Autor Wątek: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej  (Przeczytany 70028 razy)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11329
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #240 dnia: Lipiec 11, 2019, 01:12:26 pm »
Licea są trzyletnie ale nie o to biega, tylko, że przychodzą na raz dwie ostatnie klasy - z gimnazjum i nowej podstawówki - do pierwszej licealnej. Nabór do pierwszej licealnej jest 2x większy.
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5159
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #241 dnia: Lipiec 11, 2019, 01:22:18 pm »
Ale co to ma do fizycznego pomieszczenia uczniów? Będą 4 roczniki - w tym dwie programowo różne pierwsze klasy. Tak było przed laty w większości szkół - 4 roczniki po kilka klas w każdym. Co za różnica dla pomieszczenia dzieci czy to są klasy 1, 2, 3 i 4 czy 1, 1, 2 i 3?
Nie mówię o szkołach, które powstały np. 10 lat temu z myślą, że muszą pomieścić 3 roczniki i tak np. wynajmowały lokale - u nich może być problem lokalowy.
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5087
    • Zobacz profil
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11329
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #243 dnia: Lipiec 11, 2019, 02:18:18 pm »
Ba, lokalowo to np. w mojej starej budzie to były 4 roczniki i kończyło się na klasach "j" czy "l".

Problem jest złożony i w jednych szkołach dotyczy lokali, a w innych nauczycieli itd. Trzeba obsady do 2x większej liczby klas pierwszych w danej placówce u nawet jak ma ona gdzie uczyć, to nie ma nauczycieli. A nauczycieli nie ma z różnych powodów ale ogólnie liczba nauczycieli była redukowana wraz ze spadającą liczbą dzieci (np. nie szło to przeważnie w zmniejszanie liczby uczniów w klasie, tylko nadmiar zwalniano), trudno też się dziwić, że samorządy generalnie zadziałały zachowawczo, tzn. nie było żadnego zatrudniania na zaś, bo będzie fala, bo jak przewidzieć, gdzie ta fala pójdzie?  Na pewno nie po równo i tak nie było - są szkoły, typy szkół i miasta gdzie problemu nie ma, i są takie, gdzie jest wielki problem. Niekoniecznie jest skąd też wziąć tych nauczycieli, bo jest nadmiar z byłych gimnazjów, ale oni w większości nie pójdą do liceów. Ruch kadrowy może być dopiero, jak są braki, §22 po prostu, przed rekrutacją nie było braków, więc... Ponadto miasta mają limit punktów minimum, które musi mieć uczeń, żeby do danej szkoły się dostać - jak uczeń przestrzelił a nie wybrał szkół rezerwowych (można składać papiery do 3) - to został na lodzie (to są uczniowie w ogóle niezagospodarowani. I oni paradoksalnie nie mogą pójść np. do tych liceów, gdzie nadmiarów nie ma i można by spokojnie 1 czy 2 klasy utworzyć). I tak dalej. Ogólnie, pomijając wszystko i upraszczając, problem polega na tym, że reforma nie sięga do samorządów - albo mówiąc inaczej MEN nie rządzi bezpośrednio szkołami. Jeszcze ogólniej - jest burdel :) .
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5159
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #244 dnia: Lipiec 11, 2019, 02:20:31 pm »
Taaa...wczoraj gdzieś mi przeleciało przez...pretensje, ze nawet dzieci z paskami nie dostaną się...bo do tej pory wszystkie się dostawały (dodałam z offu)...otóż to nie ma związku z fizycznymi miejscami w szkołach - to paranoja rodziców. Podkręcana przez nauczycieli. Te paski. Wyścig o oceny, który nie ma pokrycia w posiadanej wiedzy.

Kilka tygodni temu nawet zaliczyłam lekką spinkę w tym temacie - od jednej osoby usłyszałam, że w klasie jej syna (ósmej) jest...19 świadectw z paskiem...ona uważa to za normalne, ja za kompletne pomylenie.

Przy takich ilościach pasków nie ma żadnej gwarancji - bo za nimi nic nie stoi. Albo w niewielu przypadkach. Poza tym od kiedy to każdy miał zagwarantowane przyjęcie do wybranej szkoły? Tego też nie rozumiem.

Psss. Jasne maziek, że kadry, tworzenie miejsc na zaś, wybór jednej szkoły itp. to wszystko prawda + porażka programowa dla pierwszych klas 7/8 (z czasem się wyrówna, ale teraz okropny eksperyment) - mnie tylko chodziło o zasłyszane: nie ma fizycznie miejsc w budynkach.
Cytuj
jak uczeń przestrzelił a nie wybrał szkół rezerwowych (można składać papiery do 3)
To ustalają samorządy - w jednych do trzech, w innych do nieograniczonej liczby - burdel:)
« Ostatnia zmiana: Lipiec 11, 2019, 02:44:52 pm wysłana przez olkapolka »
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5087
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #245 dnia: Lipiec 11, 2019, 03:47:34 pm »
Cytuj
- mnie tylko chodziło o zasłyszane: nie ma fizycznie miejsc w budynkach.
A to się dopiero okaże, bo na razie jest problem tylko statystyczny. Jeśli do września temat zniknie z mediów ogórkiem, to znaczy że był bańką. Jak zostanie, odwrotnie.
Na teraz zaś,  to zwyczajnie nie wiadomo - wszystko przez możliwość wybierania przez uczniów kilku szkół (u nas dwóch). W ten sposób statystycznych uczniów zrobiło się kilka razy więcej, a niektóre szkoły notują nawet spore nadwyżki. Za chwilę rzecz się wyjaśni, gdy minie termin dostarczania papierów co dopiero jest warunkiem "mania" ucznia. Może się okazać, że niektore szkoły teraz z statystyczną górką we wrześniu będą szukały kandydatów. Nie dotyczy to rzecz jasna tych obleganych.
Z nauczycielami problem jest - tymi specjalistami. Cóż, wygląda, że dwuprzedmiotowość tak kiedyś lansowana się nie sprawdza. Znaczy sprawdza się do poziomu podstawówki i dawnego gimnazjum. W liceum, by przygotować dobrze do matury rozszerzonej, trzeba być specjalistą. Stąd poszukiwania specjalistów od fizyki, matematyki, biologii, chemii. A ich ni ma! Takich się już praktycznie nie kształci bo w starym systemie nie było dla nich etatów, więc wymarli w sposób naturalny, ci starsi zaś- circa 50 i wyżej często kleją etaty w kilku szkołach - jak oni odejdą to będzie dopiero zapaść  :D
U nas problemu z naborem nie ma - przynajmniej media lokalne nie trąbią.
Pewne rozpuszczenie rodziców z powodu niżu demograficznego i pewność, że nawet średni  symboliczny "Alanek" dostanie się do dobrej szkoły bo mają za dużą kadrę na utrzymaniu, to inny temat. To obecnie rodzi u rodziców jakiś rodzaj frustracji. Ba. Ta nadwyżka kadry powodowa taki ratujący przed zwolnieniami ruch samorządów - szlaban na nadgodziny. U nas max 3, wielu było na gołym etacie albo i niektórzy poniżej (np. na 16 h)
I to po części wygenerowało ostatnie strajki. Teraz ci golce będą mogli zarobić, ot.
W końcu jest normalnie, można odsiewać , więc i poziom być może  się podniesie  :D
Tylko jeszcze ta kadra, jak mawiał towarzysz Lenin...ona decyduje  ::)
Cytuj
c... Ponadto miasta mają limit punktów minimum, które musi mieć uczeń, żeby do danej szkoły się dostać -
O czymś takim nie słyszałem. Jeśli to prawda to komuś nieźle odwaliło z tym samorządzeniem. To szkoła określa dolną granicę punktową a robi to na podstawie ilości miejsc do dyspozycji i liczby chętnych. Czyli szkoła na 200-stu przyjmuje dwustu i punkty tego ostatniego są limitem.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 11, 2019, 03:57:32 pm wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5159
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #246 dnia: Lipiec 11, 2019, 03:54:43 pm »
Najbardziej nagłośniony jest problem Wawy - a tam można chyba było składać papiery do nieograniczonej liczby szkół i klas...
http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,24713746,rekrutacja-do-liceum-i-technikum-w-warszawie-informator.html
Sami sobie więc ten los zgotowali?;)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11329
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #247 dnia: Lipiec 11, 2019, 04:22:02 pm »
Problem uczniów za burtą to istotnie w pewnym sensie ich problem, tak to można skwitować, ale też nie do końca, bo nie wszyscy mieszkają w Warszawie czy innej aglomeracji - jak w danym mieście jest jedno liceum to nie każdego stać na utrzymanie poza domem zwyczajnie, żeby wpisać rezerwowo szkołę w innym mieście. Po drugie jakby nie podchodzić do tematu, skokowo do wielu szkół, w tym przede wszystkim tych obleganych, jest 2x więcej kandydatów wyłącznie z powodu decyzji administracyjnych. Więc ludzie, którzy normalnie dostaliby się do jakiegoś Staszica czy innego Batorego, w tym roku się nie dostaną - a w perspektywie mają to samo, może nieco rozjechane po skali czasowej, przy rekrutacji na najbardziej oblegane kierunki studiów. Co fakt, to fakt.
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5159
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #248 dnia: Lipiec 11, 2019, 04:50:42 pm »
Cytuj
jak w danym mieście jest jedno liceum to nie każdego stać na utrzymanie poza domem zwyczajnie, żeby wpisać rezerwowo szkołę w innym mieście.
Oczywiście. Ale to przecież nie problem tego roku - to problem każdego poprzedniego rocznika. Chyba nie powiesz, że do tej pory do tego LO w małym mieście dostawali się wszyscy chętni? Nie było żadnej selekcji? Nie musieli się martwić czy się dostaną?

Cytuj
Po drugie jakby nie podchodzić do tematu, skokowo do wielu szkół, w tym przede wszystkim tych obleganych, jest 2x więcej kandydatów wyłącznie z powodu decyzji administracyjnych.
Dodajmy, że Ci kandydaci ze sobą nie konkurują. Osobne klasy po podst, osobne po gim. Oni nie starają się o te same miejsca. Liczba dzieciaków w szkole jest podobna do tej sprzed gimnazjum.
Problemem jest nieprzygotowanie szkół (rząd powinien się podzielić odpowiedzialnością z samorządami) - do ponownego 4 rocznikowego systemu. Nie jakieś zmniejszenie fizyczne powierzchni szkół czy wyż demo, który by faktycznie mógł zmienić proporcje i zabrać miejsca.

Żeby nie było, że jestem entuzjastką tej reformy - można dyskutować nad jej zasadnością - mam dzieciaka w ósmej klasie...to powinno wystarczyć za wszystkie tłumaczenia;)
Po prostu problemy widzę w innym punkcie - przede wszystkim na trzech rocznikach odbył się eksperyment programowy - dzieciaki szły systemem gimnazjalnym i do 6 klasy miały tylko przyrodę - ogólną, łatwą. 7 klasa to poszerzenie o 5 przedmiotów (fizyka, chemia, biologia, geografia, drugi język) - za jednym zamachem, nie stopniowo od 4 klasy - jak było i ma docelowo być. Roczniki 2004-2006 muszą to odpękać - nie w 3 lata jak gimnazjum, ale praktycznie w 1.5 roku. Bo w kwietniu już egzaminy.

Cytuj
a w perspektywie mają to samo, może nieco rozjechane po skali czasowej, przy rekrutacji na najbardziej oblegane kierunki studiów.
Nad tym też się zastanawiałam  - z LO nigdy nie wyjdzie podwójny rocznik. Z obecnych pierwszych klas - jedni wyjdą za 3, drudzy za 4 lata. Chyba, że z technikami? :-\
W którym roku będzie wg Ciebie kumulacja na studia?
« Ostatnia zmiana: Lipiec 11, 2019, 04:52:40 pm wysłana przez olkapolka »
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10857
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #249 dnia: Lipiec 11, 2019, 05:09:35 pm »
Z drugiej strony, żeby nie tylko narzekać... Czy za naszych młodych lat ktoś by pomyślał, że można studiować makijaż permanentny? A teraz - proszę - można go nawet wykładać, na uczelni:
https://www.gwsh.pl/studia/trener-linergista.html
I jeszcze po dupelkach się tym chwalić:
https://www.pudelek.pl/artykul/148921/trenerka_biznesu_ekspertka_beauty_kim_jest_nowa_dziewczyna_marcina_gortata_s/
« Ostatnia zmiana: Lipiec 11, 2019, 06:06:21 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11329
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #250 dnia: Lipiec 11, 2019, 06:29:16 pm »
Oczywiście. Ale to przecież nie problem tego roku - to problem każdego poprzedniego rocznika. Chyba nie powiesz, że do tej pory do tego LO w małym mieście dostawali się wszyscy chętni? Nie było żadnej selekcji? Nie musieli się martwić czy się dostaną?
Jakościowo to jest oczywiście problem każdego roku, ale nie tak duży ilościowo.

Cytuj
Dodajmy, że Ci kandydaci ze sobą nie konkurują. Osobne klasy po podst, osobne po gim. Oni nie starają się o te same miejsca. Liczba dzieciaków w szkole jest podobna do tej sprzed gimnazjum.
Ale odnoszenie do liczby dzieci w 1999 roku nie ma sensu, mimo, że pewnie w ogóle była wówczas sporo większa. Akurat ta data to był początek wielkich zmian w oświacie i o ile baza może i została to była poprzekształcana w żłobki, domy opieki i inne (mówię z życia - sam takie tematy robiłem). Nie będą te dzieci konkurować między sobą, ale będą o zasoby, to jest o możliwość utworzenia tych dodatkowych klas w danej szkole.
Cytuj
Problemem jest nieprzygotowanie szkół
Nie wiem, czy stwierdzasz fakt, czy wskazujesz winnego ;) - ale jak szkoły miały się przygotować? Tzn. wiem co by im pomogło, tylko szkoda gadać, bo to było niemożliwe w zastanej sytuacji prawnej (niemoc wynikająca z przepisów i sposobu zarządzania) albo z powodów obiektywnych (brak miejsca lub nauczycieli).

Cytuj
czy wyż demo
No właśnie jest sztuczny wyż demo. Jest 2x więcej do I klasy i przeciętnie w każdej szkole ponadpodstawowej 3-letniej będzie o 33% więcej uczniów.

Cytuj
Nad tym też się zastanawiałam  - z LO nigdy nie wyjdzie podwójny rocznik.
Masz rację, rzekłem bzdurę :) . Wszyscy będą mieli 12-letni cykl. Pacz, widziałem taki tekst gdzieś i łyknąłem jak pelikan cegłę :) .
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5087
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #251 dnia: Lipiec 11, 2019, 08:55:03 pm »
Cytuj
Akurat ta data to był początek wielkich zmian w oświacie i o ile baza może i została to była poprzekształcana w żłobki, domy opieki i inne (mówię z życia - sam takie tematy robiłem).
Nie kojarzę by jakakolwiek szkoła ponadpodstawowa przekształciła się z powodu reformy gimnazjalnej w żłobek czy coś innego. Może, gdzieś, jakaś filia? Ale to margines. Za to sporo szkól ponadpodstawowych przejęło klasy gimnazjalne i się wręcz rozrosło - ot, daleko nie szukając szkoła im. Stanisława Lema w Kowarach.
 A gdy teraz zeszły gimnazja, co o mało nie zabiło tego typu szkół (nie w obiektach rzecz a w kadrze dla której ostatnie dwa lata  to cienizna etatowa) to wolne miejsce się w końcu zapełni tym większym rocznikiem. W tutejszym liceum wychodzi circa na zero - oddano 6 klas gimnazjum, dochodzi 7 nowego LO.
Poza tym zawsze można zrobić manewr z większą liczebnością klas, wydłużeniem czasu pracy szkoły etc. Nie jest to dobre, ale na krótką metę można zastosować.
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11329
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #252 dnia: Lipiec 11, 2019, 09:11:22 pm »
A no bo to na pewno sprawa miejscowa, zależna od ośrodka. U mnie przykładowo teraz podobnie - szkoła, która była tylko gimnazjum (wyewoluowała z podstawówki, przez pewien czas była zespołem), została zlikwidowana, do budynku wprowadziła się sz.p. z innego budynku, a tenże właśnie zamienił się w żłobek. Z drugiej strony moja stara buda, liceum, której kiedyś dawno sztucznie zabrano "na chama" jedno skrzydło i wtryniono tam podstawiak, który później wyewoluował w gimnazjum - teraz w końcu przejęła z powrotem cały budynek - ale z powodu za wysoko ustawionego progu nic z tego nie wynika, bo dzieci nie złożyły papierów ze względu na ten próg, poszły do innych szkół.

PS a budynki po gimnazjach jak niby zapełnić, jeśli to są odrębne budynki? Trzeba by albo jakieś filie powoływać (kasa, kasa, kasa, drugi garnitur dyrektorów, księgowych, sprzątaczek i instalatorów - co z nimi za rok?), czy wręcz szkoły. Wydłużyć czas pracy - dać nadgodziny?  Kasa, kasa, kasa. Zatrudnić dodatkowo - też problem, bo na rok. Liczebność klas? Tzn. ile, jak klasy tutejsze są ponad 30. To jest niedopracowane na styku rząd samorząd. Było za szybko, w skali kraju może się i zgadza, ale lokalnie bywa duży rozjazd.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 11, 2019, 09:17:44 pm wysłana przez maziek »
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5087
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #253 dnia: Lipiec 11, 2019, 09:18:42 pm »
Cytuj
- ale z powodu za wysoko ustawionego progu nic z tego nie wynika, bo dzieci nie złożyły papierów ze względu na ten próg, poszły do innych szkół.
Tym progiem to zdumiony jestem - kto takiego samobója strzela? W moim fyrtlu obniżano próg by utrzymać zatrudnienie. I to był sprawa dyrekcji szkoły - nikogo innego. Tak ustawić próg by nie mieć narybku?
Toż to absurd.
Jakie budynki po gimnazjach? U nas wszystkie budynki gimnazjalne stały się podstawówkami. Bez problemu.
Prosty powrót do czasu sprzed reformy 2000.
Cytuj
  Kasa, kasa, kasa.
;D No ta, za darmo ni mam nic. A po co są te samorządy?
« Ostatnia zmiana: Lipiec 11, 2019, 09:24:38 pm wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5159
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #254 dnia: Lipiec 11, 2019, 09:53:05 pm »
Cytuj
- ale z powodu za wysoko ustawionego progu nic z tego nie wynika, bo dzieci nie złożyły papierów ze względu na ten próg, poszły do innych szkół.
Tym progiem to zdumiony jestem - kto takiego samobója strzela? W moim fyrtlu obniżano próg by utrzymać zatrudnienie. I to był sprawa dyrekcji szkoły - nikogo innego. Tak ustawić próg by nie mieć narybku?
Toż to absurd.
To pewnie reakcja obronna na 19 pasków w jednej klasie;)

Cytuj
czy wyż demo
No właśnie jest sztuczny wyż demo. Jest 2x więcej do I klasy i przeciętnie w każdej szkole ponadpodstawowej 3-letniej będzie o 33% więcej uczniów.
W tym chyba sęk. Od tego roku to nie są szkoły 3-letnie - tylko 4- letnie. I kandydatów jest jak zwykle...do 4-letniej. Tyle, że skumulowane 2 roczniki w jeden. Ale w szkole 4 roczniki. Jak zwykle.
Były 3 lata na dostosowanie. I stąd:
Cytuj
Problemem jest nieprzygotowanie szkół
Nie wiem, czy stwierdzasz fakt, czy wskazujesz winnego ;) 
Hm...dlaczego zacytowałeś pierwszą część mojej wypowiedzi - bez ciągu dalszego?:)
Problemem jest nieprzygotowanie szkół (rząd powinien się podzielić odpowiedzialnością z samorządami) - do ponownego 4 rocznikowego systemu.
Stwierdzam fakt i wskazuję winnych?;)
Cytuj
Nad tym też się zastanawiałam  - z LO nigdy nie wyjdzie podwójny rocznik.
Masz rację, rzekłem bzdurę :) . Wszyscy będą mieli 12-letni cykl. Pacz, widziałem taki tekst gdzieś i łyknąłem jak pelikan cegłę :) .
Z LO nie wyjdzie - ale są jeszcze technika - i tutaj jeszcze się nie doliczyłam czy nie będzie jakiejś kumulacji, bo oni przechodzą z 4 na 5...i te studia wspólne z LO? Ale chyba nie. Bo każdy robi system trzynastkowy. :-\
Cytuj
PS a budynki po gimnazjach jak niby zapełnić, jeśli to są odrębne budynki?
W mojej okolicy zawsze były 3 podstawówki. Jedna przerobiona na gimnazjum. Teraz...dwie zostały...a w tej trzeciej? Z budżetu obywatelskiego zrobiono remont boiska (z wiedzą, że szkoła idzie do likwidacji) i szkołę przekształcono w...MOPR (przybyło mu petentów...), a boisko (za 300 tysięcy - podobno) w parking dla pracowników:)
Można? Można.
Dodam, że MOPR się nie przeniósł - tylko zajął kolejny budynek:)
« Ostatnia zmiana: Lipiec 11, 2019, 10:00:54 pm wysłana przez olkapolka »
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)