Autor Wątek: Fakty medialne  (Przeczytany 228579 razy)

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7898
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #270 dnia: Czerwiec 07, 2012, 09:59:31 am »
Mistrzy Kju, jest Pan pewien tych 136? Bo mi się telepie sekunda więcej...
VOSM
pjest: posłusznie przyglądam się od dobrego kwadransa, jak Pan kazał...
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10036
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #271 dnia: Czerwiec 07, 2012, 10:59:03 am »
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 16, 2012, 07:29:57 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

tzok

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 405
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #272 dnia: Czerwiec 09, 2012, 08:38:56 pm »
Edytowałem już tamten wpis :). Śmieszne to w sumie, kartkując miałem tytuł przed oczami i byłem pewien, że widziałem tam słowo "sześć" :)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10036
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #273 dnia: Lipiec 01, 2012, 03:55:02 pm »
Taki znów oto - przestały i odleżany - fakt prasowy cwana Googlownica wypluła mi dziś:
http://www.fakt.pl/Google-dla-Lema-Ciekawostki-o-Stanislawie-Lemie,artykuly,137595,1.html
Normalnie bym tej witryny nie otworzył, ale skoro o Lemie, to rzuciłem okiem... (Piszą, że Mistrz moje filmidło lubił ::)).

Widać zresztą, że przepisywali z naszego Admina:
http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/lem-przybysz-innego-wymiaru
« Ostatnia zmiana: Lipiec 01, 2012, 04:01:07 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7898
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #274 dnia: Lipiec 22, 2012, 09:10:33 pm »
Afera Michnika-Rywina: http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=1649
Myślałem, że o Agorze i Michniku długo nie będę pisał, lecz ich organ - "Gazeta Wyborcza" (dla mnie najciekawszy dziennik na polskim rynku) - odpocząć nie daje. Jak wiadomo, po przejściu rzeczywistej szefowej "GW" Heleny Łuczywo na emeryturę, pismem de facto kieruje grono trzech wiceMichników, i właśnie najważniejszy z nich, Jarosław Kurski ogłosił czołówkowo swą dezaprobatę oraz dyzgust z powodu coraz powszechniejszego naśladowania ukrytych fonoskopijnych działań Adama Michnika z jego sławnej rozmowy z Lwem Rywinem przed dziesięciu laty. - Niestety! - ubolewa Jarosław Kurski. - Od tamtego czasu metoda "taśmowa" rozlała się jak Polska długa i szeroka, i jest dziś przejawem splugawienia życia publicznego. Dlaczego Michnik był cacy, a jego "techniczni epigoni" - be? Ano dlatego, że - cytuję co do kropki - Fatalnym naśladowcom nie chodzi już o udowodnienie przestępstwa, ale o to, by "mieć trzymanie" na politycznego rywala...
Z panem nadredaktorem Jarosławem Kurskim zapewne dość zasadniczo różnimy się wieloma ważnymi poglądami, lecz do tej pory sądziłem, że instynkt samozachowawczy mamy mniej więcej taki sam jak pozostałe siedem miliardów ludzi. Okazuje sie, że nie. Ja, gdybym miał na współsumieniu aferę Michnika-Rywina, raczej bym o niej publicznie już nie przypominał. Pan nadredaktor odwrotnie, i to kojarzy mi się bezpośrednio z krótkim fragmentem tekstu zamieszczonego w trzecim wydaniu (2006) książki "Gazeta Wyborcza. Początki i okolice" na stronie 332: - Mówi się, że kiedy Pan  Bóg chce kogoś ukarać, to mu rozum odbiera, i przypuszczam, że tak było w przypadku Adama  Michnika, któremu u szczytu potęgi, w grudniu 2002, nawet przez myśl nie przeszło, że afera Michnika-Rywina dramatycznie osłabi imperium Agory i zmiecie rządy postkomunistów. Tymczasem cała Polska poznała przerażająca prawdę o układach władzy. Cała Polska dowiedziała się, jak człowiek nazywany wiceprezydentem zmienia od jednego telefonu porządek obrad Rady Ministrów. Cała Polska zobaczyła i usłyszała, jak ten sam człowiek wypomina sądowi na procesie: "Sąd jest wobec mnie nielojalny!" [Żona uważa, że nie chodzi tu o karę boską, lecz o szatańska pychę prowadzącą do utraty kontaktu z rzeczywistością]
Powyższe może i starczyłoby za komentarz, lecz nie dla ludzi młodszych i młodych, którzy nie wiedzą lub nie pamiętają, że Adam Michnik nie przekazał inkryminowanego nagrania prokuraturze nazajutrz po jego dokonaniu, lecz zwlekał z jego ujawnieniem bodaj pół roku, tłumacząc potem przed sejmową komisją nadwyczajną, iż tę nadzwyczjną powściagliwość dyktowało mu dobro wszczętego natychmiast "dziennikarskiego śledztwa". Jedynym wszakże dowodem na to śledztwo pozostaje do dziś solenne zapewnienie Nagrywającego, w które - jeśli wierzyć badaniom opinii publicznej (wpisz w gugle) - do dziś nie wierzy nikt prócz Michnikowych akolitów. Najnowsze elukubracje tych ostatnich (oraz opinie przeciwne) można przeczytać pod tekstem pana nadredaktora Jarosława Kurskiego: http://wyborcza.pl/1,75968,12167765,Polska_pasja_nagrywania.html
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem :-)
Stanisław Remuszko
« Ostatnia zmiana: Lipiec 23, 2012, 09:51:03 am wysłana przez Stanisław Remuszko »
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2215
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #275 dnia: Lipiec 24, 2012, 09:34:14 pm »
Tutaj, Panie STAR, Panski znajomy o tymze pisze, jak zwykle z humorem:
http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=2130

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7898
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #276 dnia: Lipiec 24, 2012, 11:22:48 pm »
Zwracam uwagę Imć Pana na fakt, iż rzeczony (irz żeczony?) SM zrobił to rok temu i postawił TRZY RAZY więcej znaków pisarskich. U mnię zaś masz Pan najaktualniejszy czysty żywy kądesat.
sługa
VOSM
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2215
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #277 dnia: Lipiec 25, 2012, 10:26:04 pm »
Z zeczony S. Michalkiewicz pisal o tym kilkakrotnie, w roznych kontekstach, ale kondensacje mial wieksiejsza nizli Pan, bo kwintesencja zawiera sie w krotkiej przy/o/powiesci o 3 kupcach: Dobrym, lepszym i najlepsiejszym. No i takoz zwraca uwage na nowa, swiecka tradycyje nagrywania wszystkich naookolo. Oczywiscie hipokrytyczne biadolenie z Wyborczej o krysztalowosci nagrywania przez Szechtera i niegodziwosci tego samego u innych jest tej proby, ze nawet nie warto sie nad tym zatrzymac.
P.S. Przesle mi pan ten swoj wierszyk o Jaruzelu?

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7898
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #278 dnia: Lipiec 28, 2012, 12:31:39 pm »
1. Na temat twórczości kol. SM, pozwolę sobie zachować odmienne zdanie.
2. Również w sprawie zatrzymywania się mam pogląd do Pańskiego przeciwny.
3. Nie prześlę. Zmieniłem zdanie. Gdy w latach osiemdziesiątych o sprawie wiedziały więcej niż dwie osoby (ja i żona) - zdarzało się, że coś źle szło. Niech raczej zostanie jak jest. Zobaczymy, kto odejdzie pierwszy - ja czy gen. WJ.
VOSM
pjes: wczoraj moja córka z mężem i dziećmi wracali samolotem z Curisia razem z tym Adamem, którego ojca słusznie Pan nazywa Szechterem (Ozjaszem). Wyobraźcie sobie Państwo, że Adam jest uzależniony od nikotyny do tego stopnia, że na lotnisku w Curisiu palił elektronicznego papierosa!
pjes II: http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=1669
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7898
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #279 dnia: Sierpień 08, 2012, 03:12:40 pm »
Czym rywalizują ze sobą rynkowe podmioty? Po pierwsze – ceną, po drugie – ceną, po trzecie – ceną. Jeśli dasz lepszą cenę towaru/usługi – kilienci przyjdą do ciebie, nie do konkurencji, i to ty zarobisz, a nie rywale. Taka rynkowa ZASADA GŁÓWNA obowiązuje od początku świata (a przynajmniej od czasów Fenicjan, którzy ponoć wynaleźli pieniądze).
Jeszcze kilka lat temu banki dawały dwakroć niższe oprocentowanie niż dziś, zaklinając się, że nie mogą dać więcej, bo już robią bokami. Nasze zaprzyjaźnione wróble niby to dziobały okruszki na parapecie, lecz przez uchylone okno dobrze słyszały prezesów*, którzy podprezesom tłumaczyli: po cóż mamy dawać frajerstwu choć ćwierć procenta więcej, skoro i tak muszą przyjść do nas, nie mając wyboru? Jednak, gdy karierę zaczęły robić słynne dziś SKOK-i, i gdy nie dało się ich upupić – okazało się, że bez szkody dla banków oprocentowanie można zwiększyć półtora, a nawet dwa razy!
Podobnie było z liniami lotniczymi. Kilkanaście lat temu ceny biletów były horrendalnie wysokie dlatego, że jak pączki w maśle żyli z nich wszyscy – i prezesi, i stewardzi. Gdy przyszedł niedobry szeryf Rynair (wraz z różnymi parszywymi pomocnikami), jak zwykle próbowano zrazu go zastrzelić, lecz, ponieważ strzelał celniej i szybciej – ceny biletów spadły na pysk, zarobki prezesów zmalały dwukrotnie, pensje zaś stewardów obniżyły się z dawnych jako tako przyzwoitych czterech średnich do obecnych marnych dwóch średnich (płac krajowych).
Szczegóły każdy może sobie sam wyguglać, więc przypomnę tylko, że finansowa firma Amber Gold działa na polskim rynku od trzech lat, ale kłopoty przydarzają się jej dopiero od kilku miesięcy – gdy wyszło na jaw, że w tak krótkim czasie odebrała „narodowemu przewoźnikowi” już kilkadziesiąt tysięcy pasażerów, a bankom – już kilkadziesiąt tysięcy inwestorów.
W III Rzeczpospolitej sławny był przypadek pana Romana Kluski i jego „Optimusa”, lecz urzędnicy skarbowi i prokuratorzy wyciągnęli z tego naukę, i dziś już nie mówią do kamery, że Amber Gold łamie prawo, i już nie aresztują profilaktycznie właściciela na „ile trzeba”, a nawet nie aresztują w ogóle. Odwrotnie: mimo usilnych starań rozmaitych instytucji, firm i konkretnych ludzi, niezależna prokuratura mojego państwa od trzech lat konsekwentnie odmawia wszczęcia jakiegokolwiek śledztwa przeciwko Amber Gold, twierdząc, iż w działaniach tej spółki nie stwierdza niczego nielegalnego!
W tej sytuacji, niestety, całą mokrą robotę muszą wykonać media. I wykonują.
Co robi rzetelny dziennikarz śledczy? Dociera do nieznanych faktów, liczb, dat, nazwisk, sygnatur, zdjęć, świadków, dokumentów itp., zdobywa weryfikowalne dowody, łączy wszystko w logiczną całość, tu i ówdzie stawia uczciwy znak zapytania, i w takiej postaci przedstawia czytelnikom/słuchaczom/widzom. Co natomiast robi nierzetelny dziennikarz śledczy? Wrażenie. Nic więcej. To jest jego zadanie jedyne.
Otóż mam za sobą 65 lat, w tym 40 w pismaczym zawodzie, ale taką współpracę dziennikarzy z grupą trzymającą władzę (wpisz w gugle) widziałem ostatnim razem w czasach głębokiego PRL – oczywiście prócz samej afery Michnika-Rywina (2003). Odnoszę wrażenie, iż w kampanii robienia wrażenia przeciwko Amber Gold prym wiodą „Gazeta Wyborcza” i TVN (sztandarowe nazwiska to Maciej Samcik i Dariusz Prosiecki), i gdyby doszło do sądowego procesu na ten temat, to chętnie będę zeznawał.
Jakie wrażenie ma powstać? Ano takie, że Amber Gold to jedno wielkie łajdackie szachrajstwo (tzw. piramida finansowa – wpisz w gugle), a kieruje nim złodziej Marcin Plichta z wyrokiem za oszustwo, który po pijaku bije żonę (albo coś w tym rodzaju). Jako prekursor i wzór dla tegoż Plichty, przywoływany jest niejaki Bernard Madoff (wpisz w gugle), który okradł ufnych naiwnych emerytów i rencistów na 35 miliardów dolarów, przyczynił się do światowego kryzysu finansowego z lat 2007-2009 i został za to skazany na 150 lat więzenia. Ufff…
Mówiąc ze śmiertelną powagą: albo pan Marcin Plichta i jego Amber Gold są de iure O’K – albo nie są. Jeśli są O’K – mam nadzieję, że wyprocesują taką rekompensatę, która zachwieje potęgą „robiących wrażenie”. Jeśli zaś nie są O’K – mam nadzieję, że MK dostanie przynajmniej 15 lat kicia, rzetelni zaś dziennikarze śledczy dobiorą się do tyłka prokuratorom, CBA i GTW, którzy przez lata chronili ten gigantyczny przekręt.
Tertium non datur, a przynajmniej ja takiego nie widzę.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem :-)
Stanisław Remuszko
———————————
*zarabiających dwa tysiące dolarów na godzinę
http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=1727
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4624
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #280 dnia: Sierpień 08, 2012, 04:29:35 pm »
Cytuj
niezależna prokuratura mojego państwa od trzech lat konsekwentnie odmawia wszczęcia jakiegokolwiek śledztwa przeciwko Amber Gold, twierdząc, iż w działaniach tej spółki nie stwierdza niczego nielegalnego!
http://biznes.onet.pl/tusk-wiedzial-o-klopotach-amber-gold-blaszczak-to-,18515,5211657,1,onet-wiadomosci-detal
Jest to śledztwo, ili nima?
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4662
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #281 dnia: Sierpień 08, 2012, 05:11:02 pm »
Cytuj
Szczegóły każdy może sobie sam wyguglać, więc przypomnę tylko, że finansowa firma Amber Gold działa na polskim rynku od trzech lat, ale kłopoty przydarzają się jej dopiero od kilku miesięcy – gdy wyszło na jaw, że w tak krótkim czasie odebrała „narodowemu przewoźnikowi” już kilkadziesiąt tysięcy pasażerów, a bankom – już kilkadziesiąt tysięcy inwestorów
.

Zdaje się, że jednak kłopoty zaczęły się wcześniej:

Zarejestrowana w Gdańsku Amber Gold chwali się, że jest pierwszym domem składowym w Polsce zajmującym się składowaniem metali szlachetnych. Istotnie, spółka ta widnieje w ewidencji Ministerstwa Gospodarki z datą wpisu 6 stycznia 2010 roku. To samo źródło podaje jednak, iż „decyzją Ministra Gospodarki z dn. 22 czerwca 2010 r. przedsiębiorstwo składowe prowadzone przez Amber Gold Sp. z o.o. z siedzibą w Gdańsku przy ulicy Spichrzowej 15 zostało wykreślone z rejestru przedsiębiorstw składowych przyjmujących na skład towary przemysłowe”. Komunikat MG głosi, że „decyzja podlega natychmiastowemu wykonaniu”.
Jeśli była to nieodwołalna decyzja, to Amber Gold może mieć kłopoty. Cała konstrukcja biznesu była oparta właśnie na statusie domu składowego. Ustawa o domach składowych przewiduje, że „przez umowę składu przedsiębiorca składowy zobowiązuje się do przechowania, za wynagrodzeniem, oznaczonych w umowie rzeczy ruchomych”. AG dość innowacyjnie podeszła do biznesu składowego i odwróciła strumień płatności: to nie klient płaci za przechowywanie towaru, ale skład płaci za to, że klient u niego coś trzyma.


http://www.bankier.pl/wiadomosc/Zlota-wedka-Amber-Gold-2196052.html
« Ostatnia zmiana: Sierpień 08, 2012, 05:13:50 pm wysłana przez olkapolka »
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7898
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #282 dnia: Sierpień 08, 2012, 05:17:46 pm »
No, Szanowny Panie livie, może śledztwo i jest. Ale w sprawie. Tzn., że prokuratur dolny na tyle boi się górnego, że nie chce mu drugi raz odmówić, ale też jest na tyle rozsądny, aby nie zarzucać Amberowi jak nasz Wielki Rodak Feliks (nie ma niewinnych, są tylko źle przesłuchani!)., bo takie postanowienie o zarzutach (i wtedy jest "przeciwko") trzeba podpisać, podpieczętować i, co najgorsze, uzasadnić. Za PRL było jek rzekłby ś.p. Mistrz - jakby lekuchniej...
VOSM
pjes: jeśli przez dwa lata nic się nie dzieje i prokurator nie stawia zarzutów, to te okoliczności świadczą na korzyść powyższej hipotezy...
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7898
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #283 dnia: Sierpień 08, 2012, 05:21:42 pm »
Pani Olu, ja uważam, że to nie są kłopoty rzeczywiste, tylko próby medialne. Ta "Pani" wiadomość jest medialna (bankier.pl), nie prokuratorska.
VOSM
p.s. zwracam też uwagę na upływ czasu, czyli 2,5 roku...
Last edit especially for OP: http://wyborcza.pl/1,75248,12273465,Klienci_Finroyal_spladrowali_biuro_w_Warszawie__Bierzemy_.html
« Ostatnia zmiana: Sierpień 08, 2012, 05:29:42 pm wysłana przez Stanisław Remuszko »
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4662
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #284 dnia: Sierpień 08, 2012, 05:43:38 pm »
Oczywiście, że to nie są dowody z postępowania prokuratorskiego. Niemniej, ta firma od początku miała kłopoty (w tym sensie to słowo) z np. ustaleniem formy działalności.
Z tym, że różnimy się zasadniczo - ja nie wierzę w Robin Hooda na rynku finansowym:)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)