Autor Wątek: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia  (Przeczytany 2607616 razy)

dzi

  • Gość
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #255 dnia: Maja 13, 2005, 04:15:21 pm »
Tak, temat sexualnosci robotow jest miedzy wierszami tez w filmie poruszony...

Terminus

  • Gość
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #256 dnia: Maja 14, 2005, 12:44:07 am »
All is full of love...

Deckert

  • Gość
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #257 dnia: Maja 30, 2005, 07:58:04 pm »
Ostatnio w końcu udało mi się obejrzeć "Ja, Robot". Pomysł był dobry, realizacja zbyt amerykańska. Zbyt dużo komputerowych efektów specjalnych i zbyt dużo sztucznych scen. Mówiąc sztucznych mam na myśli infantylne miejscami dialogi oraz scenografię, która naprawdę (znów miejscami) zbyt trąciła Star-Trekiem.
Filmów SF i tak nie powstaje zbyt dużo, więc mimo wszystko polecam go. Jeśli się nie obejrzy, nie można dyskutować.

Drugi film, który już od dłuższego czasu planowałem obejrzeć i ostatecznie się udało to "Pi". Film mi się nie podobał, dlaczego?
1. Jest czarno-biały. Ja rozumiem, że Aronofsky, jest ambitnym, młodym reżyserem, którego bardzo cenię za "Requiem dla snu", ale przesadził z nadmierną próbą wyciśnięcia artyzmu z tego filmu. Uważam, że zabieg eliminujący koloery był zły.
2. Niestety, kiedy otrzymałem jak kawa na ławę opowieść o tym, jak to komputer wyliczając zależności w ciągu liczbowym pi, zyskuje chwilowo świadomość poczym wybucha, nie umiejąc sobie chyba poradzić ze swoim nagłym oświeceniem, myślałem że wyłączę w tym momencie film.... ale ja zawsze tylko tak żartuję... oglądałem dalej.  ;D ;D

Reasumując, dla mnie jest to film ewidentnie przeciętny. Jeśli ktoś widział "Requiem dla snu", to będzie widział sporo związków wizualnych i psychologicznych. Przy czym jak już wcześniej pisałem - "pi" stoi daleko, daleko w tyle za tym drugim. Cóż, ludzie uczą się na błędach.


Terminus

  • Gość
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #258 dnia: Maja 31, 2005, 02:36:47 am »
A propo filmów SF, to czekam z utęsknieniem na ,,Wojnę Światów". Ciekawi mnie, czy Spielberg odważy się na rozszerzenie nieco wizji w stronę refleksji nad sensem kontaktu między cywilizacjami, czy też przeciwnie: zrobi sieczkę, pokaże cztery razy amerykańską flagę, oraz tyłek Cruise'a, żeby ratować film ::) Hm... Mimo wszystko nadzieję mam, wiem, że Spielberg robi ostatnio raczej poważne rzeczy - mam tylko nadzieję, że ''Wojny" nie potraktował jako odskoczni od tychże...

Jeśli chodzi o "Jaro-Bot'a" to myślę, że możnaby zrobić z tego o wiele lepszy film. Wyobraźcie sobie tylko, jakby to wyglądało, gdyby zrobił to ktoś, no może nie przesadzajmy że Tarkovski (umówmy się, że dywagujemy o reżyserach żyjących i już nieżyjących), ale na przykład Sodenbergh, pod warunkiem, że tak jak przy Solaris, starałby się nadać całości europejski ton. Wtedy środek ciężkości filmu mógłby się przesunąć na to, co sugerowalby tytuł: ,,mentalność'' robocią. Aha, czy mi się wydaje, czy w tym filmie jest tyłek Willa Smitha? Nie pamiętam...
Za to jeśli miałaby to być taka sieczka, jaka jest obecnie, to wolałbym Hitchcocka ::)
« Ostatnia zmiana: Maja 31, 2005, 02:39:07 am wysłana przez Terminus »

dzi

  • Gość
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #259 dnia: Maja 31, 2005, 09:15:52 am »
No niestety jak po Ja Robot obejrzalem Ghost in the Shell porownania nie moglem dokonac, roznica byla zbyt duza. Smutne to.
A co do Pi. Mi osobiscie podobala sie czarnobialosc filmu, podkreslala schizofreniczny jego charakter. A co do fabuly, well, jak kazda inna, ale wiele numerologicznych smaczkow bylo. Mi akurat najbardziej w filmie podbal sie "wokolomatematyczny" schizofreniczny klimat, fabuly np. tez nie traktowalem powaznie co jednak uznalem za normalne bo mam tak przy 90% filmow.

Macrofungel

  • Gość
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #260 dnia: Maja 31, 2005, 03:12:28 pm »
Właśnie miałem zamiar wypożyczyć sobie "Ja robot" na DVD. Jak znam życie, pewnie mnie ten film rozczaruje, bo tak to już z tego typu produkcjami bywa. No ale żeby coś oceniać, trzeba to najpierw obejrzeć.

Deckert

  • Gość
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #261 dnia: Maja 31, 2005, 04:11:47 pm »
Właśnie widziałem zwiastun do "Wojny Światów". Jak to zwykle bywa ze zwiastunami, wszystko co najlepsze pakują właśnie do zwiastuna... zobaczymy.
W filmie gra Cruise, którego bardzo lubię, więc pójdę do kina napewno, ale mignęła mi tam także Miranda Otto (widzę, że po LOTR robi karierę - i dobrze!)
Spółka Spielberg - Kaminski - Williams jest już chyba nierozłączna. Miejmy nadzieję, że będzie co oglądać.

Macrofungel

  • Gość
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #262 dnia: Czerwca 01, 2005, 07:07:44 pm »
Sam jestem niezmiernie ciekawy, czy będzie z tego kinowy fajerwerek w rodzaju "Dnia Niepodległości", czy może coś nieco inteligentniejszego. Myślę, że po Spielbergu można się spodziewać dość przemyślanego i solidnie zrealizowanego filmu, choć raczej -nie bójmy się tego słowa- komercyjnego. No ale nie wszystko, co jest adresowane do tzw. zwykłych widzów musi być od razu złe.

dzi

  • Gość
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #263 dnia: Czerwca 01, 2005, 07:09:10 pm »
mi sie na 90% bedzie podobal :)

Macrofungel

  • Gość
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #264 dnia: Czerwca 01, 2005, 07:13:17 pm »
Jeśli chodzi o stronę wizualną, to mnie pewnie też. Co do reszty- to już różnie może być. Ale pewnie i tak będzie to lepsze od większości hollywoodzkich produkcji spod znaku SF.

Terminus

  • Gość
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #265 dnia: Czerwca 01, 2005, 09:41:36 pm »
Tak, o ile Stevie ustrzeże się błędów, to wyjdzie coś na miarę jego ,,Raportu Mniejszości", który bardzo lubię.

Deckert

  • Gość
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #266 dnia: Czerwca 02, 2005, 09:19:19 am »
Ostatnio twórcy filmowi wracają do starych opowieści SF o ugruntowanej już pozycji w literaturze.
Jakiś czas temu powstał "Wehikuł czasu". Oczywiście film jest do kitu, a co więcej, jeśli dobrze pamiętam, to końcówka jest zupełnie inna niż w książce.

Zobaczymy co będzie z tą "Wojną światów".

Bladyrunner

  • Gość
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #267 dnia: Czerwca 02, 2005, 05:17:26 pm »
Po "Wonie światów" nie spodziewam sięraczej niczego specjalnego.
Rzeczą na którą teraz z utęsknieniem (ale i obawami) czekam jest "Sin City".

Terminus

  • Gość
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #268 dnia: Czerwca 03, 2005, 04:43:50 am »
Ponoć dobry film. Zresztą... nie ukrywam, że półtorej miesiąca temu już go ktoś go ,,wirtualnie użyczył'' w sieci. Niemniej po pierwsze, to jest to film komiksowy, jak wiadomo (tj. ekranizacja komiksu), a po drugie, to nie ma nic wspólnego z SF, może poza tym, że na temat SF także powstają komiksy.

W przeciwieństwie do Wojny Światów.
« Ostatnia zmiana: Czerwca 03, 2005, 04:44:11 am wysłana przez Terminus »

dzi

  • Gość
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #269 dnia: Czerwca 06, 2005, 02:42:49 pm »
Wlasnie mniej wiecej zaskoczylem o czym jest Wojna Swiatow (przybysze z Marsa napadaja na Ziemie  :o )
Nie chce Was chlopcy smucic, ale to nie moze byc dobry film. Takie tematy nadaja sie bardziej na teksty Kazika niz filmy...