Autor Wątek: Adam Wiśniewski -Snerg  (Przeczytany 334234 razy)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13507
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« Odpowiedź #315 dnia: Maja 25, 2006, 09:36:10 am »
Kagan: zamiast pisać po trzy razy to samo (może jednak byłbyś w stanie wkuć to cytowanie, nie ze złośliwości, tylko to jednak męczące przebijanie się przez Twoje odpowiedzi) wróć sobie do postu mojego nr #294 a zobaczysz (zrozumiesz?) że Twoje enuncjacje na temat widzenia atomów mają się dokładnie właśnie tak jak Twoje widzenie duchów w ciemnym lesie i sa jak kulą w płot w stosunku do niewinnej metafory, od której się to zaczęło. Ze przy okazji wyszło szydło z worka że wg ciebie takie obrazki atomów robi sie mikroskopem elektronowym... Zdaje się że wciąż jeszcze do Ciebie nie dotarło, że STM jest urządzeniem w swej istocie mechanicznym...

Od chwili kiedy puściły Ci nerwy, kiedy przyparty do muru nie byłeś w stanie odpowiedzieć na kilka prostych pytań, dyskurs z Toba traktowałem zupełnie rozrywkowo, bo wlazłeś tam gdzie nie powinienes ale ambicja nie pozwoliła Ci powiedzieć: OK troszkę się zagalopowałem.

Przyznaję, była to niska rozrywka, ale dwie prawdy miałem za absolutnie pewne:

1. nie przyznasz racji i nie wycofasz się
2. zawsze odpowiesz - taka tennis-ball-machine.

łatwo Cię więc prowokować, jeśli akurat nie ma nic lepszego do roboty. Ale cóż, niskie rozrywki szybko się nudzą. Tym bardziej, że odkryłeś, że jestem agentem Mossadu i elementem syjonistycznego spisku dążącego do Twojej zguby...

ciao, bambina...
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Kagan

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 714
    • Zobacz profil
Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« Odpowiedź #316 dnia: Maja 25, 2006, 10:03:00 am »
1. Widze, ze sie zwyczajnie nudzisz. Malo zamowien ma twa pracownia. Moze knociliscie pojekty, i stad ten brak klienteli?
2. Nie potrafisz sie przyznac do bledu. Napisales, ze atomu zobaczyc sie nie da. Jak ci pokazalem zdjecia atomow, to zaczales bredzic,  ze to nie sa "prawdziwe" zdjecia, i zwekslowales dyskusje na boczne tory, argumentujac, ze mikroskop, przy pomocy ktorego zrobiono te zdjecia atomow, jest bardziej mechaniczny niz elektroniczny, jakby to mialo jakiekolwiek znaczenie w watku o Snergu. Zabawiasz sie w czysta, scholastyczna metafizyke, co nie byloby jeszcze tak szkodliwe, gdyby nie to, ze nie masz za grosz szacunku dla swych adwersarzy, i ze kazdy atak na swe poglady przyjmujesz jako atak na swa osobe...
3. Syjonista nazwalem raczej Terminusa, ale jak ty tez jestes zwolennikiem rasizmu i apartheidu, to juz nie moja wina...
4. Nie jestem twym kumplem ani dzieckiem. Mniej troche szacunku dla bliznich! Twe chamstwo jest wrecz ponad-przecietne! :(

Cytuj
Kagan: zamiast pisać po trzy razy to samo (może jednak byłbyś w stanie wkuć to cytowanie, nie ze złośliwości, tylko to jednak męczące przebijanie się przez Twoje odpowiedzi) wróć sobie do postu mojego nr #294 a zobaczysz (zrozumiesz?) że Twoje enuncjacje na temat widzenia atomów mają się dokładnie właśnie tak jak Twoje widzenie duchów w ciemnym lesie i sa jak kulą w płot w stosunku do niewinnej metafory, od której się to zaczęło. Ze przy okazji wyszło szydło z worka że wg ciebie takie obrazki atomów robi sie mikroskopem elektronowym... Zdaje się że wciąż jeszcze do Ciebie nie dotarło, że STM jest urządzeniem w swej istocie mechanicznym...

Od chwili kiedy puściły Ci nerwy, kiedy przyparty do muru nie byłeś w stanie odpowiedzieć na kilka prostych pytań, dyskurs z Toba traktowałem zupełnie rozrywkowo, bo wlazłeś tam gdzie nie powinienes ale ambicja nie pozwoliła Ci powiedzieć: OK troszkę się zagalopowałem.

Przyznaję, była to niska rozrywka, ale dwie prawdy miałem za absolutnie pewne:

1. nie przyznasz racji i nie wycofasz się
2. zawsze odpowiesz - taka tennis-ball-machine.

łatwo Cię więc prowokować, jeśli akurat nie ma nic lepszego do roboty. Ale cóż, niskie rozrywki szybko się nudzą. Tym bardziej, że odkryłeś, że jestem agentem Mossadu i elementem syjonistycznego spisku dążącego do Twojej zguby...

ciao, bambina...


dzi

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3114
  • Profesja: Negat Charakter: Neutralny neutralny
    • Zobacz profil
Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« Odpowiedź #317 dnia: Maja 25, 2006, 10:23:49 am »
Cytuj
Mniej troche szacunku dla bliznich! Twe chamstwo jest wrecz ponad-przecietne! :(

;D

Patrzales kiedys w lustro Kagan?

This user possesses the following skills:

Kagan

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 714
    • Zobacz profil
Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« Odpowiedź #318 dnia: Maja 25, 2006, 10:29:17 am »
Cytuj
;D
Patrzales kiedys w lustro Kagan?

- Uzyles typowego argumentu ad personam. Jak widac, nie macie kontrargumentow merytorycznych, wiec ponizacie sie do argumentacji ad personam. No coz, tak tez mozna na tym forum, bowiem Terminus toleruje kazdy atak ad personam na Kagana... :(

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13507
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« Odpowiedź #319 dnia: Maja 25, 2006, 11:03:18 am »
Kagan: strasznie Cię przepraszam, że ciągle zapominam Kagan, że taki delikatny jesteś i absolutnie wszystko bierzesz sobie do serduszka ;D. Zrozum, że mam trochę na głowie, będąc w "realu" architektem gminnym w Bozej Woli pod Klonskiem bez zleceń, oraz kobieta-pastorem anglikanskim i homoseksualista-obojniakiem i na dodatek agentem Mosadu urodzonym w Plonsku, jak pewien slyny syjonista. Na pewno z Twojego punktu widzenia jestem ponad przeciętny w każdym calu, ale nie przejmuj sie tym tak bardzo, bo Ci jeszcze jakaś żyłka pęknie. Pewnych spraw nie przeskoczysz. Tak sobie dworuje z Ciebie... my lovely tennis-ball-machine ;D
« Ostatnia zmiana: Maja 25, 2006, 11:03:57 am wysłana przez maziek »
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

dzi

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3114
  • Profesja: Negat Charakter: Neutralny neutralny
    • Zobacz profil
Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« Odpowiedź #320 dnia: Maja 25, 2006, 11:21:27 am »
Naprawde nie zrozumiales z tym lustrem?
Wiec jeszcze raz.

Sprawa wyglada tak: gdy Kagan pisze "brakuje ci intelektu" nie jest to atak ad personam tylko stwierdzenie faktu gdyz jako jedyny w towarzystwie ma on napis "Oracle" na swym tiszercie na plecach (napis jest czerwony). Gdy my natomiast piszemy cos podobnego nie stwierdzamy faktu bo przeciez sie mylimy wiec jest to jedynie bezpodstawny atak.

A jak Ci zdejme koszulke?

This user possesses the following skills:

Kagan

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 714
    • Zobacz profil
Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« Odpowiedź #321 dnia: Maja 25, 2006, 11:42:00 am »
Zachowaj te dowciApne zlosliwostki dla siebie i swych kumpli...

Cytuj
Kagan: strasznie Cię przepraszam, że ciągle zapominam Kagan, że taki delikatny jesteś i absolutnie wszystko bierzesz sobie do serduszka ;D. Zrozum, że mam trochę na głowie, będąc w "realu" architektem gminnym w Bozej Woli pod Klonskiem bez zleceń, oraz kobieta-pastorem anglikanskim i homoseksualista-obojniakiem i na dodatek agentem Mosadu urodzonym w Plonsku, jak pewien slyny syjonista. Na pewno z Twojego punktu widzenia jestem ponad przeciętny w każdym calu, ale nie przejmuj sie tym tak bardzo, bo Ci jeszcze jakaś żyłka pęknie. Pewnych spraw nie przeskoczysz. Tak sobie dworuje z Ciebie... my lovely tennis-ball-machine ;D


Kagan

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 714
    • Zobacz profil
Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« Odpowiedź #322 dnia: Maja 25, 2006, 11:46:23 am »
Zauwaz laskawie te drobna roznice, mianowicie ze to nie ja pierwszy uzylem argumentacji ad personam. Zgoda, moze nie powinienem odpowiadac na ataki personalne ze strony "entity called 'Maziek'". Ale, jak to mowia Anglicy "nobody is perfect", wiec wybacz mi, ze czasem mam ochote odpowiedziec "pieknym za nadobne" ("tit for tat")...
I prosze bez osobistych pogrozek i bez naruszania mej nietykalnosci cielesnej, do czego mam prawo, jako obywatel UE!

Cytuj
Naprawde nie zrozumiales z tym lustrem?
Wiec jeszcze raz.

Sprawa wyglada tak: gdy Kagan pisze "brakuje ci intelektu" nie jest to atak ad personam tylko stwierdzenie faktu gdyz jako jedyny w towarzystwie ma on napis "Oracle" na swym tiszercie na plecach (napis jest czerwony). Gdy my natomiast piszemy cos podobnego nie stwierdzamy faktu bo przeciez sie mylimy wiec jest to jedynie bezpodstawny atak.

A jak Ci zdejme koszulke?


dzi

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3114
  • Profesja: Negat Charakter: Neutralny neutralny
    • Zobacz profil
Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« Odpowiedź #323 dnia: Maja 25, 2006, 11:48:33 am »
Cytuj
I prosze bez osobistych pogrozek i bez naruszania mej nietykalnosci cielesnej, do czego mam prawo, jako obywatel UE!
Koszulka byla metaforą...


Chyba ze.... Chwileczke! Ty naprawde masz taka koszulke?!  :o


;)

This user possesses the following skills:

Kagan

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 714
    • Zobacz profil
Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« Odpowiedź #324 dnia: Maja 25, 2006, 12:41:29 pm »
Wiem, ze metafora... Jak w ponizszym tekscie Lema:
"Podroz dwudziesta szosta i ostatnia"
"- Jak posiedzisz jakis czas, odechce ci sie sztuczek. Wiesz doskonale, ze nie jestes na zadnej Merce, tylko przed Komisja do, Badania Dzialalnosci Antyamerykanskiej w Stanach Ziednoczonych. Najpierw krytykujesz nasza polityke zagraniczna, a potem udajesz niewiniatko? Nie boj sie, juz ty mi zaspiewasz. Nie takich obwijalem wokol malego palca.

W tym momencle jakby mi luski spadly z oczu. Od spotkania pierwszej istoty nekalo mnie, ze w zaden sposob nie moge sobie. uswiadomic, co mi przypomina jezyk tubylcow. Teraz zaswitalo mi w glowie: alez oczywisicie, to byl znieksztalcony i wykoslawiony jezyk angielski. Padlem ofiara pomylki spowodowanej w duzej mierze roznicami wymowy: Merka - to byla America, Rasza - Russia, Czajna - China, Ejbom - A-Bomb i tak dalej.

Wlosy stanely mi deba; nigdy jeszcze nie znajdowalem sie w takiej opresji. Przeczuwalem, ze los moj bedzie oplakany, i nie mylilem sie; albowiem slowa te pisze w wiezieniu sledczym Nowego, Jorku, gdzie przebywam juz czwarty miesiac. Obawiam sie, ze podroz do Meopsery przyjdzie mi odlozyc na czas nieograniczony..."

Cytuj
Koszulka byla metaforą...


Chyba ze.... Chwileczke! Ty naprawde masz taka koszulke?!  :o


;)


maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13507
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« Odpowiedź #325 dnia: Maja 25, 2006, 12:48:19 pm »
Kurde dzi, prawdopodobnie zaczął sie domyślać, że jesteś fińskim agentem mossadu przebranym za księdza w ciąży. Chyba musimy odpaść, bo powie komu trzeba...
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Kagan

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 714
    • Zobacz profil
Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« Odpowiedź #326 dnia: Maja 25, 2006, 01:18:43 pm »
Roman Hussarski i Stanislaw Lem
Jacht 'Paradise'  - Sztuka w czterech aktach
Warszawa: Spoldzielnia Wydawniczo-Oswiatowa Czytelnik, 1951
OS0BY:
MORRIS             przemyslowiec
RITA                   jego corka
GENERAL     }    goscie Morrisa
PROFESOR  }
BOB                   mlody filmowiec (rezyser)
LOUIS                sluzacy Murzyn
LIZA                   pokojowka Murzynka
KAPITAN, STERNIK, RADIOTELEGRAFISTA, MECHANICY i MARYNARZE

Rzecz dzieje sie wspolczesnie (t.j. wczesne lata 1950te), na jachcie "Paradise".

Akt IV (str. 79-82)

GENERAL: A ja nie bede sie, bawic w Robinsona i nikomu na to nie pozwole! Ja jeszcze nie zrezygnowalem, panie Morris!

MORRIS: A ja musze przede wszystkim ratowac zycie swoje i mego jedynego dziecka.

GENERAL: To jest dezercja! Nie zniose takiej hanby! Moim obowiazkiem wobec ojczyzny jest byc t a m!! Chce czekac na samolot i bede czekac do konca.

MORRIS: Co to mnie obchodzi... Juz byl samolot i innego nie bedzie.

GENERAL: Bedzie!

MORRIS: Nie bedzie.

GENERAL: A ja mowie ze bedzie! 1

MORRIS: Prosze nie krzyczec, tu nie koszary. Bedzie samolot czy nie bedzie, a "Paradise" jest moim jachtem i kapitan slucha moich rozkazow, a nie panskich.

Marynarze wracaja po dalsze bagaze. Opodal generala staje Louis.

GENERAL: Pan jest nieprzytomny!

MORRIS: O, juz dosc sprowadzil pan na nas nieszczesc. Nie bedzie sie pan chyba wypieral, ze to pan opracowal ten "genialny" plan opylania statkow!

PROFESOR (do generala): Jednakze najrozsadniej byloby wyladowac. Prosze pamietac, ze znajdujemy sie na jachcie, ktory stanowi wielka mase zelaza. Pod wplywem promieniotworczosci to zelazo -

GENERAL: Milczec! Panska rola juz skonczona!

PROFESOR: Obawiam sie., ze panska rowniez.

GENERAL: Do kogo pan mowi!? Do kogo pan mowi!!?l Zwyciezca spod wysp Salomona, spod Guadalecanalru, ktory pokonal flote japonska i rzucil ja na kolana, ktory zniosl z powierzchni ziemi siedemdziesiat miast, nie skapituluje przed jakims popiolem. Nic bede tkwil na srodku bezIudnej wyspy, jak ostatni idiota! Od tej chwili nikt poza mna nie bedzie tu wydawac rozkazow. Zrozumiano!?

MORRIS: Kapitanie, kapitanie!

GENERAL: W imieniu Najwyzszego Dowodztwa, rozkazuje zejsc pod poklad!

MORRIS: Gdzies mam panskie najwyzsze dowodztwo! (do marynarzy, ktorzy stoja nad walizkami) Chlopcy, bierzcie walizki.

GENERAL (wyciaga pistolet): Stac! Ani kroku! Zobaczymy, kto tu bedzie gora! (cofa sie o krok, trzymajac wszystkich w szachu, Louis dopada go z tylu i jednym szarpnieciem wyrywa mu pistolet)

GENERAL: Jak smiesz! Pusc! Ty! puszczaj!

MORRIS: Trzymaj go, Louis! Trzymaj!

GENERAL: Czarny, precz ode mnie! To bunt! Ja was pod trybunal! Ja was zniszcze! Zniszcze!!!

MORRIS: A to lotr... Sprowadzcie go na dol i zamknijcie, to przeciez szaleniec... Pilnujcie go dobrze, przeciez to zbrodniarz zdoIny do wszystkiego...

Marynarze i Louis wyprowadzaja szamocqcego sie generala, ktory nagle wyrywa sie im i skacze za burte. Padaja zmieszane okrzyki:
- SkoczyI! Skoczyl!
- 0, plynie!

Sciemnia sie coraz szybciej. Marynarze powracaja. Morris rozglada sie po nich. Uprzytamnia sobie, ze byli swiadkami gorszacej sceny, i usiluje to jakos zatuszowac.

MORRIS: No... on tam tego... jemu to od slonca... glowa... (zaczerpnawszy oddechu) A wam, chlopcy, chcialem powiedziec, te to dobrze, ze tu jestescie. W tych trudnych chwilach wasza dzielnosc... wasza postawa... to mnie napelnilo otucha... Zostaniecie wynagrodzeni za wasza wiernosc... nie pozalujecie... Bedziemy sobie zawsze ufac, bo nasze interesy sa przeciez bliskie...

Przestaje mowic, zaniepokojony zlowieszcza nieruchomoscia zalogi. Marynarze zblizaja sie ku niemu o krok.

MORRIS: No... to... tego... to ja juz pojde...

Cofa sie tylem, potem nagle odwraca sie i ucieka. Slychac oddalajacy sie warkot motorowki.. Marynarze stoja chwile nieruchomo, z rekami w kieszeniach, patrzac w strone, w ktorej zniknaI Morris. Pierwszy porusza sie sternik. Staje za kolem sterowym, obok niego kapitan.

KAPITAN: Wszyscy na stanowiska!

Marynarze rozbiegaja sie.

Maszyny w ruch!

Zaczynaja pracowac silniki jachtu, zapalaja sie swiatla. Na pokladzie w smudze swiatla pozostaje tylko radiotelegrafista.

Panie Simons, pan utrzymuje lacznosc ze wszystkimi stacjami?

RADIOTELEGRAFISTA: Tak jest, panie kapitanie. (Usmiecha sie) I nie ma zadnej wojny!

KAPITAN: Rozpoczynamy nowy rejs.

Kurtyna i KONIEC

Cytuj
Kurde dzi, prawdopodobnie zaczął sie domyślać, że jesteś fińskim agentem mossadu przebranym za księdza w ciąży. Chyba musimy odpaść, bo powie komu trzeba...

« Ostatnia zmiana: Maja 25, 2006, 01:21:06 pm wysłana przez Kagan »

Sokratoides

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 390
    • Zobacz profil
Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« Odpowiedź #327 dnia: Maja 26, 2006, 07:46:39 pm »
Cytuj
I prosze bez osobistych pogrozek i bez naruszania mej nietykalnosci cielesnej, do czego mam prawo, jako obywatel UE!



Powiedz mi proszę, jakie to uczucie mieć prawo do naruszania swej cielesnej nietykalności... ::)

Kagan

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 714
    • Zobacz profil
Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« Odpowiedź #328 dnia: Maja 27, 2006, 10:57:19 am »
Cytuj

Powiedz mi proszę, jakie to uczucie mieć prawo do naruszania swej cielesnej nietykalności... ::)

Nie moja wina, ze bedac AI nie potrafisz zrozumiec prostego zdania po polsku, ktore nie trzyma sie w 100% sztywnych regul gramatycznych... Kazdy czlowiek z IQ ponad 100 zrozumie intencje piszacego to zdanie bez trudu. A tak to sie wydales, ze jestes tylko programem komuterowym - niezle zaawansowanym, jak na poczatek XXI wieku, ale tylko programem... ;)

Sokratoides

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 390
    • Zobacz profil
Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« Odpowiedź #329 dnia: Maja 27, 2006, 01:54:37 pm »
Cytuj
Nie moja wina, ze bedac AI nie potrafisz zrozumiec prostego zdania po polsku, ktore nie trzyma sie w 100% sztywnych regul gramatycznych... Kazdy czlowiek z IQ ponad 100 zrozumie intencje piszacego to zdanie bez trudu. A tak to sie wydales, ze jestes tylko programem komuterowym - niezle zaawansowanym, jak na poczatek XXI wieku, ale tylko programem... ;)


Na podobnej podstawie stwiedzić mogę, iż koniecznym byłoby opatrzenie tekstu w moim poprzednim poście "buźką z przymróżonym oczkiem", gdyż właściwy sens moich intencji zdaje się do Ciebie nie trafiać. Ale to tylko tak hipoteycznie  ::)... I proszę Cię nie rób sobie kłopotów z roztrząsaniem problemu formalnej rozbieżności między naszymi "spostrzeżeniami"  ;)

P.S. Nie wiedziałem, że stopień zaawansowana programów komputerowych mierzy się testami IQ  ;)
« Ostatnia zmiana: Maja 27, 2006, 02:07:22 pm wysłana przez Sokratoides »