Autor Wątek: Akademia Lemologiczna: [Pokój na Ziemi] - czyli reset przypadkiem wspomagany  (Przeczytany 2407 razy)

xetras

  • Full Member
  • ****
  • Wiadomości: 161
    • Zobacz profil
Zapraszam do lektury, opinii, hipotez.

Ode mnie propozycja chronologii wydarzeń wg rozdziałów - 2, 4, 5, 6, 7, 8, 1, 3, 9, 10, 11.

Skoro reset to może być też inna, równie prawdopodobna. Ta odautorska jest lepsza, bo podkręca zagadkę.

Enjoy :)
~ a priori z zasady jak ? ~

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12118
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna: [Pokój na Ziemi] - czyli reset przypadkiem wspomagany
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 08, 2020, 07:20:40 pm »
Zacząłem powtórkę jednak w odAutorskiej kolejności (może potem zrobię sobie kolejną, w Twojej), w końcu sam Tichy się domagał: "musicie bez gadania i protestów czytać wszystko, co piszę po kolei" ;). Rozdział pierwszy. Po akapitach o LEMie (jak nic, autotematyzm i autoironia; najlepsze: "Dopóki siedziałem w LEMie, nie zdawałem sobie sprawy z tego, co zaszło tuż przed startem.") i tradycyjnych bucikach przywołany zostaje niejaki profesor Gazzaniga. Przywykliśmy do Mistrzowych apokryfów, streszczeń fikcyjnych hipotez, a tu niespodzianka. M.G. istnieje:
https://psych.ucsb.edu/people/michael-gazzaniga
https://en.wikipedia.org/wiki/Michael_Gazzaniga
https://fabbs.org/our_scientists/michael-gazzaniga-phd/
I faktycznie przywołaną monografię (najlepszą, jeśli wierzyć potomkowi Münchhausena) napisał:
https://www.amazon.com/Bisected-Brain-Neuroscience-2/dp/0390352780
« Ostatnia zmiana: Grudzień 08, 2020, 07:59:34 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

xetras

  • Full Member
  • ****
  • Wiadomości: 161
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna: [Pokój na Ziemi] - czyli reset przypadkiem wspomagany
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 08, 2020, 10:47:08 pm »
Dzięki za odkrycia i wynalazki !

Osobosprawcy dramatu prócz narratora to:
ufoki oraz- bliźniacy Cybbilkisi, Gramer, Grün (Lohengrin), Hous,
Hakagawa, Kushtyk, Lopez, Joshua McIntyre,  Paridon Sawekahu,  Shapiro, Rorty, Tottentanz, Wahatana, Wivitch, Dyrektor, Kierownik, kuzyn i sam Tarantoga.

Nie cała wyliczanka z pamięci.
PS. Przy okazji:
Tichy odtwarza sobie to, co pamięta. Czyli ma w głowie całkiem nie po kolei.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 09, 2020, 04:44:21 pm wysłana przez xetras »
~ a priori z zasady jak ? ~

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5636
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna: [Pokój na Ziemi] - czyli reset przypadkiem wspomagany
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 09, 2020, 08:53:32 pm »
Czytanie a la Cortazar?;)

Ja jednak zajrzałam chrononielogicznie - czyli do pierwszego rozdziału.

I utknęłam w tropie podziału na proste prawo-lewo...
Temat był ruszony tutaj:
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1568.msg83384#msg83384
LA sprawę skomplikował - połowinkami;)

Ale trzymając się poetyki prostego a skośnego podziału...czy jednak :
- Noga lewej ręki to po prostu lewa noga...
to:
- Noga lewej ręki to po prostu prawa noga?

W komplikacji LA to obie nogi?;))
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1164
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna: [Pokój na Ziemi] - czyli reset przypadkiem wspomagany
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 09, 2020, 10:41:58 pm »
LA sprawę skomplikował - połowinkami;)
:D
Czyżby to LA sprawę skomplikował? Skomplikowana jest natura rerum :)

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5636
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna: [Pokój na Ziemi] - czyli reset przypadkiem wspomagany
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 09, 2020, 11:08:15 pm »
LA sprawę skomplikował - połowinkami;)
:D
Czyżby to LA sprawę skomplikował? Skomplikowana jest natura rerum :)
No tak, ale znajdź Naturę Rerum i jej nagadaj...;)

Po namyśle - jednak noga lewej ręki to lewa noga.

Profesor Gazzaniga faktycznie się zgadza - nawet wydawnictwo i rok wydania.
Lem napisał, że nie wymyślił także jego taty: Dante Achillesa - byłby to ten Dante:
https://www.myheritage.pl/names/dante_gazzaniga
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12118
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna: [Pokój na Ziemi] - czyli reset przypadkiem wspomagany
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 10, 2020, 01:49:02 am »
Skoro przy Gazzanigach cały czas jesteśmy... Przyznam, że prawdę rzekłszy, informacja o ich autentyczności rozczarowała mnie prawie jak Mars - Pirxa. Bo jakże to? Lem, który tak gładko hipotezy i ich autorów ;) produkował, podpiera się nagle świeżą pracą naukową, jak jaki Benford nie przymierzając? I byłem skłonny - datą wydania się kierując - uznać rzecz za smutny (bodaj jedyny widoczny) symptom wypalania się Patrona jako literata. Ale może się mylę (chcę się mylić!), może monografia M.G. zrobiła po prostu tak wielkie wrażenie na Mistrzu, że musiał ją w powieści pochwalić*? Wiadomo coś o tym?

* Osnucie całego "Pokoju..." w sumie wokół motywu kallotomii taką możliwość sugeruje...
« Ostatnia zmiana: Grudzień 10, 2020, 01:58:16 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5636
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna: [Pokój na Ziemi] - czyli reset przypadkiem wspomagany
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 10, 2020, 02:07:02 am »
Umieszczenie prawdziwego nazwiska objawem wypalenia?
Kompletnie to do mnie nie trafia.
Raczej stawiam na delikatną sugestię, że jakkolwiek ta książka to fikcja - to jednak oparta na realnej możliwości.
G. wydaje się być znanym w swoim czasie :
http://neuropsychologia.org/spoidlo-wielkie
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12118
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna: [Pokój na Ziemi] - czyli reset przypadkiem wspomagany
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 10, 2020, 09:25:58 am »
Cóż, to odchrzańcie się i poczytajcie Gazzanigę Tichego wydało mi się - nie wiem na ile słusznie - głosem samego Lema, i to kompletnie nielemowskim (bo pamiętam sążniste wykłady z historii solarystyki, czy też na temat Okien Kontaktu albo budowy Kosmokratora), ale może - wbrew pozorom - jest b. lemowskie właśnie? "Kallotomię zapożyczyłem, więc odsyłam do źródła, a sam wolę się skupić na szerszym opowiadaniu o tym, co wymyśliłem osobiście"? Bo w wątkach zdalników i księżycowych broni jest dużo lemowskości najwyższej próby (tu już nijakich wypaleń nie znajdę).

G. wydaje się być znanym w swoim czasie

A, w to nie wątpię. Mistrz nie powoływałby się na jakiegoś naukowego pana Piegłasiewicza z Psiej Wólki ;).
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

xetras

  • Full Member
  • ****
  • Wiadomości: 161
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna: [Pokój na Ziemi] - czyli reset przypadkiem wspomagany
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 10, 2020, 11:35:21 am »
Mistrzowskie jest połączenie tego zabiegu neurochirurgicznego ze sztuczną inteligencją i rozbrojeniem.

Mnie tylko fabuła obchodzi :)
« Ostatnia zmiana: Grudzień 10, 2020, 11:42:51 am wysłana przez xetras »
~ a priori z zasady jak ? ~

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5636
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna: [Pokój na Ziemi] - czyli reset przypadkiem wspomagany
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 10, 2020, 11:02:46 pm »
Cóż, to odchrzańcie się i poczytajcie Gazzanigę Tichego wydało mi się - nie wiem na ile słusznie - głosem samego Lema, i to kompletnie nielemowskim (bo pamiętam sążniste wykłady z historii solarystyki, czy też na temat Okien Kontaktu albo budowy Kosmokratora), ale może - wbrew pozorom - jest b. lemowskie właśnie? "Kallotomię zapożyczyłem, więc odsyłam do źródła, a sam wolę się skupić na szerszym opowiadaniu o tym, co wymyśliłem osobiście"? Bo w wątkach zdalników i księżycowych broni jest dużo lemowskości najwyższej próby (tu już nijakich wypaleń nie znajdę).
Ależ gdzież on zwraca się z tym "odchrzańcie się" do czytelników?
Tym nazwiskiem zbywa upartego studenta filozofii. Natomiast swój wywód książkowy - dla czytelników - prowadzi jak zwykle.
Poza tym podstawowa różnica - solarystyka jest fikcyjna od a do z - kallotomia zaś wręcz przeciwnie.
A skoro Gazzaniga (mam wrażenie, że kiedyś to nazwisko już się tutaj pojawiło) otarł się o Nobla (przez  Rogera Sperry) to pewnie jego książka w swoim czasie była wymieniana w naukowych czasopismach.
Musiała zająć Lema na tyle, że zechciał ją umieścić w swojej.
Zresztą w dalszej części pierwszego rozdziału mamy typowy wysyp fikcyjnych sław oraz sposobów podejścia naukowców do tematu.
Chyba co np. Sai-Mai Halassz - jest autorytetem w szczypaniu blondynek;)

Zresztą sam Lem o "Pokoju..." powiedział:
Zarzewiem tej książki była raczej próba wyobrażenia sobie i fabularnego przedstawienia sytuacji psychicznej człowieka po rozcięciu tak zwanego wielkiego spoidła, łączącego dwie półkule mózgowe, czyli po zabiegu zwanym kallotomią. Fascynowała mnie sytuacja, kiedy w jednej głowie mogą powstać dwie niezależne świadomości. Pisanie poprzedziły długie studia nad fachową literaturą: pozwoliłem sobie wypełnić pewne białe plamy w naszym naukowym rozpoznaniu tego zjawiska: w osiemdziesięciu procentach moje rozważania były oparte na literaturze fachowej, a reszta była moim uzupełnieniem podyktowanym potrzebami fabularyzacyjnymi.

https://solaris.lem.pl/ksiazki/beletrystyka/pokoj-na-ziemi/115-komentarz-pokoj-na-ziemi
Na marginesie lewizn: McIntyre prawi:
- Pańska lewa dolna kończyna zawiadywana przez lewą półkulę.
Co znowu psuje skośną układankę;)

A to zdanie:
Oczekiwał nas samochód bez kierowcy.

Byłoby wstępem do pojazdów autonomicznych?
Czy banalnie: Tarantoga nie zamówił taksówki, jeno wynajął samochód bez kierowcy i sam go prowadził?
Mistrzowskie jest połączenie tego zabiegu neurochirurgicznego ze sztuczną inteligencją i rozbrojeniem.
Ów zabieg był świeżą sprawą, którą Lem się zajmował - a pozostałe były przez niego twórczo rozwijane przez całe życie.
Chociażby niedawno wspominane: Weapon Systems of The Twenty First Century or The Upside-down Evolution.
Ale tak - połączył je brawurowo.
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5564
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna: [Pokój na Ziemi] - czyli reset przypadkiem wspomagany
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 10, 2020, 11:38:56 pm »
Cytuj
Fascynowała mnie sytuacja, kiedy w jednej głowie mogą powstać dwie niezależne świadomości.
Takie sytuacje zdarzają się też, bez przecinania spoidła, co zresztą mam za ciekawsze od mechanicznego przecięcia, bo w sumie nikt nie wyjaśnił przyczyn klucia się osobowości mnogich w "zdrowym" mózgu. Tylko, że one występują naprzemiennie? Jedna po drugiej?
W sumie u Lema też nie są w stanie "się dogadać", choć ciało jest wzięte w.. że tak to ujmę...w kondominium.
Większa ilość osobowości, rozwiązywałaby problem "lewa półkula prawą ręką".
Rozwiązywałaby przez komplikację  :)
https://pl.wikipedia.org/wiki/Zaburzenie_dysocjacyjne_to%C5%BCsamo%C5%9Bci
« Ostatnia zmiana: Grudzień 10, 2020, 11:45:28 pm wysłana przez liv »
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1164
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna: [Pokój na Ziemi] - czyli reset przypadkiem wspomagany
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 11, 2020, 09:35:38 am »
Ależ gdzież on zwraca się z tym "odchrzańcie się" do czytelników?
...i żeby mi się tak mózg zrósł na powrót, jak mówię świętą prawdę, żem nie wymyślił ani tego Michaela Gazzanigi, ani jego taty (któremu poświęcił swą monografię), który zwał się Dante Achilles Gazzaniga i też był doktorem (M.D.). Kto nie wierzy, niech pobieży zaraz do najbliższej medycznej księgarni, a mnie da święty spokój.

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5636
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna: [Pokój na Ziemi] - czyli reset przypadkiem wspomagany
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 11, 2020, 11:01:44 am »
Ależ gdzież on zwraca się z tym "odchrzańcie się" do czytelników?
...i żeby mi się tak mózg zrósł na powrót, jak mówię świętą prawdę, żem nie wymyślił ani tego Michaela Gazzanigi, ani jego taty (któremu poświęcił swą monografię), który zwał się Dante Achilles Gazzaniga i też był doktorem (M.D.). Kto nie wierzy, niech pobieży zaraz do najbliższej medycznej księgarni, a mnie da święty spokój.
Między "dać święty spokój", a "odchrzanić się" jest pasemko kultury...poza tym Tichy snuje swoją historię dalej - nie kończy na tym odsyłaczu.
Zresztą...czy Tichy którego mile gilga przekład jego książek na 4.5 tys języków odpuściłby swoją publikację?;)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

xetras

  • Full Member
  • ****
  • Wiadomości: 161
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna: [Pokój na Ziemi] - czyli reset przypadkiem wspomagany
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 11, 2020, 12:40:40 pm »
Odnośnie łgania:
Szczegółowo wspomina okoliczności urazu (Morze Spokoju, głaz, cień) i to czemu tam się znalazł, ale jakby w dalszej fabule do tego nie wracał.
Proszę o potwierdzenie domysłu.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 11, 2020, 02:26:54 pm wysłana przez xetras »
~ a priori z zasady jak ? ~