Autor Wątek: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...  (Przeczytany 637311 razy)

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5171
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #915 dnia: Listopad 15, 2009, 09:23:02 pm »
Pora posprzątać nasz baobab misiu ty mój. :)
Symptomatyczne ze to ma powiedziec ona...nie on;)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5114
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #916 dnia: Listopad 15, 2009, 10:29:19 pm »
Kurna chata, wygadałem się podświadomie, że sprzątam ,robię zakupy,gotuję, prasuję, zmywam ,piorę?
O nie, nie nie!!!
Prać nie piorę >:(
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10913
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #917 dnia: Listopad 16, 2009, 06:31:29 pm »
I będą wykwintnym językiem prawić o bananach ;).
 Ładną kiść bananków widziałam, szanowna szympansico kochana. Tuszę, że i tobie przypadłyby do gustu. Wygodnie wam na tej szóstej gałęzi? Pora posprzątać nasz baobab misiu ty mój. :)

Przypomniała mi się - i w sumie on topic to jest - taka wyjątkowo durna powieść fantasy zatytułowana "Szardik". Mamy tam ludzi żyjacych (w komfortowym, ciepłym, klimacie) w stylu amazońskich Indian (wiecie: chaty byle jak klecone, goła d***, łuki i takie rzeczy) ale mających przy tym wyrafinowaną kulturę dworską i b. wykwintno przemawiających...

I nie była to satyra ani inna groteska...

(Ot, ałtor po prostu ni w ząb nie rozumiał w jaki sposób byt określa świadomość.)
« Ostatnia zmiana: Listopad 16, 2009, 08:11:34 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Tensor II

  • Gość
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #918 dnia: Listopad 20, 2009, 06:40:44 pm »
Genialny artykuł:

http://archiwum.polityka.pl/art/od-rna-do-dna,425777.html

Fajnie pokazuje, jak wielkie dziury ewolucjonizm ma w dowodach. Początek życia to praktycznie (i prawie dosłownie) pisanie palcem po wodzie... Super!

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5114
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #919 dnia: Listopad 20, 2009, 07:05:37 pm »
I czego się tu cieszyć?
 W butach też czasem są dziury, ale żeby zaraz się radować z tego powodu?
« Ostatnia zmiana: Listopad 20, 2009, 07:08:12 pm wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11383
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #920 dnia: Listopad 20, 2009, 07:10:30 pm »
A gdzie te dziury?
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10913
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #921 dnia: Listopad 20, 2009, 07:23:13 pm »
Smok powrócił, teraz Tensor... Taki horror się przypomina... "ONI CZASEM WRACAJĄ"...
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5114
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #922 dnia: Listopad 20, 2009, 08:00:20 pm »
Cytuj
A gdzie te dziury?
W butach.
Czytaj uważnie  :P
Cytuj
"ONI CZASEM WRACAJĄ"...
To pierwsze skutki premiery 2012. Bój się Q. Koniec świata bliskooooo.
« Ostatnia zmiana: Listopad 20, 2009, 08:08:36 pm wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11383
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #923 dnia: Listopad 20, 2009, 08:16:38 pm »
Cytuj
A gdzie te dziury?
W butach.
Czytaj uważnie  :P
Znaczy że sandały?
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5114
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #924 dnia: Listopad 20, 2009, 08:33:05 pm »
Wariant drugi, masońsko - architektoniczny
(z dedykacją)
Podejrzewam, że Tensor stawia zarzut, iż cegiełki nie ułożyły się jeszcze same w cały dom. Cieszy się, bo pozwala mu to domniemywać murarza z kielnią (i cyrklem koniecznie).  To, że cegiełki powstały samorzutnie, wcale mu nie przeszkadza. I trochę się zbudowały. Dom ciągle nie ma dachu i okien. I to są te dziury.
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10913
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #925 dnia: Listopad 20, 2009, 09:01:43 pm »
Cieszy się, bo pozwala mu to domniemywać murarza z kielnią (i cyrklem koniecznie).

Jednego? Cały tłum ich był...

(Pierwszy z prawej Bann, tuż obok Pugg.)
« Ostatnia zmiana: Listopad 20, 2009, 09:03:49 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5114
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #926 dnia: Listopad 20, 2009, 10:21:25 pm »
 :D
A ten pod garniturem, wysoki . U góry w środku. Toż to Maziek :o
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11383
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #927 dnia: Listopad 20, 2009, 10:39:41 pm »
Ja sie tam znalazłem przypadkowo!

(liv, całkiem podobny jestem do siebie!)

Ale szkoda, że nie mam tego na szyi i bajeranckiego fartuszka :( .
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5114
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #928 dnia: Listopad 20, 2009, 10:54:43 pm »
Cytuj
(liv, całkiem podobny jestem do siebie!
No wiem przecież.
 Jesteś w centralnym miejscu na zdjęciu. Wielki Architekcie, wybacz że kiedyś groziłem ci prawnikami. Jam mały profan tylko.
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

Tensor II

  • Gość
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #929 dnia: Listopad 20, 2009, 11:47:19 pm »
A gdzie te dziury?

Dziura polega na tym, że nikt ale to nikt na świecie nie jest w stanie udowodnić, że pierwsze żywe komórki mogły całkiem przypadkowo wyewoluować z materii organicznej... nawet jeśli ktoś do tego w laboratorium doprowadzi, to i tak cały taki dowód jest do kitu, bo tyle w tym przypadku, co w zbudowaniu wahadłowca (:

Sto ileśtam lat po Darwinie to by się chociaż można jakiejś spójnej wersji początku życia organicznego dorobić...a  tu jakoś... nijak... tego... no... nie wychodzi. Co jest? Paredziesiąt lat po Einsteinie parę fajnych rzeczy z jego teorii mamy (przynajmniej trochę pochodnych ciekawych wniosków o naturze wszechświata, działające gpsy, sporo eksperymentów, które potwierdziły jego teorię)... I ludzie się jakoś niespecjalnie o to kłócą... A z ewolucjonizmem, coś tak jakby się trochę, że tak delikatnie to ujmę, w miejscu dreptało i z dowodami też jakoś tak... mętnie poniekąd. Ten artykuł to świetny przykład. Spory ewolucjonistów też. Dziury w paleontologii też. Sporo tego - takich różnych zastrzeżeń... pomimo tych stu dwudziestu lat mrówczej pracy ludzi, którzy za cel życiowy sobie postawili udowodnić prawdziwość teorii ewolucji. Ewolucjonizm przy teorii względności wypada blado... bardzo blado...

No, proszę mnie teraz zmiażdżyć tymi wszystkimi niepodważalnymi dowodami, heh (:<
« Ostatnia zmiana: Listopad 20, 2009, 11:56:25 pm wysłana przez Tensor II »