Autor Wątek: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...  (Przeczytany 581637 razy)

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4810
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #2460 dnia: Lipiec 28, 2019, 12:32:56 am »
...O. Fallaci „Wściekłość i duma”,  w ostatnim tygodniu - wakacyjnie: Twardocha „Balladę o pewnej panience”, „Trzeci dziennik” Pilcha (tu nasunęło mi się pytanie czy maziek go nie czytał, bo występują tam wspomniane dopiero co, a wcale nie popularne  „konie na betonie”:), który o czym innym ale też o procesie przejścia życia w nie-życie:
Ciekawość, kto umarł, staje się w pewnym wieku podstawowym napędem życia? Całożyciowy głód wiedzy pod koniec życia przeistacza się w rozpaczliwie silny głód wiedzy, kto tym razem zaczął nie żyć?
I " Darknet" Eileen Ormsby  - generalnie 1505 – pierwsza część o narkotykach, druga o zleceniach na wyrządzanie innym krzywdy  (159 stron z konkluzją, że to fejk), trzecia o pedofilii – niemniej...nasunęło mi się pytanie o bitcoiny - to one w dużej mierze nakręcają darknetowy rynek, bo zapewniają anonimowość...ale chociaż to pierwsza kryptowaluta – to nie jedyna. Jednak jak spojrzy się na jej kurs to ma miażdżącą przewagę nad konkurentami...36.555 zł za bitcoina, 804 zł za najlepszego konkurenta - Ethereum. O co z tym chodzi? Wie ktoś? :-\
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10900
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #2461 dnia: Lipiec 28, 2019, 08:52:25 am »
Nie czytałem :) .
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4810
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #2462 dnia: Lipiec 28, 2019, 10:03:57 am »
To nie czytaj:)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10900
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #2463 dnia: Lipiec 28, 2019, 10:24:47 am »
Tak też słyszałem, żeby nie czytać ;) . Temat bitcoina próbowałem pojąć ale albo nie zrozumiałem, albo jest to tylko kolejne mało wartościowe w gruncie rzeczy dobro, takie jak złoto, diamenty czy inne świecidełka, których cenę kształtują popyt i względnie mała podaż. A przede wszystkim fama umiejętnie sterowana przez tych, którzy na tym zarabiają - a nie ich realna przydatność do czegokolwiek (poza gromadzeniem majątku, pokąd ludzie mają ciągoty do świecidełek). I podobnie jak ww. dobra można je samemu "wydobyć". Można też ze względu na brak jakichkolwiek gwarancji czy "papierów" łatwo stracić vide co w Polsce ostatnio albo wcześniej inne wypadki, a to gość w Indiach niby zmarł, co jedyny miał hasła do giełdy kryptowalut, a to to, a to tamto.
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4810
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #2464 dnia: Lipiec 28, 2019, 02:47:17 pm »
Temat jest całkiem dobrze wyjaśniony tutaj (nie to, że rozumiem informatyczno-matematyczną część działania, ale z grubsza można się oswoić z co jest co):
https://bitcoin.pl/jak-dziala-bitcoin/

Z chudsza zgadzam się z tym co napisałeś.
Z tym, że to wydobycie nie jest tak dla każdego – nie wystarczy sitko, bo trzeba mieć kasę na koparkę (a najlepiej cały park maszynowy) i prąd – a mało komu się to zwraca – nie mówiąc o zarobku. Poza tym wydobycie i opłata zań jest  regulowane i będzie miało swój koniec – jasny dla każdego – kiedy pojawi się 21 mln bitcoinów. To granica kopania. Podobno około 2040 roku.
Niemniej – stosunkowo do ceny – inne kryptowaluty też mają małą podaż. A tylko bitcoin ma taką cenę i rozgałęził się na bitcoin cash, gold i kto wie co jeszcze,  które kosztują już podobnie do ethereum.

Myślę czy nie mają racji Ci od stawiania baniek:
https://www.forbes.pl/finanse/byle-zdazyc-zanim-peknie-kto-zarobi-a-kto-straci-na-bitcoinie/g2w8kwf
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10900
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #2465 dnia: Lipiec 28, 2019, 03:02:44 pm »
W sensie "jak to działa" to ja rozumiem, tylko że w sumie działa to tak: umawiamy się dziś, że szukamy otoczaków, białych, idealnie okrągłych i o średnicy 2 cm. Umawiamy się, że taki otoczak jest wart 1000 zł. Stopniowo do zabawy przyłączają się inne dzieci, wszyscy szukają otoczaków, a równocześnie ich cena rośnie. Rozumiesz to zjawisko? Bo ja nie :) . O ile rozumiem, że złoto i diamenty tak się wpasowały w system monetarny, że potęgi tego świata trzymają w lochach sztaby metalu zdatnego w zasadzie tylko do robienia wisiorków i pozłacania styków, o tyle nie rozumiem, jak zaszczepić od początku masy do zbierania otoczaków, żeby rzuciły wszystko i kupowały żwirownie z ciężkim sprzętem do sortowania. Bo te otoczaki na początku są bezwartościowe. Pachnie mi to łańcuszkiem św. Antoniego ;) .
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4810
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #2466 dnia: Lipiec 28, 2019, 03:35:06 pm »
O ile początkową cenę rozumiem: wyliczyli ją na podstawie kosztu wydobycia (prąd itp.) - i wtedy za 1 dolara dostawało się 1309 BTC. To było 10 lat temu.
A później? Skąd ta cena? Samo się...? Bo przecież rzecz odbywa się bez ingerencji sił nieczystych zwanych państwami...
Koszt wydobycia wzrastał, popyt...hm.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 28, 2019, 03:37:00 pm wysłana przez olkapolka »
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10900
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #2467 dnia: Lipiec 28, 2019, 03:46:49 pm »
Kiedyś rozmawiałem z jednym mądrym w temacie kolegą i się spytał, czego ja taki durny jestem, że nie rozumiem, skoro zbroję w jakiejś durnej gierce sieciowej sobie zbudował i sprzedał za 5 koła ;) ... W pewnym sensie to tłumaczy sprawę. Taka jest natura ludzka. W Chinach są całe farmy, gdzie zatrudnieni zdobywają w takich gierkach zbroje, czary i inne miecze i sprzedają te wirtualne dobra innym graczom za realną kapuchę. Ale - nie rozumiem ;) .
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10190
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #2468 dnia: Lipiec 28, 2019, 03:48:10 pm »
Jedno jest pewne jeśli chodzi o bitcoiny - idą za tym prawdziwe (niewirtualne) trupy:
https://www.money.pl/gospodarka/kim-byl-tobiasz-niemiro-tajemnicza-smierc-olsztynskiego-biznesmena-6406709402117761a.html
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4810
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #2469 dnia: Lipiec 28, 2019, 05:58:24 pm »
Kiedyś rozmawiałem z jednym mądrym w temacie kolegą i się spytał, czego ja taki durny jestem, że nie rozumiem, skoro zbroję w jakiejś durnej gierce sieciowej sobie zbudował i sprzedał za 5 koła ;) ... W pewnym sensie to tłumaczy sprawę. Taka jest natura ludzka. W Chinach są całe farmy, gdzie zatrudnieni zdobywają w takich gierkach zbroje, czary i inne miecze i sprzedają te wirtualne dobra innym graczom za realną kapuchę. Ale - nie rozumiem ;) .
Paaanie…ja musiałam założyc konto na PayPalu, bo jakiś Niemiec chciał przelać euro jednemu nieletniemu  za jakieś cheaty do gry…i ku mojemu zdumieniu: przelał…grosze, bo grosze, ale i tak byłam zadziwiona pojawieniem się realnych pieniędzy za coś takiego...
Moje zdziwienie pogłębił ów nieletni mówiąc o sprzedaży skina do noża w CS: Go…za 24 tys dolarów.
https://pclab.pl/news57300.html

To już może te bitcoiny nie takie najgłupsze?! :-\  ;)

Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10900
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #2470 dnia: Sierpień 18, 2019, 10:57:00 pm »
Właśnie przeczytałem cytatę z Czykspira i mniemam, iż drażnienie nerwu węchowego Tichego prundem w celu wywołania wrażenia zapachu gożdzika jest wtórne!
"Czym jest nazwa? To, co zwiemy różą, pod inną nazwą równie by pachniało". Czykspir, Romej i Julija.
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7996
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #2471 dnia: Październik 31, 2019, 12:32:03 pm »
To dla mnie zaszczyt pisać w tym miejscu, gdyż poprzedni post, to - zdaje mi się - ostatni post maźka na Forum.

A przeczytałem nowinę o ruskich w amerykańskich:

https://pl.sputniknews.com/swiat/2019103111262630-czy-rosyjscy-kosmonauci-beda-pracowac-w-amerykanskich-skafandrach-sputnik/#comments

R.

[577366]
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Kagan

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 438
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #2472 dnia: Listopad 05, 2019, 05:10:44 pm »
@Olkapolka
Kutz, tak jak Wajda, miał na swym „koncie” kilka dobrych filmów i tak jak Wajda czy Lem, ‎obniżył mocno loty w nowej, post-PRL-owskiej rzeczywistości. Nie jestem ekspertem od ‎mediów a ekonomistą i politologiem, a więc uważam, że ktoś, kto nadawał się (być może) na ‎szefa reżymowej telewizji w PRL-u, czy też w PRL-u należał do tzw. opozycji demokratycznej, ‎niekoniecznie nadawał się na stanowisko szefa reżymowej telewizji w zmienionej ‎rzeczywistości „deformy” kierowanej wówczas przez Balcerowicza. Ale tu już za bardzo ‎odchodzimy od Lema.‎


olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4810
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #2473 dnia: Listopad 05, 2019, 05:51:30 pm »
@Olkapolka
Kutz, tak jak Wajda, miał na swym „koncie” kilka dobrych filmów i tak jak Wajda czy Lem, ‎obniżył mocno loty w nowej, post-PRL-owskiej rzeczywistości. Nie jestem ekspertem od ‎mediów a ekonomistą i politologiem, a więc uważam, że ktoś, kto nadawał się (być może) na ‎szefa reżymowej telewizji w PRL-u, czy też w PRL-u należał do tzw. opozycji demokratycznej, ‎niekoniecznie nadawał się na stanowisko szefa reżymowej telewizji w zmienionej ‎rzeczywistości „deformy” kierowanej wówczas przez Balcerowicza. Ale tu już za bardzo ‎odchodzimy od Lema.‎
Kutz wyrósł z Wajdy - nawet popsztrykali się o Kanał - kto go bardziej zrobił.
Tak - na pewno szczyt twórczości Kutza (także wymienionych panów: Lema i Wajdy) przyda na lata PRL-u. Być może z tej prostej przyczyny, że ze względu na daty urodzenia 1929, 1921, 1926 - ich wiek, że tak to ujmę "produkcyjny" przypada właśnie na ten okres - taka zbieżność.

Co do zarządzania - Kutz raczej wyprzedzał swoje czasy (polskie czasy) w użyciu różnych technik filmowych, sposobów opowiadania o znanym, pokazywania problemów, spektakle, które realizował dla krakowskiej tv były chętnie oglądane i miały pozytywne recenzje, aktorzy stali za nim murem  - prawdopodobnie w Krakowie poszło o stałą kosmiczną czyli pieniądze na rozwój placówki i szkolenia ludzi -  których to pieniędzy mu odmówiono.
Niemniej  też myślę, że zaszłości polityczne miały tutaj niemałe znaczenie: z krakowskiej Solidarności zarzucano mu "brak patriotyzmu i niszczenie narodowych wartości". Szyld pod który można podpiąć prawie wszystko. Co komu w duszy...

Faktycznie - odbiega to od tematu wątku. Jak ktoś ma pomysł gdzie to przenieś - to proszę, bo mam miotłę w renowacji;)

P.S. Czy nie możesz odpowiadać w jednym okienku?
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Kagan

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 438
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #2474 dnia: Listopad 05, 2019, 06:56:18 pm »
@Olkapolka
Wybacz, ale nie mam ani Ochoty ani też Woli, aby uczyć się tajników obsługi tego forum, ale ‎generalnie to zgoda ad Kutz i Wajda. Moim skromnym zdaniem, to oni, tak jak Lem, „wyrośli” ‎na tym, że w PRL-u była cenzura prewencyjna, ale po roku 1956 umiarkowana, czyli że można ‎było wówczas, to jest w latach 1956-1989 (poza wczesnym stanem wojennym), oficjalnie ‎wydać czy tez sfilmować w Polsce praktycznie wszystko, jeśli tylko otwarcie nie atakowało się ‎aktualnych władców Polski a przede wszystkim ZSRR. Po roku 1989 znikła oficjalna cenzura ‎prewencyjna, a więc twórcy tacy jak (alfabetycznie) Kutz, Lem i Wajda znaleźli się nagle w ‎zupełnie innym otoczeniu, którego nie rozumieli i w związku z tym, a także w związku i ich, ‎powiedzmy senilnością, nie radzili sobie w tych nowych, dość radykalnie zmienionych ‎warunkach. Po prostu ze względu na swój wiek i swoje przyzwyczajenia, nie rozumieli oni na ‎czym polega realny kapitalizm rynkowy. U Lema zaznaczyła się też ta jego, całkowicie zresztą ‎irracjonalna, niechęć do Marksa, którego pisma znał on przecież tylko z propagandowych ‎broszurek wydawanych w Polsce i ZSRR w latach stalinizmu. Niestety, ale Lem nie miał ani ‎Woli ani też Ochoty aby poważnie wziąć się za studia nad marksizmem, stąd też popełnił on ‎błąd Kołakowskiego, czyli zredukował on marksizm do tzw. marksizmu-leninizmu a nawet ‎marksizmu-leninizmu-stalinizmu. Kołakowski był umysłem podrzędnym, ale Lemowi, ‎umysłowi, jak by nie było pierwszorzędnemu, trudno jest taki błąd wybaczyć.‎
Pozdrawiam,‎
LK