Autor Wątek: Życie / Entropia / Informacja  (Przeczytany 45186 razy)

ANIEL-a

  • Gość
Re: Życie i entropia
« Odpowiedź #75 dnia: Kwiecień 04, 2006, 10:05:38 pm »
Cytuj

Informacja jest związana z nadawcą i tworzona jest w celu odebrania przez odbiorcę.



A kto twoim zdaniem jest nadawcą takiej informacji?

Sokratoides

  • Gość
Re: Życie i entropia
« Odpowiedź #76 dnia: Kwiecień 04, 2006, 10:21:50 pm »
Cytuj
Co o tym sądzicie?


Muszę to przemyśleć i co nieco doczytać... zobaczymy  :-/. Jest mi ciężko w tej chwili wypowiedzieć się na ten temat.

"Czysta informacja" - czy to nie jest aby ślepa uliczka?
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 04, 2006, 10:24:11 pm wysłana przez Sokratoides »

Terminus

  • Gość
Re: Życie i entropia
« Odpowiedź #77 dnia: Kwiecień 05, 2006, 01:21:30 am »
Jeśli mógłbym coś zasugerowac, to: czy na potrzeby tej rozmowy moglibyście sklepać jakąś obowiązującą definicję "informacji"?

c3p0

  • Juror
  • YaBB Newbies
  • *****
  • Wiadomości: 1
  • I love YaBB 1G - SP1!
    • Zobacz profil
Re: Życie i entropia
« Odpowiedź #78 dnia: Kwiecień 05, 2006, 01:51:25 am »
Myślę, że ten link może być interesujący:
http://www.staff.amu.edu.pl/~zbigonys/

A do tematu to szczególnie ten mały wykład na dole stronki "Jaka jest natura informacji"

Po co wyważać otwarte drzwi - stosujmy istniejące definicje :)

Edredon

  • Juror
  • Full Member
  • *****
  • Wiadomości: 222
  • Ruch to życie, bezruch-trwanie
    • Zobacz profil
Re: Życie i entropia
« Odpowiedź #79 dnia: Kwiecień 05, 2006, 10:18:09 am »
Teoria Lema/Deckarda brzmi ciekawie. Częściowo "wyjaśniałaby" odwieczny problem jak powstało Coś z Niczego.

Sokratoides

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 390
    • Zobacz profil
Re: Życie i entropia
« Odpowiedź #80 dnia: Kwiecień 05, 2006, 11:08:41 am »
Cytuj
Jeśli mógłbym coś zasugerowac, to: czy na potrzeby tej rozmowy moglibyście sklepać jakąś obowiązującą definicję "informacji"?


Wiesz, wydawało mi się, że celem tej dyskusji jest właśnie ustalenie (bądź próba ustalenia) takiej definicji...


Deckard

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1505
    • Zobacz profil
Re: Życie i entropia
« Odpowiedź #81 dnia: Kwiecień 05, 2006, 02:14:31 pm »
Cytuj

A kto twoim zdaniem jest nadawcą takiej informacji?



Kto jest nadawcą informacji? To trudno określić. Tak samo trudno określić odbiorcę. To jest niczym słynny sygnał wysłany z Ziemi do potencjalnych obcych cywilizacji. Nadawcą są Ziemianie - odbiorca nie jest nam znany. Co więcej, istnieje możliwość, że odbiorca nigdy nie odbierze wiadomości (bez względu na to czy istnieje czy nie). Jeśli chodzi o nadawcę informacji w świecie mikromaterii, to jest ona po prostu związana z tą materią. Na przykład atom wodoru niesie informację o sobie samym. Jeśli chodzi o rozważaną przeze mnie niematerialną informacją, to podejrzewam że nadawca jest tożsamy z samą informacją.

Co do definicji informacji to opisałem to już ogólnie. Dla mnie jest to pojęcie zupełnie abstrakcyjne. Ale poszperam jeszcze w sieci i potem może dodam coś bardziej szczegółowego. Tymczasem czekam na Wasze propozycje i uwagi.

CU
Deck
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 05, 2006, 02:15:07 pm wysłana przez Deckert »

Sokratoides

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 390
    • Zobacz profil
Re: Życie i entropia
« Odpowiedź #82 dnia: Kwiecień 05, 2006, 03:56:20 pm »
Nie wiem Deckard, czy ową "czystą informację" (cokolwiek byśmy przez to nie rozumieli) możemy rozpatrywać w tych samych kategoriach w jakich omawiamy informację "zczymśzwiązaną". Mamy bowiem mówić o czymś co jest metawszystkim, a więc w tym przypadku pojęcie nadawcy, choćby desygnat tego pojęcia (w jakiejkolwiek postaci) mieścił się w zakresie "czystej informacji", nie musi odpowiadać temu pojęciu na gruncie zaproponowanej przez Ciebie definicji.
Słowem: pojęcia (termin ten może być mylący, bo chodzi mi o to, co namacalne) "nadawca" czy "odbiorca" mogą nie mieć zastosowania tam, gdzie leży ich źródło.

Mam nadzieję, że wyraziłem się dość jasno i moja wypowiedź nie zawiera zbyt wiele zbędnej treści  :-/


Pozdrawiam,
SdS

Deckard

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1505
    • Zobacz profil
Re: Życie i entropia
« Odpowiedź #83 dnia: Kwiecień 05, 2006, 04:11:10 pm »
Zaproponuj,w takim razie, jakąś definicję informacji.

PS.
Ktoś wcześniej podał link do jakichś materiałów na temat kosmologii oraz definicji informacji. Właśnie ściągnąłem sobie plik audio z tej stronki, ale zauważyłem, że pochodzi ze strony jedynej słusznej rozgłośni radiowej w naszym kraju. Jeśli audycja na temat powstania wszechświata zaczyna się od słów "Niech będzie pochwalona Maryja zawsze Dziewica" - to ja nie wiem, czy powinienem dalej tego słuchać.  ;D

CU
Deck
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 05, 2006, 04:47:05 pm wysłana przez Deckert »

Sokratoides

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 390
    • Zobacz profil
Re: Życie i entropia
« Odpowiedź #84 dnia: Kwiecień 05, 2006, 04:27:12 pm »
Już ściągam  ;D

Cytuj
Zaproponuj,w takim razie, jakąś definicję informacji.


Wiesz, najpierw sobie trochę poczytam (a mam co), a dopiero potem zabiorę się za tworzenie czegokolwiek.
W sumie to stwierdzam teraz, że w gruncie rzeczy nie napisałem niczego ponadto co ty napisałeś. Nadal mamy mamy very big question  :-/ Jedynie oświetlone od nieco innej strony.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 05, 2006, 04:28:00 pm wysłana przez Sokratoides »

nty_qrld

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 308
  • . . . . ...
    • Zobacz profil
Re: Życie i entropia
« Odpowiedź #85 dnia: Kwiecień 05, 2006, 08:57:01 pm »
W Summie ( dzi gdzie jesteś? )  [czy może w Fantastycę i futurologii?] Lem zdaje się, że całkiem nieźle zdefiniował to pojęcie. Jeśli ma ktoś Summę to uprzejmie się uprasza o cytację. ;)

Terminusie, a co do prędkości rozchodzenia się fal grawitacyjnych: http://news.astronet.pl/news.cgi?2834  ::)

W dniu N o godzinie entej, w entym sektorze entego rejonu zostaniecie wyentowani z pokładu jednostki N."
Pamiętnik znaleziony w wannie

Macrofungel

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 512
    • Zobacz profil
Re: Życie i entropia
« Odpowiedź #86 dnia: Kwiecień 05, 2006, 09:05:34 pm »
O, fajny link. A co do tej informacji, to też się tym zajmę, tylko muszę to sobie jakoś uporządkować, bo jak patrzę to sporo się działo w tym temacie.

ANIEL-a

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 701
  • a może tak pomóc dzieciakom? kliknij ikonkę IE ;)
    • Zobacz profil
Re: Życie i entropia
« Odpowiedź #87 dnia: Kwiecień 05, 2006, 10:56:36 pm »
Cytuj
W Summie ( dzi gdzie jesteś? )  [czy może w Fantastycę i futurologii?] Lem zdaje się, że całkiem nieźle zdefiniował to pojęcie. Jeśli ma ktoś Summę to uprzejmie się uprasza o cytację. ;)


Taaaa, mam i FiF i Summę, i też mi się zdaje, że to gdzieś tam jest... Tylko szkoda że wydawcy obu książek byli ponad takie drobiazgi jak indeks pojęć... Ale co tam, noc jest długa, poszukam  ;)

A-cis

  • Juror
  • Full Member
  • *****
  • Wiadomości: 204
    • Zobacz profil
Re: Życie i entropia
« Odpowiedź #88 dnia: Kwiecień 06, 2006, 01:53:20 am »
Cytuj
a co do prędkości rozchodzenia się fal grawitacyjnych

Rany! ja to jestem ale tuman!!
Byłem dotychczas pewien, że grawitacja się nie rozchodzi tylko jest. Że pole grawitacyjne otacza po prostu jakieś ciało tak jak np. atmosfera Ziemię.

Człowiek się całe życie uczy i jest coraz głupszy, bo nie ma szans nawet nadążyć za rozwojem nauki :(

Macrofungel

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 512
    • Zobacz profil
Re: Życie i entropia
« Odpowiedź #89 dnia: Kwiecień 06, 2006, 10:54:16 pm »
No wiesz,każdy model jest dobry, byleby tylko działał. Jeśli mogę sobie na przykład wedle klasycznj teorii policzyć całkę stąd do tąd z siły po przesunięciu i będę wtedy znał powiedzmy pracę, jaka jest potrzebna do wyniesienia statku o takiej to masie na taką to a taką orbitę, i jeśli będzie to faktycznie wynosić tyle ile to jest w rzeczywistości, to czemu miałbym tą teorię wyrzucać do kosza? Ot, czasem po prostu wygodnie jest sobie przyjąć, że pole grawitacyjne najzwyczajniej JEST, a nie rozchodzi się w przestrzeni, bo w przeciwnym wypadku nasze obliczenia byłyby o wiele bardziej skomplikowane. A jeśliby się okazało, że teoria grawitacji w ujeciu kwantowym działa lepiej, to patrz wyżej. Jak na razie, niestety, próby rozszerzenia teorii kwantowej na grawitację odbywają się na zasadzie "tu coś urżniemy, tu przywalimy młatkiem, a może będzie pasować", no ale to są tylko niesmiałe początki. Wkrótce czeka nas pewnie skwantowanie nie tylko wszystkich oddziaływań, ale nawet samego czasu i przestrzeni (to nie są żarty, taka teoria też już istnieje!) więc spokojnie- wszystko przed nami  ;)
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 06, 2006, 10:57:50 pm wysłana przez Macrofungel »