Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Lembit Staan

Strony: [1] 2 3
1
Hyde Park / Odp: Najlepszy pianista świata
« dnia: Luty 26, 2021, 06:38:51 am »
A najlepsze duo pianistow to naturalnie Tomaszewski z Kisielewskim. Moimi favorytami sa Melodia dla Zuzi i Samba Krakowiak. Ale i dla bardziej wyrafinowanych melomanow cos sie znajdzie.

2

* Nawiasem: czy Lehm -> Lem wspólnym źródłem?


Mysle ze raczej nie. W jezyku jidysz (ktory faktyczne jest żargonem niemieckiego) "Loam" znaczy "glina" (wskazowka na zawod garncarza, a nie policjanta :-). I najprawdopodobniej dziadek Lehm tego nie lubil. W kazdym razie, Lehm->Lem to byl akt swiadomocsi, a nie przez przypadek, jak to bylo z Tichym lub Dondom.

3
Wreszcie dowiedzialem sie cos nowego o sepulkach! (Korekta: Nie chodzi o rzecz pokazana na końcu filmika. Tichy sostal oszukany przez interopijczykow (a moze widzowie przez autorow filmika))

4
Nie podobały mi się dwie rzeczy o tym filmiku. Pierwsze to polityzacja. Rozumiem ze Mistrz tez nie bez grzechu byl w tym sensie (osobna rozmowa), mozemy zgadnac go powody. Lecz pomysl o Kongresie Panslawicznym jest idiotycznym. Rozumiem ze Jankowski chcial Rosje w dupe kopnac. Njwyrazniej jest on ignorantem politycznym. Idea Panslavistycna (propagowana przez Imperium Rosyjskie, to tak) zdechla juz w 19 wieku. A dzisiejsza Rosja propaguje dzwie 'wielkie' idei: "Russkij Mir" i "Eurazjanizm". Wszysczy rozumieja ze Panslavismus nie ma szans nawet w fantastyce (za wyjatkiem historii alternatywnej, a tego Lem nie robil). Z tego wychodzi ze trupaka w dupe kopnieto.

Lecz bardzo wiekszy niesmak mam z powodu interview (lub artykulu, juz nie pamietam) w ktorym  predyspozycje do klotni przedstawiona jako szczegolowa cecha Polaka. Moze i tak (proznosc szlachecka, rokosze, so sie w siejmach dzialo, itp.) Lecz to nie jest "prerogatywa" Polaka. Wystarczy przypomniec klotnie in British Parliament, w Knesecie. (I cannot help but recall a joke about a Jew who landed on an uninhabited island. When next year a rescue came, they saw two freshly built synagogues. Why? - they asked. - "I go to this one and do not go to that one!"  Speaking of Russia, it seems that they are the only ethnicity whose diaspora does not have cultural associations abroad, such as Polonia, or Armenians, or Ukrainians, or Italians, Turks, etc. Meaning that they are not very friendly among themselves.

5
przekleństw u Lema nie znajdziemy

Awruk!


6
Lemosfera / Odp: 2021: Rok Lema
« dnia: Luty 08, 2021, 03:40:40 pm »
Wlasciwie mialem na mysli  "Annotated and Cross-Referenced Primary and Secondary Bibliography of Stanisław Lem",
no i tak trafilem :-)

7
Lemosfera / Odp: 2021: Rok Lema
« dnia: Luty 08, 2021, 05:01:04 am »

https://pbw.bydgoszcz.pl/rok-stanislawa-lema/
(I nawet nie domagali się od Rodziny gotowizny za przygotowanie bibliografii ;).)


Czy by ktos domagal?

Apropos niejaki  Lech Keller zgromadzil olbrzymi "Przyczynek do biografii Stanisława Lema" wydrukowany w r. 2019,  dostepny online.

8
Lemosfera / Odp: "Śledztwo" i inne ekranizacje.
« dnia: Styczeń 29, 2021, 09:19:18 am »
Kluczowy dla sprawy cytat z Mistrza był już zresztą przytaczany:
https://forum.lem.pl/index.php?topic=889
Dla mnie kluczowy cytat z tego watku to:
      Z przebiegu dyskusji wygląda, że "sztuczna inteligencja", to coś jak "demokracja socjalistyczna".
T.zn., to jest to cos piekne wymyslianego co byc moze ale nie moze byc, i to z prostego powodu: nasze najlepsze intencje za czesto nawalaja.

9
Lemosfera / Odp: Lem, ghost story i insze horrory
« dnia: Styczeń 25, 2021, 08:16:02 am »
A Was co najbardziej u Lema przestraszyło? Widmo komunizmu w "Obłoku..." czy co  insze? ;)
Po drugie: moim zdaniem najbardzjej makabryczne widmo komunizmu ukazuje "Eden". Tak myslialem sobie  przed r. 2021. I raptem widze okazy prokrustyki w kolebce demokracji...

Po pierwsze, sa utwory Lema z elementami horroru. Lecz Lemoswki horror, jak by tak powiedziec,... lagodny (jak pcmy :-) Po pierwsze, on nie jest celem; po drugie, jest w pewnym sensie racjonalny, t. zn. do podolania. I jeszce, nie ma tam elementa "Boo!";  np. straszydla lub mordercy nie wyskakuja nagle do przestraszenia czytelnika.  Mam na mysli np. 'Maske' (mordercza maszyna w nieuniknionym poscigu) i 'Terminus' (slychac ze ludzie gina ale nic nie mozna zrobic).

Do tego dolozyl bym  pierwsze 'Polowanie' (z r. 1950-ch), but this one is in a sense a "Robot's Horror Story".

10
Lemosfera / Odp: Wokół Lema się dzieje
« dnia: Grudzień 30, 2020, 12:10:19 am »
czymkolwiek ten film pre...per formatoryjny.. rywny.
Cholera jasna, glupi chyba jestem, nici z artykulu nie polapalem. Ma byc prawdziwa sztuka modernowa, tamta recenzja tez wiglada na  perfora.. toracyjna.

11
Lemosfera / Odp: Wiersze Lema
« dnia: Grudzień 12, 2020, 02:54:22 am »
Znalazł się (na stronie "Przekroju") ten "Chory komputer"

Ten archiwum ma tego wiecej: "Piatka przez Krakow"

12
Lemosfera / Odp: 2021: Rok Lema
« dnia: Grudzień 12, 2020, 02:47:09 am »
Macie to: "Year of Lem" Prosze zweryfikowac, moze cos przegapilem lub sknocilem.

13
Lemosfera / Odp: Przepraszam, gdzie Lem to powiedział?
« dnia: Grudzień 06, 2020, 01:25:05 am »
Jako wikipedysta przypominam sobie podobna wielolatna diskusje ze niby to Lenin wymyslil pojecie "Pozyteczny idiota". Dopiero w 1987 przeszukano wszystkie twory Lenina w Library of Congress - a nici.  I do tych czasow ludzie sprobuja rozgryzc zagadke skad to moglo powstac, zob. "Useful idiot". Tak samo moze byc z Lemem: ktos cos niedoslychal, slowko tutaj, pol zdania owaj, i ukombinowal cos co brzmi imponujaco i lemopodobne.

W psychologii istnieje poiecie falszywej pamieci indukowanej. Sporo ludzi w blogach bija pescia w piers ze ogladali w telewizji jak Lem powiedzial to.

14
Lemosfera / Odp: Przepraszam, gdzie Lem to powiedział?
« dnia: Grudzień 06, 2020, 12:35:11 am »
Ta cytata duzo zgadza z pomyslami Lema. Moze one ma byc w jakims wywiadze w jezyky innym, pn. neimeckim lub rosyjskim. Przypominam sobie wywiad Rosyjski Glupota jako sila napiedowa historii (r.1991) gdzie on narzeka na dolnie niski, oglupiajacy poziom zachodniej telewizji ktory obzerwowal gdy mieszkal w Austrii.  Nic dziwnego ze to samo z internetem.

"Wyprawa profesora Tarantogi": "cywilizacje zaczynaja wlasnie idioci, a potem ludzie inteligentni ponosza konsekwencje"

15
DyLEMaty / Odp: Konrad Fiałkowski
« dnia: Grudzień 06, 2020, 12:02:34 am »
Podzielicie się wspomnieniami? ;)


Wspomnienia... to prosze bardzo. Onie sa po 40-50 latach.  Przepraszam sa za zardzewiala polszczyzne.

Bylem wtedy nastolatkiem, uwielbialem fantastyke naukowa. Opowiadania Fialkowskiego zawsze polykalem z duzym interesem.  I teraz gdy mnie zapytaliscie, mi przyslo do glowy: dlaczego przez ostatnie 37 lat nigdy ne tknalem go tworow do przeczytania. Dlaczego? Od razu odrucilem pomysl ze tamta fantastyka ma byc za przestarzala. To tak. (Przypominam w jednem opowiadaniu czlowiek cotygodniowo ma chodzic gdzies zeby pobrac krystaly pameiciowe s nagraniami obzerwaccij. Teraz wiem 10 sposobow zeby nie robic to :-) Lecz nie tak. Porownalem z Lemem: jak wiece para zagorzalych krytykow Lema tez zarzucali mu ze cos tam u go w szchegolach nie tak jak byc szczegolnie ma. No to co?

Nastepnie mnie pryszlo do glowy ze Fialkowski to mistrz krotkiej fabuly, lecz mozna powiedziec ze wielu go powiastek maja charakter rozprawy matematycznej z elementami detektywistycznymi. Troche napiecja, a w koncu rozwiazanie lub wiekszy problem nie do rozwiazania na danym poziome wiedzy (no, wiece, twierdzenie Godla :-). I kiedy masz na mysli przeczytac to, po raz trzeci juz mowisz sobie : "a, to juz wiem!". Dokladnie jak z teoremem matematycznym: prezeczytales dowod pare razy i to wystarczy. Tak? Nie tak. Prawie to zamo jest prawda dla wiekszosci krotkich opowiadan, skupionych na jednym pomyslie.

I tutaj pryszlo mi do glowy bardzo trafne porownanie, znow z Lemem. Obaj pisarzy maja twor z bardzo ponobnymi poczatkiem i zakonczeniem fabuly (no i oczywiscie niejednakowe slowki pomedzy :-) Mam ma uwage "Terminus" Lema i "Jej glos" Fiala. Bez  szczegolow: na poczatku slychac glosy tam gdzie nie moga byc ludzi, a w koncu - to dla tego ze ludzie tam kiedys zagineli (a scifi version of a haunted place; sorry, "code switching", "nawiedzany"). Lecz dla czego gdy przypominam Terminusa, to slysze glos "Mommmmssssennn..." i smutny dreszczyk mi pobiera , i wole wziac ksiazke i  przeczytac, natychmiast gdy przypominam Jej glos "Tommy,... pomoz mi..", to moj pomysl: "Trudno... masz pecha, kobieto". Dla czego tak, nie mam wprawy krytyka literackiego ani psychologisty zeby wytlumaczyc roznice miedzy prawdziwym mistrzem i wykwalifikowanym robotnikiem.

I teraz mysle ze prawie dlatego jest zapomniany bez wzgledu na go talent i zdolnosci, zarowno w nauce tak i w literaturze. Wykonywal dobra robote na swoj czas. Przeczytalem tutaj (i dopisalem w en:wiki z tego co podpowiedziano tutaj:-) o ekranizacjach opowiadania "Biohazard" i przypominam ze tak, ten watek ma perspektywy i dsizejszy pisarz moze rozwinac go w trzy ksiazki z sekwelami i prekwelami. I problemy tam sa poruszane globalne: techniczne, psyzhologiczne, humanitarne, socjalne, itp.  Ale cos pozostalo niedorobionego mimo tego ze wszystkie luzne konce sa napiete a liny preciete. W tamtych czasach dla naiwnego nastolatka tego wystarczalo, ale dla siwego dzadka to juz nie. :-)

Za duzo liter, nie? :-) (tl;dr)

Strony: [1] 2 3