Autor Wątek: Jacek Dukaj  (Przeczytany 87025 razy)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13052
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Jacek Dukaj
« Odpowiedź #165 dnia: Grudzień 19, 2020, 01:53:03 pm »
Podkład naukowy, jak zresztą zawsze u Asimova, jest OK.

Nie zawsze, nie zawsze (nie, żebym się czepiał ;) ). Taki np. mózg pozytronowy zasadniczo nie ma szczególnego sensu (a antyelektrony figurują w jego nazwie tylko dlatego, bo ;) - jako świeżo wówczas odkryte - były modne; o tym jak koegzystują z materialnymi platyną i irydem I.A. nawet się nie zająknął).
https://en.wikipedia.org/wiki/Positronic_brain
Chyba już - w efekcie - wolę od głośnych "Fundacji" i "Robotów" wczesne asimovowskie bajeczki o dzielnych kosmonautach. W nich, wbrew pozorom, więcej troski o realizm widać...
https://en.wikipedia.org/wiki/The_Callistan_Menace
https://en.wikipedia.org/wiki/Marooned_off_Vesta
(Nawiasik: w pierwszej doszukałbym się swoistego prototypu pewnych rozwiązań z "Niezwyciężonego", w drugiej - późniejszych nowel Clarke'a.)
« Ostatnia zmiana: Grudzień 19, 2020, 04:46:53 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6035
    • Zobacz profil
Odp: Jacek Dukaj
« Odpowiedź #166 dnia: Luty 18, 2021, 09:52:34 pm »
Sprawdziłam co słychać w Imperium.
Wg mnie jest to książka głównie o zapisie i odczycie, o sposobach łapania rzeczy, zjawisk i przetwarzania ich w znaki na papierze, także o procesie tworzenia.
Sensem przekaźnika jest przekaz - czyli o języku i możliwościach przekazania przy jego pomocy rzeczywistości, przepisywania jej, wpływania na nią, odkrywania jej - bez świadomości piszącego .
Rzecz o wszczepianiu idei w język - gdzieś to ściąga z Incepcji?
Otoczka japońska daje temu posmak obcości, niezwykłości. Bo w sumie sedno w...stenografii :)

Owe nawiązania do "Lalki"  - metal lżejszy od powietrza, Geist, Wokulski, Ochocki...ta powietrzna flota...rozwój lotnictwa odebrałby jej nieco racji bytu..? Chociaż tornado drobinek - malownicze. Niezwyciężone.
Mnie te statki kojarzyły do obrazków z "Ruchomego zamku Hauru" -  równie fantastyczne kształty, projekty.
Ewentualnie i dosłownie do wieloryba z Twardochowego "Króla".

Plotą się zdarzenia, postaci, a nawet granice chińsko-japońskie - są momentami nieczytelne - jakby to było jedno azjatyckie państwo...

Mam wrażenie lekkiej wpadki z Nabokovem - otóż wśród opisanych zdarzeń historycznych jest spotkanie Witte - Komura (co wygląda na rok 1905 i pokój w Portsmouth).
Ów Nabokov był tłumaczem Wittego...postać jednego akapitu, z jedną kwestią: "Gratuluję szachowej przemyślności - dać kobiecie głos w negocjacjach państwowych!"
Szachy i Nabokov to od razu projekcja "Obrony Łużyna" i zainteresowań Nabokova - z tym, że ów tłumacz - poliglota to K.D. Nabokov, bo ten właściwy - Vladimir -  miał dopiero 6 lat.
https://pl.ww2facts.net/44855-portsmouth-peace-was-concluded-112-years-ago.html

I sama nie wiem - zamierzone czasorozciągnięcie? W takim razie po co?
Realia historyczne są raczej zachowane - akcja rozgrywa się w Japonii w okresie Meiji czyli rządów cesarza Mutsuhito.
W książce cesarz umiera i zostaje podana bardzo dokładna data tej śmierci: 14 sierpnia 1925 roku. Co miało na celu przesunięcie tego zgonu o 13 lat? Cesarz zmarł naprawdę 30 lipca 1912 roku i to koniec epoki.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Mutsuhito
Następnie Dukaj wspomina o samobójczej śmierci generała Nogi i jego żony Shizuku. Owszem, tylko 13 lat wcześniej:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Maresuke_Nogi

Natomiast żona Mutsuhito miała odejść - wg Dukaja - kilka tygodni po śmierci cesarza Meiji...cóż pociągnęła kilkadziesiąt tygodni...bo zmarła 9 kwietnia 1914.
https://en.wikipedia.org/wiki/Empress_Sh%C5%8Dken

Wiem, że ta książka to nie podręcznik historii, ale jeśli fantastyczne zdarzenia umieszcza się w realiach danej epoki, kraju i w sumie dba się o ich zakotwiczenie w historii, to po cóż podawać tak rażąco niepasującą datę? To ujmuje trochę z wiarygodności snutych fantazji;)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13052
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Jacek Dukaj
« Odpowiedź #167 dnia: Sierpień 17, 2021, 09:50:33 am »
J.D. będzie mieć spory udział w powstawaniu antologii minipowieści osadzonych w uniwersum - inspirowanej m.in. "Lodem" - gry Frostpunk*:
https://www.ppe.pl/news/158193/frostpunk-i-jacek-dukaj-powstanie-antologia-mikropowiesci-osadzonych-w-uniwersum-11-bit-studios.html

* Trailer:

+ Info:
https://en.wikipedia.org/wiki/Frostpunk

Skądinąd nie jest to jedyny pomysł na rozszerzenie tegoż świata w ostatnim czasie:
https://spidersweb.pl/2021/08/frostpunk-2-zwiastun-zapowiedz-11-bit-studio.html
« Ostatnia zmiana: Sierpień 17, 2021, 10:03:25 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6035
    • Zobacz profil
Odp: Jacek Dukaj
« Odpowiedź #168 dnia: Październik 06, 2021, 07:28:56 pm »
Ciąg dalszy biokalipsy czyli Kierunek: Noc - sezon 2...mamy trailer:
https://www.youtube.com/watch?v=AcAPtKzyXg4
Raczej sobie odpuszczę te gry wojenne...
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5947
    • Zobacz profil
Odp: Jacek Dukaj
« Odpowiedź #169 dnia: Październik 06, 2021, 10:32:54 pm »
Ciąg dalszy biokalipsy czyli Kierunek: Noc - sezon 2...mamy trailer:
https://www.youtube.com/watch?v=AcAPtKzyXg4
Raczej sobie odpuszczę te gry wojenne...
Hihi...z dużym trudem i niejakim zdziwieniem przypomniałem sobie, ze oglądałem kiedyś coś takiego. Jeszcze większe zdumienie, że to circa rok temu było, a jakby dziesięć.
I jeszcze, że do Langolierów skojarzyło. Tiaa...się zobaczy, czy zobaczy.  :)
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1471
    • Zobacz profil
Odp: Jacek Dukaj
« Odpowiedź #170 dnia: Październik 19, 2021, 11:48:09 pm »
Wywiad z Dukajem na tym całym Polconie:
https://youtu.be/mxVUcZKhEmA

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13052
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Jacek Dukaj
« Odpowiedź #171 dnia: Październik 20, 2021, 12:01:37 am »
O, proszę. Znany z niechęci do bywania na konwentach, a o obecność na e-konwencie jakoś mu łatwiej (sam na sam z dziewczyną, w ciemności, rozumiem go  8)). I znowu image zmienił. "Starość..." zaś traktowana jak nowość ;) za sprawą serialu, widzę. Przy czym warto odnotować stosunek upów i komentarzy do liczby obejrzeń (a mówią, że Lem jest niszowy...).
Ale - edit: - do konkretu. Ciekawe jest jego spojrzenie na technologię - trochę Lema (pędzenie na krze i dyskusja o "Pokoju.. " się pętli), sporo Platona, i memetyka Dawkinsa bez pojęcia memów (choć te potem się pojawią, gdy będzie mowa o Conradzie). Jak mówił o roli pisarza - automatycznie myślałem o Lemie, i o tym na ile - choć z innej epoki - w te dukajowe szufladki się wpisywał (i wyszło mi na to, że nie tylko świetnym pisarzem, filozofem, był, ale i w demonstrowanym do świata dystansie okazywał się atrakcyjny lajfstajlowo). Pytanie o empatię - J.D. sam się pochwalił, że protezuje sobie rachubą to i owo, jak GOLEM (skądinąd przypomina się praca, kiedyś ją linkowałem, że taka wykalkulowana empatia głębsza jest - wbrew pozorom - od odruchowej, która ma bardziej pozorny charakter). Książki mądrzejsze od autorów - poniekąd w kontrze do znanej tezy, że bohater nie może być mądrzejszy od swojego twórcy, ale coś w tym jest - czasem, jak przeglądam stare posty, mam wrażenie, że zdarzało mi się pisać rzeczy znacznie mądrzejsze ode mnie (choć są i takie, których się mocno wstydzę). Konieczność orzypisowywania Homera postulowana? - wygląda jakby się ze struktury "...aksolotla" tłumaczył. Odpowiedź na pytanie o mniemaną niezmienność ludzkiej natury - wyszło na to, że skale lemowskie i jego interesują. Poza tym Kurzweila od niechcenia, i wręcz pieszczotliwie, na śmietnik odesłał. A znów fragment o rozwoju AI - prędzej bystry, niż Elektrybałt; chiński pokój, no i widać skąd się idea Astromancera wzięła. Podparte "Westworldem" rozważania etyczne - ciekawe; czyli, że postępując niemoralnie wobec Nikogo(?) i tak sami siebie paskudzimy. Teza, że siła polityczna leży teraz w Silicon Valley? - do przemyślenia (ciekawe, że nie podparł jej doraźnie prezydenckimi banami pokampanijnymi). Deklaracja, że nie ma zapędów apostolskich - czyli Antylem jednak (bo Lem wymierzał)? Tylko czy mu wierzyć... No i fajnie wiedzieć, że od klasycznego pisania na maszynie zaczynał. Przy czym wrażenie miejscami nieco smutne, bo rozbija - odwołując się do logiki rynkowej - bardziej idealistyczne sądy rozmówczyni (Pani Agnieszko nie daj Pani w sobie za mocno zasiać tego ziarna zwątpienia!). (Tu wszakże - powtarzając cośmy już pisali - nie zgodzę się z tak szybkim i radykalnym odsyłaniem pisma na śmietnik, dla pewnych, bardziej złożonych, treści, w tym wiedzy ścisłej i technicznej, to jest wciąż najlepszy sposób przekazu, i pozostanie takim do momentu wynalezienia techniki bezpośredniego uploadowania danych do mózgownicy. Odpiśmiennić się może tylko popkultura.) Potem jeszcze białourękawicznione uderzenie - celne - w psychoanalizę, i - znów po GOLEM-owemu, choć i gombrowe gęby w niedopowiedzeniu tam brzmią - w samo pojęcie ego. A skończyło się teorią umysłu (na przykładzie "Hannibala" kanibala, choć kojarzy się i miłość przyszłości według Pohla, z "Dnia milionowego"), tradycyjną dukajowa pochwałą seriali i - co nam do Forum pasuje ;) - muzyką, z Rammsteinem na czele. A o "Starości..." jednak nic w sumie. Dająca do myślenia rozmowa.

ps. Tego (czyli panelu z Dukajem, Huberathem i jeszcze jednym panem) chyba nikt nie wrzucał?
https://www.youtube.com/watch?v=oM0idvObsr8
« Ostatnia zmiana: Dzisiaj o 12:42:24 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki