Autor Wątek: Religijna Rzeźba  (Przeczytany 935443 razy)

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2788
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Re: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #165 dnia: Czerwiec 03, 2008, 03:14:36 am »
Shit, Man! This shit is gooood...
Hahaha, usmialem sie sie z tekstow o odcinaniu sie od znaczenia swiat chrzescijanskich. Przejscie przez poganstwo do mistycznego odradzania sie zycia... Tak jakby poganskie korzenie obrzadkow cokolwiek zmienialy wzgledem chrzescijanskich. Efekt kulturowy jest identyczny.
DZI, rysunek b. fajny!

Terminus

  • Gość
Re: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #166 dnia: Czerwiec 03, 2008, 09:04:31 am »
Nie powiedziałem nic o 'mistycznym' odradzaniu się życia. We wszechświecie 'mistyka' ma prawdopodobnie, nad czym boleję, zupełnie inne znaczenie dla mnie, niż dla ciebie. Śmiać się więc raczej nie masz z czego. Taki sam zachwyt, o jakim mówiłem, odczuwam patrząc na wschód słońca. Jeśli oznacza on dla Ciebie mistycyzm, to rzeczywiście, raczej nie ma co z Tobą dyskutować...

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13782
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #167 dnia: Czerwiec 03, 2008, 11:35:17 am »
Taki sam zachwyt, o jakim mówiłem, odczuwam patrząc na wschód słońca. Jeśli oznacza on dla Ciebie mistycyzm, to rzeczywiście, raczej nie ma co z Tobą dyskutować...

To jest (jak sądzę) to samo uczucie zachwytu o którym Einstein mówił...

ps. maźku, dyskutowaliśmy o tym, po czym poznać - bóg, czy nie bóg, a jeśli nawet, to czy cześć oddawać... coś a'propos...
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

dzi

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3114
  • Profesja: Negat Charakter: Neutralny neutralny
    • Zobacz profil
Re: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #168 dnia: Czerwiec 03, 2008, 11:40:58 am »
Jeszcze jedno pytanie do głowy przychodzi. Terminus, to zatem to Twoje spojrzenie różni się czymś od religii czy nie?

This user possesses the following skills:

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13782
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #169 dnia: Czerwiec 03, 2008, 11:52:29 am »
Ech, filozofia... Teraz zaczniemy, widzę, religię definiować... :P
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 03, 2008, 12:00:21 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Evangelos

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 639
  • Mistyk! Wierzy, ze istnieje.
    • Zobacz profil
Re: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #170 dnia: Czerwiec 03, 2008, 11:53:31 am »
To jest (jak sądzę) to samo uczucie zachwytu o którym Einstein mówił...
Czy masz gdzies te wypowiedz? Ogromnie jestem ciekaw.

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13782
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #171 dnia: Czerwiec 03, 2008, 12:06:06 pm »
Proponuję poszukać w Wikicytatach. Wybrałem jeden, może nie ten, o kitóry Ci chodziło, ale zabawny (i nie do końca OT)...

"Dzieci zaczynają w końcu myśleć, że Bóg jest kręgowcem w gazowym stanie skupienia."
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2788
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Re: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #172 dnia: Czerwiec 03, 2008, 12:25:55 pm »
No to pytajac wprost, Q, Term, macie na swieta choinke? Dajecie komus w tym czasie prezenty? Mowicie bliskim, znajomym "Wesolych swiat"? Odwiedzacie sie w tym czasie z rodzina?
I nie jest istotne czy wierzycie w to, bo kwestia byla, czy religia odgrywa role w kulturze, czemu zdawaliscie sie zaprzeczac.

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13782
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #173 dnia: Czerwiec 03, 2008, 12:57:44 pm »
No to pytajac wprost, Q, Term, macie na swieta choinke? Dajecie komus w tym czasie prezenty? Mowicie bliskim, znajomym "Wesolych swiat"? Odwiedzacie sie w tym czasie z rodzina?
I nie jest istotne czy wierzycie w to, bo kwestia byla, czy religia odgrywa role w kulturze, czemu zdawaliscie sie zaprzeczac.

Jako dziecko uczestniczyłem też w topieniu Marzanny, czy to dowód rolę społeczną starosłowiańskich wierzeń?
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2788
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Re: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #174 dnia: Czerwiec 03, 2008, 01:09:11 pm »
Tak. Starsza religia, obumarla, ale slad kulturowy zostal.

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13782
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #175 dnia: Czerwiec 03, 2008, 01:38:18 pm »
Dobra, przekonałeś mnie... Ślady religii pozostaną, ale ona sama (IMHO) zaniknie...
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2788
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Re: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #176 dnia: Czerwiec 03, 2008, 01:59:23 pm »
Alleluja! ;D
Moze i zaniknie, kto wie, ale ja sadze ze o ile w ogole, to jeszcze dluuugo nie. Jedne religie padna, zmienia sie nie do poznania, inne powstana.

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13782
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #177 dnia: Czerwiec 03, 2008, 02:05:28 pm »
inne powstana.

I tu wracamy do scjentologii? ;)
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

dzi

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3114
  • Profesja: Negat Charakter: Neutralny neutralny
    • Zobacz profil
Re: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #178 dnia: Czerwiec 03, 2008, 02:33:53 pm »
Alleluja! ;D
Moze i zaniknie, kto wie, ale ja sadze ze o ile w ogole, to jeszcze dluuugo nie. Jedne religie padna, zmienia sie nie do poznania, inne powstana.
Może już zanikła? Ja bym się przychylił.

This user possesses the following skills:

Terminus

  • Gość
Re: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #179 dnia: Czerwiec 03, 2008, 02:42:25 pm »
Na temat Einsteina:

Cytuj
Poczucie, że ponad wszystkim, czego możemy doświadczać, jest też coś, czego nasze umysły nie potrafią ogarnąć, czego piękno i subtelność nie ukazuje się nam bezpośrednio i co z trudem poddaje się refleksji, jest religijnością. W tym sensie jestem człowiekiem religijnym (Einstein)"
W nawiązaniu do powyższego, Dawkins pisze:
Cytuj
(Dawkins: "W takim sensie ja również jestem człowiekiem religijnym, z tym jedynie zastrzeżeniem, że <<czego nasze umysły nie potrafią ogarnąć>> nie musi oznaczać, że pozostanie to na zawsze <<niepojęte>>. Wolę jednak nie nazywać tego religijnością, gdyż byłoby to mylące. Więcej, byłoby to szkodliwe, jako że dla olbrzymiej większości ludzi ,,religijny '' oznacza ,,nadprzyrodzony''. Doskonale wyraził to Carl Sagan: <<[...] jeśli pod pojęciem "Boga" rozumieć zestaw praw fizycznych, które rządzą Wszechświatem, to taki Bóg bez wątpienia istnieje, ale trudno uznać go za emocjonalnie satysfakcjonującego [...] Przecież nie ma sensu modlić się do prawa grawitacji.>>")
Podpisuję się pod Dawkinsem rękami i nogami. Mam nadzieję, że to odpowiada na docinek dzi, że jestem człowiekiem religijnym. Jestem nim wyłącznie w powyższym sensie. To na pewno nie ten sens, który się tu nam  imputuje.

Więcej z Einsteina:
Cytuj
To oczywście kłamstwo, co przeczytałaś o mojej religijności; kłamstwo, które jest raz po raz powtarzane. Nie wierzę w osobowego Boga i zawsze otwarcie się do tego przyznawałem. Gdybym jednak musiał znaleźć w sobie coś, co miałoby aspekt religijny, to byłaby to bezgraniczna fascynacja strukturą świata, jaką ukazuje nam nauka"
(z listu Einsteina do wielbicielki. Einstein w cytatach, s. 165)

Cytuj
Jestem głęboko wierzącym ateistą. [...] Jest to poniekąd zupełnie nowy rodzaj religii.
Nigdy nie przypisywałem Przyrodzie celowości, zamiarów ani jakichkolwiek innych cech, które można by uznać za antropomorficzne. Widzę przede wszystkim jej wspaniałą strukturę, którą pojmujemy w bardzo ograniczonym stopniu, a która z konieczności wywołuje u każdego myślącego człowieka poczucie znikomości. Stanowi to iście religijne przeżycie, które wszakże nie ma niczego wspólnego z mistycyzmem.
Koncepcja osobowego Boga jest mi zupełni obca i uważam ją wręcz za naiwną.

(Przedostatnie zdanie z dedykacją dla Nexusa.

Teraz jeszcze jeden cytat z Dawkinsa; wrzucam go z powodów, których można się domyśleć - taktyką przyjętą tu przez dzi i Nexusa jest rozmemłanie wszystkiego, tak, że ateiści mają być religijny, religijni mają być niczym nie różni od ateistów, tylko trochę mądrzejsi, bo mają choinkę na święta, etc.
Here it goes.
Cytuj
Zajmijmy się więc przez chwilę kwestiami terminologicznymi. Teista wierzy, że istnieje nadnaturalna inteligencja; byt, który  oprócz swojego najważniejszego dzieła, jakim było stworzenie świata, wciąż pozostaje w tym świecie immamentnie obecny, nadzorując go i wyznaczając losy stworzonych przez siebie istot. Na ogół w teistycznych systemach wierzeń bóstwo bezpośrednio uczestniczy w życiu ludzi. Odpowiada na modły, wybacza grzechy lub je karze, poprzez cuda ingeruje w bieg ludzkich spraw, ocenia dobro i zło naszych uczynków, wiedząc zawsze, kiedy je popełniamy (a nawet, kiedy tylko myślimy o tym, by je popełnić).
Deista co prawda także wierzy w nadprzyrodzony inteligentny byt, ale przyjmuje, że jego aktywność w zasadzie ograniczyła się do ustanowienia praw rządzących światem. Bóg deisty nie ingeruje w bieg ziemskich spraw, a już na pewno nie przejmuje się jakoś szczególnie ludzkimi problemami.
Panteista nie wierzy w ogóle w jakiegokolwiek Boga, w jakikolwiek nadprzyrodzony byt. Dla niego Bóg jest synonimem Natury, Wszechświata, czy wreszcie praw nim rządzących; pojęciem pozbawionych wszelkich nadnaturalnych konotacji.

Różnica między deistami a teistami polega na tym, iż Bóg tych pierwszych nie wysłuchuje modlitw, nie zajmuje się grzechami ani wyznaniami winy, nie czyta w naszych myślach i nie ingeruje w bieg ziemskich spraw przez arbitralnie dokonywane cudy. Natomiast od panteistów deiści różnią się tym, że ich Bóg pozostaje jednak jakąś odrębną inteligencją o wymiarze kosmicznym, nie zaś - do czego w zasadzie sprowadza się panteizm - poetycką metaforą czy synonimem praw rządzących Wszechświatem. Panteizm to w gruncie rzeczy taki nieco podrasowany ateizm, podczas gdy deizm to rozwodniony  teizm.