Autor Wątek: Akademia Lemologiczna [Obłok Magellana]  (Przeczytany 260145 razy)

Deckard

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1505
    • Zobacz profil
Re: Akademia Lemologiczna [Obłok Magellana]
« Odpowiedź #90 dnia: Luty 24, 2006, 11:21:26 am »
Cytuj
Coś mi tu nie gra. Wyobraźmy sobie, że do danego celu prowadzi kilka możliwych dróg. Czy można powiedzieć o jednej z nich, że jest konieczna, aby osiągnąć cel? Nie. Bo cel można też osiągnąć używając innej drogi.


Już chyba widzę w czym tkwi problem.

Oczywiście o żadnej z dróg nie można powiedzieć, że jest konieczna, lecz że jest możliwa. Dla nas każda z nich posiada pewien potencjał wynikowy. Jeśli uważamy, że aż trzy drogi prawdopodobnie dadzą właściwy rezultat, to jest to już jednostkowa decyzja, którą drogę wybierzemy.

Z perspektywy czasu (właśnie o tym pisze Lem - "z perspektywy czasu") będzie jednak widać, która z nich była najwłaściwsza. Będzie widać gdzie popełniliśmy błędy. Która droga faktycznie była prostsza lub sensowniejsza. Właśnie z tej perspektywy czasu wszystkie nasze doświadczenia z owymi drogami wydadzą nam się "oczywistą koniecznością".

CU
Deck

Deckard

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1505
    • Zobacz profil
Re: Akademia Lemologiczna [Obłok Magellana]
« Odpowiedź #91 dnia: Luty 24, 2006, 11:23:23 am »
upsss.... teraz mi coś tu nie gra.... właśnie zniknęła moja odpowiedź  :-[

CU
Deck

Deckard

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1505
    • Zobacz profil
Re: Akademia Lemologiczna [Obłok Magellana]
« Odpowiedź #92 dnia: Luty 24, 2006, 11:24:03 am »
OK. Już jest ok. Chyba jakieś opóźnienie.

CU
Deck

Falcor

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • ...where no one has gone before.
    • Zobacz profil
Re: Akademia Lemologiczna [Obłok Magellana]
« Odpowiedź #93 dnia: Luty 24, 2006, 12:04:34 pm »
A nie wydaje się wam, w tej dyskusji o cytacie, że obie strony mają rację? :)

Jednocześnie jesteśmy zmienni i stoimy w miejscu. Głowimy się nad niektórymi sprawami tak, jak starożytni filozofowie tysiące lat temu. Nie wydaje mi się abyśmy byli od nich mądrzejsi. Nadal zadajemy te same pytania. I nadal będziemy. Każda odpowiedź stwarza kolejne dwa pytania.

Z drugiej strony nasza cywilizacja się rozwija i istotnie potrafimy, przynajmniej czasami, uczyć się na błędach.

Wydaje mi się, że stwierdzenie pisarza odnosi się bardziej do kwestii technologicznej (choć to zbytnie zawężenie). I tu ma rację. Jeśli jednak chodzi o rozwój bardziej duchowy, to od wieków drepczemy w miejscu

Taki zwykły dzień, biało-czarny dzień...

Terminus

  • Gość
Re: Akademia Lemologiczna [Obłok Magellana]
« Odpowiedź #94 dnia: Luty 24, 2006, 03:25:06 pm »
To jest bardziej dyskusja socjologiczna, niż ontologiczna.
Ja uważam, że istotnie brednie o tym, że rozwój społeczny jest zdefiniowany jakąkolwiek żelazną koniecznością są niewiele warte.
Bo gdyby tak było: to kto powie, do czego prowadzi rozwój społeczny w tej konkrernej chwili (czyli teraz)?

pirxowa

  • Juror
  • Full Member
  • *****
  • Wiadomości: 147
    • Zobacz profil
Re: Akademia Lemologiczna [Obłok Magellana]
« Odpowiedź #95 dnia: Luty 24, 2006, 06:59:18 pm »
Cytuj
To jest bardziej dyskusja socjologiczna, niż ontologiczna.


Jeszcze inaczej. To jest dyskusja krypto-lingwistyczna. Każdy z nas inaczej rozumie pojęcie "konieczność", ale przyjmuje, że drugi rozumie je tak samo. Proponuję zdefiniować pojęcia, bo każdy będzie mówił o czym innym.


Terminus

  • Gość
Re: Akademia Lemologiczna [Obłok Magellana]
« Odpowiedź #96 dnia: Luty 24, 2006, 07:03:59 pm »
Aha, czyli quasi-semantyczna :)

Ok, no to definiujmy :)

pirxowa

  • Juror
  • Full Member
  • *****
  • Wiadomości: 147
    • Zobacz profil
Re: Akademia Lemologiczna [Obłok Magellana]
« Odpowiedź #97 dnia: Luty 24, 2006, 07:54:21 pm »
No ja już "zdefiniowałam" na przykładzie pt. "coś mi tu nie gra" :-)

nty_qrld

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 309
  • . . . . ...
    • Zobacz profil
Re: Akademia Lemologiczna [Obłok Magellana]
« Odpowiedź #98 dnia: Luty 24, 2006, 08:06:24 pm »
Pirxowa:Oczywiście, że o żadnej drodze nie można powiedzieć, że jest >konieczna<, ale tak wydaje się później i o to wg mnie Lemowi szło.
Przypomnę cytat:
Cytuj
Jak dziwnymi drogami chadza rozwój ludzki! To, co żyjącym wydaje się często niezrozumiałe, pozorna gmatwanina posplatanych, sprzecznych mozliwości, w której poruszają się mozolnie, postepując naprzód i cofając się po błędach, potomkom ich - z perspektywy czasu - wydaje się oczywista koniecznością (...)

pzdr

W dniu N o godzinie entej, w entym sektorze entego rejonu zostaniecie wyentowani z pokładu jednostki N."
Pamiętnik znaleziony w wannie

miazo

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 400
  • Ken sent me.
    • Zobacz profil
Re: Akademia Lemologiczna [Obłok Magellana]
« Odpowiedź #99 dnia: Luty 26, 2006, 10:28:52 pm »
Na wstępie pragnę wyrazić wdzięczność za niespieszne tempo omawiania "Obłoku Magellana" - pozwoliło mi to, nabywszy książkę dzisiaj, podgonić trochę do pozostałych czytających (nie wszystko, nie wszystko, "Pożegnanie..." przeczytam razem z tym, co "zadane" na jutro).

Co natomiast zwróciło moją uwagę:

Kwestia imienia głównego bohatera ("Stefan" nie bardzo do mnie trafia) - w rozdziale "Dom" jest być może zawarta pewna wskazówka, wszakże ojciec zwraca się do głównego bohatera słowami: "Pędrak jest dziki, bo w lesie wyrósł".

"Predykcje" nietrafne chyba np. liczba dzieci (główny bohater ma dwie siostry i brata) - w ogóle to, że model rodziny tak tradycyjny miałby się utrzymać wydaje mi się niespecjalnie przekonywające; olimpiada w kształcie przedstawionym w książce też budzi moje wątpliwości, gdy dzisiaj już widać, że z ideałami barona de Coubertin ma ona niewiele wspólnego; kontrola pogody - z tego co się orientuję (choć być może nie orientuję się wcale) - obecnie prawie w ogóle nie potrafimy nad pogodą panować (bodajże jedynie nakładem dużych środków można "rozproszyć" chmury zrzucając coś tam z samolotów?).

Co do "statków pokoleniowych" - istnieje już przecież jeden taki statek od bardzo dawna, choć różniący się skalą od "zwykłych" statków, mianowicie: Ziemia (pomysł ten nie jest mój, być może nawet trafiłem na niego tu albo w którejś z innych książek Lema, co uczciwie przyznaję, ale źródła nie pamiętam).

I cytat: "Im słabsze stawały się mięśnie, tym większy musiał być wysiłek psychiczny." - podoba mi się w nim wzajemne powiązanie ciała i ducha, podczas gdy dużo częściej (w cywilizacji zachodniej?) można spotkać stwierdzenia wyraźnie te pojęcia rozgraniczające czy wręcz stawiające w opozycji.
« Ostatnia zmiana: Luty 26, 2006, 10:29:38 pm wysłana przez miazo »

A-cis

  • Juror
  • Full Member
  • *****
  • Wiadomości: 204
    • Zobacz profil
Re: Akademia Lemologiczna [Obłok Magellana]
« Odpowiedź #100 dnia: Luty 27, 2006, 01:37:25 am »
Cytuj
Kwestia imienia głównego bohatera ("Stefan" nie bardzo do mnie trafia)

Ja też wolę na niego mówić Stasiu (Stanisław) :)
Lem pisze powieść w pierwszej osobie. Bohater jest młodym lekarzem.
Bardziej mi to więc wygląda na projekcję marzeń autora (każdy z nas by chyba chciał polecieć do gwiazd :))

Rachel

  • Gość
Re: Akademia Lemologiczna [Obłok Magellana]
« Odpowiedź #101 dnia: Luty 27, 2006, 11:44:41 am »
Kolejny rozdział Gea nie zrobił na mnie większego wrażenia. Nie ukrywam, że momentami ziewałam, czytając niekończące się opisy super, hiper, full wypas statku. Jak dla mnie zbyt to wyidealizoawane i z wielkim przepychem.

Na dodatek totalnie naiwnym chwytem jest zbieżność kobiecych imion. Tak trochę tanim romasnem zawiało.
Ale może przesadnie się czepiam :)

A-cis

  • Juror
  • Full Member
  • *****
  • Wiadomości: 204
    • Zobacz profil
Re: Akademia Lemologiczna [Obłok Magellana]
« Odpowiedź #102 dnia: Luty 27, 2006, 12:39:43 pm »
Teraz takie opisy rzeczywiście nie robią żadnego wrażenia.
Jednak nie zapominaj, że powieść była pisana jeszcze przed wystrzeleniem pierwszego sputnika.
Nie licząc eksperymentów robionych przez hitlerowców, nikt jeszcze nie słyszał o zbudowaniu jakiejkolwiek rakiety. Więc są okoliczności łagodzące :)

Rachel

  • Gość
Re: Akademia Lemologiczna [Obłok Magellana]
« Odpowiedź #103 dnia: Luty 27, 2006, 01:36:42 pm »
Ok, częściowo zgodzę się z Tobą. Nie mniej jednak na dzień dzisiejszy lot w kosmos tak "rozbudowanego" statku jest mało realne ;)
« Ostatnia zmiana: Luty 27, 2006, 01:37:04 pm wysłana przez Rachel »

Falcor

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • ...where no one has gone before.
    • Zobacz profil
Re: Akademia Lemologiczna [Obłok Magellana]
« Odpowiedź #104 dnia: Luty 27, 2006, 01:40:53 pm »
"Gea". Jakoś faktycznie nie za ciekawy był to rozdział. Opis statku kojarzył mi się z gigantycznym centrum handlowym (istotnie jednak występują okoliczności łagodzące). Poza tym dziwi mnie strasznie słaba organizacja w tego typu, pionierskim przedsięwzięciu. Stefan (zostanę przy tym imieniu, bo mi się wesoło kojarzy :) ) nie znał nawet ludzi z którymi ma pracować. Przy byle wycieczce w góry robi się jakieś zebranie organizacyjne, a tutaj wszystko było dla niego niespodzianką. Łącznie z planem statku.
Jeszcze większy szok przeżyłem w "Ogrodzie próżni" przy pytaniu Tera Akoniana czy to tym przełącznikiem "odpala się" statek. Osobiście nie chciałbym się znaleźć na pokładzie z kapitanem który to mnie się pyta którą liną stawia się żagle.

No i dialogi postaci momentami jakieś takie wyniośle-sztuczne. Jakby recytowano księgę przysłów ;) Chociaż tutaj to bym się nie przyczepił gdyby to nie była książka Stanisława Lema. Po prostu przyzwyczaił mnie do bardzo wysokiego poziomu swych dzieł.

ps. Zwróciliście może uwagę, że Stefan ma ciekawą "przypadłość", że im dłużej obserwuje daną kobietę tym ona wydaje się młodsza ;)

Taki zwykły dzień, biało-czarny dzień...