Autor Wątek: Religijna Rzeźba  (Przeczytany 1148539 razy)

Stanisław Remuszko

  • 1948-2020
  • In Memoriam
  • God Member
  • *
  • Wiadomości: 8769
    • Zobacz profil
Re: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2535 dnia: Lipca 17, 2015, 09:31:00 am »
Parfedamur nie robio?
R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13303
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2536 dnia: Lipca 17, 2015, 10:27:52 am »
A ile ta Amarula ma volt?
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Stanisław Remuszko

  • 1948-2020
  • In Memoriam
  • God Member
  • *
  • Wiadomości: 8769
    • Zobacz profil
Re: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2537 dnia: Lipca 17, 2015, 10:57:45 am »
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13303
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2538 dnia: Lipca 17, 2015, 12:29:01 pm »
Mało, to tylko rozdrażnić by mnie mogło :( .
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

tzok

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 409
    • Zobacz profil
Re: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2539 dnia: Lipca 17, 2015, 07:35:48 pm »
Lepsza Amarula niż Amarena ::)

Cytuj
Wiadomo, że niektóre zwierzęta zażywają rośliny psychoaktywne (może grzyby też? nie wiem). Raczej to więc była koewolucja genów odpowiedzialnych za syntezę tych związków chemicznych i genów odpowiedzialnych za ich receptory. I raczej działo się to w czasach przedludzkich.
A dlaczego tylko przedludzkich? Przeciez ewolucja sie nie zatrzymuje.
Skłonność (lub jej brak) do środków psychoaktywnych musiałaby jakoś bardzo mocno wpływać na średnią liczbę potomków. A wg mnie była to po prostu za mała skala. Dla większość ludzi w historii, liczba potomków zależała od wielu czynników, ale nie akurat od tego czy posiada się zestaw genów kodujących lepsze receptory THC czy innego środka psychoaktywnego.

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13303
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2540 dnia: Lipca 17, 2015, 08:33:56 pm »
Ale, tak bajwełej, niedawno czytałem o skutkach nasycenia środowiska antydepresantami, konkretnie chodziło chyba o UK (Nex, nie pij wody! tylko piwo jest zdrowe, jak w średniowieczu!). Otóż te środki są praktycznie ogólnie dostępne obecnie, a także gremialnie przyjmowane przez ludzi. Po pasażu jelitowym część z zażytej dawki trafia do kanalizacji, a następnie do środowiska, jako że oczyszczalnie słabo to wyłapują. Badacze zainteresowali się ptakami, konkretnie chyba szpakami. Otóż zaobserwowano, że tam, gdzie stężenie tych środków jest wyższe, szpaki generalnie kładą lachę na odchowanie potomstwa ;) . Czyli zasadniczo pobieżnie, przynajmniej w odniesieniu do szpaków, sukces reprodukcyjny (a zatem i ewolucyjny) polegałby raczej na nieposiadaniu receptorów tego świństwa :) .
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2878
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Re: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2541 dnia: Lipca 17, 2015, 09:44:13 pm »
Cytuj
Skłonność (lub jej brak) do środków psychoaktywnych musiałaby jakoś bardzo mocno wpływać na średnią liczbę potomków. A wg mnie była to po prostu za mała skala. Dla większość ludzi w historii, liczba potomków zależała od wielu czynników, ale nie akurat od tego czy posiada się zestaw genów kodujących lepsze receptory THC czy innego środka psychoaktywnego.
Nie widze zwiazku. Liczba potomstwa nie jest tutaj decydujaca. Byc moze substancje mialy wplyw i na mozg rodzicow i na to jak sie organizowal i rozwijal mozg ich potomstwa, a z czasem efekt sie potegowal. Mysle ze mozna to zalozyc z duza szansa prawdopodobienstwa.
Tak w ogole, to ten eksperyment, wywrocil dotychczasowe pomysly na to jak dziala ewolucja, jak wyglada epigenetyka (chyba jest takie polskie slowo?) i przekazywanie zdobytej informacji przez rodzicow na potomstwo, na poziomie genetycznym. Choc DNA pozostawalo niezmienione to gene expression (nie wiem jak to po Polsku bedzie), czyli to ktore geny sa aktywowane i jak, a ktore nie, decydowal o zmianach pokoleniowych i bezposrednim przekazywaniu nabytej "wiedzy" potomkom, na poziomie genetycznym. Czyli niestety, ale pomysly na slepe mutacje i selekcje naturalna, jako jedyny sposob dzialania ewolucji, sa juz nieaktualne. Sa watpliwosci jak to dziala, ale nie ma czy takie zjawisko wystepuje:
http://www.nature.com/news/fearful-memories-haunt-mouse-descendants-1.14272

Cytuj
Ale, tak bajwełej, niedawno czytałem o skutkach nasycenia środowiska antydepresantami, konkretnie chodziło chyba o UK (Nex, nie pij wody! tylko piwo jest zdrowe, jak w średniowieczu!). Otóż te środki są praktycznie ogólnie dostępne obecnie, a także gremialnie przyjmowane przez ludzi. Po pasażu jelitowym część z zażytej dawki trafia do kanalizacji, a następnie do środowiska, jako że oczyszczalnie słabo to wyłapują. Badacze zainteresowali się ptakami, konkretnie chyba szpakami. Otóż zaobserwowano, że tam, gdzie stężenie tych środków jest wyższe, szpaki generalnie kładą lachę na odchowanie potomstwa ;) . Czyli zasadniczo pobieżnie, przynajmniej w odniesieniu do szpaków, sukces reprodukcyjny (a zatem i ewolucyjny) polegałby raczej na nieposiadaniu receptorów tego świństwa :) .
Chyba chodzilo o USA? W UK nawet antybiotyki przepisuja jedynie w ekstremalnych sytuacjach, choc paracetamol biora jak walnieci (ale to chyba wszedzie?). Mocno sie nastawiaja na terapie i takie pierdoly, o psychotropach nic nie wiem.
Te substancje, ktore sluza do celow rytualnych, raczej nie powoduja efektu kladzenia lachy, raczej odwrotnie. Przynajmniej DMT i rozne ayahuaski, albo taka eboga, wg zeznan tych co brali, odziera czlowieka ze wszystkich samozaklaman i samooszukan i stawia go bezlitosnie naprzeciw swoich wad i zloczyn w pelnej, czytelnej krasie.

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13303
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2542 dnia: Lipca 17, 2015, 09:53:08 pm »
http://www.theguardian.com/environment/2014/oct/21/prozac-may-be-harming-bird-populations-study-suggests

Wiesz, może szpaki także odziera z samozakłamań i wtedy sobie mówią "a na cholerę mi te jajka"?


Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2878
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Re: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2543 dnia: Lipca 17, 2015, 10:20:35 pm »
Prozac, z tego co slyszalem dziala wlasnie odwrotnie: Przemalowuje Ci swiat na rozowo. Do momentu jak odstawiasz. Wtedy kopie cie w jaja (ptasie) z moca rugbisty i dostajesz mega dola. Przeczytaj sobie ten link o myszach, rewelacja i super dziwne ze dopiero w 2013 zrobili takie badania. Najwidoczniej przez caly ten czas, caly swiat naukowy slepo wierzyl w koncepcje "bladzenia bledu" i nawet nikomu do glowy nie przyszlo, ze moze byc inaczej. Very disappointing ::)
O, tu macie to po Polsku:
http://www.psychologia-spoleczna.pl/aktualnosci/1404-o-myszach.html
Ja np. mam pewna niewygode psychiczna i lekki niepokoj, kiedy jestem na pietrowym parkingu. Musze pogadac ze starymi.

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6612
    • Zobacz profil
Re: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2544 dnia: Sierpnia 04, 2015, 01:23:34 pm »
No skandal i ksenofobia.
Nie ma drugiego Jezusa - Roma lukutła.
http://wiadomosci.onet.pl/nauka/odkryto-blizniacza-ziemie-stanowisko-kosciola/91clvw
Z drugiej strony, nie dziwię się...musiałyby być ich miriady. A każdy inny.
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 04, 2015, 01:25:55 pm wysłana przez liv »
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

Stanisław Remuszko

  • 1948-2020
  • In Memoriam
  • God Member
  • *
  • Wiadomości: 8769
    • Zobacz profil
Re: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2545 dnia: Sierpnia 04, 2015, 01:52:20 pm »
Dlaczego to jest w dziale "nauka"? Chyba że jest taki specjalny podzbiór nauki: "onet-nauka"...
Ten watykański "uczony" nie mówi absolutnie nic. To jest umiejętność!
R.
pjes: Mistrz ledwie dotknął tej kwestii w "Fiasku".
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6612
    • Zobacz profil
Re: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2546 dnia: Sierpnia 04, 2015, 04:48:28 pm »
Jakiś ojciec Lacymon, czy inny Orybazy zawsze się znajdzie...jezuici są w tym dobrzy, wdrażali się na Indianach i nie tylko ;)
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 04, 2015, 04:53:40 pm wysłana przez liv »
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 15899
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2547 dnia: Sierpnia 04, 2015, 09:07:13 pm »
Nie ma drugiego Jezusa - Roma lukutła.

No to ludzie Żydami Kosmosu, jak chcieli Huberath* z Dukajem. Aj waj! ;)

Aczkolwiek... jeden uczony watykański to jeszcze nie Roma. Roma to by musiał być Franciszek i to ex cathedra.

Z drugiej strony, nie dziwię się...musiałyby być ich miriady. A każdy inny.

A pamiętasz symbiotycznych mesjaszy Żywopłot u Oramusa? (Ziemska warstwa "Święta śmiechu" była taka se, ale sceny niebiańsko-SFowo-infernalne do dziś miło wspominam.)

(No i jeszcze "The Man" Bradbury'ego się przypomina.)

Dlaczego to jest w dziale "nauka"? Chyba że jest taki specjalny podzbiór nauki: "onet-nauka"...

Bo się nałkowiec wypowiedział. Znaczy: jajogłowy. Znaczy: trudnych słów używać może. Trza przestrzec czytelnika.

Mistrz ledwie dotknął tej kwestii w "Fiasku".

Bo chyba była dlań mało interesująca. Choć w "Podróży dwudziestej drugiej" ładnie się rozkręcił (jak już liv przypomniał).

pijes. W temacie dukajowo-lemowym drobiazg:
http://www.ejournals.eu/pliki/art/1921/
Taki sobie, prawdę mówiąc.



* zacytuję, a co:

MSH: Ależ ja jestem dumny, że tak możemy zostać nazwani! Jesteśmy „aż Żydami Kosmosu”, nie „niczym więcej jak Żydami Kosmosu”. Ma się to nijak do stwierdzenia Hawkinga, lecz oznacza, że Odkupienie zaszło u nas, a my przekażemy je innym ludom Kosmosu, jeśli takie napotkamy. W podobny sposób, jak Bóg wcielił się w jednym spośród wszystkich narodów, właśnie u Żydów. Nie u Chińczyków, Persów, Duńczyków czy Hotentotów, lecz tylko raz, a do innych dotarła Dobra Nowina jako informacja.
http://katedra.nast.pl/artykul/5296/Wywiad-z-Markiem-S-Huberathem/



Doedycam apropośnie:
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 04, 2015, 11:01:19 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13303
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2548 dnia: Sierpnia 05, 2015, 01:59:39 pm »
Czy KK uznaje innych Bogów na równi z Bogiem Wszechmogącym w Trójcy jedynym (na ten przykład Allacha)?
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 15899
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2549 dnia: Sierpnia 05, 2015, 03:35:19 pm »
Na równi? Tylko w tej wersji, że to są błędne wyobrażenia pogan etc. o ichnim Bogu Prawdziwym... A i to tylko w wypadku co bardziej otwartych ekumenistów...

Dla innych to byty urojone, albo Dyabeł, co naiwnych za nos wodzi...
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki