Autor Wątek: "Space - The Final Frontier"  (Przeczytany 113557 razy)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13912
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #345 dnia: Kwiecień 03, 2022, 01:38:57 am »
Picard rozwija się w kierunku zawierania elementów generycznego sf

Niestety. Im dalej w sezon, tym gorzej, głupiej, choć z pewnymi przebłyskami fajności (ale nie - mądrości; wplecione morały bywają b. na czasie, lecz są do przesady oczywiste*).

* Bo spod znaku: skażenie, ocieplenie, znaczące nierówności i imigrantów gnojenie są złe...

szmaceniem Q

Tzn. na początku zrobili go fajniejszym, groźniejszym, bardziej w duchu wczesnego "TNG", a potem...

Ciągną pomysł głupi Borgówy nanoinwadującej.

W kierunku, który wspomnieć każe - po raz drugi w niniejszym wątku - kopię niejakiego Scorpiusa (tamtejszego arcyłotra) zwaną Harvey'em ze startrekopochodnego "Farskejpa":
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 03, 2022, 01:52:46 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13912
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #346 dnia: Kwiecień 11, 2022, 02:24:28 am »
Dzieje się sporo w światku "ST"...

Ogłoszono, że w przyszłym sezonie "PIC" pojawi się cała obsada "TNG":
https://intl.startrek.com/videos/watch-a-special-announcement-about-star-trek-picard-season-3


Pojawiły się krótkie klipy z bohaterami "Strange New Worlds":
https://twitter.com/StarTrekOnPPlus/status/1508806190385356800
https://twitter.com/StarTrekOnPPlus/status/1508942082278260736
https://twitter.com/StarTrekOnPPlus/status/1509168581325451264
https://twitter.com/StarTrekOnPPlus/status/1509304471310020615
https://twitter.com/StarTrekOnPPlus/status/1509485662810091522
https://twitter.com/StarTrek/status/1509667891796275223
https://twitter.com/StarTrek/status/1509893441613807616
https://twitter.com/StarTrek/status/1510029346785832963
https://twitter.com/StarTrek/status/1510301095351840768
Po których przyszedł pełny trailer tej serii:
https://www.startrek.com/videos/watch-star-trek-strange-new-worlds-official-trailer

I reklamujące ją plakaty:
https://trekmovie.com/2022/04/03/watch-new-official-trailer-for-star-trek-strange-new-worlds/
https://trekmovie.com/2022/04/05/check-out-new-star-trek-strange-new-worlds-character-posters/
Przy czym wynikła zabawna historia - z posterów wynikało, że "SNW" kanonizowało powieściowe imiona doktora M'Bengi (Jabilo) i Spocka (S'chn T'Gain), a potem pojawiło się dementi, że - owszem - w/w bohaterowie w rzeczonym serialu imiona dostaną, ale jakieś - nie wiedzieć czemu - kompletnie nowe:
https://trekmovie.com/2022/04/08/star-trek-strange-new-worlds-reveals-first-names-of-mbenga-and-spock/

Trafił do Sieci również zwiastun 3 sezonu "LD" (sugerujący, że doczekamy się porywania statku w stylu trzeciej kinówki):
https://intl.startrek.com/videos/watch-star-trek-lower-decks-season-three-teaser-trailer

Doczekał się też premiery najdłużej powstający startrekowy fanfilm "Yorktown: A Time To Heal":

Jeśli kogoś ciekawi jego burzliwa historia - została spisana:
https://fanfilmfactor.com/2022/04/05/yorktown-a-time-to-heal-starring-george-takei-as-sulu-the-37-year-trek-part-1/
https://fanfilmfactor.com/2022/04/05/yorktown-a-time-to-heal-starring-george-takei-as-sulu-the-37-year-trek-part-2/
https://fanfilmfactor.com/2022/04/05/yorktown-a-time-to-heal-starring-george-takei-as-sulu-the-37-year-trek-part-3/
https://fanfilmfactor.com/2022/04/05/yorktown-a-time-to-heal-starring-george-takei-as-sulu-the-37-year-trek-part-4/
https://fanfilmfactor.com/2022/04/05/yorktown-a-time-to-heal-starring-george-takei-as-sulu-the-37-year-trek-part-5/
https://fanfilmfactor.com/2022/04/05/yorktown-a-time-to-heal-starring-george-takei-as-sulu-the-37-year-trek-part-6/

Zaś niedługo trafi na JuTubkę również nowe dzieło twórców "The Human Adventure" i "Unrestu" - "Borg Hunters":


No i zapowiedziano nowy sezon STO - "Stormfall":
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1736
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #347 dnia: Kwiecień 11, 2022, 01:07:29 pm »
Ta ratują się jak mogą. Jak się pojawi cała załoga jak Picard umar?

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13912
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #348 dnia: Kwiecień 11, 2022, 05:04:52 pm »
Picard, jak Picard... Wkraczamy tu na grunt dialogowy, i tak w "Treku" wszechobecny za sprawą Transporterów, i możemy z niego długo nie zejść, zwł., że nie znamy technicznej strony procesu. Ale, faktycznie, nawet to pominąwszy - nie wszyscy... Wheaton nie powróci (podobno ku masowemu żalowi fanów - jak to się wszystko zmienia...), dał jednak pewną namiastkę swojego powrotu:
https://wilwheaton.net/2022/04/writing-fan-fiction-is-never-not-fun/
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13912
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #349 dnia: Kwiecień 19, 2022, 02:58:10 pm »
Pojawiła się kolejna, ambitna i na czasie*, fanprodukcja z cyklu "These Are The Voyages..." - "Outbreak":

* Oraz przewrotna, bo spiskowo-antykorporacyjna, ale nie antyszczepionkowa...

I drobiazg zatytułowany "Star Trek: The Next Generation: The Animated Series" (którego twórca* chce chyba przekonać CBS/Paramount do wskrzeszenia "TNG" w formie animacji):

* Wywiad z nim:
https://trekmovie.com/2022/04/14/watch-star-trek-the-next-generation-in-tas-style-interview-with-creator/

Oraz plakat trzeciego sezonu "ORV":
https://trekmovie.com/2022/04/19/the-orville-blasts-off-with-new-poster-for-new-horizons/

A "Picard", tymczasem, coraz gorszy (rozwleczony, pełen wydumanych problemów i rozwiązań, o niczym) z odcinka na odcinek...

Natomiast, że "Prodigy" da się - od wczoraj - oglądać po naszemu ;) na kanale Nickelodeon Polska odnotowuję z radością :).
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 20, 2022, 12:54:07 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13912
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #350 dnia: Maj 04, 2022, 12:43:17 am »
Pojawił się nowy "Trek Short" (osadzony, jak piszą sami twórcy w ramie czasowej pierwszego odcinka drugiego sezonu "PIC"*), "The Tholian Gambit":


* Tu trzeba zresztą przyznać, że owa seria - jak mizerna by nie była - o czym zaraz RedLetterzy ;) - wywiera na fan-twórców pozytywny wpływ inspirujący (w/w "Borg Hunters" - gdzie wprowadzone przez Chabona spsienie GF stało się dobrą okazję do uczynienia moralnych wyborów bohaterów jeszcze bardziej wyrazistymi - i intrepidowy "Pursuit of a Dream" kolejnymi dowodami):


Oraz - celowo archaizowana, gwoli nawiązania do "Flashów Gordonów" etc., więc i czarno-biała - fanprodukcja "Commanders of Starfleet":


Chciałbym też zwrócić Waszą uwagę na animacje z jutubkowego kanału Question Of Trek (stanowiące dość inteligentną zabawę uniwersum "ST"):
https://www.youtube.com/playlist?list=PLEOWLya2IIl_8gAAzY2tDoDSrUS0ZKW-O

No i wypadnie odnotować zmianę koloru skóry pierwszego kapitana potem-kirkowego-Enterprise'a w "SNW" (którego premiera coraz bliżej):
https://trekmovie.com/2022/05/02/star-trek-the-animated-series-writer-welcomes-new-robert-april-on-strange-new-worlds/
« Ostatnia zmiana: Maj 04, 2022, 10:51:34 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13912
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #351 dnia: Maj 11, 2022, 09:27:34 am »
Debiutowało "Strange New Worlds". Obiecująco, tj. mocno zakończonym odcinkiem w starym stylu, który - mimo pewnych nadpisań - raczej podobał się widowni. Oczywiście pojawiają się obawy, że seria zostanie zaraz popsuta, jak wszystkie inne aktorskie ery Kurtzmana (i trudno nazwać je bezzasadnymi), ale jak będzie - czas pokaże, póki co można oglądać tylko zapowiedź ciągu dalszego.
https://intl.startrek.com/videos/preview-this-season-on-star-trek-strange-new-worlds


Fan-twórcy też nie śpią ;) - trafił do Sieci dwudziesty odcinek serii "Starship Antyllus" - "The Pretender":

Oraz następna historyjka spod znaku "Dreadnought Dominion" - "MOM":

Wspomnę również - z opóźnieniem - o kolejnej z "Tales from the Neutral Zone" zatytułowanej "Doomsday", bo stanowi prequel do najlepszego odcinka "TOS-u" i między fanatykami popularna ;):

Ale tylko jako o ciekawostce, bo trudno brać ją serio przez koncepcyjny błąd twórców - skoro ujawnili naturę planet killera wiadomej machiny, ewakuacja załogi Constellation na powierzchnię pewnego globu, choć kanoniczna, okaże się naciągana*. I wtedy nie pomoże ani dramatyzm, ani deckerowy heroizm, ani ładne widoczki komputerowych ekranów (wpisujące się w trend podrasowywania "TOS-u" do obecnych standardów), ani - nieco mętne - filozofowanie stanowiące puszczenie oka w kierunku "TMP".

* Pewnie dałoby się, mimo wszystko, tak poprowadzić fabułę, by okazała się desperackim wyborem (potencjalnie) mniejszego zła, ale do tego trzeba by znacznie więcej kunsztu, na miarę najlepszych scenarzystów "TNG"/"DS9".

No i odnotuję też, że - w ramach STO - wystartował wspominany "Stormfall":

(I to przynosząc miłą niespodziankę, w postaci nawiązania do "TMP".)

Edit: A to pełniejszy zwiastun drugiego sezonu "ORV":
« Ostatnia zmiana: Maj 14, 2022, 01:54:25 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1736
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #352 dnia: Maj 15, 2022, 02:44:39 am »

Jakie to jest fajoskie. W kategorii trailerów bije wszystko.
Czy wystąpił tu gościu z Discovery?
« Ostatnia zmiana: Maj 15, 2022, 03:15:21 am wysłana przez Smok Eustachy »

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13912
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #353 dnia: Maj 15, 2022, 01:32:41 pm »
Jakie to jest fajoskie. W kategorii trailerów bije wszystko.

No, fajne fajne... "ORV" wciąż > "SNW", jeśli trailer reprezentatywny... ;)
http://trek.pl/forum/topic/the-orville-lepszy-star-trek/page/10/#post-247860
A pomysł pokazanie pierwszego Warsie w fotelu startrekowego kapitana cudny w swojej genialnej prostocie...

Czy wystąpił tu gościu z Discovery?

W którym momencie?
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1736
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #354 dnia: Maj 15, 2022, 02:50:17 pm »
Ten gościu?

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13912
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #355 dnia: Maj 15, 2022, 10:02:33 pm »
Ten to Ted Danson:
https://orville.fandom.com/wiki/Ted_Danson
W roli admirała Perry'ego:
https://orville.fandom.com/wiki/Perry
A tamten sam David Cronenberg:
https://memory-alpha.fandom.com/wiki/David_Cronenberg:
Wcielający się w doktora komodora Kovicha:
https://memory-alpha.fandom.com/wiki/Kovich
Ale nie jesteś jedynym, który zwraca uwagę na ich podobieństwo (więc nie do końca gdzie Rzym, gdzie Krym...):
https://www.reddit.com/r/StarTrekDiscovery/comments/jwaecx/same_energy/

ps. Skoro przy "The Orville" jesteśmy, taka lista seriali z-"Treka"-zrodzonych:
https://whatculture.com/film/10-tv-shows-that-wanted-to-be-star-trek
Zabrakło na niej paru tytułów (niedawno wspominanego "FarScape", "Blake's 7", "Kosmosu: 1999" - ze względu na drugi sezon), ale pierwsze trzy miejsca w pełni zasłużone...

Tu zaś mamy znęcanie się RLM nad finałem drugiego sezonu "PIC" (nie zaprzeczę, z lubością używam tego skrótu), w którym to finale - nawiasem mówiąc - w/w Wheaton się pojawił:
« Ostatnia zmiana: Maj 27, 2022, 11:50:05 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1736
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #356 dnia: Maj 27, 2022, 10:13:38 pm »
W fantastyce nieco naukowej mamy jednak obecnie NEP, czyli Nową Politykę Ekonomiczną. Młodszym fanom Gwiezdnych Wojen (Star Trek ma w ogóle młodszych fanów?) tłumacze o co chodzi: Sto lat temu po wojnach Związek Sowiecki były tak wyniszczony że musieli nieco poluzować śrubę i pozwolić na drobny handel i inne takie. Dzięki temu zarobili kasiorkę i mogli potem przykręcić śrubę. W fantasy zaś trwa rewolucja w najlepsze: zbliża się serial antytolkienowski Pierścienie Władzy (Amazon Prime), oraz 3 sezon Wiedźmina na Netflixie. O czym później. W SF wyszedł serial Strange New Worlds (SNW) o przygodach kapitana Pika i załogi Enterprise przed erą Kirka. Taki prekłel. Dziś jest też premiera serialu Kenobi z Kenobim. Całe 2 odcinki puścili a Pika wyszły 4. I teraz pora na spoilery:

UWAGA na spoilery bo będą spoilery. Kto nie chce mieć zdradzone niech nie czyta

image
W SNW powrócili do koncepcji zamkniętych odcinków i to wystarczyło Każdy odcinek to oddzielna przygoda z wstępem, rozwinięciem i zakończeniem. I dobrze się to ogląda. Są też problemy uniwersalne: kapitanowi Pike rozjechało się continuum czasoprzestrzenne i zobaczył swoją śmierć. Czyli wie że nie zginie w najbliższej przyszłości, wie, kiedy zginie i przeżywa tą wiedzę. Z jednej strony może pajacować a z drugiej jest tu bezradność, brak wpływu na swoją przyszłość. Rozkminiają to i mam nadzieję że nie zrobią kolejnej linii czasu alternatywnej bo już jest ich ze 3 i to nie ma sensu. Pike pojawił się w pilocie Star Treka, był tam kapitanem i wtedy była inna załoga niż w Kirku. Spock był ten sam. Potem wykorzystali ten materiał i Pike wystąpił wraz z zaawansowaną cywilizacją. W każdym bądź razie mamy tu powrót do Star Treka epoki TNG z Picardem i wcześniejszego.
Zauważcie że podbudowa dramatu Pika jest zrobiona dobrze w przeciwieństwie do Luika Skywalkera w Ostatnim Jedi. Disnej jedzie na tych samych motywach i w Kenobim Obi Wan też przeżywa załamanie. Tym razem jednak podobnie jak w SNW jest ono uzasadnione: wybicie jedi, klęska, dojście Palpatina do koryta, tryumf sithów. Kenobi ma w tej sytuacji prawo czuć się niekomfortowo. W każdym bądź razie zawsze wrzucają taki wątek i raz trafią a raz nie. Nie jest to jakoś przemyślane i przetrawione. A szkoda.

image

https://youtu.be/qF5BuJU25k0


Fabuła jest po staremu przewidywalna i generyczna: prochu nie wymyślą, imperium nie obalą, Lei nie ubiją. Nuda. Produkcja skierowana do fanów, których ciekawi los Luka nierobiącego nic przez 16 lat. Ale o Lei nie wiedzieliśmy nic i pojawia się mała. Jest ona tradycyjnie jasną stroną produkcji filmowej, tu utrzymali charakter postaci. Z drugiej strony z otchłani legendarium gwiezdnowojennego wyłaniają się inkwizytorzy. Posiadają oni miecze świetlne i machają nimi, publika lubi bowiem miecze świetlne. Trzecia siostra, ósmy brat, piętnasty szwagier: taka to koncepcja jest. W kreskówkach towarzycho używało mieczy świetlnych jako helikopterków. Ciekawe czy teraz też? Za bardzo napakowani są i mają umiejętności zbyt duże. W każdym razie jest ich kilku ale i tak muszą trafić na Tatooine. Wszyscy trafiają na Tatooine. Główną antagonistką jest 3 Siostra Reva, która fika i wykańcza szefa. Jakie to sithistowskie. Z innych postaci mamy wuja Luka i jego antagonizm z Kenobim, przybraną rodzinę Lei itp. Nie występuje na razie Han Solo, Jabba, itp. Reva organizuje porwanie Lei i Kenobi rusza na ratunek, chociaż nie nadaje się do tego bo jest poszukiwany. Siostrzyczka pragnie wywabić go i ucapić przy okazji próby odzyskania księżniczki. Leia jest bowiem  księżniczką nie tylko po przybranych rodzicach ale i dziedziczy tytuł po matce: królowej (Padme).

Realizacyjnie to mamy ciąg dalszy niedoróbek: pościg za młodą źle zmontowany, widać że silą się aby jej za szybko nie złapać. Walka w 2 odcinku tez słaba, Jak trzeba to przestają strzelać itp. Ogólnie jest to próba odbicia się przez K. Kennedy (szefowa Lucasfilmu) po serii klęsk i zawalczenia z konkurencją  Filoniego i Favreau, którzy stworzyli Mandalorianina i Bobę Fetta. Widac jest wpływ tych seriali, pozytywny i negatywny. Czemu owa Reva na końcu nie rozkazuje zestrzelić statek którym ucieka Obi Wan z Leią? Czemu Leia w Nowej Nadziei nie powołuje się na wspólne przygody? Tak dużo pytań i tak mało odpowiedzi.

https://youtu.be/XL4iCAB6MFo


W każdym bądź razie nikt nie krzywi mordy jak Michasia Burnham w ST Discovery. Ani tu ani tu. I to wystarcza. Siepacze Kurtzmanna, szefa Star Treka, nie potrafią napisać scenariusza z historią rozpisaną na poszczególne odcinki. Mają pomysł na początek i koniec a w środek pakują jakąś sieczkę. Widać to był w Picardzie, gdzie dodatkowo zrobili w 1 sezonie z Picarda androida a w 2 zapomnieli o tym. Przygody klasyczne lepiej im wychodzą.

Po staremu w teren rusza mostek, a załoga się obija. Mamy ślepego szefa maszynowni. Też po staremu. Ale mają skafandry momentami, to plus. I nie ma przeciwnika. Tzn nie zawsze ale np. w odcinku z kometą nie ma wroga. Jest trudna sytuacja, zrzynka z Bliskich Spotkań 3 Stopnia itp. ale nie ma wroga. Złego nie ma. Pasterze to nie wróg przecież. I dzięki takim zabiegom dobrze się to ogląda bo jest wytchnienie od motywu wroga. Bezwrogowie.

image

Nie ma tez Mary Sue wszechzdolnej genialnej Michały Burnham z jednej strony i Rey z drugiej. Mamy Uhurę, którą znamy z Kirka. Mamy pierwszą oficer która jest babołem pewnym. Element postępowy został zredukowany do 1 postaci która jest koszmarna i nie chcę jej oglądać.
SNW jest lepszy niż Kenobi. Xięga Bobusia też jest fajniejsza od Kenobiego a przygody Boby Fetta bardziej odjechane. Produkcje te wychodzą na plus mimo wszystko. Mimo toksycznej dramy: widz ma się przejmować dramatycznymi perypetiami, tymczasem zastanawia się on czemu to bez sensu jest? Czemu w Star treku jest więcej gwiezdnych wojen rozumianych jako konflikty wśród gwiazd, niż w Gwiezdnych Wojnach, które przepalają budżety na nie wiadomo co serwując siermiężność zrozumiała w westernie?

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1736
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #357 dnia: Czerwiec 03, 2022, 12:43:58 am »
Po 3 latach w końcu wymodzili 3 sezon Orville, The który wyszedł na platformie Hulu należącej do Disneja. Odcinków ma być 10 ale mają trwać nawet półtorej godziny, co ma pewne znaczenie. Pierwszy Electric Sheep, ma nieco ponad godzinę długości i zaskakująco dobrze się ogląda. Ponieważ jest niezgodny z wartościami Disneja więc serial może polecieć po 3 sezonie. Jak na swoją jakość jego popularność jest u nas zaskakująco niska. Ciekawe czy będzie na platformie Disney Plus, która wchodzi u nas 14 czerwca? Chyba nie będzie. Dobra teraz będzie spoiler, jak ktoś nie oglądał i nie chce być zaskoczony to niech nie czyta dalej. Same spoilery bowiem polecą:
SPOILER
<
<
<
<
<
<
<
<
Ciężkie czasy przyszły skoro takie indywiduum jak Seth MacFarlane został ostoją sensu i logiki. Oglądam sobie 1 odcinek i oglądam i na tle wypada bardzo spójnie. Trwa wojna z Kaylonami którzy są  robotami w stylu Terminatora. Cywilizacja rozumna wymyśliła roboty, które się zbuntowały i ją wykończyły. Teraz przysłały jednego (Isaac)który pełni funkcję Daty (TNG) i miał zbierać informację o ludziach. Zbuntował się trochę jednak i atak z zaskoczenia nie udał się i mamy wojnę. Jest on przez część załogi obdarzany niechęcią, szczególnie przez tą nową blondynę. Blondyna, Charly Burke, uratowała się cudem ze zniszczonego okrętu, koleżanka się poświęciła dla niej. Isaac jest jednak robotem i nie rozumie takich zjawisk jak niechęć. Podział na jego tle jest tak głęboki że lekarka okrętowa jest w nim zakochana, jeden jej syn go nienawidzi a drugi lubi. Oglądnijcie wcześniejszy sezon drugi to zakumacie o co idzie. W każdym razie doprowadzili do jego samobójstwa, gdyż przeanalizował logicznie sytuację i doszedł do wniosku że obniża walory załogi wprowadzając dysonans i rozwalił sobie procesor. Synek się obwinia, bo nakłapał mu że powinien umrzeć. Lekarka rozpacza. Część załogi boleje nad jego zejściem. Ma fajny pogrzeb z przejmującą przemową kapitana. Drugie pół godziny zajmuje przywracanie go do świata żywych. Blondyna mająca stopień chorążyny nie chce się zaangażować ale zostaje uruchomiona przez wyrzuty sumienia dzieciaka. Wszystko to na tle remontu Orville, który jest statkiem eksploracyjnym.
Dałam wam krótki rys fabuły bo uderza ona widza jak już wspomniałem poczuciem sensu i spójności. Wsparta jest tez miłą dla oka pracą kamery i sympatyczną kolorystyką. Star Trek Discovery stoi tu zaś w opozycji z koszmarną kolorystyką i kamerą o czym było. Obi Wan Kenobi też jest słaby i ustępuje również muzyką, która jest sympatyczna w Orville. Chcąc syntetycznie opisać Orville użyć trzeba właśnie takich terminów jak sympatycznie, sensownie, miło, logicznie. Chyba że nie wychwyciłem absurdów i są tam jakieś jednak. Jeszcze o sarnich oczach Anne Winters można napomknąć.
W Orville jest też więcej gwiezdnych wojen niż we wszystkich aktorskich serialach Gwiezdnych Wojen razem z Skywalkerem: Odrodzenie. Na co tam Disnej z K. Kennedy i LucasFilmem przepala kasę? Nie rozumiem tu pewnych czynników i ktoś wie jakie są budżety tych seriali? W Mando, Bobusiu i Kenobim nie było żadnej większej walki kosmicznej. W Skajłokerze: Odrodzeniu też nie ma a ta z Ostatniego Jedi jest żałosna w porównaniu. Ergo Orville przeskoczyło w tej sytuacji poziom Star Wars. Fanbojstwo GW niech rajcuje się w tej sytuacji walkami na świetlówki. W Orville ma pojawić się gościnnie bardzo znana postać z bardzo znanej franczyzy.»Niech Moc będie z wami« z trailera może nie być przypadkowe i mógłby to być Luke Skywalker który by pokazał jak powinna jego postać wyglądać w sekłelach. Uważam że obecnie ekipa Orville jest w stanie zrobić porządnego sekłela. Byłoby to rzucenie LucasFilmu na kolana. Dwa odcinki po półtorej godziny i sprawa załatwiona. Ale to tylko takie spekulacje są. Największym problemem byłoby zastąpienie mieczy świetlnych bo raczej nie dadzą rady użyć czegoś takiego nawet zasłaniając się parodią.
Obecnie elementy parodystyczne poszły zresztą w cień, Mercer wyraźnie działa jak Picard w najlepszych sezonach TNG. Fabułę da się tu wytworzyć dość łatwo wykorzystując Przebudzenie Mocy. Parodia parodii wyprowadzi nas na prostą powagi.
#Orville #recenzja #serial #Hulu

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13912
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #358 dnia: Czerwiec 07, 2022, 11:52:53 am »

A w "ST" wciąż humanoidy...
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13912
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #359 dnia: Czerwiec 14, 2022, 12:02:29 pm »
Jak było już wspomnniane, trwa pierwszy sezon "SNW" i "ORV" powróciło z trzecim. Oba - jak dotąd? - wybitnością nie błyszczą, ale stanowią akceptowalnego epigońskiego "Treka" znośnej - choć średniej - jakości (co czyni je zasadniczo zabawką dla fanatyków ;)). Przy czym - ironicznie - niedawna "parodia" stała się bardziej serio, podczas gdy produkcja "oficjalna" uderza częściej w tony komediowe. Z ostatecznymi ocenami wstrzymam się jednak do końca sezonów.

Pojawily się również - skoro o rozrywkach dla fanatyków mowa -  kolejne fanfilmy. Czeski "Psioduel", podkpiwajacy sobie z tematu telepatów:

I Star Trek: Voyager: The Animated Series czyli przeróbka na animację kolejnej serii "ST", dokonana przez twórców "TNG: TAS" (oczywiście, nie obyło się bez zabawy fabułą nieszczęsnego "Thresholdu"):

Aha, i ruszyły zdjęcia do piątego sezonu "Discovery", oby w końcu udanego...
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki