Ostatnie wiadomości

Strony: 1 ... 8 9 [10]
91
DyLEMaty / Odp: Technologia jako zmienna
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Hoko dnia Styczeń 09, 2022, 09:28:53 am »


Przypuśćmy, że Lem nie ma racji, i że technologia może zależeć od cywilizacji/kultury. Jakimi przykładami możnaby podeprzeć taką tezę?

Obecne trendy ekologiczne.
92
DyLEMaty / Odp: Technologia jako zmienna
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Ptr dnia Styczeń 09, 2022, 02:41:00 am »
A co z innymi niezależnymi zmiennymi i stałymi, takimi jak klimat i krajobraz, żyzność gleb, wojny i epidemii, obecność lub brak bogactw naturalnych, takich jak zasoby lasu lub złoża kopalin użytecznych, ustrój polityczny i system społeczny, panująca religia etc., etc.?

Nie mówiąc już o sprzężeniu zwrotnym, rekurencji, katastrofach bifurkacyjnych i temu podobnych rzeczach, które towarzyszą cywilizacjom w drodze ich rozwoju...

Jeśli chodzi o inne zmienne, to w zasadzie fraza, o której mówimy, nie wyklucza, że cywilizacja jest funkcją wielu zmiennych, a technologia jest jedną z nich (wbrew temu, co napisałem w pierwszym poście). Trudno zresztą oczekiwać, żeby w jednym zdaniu można było uczynić zadość całej złożoności problematyki. Taka była decyzja S. Lema, żeby uwypuklić akurat relację między technologią a cywilizacją, pomijając całe spektrum innych zagadnień.

Przypuśćmy, że Lem nie ma racji, i że technologia może zależeć od cywilizacji/kultury. Jakimi przykładami możnaby podeprzeć taką tezę?
93
Lemosfera / Odp: 2021: Rok Lema
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Styczeń 09, 2022, 12:24:59 am »
94
DyLEMaty / Odp: Technologia jako zmienna
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Lieber Augustin dnia Styczeń 08, 2022, 10:05:11 pm »
Podobna idea obecna jest w marksizmie (środki produkcji wyznaczają stosunki społeczne). Rozumiem to tak, że dostępna technologia kształtuje cywilizację, a nie odwrotnie.
Hm. Skoro już mówimy o technologii i cywilizacji językiem matematyki, może warto zacząć od definicji? Co to takiego, zmienna niezależna?
Zmienne niezależne - to inna nazwa dla x-ów, czyli zbioru argumentów funkcji.
Zmienne zależne - to inna nazwa dla y-ów czyli zbioru wartości funkcji.

https://www.matemaks.pl/zmienne-niezalezne-i-zmienne-zalezne.html

A co to, funkcja?
Funkcja (łac. functio, -onis „odbywanie, wykonywanie, czynność”) – dla danych dwóch zbiorów x i y przyporządkowanie każdemu elementowi zbioru x dokładnie jednego elementu zbioru y.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Funkcja

Z twierdzenia "technologia jest zmienną niezależną cywilizacji" można wysnuć wniosek, że cywilizacja jest w pewnym sensie "funkcją" technologii. Techologia kształtuje cywilizację tak, jak byt, wg Marksa, kształtuje świadomość.
Czy tak jest w rzeczywistości?
A co z innymi niezależnymi zmiennymi i stałymi, takimi jak klimat i krajobraz, żyzność gleb, wojny i epidemii, obecność lub brak bogactw naturalnych, takich jak zasoby lasu lub złoża kopalin użytecznych, ustrój polityczny i system społeczny, panująca religia etc., etc.?

Nie mówiąc już o sprzężeniu zwrotnym, rekurencji, katastrofach bifurkacyjnych i temu podobnych rzeczach, które towarzyszą cywilizacjom w drodze ich rozwoju...
95
DyLEMaty / Odp: Technologia jako zmienna
« Ostatnia wiadomość wysłana przez liv dnia Styczeń 08, 2022, 09:05:31 pm »
No nie wiem, czy z kokosa (łupiny) któreś robiły groty, ale w zasadzie by się nadawał, bo jest cholernie twardy. Ale może mieli coś innego pod ręką, jak na ten przykład jakieś drzewo żelazne. Kolonialny owszem, ale czy to też nie argument w TEJ dyskusji :) ?
A argument - na co?
 Bo mam ochotę się zgodzić, ale nie wiem...  8)
Pamiętam tylko, chyba z summy, że Lem głosił tezę wąskich gardeł w rozwoju nauki, a zatem i technologii. I, że to ludzie decydują, w jakich "kierunkach" uderzać. Bo w miarę rozwoju nauki coraz więcej pól do walki (też poniekąd znana skądinąd teza o zaostrzaniu się), i brakuje fachowców do obsługi tychże.
Oczywiście to co już zrobią - jest.
 I ma wpływ na to co bedzie - zatem bliskie mi sprzężenie zwrotne? Ewentualnie ze wskazaniem dominanty.
Przykładowo, obecna pandemia przyspieszyła badania nad..  czym być może lub na pewno opóźniła inne badania.
 Gdyby jakaś kometa fru-sru, o czym ostatnio było... pewnie środki rzucono by na front wojen gwiezdnych. Inna sprawa, że nigdy nie wiadomo co wyjdzie z takich badań - szukasz iksa
Cytuj
, innymi słowy, rozwój technologiczny determinuje rozwój cywilizacji (wersja mocna)
U Lema był też silny akcent, że ten rozwój to jednak może być zwój.
96
DyLEMaty / Odp: Technologia jako zmienna
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Styczeń 08, 2022, 08:45:33 pm »
No nie wiem, czy z kokosa (łupiny) któreś robiły groty, ale w zasadzie by się nadawał, bo jest cholernie twardy. Ale może mieli coś innego pod ręką, jak na ten przykład jakieś drzewo żelazne. Kolonialny owszem, ale czy to też nie argument w TEJ dyskusji :) ?
97
DyLEMaty / Odp: Technologia jako zmienna
« Ostatnia wiadomość wysłana przez liv dnia Styczeń 08, 2022, 08:36:11 pm »
Cytuj
Liv - wszyscy lepili garnki? Mnie się zdaje, że kilka kultur poprzestawało na łupinach itede.
Eno, nie wszyscy - dyć napisałem niepoprawnie, że wysokorozwww... chyba Majów miałem na myśli. A może Azteków? Że garncarskiego też nie znali. A raczej lepili, co?
Cytuj
tóry na koniec Buszmenom podarował aluminiowe naczynia. Prezent przyjęli i serdecznie podziękowali. Potem jednak zaobserwował, że ponieważ te miski im się kompletnie do niczego nie nadawały (a były objętościowe i zawadzały przy noszeniu) - to skrycie połamali to na kawałki, których użyli potem do wzmacniania drewnianych grotów ;) .
Mądre ludzie - po co jeść z aluminium, jak są naturalne kokosowe miski?
Kwestia priorytetów - z kokosa nie zrobisz grota, a z metalu tak.
Ten badacz reprezentuje kolonialną mentalność  ;)
98
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Szpital Przemienienia]
« Ostatnia wiadomość wysłana przez liv dnia Styczeń 08, 2022, 08:23:01 pm »
Cytuj
Wiesz, że chyba przeczytaliśmy źle?
Mnie się jakoś myli ten Stefan-Stanisław - jakby jedna osoba...i w tym fragmencie o nabitym akumulatorze nie chodzi o Stefana, a o Krzeczotka - którego Nosilewska męczy, a Stefan chce mu pomóc.
Przeczytaj to jeszcze raz.
Przeczytałem - faktycznie dotyczy on opisu stanu Krzeczotka. Ale też nie wyklucza, że i Stefan to widzi. Skoro widzi.
Czy podlega tym magnetyzmom? Hmm.. trudno stwierdzić, skoro on jest narratorem.
Ogólnie to w tym tomie nie wygląda na owładniętego Nosilewską, nawet imienia nie używa. Acz niewątpliwie docenia urodę.
Lub taki podryw "na oziębłego ponadto", bo jednak ciągle przy niej się kręci.
Noale...skoro jedyna?
Cytuj
Co do napisu - Stefan go odczytuje z wyszczerbionego łuku, którego boki tkwią w krzakach, a napis jest niewyraźny.
Czyli jakby wspomnienie innego przeznaczenia tego budynku?
Właśnie - jak napisał LA - klasztor mógłby być.
Klasztoru nie ma - jest szpital, ale łuk został.
I napis nabrał realnego, nie religijnego znaczenia - czyli ta kronika zapowiedzianej męki...
Taka interpretacja i mnie się podoba. Nowe na starym.
Wielopiętrowo.

Czyli co - hop do Tatusia?
Czyli gdzie? :)))
Ale najpierw "Kończył się wrzesień. Na zoranych polach kupy nawozu czerniały jak wielkie kretowiska".
Dużo wiejskiego pejzażu jak na mieszczucha za jakiego Lema miałem. Celnie oddanego.
Prztyczek w nos kobietom próżnym  ::) Przypominała Stefanowi parę znajomych kobiet, żon kolegów z miasta. Potrafiły siedzieć przed lustrem od świtu do zmierzchu...
A to (i więcej) w kontekście jednej pacjentki co to lubiła się przeglądać w stefanowym lustereczku lekarskim. I innych lustrach też, co było jej głównym objawem choroby.
A wiecie że smartfony mają taką funkcje lusterka? Można patrząc w nie "robić sobie oko", precyzyjnie - gdyż mocno przybliżają twarz, wedle potrzeb.
Coraz częściej obserwuję.
Dobra, poważniej. W końcu przybywają Niemcy.  I pada ta data końcowowrześniowa - nie mam pomysłu dlaczego wyróżniona.
Z opisu jednostki wyglądają na tych
https://pl.wikipedia.org/wiki/Einsatzgruppen
Zwłaszcza w zwiazku z obecnością "fachowców"
W literaturze przedmiotu podaje się informację, że dwie trzecie członków Einsatzgruppen miało wyższe wykształcenie prawnicze lub ekonomiczne, a jedna trzecia doktoraty. Jeden z dowódców Einsatzkommando 6 z Einsatzgruppen C, Ernst Biberstein, był pastorem i teologiem, inny z kolei z Sonderkomamando 7a, Einsatzgruppe B, Eugen Steimle, nauczycielem, a osądzony w Norymberdze Otto Ohlendorf, dowódca Einsatzgruppe D, był doktorem prawa, który studiował na trzech uniwersytetach. Oprócz wspomnianego Ohlendorfa tytuł doktora posiadali między innymi Franz Six (filozofia), Otto Rasch (prawo i ekonomia polityczna), Walter Blume (prawo), Martin Sandberger (prawo), Werner Braune (prawo), Eduard Strauch (prawo). Dowódcy tych jednostek otrzymali m.in. polecenie likwidacji na terenach ZSRR wszystkich Żydów, Cyganów, funkcjonariuszy komunistycznych i azjatyckich „mniej wartościowych”.
Czyli akcja T?
Jednak w tej, na początku były inne wyspecjalizowane formacje, kierowane przez niejakiego Lange
https://www.przerwane-milczenie.pl/poczatek-ludobojstwa.html
Stąd ważne, gdzie ten szpital, ponieważ pierwsze akcje dotyczyły ziem wcielonych do Rzeszy (Pomorze, Wielkopolska), potem GG, a dopiero w 41 dalej na wschód. Tam brylował taki osobnik
https://en.wikipedia.org/wiki/Arthur_Nebe
Natomiast "metodyka" jednak podobna do tych pierwszych akcji. Lekarze mają przedstawić listę chorych, zrobić selekcję.
Pierwszym krokiem było przejęcie kierownictwa szpitala przez niemieckiego dyrektora, kierownika administracji i nadpielęgniarza. Nowy dyrektor natychmiast wydawał zarządzenie zabraniające, pod karą śmierci, wypisywania pacjentów ze szpitala i nakazywał sporządzenie list chorych z podziałem na trzy kategorie ciężkości choroby. Listy te przekazywano władzom centralnym w Berlinie. Następnym krokiem było zabijanie chorych.
Brrr...


99
DyLEMaty / Odp: Technologia jako zmienna
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Styczeń 08, 2022, 08:06:22 pm »
@Ptr  - faktycznie nie :) . Tzn. przypuszczam, że to nie był "stejtment" absolutny tylko ulotny zwrot w dyskusji.


Tyle że na nich na ogół znacznie lepiej sprawdzi się jakiś rodzaj sań. Ale o co innego jeszcze idzie - mówiąc o wynalezieniu koła niektórzy mają na myśli jakąś "ideę koła", na którą trzeba było wpaść. Tymczasem wpaść trzeba było na pomysł praktycznego i efektywnego zastosowania, a to wynika z możliwości i z potrzeby użycia czegoś. Idea była pod nosem - księżyc, owoce itp.
No jo, ale tu i tu robili piramidy, więc te wałki powinni podkładać.

Liv - wszyscy lepili garnki? Mnie się zdaje, że kilka kultur poprzestawało na łupinach itede. Oczywiście można twierdzić, że jeszcze trochę, to by się nauczyli, wszak nie święci je lepią... pamiętam relacje pewnego badacza, który na koniec Buszmenom podarował aluminiowe naczynia. Prezent przyjęli i serdecznie podziękowali. Potem jednak zaobserwował, że ponieważ te miski im się kompletnie do niczego nie nadawały (a były objętościowe i zawadzały przy noszeniu) - to skrycie połamali to na kawałki, których użyli potem do wzmacniania drewnianych grotów ;) .
100
DyLEMaty / Odp: Technologia jako zmienna
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Styczeń 08, 2022, 08:02:24 pm »
inne stosunki.  :)

Wiedziałem, że od "Pralniczej" nie uciekniemy ;).
Strony: 1 ... 8 9 [10]