Autor Wątek: Korone zawirrowania  (Przeczytany 217914 razy)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14734
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #1515 dnia: Grudzień 11, 2021, 02:21:25 am »
Wracając do:
Mówiłem że 10 na łebka liczą.

Póki co o czwartej się mówi:
https://www.businessinsider.com/pfizer-fourth-vaccine-dose-to-combat-omicron-ceo-says-2021-12
Choć i o wariancie szczepień sezonowych ten i ów przebąkuje:
https://portal.abczdrowie.pl/badania-potwierdzaja-ze-trzy-dawki-szczepionki-chronia-przed-omikronem-pfizer-nie-wyklucza-czwartej

Zaziębiłem się ale nie straciłem węchu. Chromolę i siedzę na L4 Nie beðe się tułał szukając testu.

Zdrówka (jakby to działało...  :-X). Ale gdybyś się wyraźnie gorzej poczuł - czego Ci nie życzę - wzywaj jednak lekarza.
(Nawiasem: nowe warianty ponoć niekoniecznie węch zaburzają )
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1903
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #1516 dnia: Grudzień 11, 2021, 03:24:58 am »
Jak mi się pogorszy to wezwę. Ale mi się polepszyło. Nie po to wzięłam 2 dawki aby pękać teraz.

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2836
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #1517 dnia: Grudzień 12, 2021, 09:13:52 am »
Bardzo ciekawe! W skrocie, pracuja nad nowym rodzajem szczepionki, skupiajacej sie na odpowiedzi komorek T (tak jak przy naturalnej infekcji) ktora powinna dawac odpornosc duzo lepsza, dluzsza i na wielosc wariantow, nie tak jak obecny bubel-prototyp dzialajacy w oparciu o zmienne bialko kolca. Co ciekawe, typ twierdzi ze mozna sie jej spodziewac w 3-6 miesiecy. To by bylo cos naprawde dobrego!
https://youtu.be/cLStKPOqFv4?t=1043

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14734
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #1518 dnia: Grudzień 12, 2021, 09:29:42 am »
NEX, jeszcze nie Wigilia, a Ty już ludzkim głosem? ;)
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6544
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #1519 dnia: Grudzień 12, 2021, 03:15:37 pm »
z taką pewną nieśmiałością, że kiedy się dowiem nic już nie będzie takie niewinne jak przedtem - zapytam tylko przy okazji, jakież to wymyślne perwersje sado-maso zwą się burpeesami i plankiem?! Czy to jest legalne?
;D
To są te takie...z tym i...o! to prawie to samo co sepulenie...tylko burpeesy są mniej łagodne niż pćmy...ale ciii;)
Cytuj
Co do zachorowań w obu grupach - może być, że będą zbieżne - dla mnie kluczowy jest przebieg zakażenia i ryzyko hospitalizacji.
Bede sie opieral na oficjalnych danych z UK, ktore tu wklejalem. Zachorowan wsrod szczepionych jest wiecej. Hospitalizacja i smierc - 50% mniej wsrod szczepionych. Czyli cos jak przy grypie.
Dane...wiesz - każdy sobie może dopasować dane do tezy...o, masz - nasze polskie:
95 proc. zmarłych, którzy byli zaszczepieni, miało powyżej 60 lat - wynika z rządowej bazy danych
92,7 proc. zmarłych z COVID-19 w Polsce w tym roku to osoby niezaszczepione
Średnia wieku zmarłych zaszczepionych wynosi niemal 78 lat

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/zgony-wsrod-zaszczepionych-mamy-dane/74b2zs9
Dane wg mnie są nierzetelne i nieporównywalne - w każdym razie nie wprost.
Chyba żadne państwo - może Izrael tylko - nie podaje statystyk z podziałem na zaszczepionych i niezaszczepionych, po której dawce, ile czasu minęło od szczepienia, ile hospitalizacji itd.
Ponadto trzeba by jeszcze porównać stan pacjentów na przyjęciu - czy chorowali, w jakim stanie ogólnym byli, wiek - gdyż przypominam: ludzie umierają tak czy siak...i niektórzy również bez covidu by zeszli. I chciałabym żeby oprócz zgonów na covid podawali ile w ogóle w tym dniu ludzi zeszło.
Ponowne zamykanie oddziałów i robienie z nich covidowych zwiększy znowu liczbę zgonów. W ubiegłym roku w Polsce był wyjątkowy pomór - nie na covid.
Cytuj
Były tutaj linkowane badania wskazujące na skok przeciwciał u ozdrowieńców po pierwszej dawce, równoważny temu po drugiej dawce u tych co nie chorowali.
To o niczym nie swiadczy, albo raczej zadne odkrycie. Jak dostajesz patogen, albo symulacje patogenu to organizm wytwarza przeciwciala. Wiec skacza. Tylko ze wiecej wcale nie znaczy lepiej  :)
Nie wiem o co Ci chodzi - to Ty napisałeś:
Cytuj
Niektorzy zalecaja szczepienie 1 dawka po paru miesiacach, co osobiscie mnie nie przekonuje.
więc Ci odpowiedziałam, że były badania przeciwciał u ozdrowieńców i oni mieli lepszy ich skok już po pierwszej dawce. Ostatnio Cię to nie przekonywało, a teraz nie dziwi...no ok.

Ja po chorobie miałam poziom przeciwciał białek S = 890, znajoma zbadana tą samą metodą po dwóch dawkach: 1100.
Ile ja miałam po pierwszej i po drugiej dawce szczepionki - nie wiem, bo mi szkoda kasy już było na te testy.
Ale zobaczę - może teraz sobie zrobię próbnika. Ile mam po pół roku od szczepienia i chorobie w pakiecie.

Niemniej - same przeciwciała to nie wszystko - organizm jest trochę bardziej skomplikowany. Stąd to kolejny powód dla którego należy podchodzić ostrożnie do danych...
Cytuj
Swiat nigdzie nie zabrnal. Politycy nas pokierowali tak, a nie inaczej.
Oczywiście, że politycy. Ale przez nich...zabrnął;)
Cytuj
Mamy pandemie - zamknelismy swiat - gowno to dalo- przestajemy zamykac - jest szczepionka - nie powstrzymala zarazen - szczepimy chcacych i po sprawie.
Widzisz? Naprawione.
;D
Jakkolwiek jestem przeciwniczką lockdownów, to Twoje: "gówno to dało" niesprawdzalne - nie wiadomo co by było przy normalnie działającym świecie i miksowaniu ludzi w roku 2020.
W Twoim ciągu brakuje: nie leczymy ludzi chorujących na inne choroby niż Covid, bo oddziały są przerabiane na covidove - oni umierają - i po sprawie.
Cytuj
Leki nie powstrzymują rozprzestrzeniania choroby i jej mutacji - one leczą, że tak powiem post factum...w tym przypadku uważam, że mogą wspomóc szczepienia, ale nie je zastąpić.
Szczepionki tez nie powstrzymaly.
A świat w większości się zaszczepił?
A państwa w większości zaszczepione nie miksują się?
Burdel Panie;)
Poza tym powtarzam: nie chodzi o liczbę zakażeń, a liczbę zgonów i ciężkich przebiegów.
Więc tak:
Cytuj
W ogole, to teraz kupa ludzi wokol mnie choruje, wszyscy zaszczepieni. Studentow sporo, na razie nikt z mojego departamentu nie chruje. Ale za to co drugi trafia na pare dni na chorobowe po 3 dawce. Wczesniej tylko 1 osoba po 2 wyladowala na zwolnieniu.
Zarazara...przecież Ty i Twoja rodzina chorowaliście i nie jesteście zaszczepieni - to już 3 osoby - więc nie "wszyscy zaszczepieni";)
Tutaj też sporo choruje - i zaszczepieni i niezaszczepieni. Ale wśród zaszczepionych nie słyszę - jak w ubiegłym roku o tej porze - że przechodzili to ciężko i po 2-3 tygodnie.
Po 3 dawce większość bez niczego - ból ręki - kilka osób mówiło o 1-2 dniowej rozkładówce.

Nawiasem - tutaj kolejny absurd...w tej chwili ( z wyjątkami - jak Niemcy) wystarczą ciągle dwie dawki szczepionki by być przez systemy uznawanym jako szczepiony...to dlaczego od trzeciej dawki musi minąć 14 dni by ruszyć się za granicę? Wpuszczają i wypuszczają ludzi po 2 dawce - mogło minąć i 10 miesięcy, a po trzeciej i np. tygodniu - niet...

Cytuj
Chyba myslisz o szczepionkach w sposob totalny: Albo jestes fanatycznym wyznawca szczepionki i wszystko co od szczepionki jest, dobre jest, a kazdy kto dostrzega niuanse ten heretyk i na stos go! Albo jestes calkowitym wrogiem, wiec heretykiem, ergo: Na stos!
Rozpracowałeś mnie. Totalnie:)
Ale! uważaj, bo mogę Cię użyć jako podpałki :D
A wiesz...energia drożeje, straszą blackoutami...taki stosik nie głupia rzecz;)

Cytuj
Moj brak szczepienia nie ma wplywu na Twoje zdrowie. Mozesz sie ode mnie zarazic tak samo jak i od zaszczepionego.
To, że Ty i pewnie tysiące ludzi - przechorowało Covid łagodnie, nie znaczy, że masz rację. Albo większą rację;)
Powtarzam - chodzi o ciężkie stany i hospitalizacje, a co za tym idzie brak leczenia innych chorób.
USA podają takie dane:
https://www.medonet.pl/porozmawiajmyoszczepionce/szczepionka-na-covid-19,covid-19--coraz-wiecej-zaszczepionych-trafia-do-szpitala--sa-dwa-glowne-powody,artykul,24526423.html
Wystarczy rzut oka na słupki.
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12723
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #1520 dnia: Grudzień 12, 2021, 04:07:31 pm »
Cytuj
Odpowiedziałem "tak". Natomiast takiej demagogii, że to pytanie zadałeś w odniesieniu do twierdzenia, że szczepionki były dobrze przetestowane, tymczasem zmienność wirusa nie ma nic wspólnego z jakością ich testowania. W związku z tym odpowiadam antyklasykiem - "nie przestałem bić małżonki".
Serio wiedziales, ze szczepionka przestaje dzialac/drastycznie spada jej skutecznosc po 6 miesiacach gdy brales 1 dawke?
Ja rozumiem, że nie czytasz mnie, ale już choć siebie mógłbyś. Albo pamiętać. Odpowiedziałem tak na pytanie, czy uważam, że szczepionka była dobrze przetestowana. Nie odpowiadałem na pytanie, czy biorąc pierwszą dawkę sądziłem, że szczepionka będzie "wiecznie dobra na wszelkie możliwe szczepy". Testowanie szczepionki odnosi się do dwóch zasadniczych aspektów: czy pomaga i czy szkodzi? Te aspekty nie są tożsame, szczepionka może i pomagać, i szkodzić (jak większość leków). Jeśli chodzi o aspekt szkodzenia został on oszacowany jako znikomy.  Jeśli chodzi o aspekt pomagania - został on oszacowany jako bardzo wysoki - na szczepy wirusa dostępne w czasie testowania. Z tym, że wirus jest zmienny. Czy zadajesz to pytanie wobec penicyliny, która wykazuje stosunkowo niewielkie działania uboczne, ale z czasem jej skuteczność, z powodu ewolucji zarazków, spadła z niemal boskiej do czasami zerowej (a efekty uboczne niestety pozostały takie same)?

Cytuj
Uwazam to za bardzo karkolomna teze  :)  Czy uwazasz, ze producenci nie powinni odpowiadac za wady swoich produktow? Na co mozna by to jeszcze rozszezyc?
Ja nie postawiłem tezy, że producenci leków nie powinni móc być pozwanymi za błędy a zwłaszcza za fałszowanie danych. Podchodzisz zerojedynkowo do contiunuum. Tu nie ma tak-nie. Natomiast postawiłem tezę, że dla pieniędzy nastąpiło ostre wahnięcie w kierunku możliwości uzyskania odszkodowania za wszystko, w tym za własną głupotę. Czego pośrednim dowodem jest mnogość rozmaitych idiotycznych ostrzeżeń i nalepek na wszystkim, co się kupuje, np. na czajniku, że wrząca woda może sparzyć. Skoro można dostać odszkodowanie, bo producent nie ostrzegł, że woda w czajniku parzy - to dlaczego rynek farmaceutyków miałby być na takową aurę odporny?

Cytuj
Nikt nic nie czyta(...) jak rozumie to zapomina  ;)  Przeciez pisalem, ze tak. Przetestowana byla, tyle ze duuuzo krocej niz inne, ergo gorzej, bez sprawdzenia przez agencje rzadowe i niezalezne wynikow testow, ergo ryzyko wieksze, ergo trzeba wybalansowac ryzyko covidowe ze szczepionkowym.
No to się zgadzamy co do kierunków, nie zgadzamy zaś co do wag.
 
Cytuj
Czuje sie juz zupelnie uspokojony i nie widze w tym nic podejrzanego:
https://www.dailymail.co.uk/health/article-10222035/FDA-says-need-55-YEARS-make-vaccine-related-information-available-public.html
Tu też się zgadzamy, też jestem uspokojony, przy czym wiesz dlaczego będą to dawkować po 500 stron - dlatego, że muszą starannie usunąć wszelką informację poufną a zwłaszcza tajemnice przemysłowe, albo Pfizer ich pozwie... czyli patrz wyżej. Chyba, że senat USA doda im na ze 100 pracowników, to będą mogli to edytować 10x szybciej. Choć może prędzej Pfizer jednak machnie ręką choć częściowo.

Cytuj
Ale oczywiscie nie ma tu nic podejrzanego i testy, i ich wyniki byly swietne.
Przypuszczam, że były te wyniki straszne, ale kiedy kapslowali flaszki nastąpił cud i dlatego jednak szczepionka zadziałała tak skutecznie, bo przecież od roku jej skuteczność bada nie Pfizer tylko rozmaite ośrodki naukowe i państwowe po całym świecie i te dane są spójne. Podobnie zresztą jak badania znikomych skutków ubocznych.

Cytuj
Cytuj
Z tym, że wszystko wskazuje, że doprawdy ciężko się doszukać szkód od szczepienia
Zalezy gdzie i jak szukasz. Polecam twitter Dr Roberta Malone, wynalazcy technologii mrna, wiec chyba osoby dosc kompetentnej...
Trudno powiedzieć, czy kompetentnej akurat w szczepieniach (nie żebym mógł to ocenić oczywiście). Mogę tylko poczekać, aż pojawią się doniesienia naukowe potwierdzające słowa tego naukowca, a zaprzeczające innym. Wielu było takich, co z jakichś powodów odwrócili się od tego, co sami dokonali.

Cytuj
A ja po prostu opisalem obecna sytuacje w Australii
Znaczy opisujesz wymuszenie 14-dniowej kwarantanny twierdząc, że to obóz dla niezaszczepionych? Może KL wręcz ;) ?

Cytuj
Bede sie opieral na oficjalnych danych z UK, ktore tu wklejalem. Zachorowan wsrod szczepionych jest wiecej. Hospitalizacja i smierc - 50% mniej wsrod szczepionych.
Gdzie są takie dane?
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1903
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #1521 dnia: Grudzień 12, 2021, 05:57:23 pm »
A czemu opowiadali że dwie dawki wystarczą na wirusa w ogóle? Będzie można żyć bez ograniczeń?

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2836
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #1522 dnia: Grudzień 13, 2021, 05:01:24 am »
NEX, jeszcze nie Wigilia, a Ty już ludzkim głosem? ;)
Ja zawsze mowie ludzkim glosem, a czasami nawet anielskim, tylko Ty czesto zapamietujesz swoja interpretacje tego co mowie, ktora nie jest zbiezna z trescia  :)


Cytuj
Ja rozumiem, że nie czytasz mnie, ale już choć siebie mógłbyś. Albo pamiętać. Odpowiedziałem tak na pytanie, czy uważam, że szczepionka była dobrze przetestowana. Nie odpowiadałem na pytanie, czy biorąc pierwszą dawkę sądziłem, że szczepionka będzie "wiecznie dobra na wszelkie możliwe szczepy". Testowanie szczepionki odnosi się do dwóch zasadniczych aspektów: czy pomaga i czy szkodzi? Te aspekty nie są tożsame, szczepionka może i pomagać, i szkodzić (jak większość leków). Jeśli chodzi o aspekt szkodzenia został on oszacowany jako znikomy.  Jeśli chodzi o aspekt pomagania - został on oszacowany jako bardzo wysoki - na szczepy wirusa dostępne w czasie testowania. Z tym, że wirus jest zmienny. Czy zadajesz to pytanie wobec penicyliny, która wykazuje stosunkowo niewielkie działania uboczne, ale z czasem jej skuteczność, z powodu ewolucji zarazków, spadła z niemal boskiej do czasami zerowej (a efekty uboczne niestety pozostały takie same)?
To sie nie zrozumielismy. Wg. mnie (i nie tylko mnie) informacja o tym jak dlugo dziala lek jest absolutnie podstawowa i jesli sie nie wie tego, to nie mozna mowic ze lek jest dobrze przetestowany. To nieprawda ze testowanie sprawdza tylko szkodliwosc i czy pomaga, jak napisales. By the way, to czy pomaga wiaze sie tez z tym jak dlugo dziala. Natomiast, skad wiesz, ze slabniecie dzialania szczepionki wynika jedynie z obecnosci nowego wariantu, a nie z samych wlasciwosci szczepionki? Powiedzial bym nawet, ze to nie moze byc prawda, bo wtedy slabniecie ochrony przy nowym wariancie nastapilo by skokowo: Np. stary wariant = 96% ochrony, nowy = 60%. Tymczasem ta ochrona zmniejsza sie z czasem, wiec wynika to z samej szczepionki.
Dalej: Efekt szkodzenia vs pomagania nie jest rowny w poszczegolnych kategoriach wiekowych i zdrowotnych, np. u malolactwa, powiklania popszczepienne przewazaja nad covidowymi.

Cytuj
No to się zgadzamy co do kierunków, nie zgadzamy zaś co do wag.
No, to dobrze ze sie co do tego zgadzamy. A czy uwazasz, ze kazdy sam powinien decydowac o tym na jakie ryzyko sie wystawic, czy moze np. Kaczynski powinien podjac decyzje o Twoim ryzyku za np. Ciebie?

Cytuj
Tu też się zgadzamy, też jestem uspokojony, przy czym wiesz dlaczego będą to dawkować po 500 stron - dlatego, że muszą starannie usunąć wszelką informację poufną a zwłaszcza tajemnice przemysłowe, albo Pfizer ich pozwie... czyli patrz wyżej. Chyba, że senat USA doda im na ze 100 pracowników, to będą mogli to edytować 10x szybciej. Choć może prędzej Pfizer jednak machnie ręką choć częściowo.
Przeciez i tak sa chronieni patentami. Dwa: Skoro FDA byla w stanie przerobic te informacje w 100 dni, to nie wiecej powinno im zajac usuniecie ewentualnych danych wrazliwych. 3: Tak slyszalem to uzasadnienie i usmialem sie, ale skoro Ciebie to przekonuje...

Cytuj
Znaczy opisujesz wymuszenie 14-dniowej kwarantanny twierdząc, że to obóz dla niezaszczepionych? Może KL wręcz ;) ?
Nie obejrzales wywiadow.

Cytuj
Gdzie są takie dane?
No wklejalem to link do UK Health Security Agency. Jeszcze raz:
https://assets.publishing.service.gov.uk/government/uploads/system/uploads/attachment_data/file/1034383/Vaccine-surveillance-report-week-46.pdf
Strona 19 i nastepne 3. Oczywiscie trzeba znac proporcje szczepieni - nieszczepieni w poszczegolnych grupach wiekowych, te sa na grafach, strony 14-15. Procenty zgonow tez sie zmieniaja nieco w innych grupach wiekowych. Jest tez tabela przeliczajaca te liczby na 100k, ale cos mi sie nie zgadza z poprzednimi tabelkami.

Jesli przeoczyles poprzedni post, tu dane z Polski porownujace liczby w odniesieniu do ostatnich tygodni, tak zeby nie dac sie oszukac Niedzielskiemu, ktory liczyl od stycznia:

"Zakażenia i zgony osób w pełni zaszczepionych w dniach od 19 do 26 listopada

Jak więc wygląda tygodniowa statystyka covidowa? Wystarczy porównać raporty ministerstwa zdrowia z 19 i 26 listopada.

19 listopada:

    Liczba zakażeń w Polsce od momentu rozpoczęcia szczepienia drugą dawką – 1 813 690
    Liczba zakażeń wśród w pełni zaszczepionych po upływie 14 dni od pełnej dawki – 156 238

26 listopada:

    Liczba zakażeń w Polsce od momentu rozpoczęcia szczepienia drugą dawką – 1 971 606
    Liczba zakażeń wśród w pełni zaszczepionych po upływie 14 dni od pełnej dawki – 225 076

Oznacza to, że w tygodniu od 19 do 26 listopada zanotowaliśmy w Polsce 157 916 zakażeń koronawirusem. Wśród niezaszczepionych wykryto 89 078 dodatnich wyników, a wśród w pełni zaszczepionych 68 838.

Innymi słowy, w ostatnim tygodniu w pełni zaszczepieni (14 dni po drugiej dawce lub pierwszej preparatem Johnson&Johnson) stanowili 43,59 proc. wszystkich zakażeń, a niezaszczepieni 56,41 proc.

A jak wygląda sprawa z covidowymi zgonami?

19 listopada 2021 roku ministerstwo zdrowia zaraportowało:

    Liczba zgonów w Polsce od momentu rozpoczęcia szczepienia drugą dawką – 44 347
    Liczba zgonów wśród w pełni zaszczepionych po upływie 14 dni od pełnej dawki – 1 996

26 listopada 2021 roku ministerstwo zdrowia zaraportowało:

    Liczba zgonów w Polsce od momentu rozpoczęcia szczepienia drugą dawką – 46 553
    Liczba zgonów wśród w pełni zaszczepionych po upływie 14 dni od pełnej dawki – 2 651

W dniach od 19 do 26 listopada w Polsce odnotowano 2 206 covidowych zgonów (w tym także zgony na inne choroby, ale przypisane do COVID-19 jako choroby współistniejącej). 1 551 (70,31 proc.) zmarłych osób nie było zaszczepionych, a 655 (29,69 proc.) osób zmarło przez COVID-19 pomimo zaszczepienia przeciwko COVID-19."


Cytuj
To są te takie...z tym i...o! to prawie to samo co sepulenie...tylko burpeesy są mniej łagodne niż pćmy...ale ciii;)
Cicho! Nie wtajemniczaj Mazka w nasze sekrety Swiadkow Covida!

Cytuj
Dane...wiesz - każdy sobie może dopasować dane do tezy...o, masz - nasze polskie:
95 proc. zmarłych, którzy byli zaszczepieni, miało powyżej 60 lat - wynika z rządowej bazy danych
92,7 proc. zmarłych z COVID-19 w Polsce w tym roku to osoby niezaszczepione
Średnia wieku zmarłych zaszczepionych wynosi niemal 78 lat
https://wiadomosci.onet.pl/kraj/zgony-wsrod-zaszczepionych-mamy-dane/74b2zs9
Dane wg mnie są nierzetelne i nieporównywalne - w każdym razie nie wprost.
Chyba żadne państwo - może Izrael tylko - nie podaje statystyk z podziałem na zaszczepionych i niezaszczepionych, po której dawce, ile czasu minęło od szczepienia, ile hospitalizacji itd.
Ponadto trzeba by jeszcze porównać stan pacjentów na przyjęciu - czy chorowali, w jakim stanie ogólnym byli, wiek - gdyż przypominam: ludzie umierają tak czy siak...i niektórzy również bez covidu by zeszli. I chciałabym żeby oprócz zgonów na covid podawali ile w ogóle w tym dniu ludzi zeszło.
Ponowne zamykanie oddziałów i robienie z nich covidowych zwiększy znowu liczbę zgonów. W ubiegłym roku w Polsce był wyjątkowy pomór - nie na covid.
Dlatego wlasnie trzeba byc nieufnym, podejrzliwym, ostroznym, sceptycznym i wczytywac sie uwaznie co jak i z czym, oraz dyskutowac na forum, zeby byc skorygowanym, jesli sie cos namiesza (to nie do Ciebie, raczej o mnie).
Uk podaje, jak w tym powtorzonym przeze mnie linku, patrz wyzej. Tak w ogole, to kiedys (nie wiem czy nadal) podawali ilosc zgonow na covid i z covidem. Kiedy to sprawdzalem, zgonow bylo ok. 120k, z czego ok 8k bez comorbidities, o ile pamietam. Czyli jedynie ok. 6.5 % zgonow widniejacych w statystykach zgonow na covid, podawanych do publicznej wiadomosci to zgony czysto covidowe.
   Wyjatkowy, niecovidowy pomor byl latwy do przewidzenia, z powodu lockdownu i regulacji covidovych. Np. w UK, stracilismy ok 20% lozek w szpitalach, bo zwiekszali odstepy pomiedzy nimi i ilosc chorych w pomieszczeniach. Teraz stracilismy kolejne lozka, bo 10% pacjentow z domow opieki przeniesli do szpitali, brak personelu. Jedna z przyczyn jest strata personelu, ktory nie chcial sie zaszczepic, a taki mieli wymog. Cale szczescie ze szczepienia ratuja zycie  ;) Dodatkowo (i tu sie nalezy szubieniczka dla rzadzacych) wykrywalnosc i leczenie raka spadlo o 60%. Co to oznacza? Rocznie mamy ok 166k zgonow na raka. Nie wiem czy procenty przeloza sie 1:1, ale jesli tak, to oznacza dodatkowe 100k zejsc na raka jedynie.

Cytuj
Cytat: NEXUS6 w Grudzień 10, 2021, 05:03:23 am

    Cytuj

        Były tutaj linkowane badania wskazujące na skok przeciwciał u ozdrowieńców po pierwszej dawce, równoważny temu po drugiej dawce u tych co nie chorowali.

    To o niczym nie swiadczy, albo raczej zadne odkrycie. Jak dostajesz patogen, albo symulacje patogenu to organizm wytwarza przeciwciala. Wiec skacza. Tylko ze wiecej wcale nie znaczy lepiej  :)

Nie wiem o co Ci chodzi - to Ty napisałeś:
Cytuj

    Niektorzy zalecaja szczepienie 1 dawka po paru miesiacach, co osobiscie mnie nie przekonuje.

więc Ci odpowiedziałam, że były badania przeciwciał u ozdrowieńców i oni mieli lepszy ich skok już po pierwszej dawce. Ostatnio Cię to nie przekonywało, a teraz nie dziwi...no ok.
Ach ta mgla... tylko moja czy Twoja?;) I nie dziwi i nie przekonuje. Nie przekonuje co do zasadnosci szczepien ozdrowiencow, nie ze im przeciwciala nie skacza, bo to akurat nie dziwi. Jak dostajesz szczepione po przechorowaniu, to Twoja odpornosc nabyta reaguje szybciej i sprawniej i produkujesz przeciwciala. Ale przeciwciala potrzebujesz tylko w obecnosci wirusa. Kiedy masz pamiec zakazenia, organizm jest gotowy szybko wyprodukowac przeciwciala jesli ich potrzebuje, plus komorki T z pamiecia wirusa atakuja go bezposrednio, o tym m.innymi gadal ten naukowiec z poprzedniego linku, o nowych szczepionkach, dajacych solidna pamiec immunologiczna.

Cytuj
Jakkolwiek jestem przeciwniczką lockdownów, to Twoje: "gówno to dało" niesprawdzalne - nie wiadomo co by było przy normalnie działającym świecie i miksowaniu ludzi w roku 2020.
W Twoim ciągu brakuje: nie leczymy ludzi chorujących na inne choroby niż Covid, bo oddziały są przerabiane na covidove - oni umierają - i po sprawie.
Sprawdzalne. Juz dawno temu wrzucalem tu link do kompleksowej analizy ok. 80 krajow i regionow pporownujacych efekty zgonow, zakazen, etc. w odniesieniu do lockdownow (jak szybko, dlugo, jak bardzo restrykcyjnie) i wyszlo, ze nie mozna ustalic zaleznosci. Czasem kraje z duzymi restrykcjami mialy niskie zarazenia, lub zgony/hospitalizacje, a z malymi lub bez - wysokie, czasem odwrotnie i wszystko pomiedzy. Ergo: Decydujace musza byc inne czynniki.
Oczywiscie leczymy wszystkich na wszystko w miare mozliwosci.

Cytuj
Zarazara...przecież Ty i Twoja rodzina chorowaliście i nie jesteście zaszczepieni - to już 3 osoby - więc nie "wszyscy zaszczepieni";)
Tutaj też sporo choruje - i zaszczepieni i niezaszczepieni. Ale wśród zaszczepionych nie słyszę - jak w ubiegłym roku o tej porze - że przechodzili to ciężko i po 2-3 tygodnie.
Po 3 dawce większość bez niczego - ból ręki - kilka osób mówiło o 1-2 dniowej rozkładówce.

Nawiasem - tutaj kolejny absurd...w tej chwili ( z wyjątkami - jak Niemcy) wystarczą ciągle dwie dawki szczepionki by być przez systemy uznawanym jako szczepiony...to dlaczego od trzeciej dawki musi minąć 14 dni by ruszyć się za granicę? Wpuszczają i wypuszczają ludzi po 2 dawce - mogło minąć i 10 miesięcy, a po trzeciej i np. tygodniu - niet...
Ja to ja. Jestem, ktory jestem  ;) A reszta, to wokol mnie (oprocz rodziny, bo jestesmy jednym w trojcy)  8)
No, kilka zapewne jest przyczyn mniejszej chorowalnosci: Szczepionki, przebycie, mniej brutalny wariant, pewnie cos jeszcze. Co do balaganu i bezsensie, o ktorym mowisz... No to jest ogolna cecha zamieszania covidovego: Nic nie ma sensu, i sie kupy nie trzyma, jesli chodzi o restrykcje, zarzadzenia, etc. Mam wrazenie, ze ludzie sa testowani, jak duzo absurdow i zamordyzmu sa w stanie tolerowac.

Cytuj
Rozpracowałeś mnie. Totalnie:)
A wiesz jak mi serce teraz krwawi...? :'( Myslalem, ze jestes mniejszym wrogiem wolnosci...
Cytuj
To, że Ty i pewnie tysiące ludzi - przechorowało Covid łagodnie, nie znaczy, że masz rację. Albo większą rację;)
Powtarzam - chodzi o ciężkie stany i hospitalizacje, a co za tym idzie brak leczenia innych chorób.
Czyli nie jestem zagrozeniem, bo Cie latwiej zaraze , tylko dlatego ze zajme lozko w szpitalu?(no, teraz juz nie, bo mam kilka razy solidniejsza odpornosc niz zaszczepieni nieprzechorowani). Pamietam, ze kidys Maziek uzyl takiego argumentu, a Ty mu odpowiedzialas podobnue, tak jak ja zaraz Tobie, tylko dlaczego zmienilas zdanie?
Otoz po pierwsze: Nie masz moralnego, ani jak na razie innego prawa, wymagac od osob trzecich, zeby poddali sie jakielkolwiek interwencji medycznej, na ktora sie nie godza, z dowolnych wzgledow, po to zeby chronic Ciebie (nie badz samolubna), czy poprzez zmniejszanie ryzyka zarazenia (to akurat nie ma zastosowania), czy poprzez mniejszej szansy trafienia do szpitala, zwlaszcza w odniesieniu do osob mlodych i zdrowych, ktore i tak maja b. mala szanse tam trafic, w kontekscie covida.
Po drugie: Jesli chcesz taka zasade stosowac do covida, to musisz ja logicznie rozszerzyc na innych, ktorzy Ci miejsca w szpitalu blokuja, poprzez zle wybory zyciowe: Palaczy - prohibicja tytoniowa, pijakow - prohibicja alkoholowa, grubasow - kartki na zywnosc, zmuszanie do diety i ruchu, niecwiczacych - obowiazkowe sesje treningowe, cukrzykow z cukrzyca nabyta - dieta, cyklistow - latwo sie wyrabac i uszkodzic, etc...  :-*


Z frontu walki z covidem, z oka cyklonu: Mamy w college wysyp Megatrona! 70 studentow na izolacji, jak na razie 8 potwierdzonych Megatronow, wszystko w ciagu 3 dni, bedzie wiecej. Wszyscy sie zaszczepili, bo w przypadku kogos pozytywnego z domu, szczepieni nie musza sie izolowac (wyklady, cwiczenia), ale nie przy Megatronie! Tutaj kazdy kontakt musi sie izolowac. Najwiekszy problem dla mnie to duzo roboty papierkowej.
Za to chyba stracimy kolejnego premiera, bo wyszla afera, ze w zeszle swieta, kiedy wszyscy normalni ludzie siedzieli na izolacjach, lockdownach, swieta mieli odwolane i nie mogli sie zobaczyc z bliskimi, rzadzacy i dziennikarze mieli gruba bibke na 50 luda w domu premiera ;D ;D ;D Ci sami ludzie, ktorzy zmusili cala nacje do lockdownu, w tym samym czasie mixowali sie w najlepsze. Dodatkowo nagrali ich, jak sie z pospolstwa nabijaja. Wychodzi tez na to, ze mieli takich imprez kilka. Jakos sie nie bali zarazic, umrzec...albo wirus rozpoznaje, kogo nie ruszac, albo politycy wiedza cos wiecej, co sprawia ze sie nie boja, bo przeciez nie sa samobojcami :))
« Ostatnia zmiana: Grudzień 13, 2021, 05:09:40 am wysłana przez NEXUS6 »

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2836
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #1523 dnia: Grudzień 13, 2021, 08:44:40 am »
Specjalnie dla Mazieka, ale i oczywiscie wszystkich innych. Swierzutkie badania z Kanady, odnosnie ryzyka zapalenia serca i osierdzia przy poszczegolnych preparatach, wiek 18-24. W najgorszym polaczeniu, Pfizer + Moderna daje szanse 1/1200 powiklan tego typu:
https://www.youtube.com/watch?v=xzVoS-1TIWI
Ten lekarz wyjasnia tez balans ryzyka i zysku. Krotkie, 8 min.

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14734
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #1524 dnia: Grudzień 13, 2021, 09:59:04 am »
Ja zawsze mowie ludzkim glosem, a czasami nawet anielskim, tylko Ty czesto zapamietujesz swoja interpretacje tego co mowie, ktora nie jest zbiezna z trescia  :)

Taaa...  8)

A jak jesteśmy przy świeżutkich badaniach. Trochę na temat dotąd nieporuszany, czyli o wpływie szczepionek na tzw. long COVID:
https://www.medrxiv.org/content/10.1101/2021.12.09.21267516v1.full
https://www.medrxiv.org/content/10.1101/2021.11.08.21266037v1.full
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

miazo

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 409
  • Ken sent me.
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #1525 dnia: Grudzień 13, 2021, 10:07:09 am »
Cytuj
Otoz po pierwsze: Nie masz moralnego, ani jak na razie innego prawa, wymagac od osob trzecich, zeby poddali sie jakielkolwiek interwencji medycznej, na ktora sie nie godza, z dowolnych wzgledow, po to zeby chronic Ciebie (nie badz samolubna), czy poprzez zmniejszanie ryzyka zarazenia (to akurat nie ma zastosowania), czy poprzez mniejszej szansy trafienia do szpitala, zwlaszcza w odniesieniu do osob mlodych i zdrowych, ktore i tak maja b. mala szanse tam trafic, w kontekscie covida.

I to jest właśnie dyskusyjne. Są bowiem takie grupy społeczne, które nie mogą się zaszczepić (np. ze względów zdrowotnych, ze względu na wiek, itp.). Innymi słowy, istnieje ważny interes społeczny (eradykacja lub przynajmniej istotne ograniczenie choroby), który przedkłada się nad interes jednostek. Co zresztą nie jest niczym nowym - patrz szczepienia obowiązkowe dla dzieci. Nie mówiąc o interesie ekonomicznym (wielokrotnie wyższe koszty obsługi ciężkich przypadków).

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12723
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #1526 dnia: Grudzień 13, 2021, 10:39:01 am »
Kurde Nex pisałeś że jesteś zajęty, myślałem, że kilka dni spokoju będzie a wziął się uwziął. Na merytorykę to musisz poczekać, ale o ile nie chciałbym, aby o czymkolwiek moim decydował Kaczyński - o tyle jeśli chodzi o choroby niezakaźne, to można powiedzieć chcesz to się szczep a nie chcesz to nie i kituj sobie. Co też jest dyskusyjne, bo ktoś i przeważnie nie zainteresowana osoba buli grube pieniądze za leczenie niezaszczepionego a potem jego dzieci trzeba utrzymać itede. Ale powiedzmy, w tym wypadku OK. Zwłaszcza w kraju, w którym ubezpieczenie od chorób jest na własną rękę - proszę bardzo. Leczenie przewyższa sumę prywatnego ubezpieczenia, kitujesz i spokój. Nie wiem jak jest w UK, ale w Polsce średni koszt cięższego przypadku covid to 200 tysięcy. To są moje składki zdrowotne lekko licząc z dziesięciu lat. I nie są to przypadki podłączone do ECMO, bo te są już brylantowe (podobnież nawiasem mówiąc, jak oznajmiła jedna dyrektorka szpitala, u niej do ECMO podłączani są obecnie wyłącznie niezaszczepieni). Rząd już podniósł mi tę składkę od 1 stycznia, powód jest jeden - covid. Nie zapominaj, że państwo to aparat ucisku ;) .


W przypadku choroby wysoce zakaźnej, ciężkiej i dość śmiertelnej, na którą jest szczepionka jest kompletnie niezrozumiałe, dlaczego jednostka na podstawie własnego widzimisię miała by się nie szczepić. Równie dobrze można powiedzieć masz takie chobby, że konstruujesz bomby i granaty - to twoja wolność, konstruuj sobie. Jaką widzisz różnicę w przymusowym ograniczaniu domorosłych saperów w stosunku do przymusowego szczepienia. Tak wiem, oczywiście, ja jestem zaszczepiony to Ty możesz nie być. Równie dobry argument, że jak ja jadę trzeźwy, to Ty możesz prowadzić po pijaku ;) . I nie, niczym się te dwie sytuacje nie różnią - szczepienia powodują ograniczenie rezerwuaru wirusa, więc ryzyko spada dla każdego.
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14734
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #1527 dnia: Grudzień 13, 2021, 08:56:25 pm »
Cóż, amicus Plato... Pojawiają się oficjalne doniesienia, że odporność poszczepienna leci na łeb na szyję (wedle Włochów po 5 miesiącach spada do 39%; mówi się też, że Astra po 25 tygodniach od wakcynacji chroni tylko w 5,9%, przynajmniej przed Omikronem):
https://www.epicentro.iss.it/coronavirus/bollettino/Bollettino-sorveglianza-integrata-COVID-19_7-dicembre-2021.pdf
https://khub.net/documents/135939561/430986542/Effectiveness+of+COVID-19+vaccines+against+Omicron+variant+of+concern.pdf/f423c9f4-91cb-0274-c8c5-70e8fad50074
Stąd przybierają na sile głosy o konieczności 3 dawki:
https://portal.abczdrowie.pl/skutecznosc-szczepionek-spada-wlosi-potwierdzaja-dwie-dawki-to-za-malo
Czwarta (o której ledwo co - jak przytaczałem - przebąkiwano)? Tu eksperci robią się ostrożni, przynajmniej w Izraelu:
https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2021-12-13/izrael-rzadowi-eksperci-odradzaja-podawanie-czwartej-dawki-szczepionki-przeciwko-covid-19/
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1903
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #1528 dnia: Grudzień 13, 2021, 09:42:38 pm »
Mówiłem żeby poczekać pół roku aby zobaczyć jakie będą efekty za pół roku to nie. Żeby prawdę mówić że nie wiadomo.
2. Konfederacja zażądała podania podstaw działania rządu ale ich nie dostanie bo nie ma żadnych podstaw poza sondażami:

https://www.salon24.pl/newsroom/1188929,poslowie-konfederacji-prowokuja-w-ministerstwie-zdrowia-skandaliczne-zachowanie
« Ostatnia zmiana: Grudzień 13, 2021, 10:23:20 pm wysłana przez Smok Eustachy »

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6544
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #1529 dnia: Grudzień 14, 2021, 01:07:23 am »
Cytuj
To są te takie...z tym i...o! to prawie to samo co sepulenie...tylko burpeesy są mniej łagodne niż pćmy...ale ciii;)
Cicho! Nie wtajemniczaj Mazka w nasze sekrety Swiadkow Covida!
Śmi się wyrwało, ale maziek nie zauważył;))

Cytuj
Wyjatkowy, niecovidowy pomor byl latwy do przewidzenia, z powodu lockdownu i regulacji covidovych. Np. w UK, stracilismy ok 20% lozek w szpitalach, bo zwiekszali odstepy pomiedzy nimi i ilosc chorych w pomieszczeniach. Teraz stracilismy kolejne lozka, bo 10% pacjentow z domow opieki przeniesli do szpitali, brak personelu. Jedna z przyczyn jest strata personelu, ktory nie chcial sie zaszczepic, a taki mieli wymog. Cale szczescie ze szczepienia ratuja zycie  ;) Dodatkowo (i tu sie nalezy szubieniczka dla rzadzacych) wykrywalnosc i leczenie raka spadlo o 60%. Co to oznacza? Rocznie mamy ok 166k zgonow na raka. Nie wiem czy procenty przeloza sie 1:1, ale jesli tak, to oznacza dodatkowe 100k zejsc na raka jedynie.
Od początku trąbię, że to jest najpoważniejszy problem - blokada służby zdrowia.
Poprzedni rok to ponad 80 tys. zgonów więcej od średniej z lat poprzednich - w Polsce.
I nie są spowodowane covidem - bezpośrednio. Ale pośrednio tak.
https://mocos.pl/pl/analysis/zgony
Niestety rok 2021 rozpoczął się kolejnymi żniwami - około 3 tys. zgonów tygodniowo (!) więcej od średniej z ubiegłych lat - około 9-11tys. tygodniowo (średnia to 7-8 tys.)
Tygodnie 13-18 tego roku to żniwa na poziomie 10-13tys. tygodniowo.
Końcówka roku znowu przyspiesza - sięgamy 10 tys. tygodniowo.
https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/ludnosc/ludnosc/zgony-wedlug-tygodni,39,2.html
Odwoływane zabiegi, trudności z dostaniem się do specjalisty, brak rehabilitacji, długie terminy itp.
W tym roku nieco zluzowali - można wejść do większości przychodni, ale szpitale są nadal blokowane na łóżka covidove (kto na nich leży? głównie zaszczepieni?;)
Ach ta mgla... tylko moja czy Twoja?;)
Może być moja - mglistość pamięciową mam odkąd...pamiętam;)
Cytuj
Ale przeciwciala potrzebujesz tylko w obecnosci wirusa. Kiedy masz pamiec zakazenia, organizm jest gotowy szybko wyprodukowac przeciwciala jesli ich potrzebuje, plus komorki T z pamiecia wirusa atakuja go bezposrednio,
Dokładnie tak - też już tutaj pisałam, że liczba przeciwciał to nie wszystko.
Niemniej wiesz Nex - wirus jest obecny - więc mogą się przydać - zwłaszcza tym, którzy nie chorowali  i żadnej pamięci komórkowej nie mają albo ich komórki mają krótką pamięć;)
 
Cytuj
A wiesz jak mi serce teraz krwawi...? :'( Myslalem, ze jestes mniejszym wrogiem wolnosci...
Etam...załóż tam jakąś tamponadę;)
Jakim tam wrogiem wolności...
Co do konkretnej sytuacji ze szczepieniami.

Jak napisałam: świat zabrnął w Covid tak, że dla mnie mniejszym uszczerbkiem na wolności jest szczepienie, niż wszystkie ograniczenia wprowadzane chaotycznie, bezsensownie, z dnia na dzień.

Znacznie bardziej mojej wolności dotyka zakaz swobodnego przemieszczania, ograniczenia w dostępie do różnych instytucji, zakaz pracy, zamykanie szkół, niepewna sytuacja z wyjazdami zagranicznymi i many others. To odczuwam jako zabieranie mi wolności.

I zważywszy wszystko doszłam do wniosku, że szczepienie w tym wypadku jest jedyną drogą wyjścia z tej covidowej matni.
Ale:
szczepienia powodują ograniczenie rezerwuaru wirusa, więc ryzyko spada dla każdego.
dokładnie tak, a ja nie zamierzam być Matką Olkpolką i szczepić się 30 razy żeby ktoś nie musiał szczepić się wcale, a mógł korzystać z wszystkich uciech życia;)

Cytuj
Czyli nie jestem zagrozeniem, bo Cie latwiej zaraze , tylko dlatego ze zajme lozko w szpitalu?(no, teraz juz nie, bo mam kilka razy solidniejsza odpornosc niz zaszczepieni nieprzechorowani). Pamietam, ze kidys Maziek uzyl takiego argumentu, a Ty mu odpowiedzialas podobnue, tak jak ja zaraz Tobie, tylko dlaczego zmienilas zdanie?
Abstrahowałam od chorób zakaźnych;)
Jeśli o to Ci chodzi:
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1974.msg87671#msg87671

I wydaje mi się, że ten podział jest podstawowym dla tego argumentu - otyły nie zaraża, alkoholik nie zaraża, palacz nie zaraża...nie trzeba dla nich robić osobnych oddziałów, szpitali tymczasowych, które zabierają personel itp.
Poza tym miazo dopisał resztę.

Nawiasem - są jakieś dane ile osób choruje powtórnie? To znaczy reinfekcje wśród  niezaszczepionych i zaszczepionych?
Nie mam na myśli chorych zaszczepionych, ale tych, którzy przechorowali i powtórnie...mimo zaszczepienia albo bez (o, taki podział też byłby ciekawy).

A na zupełnym marginesie - ten pan szczepi się zawodowo?;)
Mężczyzna z Nowej Zelandii miał zarabiać na przyjmowaniu szczepień przeciwko COVID-19 za innych
Jednego dnia miał przyjąć aż 10 dawek szczepionki w różnych punktach szczepień

https://www.medonet.pl/koronawirus/koronawirus-na-swiecie,nowa-zelandia--zarabial-na-szczepieniu-sie-za-innych--przyjal-10-dawek,artykul,41024747.html
Można? Można. To co tam dwie-trzy dawki w odstępach ::)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)