Autor Wątek: Ursula K(roeber). Le Guin  (Przeczytany 93849 razy)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 16360
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Ursula K(roeber). Le Guin
« Odpowiedź #90 dnia: Lutego 14, 2023, 09:16:00 pm »
Są jakieś plany wydania tej korespondencji (objętościowo ledwo broszurka wyjdzie, lub mały eBooczek)?
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

lemolog

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 448
  • I love YaBB 1G - SP1!
    • Zobacz profil
Odp: Ursula K(roeber). Le Guin
« Odpowiedź #91 dnia: Lutego 15, 2023, 11:03:10 am »
Są jakieś plany wydania tej korespondencji (objętościowo ledwo broszurka wyjdzie, lub mały eBooczek)?
Planow nie ma, a po omowieniu glownych watkow tej korespondencji w ksiazce Gajewskiej to i nie ma wielkiego sensu...
Inna rzecz, jezeliby razem z listami Le Guin <-> Lem tez opublikowac z tych samych czasow 1972-1984 korespondencje Lema z innymi amerykanskimi pisarzami (Philip Dick, Philip Farmer, Frederik Pohl) i redaktorami kanadyjsko-amerykanskiego czasopisma "Science Fiction Studies" (Darko Suvin, Richard Mullen)... Te wszystkie listy sa ze soba powiazane...
Ale na to planow nie ma - i nie latwo bedzie znalezc finansowanie i zalatwic prawa autorskie ze wszystkimi wymienionymi...

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 16360
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Ursula K(roeber). Le Guin
« Odpowiedź #92 dnia: Lutego 15, 2023, 11:33:51 am »
Dzięki za odpowiedź :).

Ale na to planow nie ma - i nie latwo bedzie znalezc finansowanie i zalatwic prawa autorskie ze wszystkimi wymienionymi...

Rozumiem (i umiem sobie wyobrazić te trudności), ale z drugiej strony szkoda, bo byłaby to chyba dość interesująca (także z punktu widzenia historyczno-krytycznoliterackiego) lektura. Cóż, pewnie kiedyś - choć może nie za naszego życia - ujrzy ta korespondencja światło dzienne...
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 16360
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Ursula K(roeber). Le Guin
« Odpowiedź #93 dnia: Kwietnia 01, 2023, 02:17:36 pm »
Pamiętacie jak Le Guin pisała (w "Rękopisie na ziarenkach akacji"*) o języku/sztuce roślin i kinetycznych przekładach - co prawda języka pingwinów Adeli? Pierwsze kroki w tym kierunku wykonano i to u nas, w Polsce, parę lat temu:

Za sprawą tej pani:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Urszula_Zajączkowska
https://www.youtube.com/watch?v=7iFqvF2r5po

* Przypominajka:
https://ekostories.com/2014/04/21/author-acacia-seeds/
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 03, 2023, 08:24:44 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 16360
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

lemolog

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 448
  • I love YaBB 1G - SP1!
    • Zobacz profil
Odp: Ursula K(roeber). Le Guin
« Odpowiedź #95 dnia: Maja 05, 2023, 12:51:53 pm »
Są jakieś plany wydania tej korespondencji (objętościowo ledwo broszurka wyjdzie, lub mały eBooczek)?

Wydawnictwo Literackie planuje wydac ta korespondencje na koniec 2023 czy w 2024 - teraz juz idzie tlumaczenie z angielskiego (Lem tez pisal po angielsku)
Spisu tresci nie wiem...

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 16360
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Ursula K(roeber). Le Guin
« Odpowiedź #96 dnia: Maja 05, 2023, 01:26:45 pm »
Dzięki za info. Uradowałeś mnie (jeszcze) bardziej, niż nius, którym się podzieliłem w startrekowym :).
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

A

  • Full Member
  • ****
  • Wiadomości: 205
    • Zobacz profil
Odp: Ursula K(roeber). Le Guin
« Odpowiedź #97 dnia: Maja 06, 2023, 03:41:21 pm »
Są jakieś plany wydania tej korespondencji (objętościowo ledwo broszurka wyjdzie, lub mały eBooczek)?

Wydawnictwo Literackie planuje wydac ta korespondencje na koniec 2023 czy w 2024 - teraz juz idzie tlumaczenie z angielskiego (Lem tez pisal po angielsku)
Spisu tresci nie wiem...

I to jest bardzo dobra wiadomość.

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 16360
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Ursula K(roeber). Le Guin
« Odpowiedź #98 dnia: Maja 14, 2023, 10:08:01 am »
Powieści  "Jesteśmy snem" ("The Lathe of Heaven"), "Miejsce początku" i "Oko czapli" (a więc fantastyka w stylu Dicka ;) , fantasy i socjologiczno-feministyczna SF) Le Guin zostały niedawno wznowione w jednym tomie:
https://esensja.pl/ksiazka/recenzje/tekst.html?id=33738
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 16360
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 16360
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Ursula K(roeber). Le Guin
« Odpowiedź #100 dnia: Listopada 10, 2023, 11:56:37 am »
Video-esej o filozofii LeGuin:
https://www.youtube.com/watch?v=vRC0cK_MSA0
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 16360
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Ursula K(roeber). Le Guin
« Odpowiedź #101 dnia: Listopada 27, 2023, 09:05:08 am »
Video-esej o filozofii LeGuin - kontynuacja:
https://www.youtube.com/watch?v=lUa_QkZ7yds
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 16360
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Ursula K(roeber). Le Guin
« Odpowiedź #102 dnia: Grudnia 12, 2023, 09:25:27 am »
Szykuje się dyskusja o "Lawinii":
https://www.facebook.com/events/367720708970115/
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 16360
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Ursula K(roeber). Le Guin
« Odpowiedź #103 dnia: Lutego 17, 2024, 03:00:29 pm »
Znalazłem też w autorskich przypisach do "Fif-y" wcale obszerną analizę powieści "The Lathe of Heaven" (znanej u nas jako "Jesteśmy snem") Le Guin, którą - wybaczcie - pozwolę sobie przytoczyć:

"Na przykładzie dwu innych utworów SF (powstałych ostatnio) można dostrzec, jak sensy całościowe, których nośnikiem jest fabuła, dążą do obrony jej ,,nienaukowej fantastyczności". Myślę o utworze The Lathe of Heaven Ursuli LeGuin oraz o A Time of Changes Roberta Silverberga. Zestawienie ich jest o tyle instruktywne, że to, co się powiodło Ursuli LeGuin, nie udało się Silverbergowi: sęk w tym, że jeżeli utwór j e s t w intencji przenośnią, to tym samym m u s i być uwikłany w problem sensowny.
W The Lathe of Heaven stopione są dwa paradygmaty: bajki o daremności spełniania życzeń i (typowy motyw SF) – kontinuum światów równoległych.
George Orr (którego nazwisko jest bodaj trawestacją alternatywy ,,either or") może swoimi snami zmieniać rzeczywistość, lecz ten dar nie podlega jego świadomej woli. Toteż Orr, przerażony zmianami, jakie sny jego powodują w świecie, chciałby się swej mocy pozbyć, wbrew leczącemu go psychiatrze, ów bowiem czyni sobie z Orra narzędzie przekształcania świata (zresztą ze szlachetnymi intencjami). Niemniej skutki prób melioracyjnych są opłakane. Przeludnienie udaje się zlikwidować, lecz dzięki pladze raka, co pochłania 5/6 ludzkości. Na Ziemi zapanuje pokój, ale zjednoczenie jej wywoła inwazja z Kosmosu. Inwazja okaże się niewojenna, lecz ,,Inni" na stałe pozostaną wśród ludzi. Problemy rasowe znikną, bo znikną rasy, ale przez to sczeźnie też Mulatka, którą kochał Orr. Transakcje, w jakie bohater wikła się wraz ze swym psychiatrą, tylko początkowo przypominają wzorzec bajki o złośliwie spełniających się życzeniach. Niekonsekwencja utworu w tym, że ograniczenia roboty światonaprawczej nie są wewnętrzną, logiczną koniecznością narracji, lecz zostają w nią wprowadzone z z e w n ą t r z. Aby uwierzytelnić zło życzeniowych transakcji, autorka zrazu przyczyną ich zawodności nazywa podświadomość śniącego, albowiem, jak znakomicie powiedziano w powieści, ,,nikt nie śni humanitarnie!". W samej rzeczy, marzeń sennych, adresowanych do ogółu z pozycji spolegliwego opiekuństwa, nikt jakoś nie miewa. Lecz techniczne sposoby zastosowane przez psychiatrę pozwalają z czasem okiełzać podświadomość; pojawia się wtedy następny szkopuł: już nie przez to fatalne są skutki meliorystycznych ingerencji, że rodzi je nieobliczalna podświadomość, lecz przez to, że rozmaite postaci dobra pożądanego nie są współwykonalne. Tak dochodzi do obiektywizacji ograniczeń projektów światonaprawczych: rzeczywistość jest zbyt skomplikowana, aby i w pełni świadomy ludzki umysł mógł jej skutecznie nadać kształt upragniony – sposobem bezbolesnym i nieszkodliwym. Książka ta nosi niejakie ślady wpływów twórczości Dicka, zwłaszcza jego ,,kosmopolitycznych" koncepcji. Nie poddaje się jednak tej impregnacji całkowicie: chaos ulega okiełzaniu w epilogu, na przekór Dickowi, który wszelki manewr ratowniczy uznałby za niedopuszczalny; podług Dicka, chaos musi zwyciężać zawsze i ostatecznie. Środki narracyjne Ursuli LeGuin są tedy dość podobne do Dickowych; tajemnicza zrazu ,,władza snów nad jawą" ulega pseudoracjonalizacji dzięki chwytowi z rekwizytorni SF: sny nie zmieniają jawy, one ,,tylko" przemieszczają realność z jednego przedziału ,,kontinuum równoległych uniwersów" w inny. Otóż te środki, tj. rekwizyty i didaskalia, są u Dicka i u Le Guin podobne, lecz ,,nadawane" przesłania różnią się od siebie mocno. Bohater Le Guin ugina się pod moralnym brzemieniem odpowiedzialności niezawinionej, bo moc własnej podświadomości dolega mu rozpaczliwie; myśl taka nie przyszłaby nawet do głowy żadnemu z bohaterów Dicka. Chaos stanowi dla Dicka stan straszliwy, lecz urzekający; rozsadzanie światów z powolną metodycznością wykonuje on wciąż od nowa, jakby związany samobójczym rytuałem; dla autorki amerykańskiej natomiast chaos jest zagrożeniem wyzbytym wszelkiej urokliwości. Utwory takie mówią nam coś o sprawach ultymatywno-bytowych; ze względu na to właśnie rehabilitacja na wokandzie empiryzmu jest im zbędna – musi stanowić niepoważne ni przypiął, ni przyłatał. Empiryczny fałsz artykułuje rzetelne przeświadczenia ontyczne sposobami aluzji i alegorii."


Niby dickoidalność, oniryzmy, filozofia, a wniosek Mistrza, iż rzecz jest o tym, że nie należy naprawiać świata na siłę (czyli polityczna - i warta polecenia w roli otrzeźwiającej przestrogi melioratorom czy też sanatorom spod różnych znaków - wręcz).

ps. I jeszcze (sporo) recenzji Le Guin z wiadomego bloga:
http://charliethelibrarian.com/ursula-k-le-guin-swiat-rocannona/
http://charliethelibrarian.com/ursula-k-le-guin-planeta-wygnania/
http://charliethelibrarian.com/ursula-k-le-guin-miasto-zludzen/
http://charliethelibrarian.com/ursula-k-le-guin-slowo-las-znaczy-swiat/
http://charliethelibrarian.com/ursula-k-le-guin-lewa-reka-ciemnosci/
http://charliethelibrarian.com/ursula-k-le-guin-wydziedziczeni/
http://charliethelibrarian.com/ursula-k-le-guin-cztery-drogi-ku-przebaczeniu/
http://charliethelibrarian.com/ursula-k-le-guin-czarnoksieznik-z-archipelagu/

Oraz epitafia dla tej Autorki, które mi się dziś wygooglały:
https://reason.com/2018/01/26/rip-ursula-k-le-guin-author-of-one-of-th/
https://lithub.com/what-ursula-k-le-guin-meant-to-me-four-writers-remember/
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

akond

  • Junior Member
  • ***
  • Wiadomości: 69
    • Zobacz profil
Odp: Ursula K(roeber). Le Guin
« Odpowiedź #104 dnia: Lutego 17, 2024, 04:48:31 pm »
Znalazłem też w autorskich przypisach do "Fif-y" wcale obszerną analizę powieści "The Lathe of Heaven" (znanej u nas jako "Jesteśmy snem") Le Guin, którą - wybaczcie - pozwolę sobie przytoczyć:
Z nieoczywistych miejsc, gdzie można znaleźć równie obszerne analizy Mistrza - w jego posłowiu do pierwszego wydania Czarnoksiężnika z Archipelagu (tego, co się miało ukazać w serii SLP) zostali detalicznie rozczłonkowani Wydziedziczeni. Jeśli nie masz tego wydania, to w wolnej chwili przeklepię.

ps. I jeszcze (sporo) recenzji Le Guin z wiadomego bloga: (...)
Ale te recenzje to po prawdzie dość miałkie są.
I do tego stuprocentowe spojlery. Gdybym był tuż PRZED, a nie tuż PO odświeżeniu sobie sześcioksięgu Hain (z "omnibusowej" edycji Prószyńskiego), to bym się wściekł. Bo ostatni raz czytałem te powieści ze trzydzieści lat temu i pamiętałem wyłącznie ogólne wrażenia, bez szczegółów fabularnych.