Autor Wątek: O muzyce  (Przeczytany 1134336 razy)

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6419
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1170 dnia: Kwiecień 14, 2013, 01:31:06 pm »
ŁożeszQ...aś nawrzucał...najlepszy Buscemi...zaraz widzę go u Coenów...Fargo...no, śniegi już stopniały:)
A to:
Cytuj
olka, mówiłaś, że lubiłaś Lao Che:
...hm...chyba pomyliłeś mnie z livem, bo:
http://forum.lem.pl/index.php?topic=546.msg37289#msg37289 ;)
Cóż na starość najlepsze są ballady
Łap wiesioł jeszcze jedną:)
Deep Purple - Wasted Sunsets
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6267
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1171 dnia: Kwiecień 15, 2013, 12:38:15 am »
Cytuj
The White Stripes- "Jimmy the Exploder" from "The White Stripes" LP
To już tajanależysię - cepeliowate. Znaczy, ceppelinowate. Nawet głos-plantny.
Cytuj
Czyli schodzimy na niedźwiedzie;)
W niedźwiedziach ja słabiutki, choca...dużo tego. :)
Cytuj
Noo...ooN - tyn baran z badylkiem - kończy tocząc pianę;)
Sie zgadza - niestety. Zwłaszcza baran ;)
Taka przypadłość. Pielęgniarki, lekarza...może być magister. Przekornie, skoro już i tak pomylony. 8)
Lao Che- Magistrze pigularzu
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 15, 2013, 12:40:23 am wysłana przez liv »
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6419
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1172 dnia: Kwiecień 15, 2013, 03:41:24 pm »
Cytuj
Noo...ooN - tyn baran z badylkiem - kończy tocząc pianę;)
Sie zgadza - niestety. Zwłaszcza baran ;)
Taka przypadłość. Pielęgniarki, lekarza...może być magister. Przekornie, skoro już i tak pomylony. 8)
Yyy...-ek...prze...-ek...pra...-ek...szam...-ek;)) Pomyloną biorę na się (swoją drogą żeby w botQ taki błąd? pora do szewca;) ).
Hm...mój ulub pigularz z UFO już był, siostry, szpitale...a tyn Che..hęhęhę...tekst very oki i część siekierowo śpiewna (muzyczna tyż...niby, ale jakośtakoś mnie trochę męczy w tym stworze)...może Waćpan jeszcze co łaskawie wrzuci? Dla porównań, bo nie, że zara tam zdanie zmieniam o Lao;)
Ale skoro tak leczniczo...ponieważ nie znoszę chodzić do lekarza...więc żeby wyjść z tyj infirmerii...zepnę to jednym - końcowym już...chociaż nie najlepszym...elefantowym - Paskiem ...czyli o dziewczynie co się bała...medyków (w sumie? może i stąd pogrzebów?) :)
The White Stripes - Girl, You Have No Faith in Medicine
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6267
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1173 dnia: Kwiecień 15, 2013, 08:51:36 pm »
Cytuj
Yyy...-ek...prze...-ek...pra...-ek...szam...-ek;))
Że co?
Jeśli dobrze złożyłem, to a za co?
Cytuj
...może Waćpan jeszcze co łaskawie wrzuci? Dla porównań, bo nie, że zara tam zdanie zmieniam o Lao;)
Dobrze, wprawdzie nie mam zapędów misjonarskich, wiem, że czasem nie leży, bo nie leży. Ot, przesunięty drobny parametr i reszta...w krzaki.
Chyba mój ulubiony - z uzasadnieniem. Co nic nie zmienia - patrz wyżej.
Ujęła mnie śmiałość wizji, ogarnięcie świata z perspektywy świadomego swej roli prądu (elektrycznego). Czyli tekst.
Do tego mrugnięcie oczne na ACeDeCe, ładnie spastiszowanego wokalem.
I czadowe. Riffy.
Takieto razem - zgrabne.
 I z płentą.
Lao Che - Prąd Stały Prąd Zmienny (DC/AC)

Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6419
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1174 dnia: Kwiecień 17, 2013, 12:16:39 am »
Jeśli dobrze złożyłem, to a za co?
Dobrze...a bo tak mi się Cię zbaraniało niechcący;)
Cytuj
Ujęła mnie śmiałość wizji, ogarnięcie świata z perspektywy świadomego swej roli prądu (elektrycznego). Czyli tekst.
Któż to jest ten mały pstryk?
Może świetlik? Może ognik?
Jak tam dostał się i skąd?
To nie ognik. To przewodnik.
;)

No dopszsz...niech będzie, że to zgrabny przewodnik;)
A z elektryczności do gitar, a z gitar do dziwadełek i skok na inną półkę...czyli Pikasso:)
Pat Metheny & Pikasso guitar.wmv
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6267
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1175 dnia: Kwiecień 18, 2013, 11:05:37 pm »
Cytuj
The White Stripes Truth dosen't make a noise
Miodzio balladka. Głos (podnosowy?). :)
Jej żanr, bez namysłu otworzył bardzo stare, niemal zapomniane, okienko. No, tych bajerow gitarowych nie ma...
Uriah Heep - Lady In Black
Przy okazji spisałem linkowane przezsię muzyczki, coby nie bonobo... Przynajmniej nawzbytnio.
 Wyszło ponad 300 - oj, czy nie za dużo!? Kątem oka zerkałem na wasze...nie zauważyłem "białych ess..., czyli Twoja racja chyba. Musiałaś zlać mi się z inną osobą, która też mi - ich - kiedyś. Hmmm...to na pewno facet. :)
Zlać się z facetem...wybacz pisuarowe skojarzenia.
Cytuj
No dopszsz...niech będzie, że to zgrabny przewodnik;)
No, o śmiałości wizji pisałem, nie poetyckości szczegółów... ;)
Za to, Pacio kontemplacyjny...niesamowity sprzęt...czy to gitara jeszcze? Cztery gryfy...niczym Maziek po przesiadce. Da się z góry na dół, po przekątnych, z lewa w prawo...cienko-grubo...
To może być argument w wątku pobocznym. I takto, ten Pikaś zawiódł dla odmiany tam...do Chin. Tego...
The Little Fete. Song from Vangelis. Album:China
Przy okazji pozdra dla ojca-założyciela wątku. Ciekawe jak mutam...
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 18, 2013, 11:09:03 pm wysłana przez liv »
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6419
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1176 dnia: Kwiecień 19, 2013, 01:48:47 am »
Musiałaś zlać mi się z inną osobą, która też mi - ich - kiedyś. Hmmm...to na pewno facet. :)
Zlać się z facetem...wybacz pisuarowe skojarzenia.
>:(
Cytuj
Jej żanr, bez namysłu otworzył bardzo stare, niemal zapomniane, okienko. No, tych bajerow gitarowych nie ma...
Jakie tam zapomniane...może nie często grane, ale pamiętane...[te prawdy jakoś rzeczywiście podobne na początku]. Tych nie, ale inne mają inkszości:
Uriah Heep - Look At Yourself

Do Llosa mi coś brzęczy, ale nie wiem jeszcze co:)

Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6267
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1177 dnia: Kwiecień 19, 2013, 11:29:18 am »
Cytuj
Do Llosa mi coś brzęczy, ale nie wiem jeszcze co:)
Może być, że wargas?
 ::)
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6419
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1178 dnia: Kwiecień 19, 2013, 12:18:19 pm »
Cytuj
Do Llosa mi coś brzęczy, ale nie wiem jeszcze co:)
Może być, że wargas?
 ::)
Tja, to ta varga. Taka niezależna od reszty, że czasem strasznie brzęczy ::)
Cytuj
Za to, Pacio kontemplacyjny...niesamowity sprzęt...czy to gitara jeszcze?
Robotę za pińciu odstawia;) Ale mnie się tak pokojarzyło - instrumentalnie - Pat strunowy maksymalista, a Tony minimalista - kiedyś już linkowałam LTE - w sumie grał z tyloma zespołami, że trudno spamiętać (z Gabrielem też) - jeszcze raz LTE i bez pudła - Chapman stick:
Liquid Tension Experiment - "When the Water Breaks" Live 2008 *HD 1080p*
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6267
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1179 dnia: Kwiecień 21, 2013, 07:30:21 pm »
Cytuj
The White Stripes - Conquest
Znów zeppelinem zapachniało. Dobra mieszanka z latami 50-tymi. Talentny ten biały. :)
Swoją drogą, muza sweet, czy szerzej lat 50-60, to niewyczerpana kopalnia wątków i pomysłów muzycznych.
Może prostych, ale jak pokombinować je...
Cytuj
Robotę za pińciu odstawia;) Ale mnie się tak pokojarzyło - instrumentalnie - Pat strunowy maksymalista, a Tony minimalista - kiedyś już linkowałam LTE - w sumie grał z tyloma zespołami, że trudno spamiętać (z Gabrielem też) - jeszcze raz LTE i bez pudła - Chapman stick:
Toś utrafiła.
Ku uciesze mnie, siebie, pewnie i Wiesiola...może nawet Hoko.... Czy Q? Nie wiem.
King Crimson, Yes, Gabriel...rzeczywiście lista tych którym przygrywał powala. Takich muzyków drugiego i trzeciego planu jest więcej. Są jak przyprawa do mięsa.
Albo czego innego (wariant dla wegetarian).
Bez nich - nie takie.
A Liquidów słucha się znakomicie. W tym akurat Yes mi pobrzmiewa. Nie znałem tego LTE. Mimo, że jak piszesz - linkowałaś.
To dla równowagi. Tego, co wydawało mi się, że linkowałaś. Bo gdzieś słyszałem :)

Skoro o starociach, moje ulubione fołki:
Fairport Convention - Reno, Nevada
A tu, oryginał takiego fajnego muzykanta, niejakiego Farina Ryśka, co już mao kto... ;)
MIMI & RICHARD FARINA Reno Nevada
Ta pani - Mimi...też ma nazwisko nie od parady...panieńskie.
A ojciec był znanym fizykiem. Jak to jabłka padają...nie to, że daleko...dziwnie...że tak zapętlę sobietylkowiedząc ło so chodzi. :)
http://en.wikipedia.org/wiki/Albert_Baez
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 21, 2013, 10:21:33 pm wysłana przez liv »
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14208
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6419
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1181 dnia: Kwiecień 23, 2013, 01:03:21 am »
A Liquidów słucha się znakomicie. W tym akurat Yes mi pobrzmiewa. Nie znałem tego LTE. Mimo, że jak piszesz - linkowałaś.
To fajnie, że się słuchają:)Na tjupce jest cały koncert -  z linkowanymi wodami...ja kiedyś Biaxidenta dawałam...ale nie koncertowego.
Hm...te Mimi...zaczynają podobnie do Take five;)...mam wrażenie jakbym znała, a przecież raczej nie:)
A propos Vargi - ta wyborcza to ma jednak szpiegów - napiszesz "Roth" i zara artykuł o nim na 3 strony - wysmażony przez KV;)

Skoro suntrakowo...to dobiję temat Folmana - z Walca z Baszirem...dylanowy takijakiś - w filmie współgra:
Good morning Lebanon (full song + English subtitles) - Waltz with Bashir
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2788
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1182 dnia: Kwiecień 24, 2013, 11:42:19 pm »
O Walcu slyszalem juz dawno, ale jakos nie moglem sie zebrac...
A po namowie tego pana:
krzysztof majchrzak o płycie adama struga "adieu"
zaczalem sluchac tego pana:
adam strug - "chodźmy chłopcze"
Zaczalem, wiec na razie jeszcze nie mam pelnego obrazu, ale wstepnie mi sie podobywuje

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14208
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1183 dnia: Kwiecień 26, 2013, 02:24:37 am »
Skoro suntrakowo...

Skoro suntrakowo, to "Bladego..." niech nie zabraknie:
Blade Runner-Love Theme-Full version
Vangelis - Memories of Green

(A ten "Lebanon" mnie opętał, nucę se od paru dni.)

A to... cóż... świadectwo swojej epoki:
"Четырнадцать минут до старта " исп. Владимир Трошин,
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

wiesiol

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1008
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1184 dnia: Kwiecień 26, 2013, 06:43:46 pm »
A co tam,wiosna to czy lato rzewnie trza pogrywać Rick Wakeman - Is It The Spring A tam to dopiero klimat,jak to trzeba palce smarować,aby po gryfie latały(delta Missisipi niech się chowa).Chłopaki  od połowy filmiku pokazują,że nie samą księżycówką żyją i zaczynają nieżle ciąć Andrey Dobrovolskiy feat. Evgeniy Lamba. Mannerheim' Street' Blues. Slide Guitar. Tu jeszcze znalazłem ciekawy eksperyment muzyczny tego gościa Jesus Christ Superstar - Overture (A. Dobrovolskiy) Ciekawym czy ten kot pojawiający się na końcu w jednym z okienek,to zaplanowany był
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 26, 2013, 06:58:53 pm wysłana przez wiesiol »
jak się mać skoro tego nikt nie pamięta