Autor Wątek: Między Żuławskim a Lemem  (Przeczytany 7167 razy)

xetras

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 584
  • Skromny szperacz wobec różnorodności i osobliwości
    • Zobacz profil
Odp: Między Żuławskim a Lemem
« Odpowiedź #30 dnia: Wrzesień 14, 2022, 11:52:13 pm »
3 minutowa wypowiedź Andrzeja Żuławskiego o kulisach aktorsko- reżyserskich horroru: "Obsession" ("Opętanie") [1981]

Okrutność (wprost cielesna) i zarazem odrobinka braterskiej troski, którą bohaterka odrzuca.
Nie dziwne, że aktorki i aktorzy tracili wolę przy nim.

Dwoistość i niejednoznaczność reżysera to immanentna cecha jego dzieł.
Kobiecość to tendencja do zachowania tego co wokół (troska, opieka), a męskość i to jego "j*bitne" ego [termin chyba ukuty przez Andrzeja Seweryna] to celne nicowanie wyobraźni (zaskakiwanie szokiem).
Na tym nie utka się spójnej logiki.

PS.
Z Andrzejem Żuławskim jest ten odwieczny problem, że krzywdzi nie tylko aktorów, ale również odbiorcę, bo nie moralizuje finalnie. Opowieści urywa bez nadziei. Jakoś do tej pory puent  (w filmach) nie wyłapałem.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 15, 2022, 05:31:09 am wysłana przez xetras »
~ a priori z zasady jak ? ~

xetras

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 584
  • Skromny szperacz wobec różnorodności i osobliwości
    • Zobacz profil
Odp: Między Żuławskim a Lemem
« Odpowiedź #31 dnia: Wrzesień 26, 2022, 12:09:32 pm »
Esej o  warsztatowych kulisach rozszarpanej realizacji ekranizacji i nieudanym zamiarze opuszczenia matriksa uwikłań.

https://akademiapolskiegofilmu.pl/pl/historia-polskiego-filmu/artykuly/z-warsztatu-zagadki-srebrnego-globu/654

~ a priori z zasady jak ? ~