Autor Wątek: Lepiej z ACTA czy bez?  (Przeczytany 17937 razy)

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7993
    • Zobacz profil
Re: Lepiej z ACTA czy bez?
« Odpowiedź #90 dnia: Luty 16, 2012, 11:03:52 pm »
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2215
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Re: Lepiej z ACTA czy bez?
« Odpowiedź #91 dnia: Luty 16, 2012, 11:32:16 pm »
Chyba Pan jednak ACTA nie przeczytal, a jesli tak to ma tu zastosowanie Prawo Lema. Po drugie: Wiekszosc protestujacych i sprzeciwiajacych sie ACTA nie boli brak konsultacji (cokolwiek mialo by sie pod tym kryc) tylko zapisy tamze stojace i to z czym sie wiaza. To rzad teraz probuje odwracac kota ogonem i caly problem sprowadza do "braku konsultacji". Czyli jak zwykle, chca sobie pogadac z tym lub owym, pokonsultowac z przedstawicielami protestujacych (w koncu z samej gadaniny nic nie wynika), uspokoic opinie publiczna, ze przeciez sie konsultuja (po podpisaniu juz, buahaha!), skanalizowac sluszny gniew w kierunku "konsultacji" a swoje przepchnac. Sprowadzanie calego ACTA do piractwa w necie tez jednoznacznie swiadczy o zlej woli, albo braku znajomosci tematu. Pan stary wrobel, a na plewy...

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7993
    • Zobacz profil
Re: Lepiej z ACTA czy bez?
« Odpowiedź #92 dnia: Luty 17, 2012, 01:08:19 am »
Karnie odKarmiłem Pana, Nexusie, za polemikę nie z moją wypowiedzią (brak odniesienia się mej wypowiedzi) - przy sugestii, że Pan polemizuje ze mną.
VOSM
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2215
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Re: Lepiej z ACTA czy bez?
« Odpowiedź #93 dnia: Luty 17, 2012, 07:39:48 pm »
Drogi Panie STAR, zamiescil pan na swym blogu takie oto pytanie:
"Dlaczego raptem zrobił się taki straszny hałas, skoro nawet hałasujący nie negują, iż od roku wszystko było na widelcu, bardziej niż jawne?"
W pytaniu jest teza, a co najmniej sugestia, ktora potem Pan rozwija, iz halasujacy domagaja sie konsultacji i dlatego halasuja. Podczas gdy halasuja, bo nie podoba im sie ACTA jako calosc, o czym napisalem. Poza tym gdzie ta rzekoma jawnosc i otwartosc?
Nastepnie zadaje Pan pytanie:
"Dlaczego tylko w Polsce?"
Otoz nie tylko w Polsce. Powinien Pan sie lepiej zapoznac z doniesieniami zza granicy, moze bezposrednio, miast za posrednictwem Polskich mediow, o czym napisal Panu jeden z komementatorow.
Nastepnie pisze Pan:
"Najtrafniejsza wydaje mi się odpowiedź, jakiej udzielił pan profesor Jan Tichy: przez długie lata młodzi Polacy – z intensywnością i na skalę nie znaną innym nacjom - utwierdzali się w praktycznym przekonaniu, że w internecie wszystko wolno (róbta co chceta); więc jak ktoś przyzwyczaił się, że jedzenie jest w lodówce za darmo, a teraz nagle będzie musiał je kupować – to się buntuje…"
 Jest to z cala pewnoscia wskazanie, ze buntuja sie ci, ktorzy korzystali za darmo z plikow z netu, a ACTA im to utrudni badz uniemozliwi, jest wiec to zawezenie calego problemu i ludzkiej niecheci do ACTA do kwesti "piractwa". Pan sie podpisal pod ta opinia i uwaza ja za sluszna.
Dalej Pisze Pan:
"Najciekawszy poglądowy komentarz znalazłem w „Gazecie Wyborczej” pod linkiem http://wyborcza.pl/1,75968,11047561,ACTA_jak_kolczasty_drut.html#ixzz1kqMjkEsP Oto ten fragment:
 „Rancza na Dzikim Zachodzie grodzono marnymi płotami, bez trudu łamanymi przez ciężkie longhorny, które tratowały własność ranczerów. Co roku setki tysięcy sztuk takiego bydła przepędzano ze śnieżnej Montany do słonecznego Teksasu. W 1873 roku czterech przedsiębiorców opatentowało drut kolczasty, który przyczynił się do rozwoju Stanów Zjednoczonych. Grodzenie własności stało się skuteczne. Trudno uwierzyć, ale to o ACTA”. "
 Jest to kolejne potwierdzenie zawezania tematu ACTA do ochrony wlasnosci intelektualnej i ten cytat takze uznal Pan za sluszny, bo chyba tylko w takim kontekscie nalezy traktowac Panskie sformulowanie: " Najciekawszy pogladowy komentarz" .
Doprawdy nie wiem jak inaczej mozna interpretowac to co Pan napisal, ale chetnie wyslucham gdzie pobladzilem. I chyba nie ja jeden, sadzac po komentarzach.
 
 

tzok

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 405
    • Zobacz profil
Re: Lepiej z ACTA czy bez?
« Odpowiedź #94 dnia: Luty 18, 2012, 01:52:28 am »
@Stanisław Remuszko, nie wiem czy ten komentarz z GW jest zgodny z pańskimi poglądami, ale chcę się do niego odnieść. Sugeruje on, że grodzenie własności drutem kolczastym było pozytywnym usprawnieniem, bo zmniejszyło ponoszone straty. Chciałbym jednak by przykład zatrzymał się tutaj i nie był brany jako analogia w dyskusji o ACTA.

W żaden sposób nie kwestionuję słuszności grodzenia ziemi drutem kolczastym. Natomiast w dyskusji o prawach własności intelektualnej1 ma się to nijak. Idealnym kontrprzykładem jest ruch wolnego oprogramowania, który programowo działa wręcz przeciwnie do niechcianego, analogicznego grodzenia drutem kolczastym. W wolnym oprogramowaniu mówi się: bierz wszystko bez ograniczeń, zrobisz z tym co zechcesz, jeśli przypadkiem usprawnisz, możesz przekazać to innym, ale nie musisz - ważne byś Ty miał dostęp i byś nikomu dalej tego nie bronił. Okazuje się, że taki model zarządzania własnością intelektualną nie jest tylko idealistyczną mrzonką - dziś znakomicie działa całe mnóstwo systemów od podstaw zbudowanych z podsystemów wolnego oprogramowania. W tym przypadku zerwanie wszelkich drutów kolczastych wyzwoliło w ludziach ogromną kreatywność i wolę spontanicznej współpracy. Po pierwsze uważam, że ACTA mogłoby tej kreatywności podciąć skrdzydła, ale po drugie, co ważniejsze, ruch wolnego oprogramowania jest żywym przykładem, że grodzenie własności nie jest jedynym słusznym wyjściem, a czasem nawet może być błędem.

Oczywiście nie uważam, że idee free software są uniwersalne w każdej sytuacji. Chciałbym tylko by takie anegdotyczne opowieści jak w komentarzu w GW nie były brane pod uwagę w dyskusji. Wprowadzają niestety złe uproszczenia i spłycają sprawę.

A już bardziej ad rem, nie znam niestety dokładnych dat kiedy organizacja Panoptykon i inne rozpoczęły działanie w sprawie ujawnienia informacji o ACTA. Być może rzeczywiście przegapiły okazję, być może było mnóstwo czasu, którego nie wykorzystano. Ale nawet jeśli są to spóźnione głosy, alarmują one głośno i wyraźnie - zagrożone są nasze prawa i wolność. Moim zdaniem nieważne czy hałas zrobił się o to raptem, czy za późno - liczy się to, że ludzie przejęli się słuszną sprawą.

EDIT: Chciałbym też podkreślić, że zgadzam się z Nexusem, który powiedział ważną rzecz. Wrzucanie wszystkich przeciwników ACTA do szufladki "piraci. którzy walczą o swoje prawo do ściągania nielegalnych treści" jest dużym błędem. Powyżej pisałem o wolnym oprogramowaniu, które może być dotknięte w razie wprowadzenia ACTA w życie. Wielu o tym nie wie, ale dzisiejsze routery sieciowe czy dekodery telewizji cyfrowej także mają zainstalowane często oprogramowanie otwarte. Na takich systemach też bardzo często działają serwery email i WWW. Jasne, że ACTA nie zniszczyłoby tego, ale rzecz w tym, że godzi w idee, które przyczyniły się do powstania tych przydatnych na co dzień urządzeń. Wreszcie Internet pełen jest ludzi, którzy np. wytną fragment z "Władcy pierścieni" i dorobią jakiś śmieszny komentarz, gdzieś to opublikują dla zabawy. Uważam, że to jest też ogromny potencjał kreatywności, który byłby zabrany... Wreszcie najważniejsze, co już w przypisie1 dawałem i co również zaznacza wyraźnie Nexus. ACTA dotyczy w takim samym stopniu leków czy zamiennych części do samochodu i innych kwestii związanych z własnością intelektualną.


1 Pamiętając, że ACTA jest ogólniejsze i przez to ma większy zakres zastosowania niż tylko prawo własności intelektualnej w kontekście mediów.
« Ostatnia zmiana: Luty 18, 2012, 02:11:44 am wysłana przez tzok »

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4692
    • Zobacz profil
Re: Lepiej z ACTA czy bez?
« Odpowiedź #95 dnia: Luty 18, 2012, 01:44:24 pm »
Cytuj
Wreszcie Internet pełen jest ludzi, którzy np. wytną fragment z "Władcy pierścieni" i dorobią jakiś śmieszny komentarz, gdzieś to opublikują dla zabawy. Uważam, że to jest też ogromny potencjał kreatywności, który byłby zabrany...
...Nooo,
 wystukały pracowicie palce. Uwalniając głowę, z jej naj-doń-oślejszej myśli sobotniego popołudnia.
 :)
Znalazłem też taki głos w temacie.
http://mistrzowie.org/392104
« Ostatnia zmiana: Luty 18, 2012, 02:18:50 pm wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 675
    • Zobacz profil
Re: Lepiej z ACTA czy bez?
« Odpowiedź #96 dnia: Luty 18, 2012, 10:41:47 pm »
Karnie odKarmiłem Pana, Nexusie, za polemikę nie z moją wypowiedzią (brak odniesienia się mej wypowiedzi) - przy sugestii, że Pan polemizuje ze mną.
VOSM
Czy ja po to piszę:
http://nowy.tezeusz.pl/blog/202875.html
żeby były niejasności???
Jesteśmy piką i awangardą Europy i Świata.

2. O roli konsultacji w procesie społecznym:
http://ibap.pl/publikacje/transparentnosc-procesu-legislacyjnego-w-rp.html
Naprawdę ni można szerzyć takiego FUDu.
« Ostatnia zmiana: Luty 18, 2012, 10:47:44 pm wysłana przez Smok Eustachy »

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4804
    • Zobacz profil
Re: Lepiej z ACTA czy bez?
« Odpowiedź #97 dnia: Lipiec 04, 2012, 04:28:46 pm »
Czyżby europosłowie zainteresowali się treścią tego, nad czym głosują? Czy po prostu to strach przed "tłumem"?;)

http://wyborcza.pl/1,75477,12069308,Parlament_Europejski_odrzucil_ACTA__Ale_to_nie_koniec.html

Za odrzuceniem było aż 478 europosłów, przeciw odrzuceniu zaledwie 39. Europosłowie nie zgodzili się też, by poczekać ze swym rozstrzygnięciem na orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu, który bada teraz zgodność ACTA z unijnym prawem


Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7993
    • Zobacz profil
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 675
    • Zobacz profil
Re: Lepiej z ACTA czy bez?
« Odpowiedź #99 dnia: Lipiec 05, 2012, 12:16:57 am »

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7993
    • Zobacz profil
Re: Lepiej z ACTA czy bez?
« Odpowiedź #100 dnia: Lipiec 05, 2012, 03:23:08 am »
@ liv
Śliczny fotoszop na tej Mistrzowskiej płycie, dzięki! Ale kto stoi nad Tuskiem?
VOSM
@ smok
Drugiej czyli tej innej niż pierwsza
« Ostatnia zmiana: Lipiec 05, 2012, 03:28:29 am wysłana przez Stanisław Remuszko »
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 675
    • Zobacz profil
Re: Lepiej z ACTA czy bez?
« Odpowiedź #101 dnia: Lipiec 05, 2012, 03:31:00 pm »
@ liv
Śliczny fotoszop na tej Mistrzowskiej płycie, dzięki! Ale kto stoi nad Tuskiem?
VOSM
@ smok
Drugiej czyli tej innej niż pierwsza
Nie ma bo nie mają żadnych argumentów. Przecież się nie przyznają.

2. https://www.google.com/search?q=konsultacje+spo%C5%82eczne+podstawa+prawna&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl-PL:official&client=firefox-a
« Ostatnia zmiana: Lipiec 05, 2012, 03:35:01 pm wysłana przez Smok Eustachy »

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7993
    • Zobacz profil
Re: Lepiej z ACTA czy bez?
« Odpowiedź #102 dnia: Lipiec 05, 2012, 03:39:06 pm »
Panie Smoku, to druga strona nie istnieje?
VOSM
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 675
    • Zobacz profil
Re: Lepiej z ACTA czy bez?
« Odpowiedź #103 dnia: Lipiec 05, 2012, 03:46:04 pm »
Panie Smoku, to druga strona nie istnieje?
VOSM
Podmiotem jest argument. Druga strona istnieje ale nie ma żadnych argumentów, które może przedstawić. Podobnie jak wszelaki inny zbrodzień.
2.
http://prawo.vagla.pl/node/9814#comment-31608

wczorajszy wyrok Trybunału Sprawiedliwości w sprawie C-128/11. Trybunał stwierdził, że autor oprogramowania nie może sprzeciwić się odsprzedaży swych „używanych” licencji umożliwiających korzystanie z jego pobranych z Internetu programów, a jednocześnie, że wyłączne prawo do rozpowszechniania kopii programu komputerowego objętej taką licencją zostaje wyczerpane wraz z jej pierwszą sprzedażą. To może zaniepokoić tych wszystkich, którzy chcieliby widzieć możliwość kontrolowania życia każdej informacji (cyfrowej kopii).
« Ostatnia zmiana: Lipiec 05, 2012, 04:24:50 pm wysłana przez Smok Eustachy »

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 675
    • Zobacz profil
Re: Lepiej z ACTA czy bez?
« Odpowiedź #104 dnia: Lipiec 10, 2012, 02:47:20 pm »
Hłe hłe hłe UE:
http://prawo.vagla.pl/node/9816
Zatem teraz przyglądamy się CETA, czyli Canada-EU Trade Agreement. W projekcie negocjowanej właśnie umowy międzynarodowej między Kanadą i Unią Europejską pojoawiły sie przepisy, które odpowiadają odrzuconym właśnie przez Parlament Europejski przepisom ACTA. Prof. Michael Geist z Kanady (obserwator i komentator prac nad ACTA) twierdzi, że to sprytny zabieg, by wykorzystać finalizowaną umowę między Unią Europejską a Kanadą, jako backdoor (tylne wejście) dla pomysłów odrzuconych właśnie w Europie.