Należałoby chyba uzupełnić zagadkę, że odpowiedzią na pytanie może być tylko "tak" lub "nie". Inaczej gość może odrzec: "nie wiem, co tam powiedziałby mój brat". I będzie to prawda albo nie 
Maziek napisał:
Zapytałbym wskazując na jedną z dróg, czy twój brat powiedziałby, że to droga do miasta.
Jeśli wskazuję na bagno, kłamca powie tak i prawdomówny tak.
Jeśli na miasto, kłamca powie nie i prawdomówny nie.W pytaniu maźka musi odpowiedzieć tak lub nie, bo maziek pyta o konkretną drogę - wskazuje ją.
Wybrać trzeba tę, w której odpowiedź jest przecząca, że to nie ta droga - bo kłamca by skłamał, a prawdomówny za brata - też by skłamał, że nie - to nie ta droga.
Natomiast w klasycznej odpowiedzi pytanie brzmi: Którą drogę wskazałby mi twój brat, gdybym zapytał go o drogę do miasta?
- prawdomówny za brata kłamcę wskaże drogę na bagna (czyli maźkowe "tak")
- kłamliwy skłamie za brata prawdomównego i też wskaże drogę na bagna (drugie maźkowe tak)
A my wiedząc o tym, że bracia kierują nas na manowce - wybieramy drogę która nie została przez nich wskazana (maźkowe "nie").
Pasi?

Psss...kluczowe jest tutaj, że i kłamca i prawdomówny - kiedy mówią za brata - muszą odpowiedzieć tak/tak lub nie/nie - nie ma opcji, że jeden powie tak, drugi nie, bo mówią za brata. My wybieramy na przekór: nie;)