Stanisław Lem - Forum

Polski => Hyde Park => Wątek zaczęty przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 03, 2010, 04:58:19 am

Tytuł: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 03, 2010, 04:58:19 am
Proponuję, by każdy, kto ma ochotę, zamieszczał tutaj "pytania z Lema" i ustanawiał (fundował) nagrody za trafne odpwiedzi. W każdym razie ja w to się pobawię od czasu do czasu.
Pytanie pierwsze:
W jakim dziele Mistrz sformułował zdanie (które ja nazywam Wielkim Prawem Lema i przytaczam z pamięci): cokolwiek zajdzie, inaczej niż podług prognozy zajdzie ??
Nagroda: ćwierćkilowa (!) tabliczka wedlowskiej czekolady z całymi orzechami laskowymi :-)
Stanisław Remuszko
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Grudzień 03, 2010, 03:12:23 pm
Poza barierą ufność prognoz zdobywa wartość ujemną, co oznacza, iż cokolwiek zajdzie, na pewno inaczej niż podług prognozy zajdzie.
Vestranda Ekstelopedia - Arkusz próbny w Wielkosci urojonej - haslo Prognodoksy.
Prawdopodobnie - zapamietala sie mi prognoza ujemna;)
Pozdrawiam:)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 03, 2010, 07:54:28 pm
Wedlowska już jest Pani  : - )
[Uprzejmie proszę pod remuszko@neostrada.pl podać adres, pod który ma być wysłana nagroda (w bąblastej kopercie, listem pryjorytetowym).
Druga tabliczka, też ćwierćkilowa, jest za rozwiązanie zagadki tej:
http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg37428#msg37428
Remuszko
P.S. Dla jasności (i szybkości wyjaśniania): w cytowanym wątku chodzi o mój mejl z December 3, 01:04:13 AM, oraz o pytanie: 2. W którym dziele to samo (mniej więcej) nie przyszło do głowy Mistrzowi podczas pisania dzieła?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Grudzień 04, 2010, 12:13:31 am
Panie Stanisławie - proponuje zeby Pan Wedlowską sprezentowal jakiemuś potrzebującemu dzieciakowi a w zamian (bo z nagrody nie zamierzam rezygnowac;))uraczyl nas w koncu jakas anegtota na temat Pana Lema - zapowiedziana u zarania Pana pojawienia sie na forum.Więc?:)
Tytuł: @ Olkapolka
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 24, 2011, 12:05:45 am
Jeśli Pani uzna, że spełniam Pani kryteria (potrzebującego dzieciaka), to chętnie sobie tę czekoladę kupię :-)
[Oczeiwanego adresu Staś nie doczekał...]
Parę anegdot na temat Mistrza już tu przytoczyłem, ostatnio chyba pijacką (o ratowaniu mnie na Klinach). Coś jeszcze będzie...
Ale rozwiązania zagadki nikt nie zaproponował.
Przypomnę, że pytałem, w którym dziele Mistrzowi nie przyszło do głowy to samo, co Dostojnemu Kju (że nawet obwiesić się nie można z braku grawitacji)?
To wyjawię: w "Fiasku". A Pani, po tej niniejszej epifanii, może znalazłaby stosowny cytat?
O, a propos epifanii, to Mistrz kiedyś napisał był mi, że właśnie dowiedział się, iż pan Sławomir Mrożek kupił sobie ranczo o nazwie "Epifania", i On (Mistrz) jest z tego wielce rad! Anegdota, anegdota!!!
A teraz idę ciut porzeźbić :-)
Mureszko


Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Styczeń 24, 2011, 05:14:26 pm
Hmm...niestety Panie Stanisławie - nie tym razem;)...tzn stosownego (bo niestosownych znalazłam sporo;) ) cytatu nie znajduje...szukałam w okolicach Diglatora, błąkania się P. po Eurydyce i Hermesie , lądowania na Kwincie - nici:)
Naprawdę się starałam, bo ładnie Pan zapętlił tą epifanią (widać jest może i czasem - do osiągnięcia celu -  konieczna, ale niewystarczająca;) ) i Mrożkiem - któren 700 stronicowym Dziennikiem spoziera na mnie z parapetu i domaga się przeczytania :)

P.S. Kryteria kryteriami - czekoladę proszę zakupić i na zdrowie!:)
Tytuł: Z nosem na kwintę!
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 25, 2011, 07:18:57 pm
Niech Pani zajrzy do rozdziału Kwinta, jak GOD budzi dowódcę, a potem ten budzi ludzi :-)
S.R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Styczeń 26, 2011, 01:56:00 am
Hmm...wg zaleceń wlepiłam nos a nawet oczy w Kwinte i jedyny zgrzyt , który znalazłam to ściekający po twarzy Steergarda onaks - któren nie zważając na braki grawitacyjne mknie z włosów przez czoło na twarz i piersi wzmiankowanego dowódcy;)
Ale co to ma do niemożności obwieszania?;)
Poddaję się:) I chociaż grawitacja mi sprzyja - mam nadzieję się nie zawiesić;)
Pozdrawiam:)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 26, 2011, 04:03:36 am
Bystra Młoda Damo,
Oto sławna sygnaturka Kju: – Ja się tu chyba powieszę – pomyślał. Nie wpadło mu do głowy, że wobec braku ciążenia nawet takie wyjście nie jest możliwe.
Odnoszące się do owej sygnaturki, me pytanie brzmiało: W którym dziele to samo (mniej więcej) nie przyszło do głowy Mistrzowi podczas pisania dzieła?
Na mój rozum, "to samo (mniej więcej)" jasno odnosi się w tym kontekście do braku ciążenia, a Pani ową logiczno-fizyczną sprzeczność wykryła bezbłędnie, wskazując na fatalne dla Mistrza onaksowe "ściekanie".
Ale teraz to tylko pół małej czekolady, albo jedna tabliczka na spółę :-)
Stanisław Remuszko
Zaraz zamieszczę jakąś następną zagadkę...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 26, 2011, 10:31:42 am
Czy, w odniesieniu do flirtu, poprawna jest fraza smalić koperczaki? Na moje ucho - nie, i nawet pszemondżale nazwałbym taki błąd semantyczną kontaminacją (znaczeniowym zlepkiem) dwóch fraz: smalić cholewki oraz uderzać, iść w koperczaki (nawet palić koperczaki).
Pytanie: w którym dziele Mistrz, mając na myśli flirt, użył frazy "smalić koperczaki"?
[Nagroda taka sama]
R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Cyfranek w Styczeń 28, 2011, 07:27:03 pm
Witam Szanownych Państwa  :)

Drogi Panie Stanisławie, wiem, skąd pochodzi przytoczona przez Pana fraza. Aliści uważam, że proponowana nagroda - zważywszy trudności obiektywne i nieobiektywne - jest zbyt skromna. Czy byłby Pan skłonny zwiększyć wagę czekolady do pół kilograma netto?  :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 28, 2011, 08:23:58 pm
Szanownemu Cyfraniowi moje zdecydowane NIE.
[A nawet, jak w kawale z krasnoludkiem (?): nie, nie i jeszcze raz - nie!]
S.R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Styczeń 29, 2011, 11:36:10 pm
Pokój na ziemi.

Można czekoladę pod adres pewnego dziecka miast pod swój? :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 01, 2011, 04:38:18 pm
Tak.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 02, 2011, 11:26:40 pm
Hmm...Pan Stanisław w poście założycielskim stwierdził, iż każdy, kto na pytań zadawanie będzie miał chęć - może sobie tutaj pofolgować...so...
Ostatnio powtarzałam jednego "lema" i odchodząc nieco od zagadnień związanych z wieszaniem*: w której książce pewien automat indagowany (przez kogo?) w pewnej sprawie (jaka to sprawa?) - miast odpowiedzi śmiał się aże podloga dygotala a kurz wirowal...?:)
Nagrodą może być dowolna czekolada wagi - wcześniej z nikim nie uzgodnionej - acz wyżej podanej, przywilej zadania następnej zagadki albo niemy podziw Obserwatorów - lub w/w pospołu;)

* Panie Stanisławie może być "na spółę" jeno z przewagą dwóch kostek dla mnie - za utrudnienia wieszanie/spływanie;)
Poza tym Draco nie zacytował koperczaka więc nawet trzy dodatkowe kostki byłyby zasadne...;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 03, 2011, 12:07:22 am
To są trzy pytania, więc będą trzy nagrodowe tabliczki?
S.R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 03, 2011, 12:25:14 am
Zapewne "Bajki" lub "Cyberiada" (niby co innego być by mogło...), lecz przed snem nie mam pojęcia.
Lecz, gdybym nagle zaznał odmorfeuszowej iluminacji, napiszę nawet o czwartej rano. W końcu serwer też automat, na dodatek całodobowy, i jeszcze sługa (servus).
Mureszko
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 03, 2011, 12:43:26 am
Że zacytuję Pana: nie, nie i jeszcze raz nie!;)
Czekolada jedna , bo i cytat ma być jeden a treściwy...Bajki...Cyberiada....nie - zbyt robocio oczywiste by to było;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 03, 2011, 12:58:53 am
Nie pamiętam, żebym stawiał cytowanie jako warunek.
S.R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 03, 2011, 01:16:27 pm
Oj tam...nie upieram się przy przepisywaniu książki...ale samo trafienie w pozycję wydaje się mi za łatwe - nawet nie trzeba czytać Lema - wystarczy sięgnąć po listę jego książek i przeprowadzić losowanie - trochę szczęścia i po sprawie:)
Np. do tej pory nie kojarzę fragmentu z "koperczakami" - chociaż byłam pewna, że to z Tichym będzie związane - można by to naśwetlić;)

...w jakiej więc książce i sytuacji pewien automat pęka ze śmiechu - dając tym przewrotną odpowiedź na zadane pytanie?;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 03, 2011, 01:53:27 pm
...miast odpowiedzi śmiał się aże podloga dygotala a kurz wirowal...?
...pęka ze śmiechu - dając tym przewrotną odpowiedź na zadane pytanie...?

To już wiemy pięć rzeczy: o podłodze, o kurzu, o rozpuknięciu, i że to była odpowiedź, na dodatek przewrotna...
Pani Polkolko, a nie obniżyłaby Pani trochę lotów? Może zrobimy to barterem: ja podam Pani stronicę pierwszego wydania "Pokoju na ziemi", Pani zaś CÓŚ podpowie, zasugeruje, przybliży, naprowadzi, podsunie kakoju nibud' aliuzju...
S.R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Cyfranek w Luty 03, 2011, 03:19:32 pm
Pani Olkopolko Droga, ten fragment z Pokoju... mówi o smaleniu koperczaków do gołego dziewczęcia w kraterze księżycowym. Tuszę, że Pan Stanisław specjalnie dla Szanownej Pani ten fragment wybrał  :)

A odnośnie Pani pytania, to czy ten automat pęka ze śmiechu dosłownie, czy w przenośni? Bo automaty mogą i tak, i tak, wiem coś o tym  :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 03, 2011, 04:26:10 pm
Doprawdy... Panie Cyfranku...czyżby cała edukacja poszła na marne? Wypisywanie takowych  insynuacyj nie przystoi wychowankowi zacnego Trurla;)
 Ponadto na widoki gołych dziewcząt jako i na apele o obniżanie lotów -  pozostaję niewzruszona.
Natomiast co do od-i-pod-powiedzi: automat jest tak zmyślny, iż radzi sobie z metaforą. Nie rozpuknął się... jeno żelaźnie westchnął i śmiał się a śmiał...aże ten kurz i dygot...
Hmm...Panie Stanisławie to może małe acz sugestywne (w ogóle nie aluzyjne) przybliżenie: w tej samej książce występuje...eghem...naga kobieta, która siedzi na żółwiu (uprzedzam pytanie: nie wiem czy to ta sama co w kraterze urzędowała...i tak: to napisał Lem, Stanisław Lem)...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 03, 2011, 06:16:27 pm
No dobra, imperialistyczna, odrażająca, piękna naga kobieta z zakrwawionymi paznokciami była tylko w jednej powieści Lema. Z resztą trudniej, bo rozum słabuje :) .
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Cyfranek w Luty 03, 2011, 06:39:26 pm
Doprawdy... Panie Cyfranku...czyżby cała edukacja poszła na marne? Wypisywanie takowych  insynuacyj nie przystoi wychowankowi zacnego Trurla;)

Ojejku, Pani Olkopolko, Pani ma chyba zbyt idealistyczne wyobrażenie o Wujku Trurlu  ::)

A zagadka jest trudna. Znalazłem już żmiję na żółwiu tudzież żółwie jednostkowe, ale kobiety w podobnej sytuacji nie przypominam sobie. Coś mi mówi, że mogłem nie czytać tego znamienitego dzieła  :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 03, 2011, 07:13:47 pm
Szlachetna Damo,
Wróciłem właśnie z Megasamu, ale tam wedłowskiej dla Wygranego Smoka nie było. Jutro pójdę do mego ursynowskiego Leklerka. Przepraszam za opóźnienie.
Skoro ujrzałem wpis Szanownego Maźka, to musi to być Obłok z Magellana, lecz ostatni (i pierwszy) raz czytałem tę powieść chyba pół wieku temu, więc nie pamiętam ni w ząb (poza jedną frazą, ciekawe, i długo patrzył na ten znak wiary daremnej, czy coś tak). A może starcowi już wszystko się zglejowało? Człek sięgnąłby do źródeł, lecz z tyłu głowy słyszy, że Mistrz zabronił wydawania tej książki, więc chyba nie ma jej w pomnikowym wydaniu "Wyborczej"...
Od erotycznych insynuacji niejakiego Cyfranciszka stanowczo się odcinam (może on wziął się nie z cyfry, lecz z francy?); Pani na golasa nawet mi przez RAM nie przemknęła :-)
Pokombinuję.
I zemszczę się srodze!
Mureszko
 
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 03, 2011, 08:00:55 pm
Żesz, ale mnie wzięło... Wielki Generalny Automat Turinga, zapytany "po co my żyjemy" :) .
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 03, 2011, 09:24:56 pm
Ale gdzie?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 03, 2011, 09:44:16 pm
Noż w tej jedynej możliwej powieści :) Obłok Magellana. Nawiasem mówiąc jak bym mógł zadać jedno pytanie Lemowi to nie wiem, czy nie zapytałbym właśnie o ten plakat - sam tak myślał, czy mu kazali...

O imperialistycznej kobiecie:
WELCOME, BOYS, IN THE AMERICAN UNIYERSE!

Grotrian pchnął skrzydło drzwi i zamarł na progu, zagradzając nam drogę. Zajrzałem do wnętrza przez jego ramię. Dwa snopy światła naszych lamp oświetliły wysoki pokój, z obu stron zastawiony rusztowaniami, które wziąłem za klatki, a w samej rzeczy były piętrowymi legowiskami. Tuż u stóp Grotriana, obutych w srebrny metal, leżało coś skurczonego, jak na wpół opróżniony worek z zielonkawego brezentu. Worek ten z jednej strony rozdwajał się., a część zbliżona do astrogatora kończyła się kulistym zgrubieniem. Drgnąłem.
To był człowiek.
Leżał na wznak, z podkurczonymi nogami, przygniatając ręce torsem. Twarz okrywał mu skórzany hełm. Był martwy od wieków. Należało się spodziewać takiego odkrycia. Czy to on tak przeraził Grotriana? Astrogator spoglądał nie na leżącego, lecz na przeciwległą ścianę. Patrzała stamtąd naga kobieta. Siedząc na grzbiecie dużego żółwia, z nogą założoną na nogę, trzymanym kwiatem dotykała obnażonej piersi i uśmiechała się. Na stopach miała dziwne trzewiczki z obcasem w kształcie ostrego dzioba. Paznokcie palców były zakrwawione. Czerwone były też usta, rozszerzone w uśmiechu, ukazujące bardzo białe zęby. W uśmiechu tym było coś nieporównanie ohydnego.


O Turingu:
— Bardzo dawno, więcej niż tysiąc lat temu, świat dzielił się na dwie połowy. Jedną rządzili Atlantydzi. Każdy człowiek, tak w zamierzchłej przeszłości, jak i dziś, żywi jakieś marzenia. Atlantydzi także je mieli. Marzeniem ich było zniszczyć drugą połowę świata, która wyswobodziła się spod ich władzy. W tym celu gromadzili jady do zatruwania powietrza i wody, trucizny promieniotwórcze i środki wybuchowe. Ale im więcej ich mieli, tym większy ogarniał ich lęk. Kupowali więc za złoto uczonych, aby tworzyli doskonałe maszyny do zabijania. Pewnego razu dowiedzieli się, że na dalekiej wyspie za oceanem mieszka uczony zwany Turingiem, który umie budować automaty. Wtedy głucho jeszcze było o automatach i nikt dobrze nie wiedział, do czego mogą służyć. Turing budował rozmaite automaty: jedne robiły maszyny, inne wypiekały chleb, jeszcze inne rachowały i rozumowały logicznie. Trudził się tak przez czterdzieści lat, aż wymyślił automat, który mógł robić wszystko, co tylko jest możliwe. Automat ten potrafił wytapiać metale z rudy i szyć buty, i przemieniać pierwiastki, i budować domy, a tak samo jak pracować fizycznie, potrafił też myśleć, także o wszystkim: umiał więc odpowiedzieć na każde pytanie i rozwiązać każdy problem, i nie było rzeczy, której by nie wykonał, jeśli mu rozkazano. Władcy Atlantydy wysłali swoich szpiegów, by kupili Turinga, lecz uczony nie chciał na to przystać. Wtedy uwięzili go i skradli plany wynalazku. Najstarszy z Atlantydów przejrzał je, wezwał innych i rzekł do nich: „Gdy będziemy mieli automat, spytamy go, jak unicestwić te potwory, które na zawsze chcą usunąć wojny”. A drugi władca, siwy i poważany przez wszystkich, dodał: „A także powie nam, jak odzwyczaić naszych poddanych od myślenia, bo ludzie myślący niechętnie umierają dla chwały naszego złota”. Słowom tym wszyscy przyklasnęli i postanowili: zbudujemy Wielki Generalny Automat Turinga, a wtedy staniemy się wszechmocni i nikt na świecie nie zdoła się nam oprzeć.
Za czym wezwali siedem tysięcy rachmistrzów (bo wtedy ludzie liczyli w głowie), żeby obliczyli, ile złota trzeba na opłacenie budowy, a potem zgromadzili siedem tysięcy inżynierów i konstruktorów, którzy przez siedem lat kreślili plany. Zanim jeszcze zostały ukończone, pierwsze brygady robocze wyruszyły na przygotowane obszary. W Alamogordo, w sercu wielkiej piaszczystej pustyni Nowego Meksyku, zgromadzono siedem razy po siedem tysięcy robotników. Mieszkali w barakach z blachy, cierpiąc w nocy lodowaty ziąb, a w dzień okrutne gorąco. Słony piasek wyżerał im płuca i oczy, dziesiątkowały ich choroby, więc na miejsce umarłych spędzano coraz nowych i tak ryli wielkie doły pod fundamenty, kuli w skałach szyby i galerie, a ponad nimi kroczyły długoszyje koparki, podobne do gadów sprzed stu siedemdziesięciu milionów lat. I trwała ta budowa siedem lat i jeszcze siedem, aż po czternastu latach sto tysięcy akrów powierzchni pokryły metalowe wieże i gmachy, otoczone wysokim murem, i nadszedł dzień, w którym odpłynęły resztki tych, co przeżyli tytaniczną pracę i bramy zawarły się.
Place budowy opustoszały, nastała cisza, tylko wiatr gwizdał wysoko w rozpiętych drutach, a po żwirowanych ścieżkach kroczyli strażnicy z psami. Tak było przez siedem dni, aż ciemną, bezksiężycową nocą stanął pod wschodnim murem wehikuł, zwany automobilem pancernym, i wysiadło z niego ośmiu ludzi, którzy rządzili Atlantydą. Pierwszy miał jej żelazo, drugi — węgiel, trzeci — naftę, czwarty — komunikację, piąty — zboże i mięso, szósty — elektryczność, a siódmy — armię.
Spod ziemi wyszedł na ich spotkanie główny inżynier budowy i nisko się skłonił. Władcy wysiedli z auta i ujrzeli kołyszące się wysoko za murami lampy, zawieszone na drucianych linach, a w ich niespokojnym świetle — czarne bloki i wieże, stojące jedne obok drugich, jak szeregi żołnierzy, a była to tylko widoma na powierzchni ziemi, niewielka część Generalnego Automatu Turinga, który rozpościerał się głęboko pod gruntem, w galeriach i halach, wydrążonych w skałach pustyni. Straże zbliżyły się z dwu stron, rozsunęły czarne drzwi w murze i przybysze weszli do wnętrza, gdzie czekał na nich oszklony wagonik, który zaraz ruszył.
Jechali przez sale z zimnym, niebieskim światłem i gmachy jakby obrócone w dół i wpasowane w skałę, a nad ich głowami ciemniał nieprzejrzany gąszcz kabli, obciążony wielkimi grzybami izolatorów. Mijali wpuszczone w ściany gniazda dławnic, przecinali skosem szyby, w których czuwały dozorujące automaty w pancernych kapturach, i pojazd zagłębiał się coraz bardziej, inżynier zaś objaśniał im wszystko i mówił, że samych tylko głównych nastawni mieści się w podziemiach więcej, niż jest sekund w życiu ludzkim. Jechali dalej, opadając z kondygnacji na kondygnację, za szkłem wiły się korytarze, wzrok ginął w lesie przewodów, wagonik przemykał pod grubymi rozdrzewieniami miedzi, czasem z głębi zamrugało rubinowe światełko, mrok gęstniał, ciemność stawała się coraz większa i wagonik, turkocąc, opuszczał się niżej i niżej.
A cały ten nieobjęty i niezmierzony labirynt był martwy; ani jeden impuls prądu nigdy jeszcze nie przepłynął przez miliardowe skręty żył oplatających miedziany mózg machiny. Jechali długo, nareszcie za szybami zamigały lampki oświetlające wilgotną skałę tunelu, wagonik szarpnął i stanął. Byli u celu. Bo pod tą straszliwą budową, w jej ostatnim, najgłębszym wnętrzu znajdowała się niewielka, opancerzona komnata jajowatego kształtu. Tam weszli. W czarnych ścianach widniały zegary kontrolne, siedemset siedemdziesiąt i siedem zegarów, a pośrodku — wzniesienie. Na nim czarny mikrofon i przycisk pod kołpakiem z diamentów — nic więcej. Stąd miało się wydawać rozkazy Wielkiemu Generalnemu Turingowi.
Inżynier tłumaczył, że machina może równie dobrze hodować egzotyczne kwiaty, jak zakładać ogrody i zabijać ludzi. Nie miała żadnych urządzeń zabezpieczających, jak nasze współczesne automaty, wcale nie była do nich podobna. Był to dziki, barbarzyński, milion razy od piramidy większy automat.
Więc stanęli tam i nastała cisza. Chociaż pod stropem płonęło siedem świeczników, czarne ściany wchłaniały blask. Właściwe uruchomienie Turinga miało nastąpić w przyszłości, ale najstarszy inżynier, pragnąc wkupić się w łaski władców, podsunął im myśl natychmiastowej próby. On sam już od lat żył w gorączce oczekiwania, a u dna jego myśli drzemała jedna, którą taił, bo pojmował, że ten, kto stanie u mikrofonu uruchomionego Turinga, stanie się potężniejszy od asyryjskich i babilońskich magów, którym usługiwały demony. Więc kiedy pierwszy władca rzekł: „A co trzeba zrobić, żeby on zaczął działać?” — odparł: „Panie, przyciśnięcie tego tutaj czarnego guzika wznosi zapory w tamach, a wtedy wody rzeki świętego Juana wpadną w leje siedemdziesięciu siedmiu turbin i powstanie prąd, który nasyci metalowe wnętrzności Turinga, a wtedy jego organy zaczną bić elektrycznym tętnem”. Wówczas ów władca wzruszył się nieco, bo lubił rzeczy wielkie i dziwne, i niby od niechcenia tłustym, białym palcem nacisnął guzik. A wtedy zagrały światła, wszystkie zegary zadrżały, lampy otwarły czerwone oczy i spojrzały na nich, a nad ich głowami przestwór stu tysięcy akrów poruszył się i wzdrygnął.
Machiny wirowały i sapały, tysiące rur próżniowych rozżarzało się szkarłatem, przekaźniki chodziły tam i na powrót i przez wszystkie cewy, solenoidy, uzwojenia przepłynął prąd. Ale w czarnej komnacie widać było tylko nieruchomo oświetlone tarcze zegarów, a w głośniku rozległ się głuchy szum, bo miedzianomózgi potwór został już powołany do życia, ale jeszcze spał i jakby chrapał.
Wtedy władcy pojęli nagle, że stoją przed istotą wszechmocną, że to jest Bóg, którego sami stworzyli, i kiedy wydadzą mu rozkaz, zrobi wszystko, a kiedy przystanęli nad tym słowem, przelękli się we własnych sercach, jak od patrzenia w przepaść, bo nie przywykli do tego, żeby można wszystko.
Każdy myślał, że na jego rozkaz automat zniszczy fortunę i życie innych sześciu, ale odganiał tę natrętną, uprzykrzoną myśl dla dobra nowej wojny, którą razem postanowili. A ósmy z nich miał osiemnaście lat i był synem władcy żelaza, najbogatszego ze wszystkich, bo z żelaza wytwarzało się narzędzia do zabijania. Władca ten umiał sprzedawać za złoto krew jak nikt inny, a w jego hutach biły tysiące stalowych młotów po to, żeby w dalekich ziemiach przestawały bić tysiące serc. A jego syn był jeszcze chłopcem, bladym i melancholijnym. Znał on smak wszystkich owoców Ziemi, wszystkich trucizn drażniących ospałe nerwy i wszystkich rozkoszy, które można dostać za złoto. Dlatego świat wydawał mu się pełen bezbrzeżnej nudy i w poszukiwaniu nieznanych wzruszeń chętnie pogrążał się w labirynty ciemnych filozofii. Nikt ze stojących bez ruchu nie ważył się przemówić, przytłoczony własną nicością wobec machiny, i wsłuchiwał się tylko w miarowy szum prądu, który brzmiał teraz, jakby potwór oddychał w czujnym, posłusznym oczekiwaniu. A wtedy ów blady chłopiec postąpił znienacka naprzód i spytał:
— Po co my żyjemy?
Ojciec jego żachnął się, chciał go strofować, lecz nie otworzył jeszcze ust, gdy Turing ruszył. Światła zaczęły się chwiać, blask rzedniał, ciemność ścian podpełzła ku nim i znowu się cofała, aż naraz z głośnika wybiegło żelazne westchnienie, za nim drugie, trzecie, czwarte, coraz gwałtowniejsze. Podłoga zadygotała, podniósł się z niej kurz, nogi gięły się wstrząsane straszliwymi podrzutami, aż naraz w burzy chrobocącego zgrzytu wszyscy razem rzucili się do drzwi depcząc się i szamocząc w panicznej ucieczce, albowiem zrozumieli: maszyna się śmiała…
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 03, 2011, 09:58:58 pm
No tak...widzę, że jak Panom wyciągnie się nagą niewiastę - czy to niczem ziele na kraterze czy na żółwiu plakatowym - to zagadki stają się jasne i oczywiste;)

Ojejku, Pani Olkopolko, Pani ma chyba zbyt idealistyczne wyobrażenie o Wujku Trurlu  ::)

Hm...nie posądzałam go o idealne kształty - kuli - a o metody wychowawcze wzorem dla potomnych będące - wobec powyższego - prześwietlę czcigodnego Wuja i zweryfikuję jego podejście do młodzieży chowania...

Tak Panie Stanisławie - to Oblok...a podany przez Pana cytat (też mię zatrzymał) kończy rozdział zawierający imperialistyczne nierządnice;)

Cóż Panie mazieju....tak to wlasnie ten automat i to pytanie oraz jego prześmiewcza - acz całokształt obejmująca - odpowiedź:)
Pozostaje ustalić rodzaj czekolady, adres wysyłki lub/i przywilej zagadkowania lub/i niemy podziw;)

lub ze wskazaniem na i za obszerne cytaty:)

EDIT: ja Oblok...czytałam teraz po raz trzeci - jakos takos - pomimo różnych "wpadek" lubię sie z ta książką:)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 03, 2011, 10:05:05 pm
No cóż, to robi tzw. mocne wrażenie. Przynajmniej na mnie...
Będąc pod doraźnym wpływem tej wyimkowej lektury, przeczytałem przed chwilą recenzję samego Jerzego Jarzębskiego (okazuje się - mego niemal rówieśnika):
http://www.solaris.lem.pl/ksiazki/beletrystyka/oblok-magellana/107-poslowie-oblok
i ośmielę się jeszcze raz spytać: jest ta książka czy nie ma jej w wiadomym zbiorze?
Stanisław Remuszko
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 03, 2011, 10:07:20 pm
Nie ma.
Fakt, że jest parę tzw "kfiatkuf" (nawet sama ta bajka o Atlantydach...którzy okazują się być nad wyraz realni) w moich oczach nie umniejsza tej książki - nie wiem dlaczego ( no dobra - mogę uzasadnić w razie potrzeby;) ) łączy się mi z Odyseją Kosmiczna Clarke'a. Paroma słowy: da się z niej wyciągnąć więcej niż z aktualnej SF - np. z opowaidania Pana Dukaja Linia oporu, które pozostawilo mnie w głębokim grajdołku;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 03, 2011, 10:24:10 pm
Olkupolku, ze względu na kolejki na poczcie itd. wskazuję znane Ci dziecko, byle zęby miało zdrowe. Możesz powiedzieć, że to od wujka maźka ;) . Albo może lepiej nie, bo nie wiem, czy wytrzymałbym prześwietlenie :) .

Fakt, wizja nagiej kobiety porusza nieco gnuśne myśli :) .


Moja zagadka. Jak Lem, w jakiej powieści, nazwał dwóch teoretyków komunizmu?



P.S. - i wybaczcie, ze względu na fakt, że jestem leniwy, czekolady nie będzie, tylko wyrazy :) .
P.S. II - aha, sam dokładnie nie pamiętam. Ale jak będzie trzeba poświęcę się i znajdę :) .

Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 03, 2011, 11:03:12 pm
Jeśli Pan powie, jak nazywali się w realu, to będzie łatwiej...
R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 03, 2011, 11:12:26 pm
No nie, nie idziemy na łatwiznę, bijemy się o Złotą Patelnię. Zresztą, wesoło-filmowo się częściowo kojarzą.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 03, 2011, 11:22:58 pm
Sodomia i Gomoria?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 03, 2011, 11:25:38 pm
Nie.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 04, 2011, 12:25:37 am
Oki...jeśli może być nadpsuta górna prawa czwórka - to mam jedno dziecko na podorędziu, które chętnie skonsumuje czekoladę obojętnej marki - wujka prześwietlać nie będzie;)
Ci bracia Marx...dzwoni mi w kościele- jeno nie wiem w którym - byłażby to Wizja lokalna?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 04, 2011, 09:11:30 am
Cieplutko...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 04, 2011, 05:58:23 pm
Ale że Wizja...? Tam byl chyba tylko jakiś Gęgęx...ale to chyba nie to...raczej Ci bracia...może w Dziennikach...jakaś podpowiedź?;) Nie chce mi klapka jedna klapnąć...wrr:)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 04, 2011, 06:27:32 pm
Wszystko dobrze kombinujesz, Wizja i ten od gęsi ;) . Wypadam na dwa dni, więc z całą przykrością bez odbioru do niedzieli :( .
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 04, 2011, 06:31:42 pm
Coś takiego...Xarbargsar i Gęgęx...no proszsz...:))
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 04, 2011, 06:41:28 pm
Gratulejszyn, to wychodzi, że znów pytasz :) . Duże gratulejszyn, bo to trudne było :) .

P.S.
Bynajmniej nie Przewodniczący wynalazł ideę państwochodową, lecz osiemnastowieczny społecznik Xarbargsar, który opisał w swoim dziele idealne państwo jako Powszechny Splot Szczęściarzy, w skrócie PSS, a miał ci ten myśliciel przykry mi zwyczaj posługiwania się skrótami ukutych przez siebie terminów, tak że przyszło mi go studiować z kartką w ręku, na której wypisałem sobie te wszystkie skróty, bo inaczej popadałem w kompletny mętlik. Praktycznym urzeczywistnieniem swojej idei Xarbargsar bardzo mało się interesował, uskrzydlony lubymi wizjami Raju na Encji, i dopiero jego cioteczny brat Gęgęx odkrył tożsamość idealnego państwa z idealnym kurdlem.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 04, 2011, 07:41:41 pm
A to dobre...dzięki;) i vice verset, bo Turing z kobitką też nie był najłatwiejszy;)
Nad zagadką pomyślę, ale jeżeli ktoś ma chęć i jakąś zagwozdkę to proszę bardzo - pomożemy rozsupłać:)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 04, 2011, 10:47:47 pm
Oj, będzie Wam jutro ZAGADKOWO, będzie...
przedsenny perfidny Mureszko
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Luty 05, 2011, 01:26:21 am
Łatwe - w którym ze swoich dzieł Lem trawi
i po swojemu wypluwa którą książkę Manna?
Rys jest tak ostry jak Kafka i Proust w Mannie.
Tytuł: To ostatnia taka czekolada...
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 05, 2011, 01:38:51 am
Trzeba zadawać takie pytania, na które nie ma odpowiedzi w guglach. Wpisałem tam Cogito ergo zum - i sami Państwo popatrzcie...
R.
P.S. Liv jest jak żona cezara, lecz mi chodzi o myślantową zasadę : - )
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 05, 2011, 12:27:48 pm
Jeżeli to jest ta książka, którą mam na myśli to powinien tutaj liv wjechać Manem;)
Ja mam lemowo - mostową zagadkę - na później...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 06, 2011, 06:29:15 am
Na stronach 134-141 pierwszego wydania "Pokoju na ziemi" Tichy zawisa nad Flamsteedem na orbicie lunostacjonarnej, po czym, jako zdalnik, ląduje w tym kraterze. Ten Lemowy opis to jest treść zagadki/zadania.
Nagrodę za rozwiązanie podwyższam do dwóch tabliczek po 160 gramów wedlowskiej luksusowej z całymi orzechami, ponieważ jest to zagadka zapewne trudna dla szeregowych lemolubów i podchwytliwa, oraz dlatego, że dwie tabliczki po 160 g pakuje się do standartowej koperty z bąblami znacznie łatwiej niż jedną 220-gramową, a obiecanych ćwierćkilowych producent, okazuje się, nie robi.
Przypuszczam, że zagadka jest trudna dlatego, że trzeba ALBO trochę znać elementarną fizykę (w zakresie gimnazjalnym?), ALBO móc zasięgnąć porady osób na niej się znających (nie każdy ma taką możliwość).
Pytanie "zagadkowe" brzmi: na jakiej wysokości (mniej więcej) nad powierzchnią Srebrnego Globu stacjonarnie wisiał statek Tichego?  
Stanisław Remuszko
P.S. Jeśli ktoś ma uściślające wątpliwości - chętnie odpowiem (ale nie podpowiem).
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 06, 2011, 04:57:28 pm
Hm, nie wiem, czy się nie pomyliłem, bo mi wyszło że ta orbita będzie zdrowo (1170 km) pod powierzchnią Księżyca. Ale tyle przecinków, że może poległem w rachunkach. 

P.S. - pomyliłem się, zjadłem jeden kwadrat i teraz wychodzi mi, że to 39 326 km. Ciekawe, czy to już wszystko, co zjadłem.

P.S. II i jeszcze: nad samym ww kraterem wisieć nie mógł, bo on nie leży na równiku. Trochę się martwię tą podchwytliwością...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 06, 2011, 08:51:56 pm
Pisze Mistrz:
...Nie miałem bezpośredniej łączności z ziemską bazą, tylko ze statkiem, wiszącym wysoko nade mną, bo poruszał się z tą samą prędkością kątową co powierzchnia Księżyca, na orbicie stacjonarnej...
R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Luty 07, 2011, 10:20:12 am
A względem czego się ta powierzchnia Księżyca poruszała?
Powierzchnia Księżyca na orbicie geostacjonarnej?  ::)

Moje zdanie jest takie, że w książce z bohaterem Tichym wszystko jest możliwe, więc nie ma sensu liczenie tego czy owego.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 07, 2011, 10:29:59 am
To w końcu nie wiem, czy moja odpowiedź jest (w sensie liczbowym) poprawna. Z powodu zaziębienia cyferki zlewają mi się w szara kreską. Wyliczyłem orbitę stacjonarną dla Księżyca. Sam krater nie jest na równiku, więc nie może nad nim przechodzić orbita stacjonarna, ale ponieważ jest zaledwie kilka stopni to różnicy wielkiej nie będzie. Natomiast zdanie z ostatniego cytatu niezrozumiale, gdyż Krater Flamsteeda jest po widocznej stronie Księżyca, czyli zawsze skądś z Ziemi jest widoczny, zaś wiszący nad nim statek, z każdego punktu na Ziemi bywa codziennie niewidoczny - tak samo jak sam krater i cały Księżyc.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 07, 2011, 02:29:57 pm
@ Hokuspokus
Pisze Mistrz (strona 135 pierwszego wydania):
...Księżyc widziałem jak na dłoni... przez dwudziestokrotną lunetę...Szkła miałem najwyższej klasy, mógłbym liczyć przez nie... kamienie wielkości ludzkiej głowy...
A chwilę potem (w narracyjnym czasie i na stronie 136):
...Żeby osiąść na stacjonarnej orbicie, musiałem wzbić się wysoko i po trochu manewrowalem, aż ogromna, cała w słońcu tarcza Księżyca poczęła przesuwać się pode mna wolniej i wolniej. Gdy znieruchomiała na dobre, miałem dokładnie pod sobą Flamsteeda...
Mureszko
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Luty 07, 2011, 04:03:13 pm
Dobra, będę strzelał. Uwaga... 90 tys km  ;D
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 07, 2011, 04:09:33 pm
Ja obniżę loty na około 60 tys  ::) (mam barrrrdzo mętne uzasadnienie;) )
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Luty 07, 2011, 04:28:01 pm
Też o tym myślałem (punkt Lagrange'a), ale doszedłem do wniosku, że aby tak na oko na ten punkt trafić, to i Tichy mógłby mieć problemy  ;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 07, 2011, 04:34:12 pm
Też o tym myślałem (punkt Lagrange'a), ale doszedłem do wniosku, że aby tak na oko na ten punkt trafić, to i Tichy mógłby mieć problemy  ;)

Ano;) ale Tichy pewnie ma Niezawodny Naprowadzacz Punktowy...swojego pomysłu;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 07, 2011, 10:36:09 pm
Z tatrzańskich wędrówek pamiętam, że kamienie wielkości ludzkiej głowy za pomocą mojego małego Nikona (10x) daje się widzieć z dystansu maksimum kilku kilometrów.
Niech będzie, że Tichy oglądał je przez swą lunetę z odległości kilkunastu kilometrów.
Przyjmijmy, że potem odfrunął silnikowo do eLjeden Lagrange'a, co musiało mu zająć ze dwie godziny (przy rozsądnym założeniu, że do połowy dystansu rozpędzał się, a od połowy hamował z przyspieszeniem/opóźnieniem jeden gie).
No, ale potem - jak wynika z Lemowego opisu - wypchnięty jakowąś katapultą wylądował (jako zdalnik) we Flamsteedzie w ciągu minut. Dobrze mówię?
No to, po pierwsze, nie da się w tak krótkim czasie beznapędowo/katapultowo przelecieć cóś koło ćwierci miliona kilometrów, które dzielą eLjeden od Srebrnego Globu.
Po drugie, na cholerę była mu jakakolwiek lunostacjonarna, skoro Flamsteed cały czas jest widoczny z Ziemi?
Po trzecie: czy możemy się zgodzić definicyjnie, że lunostacjonarna to jest taka orbita nad równikiem, na której siła odśrodkowa równoważy się z przyciąganiem Księżyca, w związku z czym nie trzeba krążącego po niej statku stale wspomagać wyrazistym ciągiem?
Już sam nie wiem, co o tym myśleć...
Stanisław Remuszko
 
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 07, 2011, 11:50:29 pm
Leniwy jestem ale w końcu poszedłem do półki i przeczytałem całość.

Pada tam stwierdzenie "stacjonarna orbita" więc na pewno nie jest to L1. W punktach libracyjnych ciała nie orbitują. Żeby orbitować ciało musi być przyciągane, w tych punktach nie ma ciążenia.
Na żadnej orbicie nie ma potrzeby wspomagać się ciągiem (no chyba, że coś na tej orbicie hamuje ciało orbitujące, np. resztki atmosfery - jak w przypadku ISS). Stacjonarna orbita to jest orbita, której okres jest dokładnie równy okresowi obrotu ciała, nad którym się orbituje, położona dokładnie nad równikiem. Ciało obraca się z taka samą prędkością kątową jak planeta - pozornie więc wisi nad jednym punktem powierzchni. Niższe orbity będą za szybkie, wyższe za wolne, istnieje więc jedna-jedyna taka orbita. Ciało niepoddane działaniu siły - jeśli się porusza - porusza się prostoliniowo. Ciało orbitujące znajduje się w stanie permanentnego upadku (dlatego zanika grawitacja - na ciałach spadających swobodnie nie jest odczuwalna - nie ma to związku z oddaleniem od obiektu wokół którego się orbituje). Najłatwiej to wyjaśnić przy orbicie kołowej - ciało w każdej chwili czasu spada dokładnie tyle ile w tej samej chwili oddaliłoby się od planety, gdyby leciałoby prostoliniowo - więc znajduje się na stałej wysokości nad powierzchnią planety.

Jeśli się nie pomyliłem w teoretycznym* obliczeniu orbity stacjonarnej dla Księżyca (ok. 40 tyś km) to przy założeniu lotu napędowego z przyspieszeniem 2g teoretycznie** Pirx mógł to osiągnąć w w nieco ponad półtorej godziny - zaczynając zaraz znad powierzchni. Dla przyspieszenia 1g byłoby to ok. 3 godzin, wciąż mieści się w schemacie.

Schody się zaczynają przy opisie "zrzutu". Zdalnik zostaje wypchnięty w dół i zaczyna spadać, tak szybko, że musiały się włączyć "rakietki hamownic". Jest to niemożliwe. Jeśli coś znajduje się na orbicie, to jest na niej dzięki dwóm oddziaływaniom - ruchowi postępowemu z określoną prędkością i przyciąganiu grawitacyjnemu. W tej sytuacji popchnięcie "w dół" powoduje sztuczne obniżenie orbity - ale na tej niższej orbicie nadwyżka prędkości ruchu postępowego (który się przecież nie zmienił, bo pchnięcie nastąpiło w kierunku doń prostopadłym) spowoduje natychmiast jej podwyższenie do poprzedniego poziomu a nawet "przedobrzenie" - i ciało zacznie się poruszać linią falistą ale średnio na poprzedniej orbicie, wcale nie będzie spadać. Żeby zejść z orbity trzeba zmniejszyć prędkość w ruchu postępowym - czyli hamować ruch po po orbicie, a nie usiłować się "dopchnąć" do planety.

Ponieważ mam awersję do cyferek w swoim stanie to na przykładzie Ziemi - na orbicie stacjonarnej prędkość ruchu postępowego wynosi 11 tyś km/h. Gdyby więc nie zmieniając tego ruchu "zepchnąć" orbitujące ciało w pobliże jej powierzchni, poruszałoby się ono nadal z tą zawrotną prędkością.

* zdaje się, po pobieżnym przestudiowaniu tego problemu, że stabilna orbita stacjonarna na Księżycu nie istnieje, z powodu zaburzeń od zbyt bliskiej Ziemi.
** w praktyce Tichy musiałby lecieć po spirali, ponieważ żeby osiągnąć orbitę - należy osiągnąć odpowiednią prędkość ruch postępowego - więc zeszłoby mu dłużej i niekoniecznie musiałby hamować.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 08, 2011, 01:19:14 am
Pada tam stwierdzenie "stacjonarna orbita" więc na pewno nie jest to L1. W punktach libracyjnych ciała nie orbitują. Żeby orbitować ciało musi być przyciągane, w tych punktach nie ma ciążenia.

* zdaje się, po pobieżnym przestudiowaniu tego problemu, że stabilna orbita stacjonarna na Księżycu nie istnieje, z powodu zaburzeń od zbyt bliskiej Ziemi.


No właśnie...a propos tej niestabilnej orbity lunostacjonarnej...dlatego sobie wyciągnęłam wniosek, że jedynymi punktami stacjonarnymi dla Księżyca ( w których Tichy mógłby siedzieć i zdalnikować) są te L.
A zwłaszcza L1 ( o ile się nie mylę), bo jest po tej widocznej stronie Księżyca - jako i Flamsteed - oddalony o około 60tys km od powierzchni Księżyca. A czy zdalny Tichy mógłby stamtąd dolecieć w podanym czasie?Nie mam pojęcia:)
Poza tym jak zauważyl Hoko - to jest historia o Tichym - weźmy jednak na to poprawkę;)
Taki aprop tych punktów L:
http://www.nasa.gov/mission_pages/themis/news/artemis-orbit.html (http://www.nasa.gov/mission_pages/themis/news/artemis-orbit.html) - przejrzyście na obrazku:)

P.S. Czy Zadający Zagadkę zna odpowiedź?Jeśli nie to uważam, że podwójna czekolada należy się wszystkim biorącym udział... ::)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 08, 2011, 02:04:46 am
Grawitacja, oczywiście, nie znika, tylko siły się zerują, natomiast chyba obaj inaczej rozumiemy samo pojęcie orbity i orbitowania. Lecz tę semantyczno-merytoryczną rozbieżność łatwo usunąć w rozmowie. Drobiazg :-)
Jednak proszę zważyć, że Lem nie opisuje idealnego układu dwóch ciał, tylko rzeczywisty konkretny fragment Kosmosu, taki z dzisiejszą Ziemią i Księżycem, do których dokłada statek Tichego i zdalniki (tylko trochę "jutrzejsze" technologicznie), ORAZ stara się dbać o fizyczną poprawność całości (patrz m.in. promień padający i promień odbity).
Ze względu na najgorszą męską chorobę (Pański katar, a psik, na zdrowie!) usprawiedliwiam "Pirxa", natomiast nijak nie pojmuję, czemu na tej niższej orbicie nadwyżka prędkości ruchu postępowego (który się przecież nie zmienił, bo pchnięcie nastąpiło w kierunku doń prostopadłym) spowoduje natychmiast jej podwyższenie do poprzedniego poziomu a nawet "przedobrzenie" - i ciało zacznie się poruszać linią falistą ale średnio na poprzedniej orbicie, wcale nie będzie spadać. ? Na mój rozum, owszem, będzie spadać inaczej niż jest to opisane, i nie wyląduje we Flamsteedzie, tylko roztrzaska się gdzie indziej, ale się roztrzaska (bez hamownic) jak dwa a dwa cztery. Podobny kres czeka "zepchniętego" ziemskiego satelitę, nawet gdyby naszą planetę obedrzeć z atmosfery. Dam pół małej wedlowskiej za wyjaśnienie, dlaczego tak się stanie :-)
A jak Pan policzył te 40 000 km lunostacjonarnej (niech będzie, że bez Ziemi i reszty Wszechswiata)?
R.

 
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Luty 08, 2011, 08:41:31 am
Właśnie, Maźku, skąd te 40 000? Czy z tego wzoru "pierwiastek trzeciego stopnia z GM/(omega)^2"? Bo jak tak, to dawaj dane, skonfrontujemy, kto się gdzie machnął, bo mi wyszło około 90 tys.  :) Przy czym tez się zastanawiałem nad stabilnością, przy większej wartości będzie to miało jeszcze większe znaczenie, bo zmiany pola grawitacyjnego wirującej Ziemi będą pewnie trochę szarpać.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 08, 2011, 09:52:56 am
Dziękuję, już mi lepiej i mam pod ręką swój kalkulator :) .

Hoko, masz racje, gdzieś się jeszcze machnąłem  :-[ ale nie dowiem się gdzie, bo kartki wyrzuciłem. Orbita będzie niestabilna ale znowu bez przesady, kilka dni powinna wytrzymać, w końcu ona ma okres 28 dni.

Co do pchnięcia w dół: jeśli satelita znajduje się na 12-tej (czyli nad planetą, patrząc prostopadle na płaszczyznę orbity) i porusza w prawo, to po pchnięciu zacznie poruszać się ruchem złożonym - jednostajnie w dół plus nadal obrotowym (a wektor prędkości w ruchu obrotowym będzie prostopadły do jednostajnego, przy czym pierwszy z nich będzie stale zorientowany a drugi będzie obracał się z okresem satelity). Czyli nie poleci pionowo w dół tylko będzie się poruszać po fragmencie spirali zmniejszając wysokość - w ćwiartce 12-ta - 3-cia. Kiedy znajdzie się na 3-ciej - te wektory będą równoległe i tak samo skierowane, więc ciało zacznie nabierać prędkości stycznie do promienia, kreśląc fragment spirali odchodzącej i na 6-tej wejdzie na poprzednią orbitę, gdzie wektor prędkości ruchu jednostajnego będzie je pchał - ale od planety, przejdzie więc nad orbitę wyjściową, na 9-tej ruch jednostajny zacznie hamować ruch obrotowy, więc ciało na 12-tej wróci na swą wyjściową orbitę i tak w koło Macieju. To jest opis jakościowy, można sobie oczywiście wyobrazić, że pchnięcie będzie tak mocne, że składowa obrotowa nie zdoła do godziny 3-ciej zepchnąć satelitę poza obrys planety i nastąpi zderzenie ale to musiałoby być jak mi się zdaje super-hiper-mocne pchnięcie, nie wiem, czy zdalnik by to wytrzymał.

Co do tego Flamsteeda i po co w ogóle ten statek, to zanim przeczytałem osobiście fragment pomyślałem sobie, że może na skutek specyfiki terenu zdalnik, który by w nim osiadł byłby zasłonięty jego krawędzią (krater jest na 43 stopniu długości księżycowej W) więc zbliżenie się "od cienia" do wyniesienia na odległość ~równą jego wysokości powinno zakłócić transmisję. Ale Lem pisze, że krater "po brzegi wypełniony".

L1 to moim zdaniem, pomijając kwestię, czy to jest orbita, odpada, bo nie jest nad Flamsteedem. Jest na linii Księżyc-Ziemia i to 4 razy bliżej Księżyca, więc patrząc z tego punktu krater jest bliżej krawędzi jego tarczy (czyli "zacienianie" byłoby jeszcze większe - nie jest to wielka różnica, ale jest). Ewentualnie mógłby być któryś z dwójki "bocznych" punktów, ale one są z kolei za daleko na zachód i wschód - na 60-tych stopniach długości (nie wisiałby  nad kraterem, widziałby krater z przodu przed sobą, a dokładnie nad nim nad horyzontem Ziemię). Są także w takiej samej odległości Od Księżyca co Ziemia, czyli ponad sekundę świetlną. Wobec tego transmisja Tichy - zdalnik miałaby 2 s zwłokę, a Ziemia -Tichy - zdalnik 4 s.
Tytuł: @ Olkapolka
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 08, 2011, 09:56:53 am
A WSzPani skąd wzięło się te 60 000? Na moje oko, dystans między Luną a L-1, to będzie ponad 200 000 :-)
R.
P.S. Rozwiązanie zagadki znam (a przynajmniej uważam, że znam). Lecz nawet gdybym nie znał (i wiedział o tym) - to niby dlaczego miałbym fundować cokolwiek wszystkim uczestnikom zabawy, nie zaś tylko temu, który poda właściwe rozwiązanie?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Luty 08, 2011, 10:03:32 am
Maziek,
znaczy, ze wzoru wychodzi te niecałe 90 tys., jak podałem?
Co do niestabilności, to ja się obawiam fluktuacji wywołanych wpływem Ziemi - w tym miejscu pole grawitacyjne Ziemi będzie już silniejsze niż pole Księżyca (bo punkt równowagi to te 60 tys.).

Panie Stanisławie,
60 tys to tzw. punkt równowagi, gdzie pola grawitacyjne Ziemi i Księżyca równoważą się
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 08, 2011, 10:21:02 am
Przepraszam, ale teraz milknę (mam nadzieję, że tylko na trochę), bo pilnie idę na badanie do pobliskiego szpitala :-)
R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 08, 2011, 10:39:14 am
Maziek, znaczy, ze wzoru wychodzi te niecałe 90 tys., jak podałem?
Wyszło mi 90 250 km (zaokrąglając dane do jednego-dwóch miejsc po przecinku) minus promień Księżyca.
Cytuj
Co do niestabilności, to ja się obawiam fluktuacji wywołanych wpływem Ziemi - w tym miejscu pole grawitacyjne Ziemi będzie już silniejsze niż pole Księżyca (bo punkt równowagi to te 60 tys.).
Ale on nie będzie na linii Ziemia-Księżyc tylko "w bok" i odległość od Ziemi będzie nadal porównywalna do promienia orbity Księżyca. Generalnie sadzę, że zakładając kołową orbitę i Księżyca i satelity da się wyznaczyć trwałą orbitę lunostacjonarną. Sęk w tym, że orbita Księżyca nie jest kołowa. Patrząc na całość w układzie związanym z Księżycem (w którym nie będzie widać ruchu obrotowego ani Ziemi ani satelity) zmianie będzie ulegać odległość Księżyc-Ziemia i to wprowadzi oscylacje. Z drugiej strony takim oscylacjom poddane są wszystkie układy (w tym Ziemia-Księżyc) i prowadzą one w długim czasie do interferencji i powodują że czasy obiegu zaczynają być wzajemną krotnością (jak bodaj u księżyców Jowisza np.). Czyli jakiś trwały układ mógłby się z tego wypracować, tylko pewnie nie byłaby to już orbita lunostacjonarna.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Luty 08, 2011, 10:48:03 am
Ja nie zaokrąglałem, tzn. brałem tyle, ile znalazłem, nieraz do 6 miejsc po przecinku - dostałem bodaj 88 400 razem z promieniem.

Tego przesunięcia w bok nie wziąłem pod uwagę, to trochę zmienia sytuację. Ciekawe, czy Lem to wszystko liczył?  ::)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 08, 2011, 10:57:32 am
Myślę, że może raczej miał znajomych, których się mógł spytać albo wzorował się na danych rzeczywistych satelitów. Wyliczenie tego na piechotę (w sensie prawdziwego manewru a nie w jakim czasie można przelecieć stąd dotąd) jest chyba mocno trudne (ruch nieprostoliniowy, niejednostajnie przyspieszony w zmiennym polu grawitacyjnym itede). Takie szacunki jak nasze to IMO rząd wielkości najwyżej, żeby się nie oszukać na przecinkach. Szkoda, że nie ma już z nami Makrofungla, zaraz by wyśmiał moje enuncjacje ;) .
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 08, 2011, 11:37:26 am
Mnie się nasuwa jedno a podstawowe pytanie - na które nie mogę jednoznacznie odpowiedzieć - czy w ogóle można wyznaczyć księżycową orbitę stacjonarną (eliptyczną?): umieścić obiekt na orbicie Księżyca - tak, ale na tym szczególnym przypadku - stacjonarnym? Np wysokość orbity geostacjonarnej jest podawana, Mars np około 20tys km itd - o Księżycu źródła milczą (nie podają tej szacowanej wysokości). Stąd czy jedynymi punktami nad którymi można zawisnąć to nie są owe L (oczywiście, że one nie są orbitami stacjonarnymi, ni innymi)?

W książce mamy orbitę stacjonaraną, jest zgodny opis z prędkością kątową, równik (gdzieś wyczytałam, że w tym aspekcie Flamsteed ma dobre - bo wystarczająco bliskie położenie) - tylko pytanie czy to w ogóle da się wprowadzić w czyn w układzie Księżyc - Ziemia? Czy po prostu opisy pasują do innych planet, satelit ale nie dla Księżyca? Czy to po prostu nie jest błąd?
Poza tym jak napisal już Hoko: powyżej 60 tys zdaje się , że Ziemia miałaby więcej do powiedzenia a poniżej wracamy do pytania czy istnieje wzmiankowany oes;)

Był ten sztuczny satelita z Indii (?) - ale umieszczony na orbicie?Czy na stacjonarnej? Kolejne Łuny były na stacjonarnej czy okołoksiężycowej?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Luty 08, 2011, 01:06:32 pm
Te wartości podawane dla Marsa czy innych planet są liczone wg tego samego wzoru, który myśmy zastosowali do Księżyca, to wsio rybka. Problem tylko z wpływami Ziemi, ale jeśli ten krater jest dostatecznie daleko w bok od osi Księżyc - Ziemia, to nie powinno to mieć aż takiego znaczenia (gdyby był po niewidocznej stronie Księżyca, to pewnie nie miałoby żadnego).
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 08, 2011, 01:37:34 pm
Po odprawieniu kolejnego klienta i przeczytaniu postu Oli i tego co sam napisałem "rozpatrując sprawę w układzie związanym z Księżycem - w którym nie widać ruchu obrotowego Ziemi ani satelity" doszło do mnie, że chyba bardzo trudno zrobić taką orbitę. W tym wypadku oznacza to trzy ciała leżące w przestrzeni na wierzchołkach trójkąta, obracającego się (i to z mocnym przybliżeniem) wokół jednego z nich, w którym jest Ziemia. Satelita musiałby być "ciągnięty" na linię Ziemia-Księżyc i równocześnie nigdy nie mógł nadążyć. Musiałby być wleczony za obracającym się układem Ziemia-Księżyc. Nie wiem, czy takie coś jest możliwe :) .  Z punktu widzenia Ziemi oznacza to umieszczenie na jej orbicie dwóch satelitów, mających taki sam okres a będących na różnych wysokościach. Zasadniczo - to jest niemożliwe :) .

P.S. Eliptyczna nie będzie stacjonarna.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 08, 2011, 01:55:40 pm
Źle sformułowałam poprzednie pytanie: nie czy da się wyliczyć tą stacjonarną (bo chyba ją liczycie z tego wzoru na R z pierwiastkiem 3 stopnia z G,T2,M / 4 Pi 2?) tylko czy ona działa ze wz na specyficzny układ z Ziemią?
Co za tym - czy W pokoju... zostały podane poprawne założenia, ale wykonanie jest niemożliwe w tym konkretnym Księżycowym przypadku?
Jestem naprawdę ciekawa odpowiedzi Zagadkowicza:)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 08, 2011, 02:08:58 pm
Jedno w tej chwili jest pewne - mógłby siedzieć w L5 (podążając po orbicie Księżyca za nim) albo w L1. W obu przypadkach nie byłoby to "nad kraterem". Z L5 patrzyłby na krater pod kątem ~73 stopni (prawie że dobrze) ale znajdowałby się w odległości równej Księżyc-Ziemia, z L1 patrzyłby pod kątem 47 stopni (czyli mocno skośnie) ale byłby znacznie bliżej.

Dobrze byłoby, żeby Zagadkowicz wrócił z tego szpitala, bo inaczej mnie zeżre ciekawość i sam tam trafię z apopleksją :) .
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 08, 2011, 09:33:34 pm
Z troski o zdrowie WSzMaźka poprosiłem, by nie wynoszono mnie nogami do przodu*, i oto jestem przy kompie :-)
ZANIM (cokolwiek), czuję się w prawie prosić Dostojnych Dyskutantów, byśmy precyzyjnie uzgodnili, jeśli to możliwe, przynajmniej trzy kwestie:
I. Definicję orbity stacjonarnej, a w szczególności (gdyby z jakichś względów mogły/musiały to być dwie merytorycznie różne definicje) definicję orbity lunostacjonarnej
II. Czy w naszej dyspucie obowiązuje dzisiejsza fizyka
III. Czy w czasach ZiemskoPokojowego Tichego władano grawitacją (przynajmniej w takim stopniu, w jakim ma to miejsce w "Fiasku")
Gdy to uzgodnimy i umówimy się, że w dalszym rozumowaniu obowiązują czysto logiczne konsekwencje tych uzgodnień - chętnie wyjawię swą odpowiedź na zagadkowe pytanie (a Państwo już sami ocenią, czy jest ona poprawna).
Zwracam uwagę na fakt, iż w punkcie drugim i trzecim chodzi o zwykłe "tak" - "nie".
Proszę się nie gniewać, lecz rozmawiamy BYZNESOWO (dwie luksusowe wedlowskie z orzechami - piechotą nie chodzą).
Jakby pokorniejszy (po dzisiejszym styku z medycyną)
Stanisław Remuszko
P.S. Czemu OlkaPolska mówi "tą", a nie "tę"? Czemu Maziek pomija L-4, wyróżniając L-5? Jakie są (źródła!) selenograficzne parametry centrum Flamsteeda?
_________________
*Katapulta właśnie tak wypchnęła zimnego jak lód zdalnika...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 08, 2011, 11:13:45 pm
Bogu dzięki!

ad. 1 - proponuję definicję z wiki po usunięciu ziemskich naleciałości: orbita stacjonarna to orbita dookoła (planety, księżyca), która zapewnia krążącemu po niej satelicie zachowanie stałej pozycji nad wybranym punktem równika (tychże - planety, księżyca).

ad. 2 - tak

ad. 3 - nie. Wydaje mi się (choć kiepsko pamiętam w tej warstwie Fiasko) że tam były różne cuda łącznie z "wytwarzaniem" grawitacji i (stąd się biorąca) "regulacja" czasu. Jak dopuścimy cuda to wszystko można wytłumaczyć. Wydaje mi się przy tym, że z samego Pokoju takowe nie wynikają (ale po prawdzie także kiepsko pamiętam i tę powieść z tej strony medalu). W każdym razie potrzebna byłaby dyskusja.

Mam nadzieję, że dodane do ad. 3  wyjaśnienie (mimo instruktażu) zostanie wybaczone.

Krater na mapie Księżyca: http://tiny.pl/hcsh4
Bardzo mniej więcej tu:
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/Moon-map.jpg)

Współrzędne księżycowe zdefiniowane są w ten sposób, że centrum widocznej z Ziemi tarczy to jest 0,0 - przecięcie południka zerowego i równika. Na lewo jest długość zachodnia, na prawo wschodnia, północna szerokość do góry itd. Współrzędne Flamsteeda to 4.5°S 44.3°W (http://en.wikipedia.org/wiki/Flamsteed_(crater)). Czyli widziany z Ziemi jest on przy równiku, mocno z lewej (bliżej krawędzi niż osi) - a Księżyc przesuwa się w polu widzenia w prawo. Z tego względu sensowny jest punkt L5 leżący (patrząc z Ziemi) na lewo od Księżyca (czyli goniący Księżyc na orbicie); dla obserwatora umieszczonego w L4 (który Księżycowi ucieka) krater będzie stale za księżycowym horyzontem.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 08, 2011, 11:41:08 pm
No, naprawdę....
Bardzo dziękuję. Jestem pod wrażeniem solidności i klarowności Pana wyjaśnień (łącznie z L-4). A mapka jest poglądowo genialna: wszystko widać jak na dłoni. Super!
R.
P.S. Ja też drugie tak, trzecie nie. Do orbity jeszcze się trochę odniosę.
A co Inni Państwo na ten temat?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 09, 2011, 11:23:57 am
P.S. Czemu OlkaPolska mówi "tą", a nie "tę"?
Nie wiem.
A w adremie:
A co Inni Państwo na ten temat?
Raczej: co Pan na to? Chyba pora podać rozwiązanie...po prostu... ::)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 09, 2011, 12:12:23 pm
@ Olkapolka
1. Z tym tą-tę jest strasznie proste. Samogłoska tego określnika powinna być taka sama jak słowo w przypadku gramatycznym, którego ten określnik dotyczny. Jeśli idę drogą, to tą drogą, jeśli zaś np. porzucam drogę, to tę drogę. Po pewnym czasie mózg wprost nie pozwala mówić inaczej, bo wyprzedzająco słyszy zgrzyt :-)
2. Teraz jest czas na te trzy uzgodnienia/ustalenia. Z panem Maźkiem obaj uzgodniliśmy już punkt II i II, niedługo zgodzimy się zapewne co do punktu pierwszego, i jeśli nikt nie doda swoich uwag, zgodnie z obietnicą podam (swoje) rozwiązanie - ale wówczas nie przyjmę już krytyki opartej na rozumieniu punktów I-III innym niż tu uzgodnione.
Poczekajmy jeszcze trochę, proszę. Troszeczkę. No, najdalej do końca tygodnia.
@ Maziek
Co do orbity stacjonarnej, nie mam nic przeciw takiej definicji. Ale z procesowej ostrożności:
1. Czy moglibyśmy się zgodzić, że definicyjnymi siłami sprawczymi są tu tylko i wyłącznie siły grawitacyjne?
2. Czy moglibyśmy się zgodzić, że rozważany przez nas opis ze stron 134-141 nie dotyczy idealnego układu dwóch ciał (ani żadnych sytuacji ze składową cudowną), tylko rzeczywistego konkretnego fragmentu Kosmosu, takiego z dzisiejszą Ziemią i Księżycem, do których Mistrz dokłada statek Tichego i zdalniki jako dwie normalne masy normalnie podlegające normalnej grawitacji?
S.R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Luty 09, 2011, 12:17:55 pm
@ Olkapolka
1. Z tym tą-tę jest strasznie proste. Samogłoska tego określnika powinna być taka sama jak słowo w przypadku gramatycznym, którego ten określnik dotyczny. Jeśli idę drogą, to tą drogą, jeśli zaś np. porzucam drogę, to tę drogę. Po pewnym czasie mózg wprost nie pozwala mówić inaczej, bo wyprzedzająco słyszy zgrzyt :-)


A co, jeśli najdzie mnie ochota, ażeby sponiewierać jakąś trędowatą?  :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 09, 2011, 12:34:53 pm
Nadal tę [osobę, kobietę, istotę, coś rodzaju żeńskiego (tu - rzeczownik), wedle Pana własnej deklaracji, skoro chcesz Pan wyżyć się na trędowatej, a nie na trędowatym].
R.
P.S. modify: Kto mnię raptem przemienił w Senior Męber, i jakim prawem???
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 09, 2011, 12:39:02 pm
Nie może się człek po tętągować, bo zaraz ktoś zauważy... ::)

Ja myślałam, iż rzecz w narzędnikowych (tą) i inkszych przypadkach (tę) - jak z wszystkim - są wyjątki obalające regułę;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Luty 09, 2011, 12:59:58 pm
Nadal tę [osobę, kobietę, istotę, coś rodzaju żeńskiego (tu - rzeczownik), wedle Pana własnej deklaracji, skoro chcesz Pan wyżyć się na trędowatej, a nie na trędowatym].
R.
P.S. modify: Kto mnię raptem przemienił w Senior Męber, i jakim prawem???

No właśnie. Tę trędowatą - więc reguła z tą samą końcówką tu nie działa. Bo zasada ogólniejsza jest taka, że "tę" uzywamy z biernikiem (kogo, co), zaś "tą" z narzędnikiem (kim, czym). Od tej uproszczonej zależności końcówkowej są bardzo liczne wyjątki. Więc sponiewieram sobie tę trędowatą, ale w piecu rozpalę tą Trędowatą...

Ale ciekawszy jest i tak przypadek jeszcze inny, po którym poznać łatwo delikwenta, któremu się wydaje, że wie. Pisze mianowicie taki poprawnie, aż do momentu, gdy trafi na konstrukcję typu "tę ciekawą książkę" - no i machnie od razu "tą", bo mu "ą" z "ciekawą" podejdzie  ;D
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 09, 2011, 01:10:21 pm
WSzMłoda Damo,
Od tej reguły wyjątki może i są, lecz ja o nich nic nie wiem. Nadto z językiem jak z donną: e mobile...
Senior Męber
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 09, 2011, 01:12:22 pm
Ale ciekawszy jest i tak przypadek jeszcze inny, po którym poznać łatwo delikwenta, któremu się wydaje, że wie. Pisze mianowicie taki poprawnie, aż do momentu, gdy trafi na konstrukcję typu "tę ciekawą książkę" - no i machnie od razu "tą", bo mu "ą" z "ciekawą" podejdzie  ;D

Dobra...idę za karę poklęczeć na grochu...w kątku...tak, to ja - przyznaję się bez procesu -  napisałam: tą stacjonarną - orbitę mając w domyśle  :'(

EDIT: wybaczcie, bo będę musiała zmienić nicka na olkaniepolka...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Luty 09, 2011, 01:16:46 pm
Oj, nie zauważyłem, bo bym tak nie wyskakiwał  ::)
Inna sprawa, że to praktyka dość powszechna, więc nie ma się czym przejmować  ;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 09, 2011, 01:20:40 pm
Co do orbity stacjonarnej, nie mam nic przeciw takiej definicji. Ale z procesowej ostrożności:

ad.1. Tak, jeśli rzecz bierzemy w układzie inercjalnym i rozpatrujemy jedynie pozostawanie statku na przedmiotowej orbicie - a nie jego na nią wprowadzenie, opuszczenie zdalnika itd.
ad 2. Tak, bierzemy oczywiście rzeczywisty układ Ziemia-Księżyc plus Tichy z resztą jako ciała o znikomej masie w porównaniu do układu. Od siebie dodam, że pomijamy, iż Flamsteed nie leży na równiku, więc takiej orbity z definicji nie ma. Zadowolimy się orbitą stacjonarną nad punktem na równiku położonym najbliżej krateru.

Z procesowej ostrożności (żenić się będziemy czy rozwodzić, czy jak?) napomknę, że wszelkie ustalenia w nauce przynajmniej obowiązują do stopnia szczegółowości, na jakim zostały przeprowadzone.


P.S. Olu, może za karę lepiej zjedz sobie duże lody ;) ?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 09, 2011, 03:29:01 pm
ad.1. Tak, jeśli rzecz bierzemy w układzie inercjalnym i rozpatrujemy jedynie pozostawanie statku na przedmiotowej orbicie - a nie jego na nią wprowadzenie, opuszczenie zdalnika itd.
Zadowolimy się orbitą stacjonarną nad punktem na równiku położonym najbliżej krateru.
Hm...a ja sobie zaczynam myśleć, iż ta zagadka jest mocno abstrakcyjna - trzeba poczynić zbyt wiele ustępstw by w ogóle do niej podchodzić.
Skoro orbitę stacjonarną liczy się z wiadomego wzoru (zakładając, że te 90 tys to +/- dobry wynik) to co można tutaj jeszcze podać? Przecież planety jako i księżyce nie posiadają więcej niż jednej OS? Tylko jeśli posiadają -  te rozważania mają jeszcze sens...
Jak dla mnie pozostaje pytanie czy na tych ok 90 tys da się "zawisnąć" - wg mnie nie da się ( gdyby się dało to po kiego celować tymi sądami w L1 i L2  skoro pełno punktów na OS?) i dlatego pisałam o punkcie L1 (hm...a może się da jeno korekty, które musiałyby być wprowadzane na bieżąco przewyższają możliwości tech?Koszty?Sens takiej operacji? - szkoda, że ktoś nie może tego zweryfikować).
Przejrzałam - oczywiście b. pobieżnie - artykuły o lotach na orbitę Księżyca - zazwyczaj są to orbity okołobiegunowe lub okołoksiężycowe (nie równikowe lub stacjonarne).

Po prostu wg mnie puzzle dosyć krzywo przycięte, by dało się ułożyć;)

Oj, nie zauważyłem, bo bym tak nie wyskakiwał  ::)

Eeetam...groch rozgotowałam;)


EDIT: zara się załamię albo pójdę po zaświadczenie o dysortografii:)) przez te procesy wyszły mi sądy;) ech...zmiana nicka jak nic - mnie czeka....
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Luty 09, 2011, 03:49:51 pm
ad.1. Tak, jeśli rzecz bierzemy w układzie inercjalnym i rozpatrujemy jedynie pozostawanie statku na przedmiotowej orbicie - a nie jego na nią wprowadzenie, opuszczenie zdalnika itd.
Zadowolimy się orbitą stacjonarną nad punktem na równiku położonym najbliżej krateru.
Hm...a ja sobie zaczynam myśleć, iż ta zagadka jest mocno abstrakcyjna - trzeba poczynić zbyt wiele ustępstw by w ogóle do niej podchodzić.
Skoro orbitę stacjonarną liczy się z wiadomego wzoru (zakładając, że te 90 tys to +/- dobry wynik) to co można tutaj jeszcze podać? Przecież planety jako i księżyce nie posiadają więcej niż jednej OS? Tylko jeśli posiadają -  te rozważania mają jeszcze sens...
Jak dla mnie pozostaje pytanie czy na tych ok 90 tys da się "zawisnąć" - wg mnie nie da się ( gdyby się dało to po kiego celować tymi sądami w L1 i L2  skoro pełno punktów na OS?) i dlatego pisałam o punkcie L1 (hm...a może się da jeno korekty, które musiałyby być wprowadzane na bieżąco przewyższają możliwości tech?Koszty?Sens takiej operacji? - szkoda, że ktoś nie może tego zweryfikować).
Po "ciemnej" stronie Księżyca pewnie by się dało, problemem są więc wpływy Ziemi. Bez opini jakiegoś dobrze poinformowanego fizyka-praktyka chyba się więc nie obejdzie.

Cytuj
Oj, nie zauważyłem, bo bym tak nie wyskakiwał  ::)

Eeetam...groch rozgotowałam;)


EDIT: zara się załamię albo pójdę po zaświadczenie o dysortografii:)) przez te procesy wyszły mi sądy;) ech...zmiana nicka jak nic - mnie czeka....

A to grochówka była na obiad czy jakieś inne grochowe danie?  ;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 09, 2011, 03:50:00 pm
@ Maziek
Bez względu na to, co Pan miał na myśli w swoim ad 1, upewnię się, że, zawisłszy na stacjonarnej, statek Tichego wisiał tam wyłącznie grawitacyjnie, czyli bez użycia silników (cuda wyeliminowaliśmy wcześniej), tak?
R. 
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 09, 2011, 05:18:49 pm
Tak. Ma wisieć sam z siebie, jeśli tak można to ująć.

Nie miałem niczego złego na myśli. Jeśli wybrać układ nieinercjalny (np. związany i obracający się z Księżycem) będą się musiały pojawić inne, pozorne siły prócz samej grawitacji - jak np. odśrodkowa - która siłą ciążenia nie jest - albo Tichy wyrżnie w grunt jak nie przymierzając Boerst, tyle że naprawdę.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 09, 2011, 05:41:06 pm
Pańskie dobre intencje są dla mnie jak żona cezara, lecz mimo to ośmielę się i spytam: to na statek Tichego pozostający na stacjonarnej nie działa siła odśrodkowa?
R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 09, 2011, 06:25:16 pm
Nie. Mamy I zasadę dynamiki Newtona: ciało, na które nie działa siła spoczywa bądź porusza się ruchem jednostajnym prostoliniowym. Gdyby więc na Tichego nie działały żadne siły (lub równoważyły się) leciałby sobie po prostej. Ponieważ działa na niego siła grawitacji, stale skręca. Ta siła działa zawsze prostopadle do jego chwilowego kierunku ruchu i jest skierowana ku punktowi, który jest środkiem masy ciała wokół którego orbituje. Ta siła w tym wypadku nazywana jest dośrodkową. Może to być napięcie sznurka, na którym kreci się kartofla, a może to być siła grawitacji. W każdym razie działa dośrodkowo i w wypadku Tichego ta jedna jedyna siła powoduje, że on nie spada na Księżyc ani nie odlatuje w siną dal. Nie ma w tym układzie innych sił.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 09, 2011, 07:27:47 pm
[Dzięki za Pana eksplikację tej dygresji]
Dla niepamiętających już, o co chodzi, przypomnę źródłowo zagadkowe pytanie:
Na jakiej wysokości (mniej więcej) nad powierzchnią Srebrnego Globu stacjonarnie wisiał statek Tichego?
a także swą wprowadzającą doń uwagę:
Na stronach 134-141 pierwszego wydania "Pokoju na ziemi" Tichy zawisa nad Flamsteedem na orbicie lunostacjonarnej, po czym, jako zdalnik, ląduje w tym kraterze. Ten Lemowy opis to jest treść zagadki/zadania.
Jak przez mgłę pamiętam także ze szkoły formułę "Z treści zadania wynika, że...".
Aluzyjnie piję do sugestii, by opowiedź na pytanie nie abstrahowała całkiem od treści zadania :-)   
R.
Tytuł: Linka
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 10, 2011, 12:44:40 am
Przed snem jeszcze zajrzałem i tknęło mnie, że wszyscy konkretniejsi Państwo powołują się na jakiś wzór, z którego "liczy się" stacjonarną orbitę (rozumiem - jej promień). Jakiś pierwiastek (a może pierwiastka?) z eMcE kwadrat do trzeciej przez minus dwa gie... Czy ktoś zechciałby wskazać miejsce w sieci, gdzie on jest (ten wzór), i z czego on wynika (skąd się wziął)? Mam na myśli link, zwany też linką...
SR
(Starszy mębeR!)
 
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 10, 2011, 01:21:02 am
Miałam zapytać już wcześniej - draco - ale zmarło śmiercią nienaturalną:
Łatwe - w którym ze swoich dzieł Lem trawi
i po swojemu wypluwa którą książkę Manna?
Rys jest tak ostry jak Kafka i Proust w Mannie.
...to Szpital przemienienia czy co?

Hm...a propos wzoru to wg mnie stąd: http://fizyka.biz/446_grawitacja.html#promien_orbity (http://fizyka.biz/446_grawitacja.html#promien_orbity)
 i ma związek z uogólnionym 3 prawem Keplera ( li to herezja? - najwyżej dłużej pokącikuję grochowo;) ).
Hm2...nie chciałabym tak popędzać zacnego Zagadkowicza, ale naprawdę...może by tak już?...ten suspens i tak godny Hitchcock'a;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Luty 10, 2011, 09:20:22 am
Olka,
W Filozofii przypadku Lem "trawi i wypluwa" Doktora Faustusa  :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 10, 2011, 12:14:34 pm
Olka,
W Filozofii przypadku Lem "trawi i wypluwa" Doktora Faustusa  :)
Niemy podziw i mozliwość zagadkowania:)

Nawiasem - to Senior Męberze - naprawdę fajny pomysł z tym kwizem, bo człek odgrzebuje zapomniane, zwraca uwagę na niezwrócone a i całkiem nowych rzeczy może się dowiedzieć.Tentego: zabawna nauka czy tam ucząc bawi;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 10, 2011, 12:20:35 pm
ten suspens i tak godny Hitchcock'a;)
Bo nie tylko w kinie są suspensy (http://rybku.wrzuta.pl/audio/2sas82FFgnQ/wojciech_mlynarski_-_po_prostu_wyjedz_w_bieszczady)...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 10, 2011, 12:43:54 pm
Pani OlkoPolko, proszę, niech mi Pani wyjawi: w dowodzie lub paszporcie pisze się Pani Aleksandrą, Olgą czy inaczej?
Przeczytawszy o suspensie, zajrzałem do Kopalińskiego, i tam jest suspensa, suspensja oraz suspensorium, lecz suspiensu niet. Na własne ryzyko przypuściłem więc, iż myślała Pani o suspensji, i pragnę zapewnić, że moja zwłoka nie ma nic wspólnego z żadnym chwytem kung-fu, jest najzupełniej przypadkowa, naturalna, tak po prostu samo wyszlo. By Pani pofolgować (folgujmy paniom, nie sobie, ma rada...), mogę teraz wyjawić od ręki, że lunostacjonarna wypada dokładnie cóś ponad 88 000 km od powierzchni, lecz i za 90 000 otrzymacie po dolarze (z czego to?), jeśli...
No właśnie. Z obawy przed kompromitacją (że coś sobie ubrdałem), jutro w Łazienkach Królewskich mam lanczową kąsultację z samym nadprof. dr. rehab (ja stawiam, niestety), i, gdy wrócę, pewnie rozwinę to "jeśli", i będzie to rozwinięcie w kierunku wspomnianej podchwytliwości, która na wstępie zaniepokoila pana Maźka...
Starszy Męber
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 10, 2011, 12:59:40 pm
Byłoby zdrowiej, gdyby Zagadkowicz najpierw napisał co myśli, a potem się konsultował. Nie walczymy o złote runo tylko się przekomarzamy.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 10, 2011, 01:10:01 pm
Pan może i czułbyś się zdrowiej, lecz ja na pewno chorzej, bez dwóch zdań :-)
R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 10, 2011, 01:19:10 pm
No ale tak gramy w zduszoną śliwkę.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 10, 2011, 01:36:31 pm
Panie Global,  to moja zagadka!
Naprzód mówiłem o dokońcu tygodnia, dziś już o jutrze, i cóś Pan taki niecierpliwiec-wydusiciel jak jaki komornik krakowski?
Nadto: wpisałem zduszone śliwki do gugli i nic takiego we Wszechświecie nie istnieje...
R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 10, 2011, 01:41:06 pm
To już jest publiczna zagadka!

Co do śliwki - ja chowam całą za plecami, a Pan zgaduje - wyjmę zduszoną czy nie?

;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 10, 2011, 02:24:54 pm
Odwołuję się do Strasburga w sprawie publicznego rabunku najświętszej świętości, czyli własności prywatnej (tu: Praw Autorskich) !!!
Zduszonej Śliwki nie ma w guglach, więc Ona nie istnieje. Przypomina mi się kot Szwarcenegera czy innego Schwarzschilda z Cheshire... Chyba że na Bronowicach, gdzieś na Zarzeczu takie rosną...
R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 10, 2011, 02:27:38 pm
IMA na pewno Pan słuchał, prawda?
Tytuł: Jak Boga kocham, nic więcej nie wiem. Nie udaję i nie żartuję..
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 10, 2011, 03:14:39 pm
Wyniki wyszukiwaniaDomeny eu, strony www, serwer linux, konto e-mail - IMAIMA - serwer linux instalacja, linuks, zabezpieczenie sieci, rejestracja domen, tanie domeny, domeny eu, serwer wirtualny, serwer www, skrzynka e-mail, ...
www.ima.pl/ - Kopia - Podobne►IMA-PolskaIma-Polska - Producent maszyn do produkcji mebli i obróbki drewna.
www.ima-polska.pl/ - Kopia - PodobneIMA - Freeze Dryers, Capsule Filling, Pharmaceutical & Cosmetic ... - [ Tłumaczenie strony ]IMA is the world leader in the design and manufacture of automatic machines for the processing and packaging of pharmaceuticals, cosmetics, tea
www.ima.it/ - Kopia - PodobnePHPU IMA - producent umundurowania, odzieży ochronnej i roboczejProducent umundurowania, odzieży roboczej, ochronnej i specjalistycznej. O firmie, oferta i dane kontaktowe. Limanowa.
www.ima.net.pl/ - Kopia - PodobneI'm A Celebrity 2010 - [ Tłumaczenie strony ]Official home of I'm A Celebrity... Get Me Out of Here! 2010 on ITV.com. For all the latest videos, photos & news including the official iPhone App & game.
celebrity.itv.com/ - Kopia - PodobneIMA - The association for accountants and financial professionals ... - [ Tłumaczenie strony ]IMA is the worldwide association for accountants and financial professionals working in business, representing more than 60000 members who work in public ...
www.imanet.org/ - Kopia - PodobneThe Institute of Mathematics and its Applications - [ Tłumaczenie strony ]The professional and learned society for qualified and practising mathematicians , based in the UK. Its aims are to promote mathematics and its applications ...
www.ima.org.uk/ - Kopia - Podobne
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 10, 2011, 03:49:56 pm
"Jak Boga kocham, nic więcej nie wiem."

Zabrzmiało jak na przesłuchaniu w UB, i to długim.


Trzymając się tej konwencji my Wam, obywatelu Remuszko, przypomnimy (http://w925.wrzuta.pl/audio/2KegGjYeA07/jonasz_kofta_stefan_friedman_-_fachowcy) i Wy sobie na pewno też przypomnicie... A my z Was to wydobędziemy!
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 10, 2011, 05:34:12 pm
Przesłuchałem. Jeszcze mi się rence trzęsą, a i pałce przyda sie glanc. Jużem niezwyczajny do takiej roboty, nie to co w młodości...
[Ale o żadnym IMO farby puścić niechcieli]
Ręcista
Pi.eS.: Chociaż karmy byś Pan dodał. Służbowo, w charakterze deputatu...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 10, 2011, 05:52:11 pm
Przesłuchałem. Jeszcze mi się rence trzęsą, a i pałce przyda sie glanc. Jużem niezwyczajny do takiej roboty, nie to co w młodości...
[Ale o żadnym IMO farby puścić niechcieli]
Przejrzeliśmy Was Remuszko. Ilustrowany Magazyn Autorów - nic oczywiście Wam to nie mówi?
Cytuj
Ręcista
Nie zgrywajcie Bogu ducha winnego remeryta. Świadczenie też się Wam odbierze, chyba że się do wszystkiego przyznacie!
Cytuj
Chociaż karmy byś Pan dodał. Służbowo, w charakterze deputatu...
Niestety to można zrobić raz na trzy dni a ostatnio kapnęło coś Panu jak się Pan cieszył, że się z Terminusem zrównał.

No dobra dość tego przesłuchania. W ilustrowanym Magazynie Autorów (to było przed 60 minut na godzinę) był kiedyś skecz o grze w zgniecioną śliwkę. W goglu nie ma, ale ci co trzeba maja to na taśmach na 100%.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 10, 2011, 06:59:44 pm
Ależ ja Panu wierzę z tą śliwką! Powątpiewałem w nią tylko ulotnie i tylko dlatego, że gugle, do których mam zaufanie, dwakroć dziś zaniemówiły: raz na Imie, drugi raz właśnie na tej węgierce z Bronowic (Zarzecze 5X)...
Remeryt (piękne!) Męber
P.S. PaczPan, jakie to ciekawe: u nasz, na Mazowszu, gralibyśmy w (ro)zgniecioną, nie w zduszoną (śliwkę, wiśnię czy inny owoc mały dwusylabowy). 
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 10, 2011, 08:07:35 pm
Widzi Pan, wówczas w tę, tak czy inaczej maltretowaną śliwkę tak zwane państwo (ludowe zresztą) grało z całym, tak zwanym społeczeństwem. I państwo (tak zwane ludowe) się starało, żeby nie było wątpliwości, a jak ktoś nieuczesany już je miał, to żeby nurtowało go właśnie czy rozgnieciona, czy zduszona. Sam Pan wie, lepiej ode mnie.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 10, 2011, 08:29:01 pm
Przypuszczam, że faktycznie PRL znam nieco lepiej :-)
Dopiero teraz dotarł do mnie ten Szredinger Moralny, czyli że Pan wątpisz ("z dokładnością do reguły") w mą uczciwość mazowiecką yntelektualną. Istotnie, lajf is dżenereli brutal, plugaf end ful of zasadzkas, lecz Mureszko akurat jest zupełnie inny.
Jutro zamierzam z mego starego druha wydobyć (zrozumiałą dla się) wiedzę na temat punktów Lagrange'a, trzeciego prawa Keplera, sił Coriolisa, strefy Hilla (a także, BTW, przepytać go na okoliczność nieistnienia siły odśrodkowej...) - a dla Pana spokoju powiem teraz szybko (bo przywykłem o tej porze oglądać zajawy publicznych "Wiadomości"), iż na mój rozum opis jest wzajemnie sprzeczny, z czego wnioski mogą być różne. Na przykład taki, że nie istnieje TAKA lunostacjonarna, z ktorej można by wylądować zdalnikowo według Lema...
Idę do telewizji. Lecz zajrzę tu jeszcze przed snem :-)
Remeryt
 
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 10, 2011, 08:56:51 pm
Dopiero teraz dotarł do mnie ten Szredinger Moralny, czyli że Pan wątpisz ("z dokładnością do reguły") w mą uczciwość mazowiecką
Ale mnie Pan ocenił. Chodzi o to aby poznać tą hipotezę nim zostanie przemielona przez fachowca. Po spotkaniu z nim cokolwiek Pan napisze - napisze inaczej niż zrobiłby Pan to bez niego - zgodzi się Pan? Szczególnie, że Pan stawia.

Ja jak już się wystrzelałem z pomysłów również napisałem do znanych mi astronomów i dowiedziałem się właśnie tyle, że oni też nie wiedzą :)  - tym niemniej wyszło przy tym że jednak ja wiem jeszcze mniej ;) . Jak bym do nich napisał od razu nie byłoby jakiegoś kawałka naszej dyskusji. A przecież - dobra czy zła - fajna była. Dlatego jednak namawiam do odsłonięcia zasłony...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Luty 10, 2011, 09:13:38 pm
...to Szpital przemienienia czy co?
Tak. Czarodziejską Górę w której jest wspomniany Proust/Kafka, hm.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 10, 2011, 09:37:56 pm
Senior Męber (mam nadzieję, że mogę tego zwrotu nadużywać?;))
Jak tak sobie czytam i myślę nad całością to po prostu uważam, że zagadka rozwinęła się w niespodziewanym dla wszystkich kierunku i z chwytliwej stała się podhonorową;) Nikt z nas nie zna prawidłowej odpowiedzi i rzeczywiście warto wypytać jakiegoś eksperta.
Ja posunęłam się dalej niż maziek, bo wczoraj zapytałam nieznajomych astronomów;)Jedyna odpowiedź jaką otrzymałam (orbita lunostacjonarna, punkty L) od morderatora to:
- o Flamsteedzie i jego położeniu nierównikowym:
Ale jakieś 4° od niego - śmiało można by przyjąć, że obiekt nad równikiem będzie też niemal nad tym kraterem.
Na temat punktu L1:
No, tu już gorzej. Gdyby satelita miał znajdować się w L1, to pewnie można by przyjąć, że jest stacjonarny. Ale Flamsteed leży ok. 44° od południka zerowego, a tam Ziemia powinna ściągać satelitę w stronę L1 (tak obrazowo).

Niemniej - podobnie jak maziek uważam, że należy się nam  przedkonsultacyjne rozwiązanie Zagadkowicza - nawet jeśli miałoby być nieco chybione :)

...to Szpital przemienienia czy co?
Tak. Czarodziejską Górę w której jest wspomniany Proust/Kafka, hm.
Cóż Hoko...;)) Palma należy się więc livowi:)

P.S. Jasne, że Ale i Kasandra - przecież od Olgi byłaby olgapolga;) Mam nadzieję, że pieniądze wydane na kąsultację się wiedzą nabytą zwrócą;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 10, 2011, 09:51:23 pm
Podobno ten L1 jest siodłem, więc obrazowo mówiąc co prawda w dwie strony z niego jest pod górę, ale w dwie pozostałe w dół. Jest niestabilny i tam ponoć za bardzo nic się nie utrzymie.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 11, 2011, 12:26:18 am
Ciut uporządkujmy:
@ maziek
O niestabilności L1, L2 i L3 dowiedziałem się stąd: http://pl.wikipedia.org/wiki/Punkt_libracyjny
Polecam także znakomity wywód dra Kwasta: http://www.mimuw.edu.pl/delta/artykuly/delta1007/punkty.pdf
@ olkapolka @ duszone śliwki
Przecież ja przedkonsultacyjnie już się wypowiedziałem o 08:29:01 PM...
@ olkapolka
SeniorMęber jest do Pani wszelakiej używalności :-) W ramach informacyjnego rewanżu: czy Pani przyszła na ten Wszechświat przed rokiem 1980? Po trzecie: podchwytliwą - rozumiem, lecz co znaczy podhonorowa?
R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Luty 11, 2011, 11:13:16 am

...to Szpital przemienienia czy co?
Tak. Czarodziejską Górę w której jest wspomniany Proust/Kafka, hm.
Cóż Hoko...;)) Palma należy się więc livowi:)

Ano. Ale co to w Szpitalu... za "trawienie"... Przy tym, co w Filozofii..., to nawet zakąska nie jest  ;)


Zaś w kwestii głównej: zaczynają nachodzić mnie podejrzenia, czy Pan Stanisław czasem tej czekolady sam już nie zjadł - i teraz robi uniki  ;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 11, 2011, 02:10:08 pm
Podobno ten L1 jest siodłem, więc obrazowo mówiąc co prawda w dwie strony z niego jest pod górę, ale w dwie pozostałe w dół. Jest niestabilny i tam ponoć za bardzo nic się nie utrzymie.
Właśnie. Ze strony NASA - o ARTEMIS - co linkowałam - jeśli ktoś nie czytał całości;):
These points are called L1 (located between the Earth and Moon) and L2 (located on the far side of the Moon from Earth), each about 61,300 km (38,100 miles) above the lunar surface. It takes about 14 to 15 days to complete one revolution about either the L1 or L2 point. These distinctive kidney-shaped orbits are dynamically unstable and require weekly monitoring from ground personnel. Orbit corrections to maintain stability are regularly performed using onboard thrusters.

Other benefits of this first ever libration orbit mission include the investigation of lunar regions to provide a staging location for both assembly of telescopes or human exploration of planets and asteroids or even to serve as a communication relay location for a future lunar outpost. The navigation and control of the spacecraft will also provide NASA engineers with important information on propellant usage, requirements on ground station resources, and the sensitivity of controlling these unique orbits.


Stąd: jeśli te punkty są w sumie najlepsze a jednak niestabilne to myślę sobie, że orbita lunostacjonarna - na wys około 90 tys km musi być w jeszcze gorszym stanie do użytkowania.

I jeszcze tak mnie naszło książkowo...ciekawostka mała: orbita geostacjonarna bywa nazywana orbitą Clarke'a (tego od Odysei Kosmicznej), bo zasugerował jej istnienie w 1945 roku. I taki a propos układu planeta - księżyc i punktów L - z podziękowań (wystosowanych przez Pana Clarke'a) wieńczących 2010 O.K.:
Kolejne podziękowania kieruję do:
Doktora Bruce'a Murraya, byłego dyrektora Laboratorium Napędów Odrzutowych w Pasadenie, i doktora Franka Jordana, również z LNO, za obliczenie punktu Lagrange'a-1 w systemie Jowisz-Io. Dziwnym zrządzeniem losu trzydzieści cztery lata wcześniej osobiście dokonałem obliczeń współliniowych punktów Lagrange'a pomiędzy Ziemią a Księżycem („Orbity Stacjonarne", pismo Brytyjskiego Stowarzyszenia Astronomicznego, grudzień 1947), obecnie jednak nie dowierzam własnym umiejętnościom rozwiązywania równań piątego stopnia, nawet przy pomocy Hala juniora -mojego wiernego H/P 9100A;


Czyli coś jest na rzeczy z tymi księżycami i orbitami stacjonarnymi. Nie ma rady - musimy uderzyć do BSA;)

SeniorMęber (za wszelakie użytkowanie dziękuję - wnosząc o wieczyste;) ) - oczywiście, że przed 80' - już tłumaczyłam Waszej Remerytarności zawiłości mojej rzekomej młodości. Nawet określiłam ją dokładnie - co do roku - żadna tajemnica monoszynela.

Hoko, oki...warunkowo możesz podzielić palmę - zwłaszcza jeśli masz treściwą zagadkę, gdyż przez Ciebie odkurzyłam Filozofię... i mam zamiar się z nią zmierzyć od okładki do okładki - wcześniej przyznaję, że jeno wybiórczo się zapoznałam - jak bardzo wybiórczo: widać po Mannie:)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Luty 11, 2011, 09:13:04 pm
nie czytałem filozofii przypadku <wstydzi się i czuje jak Adolf Hitler wypowiadający sie o wierze i ewolucji>
Tytuł: I
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 11, 2011, 09:58:40 pm
Jestem trochę zmordowany, ale obiecałem piątek, a u mnie słowo droższe piniendzy...
Okazało się niespodziewanie, że problem jest nie tylko podchwytliwy, lecz i nietrywialny (podług uczonych druhów, by nie wspominać już Pani Olki, która cytuje m. in. Klarka, który itp.).
Przede wszystkim zaś okazało się, że nie powinienem dotykać spraw, na których się nie znam. To, że czterdzieści lat temu polizałem fizykę, nic dziś nie znaczy.
Na mój (dzisiejszy) rozum zatem: zadanie nie ma jednoznacznego rozwiązania.
Lemowa orbita lunostacjonarna jest nie do pogodzenia z późniejszym przebiegiem lądowania zdalnika, z czego można wnioskować, iż ALBO Mistrz nie rozumiał pojęcia lunostacjonarności tak, jak my je dziś rozumiemy (w co wątpię), ALBO spójność własnej narracji ważył lekce (też powatpiewam), ALBO niczego nie zauważył, lecz na pewno się rąbnął.
Streszczam. Lunostacjonarna z trzeciego Keplera (dla dwóch ciał!) jest na pewno niespełna 89 000 {takżesamo dla wzoru wylinkowanego przez Panią Aleksandrę [na równowagę umownej (Pan Maziek) siły odśrodkowej i księżycowego ciążenia]}. Ale istnieje tzw. strefa Hilla (odpowiednik grawitacyjnej strefy Roche'a), która ogranicza promień stabilności REALNYCH (uwzględniających Ziemię) wokółksiężycowych orbit (niekoniecznie stacjonarnych!) do około 58 000. Więc, jeśli lunostacjonarna miałaby być prawdziwie stabilna, to ona, de facto, nie istnieje. Jeśli zaś umówić się, że "mała niestabilność" Lemowej lunostacjonarnej jest dopuszczalna, to z niej z kolei żadną miarą nie da się zjechać do Flamsteeda tak, jak robi to Tichy...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 11, 2011, 10:12:24 pm
Dobra, ale co z czekoladą ;) ?
Tytuł: II
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 11, 2011, 10:35:54 pm
By jakoś wydobyć się z pułapki, w którą sam wpadłem, chętnie oddam przydział/podział czekoladowego trofeum P.T. Forumowiczom. 320 gramów wedlowskiej niejednorodnej masy (orzechowe maskony!) jest do Państwa dyspozycji. Proszę o sugestie. Przepraszam.
Pognębiony Mureszko
P.S. Mogę także obie tabliczki przywieźć na niedzielne (27.03.11) spotkanie w charakterze zagrychy (do czego ? ? ?) lub wetów :-)   
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 11, 2011, 10:56:15 pm
To by było zbyt proste. Ta czekolada jest już mityczna ;) .
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 11, 2011, 11:47:26 pm
Chciałeś Pan rzec: spleśniała?
Tytuł: Tylko jedna*
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 12, 2011, 12:25:40 pm
Ustami profesora Hogartha, Stanisław Lem w pewnej chwili (gdy bohaterom "Głosu Pana" nie jest jeszcze znane rozwiązanie intdeterministyczne) odmawia trexowi cech oręża ultymatywnego [takiego, którego użycie ostatecznie (dosłownie i totalnie) unicestwia przeciwnika], ponieważ pisze (str. 138-9 "Głosu Pana" z kolekcji "GW"): Lecz ginącym sztabom pozostawały dziesiętne sekundy dla wysłania sygnału adresowanego do łodzi podwodnych z rakietami jądrowymi. Umierający mógł jeszcze zabić przeciwnika. Jeśli mógł, musiał tak postąpić. A więc nareszcie drzwi technologicznej pułapki się zatrzasnęły. Moim zdaniem, w tym momencie prof. Hogarth się myli. Dlaczego?
R.
_________________________________
*tabliczka luksusowej z o. o. (obłuskanymi orzechami)
Zagadka, w odróżnieniu od poprzedniej, ma proste rozwiązanie czarno-białe, logicznie jednoznaczne.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Luty 12, 2011, 01:03:40 pm
Tarcze antyrakietowe?  :o

P.S.

Pozwól że zapiszę sobie tutaj o czym będzie pierwsza książka którą napiszę jak już zacznę pisać książki.

Znaczy Głos Pana 2.  Hogarth ryzykując wysadzenie słońca albo jowisza odkrywa, że miejsce wybuchu zaczyna po przekroczeniu pewnego progu być coraz dokładniejsze, wbrew skrupulatnie zrobionym wcześniej obliczeniom i zostało zaplanowane na wysłanie sygnału zwrotnego w czasie zerowym do wysyłających sygnał po to żeby oni na podstawie czasu jaki upłynął wiedzieli gdzie mniej więcej mają się przeteleportować (bo do czasu jak doleciał do nas sygnał nauczyli się wysyłać nie tylko bum) no i dalej już standardowo, zielone ludziki, etc.
Dobra, idę skrobać zmieniaki, a pytania chyba nie rozumiem do końca.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 12, 2011, 01:36:49 pm
Na domyślane życzenie Latającego Smoka, uprzejmie wyjaśniam, że uważam, iż prof. Hogarth się myli, wyłącznie na podstawie poporzedzających ten cytat fragmentów książki. Ale nie można też wykluczyć, iż w tym cytacie prof. Hogarth głosi prawdę, a mylne są wcześniejsze fragmenty. W takim razie czekolada byłaby za ich wskazanie :-)
Senior Męber
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Luty 12, 2011, 01:57:35 pm
nie czytałem filozofii przypadku <wstydzi się i czuje jak Adolf Hitler wypowiadający sie o wierze i ewolucji>

Draco, zdecyduj się - albo się wstydzisz, albo się czujesz jak Hitler   :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Luty 12, 2011, 02:00:07 pm

Hoko, oki...warunkowo możesz podzielić palmę - zwłaszcza jeśli masz treściwą zagadkę, gdyż przez Ciebie odkurzyłam Filozofię... i mam zamiar się z nią zmierzyć od okładki do okładki - wcześniej przyznaję, że jeno wybiórczo się zapoznałam - jak bardzo wybiórczo: widać po Mannie:)

Treściwą? No nie wiem... Może, ile razy występuje w Filozofii... samogłoska "u"?  ::)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 12, 2011, 08:41:44 pm
Chciałeś Pan rzec: spleśniała?
Ha, ha, to się Panu udało, aż mnię w boku zakłuło :) .

Co do zagadki, czy w treści pytania jest wszystko, co należy rozpatrzyć, czy też należy sobie samemu doczytać z książki (jak się nie do końca pamięta)?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Luty 12, 2011, 11:00:46 pm
nie czytałem filozofii przypadku <wstydzi się i czuje jak Adolf Hitler wypowiadający sie o wierze i ewolucji>

Draco, zdecyduj się - albo się wstydzisz, albo się czujesz jak Hitler   :)

Jestem stolikiem 8)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 12, 2011, 11:36:01 pm
@ Maziek
Gdy się nie pamięta, to się nie odpowie.
R.
P.S. Pocieszająco: odnośne konkrety są niewiele stron wcześniej :-)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Luty 13, 2011, 01:00:41 am
Jeszcze w temacie orbitowania chyba, nie jestem pewien.

Jest taki dowcip o ojcu który pyta syna po co chce wsiadać na karuzelę skoro ziemia się kręci.

Słowa tego ojca powinny być imho w nagłówku tego forum, chwyta ktoś ze mną wymiar w którym go odebrałem?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 13, 2011, 01:05:14 am
Tak. Ja.
Absolut Kurant.
R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 13, 2011, 03:18:24 am
Ustami profesora Hogartha, Stanisław Lem w pewnej chwili (gdy bohaterom "Głosu Pana" nie jest jeszcze znane rozwiązanie intdeterministyczne) odmawia trexowi cech oręża ultymatywnego [takiego, którego użycie ostatecznie (dosłownie i totalnie) unicestwia przeciwnika], ponieważ pisze (str. 138-9 "Głosu Pana" z kolekcji "GW"): Lecz ginącym sztabom pozostawały dziesiętne sekundy dla wysłania sygnału adresowanego do łodzi podwodnych z rakietami jądrowymi. Umierający mógł jeszcze zabić przeciwnika. Jeśli mógł, musiał tak postąpić. A więc nareszcie drzwi technologicznej pułapki się zatrzasnęły. Moim zdaniem, w tym momencie prof. Hogarth się myli. Dlaczego?

Hmm...nie wiem, ale może dlatego, że parę stron wcześniej pisze o przenosinach wybuchu z prędkością światła...następnie, że Trexowy atak wyklucza wszelkie uprzedzenie...a koniec końców te dziesiętne sekundy...hmm...

Pozwól że zapiszę sobie tutaj o czym będzie pierwsza książka którą napiszę jak już zacznę pisać książki.
Znaczy Głos Pana 2.  Hogarth ryzykując wysadzenie słońca albo jowisza

Pozostaje Ci Słońce - Jowisza wysadził już Clarke - w cytowanej wyżej książce;)


Hoko, oki...warunkowo możesz podzielić palmę - zwłaszcza jeśli masz treściwą zagadkę, gdyż przez Ciebie odkurzyłam Filozofię... i mam zamiar się z nią zmierzyć od okładki do okładki - wcześniej przyznaję, że jeno wybiórczo się zapoznałam - jak bardzo wybiórczo: widać po Mannie:)

Treściwą? No nie wiem... Może, ile razy występuje w Filozofii... samogłoska "u"?  ::)

Circa about 30 500  ::)


Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 13, 2011, 05:51:07 am
Szanowna Pani Olkopolko, nie wiem, czemu się obudziłem (i odruchowo włączyłem kompa), ale wiem, że już nie będę. Przedstawiał zagadek. Na tym forum. Dopóki Pani tu tkwi. Tajnie wydelegowana przez USIB, DARPĘ albo przynajmniej MENSĘ.
Ma Pani rację. Tak. Właśnie dlatego. Strony 122, 124 i 137 versus te dziesiętne na stronie 138. Wedlowska jest Pani. 
["Udział endorfin w rozwoju intelektualnym drugopłciowej młodzieży lemofilnej na przykładzie Aleksandry Polskiej"]
Remęberyt
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: liv w Luty 13, 2011, 12:57:01 pm
Olica njieptica liemica citata mastijerica.
Wnioskuję o nagrodę z ramienia zarządu forum. Znaczy, nie ja z ramienia, tylko nagrodę żeby dali. Jakiś zestaw.
Słusznie się należy >:(
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 13, 2011, 02:06:54 pm
Szanowna Pani Olkopolko, nie wiem, czemu się obudziłem (i odruchowo włączyłem kompa), ale wiem, że już nie będę. Przedstawiał zagadek. Na tym forum. Dopóki Pani tu tkwi.
SeniorMęber ja naprawdę nie chciałam...to mię tak po nocy naszło...żeby przeczytać ten jeden rodział...już nie będę...wcześniej nie zwróciłam w ogóle uwagi na te fragmenta...hmm...proszę spać spokojnie...a na takie dictum pozostaje mi zamilknąć;) Niemniej: czekam na kolejną zagadywankę;)

Jakiś zestaw.
No...zestaw obiadowy albo do hodowli kryształów ::)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 13, 2011, 02:53:14 pm
Olę się zbanuje przy następnej zagadce i już ;) .

Gratulejszyn!
Tytuł: Bega
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 14, 2011, 12:23:33 am
Decycentymilimikronanopikofemtoattozeptojokto (Zepter? Jak to?)
A z drugiej strony dekahektokilomegagigaterapetaeksazettajotta.
Co znaczy przedrostek bega?
Zwykłe nieluksusowe 100 g (nadal z orzechami).
R.
P.S. + 50% za wskazanie dzieła...
Modify: po 48 godzinach podam solucję (jeśli nikt tego nie zrobi wcześniej)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 14, 2011, 08:14:14 pm
Jeszcze wracając do trexa to mamy tak: skoro broń działa niemalże natychmiastowo (w dowolnym miejscu Ziemi i z prędkością światła) to błędne jest stwierdzenie, że ktoś miał choćby dziesiętne sekundy na zrobienie czegokolwiek? Tak?

Z jednej strony trex jeśli miał być użyty chirurgicznie (a nie totalnie), to możliwe byłoby skonstruowanie urządzeń, odpowiednio rozmieszczonych, wykrywających wybuch jądrowy i wyzwalających odpowiedź. Zasadniczo nie widzę tu niemożności, by umierający (a nawet już martwy) zadał cios spoza grobu. W tym więc zastosowaniu (ograniczonym do prób odcięcia sztabowego łba) nie było to narzędzie ultymatywne.

Z drugiej strony o ile mi wiadomo (czego zapewne nie mógł wiedzieć Lem w latach 60-tych) Stany znały rozmieszczenie silosów startowych Rosjan, jak również za pomocą sieci hydrofonów wiedziały, gdzie znajdują się ich łodzie podwodne. Zasadniczo dysponując więc bronią zdolną do rażenia w każdym miejscu i z dowolną siłą mogli się pokusić o wyeliminowanie środków przenoszenia. W tym ujęciu trex byłby bronią ultymatywną.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 14, 2011, 08:58:43 pm
Jako totalista-absolutysta kategoryczny, myślałem wyłącznie o użyciu niechirurgicznym.
Jak na Kliwii.
R.
 
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 14, 2011, 09:03:44 pm
Jeśli niechirurgicznie, a tym bardziej totalnie to z pewnością byłaby to broń ultymatywna.

P.S. Oto co mi podesłali koledzy astronomowie, są tam przypadki dla punktów libracyjnych. Fajnie popatrzeć bo jest to znacznie bardziej skomplikowane, niż osobiście sądziłem :) .

http://faculty.ifmo.ru/butikov/Projects/Collection1.html

I jeszcze teoria dla zaciekłych: http://www.scholarpedia.org/article/Three_body_problem
I animacje dla eksperymentatorów: http://astro.u-strasbg.fr/~koppen/body/ThreeBodyHelp.html
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 14, 2011, 09:30:07 pm
Co do postscriptum: tylko rzuciłem wstępnie okiem, a już widzę, żeś mnię Pan sprawił frajdę umysłową. Dzięki :-)
R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 14, 2011, 11:33:40 pm
Tentego...ja już zbanuję się sama:)...bo wiem z jakiej książki to bega- ( fragment bliski mojej brydżowej zagadce;))...że sto tych bega...ale ile to mocy ma w przeliczeniu na 10 do...?mogę tylko zgadywać - jeśli nikt nie wpadnie na odpowiedni trop;)
Poza tym trzeba uważać na zdrowie SeniorMębera;)

P.S. Okazało się, że zaciekłym eksperymentatorem nie jestem, ale to pierwsze fajne:)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 14, 2011, 11:42:21 pm
+ 50% liczy się TYLKO jako dodatek. Samo - nie idzie.
R.
P.S. A jak brzmi Pani bridżowa zagadka? Proszę przypomnieć :-)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 14, 2011, 11:52:36 pm
Ale zaraz...nie trzeba podać wartości liczbowej bega jeno co znaczy...a to oczywiste przecież...że to moc wiadomej rzeczy;)Hm?
Karcianej zagadki nie zadałam, ale jest tuż przed Pańska begową - tłumaczenie tego co się stało za pomocą terminologii brydżowej:)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 15, 2011, 12:14:39 am
Owszem, nie trzeba podawać żadnych liczb, by poprawnie odpowiedzieć.
Lecz poprawnie odpowiedzieć jednak trzeba, a na razie nic nie słyszę. Moc wiadomej rzeczy? Niech Moc będzie z Panią! Na razie wedlowskiej nima ani krztyny.
R.
P.S. Przejrzałem OlkęPolkę Tuż Przed TRZY razy, i nic z bridża nie znalazłem. Chyba że circa about w dzisiejszym slangu młodzieżowym znaczy kontra rekontra :-)
Tytuł: GOD
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 15, 2011, 01:09:31 am
Mistrz podaje, że GOD miał trzy centymetry średnicy (i dodaje, że każdy większy pracowałby wolniej).
Pytanie za nowe 160 luksusowych gramów: skąd się wzięły te - akurat trzy  - centymetry? [Dlaczego nie dwa, czternaście, sto dwadzieścia dziewięć albo i tysiąc?]
R.
Tytuł: Polityka
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 15, 2011, 01:38:18 am
Jaki przymiotnik, określający, nazwijmy to, przynależność państwową/narodową (typu: polski, rosyjski czy angielski) występuje, w takim właśnie charakterze, w "Fiasku" (pomijając opowieści "azteckie")?
Niech będzie czekoladowo jak poprzednio :-)
R.
 
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Luty 15, 2011, 02:40:16 am
Dziękuję w imieniu malca za czekoladę, z tego co słyszałem przez telefon sprawiła wielką radość.
I tylko dodam że od kilku stron, a teraz to już zupełnie nic nie rozumiem
z tego wątku i cieszę się że na początku udało mi się na czekoladę załapać :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Luty 15, 2011, 10:40:21 am


Cytuj
Treściwą? No nie wiem... Może, ile razy występuje w Filozofii... samogłoska "u"?  ::)

Circa about 30 500  ::)

Dobra, jak znajdę chwilę, to policzę  ::)



Mistrz podaje, że GOD miał trzy centymetry średnicy (i dodaje, że każdy większy pracowałby wolniej).
Pytanie za nowe 160 luksusowych gramów: skąd się wzięły te - akurat trzy  - centymetry? [Dlaczego nie dwa, czternaście, sto dwadzieścia dziewięć albo i tysiąc?]
R.

Odpowiedź najprostsza jest taka, że Lemowi tak się właśnie umyślało. Te dywagacje o szybkości i drodze sygnałów itp. pewnie słuszne teoretycznie, niczego nie przesądzają w kwestii dokładnie trzech centymetrów. Ale jeśli kogoś odpowiedź najprostsza nie zadowala, to zawsze można przyjąć, że ma to coś wspólnego z termodynamiką czarnych dziur  ::)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 15, 2011, 11:53:04 am
Nie nadążam - to już są następne zagadki? Fiu...fiu...dopowiem poprzednią: oczywiście Fiasko. Moc zaś begatonowej bomby termonuklearnej:

 Stanął więc przed alternatywą: wszystko albo nic. Gdyby nie zamknął przestrzeni kollapsem, to wybuchnąłby jak sto begatonowych bomb termonuklearnych. Albowiem wyzwolona w zwarciu moc byłaby eksplozją.

A propos brydża:
To był poker, a “Gabriel" zmienił go w brydża. Wyszedł najsilniejszym atutem. Nie ma wyższego koloru nad grawitacyjny kollaps.
i
Ich fizyka poszła inną drogą. Powiedziałbym — bardziej okrężną i oddaliła ich od najwyższego atutowego koloru.

Dobra, jak znajdę chwilę, to policzę  ::)
Z pewnym błędem, ale jakieś pół minuty liczenia ::)

P.S. Re - Męber Senior - w kwestii młodzieży i slangu - przed 1980;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 15, 2011, 12:03:39 pm
Jeszcze kilka zagadek w takim tempie i nastąpi kollaps grawitacyjny mego i tak niewielkiego rozumku!
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Luty 15, 2011, 12:23:20 pm

Dobra, jak znajdę chwilę, to policzę  ::)
Z pewnym błędem, ale jakieś pół minuty liczenia ::)


Statystycznie się za to zabrałaś czy jakoś inaczej? Ale błąd jest za duży, można się było pomylić o sto znaków  ::) Jednak zagadka w sumie jest trywialna - zapomniałem, że można to łatwo policzyć uzywając funkcji Znajdź-Zamień w edytorze (o ile ma się wersję elektroniczną książki, ale to chyba nie problem). Mi wyszło 28 660 znaków, łącznie z tytułem, podtytułem i przypisami  :)

To żeby nie było tak łatwo i żeby chociaż zbliżyć się do zawiłości zagadek Pana Stanisława, trochę tę zagadkę przerobimy. Mianowicie, ile razy w Filozofii... występuje litera "u", ale tylko w słowach mających więcej niż 4 litery i nie kończących się na "a"  8)


ps
miałem już zadać zagadkę, co ta termodynamika czarnych dziur może mieć wspólnego z GOD-em, ale skoro Maziek wspomina o kolapsie, to chyba coś kojarzy  :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 15, 2011, 12:39:47 pm
Szlachetna Pani Aleksandro, mimo wielkiego podziwu dla Pani erudycji, nie mogę tego uznać za rozwiązanie.
Z "treści zadania" wynika poniekąd treść pytania, a treść pytania brzmi: Co znaczy przedrostek bega?
Pisałem już, że samo wskazanie dzieła "nie idzie", a na kwizowe pytanie Pani nie odpowiedziała - mimo podania trafnych didaskaliów.
Teraz grozi Pani czarna rozpacz, bo jeśli ktoś poprawnie odpowie - zapewne dzięki Pani podpowiedziom! - to jemu przypadnie nagroda! Wyrażam nieśmiałą nadzieję, że ów Potencjalny jakoś tam się podzieli* z Panią...
Zakłopotany
R.
__________________
* Ciekawy ODRĘBNY temat z praktycznymi odniesieniami: czy, znając historię niektórych Nobli, i wcielając się w ich laureatów, podzieliliby się Państwo nagrodą z osobą, co do której byliby Państwo w swoim sumieniu pewni, że zasłużyła - lecz się nie załapała?

 
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 15, 2011, 01:49:09 pm
Chyba coś się mi przegrzało...przecież już pisałam, że przedrostek oznacza moc wiadomej rzeczy - a wiadomą rzeczą jest bomba termonuklearna...podać jako 10 do potęgi nie potrafię...a jak nie jest to odpowiedź to nie wiem...easy come easy go - czekolada do wzięcia;)

Statystycznie się za to zabrałaś czy jakoś inaczej? Ale błąd jest za duży, można się było pomylić o sto znaków  ::) Jednak zagadka w sumie jest trywialna - zapomniałem, że można to łatwo policzyć uzywając funkcji Znajdź-Zamień w edytorze (o ile ma się wersję elektroniczną książki, ale to chyba nie problem). Mi wyszło 28 660 znaków, łącznie z tytułem, podtytułem i przypisami  :)

Statystycznie - częstość występowania literki "u" w polskich tekstach to 2.5 %. Word nie ułatwia, bo sumuje wszystko jak leci. Niemniej - wyszło mi, że z błędem aleć zawsze;) procent - rzeczone 2.5 - od liczby znaków bez spacji ( 1 236 147) to u mnie 30 903 ( trochę odjęłam na inksze znaki;) ).
Można też inaczej: okazuje się, że liczba "innych znaków" (kropy, przecinki itd) jest zbliżona do liczby spacji - tej jest około 197 000. Jeśli liczbę znaków bez spacji pomniejszyć o te 197 tys to dostaniemy wynik około 26 tys "u" :) Wszystkie wyniki nieścisłe, aleć zbliżone;)
To zastępowanie...jakoś nie zauważyłam żeby podawał ilość zastępowanych - jeno zaznaczył wszystkie "u" i licz człowieku:)

To żeby nie było tak łatwo i żeby chociaż zbliżyć się do zawiłości zagadek Pana Stanisława, trochę tę zagadkę przerobimy. Mianowicie, ile razy w Filozofii... występuje litera "u", ale tylko w słowach mających więcej niż 4 litery i nie kończących się na "a"  8)
:D
 Wszystkich wyrazów jest 194 768.  2.5 % z "u" to 4869. A reszta jest milczeniem... ;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Luty 15, 2011, 02:06:33 pm
Olka,
Nie wiem, jak jest w Wordzie, ale w Open Office po użyciu funkcji "zamień wszystkie" wyświetla się okienko z informacją o ilości dokonanych zmian.

Co do zagadki - wszystkich wyrazów mających więcej niż cztery litery jest 194tys.? A jak to niby policzyłaś?  :)
No i tego "a" nie odpuszczę, nie ma mowy  ;D Też można by to pewnie jakoś ze statystyki próbować, aczkolwiek sumaryczny błąd może być już dość duży. Najszybciej to by się pewnie do tego zadania jakiś zdolny programista dobrał  :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 15, 2011, 02:07:30 pm
Pani Aleksandro, to jest precyzyjne pytanie. Dlatego powinny być równie precyzyjne odpowiedzi. Tak uważam.
(Żaden) przedrostek NIE OZNACZA mocy wiadomej rzeczy. [Nadto wiadoma rzecz to nie bomba termonuklearna]
Sorry, Winnetou :-)
R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 15, 2011, 02:19:20 pm
Pani Aleksandro, to jest precyzyjne pytanie. Dlatego powinny być równie precyzyjne odpowiedzi. Tak uważam.
(Żaden) przedrostek NIE OZNACZA mocy wiadomej rzeczy. [Nadto wiadoma rzecz to nie bomba termonuklearna]
Sorry, Winnetou :-)
R.
No to siła wybuchu to jest - te begatony - siła z jaka Gabryelowi się by buchnęło...albo co;) Cóż Pan od baby oczekujesz? ;) Więcej nie wykrzesam z się...bez krępacji - proszę sięgać po czekoladę:)

Hoko,
wszystkich wyrazów jest podobno tyle - 194 tys. To z "u" około 4869 ;)
Dokładnie - oprócz astrofizyka - programista pilnie potrzebny;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 15, 2011, 03:20:11 pm
Kochana Pani Olu, że pozwolę sobie na taką poufałość, ośmielam się powtórnie zwrócić Pani baczność na fakt, że żaden przedrostek nie oznacza NICZEGO prócz znaku mnożenia/dzielenia (zwielokrotnienia/zmniejszokrotnienia) danej rzeczy, procesu, zjawiska itp. Wszystko jedno, czy chodzi o moc, czy o siłę, czy o beczkę kiszonych ogórków, czy o tabliczkę czekolady, czy o dystans Ziemia-Księżyc, czy o Remęberyta - żaden przedrostek, określający dane "coś", nie odnosi się "jakościowo"/"rzeczowo" do tego cosia, tylko dotyczy jego mngości/wielkości/małości/znikomejliczebności, zresztą zawsze w porównaniu z jakimś wzorcem, zazwyczaj jednostką...
Ale czy Pani ze mnie się nie nabija aby?
R.   
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 15, 2011, 05:06:18 pm
Najdroższy Seniorze,
Nabijać się z Pana? Nie ośmieliłabym się:).
Maziek pisał, że grozi mu kollaps - u mnie już nastąpił. Przewijam ten topic - zatrzymuję się na trzech boskich centymetrach i stupor. Nic. Całkiem. Toż samo w kwestii begów i Breggów. Prędzej chyba policzę te hokowe wyrazy bez a - za to z u  ::)
I beg your pardon - nie wiem co znaczy przedrostek bega:) Naprawdę - jeśli ktoś wie to kończcie, wstydu oszczędźcie:)

P.S. Mam dzisiaj naprawdę słabowity dzień, ale mnie to spokoju nie daje;)czy Pana zagadka sprowadza się do odpowiedzi , iż bega - to przedrostek oznaczający pewną wielokrotność i ...nic poza tym ? To ja się czuje zawiedziona :D szukałam szóstego, podchwytliwego dna tej zagadki...wytlumaczenia wartości tego bega albo chociaz przybliżenia skąd się wziął;)
Niewykluczone tez, że ciągle czegoś nie widzę:)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 15, 2011, 10:25:08 pm
Moja odp. ad. 3 cm  - bo Lem się pomylił o rząd wielkości w górę dzieląc prędkość światła przez 100 miliardów :) .

"Czas biegu sygnałów nie może być dłuższy od czasu reakcji składników komputera. W przeciwnym razie czas biegu ogranicza szybkość obliczeniową. Najnowsze przekaźniki reagowały w jednej stumiliardowej cząstce sekundy. Były wielkości atomów. Dlatego właściwy komputer miał ledwie trzy centymetry średnicy."

Powinno być 3 mm. Rzecz wzięta jest z ówczesnych Crayów, które faktycznie dla ergonomii połączeń były (z kształtu i rozmiaru) beczkowate. Zasadniczo uznaję pierwszeństwo Hoko jakby co :) .

Co do bega- zabij nie wiem. Kombinowałem że to od beta-gamma (co w greckim zapisie oznacza także liczby 2-3, może np. 23, skoro jotta to 1000^8 to to byłoby 1000^23 czyli po naszemu undecilliard czyli 10^69 - należałoby po prawdzie sprawdzić, czy w naszym malutkim Wszechświecie może coś tak mocno wybuchnąć) oraz znalazłem w Starym Testamencie słowo βηγα (bega transliterowane na grekę) ale nie wiem co znaczy. Można luźno założyć, że coś boskiego - bądź szatańskiego :) .
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 15, 2011, 11:02:18 pm
300 000 km/s = 300 000 000 m/s = 30 000 000 000 cm/s : 1 000 000 000 s = 30 cm = 300 mm/s : 100 = 3 mm (mniejsza o podział mian).
Wedlowska jest Pańska :-)
servus servorum Maźkowych
Mureszko   
Tytuł: Członkostwo
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 16, 2011, 04:56:16 am
Począwszy od następnej zagadki, moje nagrody będą zróżnicowane: za podanie prawidłowego rozwiązania w ciągu pierwszych 24 godzin - 200 g, a w ciągu drugich - tylko 100 g. Po upływie 48 godzin będę ogłaszał swoje (mam nadzieję, prawidłowe) rozwiązanie.
S.R.
P.S. BTW: co znaczy God Member? Boski członek?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 16, 2011, 08:02:44 am
48 godzin upłynęło...

P.S. co do tych 3 cm, to czekolada podzielę się z Hoko pod warunkiem, że się spotkamy na grobie (tak w ogóle to jak powinniśmy się na grobie zachowywać, jak pisał Tomasz Lem ojciec jego kiedy małżonka porządkowała groby wyciągał zza pazuchy Szpilki i je sobie czytał ?). Gdybyśmy się nie spotkali na grobie to będę kombinować. Natomiast technicznie to ta (moja) odpowiedź jest prostacka ponieważ optymalizując taki układ można a nawet trzeba:

a/ obliczyć średnią (a nie najdłuższą) drogę impulsu i zrobić komputer zoptymalizowany pod średnią (która będzie zapewne znacznie krótsza),
b/ ponieważ ta droga zależy od architektury - zrobić to, co Natura wcześniej z naszymi mózgami - zgrupować rejony zajmujące się podobnymi problemami w ośrodki (u nas mowy, słuchu itd.).

Być może więc Lem wcale się nie pomylił, tylko uwzględnił powyższe.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 16, 2011, 11:36:00 am
1. Globalny Panie Maźku, co Pan zrobisz ze SWOJEM - mnie do tego nic.
2. U mnie teraz jest pół do jedenastej. Zaraz dowiem się, jaki czas jest na zegarze forumowym. W każdym razie wczesnym popołudniem (po upływie 48 godzin) podam rozwiązanie zagadki przedrostkowej - jeśli nikt nie zrobi tego wcześniej.
3. Na mój rozum, Mistrz zwyczajnie się rąbnął o jedno zero, jak kużden jeden normalny człek. Pana poprzedni respons dla mnie jest prosty, nie prostacki.
4. Przy grobie, ja myślę, każdy podług własnego kindersztubowego samopoczucia. Ja w każdym razie na cmentarzu nie będę czytał "Szpilek" (dla uczczenie Mistrza, a tym bardziej, że, zdaje się, już ich nie ma), ani nie rozpiję flaszki z gwinta (z melankolijnej żałości po Nim). Ale pewnie się uśmiechnę nie raz, chętnie pogadam, oraz chcę zrobić zdjęcia moim genialnym Nikonem 410SuperAmerika. Rzecz jasna, za zgodą zdejmowanych*, najwyżej sam się zdejmę "na tle", autozdejmowaczem :-)
Senior Męber
P.S. Powtórzę: co znaczy God Member?
____________________
*Notabene, mam wrażenie, że żadne prawo (lex) nie zabrania robić zdjęć osobom prywatnym w miejscach publicznych.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 16, 2011, 12:44:59 pm
Kindersztuba kindersztubą, ale zasadniczo jak człowiek kogoś odwiedza to stara się stosować jego zasady. Ja się pytam niezłośliwie tylko jeszcze nigdy nie byłem na zlocie fanów na cmentarzu.

God Member znaczy, że ktoś ma łatwość pisania i spłodził więcej niż określoną liczbę postów. Ja bym nie tłumaczył, a już na pewno nie jako boski członek, choć to trzeba przyznać ciekawie brzmi, choć nie tak ciekawie jak członek z ramienia.

P.S. Zależy co rozumieć pod pojęciem "robienia zdjęć prywatnym ludziom w miejscu publicznym". Po pierwsze nie każde miejsce dostępne dla ludzi jest publiczne (np. galeria handlowa nie jest), po drugie robić (w m. publicznym) można zawsze, natomiast nie zawsze można upublicznić. Upublicznić można jeśli się ma zgodę, osoba otrzymała wynagrodzenie za pozowanie, bądź jest jedynie szczegółem całości a nie tematem zdjęcia (np. elementem zdjęcia ulicy). Tak w skrócie. Żeby było ciekawie to samo dotyczy wykonywania zdjęć osobom publicznym w sytuacjach, kiedy występują niepublicznie (np. idą do warzywniaka). Ja na szczęście pozostałem przy ptaszkach i sarenkach. To jeszcze można, choć nie wiem czy tak po prawdzie na czyjejś łące też nie jest to zakazane.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 16, 2011, 01:43:20 pm
1. Poniekąd podzielam Pana kindersztubowe kryterium (jak człowiek kogoś odwiedza to stara się stosować jego zasady), lecz wymóg "Szpilek" widzi mi się nieco wygórowany :-)
2. Członek z ramienia przypomniał mi peerelowski kawał o trzech nieustannych grzechach Partii [dla młodzieży: chodzi o PZPR (gugle)], tylko nie wiem, czy wypada go tu przytoczyć, choć brzydkich słów tam nie ma...
3. Przypominam pytanie: Co znaczy przedrostek bega?
A oto odpowiedź: nic nie znaczy. Nie ma takiego przedrostka. Na mój nos, to zwykła literówka, i ciekaw jestem, czy ona została w kolekcji "GW", bo mam jeno pierwsze wydanie "Fiaska", to sprzed 24 lat.
R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 16, 2011, 03:04:46 pm
Nie zgadzam się z tym wyjaśnieniem. Jeśli literówka, to by pasowało wyłącznie do mega, mega wyraz znany powszechnie - nie jakaś eksa czy jotta, co to pierwszy raz człowiek na oczy widzi i mu się z ekstradycją czy jenotem myli.

Po drugie cóż by to była za emfaza "gdyby nie zamknął przestrzeni kollapsem, to wybuchnąłby jak sto megatonowych bomb termonuklearnych" - pikuś po prostu, pierwsza bomba wodorowa co ją Ulam pomógł Amerykanom poskładać do kupy miała 10 megaton, a Ruskie zaraz zrobiły taką, co sama jedna miała 50 i to tylko dlatego, że nie chcieli Matki Ziemi nadtopić, bo projektowana była na 150. Bombę tą zdetonowali zresztą od razu na własnym gruncie żeby sprawdzić czy nie była aby zepsuta lub nie daj Bóg sabotażyści się do niej nie dobrali i jakoś to wszyscy przeżyliśmy (choć, okazało się, nie była zepsuta). Mamy też za sobą szereg prób jądrowych w przestrzeni, najwyższa na wysokości ponad 500 km na d Ziemią coś 4 megatony i też nic złego się nie stało (a może i na Ziemi nikt zwyczajny nie zauważył).

Cóż więc dla statku schowanego po drugiej, niewidocznej stronie księżyca planety lub dla samej planety miałaby znaczyć detonacja takiej bombki jak carbomba w pustej przestrzeni kosmicznej?

Dalej, mamy tam opis ratunkowego kollapsu (czyli mniejszego zła, które wybrał Gabriel, bo gdyby nie zamknął to by...) który spowodował takie zamieszanie grawitacyjne, że powierzchnia planety widziana była przez moment jak przez lupę. A przecież fale grawitacyjne są tak słabe, że jak na razie niewykryte a tego rodzaju fenomeny jak grawitacyjne soczewki wywołują obiekty o najgęstszym możliwym upakowaniu we Wszechświecie - czarne dziury. Wszystko to wskazuje, że na pewno nie chodziło o śmieszną megatonę, nawet razy sto.


P.S. Dawaj Pan ten kawał :) .
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 16, 2011, 03:27:36 pm
A ja składam zażaleniową reklamację...
Takiego bega, że to just jednostka, która jest bez znaczenia to
- po pierwsze można było sobie wywnioskować z treści pytania,
- po drugie bez znajomości tworczości Lema.
Natomiast znalezienie źródła i próba wyjaśnienia skąd taka nazwa - tak, to zagadka warta autora Fiaska:)
Czuję się zawiedziona i uważam, że czekolada należy się w 2/3 maźkowi: za twórcze rozwinięcie bega ( ja znalazłam tylko rzekę w Rumunii i miasto w Australii oraz irlandzkie imię żeńskie) a mnie skromne 1/3 za żródło:)
Też myślę, iż bega- nie jest błędem (podpisuję się dwoma wskazującymi pod maźkowym rozpoznaniem bega) - sprawdzę wydanie wyborcze w domu, później. Ale 99%, że jest bega - powtarzałam Fiasko wyborcze przez Pana onaks;) Do cytowania korzystałam z innego.

Poza tym maźkowi wielkie skłony za 3 mm;) - a do SeniorMębera  też reklamacja - w sprawie precyzji ( o którą mnie się ściga...). Się mi zdaje, że odpowiedź była precyzyjniejsza niźli pytanie. Pytanie dotyczyło trójki: skąd się wzięły te - akurat trzy - centymetry? [Dlaczego nie dwa, czternaście, sto dwadzieścia dziewięć albo i tysiąc?]
a nie sedna czyli jednostek centy - mili.
Hm...taki rekramacyjny post;)
A kawał tak - a jakże - poprosimy:)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 16, 2011, 03:58:05 pm
@ Maziek
Nadal uważam, że to literówka. Przypuszczam, że Mistrz miał na myśli mega. Przypuszczam także, że korekta nie poprawiła, znając wrogi stosunek Autora do takich korekt.
Opis z Gabrielowym kolapsem brzmi ładnie, lecz nie wiadomo, ile ma wspólnego z fizyczną rzeczywistością. Przypuszczam, że Lem niczego nie rachował, tylko napisał tak, by na oko nie było wykluczone, oraz by wyglądało strasznie. I to mu się udało :-)
Pomoże pani Aleksandra, lecz dopiero, że tak powiem, później.
@Olkapolka
Bega nie istnieje jako jednostka. Dowód: wikipedia oraz gugle. Co gorsza, ona nie istnieje inaczej niż jako nazwa własna. Dowód: gugle.
Ale reklamację przyjmuję. Do wiadomości...
Pani Aleksandro, gdy Pani przydarzy się jakiś lapsus - mogę nań zwrócić Pani uwagę na tym forum, czy raczej nie? Jak Pani woli?
Oddany Państwu
Starszy Senior


 
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 16, 2011, 04:03:24 pm
Pani Aleksandro, gdy Pani przydarzy się jakiś lapsus - mogę nań zwrócić Pani uwagę na tym forum, czy raczej nie? Jak Pani woli?

Prawdziwa cnota krytyk się nie boi
...śmiało:)

P.S. SeniorMęberze teraz do mnie dotarła taka myśl - czy ja swoim reklamacyjnym postem Pana uraziłam? Bo nie było to moim zamiarem - wg mnie te zagadki to nie sprawa życia i śmierci:) jeśli jednak raziłam - to przepraszam:)
Tytuł: PZPR
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 16, 2011, 04:50:14 pm
Trzy dewiacje Partii:
...manipulacja członkiem pod płaszczykiem...
...wysunięcie członka z ramienia na czoło...

oraz
...konsolidacja członków w łonie...
lekko poczerwieniały
Senior Męber
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 16, 2011, 05:18:46 pm
@ Prawdziwa Cnota
A skądże! Ale Pani wymyśliła z tą obrażalskością... Co to ja jestem, Kaczor Młodszy, Michnik, albo i sam Mistrz? Do pięt im nie dorastam, w każdym razie pod tym względem :-)
Minęło 48 godzin i podaję rozwiązanie zagadki nacjonalistycznej:
Przypominam pytanie: Jaki przymiotnik, określający, nazwijmy to, przynależność państwową/narodową (typu: polski, rosyjski czy angielski) występuje, w takim właśnie charakterze, w "Fiasku" (pomijając opowieści "azteckie")?
Odpowiedź: japoński (str. 149 I wydania)
Senior Męber
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 16, 2011, 05:22:22 pm
Nadal uważam, że to literówka. Przypuszczam, że Mistrz miał na myśli mega.
Uważam, ze to wbrew racjonalnym przesłankom. To by oznaczało, że nie miał śladowego pojęcia o o tych sprawach, a tak zdecydowanie nie było.

Cytuj
Opis z Gabrielowym kolapsem brzmi ładnie, lecz nie wiadomo, ile ma wspólnego z fizyczną rzeczywistością. Przypuszczam, że Lem niczego nie rachował, tylko napisał tak, by na oko nie było wykluczone, oraz by wyglądało strasznie. I to mu się udało :-).
Sęk w tym, że dla mnie np. 100 megatonowych bomb to nie jest strasznie, a w ogóle megatonowa bomba wodorowa to straszny karzełek. Całkiem jakby ktoś chcąc być patetycznym napisał że deszcz padał jakby kto ze stu naparstków polewał. Brzmi to śmiesznie a nie groźnie i bez rachowania.

Co do tego czy kollaps jak go opisał Lem jest możliwy a już szczególnie do singularności (osobliwości) czy nie to jest oczywiście na razie s-f, tzn. nikt na razie nie wymyślił jak takie coś zrobić w laboratorium a choćby w ogóle zbadać, stwierdzić istnienie, szczególnie, że kryje się pod horyzontem czarnej dziury, od lat też trwają dyskusje, czy może istnieć naga osobliwość ale jest to coś, czego mimo wielu chęci nie udało się wyeliminować z rozwiązań równań OTW. W każdym razie Znowu trzeba by Lemowi odmówić niemalże śladowego pojęcia o tych sprawach, by nie zdawał sobie sprawy że kollaps materii samego Gabriela do czarnej dziury to jest wyzwolenie energii z grubsza mocno biorąc rzędu anihilacji odpowiedniej jego masie ilości antymaterii. Nie wiem ile ważył Gabriel ale pewnie parę ton musiał, skoro miał teradżulowy silnik i te wszystkie ustrojstwa - carbomba ze swymi 50 megatonami wyzwoliła energię dość dokładnie równoważną anihilacji 1 (jednego) kilograma antymaterii...

W końcu dlatego czytam Lema, że nie ma tam bełkotu charakterystycznego dla reszty gatunku.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 16, 2011, 05:49:11 pm
Niekoniecznie. To mogło również oznaczać, że do tego słowa nie przyłożył specjalnej uwagi, ot, napisał.
Po drugie, dla Pana sto megaton brzmi śmiesznie, a dla mnie groźnie (zresztą też bez rachowania).
Po trzecie: odwołując się do "Rozprawy", proszę, niech Pan zaproponuje racjonalną interpretację słowa bega=niemega z uwzględnieniem, że ono raczej nie istnieje w guglach (z wyjątkiem nazw własnych). Jeśli tak, to CO ono znaczy (mogłoby znaczyć)? Co konkretnie?
Trudno mi z Panem się spierać co do przytoczonych równoważności (bo się nie znam), lecz czy ja dobrze rozumiem, iż Pan twierdzi, że skoro Gabriel zniknął w wytworzonej przez samego siebie czarnej dziurze, to do tego wydarzenia potrzebna była mu energia równa emcekwadrat, gdzie em, to Gabrielowa masa?
S.R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 16, 2011, 06:31:44 pm
Niekoniecznie. To mogło również oznaczać, że do tego słowa nie przyłożył specjalnej uwagi, ot, napisał.
Zgodzę się, że mogłoby, ale wydaje mi się, że ilość przeskoczonych rzędów wielkości świadczy o tym, że nie była to tego rodzaju pomyłka. Ktoś, kto postanowił spłodzić książkę wojenną nie będąc wojskowym może napisać iż pepesza miała kaliber 7,92 mm co każdego miłośnika broni (zapewniam Pana z osobistego przykładu) doprowadzi w najłagodniejszym przebiegu do śmiechu - ale raczej nie napisze, że miała kaliber 85 mm - zgodzi się Pan? Lem znał np. (nie podam z pamięci, skąd to wiem, ale gdzieś o tym pisał) projekt Orion, który całkiem realnie postulował budowę statku kosmicznego napędzanego eksplozjami bomb atomowych tuż za rufą. Wiedział też (znów nie podam, gdzie to wyczytałem), że siła bomby rośnie jedynie w pierwiastku 3 stopnia ze wzrostu mocy ładunku (więc przeskok z mega do giga to tylko 10 razy większy promień rażenia, czyli w próżni niewiele). Wiedział też, że w próżni mamy do czynienia jedynie z około 20% skutecznością broni jądrowej porównując do efektów w atmosferze (gdyż jedynym czynnikiem jest promieniowanie). Trudno mi sobie wyobrazić, żeby aż w tylu miejscach nie zauważył palącej się czerwonej lampki.

Cytuj
Po trzecie: odwołując się do "Rozprawy", proszę, niech Pan zaproponuje racjonalną interpretację słowa bega=niemega z uwzględnieniem, że ono raczej nie istnieje w guglach (z wyjątkiem nazw własnych). Jeśli tak, to CO ono znaczy (mogłoby znaczyć)? Co konkretnie?
Podałem przykład be-ga ale z drugiej strony czy aby koniecznie autor chcąc, jak sam Pan mówi napisać coś strasznego, nie mógł wymyślić czegoś, czego w ogóle nie ma i nikt nie wie co to jest? Teza taka sama dobra jak ta o pomyłce. W końcu w s-f pojawiają się rzeczy, których jeszcze nie ma...
Cytuj
Trudno mi z Panem się spierać co do przytoczonych równoważności (bo się nie znam), lecz czy ja dobrze rozumiem, iż Pan twierdzi, że skoro Gabriel zniknął w wytworzonej przez samego siebie czarnej dziurze, to do tego wydarzenia potrzebna była mu energia równa emcekwadrat, gdzie em, to Gabrielowa masa?
Ano z ostrożności napisałem, jak Pan zauważy, że musiał taką energię wyzwolić, a nie że nią dysponował. Czasem wystarczy kopnąć kamyk w górach aby spowodować lawinę, która u podnóża zniesie spore miasto. W każdym razie pewna masa znikła. A że nic nie niknie, to musiało się rozejść inaczej niż odłamkami.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 16, 2011, 07:06:05 pm
ad 1. Nie jestem znawcą Panalemowej sztuki miesienia opowieści. Miałem zaszczyt i przyjemność trochę poobserwować Go jedynie jako Człowieka, nie Kucharza. I, z tego punktu widzenia, przypuszczam, że gdy rozpoznawał zagadnienie, to się przykładał i dostrzegał różne różniste światełka. Ale, gdy - potem - z rozpędem pisał, mógł zwyczajnie o tamtym świeceniu nie pamiętać. Megatony natomiast miał wcześniej i głębiej zapisane.
Tak mi się wydaje. Tej sprawy na tym świecie nie rozstrzygniemy. Pozostańmy każdy przy swoim wydawaniu :-)
ad 2. Przypomnę rozwiązanie zagadki: nic nie znaczy, nie ma takiego przedrostka. A dalej jest już tylko tłumaczenie, dlaczego tak uważam. W tym sensie Pana hipoteza dokładnie pokrywa się z moją odpowiedzią :-)
ad 3. Streściłem Pana własnymi słowami, pewnie nieściśle, lecz do tego - kollaps materii samego Gabriela do czarnej dziury to jest wyzwolenie energii z grubsza mocno biorąc rzędu anihilacji odpowiedniej jego masie ilości antymaterii - Pan się przyznaje?
ssM
R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 16, 2011, 07:43:04 pm
Pozostańmy.

Ad. rozwiązania - a gdyby ktoś podał rozwiązanie (w rodzaju, że bega to słowo jakiego Grecy używali na określenie liczby wymykającej się wyobraźni - ale nieużywane obecnie jako przedrostek czegokolwiek i niefunkcjonujące w obiegu) to dla Pana byłoby to rozwiązanie czy też Pan założył z punktu, że skoro tabelka się kończy na jotta to takiego przedrostka nie ma, ponieważ jest ich uznanych dziesięć i to żadne z nich, koniec kropka? Pytam, ponieważ jeśli tak, to pytanie było skonstruowane w sposób wprowadzający w błąd co do Pańskich intencji, a w szczególności co do tego, o co właściwie Pan pyta (za Olą). Każdy może w 5 minut sprawdzić tę tabelkę więc każdy uzna, że w istocie pytanie brzmiało "co mógłby znaczyć" a nie "czy istnieje" - bo wiadomo, że nie. Krótko mówiąc Pan się pyta w jakich butach szedł pułkownik Wołodyjowski wysadzić się z Ketlingiem, a potem mówi w żadnych - Wołodyjowskiego przecież nie było :) .

Tak, toż ma to Pan napisane czarno na prawie białym.


Na marginesie 1 - jak szukałem tego nieszczęsnego bega to wpisywałem do gugla w transkrypcji na grecki (βηγα) i - proszę sprawdzić - cała pierwsza strona wyników z okładem to sa artykuły pisane językiem wyższej matematyki o takich sprawach jak zjawiska kwantowe, grawitacja, teoria pola itd...

Na marginesie 2 - cały czas zapominam powiedzieć, że kawały z czasów PRL przednie, choć, a nawet mimo tego, że znałem je sztuka po sztuce z osobna.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 16, 2011, 08:36:50 pm
Hm...a ja uważam, że zagadka musi mieć jednoznaczne rozwiązanie, niezależne od "ajatakmyślę" Zagadkowicza;) - tak jak pierwsze zagadki...teraz zmierzamy coraz bardziej w kierunku: błędy i wypaczenia w książkach Stanisława Lema - chociaż przyznaje - bardzo pouczająco:)

Po trzecie: odwołując się do "Rozprawy", proszę, niech Pan zaproponuje racjonalną interpretację słowa bega=niemega z uwzględnieniem, że ono raczej nie istnieje w guglach (z wyjątkiem nazw własnych). Jeśli tak, to CO ono znaczy (mogłoby znaczyć)? Co konkretnie?

A cóż to za wyznacznik istnienia? Gwarantuję Panu, że znam rozgarniętych ludzi z krwi i kości o których Pan wyguglasz nic...a co dopiero jakoweś przedrostki bega- ;) A mrukwie?Azali są?;)

W adremie: w wydaniu GW są begatony - str 178.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 16, 2011, 08:39:32 pm
Sorry, W., lecz od wczoraj jestem chory na najgorszą męską chorobę, mój stan się pogarsza, i uprzedzam, resztką świadomości, że wkrótce mogę już zupełnie bredzić.
Remuszko Męber
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 16, 2011, 09:40:29 pm
Przegrzał się Pan.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 16, 2011, 09:54:20 pm
Kasia mówi (przez telefon), żeby wejść do gorącej wanny. Wchodzę - przez rozum. Jeśli wyjdę, to się odezwę. Na wszelki wypadek - żegnajcie...
R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 16, 2011, 10:00:11 pm
Niech się Pan zatrzyma! Trzeba nalać wody!
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: liv w Luty 16, 2011, 10:35:07 pm
Kamienie do urodzenia?
Oj, jeżeli, to nawet oj, oj.
Jak zgadłem, czekoladę proszę ::)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 16, 2011, 10:38:07 pm
Drogi i Szanowny liv: wg Pana, kamienie do urodzenia to jest najgorsza męska choroba???
Mureszko
P.S. Wyszędłem żywy - choć, za radą PanaMaźka, dość czerwony :-)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: liv w Luty 16, 2011, 11:11:37 pm
Nie wiem.
Wiem, że boli i gorąca kąpiel pomaga (tempusami). Albo stanie na głowie.
Może katar? Wwręcz wypadałoby, na tym forum.
Co by nie było, o by przeszło.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 16, 2011, 11:13:28 pm
@ OlkaPolka
...zmierzamy coraz bardziej w kierunku: błędy i wypaczenia w książkach Stanisława Lema...
1. Japoński też błąd i wypaczenie?
2. Na mój rozum, przedrostek, i w ogóle słowo "bega" jako wyraz słownikowy nie istnieje dokładnie tak samo jak nie istnieją pćmy. Lecz, gdybym spytał Państwa o pćmy, powiedzieliby Państwo: niewiadomoco (słownikowo nic), wymyślone przez Mistrza. Ale jakoś nikt tak nie napisał o "bega" w odpowiedzi na zagadkę, dobrze pamiętam?
Senior Męber
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 16, 2011, 11:17:51 pm
@ liv
Pańskie sztajny są straszne, marnego słowa nie powiem (nawet Urbanowi nie życzę) - lecz w moim wieku SIĘ WIE to, co wiedział Mistrz, gdy nazwą najgorszej męskiej choroby zatytułował jedno ze swych (lepszych) dzieł...
Senior Męber
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 16, 2011, 11:20:10 pm
Co to są sztajny? (To nie zagadka).
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 16, 2011, 11:30:34 pm
No, Mistrz im poświęcił cały kawałek. AjnSZTAJN, Gerdtruda SZTAJN, mecenas FinkelSZTAJN...
Mureszko
Pies: O, karma, ktoś mi dał karmę, hip, hip, huraaa!!!
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 16, 2011, 11:44:01 pm
Oj tam...szkoda nerw na przepychanki co jest błędem a co wypaczeniem. Poza tym znajdujemy się na forum pisarza nie tylko science, ale i fiction - zresztą maziek napisał już  trafnie o Wołodyjowskim  :-X

Się mi tak pokojarzyło - a w którym to wiekopomnym dziele Stanisław Ly sparafrazował - wytaczanego dzisiaj przeze mnie - I.Krasickiego? Oczywiście trzeba podać jak przeinaczył owo zdanie z Monachomachii :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Luty 17, 2011, 10:43:53 am
w bajkach robotów. niestety nie mam żadnej książki lema.

pytanie: co zjem dzisiaj na obiad?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 17, 2011, 11:06:18 am
Znam odpowiedź: nic!
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Luty 17, 2011, 12:07:31 pm
Muchę!  ::)

--------------------------------------------------------------


Znaczy, szykuje się wtrzanianie czekolady na cmentarzu? Ładnie, ładnie...

To byłaby nawet jakaś motywacja, aczkolwiek nie wiem, bo za wyjazdami nie przepadam (chyba że rowerem), zwłaszcza w zimie, a to może jeszcze być mróz i zawieje i zamiecie  ::)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 17, 2011, 12:15:06 pm
Widzę, że stare prawdy nie rdzewieją; przez żołądek do rozwiązania zagadki;)
W rzeczonej książce występują kartki obiadowe;)
Nie są to Bajki robotów...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 17, 2011, 12:35:45 pm
Ja chyba jednak wezmę Szpilki. Mam zbunkrowane egzemplarze :) .
Tytuł: I
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 17, 2011, 12:41:13 pm
Decycentymilimikronanopikofemtoattozeptojokto
A z drugiej strony dekahektokilomegagigaterapetaeksazettajotta.
Moje pytanie: Co znaczy przedrostek bega?
Moja odpowiedź: nic nie znaczy. Nie ma takiego przedrostka. Na mój nos, to zwykła literówka
@ maziek February 16, 2011, 07:43:04 PM »
...a gdyby ktoś podał rozwiązanie (w rodzaju, że bega to słowo jakiego Grecy używali na określenie liczby wymykającej się wyobraźni - ale nieużywane obecnie jako przedrostek czegokolwiek i niefunkcjonujące w obiegu) to dla Pana byłoby to rozwiązanie czy też Pan założył z punktu, że skoro tabelka się kończy na jotta to takiego przedrostka nie ma, ponieważ jest ich uznanych dziesięć i to żadne z nich, koniec kropka? Pytam, ponieważ jeśli tak, to pytanie było skonstruowane w sposób wprowadzający w błąd co do Pańskich intencji, a w szczególności co do tego, o co właściwie Pan pyta (za Olą). Każdy może w 5 minut sprawdzić tę tabelkę więc każdy uzna, że w istocie pytanie brzmiało "co mógłby znaczyć" a nie "czy istnieje" - bo wiadomo, że nie. Krótko mówiąc Pan się pyta w jakich butach szedł pułkownik Wołodyjowski wysadzić się z Ketlingiem, a potem mówi w żadnych - Wołodyjowskiego przecież nie było
@ olkapolka February 16, 2011, 11:44:01 PM »
...maziek napisał już  trafnie o Wołodyjowskim 
WSzPanie Globalny,
[Na początek mam ogólną prośbę, którą ujmuję w nawias, jako nieultymatywną, lecz wygodną dla polemiki: proszę, niech Pan, ze względu zwłaszcza na mojego ubogiego GOD-a, formułuje pytania prościej, w miarę możności bez zdań złożonych i częściowo warunkowych, a nadto może niekoniecznie liczących aż 67 wyrazów i 418 znaków (wprawdzie ze spacjami), ponieważ tak skomplikowane pytanie (jedna czwarta strony znormalizowanego maszynopisu) sprawia mi poważne trudności z formułowaniem wyczerpującej i logicznie poprawnej odpowiedzi; ufff..., uwaga ta dotyczy, powtórzę, wyłącznie pytań]
Tytuł: II
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 17, 2011, 12:45:38 pm
Traktując to Pana pytanie z największą życzliwością, odpowiadam jak umiem na jego pierwszą część: tak, oczywiście, uznałbym to za absolutnie trafne rozwiązanie (choć przedtem, dla zasady, sprawdziłbym tę wyobraźnię).
Odpowiedź na drugą część Pana pytania brzmi: nie.
Pana rozwinięcie (Pytam, ponieważ jeśli tak...) traci w tym momencie aktualność i sens.
Jednak dalej Pan pisze, już nie warunkowo, hipotetycznie, tylko twierdząco jak cholera, jakby Pan podsumowywał swoje poprzednie rozważania: Krótko mówiąc Pan się pyta w jakich butach szedł pułkownik Wołodyjowski wysadzić się z Ketlingiem, a potem mówi w żadnych - Wołodyjowskiego przecież nie było.
To, wbrew poparciu Pani Oli, jest zupełnie nietrafne porównanie. Pan Maziek pytał, już po podaniu przeze mnie rozwiązania: ...czy Autor nie mógł wymyślić czegoś, czego w ogóle nie ma i nikt nie wie co to jest? Teza taka sama dobra jak ta o pomyłce... - a ja z Panem Maźkiem zgodziłem się w pełni i expressis verbis (ad 2. February 16, 2011, 07:06:05 PM). Nie ma tu nawet logicznej szczeliny na przypisanie mi intencji "Wołodyjowskich".
Jednak to ostatnie zdanie Pana diatryby zostawia w sposób naturalny pamięciowe wrażenie na czytelniku. Czy on ukradł, czy jemu ukradli - był zamieszany w aferę z kradzieżą.
Na koniec kawał a propos:
Przyjeżdża Staszek do Krakowa, jedzie na Bronowice i puka do drzwi, a Marek B. mówi: - Staszku, nie przychodź do nas więcej. Zdetonowany Staszek jąka się: - Jak chcecie, ale dl-dlaczego? Marek: - Jak byłeś ostatni raz, to zginęło sto złotych. Zapowietrzony Staszek: - Ależ Marku! Marek: - Wprawdzie potem się znalazło, lecz niesmak pozostał...
Senior Męber.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Luty 17, 2011, 01:12:50 pm
wygrywa maziek. idę sobie robić na śniadanie piergogi ze szpinakiem na oliwie z oliwek.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 17, 2011, 06:34:01 pm
Na początek mam ogólną prośbę, którą ujmuję w nawias, jako nieultymatywną, lecz wygodną dla polemiki: proszę, niech Pan, ze względu zwłaszcza na mojego ubogiego GOD-a, formułuje pytania prościej...
To będzie trudne, ale dla Pana się postaram.

Traktując to Pana pytanie z największą życzliwością, odpowiadam jak umiem na jego pierwszą część: tak, oczywiście, uznałbym to za absolutnie trafne rozwiązanie (choć przedtem, dla zasady, sprawdziłbym tę wyobraźnię).
Twierdząca Pana odpowiedź na to czyni bezcelowym przypuszczenie, jakie wyraziłem w dalszej części wypowiedzi, która pytaniem nie była, tylko ilustracją sytuacji, jaka by się klarowała po Pańskiej ewentualnej odpowiedzi "nie".

Cytuj
Pana rozwinięcie (Pytam, ponieważ jeśli tak...) traci w tym momencie aktualność i sens.
Tak całkowicie.
Cytuj
Jednak dalej Pan pisze, już nie warunkowo, hipotetycznie, tylko twierdząco jak cholera, jakby Pan podsumowywał swoje poprzednie rozważania: Krótko mówiąc Pan się pyta w jakich butach szedł pułkownik Wołodyjowski wysadzić się z Ketlingiem, a potem mówi w żadnych - Wołodyjowskiego przecież nie było.

Zaraz, chwileczkę. Zadałem pytanie, zaznaczając po nim, że jeśli odpowiedź będzie nie, to dla mnie taka sytuacja będzie jak z butami Wołodyjowskiego, używając trybu warunkowego. Ponieważ takie zrozumienie mej wypowiedzi jakie Pan przedstawił nie było moją intencją (po co wówczas miałbym się pytać, kiedy miałbym przekonanie, a tym bardziej, jak Pan suponuje, oczernić chciałbym?) - to dostawię "ł był" za "pyta".
Czy będzie Pan zadowolony?

Cytuj
To, wbrew poparciu Pani Oli, jest zupełnie nietrafne porównanie. Pan Maziek pytał, już po podaniu przeze mnie rozwiązania: ...czy Autor nie mógł wymyślić czegoś, czego w ogóle nie ma i nikt nie wie co to jest? Teza taka sama dobra jak ta o pomyłce... - a ja z Panem Maźkiem zgodziłem się w pełni i expressis verbis (ad 2. February 16, 2011, 07:06:05 PM). Nie ma tu nawet logicznej szczeliny na przypisanie mi intencji "Wołodyjowskich".
A tu pozostanę przy swoim, ponieważ nie chodziło mi (z Wołodyjowskim) o to, co mógłby autor, a co Pan postanowił, kiedy zagadkę zadawał, jakie były Pańskie zamiary. Pan wie, że pytanie, czy autor coś mógł jest pytaniem retorycznym, na które nie wypada odpowiedzieć, że nie. Mógł. Więc zadając to pytanie - Pan się zgodzi - nie mogłem uzyskać żadnej informacji (ewentualnie - proszę o wybaczenie, tamto pytanie nie miało tej intencji - o charakterze interlokutora, gdyby szedł w zaparte). W istocie więc nie było to pytanie a naświetlenie sytuacji za pomocą pytania retorycznego.

A teraz postaram się, żeby ostatnie zdanie utrwaliło w pamięci czytających, że stówa nie zginęła: nasz Senior Męber nie pytał podstępnie z góry kartując wystrychnięcie nas na dutka.


Natomiast wracając do dowcipu, jaki Pan sprzedał to mogę przytoczyć taką historię, która w latach 70-tych przydarzyła się mojej mamie: ukradziono jej w pracy zegarek. Kiedy z powodu zmiany pracodawcy wystąpiła o opinię o dotychczasowym przebiegu to przeczytała w niej, że była zamieszana w kradzież zegarka :) .
Tytuł: Zagadka Mistrzowska
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 17, 2011, 10:09:09 pm
To jest zagadka wymagająca wewnętrznej sumiennej uczciwości odpowiadającego, gdyż odpowiedzieć można tylko i wyłącznie (taki mój warunek) BEZ zaglądania do gugli, książek i innych źródeł.
Ponieważ obawiam się, że poprawnych odpowiedzi może być więcej, pojedynczą standardową moją nagrodę dostanie Ten (Ta, To?), kto na Forum poprawnie odpowie pierwszy.
Pytam zatem precyzyjnie: jak na drugie imię miał Stanisław Lem?
Senior Męber
P.S. @ maziek: jaka stówa, na litość boską? 
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 17, 2011, 10:21:40 pm
No ta, co ją Marek później by znalazł - gdyby jednak (choćby chwilowo) zginęła.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 17, 2011, 10:47:11 pm
Ufff, Bogu dzięki, bo już się bałem, że WSzPanu o to biega: http://www.remuszko.pl/zaklad2/
Senior Męber
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 17, 2011, 11:16:04 pm
Uuu, hazardzista z Pana!

P.S. Drugiego imienia Lema nie znam a nawet powiedziawszy szczerze uważam że i to pierwsze mu niepotrzebne, bo Lem to Lem!
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 17, 2011, 11:45:11 pm
W pełni zgadzam się z Panem co do potrzeby, by tak rzec, publicznej - lecz prywatnie miło mi, że noszę to samo imię.
O, w tej chwili przypomniałem sobie, że nigdy nie spytalem Mistrza, kiedy obchodzi (jeśli obchodził...) imieniny. W maju czy w listopadzie? Może ktoś wie?
R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Luty 18, 2011, 02:38:22 am
Jerzy? drugiej próby nie podejmę, bo śni mi sie ino. idę aż wygóglać skoro i tak albo wygrał, albo nici :)

a z anagramówek lema wymyślłem właśnie "Jestem w kLEMach".

To powinen był być tytuł mojej recenzji, hm.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Luty 18, 2011, 02:40:12 am
Jednak niezerojedynkowy mózg potrafi człowiekowi płatać figle.

Stanisław Jerzy Lec  ;D
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 18, 2011, 08:35:37 am
Draco, a tak na marginesie jak mówisz "robić pierogi" to masz na myśli lepić?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 18, 2011, 10:52:45 am
Dzień dobry Szlachetnym Państwu,
Przypuszczam, że większość aktywnych Lemolubów wyjechała na bezinternetowe ferie i stąd to niepojęte milczenie w sprawie, w której spodziewałem się Natłoku...
Mam też pomysł: może sam Wielki Terminator zgodziłby się, aby jego osobista skrzynka forumowa chwilami bywała Sejfem, do którego, oglaszając zagadkę, wkładałbym na dwie doby jej rozwiązanie?
Co Państwo na to?
Mureszko
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 18, 2011, 11:46:56 am
Ja zaryzykuję odpowiedź w stylu obiadu Smoka - nie miał.
Czy to ja mam być Terminatorem?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 18, 2011, 12:01:51 pm
A jest Pan pewien, że nigdzie Pan nie sprawdzał, nawet niechcący?
Co do Sejfu Zgniecionych/Zduszonych Śliwek, to myślalem o panu Terminusie Nadmoderatorze...
R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 18, 2011, 12:27:35 pm
A jest Pan pewien, że nigdzie Pan nie sprawdzał, nawet niechcący?
Przecież w ciągu ostatnich dni, z powodu jednego faceta, którego Pan zna osobiście, kilkadziesiąt osób przetrząsało internet wzdłuż i wszerz wpisując stanislaw, lem, bega... Nie przypominam sobie, by mi gdzieś na tych stronach wpadł w oko Lem dwojga imion. A teraz niech Pan rozsądzi, czy to się liczy jako sprawdzanie niechcący, czy nie ;) . Tyle mogę powiedzieć na pewno, że chcący sobie pomyślałem, że to buty Wołodyjowskiego i stąd ta ryzykancka odpowiedź ;) . W każdym razie ja poprawnej odpowiedzi nie znam, strzelałem.

Cytuj
Co do Sejfu Zgniecionych/Zduszonych Śliwek, to myślalem o panu Terminusie Nadmoderatorze...
A to dobrze, ja bym zaraz zajrzał.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 18, 2011, 12:35:44 pm
Chociaż sprawa wygląda na przesądzoną...to ja stawiałabym na "ojcowego" Samuela.

P.S. Rozwiązanie mojej zagadki to: z Pamiętnika znalezionego w wanniePrawdziwa cnota pochwał się nie lęka

lub ze scenariusza napisanego (na podstawie tej książki) z Panem Szczepańskim:  Prawdziwa cnota pochwał się nie boi! :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 18, 2011, 12:52:53 pm
Panie Maźku Drogi, spoko :-) Wystarczyłoby mi najzupełniej, gdyby Pan odrzekł: tak, jestem pewien. Przecież ja Panu wierzę! A "sprawdzanie" PRZED ogłoszeniem zagadki nie liczy się z definicji.
Moja odpowiedź jest taka sama. Stanisław Lem miał tylko jedno imię. I uważam, że to jest poprawna odpowiedź. A skoro JA (czekoladowy) tak uważam - to wedlowska jest Pańska :-)
Senior Męber
@ olkapolka. Do tej Pani zagadki nawet nie miałem co startować. Kompletna pustka. A Pani ma chyba pamięć typu HDD...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 18, 2011, 05:58:13 pm
Ha, rozpracowałem Pana psychologicznie. Wiem, gdzie Pan trzyma pieniądze! ;)

A serio to zadowolę się chwałą, czekoladę proszę przelać na jakieś mleczaki. Pan zresztą zbankrutujesz, jak tak dalej pójdzie :) .
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 18, 2011, 07:38:33 pm
Skoro Pan TO wie, to możliwości są dwie (rym):
1. Nigdy już żaden Johnny Walker Intergalaxus nie przebije Pana znajomością Wysokiej Próżni, zwanej też Pustką lub Nullowatością Ujemną (ze względu na długi...)
2. A druga możliwość jest taka, że Pan wie w tej sprawie więcej ode mnie, i nie wykluczam, że kiedyś gdzieś niedbale cisnąłem w jakiś kąt (a może w kont?) zwitek, rulon albo zwój stu zielonych not bankowych z podobizną prezydenta bodajże Salomona, potem przez sklerozję zapomniałem, a teraz WSzPan psychologicznie to rozgryzł i globalnie zmoderował, czyli shackował to konto, więc dopraszam się łaskawości Dobrodzieja Mego, by życzliwie podał mi ten rozpracowany 26-cyfrowy numer, a ja w zamian publicznie klnę się niniejszym, że jeszcze przed równonocą TUZIN wedlowskich z radością Lemolubom uffunduję :-)
R.
P.S. Poproszę o adres pocztowy czekoladowy Pański (lub wybranego Mleczaka).
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 18, 2011, 08:35:16 pm
Męberyto, umówmy się tak, jak się spotkamy, to jedną wedlowską symbolicznie, plus stawiam kawę. Poczta i tak ledwo zipie i nie mam żadnych mleczaków pod ręką (a przynajmniej nic o nich nie wiem ;) ).
Tytuł: Stan konta
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 18, 2011, 09:32:42 pm
Pana wola. Służę cmentarnie, 27.03.11, 12:00.
No to przy okazji zagadka czysto myślicielska - nieLemowa, lecz może nikt się nie pogniewa?
Pytam bardzo precyzyjnie: ile miałbym na owym hipotetycznym zapoznanym koncie, gdyby sytuacja odpowiadała opisowi?
Proszę o nieczepialską życzliwość inwestygacyjną.
Senior Męber
P.S. Chętnie wyślę tę liczbę-solucję  P.T. Terminusowi, gdyby zechciał ją w swej skrzynce przechować (nie dłużej niż przez 48 godzin), pary z gęby nie puścić, a przede wszystkim SIĘ ZGODZIĆ na taką zabawę :-)
Modify: nagroda standardowa.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 18, 2011, 09:46:19 pm
Proszę Pana, ja tylko wiem, gdzie to jest, a nie ile ;) . A w zasadzie wiem jeszcze mniej - gdzie mianowicie Pan by to schował.
No ale zainteresowałem się, tylko nie rozumiem zadania. Opis (cały) to jest Pański przedostatni post? Może pan sformułuje tą zagadkę w jednym kawałku z opisem, żeby było jasne.
Tytuł: Poezja naczyniowa...
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 18, 2011, 09:54:26 pm
Przerwałem zmywanie, bo - podczas - właśnie mi się złożyło:

Mętny Maziek Moderator
Mrożąc Miny Mdlał Marudnie


A co do kliringu - proszę uprzejmie:
Cytuj
...nie wykluczam, że kiedyś gdzieś niedbale cisnąłem w jakiś kąt (a może w kont?) zwitek, rulon albo zwój stu zielonych not bankowych z podobizną prezydenta bodajże Salomona, potem przez sklerozję zapomniałem, a teraz WSzPan psychologicznie to rozgryzł i globalnie zmoderował, czyli shackował to konto...
Mureszko
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 18, 2011, 10:07:04 pm
Nic mnie nie zdziwi, ale żeby wiersze o mnie pisać...

Chodzi o wartość kolekcjonerską, czy zwyczajnie nominał?
Tytuł: Stan konta
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 18, 2011, 11:05:50 pm
Nominał. I to bezprocentowy.
R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 18, 2011, 11:23:00 pm
Pani Aleksandro, proszę o ratunek, ja żadnych wierszy, tylko plagiat/parafraza, niech Pani, błagam, potwierdzi swym Autorytetem, że pierwszy to był Gniewny Gienek Generator Garbiąc Garści Grzązł Gwałtownie...
R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Luty 19, 2011, 02:04:30 am
Nie do końca rozumiem co to znaczy "skrzynka forumowa", i nieco niepokoi mnie moja 'nadmoderatywność' (jestem tu tak rzadko, że raczej nazwałbym się submoderatorem); ale chętnie poznam drugie imię Lema bo zdaje mi się, że mam to samo :)

(innymi słowy, też mam tylko jedno)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Luty 19, 2011, 02:05:03 am
nie wiem czy jestem bardziej wściekły czy rozbawiony drugiem imieniem Lema.

pierogi jem w dwóch formach: gotowane zamrożone z plastiku, albo smażone ziębione z plastiku.

a w żłobku są panie nadprzedszkolanki :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 19, 2011, 09:12:38 am
Warunki zadania spełnia 100 banknotów haitańskich o nominale 50 gourdów z podobizną prezydenta Lysiusa Salomona, są zielone i były dostępne od 1986 roku więc w czasie, kiedy mógł je Pan rzucić w kąt lub kont i do dziś zapomnieć. Niestety, obecnie wycofane z obiegu, poza tym wartość tego zwitka nominalnie to dziś ledwie 350 złotych :( .

(http://www.banknotes.com/HT267.JPG)
Tytuł: Stan konta
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 19, 2011, 10:19:50 am
Panie Maźku, gratuluję kolejnej wygranej, masz Pan ją jak w BANKU, na moim KONCIE (do którego Pan jeden na świecie znasz klucz).
Dodam, że u Pana SubMorderatora Terminusa zdeponowałem wcześniej swoje rozwiązanie, na które prywatnie wpadła życzliwa mi Kasia (ona też dostanie wedlowską z o.o.), cytuję:
Chodzi o bankowe noty, czyli banknoty. Zielone, czyli "zielone" (zwane też sałatą), czyli amerykańskie dolary. Było ich sto. Z podobizną prezydenta Salomona. Gdy wpiszemy do gugli np. banknoty dolarowe, to ukazuje się m.in. Wikipedia, a w niej tabelka z dwunastoma nominałami papierów, z których jedynym pasującym jest Salmon Chase, za 10 000 $ sztuka, co razy 100 daje okrągły milion, i ta liczba jest rozwiązaniem zagadki.
Ale Pana rozwiązanie równie dobrze - a nawet lepiej! - spełnia założenia, bo nie trza żydowskiego króla przerabiać na łososia :-)
Dwie tabliczki wręczę grobowo...
Senior Męber
P.S. Muszę dla Państwa wymyśleć coś trudniejszego. [Czy: wymyślić?]
Modify: @ Smok Latający. Między nami pismakami żartobliwie mówi się o naczelnym: nadredaktor...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 19, 2011, 10:42:18 am
Panie Męberyto Starszy, wiedziałem przypadkowo o tych banknotach, nie dlatego, żem taki mądry tylko że występowały w jakimś podrzędnym kryminale, który czytałem w latach tych mniej więcej, kiedy Panu te papiery się zawieruszyły - a jakoś tak się dziwnie składa, że to co czytałem wówczas na ogół pamiętam w przeciwieństwie do tego, co wczoraj. Tym tropem więc moja myśl pobiegła natychmiast - ale, z całym szacunkiem, ten leszcz NIE był prezydentem USA!

Mętny maziek, marudnie.

P.S. Duchowe ojcostwo utworu, który wymydlił Pan macki mając mydlinami marszczone było dla mnie oczywiste od początku, więc ratunek niepotrzebny, choć nad "g" przedkładam poezję na "c". No ale podejrzewam, że w przeciwieństwie do zmywania naczyń nie grywa Pan na cytrze :) .
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Luty 19, 2011, 12:50:42 pm
atociekawe. i hip hip na Twoją dwusetną karmę którą mam przyjemność ;P
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 19, 2011, 03:04:04 pm
Dziękuję mimo że.
Tytuł: Kfinta...
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 19, 2011, 03:16:06 pm
Każda łapa LEM-a po wylądowaniu na Srebrnym Globie musiała wytrzymać obciążenie niespełna 700 kg (jeśli mniej więcej dobrze liczę). Pytanie zagadkowe (za - przypominam - dwie czekolady w pierwszych 24 godzinach; za tylko jedną tabliczkę w drugiej dobie):
Jeśli tak samo rachować dla "Hermesa", jakie obciążenie musiała wytrzymać każda z jego łap po wylądowaniu na Księżycu Kwinty? Można się pomylić o 10%
S.R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 19, 2011, 04:01:03 pm
A można podbić stawkę? Co w tym pytaniu, i w tym zdaniu w którym Lem na nie odpowiada, jest złego?
Tytuł: Kfinta...
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 19, 2011, 05:03:33 pm
Niech Pan podbija, proszę :-)
R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Luty 19, 2011, 06:35:38 pm
doprawdy. o jakie zdanie lema chodzi? ja od kilkunastu chyba już stron nic nie rozumiem z tego wątku O.o
Tytuł: Kfinta...
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 19, 2011, 06:44:55 pm
Panie Drakonie, ja też nie mam najbledszego...
R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 19, 2011, 07:20:41 pm
Pytanie brzmi jaki ciężar musiała utrzymać jedna łapa Hermesa, kiedy wylądował na księżycu Kwinty. To pytanie Seniormębryty. Jedno ze zdań książki odpowiada* na to pytanie wprost. I to jest to zdanie, do którego się odnoszę ze swoim rozszerzającym pytaniem. Natomiast i pytanie pierwotne i to zdanie, będące odpowiedzią jest obciążone błędem i nie chodzi tu o rachunki.

Przepraszam, że się ośmielam przekręcać na różne sposoby Pański podpis, ale ten niewinny żarcik z napisaniem się "Senior Męber" wyzwolił we mnie jakieś pokłady twórczości od której nie mogę się powstrzymać :) .


*Może być tu pewna furtka, o której nie wiem, bo choć jej szukałem, to nie znalazłem. Ale z zapisu tego zdania przypuszczam, że jej nie ma.


Wyślę teraz odp. na zasadnicze pytanie zadającemu na skrzynkę, liczę, że odpowie tak/nie - myślę tu, w tym wątku. Proponuję niezależnie od tego nie podawać rozwiązania, może jeszcze się ktoś skusi.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 19, 2011, 08:00:21 pm
@ Maziek
1. Niniejszym raz na zawsze upoważniam Wszystkich P.T. Forumowiczów do swobodnych impresji na temat mego nazwiska, nika, statusu, wieku etc. :-)
2. Proponuję, by jednak nie mieszać obu form/kanałów wymiany myśli (prywatnoskrzynkowej i publicznoforumowej), bo wtedy już wszystko się pokiełbasi i będzie kompletnie niezrozumiałe dla P.T. Postronnych (vide: Jego Drakońskość)
3. Nic nie wiem o zdaniu z książki odpowiadającym wprost na moje zagadkowe pytanie. Co nie znaczy, że takiego zdania nie ma.
4. Czy, bez szkody dla zagadki, mógłby Pan wyjawić, czemu moje pytanie jest obarczone? Może dałoby się je jeszcze jakoś odbarczyć?
Mureszko 
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 19, 2011, 08:30:49 pm
Mogę, zepsuje swoją, Pańską nie. Pan obliczył masa LEMa razy przyspieszenie księżycowe dzielone na cztery wyszło co wyszło - ale przy tym nie wolno postawić miana [kg], bo to siła nie masa. LM miał nadal masę kilkunastu ton, więc na nogę w żadnym razie nie było kilkaset kg. Było kilkaset kG (kilogram-siła).

Lem natomiast podał w pewnym miejscu masę Hermesa w tonach (załóżmy x), w innym ile ma nóg (załóżmy y) a w trzecim (to jest to zdanie, o które mi chodzi) mówi, że ciężar na jedną nogę po lądowaniu to x/y ton (podaje wartość liczbową w tonach). Ja nie znalazłem w książce informacji na temat przyspieszenia grawitacyjnego na tym księżycu (to furtka, o której mówię) ale musiałoby być ono co do przecinka równe ziemskiemu, aby powyższe było prawdą, jeśli mowa o ciężarze. Przy czym (jeśli to ciężar) znów nie wolno postawić przy tym miana tony.
Tytuł: Kfinta...
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 19, 2011, 08:50:25 pm
Co do precyzji fizykalnej - ma Pan, oczywiście, absolutną rację. Pociesza mnie (tylko trochę), że sam Mistrz użył, nazwijmy to, języka potocznego.
Więc poprawiam: kg na kG.
I jaka byłaby odpowiedź teraz? Goła liczba?
R.

 
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 19, 2011, 09:17:08 pm
30 tysięcy ton.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 19, 2011, 09:33:58 pm
Ja, Remuszko, nigdy nie gram w komissara*, więc - skoro nie ogłosiłem na wstępie, że kto pierwszy ten lepszy - chyba muszę poczekać ze swoim forumowym czekoladowym werdyktem 48 godzin. Jak Pan sądzi?
SeniorMęber
________________________
*komissar - gra z XX wieku, której reguły jeden z graczy może zmieniać w trakcie gry (nie tylko bez uprzedzenia pozostałych graczy, lecz nawet bez ich powiadomienia...)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 19, 2011, 09:50:14 pm
Po to wysłałem na krzynkę, żeby było łatwiej. Oczywiście.

Tera ja. Co jest nie w porządku (fragment z Obłoków):

— Co się stało? — zwróciłem się do nich, gdy ponownie uruchomiona winda zaczęła opadać.
Jak dowiedziałem się ze słów inżyniera, z Ganimeda, księżyca Jowisza, który mijaliśmy w odległości zaledwie osiemdziesięciu tysięcy kilometrów, wyleciał rankiem na nasze spotkanie jakiś człowiek. Był to zapewne student kosmodromii, odbywający roczną praktykę na stacji astronautycznej znajdującej się na powierzchni Jowiszowego satelity; żyją tam zwykle kilkudziesięcioosobowe, rokrocznie zmieniające się zespoły, w zupełnym odosobnieniu, połączone z Ziemią tylko komunikacją radiową. Pilot, który wyruszył naprzeciw nam jednoosobową rakietą, od dawna musiał wiedzieć o locie Gei i z niecierpliwością oczekiwał jej przybycia.
Jak to nieraz robią młodzi zapaleńcy, wyłączył automatyczne bezpieczniki sterów swego stateczku, aby swobodnie wykonać na naszą cześć kilka karkołomnych ewolucji. Jakoż wykonał dwukrotny looping wokół Gei, która odpowiedziała mu sygnałami ostrzegawczymi, a gdy nie poskutkowały, otoczyła się czerwoną chmurą dymową. Kiedy i to nie odniosło rezultatu, okręt zwiększył szybkość. Manewrami Gei zawiadywały automaty, gdyż w sterowni nie było w tym czasie nikogo z astrogatorów. Szalony pilot, zlekceważywszy ostrzeżenia, widząc, że Gea poczyna mu umykać, rzucił się za nią w pogoń, wyciskając całą moc ze swej rakietki. Podchodząc do naszej burty od strony Jowisza, nie wziął pod uwagę jego przyciągania, przez co stateczek, zbyt ostro skręciwszy, dostał się w strefę odrzutu gazów atomowych. Porwana wirem rakieta zatoczyła się, a pilot, utraciwszy w zamęcie orientację, usiłując wyrównać lot, pełną szybkością ruszył prosto w burtę Gei. Na jakikolwiek manewr wymijający było za późno; gdy odległość zmalała do kilkuset metrów, automaty włączyły emitory promieniste i stateczek otrzymał potężne uderzenie promieniowania, które gwałtownie go zahamowało. Zawisł bezwładnie w próżni i być może runąłby na tarczę Jowisza, gdyby nie nasze następne manewry. Gea zastopowała, wstrzymała ruch wirowy i polem magnetycznym wessała niefortunny stateczek do swego wnętrza.


Tytuł: Ganimed
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 20, 2011, 09:20:38 pm
W tej konwencji, wszystko jest w porządku  :-)
R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 21, 2011, 08:35:59 am
Jak Pan to rozwinie, to może wyjdzie jak z gourdami. Tak nie jestem w stanie ocenić, nie wiem o co chodzi.
Tytuł: Moje niezrozumienie
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 21, 2011, 10:10:05 am
Zrozumiałem, że Pan spytał: co jest nie w porządku w zacytowanym fragmencie?
Ale może źle zrozumiałem.
R.
P.S. Przy kompie będę doipiero po południu i wtedy podam łapy Hermesa :-)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Luty 21, 2011, 10:26:48 am
Eee, to jak z opisami walki u Sapkowskiego czy Zelaznego tylko w kosmosie  :D
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 21, 2011, 10:33:59 am
Dobrze Pan zrozumiał, ale ja nie rozumiem, o jaką konwencję chodzi.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 21, 2011, 01:32:18 pm
Co do konwencji cytowanej opowieści - skłoniłbym się do przedchwilnej supozycji Smoka Latawca (tak jak Sapkowski czy Zelazny tylko w kosmosie). W tej konwencji w zasadzie wszystko jest możliwe i nie ma co się czepiać (przynajmnie nazbyt czepiać) fizyki ni logiki.
[Natomiast poprzednio omawiane "Fiasko" jest napisane w konwencji bardzo sierioznej pod tym względem]
R.
Tytuł: Kfinta...
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 21, 2011, 02:04:12 pm
No a teraz obiecany Hermes.
Do pewnego miejsca dokładnie jest tak, jak rzekł Szlachetny Maziek. Masa Hermesa - 180 000 ton, liczba łap  - 6, 180:6=30.
Lecz rzecz dzieje się nie na Ziemi, tylko na księżycu Kwinty. Gdyby on był taki jak nasz Księżyc, to trzeba by te 30 000 ton podzielić przez 6 i byłoby 5 000 ton jako rozwiązanie zagadki.
Jak to sie ma do księżyca Kwinty? Lem wyjawia, iż jest on półtora raza masywniejszy od naszego. Zakładając na oko, bez rachowania (swobodnie, ale i dość rozsądnie, bo gdyby były jakieś znaczące anomalie/rozbieżności, Autor pewnie o nich by wspomniał), że tej półtorakrotnej masie towarzyszy promień, powiedzmy, o ćwierć większy od naszego - nic się nie zmienia, nadal mamy te 5 000 ton (bo siła ciążenia wzrośnie wprawdzie półtora raza, lecz i tylesamoraza zmaleje z powodu odwrotności kwadratu promienia (1,25x1,25= cóś koło 1,5?).
Ja w każdym razie tak bym odpowiedział (i pewnie uznałbym za prawidłową odpowiedź w granicach 4500-5500).
A teraz proszę o krytykę*
Senior Męber
----------------------------
* nie mylić z podłym i złośliwym jałowym krytykanctwem
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 21, 2011, 05:06:58 pm
Zdania o półtorakrotnie większym ciężarze księżyca nie znalazłem, więc należy uznać, że zagadki nie rozwiązałem, w każdym razie nie według Pańskich założeń.

Rozumowanie Pańskie jest OK, gdyby średnia gęstość obu księżyców byłą podobna, półtorakrotnie większy ciężar oznaczałby wzrost ciążenia o 14% (dokładnie razy pierwiastek 3 stopnia z 1,5). Z braku innych informacji uważam, że to słuszne założenie, aczkolwiek przyglądając się największym księżycom Układu Słonecznego widać, że ich średnia gęstość zmienia się zupełnie w oderwaniu od średnicy o czynnik co najmniej 3.

Sam Lem pisze (str 172 wydania z 1987 roku): "Między zewnętrznym a wewnętrznym pancerzem rufy kryły się zespoły podwoziowe, gdyż statek był zdolny do lądowania na planetach i stawał wtedy na wysuniętych stawonogich dźwigarach. Lądowanie musiała poprzedzić próba wytrzymałości gruntu, gdyż na każdą z ogromnych łap rakiety przypadało 30000 ton jej ciężaru." Najprościej uznać, że potocznie użyto słowa ciężar, choć mi to do Lema bardzo nie pasuje.

Co do mojej zagadki to nie pytałem o konwencję, tylko co konkretnie jest nie tak z przedstawionym opisem, nazwijmy to zdarzenia fizycznego. Przypuszczam, ze powołując się na konwencję można zbić każde pytanie tego rodzaju z zakresu literatury. At last, but not at least nie uważam, żeby w tym opisie Lem nie starał się być wiarygodny fizycznie.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 21, 2011, 05:29:33 pm
To zdanie jest na stronie 197, na dole.
A gdy zajrzałem na wskazaną stronę 172, znalazłem cytowane zdanie podkreślone przez siebie (niegdyś, pewnie 20 lat temu przy pierwszej lekturze), z dopiskiem "sprawdzić"....
Co się tyczy "Obłokowego" opisu - to nie mam pojęcia. Może to coś, co jest nie w porządku, można jednak różnie interpretować?
R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 21, 2011, 06:16:04 pm
Haha, niezłe. Ja mam zwyczaj zaginania rogów w takich gorących miejscach, ale na ogół po jakimś czasie nie pamiętam, o co chodziło :) .

To co nie jest w porządku w mojej zagadce to niefizyczne przypuszczenie o przyczynie zaistniałej sytuacji.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 21, 2011, 06:56:45 pm
Ale proszę: o jaką zaistniałą sytuację chodzi?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 21, 2011, 07:34:54 pm
... stateczek, zbyt ostro skręciwszy, dostał się w strefę odrzutu gazów atomowych...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Luty 21, 2011, 08:28:54 pm
GodDamnIt, mogłem się domyślić.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 21, 2011, 10:00:25 pm
Ja mam specjalnie dla Pana Maźka o gazach atomowych:
http://www.mif.pg.gda.pl/homepages/maria/pdf/FCS_07_supersolid.pdf
:-)
R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 21, 2011, 10:39:16 pm
Nie załamujcie mnie!
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: tzok w Luty 21, 2011, 11:23:08 pm
To żeby nie było tak łatwo i żeby chociaż zbliżyć się do zawiłości zagadek Pana Stanisława, trochę tę zagadkę przerobimy. Mianowicie, ile razy w Filozofii... występuje litera "u", ale tylko w słowach mających więcej niż 4 litery i nie kończących się na "a"  8)
Wynik:
Wszystkich slow: 214829
Slow ponad-czteroliterowych: 131331
Niekonczacych sie na "a": 114568
Liczba liter "u": 23043


"Autor" obliczeń:
#! /usr/bin/env python
import re

with open('lem.txt') as f:
    content = f.read()

split = re.split(r'\W', content)
split = [word for word in split if word]
print('Wszystkich slow: {}'.format(len(split)))

split = [word for word in split if len(word) > 4]
print('Slow ponad-czteroliterowych: {}'.format(len(split)))

split = [word for word in split if word[-1] != 'a']
print('Niekonczacych sie na "a": {}'.format(len(split)))

print('Liczba liter "u": {}'.format(''.join(split).count('u')))
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Luty 22, 2011, 06:21:11 am
Oto język Poezji Prawdziwej!

Verne by tego nie wymyślił ;]
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: liv w Luty 22, 2011, 09:33:45 am
Cytuj
Wszystkich slow: 214829
Slow ponad-czteroliterowych: 131331
Niekonczacych sie na "a": 114568
Liczba liter "u": 23043
Teraz jeszcze tylko, trzeba w to uwierzyć :)
Albo sprawdzić na palcach ;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 22, 2011, 10:06:34 am
Skłaniam się (merytorycznie-zagadkowo) ku opinii obu Przedmówców.
R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 22, 2011, 12:19:49 pm
Wynik:
Wszystkich slow: 214829
Slow ponad-czteroliterowych: 131331
Niekonczacych sie na "a": 114568
Liczba liter "u": 23043


Hm...a mnie się rzuciło w...coś innego...po liczbie wyrazów widać, że każden z nas ma inną filozofię;) Ja mam taka na 194 768 słów. Ciekawe skąd u Ciebie  214 829? ::)
Zakładając, że obliczenia prawidłowe: gratulacje:) (chociaż z moich statystyk wynika, że coś za dużo tego u;))

P.S. MęberzeStanisławie...tak mnie naszło: czy Senior wie, że jedna jego zagadka pozostała nierozwiązana?:)
http://forum.lem.pl/index.php?topic=615.15 (http://forum.lem.pl/index.php?topic=615.15)
Na 13 liter...pamiętałam, bo po napoleonce próbowałam i nic...;)
Funduje czekoladę dla Męberyty jeśli pamięta rozwiązanie:)
Ponadto trzeba obalać mity zanim się na dobre zadomowią: pamięć mam wielce dziurawą. Naprawdę;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Luty 22, 2011, 12:21:08 pm
Wynik:
Wszystkich slow: 214829
Slow ponad-czteroliterowych: 131331
Niekonczacych sie na "a": 114568
Liczba liter "u": 23043

"Autor" obliczeń:
#! /usr/bin/env python
import re
with open('lem.txt') as f:
    content = f.read()

split = re.split(r'\W', content)
split = [word for word in split if word]
print('Wszystkich slow: {}'.format(len(split)))

split = [word for word in split if len(word) > 4]
print('Slow ponad-czteroliterowych: {}'.format(len(split)))

split = [word for word in split if word[-1] != 'a']
print('Niekonczacych sie na "a": {}'.format(len(split)))

print('Liczba liter "u": {}'.format(''.join(split).count('u')))


Tak myślałem, że jakiegoś linuksowca tu trzeba  ;D

Dla niedowiarków: jak znajdę chwilę to sprawdzę to jeszcze w php - już nawet wzorzec wyszukiwania sobie z grubsza ułożyłem, tylko nie wiem, czy mój bidny komputer wytrzyma załadowanie całego tekstu książki do zmiennej. Ale zobaczymy  :)
Tytuł: Teleologia
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 22, 2011, 12:26:43 pm
Ludzie, ale PO CO wy to liczycie?
SeniorMęber
@ olkapolka: cieszę się, że Pani żyje!
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 22, 2011, 12:30:10 pm
Ludzie, ale PO CO wy to liczycie?
SeniorMęber
@ olkapolka: cieszę się, że Pani żyje!

A dlaczego nie?;)

w sumie to też się cieszę - przypominam o Remęberowej zagadce na 13 liter:
To jeszcze, ku wakacyjnej rozrywce (Mistrz, przypuszczam, byłby rad): w parku, w głowie, w samochodzie (w tej kolejności); wyraz na 13 liter; podpowiedź: nie kończy się na "ć".

Co to było?:)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Luty 22, 2011, 12:32:03 pm
Jak to po co? Żeby wiedzieć!  ;D

Panie Stanisławie, rozumiem, że Pańskie pytanie to taki przytyk do tego, że żadnej nagrody nie obiecałem - no cóż, nie każdy działa z pobudek czysto materialnych...  ::)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Luty 22, 2011, 02:37:56 pm
z moich statystyk wynika, że coś za dużo tego u;))

moja teoria brzmi tak:

Lem używał dłuższych niż w przeciętnym tekście wyrazów,
więc musiało trafiać się w nich statystycznie więcej 'u' ;]
Tytuł: 13
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 22, 2011, 04:52:55 pm
@ Hokopoko @ olkapolka
Wiedzieć? A na co Państwu taka wiedza? Gębon Pan jesteś Diplomowany, czy jak?
Mi się zdawało, że Johnsonowie wszystko już wyliczyli w "One Human Minute". I zgryźliwie (jak na zgreda przystało) dodam: najwyraźniej u jednych 43 tony plemników wzbudzają taką samą ekscytację jak u innych różnica między194 768 a 214 829 słowami.
@ olkapolka
Odpowiedź pytaniem na pytanie się nie liczy. Chętnie na Pani kwestię (dlaczego nie?) przekonująco odpowiem, lecz nie w tej kolejności, niech naprzód Pani odpowie mi.
Zagadkę sprzed dwóch lat (?) świetnie pamiętam, bo się nad nią biedziłem dobre półtorej godziny w pociągu relacji Opole-Katowice, i chyba coś mówiłem do się z mózgowego wysiłu, bo młoda dama z naprzeciwka (z którą samodwoje w przedziale przemierzaliśmy ten szlak; żywy szczur wyłaził jej co chwilę z rękawa) parę razy spytała, czy ja do niej mówię...
Tak, to świetna zagadka, na gimastykę szarych komórek. Ale nie mam pełnej satysfakcji: znalazłem to słowo na 13 liter tylko dzięki komórkowej konsultacji z mym druhem z Nysy, który znał rozwiązanie i wyjawił tyle: podpowiedź należy i nie należy brać dosłownie...
Wedlowską podtrzymuję - tym bardziej, że mam już za nią jedną tabliczkę u pani Aleksandry!
Senior Męber
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 22, 2011, 05:35:48 pm
Oj...a u niektórych - zgryźliwość kontynuując - takie efekta uzyskuje się licząc wytrzymałość nóg fantastycznego Hermesa ::)

Zaraz tam ekstycja...poza tym jak ktoś zaczepi w autobusie Szanownego Pana Stanisława Rę - muszkę i zapyta znienackowo: ile "u" mieści się w Filozofii...to masz Pan gotowca;) A nawet może Pan zgryźliwie uszczegółowić pytanie do w/w wyrazów bez "a" na koniuszku:)

Żesz...sama się wystawiłam tą czekoladą za samą pamięć  ;D ...miało być za podanie rozwiązania...ależ Ci Męberyci czujni na punkcie czekolad;)
Słowo się rzekło (wierząc, że Pan pamięta): czekolada nie jest już bezPańska. Proszę podać adres pod który mam ją wyekspediować - co uczynię niezwłocznie po zakupie Tej Jedynie Właściwej:)
Tytuł: 13
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 22, 2011, 05:41:32 pm
Barter Cmentarny?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 22, 2011, 06:48:21 pm
@olkapolka
Nieprawda. Z Hermesem była konieczność:
1. Znać "Fiasko" dość detalicznie
2. Znać fizykę elementarnie
3. Umieć rachować do tysiąca
4. Wiedzieć czym był LEM
5. Umieć wyczaić co trzeba w necie
6. Potrafić jarać
Gdy dawny praczłek użył 1-6, to się spocił. A czy spocił się dzisiejszy kąp, który znalazł 284 561 słów?
Lepiej niech Pani odkuje się na tych 13 literach. Tu nie trzeba 1-5 ani trochę. Ale bez szóstki nie ugryzie Pani tej z o. o. (z Okrutnymi Orzechami)...
Mureszko
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: tzok w Luty 22, 2011, 08:34:29 pm
Bazowałem na wersji PDF znalezionej przez google. Słowa w tym programie są zdefiniowane jako niepuste, spójne ciągi znaków alfanumerycznych, czyli A-Z, a-z, 0-9 oraz _ (wraz z polskimi znakami). Różnica może się więc brać stąd, że mój skrypt traktuje osobno słowa połączone myślnikiem np. biało-czerwona to byłyby dwa słowa.

Jako ciekawostkę: początkowo źle przeczytałem postawione zadanie i brałem słowa dokładnie czteroliterowe. I było tam bardzo mało "u". Więc hipoteza, że Lem w długich słowach dosztuuuuukował jest niegłupia :)

I tak przy okazji, nie wiem czy śledziliście losy Watsona jakoś tydzień temu. Jest to superkomputer IBM, który brał udział w Jeopardy, czyli amerykańskim Vabanque. Miała być to demonstracja rozumienia przez maszyny języka naturalnego. W każdym razie w finale tego konkursu jest tak, że uczestnicy dowiadują się kategorii i stawiają pewną kwotę. Ludzie oczywiście zaokrąglają do jakichś setek czy tysięcy, a Watson sobie dokładnie wyliczył jakieś 947 $ ;). Nie więcej, nie mniej, tylko dokładnie tak oszacował ryzyko.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 22, 2011, 09:36:42 pm
Jestem zawiedziony i chyba popadnę w stupor...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 22, 2011, 09:52:53 pm
Modify dzięki bezcennemu panu Maźkowi:

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/DSCN0144a.jpg)

@ tzok
Watson istotnie bardzo ciekawy, i osobiście cieszę się, że to już tak daleko zaszło.
Strasznie chciałbym dożyć chwili, gdy Coś/Ktoś zda test Turinga, i ten fakt nie będzie podawany w niczyją wątpliwość.
I, (wkrótce później), będę mógł sobie pogadać z mym Domowym :-)
Intuicja mówi mi, że mam szansę. Ale może to jest moje prywatne Wańkowiczowe chciejstwo (wishfull thinking)?
@ olapola (co brzmi jak olaboga!)
W parku, w głowie, w samochodzie; polskie słowo na 13 liter; nie kończy się na "ć"... podpowiedź: to niekończysięnać należy rozumieć dosłownie i niedosłownie...   Jakież to ładne! Pani Aleksandro, proszę, niech Pani sprawi przyjemność dziadkowi i to odgadnie.
@ wszyscy (a propos) Gdy mi ktoś podpowie (nomen omen), jak zamieścić tu zdjęcie, odnajdę w archiwum i pokażę tamtą autentyczną kolejową damę z żywym szczurem (dla podbechtania imaginacji kwizowej). Albo niech ktoś poda mi swój adres, ja mu wyślę tę fotę, i ów ktoś to zamieści. O, pan Maziek mógłby, jako Globalny, podpiąć tego szczura pod moją opowieść...
SeniorMęber
P.S. Dla tej zagadki potwierdzam nagrodę: dwie luksusowe z o. o., po pierwszej dobie od teraz już tylko jedna; po drugiej dobie brennszlus i podaję rozwiązanie!
P.P.S. Czy ktoś pamięta, co to jest ten szlus?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 22, 2011, 11:43:13 pm
BEZOKOLICZNIK  8)

Mam nadzieję, że przyjemności aż nadto;)

Co do wymiany na Smętarzu - po prostu nie wiem:) Chciałabym, prawie mogłabym, ale...ale na przykład przyjechałabym samochodem i trochę  boję się sama wracać wieczorem, bo znając moje pechowate szczęście dwie złapane gumy - na najciemniejszym odcinku autostrady - pewne jak ament;) Jeszcze trochę czasu zostało - zobaczymy:)

P.S.
Jestem zawiedziony i chyba popadnę w stupor...
Ale że co?Że 947? ;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 22, 2011, 11:49:38 pm
No, Wnusiu Kochana. wreszcie pójdę spać ukontentowany :-)))
Brawo, Młoda Damo!
R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 23, 2011, 08:16:10 pm
Ale że co?Że 947? ;)
Że nikt mnie nie rozumie!  :'(
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 23, 2011, 08:34:51 pm
Co z tym szlusem?
Może chodzi o przełęcz Brenner? http://pl.wikipedia.org/wiki/Brenner
R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 23, 2011, 10:08:32 pm
Jaki znów szlus  :o , ja już się chyba nie nadaję...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 23, 2011, 10:49:17 pm
Tu jest potrzebna pani Aleksandra PanErudytka :-)
W stanie lekko wskazującym, przypominam sobie, że - w "Niezwyciężonym"? - Lem opisuje lądowanie, które kończy sakramentalnym brennschluss...
...Wpisałem przed sekundą do gugli i one mówią: Brennschluss is an English borrowed term (from German): The moment in the trajectory of a rocket when the fuel burns out, after which it continues with its own momentum for some distance and then begins to succumb to gravity.
O kurcze, niezłą mam pamięć! Tylko gdzie to było?
SeniorMęber
Modify Przypomniało mi się: to nie "N", to "F" (ale teraz już sprawdzę organoleptycznie tę swoją "niezłą pamięć"...)
Modify II, kwadrans potem Pamięć ganc do d... Ludzie, gdzie to było???
Modify III, jeszcze kwadrans: Znalazłem, owszem, w "Fiasku", na str. 363, ale przysiągłbym, że jeszcze GDZIEŚ INDZIEJ...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 24, 2011, 11:30:46 am
Pani Olkopolko, czy Pani czasem nie poczuła się urażona mą poufałością z postu February 22, 2011, 11:49:38 PM?
Jeśli tak, to chętnie przeproszę i obiecam poprawę :-)
SeniorMęber
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 24, 2011, 12:31:40 pm
Pani Olkopolko, czy Pani czasem nie poczuła się urażona mą poufałością z postu February 22, 2011, 11:49:38 PM?
Jeśli tak, to chętnie przeproszę i obiecam poprawę :-)
SeniorMęber
Eeetam...jakie obraziła, uraziła. Za co niby? Toż to był miły post:)
Gwoli ścisłości: na wnusie to jednak się nie nadaję (z racji wieku) - może na zaginioną córcię - o! to tak;)
Nic nie pisałam, bo po prostu nie wiem gdzie wsadzić tego brenna ze szlusem...jeno ze śląskiego się mi to niemiecko kojarzy - co Pan już wyguglał :)
Ale że co?Że 947? ;)
Że nikt mnie nie rozumie!  :'(
Eee...nigdy nie jest tak źle żeby gorzej być nie mogło;)
Tytuł: Brennschluss
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 25, 2011, 11:51:38 am
Dam standardową nagrodę (dwie tabliczki, etc.) za wskazanie dzieła i miejsca, o którym piszę February 23, 2011, 10:49:17 PM w Modify III.
Co to konkretnie jest, to "GDZIEŚ INDZIEJ"?
SeniorMęber
Tytuł: Bilans tabliczek
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 23, 2011, 08:22:28 pm
Szanowni Państwo,
Strawiłem (nie straciłem!) bitą godzinę z hakiem na czytanie tego wątku w celu zsumowania mych długów i wychodzi (bez bezokolicznika), że pani Olcepolce trzy i pół (ale Ona mi jedną), panu Maźkowi trzy, wszystkim na zagrychę dwie, razem osiemipół (Fellini?), więc na wsiakij pażarnyj przywiozę na cmentarz dziesięć, czyli jeszcze cztery muszę dokupić (zdaje się, że Kasia zmyje mi głowę...)
Reklamacje rachunkowe przyjmuję z pokorą.
Mureszko
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Marzec 24, 2011, 04:03:09 pm
Panie Ręmęberycie - proszę nie kupować czekolad dla mnie - zostawiam je do dalszej gry;) Poza tym wydaje się mi, że nastąpiło już rozliczenie z darowizną  ::)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 24, 2011, 05:47:29 pm
1. Za późno. Ale może Pani nie pożreć ich od razu, tylko zostawić do dalszej gry...
2. O żadnych rozliczeniach nic nie wiem.
3. Jeśli po cmentarnych rozliczeniach zostanie mi choć jedna tabliczka - chętnie wymienię ją na karmę. Tylko właściwy przelicznik trza ustalić  :-)
Męber Very Senior
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 30, 2011, 12:50:46 am
Nagroda standardowa (jedna stugramowa wedlowska z orzechamy)
Jaki - logicznie (no, analogicznie) i Lemowo - jest rym do Maźka?
Mureszko
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 30, 2011, 08:45:27 am
W którym przypadku (deklinacja)?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Marzec 30, 2011, 10:05:10 am
Nagroda standardowa (jedna stugramowa wedlowska z orzechamy)
Jaki - logicznie (no, analogicznie) i Lemowo - jest rym do Maźka?
Mureszko

Czy pytanie jest podchwytliwe?  ::)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 30, 2011, 11:15:30 am
Maźku Łakomcze,
1. To już będzie podpowiedź (albo zmyłka - więc niech będzie): w tym wypadku wszystko jedno, który przypadek deklinacyjny. Przykład: pociąg, drąg - pociągu, drągu, pociagowi, drągowi etc.
2. Na mój rozum - nie. To jest pytanie bez podtekstów, pytanie wprost. Spytałem dokładnie (precyzję, proszę Pana, mam we krwi..) o to, co chcę usłyszeć. Logiczny ORAZ Lemowy rym do Maźka. Więcej nie podpowiem :-)
Staszek
P.S. A może byś od razu zabanował panią Olę?
Modify:
P.P.S. Karma, o Jezu, kto mi zabrał moją reprezentacyjną (33.) całą jedną okrąglutką karmę? Za co, za co? [Za co mnie bijesz, za co? - Gdybym wiedział za co, to bym cię zabił...]
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 30, 2011, 11:21:51 am
No chyba nie ma potrzeby banować mi się natrętnie kołacze tylko maziek-sraziek ale mam nadzieję, że choć logicznie nie pasuje ;) ?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 30, 2011, 11:28:43 am
Logicznie mogłoby być :-)
Ale analogicznie raczej nie, a już Lemicznie na pewno nie; Mistrz się nie "wyrażał".
MVS
P.S. Banuj, banuj, nie zwlekaj. Ona pewnie jeszcze śpi, a jak się obudzi - będzie po ptokach...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Marzec 30, 2011, 11:51:51 am
A może odpowiedź jest taka, że nic się nie rymuje?  :)

Masz Pan tej karmy - tylko potem bez pretensji, jak przyjdzie do tycia  ::)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Marzec 30, 2011, 11:59:11 am
Oprócz tego co maziek już napisał powyżej - na śpiąco przyszło mi do głowy jeno: maziek - staziek ;)
No co...może jakiś Włoch powiedział do Lema Staziek...;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 30, 2011, 12:02:40 pm
Szanowny Hokopoko, Dobrodzieju Mój,
Przyzna Pan chyba (foty z Salwatora), że takiej wynędzniałej chudzinie otyłość nie grozi. Dziękuję za ten bezcenny kęs. Pismo mówi: chorych nawiedzać, nagich przyodziać, głodnych naKARMić...
W podzięce uroczyście oświadczam, że rym jest. Istnieje. Zgodny z warunkami zagadki.
MVS
P.S. Teraz muszę wyjść na rehabilitację rwy. Wrócę koło 15. Maźku Kochany, nie zwlekaj, banuj tę straszną Machinę do Rozwiązywania Zagadek!!!
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 30, 2011, 01:28:46 pm
Aha, logicznie pasuje, DZIĘKI ...
Męberyto nie jestem bogiem wszechmocnym a jedynie pomniejszym demiurgiem i banować nie mogę.  Poza tym Ty jesteś master-alabaster jak zadajesz pytanie i Ty ustalasz reguły.

Olka, publicznie oświadczam, że właśnie odstałem do okienka i paczka poszła. Gorąco mają w tym urzędzie, więc może będzie pitna.

Tego Staźka to ja bym zaliczył. Mogło tak być.

A Lem używał, w lekkim woalu ale jednak, weźmy to bojowe zawołanie Awruk!
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Marzec 30, 2011, 04:17:24 pm
wiosennie może być maziek z baziek  ::)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 30, 2011, 05:02:31 pm
O niezłe, prawie jak Jožin z bažin :) .
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 30, 2011, 05:20:33 pm
@ Maziek
Jeśli będziesz ze śmiertelna powagą odpowiadał na moje cenzorskie żarty, to... Na przykład przestanę żartować!
@ Hokopoko i Maziek
Józek z bagien (jako maziek z baziek) jest śliczny i rymowy - ale nie Lemowy :-)
MVS
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 30, 2011, 05:27:47 pm
przestanę żartować!
Grozisz mi?! ;)

P.S. To mi się przypomniało, nieco nieparlamentarne ;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Marzec 30, 2011, 05:28:35 pm
Hm...czyli muszę Machinę przebudować? Dała plamę ze Staźkiem?;) Już ja jej pokażę...gad jeden;)

Jestem pełna podziwu dla Panów wytrwałości w kwestii dostarczenia mi Wedlowskiej. Naprawdę. Niech będzie nawet kakao z orzechami;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 30, 2011, 06:12:27 pm
No, Młoda Damo, dziś Pani chyba zagadkowo osłabła/zasłabła; czy Pani jest w pełni sił?
Ach, rozumiem, w paczce od Maźka była cegła, szare komórki nie dostały energetycznych węglowodanów ani radosnych endorfin ("Wizja lokalna"), Polka głodna to Polka zła, a już głodna OlkaPolka... Aż zimno mi się ze strachu robi, gdy pomyślę o Pani wściekłości... To bezlitosny typ, Pani Aleksandro, ja tam trzymałbym się od niego z bardzo daleka, a teraz po prostu poszedłbym do sklepu po cukier :-)
MVS
Tytuł: @ Maziek, 04:27:47 PM
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 30, 2011, 06:19:42 pm
Serdeczne dzięki, link wspaniały!
Ale w tej scence genialne są DWIE rzeczy: sama replika, oczywiście, oraz - absolutnie na równi - miny namyślającego się Kowalewskiego. Wprost uczta dla oczu :-)
Staszek
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 30, 2011, 06:53:10 pm
Staziek.
Tytuł: @ Maziek @ Smok
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 30, 2011, 07:07:09 pm
Maźku Drogi,
Rozumiesz, że nie mogę rzec TERAZ, czy to poprawne czy niepoprawne? Ty już typa dałeś i jeśli poprawne, to tabliczka jest Twoja, bo nikt przed Tobą niczego nie typował. Lecz jeśli niepoprawne, a ktoś poda trafne rozwiązanie po upływie 24 godzin, wówczas dostanie jeno PÓŁ tabliczki, o czym lojalnie przypominam, jako Fundator (drugą połowę natychmiast sam spożyję z wielką ochotą; ona tu leży i kusi, nierozpakowana, ta przywieziona spod Kopca...)
MVS
P.S. Smoku Kochany, czy nie przejechałbyś się swą piękną Czerwoną Skrzydlatą Maszyną na Salwator i nie rzucił okiem na Płytę? Jest-li tam jeszcze wiadoma rzecz - czy nawet strzępy sreberka nie zostały? Chętnie zwrócę za 2 litry 98bezołowiowej... 
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 30, 2011, 07:33:00 pm
Nie no, ja nie gram. Ja mam pusty łeb w tym wypadku. Staziek jest Olki, ja tak rzuciłem do rytmu, w skojarzeniu do ostatniego Twego podpisu (Staszek).
Była taka audycja:

- Stasiek!
- Co? - odrzucił Stasiek...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Marzec 30, 2011, 08:51:44 pm
Panie eM (jak morderstwo?;) ) Seniorze Stanisławie, Pan gmatwasz straszliwie;)
Ze zgryzoty rozkręciłam swoją Maszynkę i szukam niebieskiej śrubki, którą musiał ktoś tam podstępnie wepchnąć;) Cóż Pan chcesz od Staźka - któren jest logiczny, analogiczny i z Lemem wspólny...? ::) I dlaczego baziek może być odpowiedziany od ręki a Staziek odesłany po cukier?;)
Poza tym chciałam powiedzieć, że jeśli staziek przyniesie czekoladę - jak wróci;) - to ja ją oddaję Hokowi i Pokowi: walczą dzielnie w każdym konkursie - trzeba ich zdopingować a nie tam: nie, nie i jeszcze raz nie;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 30, 2011, 09:21:31 pm
Z Lemem wspólny, -  to miałem na myśli, że jest W DZIEŁACH LEMA. Tkwi tam jak wół! I - gdy przyjdzie co do czego - to zacytuję (tę rogaciznę).
Widzę, że dojutrkowo walczę o te pół tabliczki jak Lew, nie jak wodnisty Wodnik :-)
Mureszko
P.S. Dla Wyjątkowej Pani - wyjątkowo jeszcze jedna podpowiedź: jak morderstwo? Ciepło, cieplutko...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Ambrose w Marzec 31, 2011, 12:38:57 am
Od razu napiszę, że rymu szukanego nie znam, a co gorsza, nie mam już nawet pomysłu, gdzie go szukać. Co by pokazać trud moich poszukiwań, zaprezentuję tylko ich tok.

Na pierwszy rzut oka, wydawać by się mogło, że takich rymowańców można spodziewać się w Cyberiadzie, ewentualnie w Bajkach robotów, gdzie aż gęsto od całej masy neologizmów typu rymowanego, stylu zresztą bardzo lemowego. Niestety, póki co, żadnego takiego rymu się nie doszukałem.

Po wnikliwej analizie zaprezentowanej podpowiedzi, nasuwa się myśl, że może chodzić o któreś z opowiadań, których akcja rozgrywa się wokół domniemanego morderstwa. Do głowy przychodzi mi Katar. Ale wiadome jest (tym szczęśliwcom, którzy ową księgę przeczytali), że w końcowym efekcie, okazuje się, że na dobrą sprawę żadnego morderstwa nie było, a śmierć osobników została spowodowana przewrotnym losem i nieszczęśliwym splotem wielu czynników. Mimo to, Katar został przeze mnie przejrzany, ale rym, jak dotąd odnaleziony nie został.

Może jeszcze jakaś mała podpowiedź  :) ?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 31, 2011, 02:29:08 am
Skoro minęła 11:50:46 PM i zostało dla P.T. Zawodników już tylko pół tabliczki, chętnie podpowiem Prześwietnemu Ambrożemu - tym bardziej, że jego nowicjat rozpoczął się w dniu LVII urodzin mego rodzącego brata :-)
Potpowieć: pierwsze rzuty są najcelniejsze!
Męber Very Senior
P.S. Z wrodzonej życzliwości: Coby tak się pisze.
Tytuł: Rym cym cym...
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 31, 2011, 10:45:39 am
No, Patriotyczna Damo, jeszcze nie skręciła Pani swej Machiny do Rozwiązywania Zagadek (po znalezieniu obu niebieskich śrubek, przetarciu i naoliwieniu)? Na dodatek po podpowiedzi udzielonej bratu nowicjuszowi Ambrożemu?
Chyba że - wskutek harpagoństwa łamanego lenistwem - po pół tabliczki nie karkuluje się Pani sięgać ręką do chebla włączającego Machinie prąd...
Męber Very Senior
P.S. Marna zagadka za te pół tabliczki: ile byków strzeliłem w tym poście i które kąkretnie?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 31, 2011, 11:03:29 am
Karkuluję kąkretnie że rozchodzi się jedynie o przestawione litery w wyrazie chleb!
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 31, 2011, 11:21:12 am
Chleb włącza prąd? Hebel, Kolego, HEBEL!!!
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Marzec 31, 2011, 11:24:13 am
Skręciłam, ale uparta bestia powtarza: maziek - staziek...czyżby dopadł ją wirus "2+2=7"? ::)
Nie pomogła fioletowa emalia ani olej z pierwszego tłoczenia...groźby złomowania już na nią nie działają...
Wnioski Ambrożego nie są obce Machinie - nawet poszła nieco dalej: odnalazła morderczy wątek (chociaż rozwiązany niejednoznacznie) w Masce  i zacięła się na maska maźka - maźka maska...do rana to zgrzytała...
Zaprawdę powiadam Wam: tylko kłopoty z tymi Maszynami...mam tylko nadzieję, że trwale się nie zbiesiła;)
Nie, to nie za mała stawka (doprawdy podłe podejrzenia) - to przesilenie wiosenne (zawszeć można winnego znaleźć;) ).

Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 31, 2011, 11:50:28 am
Chleb włącza prąd? Hebel, Kolego, HEBEL!!!
No to jak tak, to ja też przestaję żartować!
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 31, 2011, 12:41:17 pm
@ OlkaPolka
Przed rehabilitacją (na którą własnie wybiegam), podpowiem na chybcika: pierwszy trop św. Ambrożego, czyli "Cyberiada" :-)))
@ Maziek
Lecz podałeś wszystkie, a ja, widać, stępiałem w tzw. międzyczasie.
sługa Wasz
Mureszko

Modify: @ Maziek. Oczywiście tabliczka jest Twoja - pół, bo wygrałeś, pół za moją kompromitację z chlebem/heblem :-)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: tzok w Marzec 31, 2011, 07:41:11 pm
To mnie się kojarzy teraz Gniewny Gienek Gienerator, ale to odpada, bo:
Przerwałem zmywanie, bo - podczas - właśnie mi się złożyło:

Mętny Maziek Moderator
Mrożąc Miny Mdlał Marudnie
Nie spodziewam się, by zagadka dotyczyła raz już powiedzianego :)
Tytuł: Rozwiązanie
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 31, 2011, 08:17:01 pm
Kniaźka (dopełniacz od Kniaziek)
VS Męber
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 31, 2011, 10:07:52 pm
Dziękuję życzliwej duszy za bezcenną karmę :-)
A wiecie Państwo chociaż, na której stronie "Cyberiady" to jest?
VS Męber
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Marzec 31, 2011, 10:45:01 pm
Pogrążę Maszynę do reszty: nie kojarzy Kniaźka. Co więcej: Word też ma problem;) Gdzież on?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 31, 2011, 11:06:03 pm
Olu, Córuchno*, dla Pani przedsennie - wszystko (tylko żeby Kasia się nie dowiedziała): str. 286...
Remęberyt

Modify: * winno być "Córciu Zaginiona" (February 24, 2011, 12:31:40 PM)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 01, 2011, 01:10:08 am
Zagadka wyjątkowa, ponieważ bez związku z Mistrzem.
Za dwie tabliczki stugramowe:
Czy istnieje strategia wygrywająca lub nieprzegrywająca dla zaczynającego w grze w kółko i krzyżyk do pięciu na nieskończonej kratkowanej płaszczyźnie?
Mureszko
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Ambrose w Kwiecień 01, 2011, 12:56:52 pm
Swego czasu, grałem nieco w tę odmianę popularnego "kółka i krzyżyka" - zwie się ona gomoku. I niestety jest coś takiego jak strategia wygrywająca dla gracza, który rozpoczyna rozgrywkę (kolor czarny).
Szersze dane na ten temat można znaleźć w pracy magisterskiej pana Golucha (zainteresowanych odsyłam: www.kaims.pl/~goluch/doc/mgr-two-sided.pdf - str. 20 - 21).
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 01, 2011, 03:31:33 pm
Szanowny Bracie-Nowicjacie,
Czy mógłby Pan mi wskazać bliżej, gdzie w tej arcyciekawej (naprawdę!), lecz dość obszernej pracy magisterskiej jest choćby wspomniane o strategii wygrywającej? Bo w Wikipediii na ten temat nie ma ani jednego słowa (prócz solennego zapewnienia, że taka strategia istnieje).
Senior Męber
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Peterek w Kwiecień 01, 2011, 05:20:14 pm
Str 20-21
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Ambrose w Kwiecień 01, 2011, 07:24:37 pm
Jak słusznie zauważono w powyższym poście, wzmianka na temat gomoku znajduje się na stronach 20 oraz 21. Rozszerzając nieco wątek, rzeknę, że algorytmu, który zapewniłby mi zwycięstwo w każdej partii, którą rozpoczynam nie posiadam, ani nie znam (stąd też moje jakże średnie osiągnięcia w tej grze). Z tego co się orientuję, mało kto w ogóle chwali się takim algorytmem, prezentując go wszem i wobec. Przeprowadzono natomiast odpowiednie testy, tj. przedstawiono dowód, że istnieje strategia wygrywająca dla czarnych poprzez podanie wszystkich możliwych kombinacji ruchów za pomocą specjalnego programu (Victoria, w przytoczonej przez mnie pracy jest o tym mowa). Po raz pierwszy uczynił to Duńczyk Victor Allis (o czym również można się dowiedzieć na podstawie wspomnianej lektury).
Jeśli Szanownego Pana temat niezwykle frapuje, to mogę jeszcze podrzucić taki oto link: http://psgrip.byethost16.com/joomla/index.php/gomoku-standard - autor przedstawia tutaj 2 rodzaje otwarć, które dają pewne zwycięstwo (sure win - SR). Dodam jeszcze tylko, że pliki, które można pobrać są w formacie .leb, do jego otwarcia można użyć programu Renlib (link, dzięki któremu można go ściągnąć znajduje się na podanej przeze mnie stronie - po prawej stronie, w zakładce "Linki").
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 01, 2011, 08:23:16 pm
Dziękuję serdecznie i z pokorą - ponieważ WSzAmbrozja od początku wskazał poszukiwane przeze mnie strony, tylko tę wskazówkę przeoczyłem. Moja kulpa. Przepraszam.
Stanisław Remuszko
P.S. A ta praca magisterska nadal robi na mnie wielkie wrażenie - swoją porządnością, systematycznością, wyczerpującością, źródłowością i poglądowością. Może pan mgr. Goluch jest już docentem (fragment linka - nomen omen - wygląda tak: ~goluch/doc/mgr)?   
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 02, 2011, 12:38:41 am
Hm...kniaź - maź!...co tam rezurekcje...jak cuda zdarzają się o krok: otóż maziek napisał, że ma mi dostarczyć R.E.M.-ową czekoladę...myślałam, że jedną i się zgodziłam. Dzisiaj Jeden Bardzo Młody Człowiek rozpruł paczkę i na świat wyjrzały...cztery, tak 4!!! luksusowe 160 gramowe wedlowskie!...jestem po prostu zakłopotana:)
Bardzo, ale to bardzo dziękuję:)) Nawet Machina zazgrzytała przyjaźnie ( trzeba przyznać, że kniaź był barrdzo trudny);)

P.S. Panie Seniorze Męberytowany Stanisławie - nie możemy rozliczeń tak zostawić - przecież ja też przegrałam jedną czekoladę, a druga miała zostać zjedzona pospołu  - proszę więc o Pana adres w celu regulacji należności:)
Maźka muszę poprosić o numer konta, bo poczta nasza najdroższa polska zdarła pewnie za tę przesyłkę co najmniej czteropaka;)
Jeszcze raz - bardzo, bardzo dziękuję. I kto mi teraz uwierzy, ze ja nie dla tych czekolad  ::) ;)




Tytuł: Prezent nieprimaprilisowy :-)
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 02, 2011, 12:39:27 am
Myślę, że pan redaktor Marek Penszko (bodaj najwybitniejszy dziś w Polsce znawca gier) nie poczuje się urażony, jeśli post od niego przytoczę w całości:

Wielce Szanowny Panie Marku,
Czy istnieje strategia wygrywająca lub nieprzegrywająca dla zaczynającego w grze w kółko i krzyżyk do pięciu na nieskończonej kratkowanej płaszczyźnie?
Z respektem i dobrymi życzeniami :-)
Stanisław Remuszko

Szanowny Panie Stanisławie,
Z tą grą jest tak, jak np. z warcabami amerykańskimi, czyli jakaś strategia na pewno istnieje, tylko nie wiadomo jaka. Inaczej mówiąc, wiadomo, jaki będzie wynik, jeśli obie strony będą grały najlepiej, ale nie wiadomo, jak grać, tzn. nie jest znana strategia, którą można by w jakiś w miarę prosty sposób sformułować. W przypadku warcabów amerykańskich partia zakończy się remisem (Jonathan Schaeffer, 2007), w Kik do pięciu (na planszy 15x15 lub 19x19 gra znana jest jako gomoku) – wygra rozpoczynający (Victor Allis, 2002). Właściwie Allis tylko potwierdził hipotezę Japończyków z lat 30, co wpłynęło na modyfikację reguł, mającą na celu zrównanie szans obu stron (otwarcia typu pro, swap i inne).
W praktyce, gdy dwóch bardzo dobrych zawodników będzie grało w gomoku w stylu wolnym (bez zrównania szans), to partia zakończy się zwycięstwem rozpoczynającego mniej więcej w 20-25 posunięciu. Ale zwycięzca nie poda recepty, jak to zrobił. Praktyka i tęga głowa – i tyle.
Pozwolę sobie jeszcze zacytować wypowiedź doświadczonego gracza:
Gomoku ma bardzo proste zasady, ale z tych prostych zasad rodzi się bardzo skomplikowany "aparat do gry". Na początku myślałem, że do wygranej potrzeba ułożyć piątkę, później zauważyłem, że wystarczy czwórka. Dalej szukałem dwóch trójek lub czwórki i trójki. Następnie zrozumiałem, że liczą się tylko dwójki. Dalej dostrzegłem, że nawet dwójki się nie liczą, a wystarczy mieć tempo i być w sensownym natarciu. I dopiero na koniec zauważyłem, że tak naprawdę liczą się tylko te kamienie, których nie ma...
Srdečné pozdravy zo Slovenska
Marek Penszko
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: tzok w Kwiecień 02, 2011, 01:34:11 am
To nie do końca prawda. Jeśli chodzi o warcaby, to istnieje program Chinook (http://pl.wikipedia.org/wiki/Chinook_(program_komputerowy)), o którym udowodniono, że w grze z idealnym przeciwnikiem remisuje, a w przypadku popełnionego błędu przez konkurenta zwycięża.

Warcaby są grą o skończonej i stosunkowo małej przestrzeni stanów. Dlatego Chinook to nic innego jak brutalna i bezmyślna tablica ruchów dla każdej możliwej sytuacji (dodam by rozwiać potencjalne wątpliwości - taka tablica jest strategią). Dla szachów (10120 stanów) czy go (10720 stanów) takie coś jest już niemożliwe. Kik na nieskończonej kracie ma z definicji nieskończoną przestrzeń stanów, choć jeśli istnieje dowód, że strategia wygrywająca istnieje, to musi być ona skończona. Teraz sobie tylko swobodnie rozmyślam nad tym, ale pewnie jest sekwencja kroków, która skupia grę na małym podzbiorze całej kraty (np. ułożenie czterech w rzędzie zmusi przeciwnika do reakcji, bo inaczej przegra). I tym samym przestrzeń stanów staje się ograniczona.


Z dwa lata temu na Festiwalu Nauki i Sztuki w Poznaniu można było zagrać z Chinookiem. Mój znajomy się zdecydował, choć bynajmniej nie jest ekspertem, co zresztą szybko wyszło w praniu :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Kwiecień 02, 2011, 02:05:03 am
"Najwybitniejszy w polsce znawca gier"? Nie można dać szansy matematykom?
 To  (http://www.wydawnictwopolitechniki.pl/img_php/produkt.php?id=156) przeczytac, będzie rozmowa:)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 02, 2011, 10:02:39 am
@ Terminus
To tylko moja opinia, a jeszcze napisałem: "bodaj".
S.R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 02, 2011, 10:35:24 am
4!!! luksusowe 160 gramowe wedlowskie!

Etam, chyba było 3x160 i 1x100 - chyba, że mi się coś poplumlało :) .
Ale nie mam jak sprawdzić, bo reszta czekolad jakoś przez noc znikła? Hmm...

Cytuj
Maźka muszę poprosić o numer konta...
No przestań. Swoją drogą to ładny "priorytet" był, bo wysłałem zdaje się we wtorek.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 02, 2011, 12:58:24 pm
Po prawdzie dotarły do mnie 3 czekolady 160grr...stąd wagę znikniętej ( za moją zgodą) wywnioskowałam na 160:)
Maziek: paczka dotarła w czwartek. Tylko nie zgłoś mnie na listę dłużników;)
Panie Najsłodszy na świecie Męberyto - publicznie nalegam na przesłanie mi adresu - nie mogę tak niehonorowo ostać z półtorakiem:)

Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 02, 2011, 01:08:29 pm
Takie lenistwo nie przystoi Młodej Damie. Nie dość, że jest podany na widelcu, to jeszcze mam za Panią zjeść, popić i po brzuszku pogładzić?
Męberyta
Tytuł: Gęstość bystralna
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 03, 2011, 11:38:18 am
Ile bystrów (mniej więcej, w grubym zaokrągleniu) przypada na jeden centymetr sześcienny gorącej kawy-mokki pod normalnym ciśnieniem?
Pytanie za jedną małą standardową do jutra, a jutro o tej porze już tylko za pół :-)
Senior Męber
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Ambrose w Kwiecień 04, 2011, 12:21:19 am
"Bystry to elementy logiczne, niewidzialne gołym okiem, bo wielkości dużych molekuł" - Wizja Lokalna.
W dalszej kolejności przystąpiłem do zbadania, jaka jest średnia średnica białka (które moim zdaniem może być uznawane za dużą molekułę). Wyczytałem że waha się w granicach od 3 do 6 nm (http://tnij.org/k8dv). Wybrałem 5 nm. Przyjąłem uproszczenie, że białko, znaczy się bystr, jest kulą - obliczyłem zatem objętość takowej kuleczki. Wyniki oscyluje wokół 524 nm sześciennych. W celu zbadania, ile takich bystrów (przyjmując, że poprzednie założenia są poprawne) mieści się w 1 cm sześciennym kawy, podzieliłem objętość kawy przez objętość bystrów. Przy czym, zamieniłem obie objętości na metry sześcienne, co by mi łatwiej było rachować.
I tak objętość bystra to 524*10^-27 metrów sześciennych, a mokki to 1*10^-6 metrów sześciennych. Po podzieleniu objętości kawy przez objętość jednego bystra wyszła mi ogromna liczba ok. 2*10^18 (słownie: dwa razy dziesięć do potęgi osiemnastej) bystrów. Wyczytałem, że mnożnik 10^18 zwie się "eksa", zatem w 1 cm sześciennym kawy mokki mieści się około 2 eksa bystrów.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 04, 2011, 10:47:21 am
Mi się podoba tylko zastosowałbym współczynnik, jako że nie można kulami ściśle wypełnić objętości.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Ambrose w Kwiecień 04, 2011, 07:10:12 pm
Mi się podoba tylko zastosowałbym współczynnik, jako że nie można kulami ściśle wypełnić objętości.

Rzeczywiście, w ferworze walki z problemem, nie uwzględniłem tego bardzo ważnego faktu. Załóżmy zatem tetraedryczny sposób ułożenia naszych kulek - bystrów. Wówczas współczynnik wypełnienia przestrzeni wynosi 0,74. Czyli moje 2 eksa bystrów muszę jeszcze przemnożyć przez owe 0,74. Wychodzi zatem, że w 1 cm sześciennym kawy mokki mieści się około 1,5 eksa bystrów.
Dzięki za słuszną uwagę Maźku.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 04, 2011, 07:44:00 pm
Po namyśle sądzę że jest jeszcze jedna kwestia. Myslę, że to jest bardzo przyzwoite górne oszacowanie (to co podałeś). Ale gdzie jest w takim razie mokka ;) ?
Tytuł: Bystrość
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 04, 2011, 07:55:37 pm
Rozumiem, że nikt się nie pogniewa, jeśli rozwiązanie podam w tradycyjnym terminie?
Jednak, aby podbechtać tymczasem wyobraźnię nomen omen Bystrych Zainteresowanych, podam, że w innym miejscu tej samej książki pan Lem podaje liczbę różniącą się od wyniku Brata-Nowicjata aż o 13 rzędów wielkości (no, zgodzę się na tuzin)...
Very Bystry Senior Męber  
P.S. Forumowiczkom i Forumowiczom znużonym rachunkami na wielkich liczbach proponuję (za tę samą wedlowską cenę!) jeszcze jedną kalkulację, możliwą do wykonania na palcach obu rąk i jednej nogi przeciętnego Homo Ledwosapiens (zresztą Gorillium chyba też):
http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=451
P.P.S. Ło Jezu! Niniejszy post, wysłany dziś przed trzecią po południu, szczęśliwie zachowałem w swej prywatnej poczcie. Przed chwilą, po nadejściu wiadomości o odpowiedzi Pana Ambrożego, patrzę, patrzę, a go nie ma. Wychodzi na to, że go nie wysłałem. Taki to i ze mnie bystry. Pora do grobu...
@ OlkaPolka
Pani Aleksandro, z rozpaczy spytam, czy przynajmniej moją odpowiedź na priva Pani dostała???
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Ambrose w Kwiecień 04, 2011, 08:28:59 pm
Ojej, rzeczywiście, nie popatrzyłem dokładnie. Nie skorzystałem ze wskazówki z kawą i się to na mnie zemściło.

"Usiedliśmy przy małym stoliku opodal okien, pod rododendronem rosnącym z majolikowego kubła, między nami dymiła maszynka z mokką i stała jedna filiżanka, dla mnie, ... (...)

— Artykuły spożywcze też? Ta kawa…?
— Tak i nie. Być może wprowadziłem parta niechcący w błąd co do technologii. Pan sądzi, że wszystko jest sporządzone z SAMYCH bystrów. Wyłącznie z nich. Tak nie jest. One tylko znajdują się we wszystkim, jak, powiedzmy, zbrojeniowa stal w ziemskim żelazobetonie…
— Ach tak? Więc, powiedzmy konkretnie — są w tej kawie? pływają w niej? ale ja nie czułem, pijąc…
Musiałem mieć na twarzy grymas niesmaku, bo Luzanin rozłożył ręce z ubolewaniem.
— W tej ilości kawy mogło być około miliona bystrów, ale one są mniejsze od ziemskich bakterii, nawet od wirusów, a to żeby nie można ich odfiltrować… Podobnie jest z włóknem pana odzieży, ze skórą obuwia, ze wszystkim."

Zakładając, że filiżanka ma około 125 ml, a łyżeczka 5 ml, to wychodzi na to, że w łyżeczce jest 25 razy mniej bystrów niż w całej filiżance (1 000 000 000 : 25 = 40 000). Ojej, czyli popełniony przeze mnie błąd był rzeczywiście ogromny.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 04, 2011, 08:36:56 pm
Ambrose mnie trochę wyprzedził z filiżankami:)Z tym, że ja obliczyłam dla filiżanki o pojemności 170 ml;) I wychodzi mi, iż w 1cm3 jest bystrów około 5882:)
Przyjmując, że filiżanka to 125 ml to wg mnie na 1cm3 przypada 8 tys bystrów.
 P.S. Wszystko gra Panie Stanisławie i buczy:)
Tytuł: Bystrość kawowa
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 04, 2011, 08:57:23 pm
Podług kryterium kawy - niech będzie, że odpowiedź Lemowa brzmi (do równego): 10 000 bystrów.
To może od razu jakoś podzielimy tę wedlowską?
VS Męber
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 04, 2011, 09:07:55 pm
Jeśli o mnie chodzi: uważam, że nagroda należy się w całości Ambrose'owi. Namęczył się z pierwszą wersją, a z drugą był przede mną:) Chociaż jego wynik dotyczy łyżeczki - nie 1cm3 - to: mniejsza jednak o łyżeczki i ja sobie nie roszczę praw do najmniejszego orzeszka;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Ambrose w Kwiecień 04, 2011, 09:53:04 pm
Oj, nie, nie, protestuję. Z pierwszą wersją namęczyłem się z własnej winy, bom niedokładnie przeszukał Wizję lokalną. Sam sobie zaszkodziłem. A w dodatku później, przy drugiej próbie, nie wiadomo skąd, wzięła mi się nagle łyżeczka zamiast 1 cm sześciennego. Dlatego wydaje mi się, że na czekoladkę nie zasłużyłem - a już na pewno nie na całą :)
Tytuł: Bystrość kawowa - finał
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 05, 2011, 10:23:08 am
Jako czekoladowy stugramowy suwerenny Pan i Władca, przyznaję nagrodę Bratu Nowicjatowi (z sugestią, by - jeśli kiedyś spotka panią Aleksandrę w realu - dał jej skubnąć jedną małą tafelkę...)
Męber Very Senior
P.S. A na odejmowanie w zakresie dwóch rąk i jednej nogi (albo na odwrót) nikt się nie łaszczy?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 05, 2011, 08:51:10 pm
... przyznaję nagrodę Bratu Nowicjatowi...

Dali mi dziś w żyłę jakiegoś świństwa i podobno nawet mówię bełkotliwie ale jednak zapytam mimo że czuję, że sprawa jak zwykle u Weryseniormęberyty ma drugie dno - brat to nowicjusz, a w nowicjacie to można być...?

P.S. Z wiki wynika, że ten pan przecierał oczy 12 lat.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 05, 2011, 09:33:05 pm
Straszny Maźku, znów wygrałeś :-) Ty chyba utyjesz od pana Wedla z laskami, tfu, z orzechami laskowymi...
Remęberyta
P.S. Mam nadzieję, że wiesz, kiedy laska jest nebeska?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 05, 2011, 10:03:14 pm
Laska je krasna, gdiż je w nas...

Nie wiem. Pewnie coś jak z członkiem z ramienia ;) ?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 05, 2011, 10:37:19 pm
Kiedy dżinsy farbują...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 05, 2011, 10:39:34 pm
 ;D
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 05, 2011, 11:05:45 pm
Masz słusznego - jak zwykle :-)
Lecz z Bratem-Nowicjuszem jest tak jak z Dżonem Belby: nie do rymu :-)

Tu leży John Belby
Został zastrzelony ze strzelby
Nazywał się nie Belby, lecz Pest
Ale Pest to nie jest rym do strzelby
A Belby - jest!

(niezapomniany LJKern...)
Tytuł: Mała wedlowska
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 24, 2011, 09:05:05 pm
Na dworcu PKP w Nidzicy ściany poczekalni są wymalowane różnymi napisami, lecz jeden przykuł uwagę mojej Żony:
Nie dostaniesz ani kropelki!
Pytanie kwizowe: kto podpisał się pod ta inskrypcją? Jak (dosłownie) brzmiał ów podpis?
Mureszko Wielkanocny
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: DillingerEscPlan w Kwiecień 24, 2011, 09:32:20 pm
Ja już wiem, ale nie wiem, czy można w kwizie pomagać sobie goglami...?

Baj de łej: fajny tekst. ;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 25, 2011, 01:03:09 am
Nie można pomagać sobie guglami. To byłoby nieuczciwe. Tak samo jak inne podpowiadanie.
:-)
VSM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Kwiecień 25, 2011, 11:31:59 pm
Ania Kropelka
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 26, 2011, 12:36:59 am
Czekolada jest Pańska :-)
VSM
Tytuł: Bez wedlowskiej!
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Maj 05, 2011, 07:09:04 pm
Rządam wyjaśnień, kto, kiedy i jakim prawem kaduka zmienił mnie z Seniora w Juniora (a może w Jurora) oraz co to znaczy???
Stanisław Remuszko
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 05, 2011, 07:15:13 pm
Ależ masz opóźniony zapłon hihi ;) :) .
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 10, 2011, 04:37:29 pm
Hm...taka szybka zagadeczka;) nie dam sobie paznokcia uciąć czy odpowiedź na moje pytanie nie tkwi w którymś z rozdziałów wymienionej niżej książki  - niemniej : zainspirowana  ostatnią lekturą  -> mała wedlowska dla tego, kto wytłumaczy - wspierając się książką autorstwa Stanisława Lema (najlepiej cytując zeń) - skąd wziął się tytuł książki Tomasza Lema - Awantury na tle powszechnego ciążenia? Gdyżponieważ myślę, że źródło tkwi właśnie w zagadkowym cytacie:)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 14, 2011, 05:51:21 pm
Cóż to za lenistwo grupowe?;) Nikt nawet nie spróbował stanąć w zagadkowe szranki?;) Oki - to proszę - rozwiązanie podane na tacy:
 Z synem moim mamy malutkie kłopoty [zdrowotne] (...) od 3 miesięcy ani raz, NA PSA UROK, poważnie nie chorował, więc się rozwija, i zajmuje się dziwnymi problemami, ostatnio były awantury na tle powszechnego ciążenia, bo nie mógł zrozumieć - A KTO MOŻE ?...

z książki pt. Listy albo opór materii: list do Władysława Kapuścińskiego z 13 grudnia 1972 roku.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 14, 2011, 06:23:45 pm
Olu ja bym wziął udział w tej zagadce, gdybym znał rozwiązanie ;) !
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 14, 2011, 09:39:06 pm
Ja też :)
 Nawet czytałem, ale pożyczone (i oddane niestety). Świtało mi to zdanie, ino skąd, gdzie...?
Bez objawienia.
Ale lektura przeciekawa, co?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 15, 2011, 05:26:26 pm
Olu ja bym wziął udział w tej zagadce, gdybym znał rozwiązanie ;) !
Rozumiem, że bodziec do szukania rozwiązania był zbyt mały - trzeba pomyśleć nad wartością nagrody;) Czekolady się widać przejadły;)

Ale lektura przeciekawa, co?
No;) Wbrew pozorom wcale nie wakacyjna - zwłaszcza listy do Kapuścińskiego. Ciekawe te do Kandla w sprawie przekładów. Zastanawiałam się czy któryś z listów do nieznanego adresata nie jest czasem kierowany do naszego Emerytowanego Mębera   ::)
Tymczasem wydanie listów Lem - Mrożek w WL-u przełożone na wrzesień (już z maja było przekładane na czerwiec a teraz na wrzesień).

Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 08, 2011, 09:23:01 pm
Na Polsat Sport HD (co za widowisko - sportowe i wizyjne!) 8:7 dla Polski w meczu z Argentyną - a ja się pytam P.T. Odważnych: ilu było dotąd astroanutów/kosmonautów? Za DWIE duże wedlowskie, można pomylić się o 1% zaokrąglony do pełnego człowieka, ale z podaniem twardo weryfikowalnego źródła...
Very Senior Męber
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: trx w Lipiec 08, 2011, 10:01:54 pm
547?
http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_astronauts_by_name
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 08, 2011, 10:04:20 pm
Źródła są, ale zliczyć to ja winszuję, uwzględniając X-15, Chińczyków, turystów itd... A jeszcze niuansiki w rodzaju, że np. Chaffe jest astronautą, mimo, że w kosmosie nie był itd. Ja się nie podejmuję, bo moim zdaniem wyszukanie strony, na której jest powiedziane, że tyle i tyle to nie odpowiedź ;) .
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 08, 2011, 10:10:26 pm
Kwiz obejmuje od Gagarina do Atlantisa dzisiejszego.
VSM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 08, 2011, 10:25:51 pm
Jeszcze dodam (nasi wciąż mają szansę na HD...): czy, zdaniem Państwa, liczyć loty balistyczne? Czy tylko takie pełnoorbitalne, z przynajmniej jednym okrążeniem?
Mnie tam wszystko jedno, tylko się umówmy co do kryteriów.
VSM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 08, 2011, 10:47:57 pm
Bez balistycznych to Munchhausen odpadnie.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 09, 2011, 05:26:41 pm
@ trx
Może chociaż Pan się wypowie? Bo jak mam bez tego przydzielać wedlowską???
VSM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 10, 2011, 01:04:24 am
Zgadzajac się z maźkiem, że:
moim zdaniem wyszukanie strony, na której jest powiedziane, że tyle i tyle to nie odpowiedź ;) .
pamietajac też jednak, że odpowiedzi należy szukać w bibliotece, a obecny internet rolę biblioteki (Babel) pełni, zasunę drugą listę, nie pretendując jednak do wedlowskich:
http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_space_travelers_by_name
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 10, 2011, 11:09:29 am
Jeśliby brać tylko misje z co najmniej jednym okrążeniem odpada Shepard i piloci X-15. Zależnie od warunku wysokości (80 km vs 100 km) można zaliczyć więcej bądź mniej lotów X-15.  Warunek FAI (powrót w statku na Ziemię) wyklucza formalnie* wszystkie loty Wostoków od Gagarina aż po Tiereszkową (6 misji). Wówczas Shepard (lub, jeśli brać co najmniej jedno pełne okrążenie - Glenn z pominięciem jeszcze Gusa) byliby pierwszymi ludźmi w kosmosie. Bez wykluczania misji bez choćby jednej orbity (a trzymając się konieczności powrotu na Ziemię w kapsule) Rosjan wyprzedziliby również piloci X-15 (i to niezależnie, czy limit wysokości ustawi się na 80, czy na 100 km). W takim przypadku pierwszy lot Rosjan w Kosmos miałby miejsce dopiero w 1964 roku :) .

* Rosjanie zataili, że Gagarin (i piloci wszystkich kolejnych misji Wostoków) katapultowali się kilka km nad Ziemią. FAI uznała jednak te loty, gdy wyszło to na jaw.
Tytuł: Astronauci
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 10, 2011, 11:16:54 am
Uginając sie pod ciężarem wedlowskiej, suwerennie ogłaszam obowiązujące w tym kwizie jedyne kryterium bycia kosmonautą: przynajmniej jedno pełne okrążenie Ziemi.
VSM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 10, 2011, 11:36:53 am
Na dowolnej wysokości ;) ?
Tytuł: Astronauci
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 10, 2011, 11:55:23 am
Owszem, lecz z jednym wyjątkiem: trajektoria musi przynajmniej raz osiągać/przekraczać 100 km.
VSM
Tytuł: Kąkurs
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 12, 2011, 12:54:41 am
Na prawach wątkowego Dziada-Posadowicza, ogłaszam, zamiast kwizu, jednorazowy konkurs na słowo.
Mistrz był HiperArcymistrzem słów, wyciągał je ze swej kombinatorycznej językowej fantazji sprawniej niż prestigiditator vel magik króliki z cylindra (młodzieży wyjaśniam, że chodzi o archaiczny rodzaj nakrycia głowy, nie o bryłę 3D).
Dam WW (wielką wedlowską, tę dwustugramową), oczywiście z orzechamy, za najfajniejsze wymyślone nowe słowo oznaczające osobę, która NADZWYCZAJ SIĘ PRZEJMUJE. Inni na to jak na lato, a ta osoba, Panie Boże, spać nie może, myśli aż trzeszczy, dostaje dreszczy, martwi się, cieszy, jęczy i grzeszy, wierci się, stęka, czasami pęka. Dla innych banał - a ona w kanał; inny już chrapie - ona wciąż sapie; zwykły człek w lesie - nasz biedak w stresie; przepraszam, już nie będę...
Wymyślant? Grześ Przejmowalski? Zosia Sensówka? Jaś Zigływidlak? Emotka? Nadczulnik? Tkliwinka? Przesadzacz? Siniak? Obrzmialec? Nerwiczka?
Nawet jakby cieplej, ale to wciąż nie to...
Dobranoc : - )
VSM    
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 12, 2011, 01:06:20 am
Nerwowzbud.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Lipiec 12, 2011, 09:27:55 am
Przejmak Nadzwyczajny (w skrócie Przejmak)

edit: albo Nadprzejmak (w skrócie)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 12, 2011, 11:40:03 am
"Wzbud" nazbyt kojarzy mi się akustycznie ze "wzwód", i to wrażenie odruchowo deformowałoby semantykę, więc raczej nie, ale już przejmak HP mi podchodzi. (Gdyby nazwa była dwuwyrazowa, jak często u roślin i zwierząt, to wręcz idealny byłby Przejmak Nadwrażliwiec). Ale próbujmy jeszcze. Jeden wyraz. Nowy Twór.
:-)
VSM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 12, 2011, 11:58:13 am
Męber przoduje;)...a ode mnie nie chce się odczepić: Dosiębracz Niepospolity ( często mylony - jakże niesłusznie -  z Dlasiębraczem Pospolitym).
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 12, 2011, 12:11:09 pm
Naramiec dusznik.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 12, 2011, 12:12:31 pm
Pani OlkoPolko, Dosiębracz Niepospolity zgrabne i oryginalne, lecz nieadekwatne. Dlatego, że - na mój słuch - zawiera domysł jakichś zarzutów, jakowejś krytyki - podczas gdy taki Przejmak przejmuje się nie tylko uwagami kierowanymi pod jego adresem, lecz poniekąd wszystkim.
sługa Paniny
VSM
P.S. Pani w końcu jest Śląsk czy Zagłębie?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: lilijna w Lipiec 12, 2011, 12:44:30 pm
motak  troskliwiec
pełnitrosk
obawiak
smutnik przesadniak
samoszczypak
zmartwiak lubownik
trwogolub
strachojad
denerwiak pobudzak
trwożyk
trwoż samokręt
samomęcznik niespokojny
lubotrwóg

?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: liv w Lipiec 12, 2011, 01:21:39 pm
No, to teraz Rememberyta ma wybór wypaśny :)
Upsałał nazbytni
Marudnik cięgły
Terkacz wrażliwy
Przejmacz cholernik
Dreszczyk ciągliwy
Ojaciel mnożny
Arka slalkata
Hypersensitiwa przejmuszka
Oczieniec mnogoczastnyj
Precitliveny nalos
Ostatnie cztery to efekt bujania po słownikach
A ten chyba zbyt dosłowny i vulgaris
życiozwieracz wciążspięty
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 12, 2011, 01:24:42 pm
lil. zaiste Wszechświat musi być zakrzywiony, skoro do nas wróciłaś!  ::)

Kopę lat (świetlnych)!!!

ps. Mębrze wybacz offtop, ale w tych okolicznościach... ;)
Tytuł: Kąkurs
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 12, 2011, 01:31:58 pm
Przejmuszka jakoś mi dziwnie bliska...
VSM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 12, 2011, 01:49:58 pm
Mnie by się widział lilijny samomęcznik i livova przejmuszka czyli rodzina:Samomęcznik Przejmuszka z grupy Dosiębraczy (no co - przywiązałam sie;) ).

P.S. Jasne, że żech ślunsko dzioucha... Zagłębie - też coś;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Ambrose w Lipiec 15, 2011, 05:36:30 pm
Olabogant klasyczny
Zmartwunek frasunkowy
Przeżywacz marudny
Strachliwiec wokozaglądalski

Uf..., nie jest łatwo, dlatego tym większy szacunek dla użytkowników, którzy wcześniej coś stworzyli.

Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: trx w Lipiec 15, 2011, 05:59:26 pm
Martwiciel przewlekły.
Troskliwiec zwyrodniały.
Tytuł: Kąkurs
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 15, 2011, 10:36:05 pm
Z krakowskich Mydlników uprzejmie i przypominająco depeszuję: to ma być jeden wyraz. Jedno słowo. JEDNO.
[Choć dwa składają Państwo bardzo piękne...]
VSM
Tytuł: liv
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 21, 2011, 11:49:45 pm
Po starannej analizie kandydatur, WW (Wielką Wedlowską) dostaje liv za przejmuszkę.
Wszystkim P.T. Kwizowcom bardzo dziękuję i jeszcze lepiej życzę!
Przejmuszko
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 22, 2011, 08:29:08 pm
http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg41092#msg41092
To nie ja. Ja tylko cytuję. Za odgadnięcie autora - mała wedlowska z c.o.
VOSM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: tzok w Sierpień 22, 2011, 08:41:49 pm
To cytat z "Sex wars" Lema. Nie pamiętam jednak, który esej dokładnie, ale pytanie było o autora :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 22, 2011, 09:13:33 pm
To nie jest cytat z "Sex wars".
Tak, pytanie było o autora.
VOSM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Październik 24, 2011, 04:41:51 am
Oglaszam - w duchu ćwiczeń językowych Mistrza - konkurs na podobnie
Cytuj
Senior Hidalgo Caballero Don Pecadillo y Palabras y Paternoster de la Malora de la Malaria
zgrabne nazwiska po angielsku, niemiecku, francusku, włosku i rosyjsku, oczywiście mogą być krótsze, mogą być z tytułami zawodowymi, godnościowymi, arystokratycznymi etc, tylko żeby były śmiszne. Daję pięć małych wedlowskich dla najlepszych pięciu pomysłów i mianuję się jednoosobowym jury.
VOSM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Październik 24, 2011, 11:27:02 am
Ja ogólnie ignoruję Pańskie konkursy, bo się odchudzam, a nagrody są zawsze antydietetyczne:)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Październik 24, 2011, 11:37:46 am
Dla Pana mogę ufundować specjalną czekoladę zerokaloryczną (ohydna).
VOSM

|Modify: może Echidna?}
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Październik 25, 2011, 01:04:39 am
Na początek sam się wystawię "po węgiersku":
Onosz Mąkosz Modjorosz Perepeczko AleKusz-Buroki.   Ważna jest wymowa i - zwłaszcza - akcenty.
Taką frazę/nazwisko usłyszałem 40 lat temu na obozie w Partenczynach koło NMLubawskiego.
VOSM
P.S. Za języki nieindoeuropejskie - DUŻA wedlowska z c. o. (nie chodzi o centralne ogrzewanie)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Q w Październik 25, 2011, 04:10:28 pm
Andrzej Sapkowski w jednym ze swoich felietonów podał taką oto listę:

"Wyspy Islands, góra Berg, pies Chien, siostry Sisters, miasto Boulogne sur Merde, hidalgo Hijo de Puta, markiz Cazzo, baron von und zu Katzenscheisse am See, centurion Coitus Interruptus czy hrabina Elvira Always-Hotpussy, primo voto Goodfuck."
http://www.sapkowski.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=315
(Z czego siostry S. pożyczone od Lipińskiej.)

Baron i hrabina brzmią niezgorzej.

ps. gdzieś obok tematu przemyka też ta piękna obelga z jednego z odcinków przygód "Tytusa, Romka i A'Tomka":

"Jeżeli ja mam fizjonomię to ty jesteś volens-nolens kraplak."
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w Październik 25, 2011, 04:36:41 pm
W temacie Sapkowskiego to taki cytat sie mnie przypomniał...
Cytuj
Zapytany, co sądzi o fakcie, że na podstawie inicjałów nadano mu przydomek  AS-a,  Andrzej  Sapkowski  oświadczył,  że  nie  posiada  się z radości,  bo  wszak  jedynie  przez przypadek nie nazywa się Dionizy Ursyn Pieta-Adamkiewicz.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Październik 25, 2011, 05:19:22 pm
@ Kju
Dla Pana mam pół mwz c. o. za krabinię i barona (skoro nie pańskie, tylko cytowane), ale chętnie dam i drugie pół za link do tego celnego zabawnego felietonu pana AS.
VOSM  
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Q w Październik 25, 2011, 05:45:46 pm
To masz Pan jeszcze...

Kolejne piękne arystokratyczne nazwiska to witkacowscy księżna Irina Wsiewołodowna Zbereźnicka-Podberezka i lord Edgar Nevermore, gombrowiczowski hrabia Szarm, syn księcia Himalaj czy wreszcie hrabia Dolary la Znajda-Chłapski, baron Pała-Susłowski oraz wielebna Fiuma, baronowa Głuszcowa (zwana też baronową Brunonową Głuszcową) z "Na ustach grzechu" Magdaleny Samozwaniec.

Witkatz zresztą wiele miał pięknych nazwisk dla swoich bohaterów: brygadier Zenon Kocmołuchowicz, Jan Maciej Karol Wścieklica, Tumor Mózgowicz, mistrz szewski Sajetan Tempe, prokurator Robert Scurvy, Hiper-Robociarz Oleander Puzyrkiewicz...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 31, 2011, 11:14:30 pm
Z okołonidzickiej głuszy (środek puszczy Napiwodzko-Ramuckiej), ślę Dostojnym P.T. Forumowicznom płci obojga (a nawet trzeciojga) dobre życzenia na nowy '2012 rok, a jako prezent/brezęt sylwestrowy załączam http://www.ogroddoswiadczen.pl/pl.php?s=11 - podkreślając, iż nazwa Lemoniada  jest autorstwa mojej Kasi.
VOSM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 08, 2012, 07:07:14 pm
No dobra, z czym to (http://policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1,91152,11110110,Policjant_gonil_sam_siebie.html) się P.T. użyszkodnikom niniejszego forum kojarzy ;) ? Odpowiedzi na priva a rozwiązaniu jutro powiedzmy po południu. Ponieważ skojarzenia mogą być różne, to wzorując się na PRL-u wygrywają ci, którym się kojarzy jak władzy ;) ...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: liv w Luty 08, 2012, 07:13:24 pm
Cytuj
Odpowiedzi na priva
E tam. Tu prawieprivwatnie.
Dick, Przez ciemne zwierciadło.
To z kategorii skojarzenia mogą być różne

A z kategorii odpowiedź prawidłowa
Las Birnam
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 08, 2012, 07:27:09 pm
Pudło ;) ...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: liv w Luty 08, 2012, 07:40:26 pm
Pudło ;) ...
Ale, że nie Parvis na Tytanie?
To się nie bawię :'(
Idę sobie.
A może Pirx w siódemce?, Tichy znaczy ::)
Już nie odpowiadaj (dzisiaj).
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Luty 08, 2012, 07:43:41 pm
Dzienniki Gwiazdowe?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 08, 2012, 07:58:11 pm
No to już sam nie wiem - co mam mówić, czy trzymać język za zębami do jutra?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 10, 2012, 08:28:40 am
Chorobcia zapomniałem się wywiązać. Mi się to skojarzyło z opowiadaniem "Patrol" z "Opowieści o pilocie Pirxie" :) ...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 10, 2012, 09:34:06 am
Znakomita logiczna zagadka!
Jednak na przyszłość dodaj zawężająco, proszę, że polem wyboru nie jest Wszechświat, lecz np. twórczość Mistrza. Bo mnie na manowce poszukiwawcze wywiodła dominująca tematyka Forum w ostatnim roku...
VOSM  
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 10, 2012, 10:22:49 am
Maj kalpa, maj kalpa, maj maksima kalpa - jak mnie przepraszał kiedyś, bijąc się w piersi, pewien Amerykanin - po łacinie ;) ... Oczywiście chodziło mi wyłącznie o twórczość Lema.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 24, 2012, 06:03:54 pm
Dzisiejsza zagatka (zostało pół małej wedlowskiej, bo pierwsze pół dostał maziek za odpowiedź na rowerze jakby poprawną lecz nie TĘ! a mała dlatego, że to zagatka banalna...): pokrywa albo tytuł książki MistrzaMaziek odparł: Maska, i niby Maska to pokrywa, bo przynajmniej twarz pokrywa, więc trochę się zgadza, ale za trochę nie ma całej nagrody :-)
VOSM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 24, 2012, 06:23:26 pm
Fiasko albo klapa;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 24, 2012, 06:28:21 pm
Myślałem, że Pani z dziećmi jest na feriach, z dala od komputera - a tu klapa, niestety...
VOSM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 24, 2012, 06:32:19 pm
Ale czyja ta klapa? Moja czy Seniora? ::)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 24, 2012, 06:38:57 pm
No moja, moja, rzecz jasna. Pani to jest pół wedlowskiej...
A czemu Ona nie na feriach, tylko przy kąpie ślęczy, a ??!!!!! Strach zagatki wymyślać...
VOSM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 24, 2012, 06:58:50 pm
A...bo już po feriach. To może mały rewanż - kąputer...to skąd? I co?
Oddam połówkę w dobre ręce;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 24, 2012, 07:19:45 pm
Co pokrywa, twarz pokrywa? Znaczy maska... A w samochodzie to co jest, panie Rowerkiewicz, hę?!

Miałem dziś dzień wariata w pracy. Na koniec tego wszystkiego, jak już jedną rękę miałem w kurtce dzwoni telefon. Cześć, tu Staszek. 10 sekund - jadę rowerem i widzą pokrywę - z jaką książką Lema się kojarzy...

Com powiedział, tom powiedział, ale potem rower i pokrywa plus Lem zaczęły płodzić fantsmagorie po drodze do domu... tak mniej więcej:

1. Okamgnienie (jechał i nie zauważył)
2. Fiasko (chciał przejechać ale wpadł - jak widać u mnie to jest w innym ujęciu ;) )
3. Wizja Lokalna (w kanale)
4. Doskonała próżnia (brak pokrywy)
5. Wielkość urojona (myślał, że koło się nie zmieści)
6. Niezwyciężony (wpadł, ale wylazł)
7. Filozofia przypadku (chyba nie trzeba tłumaczyć)
8. Świat na krawędzi (takoż)
9. Ciemność i pleśń (w środku)

... potem dojechałem do chałupy...


To oczywiście poza końkursem.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 24, 2012, 09:05:31 pm
Maziek, Ty rzuć tę nędzną chałturę, którą się za dnia zajmujesz. Ty się weź za prawdziwe piniendze, które masz w Skojarzeniach! Holyłód takich szuka!!!
VOSM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 24, 2012, 10:15:09 pm
O kurczę, ale się spóźniłem...
Stolarz, Stolarz, niech Stolarz żyje nam! Moc serdeczności z Mazowsza!
Ludzie! Ludziska!!! Dziś Macieja vel Maźka :-)))
VOSM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 01, 2012, 04:59:11 pm
Dam 10% honorarium za felietonik (jeśli je dostanę) ALBO małą (100 g) wedlowską z c. o. w zamian za karkulację: jak (w miarę przekonująco, czyli bez przesadyzmu kombinatorycznego)] zrobić liczbę dyabelską (666) z 12 grudnia  bieżącego roku, kiedy to nastąpi koniec świata?   Można dać upust fantazji i popuścić cugli wyobraźni na miarę okoliczności towarzyszących zdemaskowaniu obywatela Krucafuksa albo wielosensów Gigamesha - lecz arytmetyka musi się zgadzać.
Olu WielkoŚląska, gdy dołożę już zarobione, to dla Pani będzie średnia (150 g) w. z c. o. :-)
VOSM  
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 01, 2012, 07:45:14 pm
I co, jak wymyślimy, to wyślesz do "Nie do wiary" i za to będzie to honorarium, co jak je dostaniesz, to dasz 10%? Cwaniaczek...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 01, 2012, 08:01:04 pm
Zaktualizuj się (zresetuj albo zapgrejduj): http://pl.wikipedia.org/wiki/Nie_do_wiary
sługa
VOSM
P.S. Maźku, te piepszone sknery/harpagony/dusigrosze/kutwy etc. płacą ubogiemu ręciście pięć dych, to 10% wychodzi akurat mała wedlowska z c. o...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 01, 2012, 08:31:37 pm
Wybitnie nie chce mi się łamać dziś głowy nad czymkolwiek, ale czy nie wystarczy że datę tę zapisze się 12 12 12 i powie że mamy bo ja wiem 2 tysiąclecie rok 12, miesi.ąc 12 i dzień 12 i że w pierwszym tysiącleciu ludzie byli bardziej bogobojni a w drugim mniej i dlatego jak się poszczególne liczby tej trójcy (Trójcy!) podzieli na 2 (że drugie to mniej bogobojni) to wychodzi  co ma wyjść - amen czy też nema.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 01, 2012, 08:57:53 pm
Z moich życiowych doświadczeń wynika, że Geniusze są zazwyczaj leniwi i skromni. W Twoim wypadku wszystko się zgadza.
VOSM
P.S. Ponieważ nasza PDF* dotąd nie odezwała się, więc kto pierwszy ten lepszy. Wedlowską wyślę jutro :-)
_________
*Pierwsza Dama Forumowa
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 01, 2012, 09:39:04 pm
Ty to potrafisz człowiekowi posmarować, że aż się zawstydzi po koniuszek... nosa... bardzo dziękuję, ale czy nie mógłbyś dać tej czekolady jakiejś małej dzidzi? Trzeba tam jeszcze coś zakompinować, bo przecież teraz to jest już 3 tysiąclecie... geniusz...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Marzec 04, 2012, 11:07:44 am
Tylko że końec świata ma chyba być 21. Coś się Membrycie pokońfabulowało.  :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 04, 2012, 11:12:41 am
A skądże! Dwudziestego pierwszego ma być następny koniec świata, ale dopiero w 2021 roku!
VOSM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 04, 2012, 03:16:30 pm
Mnie tam nastraszyli asteroidem w 2040:
http://news.discovery.com/space/asteroid-impact-hazard-2040-120228.html
Wcześniejszych dat się nie boję ::).
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 20, 2012, 12:20:59 pm
http://forum.147.pl/viewtopic.php?t=1106&start=0 (http://forum.147.pl/viewtopic.php?t=1106&start=0)
http://www.147.com.pl/forum/showthread.php?t=666 (http://www.147.com.pl/forum/showthread.php?t=666)
Jutro zaczynają się mistrostwa świata w leceniu w kulki. Pod powyższymi linkami można za friko wytypować parę zwycięzców, tu jest drabnka turniejowa: http://147.pl/articles.php?_cat=turnieje&_id=9 (http://147.pl/articles.php?_cat=turnieje&_id=9)
a ten, kto trafi, może skasować dwie stówy (moja funda, odpowiednik tutejszej dużej wedlowskiej z c. o.). Uwaga, to są dwie różne nagrody, na dwóch różnych forach.
VOSM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Maj 19, 2012, 10:24:25 am
Nikogo nie interesuje lecenie w kulki, nawet za dwie stówy? Co za ludzie... W takim razie wrócę w tym wątku do nagrody tradycyjnej - małej wedłowskiej z c. o. - i, jako zagadkę-kwiz, powtórzę pytanie zamieszczone gdzie indziej: który z premierów III RP życzliwie ocenił w połowie lat dziewięćdziesiątych moją pisaninę? Podpowiedź: http://pl.wikipedia.org/wiki/Premierzy_Polski (http://pl.wikipedia.org/wiki/Premierzy_Polski)
VOSM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 19, 2012, 10:36:03 am
Cimoszewicz.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Maj 19, 2012, 11:50:14 am
Widać "wedloska" ponad money...money...money;)

Jan Olszewski
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Maj 19, 2012, 12:03:27 pm
Cieszę się, że - jak trafnie zauważyła Pani Ola - dla Ludu Forumowego wedlowska górą!
Każdy może obstawić n nazwisk, lecz wtedy - jeśli trafi - dostanie 1/n nagrody.
Do kiedy czekać na inne typy?
VOSM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Maj 20, 2012, 03:49:17 pm
Wedlowską bojkotuję odkąd na paczce zaczęli reklamować eurofutbol  ;D
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 20, 2012, 04:01:12 pm
Co Ty, remeryci to mają zapasy jeszcze sprzed kryzysu!
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Maj 20, 2012, 04:30:03 pm
Mogę wysyłać w samych sreberkach (tych od świstaka)...
VOSM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 21, 2012, 09:17:37 am
Duże piwo przy pierwszym spotkaniu (z wymianą na inny trunek bądź ciastko). Chińczycy dość nietypowo promują nasze Euro (http://warszawa.naszemiasto.pl/artykul/1410221,chinczycy-bombami-promuja-euro-2012-kontrowersyjny-spot,id,t.html) - pytanie brzmi, jaka to melodia?

Odpowiedzi na priva, żeby dłużej zabawa była :) .
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Maj 21, 2012, 10:34:02 am
Trywialne, wprost trwywialne (melodia, nie widoki)...
VOSM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 21, 2012, 04:08:46 pm
To bardzo uniwersalny motyw.
Ale w kontekście Kitajców - niezłe jaja ;D
Prosczanie Slawianki (http://www.youtube.com/watch?v=mugOCLbln1A#)
Próbują dać nam coś do zrozumienia?
Z tradycyjną chińską subtelnością? :)
Albo coś więcej wiedzą, albo tylko nie rozróżniają takiej "zagranicy".
A tu po naszemu:
Zakazane Piosenki - Rozszumiały się wierzby płaczące (http://www.youtube.com/watch?v=nq5GpIWofB0#)
Głowy bym nie dał, ale był to chyba nieformalny hymn GL lubo AL.
Sorry za dekonspirę, palce same...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 21, 2012, 04:16:23 pm
No spaliłeś ale dzięki temu ja się dowiedziałem, ze miałem błędne mniemanie :) . Myślałem, że ta melodia jest polska a tu wychodzi, że ona rosyjska jest... i mało tego, mogła hymnem Federacji Rosyjskiej pod koniec zeszłego wieku zostać... http://pl.m.wikipedia.org/wiki/Po%C5%BCegnanie_S%C5%82owianki (http://pl.m.wikipedia.org/wiki/Po%C5%BCegnanie_S%C5%82owianki) . Czyli wyjaśniło się moje zdziwienie, bo w pierwszym odruchu pomyślałem, że Chińczycy to powinni nas kojarzyć jako 17-stą - i faktycznie jak widać :) .

P.S. Czego to się człowiek nie dowiaduje... Dobra, stawiam wszystkim ;) ...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Maj 23, 2012, 01:05:41 am
http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg44470#msg44470 (http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg44470#msg44470)
odpowiadam: do końca tego tygodnia.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 04, 2012, 03:50:26 pm
ABC ? ? ? XYZ  ? ? ?
Wedlowska z c. o. Mała, lecz Luksusowa. Termin: 48 godzin od teraz.

----- Original Message -----
From: Stanislaw Remuszko
To: Katarzyna J.
Sent: Thursday, May 31, 2012 10:33 AM
Subject: ABC - XYZ
Kasiu Kochana,
Moja teczka-walizeczka (ta co stoi za kanapą w salonie) zamyka się na dwa zamki (jak każda), te zamki są cyfrowe (trzy kółka przy lewym zatrzasku, trzy przy prawym). Gdy się pokręci kółkami, nastawiając właściwe cyfry, wówczas, po nacisnięciu przycisków, oba zatrzaski ustępują i walizeczka się otwiera.
Otóż mam dla Ciebie prezent (piękny drogocenny naszyjnik) i on jest w walizeczce. Otwórz ją i weź go sobie :-)
Staszek
P.S. Innymi słowy, podaj dwie liczby trzycyfrowe (ABC - XYZ), które trzeba nastawić przy lewym i przy prawym zatrzasku, aby walizeczkę otworzyć - PRZY ZAŁOŻENIU, że hasło "Sezamie otwórz się" to najbardziej typowe (najczęściej stosowane) liczby, jakich ludzie używają przy ustalaniu swoich prywatnych PIN-ów i haseł. Pragnę Cię również ZAPEWNIĆ, że Ty znasz te liczby :-)
Oczywiście możesz podać kilka kombinacji, więcej niż jedną propozycję...
[Podpowiedź z godziny 17:48: potrzebne dane liczbowe są ogólnodostepne na mojej stronie, a leniwcom podaję link: http://www.remuszko.pl/zycie/ (http://www.remuszko.pl/zycie/)]
Wiadomość z dziesięć minut później: Kasia otworzyła walizeczkę...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w Czerwiec 05, 2012, 12:31:49 am
Czyżby 300 148?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 05, 2012, 12:47:51 am
Podpowiedź (za pół wedlowskiej...): prawie dobrze, ale teraz trzeba jeszcze osiem kanonicznych cyfr "zmieścić" w sześciu (dwa kólka po trzy)...
Dobranoc :-)
VOSM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w Czerwiec 05, 2012, 12:08:06 pm
No to zapewne 301 948, ewentualnie 311 948.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 05, 2012, 12:41:27 pm
Którą ewentualność Pan ostatecznie obstawia?
VOSM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w Czerwiec 05, 2012, 12:53:30 pm
Niech będzie ta pierwsza: 301 948
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 05, 2012, 01:15:57 pm
To jest bardziej eleganckie rozwiązanie kompresji.
Wygrał Pan pół. Proszę o adres :-)
R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 05, 2012, 08:45:38 pm
http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg44470#msg44470 (http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg44470#msg44470)
odpowiadam: do końca tego tygodnia.

Do końca którego tygodnia Meber odpowie? Wielkiego? ::) Który to ten primusinterpares chwalący?;)

Przy okazji: gratulacje dla Mariusza za zdobycie połówki;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 05, 2012, 09:06:57 pm
Prawdę rzekłszy, nie wiem o co chodzi z tym końcem tygodnia.
VOSM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 05, 2012, 09:14:03 pm
Prawdę rzekłszy, nie wiem o co chodzi z tym końcem tygodnia.
Boh spasi nas... sam pisał 9 postów wyżej...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 05, 2012, 10:38:45 pm
Za dużo wokół mnie się dzieje.
Odpowiedź: Kaczor Starszy. Nikt tak nie zatypował. Nima Wedlowskiej.
VOSM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w Czerwiec 05, 2012, 11:42:28 pm
To jest bardziej eleganckie rozwiązanie kompresji.
Wygrał Pan pół. Proszę o adres :-)
Ja jednak twierdzę że najbardziej elegancka kompresja w tym przypadku to usunięcie dwóch cyfr oznaczajcych stulecie, jako że one są oczywiste.
A jeśli jednak nie są oczywiste to zakodować je tak jak w numerze PESEL.
A połówki to nie warto wysyłać - może kiedyś uda mi się wygrać resztę?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 05, 2012, 11:56:09 pm
To jest kwestia arytmetycznego smaku.
30 stycznia 1948, czyli osiem cyfr w naszym kulturowym zapisie (miesiąc ma 30-31 dni, rok ma 12 miesięcy, lata w naszej nowożytnej notacji są czterocyfrowe), czyli 30.01.1948 trzeba skompresować do sześciu cyfr. Na mój gust jest tak: 30011948 = (wymóg walizeczki) 301 948. Bo: kasujemy jedno z dwóch zer oraz jedną z dwóch jedynek - i takie sześć pozostałych cyfr zachowuje zarówno "30", jak i "01", jak i "1948". 301 948. c.b.d.o.w.m (co było do okazania według mnie).
VOSM
pjes: a Pańskie pół wedlowskiej własnie pożeram przed snem. Dzięki :-)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 09, 2012, 10:01:07 pm
Na Mazurach Kasia zorganizowała miniobóz dla przyjaciół z dziećmi, właśnie siedzą przy ognisku nad Omulewem, i zamówiła KWIZ, więc proponuję, aby każdy uczciwie odpowiedział OD RĘKI (natychmiast, no, 15 sekund na pytanie + własne kontrolne sumienie):
1. Która z pierwszych czterech planet naszego Układu ma najwięcej naturalnych księżyców/satelitów?
Merkury, Wenus, Ziemia, Mars
2. Jakiego związku chemicznego najwięcej jest w krowie? (pytanie otwarte)
3. Jaki czas na londyńskiej olimpiadzie na setkę uzyskał zwycięzca finału?
siedem z hakiem, osiem z hakiem, dziewięć z hakiem, dziesięć z hakiem
4. Omlet z ilu jajek na śniadanie zjada Phelps?
czterech, pięciu, sześciu, siedmiu
VOSM
pjes: Rudisza właśnie pobił rekord świata na dwa kółka, to dodam jeszcze pytanie na jutro (15 sekund!):
Co znaczy olipijska dewiza: citius, altius, fortius?
cicho, altem, głośno
prędzej, dalej, mężniej
szybciej, wyżej, mocniej
lepiej, bardziej, silniej

Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Sierpień 09, 2012, 10:11:47 pm
1. Mars Deimos i Fobos
2. H2O, bez watpienia
3. ponad 9
4.?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 09, 2012, 10:56:32 pm
3 punkty, brawo!
a co z tą łaciną?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 10, 2012, 10:39:09 am
To mam ogórkowy kwiz również dla Forum:
Których pięciu pierwiastków chemicznych jest najwięcej (masa) w człowieku? W ramach odpowiedzi na pytanie trzeba też podać jakiś zgrubny rozkład (z dokładnością do +/- 10%...)
Nagroda: średnia wedlowska (150 g) z całymi orzechami. Termin: do jutra. Pomoce, źródła - dowolne. Jeśli więcej niż jedna osoba odpowie poprawnie - zrobimy losowanie. Odpowiedzi proszę na PM lub  pod remuszko@gmail.com
Powodzenia :-)
VOSM
pjes: jeśli ktoś odpowie w ciągu najbliższego kwadransa, dostanie - niezależnie - dodatkową małą wedlowską z o. Czas start!
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Sierpień 10, 2012, 12:04:06 pm
Co też Męber - wiadomo - w człeku...najwięcej jest pierwiastków metafizycznych: około 93, 14%  8) ;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 10, 2012, 12:34:35 pm
Pierwsza wersja pytania była bez słowa "chemicznych", lecz gdy dla porządku przeczytałem ten swój post przed wysyłką, to zauważyłem to samo co Pani i natychmiast dodałem.
Nikt nie wygrał małej...
VOSM
pjes: Pani Olu, niech Pani sprawdzi, proszę, czy wskutek długiego pobytu na dywaniku książka na IV stronie okładki nie jest aby zielona...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 10, 2012, 05:37:31 pm
Dzięki tym Twoim śmiesznym kwizom zauważyłem drogi Męberze, że niestety moja wiedza przesuwa się (powiedzmy szczerze, posunęła się ;) ) z "wiedzieć" na "mieć pojecie i wiedzieć, gdzie szukać' :) . Za co serdecznie dziękuję.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Sierpień 10, 2012, 06:00:10 pm
Stawiam na  O, H - najwiecej, Ca, N, C, P , nie wiem ktory z tych czterech wyrzucic.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 10, 2012, 06:47:59 pm
A wyobraźcie sobie WSzPaństwo, że Kasia wczoraj w pierwszym Księżycowym zastanowieniu nie była pewna, o które planety chodzi!!! Co za cios... Dziewczyna szamana...
VOSM  
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 10, 2012, 07:40:19 pm
Pierwiastki to pamiętam, tylko nie wiem, czy wagowo. 2/3 to tlen, 1/5 to węgiel i 1/10 to wodór. Reszta to wpń, azot i fosfor, ewentualnie siarka, bo tu mi się to z fosforem wiecznie myli. Te resztki to mają wkład w okolicy 2 - 1 procent.

P.S. i jeszcze odnośnie naturalnych satelitów - przy tak sformułowanym pytaniu odp. powinna byc "Ziemia" ze wzgledu na Księżyce Kordylewskiego (i tu własnie musialem siegnąć do interka, zeby nazwisko sobie przypomniec).
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 10, 2012, 08:01:47 pm
1. O, C, H Ty! Zdecyduj się do jutra odnośnie do pozostałych dwóch.
2. Uzupełniam (w takim razie): chodzi o porządne księżyce, a nie jakieś tam pyłki na życie! Zresztą to jest poza naszym kwizem...
VOSM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 10, 2012, 09:28:59 pm
Wapn i azot...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 22, 2012, 06:35:56 am
Pisałem patryjotyczny komentarz, potrzebowałem danych, zajrzałem do gugli pod Ordery i przy okazji z zaskoczeniem doliczyłem się aż 18 kawalerów Orła Białego, których mam/miałem honor znać osobiście (i zwrotnie, czyli oni też mnie kojarzą/kojarzyli). Nadto czterech z nich gościłem na kolacji we własnym domu, a z dwoma jestem na ty!!!
[O, Ludu Forumowy, taka znajomość ma częściowo charakter relacji przechodniej, w związku z czym, na miejscu na przykład Maźka, natychmiast podwyższyłbym sobie samoocenę o przynajmniej 33%*, a nawet kazałbym sobie nadrukować z przodu na letniej kukuszce: "Znam Remuszkę!" i pochodziłbym sobie w niej (oraz z nartami na ramieniu) tam i z powrotem po Krupówkach albo po innym Nowym Świecie...]
Gugle mówią, że po reaktywacji Orderu w roku 1992 uhonorowano nim do dziś 164 osoby.
Oto dwa pytania - każde za dużą wedlowską z całymi orzechami:
1. Ile kobiet było wśród tych 164 osób? (można się pomylić o pięć i nie wolno w ogóle zaglądać do gugli!)
2. Kto spośród tych 164 osób był odznaczony również Orderem Budowniczych Polski Ludowej? (nie wolno zaglądać do gugli pod Order Budowniczych Polski Ludowej)
VOSM
------------
*Ciekawostka: psycholodzy twierdzą, że napity absztyfikator mniej więcej o tyle podwyższa ocenę urody emablowanej damy...

[Last Edit] Jeśli ktoś, tak jak Maziek, poddaje się (albo nie ma parcia na Wedla) - niech sobie zajrzy do tych gugli, bo to ciekawa lekcja najnowszej historii Polski. Tylko uprzejmie proszę Ol, aby nie wyjawiała rezultatów do jutra (niedziela 23.12.12) włącznie!
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 22, 2012, 09:20:02 am
No ja niestety znam tylko Remuszkę. Ob Remuszko miał był szansę dostać Order Budowniczych Polski Ludowej. Ale czy dostał? Znaczy, czy zasłużył?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Grudzień 23, 2012, 12:35:30 am
Tylko uprzejmie proszę Ol, aby nie wyjawiała rezultatów do jutra (niedziela 23.12.12) włącznie!
Proszę bardzo...nie wyjawię, bo nie znam rezultatów...to jak niby miałabym ye...? ::)
Ale sobie strzelę - dzisiaj jest 22 - to 22:)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 24, 2012, 06:38:41 pm
6
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 25, 2012, 11:48:37 pm
Feci quod potui faciant dalej potentes
Jak to wyrazić po łacinie?
VOSM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 25, 2012, 11:50:34 pm
A co rzucasz?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 26, 2012, 12:17:47 am
Jak nie wiesz, jak jest po łacinie "dalej", to Ci nie powiem.
S.
Ps. dobranoc
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 26, 2012, 12:24:10 am
Ale dalej, czy nadal?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 26, 2012, 05:41:30 am
Boże, z kim przyszło mi pracować! Ale z kolan dziękuję Ci, Panie, za kwietliwe rady, jak mówić do Adelajdy ("Pokój na ziemi", strona LX)...
A więc @ maziek: dalej - ale dla oszczędności czasu wyjaśniam od razu (na zapas), że dalej w takim sensie, w jakim Einstein poszedł/dotarł dalej niż Newton, Lenin i Stalin dalej niż Marks i Engels, a architekt maziek w którymś ze swoich projektów może i dalej niż sławny japończyk Mihata (wynalazca namiotu).
VOSM   
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 26, 2012, 10:39:25 am
Pan Bóg wystawia Cię na próby :) . Wiem, że ja się do tego dobrze nadaję, wiele osób mi to mówiło. Co prawda uważam, że osoby, których piszesz że zaszły dalej raczej dotarły bliżej - ale niech będzie.

Nie wiem.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Grudzień 26, 2012, 11:40:56 am
Boże, z kim przyszło mi pracować! Ale z kolan dziękuję Ci, Panie, za kwietliwe rady, jak mówić do Adelajdy ("Pokój na ziemi", strona LX)...
A więc @ maziek: dalej - ale dla oszczędności czasu wyjaśniam od razu (na zapas), że dalej w takim sensie, w jakim Einstein poszedł/dotarł dalej niż Newton, Lenin i Stalin dalej niż Marks i Engels, a architekt maziek w którymś ze swoich projektów może i dalej niż sławny japończyk Mihata (wynalazca namiotu).
VOSM 

Ja to bym nawet powiedział, że Lenin i Stalin poszli dalej niż Newton i Einstein  ::)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 26, 2012, 12:37:12 pm
Maźku, a propos Twoich przygód architektonicznych: znasz Mihatę osobiście czy tylko ze słyszenia?
VOSM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 26, 2012, 12:54:55 pm
W życiu o nikim takim nie słyszałem :) . Ani osobiście, ani ze słyszenia :( .
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 26, 2012, 01:09:17 pm
Uważam, że taka lokalna/punktowa dziecięca naiwność/łatwowierność (właściwa również niżej podpisanemu) jest wprost BEZCENNA, zwłaszcza w dzisiejszych perfidnych czasach.
Będzie z was komputer, Maziek!
VOSM XV
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 26, 2012, 01:26:05 pm
Znaczy Remuszko, jaja sobie robiliście, tak? Teraz musicie przeczytać drugi tom dzieł zebranych...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 26, 2012, 01:39:56 pm
Zaraz zapakuję i jutro wyślę Ci - a propos II tomu - niespodziankę papierową...
VOSM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 23, 2013, 09:04:58 pm
Szanowne Zbiegowisko,
Uwielbiam teleturniej 1 z 10. Gdy chcę się odprężyć po ciężkim dniu (Hard Dejz Najt?), oglądam między 18:50 a 19:20 nie żadne tam zabili go i uciekł, lecz życzliwego kulturalnego pana Sznuka, który smaruje mi serce i rozum spokojem i miodem (notabene, pan profesor Mjodek też to lubi). Potem można spać ufnie - chyba że, nieopatrznie, zajrzę przed snem na Solarisa...
Dam dużą wedlowską za każde 10 rozsądnych pytań w poniższym typie - pod warunkiem, że odpowiem w ciemno na przynajmniej połowę (żeby nie były zbyt trudne). Oto moje własne kwestie ad hoc wczorajsze i przedwczorajsze, które zamierzam przedłożyć panu Sznukowi do rozpatrzenia. Może będę w telewizji??!!!:

Czy miażdżyca jest chorobą zakaźną?
Czy najwyższy wieżowiec świata ma mniej czy więcej niż kilometr wysokości?
Czy jeden z graczy w szachach może mieć dwie królowe? a dwa króle?
Czy w Ameryce Południowej są pustynie?
Ostatnie mistrzostwa Europy w futbolu rozgrywano w Polsce i na Ukrainie. A gdzie będa rozgrywane następne mistrzostwa?
i w którym roku?
Która europejska stolica leży bardziej na północ: Londyn czy Warszawa?
Jaki kolor ma atrament sympatyczny?
Który święty jest patronem myśliwych? strażaków? spraw beznadziejnych? kierowców?
Jak nazywa się lisi ogon?
Lirnik - to ptak czy ssak?
Jak nazywa się mieszanina wody i roztartych zbożowych ziaren (kartofli)?
Jak nazywa sie spirytus domowego wyrobu?
Na której półkuli leży Wenezuela: północnej czy południowej?
Co znaczy po hiszpańsku nazwa stolicy Argentyny Buenos Aires, której biskupem był obecny papież Franciszek? (Ty, ja nie wiem, ale LOTNICZO przypuszczam, że Piękne Powietrze...)
Jaki jest najdłuższy dystans biegany w całości na stadionie olimpijskim? Ile to kilometrów?
Ile konkurencji liczy kobiecy lekkoatletyczny odpowiednik męskiego dziesięcioboju?
Czy rekord świata w skoku o tyczce pań wynosi więcej niz pięć metrów?
Czy rekord świata w skoku wzwyż pań wynosi więcej niz dwa metry?
Czy rekord świata w skoku w dal pań wynosi więcej niż osiem metrów?
Która czcionka jest większa: nonparel czy petit?
W których latach ubiegłego wieku pojawiły sie pierwsze długopisy (zwane wówczs piórami kulkowymi)?
Jaka jest polska nazwa helikoptera?
Ile jest liczb pierwszych?
Ile stopni wynosi suma kątów w trójkącie? w czworokącie?
Ile lat minęło od rozpoczęcia pierwszej wojny światowej? Można sie pomylic o rok.
Ile lat trwa ciąza słonia?
Który produkt ma więcej kalorii: cukier czy olej?
Ile kcal trzeba zaoszczędzić, aby schuść o jeden kilogram? Mozna sie pomylić o tysiąc
Czyj wizerunek widnieje na banknocie [pięćsetzłotowym?
01, Ile wynosiłby rekord świata w skoku w dal na Księżycu, gdyby był propor cjonalny do mniejszej siły ciążenia? Można się pomylić o 9 metrów...
02. Ile wynosiłby rekord świata w skoku wzwyż na Księżycu, gdyby był propor cjonalny do mniejszej siły ciążenia? Można się pomylić o 2 metry...
02a. oszczep, kula, dysk, młot, Panie, ile tu mozliwości
03. Ile najwięcej bramek zdobył król strzelców w historii mistrzostw świata w piłce noznej? Mozna sie pomylic o 2 bramki...
04. Czy rekord świata w biegu lekkoatletycznym na 100 metrow jest mniejszy czy większy od 9 sekunnd?
05. Il razy załogowe statki amerykańskie lądowały na księżycu?
06. Kosmos, sport, himalaizm, broń
07. Ile razy cisnienie powietrza na wysokości 5 kilometrów - baza pod Mount Everestem - jest mniejsze od cisnienia na poziomie morza?
08. Ile razy cisnienie na Mount Evereście jest mniejsze?
09. Czy helikopterem można wlecieć na Mount Blanc? - tak, a na Everest - nie
10. Czy kusza to broń biała?
11. Czy rewolwerowy/karabinowy pocisk i nabój to to samo?
Co w dawnej Polsce nazywano węgrzynem?
Proszę dokonczyćc wierszyk z telewizyjnej dobranocki:
Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci. Dzieci lubią misie...
VOSM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 24, 2013, 11:06:38 pm
3. Przypominam pytanie: Co znaczy przedrostek bega?
A oto odpowiedź: nic nie znaczy. Nie ma takiego przedrostka. Na mój nos, to zwykła literówka, i ciekaw jestem, czy ona została w kolekcji "GW", bo mam jeno pierwsze wydanie "Fiaska", to sprzed 24 lat.
R.
Traf chciał, żem złożon choróbskiem Summy się czepił i oto dowód, że nie jest to literówka. Zaraz na początku, u mnie strona 10-ta:

"Dzisiaj zaczyna się już mówić o "begatonach" (bilion ton TNT, tj. właściwie miliard, gdyż Amerykanie "bilionem" nazywają nasz miliard...".

Ha!
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 24, 2013, 11:56:08 pm
Ty, ale naprawdę nie ma takiego przedrostka, wpisz w gugle!
VOSM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 25, 2013, 08:56:22 am
1. A zastosuj swą metodę polemiki sam do siebie - czy ja piszę wyżej, że jest taki przedrostek?

2. Jest taki przedrostek, a w każdym razie był, przeszukaj to (http://tiny.pl/h8tm9) pod kątem "bega".

3. Wstyd, że wcześniej na to nie wpadłem, że zamiast szukać naukowo po przedrostki naukowe i takie tam inne trza wpisać w gugla "bega prefix billion".

Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 25, 2013, 09:30:36 am
Nie ma takiego przedrostka. Nie istnieje. Przedrostek oznaczający miliard, to giga. Że też Panu Inżynierowi trzeba to tłumaczyć (jak, nie przymierzając, ksiądz Magdzie)...
Natomiast co do tego, że istnieje słowo bega, a także, iż jakiś osobnik uważa to słowo za gramatyczny przedrostek - odpowiem, parafrazując samego Mistrza (Cyberiada, str. 7 na dole): jakaś rzecz w jakimś języku na pewno nazywa się "bega" i na pewno są osobnicy uważający to słowo za przedrostek, tylko trzeba wziąć do rachuby populacje z odpowiednio dużego kawałka Kosmosu, żeby zbiór był dostatecznie liczny
VOSM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 25, 2013, 11:05:33 am
Czy przedrostek myria istnieje?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Marzec 25, 2013, 11:15:41 am
Każdy przedrostek istnieje, tylko nie wszystkich używamy. W końcu liczbowy ciąg przedrostkowy jest nieskończony, więc wszystkich i tak nie da się opisać literami skończonego alfabetu :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 25, 2013, 12:14:33 pm
@maziek
nie wiem
@hokus
nie rozumiem
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 25, 2013, 12:54:25 pm
Nie wiesz jest na odczep, wiesz... Zapytam inaczej. Co to znaczy, że przedrostek istnieje dla Ciebie?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Marzec 25, 2013, 01:26:08 pm
W sumie jeśli nie ma ograniczeń na długość słowa, to liter wystarczy na wszystkie przedrostki. Tylko niektóre mogą być trudne do wymówienia. Kszzzzzzztrzybcimputralalalaiiiikarambaojdanadanabencumgrzrzrzrzumpanikowatutu. To znaczy 10^1300748.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 25, 2013, 01:52:03 pm
Hoko, ale tu mamy przypadek przedrostka do realnie używanej wielkości "miliard", stosowanej powszechnie także w zwyczajnym zapisie, a nie jakieś ponawymyślane 10 do dwieście pięćdziesiątej czwartej. Dalej, konkretnie, przedrostka stosowanego najwidoczniej przez inżynierów elektryków, na początku XX w., w kręgu cywilizacji zachodniej, w języku angielskim (dlatego to, że statystycznie w jakimś języku coś tam zawsze coś znaczy jest kulą w płot. Bo to nie jest "jakaś rzecz" tylko "miliard" i nie w "jakimś języku" tylko w angielskim technicznym, na początku XX w. n.e. na Ziemi).

O, czegom się dogrzebał:

Bega. A prefix proposed by Houston and Kennelly for a thousand million,
Begadyne. A term proposed by Houston and Kennelly for one thousand million dynes,
Begerg. A term proposed by Houston and Kennelly for one thousand million ergs,
Begohm. A term proposed by Houston and Kennelly for one thousand million ohms.


Źródło (http://archive.org/stream/dictionaryofelec02housiala/dictionaryofelec02housiala_djvu.txt).
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 25, 2013, 07:25:57 pm
Moim zdaniem nie ma potrzeby zastępowania begą przedrostka giga z międzynarodowo przyjętej Grupy SI S.A.
Chyba że dla draki.
VOSM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 25, 2013, 08:30:25 pm
Moim zdaniem też nie ma - a kto o to wnosi? Nie pamiętam dokładnie jak to leciało, ale sens był taki: że w dyskusji wypada odpowiadać na stawiane w niej pytania. Hołdujesz tej zasadzie, więc odpowiedz, co to znaczy, "że przedrostek istnieje". Nie chce Cię męczyć, ale możliwe, że dla Ciebie "istnieją" (przykładowo) wyłącznie przedrostki z obecnego układu SI, w wersji konkretnie zatwierdzonej w Polsce (podaj, w których latach, bo nie wszystkie zawsze), a inne nie istnieją. Co by czyniło dyskusję, po przyjęciu Twych warunków, bezprzedmiotową (co do istnienia innych, nienależących do SI przedrostków).

Przypominam jednak zawczasu, żeś nie pytał "czy istnieje przedrostek bega" a tylko, "co on znaczy". Dalej dałeś odpowiedź, że nic nie znaczy, bo to literówka. Więc niezależnie co odpowiesz na powyższe pytanie (o "istnienie przedrostków") to wyjaśnienie (literówka) jest błędne. Nie jest to literówka. Jest to słowo zaproponowane przez dwóch ludzi, z których jeden był naukowcem a drugi inżynierem (http://en.wikipedia.org/wiki/Edwin_J._Houston (http://en.wikipedia.org/wiki/Edwin_J._Houston) , http://en.wikipedia.org/wiki/Arthur_E._Kennelly (http://en.wikipedia.org/wiki/Arthur_E._Kennelly)) umieszczone co najmniej w dwóch publikacjach ogólnodostępnych, technicznych, z których jedna została wydana przez UCLA. Tak więc to słowo, na podstawie tych publikacji, znaczy "miliard" i nie jest w żadnym razie literówką, jeśli mówimy o jego użyciu przez Lema w każdym razie.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 25, 2013, 09:35:54 pm
Wychodzi na to, że się myliłem, przypuszczając, że to literówka. Czy to wytłuszczone Cię satysfakcjonuje jako zakończenie sporu o bega?
VOSM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 25, 2013, 09:49:56 pm
Ciebie satysfakcjonuje wymuszone faktami przyznanie oczywistości, będącej taką już od pewnego czasu, przynajmniej dla nieuprzedzonych? Interesuje mnie, co to jest "istniejący przedrostek" natomiast.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 25, 2013, 10:39:34 pm
Istniejący przedrostek to taki, który figuruje w słowniku języka polskiego lub słowniku wyrazów obcych oraz w międzynarodowym spisie przedrostków SI (a może SA?)
Złanoc :-(
VOSM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 26, 2013, 09:44:58 am
Istniejący przedrostek to taki, który figuruje w słowniku języka polskiego lub słowniku wyrazów obcych oraz w międzynarodowym spisie przedrostków SI (a może SA?)
Jesteś pewien spójników logicznych w powyższym zdaniu ;) ?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 26, 2013, 10:08:44 am
Jeśli chodzi Ci o słowa "lub" i "oraz" - to tak.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 26, 2013, 10:55:57 am
Czyli przedrostek istnieje jeśli [(a v b) ^ c], czy też jeśli [a v (b ^ c)]?

(a - jest w sł. j.p., b - w sł. w.o., c - na liście SI)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 26, 2013, 06:04:30 pm
Ja bym rzekł a v b v c, pewnie z nierówną wagą (ale nad takimi detalami to już nie chce mi się myśleć w ogóle). Niemniej d ręki dodałbym zgrubnie, że istnienie solo* widzi mi się jakoś słabsze od istnienia potrójnego :-)
VOSM
--------
*nie mam na myśli kapitana...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 26, 2013, 08:51:06 pm
Wg mnie "oraz" oznacza w j.p. "i" a nie "lub". Tak czy siak ograniczasz "istniejące" przedrostki do powołanych w dwóch słownikach i jednej umowie. Moim zdaniem sztuczny zabieg. Przedrostek myria jest wg Ciebie nieistniejący a są liczby zapisane z tym przedrostkiem i są jednoznaczne.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 26, 2013, 09:00:46 pm
No ale o tej myrii to wiesz chyba tylko Ty.
VOSM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 26, 2013, 09:54:44 pm
Wiem oczywiście przypadkowo zupełnie, bo wyszedł z użycia nim mnie powito, ale był jeszcze niedawno naukowo używany, pełnoprawny całkiem jak kilo czy mega przedrostek metryczny, oznaczający 10 tysięcy. Ile teraz o nim osób wie to inna sprawa. Teraz wiele osób nie wie co to kG - ale na co to dowód? Że pojęcie kilogram-siła "nie istnieje"?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 26, 2013, 10:04:12 pm
Mos ganc rycht (zaraz mi Ol nawrzuca za kaleczenie; żeby tam - za czysty żywy chómbók ślunski!)
sługa Maźkowy specjalny (do specjalnych poruczeń = ultraporucznik)
Bardzo Stary Senior Członek (za przeproszeniem)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 27, 2013, 09:45:41 am
No, i nie można było tak od razu, bez wyrywania paznokci? Kiedyś Cię nie puszczę, nawet jak zaczniesz już sinieć...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Marzec 27, 2013, 11:46:47 am
Mos ganc rycht (zaraz mi Ol nawrzuca za kaleczenie; żeby tam - za czysty żywy chómbók ślunski!)
Gdzie tam nawrzuca...gdyby nie nawias, to wcale ślonskiego by nie poznała...;)
"Na zgodę" to może coś takiego:
- mosz (mos godajom tys - np. w Piekorach ale mie to drażni...wis - rozumis;) ) recht abo racjo.
- richtig (richtiś tyz godajom) prowda...
I godajom, że zza krzoka kuko jus hazok;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 27, 2013, 12:02:11 pm
Ol, ganc nie idzie?
Hazok to co, jaki gatunek?
VOSM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Marzec 27, 2013, 12:10:54 pm
Ol, ganc nie idzie?
Hazok to co, jaki gatunek?
Nie wiem St, mnie ten ganc nie idzie...ale nie jestem specjalistką od gwary...ostatecznie - dla podkreślenia "całkowitości" tej racji - dodałabym: cołki...cos na kształt; mosz cołki recht :-\
Ganc egal?;)
Hazok to taki szaraczek:)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Czerwiec 28, 2013, 11:06:23 am
Zagadka na wakacje.

Pięciu Greków zbierało brzoskwinie. Zeszło im do nocy, położyli się spać. W nocy jeden zbudził się, a że był głodny, postanowił zabrać swoją część. Policzył brzoskwinie, że zaś ich liczba nie była podzielna przez pięć, to jedną dał Niemcom śpiącym w sąsiednim namiocie. Potem jedną piątą owoców zabrał dla siebie. Po pewnym czasie zbudził się drugi z Greków, też policzył brzoskwinie, ich liczba znowu była niepodzielna przez pięć, więc znowu jedną rzucił sąsiadom Niemcom, następnie jedną piątą owoców wziął dla siebie. Potem sytuacja powtórzyła się jeszcze trzy razy, albowiem tak samo uczynił każdy z pozostałych Greków.

Pytanie: ile owoców było na początku?  ::)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 28, 2013, 12:00:59 pm
O, bardzo ładne, policzę w głowie jadąc za chwilę na Mazury. Dajesz Pan chociaż jednego "Bajecznego" w nagrodę?
A Pan, Hokusie, może weźmie się za moją roślinkę i podpis?
VOSBM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Czerwiec 28, 2013, 12:26:43 pm
Panie, to nie są żarty, to wyższa matematyka - w czasie jazdy lepiej Pan patrzy na drogę  ::)

W nagrodę mogą być brzoskwinie.

O jakiej roślince mowa?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 28, 2013, 12:34:22 pm
Wyższa matematyka? Na palcach sie nie da? Ja mam dwadzieścia, Kasia dwadzieścia, nie starczy? To te Greki cała noc nie spały, tylko liczyły...
Teraz już muszę biec.
Zajrzyj Pan tu: http://forum.lem.pl/index.php?topic=575.msg51601#msg51601 (http://forum.lem.pl/index.php?topic=575.msg51601#msg51601)
Tylko trza poczekać, aż Ol lub Liv sie zlitują.
Pędzę.
VOSBM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 28, 2013, 12:49:48 pm
Znając ciut Greków - to był tylko sen - że w ogóle coś zbierali - owoców nie  było - natomiast Niemcy musieli wrzucić sporo euro...do kapelusza, z którym przeszedł się po sypialni ostatni Grek;) Pytanie: ile?:)
Jużjuż...proszę...roślinka:
(http://img560.imageshack.us/img560/4844/az4w.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/560/az4w.jpg/)
(http://img96.imageshack.us/img96/1076/lf4w.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/96/lf4w.jpg/)

Miłego nidzicowania;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Czerwiec 28, 2013, 12:57:07 pm
O, czyżby Membryta koperek hodował? Anethum graveolens. Mam taki sam w ogródku. Znaczy, będę miał, jak urośnie ;D

Olka,
nawet dobrze kombinujesz z tymi Grekami  8)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 28, 2013, 01:06:45 pm
Nie za rzadkie na Anethum? Stawiam na Carum carvi.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Czerwiec 28, 2013, 01:12:24 pm
No własnie koperek jest rzadki, kminek gęstszy i bardziej liściasty. Ale zobaczymy  :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 28, 2013, 01:17:53 pm
Może we wtej Wawie takie zanieczyszczenie bo u mnie włogordzie koper to inaczej wygląda :) .
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Czerwiec 28, 2013, 01:19:21 pm
A może Member coś skrzyżował i to całkiem nowa odmiana jest?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 28, 2013, 01:59:40 pm
Bardzo możliwe, u niego nic normalne nie jest. Co do Greków to mi wyszło mocno kolubryniaste równanie, ale w robocie nie mam czasu dochodzić, czy nagmatwałem ani też rozwiązywać.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 28, 2013, 02:49:54 pm
Dla mnie ta zagadka załamuje się zaraz na początku:
Pięciu Greków zbierało brzoskwinie. Zeszło im do nocy, położyli się spać.
Grecy pracujący do nocy?! A gdzie sjesta? I drugie nieprawdopodobieństwo: sami nie zjedli, a Niemcom (jakby nie mogli Albańczykom) podrzucili...

A poważnie to ciekawe czy jest taka wyjściowa liczba, która po tych działaniach pięciokrotnie daje liczbę podzielną przez 5. Żeby tylko 1 brzoskwinię odejmować...za każdym razem...hm. Nie wygląda:)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 28, 2013, 04:17:37 pm
Do matematyki mi daleko, ale zgrzyta coś. W zagadce.
Jak pierwszy (po odjęciu darowizny), podzielił przez 5, to i reszta powinna być podzielna. Toć drugi miał tyle samo, co zostawił pierwszy. Chyba, co Niemcy cichaczem zwracali owoc.
Lub któryś Grek kantował.
 Ci Niemcy...nieprzypadkowo, co?
Czyli idąc po najprostszej, niczym piorun - będę strzelał - 26.
Oj, chyba nie błysnąłem !?  :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: wiesiol w Czerwiec 28, 2013, 06:22:41 pm

Czyli idąc po najprostszej, niczym piorun - będę strzelał - 26.

Blisko a jednocześnie bardzo daleko  ;) Na pewno ostatnią cyfrą tej liczby będzie 6 lub 1.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: wiesiol w Czerwiec 28, 2013, 07:05:22 pm
No dobra  8) 6246   Chyba całkiem realnie jak na pięciu leniwych Greków  ;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 28, 2013, 09:14:31 pm
Brawo wiesiol :) .
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 28, 2013, 09:46:52 pm
Super wiesioł:) Ale to na pewno nie byli Grecy;)
Ale powiedz jak to wyliczyłeś? Bo chyba nie sprawdzałeś każdej wielokrotności 5 z ogonkową 1;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 29, 2013, 06:20:41 pm
Livie, reszta przez 4, nie przez 5.
Panie Wiesiole, brawo, lecz proszę o algorytm!
Co z kuprem, kiperem, koprem, kaperem, kapownikiem alias mezaliansem (Hokopoko-Łysienko)? Wedlowska z Nędznicy jest nawet smaczniejsza!
VOSBM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: wiesiol w Czerwiec 30, 2013, 06:52:44 am
Ale powiedz jak to wyliczyłeś? Bo chyba nie sprawdzałeś każdej wielokrotności 5 z ogonkową 1;)
Ogonkową  ;D,coś mi się kojarzy,ale o tym później.Przez parę godzin,jakbym taką metodą to rozwiązywał,to na pewno pomnieszanie zmysłow by mnie spotkało nie mówiąc o jakowejś pomroczności.Metodę mam sprawdzoną z szkoły jeszcze.Najpierw czytam zadanie z zrozumieniem,potem,myślę,myślę i jeśli nie widze rozwiązania,walę się z "liścia" w czerep,przy trudniejszych zadaniach zaciskam dłoń.No właśnie, powracając tymczasem z dobowej imprezy, próbuję w ramach leczenia,rozwiazać te zadanie w konfiguracji siedmiu Greków( w końcu tyż liczba pierwsza) i mam już dwa guzy,chyba nierozwiązywalne,ale kto tam wie z liczbami to nigdy nie wiadomo  8) .Jeśli chodzi o algorytmy(sito Atkina Bernsteina w powiązaniu z metodą losowego dzielenia)nie umywa się do algorytmu Dyzmy(pamięta kto zacz,jak wspomniany wygrał na wyścigach).Zaczynamy od tylca lub jak kto woli "po arabsku" od prawego do lewego.Ostatnia cyfra szukanej liczby,to 6,wiadomo chyba dlaczego.Z 4 jest kłopot,to zostawiamy i obstawiamy pierwszą,wierząc jednak w pracowitość Greków i wychodzi 5 lub 6. Setki i dziesiętne w wychodzą  z proporcji dzielenia(nie mogę tego napisać,co dzieje się w tym momencie w mojej glowie,bo to niezapisywalne).Jeszcze sprawdzamy,czyli szybkie palce i kalkulator- i jest.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 30, 2013, 11:22:56 am
Wiesiol... ;D
Nieźle stuknięty jesteś...Pozdrowienia dla głowy. No i gratulacje.
Algorytm extra. ;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 30, 2013, 02:17:02 pm
Liv, a może pan Wiesioł robi nas w bambuko?
VOSBM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: wiesiol w Czerwiec 30, 2013, 02:38:27 pm
Liv, a może pan Wiesioł robi nas w bambuko?
VOSBM
Czasami prawda jest najlepszym kłamstwem!
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 30, 2013, 06:21:11 pm
Dzisiaj używałam i pomyślałam - to tak poza konkursem - może...taki bez listków...jeszcze kwiatuszkowy:
Levisticum officinale:)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Lipiec 01, 2013, 09:18:15 am
Hy hy hy, cfaniaki... to teraz trudniejsza wersja zagadki. Proszę podać najmniejszą liczbę będącą rozwiązaniem  ;D
Dla ułatwienia dodam, że w tym przypadku żadne algorytmy nie pomogą, konieczny jest, jak by powiedział pewien znany fizyk, niedostępny komputerom wgląd w istotę rzeczy. Czyli rzecz dla ekonomistów  ::)

Member,
może Foeniculum vulgare?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 01, 2013, 09:44:36 am
Nie załamywuj mnie, wczoraj wieczorem wreszcie miałem chwile i zaczął mi się algorytm rysować, ale niestety piwo pierwsze zaczęło działać... Chcesz powiedzieć, że elegancko, czyli analitycznie, sień nie da tego rozwiązać?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Lipiec 01, 2013, 10:01:44 am
W zasadzie to nie wiem, może komputer kwantowy by na to wpadł. To znaczy na tę najmniejszą liczbę. A w przypadku nie-najmniejszej to tu może być chyba więcej rozwiązań, bo wśród b. dużych liczb takie ciągi będą się pewnie jeszcze trafiać. Nie byłoby problemu z liczeniem, gdyby było podane, ile owoców zostało na końcu - i w takiej wersji, choć chyba tylko dla trzech elementów, trafia się to w zadaniach szkolnych. Bez tego liczba klasycznych rozwiązań będzie być może większa niż jeden. Mozna by to próbować sprawdzać na piechotę, pisząc programik, który będzie leciał w górę i próbował kolejne "piątki".
Ale ja teraz pytam o rozwiązanie nieklasyczne  ::)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 01, 2013, 10:11:47 am
Uhm, muszę to przemyśleć. Ja wyszedłem od założenia, że jak Grek5 wziął sobie n, to kiedy się obudził było 5n+1 pomarancyj. To 5n+1 to to co zostawił Grek4 i tak dalej w górę. I że wyjdzie wzór x (szukana liczba) = kn, gdzie k to będzie jakiś horrorystyczny ułamek, ale jednak ułamek. Tylko mi się n zaczęło wikłać w k.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Lipiec 01, 2013, 10:38:42 am
No właśnie nie wiem, czy to wyjdzie. Ja kiedyś próbowałem "od góry", tzn

x - szukana liczba; x1 - to co zabrał pierwszy; x2 - to co zabrał drugi itd

wtedy x = x1 + x2 +...+ x5 + 5, i będzie to liczba wszystkich owoców wziętych z kopy.
i
x1 = x/5 - 1/5
x2 = (x1)/5 - 1/5 = (x/5 - 1/5)/5 - 1/5 = x/25 - 1/25 - 1/5 = x/25 - 6/25 jeśli nic nie poknociłem
itd.

Ale do końca nie doszedłem, bo ułamki horrorystyczne, a coś mnie tknęło, że to wszystko mi się i tak wyzeruje przy dodawaniu. Ale nie wiem.

Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 01, 2013, 10:45:05 am
Od góry tez jechałem ale chyba koło 4 kroku to już była kolubryna... Wyzerować się (w sensie tożsamość) nie powinno, niby dlaczego.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Lipiec 01, 2013, 10:50:47 am
No bo nie ma tu liczby początkowej, więc skoro te obliczenia miałby być prawdziwe, to chyba dla dowolnej liczby początkowej - co jest nonsensem. Wyzerowac się może w ten sposób, że wszystkie zsumowane ułamki dadzą minus pięć, więc się to zniesie z tą piątką daną Niemcom, a z kolei suma ułamków x-ów po prawej stronie da x, i zniesie się z iksem po lewej. Ale nie wiem, trzeba by policzyć.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 01, 2013, 11:29:27 am
Nie ma liczby początkowej ale powinno wyjść coś ala x=kn gdzie x to szukana liczba, k jakaś stała a n to przykładowo to co wziął ostatni Grek, podzielność przez pięć też łatwo w takim wzorze wymusić. Tylko własnie w k mi się wikła n. Także wydaje mi się, że takich liczb spełniających będzie dużo, aczkolwiek to odejmowanie po jedynce może powodować, że wręcz przeciwnie.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 01, 2013, 01:44:03 pm
Hoko, a propos Twojego postu nr 547.
Trzymając się liczby znalezionej przez wiesioła: 6246.
Napisałeś, że ta liczba to x. Następnie, że x to suma tego co wzięli Grecy plus 5 (x= x1+...+x5 +5). Ale gdzie są te owoce, które zostały po ostatnim - piątym - Greku?
U wiesioła to : x1=1249, x2=999, x3= 799, x4= 639, x5=511. Czyli Grecy wzięli 4197 +5 = 4202. Ale zostało jeszcze 2044 owoców.
Czyli w równaniu trzeba uwzględnić jeszcze tę resztę. Bo sumowanie tego co zabrali, to chyba wtedy, kiedy pierwszy dzieli na 5, drugi na 4, trzeci na 3 itd, a ostatni bierze resztę. I nie zostaje nic.
A w przypadku reszty (tych 2044) jest kolejna niewiadoma. Bo co dałoby zsumowanie tych owoców wziętych przez 5 Greków (plus te rozdane 5)? To nie jest rozwiązanie. Hm?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Lipiec 01, 2013, 02:08:46 pm
Olka,
toć cały czas o tym mówię - tam potem jest dopisane: "wtedy x = x1 + x2 +...+ x5 + 5, i będzie to liczba wszystkich owoców wziętych z kopy"
W tym sęk. Takich "piątkowych" ciągów będzie pewnie więcej niż jeden, może nawet nieskończenie dużo.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 01, 2013, 03:57:00 pm
Aha - to "całego czasu" jakoś nie zrozumiałam;) Popatrzyłam na te działania i x mi się nie zgadzały:) I odnotowałam, że napisałeś o zerowaniu - po podstawieniu.
Przez te zagadki wyciągnęłam jedną książkę po dziadku - z takowymi. Na razie nie dokopałam się do takiego problemu, ale coś na podobieństwo to testament maharadży. Znalazłam go online - 3 punkt:
http://www.kurkiewicz-family.com/matzadania01.htm (http://www.kurkiewicz-family.com/matzadania01.htm)
Z tym, że we wszystkich przykładach dzielą to co trzeba do zera (nic nie zostaje - a u Greków musi) albo/i po równo każdemu. W każdem - nie zaszkodzi:)
EDIT:
Ja nie wiem czy to nie to samo, ale spróbowałam kolejne liczby do podziału czyli pierwszą 6246, 4996, 3996 itd - przedstawić za pomoca niewiadomej n - gdzie n to liczba owoców które zabiera pierwszy Grek  czyli 1249.
Dojechałam do 3 liczb:
x1 czyli 6246= 5n + 1
x2 czyli 4996 = x1 - n - 1 = 4n
x3 czyli 3996 = x1- n - 2 - (x2-1/5) = 16n -4/5
Nie doliczyłąm dwóch pozostałych kroków, bo nie mam już czasu i nie wiem czy potrafię;) I nie mam pomysłu jak przedstawić liczbę n czyli 1249 :-[ 
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 01, 2013, 06:13:10 pm
Ej, Mała, zaszalej,
Masz już trzydzieści lat
Coś zapal* i nalej**
Nagrody z czekolad!
VOSBM

----------------
*jakby to zioło wysuszyć...
**flaszeczki białoruskie...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 01, 2013, 07:25:14 pm
Stanislavusie - lepiej rzeknij coś posiał za ziele - azali lubczyk to?:)
x4 czyli 3196= 64n-36/25
x5 czyli 2556= 256n-244/125.
n = 1249
Ale ma to w ogóle sens? I da się zapisać to n jakoś? Żeby je podstawić?

EDIT: bez sensu - w dodatku maziek pisał o tym samym:) poza tym wystarczy te pierwsze 5n +1, gdyby dało się tego ena wydobyć. Próbowałam te iks podstawić do innych działań, ale albo się zerowały, albo wychodziło - to co widać bez liczenia czyli 5n+1.
Na usprawiedliwienie: zapalenie zatok;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 02, 2013, 01:35:33 pm
Pewnie nie najniższa, ale pasuje też 3121 - uparłam się na to n- czyli pierwsze zabrane owoce. Szukałam w liczbach pierwszych. Kończących się na 9. Trafiłam na 499 (liczba 2496). Pasują 4 kroki w dół. Piąty trzeba było pociągnąć w górę (2496:4= 624) i nie ma liczby pierwszej na początku. Czyli nie musi być na początku, ale może te pierwsze są nie od rzeczy?:) Jeśli w każdej 5 powinna być liczba pierwsza, to trochę ogranicza te 5.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 02, 2013, 01:55:48 pm
Ol, jadę do Katowic na jeden dzień. Pomogłabyś?
Co do Greków: właśnie wróciłem z Mazur i widzę, że teraz bym to z lenistwa zrobił tak:
Licz od 3121 w dół.
Każdą kolejną liczbę podziel przez 5 i zobacz, czy reszta = 1.
Z każdą z liczb z tak uzyskanego zbioru postąp identycznie.
Trzeci raz to samo.
Czwarty raz to samo.
Piąty raz to samo.
Ile liczb ci zostało na końcu, wierny kompie? Listuj!
A może jakieś bzdury mówię?
VOSBM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Lipiec 02, 2013, 08:40:34 pm
d. z chrzanem. W tym moim podejściu jest błąd - wzór na x1 etc. ma sens tylko wtedy, gdy x to liczba wszystkich owoców. Więc wzór na x będzie słuszny tylko wtedy, gdy na końcu dopiszemy jeszcze "+n".
Niby można zrobić układ równań, bo n=4/5(x5), ale jak policzyłem, to x wyszło mi 4.831235114  ;D
Albo się machnąłem w obliczeniach, albo w założeniach.

Ale skoro mamy juz dwie liczby, to może z ich zestawienia coś by wynikało? 3121 i 6246

Ano policzyłem: 12496, czyli 6246x2 i zaokrąglone do góry. To następne 24992 albo 24996 :) Nie mam czasu teraz sprawdzać. No i może jakiś wzór z tego wyjdzie.
3121 juz się nie dzieli w dół, więc to pewnie będzie najmniejsze z "normalnych" rozwiązań.

A z nienormalnych... dotarło do mnie po tych obliczeniach, że to, które mam na myśli, wcale nie musi być najmniejsze, więc tu raczej szłoby o najmniejszą wartość bezwzględną - co możecie potraktować jako Poważną Wskazówkę  8)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 02, 2013, 09:11:47 pm
Ja nie jestem w stanie w tej chwili myśleć, jeszcze choroba siedzę w robocie tłukę wiadomo co młotkiem :( , ale cała zagwozdka jest w tym 4/5. I nie rozumiem tego n=4/5(x5).
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Lipiec 02, 2013, 09:27:47 pm
x5 to x z indeksem 5 :)

Szukam wzoru z tych trzech znanych wartości. Dla n juz mam (2^n x 3121), jeszcze dla stałej kombinuję. Ktoś zna wzór na ciąg:
4, 12, 28, 60, 124  :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 02, 2013, 09:50:07 pm
Razy 2 plus 4.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 02, 2013, 09:53:49 pm
...Znalazłem zaiste zadziwiający wzór rekurrencyjny, lecz brak tu miejsca, by go umieścić...*
VOSBM
----------
*
1. z kogo to cytat?
2. no i Maziek mnie ubiegł...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 02, 2013, 10:18:14 pm
Ciebie się nie myli z Fermatem?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Lipiec 02, 2013, 10:19:41 pm
te, cfaniaki... mnie o konkretny wzór szło, nie co pomnożyć i dodać, tyle to widac od razu  ;D

ale po długich bojach wyrekurencyłem go wreszcie: an = (4 x 2n) - 4 (właśnie zauważyłem, że w edytorze są indeksy) Jak kto nie ma co robić, może to jeszcze sprawdzić, bo juz nie mam siły  ::)

A ogólny wzór wyszedł mi tak:

k0 = 3121

kn = 2nk0 + (4x2n) - 4

No, o ile coś mi się nie pokiełbasiło  :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Lipiec 02, 2013, 10:22:06 pm
No, można ten wzór uprościć, bo tam wygląda trochę niepokojąco  :)

kn = 2n(k0 + 4) - 4
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 02, 2013, 10:25:19 pm
Ale co to kn k0 itd? Znaczy się na co ten wzór? Trochę już słabo kojarzę...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Lipiec 02, 2013, 10:32:13 pm
k0 to pierwszy element ciągu (odkryty przez Olkę), czyli 3121. kn to kolejne elementy ciągu - gdy chcesz policzyc element 47 to podstawiasz

k47 = 247(3121 +4) - 4

Jasne jak słońce w lipcu  ::)

Właśnie zauważyłem, że jeszcze da się uprościć, bo 3121 + 4 = 3125  ;D

Czyli

kn = (2n x 3125) - 4

kn - to są kolejne liczby spełniające warunki zadania, czyli całkowita liczba tych brzoskwiń.


Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 02, 2013, 10:38:22 pm
Chyba nie jestem w stanie tego objąć w tym momencie życiowym :D .
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 02, 2013, 10:42:31 pm
Jak liczy się momęt rzyci - wytłumaczę Ci jutro (Ty, ale zwykły momęt czy momęt popędu?)
Na razie ślę na priva drimlajnera dzisiejszego.
VOSBM
pjes: co do Greków, to nie mieliśmy szukać NAJMNIEJSZEJ  liczby spełniającej?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 02, 2013, 10:46:14 pm
Ano policzyłem: 12496, czyli 6246x2 i zaokrąglone do góry. To następne 24992 albo 24996 :) Nie mam czasu teraz sprawdzać. No i może jakiś wzór z tego wyjdzie.
3121 juz się nie dzieli w dół, więc to pewnie będzie najmniejsze z "normalnych" rozwiązań.
24992 oczywiście nie pasuje, ale 24996 - jak najbardziej. I moje czy grosze...w zabieranych liczbach (u mnie oznaczonych n) jest jedna liczba pierwsza (w poprzednich przykładach też po jednej) - 4999. Może to warunek? Może trzeba przebadać te liczby?:) Znowu ma na końcu 9. Jeśli mamy tę liczbe pierwszą to jesteśmy w stanie odtworzyć dowolny ciąg piątek - obojetnie od którego "zabierania" - z tych wyliczeń x1-x5, które są wyżej. Może to przypadek, a może prawidłowość?;)
Hoko, ale skąd te Twoje n? Z tego, że 4/5 to stała z kolejnych x? W tych wyliczeniach x1-x5 co wstawiłam widać, że licznik zmienia się razy 4, a mianownik razy pięć. Poza tym z dzielenia (następny x, przez poprzedni n) wychodzi stała 4. I n miałoby się równać te 4/5 z x5? Bo co on tam robi - ten x5? A jeśli tak, to super, ale początkowego zadania nie dałoby się z tego wzoru rozwiązać, bo nie mieliśmy tej info - czyli algorytm wiesioła jeno zdaje egazmin;)

P.S. Uprzejmie donoszę, że Ob. REM nabrał się na numer z elektrownią Powiśle;))

EDIT: to ten pierwszy n to nie ten sam co we wzorze? Jak nie, to wzór porażająco prosty - czapka z głowy:)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Lipiec 02, 2013, 10:56:53 pm
Olka
te 4/5 to juz przeszłość  ;D Tutaj wyszedłem po prostu od ciągu - 3121, 6246, 12496, 24996, i starałem się znaleźć wzór, który go opisuje. I wyszło mi to, co podałem. Trzeba by to jeszcze sprawdzić na paru większych liczbach, bo nigdy nic nie wiadomo, ale chyba powinno pasować. Każda z podanych liczb (i z tych, co można wyliczyć ze wzoru) jest rozwiązaniem zadania i tych rozwiązań będzie, jak widać, nieskończenie wiele.

Że 3121 to najmniejsza liczba tylko zakładam, na pewno najmniejsza w tym ciągu, trzeba by przeliczyć jeszcze w dół. Ale ta najmniejsza "niekalsyczna", o którą pytałem, jest z nieco innej parafii i, jak powiedziałem, wskazówką może być ta "wartość bezwzględna", o której wspomniałem  8)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 02, 2013, 10:59:57 pm
te 4/5 to juz przeszłość  ;D
To dobrze - bo te 4/5 z x5 w potędze było jakieś podejrzane;)
Wygląda za prosto;) Ale działa. Super:)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Lipiec 03, 2013, 10:03:42 am
Kurcze, toć już tłumaczyłem maźkowi, że to x z indeksem 5, nie potęga.   8) O tak : x5. A chodziło o to, że x5 to piąty Grek. Jeśli on zabiera 1/5 z tego, co jeszcze było, to zostaje 4/5.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 03, 2013, 10:48:32 am
Toć mnie chodziło o eny;) Bo en u Cię najpierw był jako 4/5x5...później...w ciągowym wzorze w potędze przy 2 - ten n...jakby podstawić - jakoś mało elegancko i dziwnie:) Ale okazało się, że ten drażliwy en przeszedł do historii:)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Lipiec 03, 2013, 11:07:43 am
Przez "n" zwykle oznacza się we wzorze element szeregu - czyli n-ty element ciągu. k0 to pierwszy elemnt, k1 drugi itd. A kn - dowolny, w zalezności od tego, co podstawimy za n. Jeszcze jedno uściślenie, może trochę niefortunnie użyłem tego "k", bo tak czasem oznacza się stałą, dla ciągu częściej jest to "a".

więc

an = (2n x 3125) - 4

gdy za n podstawimy 0, wyjdzie 3121, gdy 1 - 6246, gdy 2 - 12496 itd. I wszystkie te liczby są rozwiązaniami zadania.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 03, 2013, 11:19:44 am
Hoko - dyć ja to wiem o ciągu - tylko nieuważnie przeczytałam Twoje wczorajsze posty. Utknęłam na n= 4/5x5 - później zobaczyłam, że podstawiasz 47 - jako n-ty wyraz ciągu. I się wyjaśniło:) I napisałam, że działa:)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 03, 2013, 11:20:42 am
Upewnię się: 3121 jest NAJMNIEJSZĄ liczbą spełniającą?
VOSBM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Lipiec 03, 2013, 11:54:59 am
Sprawdzić by to można chyba tylko badając w dół na piechotę. Stawiam, że tak - wśród liczb dodatnich. Ale mówiłem, że tu o ekonomię idzie  8)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 03, 2013, 12:36:57 pm
http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg51658#msg51658 (http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg51658#msg51658)
Ludu Forumowy, żywym ludziom się nie chce, normalka, lecz kompowi wszystko jedno, to czemu nie kazać mu policzyć jak napisałem?
Bo tak, to problemik zostaje nierozwiązany...
VOSBM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Lipiec 03, 2013, 02:15:25 pm
Bo kazać, to znaczy napisać odpowiedni program. A żywym ludziom się nie chce pisać. Ot i masz babo placek  ::)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 03, 2013, 02:24:03 pm
Cytuj
kazać, to znaczy napisać odpowiedni program

I jeszcze nacisnąć Ęter!!!

VOSBM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 04, 2013, 12:43:16 am
No miałem chwilę czasu więc wychodzi mi tak. Za bardzo nie czytałem wgłębnie coście pisali, bo nie miałem czasu ale tak skrobałem i skrobałem i wyszło mi, że jeśli ostatni Grek wziął n pomarancyj to na samym początku było ich x=[625(5n+1)+1476]/256 . Przypuszczalnie w tym jest ten wzór co Hoko odkrył, ale już nie dam rady dziś. Stworzyłem sobie arkusz kalkulacyjny i zapodałem ten wzór do n=2014 (ze niby rok naprzód, jakby co). W efekcie stwierdzam co następuje. Najniższą możliwą liczbę naturalną podała Ola (3121). Fanfary. Następna to jest ta, którą z głowy podał wiesiol (6246). Fanfary. Potem jest 9371, 12496, 15621, 18746 i 21871. Czyli jak łatwo zauważyć, istotnie następne x to jest poprzednie x plus 3125 sztuk pomarancyj (czyli x + 55).

P.S. Rozwiązanie Hoko jak teraz popatrzyłem w górę jest równie eleganckie, jak moje toporne ;) . Hoko - fanfary!

P.S.2 Tzn. można to co mówię zapisać że an = an-1 + 55  albo  an = 55n - 4
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Lipiec 04, 2013, 11:43:09 am
Czyli mój wzór jest niepełny, bo nie uwzględnia licz z jedynkami na końcu - z tych co podałeś. Fanfary tylko cząstkowe  ???

an = 3125n - 4. tak będzie najeleganciej  :)

Tylko to jet wzór na kolejny element ciągu, a nie dowód, że rozwiązania sa tylko takie i że wszystkie z tego ciągu będą pasować. Ciekawy jestem, czy taki dowód da się wyprowadzić. Czy w tym wzorze

x=[625(5n+1)+1476]/256

n to jest to n "kolejne" co we wzorze poprzednim, czy po prostu jakaś tam liczba - to co wziął ostatni Grek? Bo jeśli przyjmiemy, że ów grek wziął np. 23 sztuki, to wtedy x wyjdzie pewnie ułamkowe - tylko że to musimy sprawdzać na piechotę, a z dowodu te całkowite wartości powinny wynikać wprost  :)

edit
ten wzór (ostatni) na pewno dobrze tu zapisałeś? Bo jakieś dziwne rzeczy mi wychodzą: (625 + 1476)/256
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 04, 2013, 12:01:14 pm
No dobra, chłopcy i dziewczęta (braders and sisters, fratelli e sorelli). Nie posuwamy już sprawy do przodu. Pozostają w KWIZIE:
1. Kwestia najmniejszości.
2. Moje ziele (nie kminek i nie koperek)
3. Co oznacza VOSBM
(za rozwiązania w punktach 2 i 3 daję ŚW (150 g) z c. o.
VOSBM
pjes: Maziek, Ty odpisuj na listy, gdy pytam o sprawy, ktore może znać tylko Globalny!
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 04, 2013, 12:09:47 pm
Bardzo dobrze dostatecznie;) Wszystko działa, ale jednak liczby płatają figielki:) Policzyłam na piechotę 6 pierwszych "piątek" czyli: 3121, 6246, 9371, 12496, 15621, 18746.
Pierwsze cztery liczby dają ładne wyniki. Piąta - buncik - daje szóstkę kolejnych kroków:
1) 15621 - 1 = 15620 :5 = 3124
2) 15620 - 3124 = 12496
Czyli 4 wynik u maźka. Kontynuując: dostajemy 6 możliwych kroków - nie pięć. Potrzebny jeszcze jeden Grek:)

I dlaczego nikt nic o liczbach pierwszych? :-\

EDIT: Męber - dyć ja napisałam: Levisticum officinale czyli lubczyk - to nie koper, ani nie kmini...ale też nie?
http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg51641#msg51641 (http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg51641#msg51641)
:)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Lipiec 04, 2013, 01:08:06 pm
Coś mi się widzi, że dla dużych liczb tych Greków może być potrzeba coraz więcej - odstęp między liczbami jest stały, więc gdy Grecy będą zabierać coraz większe części, to szukane wartości będą schodzić w dół i nakładać się na wcześniejsze szeregi. W takim razie mój wzór, gdzie przyrost jest potęgowy, będzie prawdopodobnie opisywał rozwiązania bez powtórzeń, to znaczy tylko "piątkowe" - chociaż też nie wszystkie, bo 9371 z niego nie wychodzi :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 04, 2013, 01:18:18 pm
Sorry, Olatou, lewistikum tyz nie :-(
Staszek
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 04, 2013, 02:55:02 pm
Chodzi Wam, że jest liczba spełniająca warunki zadania, ale po odebraniu pomarancyj przez piątego, jeszcze szósty Grek mógłby zadziałać wg schematu? Tego nie sprawdzałem.

We wzorze x=[625(5n+1)+1476]/256 n to liczba naturalna, oznaczająca ilość pomarancyj, jaką zabrał 5 Grek - ale nie wynika z tego wzoru, ze podstawiając jakąkolwiek n do tego wzoru otrzymamy x sensowne, czyli całkowite. Należałoby zastrzec, że x jest całkowite, jako drugi warunek. Zostawiłem notatki w domu, ale wyraz (5n+1) się powtarza i to może być znak. Na razie nie przychodzi mi do głowy, jak analitycznie "wyjąć" z wyżej podanych warunków n-y dające x-y całkowite w sposób elegancki, tzn nie metodą oblicz i sprawdź, czy x wyszło całkowite.

Moje sprawdzenie było brute force czyli toporne. Za pomocą arkusza kalkulacyjnego sprawdziłem wszystkie liczby naturalne w przedziale <1; 2014> podstawiając je do ww. wzoru jako n (czyli liczbę pomarancyj, jaką wziął sobie 5 Grek) i w związku z tym co prawda nieelegancko ale skutecznie wyszło mi, że 3121 to najmniejsza liczba zebranych pomarancyj spełniająca warunki zadania (tzn. liczba zebranych pomarancyj przed pierwszym rozbiorem, czyli warość x, dla której liczba n, jaką zabrał 5 Grek, wynosi 255). Wyniki jak się je przegląda kolumnami to są "symetryczne" i układają się we wzory

Na temat liczb pierwszych to jam za cienki :) .

@Hoko o co chodzi czy dobrze zapisałem? To ułamek, nad kreską jest 625*(5n-1) + 1476 a pod kreską 256 - czy pytasz o co innego?

@VOSM czy tam VOSBM - na jakie listy? Nijakich listów nie otrzymałem poza tymi, na które odpisałem. Panie, selerowatych jest pewnie ze 100 tysięcy gatunków i większość wygląda jak koper. A może kolendra, a może anyżek, a może nie wiem co jeszcze.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Lipiec 04, 2013, 04:34:24 pm
Dobrze jest, zasugerowałem się ułamkiem na końcu, a on się ucałkowici po dodaniu. Ale to komplikuje sprawę.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 04, 2013, 05:17:53 pm
@maziek
1. Podajesz nieprawdę. Mylisz się. Błądzisz. Z tym jest tak samo jak z Twą rzekomą niewiedzą na temat mojego Nikona. Nie przeczytałeś. Pominąłeś. Przeoczyłeś. Jeśli uważasz, że jest inaczej, to - proponuję - załóż się publicznie o to, kto w tej prostej sprawie ma rację, tylko przedtem publicznie ustalmy warunki zakładu :-)))
2. Nikt nie musi brać udziału w żadnym kwizie. Sądziłem, że mój kwiz z zielem jest interesujący. Najwyraźniej myliłem się. Wobec tego podaję rozwiązanie: to zwykła wulgarna pospolita pietruszka: http://pl.wikipedia.org/wiki/Pietruszka_zwyczajna. (http://pl.wikipedia.org/wiki/Pietruszka_zwyczajna.) Tam jest też nazwa łacińska
VOSBM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 04, 2013, 08:03:19 pm
Panie, łżę jak pies na ogół i kluczę jak lis nawet jak nie muszę - ale nie wiem zaiste, czego dotyczy wyżej zamieszczona, płomienna tyrada, niewątpliwie w słusznym gniewie napisana, co rozumiejąc z góry Ci wybaczam, mimo, że z pewnością nie masz racji. Co do aparatu to Twoja zdolność nicowania faktów niewątpliwie musi budzić podziw samego Antoniego Macierewicza, skoro podwójne wprowadzenie w błąd (raz co do typu, dwa parametrów), uważasz za poinformowanie.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 04, 2013, 09:22:21 pm
Maźku, nie dopuszczam nawet myśli, że łżesz. Pomyłka (przeoczenie) nie jest kłamstwem. Kłamstwo, to świadome głoszenie fałszu. To - w Twoim przypadku - wykluczam kardynalnie. Natomiast w całej rozciągłości podtrzymuję napisane:  Podajesz nieprawdę. Mylisz się. Błądzisz. Z tym jest tak samo jak z Twą rzekomą niewiedzą na temat mojego Nikona. Nie przeczytałeś. Pominąłeś. Przeoczyłeś. Jeśli uważasz, że jest inaczej, to - proponuję - załóż się publicznie o to, kto w tej prostej sprawie ma rację, tylko przedtem publicznie ustalmy warunki zakładu :-)))
VOSBM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 04, 2013, 09:41:17 pm
Może jednak napiszesz, w jakiej do ciężkiej cholery sprawie chcesz się pojedynkować - bo w płomienno-krwistoczerwonym uniesieniu nie zważasz, że nie wiem :) ... a już za cyngiel ciągniesz...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 04, 2013, 11:19:43 pm
Cytuj
pjes: Maziek, Ty odpisuj na listy, gdy pytam o sprawy, które może znać tylko Globalny!
odnośny fragment w.w. listu: Maźku, a teraz WAŻNE (raczej: POWAŻNE): jaki temat miał pierwotnie forumowy wątek, który teraz widnieje jako "Stan wojenny i okolice" (założyciel - Cetarian)? ? ?

Tylko upał Cię może tłumaczyć, co nie znaczy usprawiedliwiać...
VOSBM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 04, 2013, 11:31:01 pm
Ta? A Ciebie nie, bo masz klimę. A teraz zróbmy tak: nikt nie wie o co chodzi i pewnie to nudne, więc przejdźmy na maila. Kto uzna, że jego błąd - wszystko tu ładnie wyjaśni, pisząc spod stołu tyłem na klawiaturze. OK? Jeśli przyjmujesz warunki, to przyjrzyj się mailowi, w którym to do mnie wysłałeś ;) ...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 04, 2013, 11:48:06 pm
Nie zgadzam się z Twoimi niejasnymi sugestiami (że np. mój mejl był nieczytelny* albo coś w tym rodzaju). Ale nie chce mi się z Toba użerać. Jestem śpiący. Pozostańmy każdy przy swoim.
Lecz jednak proszę Cię, abyś - jako Globalny - odpowiedzial na moje pytanie o wątek "Stan wojenny i okolice". Może być jutro.
Dobranoc.
VOSBM
--------
*widział ktoś kiedyś nieczytelny mejl?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 04, 2013, 11:57:32 pm
Nie, nie, nie, kochany, żaden śpiący. Rzuciłeś kalumnię, to nie ma śpiący. Znaczy, możesz być śpiący, to wrócimy do tematu jutro, jak już będziesz wyspany, nie jestem potworem. Żadne pozostańmy przy swoim. Rzuciłeś publicznie rękawicę, a ja ją podjąłem. Wyśpij się dobrze a jutro popatrz na tego meila. Nie jedz przed walką.

Hermaszewski? Znasz Pan Gugla ;) ?
http://tiny.pl/hssf5 (http://tiny.pl/hssf5)
http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg41300#msg41300 (http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg41300#msg41300)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 05, 2013, 12:16:11 am
Coś mi się widzi, że dla dużych liczb tych Greków może być potrzeba coraz więcej - odstęp między liczbami jest stały, więc gdy Grecy będą zabierać coraz większe części, to szukane wartości będą schodzić w dół i nakładać się na wcześniejsze szeregi. W takim razie mój wzór, gdzie przyrost jest potęgowy, będzie prawdopodobnie opisywał rozwiązania bez powtórzeń, to znaczy tylko "piątkowe" - chociaż też nie wszystkie, bo 9371 z niego nie wychodzi :)
No właśnie.
Chodzi Wam, że jest liczba spełniająca warunki zadania, ale po odebraniu pomarancyj przez piątego, jeszcze szósty Grek mógłby zadziałać wg schematu? Tego nie sprawdzałem
I: no właśnie:) Szukaliśmy "piątek",  a okazuje się, że są "szóstki" - bo liczby zachodzą na siebie - 15 621 zawiera 12 496. Troszkę się to na elegancji odbiło;)
Wracając do Hokowej zagadki (be propo zadający nie znał rozwiązania?;) ) - nie da się jej rozwiązać bez dodatkowej informacji - np. ile owoców wziął któryś Grek (wtedy jednak staje się prostym działaniem - to co wysmarowałam z tymi x1-x5 - te wzorki działają, bo sprawdziłam).
W przypadku skąpych info podanych przez Hoko - pozostaje chyba algorytm wiesioła.
Chyba, że te liczby pierwsze - muszą się pojawić w każdym ciągu. Z wyłapanych: kończą się zawsze 9. Szukałam jakiejś prawidłowości - nie działa odejmowanie i dzielenie, układanie w proporcje (tzn próbowałam jeno na ośmiu), sprawdzanie która to kolejna liczba pierwsza. Jedne są bliźniacze, inne nie. Bliźniaki nie tworzą "piątek". Dodatkowo ta "szóstka" zmieniła układ, bo w każdej "piątce" była tylko jedna liczba pierwsza, a po tej "szóstce" były po dwie (w liczbie 18746 - 2999, 2399, w liczbie 21871 - 3499 i 2239) - więc może tu nie ma żadnej prawidłowości i sobie ubrdałam:) A może po "siódemce" będą trzy;)




Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 05, 2013, 12:17:48 am
Nie podjąłeś żadnej rękawicy, a w każdym razie nie podjąłeś tej, ktorą ja Ci rzuciłem. Przypomnę:
Cytuj
Podajesz nieprawdę. Mylisz się. Błądzisz. Z tym jest tak samo jak z Twą rzekomą niewiedzą na temat mojego Nikona. Nie przeczytałeś. Pominąłeś. Przeoczyłeś. [odtąd rękawica] Jeśli uważasz, że jest inaczej, to - proponuję - załóż się publicznie o to, kto w tej prostej sprawie ma rację, tylko przedtem publicznie ustalmy warunki zakładu :-)))
VOSBM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 05, 2013, 12:34:17 am
Nie mam zamiaru się z Tobą droczyć, jeśli piszesz w mailu treść tam gdzie nie powinieneś, gdzie jest treść poprzedniego maila, to ja tego nie widzę, bo google mail domyślnie ukrywa wszystko, co jest poniżej nagłówka "Original Message".

Co do Greków i pomarancyj - takie coś znalazłem: http://pl.wikipedia.org/wiki/R%C3%B3wnanie_diofantyczne (http://pl.wikipedia.org/wiki/R%C3%B3wnanie_diofantyczne) . Może więc jesteśmy bez szans, w kwestii analityki?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Lipiec 07, 2013, 11:53:26 am
To kiedy pojedynek?  ::)

W razie co, jakby co, wyjaśnie do końca zagadkę, bo ciekawa i szkoda by było, gdyby któryś z Panów miał się nie dowiedzieć...

Otóż zagadka ma już swoje lata, tyle że w oryginale funkcjonuje z inną treścią, zamiast Greków, Niemców i brzoskwiń są rozbitkowie na bezludnej wyspie, małpa i orzechy kokosowe. Zmieniłem to, żeby się nie dało wyguglać - rozwiązania rzeczywistego co prawda nie znalazłem, ale anegdotyczne, o którym teraz mowa, owszem.

Kiedyś to zadanie przedstawiono ponoć Diracowi, a ten odparł, że szukana liczba to... minus cztery. Co jak najbardziej do warunków zadania pasuje, możecie sobie policzyć  :)


ps
w kwestii analityki ja wysiadam  8)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 07, 2013, 01:05:39 pm
Diracowi te minusy zostały po tym, jak w jednym równaniu przestawił znak i tak powstała antymateria. Pojedynku nie budiet bo Remuszko speniał. Musiałby przyznać, że wstawił nową treść tam gdzie nie trzeba i gdzie programy pocztowe obliczone na ludzi którzy potrafią cytować, jej nie wyświetlają ;) ... Formalnie może iść w zaparte - faktycznie treść taką do mnie wysłał, mniej więcej tak, jakby wysłał mi list a oprócz niego dopisał coś na wewnętrznej stronie koperty ;) ...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 07, 2013, 01:22:00 pm
Taka jest wersja oficjalna. Tak głosi rząd (BOM). "Wl", wyd. I, str. 58-59.
VOSBM  
pjes: http://forum.lem.pl/index.php?topic=1029.msg51731#msg51731 (http://forum.lem.pl/index.php?topic=1029.msg51731#msg51731) ?? cholera wie, może to za trudne nie tylko dla mnie?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 07, 2013, 03:27:38 pm
Tak głosi nie rząd tylko fakty, i nie głoszą, tylko takie są.

Szli w górę. Od razu dostali radiowe upomnienie za start całą mocą — bo to daje nadmierne skażenie radioaktywne. Kompania będzie obciążona dodatkową, karną opłatą. Kompania? Bardzo dobrze, niech płaci, niech ją cholera weźmie! Pirx tylko się skrzywił, nie próbował nawet spierać się z kapitanatem, że startował połową ciągu. Czy miał może lądować i wzywać komisję i żądać protokolarnego odpieczętowania zapisu w uranografach? (S. Lem, Terminus. Wydania i strony nie podam, bom za leniwy, żeby leźć na górę, zresztą i tak mission impossible).

IMO jeśli rzut jest pięcioma na raz to zbiór wszystkich możliwości to jest kombinacja z powtórzeniami 5 z 6-ciu. A zbór wydarzeń sprzyjających wynosi jeden, jeśli ten ful ma być konkretny. Drugi identyczny ful to kwadrat tego prawdopodobieństwa. Czyli konkretny ful to jest 1/252 a zdublowany 1/63504.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 07, 2013, 03:45:45 pm
1. To jeszcze uściślę, co znaczy dla mnie "konkretny dowolny". Znaczy tyle co ful, a konkretność dodałem dla uwypuklenia identyczności drugiego rzutu.
2. Czy zdarzenie polegające na dwukrotnym ciśnięciu pięcioma kośćmi naraz i uzyskaniu za drugim razem takiego samego rezultatu jak za pierwszym razem ma to samo prawdopodobieństwo co zdarzenie polegające na tysiąckrotnym ciśnięciu pięcioma kośćmi naraz i uzyskaniu przynajmniej dwóch identycznych rezultatów?
Dzięki, Maźku.
S.  
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 07, 2013, 04:04:52 pm
Panie, albo konkretny, albo dowolny. Jak dowolny w pierwszym rzucie, to se musisz rozpisać, ile w ogóle fuli może być. Jam zamroczon piwem, bo jest upał. Będzie to jakaś liczba. Może być sześć fuli z równą dwójką oczek i do tego każda tak dwójka ma pięć rozwinięć z równą trójką, bo chyba jak wszystkie oczka równe to nie ful tylko jakieś wniebowstąpienie czy cóś. Czyli by wychodziło 30 możliwych fuli ale nie dam za to głowy w związku z powyższym. Jeśli za drugim razem ma paść ten, co za pierwszym, to będzie to ta liczba dzielona prze tę kuńbinację, wszystko razy 1/252, bo za drugim razem full jest kuńkretny.

Co do drugiego to nie wiem, czy będzie równa co do wyniku, ale ideowo sytuacja jest diametralnie różna. Tzn. o ile możesz zastąpić rzut 5 kościami naraz rzutem jedną 5 x bez zapisywania kolejności wyników o tyle tak jak piszesz to IMO zupełnie różna sytuacja. W pierwszym wypadku masz iloczyn dwóch prawdopodobieństw a w drugim sumę tysiąca.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 07, 2013, 04:33:44 pm
Z uywagi na tępą rurę chłodzoną piwem: dasz radę dziś objaśnić, co to jest "ta liczba dzielona przez tę kombinację"? Tu: ile przez ile?
s.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 07, 2013, 04:46:07 pm
Noż napisałem, zbiór wszystkich losowań to kompinacja z powtórzeniami 5 z 6-ciu. Jeśli mi powieka zanadto nie drga - równa się 252. Wzór masz w wiki. Jeśli fuli jest w ogóle możliwych 30 - to prawdopodobieństwo wyrzucenia jakiegoś fula jest 30/252. Prawdopodobieństwo wyrzucenia konkretnego fula jest zaś 1/252. Czyli iloczyn zajścia tych wydarzeń ma prawdopodobieństwo 30/252 razy 1/252. Czyli 30/63504 czyli skróć se sam.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 07, 2013, 06:23:24 pm
Czyli raz na mniej więcej osiem rzutów powinienem z ręki wyrzucić jakiegoś fula. W pokerowcu rzutów jest mniej więcej 50 (każdy gracz), czyli mniej więcej sześć fuli. Z ręki liczy się podwójnie. Widzę już, że statystycznie opłaca się czekać z zapisem w premiowanej rubryce, aż sam wyjdzie...
wdzięczny sługa hazardowy :-)
Mureszko
pjes: Ol, może partyjkę w ryzykanta?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: tzok w Lipiec 07, 2013, 11:56:43 pm
Napisałem program, który sprawdza dowolną liczbę czy spełnia kryteria zadania (EDIT: chodzi o "grecki problem brzoskwiń"). W przedziale -10000 do 10000 otrzymałem takie wyniki: -9379, -6254, -3129, -4, 3121, 6246, 9371. Wyniki -4 i 3121 były na forum, więc to chyba jest poprawna lista. Kod programu:
#! /usr/bin/env python

def check(x):
    if x % 5 == 1:
        return (x - 1)*4/5
    else:
        return None

if __name__ == '__main__':
    for x in range(-10000, 10000):
        current = x
        for i in range(5):
            current = check(current)
            if not current:
                break
        else:
            print(x)
            #exit()
        x += 1
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: liv w Lipiec 08, 2013, 12:09:02 am
tzok - tęga głowa - lokalny szaman nadał Ci imię. ;)
Brawo.
Ciekawe, liczby po obu stronach lustrzanie podobne, z przesunięciem o 8.
Tylko 4 nie pasuje - dlaczego?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: tzok w Lipiec 08, 2013, 12:14:55 am
Ależ pasuje! Spójrz:
|-3129| = 3129
3129 - 8 = 3121 (jest na liście rozwiązań)

A teraz dla -4:
|-4| = 4
4 - 8 = -4 (jest na liście rozwiązań)

:)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 08, 2013, 12:24:00 am
Panie Tomaszu, mam nadzieję, że raz na jakiś czas pozwoli mi Pan wyczyścić Panu buty?
zachwycony :-)
VOSBM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: tzok w Lipiec 08, 2013, 12:36:02 am
Dziękuję, ale tak zupełnie szczerze powiem, że moja praca tutaj była znacznie, znacznie mniejsza niż waszych analiz. Program jest "głupiutki", po prostu sprawdza pewien liczbowy warunek dla pewnych danych wejściowych :). Dla informatyka to najprostsza sprawa do zrobienia, więc zachwyty są owszem miłe dla mojego ego, ale niestety nieuzasadnione :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: liv w Lipiec 08, 2013, 12:45:50 am
Ależ pasuje! Spójrz:
|-3129| = 3129
3129 - 8 = 3121 (jest na liście rozwiązań)
A teraz dla -4:
|-4| = 4
4 - 8 = -4 (jest na liście rozwiązań)
:)
Widzę i ja. :)
4 robi za drugie zero tego układu ? ::)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 08, 2013, 12:46:38 am
Nie do końca. Nasz Mistrz był nie tylko geniuszem, lecz niezwykle, wprost wyjątkowo pracowitym geniuszem. Na moje czucie, ludzie (poza artystami) stają się wielcy TYLKO dzięki koniunkcji obu tych cech. A od czegoś trzeba zacząć. Panu chciało się podłubać przy programie, który nawet ja, kompletny ignorant, zgrubnie zarysowałem, ale spójrz Pan, jak celnie zgasił mnie HokusPokus: nikomu się nie chce! A Panu się chciało. Będzie z Pana komputer!
VOSBM   
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Lipiec 08, 2013, 09:07:27 am
Czyli dobrze czułem, że ujemnych rozwiązań też będzie więcej.

Ale skoro mamy program, może by go zmodyfikować i sprawdzić, czy istnieją rozwiązania dla innych liczb, np. dla sześciu Greków. Albo trzynastu  ::)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 08, 2013, 10:28:45 am
Patrz Pan, Panie Tzoku: maMY. MY mamy! Do bezosobowego "trzeba" dodałbym jeszcze równie sugestywne "warto by". No pewnie. Pogryźć, przeżuć, połknąć, przetrawić, zdefekować, i jeszcze pupkę wytrzeć!
Tzoku, nie daj się podpuścić leniwym ściślakom z bożej łaski! Żądaj WW z c.o. albo przynajmniej jednego arystokratycznego Pilsnera Urquella od jednej sprawdzonej liczby (i to tylko z zakresu obu rąk)...
wierny kibic (pies ogrodnika)
VOSBM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 08, 2013, 10:44:34 am
Ile papuga bierze?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 08, 2013, 10:48:26 am
A ja, sierota, przed chwilą Cię podKarmiłem... Palec Boży!
VOSBM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 08, 2013, 11:16:28 am
Kill me  ;D ...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 08, 2013, 11:40:33 pm
Super tzok:) Ciekawe jak Twój program poradziłby sobie z kolejnymi liczbami - chodzi mi o maźkową "6" czyli liczby 12496, 15621 - uznałby dwie "piątki" czy jedną "szóstkę"?:) Albo tak:
mnie się te czwórki podobają, bo jak już pisałam:Poza tym z dzielenia (następny x, przez poprzedni n) wychodzi stała 4.
W sensie, że np. z 3121 po kolejnych zaborach zostają liczby: 3121,2496,1996,1596,1276,1020. Natomiast zabierano kolejno: 624, 499, 399,319,255 czyli 2496/624 = 1996/499=1596/399=1276/319=1020/255= 4. I tak jest w każdej "5". Zawsze jest stała 4. Oprócz "szóstek" - tzn. w "piątce" z  liczby 12496 ostatni krok to 4093/1023 = 4.00009775  i jest on zarazem ostatnim czyli 6 z liczby 15621. Tylko tam ta stała grzyta:) To może nie ma "szóstek", tylko "piątki" ze stałym podzielnikiem 4? Czyli pasuje liczba 15621 w pięciu krokach? Pomarudziła, ale z tą 4 Grecy się nie muszą rozmnażać, jeno spełniają początkowe - piątkowe - założenia:)


Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: tzok w Lipiec 09, 2013, 01:38:05 am
olkapolka: Stała 4 wychodzi stąd, że 4/5 (co zostało) dzielisz zawsze przez 1/5 (co zabrano) czyli niejako z treści zadania.
Masz rację natomiast, że liczba 15621 jest rozwiązaniem zarówno dla pięciu i dla sześciu Greków (w drugim przypadku trzymając się wersji, że każdy oddał jedno jabłko i zabrał 1/5 tego co zostało)

Dirac był sprytny, bo liczba -4 spełnia warunki zadania dla dowolnej liczby Greków! W każdej iteracji Grek oddaje jabłko (z -4 robi się -5) i zostawia 4/5 całości (znów jest -4).

Gdyby traktować zadanie dosłownie (cyt: W nocy jeden zbudził się, a że był głodny, postanowił zabrać swoją część), czyli że dla problemu n Greków każdy zabiera 1/n całości po oddaniu jabłka Niemcom to taką niezmienniczą "odpowiedzią Diraca" będzie zawsze -(n-1). Przykładowo, szóstka Greków, każdy zabiera 1/6 -> Dirac odpowiedziałby -5.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Lipiec 09, 2013, 08:31:32 am
Rozwiązania dla 6 w przedziale +- 1000 000 (o ile cuś nie poknociłem)
-979781
-933125
-886469
-839813
-793157
-746501
-699845
-653189
-606533
-559877
-513221
-466565
-419909
-373253
-326597
-279941
-233285
-186629
-139973
-93317
-46661
-5
46651
93307
139963
186619
233275
279931
326587
373243
419899
466555
513211
559867
606523
653179
699835
746491
793147
839803
886459
933115
979771

I rozwiązanie dla 13
-12


Panie ReMember, Pan stawia  ;D
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 09, 2013, 10:51:48 am
Ale co i zaco stawiam?
Remęber
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 09, 2013, 03:12:35 pm
Stała 4 wychodzi stąd, że 4/5 (co zostało) dzielisz zawsze przez 1/5 (co zabrano) czyli niejako z treści zadania.

Rozumiem tzoku - rozumiem też, że w "szóstkowych" słupkach które podał Hoko stałą będzie 5.
Ale ja właśnie próbuję powiedzieć, że tak nie jest za każdym razem:) Właśnie "piątka" zaczynająca się od 12 496 - spełnia warunki zadania, bo można 5 razy dzielić owoce wg założeń (oddając jeden), ale  kończy się tak, że nie ma stałej 4. I tym samym kończy się "szóstka" zaczynająca się od 15 621 (bo jak było wyżej: zachodzą na siebie).
Kończą się tak, że zostaje 5116 owoców - 1 oddajemy - dzielimy przez 5 i ostatni Grek zabiera 1023 owoce. Pozostaje ich 4093. A 4093/1023=4.0009775.
Może to nie ma znaczenia, ale mnie się nie podoba;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Lipiec 09, 2013, 06:49:37 pm
Ale co i zaco stawiam?
Remęber

Wszystko i za wszystko  8)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 09, 2013, 07:46:14 pm
Chyba że tak. To zapraszam :-)
VOSMB
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 10, 2013, 12:07:36 am
Jeden z moich Druhów z lat studenckich, obecnie sławny profesor astrofizyki (pragnący - nie wiedzieć czemu? - zachować w tym miejscu anonimowość) podesłał mi przed chwilą taką zagadkę:
Cytuj
Mam też zagadkę dla Ciebie: 12 kul identycznych
z wyjątkiem wagi: dokładnie jedna ma inną wagę niż
pozostałe. W trzech ważeniach wskaż tę felerną!
Nieanonimowo stawiam średnią Wedlowską z c. o. za poprawne rozwiązanie :-)
Stap
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 10, 2013, 08:50:51 am
Kolega na pewno przeczytał o zadaniu na naszym forum, sześć lat temu z okładem ;) ...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Lipiec 10, 2013, 09:46:33 am
A co, było to już? To ja niepotrzebnie trwonię czas obliczeniowy?  8)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 10, 2013, 09:58:01 am
Było. Ale rozwiązania (chyba?) nie ma na forum, bo wówczas wysyłaliśmy je peemem.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: wiesiol w Lipiec 10, 2013, 10:15:27 am
Wracając do Greków i pomarańczy,bo mnie nie było  ;) .Jeśli zadanie(zagadka) ma wiele rozwiazań,to jest felerne(chyba,że z defincji ,to wynika,jest wtedy inaczej).W zadaniach szachowych,jesli wystepują inne drogi do rozwiazań,są oceniane bardzo nisko(tzw. duale np.).Po drugie treść(fabuła) zadania powinna mieć jakieś,chociaż cząstkowe pokrycie w rzeczywistości(ujemne pomarańcze  8) ) inaczej z startu wprowadza czytających w błąd.Jeśli w treści zadania byłoby np. proszę znależć taką a taką liczbę, spełniającą takie a takie warunki to ok. lub jakowyś kosmici zbierali atomy bardzo rzadkiego pierwiastka niezbędnego im do egzystencji i trzymali owe w polu grawitacyjnym,potem je podbierali itd. to też do przyjęcia.A tak w zaistniałej sytuacji,dla mnie istnieją tylko dwa rozwiązania,dla pracowitych Greków to 6246 lub dla skacowanych względnie sfrustrowanych 3121  ;D
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Lipiec 10, 2013, 10:16:17 am
maziek,
Aha. Nie ważne. Właśnie skonstruowałem wagę trójszalkową i rozwaliłem zadanie w dwóch ważeniach  ;D

wiesiol,
Tyś się chyba nigdy ekonomii nie uczył. Rozwiązania ujemne są jak najbardziej rzeczywiste  8)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 10, 2013, 10:36:18 am
Gdy ujrzałem, jak Globalny lekce sobie waży Laurata Olimpiad, profesora zwyczajnego belwederskiego i genetycznego syna takiegoż, członka PAN, PAU, IAU oraz MIAU, kawalera Orderów, Twórcę Międzynarodowych Metod i Odkrywcę Obiektów istniejących w Odległościach Kosmologicznych, a przede wszystkim mego Osobistego Druha [z którym, jako dwudziestolatkowie, wychlaliśmy kiedyś we trójkę (z moją ówczesną Narzeczoną - też studentka astronomii) pół litra znalezionej w Maminej spiżarni starej Passover Slivovitz, użynając się, jako niezwyczajni, Strasznie] - poczułem się prywatnie dotknięty, zacząłem myśleć, i w minutę, może dwie, znalazłem w głowie rozwiązanie, które, narysowane dla pewności na papierze, okazało się poprawne (i banalne).
Tak się oszczędza na czekoladzie, proszę Zbiegowiska!
VOSBM   
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: wiesiol w Lipiec 10, 2013, 10:43:24 am
wiesiol,
Tyś się chyba nigdy ekonomii nie uczył. Rozwiązania ujemne są jak najbardziej rzeczywiste  8)
Jeśli wziąść,to co się wyświetla na Marszłkowskiej ,to tak.A grecki bilans w domyśle,to można na to było wpaść,tu się zgadzam  ;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 10, 2013, 01:17:41 pm
z którym, jako dwudziestolatkowie, wychlaliśmy kiedyś we trójkę (z moją ówczesną Narzeczoną - też studentka astronomii) pół litra
Panie, wychlać w troje to można 2 litry, pół litra w troje to można powąchać.

Cytuj
zacząłem myśleć, i w minutę, może dwie, znalazłem w głowie rozwiązanie, które, narysowane dla pewności na papierze, okazało się poprawne (i banalne).
Tak się oszczędza na czekoladzie, proszę Zbiegowiska!
Daj to rozwiązanie, bo można pomyśleć, że go nie masz, tylko chcesz oszczędzić...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 10, 2013, 01:25:22 pm
Autoczekoladę właśnie kończę!
Zanim podam - upewnię się, i spytam: czy ktoś z dzisiejszych Forumowiczów tę zagadkę już rozwiązał?
VOSBM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Lipiec 10, 2013, 01:29:00 pm
A co, z trójszalkową waga nie może być? Można na niej i w trzech krokach, jak ktoś chce  ::)

Rozwiązanie jest do wyguglania, chociaż to, co znalazłem, takie zakręcone było, że aż nie doczytałem  8)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 10, 2013, 01:34:50 pm
Daję czas na przyznanie się do 13:00. Potem ogłaszam.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 10, 2013, 01:38:51 pm
Zanim podam - upewnię się, i spytam: czy ktoś z dzisiejszych Forumowiczów tę zagadkę już rozwiązał?
Ja w 2006 roku.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 10, 2013, 02:14:35 pm
Ja sobie ponumerowałam od 1-12. Zważyłam 1-4 contra 5-8. jak są równe to z górki;))
A jak nie są równe i nie wiemy czy ta "lewa" kulka jest lżejsza czy cięższa od pozostałych, to pewnie trzeba w pozostałych dwóch ważeniach je umiejętnie wymieszać - ale nie odkryłam jak -  brakuje mi jednego ważenia;) Albo Hokowej wagi;)
Do 13 nie wymieszałam - to się poddaję i czekam na rozwiązanie:)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 10, 2013, 02:21:07 pm
Maziek pamięta, że siedem lat temu rozwiązał, ale czy pamięta rozwiązanie? Słyszałem, że pamięć u czterdziestolatków słabnie w wykładniczej silni...
Merytorycznie: no co Wy?
Dzielimy kule na trzy równe (liczbowo) części, i to już praktyczny koniec rozwiązywania zadania, bo reszta jest dramatycznie oczywista...
VOSBM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 10, 2013, 02:25:07 pm
Dzielimy kule na trzy równe (liczbowo) części, i to już praktyczny koniec rozwiązywania zadania, bo reszta jest dramatycznie oczywista...
Jeśli wiemy czy szukana kulka jest lżejsza/cięższa od pozostałych...a jeśli nie wiemy? Jak w pytaniu?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 10, 2013, 02:37:06 pm
To już musi Maziek podpowiedzieć :-)
VOSBM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 10, 2013, 02:41:36 pm
Właśnie dlatego nie wiem, czy rozwiązałeś zadanie, czy tylko tak myślisz. Bo wejściowo nie wiemy, czy kula jest cięższa, czy lżejsza. Natomiast poprawne rozwiązanie nie tylko wskazuje ją, ale i pozwala określić, czy różnica w wadze jest na plus, czy na minus. Nie mam w tym momencie czasu sobie przypominać jak to było ale pamiętam, że wszyscy się nabierali na ten szczegół. Ufam, że jeszcze mogę, ale raczej nie dziś i nie jutro. Pamiętam też, że z rozwiązaniem biedziłem się jeden wieczór.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 10, 2013, 02:46:50 pm
Ja też tego nie zauważyłem, ale tylko początkowo. A gdy już zauważyłem, to znalazłem sposób - przynajmniej tak mi się wydaje.
Rozumiem, że w tej chwili nie pamiętasz rozwiązania, ale czy w tej chwili chociaż pamiętasz, że samodzielnie rozwiązałeś/nierozwiazałeś?
VOSBM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 10, 2013, 02:50:31 pm
Tak, rozwiązałem samodzielnie.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: wiesiol w Lipiec 10, 2013, 04:39:40 pm
Była kiedyś taka gra,nazywała się  Master Mind (a może i jest).W tej zagadce jest podobnie.Czasami brak informacji jest najlepszą informacją-to w grze MM,najlepszy los był i można było zgadnąć i w 3 próbie.Jak znam życie, zaraz  ktoś będzie próbowal ułożyć wzór dla n-kul,przy n-ważeniach  ;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 10, 2013, 05:01:22 pm
A Pan, Panie Wiesiole, rozwiązał tę zagadkę?
VOSBM
pjes: teraz mogę potwierdzić, tak, rozwiązałem, lecz zajęło mi to duże kilka minut (palce drugiej ręki), plus sprawdzenie krok po kroku drugie tyle (choć tylko I wariantu, bo drugi intuicyjnie wydaje mi się symetryczny...)

[Last edit]
@ maziek

To zależy, CO pokazuje waga z tego zadania. Jeśli ciężar (grawitację), to tak. Jeśli natomiast tylko dyskretnie wykrywa istnienie jakieś różnicy między ważonym - to nie.
Rozważyłbym argumenty za dodaniem i przeciw dodaniu do treści zadania słów: "klasyczna waga szalkowa".
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 10, 2013, 05:03:52 pm
Ja myślę, że nie strzelanie i nie wzór (chociaż tego nie wiem na pewno:) ), ale zabawa w przekładanie kulek na szalkach i zgadywanka. Tzn. wg mnie dobrze te 12 podzielić na 3 kupki.
W pierwszym ważeniu - jak pisałam - porównać 1-4 i 5-8. Jeśli równe, to łatwo znaleźć pechową kulkę w 9-12. Natomiast jeśli nie są równe - to gorzej:) Ja ciągle potrzebuję 4 ważeń:) Nie mogę się pozbyć tego jednego:)

P.S. Master Mind jest ciągle - fajna gra:)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 10, 2013, 05:44:17 pm
Ol, tu nie ma zgadywanki. Rozumowanie prowadzi ściśle do jednego rozwiązania.
Staszek  
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 10, 2013, 05:56:45 pm
Oczywiście - tylko twarde dowody;)
Przecież napisałam, że nie ma strzelania. "Zgadywanka" to - chyba oczywiste...przy tym co napisałam wyżej - analizowanie i wyciąganie wniosków z kolejnych ważeń. Drugie ważenie jest kluczowe i trzeba dobrze dobrać kulki. Powtarzam - z mojego doboru otrzymuję 4 kroki:) Rozwiązanie - zakładam, że jest skoro maziek potwierdził, że już je podał kiedyś - jedno, bo tylko jedna kulka wadliwa;) Ale droga kręta:)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 10, 2013, 06:19:00 pm
Ol, "chyba oczywiste", że "zgadywanka" oraz "analizowanie i wyciąganie wniosków" to raczej różne pojęcia :-)
Odwrotnie niż Ty, uważam, że rozumowa droga jest prosta. Taka jak z Łysej do Moka, powiedzmy :-)
S.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: wiesiol w Lipiec 10, 2013, 06:28:55 pm
Dzielimy na 3 po 4. kupki.Ważymy  I z II.Jesli równo, ważymy z III grupą(obojętnie którą kupkę z pierwszego ważenia),jesli wyjdzie cięższa lub lżejsza(ta III kupka),to teraz chyba wiadomo,ze ważĄc trzecią(dzieląc na 2 kupki) wychodzi wynik- lżejsza czy cięższa "siedzi"  w III grupie.Jeśli z pierwszego ważenia wyjdzie nierówno,to bierzemy cięższą grupę i ważymy z III.Jeśli wyjdzie równo,to wiadomo,ze lżejsza kula jest w I grupie.Jeśli II grupa jest nadal cięższa(od III),to już dalej chyba wiadomo  ;) ,że jedna z cięższych kul jest w II grupie .Obojętnie jak podchodząc,zawsze mieścimy się w trzech ważeniach.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 10, 2013, 06:40:51 pm
Jeśli dobrze rozumiem Pana odpowiedź (że nie rozwiązał Pan tego zadania(, to dziękuję za nią :-)
VOSBM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: wiesiol w Lipiec 10, 2013, 06:45:34 pm
Jeśli dobrze rozumiem Pana odpowiedź (że nie rozwiązał Pan tego zadania(, to dziękuję za nią :-)
VOSBM
A co tu rozumieć.Fakt trochę nagmatwane,lepszy bylby diagram,lecz jak to zamiescic na forum(skan wkleic czy co?).
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 10, 2013, 06:57:20 pm
To zależy, CO pokazuje waga z tego zadania. Jeśli ciężar (grawitację), to tak. Jeśli natomiast tylko dyskretnie wykrywa istnienie jakieś różnicy między ważonym - to nie.
Rozważyłbym argumenty za dodaniem i przeciw dodaniu do treści zadania słów: "klasyczna waga szalkowa".
Nie wiem czy dobrze rozumiem, ale jeśli masz na myśli, że wykryć felerną oraz określić  czy jest lżejsza czy cięższa można tylko wagą pokazującą ciężar a nie jedynie która z dwóch grup kul jest cięższa - to nie masz racji. Waga szalkowa wystarcza. Miałem chwilę to przypomniałem sobie jak to leci - poszło mi łatwiej bo widocznie jakieś szlaki neuronalne się uchowały. Nie powiedziałbym także, że jest w tym rozwiązaniu szczególna symetria - ale być może są dwa rozwiązania. Jeśli rozwiązałeś z pierwszego podejścia to masz tęgi łeb, ja pamiętam, że na szybko coś mazałem jednego dnia i nic nie wyszło i dopiero jak problem się uleżał przez noc (to mi bardzo pomaga) - na drugi dzień to rozwikłałem, ale zajęło mi to wieczór, ze dwie godziny najmniej.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: wiesiol w Lipiec 10, 2013, 07:01:25 pm
A gdzie ja podaję kg.,wiadomo,że szalkowa waga wystarcza..Grałeś kiedy w MM,to prawie to samo.Spróbuje poprawić ten post,żeby było klarowniej.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 10, 2013, 07:21:50 pm
A gdzie ja podaję kg.,wiadomo,że szalkowa waga wystarcza..Grałeś kiedy w MM,to prawie to samo.Spróbuje poprawić ten post,żeby było klarowniej.
Ale osochozi? Czy ja piszę o wadze szalkowej cytując Ciebie ;) ? Abstrahując od tego mnie się wydaje, że tak jak piszesz - to nie jest rozwiązanie.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: wiesiol w Lipiec 10, 2013, 07:27:37 pm
Abstrahując od tego mnie się wydaje, że tak jak piszesz - to nie jest rozwiązanie.
Proszę wskazać błąd w rozumowaniu.Dla ułatwienia ponumeruj kulki.Jedną kulke "zaznacz" jako cięższą lub lżejszą.Przeprowadż "empirycznie" mój tok rozumowania i zobacz,czy ci wyjdzie  ;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 10, 2013, 08:06:10 pm
Do III ważenia masz cztery kule, wśród których jedna jest lewa i nawet wiesz cięższa czy lżejsza - ale jak jednym ważeniem wskażesz która?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 10, 2013, 08:11:58 pm
@maziek http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg51815#msg51815 (http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg51815#msg51815)
Nie mam na myśli "oraz".
VOSBM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: wiesiol w Lipiec 10, 2013, 08:31:55 pm
Do III ważenia masz cztery kule, wśród których jedna jest lewa i nawet wiesz cięższa czy lżejsza - ale jak jednym ważeniem wskażesz która?
Faktycznie nie napisałem,że do II ważenia,bierzemy po 3 kule z porównywanych grup i naprawdę lepiej je ponumerować, aby się nie pomyliły.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 10, 2013, 09:13:25 pm
Wiesiol, na podstawie szczątkowych informacji trudno coś powiedzieć, wszystko widzisz tylko Ty. Jeśli masz rozpisane wszystkie warianty i wychodzi, to wychodzi. To zadanie jest bardzo łatwe przy jednym z wyników I ważenia - a nieco bardziej zagmatwane przy drugim. Poza tym chyba kilka osób walczy, to może nie psuć im zabawy.

VOSBM - nic nie rozumiem.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 11, 2013, 01:24:37 am
Była kiedyś taka gra,nazywała się  Master Mind (a może i jest).W tej zagadce jest podobnie.
i
Dzielimy na 3 po 4. kupki.Ważymy  I z II.Jesli równo, ważymy z III grupą(obojętnie którą kupkę z pierwszego ważenia),jesli wyjdzie cięższa lub lżejsza(ta III kupka),to teraz chyba wiadomo,ze ważĄc trzecią(dzieląc na 2 kupki) wychodzi wynik- lżejsza czy cięższa "siedzi"  w III grupie.
Tutaj potrzeba kolejnego ważenia albo nie rozumiem. Ważne, że używamy czwórek w drugim ważeniu:)
Ale:
Cytuj
Faktycznie nie napisałem,że do II ważenia,bierzemy po 3 kule z porównywanych grup i naprawdę lepiej je ponumerować, aby się nie pomyliły.
To chyba pasuje :o   
W powiązaniu z master mindem (super skojarzenie)...ja utykałam na dwójkach, a tu o 4 (co z tymi 4? jakaś tajemnicza liczba 4?;) ). Jak były równe 1-4 z 5-8, to w drugim ważeniu porównywałam 9,10 z 11,12 (czyli porównywałam dwójki). Pogmatwane później i trudno zastosować do nierówności 1-4 z 5-8. Nie wyszłam z tych 4 ważeń.  Alele wiesioł chyba to rozwiązał - w swoim trybie:))
Bo tak:
(http://img546.imageshack.us/img546/2511/vs78.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/546/vs78.jpg/)
W pierwszym ważeniu 1-4 z 5-8. W drugim - obojętnie jaki wynik (= <>) - pierwsza czwórka (1-4) z ostatnią trójką + prawidłowa kulka z drugiej czwórki (5-8). To te trzy wiesiołowe kule w drugim ważeniu, bo jedną z ostatniej czwórki (9-12) odkładamy. I różne warianty - w zależności od wyniku ważenia. Znaki mniejszości/ większości to lżejsze/cięższe. Działa?:)




Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 11, 2013, 09:27:59 am
Ol, podpowiem na dzień dobry: ze względu na brak wiedzy o lżejszości/cięższości felernej, pomyśl chwilę o kulach, wsród których na pewno nie ma felernej...
s.
@maziek http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg51786#msg51786 (http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg51786#msg51786)
W odpowiedzi Pan Nadprofesor napisał: znam tę zagadkę od równo 12 lat.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 11, 2013, 11:23:13 am
St...nie podpowiadaj mi co mam myśleć, jeno napisz czy dobrze, czy jest błąd (i gdzie - jeśli...) i w ten sposób się nie da wskazać trefnej kulki. Dodam, że te bazgroły wyżej dotyczą przypadku, w którym 1-4 = 5 - 8. Drugie ważenie to sprawdzanie 3 możliwości z kulkami 9-12. Ostanie ważenie - ustalanie tej trefnej.
Analogicznie w przypadku nierówności w pierwszym ważeniu 1-4 < lub > 5-8.
Np.
a) I ważenie: 1-4>5-8
to II ważenie: 1,2,3,5 i 4,9,10,11 (trzymamy się wiesiołowych czwórek z trzema liczbami z grup).
Jeśli 1,2,3,5 = 4,9,10,11 => któraś z kulek 6,7,8 jest lżejsza i wtedy III ważenie: 6 i 7 .... jeśli 6=7 => 8 lżejsza
6>7 => 7lżejsza
6<7 => 6 lżejsza.
b) Kolejny przypadek - przy tym samym pierwszym ważeniu 1-4>5-8 , ale w II ważeniu otrzymujemy:
1,2,3,5 > 4,9,10,11
czyli 1, 2, 3 któraś jest cięższa. III ważenie 1 i 2 ...jeśli 1=2 => 3 cięższa,  1>2=> 1 cięższa, 1<2 => 2 cięższa.
c) Ostatnia możliwość I ważenie 1-4 > 5-8
II ważenie 1,2,3,5 < 4,9,10,11
czyli 5 trefna.
 Chyba nic nie namieszałam w wiesiołowym trybie;)
Przypadek 1-4< 5-8 - analogicznie do powyższego.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 11, 2013, 11:39:05 am
Ol, a czy byłabyś łaskawa NA POCZĄTKU napisać WPROST (żebym nie musiał się domyślać): czy piszesz o karkulacjach swoich, czy Wiesioła?
St
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 11, 2013, 03:29:22 pm
Ol, a czy byłabyś łaskawa NA POCZĄTKU napisać WPROST (żebym nie musiał się domyślać): czy piszesz o karkulacjach swoich, czy Wiesioła?
Wiesioła.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 12, 2013, 11:02:34 am
I? And? Bo?:)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 12, 2013, 11:18:33 am
Jakoś nie mam serca do analizy tego napisanego wyżej przez Wiesioła/Ciebie. To nadal wydaje mi się dość nieporządne, nieusystematyzowane, niejasne na pierwszy rzut oka.
VOSBM

[Last edit] : w przychodni (gdzie miałem dobrą godzinę wolnego czasu) przypomniałem sobie o tym II wariancie http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg51807#msg51807 (http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg51807#msg51807) , i nie znalazłem jego rozwiązania, wobec czego na razie uznaję, że cały mój pomysł był do bani. Muszę to jeszcze poweryfikować na palcach (na papierze), ale teraz ogłaszam, że nie istnieję jako solucja. Przepraszam. Hau, hau...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 12, 2013, 03:53:26 pm
Faktycznie nabazgroliłam i już nie przepisałam. W trosce o Męberowe serce spróbuję rozjaśnić:) Nie wiem czy wiesioł tak myślał, jak ja, ale napisał co napisał i wydaje mi się, że to pasuje.
Kulki dzielimy na 3 grupy po 4 sztuki. Numerujemy od 1 do 12.
W pierwszym ważeniu bierzemy grupę 1-4 i 5-8. Mamy trzy możliwe wyniki ważenia:
1) grupy równe => trefna kulka w trzeciej grupie 9-12
2) pierwsza grupa cięższa od drugiej => 1-4 > 5-8 => trefna kulka wśród liczb 1-8
3) druga grupa cięższa od pierwszej => 1-4 < 5-8 => trefna kulka wśród liczb 1-8

Ad.1) To jest to co na skanie.
a) Pierwsze ważenie: 1-4 = 5-8
b) Drugie ważenie - skoro tamte grupy równe, to kulka jest w trzeciej; 9, 10, 11 lub 12.
Porównujemy więc jedna prawidłową grupę 1-4 i trzy kulki z trefnej grupy + 1 z drugiej grupy.
1,2,3,4 z 5,9,10,11 (to są wiesiołowe czwórki z trzema podejrzanymi). I znowu mamy trzy możliwe wyniki ważenia:
- 1-4 = 5,9,10,11 => wtedy trefną kulką jest 12 i w trzecim ważeniu dowiemy się czy jest lżejsza czy cięższa od pozostałych. Wystarczy ją zważyć z wybraną kulką od 1-11.
- 1-4 > 5,9,10,11 => znaczy, że lżejszą kulką jest 9, 10 lub 11 - dowiemy się w trzecim ważeniu która
- 1-4< 5,9,10,11 => znaczy, że cięższą kulką jest  9, 10 lub 11 - dowiemy się w trzecim ważeniu która
c) Trzecie ważenie - trzeba rozstrzygnąć która jest cięższa/lżejsza.
- W pierwszym wyniku - już pisałam.
- W drugim 1-4 >5,9,10,11 => rozpatrujemy 9,10,11.  Ważymy 9 i 10. I znowu trzy możliwości:
9 = 10 wtedy 11 jest lżejsza
9>10 wtedy 10 jest lżejsza
9<10 wtedy 9 jest lżejsza.
- W trzecim przypadku drugiego ważenia dostaliśmy 1-4 < 5,9,10,11 => znowu rozpatrujemy 9,10,11. Jak wyżej - trzy możliwości - tylko odwrotnie co do wagi:
9=10 wtedy 11 cięższa
9>10 wtedy 9 jest cięższa
9<10 wtedy 10 jest cięższa
W zależności od wyników poszczególnych ważeń - na końcu wychodzi jedna trefna kulka: 9, 10, 11 lub 12.
Puff:)
Pozostają jeszcze te dwa przypadki: 1-4>5-8 i 1-4<5-8.
Ad.2) opisałam wyżej - jest analogiczny do ad.1 (wersji pierwszej - z równowagą). Znowu wiesiołowe czwórki z master mind (tam się zgaduje położenie i kolor czterech - powiedzmy - kulek z informacji zbieranych jakby z ważeń i wyciąga wnioski:) ) i trójki z grup:)
Pozostaje sprawdzić czy wszystkie kulki w tym tropie są zważone i wnioski prawidłowe:)
Serce uratowane?:)

EDIT: Ad.2) bez tych "trójek" wiesiołowych nie wpadłabym w życiu na to, by zamienić w ważeniu drugim 4 z 5. Dlatego wychodziły mi ciągle 4 ważenia lub więcej. A tak chyba to działa. Nie wiem - może nie chodzi o ważenie czterech kulek, może wystarczy po dwie, trzy, ale nie wiem które, bo próbowałam i brakowało ważeń. Oprócz pierwszego przypadku - równości 1-4=5-8. To jest bardzo żmudne zadanie, z wieloma drogami i rozumiem, że trudno sprawdzać cudzy tok.
Hm...a jakie rozwiązanie Stanislavusie podał Twój Anonimowy Druh?:)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 12, 2013, 04:59:27 pm
Ol,
Jestem na to za głupi chyba. Bo u mnie - przy pierwszym ważeniu takim jak u Ciebie, czyli 1-4 = 5-8 - reszta ad 1. wydaje się ZNACZNIE prostsza.
W drugim ważeniu bierzesz dwie dowolne kulki z podejrzanej czwórki (9-12) i ważysz je dwiema z pierwszej ósemki (1-8).
Jeśli są równe (czyli jeśli trefna kulka jest w pozostałej dwójce) - ważysz dowolną z tej dwójki kulką "normalną".
Jeśli są równe, to felerna jest ostatnia. A jeśli nierówne, to ta druga z ważonych (nie ta, o której wiemy, że jest "normalna").
Koniec Twojego ad 1.
VOSBM
pjes: oczywiście to całe rozumowanie jest do bani, jak przyznałem się bez bicia...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 12, 2013, 05:11:43 pm
St,
ja nie mówię, że mojego się nie da uprościć:) Jenotylkoże ja to widzę czwórkami z trójkami:) A inaczej nie. Chyba, że ktoś tu wytłumaczy inaczej.
Cytuj
W drugim ważeniu bierzesz dwie dowolne kulki z podejrzanej czwórki (9-12) i ważysz je dwiema z pierwszej ósemki (1-8).
Jeśli są równe (czyli jeśli trefna kulka jest w pozostałej dwójce) - ważysz dowolną z tej dwójki kulką "normalną".
Brakuje ważenia - by się dowiedzieć czy jest cięższa/lżejsza. Np. 1,2 = 9,10 to Twoje drugie ważenie.
Wiadomo, że trefna to 11 lub 12. Ważysz w (trzecim ważeniu) 11 z "normalna" i jeśli to 11, to wiesz o niej wszystko. Natomiast jeśli 11="normalnej", to wiesz, że 12 jest trefna, ale nie wiesz czy jest lżejsza czy cięższa od normalnych, bo potrzebne 4 ważenie by to stwierdzić.
Hm...nie do bani. To jest chyba dobre, jeśli nikt się nie upiera by podać jak ta trefna ma się do pozostałych wagowo:)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 12, 2013, 05:41:30 pm
Ol, w oryginale zadania, które tu zamieściłem, PRZEKLEIŁEM tego ArcyAstroFizyka, i, o ile pamiętam, w treści nie było pytań, czy jest lżejsza czy cięższa od pozostałych, tylko: "wskazać felerną".
Masz banał dla rozrywki: dwie flaszki (Liv, Maziek, pobudka!) o pojemności 3 litry i 5 litrów oraz jezioro wody (albo kran). Jak odmierzyć 4 (cztery) litry?
Ile nalań/przelań/ Ci trzeba?
S.
pjes: do bani, do bani. Kilka razy szybsze od Twojego łamanego Wiesiołem (lub na odwrót), ale do bani. Pomyśl, czemu.
Temu, że ja nie potrafię rozwiązać nierówności w pierwszym ważeniu.
No, chyba żeby połączyć mnie z Tobą/Wiesiołem. Ja mogę być Bose, Ty z Wiesiolem - Einstein, i w ten sposób otrzymujemy pełne prawidłowe rozwiązanie: kulisty kondensat Bosego-Einsteina :-)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 12, 2013, 05:52:41 pm
Wlewam jedną "3" do "5" - dolewam do pełna w drugim laniu. W "3" zostaje mi litr. Opróżniam flaszeczkę 5 litrową. Przelewam litr z "3" do "5". Napełniam "3". Wlewam do litra w "5" i są 4:)
Tylko czy bez wiedzy o nieznośnej lekkości/ciężkości da się rozwiązać nierówności w pierwszym ważeniu?:)
EDIT - twardej odpowiedzi - ile razy przelewałam - nie udzielę;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 12, 2013, 05:58:57 pm
Z pustego w próżne?
s.
u mnie było to tak: 0-0, 0-5, 3-2, 0-2, 2-0, 2-5, 3-4. Ale może można szybciej?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Lipiec 13, 2013, 01:25:57 pm

Tylko czy bez wiedzy o nieznośnej lekkości/ciężkości da się rozwiązać nierówności w pierwszym ważeniu?:)


Bez określenia cięższy/lżejszy w grupach nie da się rozwiązać zadania.

Panie Starszy, oszamał Pan czekoladę na kredyt. Pięćdziesiąt procent dziennie  :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 13, 2013, 02:50:21 pm
O, Panie Hokusie, lejesz Pan matematyczny mjut na moje serce, bo mnię intuicja podpowiadała tak samo...
VOSBM

pjes: ale dlaczego na kredyt? zaco? ZACO? [zaco, zaco mie bijesz? - żebym wiedział zaco tobym cie zabił...]
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 13, 2013, 02:58:02 pm
Jestem w okolicznosciach przyrody i w zasadzie nie bardzo rozumiem czy sie klocicie, czy zgadzacie i o co - ale wiem dwie rzeczy: kule muszą być jednoznacznie identyfikowalne (oznaczone) i po drugie wazenie "równowaga" oznacza, ze po nim mamy tyle wystandaryzowanych "dobrych" kul, ile wzielo udzial w tym wazeniu. Wydaje mi sie tez, że nie mozna rozwiazac tego zadania nie ustalajac przy okazji, czy felerna kula jest lzejsza, czy ciezsza.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 13, 2013, 05:32:13 pm
No, chyba żeby połączyć mnie z Tobą/Wiesiołem. Ja mogę być Bose, Ty z Wiesiolem - Einstein, i w ten sposób otrzymujemy pełne prawidłowe rozwiązanie: kulisty kondensat Bosego-Einsteina :-)
To ja mogę robić za Alę w ostrogach: kulisty kondensat  Bosego - Ale w Ostrogach - Einsteina;)
Cytuj
Z pustego w próżne?
Zwłaszcza:)
Bez określenia cięższy/lżejszy w grupach nie da się rozwiązać zadania.
i
Wydaje mi sie tez, że nie mozna rozwiazac tego zadania nie ustalajac przy okazji, czy felerna kula jest lzejsza, czy ciezsza.
Już mi się trochę łączenia od tych kulek przegrzały - ale jak patrzę na to kondensatowe rozwiązanie (o ile jest poprawne), to wiedzę o lekkości/ciężkości dostajemy przez mimochód. Można pominąć rozważania czy jest cięższa czy lżejsza i po prosru stwierdzić jej inność.
Zaczynam myśleć, że St ma rację co do sformułowania pytania w zadaniu - podać która trefna, czy podać która trefna i określić jej wychylenie wagowe. Wtedy - w pierszym przypadku - równowagę z pierwszego ważenia można rozwiązać na dwa sposoby - jak proponowałeś - bez sprawdzania ostatniej kulki lub jak ja: podając jej odchylenie. Przy nierówności nie wyciągamy wtedy wniosków co do odchyleń, tylko notujemy inność. Może i to upraszcza moje, ale wiesiołowe trójki w czwórkach:) Pomyślę.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Lipiec 14, 2013, 09:04:20 am
O, Panie Hokusie, lejesz Pan matematyczny mjut na moje serce, bo mnię intuicja podpowiadała tak samo...
VOSBM

pjes: ale dlaczego na kredyt? zaco? ZACO? [zaco, zaco mie bijesz? - żebym wiedział zaco tobym cie zabił...]

Bo czekoladę obiecał Pan temu (tej), co rozwiąże zadanie. A potem Pan oszamał. Wstyd.

Wydaje mi sie tez, że nie mozna rozwiazac tego zadania nie ustalajac przy okazji, czy felerna kula jest lzejsza, czy ciezsza.

W pewnych opcjach można - wtedy wystarczą nawet dwa ważenia.

Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 14, 2013, 09:35:09 am
1. Jako WW (Wytrawny Wyłgiwacz) odpowiadam, że zjadłem INNĄ wedlowską!
2. Na moje czucie: jeśli "w pewnych opcjach można ustalić w dwóch ważeniach", to tylko jedną z tych cech: albo "która", albo "cięższość/lżejszość". A poza tym co oznaczaja "pewne opcje"? Bierzemy losowo dwie kule i "akurat tak się składa", że felerna jest wśrod nich?
VOSBM   
pjes: to kto, Państwa zdaniem, zasługuje na tę wedlowską? kondensat Bosego-AleWOstrogach-Wiesioła? A może nikto? - Nikto ne je doma...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: wiesiol w Lipiec 14, 2013, 09:38:03 am
Skoro tak,to może takie rozwiązanie(w ramach odpętlania i zaplatania).Jeśli już oznaczać kule od 1...12.W I ważeniu standardowo 1234 vel 5678.W II,i dalej bez względu na wynik I taki skład  1,9,10,11 vel 2,3,4,8.W III ważeniu oczywiście tylko 2 kule a jakie,no cóż wszystko zależy od wyników poprzednich ważeń  ;) Trza mieć łeb,no trzeba ja mam szachowy,bo każdy szachista,nawet przeciętny(taki jak ja) może rozgrywać partię "w ciemno",także takie kule to pestka.Jak ktoś udowodni,że powyższe rozwiązanie jest błędne(a może jest,umysł ludzki jest zawodny,zwłaszcza w niedzielę,po sobocie  8) ) to 2 wedlowskie stawiam,a co!
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Lipiec 14, 2013, 10:05:29 am
1. Jako WW (Wytrawny Wyłgiwacz) odpowiadam, że zjadłem INNĄ wedlowską!
2. Na moje czucie: jeśli "w pewnych opcjach można ustalić w dwóch ważeniach", to tylko jedną z tych cech: albo "która", albo "cięższość/lżejszość". A poza tym co oznaczaja "pewne opcje"? Bierzemy losowo dwie kule i "akurat tak się składa", że felerna jest wśrod nich?
VOSBM   
pjes: to kto, Państwa zdaniem, zasługuje na tę wedlowską? kondensat Bosego-AleWOstrogach-Wiesioła? A może nikto? - Nikto ne je doma...

1.Się Pan nie wykręcaj. Pięćdziesiąt procent dziennie.

2.Jak Pan sobie wyobraża ustalenie cechy bez ustalenia przedmiotu?
Gdy do pierwszego ważenia podzieli Pan kule na trzy grupy A, B, C, a potem porówna pierwsze dwie, to pojawiają się trzy opcje (możliwości):
A = B, A > B, A < B.

wiesiol,
można tak, można inaczej  :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 14, 2013, 10:20:58 am
1. Słyszałeś Pan o świszczącym raku i śpiewającej rybie?
2. Podział na 3x4 i ich wzajemne ważenie zaproponowałem na tym forum ZANIM żeś Pan się urodził! Lecz z tego NIC nie wynika - ani w aspekcie "która" ani w aspekcie "lżejsza/cięższa" :-(
V.V
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Lipiec 14, 2013, 10:38:24 am
2. Wynika, tylko Pan nie widzisz. Wiesiol i Olka w zasadzie dawno zadanie już rozwiązali. Ale za literek miodu mogę to Panu wytłumaczyć łopatologicznie. Albo za dwa literki  :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 14, 2013, 11:24:09 am
No to załóżmy się publicznie na tym forum o 1/3 literka miodu z pasieki mazurskiej (Grzegórzki - bo tylko takim dysponuję). Jesli zaś Pan przegra - stawia mi Pan Wielką Wedlowską (nima balansu, a jeszcze słoik wylizany Panu zostaje - no, ale niech będzie...)
VV
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 14, 2013, 12:38:56 pm
Wydaje mi sie tez, że nie mozna rozwiazac tego zadania nie ustalajac przy okazji, czy felerna kula jest lzejsza, czy ciezsza.
W pewnych opcjach można - wtedy wystarczą nawet dwa ważenia.
Dwa ważenia widać w moich bazgrołach - pierwszy przypadek 1-4=5-8 => drugie ważenie (można te kulki ustawiać tutaj różnie): 1234 = 591011 => wiadomo, że 12 jest trefne. I jak pisałam - zależy od pytającego - nie trzeba ciężkości/lekkości, to koniec ścieżki - trzeba ją podać - to dalej, jak w skanie. Ale to chyba tylko dotyczy równości w pierwszym i drugim ważeniu. Inne przypadki (nierówność w pierwszym lub w drugim ważeniu)  potrzebują trzech ważeń :-\ I wtedy mimochodowo dostajemy info o ciężkości/lekkości trefnej kulki.
Skoro tak,to może takie rozwiązanie(w ramach odpętlania i zaplatania).Jeśli już oznaczać kule od 1...12.W I ważeniu standardowo 1234 vel 5678.W II,i dalej bez względu na wynik I taki skład  1,9,10,11 vel 2,3,4,8.W III ważeniu oczywiście tylko 2 kule a jakie,no cóż wszystko zależy od wyników poprzednich ważeń  ;)
Nooo wiesioł...o ile się nie pomyliłam w tym dochodzeniu wagowym:
(http://img706.imageshack.us/img706/1495/0ihz.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/706/0ihz.jpg/)
to jest oki.
Jeśli rzecz w elegancji - by wszystkie drugie ważenia miały ten sam skład kulkowy - to u mnie można też to łatwo zmienić. W drugim ważeniu przy równości 1-4=5-8 nie musi być - jak podałam (bo wynika z kolejności cyferek) 1-4 i 5 9 10 11. Może od początku być jak w nierównościach: 1,2,3,5 z 4,9,10,11. I wszystkie drugie ważenia będą jednakowe. To tylko kwestia estetyczna.
Generalnie chodzi o to, by w drugim ważeniu zostało 5 kulek z pierwszego ważenia + 3 kulki z pozostałej czwórki. Ponadto z tych 5 (co zostały) dwie: w równości nie muszą zamienić się stronami, a w nierówności muszą. Wtedy do trzeciego ważenia zawsze zostają 2 kulki. - ktoś to może zweryfikować?:)
Natomiast chyba znalazłam autobłąd - czyli u siebie w nierówności. Napisałam:
c) Ostatnia możliwość I ważenie 1-4 > 5-8
II ważenie 1,2,3,5 < 4,9,10,11
czyli 5 trefna.

Porównując powyższy skan (z próbą rozwiązania wiesiołowych układów) z tym -  nie można chyba tak szybko podać 5:) Skoro nierówność zmienia znak w pierwszym i drugim ważeniu, a kulki 4 i 5 zamieniły się miejscami, to obie są podejrzane i trzeba w trzecim ważeniu zbadać czy 4 jest cięższa, czy 5 lżejsza. Tak jak w powyższym skanie w trzecich ważeniach w nierównościach.
Dostałam pomieszania, czy tak to?;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: wiesiol w Lipiec 14, 2013, 12:56:51 pm
Się cholera! Z taką Olka,to nie chciałbym mieć do czynienia!Zara by zagoniła do zmywania naczyń!Wolę to,co mam!
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 14, 2013, 01:11:04 pm
Okazuję z Panem męską solidarność, Panie Wiesiole. Gary to pół biedy, ona wymusza myślenie! Stawia człowieka pod ścianą i wywiera presję! To jest niedopuszczalna (niepoprawna politycznie oraz karalna kodeksowo) przemoc psychiczna!!!
R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 14, 2013, 01:37:30 pm
Się cholera! Z taką Olka,to nie chciałbym mieć do czynienia!Zara by zagoniła do zmywania naczyń!Wolę to,co mam!
Tja wiesioł...to nie wyciągnięcie wniosku ze zważenia 12 kulek, to tylko wróżby z trefnej kulki;)

Okazuję z Panem męską solidarność, Panie Wiesiole. Gary to pół biedy, ona wymusza myślenie! Stawia człowieka pod ścianą i wywiera presję! To jest niedopuszczalna (niepoprawna politycznie oraz karalna kodeksowo) przemoc psychiczna!!!
Zarazara...to ja zadałam zagadkę? To ja dopominałam się o proste rozwiązania - tym samym zmuszając współforumowiczów do porzuceniamy kreatywnych czynności (jak zmywanie) - w celu rozjaśniania zaciemnionego? To ja dodatkowo kazałam odmierzać litry, by dalej gnębić zmaltretowany uprzednio umysł? O, to nie przelewki!Teraz widzę pod jaką presją żyłam przez ostatnie dni!Mężczyźni... ::)

Dobra - a w remie? Jakiś ad?:)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 14, 2013, 01:59:47 pm
Ja się wyłączam. Rzeczy proste - tak, rzeczy ciut zawiłe - ewętualnie, rzeczy skąplikowane - niechętnie, rzeczy pogmatwane - nigdy. Nie chce mi się. Nie podchodzi. Newer, żame! Z pustego w próżne dla relaksu - owszem, rozpatrywanie złożonych zdań logicznych - po moim trupie!
Remęber
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: wiesiol w Lipiec 14, 2013, 06:45:07 pm
[Tja wiesioł...to nie wyciągnięcie wniosku ze zważenia 12 kulek, to tylko wróżby z trefnej kulki;)

[
To ja bardzo przepraszać!Mój największy wysiłek(fizyczny) niedzielny, to wycieczka do lodówki po kolejne pifko.W chwilach entuzjazmu,wycieczka nad pobliskie jezioro,las, to 300m.W tygodniu praca i praca,zmęczenie itd.  a tu trza rozpiski robić ,skany,potem wklejać, biednym jest i tyle  :-\
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 14, 2013, 09:59:36 pm
W pewnych opcjach można - wtedy wystarczą nawet dwa ważenia.
Słusznie, wyraziłem się nieściśle. Powinno być: wykorzystując zawsze trzy ważenia w każdym wypadku z pewnością można ustalić, czy felerna kulka jest lżejsza, czy cięższa. Natomiast w większości wariantów położenia felernej kulki wśród tych dobrych trzeba to ustalić, aby wskazać felerną.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 14, 2013, 10:22:08 pm
Cytuj
w większości wariantów położenia felernej kulki wśród tych dobrych trzeba to ustalić, aby wskazać felerną.
Powinno chyba być (bardziej zrozumiale): w większości wariantów położenia felernej kulki wśród tych dobrych - trzeba ustalić (nasamprzód lub równocześnie) "lżejsza/cięższa", aby wskazać felerną.
R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Lipiec 17, 2013, 09:01:43 am
No to załóżmy się publicznie na tym forum o 1/3 literka miodu z pasieki mazurskiej (Grzegórzki - bo tylko takim dysponuję). Jesli zaś Pan przegra - stawia mi Pan Wielką Wedlowską (nima balansu, a jeszcze słoik wylizany Panu zostaje - no, ale niech będzie...)
VV

1/3 literka to mi nawet nie wystarczy, żeby się dobrze oblizać  ::) I niby co miałoby być przedmiotem zakładu?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 17, 2013, 01:06:15 pm
O to, że przy pomocy dwóch ważeń nie da się stwierdzić NICZEGO (ja),  "w pewnych opcjach" DA SIĘ (Pan).
Jednakże z wyłączeniem opcji "szczęście badającego", "akurat tak się trafiło/złożyło, że", itp.
R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Lipiec 17, 2013, 01:19:59 pm
Pan to normalnie jak dziecko. Albo jeszcze gorzej. Olka już pokazała (wyżej), że się da, ale Pan niekumaty. Za 1/3 nie chce mnie się tłumaczyć.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Lipiec 17, 2013, 01:30:55 pm
A niech tam, nich stracę.

Oznaczamy kule literami i dzielimy na trzy grupy: abcd, efgh, ijkl.

Porównujemy abcd i efgh. mamy trzy możliwości:
abcd = efgh
abcd > efgh
abcd < efgh

Jeśli abcd = efgh, to znczy, że szukana kula jest w grupie ijkl.
Kule ijk podstawiamy za efg i znowu porównujemy (ważymy), tym razem  zestawienie abcd oraz ijkh

Jeśli
abcd = ijkh
to znaczy, że wszystkie kule tutaj są jednakowe i takie same jak usunięte z drugiej grupy efg (bo z tymi kulami też była równowaga). Więc zostaje tylko ostatnia kula z trzeciej grupy - "l", i to ona musi być tą szukaną. I mamy ją w dwóch ważeniach.

CBDU
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 17, 2013, 01:48:44 pm
To jest typowa trzecia góralska prawda księdza Tischnera. Przecieź - wbrew mojemu zakładowemu (to bet) warunkowi o braku szczęścia - Pan pisze ganc bezczelnie: "jeśli". Nima żadnego "jeśli". Bo "jeśli nie", to g...* z tego będzie, nie Harmonia Sfer, Miłościwy Panie! (Lem).
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Lipiec 17, 2013, 02:06:00 pm
Szczęście to masz Pan, że nie jestem nerwowy.
Przeprowadź Pan sobie milion prób, w niemal dokładnie 1/12 przypadków zgadniesz Pan za dwoma ważeniami w ten właśnie sposób. To nie żadne szczęście, tylko statystyka.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 17, 2013, 02:23:58 pm
Rozmawiamy o dwóch ZUPEŁNIE RÓŻNYCH sprawach. Moja, to absolutne rozwiązanie zadania. Pana, to rozwiązanie zadania pod warunkiem, że. Pojęcia "rozwiązanie absolutne" (nie mylić z Endlosung...) jest zasadniczo odmienne niż pojęcie "rozwiązanie pod warunkiem, że". To są dwie różne sprawy.
Pokażę to Panu jeszcze raz, na palcach:
Tusk: Kaczor jest głupi.
Kaczor: Tusk jest głupi.
Remuszko: z pewnościa obaj mają swoją prywatną rację. Tak jak Pan Hokus i ja. Ale wtedy nie ma o co się zakładać :-)
R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Lipiec 17, 2013, 02:26:15 pm
Absolutne rozwiązanie zadania możliwe jest w trzech krokach. Ja mówiłem, że są opcje dla dwóch rozwiązań, a Panś się czepił najpierw tych opcji właśnie, nie rozwiązań absolutnych.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 17, 2013, 02:46:55 pm
To prawda.
Uprzejmie wyjaśniam, ze do głowy mi nie przyszło, że Pan mógł pod pojęciem "opcje" rozumieć cokolwiek innego niż "rozwiązanie absolutne".
Ja znam jeszcze lepsze rozwiązanie "opcjonalne" (czyli nieabsolutne): wskazujemy kulę BEZ WAŻENIA!!! No, przebij mnię Pan radykalizmem...
"Jeśli" będziemy mieli szczęście, to losowo wskażemy tę kulę za pierwszym razem, a jeśli nie będziemy mieli szczęścia, to najdalej za jedenastym/dwunastym razem!!!
R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 17, 2013, 05:23:45 pm
Szczerze powiedziawszy nie wiem co (wg Panów) miałoby być "absolutnym rozwiązaniem" zadania. Takiego nie ma. Każde rozwiązanie jest tutaj "opcjonalne", bo zależy od "jeśli" z pierwszego ważenia itd. Mniejsza czy ważymy 2, czy 3 razy.
W sensie, że nie ma jednej kulki, która absolutnie rozwiązuje to zadanie - są kulki opcjonalne:)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 17, 2013, 09:30:50 pm
VOSBM używa tutaj "absolutne" jako synonimu "w najgorszym wypadku". Tak mi się zdaje. Tzn. że z całą pewnością, w najgorszym wypadku, w trzech ważeniach osiągniesz wynik.

Ja znam jeszcze lepsze rozwiązanie "opcjonalne" (czyli nieabsolutne): wskazujemy kulę BEZ WAŻENIA!!! No, przebij mnię Pan radykalizmem...
"Jeśli" będziemy mieli szczęście, to losowo wskażemy tę kulę za pierwszym razem, a jeśli nie będziemy mieli szczęścia, to najdalej za jedenastym/dwunastym razem!!!
Błąd. To nie jest żadne rozwiązanie. Wskazujesz kulę i nadal nie wiesz, czy jest dobra, czy felerna. Podejście Hoko w pewnym odsetku okoliczności daje brak rozwiązania* a w pewnym jednoznaczne rozwiązanie. Twoje "rozwiązanie" nigdy nie daje rozwiązania, nawet po 100 wskazaniach. Możesz sobie wskazać kulę ile chcesz razy - ale żeby sie dowiedzieć jaką wskazałeś musisz dokonać ważeń - w pewnych okolicznościach tylko dwóch, a czasem nawet jednego ;) ...

*też nie do końca prawda. Daje jakąś informację, a wskazanie kuli na chybił-trafił żadnej.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 17, 2013, 09:46:49 pm
Według Ciebie - błąd, według mnie - kwestia umowy, CO rozumieć przez "rozwiązanie absolutne". JA rozumiem to tak jak Ty (albo Pan Bóg). Obstawiasz sześć liczb z zakresu 1-49 i już! Jeśli masz fart - zostajesz milionerem, a jeśli nie masz - to nie zostajesz :-)
Mówiąc zaś już absolutnie poważnie (matematycznie): nie istnieje żadna, ale to żadna możliwość wskazania felernej kuli w dwóch ważeniach bez fartu.
S.  
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 17, 2013, 10:12:34 pm
Gdzie jest kwestią umowy, że wskazanie na chybił trafił nie daje Ci jakiejkolwiek wiedzy na temat kuli jaką wskazałeś? Nie daje absolutnie żadnej. Oczywiście na gruncie racjonalnym, chyba że się chcesz umawiać hacząc o postrzeganie pozazmysłowe. To ja nie wchodzę. Ale na gruncie racjonalnym nie widzę możliwości umowy, że ściśle zerowy przyrost wiedzy jest jakimkolwiek rozwiązaniem.

Co do trzeciego to ja przypuszczam, że nie sprzeczacie się o to co piszesz - bo to oczywiste, tylko o to, o co było pytanie, który każdy inaczej zrozumiał.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 17, 2013, 11:10:22 pm
Cytuj
nie istnieje żadna, ale to żadna możliwość wskazania felernej kuli w dwóch ważeniach bez fartu.
Tak czy nie?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 17, 2013, 11:30:05 pm
Ale po co pytasz, skoro w poprzednim poście napisałem, że to oczywiste? To nie jest w żaden sposób dyskusyjne. Z fartem, jak to określasz, można ją natomiast jednoznacznie wyodrębnić. Wskazując chybił trafił nigdy, z fartem czy bez, nie uzyskasz żadnej informacji, czy pokazałeś palcem na tę felerną. Widzisz różnicę czy nie?

Natomiast napisałeś coś takiego co jak rozumiem jest podstawą sporu o założenia wyjściowe: przy pomocy dwóch ważeń nie da się stwierdzić NICZEGO (ja),  "w pewnych opcjach" DA SIĘ (Pan). Jednakże z wyłączeniem opcji "szczęście badającego", "akurat tak się trafiło/złożyło, że", itp. Nawet najbardziej ostrożnie traktując rzecz w dwóch ważeniach da się stwierdzić dość sporo w każdym wypadku (zmienszyć zbiór kul, w którym jest felerna). A to jest dużo więcej od niczego. Oczywiście, jeśli rzecz traktować zerojedynkowo to bez szczęścia nic nie da się stwierdzić - ale takich założeń nie było w sformułowanym przez Ciebie problemie, tkwiły w Twojej głowie jedynie - więc jak mówię, każdy mógł go zrozumieć po swojemu i zdaje się o to się spieracie. Czyli o nic.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 17, 2013, 11:58:47 pm
A mógłbyś odpowiedzieć wprost na moje pytanie? Poprzez swobodny wybór jednego z dwóch wyrazów: "tak" oraz "nie"?
Dla ułatwienia powtórzę pytanie: czy to prawda, że:
Cytuj
nie istnieje żadna, ale to żadna możliwość wskazania felernej kuli w dwóch ważeniach bez fartu.

s.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 18, 2013, 12:41:07 am
Oczywiście, że istnieje. Wszystko zależy od zadającego pytanie. Jak już pisałam. Jeśli zapyta o trefną kulkę bez podania jej cechy: lekkości bytu lub ciężkości - to mamy dwa ważenia. I o to - podobno - pytał Twój Anonimowy VIP. Jak sam mi cytowałeś:
http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg51842#msg51842 (http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg51842#msg51842)
Natomiast jeśli (tak...nie pozbędziemy się "jeśli") trzeba wskazać wagę trefnej kulki, to nieodzowne są 3 ważenia. Fart nie ma nic do rzeczy.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 18, 2013, 01:12:37 am
Ol, mam wrażenie, że ALBO nie rozumiesz tego, co piszę, ALBO ja nie rozumiem tego, co piszę. 
Czy mogłabyś podać proste popperowskie kryterium falsyfikacyjne, czyli wskazać taki konkretny sposób dwóch ważeń, który - zawsze, bezwzględnie  - musi prowadzić do wskazania trefnej kulki (w wersji oryginalnej, czyli bez wykrywania/orzekania "lżejsza-cięższa")?
Całkiem możliwe, że się mylę, tylko chciałbym to zobaczyć...
s.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 18, 2013, 08:23:28 am
Po raz trzeci mówię: TAK. To zdanie: nie istnieje żadna, ale to żadna możliwość wskazania felernej kuli w dwóch ważeniach bez fartu to prawda. Czy dostatecznie wyraziście?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 18, 2013, 11:07:51 am
Ol, mam wrażenie, że ALBO nie rozumiesz tego, co piszę, ALBO ja nie rozumiem tego, co piszę. 
A ja mam wrażenie St, że Twoje pytanie ewoluuje i zmienia postać. Uściśla się. To dobrze:)
Pierwsze podejście:
Cytuj
nie istnieje żadna, ale to żadna możliwość wskazania felernej kuli w dwóch ważeniach bez fartu
Oczywiście, że istnieje.
I ważenie 1234=5678
II ważenie 1234 = 5 9 10 11 => feler w 12. Koniec kropka. Dwa ważenia. Nie ma mowy o farcie.
Drugie podejście:
Cytuj
wskazać taki konkretny sposób dwóch ważeń, który - zawsze, bezwzględnie - musi prowadzić do wskazania trefnej kulki (w wersji oryginalnej, czyli bez wykrywania/orzekania "lżejsza-cięższa")?
O! Pojawiają się dwa nowe słówka:)Oczywiście, że tak: zawsze (= w każdej opcji ważenia) i bezwzględnie nie da się wykonać tylko dwóch ważeń. Potrzebne są trzy. Natomiast nie uważam by to było jakoweś "absolutne" rozwiązanie (patrz podejście pierwsze). Po prostu zadanie z kulkami, to nie zadanie w którym dostajesz jedno właściwe rozwiązanie typu x=4. Dostajesz jedno, ale dla każdej ścieżki i stąd dla mnie nie ma mowy o absolucie;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 18, 2013, 11:24:04 am
No i żeśmy sobie wyjaśnili różnice w rozumieniu bez przegryzania tchwawicy. To już nieźle.
Na wszelki wypadek wyjaśniam jeszcze Kochanej Ol, że przez fart rozumiem taki przypadek (los, traf, zbieg okoliczności), że pierwsze ważenie mówi akurat 1234=5678. A przez niefart, że mówi > lub <.
A co do Maźka, to zaraz Mu publicznie zadam kupdegras (tylko muszę odszukać, gdzie On sie upierał, że w fizyce klasycznej przypadek nie istnieje - po to, aby Go zacytować wiernie co do kropki i przecinka). Jak ja lubię taki mały szlachtuz o poranku...
V.V (Vehemens Varius)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 18, 2013, 12:06:37 pm
Ależ nie szukaj, potwierdzam, w fizyce klasycznej (teorii) przypadek nie istnieje.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 18, 2013, 12:07:24 pm
St, uhm...coraz piękniej:))
Dwa ważenia trafiają się bez fartu - zawsze (nie zgadzam się tu z maźkiem:) ).
Natomiast jeśli ważna - nagle - dla Cię kolejność pojawiania się tej liczby ważeń (jako pierwsze te dwa), to trzeba sformułować to tak:
nie istnieje żadna, ale to żadna możliwość wskazania felernej kuli w dwóch pierwszych ważeniach bez fartu czyli bez równości. Ot, zabrakło znowu słówka.
Czyli: zawsze, bezwzględnie, pierwszych:)
Z tym, że to zupełnie nie ma znaczenia przy zadaniu (ta kolejność), bo i tak trzeba przerobić wszystkie opcje, by podać każde możliwe rozwiązanie. I zawsze, bezwzględnie wśród nich pojawią się dwa ważenia. Bez losu, trafu i zbiegu.

Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 18, 2013, 12:24:50 pm
Nie bądź taki podejrzanie wyrywny do tej rzezi (jak, nie przymierzając, szczęśliwa krowa rytualna). Skoro chcę Cię wiernie zacytować, to zacytuję, tylko gdzie to było? Może w przyszło mi do głowy? Poszukam.
R.

[Last edit]: Znalazłem! Zamieściłem we własnie przyszło mi do głowy! Czekam na respons :-)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 18, 2013, 02:52:16 pm
Dwa ważenia trafiają się bez fartu - zawsze (nie zgadzam się tu z maźkiem:) ).
Natomiast jeśli ważna - nagle - dla Cię kolejność pojawiania się tej liczby ważeń (jako pierwsze te dwa), to trzeba sformułować to tak:
nie istnieje żadna, ale to żadna możliwość wskazania felernej kuli w dwóch pierwszych ważeniach bez fartu czyli bez równości. Ot, zabrakło znowu słówka.
Czyli: zawsze, bezwzględnie, pierwszych:)
Z tym, że to zupełnie nie ma znaczenia przy zadaniu (ta kolejność), bo i tak trzeba przerobić wszystkie opcje, by podać każde możliwe rozwiązanie. I zawsze, bezwzględnie wśród nich pojawią się dwa ważenia. Bez losu, trafu i zbiegu.
Ale ja się z Tobą zgadzam :) . Nie widzę sprzeczności. Chodzi o konkretną sytuację, przy konkretnym ("szczęśliwym") doborze kul do pierwszego ważenia można wskazać felerną kulę w 2 ważeniach. Zgoda? Przy "nie szczęśliwym" doborze kul, trzeba w sumie 3 ważeń. Zgoda? Czyli w dwóch ważeniach da się pod warunkiem szczęśliwego trafu w doborze kul do pierwszego ważenia. Zgoda? Dobór szczęśliwy, dokonywany na chybił trafił, a więc przypadkowo, VOSBM zwie "fartem". Jak nie masz farta, to nie wskażesz felernej kuli w dwóch ważeniach.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 18, 2013, 02:58:00 pm
129 (moja ulubiona liczba) % zgody!!!
VOSBM[/olor]
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 18, 2013, 03:42:05 pm
Ale ja się z Tobą zgadzam :) . Nie widzę sprzeczności. Chodzi o konkretną sytuację, przy konkretnym ("szczęśliwym") doborze kul do pierwszego ważenia można wskazać felerną kulę w 2 ważeniach. Zgoda? Przy "nie szczęśliwym" doborze kul, trzeba w sumie 3 ważeń. Zgoda? Czyli w dwóch ważeniach da się pod warunkiem szczęśliwego trafu w doborze kul do pierwszego ważenia. Zgoda? Dobór szczęśliwy, dokonywany na chybił trafił, a więc przypadkowo, VOSBM zwie "fartem". Jak nie masz farta, to nie wskażesz felernej kuli w dwóch ważeniach.
Oczywista, że zgoda - na powyższe. Ale! dodałeś założenie, którego VOSBM nie dodał: Chodzi o konkretną sytuację, przy konkretnym ("szczęśliwym") doborze kul do pierwszego ważenia można wskazać felerną kulę w 2 ważeniach.:)
Szkopuł w tym, że jak kto chce precyzyjnych ( tak/nie) odpowiedzi, to musi zadawać precyzyjne pytania:) W dodatku proponując zakład o resztki z literka - to cza się postarać:)
W dwóch ważeniach - to można dwojako rozumieć. W ogóle (czy jest taki przypadek dwóch rozwiązujących ważeń) i w szczególe (w dwóch, ale pierwszych ważeniach dostajemy rozwiązanie). A skoro St domaga się takiej precyzji i absolutów, to wg mnie rzecz "w szczególe" :)
Jego teza powinna brzmieć:
Nie istnieje żadna, ale to żadna możliwość wskazania - zawsze i bezwzględnie - felernej kuli w dwóch pierwszych ważeniach bez fartu
Oczywiście, że się zgadzam. Nie ma wątpliwości o które, ile i jakie ważenia chodzi.
Natomiast:
Nie istnieje żadna, ale to żadna możliwość wskazania felernej kuli w dwóch ważeniach bez fartu
Oczywiście, że się nie zgadzam - to nie jest jednoznaczne pytanie. A Ty przyjmujesz takie sformułowanie za poprawne - stronę wcześniej. Stąd nie zgadzamy się tylko co do słówek i precyzji zadanego pytania:)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 18, 2013, 04:23:03 pm
No, Ol, to rzeczywiście mocno rozmijamy się w rozumieniu. Ja uważam oba przytoczone przez Ciebie sformułowania za TOŻSAME (całkowicie równoważne semantycznie).
Może mogłabyś wskazać, CO KONKRETNIE sprawia, że pierwsze pytanie jest jednoznaczne, a drugie nie?
Staszek
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Lipiec 18, 2013, 06:23:02 pm
Panie Starszy, pan zdefiniuje termin "fart".

Notabene, coś mi się widzi, że w trzech ważeniach też nie da się bez fartu. Bo jeżeli można w dwóch ważeniach, a czasami można, to wtedy trzecie ważenie niczemu już nie służy, bo jaka szukana kula jest, wiemy przecie przed ważeniem. W tym wypadku nie da się w trzech ważeniach, bo dało się w dwóch. Czyli trzeba mieć fart, żeby trafić w trzech  ::)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 18, 2013, 06:41:25 pm
Panie Hokusie, jutro wyjeżdżam, mam dużo pracy, a Pan przecież znakomicie wie, co znaczy fart, skoro Pan się tym terminem posługuje.
s.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 18, 2013, 06:42:58 pm
No i widzisz, wykończą Cię VOSBM Twoją metodą. Będą się czepiać słówek jak kleszcze :) . Kto z kim przestaje...

P.S. A to  tradycyjne: "jutro wyjeżdżam, mam dużo pracy, sam pan wie" (ale jak sie panu wydaje, że pan wie, to zaraz tu udowodnimy, że nie)... ;) ...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 18, 2013, 06:46:59 pm
Nie, nie, ja "się czepiam" dla zrozumienia, Ty zaś czepiasz się z zamiłowania, bezinteresownie, z czepialstwa, które po prostu uwielbiasz, tak jak inni pierogi albo pieczoną perlicę z borówkamy. Taka cecha. Jak kolor oczu. Ten typ tak ma :-)
S.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 18, 2013, 06:50:28 pm
Odprzdżchęsię od zwaui zaraz po wejściu do wozu! Ja naprawdę wyjeżdżam o 14:59 do Nędznicy, a rano oddaję krew i muszę całą noc nie jeść. Będzie bezsenna, jak 2+2=4, przynajmniej Ty zejdź ze mnie :-(
s.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Lipiec 18, 2013, 07:00:44 pm
No i fajnie bardzo.

Panie Starszy, może Pan poinformować Pańskiego Znajomego z MRAU, że udowodniliśmy, co nie istnieje żadna niezawodna strategia, która pozwalałaby na rozwiązanie zadania w dokładnie trzech ważeniach. Ponieważ, jako się rzekło, gdy zadanie rozwiąże się w drugim ważeniu, to nie można go już rozwiązać w trzecim  :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Lipiec 21, 2013, 10:44:05 am
I co? Myślałem, że ktoś zauważy, że być może istnieje jakiś inny sposób przestawiania trójek, w którym nie ma możliwości trafienia w dwóch ważeniach - i przy okazji te inne możliwości przejrzy. A tu nic. Sam bebe robił?  ::)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: wiesiol w Lipiec 21, 2013, 10:56:00 am
I co? Myślałem, że ktoś zauważy, że być może istnieje jakiś inny sposób przestawiania trójek, w którym nie ma możliwości trafienia w dwóch ważeniach - i przy okazji te inne możliwości przejrzy. A tu nic. Sam bebe robił?  ::)
Tylko po co?Właśnie wybieram się na pływanie,kajakiem w pobliskim jeziorze.Wolę już policzyć ile wody wokół mnie przebrnie,licząc prędkośc,kąty,twardość plastiku, z którego zrobiony jest sprzęt pływajacy... i o ilę się pomylę w myślach,to moje... a co tam,ważne ,że niebo bezchmurne  :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Lipiec 21, 2013, 11:25:51 am
Hy hy, bezchmurne... będzie deszcz, grad i trzęsienie ziemi.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 21, 2013, 10:05:28 pm
I co? Myślałem, że ktoś zauważy, że być może istnieje jakiś inny sposób przestawiania trójek, w którym nie ma możliwości trafienia w dwóch ważeniach - i przy okazji te inne możliwości przejrzy. A tu nic. Sam bebe robił?  ::)
Tak to już jest - do roboty ni ma chętnych;)
Ale w czym problem? Nie ma możliwości trafienia w dwóch ważeniach wtedy, kiedy trzeba podać lekkość/ciężkość. Wystarczy ten warunek i za każdym razem potrzebne będą trzy ważenia. Natomiast kiedy nie trzeba podawać, to nie mam możliwości trafienia  - chyba, że w płot - jeśli w drugim ważeniu weźmiemy kulki np. tak:
1-4=5-8
1,2 i 9, 10 - tzn. porównujemy dwójkami. Potrzebne trzecie ważenie...tylko po to by wskazać trefną kulkę - nie mówiąc o wadze - brakuje ważenia. Ważne tu ustalenie o co pytamy w zadaniu: tylko trefna, czy trefna z jakim odchyłem.
To oczywiste i tym tropem Remęber ma rację: nie istnieje żadna, ale to żadna możliwość wskazania felernej kuli w dwóch ważeniach bez fartu. Jeżeli jakiekolwiek rozwiązanie zadania nazwiemy fartem:) I już nie są ważne te pierwsze dwa, czy kolejna dwa ważenia, ile kroków trzeba zrobić
Albo coś mi się pokulało;)

Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 21, 2013, 11:48:53 pm
Właśnie wróciłem od Kasi i na Wschodniej widziałem Pełnię! No, może PrawiePełnię...
W przedziale PKP zdania byli podzielone. Pan mówił, że ona (pełnia) zwiastuje ZMIANĘ pogody, jego zaś (domyślna) Połowica głosiła PRZECIWNIE: stabilizacja pięknej! (albo może na odwrót - co do gędera).
@ol
Od początku powtarzałem: Wnusiu, słuchaj Dziada!
A rozróżniasz Ty panaLeśmianowe (z ArcyKlechd) "słyszę" i "słucham"?
VOSBM  
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Lipiec 22, 2013, 09:09:47 am
I co? Myślałem, że ktoś zauważy, że być może istnieje jakiś inny sposób przestawiania trójek, w którym nie ma możliwości trafienia w dwóch ważeniach - i przy okazji te inne możliwości przejrzy. A tu nic. Sam bebe robił?  ::)
Tak to już jest - do roboty ni ma chętnych;)
Ale w czym problem? Nie ma możliwości trafienia w dwóch ważeniach wtedy, kiedy trzeba podać lekkość/ciężkość. Wystarczy ten warunek i za każdym razem potrzebne będą trzy ważenia. Natomiast kiedy nie trzeba podawać, to nie mam możliwości trafienia  - chyba, że w płot - jeśli w drugim ważeniu weźmiemy kulki np. tak:
1-4=5-8
1,2 i 9, 10 - tzn. porównujemy dwójkami. Potrzebne trzecie ważenie...tylko po to by wskazać trefną kulkę - nie mówiąc o wadze - brakuje ważenia. Ważne tu ustalenie o co pytamy w zadaniu: tylko trefna, czy trefna z jakim odchyłem.
To oczywiste i tym tropem Remęber ma rację: nie istnieje żadna, ale to żadna możliwość wskazania felernej kuli w dwóch ważeniach bez fartu. Jeżeli jakiekolwiek rozwiązanie zadania nazwiemy fartem:) I już nie są ważne te pierwsze dwa, czy kolejna dwa ważenia, ile kroków trzeba zrobić
Albo coś mi się pokulało;)

Zadanie jest takie, jak go przedstawił Membryta: podać w trzech ważeniach kulę o innej wadze. Więc są trzy ważenia i nie ma konieczności sprawdzania, czy kula lżejsza, czy cięższa. Więc szukamy strategii, która daje rozwiązania tylko w trzech ważeniach - czy przy okazji dowiemy się, czy lżejsza/cięższa, nie ma znaczenia. Ale jeśli znajdziemy kulę już w drugim ważeniu, to strategia odpada. Jeżeli w trzecim ważeniu nie wiemy jeszcze, która kula jest szukaną, to oczywiście też nie tędy droga.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 22, 2013, 04:20:46 pm
Od początku powtarzałem: Wnusiu, słuchaj Dziada!
A rozróżniasz Ty panaLeśmianowe (z ArcyKlechd) "słyszę" i "słucham"?
Słyszę i słucham, ale widać czasem puszczam mimo uszu;) Dziadkowy fart, dziadkowym fartem - znalazłam ( oczywiście jako przekaźnik) wzór wiążący ważenia i liczbę kulek:
(3n -1)/2, gdzie n to liczba ważeń. 3 jest do potęgi n - ale jak kopiuję, to mi potęga schodzi na dół ::)
Czyli ważąc raz możemy tylko jedną monetę sprawdzić, ważąc 2 razy możemy sprawdzić 4 monety, ważąc 3 razy - 13 monet. Dla danej liczby ważeń - dostajemy max liczbę kulek, które w zadanych ważeniach da się rozwiązać.
Rozwiązująca każdą ścieżkę - tyle ważeń powinno wystarczyć. Mogą być ścieżki z mniejszą liczbą ważeń. Z większą oczywiście nie spełniają warunków zadania.


 Więc szukamy strategii, która daje rozwiązania tylko w trzech ważeniach - czy przy okazji dowiemy się, czy lżejsza/cięższa, nie ma znaczenia. Ale jeśli znajdziemy kulę już w drugim ważeniu, to strategia odpada.

No nie wiem - taki trybik, w którym zawsze 3 kroki - w każdej ścieżce - to dla nierówności tak jak opisałam w chrześcijańskim poście nr 666 (jest skan). Natomiast dla równości - tak jak wyżej:
I ważenie => 1-4=5-8
II ważenie 1,2 z 9,10 => 1,2 = 9,10 musimy zważyć 11 lub 12 z inną kulką w trzecim ważeniu
jeśli w drugim ważeniu 1,2 < lub> 9,10,  to w trzecim musimy pobadać 9 lub 10 - która trefna
Ale potrzebne 3 ważenia. I wtedy jest dokładnie tak, jak chce pytający - 12 kul, każda ścieżka w 3 ważeniach, nie jest ważne czy lżejsza/cięższa.

EDIT: napisałam "monet", bo wzór znalazłam przy zadaniu z monetami. Ale to wszystko jedno. Przy tym była próba rozwiązania tego zadania (13 monet) przez nadawanie literek. Ale odpadałam.
Tutaj jest to, co znalazłam:
http://math.uni.lodz.pl/~andkom/Marcel/Kule.pdf (http://math.uni.lodz.pl/~andkom/Marcel/Kule.pdf)

EDYTA2: Ależ to rozwałkował pan MK!:) po pierwszym odrzuceniu i drugim przyjrzeniu się - podany wyżej wzór dotyczy przypadku, w którym nie musimy podawać czy lżejsza/cięższa kulkomoneta :-\
I pięknie pokazuje, ze nie ma miejsca na fart, jeno na ścisłe zarachowanie;)



Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 22, 2013, 10:24:39 pm
Cytuj
Zadanie jest takie, jak je przedstawił Membryta: wskazać w trzech ważeniach kulę o innej wadze.
Uważam, że w naszym kręgu pojęciowym warunek "w trzech" rozumie się zazwyczaj (eufemizm) jako domyślne "w najwyżej trzech" ("co najwyżej w trzech", "maksymalnie w trzech", "nie więcej niż w trzech"). Jeśli zaś chodzi o równo trzy ruchy, to się to specjalnie formułuje/podkreśla ("w dokładnie trzech", "nie w dwóch, nie w czterech, lecz w trzech", "w koniecznie trzech").
VOSBM  
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 22, 2013, 10:49:50 pm
Ja natomiast muszę powiedzieć, że w moim osobistym kręgu pojęciowym fart, szczególnie jeśli nie występuje w wyrażeniu "mieć farta" budzi obecnie zupełnie inne skojarzenia i dość trudno było mi się przebić przez dyskusję bez gryzienia dolnej wargi :) . A już szczególnie, gdy czytam, że coś nie da się zrobić bez fartu.

(http://img.gawkerassets.com/img/17p7on49hyagpjpg/ku-xlarge.jpg)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 22, 2013, 11:05:27 pm
 :o ;D
Nie wiedziałam, że ma takie znaczenie...nie przyszło mi do głowy sprawdzić z powszechnego...i to podobno: The English word fart is one of the oldest words in the English vocabulary.
http://en.wikipedia.org/wiki/Fart (http://en.wikipedia.org/wiki/Fart)
To wiele tłumaczy, nawet bez rozwałkowania przez łódzkiego matematyka;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 22, 2013, 11:11:34 pm
1. Pierwszy raz, odkąd Cię znam, nie rozumiem TAK BARDZO, do czego pijesz.
2. Niezależnie od nierozumienia: to są na pewno dwie różne kwestie pojęciowe ("w trzech" oraz "fart").
3. Słyszałem, że ponoć w cywilizacji chińskiej/japońskiej (przepraszam Obie za słabe rozróżnianie), bekanie gościa po posiłku jest tradycyjnym wyrazem uznania dla kulinarnych wysiłków/umiejętności gospodarzy.
VOSBM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 23, 2013, 12:13:14 am
1. Pierwszy raz, odkąd Cię znam, nie rozumiem TAK BARDZO, do czego pijesz.
Nie jestem pewien, czy kreślisz te słowa do mnie - ale jeśli tak, to w ogóle, absolutnie do niczego ani nikogo nie piję. Po prostu dzielę się zabawnym dysonansem słuchowo-skojarzeniowo-pojeciowym, jaki obecnie budzi we mnie to słowo, na skutek nauki języków obcych.
Cytuj
2. Niezależnie od nierozumienia: to są na pewno dwie różne kwestie pojęciowe ("w trzech" oraz "fart").
Absolutnie z tym nie dyskutuję!
Cytuj
3. Słyszałem, że ponoć w cywilizacji chińskiej/japońskiej (przepraszam Obie za słabe rozróżnianie), bekanie po posiłku jest tradycyjnym wyrazem uznania dla kulinarnych wysiłków/umiejętności gospodarzy.
Tak. Moja córka podczas czteromiesięcznego pobytu w HK niemalże rozerwała okowy wychowania i się przestawiła. Tym niemniej obrazek z samurajami (bo to była technika walki, a nie takie zwykłe prukanie dla smrodu) wstawiłem jedynie przez poszanowanie Twej szacownej osoby - ponieważ fart znaczy to co znaczy po angielsku a nie japońsku, o czym możesz się przekonać wpisując fart w google i wybierając filmy. Prawdę powiedziawszy to nasza cywilizacja jest w przededniu uznania tej czynności za możliwy środek wyrazu kultury wyższej.

Frank Skinner and Mr Methane - Banned BBC Performance (http://www.youtube.com/watch?v=E0bcIWvE-3g#)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 23, 2013, 12:41:23 am
Jeśli nie przestaniesz, to ja przestanę (odwiedzać to miejsce).
Nie mam nic do Twej córki, lecz TU wolałbym niczego nie rozrywać i się nie przestawiać.
Czy Państwu coś odbiło?
VOSBM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 23, 2013, 12:47:53 am
Wiedziałem, że to nie na Twoje nerwy. Przepraszam. Jeszcze tylko taki offtopik, już będę grzeczny: Liv, z treści które zalinkowałeś wynika, że słowo to ma ten sam źródłosłów w "Old High German "ferzan". A pokrewne są w "Norse, Slavic and also Greek and Sanskrit". Slavic!!!! Perła, żywa skamielina! Ale nie wszyscy to rozumieją!
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 23, 2013, 12:57:15 am
Przedsennie:

----- Original Message -----
From: Stanisław Remuszko
To: Ol
Sent: Monday, July 22, 2013 11:51 PM
Subject: Fw: :-(

Ol, po angielsku może i tak, ale TU jest Polska...

----- Original Message -----
From: Stanisław Remuszko
To: Pan Profesor Jan Franciszek Miodek
Sent: Monday, July 22, 2013 10:24 PM
Subject: :-(

http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/449915,jan-miodek-miec- (http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/449915,jan-miodek-miec-)farta-czy-fart-wyslas-sms-czy-smsa,id,t.html#komentarze

Dostojny Panie Profesorze,
Tytuł: A wałA!
Podpis: Stanisław Remuszko
Treść komentarza:
Wytrzyj nosA? Zawiąż butA? Kup komputerA? Po moim trupie!
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 23, 2013, 01:08:36 am
Wiedziałem, że przypniesz się akurat do tego, ale kto poza wymuskanymi entelegentami mówi "mam fart"? To prawie jak "daj mi ogień". Zresztą co ja w ogóle... Jak entelegent może powiedzieć "mam fart(a). On najwyżej może powiedzieć "jak babcię kocham, ale mi się poszczęściło, motyla noga". Albo "daj mi ognia". Jakie daj? Co to, 5 zł jest, że można dać? "Czy możesz mi zapalić papieros (ew. pożyczyć zapalniczkę, nigdy: zapalniczki), proszę?".
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: liv w Lipiec 23, 2013, 03:13:57 am
Cytuj
Liv, z treści które zalinkowałeś wynika, że słowo to ma ten sam źródłosłów w "Old High German "ferzan". A pokrewne są w "Norse, Slavic and also Greek and Sanskrit". Slavic!!!! Perła, żywa skamielina! Ale nie wszyscy to rozumieją!
Kto mnie budzi...i leci w kulki wciskając zaspanemu mimodchodem zalinki pośladkowo-językowe.
I to grzebiąc w samym jądrze (sztuka walki? - hmm,hmmm :P).
Ale w imieniu Oli, proszę bardzo. :-[
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 23, 2013, 08:35:58 am
 8)
Jednak jestem ślepy.
Iksjuzmi.
Chyba sam się wytnę   :-\ .
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 23, 2013, 09:57:19 am
Najpierw się potnij (pochlastaj) i pokaż zdjęcia.
S
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 23, 2013, 03:24:50 pm
Ol, po angielsku może i tak, ale TU jest Polska...
Jasne - przecież nikt tego nie neguje:)
Cytuj
Wytrzyj nosA? Zawiąż butA? Kup komputerA? Po moim trupie!
St - to chyba indywidualna sprawa - dla mnie: farta, smsa, maila, buta (lekkie wahanie:) ) nie brzmią rażąco. Natomiast: nosa, a zwłaszcza kup komputera - drażnią:)

W imieniu - proszszbarr - jeszcze trochę i będę zdziwiona, jak nie będę pomylona;)

A w adremie: jeszcze raz przeczytałam to, co napisał Hoko o dwóch i trzech ważeniach. Dodatkowo - lepiej przyjrzałam się temu, co wczoraj kulkowomonetowo linkowałam:
http://math.uni.lodz.pl/~andkom/Marcel/Kule.pdf (http://math.uni.lodz.pl/~andkom/Marcel/Kule.pdf)
Wzory - w naszym przypadku - mogą być dwa. n - to liczba kulek, k - to liczba ważeń.
[Wczoraj zmieniałam sobie literkę k na n - przepisywałam do Worda, bo myślałam, że wtedy wklei się mi tutaj dobrze ten wzór, ale potęga i tak zjechała na dół:) Dzisiaj zostawię tak, jak jest w tym tekście - żeby nie mieszać]
1) Jeśli nie trzeba podać czy kulka jest lżejsza, czy cięższa to ten wzór co podałam
n< (lub równe) [ (3 do potęgi k) - 1)]/2
Z tego wynika, że w max trzech ważeniach można badać max 13 kulek.
2) Jeśli trzeba podać czy kulka jest lżejsza, czy cięższa to ten wzór:
n<(lub równe) [(3 do potęgi k) - 3]/2
Z tego wynika, że w max 3 ważeniach można badać max 12 kulek. Pewnie dlatego - przez mimochód - wychodzi czy są lżejsze/cięższe.
Wniosek z tego taki, że w zadaniu:
Cytuj
Mam też zagadkę dla Ciebie: 12 kul identycznych
z wyjątkiem wagi: dokładnie jedna ma inną wagę niż
pozostałe. W trzech ważeniach wskaż tę felerną!
...powinna być formułka: w maksymalnie trzech ważeniach wskaż felerną . Wtedy jedno ważenie mniej też będzie oki:)

Ale nie wiem czy... +/- ... o to pytał Hoko:)

Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 23, 2013, 04:02:33 pm
Kobiety mają gęderową naturalną zdolność do, nazwijmy to, postrzegania wybiórczego.
W kwietniu wysłałem mojej Kasi niemal sekundowy plan/projekt/propozycję naszego dziesięciodniowego wrześniowego pobytu w Tatrach. Wczoraj (czyli po upływie trzech miesięcy) Kasia niczym niewinne ptaszę okazała pełne zaskoczenie: Na SI-WĄ? Co ty powiesz! Jakoś nie zauważyłam... A był to punkt numer jeden...
Iks wpisów temu (choć prawda, że wczoraj) wyłożyłem swój stosunek do zadaniowej* semantyki. http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg51957#msg51957 (http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg51957#msg51957)
Teraz Ol pomija moje otchłanne przemyślenia/konkluzje jak wypisz wymaluj Kasia...
I nawet nie ma komu się wyżalić :-(
R.
 ---------------
*w sensie zadań matematycznych
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 23, 2013, 05:14:59 pm
Chyba już mnie te kule pobiły...
Niech będzie, że mam coś tam gęderowego...nie przeszkadza mi to...dopóki mi ktoś nie każe iść - z tego powodu - w jakowymś marszu;)
Przepraszam za pominięcie. Alele po pierwsze: Twoja odpowiedź była skierowana do Hoka, a po drugie: nie wiem czy wybiórczo nie przeczytałeś tego, co napisałam?:) Nie zgodziłam się z Tobą.
Stąd:
Cytuj
Zadanie jest takie, jak je przedstawił Membryta: wskazać w trzech ważeniach kulę o innej wadze.
Uważam, że w naszym kręgu pojęciowym warunek "w trzech" rozumie się zazwyczaj (eufemizm) jako domyślne "w najwyżej trzech" ("co najwyżej w trzech", "maksymalnie w trzech", "nie więcej niż w trzech"). Jeśli zaś chodzi o równo trzy ruchy, to się to specjalnie formułuje/podkreśla ("w dokładnie trzech", "nie w dwóch, nie w czterech, lecz w trzech", "w koniecznie trzech").
W zadaniu wszystko powinno być  jasno sformułowane. Prawda? Zwyczaje nie mają nic do rzeczy, bo, zadanie może być międzynarodowe:)
Skoro zadającemu wszystko jedno w ilu ważeniach wynik to dodaje "max", jeśli chce mieć dokładnie w 3, to dodaje "dokładnie" w 3.
Samo "w trzech" - jak się okazało - jest nieprecyzyjne. Gdyby zadanie miało być oceniane z klucza, to budziłoby spory. Bo - jak już pisałam - zależałoby od klucznika, a nie od obiektywnego rozwiązania.
Co zresztą widać po zapisanych stronach:)
Czyli: zawsze, bezwzględnie, pierwszych, maksymalnie, dokładnie!;))
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 23, 2013, 05:31:38 pm
Ol, sądziłem, że to jest zwyczaj międzynarodowy, globalny, a nawet Kosmiczny.
Mam dla Ciebie zadanie precyzyjne według Twoich kryteriów: początek jak poprzednio, a polecenie brzmi: "w maksymalnie dwóch ważeniach wskaż felerną". Czy wszystko w tym zadaniu jest sformułowane jasno? Czy jakiś zwyczaj ma tu coś do rzeczy?
VOSBM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 23, 2013, 08:16:12 pm
St, dlaczego mi to robisz? Znaczy zmieniasz znowu coś w pytaniu...to nie ma końca. Puff...
Nie wiem czy to było celowe wypuszczenie, ale nawet udatne...jeśli zadający pytanie (zakładam, że zna dobrze możliwości rozwiązania) formułuje je w powyższy sposób (max 2 ważenia), to albo nie chce otrzymać pełnego rozwiązania (9 opcji) i styka mu jedna odpowiedź z równości (co nie jest pełnym rozwiązaniem), albo - moje założenie błędne i nie zna jednak sposobu rozwiązania - nie wie (z powyższego wzoru), że dla 12 kulek potrzeba 3 ważeń, by dać pełną odpowiedź (łapiącą równości i nierówności). Stąd - niech już nie miesza i ostanie przy max 3 ważeniach - wtedy ogarnia wszystko co trzeba:)
Cytuj
Ol, sądziłem, że to jest zwyczaj międzynarodowy, globalny, a nawet Kosmiczny.
Jasne...też tak myślałam, nie przeszkodziło mi to przecież odczytać wiesiołowego algorytmu - ale sam widzisz jak szczegóły dobijają zwyczaje - żadnych świętości;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 23, 2013, 08:48:57 pm
Ja o jednym, Ty o drugim... Trudno, tak być musi. Pax vobiscum - a może tebiscum?  :-)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 24, 2013, 12:09:22 am
Ja o jednym, Ty o drugim... Trudno, tak być musi. Pax vobiscum - a może tebiscum?  :-)
:)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Sierpień 19, 2013, 06:44:54 pm
A ja może tak nieśmiało wrócę do zadania z Grekami i brzoskwiniami...
Tak, wiem, ze to było kilkanaście stron temu, ale przyszło mi do głowy ciekawe rozwiązanie i prosiłbym o jego weryfikację.

A więc tak: niech n oznacza ilość Greków, zaś x niech będzie szukanym przez nas rozwiązaniem, czyli najmniejszą liczbą naturalną spełniającą warunki zadania.
Porzućmy system decymalny i obierzmy n jako podstawę systemu liczbowego.
Moje rozwiązanie: x to liczba, której ostatnią cyfrą jest 1, zaś przed nią występuje n-1 cyfr o wartości n-1. Następnie należy przeliczyć wynik na system decymalny.
I tak:
dla n=3: x=2213=2510
dla n=4: x=33314=25310
dla n=5: x=444415=312110

Tą metodą można uzyskać łatwo również kolejne wyniki. Wystarczy dopisać na początku liczby w systemie o podstawie n dowolne cyfry - i gotowe.
I tak dla n=5:
1444415=624610
2444415=937110
(powyższe liczby pochodzą z listy tzoka)

A tak poza tym to witam wszystkich na tym forum, jestem tu nowy  :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 20, 2013, 04:58:21 pm
Witaj Hal
Zupełnie nie rozumiem o czym piszesz, ale na tym forum tak bywa. :)
Sennie tu ostatnio, ale zapewne, wkrótce obudzi się ktoś kto rozumie.
I zweryfikuje.  8)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 20, 2013, 05:15:49 pm
Hej HAL, witamy, jest sennie od kilku dni rzeczywiście :) . Co prawda nie jestem pewien, czy jestem w stanie to zrozumieć, a ponadto chwilowo kompletnie nie mam czasu, a jak go mam, to czuje w głowie pustkę z powodu nadmiaru pracy - ale jeśli to działa - to jest to bardzo ciekawe rozwiązanie, nie tylko dlatego że nietypowe (dałoby się wyrazić od razu w systemie dziesiętnym chyba, tylko mniej elegancko by to wyglądało), ale przede wszystkim oznaczałoby to, że istnieje analityczne rozwiązanie ;) .

P.S. czy Ciebie aby nie rozbuzdyganiono w 1992 lub 1997 r?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Sierpień 20, 2013, 05:48:38 pm
To może kilka słów wyjaśnienia.
Zacząłem rozwiązywać to dla 5 Greków (n=5). Zacząłem od spostrzeżenia, że nie tylko początkowa liczba brzoskwiń musi się kończyć cyfrą 1 lub 6 (co już wcześniej ktoś na tym forum zauważył), ale dotyczy to liczby brzoskwiń przy każdym kolejnym zagłębieniu rekurencyjnym. Tzn. liczba zastana przez drugiego, trzeciego, czwartego i piątego Greka też musi się kończyć cyfrą 1 lub 6.
No dobra, ale 1 i 6 to dwie różne możliwości na ostatnią cyfrę, przydałoby się to zredukować. Jest to bardzo proste, wystarczy zmienić podstawę systemu liczbowego* z 10 na 5. Wtedy ostatnią cyfrą będzie zawsze jedynka, jako że szóstka w układzie piątkowym nie występuje  :)
Następnie jednak utknąłem. Nie wiedząc, jak ugryźć problem, zrobiłem coś raczej brzydkiego - zabrałem się za niego od tyłu, czyli od d*py strony  :D
Konkretniej, wziąłem 3121 (znalezione przez tzoka) i przekształciłem tę liczbę na system piątkowy. Eureka! Otrzymałem 44441, zależność opisana w poprzednim poście rzuca się do oczu (i wykłuwa je rozpalonym żelazem). Następnie sprawdziłem to dla n=2, n=3, n=4 i n=6... i też działało! Co prawda dla n=2 ostatni Grek zjadał 0 brzoskwiń, gdyż moja metoda nie gwarantuje, że ten ostatni, po oddaniu 1 sztuki Niemcom, dostanie niezerową liczbę owoców. Jak sądzę, gwarantuje jednak to, że ostatni dostanie (po odjęciu 1 dla Niemców) liczbę podzielną przez 5, zaś 0 jest podzielne przez 5...
Zauważenie, że przez dodawanie dowolnych cyfr na początek liczby można uzyskać kolejne wyniki, było już proste.
Niestety, kiedy pokazałem problem z moim rozwiązaniem mojemu ojcu, dowiedziałem się, że wszystko fajnie, ale to moje rozwiązanie jest tylko hipotezą, którą trzeba udowodnić.
A ja jestem niestety za głupi na przeprowadzenie dowodu indukcyjnego  :(

*O co chodzi z tymi systemami liczbowymi? To proste! Na co dzień używamy systemu o podstawie 10 (dziesiętnego, decymalnego). Oznacza to, że np. 121=1*102+2*101+1*100
Jak łatwo zauważyć, każdą kolejną cyfrę mnożymy razy potęgę, której podstawą jest podstawa systemu liczbowego (w tym wypadku 10), a wykładnikiem odległość tejże cyfry od ostatniej cyfry danej liczby.
I tak:
2213=2*32+2*31+1*30=2510
33314=3*43+3*42+3*41+1*40=25310
A tutaj strona wiki o tym: http://pl.wikipedia.org/wiki/System_liczbowy (http://pl.wikipedia.org/wiki/System_liczbowy)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Sierpień 21, 2013, 05:21:20 pm

 Następnie sprawdziłem to dla n=2, n=3, n=4 i n=6... i też działało! Co prawda dla n=2 ostatni Grek zjadał 0 brzoskwiń, gdyż moja metoda nie gwarantuje, że ten ostatni, po oddaniu 1 sztuki Niemcom, dostanie niezerową liczbę owoców. Jak sądzę, gwarantuje jednak to, że ostatni dostanie (po odjęciu 1 dla Niemców) liczbę podzielną przez 5, zaś 0 jest podzielne przez 5...

Jeżeli n (liczba Greków) ma być podstawą systemu liczbowego, to dla n=2 mamy dwóch Greków, nie pięciu, więc dzielimy przez dwa, nie przez pięć (i analogicznie dla 3 dzielimy przez 3, dla 4 przez 4 etc., tylko dla n=5 liczbe owoców dzielimy przez 5, bo Grek zabiera swoją działkę - czyli 1/5 albo 1/3 albo 1/2 itd., w zależności od liczby Greków).

Dla dwóch Greków i trzech owoców wychodzi, że drugi nic nie dostanie. Do warunków zadania można to nagiąć, ale do fabuły juz nie bardzo  :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Sierpień 21, 2013, 05:43:00 pm

 Następnie sprawdziłem to dla n=2, n=3, n=4 i n=6... i też działało! Co prawda dla n=2 ostatni Grek zjadał 0 brzoskwiń, gdyż moja metoda nie gwarantuje, że ten ostatni, po oddaniu 1 sztuki Niemcom, dostanie niezerową liczbę owoców. Jak sądzę, gwarantuje jednak to, że ostatni dostanie (po odjęciu 1 dla Niemców) liczbę podzielną przez 5, zaś 0 jest podzielne przez 5...

Jeżeli n (liczba Greków) ma być podstawą systemu liczbowego, to dla n=2 mamy dwóch Greków, nie pięciu, więc dzielimy przez dwa, nie przez pięć (i analogicznie dla 3 dzielimy przez 3, dla 4 przez 4 etc., tylko dla n=5 liczbe owoców dzielimy przez 5, bo Grek zabiera swoją działkę - czyli 1/5 albo 1/3 albo 1/2 itd., w zależności od liczby Greków).

Dla dwóch Greków i trzech owoców wychodzi, że drugi nic nie dostanie. Do warunków zadania można to nagiąć, ale do fabuły juz nie bardzo  :)
Fakt, moje przeoczenie, tam powinno pisać oczywiście: "...ostatni dostanie (po odjęciu 1 dla Niemców) liczbę podzielną przez n, zaś 0 jest podzielne przez każdą liczbę (poza 0 oczywiście)".
O dzieleniu przez n pamiętałem, np. dla n=3 mamy kolejno:
- z mojej metody wychodzi 25 brzoskwiń,
- pierwszy oddaje jedną i zjada 1/3, czyli 8, zostaje 16,
- drugi oddaje jedną i zjada 1/3, czyli 5, zostaje 10,
- trzeci oddaje jedną i zjada 1/3, czyli 3, zostaje 6 niezjedzonych brzoskwiń.

Co do tego, że ostatniemu może zostać do zjedzenia 0 brzoskwiń - no cóż, moja metoda nie jest doskonała, ale jeśli odstawić na bok realizm (jak już tutaj ktoś zauważył, ciężko pracujący Grecy coś nie pasują :D) i skupić się na samej matematyce, to wydaje mi się, że to 0 jako liczba podzielna przez n jest akceptowalne.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 22, 2013, 08:26:42 pm
Okej, H-9, ma Pan(i) u mnie plus: Ada Rusowicz i Wojciech Korda - Masz u Mnie Plus. (http://www.youtube.com/watch?v=l_NfIDf30aE#)
VOSBM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Sierpień 22, 2013, 09:37:57 pm
Okej, H-9, ma Pan(i) u mnie plus:

Dziękuję  :)

A przy okazji mam pytanie właśnie do płci się odnoszące - dlaczego starsi użytkownicy na tym forum mają w swoim profilu male/female, a nowicjusze, jak ja, są bezpłciowi?  ???
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 24, 2013, 09:15:55 pm
Ja - nie wiem.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Wrzesień 03, 2013, 03:38:09 pm
Taka prosta zagadka na rozruszanie wątku:
Mamy dwa pokoje, A i B. W pokoju A są trzy przełączniki (takie on-off), w pokoju B żarówka.
Wiadomo, że dokładnie jeden z przełączników włącza/wyłącza żarówkę, pozostałe nie robią nic.
Jesteśmy w pokoju A. Wolno nam się do woli pobawić przełącznikami, później musimy przejść do pokoju B i powiedzieć, który pstryczek kontroluje żarówkę. Oczywiście, przebywając w pokoju A, nie jesteśmy w stanie w żaden sposób obserwować żarówki.
Pytanie: jak stwierdzić, który przełącznik jest połączony z żarówką?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Wrzesień 03, 2013, 04:22:56 pm
Witaj Hal - pod brzoskiwniowym wrażeniem;) - czy dla żarówki potrzebny jakiś algorytm i matematyka? Bo ja mam autorską  (testowaną co wieczór)  metodę "na oparzenie"  8) ;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Wrzesień 03, 2013, 05:00:48 pm
Witaj Hal - pod brzoskiwniowym wrażeniem;) - czy dla żarówki potrzebny jakiś algorytm i matematyka? Bo ja mam autorską  (testowaną co wieczór)  metodę "na oparzenie"  8) ;)
Wiedziałem, że ta zagadka będzie zbyt prosta  :)
Cały trick polega po prostu na zauważeniu, że żarówka może być nie tylko zapalona/zgaszona, ale i ciepła/zimna :)
Po tym spostrzeżeniu zagadka staje się wręcz trywialna.

No to nowa, trudniejsza:
Zły czarownik uwięził w zamku n krasnoludków w osobnych celach. Co jakiś czas losowo wybrany krasnoludek jest prowadzony do komnaty z dźwignią. Dźwignia może się znajdować w jednym z dwóch stanów (0 lub 1) a krasnoludkowi wolno zmienić jej stan (lub nie). Każdy z nich pamięta wszystkie swoje dotychczasowe wizyty w komnacie z dźwignią (i co z tą wajchą robił), ale nie ma pojęcia, ile razy były tam inne krasnoludki. Wiadomo, że istnieje pewien (nieznany) czas t, po którym każdy krasnoludek był w komnacie z dźwignią co najmniej raz. Po upływie 2t każdy był co najmniej 2 razy itd.
Jest tylko jeden sposób na uwolnienie krasnoludków - w czasie wizyty w pokoju z przełącznikiem powinien on powiedzieć, że wszyscy byli już tu co najmniej raz. Jeśli jednak okaże się to nieprawdą, wszyscy zginą.
Krasnoludki nie mogą się ze sobą w żaden sposób komunikować, jednak przed uwięzieniem wiedziały, jakiej próbie zostaną poddane i miały okazję obmyślić (wspólnie) strategię.
Są dwie wersje tej zagadki:
a) początkowe położenie dźwigni jest znane
b) początkowe położenie dźwigni jest nieznane
Więc, jaka jest strategia na uratowanie skrzatów? :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 03, 2013, 06:03:53 pm
Jeśli jest losowo prowadzony to nie można twierdzić, że jest taki okres, po którym na pewno wszyscy już byli.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Wrzesień 03, 2013, 06:59:21 pm
Jeśli jest losowo prowadzony to nie można twierdzić, że jest taki okres, po którym na pewno wszyscy już byli.
Tak, trochę niefortunnie się wyraziłem.
Chodziło mi po prostu o to, że krasnoludki są wybierane w dość dowolny sposób, ale mamy pewność, że prędzej czy później każdy będzie miał za sobą co najmniej jedną wizytę. A po kolejnym "prędzej czy później" co najmniej dwie. I tak dalej. Przy czym te "prędzej czy później" w sumie nie powinno być traktowane jako niezmienny okres, nie próbujcie mierzyć czasu t, nie tu tkwi rozwiązanie :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Wrzesień 03, 2013, 07:10:29 pm
Czy krasnoludki wiedziały przed uwięzieniem, ile krasnoludków zostanie uwięzionych itd.?
VOSBM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Wrzesień 03, 2013, 08:09:26 pm
Czy krasnoludki wiedziały przed uwięzieniem, ile krasnoludków zostanie uwięzionych itd.?
VOSBM

Tak. Mogły też wtedy swobodnie razem się naradzić.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 03, 2013, 08:25:08 pm
Czy ta zagadka jest na poważnie (ścisła), czy też chodzi o jakiś pomysł rodzaju że trzeba zatłuc złego czarownika i już?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Wrzesień 03, 2013, 09:13:09 pm
Czy ta zagadka jest na poważnie (ścisła), czy też chodzi o jakiś pomysł rodzaju że trzeba zatłuc złego czarownika i już?

Ta zagadka jest jak najbardziej ścisła, w przeciwieństwie do tej żarówki* :)

*To znaczy to o żarówce w sumie wiązało się z fizyką, więc też nauką ścisłą, ale wymagała czegoś więcej niż zostało powiedziane w treści. Krasnoludki natomiast są typową zagadką informatyczną.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 03, 2013, 09:32:07 pm
Nie wiem. Wydaje mi się, że rozwiązanie jest możliwe tylko wówczas, jeśli jest pewne, że w czasie t żaden krasnal nie będzie więcej niż raz. Wówczas kiedy któryś wejdzie drugi raz do komnaty to jest pewne, że każdy z nich był co najmniej raz - ale dźwignia wówczas nie ma znaczenia, więc pewnie nie zgadłem.

Z drugiej strony jeśli w czasie t każdy krasnal może być wzywany do komnaty dowolną ilość razy - to zadanie nie ma rozwiązania IMO.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Wrzesień 03, 2013, 09:42:34 pm
Nie wiem. Wydaje mi się, że rozwiązanie jest możliwe tylko wówczas, jeśli jest pewne, że w czasie t żaden krasnal nie będzie więcej niż raz. Wówczas kiedy któryś wejdzie drugi raz do komnaty to jest pewne, że każdy z nich był co najmniej raz - ale dźwignia wówczas nie ma znaczenia, więc pewnie nie zgadłem.

Z drugiej strony jeśli w czasie t każdy krasnal może być wzywany do komnaty dowolną ilość razy - to zadanie nie ma rozwiązania IMO.

Tak, w czasie t krasnal może być wzywany dowolną ilość razy, ale jeszcze raz zwracam uwagę, żeby nie traktować t jako stałej, te "okresy" mogą mieć równie dobrze różną (byle skończoną) długość. Przepraszam za niefortunne sformułowanie z pierwszego postu.
Rozwiązanie istnieje, przynajmniej dla wersji a, bo dla wersji b jeszcze nie wiem :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Wrzesień 03, 2013, 10:03:15 pm
Cały trick polega po prostu na zauważeniu, że żarówka może być nie tylko zapalona/zgaszona, ale i ciepła/zimna :)
Po tym spostrzeżeniu zagadka staje się wręcz trywialna.
...i dyskusyjna;) Jeśli to jedyne rozwiązanie:)
Co do krasnoludków: jeśli czas nie ma znaczenia, każdy krasnoludek może być losowany po kilka razy, to (ponumerowałam sobie ich, podzieliłam na parzystych i nieparzystych - dopasowałam do 0-1 położenia dźwigni, ale przy tych możliwościach to nic nie daje) chyba muszą sobie...te krasnale...rwać włosy z brody...i zostawiać koło dźwigni...ot, typowa zagadka informatyczna ??? ;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Wrzesień 03, 2013, 10:27:27 pm
Cały trick polega po prostu na zauważeniu, że żarówka może być nie tylko zapalona/zgaszona, ale i ciepła/zimna :)
Po tym spostrzeżeniu zagadka staje się wręcz trywialna.
...i dyskusyjna;) Jeśli to jedyne rozwiązanie:)
Co do krasnoludków: jeśli czas nie ma znaczenia, każdy krasnoludek może być losowany po kilka razy, to (ponumerowałam sobie ich, podzieliłam na parzystych i nieparzystych - dopasowałam do 0-1 położenia dźwigni, ale przy tych możliwościach to nic nie daje) chyba muszą sobie...te krasnale...rwać włosy z brody...i zostawiać koło dźwigni...ot, typowa zagadka informatyczna ??? ;)

Tak, zdaję sobie sprawę z tego, że takie numery jak dotknięcie żarówki zamiast prostego spojrzenia czy świeci czy nie zawsze są dyskusyjne, z drugiej strony jednak uczą chyba nieszablonowego myślenia   :)
Przy krasnoludkach jednak takich sztuczek jak rwanie włosów nie ma, czas nie ma znaczenia.
Drobna podpowiedź: krasnale nie muszą postępować wszystkie tak samo, można przydzielić im różne role do wypełnienia.
A wyrywać włosy czasem by się chciało, jak trzeba coś informatycznego zrobić w grupie, czy to krasnoludków, czy kolegów-studentów. Pod tym względem zagadka jest nierealistyczna. Sparingi programowania zespołowego nauczyły mnie, że programowanie zespołowe najlepiej wychodzi w zespołach jednoosobowych  ;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 03, 2013, 10:46:34 pm
Czy krasnoludki wiedziały przed uwięzieniem, ile krasnoludków zostanie uwięzionych itd.?

Wykazujecie Mębrze znaczne braki z krasnoludkologii, a przecie wystarczy fantastykę wielce naukową poczytać:

"-  Słyszy pan, co powiedziałem: spotkałem Krasnoluda. Więcej, rozmawiałem z nim. Zjadł prawie wszystko, co miałem na obiad. Wie pan, o czym mówię. On był jednym z tych małych ludzików, które występują w bajkach dla dzieci. Mają duże odstające uszy i wysokie szpiczaste czapki. Ten akurat był bez czapki. I miał twarz gryzonia.
- Jest pan szczęściarzem. Niewielu ludziom udało się kiedykolwiek spotkać Krasnoluda. Myślę, że jeszcze mniej z nim rozmawiało.
-  Więc pan wierzy w takie rzeczy!
- Oczywiście, nie wierzę, tylko wiem na pewno, że one istnieją. To lud wędrowny z gwiazd Coonskina. Nie jest ich zbyt wielu. Pierwsi przesiedleńcy dotarli na Ziemię... tak, myślę, że ze sto lub sto pięćdziesiąt lat temu jako pasażerowie jednego z naszych statków badawczych. Pierwotna idea była taka, że będą składać nam krótkie wizyty w ramach wymiany kulturalnej, a potem wracać do siebie. Tak przypuszczam. Ale im się tutaj spodobało i złożyły oficjalną prośbę o pozwolenie na pozostanie. Potem gdzieś się rozproszyły, stopniowo zniknęły z oczu. Przeniosły się do lasów, tam znalazły odpowiednie miejsca do życia, zamieszkały w norach, jaskiniach, dziuplach drzew... - Przerwał i w zamyśleniu potrząsnął głową. - Dziwny lud. W większości odrzuciły materialne dobra, jakie im oferowano. Nie chciały mieć wcale do czynienia z naszą cywilizacją, pozostały niewzruszone wobec naszej kultury, techniki, polubiły za to tę planetę. Uważały ją za dobre miejsce do życia, oczywiście życia w ich specyficzny sposób. Właściwie nie wiemy o nich zbyt wiele. Wygląda na to, że są wysoce ucywilizowane, choć w odmienny niż my sposób. Są inteligentne, ale cenią inne wartości niż my. O ile wiem, niektóre z nich przywiązały się do wybranych rodzin czy pojedynczych osób, które zostawiają dla nich jedzenie, dostarczają materiału na ubrania, od czasu do czasu wyświadczają inne przysługi. To jest dosyć dziwny układ. Krasnoludy nie są maskotkami tych ludzi, można je raczej nazwać talizmanami na szczęście. Bardzo przypomina to rolę, jaką przypisywano literackim krasnoludkom.
-  Doprawdy, nie do wiary - powiedział Blake."

Clifford D. Simak, "Zasada wilkołaka"

Wszystkie istotne informacje się tam znajdzie:

"-  Prędzej umrzemy, niż mielibyśmy używać takich wynalazków. To wbrew naszym zasadom - mówił Krasnolud wyraźnie poruszony i zdegustowany. - Nie potrzebujemy tych martwych urządzeń. Po prostu przekazujemy wiadomość dalej.
-  Telepatycznie, tak?
- Cóż, prawdę mówiąc, nie wiem, czy mamy takie zdolności. Jeżeli chodzi ci o przekazywanie słów, to na pewno tego nie umiemy. To trudno wytłumaczyć, ale jesteśmy w pewnym sensie jednością.
-  Wyobrażam sobie,  że  to rodzaj  plemiennej  psychiki wspólnotowej.
-  Nie wiem, co chcesz przez to powiedzieć - Krasnolud był szczery - ale jeśli pasuje ci takie wytłumaczenie, to nie stanie się nic złego, gdy na nim poprzestaniemy."

ibid.

ps. Tak serio to żałuję, że przeczytałem te straszne - acz zawierające ze dwie ciekawe idee - bzdury.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Wrzesień 03, 2013, 10:55:43 pm
:-)
męber
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Wrzesień 03, 2013, 10:56:05 pm
Drobna podpowiedź: krasnale nie muszą postępować wszystkie tak samo, można przydzielić im różne role do wypełnienia.
No oki...ale tylko dotyczące dźwigni - te role - skoro nie mogą sobie niczego rwać, ni zabawiać czarownika. Dlatego podzieliłam ich na powiedzmy grupę parzystą, która reaguje na stan dźwigni = 0, nieparzystą, która reaguje na stan = 1. Można wyodrębnić grupę takich, którzy niczego nie będą zmieniać (wtedy trzy grupy). Ale jeśli kolejność nie jest znana (jest losowa), czas nie ma znaczenia - to kolejny krasnal z np.grupy parzystej nie będzie wiedział czy dźwignia jest w pozycji = 0, bo on ja tak ostawił, czy był kompan z jego grupy. Nie ma jak przeprowadzić wnioskowania. Ani w oparciu o czas, ani w oparciu o położenie dźwigni. Innych śladów pobytu nie mogą zostawiać. Obserwacje astronomiczne?;)

Taki podział na grupy, uzależniony od położenia dźwigni - to dobry trop?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Wrzesień 03, 2013, 11:35:02 pm
Taki podział na grupy, uzależniony od położenia dźwigni - to dobry trop?

Raczej zły, ale pamiętaj, że każdy pamięta, co robił i widział przedtem i za każdym kolejnym wejściem może robić co innego.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Wrzesień 03, 2013, 11:46:43 pm
Intuicja mi podpowiada, że jest dobry sposób dopiero po DWÓCH wejściach każdego. Muszą być DWIE tury.
Jeśli nie - to odszczekam :-(
VOSBM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Wrzesień 04, 2013, 09:54:20 am
Intuicja mi podpowiada, że jest dobry sposób dopiero po DWÓCH wejściach każdego. Muszą być DWIE tury.
Jeśli nie - to odszczekam :-(
VOSBM

Dla sytuacji "a" może się zdarzyć przypadek, w którym część krasnoludków będzie w komnacie z dźwignią tylko raz.
Natomiast faktycznie, jeśli turę rozumiemy jako najkrótszy czas, w którym każdy był co najmniej raz - to jedna tura nie wystarczy, trzeba "napocząć" drugą. Oczywiście, odnosi się to tylko do najbardziej optymistycznego przypadku - w pesymistycznym potrzeba będzie znacznie więcej tur.
Dla "b" nic nie powiem, bo sam jeszcze nie znam rozwiązania  ;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Wrzesień 04, 2013, 10:09:06 am
Żeby nie było niejasności - informację, że "wszystkie krasnoludki już tu były" ma przekazać czarownikowi tylko jeden z nich, zresztą nie ma innej możliwości, bo po wypowiedzeniu tych słów następuje uwolnienie/śmierć wszystkich.
Tak dodaję to na wypadek, gdyby ktoś zrozumiał, że każdy krasnolud musi znać odpowiedź na pytanie. Nie musi. Wystarczy jeden.
Ta zagadka nie ma też nic wspólnego z prawdopodobieństwem*, nie interesuję nas strategie dające 50% czy 75% szans na przeżycie (jeśli takie w ogóle istnieją, bo nie wiem  :) ), istnieje (przynajmniej dla wersji "a") strategia dająca 100% szans na ocalenie.

*w sumie to ma coś wspólnego, skoro mamy do czynienia z krasnoludkami, przypominają się "Smoki prawdopodobieństwa"  ;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 04, 2013, 10:30:48 am
Chyba mam za ciasny rozum. Wydaje mi się, że nie ma rozwiązania dla n>2 i losowego wzywania krasnali z możliwymi powtórkami. Jedyna informacja, jaka pojedynczy krasnal może zdobyć, ale i to nie zawsze, to informacja, że ktoś był w celi od jego ostatniej w niej bytności (wtedy i tylko wtedy, kiedy wajcha jest przestawiona). Jeśli są dwa krasnale zadanie jest trywialne w obu przypadkach. Gdyby krasnale wzywane były wg jakiegoś stałego wzorca (losowo ustanowionego, ale później niezmiennego) to przypuszczam, że jakakolwiek stała umowa krasnali powodowałaby powstawanie pewnego wzorca (ciągu ustawień), powtarzającego się od którejś wizyty. Ale jeśli wzorzec nie jest stały - to klapa.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Wrzesień 04, 2013, 11:19:09 am
Rozwiązanie jednak istnieje dla dowolnie dużego n, mimo że wzorzec nie musi być stały (oczywiście wszystkie te moje twierdzenia odnoszą się do wersji "a" - dla tej drugiej nadal jeszcze nic nie wymyśliłem).
Radzę się zastanowić, dlaczego znajomość początkowego położenia wajchy jest taka ważna  :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 04, 2013, 11:25:15 am
E nie mam czasu.... robota, robota, robota. Ale nie rozumiem, jakie ma znaczenie położenie. Oczywiście widząc, że była w 0 można dać czytelny sygnał przestawiając na 1. Mogą się wiec umówić, że żaden krasnal nic nie przestawia, poza jednym czy coś koło tego - ale i tak do niczego to nie prowadzi. Poczekam na rozwiązanie :) .
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Wrzesień 04, 2013, 11:52:00 am
E nie mam czasu.... robota, robota, robota. Ale nie rozumiem, jakie ma znaczenie położenie. Oczywiście widząc, że była w 0 można dać czytelny sygnał przestawiając na 1. Mogą się wiec umówić, że żaden krasnal nic nie przestawia, poza jednym czy coś koło tego - ale i tak do niczego to nie prowadzi. Poczekam na rozwiązanie :) .

Z ujawnieniem rozwiązania (dla wersji "a" oczywiście) jeszcze przynajmniej parę dni poczekam, żeby więcej ludzi miało szansę to rozwiązać.
Być może istnieje więcej niż jedno, nie wiem :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Wrzesień 04, 2013, 12:14:14 pm
Taki podział na grupy, uzależniony od położenia dźwigni - to dobry trop?
Raczej zły, ale pamiętaj, że każdy pamięta, co robił i widział przedtem i za każdym kolejnym wejściem może robić co innego.
Oki - pamięta...ale ma lukę co do poczynań znajomków. Bo przecież nie zna wszystkich zmian położenia dźwigni (tak to zrozumiałam), tylko początkowy i to co sam zobaczył?
Stąd może inaczej ustawiać dźwignię albo jej nie ruszać, ale to nie niesie żadnej informacji dla kolejnego krasnala - nawet dla niego...jeśli czarownik wylosuje go znowu za 3 godziny - bo nie wie czy to on ją tak zostawił, czy był kolejny krasnal. Czas i dźwignia nie dają mu info - zgadzam się z maźkiem. I też czekam na rozwiązanie, bo sądzę, że - przy takich założeniach - raczej go nie ma (100% pewności, że krasnal n ma info, iż wszyscy pozostali byli tam chociaż raz) ;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Wrzesień 04, 2013, 12:24:27 pm
Przypuszczam teraz (nie odwołując poprzedniej intuicji), że ALBO H9 coś sformułowal nie tak ALBO zadanie nie ma logicznie poprawnego rozwiązania.
VOSBM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Wrzesień 04, 2013, 12:37:33 pm
Hmm...
Nadal wydaje mi się, że rozwiązanie istnieje. Czy coś pokręciłem - nie jest to niemożliwe, zobaczymy jak pokażę swoje rozwiązanie.
Tak, każdy zna położenie początkowe i to co sam zobaczył (i ewentualnie przestawił).
Poza tym wcale nie jest powiedziane, że to akurat n-ty ma wiedzieć :) Może być którykolwiek.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 04, 2013, 12:42:36 pm
Daj to rozwiązanie (chyba, że ktoś jeszcze walczy - to niech napisze, żeby nie dawać) bom niecierpliwy.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Wrzesień 04, 2013, 12:46:44 pm
Daj to rozwiązanie (chyba, że ktoś jeszcze walczy - to niech napisze, żeby nie dawać) bom niecierpliwy.
W takim razie dam nie za parę dni, tylko jutro po południu, żeby dać szansę tym, co chcą powalczyć. Chyba wystarczy cierpliwości na przeczekanie jednego dnia?  ;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 04, 2013, 02:30:21 pm
No nie wiem, rozsadza mnie...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Wrzesień 04, 2013, 04:00:55 pm
Może jeszcze jedna podpowiedź: można założyć, że krasnoludki są dobre w matematyce i mają niezawodną pamięć. Dzięki temu każdy potrafi przechowywać w pamięci potrzebne liczby i wykonywać na nich operacje.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Wrzesień 04, 2013, 04:09:47 pm
Może jeszcze jedna podpowiedź: można założyć, że krasnoludki są dobre w matematyce i mają niezawodną pamięć. Dzięki temu każdy potrafi przechowywać w pamięci potrzebne liczby i wykonywać na nich operacje.
Dyć to dosyć oczywiste, że muszą pamiętać co widziały i trzymać się ustaleń, ale niewiele zmienia. Kombinowałam z tym podziałem na grupy, kombinowałam z jednym wytypowanym, któremu pozostali dają dźwigniowe znaki, z przekładaniem dźwigni przy drugim wejściu i przy tym liczenie zmian położenia dźwigni (wiedzą ilu ich jest), ale to nie daje rozwiązania, bo czarownik może wysyłać ich po kilka razy i całe rachowanie na nic:)
Ja też jestem za podaniem rozwiązania, bo maziek się rozpuknie, a ja widzę wszędzie krasnoludki - tyż źle;)

Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Wrzesień 04, 2013, 04:19:03 pm
A tak się składa, że wśród tego, co podałaś, jest dobry trop  ;)
Naprawdę mam jeszcze dzisiaj podać rozwiązanie? Już się poddajecie? :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Wrzesień 04, 2013, 05:05:38 pm
Podtrzymuję: błąd zadania lub nieistnienie solucji.
VOSBM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Wrzesień 04, 2013, 05:08:07 pm
Dobra, to daję (na wszelki wypadek rozpisałem sobie odpowiedź już wcześniej :) ).
Rozwiązanie wersji "a" (tej drugiej nadal nie zrobiłem):

Oznaczmy początkowe położenie dźwigni jako 0.
Następnie spośród n krasnoludków wybierzmy jednego Krasnoludka-Strażnika (KS). Pozostałe n-1 będziemy nazywali Zwykłymi Krasnoludkami (ZK).

Algorytm postępowania ZK:
Zadaniem każdego ZK jest dokładnie raz w życiu przesunąć dźwignię z położenia 0 na 1, przy czym powinien zrobić to najwcześniej jak to możliwe.
Czyli:
- jeśli ZK wchodzi do komnaty i widzi dźwignię ustawioną na 1, to nic nie robi
- jeśli ZK wchodzi do komnaty i widzi dźwignię ustawioną na 0, a jeszcze nigdy jej nie przestawił, to przesuwa ją do położenia 1
- jeśli ZK wchodzi do komnaty i widzi dźwignię ustawioną na 0, ale pamięta, że już kiedyś ją przesuwał, to nic nie robi

Algorytm postępowania KS:
Zadaniem KS jest podać we właściwym momencie odpowiedź czarownikowi.
KS przechowuje w swojej pamięci zmienną całkowitą x, której początkowa wartość wynosi 0 (zawsze i wszędzie pamiętajmy o zerowaniu zmiennych! http://roflcopter.pl/2861 (http://roflcopter.pl/2861) ;) ).
Kiedy KS wchodzi do komnaty:
- jeśli dźwignia jest ustawiona na 0, to nic nie robi
- jeśli dźwignia jest ustawiona na 1 to resetuje ją, przesuwając do położenia 0 i jednocześnie inkrementuje (czyli zwiększa wartość o 1) zmienną x w swojej pamięci
- jeśli zachodzi x=n-1, to wiadomo, że wszystkie krasnoludki były już w komnacie z dźwignią, zatem KS może powiadomić o tym czarownika

I jak? Pasuje takie rozwiązanie czy gdzieś jest jakaś nieścisłość/błąd? Czy może coś rozjaśnić w wytłumaczeniu?
Teraz czekam na krytykę :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Wrzesień 04, 2013, 05:20:59 pm
Odrzuciłam rozwiązanie z wybranym krasnoludkiem, bo doszłam do wniosku, że skoro czarownik wybiera ich losowo, to nie musi tego mojego - znakowanego (niech będzie KS) wybrać więcej niż jeden raz. Może go wybrać ponownie za 100 lat. Ale czas nie ma znaczenia;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Wrzesień 04, 2013, 05:26:00 pm
Odrzuciłam rozwiązanie z wybranym krasnoludkiem, bo doszłam do wniosku, że skoro czarownik wybiera ich losowo, to nie musi tego mojego - znakowanego (niech będzie KS) wybrać więcej niż jeden raz. Może go wybrać ponownie za 100 lat. Ale czas nie ma znaczenia;)

Tak, czas nie ma znaczenia. A wiadomo, że po pewnym skończonym czasie każdy krasnoludek zostanie wybrany co najmniej p razy, gdzie p jest dowolną (byle skończoną) wybraną przez nas wartością. Tak więc w pesymistycznym przypadku krasnoludki będą uwięzione n "okresów", ale jest to zawsze czas skończony i to jest najważniejsze.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Wrzesień 04, 2013, 05:54:18 pm
Jeśli pominąć sprawę żywotności krasnali to wygląda oki.
Tak kombinowałam z tymi grupami - porządkując je wg położenia dźwigni:) Ale mogłeś mi napisać, że podział na grupy nie jest do końca zły;)
To jednak abstrakcyjne zadanie, bo z jednej strony mówisz o czasie, a z drugiej...czy rzeczywiście czarownik musi wybrać n razy KS? Mam wątpliwość. Czy może przez wieczność wybierać pozostałych? Prawo wielgich liczb...hm. Tylko to mi nie pasuje:)
Co do wersji b) - Twoim tropem i pomijając zupełnie kwestię czasu -  KS wykona chyba...zbiorową KS, bo może - bez szczęścia - pomylić się o jednego koleżkę. Nie ma 100% pewności.
Tak czy siak - ciekawa zagadka:)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Wrzesień 04, 2013, 06:01:25 pm
1. Wstępnie jestem na ten algorytm za głupi (ale też teraz brak mi czasu by się porzadniej zastanowić).
2. Jednak nieco inaczej bym sformułował zadanie. Zaproponuję (ale znów nie teraz).
3. Na razie bardzo ciekawe :-)
VOSBM
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 04, 2013, 06:22:01 pm
Zwracam honor :) . Czyli jednak mam za ciasny rozumek :) .
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Wrzesień 04, 2013, 06:38:14 pm
Jeśli pominąć sprawę żywotności krasnali to wygląda oki.
Tak kombinowałam z tymi grupami - porządkując je wg położenia dźwigni:) Ale mogłeś mi napisać, że podział na grupy nie jest do końca zły;)
To jednak abstrakcyjne zadanie, bo z jednej strony mówisz o czasie, a z drugiej...czy rzeczywiście czarownik musi wybrać n razy KS? Mam wątpliwość. Czy może przez wieczność wybierać pozostałych? Prawo wielgich liczb...hm. Tylko to mi nie pasuje:)
Co do wersji b) - Twoim tropem i pomijając zupełnie kwestię czasu -  KS wykona chyba...zbiorową KS, bo może - bez szczęścia - pomylić się o jednego koleżkę. Nie ma 100% pewności.
Tak czy siak - ciekawa zagadka:)

A naciskaliście, żeby nie czekać dalej i podać rozwiązanie  ;)
Tak, stosując ten algorytm, KS musi być wybrany co najmniej n-1 razy.
Nie może się jednak zdarzyć tak, że czarownik będzie przez wieczność wybierał innych, a KS nigdy. O to właśnie mi chodziło z tymi "okresami": w każdym "okresie" każdy krasnal musi zostać wybrany co najmniej raz, przy czym może to trwać baaardzo długo.
W żadnym wypadku jednak nie twierdzę, że to jedyne rozwiązanie. Być może istnieją inne, lepsze algorytmy. Jeśli tak, to chętnie bym się z nimi zapoznał :)
Co do "b"-później nad tym pomyślę.
Przyznaję, że żadnym erudytą nie jestem, więc sformułowanie zadania jest, jakie jest, zwłaszcza, że była to zagadka opowiedziana mi na wakacjach przez kolegę, więc chyba tym bardziej ciężko to przenieść na formę pisaną.
Mam jednak pytanie: czy ci, którzy prześledzili rozwiązanie, zgadzają się z poprawnością algorytmu? Czy są jakieś zastrzeżenia co do tego? Ta kwestia najbardziej mnie interesuje.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 04, 2013, 06:57:04 pm
Ja się całkowicie zgadzam :) . Wszystko co genialne - jest proste :) .
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Wrzesień 04, 2013, 06:57:25 pm
Twój algorytm rozumiem tak - przekładając na polski;) - KS ma przypisane 0 z dźwigni i tylko on może tej pozycji używać. ZK używaja pozycji 1. Każdy tylko raz - chociażby ZK był w tej komnacie 500 razy. Stąd KS oblicza ile razy cofnął dźwignię do pozycji 0 i jak przesunie ją tyle razy, ilu jest krasnali (bez niego - oczywiście), to może oznajmić czarownikowi, że wszyscy byli chociaż raz.
Wg mnie to jest oki - pomijając całkowicie czas potrzebny na realizację tej umowy i przyjmując, że SK rzeczywiście musi zostać potrzebną liczbę razy wylosowany (taka ość  moja;) ) - nie chodzi o to, że nigdy nie zostanie wylosowany (jak napisałeś), ale że dokładnie tyle razy ile potrzeba by zliczyć koleżków! To mnie niepokoi;)
Co do b) nie znając położenia dźwigni - to Twoim tropem:
- zaczynając od 0 - wchodzi pierwszy SK i nic nie robi - wie, że nikogo nie było, bo tylko o zawiaduje 0 i wszystko toczy się jak wyżej. Kiedy wchodzi pierwszy ZK, to zmienia położenie i SK ma kłopot taki:
- zaczynając od 1 - SK nie wie czy któryś (tylko jeden) ZK już tu był, czy to początkowe położenie dźwigni - dlatego pisałam, że Twoim tropem może pomylić się tu o 1 koleżkę. Nie ma 100% pewności.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Wrzesień 04, 2013, 07:10:29 pm
Dziękuję za uproszczenie algorytmu :)
KS może zostać wylosowany więcej razy niż to potrzeba - stąd zastrzeżenie, że w przypadku zastania zera nic nie robi. Nie ma natomiast możliwości, żeby został wylosowany za mało razy - "losowania" powtarzamy aż do skutku, przy czym, jak zauważył Maziek, są to "losowania" w cudzysłowie, bo wiadomo, że prędzej czy później każdy zostanie wylosowany co najmniej raz, potem nastąpi kolejne "prędzej czy później" i tak do skutku :)
W prawdziwym losowaniu możliwe byłoby, że jakiś krasnoludek nie zostałby nigdy wylosowany.
Co do "b" - ale właśnie problem polega na tym, żeby znaleźć strategię dającą 100% pewności ;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Wrzesień 04, 2013, 07:18:23 pm
Jeśli nie da się zmienić algorytmu, to trzeba warunki zadania;)
Dodajemy: pierwszy krasnal wchodzi do komnaty z dźwignią o 18:17;) I KS jest w domu;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Wrzesień 04, 2013, 08:07:54 pm
Chciałbym, żeby na egzaminach też tak było można, ale tym sposobem chyba nie wygram kampanii wrześniowej ;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Wrzesień 07, 2013, 11:30:12 am
Chyba wiem, jak sobie poradzić z wersją "b":
niech każdy ZK "odhacza się" nie raz, tylko dwa razy (też najprędzej jak to możliwe). KS powiadomi czarownika, gdy doliczy do 2n-2.
Dlaczego? Jeśli dźwignia jest początkowo na 0, to n-1 dwukrotnie odhaczonych krasnoludków da właśnie 2n-2 zliczeń. Co prawda każdy z nich przeszedł przez komnatę co najmniej dwukrotnie - ale jest to dopuszczalne.
Natomiast jeżeli dźwignia była początkowo na 1, to x=2n-2 oznacza, że n-2 krasnali odhaczyło się dwukrotnie, a jeden jednokrotnie, więc też zostaje spełniony warunek, że każdy miał być przy dźwigni co najmniej raz.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Wrzesień 07, 2013, 04:05:31 pm
Te krasnale to czasu nie liczą...;)
Wygląda dobrze:) W wersji szybszej od wieczności - wystarczy jedna odhaczona tura + jedna powtórka. Gdyby czarownik był łaskaw tak ładnie losować:)
Tym sposobem dasz radę wrześniowej;)


Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 07, 2013, 04:09:53 pm
Ale czy nie muszą się umówić na początku, że należy przestawić dźwignię w określone położenie? Tzn. ze np. krasnal wchodzi i jeśli jest w 1 to przestawia na 0 (i tak dwa razy), a jeśli jest na 0 to nie przestawia, póki nie będzie na 1 (i tak dwa razy)?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Wrzesień 07, 2013, 04:13:49 pm
Dyć umówili się. Jak w wersji a. Przynajmniej ja to tak rozumiem.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 07, 2013, 04:26:06 pm
Aha, to ja nie zrozumiałem :) .
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Wrzesień 07, 2013, 04:57:45 pm
Ja z kolei zastanawiam się nad tym wzorkiem - wersja b, dźwignia początkowo na 1. Czy tam nie ma być 2n - 3? Skoro n-2 po dwa razy, a jeden ZK raz?  :-\

Chyba jednak nie - i komputer Hal dobrze kombinuje: - 2, bo mógłby się KS pomylić o jednego.:)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 07, 2013, 05:07:08 pm
Liczba przestawiających to n-1 to mi się zdaje, że cały cykl musi zajść n 100% kiedy n-1, dwa cykle na 100% kiedy 2(n-1). Ale ja mam dziś wolne. Wstałem rano, obrobiłem meteorki, poszedłem do lasu na przebieżkę, wróciłem, odbiłem, teraz jest nirwana - to mogę nie mówić nazbyt ściśle ;) .
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Wrzesień 07, 2013, 06:32:58 pm
@maziek
Tak, krasnale przed uwięzieniem wiedziały, jakiej próbie zostaną poddane i mogły się naradzić nad strategią.
Szczerze powiedziawszy (czy raczej napisawszy), nie bardzo rozumiem Twojej ostatniej wypowiedzi ???

@olkapolka
Wszystkich ZK jest n-1.
Musi być x=2n-2. Gdybyśmy kończyli przy x=2n-3, to dla dźwigni ustawionej początkowo na 1 możliwy byłby przypadek, że n-2 ZK odfajkowałoby się dwukrotnie, czyli 2n-4 razy, w ten sposób osiągnęlibyśmy x=2n-3 z pominięciem jednego ZK, co jest niedopuszczalne, gdyż może doprowadzić do śmierci krasnali :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 07, 2013, 06:57:01 pm
Moja ostatnia wypowiedź zmierza ku temu, że mogę pleść trzy po trzy :) .
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 21, 2013, 02:20:29 pm
Dam mwzco za udzielenie na forum odpowiedzi (do godziny 15:00 czasu ursynowskiego w dniu rozpoczynającym astronomiczną zimę '2013) na pytanie: który z piosenkarzy śpiewał o Stanisławie Lemie (no, w piosence wymieniał/wspominał Mistrza...)?
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Grudzień 21, 2013, 02:37:03 pm
Kaliber 44, piosenka "Film" do odsluchania na YT.
Homo Twist (Maciej Malenczuk) " Lema pamieci kosmiczny pogrzeb". Ta jest cala o Lemie.
Nagrode prosze przekazac jakiemus kosciolowi, ktory robi swiateczne paczki dla dzieci, albo domowi dziecka. Zadnej swieckiej instytucji charytatywnej. 8)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 21, 2013, 04:27:09 pm
Wprawdzie nie napisałem tego WPROST, lecz W DOMYŚLE chodziło mi o odpowiedź prawdziwą (trafną, zgodną z rzeczywistością). Ja Panu chętnie wierzę na słowo, ale nie umiem tego zweryfikować (wpisuję do gugli i nic), więc moze WSzPan zecciałby łaskawie podesłać prosty link?
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 21, 2013, 04:55:10 pm
wpisuję do gugli i nic
Od dawna podejrzewam, że Ursynów jest odcięty od gugla (https://www.google.pl/search?q=lema+pami%C4%99ci+kosmiczny+pogrzeb&oq=lema+pami%C4%99ci+kosmiczny+pogrzeb&aqs=chrome..69i57.6823j0j7&sourceid=chrome&espv=210&es_sm=93&ie=UTF-8).
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 21, 2013, 05:13:42 pm
@ Panie Nexie, ale może by Pan zrezygnował? Bo wprawdzie nie napisałem tego, ale myślałem o piosence z lat PRL. A Maleńczuk to chyba wtedy garował. A 44 nie istniał. Także oczywistym dla mnie warunkiem uczestnictwa w TYM kwizie był zakaz używania gugli. To co, zrezygnuje Pan z mwzco?
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Grudzień 21, 2013, 06:12:39 pm
Ooo, Kochanienki! Tak sie bawic nie bedziemy. Kto oddaje i zabiera... etc., oraz nie zmienia sie zasad w trakcie trwania konkursu. Z gugli nie korzystalem, bo zarowno Kalibra jak i Malenczuka slucham, a wystarczy wpisac w youtubie w tym, takim, wicie, bialym pasku nazwy wykonawcow i tytuly, ktore podalem. Linka nie podam, bo pisze z komorki i mi trudno, bo nie wiem jak.
Przyznajcie sie, Remuszko, ze sie chcecie wykrecic z kontaktu z kosciolem i nic Was los biednych sierot nie obchodzi. A tu swieta za pasem...dziewczynki z zapalkami...te sprawy... ;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 21, 2013, 07:06:50 pm
A na pewno nie zaglądał Pan do gugli?
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 21, 2013, 07:17:16 pm
Nex przestań, przecież ob. Remuszko niezdolny do kłamstwa ni do ściemy, pójdzie z tą Twoją czelokadą do jakiegoś kościoła czy innej placówki z zamiarem wręczenia dzieciom i spędzi święta na dołku, jako zatrzymany na gorącym uczynku dżender-satyr-pedofil ;) .
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 21, 2013, 07:50:03 pm
Panie Nexie, niech Pan nie zwraca uwagi na tego Globalnego, tylko powie jedno słowo (o guglach - np. przisam Bohu!), a będzie uzdrowiona wiara moja...
vosbm  
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Grudzień 21, 2013, 08:42:41 pm
Panie Starszy, Pan sie w koncu doczekasz bigosowania! Nie ma w tej Rzeczpospolitej prawa, ktore by szlachcicowi bezkarnie klam zadawac pozwalalo! (czy jakos tak, za Kmicicem). Uszy obetne, powiadam! Kalibra, to moge nawet z pamieci o Lemie zarapowac.
Jutro niedziela, to w sam raz mozesz Pan sie do kosciola przejsc, a i Pan Bog poblogoslawi i zdrowiem nagrodzi. Howgh!
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 21, 2013, 09:17:32 pm
Jutro przed Mszą Świętą o 11:00 (Jezu, wystukała mi się "Masza", diabelskie jakieś nasienie, i ruskie na dodatek!) stanę pokornie przed SWOIM (no!) ursynowskim parafialnym kościołem, by sprzedać (...co łaska...) 25 torebek z siankiem, które starannie przygotowalem na tę wigilijną okazję (opakowałem i opisalem). Trochę boję się, czy nie zostanę wzięty za żebraka, no, ale wcześniej wezmę prysz, ogolę się i założę wyprasowaną koszulę. Niebo widzi moje dobre intencje. Mam też nadzieję, że nie będą wrzucali mniej niż 2 zł za paczuszkę.... W końcu sianko jest mazurskie, świeże, pachnące, a tego druha-kardiologa, chtóren wczoraj podziękował mi mejlowo za - uwaga - przysłaną SŁOMĘ, ten sam Pan Bóg litościwie rozliczy...
Jak wkręcić do pudełka Pańską kuczeladę?
vosbm   
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Grudzień 21, 2013, 10:30:10 pm
Pan masz dac ta czekolade dzieciom cierpiacym, posrednio badz bezposrednio, a nie ja sprzedawac z zielskiem. By the way, niech Pan uwaza zeby go nie wzieli za dealera ganji pod tym kosciolem, a nie sprzedawcy siana. Troche mnie Pan skonfudowal, bo choc domyslam sie ze srodki za sprzedaz sianka maja zasilic jakis szczytny cel, to moja podejrzliwa natura wysyla alarmowe sygnaly podswiadome.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 21, 2013, 11:10:09 pm
Pańska poddemencja wysyła trafne (i trefne, niestety...) sygnały. Zysk pójdzie na zakup dwóch kubeczków lodów od Grycana: bakaliowych i kafelate dla Kasi, która przyjeżdża w I dzień Świąt. Ale może CÓŚ zostanie na mwzco dla okolicznych sierot? To już zależy od hojności Wiernych, oby ich Duch Święty natchnął jutro szczodrością...
Będą zdjęcia żebracze, obiecuję!
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 22, 2013, 03:51:28 pm
Widzisz Nex, mówiłem, że niezdolny by zełgać... Nawet ugryźć w język się nie potrafi...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 22, 2013, 05:29:21 pm
1. No więc g... z tego będzie, nie Harmonia Sfer, Miłościwy Panie!, ale mam czysty umyty kubeczek po lodach bakaliowych z poprzedniej wigilii, Kochana Kasiu, i mogę włożyć do niego dwie krówki nieciągutki, które na pociechę kupiłem sobie w drodze powrotnej, bo, mimo że stałem do zmarznięcia (aż mi łzy soplowaciały) - nikt nie kupił nawet jednego źdźbła, choć wiernych przechodziły tłumy...
GSCBZ (głodny stary chłopczyk bez zapałek)
pjes: zdjęcia po odtajaniu... 
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 22, 2013, 11:39:12 pm
Nowa zagadka.
Pierwszemu Znalazcy dam jedną śwzco  za znalezienie maksimum(ów) funkcji, która wyrazom ze słownika języka polskiego - w dowolnym przypadku i liczbie (a też gęderze!) - przypisuje iloraz D/N, gdzie D = liczba polskich znaków diakrytycznych w wyrazie, N = liczba liter w wyrazie. Uwaga: MOŻNA używać gugli!
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 22, 2013, 11:52:16 pm
Co to są "polskie znaki diakrytyczne"?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 23, 2013, 01:40:13 am
ą, ć, ę, ł, etc., panie czepialski :-(
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 23, 2013, 08:52:27 am
Panie czepialski? Podajesz warunki zadania z błędem uniemożliwiającym jego rozwiązanie i zamiast podziękować to "panie czepialski"?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 23, 2013, 10:39:13 am
Z jakim błędem? Nazwij tego błęda, proszę, bo jeszcze dwa razy przyjrzałem się i żadnego błęda nie widzę.
Ale Misiom o Małym Rozumku podam przykład. W wyrazie "bórą" D = 2, N = 4, więc iloraz = 0,5. Natomiast w wyrazie "źęć" D = 3, N = 3, a iloraz = 1.  A w wyrazie "maćkobójstwo" D = 2, N = 12, D/N = 0,1(6). Dodam na wszelki wypadek, że możliwe jest użycie nie tylko gugli, lecz również arytmometru (kalkulowsia). Tylko nie zwartusiaj! 
s.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 23, 2013, 11:49:16 am
Wybaczam Ci, bo wczoraj było maksimum Ursydów, i moim zdaniem to mogło mieć wpływ na Ciebie, w związku z okolicą, w jakiej mieszkasz.

Wyjaśniam: znaki diakrytyczne to takie różne kropki, ogonki i przecinki - saute, znaczy solo, czyli w pojedynkę. A litery z tymi znakami to litery diakrytyzowane, czyli diakrytyczne. Są więc polskie litery diakrytyczne ale nie wiem, czy jest choć jeden "polski znak diakrytyczny" - to znaczy ogonek czy inny wywijas stosowany do diakrytyzowania wyłącznie w Polsce i nigdzie indziej na świecie.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 23, 2013, 12:19:58 pm
Ten straszny deficyt/niedobór/brak formalnej precyzji semantycznej uniemożliwiał Ci rozwiązanie ? ? ? W takim razie wycofuję czepialskiego. Ty jesteś rzepialski!
VOSBM
pjes: i gdybyż jedna litera mogła mieć więcej niż jeden ogónek/kreseczkę - pobłażyłbym Ci wyrozumiale. A tak, to figusa dostaniesz, nie śwzco. Informuję też, aby oslabić P.T Lud Forumowy, że znalazłem wyraz o współczynniku 0,75. Kto da więcej?
@ Nexus-6
Mam (trzy piętra niżej) siedemdziesięcioletniego ubogiego (bardzo) sąsiada, i może zgodziłby się Pan, by to on dostał we Wiliję czekoladę od Świętego Mikołaja?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 23, 2013, 12:52:58 pm
Jako rzecze Lem, powiedzieć, że kogoś trzęsie, jest mniej dokładne, niż że ma drgawki toniczne lub kloniczne (odnośnie po co jest precyzyjne słownictwo).
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Grudzień 23, 2013, 01:04:27 pm
żąć
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 23, 2013, 01:12:31 pm
Pan Hokus wygrał*, maj gratulejszyn, ale jeszcze ktoś może - bo ustanawiam nową nagrodę, w kategorii N ≥ 5
sługa
R.
----
* pod jakim adresem ją wysłać? proszę na priva , albo remuszko@gmail.com :-)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Grudzień 23, 2013, 01:37:04 pm
żółtą
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: liv w Grudzień 23, 2013, 01:45:13 pm
Nie do końca zrozumiałem, ale...może być żółć?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 23, 2013, 02:34:02 pm
Livie, Ty wygrałeś jeszcze bardziej, bo w kategorii czteroliterowej, i już nikt Ciebie nie przebije wobec D/N=1; wyslać Ci do domu? A teraz bardzom ciekaw tych lżejszych kategorii (N = 5, 6, 7 itd.), czy komuś uda się osiągnąć 80%? a potem niechby 67%? 72%?
R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 23, 2013, 02:54:30 pm
Żółtąż. Albo żółtąć.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 23, 2013, 03:36:51 pm
Nie ma takiego słowa.
s.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Grudzień 23, 2013, 06:10:52 pm
@STAR
Z ta czekolada, wolalbym dziecia, ale z braku laku, moze byc starzec. Ale musi byc naprawde w nedznym polozeniu!
Szkoda, ze Panu nie wyszlo z siankiem, zycze wiecej szczescia z czerwonymi choragiewkami na 1maja i zniczami na swieto zmarlych. Vivat drobna przedsiebiorczosc!  ;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 23, 2013, 07:47:21 pm
Panie Poszóstny, wczoraj wyjawił mi, że trzy razy próbował się powiesić, i wyglądało na to, że mówi serio. To naprawdę nieszczęśliwy samotny czlek.
R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 23, 2013, 08:15:11 pm
Nie ma takiego słowa.
s.
Jak nie ma? Co mi wciskasz? Jakąż mam podać zastawę, o Pani? - Żółtąż.

Albo: żółtąć mamusia dała koszulkę - gdzie ja masz gówniaro?

Giezłeczkoć (tylko dała), żebyś nie miał wątpliwości - tak?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Grudzień 23, 2013, 08:36:11 pm
Panie Poszóstny, wczoraj wyjawił mi, że trzy razy próbował się powiesić, i wyglądało na to, że mówi serio. To naprawdę nieszczęśliwy samotny czlek.
R.
Holy shit! Czy czekolada pomoze? Daj mu ja Pan i powiedz, ze w dalekim kraju za woda sa ludzie, ktorym sie smutno robi jak pomysla, ze sasiad znajomego jest tak zbity przez zycie, ze 3 razy chce sie wyhustac (dlaczego nie udalo sie za 1 razem?). I wyslij go Pan do lekarza po jakis Prozac, czy cos, bo juz chyba nic do stracenia nie ma.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 23, 2013, 08:43:12 pm
Co jest czynnikiem? Bieda?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 23, 2013, 09:13:13 pm
@ N-6
To jest cala story. Nie uleczę całego świata. Zaprosiłem go jutro na taka, powiedzmy, przedwigilię. Pewnie przyjedzie. Mam nadzieję, że się umyje i ogoli. Zdaje się, że najważniejsze, to poświęcić mu chwilę uwagi. Czas. Swój czas.
@ maziek
1. Czynnikiem jest życie, maładoj czelawiek.
2. Tego nie ma sjp pwn. Jakieś twarde kryterium mieć muszę.
s.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 23, 2013, 09:22:21 pm
Dobra, Ty mi nie ten-teguj. Życie-srycie - coś musi gościa gnieść. Całokształt rzadko.

Panie, zmieniasz Pan reguły w trakcie pojedynki, tfu, pojedynku. Z pojedynki wilkom strzelał w pasz-szczę. Masz szczęście, że ponieważ wędzę, to nie mogę krzyża celowniczego w jednym oku ześrodkować z obrazem z drugiego - bo byłoby jak w Apaczu. 100 pestek na sekundę i życia wiecznego amen. Kto wcześniej mówił o PWN?! Giezłeczkoć jest w PWN? Do Kochanowskiego też coś masz, czy tylko mnie czelokady żałujesz?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Grudzień 23, 2013, 10:38:44 pm
Co do ostatniej zagadki: wydaje mi się, że z guglami to za łatwo. Ja, choć spóźniony, po dosłownie chwilce od przeczytania polecenia znalazłem coś takiego: http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=14010 (http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=14010)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 25, 2013, 11:06:59 am
@ maziek
Dzień dobry, o, Wielki Znawco Ludzkiej Duszy, Oenzetowski Komisarzu-Koordynatorze Hadesowsko-Elizjański, Czołowy Psychobijoenergoterapeuto Europejski (nadprofesura honoris causa uniwersytetów Brukseli, Hagi i Strasburga). Bądź pozdrowiony przez sługę sług Twoich, chtóren przeprasza za brak precyzji i melduje pokornie, iż na jego mały rozumek głównym powodem jest samotność, ważną okolicznością - somatyczne umieranie na choroby i starość, a dopiero na trzecim miejscu wśród przyczyn można wymienić całe tragiczne życie tego człeka.

@ Hal
No ale już po zagadce. Może ktoś by to uporządkował, dla kategorii >4? BTW: ciekawe, że nie znalazłem tam "mojego" prostego narzucającego się słowa "łódź"...
s.r.   

Na koniec powtarzam zagadkę z Lemoniady:

Cytuj
06. Ile nóg ma ósmak?
A. dwie      B. osiem      C. czternaście      D. szesnaście

10. Na jaką literę zaczyna się nazwisko osoby wymienionej jako następna po MIŁOSZU Czesławie i MROŻKU Sławomirze w oficjalnym alfabetycznym spisie (praca magisterska Pana Skrzata) najważniejszych adresatów korespondencji Stanisława Lema w kategorii „Znajomi i przyjaciele”?
A. „N”      B. „O”      C. „P”      D. „R”
Uwaga: NIE wolno zaglądać do "Dg", do gugli, grzebać na stronie Mistrza ani pytać Skrzata. O nagrodach - na czarno na dole: http://forum.lem.pl/index.php?topic=1024.msg53883#msg53883 (http://forum.lem.pl/index.php?topic=1024.msg53883#msg53883)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Grudzień 25, 2013, 02:47:19 pm
Hmm...
Tak bez zaglądania do "Dzienników" to coś mi się telepie po głowie, że ósmak był zwany ósmakiem, bo miał osiem par kończyn, w tym jedną parę rąk, więc wychodzi, że nóg miałby czternaście. Ale mogę się mylić.
A na drugie to odpowiedzi nie znam.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 25, 2013, 03:54:03 pm
@ maziek
Dzień dobry, o, Wielki Znawco Ludzkiej Duszy, Oenzetowski Komisarzu-Koordynatorze Hadesowsko-Elizjańki, Czołowy Psychobijoenergoterapeuto Europejski (nadprofesura honoris causa uniwersytetów Brukseli, Hagi i Strasburga). Bądź pozdrowiony przez sługę sług Twoich, chtóren przeprasza za brak precyzji i melduje pokornie, iż na jego mały rozumek głównym powodem jest samotność, ważną okolicznością - somatyczne umieranie na choroby i starość, a dopiero na trzecim miejscu wśród przyczyn można wymienić całe tragiczne życie tego człeka.

Dziękuję, dziękuję, proszę mnie nie ślinić.

Czyli sprawa beznadziejna z braku konkretnej przyczyny :( .
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 08, 2014, 12:06:10 pm
Dwakroć podwyższam wysokość nagrody, o której mowa tu: http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg54049#msg54049 (http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg54049#msg54049)
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 12, 2014, 11:50:33 am
Drugi raz powtarzam zagadkę:

Cytuj
: 06. Ile nóg ma ósmak?
A. dwie      B. osiem      C. czternaście      D. szesnaście

10. Na jaką literę zaczyna się nazwisko osoby wymienionej jako następna po MIŁOSZU Czesławie i MROŻKU Sławomirze w oficjalnym alfabetycznym spisie (praca magisterska Pana Skrzata) najważniejszych adresatów korespondencji Stanisława Lema w kategorii „Znajomi i przyjaciele”?
A. „N”      B. „O”      C. „P”      D. „R”

Uwaga: NIE wolno zaglądać do "Dg", do gugli, grzebać na stronie Mistrza ani pytać Skrzata. O nagrodach - na czarno na dole: http://forum.lem.pl/index.php?topic=1024.msg53883#msg53883 (http://forum.lem.pl/index.php?topic=1024.msg53883#msg53883)

- podwyższając nagrodę dla pierwszego wskaziciela trafnej odpowiedzi na banalniejsze z pytań do Wielkiej Wedlowskiej z c. o. Uwaga: można zażyczyć sobie, aby w naturze wysłać komuś innemu albo równowartość wpłacić na cel!
sługa (a może sługus?)
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 12, 2014, 11:53:54 am
Będę strzelał (Pan Bóg to widzi) - 6.D, 10.D.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 12, 2014, 11:58:16 am
Jedno pudło, drugie trafione, ale przypadkowo, jak w znaczek z Marianną ("Katar"), za co - chyba Pan się zgodzi przez właściwą Panu gruntowną uczciwość - trzeba nagrodę obniżyć do pierwotnej wielkości?
vosbm  
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 12, 2014, 12:36:00 pm
Pacz Pan, pamnięć wzrockową mam jak widać co do zarysów dobrą, jeno jako krótkowidz poległem na szczegółach - ten mutant jeden ma tylko 7 miednic - to dlaczego ósmak (1 głowa + 7 pup?)? Ni w ząb nie pamiętam (zwykłej pamięci już dawno nie mam), wiesz - oświeć. Co do drugiego to w ciemno założyłem, że to Remuszko. Jeśli to Remuszko a nie inna kreatura na "R", to żaden przypadek - tylko wizja. Jeśli to inny "R" to faktycznie, jak większość w życiu trafiło mi się fuksem jak ślepej kurze ziarno. Nagrodę wręcz temu koło Ciebie co chciał się wieszać albo innej potrzebującej osobie. Co do jej wysokości to jak żury uważa.

(http://solaris.lem.pl/images/phocagallery/rysunki/thumbs/phoca_thumb_l_osmak.jpg)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 12, 2014, 01:03:48 pm
Wedle rozkazu!
s.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 12, 2014, 01:42:09 pm
A co z rozjaśnieniem przez żury kwestii jednej jak i drugiej (dlaczego ósmak i czy "R"=Remuszko)?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 12, 2014, 01:54:34 pm
Ósmaka pierwszy wyjaśnił hipomerytorycznie Hal, lecz nie dostaje nagrody, bo se gdybał (formalnie nie obstawił). Osiem KOŃCZYN. Czy tak - trzeba by spytać Mistrza :-(
Za odpowiedź na banalniejsze pytanie, żury przyznało Globalnemu MWzco (tniemy koszta).  Tak jest: Miłosz, Mrożek, Remuszko... Rozumiesz, że w tym towarzystwie szczególnie zaszczyceni są nie tylko moi poprzednicy, lecz i następnicy: Stiller oraz Szacki. No!
vosbm    
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 12, 2014, 04:09:35 pm
Żem HALa przeoczył, stąd ta nędza. A za Remuszkę autoprzyznaję piwo.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 12, 2014, 05:09:48 pm
I tyle zostało z setek (a może tysięcy?) niegdysiejszych mówców na tym Forum: Globalny, Liv, Olkapolka, Q, rzadziej Smok Latawiec, Poszóstny, Hokus, meteoryczni Terminus i Tzok, ostatnio trochę Hal, przedtem Wiesioł pospołu z Eustachym... To jak jedenastu apostołów (z bo Ol sie nie liczy z uwagi na gender). No, jeszcze ja dwunasty (Judasz). Kogoś pominąłem?
vosbm 
pjes: dam WWzco za encyklopedyczną notę statystyczną na 1000 znaków o tym Forum  
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 12, 2014, 05:12:14 pm
Sosnus. Aniela. Skrzat w zasadzie też. Chmura dawno nie pisała, ale już raz tak miała, kto ją tam wie. Mieslaw jeszcze niedawno pisał (no, z rok temu nazad).
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: sosnus w Styczeń 12, 2014, 05:41:20 pm
Ja tutaj w roli słuchacza (czytacza? czytelnika?) występuję. Swoją drogą, za tydzień ferie, trzeba się będzie za prezentację maturalną zabrać.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: liv w Styczeń 12, 2014, 11:46:09 pm
Cytuj
Kogoś pominąłem?
Lemologa.  8)
Setek jednocześnie nigdy nie było. Półsetek nawet.
Ćwiartki...może?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 13, 2014, 12:22:02 am
Lemolog, Aniela i Skrzat to jeszcze rzadsze efemerydy od Terminusa i Tzoka. To jest półistnienie, jak w Ubiku...
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Styczeń 13, 2014, 02:40:42 pm
Ja tutaj w roli słuchacza (czytacza? czytelnika?) występuję. Swoją drogą, za tydzień ferie, trzeba się będzie za prezentację maturalną zabrać.

Posts: 11 (0.087 per day)

lurkera O.o

http://pl.wikipedia.org/wiki/Lurker (http://pl.wikipedia.org/wiki/Lurker)

W ogóle napiszę kiedyś książkę która będzie bestselerem i się będzie nazywała 'Post Lurkera'

(tak, o tym że tak samo powiedział Umberto Eco komuśtam, kiedyśtam, gdzieśtam
dowiedziałem się dopiero po tym jak wygłosiłem do któregoś znajomego to zdanie, hm)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: liv w Styczeń 13, 2014, 08:16:43 pm
Cytuj
W ogóle napiszę kiedyś książkę która będzie bestselerem i się będzie nazywała 'Post Lurkera'
Powodzenia. :)
Daj "Wielki Post Lurkera". Lub ostatni.
Nieładne słowo. Po naszemu - czajnik?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 13, 2014, 08:53:28 pm
Nieładne słowo. Po naszemu - czajnik?

Tłumacz jednego z wydanych pośmiertnie (i złożonych, przez niejakiego Derletha z pozostawionych przez autora fragmentów) utworów Lovecrafta przełożył to jako czyhający.

I tak owego czyhającego translując opisał:

"Poza tym słowa mówiące o „Tym, Który Czyha w Progu” brzmiały dość złowrogo. Gdy Dewart je czytał, mimowolnie kojarzyły mu się one z ciemnym, zachmurzonym niebem i ochrypłym, rozdzierającym odgłosem grzmotu."

"dotyczy, co zaskakujące, całkiem konkretnej istoty: Czyhającego w Progu, którego tożsamości nie znamy, może to być Nyarlathotep, Yog–Sothoth lub może coś zgoła innego."

"Nazywano to Ossadogowah, co tłumaczy się jako „dziecko Sadogowah”, a co z kolei przywodzi na myśl jedną z mniej znanych istot pośród badanych przez nas wzorców mitologicznych: Tsathoggua, znanego czasami jako Zhothagguah albo Sodagui i opisywanego jako czarny stwór o nieludzkich kształtach, elastycznym, galaretowatym cielsku, któremu cześć oddawano od niepamiętnych czasów. Opis podawany przez Misquamacusa różni się jednak od powszechnie przyjętych, mówił on o „niekiedy małym i zwartym jak największa ze znanych ropuch, a czasami wielkim i mglistym, pozbawionym kształtów, choć posiadającym oblicze, z którego wyrastały węże”. Opis twarzy mógłby pasować do Cthulhu, ale jego manifestacje są nierozerwalnie związane z wodą, zwykle pojawia się w odmętach mórz, a rzeczka taka jak Miskatonic jest dla niego zdecydowanie za mała. Pewne szczegóły zdają się wskazywać na Nyarlathotepa i sądzę, że w tym przypadku z nim właśnie mamy do czynienia."

"Ujrzałem nie gwiazdy, lecz SŁOŃCA, słońca, które w ostatnich chwilach swego życia widział Stephen Bates, wielkie kule światła sunące w kierunku otworu. Nagle te kule, które znajdowały się najbliżej przejścia, zaczęły się rozszczepiać, a znajdujące się wewnątrz protoplazmatyczne tkanki wypływać na zewnątrz czarnymi strugami, by połączyć się w jedną całość, tworząc kształt odrażającego, nieopisanie plugawego koszmaru z przestworzy, pomiotu pustki pradziejów, owego zaopatrzonego w lepkie macki, amorficznego monstrum znanego jako Czyhający w Progu, ukrywającego swój prawdziwy wygląd pod postacią opalizujących, świetlistych kul, ohydnego Yog–Sothotha, który po wsze czasy nurza się w pianie niczym pierwotna, błotnista breja pośród bezmiaru chaosu, hen, daleko poza najodleglejszymi stanicami czasu i przestrzeni!"

Jest ich zresztą więcej, tych czyhających:

"Wielki Cthulhu powstanie z R’lyeh; Hastur, Którego Imienia Się Nie Wymawia, powróci z ciemnej gwiazdy w Hyadesie, nieopodal Aldebarana; Nyarlathotep wyć będzie po wiek wieków w ciemności, gdzie jego miejsce; Shub–Niggurath, Czarna Koza z Tysiącem Młodych, ponownie zacznie wydawać na świat potomstwo i obejmie władanie nad nimfami leśnymi, satyrami, karzełkami i Małym Ludem; Lloigor, Zhar i Ithaqua przemierzać będą przestrzenie pośród gwiazd i nagrodzą swoich popleczników, lud Tcho–Tcho; Cthugha obejmie swoją domenę z Fomalhauta; z N’kai nadejdzie Tsathoggua… Wszyscy oni czekają bez końca u wrót, czas bowiem jest już bliski, nadchodzi godzina, podczas gdy Starsi Bogowie śpią i śnią, nieświadomi, że są istoty, które znają zaklęcia nałożone przez Starszych na Przedwiecznych i które wkrótce nauczą się je przełamywać, bo ci, co czekają na Zewnątrz, za progiem, potrafią już wydawać swym poddanym rozkazy"

Smok latający zapewne się też zmieści w owym panteonie ;).

(Choć ten może być problem, że Mistrz nie trawił HPL'a... 8))
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 14, 2014, 12:02:29 am
Dostojny Kju, lecz co to jest HPL? Pan to ma w małym paluszku, a ja naprawdę nie wiem. Przepraszam.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 14, 2014, 12:55:44 am
Howard Philips Lovecraft.

Lem o nim tak pisał:

"Chciałbym jedynie w kilku słowach uzasadnić mój wybór Jamesa przeciwko takim autorom późniejszym a renomowanym, jak choćby Howard P. Lovecraft. Otóż Lovecraft żył obsesją świata zmór i zdawał z niego sprawę za pośrednictwem bohaterów, trzęsących się niemal od pierwszej kartki ze strachu, którzy bogactwem symptomów swego wciąż narastającego w toku akcji przerażenia mieli wciągać we własny lodowaty stan zjeżonych włosów, marznącego szpiku i stającego serca — wszystkich czytelników. O tym, co ci bohaterowie widywali, czego właściwie doświadczali, jak do owych doświadczeń dochodziło, dowiadujemy się u Lovecrafta znacznie mniej aniżeli o tym, jak potwornie bali się ci nieszczęśliwcy. Natomiast James jest przede wszystkim powściągliwy, flegmatyczny i trzeźwy, a gdy się już musi wziąć do opisu zmory, czyni to z prawie zażenowanym ociąganiem. Taka byłaby pierwsza różnica dwu skrajnych typów angielskiej opowieści grozy.
Co się tyczy drugiej, świat Jamesa jest nie tylko sceną obrosłą autentycznymi tradycjami Imperium, lecz i środowiskiem sportretowanym z naturalistyczną wiernością, demonstrującą nawet handlowy szczegół transakcji, doprowadzających do przeraźliwych zjawisk. Jest to o tyle trafne, że fundamentem potęgi brytyjskiej był wszak handel, toteż nawet niesamowita opowieść nie może się obyć bez podania rozmaitych cen bieżących. Natomiast świat Lovecrafta to w oczach topniejąca malutka wysepka normalności, podminowana otchłannymi siedzibami jakichś monstrów bądź demonów, których niepodobna ogarnąć ani w sensie, ani w celu ich obmierzłych poczynań. Jest to, jak na mój gust, świat od pierwszej do ostatniej sylaby niewiarygodny przesadą, a co gorsza, jak gdyby rozmazany w każdym szczególe, ponieważ oglądany słupiejącymi oczyma. Otóż poświadczanie niesamowitych zajść zupełnym roztrzęsieniem bohaterów, uszkadzających nurt samej opowieści histerycznymi okrzykami i innymi objawami emocjonalnej zapaści, jest dla mnie najlichszym z możliwych świadectw. Podobnie jak nie sposób przekazać czyjegoś wyglądu pięknego bądź brzydkiego mnożeniem ekstatycznych ogólników, gdyż przekaz taki winien się posługiwać przede wszystkim rzeczowością i precyzją, tak też — i to w jeszcze silniejszym stopniu — należy się opowieści o duchach aż do sceptycyzmu sumienny chłód narratora, jego rzetelna baczność i flegma, bo takiej osobie można łatwiej zawierzyć aniżeli półobłąkanym na wyrost niejako ze strachu bohaterom Lovecrafta.
Chodzi, zapewne, o moje predylekcje w literaturze (i to nie tylko w literaturze grozy), raczej sprzeczne z rozwojem opinii w takiej na przykład Ameryce, gdzie o spokojnym Jamesie głucho, gdzie neurotyk Lovecraft natomiast dorobił się licznych, entuzjastycznych zwolenników. Tę różnicę mogę tłumaczyć jedynie diametralnym stosunkiem obu pisarzy do niesamowitego tematu. James raczej bawił się duchami — Lovecraft raczej wierzył w nie solennie. Pierwszy tworzył literaturę kunsztownych apokryfów, gdy drugi — lękiem rozdygotanych wyznań wiary. W przypadku duchów i monstrów musi wszakże zawsze iść o wiarę z najniższego, dennego niejako regionu metafizyki, jakby jej śmietniska czy rynsztoku, ponieważ ten niesamowity żywioł to nadprzyrodzoność zarazem wulgarna i zdziczała, tworzona przez bezładne wysypiska zanachronizowanego już zabobonu, przesądu czy zgoła psychotycznego omamu. Będąc miłośnikiem fantazji i apokryfu, jako inteligentnej zabawy, odczuwając natomiast w obliczu nerwicy lękowej bądź wiary w gusła raczej odruch psychiatry niż literata, zalecam przeciw Lovecraftowi Jamesa, jako twórcę pokrytych patyną zeszłowiecznych zabawek, nie wyzbytych ani wdzięku, ani morału."


Posłowie do "Opowieści starego antykwariusza"

Co zresztą nie znaczy, ze Lovecraft - choć często strasznie grafomanił - nie napisał w życiu nic wartościowego. Na dowód poważne egzobiologiczne rozważania (autor: Milan M. Ćirković*) o naturze życia we Wszechświecie, w dużej mierze inspirowane jego prawdopodobnie najlepszym opowiadaniem (zatytułowanym "Kolor z przestworzy", właśnie; które jest bodaj najmocniejszym kawałkiem obcologicznym przed Solaris):
http://pescanik.net/2012/07/astrobiology-the-colour-out-of-space/ (http://pescanik.net/2012/07/astrobiology-the-colour-out-of-space/)

* więcej i o nim, bo człowiek ciekawy:
(http://www.b92.net/news/pics/2009/01/47278165249634109288fc769046530_extreme.jpg)
http://mcirkovic.aob.rs/ (http://mcirkovic.aob.rs/)
http://ieet.org/index.php/ieet/bio/cirkovic/ (http://ieet.org/index.php/ieet/bio/cirkovic/)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 14, 2014, 04:12:51 am
Dostojny Kju, rozumiem, że James, to ten James:  http://pl.wikipedia.org/wiki/James_Gunn_(pisarz) (http://pl.wikipedia.org/wiki/James_Gunn_(pisarz))  ?
A kiedy Mistrz napisał cytowane przez pana słowa?
Czy wyjawi nam Pan kiedyś swoje źródło(a) cytowanych przez Pana rozmaitych tekstowych plików elektronicznych?
Czy istnieje spis dzieł Mistrza z metrykami czasowymi (lata)?
Z góry dziękuję za wyjaśnienia tych frapujących kwestii :-)
s.r.
pjes: a może napisałby Pan tę notę: http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg54237#msg54237 (http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg54237#msg54237) ?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 14, 2014, 05:01:59 pm
rozumiem, że James, to ten James:  http://pl.wikipedia.org/wiki/James_Gunn_(pisarz) (http://pl.wikipedia.org/wiki/James_Gunn_(pisarz))  ?

Nie, ten:
http://en.wikipedia.org/wiki/M._R._James (http://en.wikipedia.org/wiki/M._R._James)
http://www.thin-ghost.org/ (http://www.thin-ghost.org/)
Dorzucam ekranizację BBC:
M. R. James - BBC Ghost Stories for Christmas with Christopher Lee - E1. (http://www.youtube.com/watch?v=UvkgwGGLp0k#)
M. R. James - BBC Ghost Stories for Christmas with Christopher Lee - E2. (http://www.youtube.com/watch?v=WB11l54HBbw#)

Nawiasem: w/w Lovecraft też go chwalił i miał za prekursora, którego niegodnym następcą się widział:

"M.R. James joins the brisk, the light, & the commonplace to the weird about as well as anyone could do it—but if another tried the same method, the chances would be ten to one against him. The most valuable element in him—as a model—is his way of weaving a horror into the every-day fabric of life & history—having it grow naturally out of the myriad conditions of an ordinary environment..."
Letter to Emil Petaja (http://en.wikipedia.org/wiki/Emil_Petaja), 6 March 1935

A kiedy Mistrz napisał cytowane przez pana słowa?

"Opowieści starego antykwariusza" (http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=17337) ukazały się w roku 1976, więc mniemam, że najpóźniej w owym roku, ale sądzę, że jednak parę lat wcześniej, bo jak wyglądały wówczas cykle wydawnicze wiemy obaj.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 14, 2014, 05:15:30 pm
Dziękuję :-)
r.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 15, 2014, 11:26:36 pm
Właśnie dostałem od druhów z Austrii takie zadanie metamatematyczne: ile to jest (ale konkretnie, liczba naturalna!) sinx przez n? Tzn. sinx dzielony przez n? Założę się, że pierwsza odgadnie Ol! No, ewętualnie Globalny...
vosbm   
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Styczeń 15, 2014, 11:49:16 pm
@Stanisław Remuszko
Sześć ;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 16, 2014, 12:09:50 am
Panie Halu, Ol o tej poże już chyba śpi. Globalny najwyraźniej też chrapie. Pan jezdeś pierwszy, i nikt Panu tego pierwszeństwa nie odbierze. BTW: jak należy rozumieć liczbę 66, skoro liczba 666 jest dyabelska?
vosbm
pjes (apropo Panskiej solucji): przypuszczam, że Óne nawet nie domyślo sie, czemu akurat 6 a nie 66 czy 666, albo i 15112 czy cóś innego...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 16, 2014, 09:14:11 am
Nieprawda. Ale chyba prawdziwe...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Styczeń 16, 2014, 04:51:01 pm
Pewnie, że nieprawda - HAL zrobił błąd jak obliczał arcsin ln(1-x) - żeby pozbyć się n.
I dlatego wyszło mu sześć, a nie six ::)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 16, 2014, 04:58:10 pm
@ OlkaPolka
Trzeba było czuwać, to byś się załapała na kuczeladę! A odnośnie do Twojego rozwiązania -  jeśli już, to nie siks tylko siksa (smarkula, ula, ola, ela, ala). Gęder Ci się na mózg rzucił?
@ Hal 9000
Jaki jest Pana adres papierowy? Proszę na priva forumowego lub r@gmail.com
s.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: sosnus w Styczeń 16, 2014, 06:40:33 pm
Idąc tym tropem:
(http://img8.joyreactor.cc/pics/post/%D0%BC%D0%B0%D1%82%D0%B0%D0%BD-%D1%81%D1%82%D1%83%D0%B4%D0%B5%D0%BD%D1%82%D1%8B-6388.jpeg)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 16, 2014, 06:59:35 pm
Ładniejsze (dla mnie) byłoby, gdyby zamiast piątki użyć trójki...
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 16, 2014, 07:19:20 pm
Kiedyś trafiłem na całą stronę takiego "mat humoru z zeszytów", ale po jakimś czasie stwierdziłem, że to prawie niemożliwe, żeby ktoś była aż tak głupi, i że to raczej żarty, widocznie zrobiło się to modne. Ale w sumie nie wiem. Dlatego napisałem że "nieprawdziwe" (o "dowodzie"). Ale prawdziwe (być może). W tym konkretnym wypadku raczej nieprawdziwe. Ale nie wiem :) .
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Styczeń 16, 2014, 10:01:31 pm
@Stanisław Remuszko
Ja nie wiem, jak rozumieć 66, ale może jak ktoś usiądzie sobie na takim diable, w dodatku w towarzystwie dzieci, to zrozumie: http://polish.ruvr.ru/2014_01_08/Prezentacja-projektu-pomnika-Szatana-w-USA/ (http://polish.ruvr.ru/2014_01_08/Prezentacja-projektu-pomnika-Szatana-w-USA/) ;)
A poza tym, od kiedy to komputery potrzebują czekolady? Nie lepiej oddać jej biednym dzieciom albo zlicytować na WOŚP, hm? A w ostateczności darować temu, kto powie, co jest nie tak z pewnym układem równań pokazanym przez jednego z moich wykładowców:

(http://latex.codecogs.com/png.latex?\begin{cases}&space;studiowanie=nie\'zle\\niestudiowanie=\'zle\end{cases}\\&space;\\&space;studiowanie&plus;niestudiowanie=nie\'zle&plus;\'zle\\&space;studiowanie\cdot&space;(1&plus;nie)=\'zle\cdot&space;(nie&plus;1)&space;\left&space;|&space;\right&space;:(nie&plus;1)&space;\\&space;studiowanie=\'zle)

Skąd sprzeczność? A zresztą, czy to aby na pewno taka wielka sprzeczność? :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 16, 2014, 10:11:13 pm
Nie lepiej oddać.
Kto ma propozycję co do 66?
zainteresowany
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Styczeń 16, 2014, 10:23:20 pm
A odnośnie do Twojego rozwiązania -  jeśli już, to nie siks tylko siksa (smarkula, ula, ola, ela, ala). Gęder Ci się na mózg rzucił?
Sam się puknij w gelender - kiks - a rozwiązaniem jest six!;)
Hihi...gęder to u maźka jest;)
Kiedyś trafiłem na całą stronę takiego "mat humoru z zeszytów", ale po jakimś czasie stwierdziłem, że to prawie niemożliwe, żeby ktoś była aż tak głupi,
I szczerze powiedziawszy o co tu chodzi:
Ale w sumie nie wiem. Dlatego napisałem że "nieprawdziwe" (o "dowodzie"). Ale prawdziwe (być może). W tym konkretnym wypadku raczej nieprawdziwe. Ale nie wiem :) .
Humor jest humor i co z tą prawdziwością? :o
Mnie się rozbiegało o to, że humorzasto - dokładnym rozwiązaniem jest six - nie polskie: sześć.
Skąd sprzeczność?
Mnie się nie podoba studiowanie + niestudiowanie. Po dodaniu stronami.
Teoretycznie x + niex. Może powinno się zerować? Jak x + (-x) ? :-\
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 16, 2014, 10:27:40 pm
Przypisaniu apriori wartości logicznej zmiennym? Tzn. układ s=nz ^ ns=z jest w porządku tylko interpretujemy rozwiązanie?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 16, 2014, 10:39:36 pm
@ olkapolka
masz na myśli dra Henryka?
http://www.corneatexas.com/about/dr-henry-gelender (http://www.corneatexas.com/about/dr-henry-gelender)
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Styczeń 16, 2014, 10:55:50 pm
@olkapolka
Niestety, nie tędy droga. Poszczególne literki to zwykłe zmienne, a nie funktory logiczne. To zadanie jest wbrew pozorom ściśle matematyczne, tu nie ma sztuczek językowych jak z tym sin x :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Styczeń 16, 2014, 11:22:26 pm
masz na myśli dra Henryka?
Noo...ob. Remuszko odważnie...ale jak musicie, to może być i w doktora. Puknięcie ::)
Niestety, nie tędy droga. Poszczególne literki to zwykłe zmienne, a nie funktory logiczne. To zadanie jest wbrew pozorom ściśle matematyczne, tu nie ma sztuczek językowych jak z tym sin x :)
Jak droga nie logiczna i nie językowa - to nie wiem :-\
Nie podoba mi się też to wyciąganie przed nawias - w kolejnym kroku. W sensie równoważności wyciągniętego - po obu stronach. Ale to chyba pętlenie wokół tych logicznych:)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 16, 2014, 11:23:28 pm
prócz nie = -1 nic mi do głowy nie przychodzi :-(
s.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Styczeń 16, 2014, 11:57:31 pm
@Stanisław Remuszko
No i właśnie to jest poprawna odpowiedź. Tak jak pisałem, jest to zadanie matematyczne, więc niespodziewanej pointy nie ma.
Po prawdzie, jeśli rzeczywiście studiowanie=źle, to może zachodzić nie!=(-1) i sprzeczności nie ma. Ale taka możliwość zdaniem wykładowcy jest wykluczona, w czym (w tym ukrytym założeniu, że źle!=nieźle) kryje się pewna nieścisłość, o której pisząc poprzedniego posta zapomniałem  :-\
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Styczeń 17, 2014, 12:05:01 am
Ja protestuję!;)
Dlaczego Remuszkowe -1 ma być rozwiązaniem, a moje zastąpienie studiowania x i niestudiowania -x czyli -1x jest beee...hm? Przecież tym właśnie zastąpiłam "nie" minus jedynką, nie?;)
Widać jakaś męska logika 8)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: liv w Styczeń 17, 2014, 12:10:48 am
Jaje szcze o lurkerze.
Cytuj
utworów Lovecrafta przełożył to jako czyhający.
Uparłbym się, że lurker bardziej czajnik, niż czyhacz.
Czyli podsumowując:
"Wielki Post lurkera - lura z rana i z wieczora".
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 17, 2014, 12:23:33 am
Globalny, nie leń sie! Przerzuć tego typa Liva i czyhające nań zmory tam, gdzie jego miejsce, czyli przy Kju i jego fantasmagoriach!!!
OlkoPolko, dlaczego Twój gelender jest dobry, i każesz mi się pukać nie powiem w co, a mój Gelender (Henry) od razu w doktora?
OlkoPolko:
Cytuj
zastąpiłam "nie" minus jedynką, nie?

Nie. A w każdym razie niewyraźnie.
s.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: liv w Styczeń 17, 2014, 12:45:00 am
Cytuj
prócz nie = -1 nic mi do głowy nie przychodzi :-(
Cytuj
nic mi do głowy
Znaczy zero, a wiec pusto.
Cytuj
nie = -1
Cytuj
do głowy nie przychodzi
Czyli stan głowy -1.
Mróz u Was Obywatelu. Lub próżnia lekko ujemna. ;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 17, 2014, 09:28:00 am
Te austryjackie druhy nadeslały mi jeszcze jedną zagadkę (austryjackie gadanie...), ale kiedyś w młodości już ją rozwiązałem i ideę pamiętam (starcza pamięć jak kryształ!), to może komuś podejdzie?
Cytuj
Joe i Karin siedzą w restauracji i rozmawiają o swoich dzieciach. Karin mówi: "Mam troje. Iloczyn ich lat wynosi 36. Suma  jest na drzwiach tego domu." Joe wstaje, wychodzi. Po chwili wraca: "dałaś mi za mało informacji" - mówi. "A, prawda... mój najmłodszy ma na imię Józio." W jakim wieku są dzieci Karin?
Inna sprawa, że banalna (gdy się już zna rozwiązanie...)
s.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 17, 2014, 09:37:20 am
Wg mnie jeśli zapis HALa jest równoważny koniunkcji s=n*z i n*s=z (gdzie s=studiowanie, n=nie i z =źle) to n=-1 nie jest rozwiązaniem, gdyż, po dodaniu stronami:

s+ns=nz+z
s(n+1)=z(n+1) //:(n+1) ; (n+1) różne 0 <=> n różne -1

czyli n=-1 jest poza dziedziną. Ale układ nie jest sprzeczny i ma rozwiązanie dla dowolnego  s=z ^ n=1 , co kompletnie nic nie znaczy logicznie - jak napisałem w pierwszym poście - po podzieleniu stronami przez (n+1) mamy:
s=z

podstawiamy s=z do pierwszego równania:
z=nz <=> n=1

podstawiamy n=1 i mamy z=s , amen.

Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 17, 2014, 09:50:05 am
@ Liv
Livie Kochany, to sam się przenieś, bo przecież ewidentnie nie tu, tylko tam, a Globalny wziął se wolne...
Staszek
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 17, 2014, 09:56:21 am
O co Ciebie chodzi, jakie wolne? Ja jeszcze jestem "before coffee". Co mam przenieść, komu i gdzie?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 17, 2014, 10:17:11 am
Ano, faktycznie, powinienem zajarzyć po tym: http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg54344#msg54344 (http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg54344#msg54344) , że jeszcze nie odpalileś myślenia...
Ale teraz widzę, że to nie Liv się rąbnął, tylko Latający zaczął znienacka OT (http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg54344#msg54344 (http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg54344#msg54344)), odpowiedział mu Liv, potem Kju, a mnie skojarzyło się to z tymi obrazkami Kju: http://forum.lem.pl/index.php?topic=386.msg54337#msg54337 (http://forum.lem.pl/index.php?topic=386.msg54337#msg54337)
To przepraszam za zawracanie głowy :-)
s.  
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: liv w Styczeń 17, 2014, 10:20:36 am
Cytuj
Livie Kochany, to sam się przenieś
Przeniósłbymsię, ale odśnieżać muszę.
Poza tym brak mi motywacji ideologicznej...w imię czystości wątku? :)
Poz tym dbam o równowagę między słowem a liczbą.
Dla humanitarności.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 17, 2014, 10:22:44 am
Co masz R. do mej matmy? To mam coś przenosić, czy nie? I uważaj, jestem już after coffee!

(http://wildliferescueministries.org/images/Owl_eyes.jpg)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 17, 2014, 10:29:40 am
@ maziek
Co do przenosin - jak tam chcesz. Jeśli - to począwszy od Smoka Latajacego. Ale może nic już nie ruszać?
BTW: to są oczy drapieżcy, nie mądrości.
@ liv
Tak, chodziło mi o czystość wątku, bo gdzie tam cokolwiek kwizowego?
s.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 17, 2014, 10:33:15 am
Co do przenosin - jak tam chcesz. Jeśli - to począwszy od Smoka Latajacego. Ale może nic już nie ruszać?
Nie ma sensu. Zresztą jezdem leniwy.
Cytuj
BTW: to są oczy drapieżcy, nie mądrości.
Dlatego mówię: uważaj!
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 17, 2014, 10:40:30 am
Będę strasznie uważał!
A ile lat mają dzieci Karin after coffeee?
s.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 17, 2014, 10:51:05 am
Jeśli lata są liczbami całkowitymi to 1, 2, 18. Tak na szybciora.

PS. - prócz, że lata całkowite to musi być jeszcze założenie, że Karin nie ma bliźniąt różnopłciowych.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Styczeń 17, 2014, 11:27:28 am
OlkoPolko, dlaczego Twój gelender jest dobry, i każesz mi się pukać nie powiem w co, a mój Gelender (Henry) od razu w doktora?
Bo w taką poręcz to możesz się stuknąć, a w człeka Henryka? Próbuj.
Tak, chodziło mi o czystość wątku, bo gdzie tam cokolwiek kwizowego?
Pewnie tam gdzie gelender, kawa i inksze inkszości;)

Hm...maziek a gdzie jest różnica w Twoim rozwiązaniu, a tym które podał HAL? Zastąpiłeś studiowanie itd literkami i dalej leci tak samo. Prócz tego, że wykluczyłeś -1 z dziedziny - co jest oczywiste.
Ja uważam - wbrew HALowi i jego wykładowcy, że ten układ jest do kitu od początku. Został rozwiązany metodą przeciwnych współczynników czyli dodajemy stronami części z tą samą niewiadomą.
Tym tropem studiowanie => x, niestudiowanie => -x. W tym sensie pojawia się -1.  Absolutnie nie, że -1 jest liczbowym rozwiązaniem tego układu. Tylko jako przeciwny znak. Zmienne się redukują. Po prawej podobnie.
Z tego by wychodziło, że układ jest nieoznaczony i ma nieskończenie wiele rozwiązań. Co jest bzdurką.
Może HAL poda dokładny tok tego wykładowcy.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 17, 2014, 11:37:06 am
@olkapolka
Przypuszczam, że słowo "gelender" dla Ciebie (i może dla Ślązaków?) coś znaczy. Ale gugle tego nie podają na pierwszych dziesięciu miejscach, w odróznieniu od doktora Henryka. To może byś wyjaśniła niedomyślnie?
@ maziek
Kasia tak samo odpowiedziała. To może lepiej wypijcie po drugiej kawie i powtórnie przeczytajcie treść zadania, ale tym razem nie na szybciora, lecz ze zrozumieniem? To króciutki tekst...
Staszek  
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 17, 2014, 12:33:58 pm
Musze na szybciora, bo wykuwam PNB.

Olu, nie ma różnicy, poza zastąpieniem literkami. Jest to dokładnie to samo rozwiązanie, zapisane studiowanie=źle po prostu w tym układzie słowa "studiowanie" i "źle" nic nie znaczą, są parametrami oznaczającymi liczby. Ob. R. napisał, że doszedł iż rozwiązanie  to nie=-1 co jest (wydało mi się, trzymając się matematycznych reguł) nieprawdą, gdyż nie=-1 oznacza dzielenie przez zero (w pewnym miejscu w zastosowanej metodzie, dzielenia przez zero). I do tego się odniosłem. Ale muszę się poprawić, przyznaję, składam głowę na pień, proszę o łagodny wymiar - rozwiązaniami zadnia są też pary liczb przeciwnych i n=-1. Czyli układ rozwiązują takie same liczby dla n=1 i przeciwne dla n=-1. Tak czy siak ma nieskończenie wiele rozwiązań które nic nie mówią o kwestii, czy studiowanie jest dobre, czy złe.

Wg mnie nie ma przejścia automatycznego że studiowanie=x to niestudiowanie=-x, bo nie to "jakaś liczba" a rozwiązując matematycznie nie można za "jakąś liczbę" podstawiać logicznej wartości nie=-1 .

Co do dzieci to nie wiem o co chodzi - wyłapałem na początku, że Joe i Karin rozmawiają o "swoich dzieciach" a Karin mówi tylko o "jej dzieciach" - ale uznałem, że są to jednak ich wspólne dzieci.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Styczeń 17, 2014, 12:43:02 pm
@maziek, olkapolka
Ale w tym zadaniu nie chodziło o znalezienie rozwiązania, tylko błędu :)
To celowy sofizmat, czyli wynik ma nie mieć sensu.
Przy uwzględnieniu milczącego założenia, że nieźle!=źle wychodzi, że nie= -1, więc błędne było dzielenie.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 17, 2014, 12:51:25 pm
Ale, matematycznie rozwiązując układ równań (jak postulujesz), - nie ma żadnego błędu, że wychodzi studiowanie=źle. Zatem odpowiedź na pytanie profa brzmi "nie ma tu żadnej sprzeczności". Albo ja nie łapię o co biega - wg mnie rozwiązanie jakie podałeś na początku jest prawidłowe i nie ma w nim żadnego błędu matematycznego, o ile słowa studiowanie, nie i źle są symbolami oznaczającymi liczby. A co oznacza wykrzyknik powyżej?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Styczeń 17, 2014, 12:56:17 pm
@Stanisław Remuszko
Dla austriackich dzieci obstawiam 1, 6 i 6 lat (dwa najstarsze to bliźniaki).
@maziek
Symbol "!=" to operator "różne" po informatycznemu :)
Zastanowię się jeszcze nad tym układem, teraz niestety nie mam czasu.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 17, 2014, 01:02:33 pm
O rzesz (czy: żesz?), 1,6,6... miałem na kartce, tylko mi sie wygła. No to nie wiem, jak rozróżnić między 1, 2, 18 a 1, 6, 6. Uznaję się za pokonanego w kwestii austriackich dzieci.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 17, 2014, 01:12:13 pm
Panie Halu, z Globalnym uważaj Pan, on tylko udaje tępotę! Potem wciąga do jamy i zagryza!!!
Niech Pan ufnie czeka na czekoladowego listonosza (choć ciekawsza byłaby czekoladowa listonoszka, nie powiem :-)
R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 17, 2014, 02:14:59 pm
Dawno mi tak humoru nie poprawiono. Co prawda nie muszę udawać, ale niech będzie...

P.S. Oto dowód, że nie musze...
Po pierwsze prócz 1,6,6 i 1,2,18 jest jeszcze (pasujące do mojej błędnej koncepcji) 1,4,9 (co przeoczyłem). Po drugie zrozumiałem, dopiero teraz, że numer na drzwiach nie był pustą informacją. Joe znał go a mimo to mu nie pomogło. 

Odchodząc od błędów i wypaczeń poprzedniej koncepcji, skoro ta informacja mu nie wystarczyła, to znaczy że suma, znana mu, nie dawała jednoznaczności. Występuje to dla dwóch kombinacji: 1,6,6 i 2,2,9. Jeśli uznać, że ze stwierdzenia "najmłodszy to Janek" wynika że jest jedno najmłodsze dziecko - to rację ma HAL, kłaniam się. Trochę to można lepiej podać, bo określenie "najmłodszy" niesie także informację o płci i to przy braku danych poczytywane jest za informację...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Styczeń 17, 2014, 03:13:58 pm


Skąd sprzeczność? A zresztą, czy to aby na pewno taka wielka sprzeczność? :)

Maziek dobrze mówi, to jest pomieszanie formalizmu matematycznego z semantyką języka naturalnego.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Styczeń 17, 2014, 04:04:48 pm
W zasadzie wtedy, gdy prawdziwość ostatniego zdania rozpatrujemy przez pryzmat jego znaczenia. Ale można tez inaczej - matematycznie, uznając wszystkie litery za zmienne, albo logicznie, uznając 'studiowanie' za zdanie logiczne, 'nie' za znak przeczenia, a 'źle' i 'nieźle' za, odpowiednio, fałsz i prawdę.

Natomiast przypisanie wartości jakiejś cząstce wyrazu jest już czysto arbitralne. Np. dla nie=0 matematycznie będzie wszystko okey.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Styczeń 17, 2014, 04:16:14 pm
Przypuszczam, że słowo "gelender" dla Ciebie (i może dla Ślązaków?) coś znaczy. Ale gugle tego nie podają na pierwszych dziesięciu miejscach, w odróznieniu od doktora Henryka. To może byś wyjaśniła niedomyślnie?
http://pl.wiktionary.org/wiki/gelender (http://pl.wiktionary.org/wiki/gelender)
Mnie wyskakuje na pierwszym miejscu.
Olu, nie ma różnicy, poza zastąpieniem literkami. Jest to dokładnie to samo rozwiązanie, zapisane studiowanie=źle po prostu w tym układzie słowa "studiowanie" i "źle" nic nie znaczą, są parametrami oznaczającymi liczby.
Wg mnie nie ma przejścia automatycznego że studiowanie=x to niestudiowanie=-x, bo nie to "jakaś liczba" a rozwiązując matematycznie nie można za "jakąś liczbę" podstawiać logicznej wartości nie=-1 .
To oki. Z tym automatycznym przejściem - też się zgadzam. Bo albo logicznie i mamy zdanie i negację, albo zmienną s i zmienną s  z liczbą n.
Ale w układzie 2 równań są zazwyczaj 2 zmienne. Mnie chodzi o to, że rozwiazując układ równań metodą przeciwnych - zerujesz jedną zmienna, by wyliczyć drugą. Jeśli n (nie) jest liczbą, zmiennymi s, ź (czyli klasyczny x,y). I po zastosowaniu metody PW zostaje s=ź (czyli klasycznie x=y) to? Co? Jest ten układ rozwiązany?
Dlatego uważam, że błąd (być może taki jak pisze Hoko - Babel) - sprzeczność (stąd narzuca mi się zerowanie z negacją;) ) - na początku. HAL dodatkowo mówi, że nie chodzi o rozwiązywanie układu.
Hoko - ale jak wszystkie litery za zmienne? Wtedy mamy układ z 3 niewiadomymi. I jak go...?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Styczeń 17, 2014, 04:54:16 pm
Olka - zwyczajnie - każdej literze przypisujemy dowolną liczbę. A że iloczyn jest przemienny, więc całość uprości nam się do postaci

ns = z
s = nz

Mamy układ równań. Teraz do pierwszego wstawiamy s z ddrugiego
nnz = z
czyli

n^2 = 1
n = 1

Więc s = z
Równanie ma też rozwiązania dla n= -1 (s = -z) oraz n = 0 (s = z = 0).

W tym, co podał Hall
(http://latex.codecogs.com/png.latex?\begin{cases}&space;studiowanie=nie\%27zle\\niestudiowanie=\%27zle\end{cases}\\&space;\\&space;studiowanie&plus;niestudiowanie=nie\%27zle&plus;\%27zle\\&space;studiowanie\cdot&space;(1&plus;nie)=\%27zle\cdot&space;(nie&plus;1)&space;\left&space;|&space;\right&space;:(nie&plus;1)&space;\\&space;studiowanie=\%27zle)

po podstawieniu za nie -1, w przedostatniej linijce zeruje się nie tylko mianownik, ale i licznik. Więc można skończyć przed dzieleniem, uznając, że skoro wychodzi, iż 0 = 0, to dla n = -1 równanie
ns = z
s = nz
ma nieskończenie wiele rozwiązań, w tym przypadku takich, że s = -z.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Styczeń 17, 2014, 05:22:06 pm
 :D
Thx Hoko za cierpliwośc;)
Przepraszam - to jest tak jak się wpada i wypada. Zobaczyłam te dwa równanka HALa - te PW - Twoje trzy zmienne - i się napisało.
Ale chyba nie w tym sęk, żeby rozwiązać taki prosty (żeby nie powiedzieć prostacki) układ z 2 czy 3 zmiennymi. Zresztą HAL podał to rozwiązanie u zarania.
Chyba, że odpowiedzią jest, że nie ma żadnej sprzeczności. Jest tylko w naszej głowie mantra: studiowanie = nieźle
                                                                                                                                                 niestudiowanie = źle i stąd kłopot:)   
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Styczeń 17, 2014, 05:33:16 pm
To przecież mówię, że gdy chodzi o sprzeczność znaczeniową, że studiowanie jest złe, to jest to mieszanie kategorii, tu matematyka nie ma nic do gadania.

Natomiast w tym wywodzie wzorowym Hala jest może nie tyle błąd wprost, co uproszczenie prowadzące do pozornego błędu. To jest przejście z linijki trzeciej do czwartej traktowanej jako całość. Najpierw powinno być przejście do samego licznika, a dopiero następnym krokiem powinno być dzielenie. Tylko że gdy równanie w liczniku się zeruje, to i nie ma sensu go przez cokolwiek dzielić, szczególnie gdy celem dzielenia ma być skrócenie pewnych wartości z licznika. A zerowanie się stron równania (czy inne sprowadzenie obu stron do takich samych liczb) samo w sobie świadczy o maśle maślanym, czyli nieskończonej liczbie rozwiązań.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 17, 2014, 05:38:42 pm
No do tego od początku zmierzam (w kwestii mieszania). Faktycznie, nie pomyślałem, że s, n, z = 0 też załatwiają sprawę. I nawet nie trzeba zgadywać, tylko trzeba rozwiązać na trzeci sposób (podstawiając do drugiego równania z=ns). Wówczas mamy s(n^2-1)=0 co zachodzi (także) dla s=0.

Ale własnie odkryłem, że tą zagadkę można zapisać inaczej:

studiowanie=niezle
niestudiowanie=zle

czyli s=z ^ (n^2)s=z

I co teraz?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Styczeń 17, 2014, 05:49:44 pm
Wypada chyba przeprosić za zamieszanie, które przez pomyłkę spowodowałem...
Ta pomyłka to był przede wszystkim ten post: http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg54334#msg54334 (http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg54334#msg54334)
Zadanie, jako całość, nie jest do końca ścisłe matematycznie. Pisząc o ścisłości zasugerowałem się tym, że dzielenie przez (niejawne) zero jest dość klasycznym błędem i samo jego znalezienie nie wymaga sztuczek językowych, tylko zwykłej matematyki. Natomiast oczywiście rozpatrując rzecz ściśle, układ jest niesprzeczny. Tymczasem sztuczka jest w ukrytym założeniu, że "studiowanie" jest różne od "źle" (lub, równoważnie - "źle" jest różne od "nieźle"). Oczywiście, nie chodziło tu o rozwiązanie równania, tylko o wskazanie błędu, który doprowadził do tak absurdalnego wyniku. Zauważmy, że przy uwzględnieniu, że "studiowanie" różne jest od "źle", musi zachodzić nie=(-1), gdyż:

(http://latex.codecogs.com/gif.latex?studiowanie&space;&plus;&space;niestudiowanie&space;=&space;nie\'zle&space;&plus;&space;\'zle&space;\\&space;studiowanie&space;&plus;&space;niestudiowanie&space;-&space;nie\'zle&space;-&space;\'zle&space;=&space;0&space;\\&space;(nie&space;&plus;&space;1)\cdot&space;studiowanie&space;-&space;(nie&plus;1)\cdot&space;\'zle&space;=&space;0&space;\\&space;(nie&space;&plus;&space;1)(studiowanie&space;-&space;\'zle)&space;=&space;0)

Stąd dzielenie przez (nie+1) było szukanym błędem.
Ot, taki ciekawy przerywnik wykładu :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Styczeń 17, 2014, 05:51:59 pm
maziek
Wygląda na to, że zmieni sie  s = z ( a nie -z) dla n = -1. Rozwiązania dla n=1 pozostaje, dla n = 0 brak :)

Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Styczeń 17, 2014, 05:58:39 pm
Hal,
w tym wypadku nie ma jakichkolwiek matematycznych powodów do zakładania, że studiowanie jest różne od źle. Więc albo takie założenie podajemy jawnie - jako arbitralny warunek zadania, albo nie jest to żadne założenie :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Styczeń 17, 2014, 06:03:35 pm
@Hokopoko
Tak, matematycznych powodów nie ma, tylko językowe. Dlatego też należy uznać to dodatkowe założenie za sztuczkę językową i przeprosić za zamieszanie :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 17, 2014, 06:03:54 pm
Hoko, mam na myśli, ze jak do s=nz podstawimy za z drugie równanie to mamy s=(n^2)s czyli s[(n^2)-1]=0, co jest prawdą dla s=0 i/lub n=+/-1. Biorąc s=0 do drugiego równania mamy z=0 a w konsekwencji - i tu znów zaskoczenie - dowolne n spełnia dla s, z=0. HAL nie masz za co przepraszać, ja już tak dawno po tych torach nie jeździłem, że zardzewiały. Bardzo mi się to przydało ;) .
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Styczeń 17, 2014, 06:15:50 pm
maziek
ja wiem, czy to takie zaskoczenie, skoro zera stoją po obu stronach

studiowanie=niezle
niestudiowanie=zle

sn=nz
nsn=z

Źle napisałem, że brak rozwiązania dla n=0, jest ich nieskończenie wiele gdy z=0.


Hal,
sztuczki językowe trafiają nam się tu co rusz, więc nie ma problemu  :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 17, 2014, 06:20:44 pm
ja wiem, czy to takie zaskoczenie, skoro zera stoją po obu stronach
Obiektywnie nie - ale taki jest właśnie stan mego umysłu obecnie :) ...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 17, 2014, 07:22:11 pm
About 135,000 results (0.45 seconds) This ad is based on your current search terms.Visit Google’s Ads Settings to learn more or opt out.TUCON-Verbindungstechnik - Schnellste Art Rohre zu verbinden‎
Adwww.tucon.at/‎Why this ad?01 3692244
Rohrverbinder mit TÜV für Geländer
gepresster Stahl - Stahlguss - Übersichten - Alu
Search ResultsGelenderwww.gelender.hr/‎Cached4. Borko - 157 - 1994. Uspona na Sljeme - vrh - Gelender u mjesecu: 1. Hrvoj Borošak - 62 - 8/2009 2. Hrvoj Borošak - 60 - 7/2009. Hrvoj Borošak - 60 - 5/2009
‎MK - ‎Statistika - ‎Žoharov blog - ‎BlatersaDr. Henry Gelender | Cornea Associates of Texaswww.corneatexas.com/about/dr-henry-gelender‎Cached
Similarby Henry Gelender
Dr. Henry Gelender is a cornea fellowship trained surgeon who specializes in LASIK, Premium Cataract surgery, Cornea Transplants and a variety of other ...gelender - English translation - bab.la Norwegian-English dictionaryen.bab.la › bab.la Dictionary › Norwegian-English‎Cached
SimilarTranslation for 'gelender' in the free Norwegian-English dictionary and many other English translations.gelender - Wiktionaryen.wiktionary.org/wiki/gelender‎Cached
Similargelender n (definite singular gelendret/gelenderet; indefinite plural gelender/ gelendre; definite plural gelendra/gelendera/gelendrene). guardrail (particularly in ...Images for gelender - Report imagesThank you for the feedback. Report another imagePlease report the offensive image. CancelDone
Perpetuum Gelender udruga pustolovnih sportova - VIJESTIwww.perpetuumgelender.hr/‎CachedTranslate this page
Navodno AC/DC svira u Sarajevu 29.5.2014. Vijest je vani već neko vrijeme, ali puno je sumnje da će se to stvarno i dogoditi. Ali bilo koncerta ili ne, dvanaest ...Dr. Henry Gelender, MD - Dallas, TX - Ophthalmology ...www.healthgrades.com (http://www.healthgrades.com) › ... › Texas (TX) › Dallas‎Cached
SimilarRating: 3 - ‎6 reviews
Visit Healthgrades for information on Dr. Henry Gelender, MD. Find Phone & Address information, medical practice history, affiliated hospitals and more.Henry Gelender, MD | LinkedInwww.linkedin.com/pub/henry-gelender-md/34/805/665‎CachedDallas/Fort Worth Area - ‎Ophthalmologist at Cornea Associates of Texas
View Henry Gelender, MD's professional profile on LinkedIn. LinkedIn is the world's largest business network, helping professionals like Henry Gelender, MD  ...Amy Gelender | LinkedInwww.linkedin.com/pub/amy-gelender/3/b25/231‎Cached
SimilarGreater San Diego Area - ‎Brand Director at the i.d.e.a. brand
View Amy Gelender's professional profile on LinkedIn. LinkedIn is the world's largest business network, helping professionals like Amy Gelender discover inside ...Gelender - Vukajlijavukajlija.com/gelender‎Cached
SimilarTranslate this page
Gelender. Odličan, za spuštanje, da učini silazak niz stepenice zabavnijim. Praktičan, za lepljenje žvaka, slinaca... Zajeban, kada kao mali zaglaviš glavu medju ...Dr. Henry Gelender, MD - Ophthalmologist in Dallas, TX ... - Vitalswww.vitals.com › Ophthalmologists › TX › Dallas‎Cached
SimilarDr. Henry Gelender, MD, Castle Connolly Top Doctors: Texas™ , attended a two star medical school, rated 3.5/4 by patients. 4 reviews, Phone number ...These ads are based on your current search terms.Visit Google’s Ads Settings to learn more or opt out.Geländer‎
Adwww.delupe.de/Geländer‎Why this ad?Geländer Vergleichen. Bis zu 85% bei Produkten sparen.
Glasbeschläge Günstige‎
Adwww.punkthalter.com/‎Why this ad?Punkthalter Glashalter Glas Vordach 3D Glaspunkthalter Glasklemmen
Aluminium Railing‎
Adwww.btsaluminyum.com/‎Why this ad?Handrail & Railing Fittings Profiles, Aluminium Systems
Searches related to gelender
gelender liga

gelender veranda

gelender trapp

gelender til terrasse
gelender norwegian

rachel gelender

amy gelender

gelender photo
 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Next
  Help Send feedback Privacy & Terms

Co powinienem zmienić w ustawieniach gugli, aby było tak jak u Ol - na pierwszym miejscu?
a nie bordello totale...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 17, 2014, 07:37:47 pm
Jaki pan, taki kram...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Styczeń 17, 2014, 09:12:58 pm
@Stanisław Remuszko
A czy ma Pan gugla ustawionego na język polski? Te dwa przyciski pod polem tekstowym są opisane jako "Szukaj w Google" i "Szczęśliwy traf" czy jakoś inaczej (to znaczy tak samo, ale po niepolsku)?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 17, 2014, 11:18:11 pm
aleście się dziś pięknie rozmatematykowali ;).
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 03, 2014, 11:52:06 pm
Dam dwie duże wedlowskie  za pierwszą trafną dyskretną prognozę: czy na Ukrainie dojdzie do zbrojnych starć (będą dosię strzelać, przynajmniej z kałachów) między Ruskimi a Kimkolwiek przed Śiętamy Wielkiej Nocy 2014?
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 04, 2014, 08:58:27 am
Pytanie zadane tak niekonkretnie, że wygrywa każda odpowiedź. Ponadto wg którego kalendarza?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 04, 2014, 09:37:31 am
Pokornie proszę o oświecenie: co tu jest niekonkretnego?
vosbm
pjes: przy takim kręceniu nosem i kłuciu w zęby nagroda wynosi już tylko jedną WZCO.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 04, 2014, 10:12:33 am
Brak progu istotności.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 04, 2014, 10:41:21 am
Masz rację, dzięki.
To sam zatypuj, skoro każda odpowiedź wygrywa, to jako pierwszy wygrasz przecie!
s.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 04, 2014, 11:30:44 am
To by było niesportowe.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 04, 2014, 11:59:12 am
Więć naprzód zrezygnuj z nagrody :-)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 14, 2014, 07:25:14 pm
http://www.nefrologolsztyn.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=96:wzor-mdrd&catid=39:nefrologia&Itemid=106 (http://www.nefrologolsztyn.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=96:wzor-mdrd&catid=39:nefrologia&Itemid=106)
jak policzyć coś do potęgi minus 0,203?
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 14, 2014, 09:03:30 pm
Kalkulatorem. Np. w windowsie.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 14, 2014, 09:10:35 pm
Znalazłem. Uruchomiłem wersję naukową. Ale w co klikać? Boże, pamiętam szesnastokartkowy zeszyt niebieski w kratkę, i na odwrocie była prosta tabliczka mnożenia. Nie dałoby się zostać na tym poziomie?
:-(
R.
pjes: a może podnieść do minus jednej piątej, bo to jeszcze pamiętam...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 14, 2014, 09:16:01 pm
Boziuńciu jest tam guzik Xy . To_co_podnosisz - guzik - 0,203 - się równa. Potem już dasz radę.

P.S. A nawet: jest tam też guzik +/-, więc to_co_podnosisz - guzik Xy - 0,203 - guzik +/- - się równa.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 14, 2014, 09:29:00 pm
Ale jak zrobić, żeby było do MINUS 0,203? Może to nie ma znaczenia? Ale jakże minus miałby byuć nieważny? Bo wyszlo mi, że mam nie 66, lecz 65,797 roku... Może to jakieś jaja naukowe z tym MDRD? Czyli różnice między zwykłą kreatyniną a współczynnikiem Afro-Amerykaństwa są zaniedbywalne?
znękany (lecz wdzięczny!)
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 14, 2014, 09:36:32 pm
Panie, no mówię:


wpisujesz to co podnosisz

wciskasz guzik x do y

wpisujesz 0,203

wciskasz guzik +/- (zmiana znaku 0,203 na -0,203)

się równa.


Ponadto x^(-y)=1/(x^y)

Ty chyba udajesz, tak?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 14, 2014, 09:40:03 pm
Nie udaję. Tylko się nie przykładam. Przepraszam. Się przyłożę. Przepraszam powtórnie :-)
Staszek
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: sosnus w Marzec 14, 2014, 11:12:25 pm
Ewentualnie polecam ten kalkulatorek ;) http://www.wolframalpha.com/ (http://www.wolframalpha.com/)
i wpisujemy  x^(-0.203)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 15, 2014, 02:26:35 am
Panie Piniowy, to jest wprost genialne! Szfystko wyłożone na palcach, pojmuję w lot :-) Ooo, Dobrodzieju Mój, z wdzięczności dodałem Panu karmy oraz mogę wyjawić, że jako I z 10 (pierwszy z dziesięciorga) zakwalifikował się Pan do losowania rocznej prenumeraty "Wiedzy i Życia" albo "Nowej Fantastyki" w Lemoniadzie 2014!!!
To i Globalnemu pokażę, chociaż dla niego może to okazać się zbyt trudne...
vosbm     
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: tzok w Marzec 15, 2014, 02:52:41 am
Wiem, że temat został właściwie wyczerpany w styczniu, ale z tego prostego faktu, że dzieląc przez niewiadomą bez wiedzy o tym czy nie dzielimy przez zero, można "wywnioskować" wszystko. HAL podał wtedy przykład ze studiowaniem, gdzie niewiadomymi były słowa. Ale można też łatwo dojść do Cyberiadowego wyniku takim tokiem rozumowania:

x - 1 = 0
7x - 7 = 4x - 4
7(x - 1) = 2(x - 1) + 2(x - 1) // : (x - 1)
7 =  2 + 2


Ale żeby nie wyszło na to, że tylko poruszam stary temat, oto zagadka ode mnie dotyczące błędów choć tym razem czysto rachunkowych (z bardzo starej książki z anegdotami matematycznymi):
Nauczyciel matematyki dał swemu uczniowi mnożenie dwóch liczb, z których mnożna przewyższa mnożnik o 202 jednostki. Po dokonaniu mnożenia nauczyciel kazał je sprawdzić za pomocą dzielenia znalezionego iloczynu przez mnożnik. Otrzymany iloraz wynosi 288 a reszta 67; z czego wynika, że mnożenie dokonane zostało błędnie.
Uczeń, odszukawszy błąd, przyznaje:
- Obliczyłem istotnie o jedną jedynkę mniej w dodawaniu poszczególnych iloczynów.
- To nie chodzi o jedynkę, lecz o tysiąc, który został przez Ciebie opuszczony - sprostował nauczyciel

Odszukajmy na podstawie powyższego obie liczby, dane do mnożenia
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 15, 2014, 03:23:25 am
Dobranoc.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Marzec 15, 2014, 01:02:06 pm
@Tzok
97 i 299.
Wystarczyło rozwiązać równanie x*(x+202)-1000=288*x+67 a następnie odrzucić rozwiązanie ujemne  :)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 15, 2014, 01:52:47 pm
Banalne, trywialne, wręcz e-le-men-tar-ne, tępy Watsonie...
Holms
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: tzok w Marzec 15, 2014, 10:13:36 pm
@HAL 9000, dobra odpowiedź, choć w książce była inna droga rozwiązania. Należało zauważyć, że prawidłowy iloczyn jest równy x*288 + 1067. Czyli 1067 musi się dzielić bez reszty przez x. A liczba 1067 to 11 * 97, więc to 97 musi być mnożnikiem (11 nie mogło być, bo by wcześniej w zadaniu nie wyszła reszta z dzielenia 67)... W sumie rozwiązanie z książki wydaje się bardziej zagmatwane, więc brawo za proste sformułowanie równania! :D
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 16, 2014, 12:03:58 pm
No, Panie Tzoku, a jak tam z moim Nepalem?
Przypomnę, że ów stary buddyjski mnich wyszedł ze swej chatki stojącej u podnóża Góry dokładnie o wschodzie słońca (pierwszy promień), i powoli wspinał się cały dzień ku świątyni stojącej na szczycie, pożywiając się korzonkami i zaspokajając pragnienie przeczystą wodą, która wypływała ze źródełek położonych przy ścieżce. Gdy, znużony, wkroczył w drzwi świątynki, w tym samym momencie zaszło słońce (zielony promień). Mnich spędził w swej celi 7 dni na medytacjach i modlitwach, które tak go pokrzepiły, że gdy z pierwszym promieniem słońca ruszył w drogę powrotną - do swej chatki dotarł w czasie równym dokładnie 3/4 czasu, który zabrała mu wędrówka Doświątynna. Może zresztą z górki było staremu mnichowi lżej niż pod górkę?
Pokazać, że na mniszej drodze istnieje takie miejsce, w którym mnich był dokładnie o tej samej godzinie, minucie i sekundzie (nna przykład o 11:13:42) gdy szedł ku światyni  -  oraz siedem dni potem, gdy wracał, czyli że znalazł się w tym samym miejscu o tej samej porze i w tym samym momencie co do sekundy (na przykład 11:13:42).
Proszę P.T. Kwizaczy NAPRZÓD o PM, żeby dać innym szansę. Potem opowiem, kto był pierwszy :-)
vosbm    
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 16, 2014, 01:21:16 pm
Ta zagadka już była dawno temu więc nie piszę pm-a, bo mogę wykazać, że na tym forum jako pierwszy odpowiedziałem poprawnie :) .
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 16, 2014, 02:16:56 pm
Panie, ale weftym wątku?
s.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 16, 2014, 02:27:32 pm
Czy ja powiedziałem, że weftym?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 16, 2014, 05:21:13 pm
Ta tyż była?
http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=3766 (http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=3766)
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 16, 2014, 10:54:58 pm
Tej nie. Wynika mi niezbicie, ze rzecz działa się na którymś biegunie, 21 marca, albo 23 września. Jednak jak uściślić wielość przypadających w tych dniach imienin to nie wiem.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Marzec 16, 2014, 11:33:20 pm
Tej nie. Wynika mi niezbicie, ze rzecz działa się na którymś biegunie, 21 marca, albo 23 września. Jednak jak uściślić wielość przypadających w tych dniach imienin to nie wiem.
Nawet można uściślić, że działo się to na północnym, czyli w marcu, na co wskazuje nie tylko obrany kierunek (południowy) ale i niedźwiedź  :)
Ale zgadnięcie imienia - Johnnie aka Jasiu - wydaje mi się tak trywialne, że musi tu się kryć jakiś haczyk. Pytanie, gdzie?   ???

EDIT: Poprawiłem "Johnny" na "Johnnie" bo to aż wstyd takiego byka strzelić  ;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 16, 2014, 11:40:07 pm
Słusznie, jedząc kolację doszedłem to tegoż wniosku, że północny skoro można było iść na południe - niedźwiedź nie jest wskazówką, bo jest sztuczny :) . A więc skoro słońce wschodziło to było to średnio 21 marca.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Marzec 16, 2014, 11:47:05 pm
Fakt, jeśli trywialny domysł byłby słuszny, to Jaś mógłby być w takim stanie, że zobaczenie białych niedźwiedzi (bo myszy są passe) nawet na biegunie południowym nie byłoby niczym dziwnym  ;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 17, 2014, 01:44:47 am
Dla kogo trywialny, dla tego trywialny, bo dla Globalnego był tylko pół, a nawet ćwierć trywialny, skoro naprzód wskazał dwa bieguny i dwie daty. Może z mnichem tyż tak mu się wydaje? Na razie, notabene, tylko HAL 9000 podał prawidłowe rozwiązanie, ale namęczył się strasznie, łapiąc się palcami lewej nogi za prawe ucho. Dla reszty Towarzystwa mnich chyba był za trudny...
vosbm 
pjes: z niedźwiedziem też zresztą nie usłyszałem wprost żadnej konkretnej propozycji rozwiązania zagadki...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 17, 2014, 04:51:19 pm
Wiki podaje, że 21 marca przypadają w Polszcze imieniny Benedykta, Mikołaja, Filemona, Ludomira i Teodula. Każde z tych imion byłoby teoretycznie dobrym rozwiązaniem. Zagadkę zacytowałem (na prawach autora) za kwietniowo-majowym numerem "Fantazji" wydawanej przez Prószyńskiego i jego Bandę (no, może Spółłkę), a rozwiązanie podałem cztery numery później. Wtedy, w 1992 roku, nie istniały nie tylko gugle, lecz także internet, a w papierowych kalendarzach pod 21 marca figurował jedynie Benedykt i LuB(!)omir. Nagrodę - atlas świata - otrzymał wówczas dwunastoletni warszawiak Karol Madaj, który zdecydował się na Benedykta. Polscy emigranci wołali na syna zapewne Benek. Benio. A może Beniowski?
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 17, 2014, 05:00:29 pm
Ee no to lipa jak nie ma ściśle a pytanie jest jak miał.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 17, 2014, 06:43:18 pm
O tym, jak miał, ściśle decyduje tow. Stalin (i ja w jego imieniu), nie żadna lipa, buntowszczyku biesowiestnyj ty :-(
vosbm
pjes Lemowy:
W tejże "Fantazji" sprzed 22 lat ogłosiłem, z inspiracji Marcina Ryszkiewicza, taki oto
PROBLEM MORSKICH DRZEW.
Wyolbraźmy sobie - pisałem - potężne drzewo wielkości dorodnej sekwoi, które wyrasta z morskiego dna, niesłychanie bogatego przecież w składniki pokarmowe, i pnie się nawet 100 m w górę, by na powierzchni czerpać liśćmi potrzebną słoneczną energię w dowolnych ilościach. Takich drzew w przyrodzie nie ma. Dlaczego?
Powiedzmy od razu - pisałem dwa numery później na stronie 30. - że nikt nie przysłał rozwiązania, ktore brzmiałoby przekonująco. Nawet sam Stanisław Lem, z którym miałem zaszczyt zamienić na ten temat parę słów, mówił coś o...
STOP. Zapraszam P.T. Forumowiczów. Za nagrodę wystarczy mi mała wedlowska...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 17, 2014, 08:38:19 pm
Zagadka z misiem przednia, tylko pytanie źle zadane. Dopatrywałem się jednoznaczności, która wynikała z pytania o jedno, konkretne imię. A co byłoby przekonujące w kwestii morskiego drzewa? Bo jak znam Ciebie, to na pewno coś innego, niż dla mnie. Nie wiem, czy masz rację z tą pożywnością morskiego dna, ale...

Primo jest pewien zasadniczy problem, polegający na tym, że takie drzewo musiałoby urosnąć na 100 m, zanim mogłoby zacząć się odżywiać, ponieważ w wodzie, nawet  przejrzystej, światło jest skutecznie pochłaniane. Byłby to problem techniczny, ale przede wszystkim ewolucyjny.

Secundo nie istnieją morza nie mówiąc o oceanach, w których nie występują pływy i prądy. Biorąc pod uwagę różnicę gęstości powietrza i wody, pień drzewa zdolny przeciwstawić się "wodnemu wiatrowi" byłby cudem mechaniki budowli.

Tertio powierzchnia wód nie jest zawsze spokojna, lecz zdarzają się na niej fale, które okazują potęgę morza, niszcząc regularnie żelbetowe falochrony. Korona drzewa, mająca dużą powierzchnię, byłaby szczególnie wystawiona na ich niszczycielską moc.

Quatro wiatry nad morzami wieją z większą prędkością niż na lądzie - patrz wyżej.

Quinto - to by było po inżyniersku bez sensu. Po co stać, jak można unosić się w toni?


Tak na szybciora.

Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 17, 2014, 09:25:34 pm
Panie Globalny, dam Ci to.
Z "Fantazji" (która, notabene, jest ważniejsza - i to podług samego Einsteina! - od wiedzy!):
...Taką właśnie odpowiedź usłyszałem zupełnym przypadkiem od bystrej piętnastolatki z warszawskiego Żoliborza, Jarzębiny Karskiej. Zauważyła ona mianowicie, że po prostu NIE MA JAK połączyć "spiżarni pokarmowej" ze "spiżarnią świetlną". Gdyby nasze drzewo (postulowane, hipotetyczne) wykiełkowało z morskiego dna, to zabrakłoby mu tam światła do dalszego rozwoju. Gdyby zaś, dostatecznie oświetlone, "startowało" z powierzchni korzonkami w kierunku dna, to, zanim by dna sięgło, szybko zabrakłoby mu żarcia. Jarzębinko, brawo! To się nazywa być spostrzegawczym i myśleć logicznie!
Ponieważ zaś odpowiedziałeś tak samo (no, mniej więcej...) - przyznaję Ci prawo zakupu dla mnie małej wedlowskiej!
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 17, 2014, 09:57:46 pm
Ale jak to?! To ja chcę czelokadę!
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 17, 2014, 10:10:11 pm
Jeśli chcesz dowiedzieć się, co rzekł w tej sprawie sam Mistrz - musisz się wykosztować (co uczciwie napisałem uprzedzająco). A jeśli żal Ci piątala - to może i lepiej? Wziąwszy pod uwagę moją wagę...
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 17, 2014, 10:13:32 pm
A nie mógłbyś sobie sam kupić? Ja Ci zwrócę, z nawiązką. I tak przecież kupujesz tego na kilogramy. Mnie pójście na pocztę napawa lękiem. Jak zobaczę, jak tam się pracuje, to potem cały tydzień pracuje tak samo - i żona nie ma co garnka włożyć.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 17, 2014, 10:15:44 pm
O'K. Wiele to jest "nawiązka" po chełmsku?
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 18, 2014, 09:43:22 am
Jak się już zaczaję przy śmietniku na Ursynowie, to obiecuję, że nie będę dusił.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 18, 2014, 09:52:44 am
Mam propozycję ekwiwalentną bez chodzenia na pocztę: zamienię wedlowską na dwusetną karmę. W ten sposób wejdę do elitarnego "Klubu 200", Wszechświat zaś dowie się o zanotowanych wtedy słowach Mistrza...
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 18, 2014, 09:58:08 am
Masz łakomczuszku.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 18, 2014, 10:09:17 am
...coś o "różnicy ciśnień osmotycznych" i "nadmiernym zasoleniu" - ale nie było to dostatecznie oczywiste... ("Fantazja" nr 10, str. 30)
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 28, 2014, 09:06:55 pm
W partii "Ryzykanta" gracz rzuca 5 kośćmi niech będzie że 30 razy (30 kolejek).
"We wnętrzu" każdej kolejki gracz może rzucać dowolną liczbą z 5 kości 3 razy.
Jakie jest prawdopodobiństwo wyrzucenia w powyższy sposób w jednej partii 7 razy generała (generał, zwany też degenerałem lub jejgmerałem, to 5 takich samych kości - pięć jedynek, pięć trójek, szóstek itd.)?
Bardzo poważnie Duża Wedlowska z c. o.
R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 01, 2014, 10:15:48 pm
Wymiotło matematyków forumowych?
To jeszcze druga Wielka Wedlowska: podaj 3 liczby, które zostaną wylosowane dziś w ciągnieniu Dużego Lotka o 22:00 (główna nagroda skumulowana - 25 000 000  zł).
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 01, 2014, 10:44:03 pm
Treść zagadki (tej dla matematyków) podana niejasno. Wróżyć mi się nie chce, bo mi aura się rozmienia.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 01, 2014, 11:00:24 pm
Bakteria by pojęła to "Ryzykanckie" mat-zadanie, Ol, potwierdź, proszę!
s.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 02, 2014, 05:06:56 pm
"We wnętrzu" każdej kolejki gracz może rzucać dowolną liczbą z 5 kości 3 razy". Dowolną, ale stałą "we wnętrzu" kolejki, czy może w każdym rzucie inną?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 02, 2014, 05:38:26 pm
Gdyby było "stałą" (lub gdyby jakiekolwiek inne warunki ograniczały "dowolność"), to bym to napisał, amebo! No, niech będzie, że Amebo...
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 03, 2014, 12:41:08 am
Bakteria by pojęła to "Ryzykanckie" mat-zadanie, Ol, potwierdź, proszę!
s.
Jakem bakteria: potwierdzam (ino co?!);))
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 08, 2014, 01:42:54 pm
Króliczek wpieprza codziennie: ALBO 9 merchewek, ALBO 2 sałaty, ALBO 1 sałatę i 4 marchewki. W ciągu ostatnich 7 dni króliczek wsunął 30 marchewek. Ile zeżarł sałat? Proszę także UCZCIWIE podać czas rozwiązywania z dokładnością do jednej minuty :-)
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 08, 2014, 02:31:05 pm
 :D
Widzę, że ten kangurzy pomiot spędza Ci sen z powiek;))
7...może ujdzie;))

P.S. Dodaj, że królik miał na imię Borys - może to ma wpływ na spożycie sałaty;))
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 08, 2014, 03:24:47 pm
E, to proste. Chyba, że to nie literówka!
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 08, 2014, 06:10:59 pm
Czas? Ile czasu zajęło Wam to?
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 08, 2014, 09:11:58 pm
Panie, okamgnienie.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 08, 2014, 09:38:01 pm
Panie, ale nie Mistrzem, tylko od siebie. Oraz: jak brzmi Twoja odpowiedź?
s.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 08, 2014, 09:48:22 pm
Popieram przedpiśćczynię. Panie, to było niemierzalne w jednostce czasu równej 1 minucie. Jakbyś się pytał ile kilometrów ma bakteria. Sru i posz-łoo...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 08, 2014, 09:50:36 pm
To jest niemożliwe. To trzeba policzyć. Nawet moje dzielne kumple z CAMK i OAUW, co od ręki na co dzień niczym Trurl  przestawiają galaktyki jak szafy, kąpinowali parę minut. Czy Pan, jak mawiał GOD, należy do genialnych rachmistrzów?
s.

Oooo, dostaniesz po krzyżach: czy pan należy do tak zwanych fenomenalnych rachmistrzów? [wyd. I, str. 220]
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 08, 2014, 10:09:50 pm
Sam Pan piszesz, że kąpinowali a takie sprawy są niedostępne memu móżdżkowi z dwóch oporników i kawałka blaszanego garnka. Tracili moc obliczeniową jak to Bladawcy. A może znając Twa podstępną naturę szykowali się na dowód twierdzenia Fermenta (czy jak mu tam było, ten co książki niszczył i po marginesach pisał)?

P.S. Absolutnie nie należę do genialnych rachmistrzów. Genialnie to ja potrafię pomylić znak :) .
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 08, 2014, 10:12:34 pm
Ja byłam przygotowana na królika Borysa - bez dodatkowych dowodów, bo od wczoraj jestem kangurkowana;))
Muszę powiedzieć, że wczorajsze pytania, zadawane znienackowo (jakieś 256 i pół telefonów [nie licząc symesów i emalii;))]  pt. Ol, narysuj sobie to...) - były ciut ciekawsze:)
To co? Tłumaczymy? Dyć 30 można na 9 i 4 podzielić jeno w jeden sposób 9,9,4,4,4 czyli królik zeżarł w 5 dni odpowiednio tyle marchewek.
Na każde 4 marchewki przypada jedna sałata, na 2 pozostałe dni (bo 7...) po 2 sałaty.
1+1+1+2+2...no ile to się?!;))
Ile czasu to może zająć? Minutę pińć;)
Przyznaję - te zadania dla 8-9 latka są dosyć trudne  - ale Panie to jest konkurs;))
Dla niezorientowanych chodzi o konkurs Kangurek dla szkół podstawowych - to zadanie jest z poziomu Maluch;))
Fajniejsze jest to z kostkami:)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 08, 2014, 10:21:26 pm
Ja tam ułożyłem dwa liniowe z dwiema. Nawet ręcznie (- Na ręczną, na ręczną!; wspomożenie Mistrza; Ananke) musi to zająć ciutkę - chyba że Ty, Ol, też jesteś fenomenalna rachmistrzynią. W sekundy znaleźć właściwy rozkład trzydziestki między dziewiątki i czwórki wpasowane ws siódemkę? Muszę wierzyć, lecz od tej komparatybilnej (ze mną...) wiary słabo mi się robi :-(
s.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 08, 2014, 10:31:28 pm
St - już Ci mówiłam, że jak chcesz to wytłumaczyć dzieciakowi, to musisz wyłączyć dorosłe myślenie - w 3 klasie nie ma równań liniowych.
Weź mu jeszcze trygonometrię sałaty wprowadź;))
Żadne fenomeny. Prościutkie działania.
Musi sprawdzić 3 działania: z jedną, dwiema i trzema dziewiątkami.
Czyli 30 - 9= 21 i dziel na 4...ups;))
30 - 18= 12...ooo:))
30 - 27=3...hmmm;))

Tu jest link do tych zadań:
http://sp4.brodnica.pl/menu/kangur-miedzynarodowy-konkurs-matematyczny.html (http://sp4.brodnica.pl/menu/kangur-miedzynarodowy-konkurs-matematyczny.html)
Konkret: kangur - maluch 2014. Fajne zadanie 20.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 08, 2014, 10:47:48 pm
Skoro mówisz, że nie ma równań, to nie ma. Ale mi chodzi tylko o szybkość dochodzenia do pomysłu (może być bez równań) oraz następczej karkulacji. 65 sekund - to fenomenalne!
s.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 09, 2014, 07:11:49 pm
Siedziałem dziś kilka godzin za kółkiem to miałem czas na myślenie o niebieskich migdałach i nieco sobie pomyślałem o jenerale wg ob. Remuszki. Nie powinienem brać się za to zadanie po tym, jak próbowano mnie publicznie obrazić, ale nie jestem małostkowy i umiem wybaczać, szczególnie bytom znajdującym się niżej na drabinie jestestw (swoją drogą - co jest niżej ameby, przez duże A? Wychodzi mi, że ameba przez małe a). Zadanie jest trywialne, jeśli należy policzyć to prawdopodobieństwo przy założeniu, że rzucający nie stosuje żadnej taktyki. Innymi słowy na każdym etapie kolejki decyduje przypadkowo, iloma i jakimi kośćmi rzuci I, II i III rzut. Będzie równe prawdopodobieństwu wyrzucenia jenerała w jednym rzucie, losowo składającym się z 3 do 15 kości. Ewentualnie, zakładając, że nikt nie jest aż takim idiotą, aby próbować wyrzucić 5 takich samych liczb jednym rzutem liczbą kości mniejszą od 5 - można wprowadzić to ograniczenie i powiedzieć, że rozpatrujemy jeden rzut losowo wybraną w widełkach 5-15 liczbą kości. Mamy więc 1 z 11 możliwych rzutów w kolejce i wystarczy policzyć jakie jest to prawdopodobieństwo dla każdej liczby kości i tak dalej - czyli męcząco ale trywialnie.

Z drugiej strony takie liczenie jest bez sensu, bo każdy będzie starał się zwiększyć swoje szanse stosując jakąś taktykę - raczej nikt nie będzie rzucał zupełnie losowo (a nawet można założyć, że bez komputera generującego mu stochastycznie kolejny ruch na pewno świadomie czy podświadomie wytworzy jakiś schemat). W sumie więc ciekawsze byłoby zadanie jaki zestaw reguł rzucania (taktyka) daje największa szansę jenerała - co jednakowoż sprawę komplikuje, bo zmusza do rozstrzygnięcia, co się w jakiej sytuacji bardziej opłaca (kupa liczenia). Np. czy jeśli w pierwszym rzucie wszystkie liczby są różne - to czy lepiej zachować jedną kość i rzucić czterema? Czy też lepiej drugi rzut wykonać wszystkimi pięcioma, w nadziei, że cudownie wyleci jenerał? Pomijam ciekawe pytanie, czy dążenie do wyrzucenia jenerała nie jest sprzeczne z całościową taktyką gry jako takiej, bo inne rzuty też dają (chyba?) jakieś punkty - co się więc opłaca bardziej, liczyć na jenerała - czy skupić się na ciułaniu drobniejszych figur, gdyby taktyki osiągnięcia jednego i drugiego były sprzeczne?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 09, 2014, 07:52:27 pm
No widzisz! Nawet pierwotne pełzaki potrafią dojść (dopełznąć) do czegoś, gdy mają dużo czasu i kółko!
To i ja pomyślę.
W pierwszym rzucie nima taktyki - prócz tej, że do drugiego rzutu zostawia się dwie (trzy, cztery) takie same kości, jeśli takowe wypadna (jak dwie pary - to wybiera się dowolną z nich i do tej pary rzuca się trzema pozostałymi).  [Jeśli zaś nie ma żadnej pary, to w drugim rzucie postępuje się jak w pierwszym, czyli rzuca wszystkimi pięcioma] Trzeci rzut zależny jest oczywiście od wyników pierwszego i drugiego, czyli jeśli po drugim rzucie mamy trzy (cztery) takie same kości, to w trzecim rzucie ciskamy dwiema pozostałymi (jedną pozostałą). Właśnie taka jest intuicyjna taktyka moja - co nie znaczy że optymalna.
Uwagi mam dwie.
Po pierwsze, powinienem "Ryzykanta" nie tyle opatentować, co przynajmniej starannie opisać, bo to moje własne dziecko (punktacja, czyli istota).
Po drugie, grałem w "Ryzykanta" latami (25? 30?) i pamiętam na oko średnią jenerałów na partię na gracza: około liczby 1 (jeden). Przez całe życie nie wyrzuciłem w jednej partii więcej niż dwóch degenerałów. A tu w moim życiu zjawiła się Kasia i prawie od razu wyrzuciła 7 (siedem) generałów!!! 
Proste pytanie dla Ameby za kółkiem: jakie jest prawdopodobeiństwo wyrzucenia jejgmerała z ręki?
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 09, 2014, 08:05:08 pm
Remuszko, Wy podobnież żeście się na astronomię dostali? Partia nie będzie dociekać, dlaczego zmarnotrawiliście - ale do ciężkiej cholery policzyć jakie jest prawdopodobieństwo 5 z 5 kosci to musieliście umieć! To se policzcie, najlepiej w pamięci, żeby papieru nie brudzić.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 09, 2014, 08:12:06 pm
Kiedy bo mi się nie chce...
s.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 09, 2014, 08:15:13 pm
A pewno, a jejgmerać się chce, receptę dostać za darmo w celu żeby wiadomo co - przejrzeliśmy Was! Ołtarze nauki nie do tego służą!
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 09, 2014, 08:22:19 pm
No dobra, do DTV (co mnię zostało z PRL) jeszcze kwadrans...
Czy rzucam jedną po kolei pięć razy, czy pięcioma na raz - wszystko jedno.
Jedna - to 1/6. Więc generał - 1/6 ^ 5.  Ponieważ wszystko jedno, z czego ten generał - to 1/6^5 x 6.
Tak, czy nie?
Zaznaczam, że jezdem pod wpływem wydarzeń ukraińskich wzmocnionych piwem Lech Pils.
vosbm  
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 09, 2014, 08:31:23 pm
No i widzicie Remuszko, jak chcecie, to potraficie. I nie musicie wiecznie polisy sobie robić, że jak źle to jezdem pod tym, czy pod tamtym. Nie jesteście synem prezydenta w pomroczności jasnej. Pamiętajcie, członek musi dać świadectwo wiary kiedy czas!
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 09, 2014, 08:45:35 pm
Czlien obycznyj (KW Warszawa) i God Member (Solaris) - też?
s.

1/1300? Aż się wierzyć nie chce...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 10, 2014, 10:52:47 am
Złoty Członek też.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 10, 2014, 11:35:37 pm
Dlaczego członek, tfu, człowiek, jest praworęczny? Dlatego, że ma serce po lewej stronie ciała. A dlaczego ma serce po lewej stronie ciała? Średnia wedlowska za rozsądną hipotezę...
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 11, 2014, 10:56:09 am
Dlaczego członek, tfu, człowiek, jest praworęczny? Dlatego, że ma serce po lewej stronie ciała.
W jakie inne zabobony jeszcze wierzycie ob. Remuszko?


Cytuj
A dlaczego ma serce po lewej stronie ciała?
A dlaczego Słońce wstaje na wschodzie?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 11, 2014, 11:18:10 am
1. To nie jest zabobon. To jest JEDYNE znane racjonalne tłumaczenie naszej statystycznej praworęczności (znane, oczywiście, ludziom rozumnym i ciekawym  świata, innym raczej nie). Mogę podać źródło.
2. Wydaje m i się, że tego nie wie nikt. Stronność naszych niektórych organów nie została w żaden sposób racjonalnie objaśniona, nawet hipotetycznie (ale choć w miarę rozsądnie). Zero czyli nul. Podobnie ze Słońcem na wschodzie.
3. Wykpić łatwo, wytłumaczyć trudno.
vosbm  
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 11, 2014, 02:34:57 pm
Nie pusz się, dawaj to źródło.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 11, 2014, 02:57:50 pm
To chyba najlepsza książka pana profesora Marcina Ryszkiewicza: "Okruchy ewolucji", strona 90, rozdział "Dlaczego ludzie są praworęczni".  Wydawnictwo DEMART, masa 1078 g (ale byliśmy pod wpływem czystego C2H50H zmieszanego z wodą i sokiem z czarnej porzeczki), drugi pomiar dał wynik 1071 g; czy można takim pomiarom wierzyć? Na okładce podobizna autora w roli Hamleta. W środku dużo poglądowych zdjęć. Duży druk, 300 stron, papier kartonowo-kredowy, twarda lakierowana okładka (edycja pomnikowa?), ceny nie ma nadrukowanej, ale przypuszczam, że musi co dobrze ponad pięć dych...
vosbm  
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 11, 2014, 03:50:17 pm
No ale zapodaj fragment. Mi się to statystycznie kompletnie nie zgadza, choć przy wiedzy profesora (którą niemożebnie admiruję) jestem pyłem. Leworęczność występuje w populacji dużo częściej niż prawosercość.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 11, 2014, 04:09:36 pm
A słyszałeś o tym, że lewa półkula mózgu zawiaduje prawą połową ciała?
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 11, 2014, 04:15:28 pm
Przejdź do konkretów.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 11, 2014, 04:25:25 pm
Proszę, odpowiedz naprzód na moje pytanie, albo chociaż wyjaw, czy zgadzasz się z tym poglądem (że lewa półkula prawą połową).
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 11, 2014, 06:17:47 pm
Tak, słyszałem o lateralizacji.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 11, 2014, 07:37:28 pm
Pan Profesor MR (to chyba od Magnetic Resonance, czy tak jakoś) przypuszcza wtórnie, bo za "antropologiem Williamem Calvinem" (str. 104), że praworęczność wzięła się nie z (nieistniejącej praktycznie) domniemywanej przez Cię prawosercowości, lecz z lewej pompującej komory serca, której bicia głos (dominujący nad głosem komory prawej) uspokaja przytulonego nowego rodka vel niemowlę, które w tej sytuacji musi być przytulane/noszone przez matkę jej ręką lewą, przez co do celnego rzucania kamieniami w małe ptaszki albo inne zwierzątka pozostaje ręka druga, czyli prawa, i tak to się zaczęło lateralizować...
Małą wedlowską mógłbyś przysłać - chyba że równie cfanie wyjaśnisz Słońcce na fschodzie :-)
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 11, 2014, 08:10:59 pm
Zupełnie szczerze, jakkolwiek buńczucznie by to nie zabrzmiało, kompletnie mnie to nie przekonuje. Z różnych względów, z których podam dwa: po pierwsze matka zaczyna nosić dziecko, kiedy jest już zlateralizowana (czyli równie dobrze można powiedzieć, że nosi dziecko po prostu ręką mniej potrzebną), po wtóre o ile mogę przywołać resztki zapamiętane z jakichś artykułów lataralizacja jest zależna od bardzo wielu czynników (genetycznych, środowiskowych itd.) i nie poddaje się przewidywaniom innym niż statystyczne. A, i jest kilka jej typów (np oburęczność, leworęczność z prawonożnością itd.). A, i inne zwierzęta też bywają "jednostronne" - choć dzieci na rekach nie noszą.

Wracając jednakże do Twego pytania inicjującego - to zagadnięcie o wschód na wschodzie było moja odpowiedzią - czysty przypadek, który się utrwalił, tak jak utrwaliły się rozmaite inne cechy, które mogłyby być takie lub inne, ale w pewnym momencie rozwój wybrał jedną ze ścieżek nie z powodu presji środowiska, tylko bo tak wyszło. Sztandarowym przykładem jest kod genetyczny, a konkretnie "wybór liter". Albo to, że w organizmach żywych aminokwasy są tylko lewe, choć w każdej reakcji chemicznej tworzą się lewe i prawe i tak dalej. Nie ma to żadnego powodu że mamy serducho z lewej a wątrobę z prawej, tak jak nie ma szczególnego powodu aktualny wzór w kalejdoskopie - takie jest moje zdanie.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 11, 2014, 08:49:09 pm
Gdybym był wiadomym ojcem, to bym Cię egzorcyzmował za takie wierzganie przeciw ościeniowi!
Cytuj
matka zaczyna nosić dziecko, kiedy jest już zlateralizowana
Dojrzała ewolucyjnie matka pewnie tak, lecz niedojrzała?
Co do wschodu, to całkowicie się zgadzam: pierwsze skrzypce grało słowo, które ani razu nie występuje w żadnej ze świętych ksiąg żadnej z wielkich wiar (Lem).
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 11, 2014, 08:55:09 pm
Gdybym był wiadomym ojcem, to bym Cię egzorcyzmował za takie wierzganie przeciw ościeniowi!
O, byłeś na Krakowskim Przedmieściu?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 11, 2014, 09:00:20 pm
Małkowski, tak!
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 11, 2014, 09:06:04 pm
I co, pomogło?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 11, 2014, 09:10:44 pm
Zobaczymy, czy uda Ci się zasnąć tej nocy...
W razie czego dzwoń, nawet nad ranem, mam tam (hell) niejakie znajomości...
vosbm
pjes: gdyby Cię cóś sfędziało po północy, to się nie drap, tylko weź prysznic :-)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 11, 2014, 09:27:56 pm
Chyba chcesz mnie obrazić, każden kurturarny człowiek na sobotę myje się z rodziną jako kto co ma w balii lebo we wannie, w jednej wodzie wg starszeństwa - to co mnie ma swędzieć? A poważnie to śledziłeś swym zwyczajem TV? Bardzo mnie interesuje, jak te egzorcyzmy wyglądały, ja niestety z powodu zapierwszego maja nie mogłem uczestniczyć nawet zdalnie, a czytać massmediów nie mam siły a i tak wiem, że zinterpretują zamiast uprzejmie donieść. Prawda li to, iż ksiundz katolicki odczyniał przed PP? Zaliż uwierzyć nie mogę... Mów Pan, streszczaj, karm me uszy!
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 11, 2014, 10:23:28 pm
Jenże kapłan Chrystusowy (ale Pan mu wybaczy, skoro łotrowi po prawicy wybaczył) od czci i wiary odsądzał (najsłuszniej!) demony, alibo też Dejmony (Deimosy?), które piekielnie warują w PP (na jego piętrach, a zwłaszcza na parterze oraz  i w podziemiach-piwnicach, w czem się nadzywczaj lubują...), wyklinając je słowem grubym wprost i aluzyjnie, co nagrały kamery i mikre fony. Ale nie przytoczę - ze zgrozy...
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 12, 2014, 08:21:03 am
Ale nie przytoczę - ze zgrozy...
A teraz - jak jest już dzień nowy i do nocy daleko?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 07, 2014, 11:13:03 am
@ Maziek
Teraz to już nie pamiętam. Przepraszam.
@ Omnes
Ludu Forumowy, po pierwsze zapraszam do czekoladobrania, ale bardziej - proszę o wsparcie klikające (nowomodnie mówi się na to bodaj start-up ?), w każdym razie pod tekstem jest krzyżyk zwany plusem, i ja, jako dopiero startujący, dopraszam się takiego życzliwego pluśnięcia, z góry dziękując :-)
vosbm
http://www.rp.pl/artykul/628874,1115994-Na-lewo.html (http://www.rp.pl/artykul/628874,1115994-Na-lewo.html)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 14, 2014, 07:00:05 pm
Futbol, niczym kosmiczna krowa, chlasnął mordą Biało – Czerwonych i przeżuł bez znieczulenia. Mknąc widokową trasą wzdłuż namiotów najnowszych stadionów Polandii trudno nie czuć się jak łąkowa miazga.
Mała wedlowska natychmiast za podanie, KTO TO NAPISAŁ :-)
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 14, 2014, 10:28:14 pm
http://www.rp.pl/artykul/2,1118037-Drzazga-w-sercach-Bialo-Czerwonych.html (http://www.rp.pl/artykul/2,1118037-Drzazga-w-sercach-Bialo-Czerwonych.html)
 8)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 14, 2014, 10:30:19 pm
trząchałeś...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 14, 2014, 11:48:49 pm
ale wedloska moja?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 15, 2014, 09:52:43 am
Tak, niechętnie i niestety. Umnie słowo droższe piniendzy...
Ale odtąd w moich kwizach użycie gugla jest raz na zawsze kategorycznie zakazane - chyba że w danym przypadku postanowię inaczej.
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 17, 2014, 09:43:04 pm
Mamy pół wiaderka wody (pięciolitrowy garnek z wodą) o temperaturze pokojowej. Ile łyskowych kostek lodu (niech będzie 2^3 cm) o temperaturze zera bezwzględnego trza by wrzucić, by cała woda w garnku zamarzła?
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 17, 2014, 10:05:58 pm
Mamy własnie mecz brazylii z meksykiem. Kto trafi, ten bierze pulę. Jeśli nikt - pula przechodzi do następnej rozgrywki. Jeśli trafi więcej niż jeden obstawiający - dzielą się pulą (po równo, nie po bratersku). W puli jest dotychczas 6 wyników. Każdy po zecie. Zapraszam...
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 17, 2014, 10:37:07 pm
A co, jakieś zawody są? Sportowcy biegają?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 17, 2014, 11:24:43 pm
Jesteś piękny i młody Maziek. Wczoraj w metrze spytałem stojącą opodal grupę czterech nastolatków albo dwudziestolatków (bo dziś trudno orzec): "Przepraszam panów, wiecie może, KTO dzisiaj gra?", a oni spytali: "Ale w co gra?", no to ja: "W nogie", a oni sp;ojrzeli na mnie jakoś dziwnie, powiedxzieli "nie wiemy"  i wrócili do swojej rozmowy...
zgred
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 18, 2014, 12:09:22 am
Ta? Ale ja jak byłem młody, to się jeszcze tak trochę interesowałem, a teraz zupełnie. A myśmy już przegrali, czy jeszcze mamy mecz ostatniej szansy?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 23, 2014, 09:55:23 pm
Przyrzeczenie publiczne w rozumieniu kodeksu cywilnego: wśród osób, które przed rozpoczęciem fazy pucharowej (28 czerwca 2014) zgłoszą czwórkę triumfatorów tegorocznego Mundialu (w kolejności miejsca 1-4) rozlosuję KILOGRAM wedlowskiej z c. o.
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 23, 2014, 10:23:50 pm
A co z nią zrobisz po rozlosowaniu? Bo przyrzekasz, że rozlosujesz, godne to i sprawiedliwe, ale...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 23, 2014, 10:36:22 pm
...słuszne i zbawienne będzie przekazanie wylosowanej (osobie). Tak znią zrobię.
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 23, 2014, 10:42:56 pm
To zaraz podam, tylko powiedz proszę, kto potencjalnie może, w znaczeniu pozostał w rozgrywkach i ma teoretyczną możliwość.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 23, 2014, 10:52:57 pm
O, Kochany, po moim trupie!
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 23, 2014, 11:01:46 pm
Ale co tak gwałtownie, przecież chodzi mi tylko o listę drużyn, a nie która ma wieksze szanse.

P.S. Dobra, nieużyty jesteś, to trudno. Jeśli któraś drużyna już odpadła to sorry. Niemcy-Holandia-Brazylia-Francja (1-4).
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 24, 2014, 12:10:00 am
To jeszcze dodatkowo założę się z Tobą chętnie o małą wedlowska, że chybiłeś, hi, hi...
vosbm
pjes: Ty, ale ja nie z nieużytości, tylko nie wiem kto i nie mam czasu na szukanie. Obliczyłem, że uporządkowanych (permutacja) 4-elementowych podzbiorów zbioru 16-elementowego (kombinacja, symbol Newtona) jest 43 tysiące 680. Statystycznie zatem raczej marne Twoje szanse  ("r"- paryskie, akcent pada na oba "e").
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 24, 2014, 11:54:27 am
Spadaj, nie zakładam się, biorę udział w konkursie.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 24, 2014, 01:30:14 pm
Żal Ci trzech złotych, sknero harpagoniasta?
http://www.rp.pl/artykul/628874,1120349-Remuszko--Mundial-arytmetyczny.html (http://www.rp.pl/artykul/628874,1120349-Remuszko--Mundial-arytmetyczny.html)
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 24, 2014, 01:43:25 pm
Pewno, że szkoda, 3 złote = piwo.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 24, 2014, 01:58:18 pm
A chociaż można u Wasz na Podlasiu kupić LechaPilsa? Bo taki Tzok w Wielkopolsce, to ma go pod ręką w każdym sklepie...
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 24, 2014, 02:10:05 pm
Co miałeś z geografii na świadectwie?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 24, 2014, 02:18:11 pm
Chełm, to nie Podlasie?
No tak, Polesie, i to Wołyńskie... A to różnica jakaś? A gdzie jest miasto moich pradziadów, czyli Radzyń Podlaski? Też na Polesiu?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 08, 2014, 10:29:00 pm
Dostojni Forumowicze, do gwizdka pozostało już pół godziny. Może zagrałibyście u mnie (prywatnie!)http://www.rp.pl/artykul/1124161.html o wielką wedlowską?
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 08, 2014, 11:09:23 pm
O pacz Pan i podziwiaj, jakem dobrze wytypował :) . A mówią, że ślepy w karty nie gra. Tylko ta Francja. Żabojady się nie postarały :( .
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 08, 2014, 11:53:57 pm
Panie, mam 66, czegoś takiego w życiu nie widzialem i już NIGDY nie zobaczę. Po pół godzinie Niemcy - Brazylia 5 : 0. Dam extra wielką wedlowską za trafne wytypowanie końcowego wyniku tego niezwykłego unikatowego meczu! Wszystkim, którzy trafią, bez losowania!!!
vosbm  
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 08, 2014, 11:59:15 pm
Panie, czym tu się podniecać - ja to przewidziałem. Szkopy jakby wymyśliły maszynkę do mięsa - to jeszcze po drodze by mięso prądem zabijała.

P.S. Ja też nie zobaczę - bo nie patrzę, chłe, chłe...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 09, 2014, 12:01:47 am
Małe typowanko, niechby w ciemno, chłe, chłe, chłe... ???
s.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 09, 2014, 12:08:50 am
Panie nie będę z mikroskopem Niagary nicował. Jakie to ma znaczenie, ile razy ich zabiją?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 09, 2014, 12:41:18 am
No i spełniło się moje marzenie: 7:0.
Przypuszczam, że brazylijski rząd upadnie i dojdzie do rozruchów.
Jak się nazywa ta gra, w którą grają? W palanta? W śmiecia? W stupidito? W chłopka? Mam na końcu języka, ale zapomniałem. A, chyba w dupka... Nie, jakoś inaczej. Może w dupniaka? W kołka? W berka?
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 13, 2014, 08:39:53 pm
W wariata?
Co do dzisiejszego finału: założy się ktoś o wedlowską? ? ?
Co do samych obstawień: typuję 4:2 dla Niemców i 3:1 dl,a Argentyńczyków :-)
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 13, 2014, 09:22:31 pm
Czyli w sumie 5:5?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 13, 2014, 09:38:31 pm
W sumie prostej (wpisz w gugle).
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 13, 2014, 09:54:40 pm
O Paanie, nie udawaj. że to rozumisz...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 14, 2014, 12:35:34 am
Tak czy owak, zawsze Nowak...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 14, 2014, 08:42:58 am
No słucham, co masz teraz do powiedzenia. Ostatnio mecz jakiś oglądałem tak dawno, ze na Sądzie Ostatecznym mógłbym skłamać, że nigdy w życiu - i nikt by się nie zorientował. Poprawnie wytypowałem mistrza oraz dwa inne zespoły a także te trzy, które wytypowałem dobrze - maja właściwą kolejność. Francuziki dały ciała :( ...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 14, 2014, 09:16:33 am
Bardzo brawo !!! Jesteś unikatowy!!! Gratuluję szczerze :-)
s.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 15, 2014, 10:58:22 pm
(http://i1.celebixy.pl/575e0ef04c4b900ec18c18138516900b97612d3e/553856_10151912713740224_564697855_n-jpg)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 15, 2014, 11:14:38 pm
A w życiu! Zajrzę jutro, bo teraz moja faworyta - Anita Włodarczyk - cisnęła młotem prawie na rekord świata!
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 16, 2014, 12:58:29 am
Genialny Jędrek Sołtan dostrzegł od razu LICZBĘ KÓŁEK.
Pan Lem mówił, że chciałby mieć w głowie jedną setną takich umiejętności (albo cóś ftym rodzaju; Mister Kju? "Powrót z gwiazd"?)
Czyli 2. DWA, Livie. Two, Due. Zwei.
Choć jedno mam na swoją nie tyle obronę (bo kudy mi do AS), lecz na swoją małą korzyść umysłową: od początku podejrzewałem, że nie chodzi o żadne tam działania arytmetyczne...
Czemu Sołtan nie ma Nobla? Ja - nie wiem.
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 16, 2014, 03:34:19 pm
Cóś dla Liva, dla Ol, dla Pana Profesora i dla Wielkiego Maźka (liczby TE SAME, no i w ogóle banalne; zapewne wg. Liva, najszybsze będą tu nie przedszkolaki, tylko żłoby!):

8809 = 8

7111 = 8

2172 = 6

6666 = 4

1111 = 8

3213 = 5

7662 = 5

9313 = 6

0000 = 8

2222 = 4

3333 = 4

5555 = 4

9193 = 7

8096 = 7

7777 = 8

9999 = 8

7756 = 6

6855 = 5

9881 = 8

5531 = 5

2581 = ?

Aha, pierwszą trafną osobę, która przyśle rozwiązanie wraz z uzasadnieniem NA PRIVA  (prosię nie ogłaszać rozwiązań na forum!) nagradzam Małą Wedlowską :-)
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 16, 2014, 06:22:09 pm
Ja się poddaję.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 16, 2014, 08:20:24 pm
Open your Global mind!
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 16, 2014, 08:55:33 pm
Panie, jeszcze wszystko wyleci, a za wiele nie mam :( ... Widocznie jeszcze dostatecznie nie zdziecinniałem :( .
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 16, 2014, 09:06:14 pm
Podpowiem: analogia z oryginałem Livovym :-)
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: DillingerEscPlan w Sierpień 16, 2014, 09:41:34 pm
Panie Remuszko, powiedz Pan, czy ta Wedlowska to priorytetem, kurierem, czy mam się zgłosić osobiście? ;)

ps.
Jeszcze raz przepraszam za spam na mailu, koperty i chmurki mnie przerosły. :(
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 16, 2014, 09:58:38 pm
Może i analogia ale umysł za ciasny ;) .
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: DillingerEscPlan w Sierpień 16, 2014, 10:16:07 pm
Moja cierpliwość wobec nieobecności autora zagadki i niejasności co do poprawności mojego rozwiązania jest na wykończeniu.

Robię focha i idę czytać W-cosia!


;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 16, 2014, 10:30:08 pm
Ęd trafił (albo obliczył) susznie!
Niech przyśle adres papierowy (ORAZ uzasadnienie!) na PM, proszę, to dostanie MWzco :-)
vosbm
pjes: panie Ęd, czy Pan pochodzisz z Wielkopolski albo ze Śląska?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: DillingerEscPlan w Sierpień 16, 2014, 10:46:33 pm
Ze śląskiego, choć nie ze Śląska. ;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 17, 2014, 11:58:14 am
Sorry, kim był Ęd w poprzednim forumowym wcieleniu?
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: DillingerEscPlan w Sierpień 17, 2014, 12:18:33 pm
DillingerEscPlan ;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: DillingerEscPlan w Sierpień 17, 2014, 04:22:48 pm
Panie Remuszko, proszę o uwzględnienie mojej apelacji. Ja rozumiem, że Panu się może nie podobać droga, jaką doszedłem do rozwiązania, ale rozwiązanie znalazłem. Jeśli uważa Pan, że jest błędne, proszę udowodnić. Jak nie, będę wnosił o powołanie forumowego sądu koleżeńskiego dla rozstrzygnięcia kwestii.

I wcale nie chodzi mi o tę czekoladę, bo Maźkowi zarzekłem się tylko, że jak rozwiązaniem nie będzie x (a wartość tego x już Pan i ja znamy), to przez tydzień nie tknę się ni kosteczki, ale skoro jest x, to nie potrzebna mi tabliczka od Pana. ;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 17, 2014, 05:02:16 pm
Na czym polega problem. <&> rozwiązał źle, bo dobrze, ale inną drogą, czy dobrze, ale źle, bo co innego policzył? Sądzę, że możesz odkryć karty.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 17, 2014, 11:08:56 pm
ĘD nie przedstawił rozwiązania totalnego, tylko dla jednego przypadku uczynił wyjątek.
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: DillingerEscPlan w Sierpień 18, 2014, 12:17:37 am
Pan Remuszko by chciał, żeby od razu wszelkie tajemnice kosmosu odkryć, kiedy pytanie brzmi tylko, kiedy będzie zaćmienie Słońca. I jak taki Newton czy inny wystąpi i wskaże datę, w której Księżyc Słońce przysłoni- i wskaże trafnie- to będzie źle, bo trzeba było od razu dojść do teorii unifikującej teorie grawitacji Einsteina z kwantową teorią pola i odgadnąć, co sam Stwórca miał na myśli. ;)

Panie Remuszko, pytanie było o jeden przypadek, a skoro wskazałem trafnie, że 6, to jest rozwiązanie totalne postawionego problemu.

Zresztą, proszę uzasadnienie rozwiązania (to samo Pan Remuszko dostał na priv):

Cytuj
Prosta rzecz. Po lewej stronie każdego równania są wszystkie cyfry z wyjątkiem 4. Każda cyfra po lewej się pojawia 1-4 razy i jakakolwiek może się pojawić max 4 razy (są cztery miejsca po prawej). Tam, gdzie jedna cyfra zajmuje każde z 4 możliwych miejsc po lewej, po prawej mamy wartość: 4 lub 8. Każda cyfra (bez 4, ale tego już pisać chyba nie trza) załapuje się na wszystkie miejsca w wagoniku raz jeden w całej kolumnie za wyjątkiem cyfry 8. 4/4= 1, a 8/4=2. Hipotetycznie zakładam, że 1 lub 2 są odpowiednio wartościami cyfr zgodnie z przedstawionymi ułamkami, w których licznik stanowi wartość prawej strony równania; zakładam też, że liczba po prawej równań w zagadce jest sumą iloczynów wartości cyfr i liczby miejsc, jakie zajmują po lewej. Wszędzie się zgadza, gdzie nie ma ósemki. Gdzie jest ósemka, tam liczę, np. dla 8809 = 8, co następuje: 8-4=4, zaś 4/2=2. Dla innych równań z ósemką się zgadza, stąd:
0=2
1=2
2=1
3=1
5=1
6=1
7=2
8=2
9=2
(gdzie po lewej mamy symbole, po prawej przyporządkowane im wartości; inaczej traktujemy cyfry po lewej i po prawej, tzn. inną wartość oznacza cyfra po lewej, inną po prawej- prawa strona jest traktowana standardowo, lewa mniej)

a dalej już tylko:
2581 = (1+1+2+2) = 6

Panu chodzi o to 8, że to jest wyjątek czyniący rozwiązanie błędnym.  ::)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 18, 2014, 11:10:13 am
Formalnie uwaga & jest słuszna, więc wyślę mu czekoladę, przepraszam  i dziękuję za nauczkę na przyszłość (trzeba tak formułować zadania, by wykluczać trafienia przypadkowe albo niejednolite rozumieniowo).
"Prawdziwą" czekoladę (za poprawną co do liczby i właściwą co do rozumowania odpowiedź) otrzymuje sławny warszawski (CAMK)pan profesor astrofizyki Andrzej Maria Sołtan herbu Syromla Świetlista (wpisz w gugle).
I na co mi to było?
vosbm
P.S. Ale rozwiązania nowego starego kwizu z białym niedźwiedziem nie podał na razie nikt :-)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 18, 2014, 12:41:58 pm
To daj rozwiązanie wg Ciebie (tych liczb), bom ciekaw. Jak nie chcesz zdradzać, to może być priv.

Jaki znów kwiz o mniedwiediu - o czym mowa?!
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 18, 2014, 05:12:14 pm
Nie według żadnego mnie, tylko według Prawdy Obiektywnej, której wyrazicielem jest zdobywca Małej Wedlowskiej Tabliczki. Chodzi o sumę sylab (np. 8801 - osiem osiem zero jeden - to jest 8 sylab, a 6666 - sześć sześć sześć sześć - to są cztery sylaby).
vosbm
A Miedwiediew jest tu, od wczoraj, ale był i u nasz, chyba w zeszłym roku (mogie stekstem robić cochce, bo go sam napisałem): http://www.rp.pl/artykul/628874,1133731-Bialy-niedzwiedz.html (http://www.rp.pl/artykul/628874,1133731-Bialy-niedzwiedz.html)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 18, 2014, 06:48:50 pm
E, Wolfram miał, - ale to było, zamieniłeś bieguny czy cóś?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: DillingerEscPlan w Sierpień 18, 2014, 08:17:36 pm
Ani trochę mnie Pana zarzuty ("niejednolite rozumieniowo" :o) nie przekonują.

Cytuj
8801 - osiem osiem zero jeden - to jest 6 sylab

Ładna Prawda Obiektywna. ::)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 19, 2014, 01:05:06 am
8801 to jest 8 sylab, a nie 6, które mi Pan usiłuje wcisnąć, panie śląski!
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: DillingerEscPlan w Sierpień 19, 2014, 01:09:23 am
Pan jak mój profesor chemii w liceum:
-Panie profesorze, czy tam nie powinno być czasem -cooh, a nie -coh?
Profesor szybko zmazuje, pisze wersję prawidłową i mówi:
-No przecież jest!

 ;D
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 19, 2014, 01:14:33 am
Tak zrobiłem to prawda!
Ale, ws odróżnieniu od Pańskiego profesora, ja się do tej podmiany 6 na 8 jawnie i ze śmiechem przyznaję, jako do oczywistej pomyłki rachunkowej, wykłego arytmetycznego lapsusu.
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: DillingerEscPlan w Sierpień 19, 2014, 01:24:08 am
 ;D No dobrze, nie porównuję. Zresztą mój chemik w liceum to był jeszcze lepszy model, niż by z tego tylko wynikało. ;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Sierpień 19, 2014, 06:21:15 pm
Walker mogl miec na imie: Mikolaj, Lubomir, Filemon albo Benedykt, zakladajac ze dostal polskie imie.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 19, 2014, 06:35:25 pm
E tam, teraz przeciętnie równonoc jest 20 marca.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 19, 2014, 06:40:00 pm
liv ing in the past  ;)
Re: Kwiz
« Reply #976 on: March 17, 2014, 04:51:19 PM »
Wiki podaje, że 21 marca przypadają w Polszcze imieniny Benedykta, Mikołaja, Filemona, Ludomira i Teodula. Każde z tych imion byłoby teoretycznie dobrym rozwiązaniem. Zagadkę zacytowałem (na prawach autora) za kwietniowo-majowym numerem "Fantazji" wydawanej przez Prószyńskiego i jego Bandę (no, może Spółłkę), a rozwiązanie podałem cztery numery później. Wtedy, w 1992 roku, nie istniały nie tylko gugle, lecz także internet, a w papierowych kalendarzach pod 21 marca figurował jedynie Benedykt i LuB(!)omir. Nagrodę - atlas świata - otrzymał wówczas dwunastoletni warszawiak Karol Madaj, który zdecydował się na Benedykta. Polscy emigranci wołali na syna zapewne Benek. Benio. A może Beniowski?
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Wrzesień 08, 2014, 10:07:42 am
Jak było, to powiedzcie - od razu skasuję.

Półtorej kury znosi półtora jaja w ciągu półtora dnia. Ile kur znieszie sześć jaj w sześć dni?
UWAGA: kury (jaja, dni) są matematyczne, nie fizyczne.

Nie wolno zaglądać do książek, do gugli itp.!!!

vosbm
pjes: nie wystarczy podać liczbę, cza ją jeszcze uzasadnić.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Wrzesień 08, 2014, 04:54:45 pm
Chyba trzeba 1,5 kury, o ile nie ma tu jakiejś pułapki, którą przeoczyłem.
No bo skoro 1,5 kury potrzebuje 1,5 dnia na zniesienie 1,5 jajka, to znaczy że taka sama ilość kur w 1 dzień zniesie 1 jajo, a w 6 - sześć.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Wrzesień 09, 2014, 12:14:09 pm
Po Maźkowemu, Profesorowemu i mojemu - tyż półtorej.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 09, 2014, 06:14:38 pm
Po mojemu to pół kury, nawet zadnie pół - nie zniesie choćby pół jajka, więc zadanie jest nierozwiązywalne, gdyż każden jeden szanujący się matematyk przystępując napisałby u góry kartki, że dziedziną jest zbiór liczb N. Ale uległem perswazji III stopnia.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Wrzesień 09, 2014, 11:40:08 pm
Pięć razy cztery jest dwadzieścia, tak? To zaznacz dziesięć punktów na pięciu prostych tak, zeby (5 x 4 = 20; 20 : 10 = 2) na każdej z tych pięciu prostych leżały cztery punkty :-)
Dobranoc.
vosbm
pjes: nie zaglądaj do gugli i zapamiętaj liczbę godzin, które poświęciłeś pracy nad tym problematem, jeśli udałoby Ci się go rozwiązać, phi, phi...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 09, 2014, 11:54:42 pm
Nie rozumiem treści zadania.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Wrzesień 10, 2014, 09:23:56 am
Jeśli kura matematyczna znosi jaja liniowo, to jest ona równoważna jednej kurze fizycznej (nieliniowej) znoszącej jedno jajo dziennie.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 10, 2014, 10:53:13 am
Kura fizyczna znosi jaja dyskretnie a nie nieliniowo!
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Wrzesień 10, 2014, 11:03:56 am
Myli się Kolega. Ten proces troszki trwa i jest nieliniowy.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 10, 2014, 11:15:29 am
Kolega się opiera na domniemaniach. Nigdy nie widział kury znoszącej jajko! Jajko jest, albo go nie ma :) .

P.S. nawiasem - kupiliśmy foremkę jajek na rynku, jajka z pieczątką ale ze straganu. W każdym bądź razie tych jajek było 10 czy 12. Wybijam pierwsze - podwójne. Drugie - podwójne. Cała foremka była wyłącznie z podwójnymi żółtkami :) . I co teraz?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Wrzesień 10, 2014, 11:28:34 am
Reklamować.

Ad. wyżej: widziałem. Jajko jest najpierw w kurze, a potem, w procesie znoszenia, wychodzi na zewnątrz.

A tak w ogóle to Kolega macał kiedy kury?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 10, 2014, 11:36:04 am
Kolego, Kolega wie, że to czyta CBŚ i ABW. I Kolega się mnie pyta czy ja macałem? A ile lat ma kura, kiedy się ją, jak to Kolega nazywa, maca?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Wrzesień 10, 2014, 11:54:13 am
Kury maca się nie po latach, tylko po jajkach. Jak zaczyna znosić jajka, to się zaczyna macać. A w zasadzie zaczynało, bo dzisiaj tradycja ta niestety zanikła.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 10, 2014, 12:03:33 pm
Kolega unika odpowiedzi. Prawda jest taka, że taka kura jest małoletnia - i ja się mam przyznać, że macałem małoletnie kury pci żeńskiej po organach? To prowokacja! Nigdy nie macałem kur!
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Wrzesień 10, 2014, 01:30:07 pm
No, wiedziałem. Żadnej praktyki, a udaje fachowca. I nawet nie wie, w jakim wieku kura kończy małoletniość. Pewno Kolega myśli, że po osiemnastym roku, co? Kolego, kura osiemnastoletnia to już się nawet na rosół nie nadaje, a co mówić do macania.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 10, 2014, 02:17:46 pm
Musze zacisnąć zęby i milczeć, żeby się nie wydało. Załatwiłeś mnie erystycznie.

A co z tymi prostymi - jestem zainteresowany, ale nie rozumiem o co chodzi?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Wrzesień 10, 2014, 02:36:48 pm
Też nie łapię, o co Membrycie chodzi. Chyba coś namieszał.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Wrzesień 10, 2014, 03:01:38 pm
Cytuj
Pięć razy cztery jest dwadzieścia, tak? To zaznacz dziesięć punktów na pięciu prostych tak, zeby (5 x 4 = 20; 20 : 10 = 2) na każdej z tych pięciu prostych leżały cztery punkty :-)
A mogą leżeć 3 punkty - na każdej z tych 5 prostych? :D
Bo na razie tylko tyle wymalowałam: 5 prostych i 10 punktów - na każdej po 3;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Wrzesień 10, 2014, 03:57:26 pm
Teraz chyba pasuje...krzywo, bo nie wiem gdzie tam ta linijka;)
Chyba, że ciągle jest 11 punktów;)
(http://i176.photobucket.com/albums/w165/olkapolka1/639834a1-3f3e-4c9f-9983-ffd7b0eac15a_zps33164054.png) (http://s176.photobucket.com/user/olkapolka1/media/639834a1-3f3e-4c9f-9983-ffd7b0eac15a_zps33164054.png.html)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 10, 2014, 04:11:53 pm
Znaczy nawias nie miał znaczenia?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Wrzesień 10, 2014, 04:21:44 pm
A miał? :D;)
Zignorowałam;)
Nie wiem co ob. Remuszce krążyło po głowie, ale wg mnie - jeśli już - to powinien wyglądać tak:
(5 x 4 = 20; 20 : 2 = 10)
w końcu chciał 10 punktów - nie 2;)
Poza tym może w ogóle nie chodzi o takie proste i punkty - a o całkiem inne ::) ;)

Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Wrzesień 10, 2014, 04:35:16 pm
Dla ForestGumpów - wersja light: zaznacz dziesięć punktów na pięciu prostych tak, żeby na każdej z nich leżały cztery punkty.
vosbm
pjes: Maźku, jeśli w tej chwili na Forum nie ma wiadomokogo, to masz słusznego. Zawartość nawiasu nie miała znaczenia, w ogóle cała reszta - poza powyższym czerwonym - była dla zmyłki. Ale zmyłkę uczciwie oddzieliłem kropką albo nawiasami :-)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Wrzesień 10, 2014, 04:42:26 pm
To jeszcze dodam: ile jest rozwiązań ?  (n=?)
Gdyby Ol uważała, że pytanie jest nieścisłe, to dodam, że chodzi mi o liczbę RÓŻNYCH rozwiązań.
Za dwa rozwiązania różne uważam różne jakościowo (tylko trzeba to ładnie sformułować), a nie, że jeden punkt milimetr dalej... (np. na rysunku Ol, który mi widzi się jak najbardziej solucyjny :-). O, i od razu następny podproblemat: zaproponować w miarę porządną definicję różności dla rozwiązań tego zadania...
vosbm
pjes: od razu mi się nasuwa cóś definicyjnego a propos liczby powstałych figur. Pomysł Ol ma trzy czworokąty i trzy trójkąty, jeśli dobrze widzę...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 10, 2014, 06:05:52 pm
Przepraszam, ale czy punkty są dodatnie, czy ujemne?

P.S. rozwiązania są identyczne, jeśli figury powstała z połączenia trójkątów wyciętych prostymi są topologicznie takie same, względnie są lustrzanym odbiciem. Ta definicja jest ścisła dla rozwiązań, w których punkty leżą tylko i wyłącznie na przecięciach (równoważne temu, jak ułożyć 5 bierek aby każda stykała się z innymi w 4 punktach). Tymczasem sformułowanie zadania nie wyklucza rozwiązań, w których dany punkt leży tylko na jednej prostej (co nie znaczy, że takowe istnieją).

A w ogóle brawo Ola :) !
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Wrzesień 10, 2014, 08:50:26 pm
Cytuj
figury powstała z połączenia trójkątów wyciętych prostymi są topologicznie takie same
A co, gdy nie są to trójkąty, lecz więcejkąty (jak u Ol)?
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Wrzesień 10, 2014, 09:03:40 pm
Żądam poprawy - jestem z Warszawy!
Panie Globalny, czemu od pewnego czasu nie dostaję powiadomień o kolejnych wpisach?
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 10, 2014, 09:25:47 pm
Wam z Warszawy to się wiadomo w czym poprzewracało.

No to więcejkątów, matko...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Wrzesień 10, 2014, 10:30:31 pm
Czyli Twa propozycja definicji róźności byłaby taka?
rozwiązania są identyczne, jeśli figury powstałe wskutek cięcia prostymi są topologicznie tożsame (względnie są lustrzanym odbiciem)
s.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Wrzesień 11, 2014, 12:11:24 am
Tak sobie tu i ówdzie zajrzałam i wychodzi mi, że Stanisławowy nawias miał o tyle znaczenie, że zahacza o wzór na ilość punktów przecięcia n prostych.
Czyli  n(n-1)/2 
Dla 5 prostych tych punktów jest tyle, ile w działaniu St. z moją poprawką;) czyli  5(5-1)/2 = 20:2 =10

Więc wydaje mi się, że rozwiązanie jest jedno - są to punkty przecięcia prostych.

Nie wiem czy maziek nie napisał tego samego, bo wprowadził "topologię" - to ja profilaktycznie nie rozumiem;) Ale z tego prościutkiego wzorku...by? Taki wniosek?;)

Z prób rysowania tych prostych - wychodzi mi, że z 11 punktami jest więcej rozwiązań - znaczy nie mogłam pozbyć się jednej kropy;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 11, 2014, 09:27:57 am
Ja profilaktycznie powiem, że jestem obecnie tak zamęczony, że trudno mi sobie wyobrazić jedną prostą, a co dopiero dwie. Z ta topologią to taki przebłysk chwilowy. Topologicznie taki sam tzn. że jakby był z gumy - to by dało się naciągnąć jedno na drugie. To wyklucza rozwiązania różniące się innymi kątami czy położeniami punktów tylko.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Wrzesień 12, 2014, 11:57:23 am
definicjar ozności rozwiązań: są to punkty przecięcia prostych??? bardzo niewyraźna jakaś...
a w moje słowo o zmyłce nie wierzy Pani, Paniolu?
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Wrzesień 12, 2014, 12:01:49 pm
pewnie miałem zwykłe szczęście, zwane też przeze mnie fartem, ale zadanie rozwiązałem chyba w trzy, a może cztery minuty tępego wpatrywania się w kartkę i bazgroły. I to jest rozwiązanie inne niż Oli, a poza tym oczywiście ładniejsze :-)
s.
jestem na mazurach, wracam jutro, i nie wiem, kiedy będę miałnajbliższy dostęp do kompa
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Wrzesień 14, 2014, 09:35:28 pm
Pętagram :-)
https://www.google.pl/images?q=pentagram&rls=com.microsoft:en-US&oe=utf8&gfe_rd=cr&gws_rd=ssl&hl=pl&sa=X&oi=image_result_group&ei=i98VVOqzO8aXPbydgMAD&ved=0CCkQsAQ (https://www.google.pl/images?q=pentagram&rls=com.microsoft:en-US&oe=utf8&gfe_rd=cr&gws_rd=ssl&hl=pl&sa=X&oi=image_result_group&ei=i98VVOqzO8aXPbydgMAD&ved=0CCkQsAQ)
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Wrzesień 14, 2014, 10:44:54 pm
Mathias obchodzi swoje 11 urodziny. Zaprasza on swoich przyjaciół na przyjęcie urodzinowe. Wszyscy mają po 11 lat z wyjątkiem dwóch, którzy mają po 10 lat i jednego, który ma 12 lat. Wszyscy oni, tzn. Mathias i jego przyjaciele, mają razem 109 lat. Ilu przyjaciół zaprosił Mathias?
3 minuty (ja).
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Wrzesień 14, 2014, 10:50:54 pm
Mathias bawi się pięcioma jednakowymi świecami. Zapala on co dwie godziny nową świecę. Każda świeca pali się dokładnie 8 godzin. Jaka jest liczba godzin, podczas których będą się paliły równocześnie dokładnie trzy świece?
5 minut (ja)
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Wrzesień 14, 2014, 11:17:47 pm
Fotele w sali widowiskowej są ponumerowane od 1 do 2014 rząd po rzędzie idąc od sceny i z lewa na prawo patrząc na salę ze sceny. W ten sposób fotel nr 2 jest na przecięciu pierwszej linii (rzędu) i drugiej kolumny. Rzędy (linie) w tej sali zawierają, wszystkie, taką samą liczbę foteli. W każdej kolumnie jest też taka sama liczba foteli. Jaki jest numer fotela na przecięciu
dwudziestego rzędu i czternastej kolumny?
Można korzystać z kalulowsia.
Widać, że trzeba 2014 podzielić przez taki dzielnik, żeby iloraz był całkowity ORAZ dzielnik i iloraz były (odpowiednio) nie mniejsze od 20 (14) albo na odwrót.
Próbowałem przez kilka minut, ale nie znalazłem i już idę spać. A jak tam Polska : Francja?
Dobranoc :-)
R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Wrzesień 15, 2014, 09:27:20 am
Dziś w nocy o 1:58 dostałem od solaris cztery powiadomienia naraz (Ol, Q, Ol, liv), przy czym od Ol było to:

A reply has been posted to a topic you are watching by olkapolka.
View the reply at: http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.new;topicseen#new (http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.new;topicseen#new)
Unsubscribe to this topic by using this link: http://forum.lem.pl/index.php?action=notify;topic=823.0 (http://forum.lem.pl/index.php?action=notify;topic=823.0)
More replies may be posted, but you won't receive any more notifications until you read the topic.
Regards,
The Solaris Team.

a jak się zajrzało do TEGO powyższego powiadomienia, to nie było nic.
Coś się dzieje z Forum? Z serwerem? Z moim kompem?
R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: liv w Wrzesień 15, 2014, 12:09:05 pm
Cytuj
Dziś w nocy o 1:58 dostałem od solaris cztery powiadomienia naraz (Ol, Q, Ol, liv), przy czym od Ol było to:
To jest dopiero quiz. :)
Ja nie wysyłałem.
I nie dostałem.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Wrzesień 15, 2014, 01:28:42 pm
Cytuj
Dziś w nocy o 1:58 dostałem od solaris cztery powiadomienia naraz (Ol, Q, Ol, liv), przy czym od Ol było to:
To ktoś się pode mnie podszywa, bo ja niczego nie wysyłałam;)
I to dwa razy.
Ale sobie myślę, że wytłumaczenie jest proste - forum ma czasoopóźnienie - to powiadomienia o odpowiedziach w topicach, które obserwujesz...tylko przychodzą musztardowo - po obiedzie;)
Czyli - coś z forum:)
Funkcja "insert quote" też nawala.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Wrzesień 16, 2014, 10:19:36 am
PILNE!!!
Losujemy 6 liczby z 49 (jak w lotku). Jeśli przyjąć, że prawdopodobieństwo trafienia trójki wynosi ileś tam, standaryzowane do jedności, to jakie jest prawdopodobieństwo trafienia czwórki, piątki i szóstki? Mi z rachunków wychodzi, że (w zaokrągleniu) czwórki - 12 razy mniejsze, 5 - 108 razy mniejsze, szóstki zaś - 793 razy mniejsze. Te wyniki budzą moją intuicyjną nieufność. Zechciałby ktoś policzyć/sprawdzić? Bo muszę zaraz dać felieton do druku, a nie chciałbym się skompromitować. Z góry dziękuję za wsparcie :-)
vosbm  
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: tzok w Wrzesień 18, 2014, 12:04:37 am
Tu jest przykład z Lotto rozpisany: http://pl.wikipedia.org/wiki/Kombinacja_bez_powt%C3%B3rze%C5%84 (http://pl.wikipedia.org/wiki/Kombinacja_bez_powt%C3%B3rze%C5%84)

Z tego wynika, że szansa wyrzucenia czwórki jest 18 razy mniejsza, piątki 951 razy mniejsza, a szóstki 245330 razy mniejsza od prawdopodobieństwa trafienia trójki.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Wrzesień 20, 2014, 04:43:31 am
http://www.rp.pl/artykul/628874,1141486-Hazard--Felieton-Stanislawa-Remuszki.html?referer=och (http://www.rp.pl/artykul/628874,1141486-Hazard--Felieton-Stanislawa-Remuszki.html?referer=och)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 21, 2014, 12:05:53 am
No szykuj te sztabkie Remuszko...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Wrzesień 21, 2014, 12:27:50 am
ale dla kogo?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Październik 13, 2014, 01:14:09 am
Tzok (dzięki za link hazardowy!) biegnie ze Swarzędza do Poznania i z powrotem, ale w jedną stronę wiatr ma w plecy, przez co zasuwa z prędkością 12 km/h, w drugą zaś wieje mu w twarz (ftfasz? ftfasz!), i dlatego truchta z prędkością 8 km/h. Czas na namyśloną odpowidedź: 10 sekund od zakończenia czytania niniejszego tekstu. Nie wolno korzystać z gugli, choć wolno z kalkulatora. Nagroda dla każdego ze starych forumowiczów za prawidłową odpowiedź (ja stawiam) - mała wedlowska z c. o.  Ta sama nagroda dla mnie za fałszywą odpowiedź (stawia stary forumowicz, który źle odpowiedział).
vosbm                                             
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 13, 2014, 11:04:32 am
Tzok (dzięki za link hazardowy!) biegnie ze Swarzędza do Poznania i z powrotem, ale w jedną stronę wiatr ma w plecy, przez co zasuwa z prędkością 12 km/h, w drugą zaś wieje mu w twarz (ftfasz? ftfasz!), i dlatego truchta z prędkością 8 km/h. Czas na namyśloną odpowidedź: 10 sekund od zakończenia czytania niniejszego tekstu. Nie wolno korzystać z gugli, choć wolno z kalkulatora. Nagroda dla każdego ze starych forumowiczów za prawidłową odpowiedź (ja stawiam) - mała wedlowska z c. o.  Ta sama nagroda dla mnie za fałszywą odpowiedź (stawia stary forumowicz, który źle odpowiedział).
                                     
Proponuję bardzo dobrą odpowiedź "kapitan statku ma 20 lat".
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Październik 13, 2014, 03:03:19 pm
Tzok (dzięki za link hazardowy!) biegnie ze Swarzędza do Poznania i z powrotem, ale w jedną stronę wiatr ma w plecy, przez co zasuwa z prędkością 12 km/h, w drugą zaś wieje mu w twarz (ftfasz? ftfasz!), i dlatego truchta z prędkością 8 km/h. Czas na namyśloną odpowidedź: 10 sekund od zakończenia czytania niniejszego tekstu. Nie wolno korzystać z gugli, choć wolno z kalkulatora. Nagroda dla każdego ze starych forumowiczów za prawidłową odpowiedź (ja stawiam) - mała wedlowska z c. o.  Ta sama nagroda dla mnie za fałszywą odpowiedź (stawia stary forumowicz, który źle odpowiedział).
                                     
Proponuję bardzo dobrą odpowiedź "kapitan statku ma 20 lat".
Hm...maziek a nie pomyliłeś się w obliczeniach? ::)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 13, 2014, 03:27:19 pm
Nie! Mogę dorzucić, że kapitan ma na imię Jan.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Październik 13, 2014, 03:47:12 pm
Nie! Mogę dorzucić, że kapitan ma na imię Jan.
Teraz...
W takim razie to nie błąd w obliczeniach, tylko nie ten kapitan!
Przecież 22 kwietnia 1957 roku Jan miał L4.
Stąd bardzo dobra odpowiedź to:
Kapitan statku ma 10 lat.
Do emerytury.
c.b.d.o.
 ::)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 13, 2014, 08:38:45 pm
No tego L4 to nie wziąłem pod rozwagę :) . Ale przynajmniej trafiłem, że kapitan statku!
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Październik 13, 2014, 10:02:45 pm
Toście se pogadali :-)
Zanim, Kwizowicze, klikniecie w link do pytania, zapamiętajcie na ament: od przeczytania do odpowiedzenia - 10 sekund !
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 13, 2014, 10:10:56 pm
Dawaj dziadu czelokadę jak obiecałeś, nie kompinuj!
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Q w Październik 13, 2014, 11:10:36 pm
Czekolada? Czekolada to najpierw mie sie należy, za uczynione na zlecenie zasłonięcie (http://forum.lem.pl/index.php?topic=846.msg57120#msg57120)! ;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Październik 14, 2014, 12:25:42 am
Jes, jes, jes!!!
http://forum.lem.pl/index.php?topic=1033.msg56506#msg56506 (http://forum.lem.pl/index.php?topic=1033.msg56506#msg56506)
Uczciwość, toarzysze, uczciwość! I 10 sekund...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 14, 2014, 10:58:52 am
A weź sobie dziadu tę czekoladę, zapchaj się!

(P.S. ja się nabrałem :) ).
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Październik 14, 2014, 11:22:04 am
Maziek, ale na co się nabrałeś?
Dyć St po prostu nie sformułował pytania do zadania i stąd każda odpowiedź - nawet najbardziej abstrakcyjna (typu kapitańska) - była oki:)
Żeby nie powiedzieć - wygrywała czekoladę;))
A na pytanie - teraz dopiero podane - odpowiedź c) poniżej 10. Bo 9.6.
Z czekoladami - na zdrowie:)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 14, 2014, 12:35:24 pm
Nie no, w sensie że jak już zadał wreszcie, wydusił z siebie ten nasz Czekoladowy Joe - to byłem przekonany, że będzie 10.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Październik 14, 2014, 12:54:05 pm
Może i 10:)
Tego nie wiem na pewno:)
Ale kiedyś gdzieś już było zadanie o średnich prędkościach - i chyba się ich nie liczy ze średniej arytmetycznej - jeno z harmonicznej.
Podwojony iloczyn przez sumę...
Wyniki zbliżone, ale jak jest test wyboru to jednak się nie zgadzają:)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Październik 14, 2014, 10:39:07 pm
Oj, wstydzilibyście się. Harmoniczna, arytmetyczna, geometryczna... Średnia prędkość z prostackiej definicji, to jest CAŁA droga przez CAŁY czas. Ale Wy nie mieliście obliczać (jak Ola), tylko wskazać intuicyjnie, w ciągu najwyżej 10 sekund...
vosbm
pjes: to może, w ramach ekspiacji, wytypujcie chociaż wynik (trwa przerwa w meczu): http://www.rp.pl/artykul/628874,1148853-Polska---Szkocja-4-1--Felieton-Stanislawa-Remuszki.html (http://www.rp.pl/artykul/628874,1148853-Polska---Szkocja-4-1--Felieton-Stanislawa-Remuszki.html)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Październik 14, 2014, 11:31:52 pm
[/b] Nie wolno korzystać z gugli, choć wolno z kalkulatora.
i
Pytanie do kwizu: jaka jest średnia prędkość Tzoka na dystansi Poznań-Swarzędz-Poznań (a może na odwrót): A. Większa od 10 km/h ? B.  Równa 10 km/h ?  C. Mniejsza niż 10 km/h. ?
Panieee...intuicyjnie to ja bez kalkulatora liczę.
A jak kto sugeruje zwartusiałego i dopytuje szczegółowo - to niech potem nie wybrzydza na średnie...
Poza tym powyższym postem piłam do odkopanego - nie do nabieranki maźkowej...gdzieś odtąd:
http://forum.lem.pl/index.php?topic=961.msg54873#msg54873 (http://forum.lem.pl/index.php?topic=961.msg54873#msg54873)
Po prostu myślałam, że Helena przetrzeźwiała ::)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Październik 17, 2014, 10:44:48 pm
http://wyborcza.pl/quizy/0,141082,16800116.html?bo=1#quiz (http://wyborcza.pl/quizy/0,141082,16800116.html?bo=1#quiz)
7:14
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 18, 2014, 09:28:25 am
Co Ty miałeś skróconą wersję dla remeryta? U mnie było 21 pytań. Ja 10/21 ale pytania były bardzo tendencyjne.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 01, 2014, 07:09:18 pm
Panie, 7+14=21...
Zrób pIerwsze doświadczenie: kliknij, jak ja przed chwilą, w ten kwiz i przeleć jeszcze raz te 21 pytań. Jaki wynik? Ol,T y też!
Drugie doświadczenie: z górnej krawędzi dachu nachylonego pod kątem 45 stopni puszczasz w tym samym momencie dwie krople, wody dla prostoty, spływające po obu stronach. Dach może być gładki i szklany, albo ze złota, najlepiej solidnie mokry, zresztą jak Ci podchodzi, aby tylko warunki fizyczne po obu stronach były identyczne. Która kropla pierwsza dotrze do dolnej kraWĘDZI? nAD? pOD? oBIE RÓWNO?
VOSBM  
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 01, 2014, 07:54:53 pm
Żadnych kwizów.

kropla na wyczucie ta pod spodem pierwsza (mniej przylega).
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: wiesiol w Listopad 01, 2014, 08:30:01 pm
Popieram. Nabijanie kasy za reklamy GW. Muszę się jednak przyznać do głupoty. Kiedys, jak w 1999 "dostałem" w domu stałe łącze, to klikałem i przysłali mi z Indii kryształ swarowskiego. Teraz ponoc nie warto klikac, bo nic nie przysyłają  :P
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 02, 2014, 10:03:32 am
To ciekawe doświadczenie z pamięcią. Dwa tygodnie temu miałem 7/21, i pamiętam, że z ciekawości przeleciałem od razu jeszcze raz (już znając prawidłowe odpowiedzi). Wyszło 20/21. Potem do tego kwizu nie zaglądałem aż do wczoraj, a wczoraj wyszło mi 19/21.
Z kroplą - nie mam pojęcia. Intuicyjnie - jak Maziek.
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 30, 2014, 09:51:03 pm
Wielka wedlowska do 21:00. Za trafienie wyniku minimum HGW z dokładnością do 10%. Ja obstawiam 70%.
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 30, 2014, 10:56:18 pm
Pojadę leniwie wynikami sondaży exit poll -  56,8%.

Ta opcja wydaje mi się bowiem mniej wiarygodna ::):
http://wpolityce.pl/polityka/223968-co-dalej-w-warszawie-hgw-zegna-sie-z-prezydentura-pkw-juz-ma-wyniki (http://wpolityce.pl/polityka/223968-co-dalej-w-warszawie-hgw-zegna-sie-z-prezydentura-pkw-juz-ma-wyniki)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 23, 2014, 08:38:22 pm
Specjalnie dla niedobitków Lemoforum mam przyjemność przedstawić Państwu zagadkę, która jutro pokaże się (mam nadzieję) na pierwszej stronie onlajnu "Rzepy":

Choinka u świętego Mikołaja

Czy są tu grzeczne dzieci?
Wszystkie dzieci są równe, lecz niektóre są równiejsze, więc naprzód come here, Baraczku,  nu, i ty pajdi, Wołodia. Mam dla was dwa zielone telefony (do częstszego użytku), które pobłogosławił sam Duch, dzięki czemu lepiej zrozumiecie, co do siebie mówicie. Ale dzwonić adin drugamu musicie już sami.
Dobry z ciebie chłopiec, Francois, łyknij za moje zdrowie swojego ulubionego bezalkoholowego Mumma. No i nie bądź taki mistral!
Ślicznie wyglądacie, słodkie panny, usiądźcie dziadkowi na kolanach i niech Anielcia zaśpiewa mi „Cichą noc”, a Ewusia „Stile Nacht”. Potem zejdźcie piętro niżej, do świętego Kosmetyka, który na moją prośbę przygotował dla was parę cudownych niespodzianek. 
Dawidku, Dawidku, nie chowaj się za pana Bonda, tylko przemyśl te swoje pomysły wyjścia z Unii. Wiesz, że my tu rozwodów nie lubimy? Dlatego na gwiazdkę dostajesz tylko funt euro*. No dobrze, w banknotach.
Zapraszam, kochane polskie dzieci. Dla Broneczka, Jareczka i Radeczka jest rózeczka... No, no, nie płakusiajcie, żartowałem. Poczęstujcie się, proszę, kawałkiem makowca, a jak wrócicie do domu, zajrzyjcie przez internet na wasze konta bankowe. Co tak się krzywisz, Jaruś?
Kto tam puka? Zbłąkany wędrowiec z Brukseli? Czy to nie Donek, z kaszubska zwany tuskiem? Ależ tak! Czy to prawda, że masz pod opieką już pół miliarda ludzi? Podziel się opłatkiem, posil śledzikiem, a w darze weź tę pięknie przystrojoną neutralną światopoglądowo choinkę i postaw ją na honorowym miejscu w tym waszym świeckim europejskim parlamencie, O’K?
Witaj, witaj, starszy bracie Adasiu. Dziś nie tylko Wilija, lecz i twe imieniny, więc masz tu dwa podarki: wieczne pióro z sympatycznym atramentem od kolegi Franciszka Salezego oraz drobny milion akcji Agory od zaprzyjaźnionego aniołka, który pragnie zachować anonimowość.
Co to za małe chrabociątko pełza tam na czworakach? Toż to Boguś! Chodź, chodź, święty pradziadek weźmie prawnusia na ręce. Hoduj swoją rzepkę, podlewaj, a panu Hajdarowiczowi powiedz na ucho, żeby po Nowym Roku zainwestował w (? ? ? – niewyraźne – S.R.), to będziesz mógł wreszcie podwyższyć honoraria swoim autorom...
Niebo – ziemi, niebu – ziemia, wszyscy wszystkim ślą życzenia :-)

Masz pytanie do autora? remuszko@gmail.com

---------------------
*Wigilijna zagadka arytmetyczna: obliczyć, jaką maksymalną wartość w złotówkach mógł mieć prezent, który św. Mikołaj dał dziś pod choinkę panu Cameronowi? Moja prywatna nagroda dla autora pierwszych poprawnych karkulacji: wielka tabliczka luksusowej wedlowskiej czekolady z całymi orzechami.

Uwaga Redakcja, uprzejmie proszę o podlinkowanie podkreślonej frazy   Niebo – ziemi, niebu – ziemia, wszyscy wszystkim ślą życzenia :-)   tym linkiem:

https://www.youtube.com/watch?v=t23hYMFslVs (https://www.youtube.com/watch?v=t23hYMFslVs)

Dzięki :-)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Grudzień 23, 2014, 09:09:35 pm
Siądzie człek na chwilę i zaraz musi liczyć ::);)
Cytuj
obliczyć, jaką maksymalną wartość w złotówkach mógł mieć prezent, który św. Mikołaj dał dziś pod choinkę panu Cameronowi?
Około 257 zł  8)

Edit piaf - po namyśle około 454 zł;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 23, 2014, 09:15:47 pm
Chodzi o ten lofix, tfu, o azbest?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Grudzień 23, 2014, 09:28:46 pm
- A nie boi się Pan tak węgiel wozić? ::)
- Strach jest...

...co wymyślił Stremuszko:)
Ja tak:
Cytuj
Dlatego na gwiazdkę dostajesz tylko funt euro*.
Obliczenie możliwe tylko dla monet.
Maksymalna moneta euro to 2 euro. Waży 8.5g.
Funt = 0.45kg = 450g
450g dzielone na 8.5g = 52,9 monet o nominale 2euro
52.9 * 2 = 105,8 euro
Kurs 4,27zł
105.8 * 4,27 zł = 451,766zł

Jeśli St chce produkować banknotowe lofixy, to musi podać wagę banknotu o nominale 500 euro oraz sposób produkcji brykietu;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 23, 2014, 09:35:39 pm
A to ja nie wiem o co biega, obiło mi się o uszy jak jechałem samochodem, że Cameron dostał bodaj 10 funtów azbestu od jakiejś walczycielki o środowisko, przebranej za Mikołaja. A że azbest może być chryzolitowy to jużem zaczął przeliczać.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Grudzień 23, 2014, 09:41:35 pm
A to ja nie wiem o co biega, obiło mi się o uszy jak jechałem samochodem, że Cameron dostał bodaj 10 funtów azbestu od jakiejś walczycielki o środowisko, przebranej za Mikołaja. A że azbest może być chryzolitowy to jużem zaczął przeliczać.
Oszsz...nie słyszałam...to może cza sprawdzić wiela waży funt azbestu?! I przeliczyć na juro?!;)
Ale w mocy zostają monety;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 23, 2014, 10:39:01 pm
Ol, Żabko, już poległaś. Przecie to jest zadanie dla Inżyniera! MekGajwer na przykład + google + prosta karkulacja ekstrapolowana/aproksymowana. Ojej... Święty dal Kamerunowi banknoty, nie monety... Ojej...
Staszek  
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Grudzień 23, 2014, 11:58:42 pm
Uuupss...w poprzednim zjadło "z":  miało być "wiela waży funt z azbestu ";)

Ok - Żabcia polega albo nawet poleguje, a Inżynier Remuszko podaje rozwiązanie - ciekawi mnie ten funt euro w banknotach - podany w złotych:)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: wiesiol w Grudzień 24, 2014, 12:20:27 am
Specjalnie dla niedobitków Lemoforum mam przyjemność przedstawić Państwu zagadkę, która jutro pokaże się (mam nadzieję) na pierwszej stronie onlajnu "Rzepy":

Choinka u świętego Mikołaja

Czy są tu grzeczne dzieci?
Wszystkie dzieci są równe, lecz niektóre są równiejsze, więc naprzód come here, Baraczku,  nu, i ty pajdi, Wołodia. Mam dla was dwa zielone telefony (do częstszego użytku), które pobłogosławił sam Duch, dzięki czemu lepiej zrozumiecie, co do siebie mówicie. Ale dzwonić adin drugamu musicie już sami.
Dobry z ciebie chłopiec, Francois, łyknij za moje zdrowie swojego ulubionego bezalkoholowego Mumma. No i nie bądź taki mistral!
Ślicznie wyglądacie, słodkie panny, usiądźcie dziadkowi na kolanach i niech Anielcia zaśpiewa mi „Cichą noc”, a Ewusia „Stile Nacht”. Potem zejdźcie piętro niżej, do świętego Kosmetyka, który na moją prośbę przygotował dla was parę cudownych niespodzianek. 
Dawidku, Dawidku, nie chowaj się za pana Bonda, tylko przemyśl te swoje pomysły wyjścia z Unii. Wiesz, że my tu rozwodów nie lubimy? Dlatego na gwiazdkę dostajesz tylko funt euro*. No dobrze, w banknotach.
Zapraszam, kochane polskie dzieci. Dla Broneczka, Jareczka i Radeczka jest rózeczka... No, no, nie płakusiajcie, żartowałem. Poczęstujcie się, proszę, kawałkiem makowca, a jak wrócicie do domu, zajrzyjcie przez internet na wasze konta bankowe. Co tak się krzywisz, Jaruś?
Kto tam puka? Zbłąkany wędrowiec z Brukseli? Czy to nie Donek, z kaszubska zwany tuskiem? Ależ tak! Czy to prawda, że masz pod opieką już pół miliarda ludzi? Podziel się opłatkiem, posil śledzikiem, a w darze weź tę pięknie przystrojoną neutralną światopoglądowo choinkę i postaw ją na honorowym miejscu w tym waszym świeckim europejskim parlamencie, O’K?
Witaj, witaj, starszy bracie Adasiu. Dziś nie tylko Wilija, lecz i twe imieniny, więc masz tu dwa podarki: wieczne pióro z sympatycznym atramentem od kolegi Franciszka Salezego oraz drobny milion akcji Agory od zaprzyjaźnionego aniołka, który pragnie zachować anonimowość.
Co to za małe chrabociątko pełza tam na czworakach? Toż to Boguś! Chodź, chodź, święty pradziadek weźmie prawnusia na ręce. Hoduj swoją rzepkę, podlewaj, a panu Hajdarowiczowi powiedz na ucho, żeby po Nowym Roku zainwestował w (? ? ? – niewyraźne – S.R.), to będziesz mógł wreszcie podwyższyć honoraria swoim autorom...
Niebo – ziemi, niebu – ziemia, wszyscy wszystkim ślą życzenia :-)

Masz pytanie do autora? remuszko@gmail.com

---------------------
Zajrzałem tu po paru głębszych i tak sobie pomyślałem, że szopki to się robi na  nowy rok a nie na wilię. Tak w ogóle, to do przyjęcia, tym bardziej, że przypomina to reklamową forumową gołą babę , że zacytuję tu nadglobalnego. Mimo  wszystkiego  ;) najlepszego dla wszystkich !
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Grudzień 24, 2014, 05:45:00 pm
Funt banknotow 500€ jest warty w zaleznosci od kursu ok. 1mln-1.15 mln zl. Nie jestem pewien, ale chyba 500€ banknoty sa w uk zakazane w oficjalnch punktach wymiany.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 16, 2015, 12:29:35 am
Chce któś zarobić kuczeladę?
http://www.rp.pl/artykul/1171867.html (http://www.rp.pl/artykul/1171867.html)
vosbm
pjes: na użytek Forum doprecyzowuję kwizowe pytanie: który z trzech radarowych pomiarów pokazał prawdę?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 16, 2015, 11:05:23 am
Czy to jest pytanie podchwytliwe? Bo jeśli nie, to najbliższą prawdzie wartość podał radar sprawny technicznie :) .
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 16, 2015, 09:08:55 pm
Też tak myślę. Lecz jak to praktycznie rozpoznać bez bolesnych (fizycznie i finansowo) nakładów na randomizację próby?
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 16, 2015, 09:25:16 pm
Ob. Remuszko, czy Wy się czujecie samochodem? Jak często?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 16, 2015, 10:01:26 pm
Prywatnie frapuje mnie, że nikt pod tym moim wpisem nie napisał tego co Ty.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 22, 2015, 03:25:51 pm
Po znajomości: http://www.rp.pl/artykul/1173659.html (http://www.rp.pl/artykul/1173659.html)
vosbm
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Luty 16, 2015, 09:32:56 pm
Zagadka. Historia prawdziwa:
Statek. Na statku pomieszczenie do skladowania lancucha kotwicznego, gdy kotwica jest niespuszczona. Drzwi do pomieszczenia. Otwiera je czlowiek 1, wchodzi do srodka, przemieszcza sie w glab, pada, nie rusza sie. Czlowiek 2 wchodzi za nim, lapie go, chce wyciagnac, pada. Obaj umieraja.
Pytanie: Dlaczego umarli?
Za prawidlowa odpowiedz srednia wedlowska od Membera. ;)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 16, 2015, 09:40:18 pm
Aaa, sprawa "Viking Islay"... Korozja tlen "zeżarła"...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Luty 16, 2015, 09:50:57 pm
Szybko kasuj! Moze inni jeszcze nie widzieli tej odpowiedzi. Co prawda wypadek swiezy, a nie ten z Viking Islay, ale opowiedz prawidlowa.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 16, 2015, 09:56:37 pm
Kasować nie będę, ale pomniejszyłem, póki co ;).
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 08, 2015, 06:47:32 pm
Naturystycznie + roślina płócienna + Najwyższa Izba Kontroli = w zbroi na 10 liter.
Banalny kwiz za małą wedlowską przy okazji :-)
R.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 08, 2015, 07:08:15 pm
Gołyleon ;) ...
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 08, 2015, 07:11:16 pm
Nie Leon a Wasyl mojego wasala, eee... Sam wasal.
Nago?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: wiesiol w Kwiecień 08, 2015, 07:38:09 pm
nagolennik- ciekawe tylko skąd u Mębra takie zainteresowanie ?
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 08, 2015, 08:37:03 pm
Męber jest lennikiem i chce pójść nago.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 08, 2015, 10:12:17 pm
Nie chce, lecz chadza
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 24, 2015, 06:18:17 pm
Na podstawie zdjęcia oszacować czas otwarcia migawki. Na zdjęciu widok z Cessny 500 m nad Warszawą, a cień za szybą to śmigło, którego łopata, na wczorajsze pamiętliwe lotniskowe oko, ma z metr długości i kilkanaście centymetrów szerokości. Zresztą zamieszczę drugie, naziemne foto.
R.  

(http://i1060.photobucket.com/albums/t451/Stanislaw-Remuszko/DSCN3524_1.jpg) (http://s1060.photobucket.com/user/Stanislaw-Remuszko/media/DSCN3524_1.jpg.html)

(http://i1060.photobucket.com/albums/t451/Stanislaw-Remuszko/DSCN3501.jpg) (http://s1060.photobucket.com/user/Stanislaw-Remuszko/media/DSCN3501.jpg.html)
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 24, 2015, 08:06:53 pm
Odpowiedź brzmi: od 1 do 1/1500 s.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 24, 2015, 09:40:34 pm
Liczyłeś choć w głowie, czy całkiem na oko?
1 s : 2 (1/1500 można zaniedbać) = 0,5 s. W realu komp pokazuje 1/800, czyli koło jednej setnej. Pan Sznuk mówi, że takie śmigło kręci się mniej więcej 2,0-2,5 tysięcy razy na minutę, czyli w jednej sekundzie robi cóś koło 40-50 obrotów, czyli w jednej setnej sekundy sekundy (migawka) robi 0,4-0,5 obrotu. Skoro widać to, co widać, to jaki wniosek foto?
Staszek
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 24, 2015, 10:07:58 pm
Liczyłeś choć w głowie, czy całkiem na oko?
Całkiem na oko, jako że fotografuję samoloty, to to jest 1/100 do 1/200 s. Informacja, jaka można odczytać z exif to 1/250. Ale:
Cytuj
takie śmigło kręci się mniej więcej 2,0-2,5 tysięcy razy na minutę...
- bez tej informacji nic nie da się "oszacować". Chyba że tak jak ja (z danych technicznych aparatu nikon s600 - zakres czasów od 1 do 1/500 s). Zadanie do luftu. Szczerze mówiąc sądziłem, że na zdjęciu sfotografowany jest obrotomierz, podstępnie ukryty w półmroku deski rozdzielczej - ale po doprowadzeniu do używalności tego źle naświetlonego zdjęcia stwierdziłem, że nie.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 24, 2015, 10:45:45 pm
Więc przepraszam (za źle "wymyślone" ad hoc zadanie). Postaram się poprawić, jeśli zdarzy się podobna okazja.
Ale pozostaje pytanie: co utrwalił fotoaparat (w sensie cienia na szybie)? No i: skoro nic nie da się oszacować, to skąd wziąłeś podane przez siebie liczby? Przecież nie z sufitu...
s.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 24, 2015, 11:39:41 pm
Nie wystarczy przeprosić, to nie załatwi sprawy. 20 przysiadów z wyciągniętymi ręcami.

Liczby wziąłem z doświadczenia. Żeby dobrze sfotografować śmiglaka trzeba użyć czasu w tej okolicy, inaczej śmigło jest zamrożone i strasznie głupio to wygląda (jakby było nieruchome).
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 24, 2015, 11:54:44 pm
Dzięki za odpowiedź na drugie pytanie. A co z pierwszym?
s.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 25, 2015, 12:39:04 am
Trudno powiedzieć. Może być ten, dementor.
Tytuł: Re: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 25, 2015, 12:42:57 am
Dobranoc, Przyjaciele. Jutro mam pogrzeb, zmarł kumpel-astronom, muszę iść spać.
R.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Wrzesień 17, 2015, 03:06:16 am
Jak brzmi nazwisko głównego bohatera "Kataru"? (Mała wedlowska z niecałymi orzechami)
R.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 17, 2015, 05:52:12 pm
Posługiwał się nazwiskiem Adams, ale było ono lewe, operacyjne, stanowiące część legendy. Prawdziwego nie znamy.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Wrzesień 17, 2015, 06:28:25 pm
Jesteś siur co do tej anonimowości?
R.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 17, 2015, 06:39:35 pm
Si, ewentualnie yes.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 08, 2016, 06:15:20 pm
Z czego to wyrywki? Dla ułatwienia: z jednej książki, z jednego akapitu z zachowaną kolejnością zdań, z każdego zdania jeden wyraz (dla ułatwienia podam, że drugi).
"Tam, bądź, to, pan, Pakistanu, w, kuropatwy, trup".
Dla mnie banalne.
Trzeba podać numer strony. Mała wedlowska.
R.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 09, 2016, 10:15:20 am
Następny kwiz, na tych samych zasadach. Tym razem pierwsze wyrazy z każdego zdania. Dla ułatwienia dodam, że zagadka dotychy innej książki niż poprzednio:
Nie. Miał. Odwrócił. Chytra. To. Wyszedł. Nie. Przez.
Ta sama nagroda.
Co, gugle nie działają? Hi, hi. Hi, hi, hi...
R.

Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 09, 2016, 10:26:57 am
Ech dziadu na parę opalany torfem - gugle działają świetnie. Żeby dostać odpowiedź z Kongresu zadałem jedno pytanie, a z Fiaskiem było trudniej, ponieważ jedyny bardziej charakterystyczny wyraz to chytra (a w Kongresie są dwa takie: Pakistan i kuropatwy). Wynik że Fiasko dostałem po pierwszym pytaniu a właściwą frazę po drugim, zawężającym.

— Gdzie tam, Tichy. Nie bądź pan demoniczny. Jest to po prostu świat, w którym żyje grubo ponad dwadzieścia miliardów ludzi. Czytał pan dzisiejszego „Heralda”? Rząd Pakistanu twierdzi, że w tegorocznej katastrofie głodowej zginęło tylko 970 000 ludzi, opozycja zaś — że sześć milionów. Gdzież w takim świecie chablis, kuropatwy, potrawki w sosie bearnais? Ostatnie kuropatwy wyginęły ćwierć wieku temu. To trup, tyle że znakomicie zachowany, bo się go wciąż sprawniej mumifikuje — czy też, bośmy się nauczyli maskować tę śmierć.

Nie miał, ale mógł mieć. Miał przecież teratronowy silnik. Odwrócił go krótkim zwarciem i przez to całą moc, służącą napędowi, skierował w siebie pełnym wyładowaniem. Chytra sztuka. To był poker, a „Gabriel” zmienił go w brydża. Wyszedł najsilniejszym atutem. Nie ma wyższego koloru nad grawitacyjny kollaps. Przez to nie dał się złapać…


P.S. nie podaję nr strony, po pierwsze, bo musiałbym ruszyć kowadło i podejść do półki, po drugie żebyś mi czelokady nie wysłał.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 09, 2016, 11:47:55 am
Atoś mnię Pan splantował... Trudno, muszę się lepiej wysilić :-(
R.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 23, 2016, 10:01:38 pm
Kto wygra: Norwegia czy Polska? Można odpowiadać do początku drugiej połowy. Mała wedlowska.
R.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 23, 2016, 10:09:51 pm
Wygra kasa. Wygrałem.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 23, 2016, 10:14:58 pm
To se kup wedlowską :-)
R.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 23, 2016, 10:15:45 pm
Widzisz, i miałem rację.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 23, 2016, 11:05:20 pm
28:30. Kup se dwie :-)
Dobranoc.
R.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 27, 2016, 09:24:20 pm
Kto wygra? Chorwacja czy Polska?
Do połowy. Mała wedlowska.
R.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 01, 2016, 03:50:41 pm
W jednym ze swych dzieł (a może w dwóch?) Mistrz profetycznie mówi o nas, swoich Forumowiczach. Mała wedlowska za podanie tytułu(ów) i stron(y).
R.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 01, 2016, 04:10:48 pm
Chodzi o to słynne "Zawsze, jak magnes opiłki żelaza, przyciągałem wariatów." z wywiadu dla "Polityki"? ;)
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 01, 2016, 05:16:35 pm
Haha Q :) .
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 01, 2016, 09:01:11 pm
@ Q.
Nie.
R.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 02, 2016, 12:19:31 am
Tak znacie twórczość Mistrza, że nawet siebie samych nie potraficie w jego dziełach odnaleźć? Wstyt i chańba :-(
R.
pjes: mogę podpowiedzieć, ale wtedy tylko PÓŁ małej wedlowskiej...
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 02, 2016, 07:44:53 am
@ Q.
Nie.

Co to znaczy: "Nie."?!? To jest interpretacja tekstu, humanistyka... A w humanistyce - jak słusznie ol. przypomniała - nie ma czegoś takiego jak interpretacje jedynie słuszne. Wedlowska moja!  :P
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 02, 2016, 09:10:47 am
Q, nie męcz się. Ob. Remuszko uważa, jak zresztą każdy wariat, że nie jest wariatem ;) .
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 02, 2016, 10:19:49 am
To znaczy, że moja trafna odpowiedź znacznie bardziej nas dotyczy niż Twoja trafna odpowiedź :-)

R.

pjes: podpowiedzieć dzieło?
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 02, 2016, 11:09:49 am
Nie mówiłem?
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 02, 2016, 11:27:10 am
"Prawda jest zapewne jedna i ten kto ją zna nie wdaje się w dysputy. /…/ Nie istnieją różne prawdy na świecie z wyjątkiem tych wnioskowanych przez złudne percepcje. Przyjmując czystą sofistykę w swych poglądach, utrzymują dualizm – „to jest prawdziwe a tamto jest nieprawdziwe.” /…/ Wolny od wszystkich teorii mędrzec nie wdaje się w spory na tym świecie."

"Sutta Nipata"
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 02, 2016, 11:56:19 am
Podpowiedzieć tytuł dzieła, o, Znawcy Mistrza?
R.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 04, 2016, 12:22:56 am
"Głos Pana". Dwa miejsca (dwa cytaty)...
R.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 06, 2016, 03:19:57 pm
To może to o nas:

"oni muszą dobrze znać tę „psychozoiczną stałą” Wszechświata. Jeżeli przedstawiamy aberrację, mniejszość, i ją wezmą, to jest, musieli brać pod uwagę. Ale jeśli jesteśmy nadzwyczajnym wyjątkiem, odchyleniem, dziwolągiem, który zdarza się w jednej Galaktyce na tysiąc, raz w ciągu dziesięciu miliardów lat - takiej szansy mogli nie brać w swych obliczeniach i, w swoich intencjach pod uwagę."

A to o naszych dialogach:

"oderwaliśmy się nareszcie od zagadnień równie trywialnych i rozmowa stała się ciekawa. Przeszła wtedy na „Tajemnicę Gatunku”. Wspominam o niej, ponieważ ów dialog-requiem, poświęcony Człowiekowi Rozumnemu przez dwu przedstawicieli tego rodzaju, oszołomionych kofeiną i alkoholem, a pewnych już końca, wydał mi się znamienny."

I to jeszcze może być o nas:

„Niech się pan niepotrzebnie nie martwi /.../. Bez pana wszystko poszłoby tak samo źle”
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 06, 2016, 03:29:18 pm
Nie, Drogi Kju, aż mnie dziwi, że TY tego nie znasz podręcznie!!!
No dobra, wedlowską sam zeżre:

Cytuj
Mrówki, które napotkały w swej wędrówce nieżywego filozofa, też na tym skorzystały.
 
Obleźliśmy je natychmiast ze wszystkich stron, bystro, łapczywie i zręcznie, z tradycyjną wprawą, jak mrówki. Byłem jedną z nich. To jest historia mrówki.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 07, 2016, 09:39:17 am
Znam, tylko mi nie pasi... Bo, gdy sięgaliśmy po mistrzową twórczość Lem był żywy.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 07, 2016, 10:24:52 am
Moim zdaniem, ani odrobinę nie chodzi w tym wdzięcznym porównaniu o Mistrza (ani o moment, gdy Forum powstawało). Chodzi o znalezisko. Znaleziskiem nie jest Mistrz, tylko jego Dzieło, na tej samej zasadzie, jak znaleziskiem w "Głosie Pana" nie byli Nadawcy, tylko List. 
[Notabene, Forum powstało chyba pół roku przed Mistrza odejściem?]
R.
pjes: czy są jakieś projekty uczczenia smutnej X Rocznicy?
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 07, 2016, 11:23:43 am
Tylko, że Dzieło da się jakoś czytać, choćby i z pozycji mrówczej. Z martwego filozofa nie wydobędziesz (przynajmniej żadnym znanym nam sposobem, a już zwłaszcza znanym mrówkom) ani kawałka jego filozofii.

Znaczy: rozumiem chęć oddania szacunku i ustawienia nas w odpowiedniej skali obok Mistrza, ale wydaje mi się, że kiepsko dobrałeś pierwszą metaforę:
Cytuj
Mrówki, które napotkały w swej wędrówce nieżywego filozofa, też na tym skorzystały.
Druga - zgoda - jest adekwatna:
Cytuj
Obleźliśmy je natychmiast ze wszystkich stron, bystro, łapczywie i zręcznie, z tradycyjną wprawą, jak mrówki. Byłem jedną z nich. To jest historia mrówki.

ps. Forum? Sam nie wiem kiedy powstało, dołączyłem tu po jakimś czasie, ale mam wrażenie, że zwykle przychodzą/przychodziły tu jednak jednostki mające za sobą długoletnie (min. kilkuletnie) z Dziełem doświadczenie (wyjątkiem był może Miesław z doświadczeniem - z racji wieku - krótkim, ale tak intensywnym, że za dekady starczy ;)). Więc data powstania Forum nie ma nic do rzeczy...

Skoro jednak o tym mowa... Zdaje się, że to był post założycielski:
http://forum.lem.pl/index.php?topic=1.0
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 07, 2016, 11:36:49 am
Pewnie można to ustalić, o tyle jest to trudne, że forum w międzyczasie dwukrotnie było przenoszone i stare posty nie są podpięte pod nicki (tzn nick jest ten sam, ale jest to nick "gościa"). Badając to po najstarszej ostatniej wiadomości (ostatniej w danym wątku i potem pójście do pierwszej w nim) wychodzą daty marzec 2004 tak na szybko. To by pasowało, bo kołacze mi się po głowie, że forum działało 2 lata, nim się zapisałem, a zapisałem się pod wpływem smutku po odejściu Lema. Aczkolwiek tematy tych wiadomości nie sugerują, aby były pierwszą wiadomością na forum, więc może jest jeszcze nieco starsze.

P.S. Było też spotkanie forumowiczów z Lemem.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 07, 2016, 11:42:18 am
To oczywiście kwestia trzeciorzędna, lecz będę bronił sensu pierwszego porównania. "Żywotność" Mistrza (by tak to ująć) nie ma tu żadnego znaczenia,  skoro chodzi WYŁĄCZNIE o jego Dzieło, ono zaś jest całkiem nieżywe w momencie ogłoszenia, i od razu staje się nieśmiertelne, jako przeszłość.
R.
 
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 07, 2016, 12:26:34 pm
Wysoki Sąd widzi, że zmieniliście ob. Remuszko linię oskarżenia. Najpierw pytaliście o datę powstania forum, a jak zorientowaliście się, że może być wcześniejsza, to nagle Wam się "pierwsze porównanie" odmieniło. Sąd uwzględnia zaś zeznanie ob. Q, któren przytomnie stwierdził, że Lema czytał zanim do forum przystał. Przy czym Wasze tłumaczenie, że kwestia nie ma znaczenia gdyż chodzi o dzieło, a nie o człowieka - Sąd w zasadzie uznaje (łaskawie) jako równoważne w sile z twierdzeniem ob. Q. Z tym, że jednak mrówki nie jedzą książek, chyba że termity.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 07, 2016, 12:46:37 pm
"Wysoki Sąd widzi, że zmieniliście ob. Remuszko linię oskarżenia.Nie było żadnego oskarżenia Najpierw pytaliście o datę powstania forum, a jak zorientowaliście się, że może być wcześniejsza, to nagle Wam się "pierwsze porównanie" odmieniło czysta żywa nieprawda, a nawet łeż. Scripta mament parę wpisów wstecz. Kwestia metryki Forum od początku była marginalna
Cytuj
ani odrobinę nie chodzi w tym wdzięcznym porównaniu o Mistrza (ani o moment, gdy Forum powstawało).
. Sąd uwzględnia zaś zeznanie ob. Q, któren przytomnie stwierdził, że Lema czytał zanim do forum przystał. Jak każdy z Forumowiczów - co to ma do rzeczy?Przy czym Wasze tłumaczenie, że kwestia nie ma znaczenia gdyż chodzi o dzieło, a nie o człowieka - Sąd w zasadzie uznaje (łaskawie) jako równoważne w sile z twierdzeniem ob. Q. (którym twierdzeniem?)"
Pragnę wyjaśnić Wysokiemu Sądowi, że w żadnym z Dzieł Mistrza nie znaleziono najmniejszego fragmentu DNA (badania MIT, MAT i MUT), co dowodzi, że Dzieło mistrza nigdy nie żyło biologicznie, za to zawsze było co do kwarka niezmienne i wieczne :-)
R.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 07, 2016, 12:55:17 pm
Sąd nie musi Wam obywatelu niczego uzasadniać, ale może Was zamknąć. W takim miejscu, że to nie mrówki Was oblezą. Capito, czy trzeba tłumaczyć dalej?
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 07, 2016, 12:59:22 pm
Aaa, ta, no, aaa... Apelacja? Druga instancja w państwie prawnym?
R.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 07, 2016, 01:08:45 pm
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 07, 2016, 03:40:48 pm
Sąd nie musi Wam obywatelu niczego uzasadniać, ale może Was zamknąć. W takim miejscu, że to nie mrówki Was oblezą. Capito, czy trzeba tłumaczyć dalej?

;)
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 07, 2016, 10:13:35 pm
Tak z ciekawości zacząłem grzebać, ale wydaje mi się, że forum nie ma narzędzi do wyszukiwania postów wg narastającej daty. Podobnie z datą rejestracji uczestników jest lipa, bo najstarsi mają absurdalną datę 1 stycznia 1970 (to przez te przenosiny). Jest co prawda wyszukiwanie ogólne, w którym można czegoś szukać, w podanym zakresie dni, ale nie przyniosło to specjalnych rezultatów. Po czym spojrzałem na adres przeciętnego postu i wstawiłem po prostu jako nr topicu=1. Wychodzi takie coś jak niżej. Trochę dziwne jak na pierwszy post, ale w sumie nie wiemy jak to było - czy forum założyli jacyś napaleni dyskutanci "od dołu", czy skrzat wespół z adminem "od góry" - po czym pierwszy post napisał niejaki SoLO_tHe_ChaOs, a dyskutanci się dopiero napalili :) . Skrzat mógłby być może uchylić rąbka tajemnicy.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1

Terminus jest przypuszczalnie najstarszym czynnym uczestnikiem, o ile w jego wypadku tak można powiedzieć, ale z drugiej strony roboty mogą leżeć i 100 roków świetlnych bez ruchu, a potem się włączają jak gdyby nigdy nic i bałamucą kalkulatory. I jeśli niżej zalinkowany post jest faktycznie pierwszym na forum, to Terminus napisał piąty i jest najstarszym +2 uczestnikiem forum w ogóle (biorąc posty, bo może zarejestrował się wcześniej, skrzata nie liczę, jako przedstawiciela centrali).

Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 07, 2016, 11:38:34 pm
Od siebie do kolekcji startowej:
http://forum.lem.pl/index.php?topic=615.msg31674#msg31674
Siedem mgnień wiosny...
R.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 19, 2016, 06:34:46 pm
Stawiam (wysyłam) Wielką Wedlowską pierwszym trzem Forumowiczkom/Forumowiczom, którzy się tu zgłoszą (zadeklarują, że mają ochotę dostać tę czekoladę).
Kwiz będzie po zgłoszeniach. Maziek w kwizie nie może brać udziału :-)
R.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 19, 2016, 07:09:36 pm
Dawaj ;).

(Chyba zdążę robić za naczelnego pieczeniarza ;).)
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 19, 2016, 10:13:20 pm
Dodaję: ważność oferty do końca pierwszego dnia wiosny 2016.
R.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 20, 2016, 10:51:54 am
Nieświadomych informuję, że to dziś. Odpowiedź na ofertę musi zatem wpłynąć do 24:00.
R.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 28, 2016, 11:39:11 pm
1. Kju jest proszony o potwierdzenie otrzymania przesyłki.
2. Który malarz jest tłem w tej cudownej piosence?

Mała wedlowska (takie to proste...).
R.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 02, 2016, 12:42:04 am
1. Kju jest proszony o potwierdzenie otrzymania przesyłki.

Kju wróciwszy w końcu z świątecznych wojaży zastał w domu przesyłkę (ponoć dziś doszła) i dziękując potwierdza ;).
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 02, 2016, 01:14:14 am
Co z malarzem?
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 02, 2016, 10:39:58 am
To wydaje mi się polska malarka. Ale nie mogę sobie przypomnieć.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 02, 2016, 01:26:11 pm
Mnie postaciami kojarzy do Boscha, a wiankami, przyrodą, zielenią -  do czegoś co mi uleciało:)
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 02, 2016, 02:36:11 pm
Okolice Muchy?
(https://bialczynski.files.wordpress.com/2010/01/a-mucha-dziewanna-pani-kwiatow-flora1.jpg?w=558)
(http://i42.tinypic.com/20k61q0.jpg)
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 02, 2016, 02:38:20 pm
Wg mnie nie, to zdrowo późniejsze, współczesne. Mam tego tygrysa pod powiekami...
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 02, 2016, 02:57:48 pm
Bardzo ładna ta muszka, ale nie...podobnie do maźka - ten tygrys mnie oraz soczystość zieleni i kształt roślin...jakieś klapki poklapały i mnie to kojarzy bardzo do tego pana od prymitywizmu - ładniej zwanego naiwniakiem;)
https://pl.wikipedia.org/wiki/Henri_Rousseau (https://pl.wikipedia.org/wiki/Henri_Rousseau)
(http://elementaryartwithmrssteuer.weebly.com/uploads/1/6/5/5/16556168/187109367.jpg)
(http://static.prsa.pl/images/6be830ef-f5f3-46f2-8803-a0ba9380a23f.jpg)

P.S. Ciekawe kogo na myśli miał St?;)
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 02, 2016, 03:13:35 pm
Hehehi, też znalazłem.
Prymitywiści śląscy (skoro Ci się uwidział) -> prymitywizm -> malarstwo naiwne.  :)
Czyli podobna epoka.
Pójdźmy na ugodę, hę?
Tygrys z Russa - pani z pór roku Muchy.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 02, 2016, 03:42:01 pm
Ok - niech będzie - chociaż muszki raczej z Krainy Łagodności, a naiwniacy - z Kanciastości;)
Cytuj
Prymitywiści śląscy (skoro Ci się uwidział)
Uwidziałuwidział - a nawet widział: Angelus - po Teofilu Ociepce trafiłam;)
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 02, 2016, 03:49:36 pm
Cytuj
Uwidziałuwidział - a nawet widział: Angelus - po Teofilu Ociepce trafiłam;)
Ten sam ociepkowy trop. :)
Cytuj
Ok - niech będzie - chociaż muszki raczej z Krainy Łagodności, a naiwniacy - z Kanciastości;)
Prawda - z muszki zostaje wianek i wyraz twarzy.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 03, 2016, 01:03:51 am
Rousseau, czy jakoś tak. Gołym okiem widać. WOP-ista albo Celnik chyba?
R.
Dobranoc :-)
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 03, 2016, 11:26:08 am
W końcu znalazłem to z czym mi się kojarzyło - Mikulski Kazimierz - nieźle mną zakręciło, polska malarka hehe... :)
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 03, 2016, 01:12:39 pm
W końcu znalazłem to z czym mi się kojarzyło - Mikulski Kazimierz - nieźle mną zakręciło, polska malarka hehe... :)
Jest coś na rzeczy, zwłaszcza w scenach "rajskich", tudzież okolicach.  :)
(https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/236x/54/f3/16/54f316a7f29747d7db43d34ce366f107.jpg)
(http://2.bp.blogspot.com/-I_oyFbtVlGU/Ui5E7D-FAHI/AAAAAAABztg/k8V1-fOLEro/s1600/Kazimierz+Mikulski+_paintings_artodyssey+%2810%29.jpg)
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 05, 2016, 04:25:43 pm
Z pięknie wydanej i fascynującej książki Krzysztofa Ciesielskiego oraz Zdzisława Pogody pod tytułem "Matematyczna bombonierka" przepisuję prawie co do kropki:
...Za krawat z ceną 70 zł klient zapłacił banknotem 200-złotowym. Sprzedawca nie miał reszty, więc rozmienił tę dwustuzłotówkę u sąsiada na banknoty o nominale 100, 50, 20, 20 i 10 zł, po czym dał kupującemu krawat oraz 100, 20 i 10 zł. Kupujący podziękował i zniknął, ale wtedy pojawił się sąsiad z pretensją, że banknot 200-złotowy jest fałszywy, co, niestety, okazało się prawdą. Nasz sprzedawca z bólem zwrócił sąsiadowi swoje własne prawdziwe 200 zł. Pytanie: ile stracił przez tego przeklętego oszusta? Zakładamy, że krawat faktycznie był wart 70 zł, i chodzi wyłącznie o straty materialne, nie o renomę czy inne takie imponderabilia.
Dam małą wedlowską pierwszemu temu, kto poda rozwiązanie (odpowie na kwizowe pytanie) tak samo jak ja (wymieni identyczną liczbę złotych).
R.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 05, 2016, 04:35:19 pm
Dwie stówy - tyle ile wydał oszustowi w gotówce i w towarze. Sąsiadowi oddał tyle, ile od niego dostał (tu bilans wyszedł na zero).
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 05, 2016, 04:59:09 pm
Na wszelki wypadek pytanie powtórzę wyraźnie, powoli i z naciskiem: ile stracił przez tego przeklętego oszusta? Trzeba podać liczbę złotówek.
R.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 05, 2016, 07:26:34 pm
Mnie wychodzi, że 330zł ;D
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 05, 2016, 07:31:23 pm
Ja się przychylam do odp. Q - 200 zł.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 05, 2016, 07:34:07 pm
200zł dał klientowi - 130zł "reszty" i krawat za 70zł.
Ale w kasie zostało mu 70zł z "rozmienionych" 200zł.
Więc jak oddawał to miał prawdziwe 70 zł i musiał dołożyć 130zł.
200zł dla klienta-oszusta i 130zł za fałszywkę.
Albo gdzieś błąd - bo te 200zł aż się prosi:)
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 05, 2016, 07:43:44 pm
Załóżmy, że kolegi sprzedawcy nie było - złodziej dostał w krawacie 70 + 130 zł gotowizną za fałszywy banknot, czyli strata wynosi 200. Kolega zaś najpierw dał sprzedawcy 200 zł, a następnie dostał je od niego z powrotem, czyli ta operacja nie wnosi nic, bo kolega wyszedł na zero.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 05, 2016, 07:49:41 pm
Tak też mi się wydawało, ale na apelacje St - zaczęłam kombinować i wyszło mi te 70zł w kasie.
Chyba, że 130zł, bo 130zł klientowi dał od kolegi (rozmienione jakby pożyczone) + swoje 70zł w krawacie.
Ale zostało mu 70zł od kolegi. Więc do oddawanego za fałszywkę musiał dołożyć 130zł. :-\ :D;)
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 05, 2016, 08:07:09 pm
Czekajcie... Może numer jest w tym, że znamy tylko cenę detaliczną krawata, a nie wiemy ile sprzedawca (chyba i za sklepikarza robiący) zań dał, czy krawat był jego własnością, czy wstawiony w komis, ile trzeba było odprowadzić od sprzedaży, co się dało odliczyć, czy sprzedawca był ubezpieczony od kradzieży itd. itp. :D
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 05, 2016, 08:13:41 pm
Jakkolwiek 200zł jest eleganckie - mnie się podoba 330zł:)
Gość miał 70zł w krawacie, a długu 130zł u jednego i 200zł u drugiego - razem 330zł :D
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 05, 2016, 08:15:31 pm
Po prostu nie lubisz sprzedawców krawatów i chciałabyś, aby stracił jak najwięcej!
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 05, 2016, 08:23:21 pm
Po prostu nie lubisz sprzedawców krawatów i chciałabyś, aby stracił jak najwięcej!
O! :D
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 05, 2016, 08:23:43 pm
To, specjalnie dla Ciebie, wariant maksimum - 400. Zgodnie ze starą jewriejską mądrością, że pożyczka to bardzo zły interes, bo pożyczasz cudze, a oddajesz ze swoich 8).
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 05, 2016, 08:33:18 pm
Toć, a skoro pożyczka zły interes to musisz stracić więcej, niż pożyczyłeś.:)
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 05, 2016, 08:36:43 pm
Umówmy się, ze facetowi piorun strzelił w kram, towar się spalił a co zostało to ptaki rozebrały na wicie gniazd :) . Więc odpowiedź brzmi: stracił wszystko plus 100 tysięcy, które akurat dał mu kolega na przechowanie. Aha, samochód też się zajął ;) . W dodatku żona, która już miała się z nim rozwieść - na skutek tych wypadków poczuła do niego litość i postanowiła zostać.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 05, 2016, 09:06:42 pm
Miał na początku: 270 zł (swój prywatny prawdziwy banknot 200 zł oraz krawat wart 70 zł)
Wtedy dostał (za fałszywy banknot): 200 zł (w prawdziwych banknotach 100, 50, 20, 20 i 10).
Wtedy miał prawdziwe: 270 zł + 200 zł = 470 zł.
Wtedy dał (oszustowi): 130 zł (te od sąsiada) i 70 zł (krawat). 130 + 70 = 200.
Wtedy pozostało mu (prawdziwe): 470 zł - 200 zł = 170 zł.
Wtedy dał sąsiadowi prawdziwe 200 zł.
Wtedy pozostało mu 170 zł - 200 zł = - 30 zł.
Co się nie zgadza?
R.
 

Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 05, 2016, 09:09:21 pm
Umówmy się, ze facetowi piorun strzelił w kram, towar się spalił a co zostało to ptaki rozebrały na wicie gniazd :) . Więc odpowiedź brzmi: stracił wszystko plus 100 tysięcy, które akurat dał mu kolega na przechowanie. Aha, samochód też się zajął ;) . W dodatku żona, która już miała się z nim rozwieść - na skutek tych wypadków poczuła do niego litość i postanowiła zostać.

Jednym słowem...

mu okradli garaż,
go zdradzała stara,
mu spalili sklep,
dostał cegłą w łeb,
mu się córka z czarnym
I w ogóle miał marnie,
miał AIDS-a i raka.


;)
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 05, 2016, 09:17:28 pm
O! Karmę poproszę :-)
R.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 05, 2016, 09:27:49 pm
Co się nie zgadza?
Nie zgadza się że 470 - 200 = 170.

P.S. - zabieram Ci karmę, bo nie umiesz odejmować!



P.S. II - nie umieraj - to był żart :) .
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 05, 2016, 09:33:38 pm
Masz oczywistego słusznego arytmetycznego!
Wracamy:
470 - 200 = 270.
Wtedy dał sąsiadowi 200 zł.
Wtedy pozostało mu 270 - 200 = 70.
Czyli: miał na początku 270, a pod koniec zostało mu 70.
Czyli jest w plecy 200 :-)
R.
pjes: nadal liczę na małą karmęńkę...
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 05, 2016, 11:56:19 pm
Dałem Ci dziadygo proszalna. Deklaratywnie najstarszy na tym forum, a jak dziecko, jak dziecko...
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 06, 2016, 12:04:42 am
Coś okropnego dzieje się ze stroną główną, forum oraz lemopedią - albo się wcale nie otwiera albo strasznie powoli.
Wyskoczył mi jakiś parsing error :-\
To moja wina (inne strony chodzą) czy coś z serwerem?
Bo chciałam odpisać St...
Teraz działa - może u mnie? Doszłam do jakiś omni.ja;)
To jest treść zadania:
Z pięknie wydanej i fascynującej książki Krzysztofa Ciesielskiego oraz Zdzisława Pogody pod tytułem "Matematyczna bombonierka" przepisuję prawie co do kropki:
...Za krawat z ceną 70 zł klient zapłacił banknotem 200-złotowym. Sprzedawca nie miał reszty [co nie oznacza, że miał jakiekolwiek swoje pieniądze, a zwłaszcza 200zł - mógł mieć 66.5 albo całkiem nic], więc rozmienił tę dwustuzłotówkę [tę czyli fałszywą od klienta - nie jakąś drugą, swoją] u sąsiada na banknoty o nominale 100, 50, 20, 20 i 10 zł, po czym dał kupującemu krawat oraz 100, 20 i 10 zł. Kupujący podziękował i zniknął, ale wtedy pojawił się sąsiad z pretensją, że banknot 200-złotowy jest fałszywy, co, niestety, okazało się prawdą. Nasz sprzedawca z bólem zwrócił sąsiadowi swoje własne prawdziwe 200 zł [ok, tutaj pojawia się jakaś dwusetka, ale! jeśli dał całe 200zł to zostaje mu 70zł reszty z dwusetki prawdziwej od sąsiada, czy nie? oraz niesprecyzowana początkowa kwota]. Pytanie: ile stracił przez tego przeklętego oszusta?Zakładamy, że krawat faktycznie był wart 70 zł, i chodzi wyłącznie o straty materialne, nie o renomę czy inne takie imponderabilia.

To St napisał później:
Cytuj
Miał na początku: 270 zł (swój prywatny prawdziwy banknot 200 zł oraz krawat wart 70 zł)
Gdzie w zadaniu jest podana kwota startowa 270zł?
Wiemy tylko, że sprzedawca ma krawat za 70zł i nie ma wydać 130zł do fałszywej 200zł..
Czyli na początku ma 70zł. Może właśnie otworzył swój kram i całość zainwestował w krawat.
Dostaje fałszywe 200zł - czyli nic, papier.
Dalej ma 70zł.
Od sąsiada pożyczył (de facto pożyczył, bo dał mu w zamian papierek) 200zł w drobniejszych.
Z tego dał 130zł + krawat za 70zł klientowi. Czyli w plecy 200zł. Zostało mu 70zł z kwoty 200zł pożyczonej od sąsiada.
Teraz ten chce zwrotu pożyczki w wysokości 200zł. Sprzedawca ma 70zł w gotówce, które należą do sąsiada. Brakuje mu kolejnych 130zł w gotówce.
Pożycza? Kombinuje? Podpala kram? Nie wiem, ale jest w plecy kolejne 130zł.

Po prostu uważam, że zadanie jest prawie co do kropki precyzyjne:)
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 06, 2016, 01:26:22 am
Nie rozumiem waszego kombinowania.  ???
Facet stracił krawat za 70 na rzecz jednego i dorzucił 130 prawdziwych czyli 200.
A 2 prawdziwe stówki które musiał oddać na rzecz drugiego.
Czyli razem z krawatem 400.  :)
Minus 70 prawdziwych co mu zostało. To zmniejsza stratę do 330.
Ale nie wiem czy to ostatnie zdanie?

Wniosek jest prosty - biedniejszy zawsze traci bardziej.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 06, 2016, 08:52:03 am
Nie ma znaczenia, ile pieniędzy miał sprzedawca przedtem, bo pytanie nie było ile mu zostało tylko ile stracił. Czyli jakie jest saldo operacji "sprzedaż krawata złodziejowi". Podsaldo operacji z sąsiadem jest zerowe, podsaldo operacji z "klientem" jest -200. Suma podsald jest -200.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 06, 2016, 10:02:39 am
Nie ma znaczenia, ile pieniędzy miał sprzedawca przedtem
Nie zgadzam się - od tego ile miał na początku odpowiedź waha się w granicach od 200zł do 330zł.
Pytanie jest: ile stracił przez oszusta? Czyli ile na jego rzecz, na rzecz innych, ile długu mu powstało w związku z tym itd. - całość obciążeń.
Wasza odpowiedź jest minimalna. Minimalnie stracił 200zł na rzecz samego klienta, ale warunkiem jest, że początkowo miał 270zł. Czyli miał z czego oddać 200zł sąsiadowi = saldo zero.
Z klientem zawsze jest na 200zł - chodzi o sąsiada.
Każde pomniejszenie początkowej kwoty 270zł - zwiększa dług u sąsiada czyli jego materialną stratę.
Dług u sąsiada waha się więc pomiędzy 0zł (ma owe 200zł na oddanie) a 130zł - miał tylko krawat.
Maksymalnie cała strata może wynieść 330zł (czyli sprzedawca ma na początku tylko ów krawat za 70zł i nie ma z czego oddać sąsiadowi całej kwoty 200zł, tylko owe 70zł, które zostało).

Jeśli ma na początku 270zł i więcej - zawsze jest na minusie 200zł.
Natomiast jeśli ma mniej niż 270zł - jego strata wzrasta z każdą brakującą złotówką - max do 330zł.

Czyli ważny jest kapitał początkowy - ZUS?;)
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 06, 2016, 10:35:35 am
Strata = MIAŁ - MA
MIAŁ: 270 zł.
Miał na początku: 270 zł (swój prywatny prawdziwy banknot 200 zł oraz krawat wart 70 zł)
Wtedy dostał (w zamian za fałszywy banknot): 200 zł (w prawdziwych banknotach 100, 50, 20, 20 i 10).
Wtedy miał prawdziwe: 270 zł + 200 zł = 470 zł.
Wtedy dał (oszustowi): 130 zł (te od sąsiada) i 70 zł (krawat). 130 + 70 = 200.
Wtedy pozostało mu (prawdziwe): 470 zł - 200 zł = 270 zł.
Wtedy dał sąsiadowi prawdziwe 200 zł.
Wtedy pozostało mu 270 zł - 200 zł = 70 zł.
MA: 70 zł
MIAŁ - MA = 270 zł - 70 zł = 200 zł = strata
Coś się nie zgadza?
R.

Dodaję poniewczasie (na dodanie wczasie człowiek ma, zdaje się, 60 sekund): Maziek tutaj http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg64216#msg64216 ma absolutną rację: kwota startowa nie ma najmniejszego znaczenia.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Kwiecień 06, 2016, 10:54:30 am
W przyrodzie nic nie ginie, więc sprzedawca musiał stracić tyle, ile zyskał złodziej. A ten, jak łatwo policzyć, zyskał właśnie te 200.
ps

w sumie to Q już w pierwszej odpowiedzi to zauważył :)
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 06, 2016, 11:08:05 am
Strata = MIAŁ - MA
MIAŁ: 270 zł.
(...)
MIAŁ - MA = 270 zł - 70 zł = 200 zł = strata
Coś się nie zgadza?
Oczywiście, że wszystko się zgadza:)
Nie zgadza się jeśli sprzedawca miał między 70zł a 269.99zł.
1) Mam 70zł.
2) Pożyczam od sąsiada 200zł
3) Wyrzucam za okno 200zł.
4) Sąsiad chce swoje 200zł - mam tylko 70zł.
5) 200zł +130zł brakujące.
Jeśli uważacie, że dług u sąsiada się nie liczy, to dobrze, że mieszkam na Śląsku:)))

P.S. Pytanie nie było ile stracił na rzecz złodzieja, ale ile stracił przez niego (suma wszystkich strat).
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Kwiecień 06, 2016, 11:38:49 am
Ale przecież sprzedawca miał minimum tyle, ile dostał od złodzieja - czyli 200. Swoich mógł nie mieć w ogóle, najwyżej żeby później zwrócić sąsiadowi musiałby wziąć z banku czy z zarobionych na innych klientach.

ps

nie rozumiem, co stracił "przez niego". Jeśliby stracił, ktoś musiał zyskać - kto?
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 06, 2016, 11:43:34 am
Nie ma znaczenia, ile pieniędzy miał sprzedawca przedtem
Nie zgadzam się - od tego ile miał na początku odpowiedź waha się w granicach od 200zł do 330zł.
To jest równoważne stwierdzeniu, że jak zgubisz 5 zł to Twoja strata zależy od tego ile i czyich miałaś pieniędzy w momencie zgubienia :) .
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 06, 2016, 11:46:21 am
Ale przecież sprzedawca miał minimum tyle, ile dostał od złodzieja - czyli 200. Swoich mógł nie mieć w ogóle, najwyżej żeby później zwrócić sąsiadowi musiałby wziąć z banku czy z zarobionych na innych klientach.
Nie miał nic od klienta, bo 200zł było fałszywe - czyli ta transakcja tylko dla zmyłki.
Jeśli nie miał swoich w ogóle - to zrobiono go na 400zł.
Bo dał 200zł klientowi i sąsiadowi też jest winien 200zł.
Ma dług.
Owszem, później może zarobić, pożyczyć itp.
Ale w zadaniu nie o to chodzi.
Zyskał tylko złodziej.
Nie ma znaczenia, ile pieniędzy miał sprzedawca przedtem
Nie zgadzam się - od tego ile miał na początku odpowiedź waha się w granicach od 200zł do 330zł.
To jest równoważne stwierdzeniu, że jak zgubisz 5 zł to Twoja strata zależy od tego ile i czyich miałaś pieniędzy w momencie zgubienia :) .
A czy jeśli gubisz pieniądze, to pożyczasz od sąsiada - na tę zgubę?:)
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 06, 2016, 11:57:37 am
A czy jeśli gubisz pieniadze, to pożyczasz od sąsiada - na tę zgubę?:)
Ale jakie to ma znaczenie? Jeśli zgubisz pieniądze, to czyje one nie były - Ty je zgubiłaś i Twoja strata (bo albo Twoje, albo musisz zwrócić ze swoich). Te dwa zdarzenia (interakcja z kolegą i interakcja ze złodziejem) są całkowicie rozłączne i nie mają wpływu jedno na drugie. Kolega sprzedawcy jest wprowadzony dla zmyłki - w rzeczywistości w efekcie końcowym rozmienił sprzedawcy prawdziwe 200 zł (sprzedawca dał mu prawdziwe 200 zł w jednym kawałku, a dostał prawdziwe 200 zł w kilku kawałkach) - więc nie ma to żadnego znaczenia dla sprawy.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 06, 2016, 12:12:00 pm
Nie miał nic od klienta, bo 200zł było fałszywe - czyli ta transakcja tylko dla zmyłki.
i
Kolega sprzedawcy jest wprowadzony dla zmyłki
:D
Mnie chodzi tylko o generowanie długu u sąsiada. Że 200zł dla klienta/wyrzucone/zgubione - to bezsprzeczne.
Dług u sąsiada wynika z nieścisłości zadania - czy sprzedawca jest biednym sprzedawcą jednego krawata i to jego cały majątek, czy może oddać sąsiadowi zaraz, po tygodniu itd. i czy ma to znaczenie dla zadania.

Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 06, 2016, 12:16:43 pm
Dług u sąsiada wynika z nieścisłości zadania - czy sprzedawca jest biednym sprzedawcą jednego krawata i to jego cały majątek, czy może oddać sąsiadowi zaraz, po tygodniu itd. i czy ma to znaczenie dla zadania.
Jakie? Jakie znaczenie dla wysokości długu ma nie to, że data jego uregulowania, co fakt uregulowania (bądź nie) w ogóle?
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 06, 2016, 12:46:23 pm
Ok - masz rację - w Twoim i Q tropie krąży 200zł długu.

Ja poszłam piramidkowo - gość u mnie nie ma kasy w ogóle albo max 70zł (bo tak wynika z napisanego) i pożycza 200zł, ma dług u sąsiada.
Nie ma na oddanie i pożycza gdzie indziej 130zł albo całe 200zł.
Dopóki nie odda (ten czas) ma 330zł lub 400zł długu.
Jak odda  pierwszemu, to wraca krążenie 200zł. Tylko z innym dłużnikiem.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 06, 2016, 04:49:49 pm
To już nie wiem: hieroglifami pisać, czy pismem obrazkowym?
Zadałem pytanie. Po polsku. Trzy razy (w tym raz - specjalnie powoli).
Czy odpowiadający zechcieliby łaskawie powtórzyć, jak brzmi ich przemyślana konkretna ostateczna odpowiedź na zadane pytanie?
Przypomnę, że chodzi o liczbę (wpisz w google słowa "liczba", "strata", "ile", "wynosi" i inne takie ...)
R.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 06, 2016, 04:56:44 pm
@Ol
Pamiętam "Zaklinaczkę węży" i stąd.
@Liv
Ftakimbąćrazie przysiągłbym, że to ten Mijal Kazimierz ilustrował "Ferdynanda Wspaniałego".
R.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 06, 2016, 05:02:48 pm
Panie Skrzacie Bezcenny, dostałem przed chwilą trzy powiadomienia od Forum, że w wątku KWIZ napisali kolejno: Maziek, Ol i Hokopoko. Po kliknięciach pokazywał się natomiast ten sam mój wpis o zaklinaczce węży...
R.
pjes: ...wzmacnia organizm, pamiętam...
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 06, 2016, 05:16:59 pm
To już nie wiem: hieroglifami pisać, czy pismem obrazkowym?
Zadałem pytanie. Po polsku. Trzy razy (w tym raz - specjalnie powoli).
Czy odpowiadający zechcieliby łaskawie powtórzyć, jak brzmi ich przemyślana konkretna ostateczna odpowiedź na zadane pytanie?
Przypomnę, że chodzi o liczbę (wpisz w google słowa "liczba", "strata", "ile", "wynosi" i inne takie ...)
R.
Bez kombinacji, szukania dziury w całym - 200zł.
I taka była pierwsza odp Q, potwierdzenie maźka oraz moje stwierdzenie o "aż się prosi" i eleganckim wyniku.
I jeszcze potwierdzenie przez Hoko.
Przy czepialstwie i licząc następstwa fatalnej pomyłki (do pierwszego pokolenia;)) - lekkie wahania wyjściowej kwoty - w co brnęłam po Twoim nie uznaniu odp Q i domaganiu się kwoty;)




Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 06, 2016, 05:23:06 pm
Ol, pomijam wyniosłym milczeniem Twe insynuacje, potwarze i oszczerstwa, odnotowując: Ol -200 zł.
R.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 06, 2016, 05:26:08 pm
Ol, pomijam wyniosłym milczeniem Twe insynuacje, potwarze i oszczerstwa
Ołaaaa :'(
Cytuj
odnotowując: Ol -200 zł.
Czy to znaczy, że jestem Ci winna 200zł?
Zaraz pójdę do sąsiadki;)
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 06, 2016, 05:32:53 pm
Nie. To znaczy, że tylko Ty spełniłaś moja prośbę
R.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 06, 2016, 05:36:03 pm
Gdzieszsz...pierwszy był Q:
Dwie stówy - tyle ile wydał oszustowi w gotówce i w towarze. Sąsiadowi oddał tyle, ile od niego dostał (tu bilans wyszedł na zero).
A jeśli nie pasuje Ci hasło "dwie stówy", to:
Ja się przychylam do odp. Q - 200 zł.
:)
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 06, 2016, 05:37:44 pm
Poproszę o notarialnie uwierzytelnione pełnomocnictwa do reprezentowania Maźka i Kju.
R.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 06, 2016, 05:39:25 pm
Pełnomocnictwo, oryginał, leży u mnie w sejfie. Wątpisz? ;)
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 06, 2016, 05:40:45 pm
Ale czyje dla kogo w jakim zakresie?
R.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 06, 2016, 05:45:26 pm
Dla olki w zakresie reprezentowania w wiadomej sprawie ;).
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 06, 2016, 05:47:02 pm
Dla olki w zakresie reprezentowania w wiadomej sprawie ;).
Uważaj, myslisz, że ja to bezinteresownie, społecznie i za darmo? :D
200zł się należy;)
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 06, 2016, 06:19:30 pm
Przeprowadziłem eksperyment na większej próbie. Awantura podobna jak tutaj. Dwie odpowiedzi równoprawne, zależnie od zdefiniowania straty. Księgowa i lucka.
Widać mentalność z "ziem odzyskanych" jest inna niż z Kongresówki.  ;)
Cytuj
Czy to znaczy, że jestem Ci winna 200zł?
Pożyczę Ci te 200. Tylko nie zgub, bo zrobi się 400.  :)
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 06, 2016, 06:22:29 pm
O ile nie chcę tej czelokady, o tyle jaka musiałaby być definicja straty materialnej, aby sprzedawca krawatów w sensie materialnym stracił inną kwotę niż 200 zł?
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 06, 2016, 07:06:07 pm
O ile nie chcę tej czelokady, o tyle jaka musiałaby być definicja straty materialnej, aby sprzedawca krawatów w sensie materialnym stracił inną kwotę niż 200 zł?
Wg mnie nie chodzi o definicję straty materialnej tylko o sformułowanie zadania i ewentualne dalsze losy sprzedawcy - w związku z niefortunna sprzedażą.

Tzn. jeśli zadanie brzmi np. tak: sprzedawca ma banknot dwustuzłotowy i krawat o wartości 70zł. Przychodzi klient po ów krawat, płaci mu również dwustuzłotowym banknotem. Sprzedawca nie ma drobnych i rozmienia ów banknot u sąsiada.
Klient zabiera zakupiony krawat i swoją resztę - 130zł. Wychodzi.
Zaraz po nim wchodzi sąsiad i oznajmia, że 200zł jest fałszywe i chce odzyskać swoje pieniądze. Sprzedawca mu oddaje swój dwustuzłotowy banknot.
Na ile został oszukany sprzedawca - w zaistniałej sytuacji?
Na 200zł.

Natomiast jeśli wiemy tylko, że sprzedawca ma 70zł w krawacie i musi oddać i oddaje (ale nie wiadomo po jakim czasie) owe 200zł, to pojawia się pytanie skąd je wziął?
Ponadto pytanie do zadania jest sformułowane: ile stracił przez tego przeklętego oszusta? (czyli we wszystkich transakcjach, zdarzeniach związanych z tym przekrętem na fałszywkę - nie tylko w tym jednym, opisanym zdarzeniu). Właściwie - nie ma odpowiedzi. Te 330zł to dopiero pierwsza możliwość.
Bo jeśli pożyczył od drugiego sąsiada to możliwa piramidka - jak u liva:
Cytuj
Czy to znaczy, że jestem Ci winna 200zł?
Pożyczę Ci te 200. Tylko nie zgub, bo zrobi się 400.  :)

Owszem, w zagadce St napisał, że sprzedawca oddaje swoje 200zł, ale co się działo pomiędzy, kiedy oddaje, czy nie zadłużył się gdzieś?
Chodzi tylko precyzyjne zadanie zagadki - nie dopuszczającej dywagacji (jak te moje) skąd na oddanie i co w międzyczasie - żeby nie zrobił się z tego Katar z początkiem w krawatowym oszuście:)

P.S. St a czy byłby to wielki kłopot, gdybyś przepisał owe zadanie kropa w kropę? Bo napisałeś, że jest prawie...?
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 06, 2016, 07:14:37 pm
Uważam, że moja zagadka jest precyzyjna tak idealnie, iż za ową precyzję logiczną dostałbym do indeksu drugą piątkę od tego samego dra Janusza Onyszkiewicza.
R.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 06, 2016, 07:21:39 pm
Uważaj, myslisz, że ja to bezinteresownie, społecznie i za darmo? :D
200zł się należy;)

Bierz od sprzedawcy, maksymalizujmy mu straty ;).
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 06, 2016, 07:34:44 pm
Ola, co prawda ob. Remuszko zawsze twierdzi, że jego wypowiedzi są krystalicznie precyzyjne logicznie (a głównie jest to przykrywka to do czepiania się rzeczy nieistotnych z utratą z pola widzenia istotnych ;) ) - ale nie widzę jak można zinterpretować inaczej to zadanie. Czy zgadzasz się, że złodziej otrzymał łącznie 200 zł? Jak zauważył od razu Q a wyekstrahował to Hoko - w przyrodzie nic nie ginie - więc skoro on zyskał, to kto inny musiał stracić. W zadaniu występują 3 osoby : sprzedawca, jego kolega i złodziej.

Zakładam, że zgodzisz się, iż złodziej ukradł 200 (wyszedł na +200).
Zgodzisz się też jak sadzę, że kolega sprzedawcy wyszedł na zero (0).
Sprzedawca nie wiemy, stracił, czy zyskał - oznaczmy iks (x).

Te i tylko te fakty występują w zadaniu, żadne inne.

Ułóżmy równanie, suma operacji, jeśli są uwzględnione wszystkie winien i ma musi wynieść zero (w przyrodzie nic nie ginie):

0 = +200 + 0 + x
x = -200

Nie widzę żadnej innej możliwości interpretacji tego zadania, bo jak podskoczysz pół metra i pytanie jest ile podskoczyłaś - to nie ma znaczenia, czy skakałaś na M. Evereście czy w depresji Morza Martwego.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 06, 2016, 07:37:02 pm
Uważam, że moja zagadka jest precyzyjna tak idealnie, iż za ową precyzję logiczną dostałbym do indeksu drugą piątkę od tego samego dra Janusza Onyszkiewicza.
R.
Prawie - jedynie delikatna niepewność co pomiędzy wizytą egzekucyjną sąsiada i zwrotem. Ten czas, w którym mógł się łańcuszek wydłużyć - bo nie jest oczywiste, że miał swoje 200zł od początku.
Stąd nieco otwarte pytanie: ile stracił (w ogóle) przez krawatowego oszusta. Może tylko 200zł:) O to najprawdopodobniej chodziło autorom zagadki:)
Żadne kłamstwa, oszczerstwa itd.

Maziek - zgadzam się na 200zł od początku. Co do matematyki nie mam zastrzeżeń.
Tylko do interpretacji słów i kolejności zdarzeń.
Jeśli pytasz o drogę jaką przebył X z pkt A do B w  prostej linii, to masz zawsze tę samą odpowiedź.
Jak zapytasz jaką drogę X przebył z pkt A do B - mniej oczywiste.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 06, 2016, 07:43:38 pm
Mowa była tylko o insynuacjach, oszczerstwach i potwarzach. Mogę dorzucić "kalumnie" i parę innych określeń. Słowa "kłamstwo" nie użyłem! Kolejna insynuacja!! Precyzja!!! Czepialstwo!!!!
R.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 06, 2016, 08:15:22 pm
Nie, nie, nie. Droga w sensie o jakim mówisz jest co najmniej dwuwymiarowa (x,y - lub więcej wymiarów). W jednowymiarowym świecie droga jest zawsze w linii prostej - a świat finansów jest jednowymiarowy. Nie ma znaczenia ilość, kwota operacji ani kolejność operacji - liczy się suma. Nie ma żadnej różnicy pomiędzy zarobieniem 5 zł i stratą złotówki a zarobieniem 4 złotych w danym okresie,

Skoro nędzny krawat tak sfermentował rozczyn to ja zadam inną zagadkę:

Trzy firmy postanowiły kupić na spółę samolot a konkretnie odźiutowca, dla szwuf, poprzez pośrednika, jako że nie miały doświadczenia w tych sprawach. Pośrednik nakazał wpłacenie po milijonie dularów. Dzięki przyrodzonemu sprytowi oraz opatrzności samolot zakupił za dwa i pół milijona. Ale że nie był zepsuty do szpiku kości (a może liczył na dalsze zlecenia?) - przekazując samolot oddał wpłacającym po 100 patyków, uczciwie ich informując, że 200 patyków zatrzymuje jako premię za tak udany interes.

Szfy były bardzo zadowolone i zaraz poleciały razem na Majorke (a może Minorkę?), gdzie starym zwyczajem miód i wino pili, po brodzie im kapało choć w gębie nic nie zostało (było też jakieś deprawowanie nieletnich). W każdym razie platynowe karty panów prezesów rozżarzyły się jak ostatni papieros ciągnięty przez skazańca a potem zagasły razem z ich swiadomością. O czym rano poinformowały panów rozmaite alarmowe dźwięki wydawane przez ajfony, ajpady i blakbery. Sprawa wyglądała nieciekawie, brakowało nędznych 100 patoli, żeby wyrwać się z tego przeklętego lotniska i nie narazić na nazbyt dociekliwe pytania małżonek. Sytuację komplikował fakt, że w ich stanie każda napoczęta myśl tłukła się po ich głowach jak stalowa kulka we wstrząsanym wiadrze. A jednak strach przed małżonkami zrobił swoje i nagle jeden ze szwuf mówi - zaraz, zaraz. Daliśmy do spóły po milionie. Samolot kosztował dwa i pół, po stówie patyków zwrócił "uczciwy" pośrednik (zatrzymując 200 patyków). Czyli daliśmy po 900 patyków, razem 2 miliony siedemset a pośrednik rzekomo wziął tylko 200 patyków, to razem 2 miliony dziewięćset - to kto do cholery rąbnął sto patyków?!
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 06, 2016, 08:18:05 pm
Cytuj
Ułóżmy równanie, suma operacji, jeśli są uwzględnione wszystkie winien i ma musi wynieść zero (w przyrodzie nic nie ginie):
Może w przyrodzie nie, ale w księgowości dość często. Nazywamy to kreatywnością.
Kosmos też powstał z niczego.
Za to zapytam - a z czego oddał te 200, jak zostało mu tylko 70 ?
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 06, 2016, 08:24:41 pm
Mowa była tylko o insynuacjach, oszczerstwach i potwarzach. Mogę dorzucić "kalumnie" i parę innych określeń. Słowa "kłamstwo" nie użyłem! Kolejna insynuacja!! Precyzja!!! Czepialstwo!!!!
R.
Nie użyłeś - prawda. Przepraszam. Co nie oznacza, że zgadzam się z Twoim innymi epitetami.
Uważaj, myslisz, że ja to bezinteresownie, społecznie i za darmo? :D
200zł się należy;)

Bierz od sprzedawcy, maksymalizujmy mu straty ;).
Dobra. Doliczę jeszcze za straty moralne - niech płaci;)
Nie, nie, nie. Droga w sensie o jakim mówisz jest co najmniej dwuwymiarowa (x,y - lub więcej wymiarów). W jednowymiarowym świecie droga jest zawsze w linii prostej - a świat finansów jest jednowymiarowy. Nie ma znaczenia ilość, kwota operacji ani kolejność operacji - liczy się suma. Nie ma żadnej różnicy pomiędzy zarobieniem 5 zł i stratą złotówki a zarobieniem 4 złotych w danym okresie,
Oczywiście. Ale jest różnica jeśli pożyczamy by oddać - nie oddajemy i znowu pożyczamy. Pogłębiamy dług. Jest wtedy różnica w konkretnym wyniku.
Gdyż może finanse są jednowymiarowe, ale nie zawsze wychodzi się na minus 200;)
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 06, 2016, 08:49:16 pm
Ola, czy jeśli pożyczę Ci 100 zł i mi nie oddasz - moja strata związana z tą pożyczką jest zależna od tego, czy pożyczałaś aby nie oddać, czy też tak wyszło? Lub czy nie oddając mi pożyczyłaś jeszcze od kogoś? Czy może od tego, czy ja też pożyczyłem kiedyś od kogoś, lub komu innemu? Dla mnie rąbnęłaś stówę, szlus. Nie no - Ty tak na poważnie?

Może w przyrodzie nie, ale w księgowości dość często. Nazywamy to kreatywnością.
Nie. Kreatywność w księgowości to przeważnie złodziejstwo, zwykle w oparciu o zagmatwane przepisy - nie ma nic wspólnego z prostą arytmetyką. W zadaniu nie były powołane żadne przepisy skarbowe.
Cytuj
Kosmos też powstał z niczego.
Nie wiadomo. Jak na razie nie zaprezentowano doświadczenia obalającego E=mc2
Cytuj
Za to zapytam - a z czego oddał te 200, jak zostało mu tylko 70 ?
A jakie to ma znaczenie dla zadania? Pytanie w zadaniu nie było "z czego zapłacił", tylko jakie było saldo po jego stronie.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 06, 2016, 11:21:13 pm
 
Cytuj
    Za to zapytam - a z czego oddał te 200, jak zostało mu tylko 70 ?
A jakie to ma znaczenie dla zadania? Pytanie w zadaniu nie było "z czego zapłacił", tylko jakie było saldo po jego stronie.
Nie było pytania o saldo tylko o to:
ile stracił przez tego przeklętego oszusta? Zakładamy, że krawat faktycznie był wart 70 zł, i chodzi wyłącznie o straty materialne,
I nie pytaj jakie to ma znaczenie dla zadania, umówmy się, że dla mnie ma  :)
Tylko odpowiedz - co oddał skoro nie miał? Bo w kluczu odpowiedzi, jest jak wół, że oddał.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 07, 2016, 12:30:24 am
Motto: Wyszłam pierwsza, przyszłam szósta, teraz jestem siódma...;)
Maziek - co to za historyjka z samolotem i gdzie zagadka? Tu saldo jest proste, a szefuńcio naczytał się Tuwima.
Miało to metaforycznie nawiązać do krawata? Jakaś wartoś dwukrotnie dodana? Nie wiem;)
Ola, czy jeśli pożyczę Ci 100 zł i mi nie oddasz - moja strata związana z tą pożyczką jest zależna od tego, czy pożyczałaś aby nie oddać, czy też tak wyszło? Lub czy nie oddając mi pożyczyłaś jeszcze od kogoś? Czy może od tego, czy ja też pożyczyłem kiedyś od kogoś, lub komu innemu? Dla mnie rąbnęłaś stówę, szlus. Nie no - Ty tak na poważnie?
Raczej nie - nigdy śmiertelnie poważnie. Albo sporadycznie:)
W ogóle nie zamierzałam zabierać tutaj głosu, bo uważałam, że Q wyczerpał temat. Ale St napisał:
Na wszelki wypadek pytanie powtórzę wyraźnie, powoli i z naciskiem: ile stracił przez tego przeklętego oszusta? Trzeba podać liczbę złotówek.
Więc włączyła mi się opcja Kombinatoryka:)
Ponieważ do matmy i salda (chociaż nie było go w pytaniu) nie można się przyczepić - zostają furtki słowne - typu ile stracił, ale w całym ciągu zdarzeń.
Taki Katar dla sprzedawcy - którego punktem wyjścia jest nieuczciwy klient.
Stąd ważne czy miał swoje pieniądze na początku (nie ma o tym info w zagadce) i kiedy oddał oraz co działo się z jego finansami do oddania owych 200zł.

Maziek - przecież nie chodzi o Twoją stratę - pożyczającego mi pieniądze (rozmieniającego 200zł) - ona jest stała: dopóki Ci nie oddam, tyle ile pożyczyłam, ale o stratę pożyczkobiorcy - moją (sprzedawcy).
Ona zależy od tego czy mam kasę żeby Ci oddać (bo tę od Ciebie wyrzuciłam), czy pożyczę drugi raz i zgubię = nie oddam Tobie ani drugiemu itd.
Dla Ciebie nic się nie zmienia, ale dla mnie - jeśli nie mam na zwrot ani jak zarobić - tak.
Coś jak spłacanie karty kredytowej kolejną kartą (Ty dostajesz swój zwrot) - ciągle jest tylko debet 100zł, ale jak któraś karta się sypnie, to piramidka.
Jasne - nie o tym było to zadanie, ale uważam, że - jak już pisałam - brak info o początkowej sytuacji sprzedawcy, pytanie nie o saldo, a ile stracił (kiedy?, w jakim czasie?, próbując wyjść z długu?)  - generuje dodatkowe kwestie. Fakt - czepialskie i na pewno nie będące intencją autorów "Matematycznej bombonierki":)
Kończąc - sprzedawca nie został wkręcony w ciąg katarowy - oddał 200zł, bo miał - stracił 200zł na rzecz klienta, oki?:)
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 07, 2016, 02:11:29 am
@ Ol.
Widzę,że w relacjach z Tobą muszę być ostrożny jak chorąży.

@ Omnes
Będę wdzięczny, jeśli Państwo zapamiętają, że MOICH kwizach nigdy nie było, nie ma i nie będzie

Cytuj
furtek słownych

Nie lubię takich zagadek.
R.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 07, 2016, 02:55:51 am
W sumie wystarczyło napisać, że przyszedł klient. Kupił kapelusz za 70. Zapłacił fałszywą 200setką. Dostał 130 reszty. End.
Sprzedawca stracił 200 (chyba, że je opchnął anonimowo na rynku).
Oczywistość.
Historia z wymianą fałszywego banknotu na drobne zbędnym balastem.
Można ją rozwijać balastowo do woli, ot - rozmieniający był spokrewniony z oszustem ze strony ciotki a sprzedawca idąc oddać dobrą 2setkę zaszedł do innego sklepu i nabył kurtkę za 500, którą zaraz założył gdyż właśnie zaczęło mżyć. I pech chciał, że wracając wpadł pod samochód z zepsutymi wycieraczkami, który doszczętnie tę kurtkę mu zniszczył przy okazji pozbawiając życia nosiciela. I wtedy pytanie; ile stracił sprzedawca? - podaj w złotówkach, nabrałoby nowego wymiaru.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 07, 2016, 09:20:32 am
Tylko odpowiedz - co oddał skoro nie miał? Bo w kluczu odpowiedzi, jest jak wół, że oddał.
W zadaniu stoi, jeśli już mowa o precyzji, że "nasz sprzedawca z bólem zwrócił sąsiadowi swoje własne prawdziwe 200 zł", z którego to zdania wynika jednoznacznie, że miał w chwili zdarzenia własne, prawdziwe 200 zł, które zwrócił koledze. Dlaczego więc pytasz "co oddał, skoro nie miał" - kiedy z treści zadania wynika jednoznacznie, że miał :) ?

Maziek - co to za historyjka z samolotem i gdzie zagadka? Tu saldo jest proste, a szefuńcio naczytał się Tuwima.
Czuje, że wychodzi mój brak oczytania...

Wpłacili po 1 milionie, czyli suma początkowa, rzeczywiście wpłaconych pieniędzy, wyniosła 3 miliony. Samolot kosztował 2,5 miliona, wiec pośrednik zwrócił im po 0,1 miliona, sobie zatrzymując 0,2 miliona. Jak policzył najprzytomniejszy szef, skoro każdy dostał zwrot 0,1 miliona, to faktycznie każdy wpłacił po 0,9 miliona tylko (a nie po milionie), 3x0,9 miliona to jest 2,7 miliona. Do tego dodajmy 0,2 miliona, które zatrzymał pośrednik - w ten sposób sumujemy wszystkie kwoty z zadania i ta suma wynosi 2,9 miliona a nie 3,0 mln, które przecież na początku zostały wpłacone. Gdzie się podziało zatem 0,1 miliona?
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 07, 2016, 11:23:16 am
Gdzie się podziało zatem 0,1 miliona?
Już odpowiedziałam:
Miało to metaforycznie nawiązać do krawata? Jakaś wartoś dwukrotnie dodana? Nie wiem;)
Wartość dodana dwukrotnie:
Cytuj
Do tego dodajmy 0,2 miliona, które zatrzymał pośrednik
Najwidoczniej nie rozumiem zagadki - może ktoś inny odpowie:)
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Kwiecień 07, 2016, 11:31:10 am
W sumie strata będzie zależeć od tego, czy sprzedawca był właścicielem sklepu, czy tylko sprzedawcą. W pierwszym wypadku straci chyba mniej: 130  + wartość zwisu w hurcie :) Zależy, z której strony patrzeć.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 07, 2016, 11:32:38 am
Ol, a czy mogłabyś zwięźle i rzeczowo napisać, na czym polega - Twoim zdaniem - brak precyzji (niejasność, wątpliwości) "mojego" zadania z krawatem? Zależy mi na tym, żeby Ciebie dobrze zrozumieć i dlatego uprzejmie proszę Cię o takie dwa zdania na krzyż :-)
Staszek Remuszko
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 07, 2016, 11:35:04 am
@ Hokopoko
Czy Pan zgadza się, że strata to ujemna różnica między MIAŁ a MA?
R.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 07, 2016, 11:46:32 am
W sumie strata będzie zależeć od tego, czy sprzedawca był właścicielem sklepu, czy tylko sprzedawcą. W pierwszym wypadku straci chyba mniej: 130  + wartość zwisu w hurcie :) Zależy, z której strony patrzeć.
To otwiera nowe horyzonty...wszak mógł stracić robotę...a to oznacza utratę spodziewanych zysków  ???:)

Ol, a czy mogłabyś zwięźle i rzeczowo napisać, na czym polega - Twoim zdaniem - brak precyzji (niejasność, wątpliwości) "mojego" zadania z krawatem?
A czy mógłbyś spełnić moją prośbę wyrażoną w P.S.:
http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg64247#msg64247 (http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg64247#msg64247)

Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 07, 2016, 11:55:28 am
Teraz nie mógłbym bez kłopotu. Mam małe czasiki na kilkuwierszowe uwagi. To potężny dosłowny tekst, czasami mam wrażenie, że autorom płacili od wiersza :-) Przepraszam.
R.
pjes: ale dwa zdania mogłabyś chyba napisać "na kredyt"?
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 07, 2016, 12:01:25 pm
Ale jeśli nie odpiszesz to poniosę stratę ("kredyt") i nie wiem ile jeszcze stracę (w ogóle) przez Ciebie;)
Napisałam wielokrotnie - np. tutaj:
http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg64247#msg64247 (http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg64247#msg64247)
Myślę, że nie osiągniemy porozumienia w kwestii precyzyjności języka:)
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 07, 2016, 12:11:42 pm
Nie, Ol. Ja to wszystko wiem. Prosiłem Cię o ujęcie tych zastrzeżeń w jednym zdaniu, o ich streszczenie, o wyrażenie w zwięzły rzeczowy sposób w jednym miejscu. Nie o: "wielokrotnie - na przykład tutaj" (po czym następuję link do obszernego mejla, którego treść przecież znam).  Nie o to Cię prosiłem. Uważam także, że nie prosiłem Cię o nic ani trudnego, ani czasochłonnego.
R.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Kwiecień 07, 2016, 04:53:25 pm

Strata na tej transakcji wiazanej dla sprzedawcy to 200
Żeby było łatwiej zacznijmy od końca, z początkowym uwzględnieniem tego, ze od oszusta nie dostał nic i nic nie miał w kasie.
1. Pożyczył od sąsiada 200.
2. Trzyma w garści sasiadowe 200, daje oszustowi sasiadowe 130 w gotówce i 70 w krawacie (pomijamy marże).  Zostaje mu w ręku 70.
3. Oddaje sąsiadowi pożyczone 200, przy czym miał 70, które mu zostalo, więc musi ze swoich dołożyć 130 (żona mu doniosła z domu ;)  )
130 swoje + 70 za krawat= 200
Oszustowi dał gotówkę sąsiada, więc w tym momencie nie płacił ze swojej kieszeni, robił to dopiero oddając dług sąsiadowi.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 07, 2016, 05:12:52 pm
Co Pan powie?
R.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 07, 2016, 05:28:09 pm
Marne świadectwo wystawił ten ostatni kwiz...
Szansa na rehabilitację:

W brydża grają Bush, Clinton, Kennedy i Reagan (takie nazwiska, ale nieprezydęci USA). Każdy nosi imię - uwaga! - któregoś z trzech pozostałych brezydentów. Imiona nie powtarzają się. W pierwszym robrze George grał w parze z Reaganem, ich przeciwnikami zaś byli Bill i Kennedy. Jak mieli na imię poszczególni panowie?

R.
pjes: Ol jest proszona, aby ewętualne uwagi zgłosiła od razu, a nie później :-)   
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 07, 2016, 05:30:34 pm
Strata na tej transakcji wiazanej dla sprzedawcy to 200
Oczywiście.
Cytuj
musi ze swoich dołożyć 130 (żona mu doniosła z domu ;)  )
i
Cytuj
Oszustowi dał gotówkę sąsiada, więc w tym momencie nie płacił ze swojej kieszeni, robił to dopiero oddając dług sąsiadowi.
Otóż to...można dostać kataru:)

P.S.  Poszczególni panowie mieli na imię: Bill, George, John, Ronald :D 8);)
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 07, 2016, 07:31:26 pm
@ Maziek
Cytuj
Tylko odpowiedz - co oddał skoro nie miał? Bo w kluczu odpowiedzi, jest jak wół, że oddał.
W zadaniu stoi, jeśli już mowa o precyzji, że "nasz sprzedawca z bólem zwrócił sąsiadowi swoje własne prawdziwe 200 zł", z którego to zdania wynika jednoznacznie, że miał w chwili zdarzenia własne, prawdziwe 200 zł, które zwrócił koledze. Dlaczego więc pytasz "co oddał, skoro nie miał" - kiedy z treści zadania wynika jednoznacznie, że miał :) ?
Dlatego, że nie zauważyłem "swoje własne" :)  Masz rację. Miał to miał - czyli kot.
Swoją droga mógł rozmienić te swoje własne i byłoby bez zabawy.
@ Nex
Cytuj
Strata na tej transakcji wiazanej dla sprzedawcy to 200
3. Oddaje sąsiadowi pożyczone 200, przy czym miał 70, które mu zostalo, więc musi ze swoich dołożyć 130 (żona mu doniosła z domu ;)  )
No już dobrze, dobrze - 200.
Skoro jednak włączyłeś żonę donosząca kasę, to szacowanie strat staje się niemożliwe.
Cytuj
Marne świadectwo wystawił ten ostatni kwiz...
Mam inne zdanie.
Jeden z najciekawszych - także z względów pozamatematycznych.  :)
W dodatku pod strzechy trafił...taka wisienka. Żebyście widzieli ich miny i gesty w trakcie...no, kłótni.
Moje skojarzenie było takie - walka kogutów na Filipinach. Taka, że Kozacy poszli na Berdyczów.
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/mh_zpsdypumom8.jpg)
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 07, 2016, 07:50:18 pm
Hahaha, niech mnie kule biją :) . No ale jaki efekt?
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 07, 2016, 08:46:10 pm
Hahaha, niech mnie kule biją :) . No ale jaki efekt?
Jak u nas. Na poczatku dwie koncepcje. Początkowo górował "patriotyczny" (więcej niż 200), ale potem chyba złapał myśl drugiego (że obrót banknotem nie generuje większej straty niż wartość banknotu, czy jakoś) i złożył ręce...broń znaczy. Ale dzielnie walczył.  :)
Może, że widownia była?
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/mh1_zpssoxjnj50.jpg)
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/a5c15fb1-92e0-40fc-8ffc-0e937afb1f55_zpsj4ybhgem.jpg)
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 07, 2016, 09:14:49 pm
W brydża grają Bush, Clinton, Kennedy i Reagan (takie nazwiska, ale nieprezydęci USA). Każdy nosi imię - uwaga! - któregoś z trzech pozostałych brezydentów. Imiona nie powtarzają się. W pierwszym robrze George grał w parze z Reaganem, ich przeciwnikami zaś byli Bill i Kennedy. Jak mieli na imię poszczególni panowie?

Przypomniałeś mi Apokryf Nielemowski ;):

Legenda o cesarzu Kennedym: nowa dyskusja antropologiczna
Leszek Kołakowski


Tegoroczny, już 6684. z kolei, zjazd Akademii Nauk stał się terenem burzliwej kontrowersji. Główny referat przedstawiony w trakcie obrad dotyczył mało znanej legendy o cesarzu imieniem Kennedy, który, jak się uważa, władał dwoma rozległymi krajami w zamierzchłej przeszłości PWK (Przed Wielką Katastrofą).
Dr Rama, autor referatu, zestawił i skrupulatnie przeanalizował wszystkie dostępne źródła. Nie stanowią one, co prawda, obszernej kolekcji w porównaniu, dajmy na to, z materiałami, jakimi dysponujemy na temat innego władcy, Alfonsa XIII, który, jak się zdaje, rządził państwem o nazwie Espagna nieco wcześniej lub później. Niemniej dr Rama udowodnił, że z istniejących źródeł można wydobyć więcej, niż uczeni dotychczas przypuszczali.
Jak wiadomo, po Wielkiej Katastrofie, która nastąpiła pomiędzy rokiem (w przybliżeniu) 0 i 72 - kiedy to około dwie trzecie zamieszkałych lądów pochłonęły oceany, a pozostałe części uległy niemal całkowitemu zniszczeniu przez potężne eksplozje niewiadomego pochodzenia - zachowało się w całości wszystkiego osiem książek z poprzedniej ery:

John Williams, ,,Creative Gardening"; Omaha, Nebraska (pozostaje do dziś przedmiotem sporów, czy Omaha, Nebraska to dwie osoby, czy jedna);

Alice Besson, "La vie d'une idiote racontée par elle-meme. Roman" (wydaje się, że książkę tę opublikowano w kraju lub miejscowości o nazwie Gallimard);

Laszlo Varga, "Bridge for Beginners"; translated from Hungarian by Peter Harsch, Llandudno 1966;

Dirk Hoegeveldt, ,,De arte divinatoria Romanorum", Lugduni Bat. 1657;

"Annuario telefonico di Ferrara";

Arno Miller, "Neue Tendenzen in amerikanischen Sozialwissenschaften", Hoser Verlag Erlangen 1979;

Dinah Ellberg, ,,All my Lovers".

Ósmą książkę pomijamy, jako że napisano ją alfabetem całkowicie niezrozumiałym, jeśli nie liczyć tajemniczego słowa "Nagoya" wydrukowanego na przedostatniej stronie; zdaniem najpoważniejszych autorytetów było to prawdopodobnie magiczne zaklęcie służące do odstraszania złych duchów przybywających z jakiegoś obcego kraju. Skądinąd żadnej z powyższych książek nie odcyfrowano jeszcze w całości, jednakże pewna liczba krótszych lub dłuższych fragmentów jest już teraz dostępna w zadowalających tłumaczeniach. Trzeba także wspomnieć, że cyfry w książkach odnoszą się przypuszczalnie do dat rocznych; ponieważ jednak nie wiadomo, ani jakimi metodami obliczano czas w epoce PWK, ani od kiedy zaczęto numerować lata, nie sposób wiarygodnie datować wydarzeń. Co więcej, nie wiadomo, czy ludzie w owej epoce obliczali czas do przodu, czy do tyłu; jest całkiem możliwe - argumentuje wielu uczonych - że oznaczano lata cyframi wyrażającymi upływ czasu pozostającego do Wielkiej Katastrofy, tak więc na przykład rok 1657 przypadałby 300 lat później, nie wcześniej, niż rok 1957.
Legenda o cesarzu Kennedym w wymienionych wyżej książkach wzmiankowana jest zaledwie raz, co kazało niektórym badaczom przypuszczać, że nie była ona szeroko znana czy ceniona wśród plemion prymitywnych. Jednakże w tych dwudziestu paru książkach, które zachowały się we fragmentach, jak również w ponad 120 periodykach, które dotychczas odkryto i z których 13 przechowało się w stanie niemal nienaruszonym (m.in. "Chemical Engineering", "Trybuna Ludu", "Crosswords for Children" - to ostatnie praktycznie nie do rozszyfrowania - "Il Messaggero" i "Vuelta"), legenda pojawia się kilkakrotnie. Dokładne przebadanie całego tego materiału pozwoliło dr. Ramie przedstawić nowatorską i spójną interpretację. W świetle jego ustaleń główne składniki mitu wyglądają następująco:

1. Prezydent (tytuł niejasnego pochodzenia, oczywisty równoznacznik "Cesarza") Kennedy panował jednocześnie w dwóch dużych państwach zwanych odpowiednio "Ameryka" i "USA".
2. Pochodził on z legendarnej wyspy zwanej Irlandią, położonej na Północy: czy wyspa ta jest tożsama z inną o nazwie Islandia, którą wzmiankuje inny materiał źródłowy, nie zostało w pełni ustalone; prawdopodobnie zwyczajny błąd drukarski uczynił dwa kraje z jednego.
3. Prezydent był bogaty.
4. Walczył z władcami trzech innych królestw zwanych: Rosja, Związek Radziecki i Kuba. Jak się wydaje, zwyciężył, lecz później sam został pokonany w bitwie, która odbyła się w Zatoce Świń. Mimo to pozostał cesarzem obu swych krajów.
5. Jedno z wrogich państw, o nazwie Berlin (jest to prawie na pewno inna nazwa Rosji), wybudowało ogromny mur mający zapobiec inwazji armii cesarskiej, ale Cesarz śmiało obrzucił wrogów wyzwiskami ze szczytu tegoż muru.
6. Miał dwóch braci; starszy zginął przed, młodszy po śmierci Cesarza.
7. Sam Cesarz utracił życie w wyniku napaści swoich wrogów.
8. Wdowa po nim, Jacqueline, poślubiła następnie "Milionera".

Dr Rama odkrył jeszcze jeden szczegół wielkiej wagi, a dotychczas nieznany. Na ocalałej połówce stronicy czasopisma "Ici Paris" Cesarza określa się mianem un grand coureur des jupes . Można to rozumieć tylko w jeden sposób: Cesarz zwykł "biegać w spódniczkach". A skoro istnieją dowody, że spódniczki były ubiorem wyłącznie kobiecym, staje się jasne, że Cesarz był postacią androginiczną, ucieleśniającą cechy zarówno męskie, jak i żeńskie. Dr Rama skorygował także mylną interpretację słowa "Milioner", które do niedawna bezkrytycznie tłumaczono jako "bogacz". Odnalazł on mianowicie niedostrzeżone dotychczas wyjaśnienie zachowane we fragmencie "Miami Star", które brzmi: "Cóż to jest milion w dzisiejszych czasach? Małe piwo". Ponieważ piwo, a zwłaszcza małe piwo, było tanim i popularnym napojem, "Milioner" nie mógł mieć nic wspólnego z bogactwem. Wręcz przeciwnie, był to człowiek biedny, którego stan posiadania był bardzo skromny, który mógł sobie pozwolić co najwyżej na małe piwo. Podbudowuje to znakomicie koncepcję dr. Ramy.
Dr Rama zalicza się do szkoły słynnego uczonego Levi-Straussa, który był wytwórcą szczególnego rodzaju spodni noszonych zarówno przez mężczyzn, jak i kobiety, i który na tej podstawie twierdził, że wszystko da się traktować jako strukturę zbudowaną z parzystych opozycji, tak że pojedyncze pojęcie jest pozbawione znaczenia bez swojej opozycyjnej pary; istotnie, jeśli uciąć jedną z nogawek spodni, pozostała nogawka staje się bezsensowna. Przy użyciu tegoż klucza hermeneutycznego dr Rama zaproponował następującą interpretację legendy:
Mit cesarza Kennedy'ego stanowił próbę pogodzenia w wyobraźni mitologicznej podstawowych i nierozwiązywalnych sprzeczności życia ludzkiego. Po pierwsze, występuje tu opozycja marzenia i rzeczywistości. W jednym ze źródeł Ameryka - jeden z krajów, którymi Kennedy rządził - jest nazwana "marzeniem ludzkości", podczas gdy inne źródło mówi o "surowej rzeczywistości USA", co sugeruje jasno, że USA uważane było za byt realny. Tak więc postać Cesarza jednoczyła w sobie marzenie i rzeczywistość. Po drugie, mamy tu opozycję Północ - Południe: Cesarz pochodził z Północy, ale rządził Południem, jak wynika jednoznacznie z uwagi w zachowanym fragmencie gazety: "Całe Południe jest pod urokiem magii Kennedy'ego". Ponieważ w tamtych czasach na Południu było gorąco, a na Północy zimno, które to temperatury były jednakowo, chociaż z różnych powodów, nieprzyjemne, postać Cesarza miała najwidoczniej unicestwić magicznie wady tak Południa, jak i Północy.
Uczeni mieli zawsze trudności z wyjaśnieniem mitologicznego sensu wojen, które rozgrywał Cesarz, ale również w tym wypadku dr Rama zaskoczył wszystkich celną interpretacją. Jak pamiętamy, Cesarz ucieleśniał zarówno cechy męskie, jak i żeńskie. Wydaje się przy tym, że nakłaniał swoich poddanych do zmiany płci na męską. (Według cytowanego wyżej "Ici Paris" uczynił z wielu ludzi cocus , co znaczy coq , czyli kogut. W większości mitologii kogut jest symbolem fallicznym. Klęskę Cesarzowi zadały jednak, jak wspomniano wyżej, świnie, które również były symbolem męskości: "mężczyźni to szowinistyczne świnie" - czytamy we fragmencie ocalałym z broszury pt. "Niewypowiedziane męczeństwo kobiet amerykańskich"). I tak z legendy wyłania się skomplikowana dialektyka: męsko-żeńska istota stwarza mężczyzn, jest pokonana przez mężczyzn i w końcu zabita prawdopodobnie przez kobietę lub z rozkazu kobiet.
Ten ostatni fakt ustalono drogą zestawienia dwóch dokumentów: na jednej z kilku zachowanych stron broszurki pt. "Prawda o Związku Radzieckim" czytamy: "szczęście kobiet radzieckich wprost opisać się nie da"; natomiast inny dokument - strona z czasopisma zatytułowanego tajemniczo "The Times" - mówi o "ciężkiej doli ludzi radzieckich", przy czym słowo "ludzi" oznacza w języku oryginału przede wszystkim "mężczyzn". Tak więc można zaobserwować, że przynajmniej w jednym z głównych wrogich mocarstw kobiety były szczęśliwe, a mężczyźni nieszczęśliwi, co nasuwa przypuszczenie, że kraj ten był czymś w rodzaju ginekokracji.
Wniosek stąd, że usiłowania Cesarza, aby przezwyciężyć opozycję męskości i żeńskości, podlegały atakom z dwóch stron - męskiej i żeńskiej - i zakończyły się ostateczną katastrofą. Legenda udowadnia, że synteza pierwiastka żeńskiego i męskiego jest niemożliwa.
Ostatnia para opozycji, na których opiera się omawiany mit, to przeciwstawienie biedny - bogaty. Cesarz był bogaty, ale, jak czytamy w jednym ze źródeł, był "bojownikiem sprawy biednych". Nie ulega wątpliwości, że Cesarz symbolizował próbę zniesienia językowego kontrastu między biedą i bogactwem. Fakt, że został pokonany, a wdowa po nim zubożała (jako żona "Milionera"), ukazuje, że jego wysiłki zmierzające do harmonijnego pogodzenia tych przeciwieństw zakończyły się klęską.
Głębokie, pesymistyczne znaczenie tego mitu zawiera się w przekonaniu, że sprzeczności ludzkiego życia nie da się unicestwić i każda próba ich pogodzenia jest daremna.
Interpretacja dr. Ramy, chociaż przyjęta z entuzjazmem przez wielu badaczy, nie spotkała się jednak z powszechną akceptacją. Z najostrzejszym atakiem wystąpił dr Gama, zwolennik słynnego dr. Zygmunta Frauda (ang. fraud - "oszustwo" lub "oszust"), założyciela innej (tzw. analo-psychotycznej) szkoły hermeneutycznej. Dr Gama podał w wątpliwość praktycznie wszystkie elementy interpretacji dr. Ramy, jak również, w szerszym zakresie, całą tzw. dżinsową doktrynę Levi-Straussa. Według teorii Frauda jedyna czynność, którą człowiek pragnie wykonywać bez chwili przerwy, to kopulacja, aby jednak przeżyć, człowiek zmusza się do wykonywania także innych czynności, co go unieszczęśliwia. W rezultacie jedni piszą wiersze, inni popełniają samobójstwo, jeszcze inni zostają przywódcami politycznymi, etc.
„Muszę przyznać - oświadczył dr Gama - że dr Rama odkrył kilka interesujących faktów, które rzucają nowe światło na legendę; niemniej jego wydumana koncepcja jest absolutnie nie do przyjęcia. Nowe fakty stanowczo potwierdzają, że tylko teoria fraudowska jest w stanie wyjaśnić tę legendę. Jej prawdziwe znaczenie jest doprawdy jasne dla każdego wolnego od przesądów umysłu. Świnia nie stanowi bynajmniej symbolu męskości, lecz, wręcz przeciwnie, symbol mężczyzny zniewieściałego, kastrata. Wiadomo, że ludzie w owych czasach kastrowali samce świń, przerabiając je następnie na pożywienie. Wyrażenie » mężczyźni to szowinistyczne świnie «nie tylko nie wspiera spekulacji dr. Ramy, lecz pasuje znakomicie do doktryny fraudowskiej; odnosi się mianowicie - w obraźliwy sposób, rzecz jasna - do kastrata, samca niezdolnego do wyprodukowania potomstwa. Słowo » szowinistyczne «nie doczekało się jeszcze odpowiedniego wyjaśnienia, ale najprawdopodobniej spokrewnione jest ze słowem chauve , co znaczy łysy, bezwłosy, łysina zaś była jeszcze jednym znakiem niemęskości, podczas gdy owłosienie symbolizowało męską jurność. (Wynika to chociażby ze sformułowania zawartego w jednej z tych książek, które dochowały się w stanie nienaruszonym: » ta włochata bestia próbowała mnie zgwałcić «).
Interpretacja przedstawia się więc jasno: Cesarz został pokonany w krainie kastratów ( » świń «), w następstwie czego musiał zbiec w spódniczkach bynajmniej nie dlatego, że był androginem, jak chce dr Rama, lecz ponieważ był mężczyzną tylko połowicznie; innymi słowy, był prawie na pewno kastratem. Usiłował istotnie przywrócić męskość innym mężczyznom - jak można się domyślić, również wykastrowanym - lecz poniósł klęskę. Jeśli w jednym z wrogich krajów kobiety były rzeczywiście szczęśliwe, a mężczyźni nie, to zapewne dlatego, że w tej mitologicznej krainie mężczyźni byli kastratami. Pozbywszy się przedmiotu zazdrości - penisa - kobiety były szczęśliwe. Czyż można znaleźć bardziej wiarygodne wytłumaczenie? W konsekwencji legenda wyraża uniwersalny, ogólnoludzki lęk przed kastracją, a porażka Cesarza symbolizuje nieodwracalność kastracji. Raz jeszcze fakty potwierdziły teorię Zygmunta Frauda”.
Nie był to bynajmniej koniec dyskusji. Kolejny badacz, dr Ngama, zaatakował obie powyższe koncepcje. Profesor Ngama jest kontynuatorem myśli wielkiego doktora Calamarxa (ang. calamar - "mątwa"). Teoria tego ostatniego stwierdza, że istnieją ludzie bogaci i ludzie biedni, którzy zwalczają się wzajemnie i w trakcie tej walki tworzą rozmaite mitologie. Mitologie klasy bogatej miały przekonywać, że bogaci powinni pozostać bogatymi, podczas gdy mitologie klasy biednej reprezentowały stanowisko przeciwstawne. W przyszłości - udowadniał Calamarx - klasa biedna wyrżnie wszystkich bogaczy i zapanuje powszechne i trwałe szczęście.
„Dla każdego przy zdrowych zmysłach jest oczywiste - argumentował dr Ngama - że z naukowego punktu widzenia obie » teorie «zaprezentowane na tej konferencji są nie tylko fałszywe, ale i reakcyjne. Pan Rama posuwa się w swej pseudoteorii do stwierdzenia, że wykoncypowane przez niego tzw. struktury są trwałe i niezmienne, innymi słowy, że bogacze pozostaną bogaczami, a nędzarze nędzarzami. Natomiast pseudoteoria pana Gamy stwierdza, że zamiast walczyć z niesprawiedliwością, klasa biedna winna przejmować się jedynie możliwością utraty wydajności seksualnej.
Tymczasem prawdziwe znaczenie legendy jest całkiem jasne. Fakt, że Cesarz sam był bogaty, pozostaje bez znaczenia dla całości mitu, albowiem w odległej przeszłości wszyscy cesarze byli bogaci; dopiero w przyszłości, w epoce powszechnego szczęścia, cesarze będą biedni. Istotny jest natomiast fakt, że Cesarz był » bojownikiem sprawy biednych «, jak musieli przyznać nawet moi dwaj adwersarze. Nieuchronnie nasuwa się więc wniosek, że wrogowie Cesarza walczyli o sprawę bogatych, wszelką bowiem walkę da się ostatecznie sprowadzić do konfliktu bogatych z biednymi.
Wszystkie znane nam elementy mitu potwierdzają tę interpretację. Cesarz został pokonany przez świnie, ale świnie - które wcale nie są takim czy innym symbolem seksualnym, jak to usiłowali » udowodnić «moi przedmówcy - reprezentują symbolicznie bogactwo. Oczywiście obaj referenci woleli przeoczyć ulotkę podpisaną przez Niezwyciężoną Światową Partię Rewolucyjną na rzecz Wyzwolenia Uciskanych Mas, która mówi jasno: » zabić te bogate świnie «. Nasz szlachetny Cesarz, bojownik sprawy biedoty, został zdradziecko zamordowany przez swych wrogów, ale, jak udowodnił sam dr Rama, jego żona poślubiła następnie człowieka biednego. Przesłanie legendy sprowadza się do przekonania, że wprawdzie jeden wielki obrońca biednych został zgładzony, ale walka toczy się dalej. Legenda w oczywisty sposób przynależy do folkloru biedoty i prawda niezwyciężonej teorii doktora Calamarxa raz jeszcze odniosła zwycięstwo”.
W obliczu trzech konfliktowych teorii Akademia, jak zwykle w takich sytuacjach, musiała uciec się do głosowania. Po czterech turach głosowania, które nikomu nie zapewniły wyraźnej przewagi, piąta przyniosła zwycięstwo doktorowi Gamie i w ten sposób prawdziwość teorii Zygmunta Frauda została definitywnie i naukowo potwierdzona. Dr Gama nie posiadał się z radości, podczas gdy dwaj pokonani badacze, których błędy w ten sposób zdemaskowano, płakali gorzko. Za obronę niesłusznych teorii antropologicznych grozi, jak wiadomo, kara śmierci.

Przekład autoryzowany z angielskiego: Anna Barańczak

*** Tekst za "Zeszytami Literackimi" nr 19 (lato 1987); pierwotnie ukazał się w amerykańskim kwartalniku "Salmagundi" nr 72/1986

http://wyborcza.pl/1,100696,4593986.html
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 07, 2016, 09:29:54 pm
Pan to ma gadane!
R.

Kju, dopiero teraz przeczytałem. BARDZO SZCZERZE dziękuję :-) To jest wspaniały wywód!
R.
pjes: Na dodatek pięknie odnosi się do naszych forumowch sporów...
pjes II: Ty, to naprawdę pan LK jest autorem?
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 07, 2016, 10:06:02 pm
Ty, to naprawdę pan LK jest autorem?

Naprawdę. Niektóre opowiastki biblijne z "Klucza Niebieskiego..." też niczego sobie. Np. ta:

Leszek Kołakowski
Bóg czyli Względność miłosierdzia


Ta historyjka jest bardzo krótka i niezawiła; zawiera tylko osnowę, pytanie i morał.

Osnowa: Psalmista powiada o Bogu (Ps. 136, 10.15): który poraził Egipt z jego pierworodnymi; albowiem na wieki miłosierdzie jego. I wyrzucił Faraona z wojskiem jego w Morze Czerwone; albowiem na wieki miłosierdzie jego.

Pytanie: Co myślą Egipt i Faraon o miłosierdziu Boga?

Morał: Miłosierdzie i dobroczynność nie mogą być dla wszystkich. Używając tych słów, dodajmy zawsze: dla kogo. A kiedy czynimy dobroczynność narodom, pytajmy je również, co myślą na ten temat. Przykładem Egipt.


(Nawiasem: ja bym zostawił rzecz bez morału, pytanie wystarczy.)
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 07, 2016, 10:53:39 pm
Ja takoż :-)
R.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 08, 2016, 12:47:07 am
Skoro jednak włączyłeś żonę donosząca kasę, to szacowanie strat staje się niemożliwe.
Co za potwarz ::)
Potrafię oszacować straty które przynoszę - donosząc kasę;)
Fiu...prawa tablica wygląda groźnie - jakaś reakcja o niewiadomym potencjale?;)
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 08, 2016, 02:09:11 am
@ prezydenci
Zacytowałem prezydenckie pytanie kwizowe in extenso w nadziei, że - w odróżnieniu od tępych autorów "Bąbonierki matematycznej" -  nasi Wytrawni Forumowicze połączą w odpowiedzi imiona z nazwiskami. Kolejny raz okazało się, czyją matką jest nadzieja...
głupi R. 
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 08, 2016, 09:06:43 am
Na pocieszenie jeszcze jedna czekoladka z tego samego pudełka. Nawet ją dla Państwa obrałem ze sreberka:

Mamy 15 worków z monetami. W jednym z worków są wyłącznie monety fałszywe, które od prawdziwych różnią się jedynie ciężarem: prawdziwa waży 20 g, fałszywa zaś 19 g. Mamy absolutnie dokładną wagę, która ciężar dorosłego człowieka potrafi zmierzyć z dokładnością do jednego atomu. Jak odkryć za pomocą jednego ważenia, w którym worku są monety fałszywe?

Niezniechęconych trudnościami zachęcam do kupienia tej niezwykłej bombonierki :-)
R.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 08, 2016, 09:59:29 am
@ prezydenci
Zacytowałem prezydenckie pytanie kwizowe in extenso w nadziei, że - w odróżnieniu od tępych autorów "Bąbonierki matematycznej" -  nasi Wytrawni Forumowicze połączą w odpowiedzi imiona z nazwiskami. Kolejny raz okazało się, czyją matką jest nadzieja...
głupi R.
Dobratam...mnie wyszło takie połączenie: George Clinton, Ronald Kennedy, Bill Bush, John Reagan.

Czyją matką jest Nadzieja?;)
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 08, 2016, 11:25:08 am
O, to się cieszę, bo to tak samo jak mi i autorom. Ile czasu Ci to zajęło mniej więcej? Mnie jakieś 3-4 minuty, z czego jestem dumny jak paw!
R.
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 08, 2016, 12:08:45 pm
Bo ja wiem? Myślałam przy robotach fizycznych - nic. Napisałam na kartce - to zaraz. Ile czasu mi to zajęło?;)
Myślę o tych workach, ale na razie - w pierwszym ważeniu - widzę tylko możliwość - na farta.
Potrafię w 3 ważeniach...
Ale jeszcze przyszło mi pytanie - czy waga jest szalkowa, czy towarowa? (chociaż czuję, że to nie ma znaczenia i chodzi o inkszości;)
I czy tylko raz sprawdzamy wynik na wadze?
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Kwiecień 08, 2016, 12:16:27 pm
@ Hokopoko
Czy Pan zgadza się, że strata to ujemna różnica między MIAŁ a MA?
R.

No, musowo. Tylko co znaczy "miał"? Przecie w gotówce wszystkiego nie miał, troche było w krawacie. Tedy pytanie, ile stracił na krawacie - cenę detaliczną czy hurtową?

Na pocieszenie jeszcze jedna czekoladka z tego samego pudełka. Nawet ją dla Państwa obrałem ze sreberka:

Mamy 15 worków z monetami. W jednym z worków są wyłącznie monety fałszywe, które od prawdziwych różnią się jedynie ciężarem: prawdziwa waży 20 g, fałszywa zaś 19 g. Mamy absolutnie dokładną wagę, która ciężar dorosłego człowieka potrafi zmierzyć z dokładnością do jednego atomu. Jak odkryć za pomocą jednego ważenia, w którym worku są monety fałszywe?



Z pierwszego worka bierzemy jedną monetę, z drugiego dwie, z trzeciego trzy - itd. Potem sprawdzamy, o ile wynik ważenia różni się od wyniku "wszystkie prawdziwe", który można wyliczyć, ale mi się nie chce  :). Różnica w gramach to numer worka. Nie?
Tytuł: Odp: Kwiz
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 08, 2016, 12:19:30 pm