Autor Wątek: Ogóry  (Przeczytany 125567 razy)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11709
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Ogóry
« Odpowiedź #435 dnia: Grudzień 08, 2019, 08:15:52 pm »
Ba panie, kto by nie pamiętał AWS, to był śiok, jak one się pozbierały, choć na krótko. Człowiek jeszcze nie był przyzwyczajony, żeby matka partia tak się mogła szybko powstać albo zwłaszcza rozpaść z niczego. Zwłaszcza, że poniekąd to była druga drgawka. Ale że to tenże un sam od przygniecenia to nie załapałem :) .
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11575
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Ogóry
« Odpowiedź #436 dnia: Luty 24, 2020, 12:30:41 pm »
Smutny ciąg dalszy wspominanej sprawy:
https://wiadomosci.onet.pl/swiat/mad-mike-hughes-nie-zyje/j05q6fz
(Współwyznawcy pewno będą twierdzić, że pachołki NASA rakietę mu sabotowały, żeby Prrawdy nie odkrył doświadczalnie i nie ogłosił.)
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11575
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Ogóry
« Odpowiedź #437 dnia: Lipiec 20, 2020, 03:24:38 pm »
liv, wspominałeś o "Panach Samochodzikach" i proszę... Spór Tomasza N.N. z Waldemarem B. stał się częścią debaty publicznej ;);
https://finanse.wp.pl/wojna-wsrod-poszukiwaczy-skarbow-chca-dla-siebie-zlotego-pociagu-6530580820526721a
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5394
    • Zobacz profil
Odp: Ogóry
« Odpowiedź #438 dnia: Lipiec 21, 2020, 07:37:21 pm »
liv, wspominałeś o "Panach Samochodzikach" i proszę... Spór Tomasza N.N. z Waldemarem B. stał się częścią debaty publicznej ;);
https://finanse.wp.pl/wojna-wsrod-poszukiwaczy-skarbow-chca-dla-siebie-zlotego-pociagu-6530580820526721a
Hm, tu mam ambi.
Waldemar Batura chyba by się obraził za porównanie go z detektorystami. To jednak inny wymiar luksusu i motywacji  :)
Ambi stąd, że z jednej ta wolność, a z drugiej szkody, co podniesiono zresztą w artykule. Jakoś mam w tyle głowy Schliemanna, który odkrywając Troję, masę śladów bezpowrotnie zniszczył swym dyletanctwem.
W archeologi równie ważne co znalezisko, jest jego otoczenie, warstwy ziemi w których zalegało, i co tam jeszcze w nich. Choćby do dobrej datacji.
Sam artefakt, bez tego tła, dużo traci, a detektoryści wiadomo - bawią się. Wydłubują rodzynki niszcząc ciasto. Nałogowcy, znam jednego  :D
 Oczywiście nie chodzi mi o takie drobiny typu moneta, kulka, karabin,  czy guzik od munduru,  ale pasjonaci potrafią dobierać się do stanowisk archeologicznych.
Przy okazji,  słyszałem, że są takie miejsca, które rokują, ale nawet archeolodzy ich nie ruszają czekając na lepsze "narzędzia", wiedząc, że odkrywka poczyni szkody, zostawiają...na lepsze czasy.
A jeśli chodzi o Nienackiego, to drążył ten wątek w książkach z czasów jeszcze przedbaturowych, a nawet presamochodzikowych (Tomasz NN nie ma prawa jazdy i jest dziennikarzem  ;D  ) - choćby  w uroczysku i skarbie Atanaryka.
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11575
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Ogóry
« Odpowiedź #439 dnia: Lipiec 21, 2020, 08:10:43 pm »
Waldemar Batura chyba by się obraził za porównanie go z detektorystami. To jednak inny wymiar luksusu i motywacji  :)

Prawda, był prekursorem, i graczem z wyższej półki jednak. Współczesnych detektorystów bardziej przypomina tłumek z "Templariuszy", czy inny Wacek Krawacik (choć on niby kategoria książęco-jachtowa).

Ambi stąd, że z jednej ta wolność, a z drugiej szkody

Też mam ambi. Z tych samych przyczyn.

słyszałem, że są takie miejsca, które rokują, ale nawet archeolodzy ich nie ruszają czekając na lepsze "narzędzia", wiedząc, że odkrywka poczyni szkody, zostawiają...na lepsze czasy.

Bo po cóż ryzykować uszkodzenie tradycyjną łopatą skoro jest... latająca:
https://www.polityka.pl/archiwumpolityki/1854078,1,latajace-lopaty.read
(Bajdełej: do dziś pamiętam jak mi Aga z dumą o tym swoim artykule opowiadała. W jurcie. Nie, nie w Mongolii, w czasie jednej z edycji Pikniku Naukowego.)

w książkach z czasów jeszcze przedbaturowych, a nawet presamochodzikowych (Tomasz NN nie ma prawa jazdy i jest dziennikarzem  ;D  ) - choćby  w uroczysku i skarbie Atanaryka.

Owszem, Samochodzik nie ma tam jeszcze... samochodzika, ale w/w tomy uznał oficjalnie za część serii jeszcze sam Nienacki.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 22, 2020, 12:56:03 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11709
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Ogóry
« Odpowiedź #440 dnia: Lipiec 21, 2020, 08:48:55 pm »
W archeologi równie ważne co znalezisko, jest jego otoczenie, warstwy ziemi w których zalegało, i co tam jeszcze w nich. Choćby do dobrej datacji.
Sam artefakt, bez tego tła, dużo traci, a detektoryści wiadomo - bawią się. Wydłubują rodzynki niszcząc ciasto. Nałogowcy, znam jednego  :D
 Oczywiście nie chodzi mi o takie drobiny typu moneta, kulka, karabin,  czy guzik od munduru,  ale pasjonaci potrafią dobierać się do stanowisk archeologicznych.
Przy okazji,  słyszałem, że są takie miejsca, które rokują, ale nawet archeolodzy ich nie ruszają czekając na lepsze "narzędzia", wiedząc, że odkrywka poczyni szkody, zostawiają...na lepsze czasy.
Prawda, śmiało można postawić tezę, że prawdziwym znaleziskiem na ogół jest kontekst a nie "skarb" zawieruszony pomiędzy. Przy dzisiejszych metodach właśnie kontekst, śmieci, odpadki dają prawdziwie bezcenne informacje, nieraz iście fotograficzne, mimo, że dotyczące czasów odległych o setki lat. Nie ma możliwości, aby amator nie to że wydobył, co nie zniszczył tych informacji kopiąc swoje dołki. Faktycznie ściana wschodnia była zawsze traktowana po macoszemu jeśli chodzi o badania i teraz to uważa się za wielkie szczęście, bo obecnymi metodami można wyciągnąć z ziemi znacznie więcej, niż w latach 70-tych czy 80-tych zeszłego wieku. Z kolei obecnie podejmując badania zwykle pozostawia się część stanowiska celowo nietkniętą w nadziei, że kiedyś metody będą jeszcze lepsze i jeszcze więcej da się wyciągnąć. Tak że za grzebanie w znanych stanowiskach albo za niezgłoszenie odkrytego stanowiska powinni łapy ucinać u nasady szyi.
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5394
    • Zobacz profil
Odp: Ogóry
« Odpowiedź #441 dnia: Lipiec 21, 2020, 09:00:04 pm »
Sedeńko,  :)
co przypomniało mi, że brałeś udział w takiej odkrywce (góra katedralna?), i miały być efekty o których wtedy "nie mogłeś",  i co jest?
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11709
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Ogóry
« Odpowiedź #442 dnia: Lipiec 21, 2020, 09:35:01 pm »
Już ze trzy książki wyszły ;) . Bezcenne odkrycia, stroje i inne. Trochę teraz siadło, bo sponsorował to częściowo Poroszenko w kierunku kniazia Daniela, a teraz przestał. Ale prace postępują. Właśnie wczoraj byliśmy na wizji bo znów jest tajemnica. Archeolodzy kopią w zakrystii północnej, zeszli pod poziom posadzki XVII wiecznej i właśnie pod nią ukazała się z"zadeptana" jak mówią, czyli taka, po której latami chodzono, hałda ziemi przemieszana z odpadkami, setki kości (zwierzęcych, znaczy biesiadnych), ułomki szkła z naczyń liturgicznych, słowem śmietnik można rzec, ale poprzez zawartość umożliwiający precyzyjne datowanie. Nie bardzo widomo wiadomo, dlaczego w tym miejscu, bo to bezpośrednio pod ścianą absydy pierwotnej świątyni (a nowa, większa świątynia to inkorporowała w swój obrys, zrobiono na tym posadzkę i szlus). Tajemnica polega na tym, że za diabła z przemurowań i wątków nie można wywnioskować co było przed czym a zwłaszcza pewien trudny do opisania słowami szczegół techniczny jest dziwny - rodzaj wybrzuszenia ściany, poza tym wzorowo murowanej. Mniej więcej wygląda to jakby murarz się naprał i murował na leżąco co miał w zasięgu ręki, więc w przekroju pionowym ściana ma półokrągłą 'wnękę", taką mniej więcej, jakby kolistym ruchem z dołu do góry podbierać szpadlem pionową ścianę. Kompletnie do niczego to nie pasuje. Ogólnie to jest to co może najbardziej lubię w mojej robocie (choć to jej odprysk), wchodzisz w takie miejsce i na wysokości pach masz resztki posadzki XVII wiecznej, obecnie z pół metra poniżej tej dzisiejszej, a nogami depczesz gdzieś po XIII wieku :) .
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5394
    • Zobacz profil
Odp: Ogóry
« Odpowiedź #443 dnia: Lipiec 22, 2020, 11:36:55 am »
Cytuj
Już ze trzy książki wyszły ;) . Bezcenne odkrycia, stroje i inne.
He, no faktycznie, po spisie treści nawet ciekawie wygląda... natomiast cena, wprost odwrotnie  :)
http://ksiazkihistoryczne.pl/archeologia-sredniowieczny-zespol-rezydencjonalny/p,204602
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11709
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Ogóry
« Odpowiedź #444 dnia: Lipiec 22, 2020, 12:24:31 pm »
Czymże jest stówa naprzeciw 8 wiekom i 200 czy 300 zinwentaryzowanym nieboszczykom, nie licząc tych zdekompletowanych, drobiazgowo obmiecionym szczoteczkami do mycia zębów z pyłu wieczności? Rysowaniu paliczków i ułomków szkła 1:1 na papierze milimetrowym w trzech rzutach? Siedzeniu rok albo dłużej nad kawałkiem materiału znalezionym w miejscu, w którym nieboszczyk miał pierś, zanim się rozpadł? Kopaniu dołów 4 metry wgłąb, bo georadar coś pokazał (a to kamień był). Nie mówiąc o kilku latach tkwienia w dole i zagrożeniu klątwą faraona (serio) ;) . Czy ktoś przelicza cenę wódki na cenę koniecznego do jej wyprodukowania zboża? Nie, płacisz przecież za ekstrakt, za słońce napędzane reakcją termojądrową rozpaloną w kupie popiołów po poprzednich supernowych, które padło na te kłosy, za włożone serce, najszlachetniejszy odciek z masy czasu, przefiltrowany przez liczne zwoje mózgowe póki nie całkiem jeszcze rozprostowane...
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8691
    • Zobacz profil
Odp: Ogóry
« Odpowiedź #445 dnia: Lipiec 22, 2020, 01:21:56 pm »
@ liv

O waleniu było lepsze :-(

Mógłbyś to chociaż przypomnieć?

R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11575
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Ogóry
« Odpowiedź #446 dnia: Lipiec 22, 2020, 02:06:46 pm »
Tęsknisz za waleniami? Są na Discovery Channel ;):
« Ostatnia zmiana: Lipiec 22, 2020, 03:53:13 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5394
    • Zobacz profil
Odp: Ogóry
« Odpowiedź #447 dnia: Lipiec 22, 2020, 03:28:35 pm »
Cytuj
Czymże jest stówa naprzeciw 8 wiekom i 200 czy 300 zinwentaryzowanym nieboszczykom, nie licząc tych zdekompletowanych, drobiazgowo obmiecionym szczoteczkami do mycia zębów z pyłu wieczności?
Przekonałeś mnie.
Ta stówa wobec wieczności piramid, tragedii Pompei i smutku tropików jest po prostu miałkim niczym.
A nie masz przypadkiem na drugie Demostenes?
 Albo choć.. Napoleon?  ;)
„Żołnierze! Pamiętajcie, że czterdzieści wieków patrzy na was z wysokości tych pomników”
Cytuj
O waleniu było lepsze :-(

Mógłbyś to chociaż przypomnieć?
Waleń.. z latami a zwłaszcza zimami, wydawał mi się coraz bardziej pretensjonalny, więc przeszedł do historii. Nie ma co wchodzić drugi raz do rzeki, albo i oceanu.
Kronika Akaszy, a przynajmniej Maszyna Czasu, pewnie gdzieś tam zapisała;
https://web.archive.org/web/*/https://forum.lem.pl/
« Ostatnia zmiana: Lipiec 22, 2020, 03:50:20 pm wysłana przez liv »
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8691
    • Zobacz profil
Odp: Ogóry
« Odpowiedź #448 dnia: Lipiec 22, 2020, 04:23:09 pm »
@ liv

Tam nic nie ma, a jeśli jest, to solidnie ukryte. Wyślij mi choć na priva albo pod remuszko@gmail.com, takie to było fajne...

R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5394
    • Zobacz profil
Odp: Ogóry
« Odpowiedź #449 dnia: Lipiec 22, 2020, 04:34:46 pm »
Cytuj
Tam nic nie ma, a jeśli jest, to solidnie ukryte. Wyślij mi choć na priva albo pod remuszko@gmail.com, takie to było fajne...
Jak nie ma skoro jest? Cofnijmy się przykładowo o...5 lat? Heh, jeszcze psią karmę widać  :)
https://web.archive.org/web/20150307135730/http://forum.lem.pl/index.php?action=profile;u=2614
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.