Stanisław Lem - Forum

Polski => Hyde Park => Wątek zaczęty przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 14, 2010, 03:14:01 pm

Tytuł: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 14, 2010, 03:14:01 pm
Zdaje się, że przez kilka tygodni da się w tej temperaturze rozmawiać tylko o sprawach tajemniczych i dziwnych (Mistrz rzekłby: otchłannych i poruszających...).
Zgłaszam jedną taką - prekognicyjno-prowidencyjną - na zarybek:
http://www.remuszko.pl/zaklad/
Mureszko
Tytuł: Kontynuacja sezonu
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 28, 2010, 11:29:28 am
http://blog.rp.pl/gursztyn/2010/07/27/wiecej-chaosu-niz-perfidii/#comments

Stanisław Remuszko napisał:
28/07/2010 at 05:03
Generalnie podzielam pogląd Autora, iż niektóre ważne działania pana prezesa JK nie wynikają z jego zaplanowanej świadomej strategii politycznej, lecz są skutkiem wielu czynników wzajemnie przypadkowych, w tym również zwykłych ludzkich emocji, także błędów, bałaganów, oddzielnych wpływów różnych osobowości itp.
Z katastrofą smoleńską było podobnie – nikt jej nie chciał, lecz SUMA wielu niezależnych i nieintencjonalnych pomyłek, zaniedbań, zlekceważeń, a także złamań przepisów oraz wykroczeń przeciw zdrowemu rozsądkowi w danych konkretnych okolicznościach techniki i przyrody splotła się w efekt tragiczny.
Stanisław Remuszko
P.S. Od Rodziców wiem, że świadomie chcieli mieć dziecko – i w tym sensie nie jestem dziełem przypadku. To jednak, że Tadeusz Remuszko i Jadwiga Modrowska poznali się i pokochali, było najzupełniej przypadkowe, tak jak prehistoria każdego z miliardów innych ludzkich małżeństw. Dziełem najzupełniejszego przypadku było również to, że ich pierworodne dziecko jest akurat synem, a nie córką.
Zainteresowanych rolą przypadku, najchętniej odsyłam do arcygenialnego wywodu Cezarego Kouski pt. “De impossibilitate vitae…” w “Doskonałej próżni” Stanisława Lema
Tytuł: Ordon
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 25, 2010, 11:47:58 pm
http://www.kosmonauta.net/index.php/Przyszlosc/Polska/2010-07-brite.html
No już sam nie wiem: było to na Forum już - czy nie było?
Szukałem - nie znalazłem (...Remuszko pobladnął...)
I jeszcze znalazłem wyniki:
http://www.nauka.gov.pl/na-skroty/konkurs/
Myślę, po lekturze, że uczciwiej byłoby powtórzyć.
S.R.
Tytuł: Küssmich :-)
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Wrzesień 02, 2010, 11:42:43 am
Kupiłem na aukcji wskazanego "Playboya" nr 5 z 1999 roku, przeczytałem "Powrót Ijona Tichego", i jest to taki gniot, że nie znam żadnego produktu pana Lema, który choć trochę przypominałby "jakościowo" to opowiadanie. Zagadką pozostaje, czemu Mistrz to "popełnił" - chyba że "Playboy Enterprises Inc., USA" zaproponował honorarium warte zamku dra Küssmicha...
Stanisław Remuszko
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 11, 2012, 03:57:07 am
O rany, a gdzie moja karma? Kto mnię podprowadził tymczasem kilka karm? Jeszcze w listopadzie 2011 ponad pięć dych było, przisam Bohu! Karma! Karmę buchli!! Hej, karmy moje karmy, kanyście się podziały? Nie można na chwilę (no, na kilka tygodni) spuścić oka z Forum... Schudłem w oczach, sama skóra i kości, więc małe dokarmianko by się przydało, uprzejmie proszę Życzliwców, a zwłaszcza Damy, które, jak głosił Mistrz, dysponują wyrostkami  Karmicielskimi... Dopraszam się najsłodszego Karmelu w takt Karmazynowej Karmelickiej Karmanioli...
Czy to skutki serwerowej przesiadkki? Ooooo, inwestygację trza zrobić wewnątrzserwerową; jak nie, to się zgruzdrawęzi Konphlyktum Międzygalaktyczne!!!
VOSM
P.S. W związku z przypadającymi 30 stycznia mymi LXIV Urorurodzinami specjalnie dla Forumowiczów zagra VOSM  ergo Vielka Orkiestra Styczniowej Miłości , zbierająca do puszki karmę dla remuszki :-)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: liv w Styczeń 31, 2012, 09:19:57 pm
Podczepiam się pod panastanisławowe ogóry.
Dla oderwania od bieżączek tuziemskich i innych actów nierządnych.
Pod wpływem fiaska misji Fobos-Grunt.
Jak było, to niech u-boty zalinkują - gdzie?

Swift, "Podróże do wielu odległych narodów świata".
Napisane w pierwszej ćwierci XVIII wieku.
I w części III, rozdział III (o latającej wyspie Laputan), taki fragment:
"...Astronomowie() odkryli także dwie mniejsze gwiazdy, czyli satelity, krążące wokół Marsa, z których wewnętrzny odległy jest od macierzystej planety o trzy, a zewnętrzny o pięć jej średnic; pierwszy dokonuje okrążenia w 10 godzin, a drugi w 21,5; tak więc kwadraty czasu ich obiegu są bardzo zbliżone w proporcji do sześcianów ich odległości od środka Marsa, co najwyraźniej wskazuje, że rządzi nimi to samo prawo ciążenia, które wpływa na inne ciała niebieskie."
Te księżyce oficjalnie odkryto w 1877roku.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 31, 2012, 10:33:15 pm
Panią albo Pana (bo to nie wiadomo z formularza) LIV zapraszam do udziału w odpowiedziach na niełatwiejsze kwestie - pod http://www.ogroddoswiadczen.pl/pl.php - a tymczasem Pana(ią) doKARMiłem :-)
VOSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 01, 2012, 04:05:06 pm
"...Astronomowie() odkryli także dwie mniejsze gwiazdy, czyli satelity, krążące wokół Marsa...
Te księżyce oficjalnie odkryto w 1877roku.
Ciekawą rzecz wrzuciłeś, poświęciłem temu chwilkę i myślę że znalazłeś prawdziwe science-fiction w czystej postaci :) . Wychodzi mi, że do dnia napisania tego tekstu znane były następujące rzeczy:

- teoria Kopernika - oczywiście - 1543
- I i II prawo Keplera z 1609, a następnie III, mówiące dokładnie to co wyżej o kwadratach okresów i sześcianach promieni, z 1619
- odkryto niewidoczne gołym okiem księżyce: 4 galileuszowe Jowisza w 1610 i 5 Saturna w latach 1655-1686
- w 1687, w trakcie odkrywania księżyców Saturna - Newton podał prawo powszechnego ciążenia

Kepler opublikował swoje prawa na podstawie ruchu planet nim odkryto jakiekolwiek ciało niebieskie niewidoczne gołym okiem - Galileusz odkrywając gwiazdy medycejskie prawa te potwierdził a równocześnie dał materiał obserwacyjny, który umożliwił Keplerowi sformułowanie III prawa - tego, które zacytował Swift. Równoczesny rozwój lunet zaowocował z jednej strony dalszymi odkryciami (księżyce planet stały się niemalże oczywistością) - a z drugiej pozwolił Newtonowi podać jego fundamentalną zasadę - do dziś będącą podstawą nawigacji i wysyłania sond na inne ziemie.

Myślę, że czuło się jeszcze to podniecenie w powietrzu i może też było takie poczucie, że rozum ludzki nie ma granic... stąd taka "wstawka". Z drugiej strony entuzjazm musiał już nieco przygasać, bo po odkryciu Dione w 1686 nastał niemal stuletni zastój aż do roku 1781, kiedy światu objawił się Uran. A potem, to już się posypało, obecnie liczba samych znanych księżyców w Układzie przeszła 170 sztuk :) ...

Nota bene u nas to by tak lekko nie przeszło chyba, bo De revolutionibus papa raczył był zdjąć z indeksu w 1835 roku dopiero...
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 01, 2012, 04:12:53 pm
Papa (bo weźniesz w pape)
Ojciec, nie ojciec. Ksiądz, nie pan.
Z szaconkiem!
No.
VOSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 01, 2012, 05:39:08 pm
Nie masz racji...
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 01, 2012, 05:45:10 pm
Maźku, no co Ty... Przecież żartowałem. Pewnie, że nie mam racji :-)
Staszek
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: liv w Luty 01, 2012, 05:52:03 pm
Cytuj
i myślę że znalazłeś prawdziwe science-fiction w czystej postaci
Nie no, przeczytałem dawno temu, bodaj w Fantastyce lat 80-tych. W felietonie Jęczmyka, może Parowskiego?
    Zastanawiam się tylko, bo wcześniej opisuje nowe teleskopy (mniejsze, a bardziej powiększające i ostre), odkrycie nowych gwiazd, nowych komet. I tak od czapy, między gwiazdami a kometami, te księżyce Marsa z rozbudowanym opisem. N.b. opis nie odbiega aż tak bardzo od realiów (jak na zmyślenie).
Jego czasy obiegu 10 - 21,5.
Rzeczywiste 7,4 - 30.
W odległości w średnicach planety machnął się prawie o pół :).
Jego 3 - 5.
Rzeczywiste 1,4 - 3,5.
Czy mógł, bazując na tym co już wiedziano, tak pokombinować?
Że, Wenus nie ma, Ziemia ma jeden , to pewnie Mars ma dwa.
A, że nie widać to pewnie małe i blisko.
I strzelić te dane?
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 01, 2012, 05:54:27 pm
przypuszczam, że tak właśnie było
VOSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 01, 2012, 06:13:03 pm
Remuszko, Wy przestańcie sobie szutki robić, bo pojedziemy Wam po remeryturze!

Liv, myśle, że są dwie możliwości. Jedna, że ktoś takie oszacowanie przeprowadził, jaki musi być mały księżyc, żeby nie dało się go zobaczyć z Ziemi. Sęk w tym, że nie wiem, czy wówczas nauka w kwestiach takich jak albedo, natężenie promieniowania słonecznego zależnie od orbity i wynikająca stąd jasność obiektu (wielkość gwiazdowa) była na tyle rozwinięta, żeby takie rzeczy, choćby w uproszczeniu wywieść. Bo ze względu na możliwości optyki te księżyce były źródłem punktowym, "gwiazdami". Może tak, może nie.

Druga, że ktoś po prostu podstawił na pałę jakiekolwiek hipotetyczne "dane" do prawa Keplera (w którym nie występuje masa obu ciał) - np. okresy i otrzymał promienie. Cokolwiek plasującego się niedaleko danych już znanych mogło być uważane za możliwe - z wówczas odkrytych Io 1,8 a Japet 80 dni (plus oczywiście Księżyc nieco ponad dobę). Być może ktoś, kto to wymyślał zdawał sobie choćby jakościowo sprawę, że jeśli Jowisz i Saturn są odległe od Ziemi 10-20 razy bardziej niż Mars, to skoro ewentualnych marsjańskich księżyców nie widać - muszą one być stosunkowo małe - a więc lekkie.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: liv w Luty 01, 2012, 06:23:17 pm
Tak czy siak, ciekawe zabawy mieli ówcześni duchowni kościoła anglikańskiego (w Irlandii). ;)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 02, 2012, 09:43:31 am
Jak było, to niech u-boty zalinkują - gdzie?

Czy u nas było maglowane, nie pomnę, ale pamiętam ten cytat u Dänikena (albo którego z jego epigonów - Mostowicz? Znicz?), (ż)aluzja była też w tej "Podróży..." co ją właśnie w "Akademii..." wiwisekcji poddawaliśmy:

"Co do Swifta i jego Podróży Gulliwera, w których jak wół stoi wzmianka o dwóch małych księżycach Marsa ze wszystkimi elementami ruchu, jakich nikt nie mógł znać w jego czasie, rzecz była skutkiem idiotycznego nieporozumienia. Dane orbitalne księżyców Marsa stanowiły wówczas hasło rozpoznawcze grupy naszych kontrolerów w Anglii południowej i jeden z nich, krótkowidz, wziął w szynku Swifta za nowego agenta, z którym miał się tam spotkać; nie zameldował o pomyłce, bo myślał, że Swift nie zrozumiał nic z jego słów, tymczasem parę lat później (1726) w pierwszym wydaniu Podróży Gulliwera przeczytaliśmy dane dotyczące obu marsjańskich księżyców; rozpoznawcze hasło uległo niezwłocznej zmianie, lecz passus ten musiał już pozostać w druku."

(Co mi przypomina, by w dzień "Akademię..." ruszyć ;).)

ps. A jeszcze wiąże się z tym szyfrowa historia, w której uczestniczyli Kepler i Galileusz:
http://www.daviddarling.info/encyclopedia/S/Swift.html
(Ciekawsza niż bzdury p. Browna o kodach.)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 21, 2012, 11:13:14 am
Kasia pyta, czy z jej Nidzicy można zobaczyć burzę nad moją Warszawą.
Policzyłem z Pietii Gorasa, że - ze względu na krzywiznę Ziemi - horyzont dla dwumetrowego człeka wynosi koło 7 km, dla piorunu na wysokości 1 km - 111 km, a dla piorunu na wysokości 2 km - 500 km. Na mój rozum, pioruny świecą zazwyczaj znacznie wyżej, więc z Nidzicy, odległej drogowo od Ursynowa o 155 km, co w lini prostej daje pewnie ze 120-130 km, burzę nad Warszawą musi być widać (ale jej nie słychac, bo słyszy się raczej na 15-30 km maks).
Dam wedlowską za wykazanie istotnego błędu w tych rachunkach albo w rozumowaniu!
sługa (Kasi)
VOSM
pjes: to z mego Ursynowa powinno być całkiem porządnie widać porządną burzę nad krakowskimi Klinami (siedziba Mistrza)...
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 21, 2012, 07:17:24 pm
W ramach przerwy na kawę w tłuczeniu młotkiem narysowałem to sobie w cadzie i te wartości to odpowiednio 4,9, 112 i 159 km. Na pamięć to pamiętam, że dla 2m człowieka horyzont to ok. 5 km na morzu, kiedyś to liczyłem z ciekawości. Raczej nie widać, bo rzeczywisty horyzont jest bardziej skomplikowany, ale możliwe to to jest. Można zobaczyć sprity, bo te są na wysokości kilkudziesięciu km nad komórka burzową. W tym roku kamery PFN złapały już kilka w tym także wyszły obserwacje bazowe z Czechami :) .

http://www.pkim.org/?q=pl/node/2930 (http://www.pkim.org/?q=pl/node/2930)
http://www.pkim.org/?q=pl/node/3251 (http://www.pkim.org/?q=pl/node/3251)

(http://www.pkim.org/files/20120504_194740_pfn32_pav43_1-16_speed.gif)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 21, 2012, 08:39:48 pm
A ja w trakcie podróży do domu doszedlem do wniosku, że Kasia raczej nie ma szans zobaczyć z Nidzicy burzy nad Warszawą. Pomyliłem się. Rozumowałem matematycznie, nie fizycznie.
VOSM
A teraz - dzień później - wyjaśniam jako [modify]:
Zwykłe (nawet porządne) pioruny w zwykłej (nawet porządnej) burzy dają błysk, którego widoczność zależy od miejsca obserwacji. Gdy ktoś jest mniej więcej "pod błyskawicą", to ją zobaczy, lecz jeśli jest mocno z boku (sytuacja np. Chełm-Lublin, Nidzica-Warszawa itd.), to zasłonięcie przez horyzont staje się mocno drugorzędne wobec gestej warstwy (dużej objętości) chmur dzielącej patrzącego od pioruna. Te chmury pochłaniają światło. Finito.
@ maziek
Dzięki za staranne policzenie tych horyzontów (ja liczyłem na oko). Zapamiętam sobie "do równego": 5, 100, 150; notabene, to dlatego w pogodny dzień Mistrz może z Salwatora (200 m n.p.m.) dostrzec odległe o niecałe 100 km Czerwone Wierchy (2000 m n.p.m.). I z rozpędu policzyłem jeszcze orientacyjny horyzont dla 5 kilometrów: 200 km oraz dla 10 km: 350 km.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 22, 2012, 06:05:45 pm
Sługam Twój uniżony, czołgam się do stóp, o przebaczenie łkając, psubrat...

Nie liczyłem. Nie wiem jak Ty to liczysz ale Pieti w tym nie widzę, układ równań koło - prosta. Mniejsza. Ja to tylko narysowałem w programie CAD, i zmierzyłem. To co piszesz nie jest takie oczywiste, bo często komórka burzowa jest bardzo mała, rzędu kilku-nastu kilometrów, a dookoła jest piękna pogoda jak kraj długi i szeroki. Właśnie w takich sytuacjach rejestruje się sprity. Teoreticznie zresztą gdyby te chmury były nawet wszędzie z podstawą na 2 km to i tak wszyscy (piorun i obserwator) na całej trasie widzieliby je od spodu. Co prawda chmury idą w parze z zamgleniem bądź opadami, więc myślę, że masz rację co do pochłaniania w takim wypadku. Jednak przy pięknej pogodzie dookoła myślę, że beż żadnego problemu zobaczyłbyś błyskawicę, o ile tylko nie byłaby zasłonięta horyzontem. Pisząc doniesienia o spritach szacuję odległości i bywa że są rzędu 200 km - przy czym sprity są znacznie "słabsze" optycznie niż porządne wyładowanie macierzyste, z którego się biorą.

"Zwykłe" pioruny też mają niewąski zasięg. Tu jest fajna stronka: http://en.allmetsat.com/images/lightning-poland.php (http://en.allmetsat.com/images/lightning-poland.php) . Pioruny są wykrywane automatycznymi stacjami z detekcją impulsów e-m, za pomocą pomiaru przesunięcia w czasie są one w czasie rzeczywistym (no, prawie, w tym wypadku 20 minut) nanoszone na tego typu mapki. Można więc siedzieć w domu i słuchając pomruków burzy patrzeć "na żywo", gdzie pierze. Kiedy jest noc i działają moje kamery, to często przy odległości kilkudziesięciu kilometrów widzę na ekranie pojaśnienia chmur nad horyzontem.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 22, 2012, 07:46:31 pm
...liczyć każdy może jeden lepiej a drugi gorzej
jak mi brak pocałunków biorę się do rachunków...

Architekt korzysta z CADu, ja z Pietji, a mój sąsiad wyciągnął na strychu osiemdziesiąt osiem gradusów za pomocą banalnego podwójnego całkowania!  
BTW: Gorasa nie widzisz??? Weź doniczke, narysuj okrąg, ze środka wywiedź promień i dodaj mu radialnie tak z jedną trzecią czyli ha, z czubka ha maźnij (!) styczną, ze styku daj do środka drugie R, i wychodzi jak wół: R^2 + x^2 = (R+h)^2, gdzie x to jest odległość Chełm-Warszawa (albo Kasia-Nadstaszek).
VOSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 22, 2012, 08:10:11 pm
Masz rację :) . Wystarczyło narysować, żeby stało się jasne. O czym niby wiem, ale szewc bez butów... Już odpełzam piersią nagą po zbrukanej ziemi...

P.S. Źle. Odpełzam, nagą piersią brukając Ziemię!
P.S.2. Pozdrowienia dla somsiada. Żeby mu tylko rozwarty nie wyszedł!
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 22, 2012, 10:25:42 pm
Jakiś marny ten mecz. A może to z przeżarcia futbolem?
VOSM
pjes: co do gradusów, to miałem na myśli C2H5OH... (jak zrobić kąt rozwarty na strychu?)
pjesII: słyszę z salonu, że gol. Ale dla kogo?
pjesIII: od jakiejś XXX minuty meczu, transmisja telewizyjna przestała być płynna. Czy u Państwa też, czy tylko w moim jupisi?
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 22, 2012, 10:40:01 pm
co do gradusów, to miałem na myśli C2H5OH... (jak zrobić kąt rozwarty na strychu?)
Ja też miałem na myśli C2H5OH - żeby mu nie wyszedł ponad 100 gradusów ;) ...
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 24, 2012, 12:35:55 pm
A znacie nowo odgrzewaną hipotezę o dinozaurach?  ;D
http://www.cell.com/current-biology/abstract/S0960-9822(12)00329-6 (http://www.cell.com/current-biology/abstract/S0960-9822(12)00329-6)
http://www.bbc.co.uk/nature/17953792 (http://www.bbc.co.uk/nature/17953792)
http://nauka.gadzetomania.pl/2012/05/08/dlaczego-naprawde-wyginely-dinozaury-zaskakujaca-hipoteza-brytyjskich-naukowcow (http://nauka.gadzetomania.pl/2012/05/08/dlaczego-naprawde-wyginely-dinozaury-zaskakujaca-hipoteza-brytyjskich-naukowcow)
(Linki ułożone wg malejącej wartości merytorycznej.)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 24, 2012, 12:45:35 pm
Mistrzu Kju,
1. Kiedy ta hipoteza powstała (skoro teraz jest odgrzewana na nowo)?
2. Na mój pobieżny ogląd, wszystkie trzy linki mają podobną wartość merytoryczną, tylko różnie wydaną.
VOSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 24, 2012, 03:08:44 pm
Teraz się wyda jaki to ze mnie mistrz (http://images.wikia.com/starwars/images/e/e0/Yoda_SWSB.jpg)...  ;D
Pamiętam na 100%, że wspomnianą gazową żołądkową hipotezę metanową spotkałem lata temu (w jakiejś wyliczance hipotez nt. wiadomego wymarcia) albo w tekscie popularnonaukowym, albo w jakiejś grotesce SF (raczej nic z Mistrza prawdziwego), obśmianą dość bezlitośnie (nie pomnę czy nie była produktem przodującej nauki radzieckiej), grzebałem jednak po bibliotece (papierowej i e(eee)-), posiłkowałem się Guglą i wszystko na nic...

ps. w temacie (gwoli wizualizacji skali problemu;)):
Jurassic Park shit scene (http://www.youtube.com/watch?v=qOtTWSpCa_c#)
 8)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 26, 2012, 10:08:27 pm
Wakacyjny konkurs z PRL dla znawców anglijskiego (pan Kendal? Maziek? Kju? Terminus? Tzok? OlkaPolka?):
- ... Ukochana Żono! Udało mi się kupić obitą pralkę w kolejce bez kolejki za normalną cenę!
- ...O, Mężu Miły, jakiś ty dzielny i zaradny...

Za najzgrabniejsze (i NAJKRÓTSZE !) tłumaczenie tego dialogu - zrozumiale dla Wyspiarzy - dam Wielką Wedlowską.
VOSM
VPS (verypjes - żeby nie mnożyć postów): http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=1616 (http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=1616)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 30, 2012, 11:08:44 pm
 8)

Signum temporis...

(to odnośnie VPS)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 04, 2012, 11:51:47 pm
Kto zjada ogóry...
(...dokończenie za małą wedlowską)
VOSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 05, 2012, 01:51:56 pm
... ten wali z grubej rury!

 8)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Lipiec 05, 2012, 01:57:37 pm
nie chadza ponury
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 05, 2012, 03:45:43 pm
wyłazi ze skóry...
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Lipiec 05, 2012, 07:25:53 pm
temu brak kultury.

wnet ma z mozgu wiory.

prowadza szczac kury.

jest drobnej postury.

czesto bija Trurly  (wiem, wiem, powinno byc Trurle...)

jest jak kundel bury.

jest stracony z gory.

temu runa mury.  (A mury runa, runa...)

ciagle gada bzdury.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 05, 2012, 07:52:41 pm
Szanowne Państwo, przepraszam, lecz zapomniałem rzec, że mnie chodzi o dopełnienie frazy, którą czterdzieści lat temu posługiwał się Pan Ogórkowy na plaży w Międzyzdrojach (nie byłem, lecz relata refero). Jenże ponoć roznosił płatnie Małosolne i strasznie krzyczał:
- Ogóry, ogóry! Kto zjada ogóry, temu...
Ogórkowy rywalizował z Lodowym, chtóren z kolei zachwalał swój towar tak:
- I generał wyjdzie z wody żeby zjeść Bambino lody!
A czasami dodawał:
- Lody Pingwin, na śmietanie, kto poliże, temu...
Kupiłem dziś w Leklerku sześć MWPE (Maciupcich Wedlowskich PrzeEuroterminowanych), i chętnie wyślę, lecz na razie nikt nie trafił.
VOSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Lipiec 05, 2012, 08:27:11 pm
A wiec:
sterczy do gory   :-[
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 05, 2012, 08:41:14 pm
... wali z ryja.

8)

I palce mu śmierdzą. Ale mógłbym się podpisać pod stwierdzeniem, że ze słodyczy to ja najbardziej lubię ogórki małosolne ;) ...
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Lipiec 05, 2012, 08:52:03 pm
Oj, Maziek! Do emerytury, sprzedaza ogorasow na plazy, to Ty nie dorobisz z takim sloganem marketingowym  ;D
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 05, 2012, 09:37:23 pm
Maźku, co z Tobą?
VOSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 05, 2012, 09:59:11 pm
Co, mam sobie autodiagnozę postawić?
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 06, 2012, 06:42:10 pm
http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=1627 (http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=1627)
VOSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 06, 2012, 11:36:16 pm
W oryginale było: "temu zawsze do góry", więc wygrał Maciupcią następca Lexusa.
A teraz: dlaczego nie sapią? Oglądałem właśnie Diamentową Ligę i zarówno zwycięzca czterystu, jak i ośmiuset metrów oddychali na mecie jak stumetrowcy. No, to jest nie do pojęcia dla kogoś, kto pamięta Badeńskiego i Wernera. Jak to możliwe pneumonologicznie, skoro biologia poniekąd ta sama?
VOSM
pjes: pół wieku temu ważyłem 2/3 tego co dziś, przebiegłem na Warszawiance czterysta w bodaj 62 sekundy, i na mecie myślałem że umrę. Dobre parę minut.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 06, 2012, 11:38:49 pm
A dlaczego młodzi sportowcy, lat 20-parę, umierają jak rażeni piorunem w czasie wysiłku? Wcale nie atleci?
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 06, 2012, 11:43:25 pm
statystycznie nieistotne
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 07, 2012, 09:53:15 am
Nie znam statystyk, więc może to efekt wybiórczego działania mego umysłu, ale ostatnio coś się namnożyło takich śmierci. Czytałem na ten temat jakiś artykuł, który zaczynał się od tego, że ten rodzaj nagłego zejścia występuje wśród sportowców rzadziej niż w reszcie populacji (w zbliżonych warunkach, to jest u osób poddanych dużemu wysiłkowi). Natomiast wynikało z tego artykułu, że biorąc pod uwagę jakość opieki medycznej, jaką otoczeni są sportowcy, zejść tych powinno być znacznie mniej, ponieważ takie osoby są poddawane praktycznie ciągłym badaniom serca (jest to element planowania ich treningu, badania wydolności). To powinno wykluczyć wady wrodzone (które są główną przyczyną tych nieszczęść). Do tego przy każdym takim wypadku zwykle dowiadujemy się, że ten właśnie sportowiec nigdy nie używał dopingu, był jego ideowym wrogiem itd. Z drugiej jednakże strony wiadomo, że doping jest stałym elementem życia sportowca, jest to olbrzymi przemysł zawsze o krok przed kontrolą antydopingową a jego produkty są coraz bardziej wyrafinowane i stosowane przez wszystkich - od młodzika po mastera. Jednym ze sposobów działania dopingu jest możliwość uwolnienia zasobów organizmu ukrytych poza fizjologiczną granicą. Normalnie bateryjki nie da się rozładować do końca, żaróweczka zaczyna się żarzyć. Ale można ją ogrzać, wtedy jeszcze na moment błyśnie... Mi to się proszę pana składa do kupy.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 07, 2012, 11:09:00 am
...proszę Pana - chamie jeden!
VOSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 07, 2012, 12:35:13 pm
Proszę Pana, cymbał Pan jesteś, nie odróżniasz zwrócenia się do Pańskiej osoby wprost od wtrętu zwyczajowego w rodzaju panie ten, tego... Ja natomiast faktycznie jestem cham, ale dobrze wychowany, a w każdym razie umiem wybornie udawać. A że akurat jak pisałem, to udawałem - to nie masz Pan racji - c.n.d.

A merytorycznie?
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 07, 2012, 01:10:55 pm
Maźku Kochany, z kolan proszę o wybaczenie tego żartu. Sądziłem, że jest on samowymowny, bo przecie nie można publicznie i serio nazywać kogoś chamem nie dowodząc TYM SAMYM własnego chamstwa kwadratowego...
pokornie rozpłaszczony u Twych stóp
VOSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 07, 2012, 03:33:41 pm
Nie przyjmuję tych przeprosin. Kiedyś Ci  na priva napisałem, na ile możesz sobie pozwolić w ciągnięciu ze mnie łacha. Zasadniczo unikam objawiania prywatnych spraw na forum publicznym, ale w tym wypadku żadna tajemnica: każdy może ze mnie łacha ciągnąć ile wlezie, do oporu - a Ty jesteś pośród niewielu osób, które mogą tak nawet jak mam zły humor (a, uprzedzając pytanie, dziś rano miałem wyborny). Tak też odebrałem Twój post, ponieważ znając Cię osobiście jako osobę o rzetelnych manierach i niezwykłym wyczuciu nie miałem najmniejszej wątpliwości, że mrużysz oko. Nie każ mi teraz, abym, kiedym poszedł w tę konwencję jak w dym, czuł się jeszcze gorzej niż Ty przed chwilą. Sądziłem, że przerysowania w mej odpowiedzi są oczywiste 8) ... Czy sądzisz, że gdybym się istotnie na Ciebie obraził - pytałbym "a merytorycznie"? Tak więc nie masz za co przepraszać... To ja Cię przepraszam, bo mogłem uśmieszek postawić, ale do konwencji mi nie pasował - więc nie postawiłem.

A merytorycznie?
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 07, 2012, 03:49:41 pm
1. Wpisałem do gugli "ciągnąć łacha", ale same świństwa się pokazują. Czy to znaczy (przypuszczam): robić se jaja?
2. Merytorycznie to czekam na odpowiedź na swoje pytanie: dlaczego nie sapią?
3. A co się tyczy hipotezy o nadumieralności sportowców młodych, to myślę, że jest ona fałszywa ta hipoteza. Że to co najwyżej fakty medialne.
VOSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 07, 2012, 04:37:39 pm
Hm (ad.1), powiadasz "ciągnąć łacha" to świństwa się pokazują? Może to lokalne wschodnie w takim razie. Tak, to znaczy u nasz "robić sobie z kogo jaja", szczególnie przy braku świadomości tej osoby co do zachodzenia tego faktu.

ad.2 merytorycznie proszę Pana ( ;) ), to o ile mi wiadomo dlatego, że ośrodek w pniu mózgu, który bada stopień utlenowania krwi uważa, że jest OK. Są dwie możliwości: a/ krew po takim biegu jest normalnie utlenowana i ów ośrodek nie uważa za stosowne dać sygnał na miechy i b/ ośrodek ten został w jakiś sposób oszukany. Podpunkt a/ możesz sprawdzić ;) ...

ad.3 nie mam danych, aby dyskutować. Jednak wydaje mi się, że dobór naturalny działa nieco wolniej (o czynnik co najmniej 100) niż ewolucja tabeli rekordów.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 07, 2012, 04:48:52 pm
Tak czy inaczej, z dopingiem/treningiem/DNAningiem czy bez, to nie mogą być ludzie biologicznie normalni, bo tacy sapią. Mimo to cyrk zwany olimpiadą obejrzę wkrótce z ciekawością i przyjemnością.
Odnośnie do rozkładu śmiertelności sportowców, to chyba nie mamy danych w ogóle?
VOSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 07, 2012, 04:57:52 pm
ad. 2 ludźmi są normalnymi, bo Tobie też można podać coś, żebyś nie sapał po takim biegu. Po biegu to sobie można sapać, ale w czasie biegu niedotlenienie powoduje działanie instynktowne - najlepiej zatrzymać się, albo położyć, albo głęboko pochylić, wspierając dłonie na kolanach... Tak przecież robimy, jak się "zasapiemy". To by psuło wynik.

ad.3 Dane jakieś są. O śmierci takich ludzi jest głośno. Jak sobie poguglasz, to dowiesz się, że za te nagłe zejścia odpowiedzialne są głównie niewykryte wady wrodzone serca. Chętnie w to wierzę - ale nie w przypadku sportowców ze światowej czołówki. Szczególnie po serii artykułów sprzed olimpiady w Atlancie, kiedy to w SA szczegółowo opisano, jak wygląda optymalizacja treningu takich osób.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 07, 2012, 05:56:10 pm
Wiesz co? Temat danych zostawmy, bo nie posuwamy się, natomiast co do normalności, to uważam, że normalni nie są, jeśli za normalność przyjąć wydajność organizmu tych 99,99% ludzkości, który to odsetek nie uprawia sportu na dostatecznie wysokim poziomie (kryterium - np. udział w lekkoatletycznych mistrzostwach kraju lub wyżej). Innymi słowy, dziś na telewizyjnych stadionach występują wyłącznie osobnicy biologicznie nienormalni, nie tak jak jeszcze ćwierć wieku temu.
VOSM   
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Lipiec 08, 2012, 11:54:35 pm
Elita sportowa, rzecz jasna nie jest normalna, bo normalnosc to przecietnosc. Ci najlepsi zas, sa rzecz jasna wybitnie obdarowani genetycznie. Co do poprawy rekordow z Pana, Panie STAR czasow to czynniki sa 3 glowne: Medycyna, metody treningowe, dieta z suplementacja. W kazdej z nich dokonal sie olbrzymi postep, woiec przeklada sie to na wyniki. Zgony zas biora sie nie z wad genetycznych, a wczesniej ukrytych (choc to pewnie czasem tez) ale z ekstremalnego obciazenia organizmu i naduzywania dopingu glownie. Np. przy dyscyplinach wydolnosciowych, poza dopingiem standardowym, zawodnicy biora srodki na zwiekszenie ilosci erytrocytow, plus robia sobie transfuzje, nie dosc wiec ze maja za gesta krew, to jeszcze jest jej za duzo. W sportach kontaktowych jest tez oczywisty problem kontuzji, np. boks, football amerykanski, gdzie powstaja urazy mozgu z ktorymi mozna zyc, az do pewnego, niespodziewanego momentu...
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Lipiec 10, 2012, 11:45:55 am
Kącik menela
(http://fun256.com/photos/659.jpg)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 15, 2012, 02:18:07 pm
pokazano zawodnika z Kenii, który nazywa się Arnold Qrwa Yego. Czy ktoś zna kenijski? Czy ten czarnoskóry dżentelmen miał matkę-Polkę?

Obywatelu Świńtuszko, coś dla Was, do kącika menela ;): transkrypcja (miejscami naciągana, ale do pewnych granic; nie bardziej niż zrobienie z Kirwy - Qrwy 8)) pewnej - na ucho - afrykańskiej pieśni*:
http://tnij.org/rfkx (https://www.youtube.com/watch?v=HHujqH5j8TA)
Ciekawe co to naprawdę oznacza?** ;D


* przed chwilą sprawdziłem - wykonawcą jest African griot Wes Madiko, rodem z Kamerunu (na zdjęciu (http://userserve-ak.last.fm/serve/_/25600251/Wes++madiko.jpg) b. symaptycznie mu z oczu patrzy):
http://en.wikipedia.org/wiki/Wes_Madiko (http://en.wikipedia.org/wiki/Wes_Madiko)

** w ramach dalszego sprawdzania:
http://www.tekstowo.pl/piosenka,wes,alane.html (http://www.tekstowo.pl/piosenka,wes,alane.html)
Lipa, transkrypcja jednak mocno naciągana... znaczy: przywoływany przez Van Vogta Korzybski mial rację, że przyjmując wstępne założenia łatwo usłyszeć to, co się chce usłyszeć...
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 15, 2012, 10:37:42 pm
Marek (Oremus...) wspomniałby chyba cóś o "entym" piwie, lecz ja, po dopiero pierwszym, prawie się zsikałem ze śmiechu, słuchając Pańskiej Ali. No, Kju, Pan jest więcej niż Wielki :-)))
sługa
VOSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 19, 2012, 11:01:51 pm
Wpadła mi w ręce książka genialna - edycyjnie i warsztatowo. Na wszelki wypadek proszę P.T. Czytelników, by w następnych zdaniach nie  dopatrywali się ironii, ukrytych teł (liczba mnoga od "tło"), szyderczych aluzji ani innych takich. To jest dzieło naprawdę doskonałe, nie tylko na pierwszy, ale i na drugi oraz na dalsze rzuty oka. Format-ideał: A4. Masa solenna - 2 kg. Budząca respekt liczba stronic - 724 (plus - w odrębnym formacie - indeksy biograficzne i rzeczowe).  Okładka - twarda i poważna (ciemna zieleń w półskórce), z tłoczonym centralnie znakiem wydawcy (złoto), opatrzona kolorowym skrzydełkiem projektu samego Jana Bokiewicza. Papier - specjalny, taki na Ewangelię. Łamanie, naświetlanie i druk - LogoScript oraz RZG (najwyższa krajowa półka). Wydawca z królewskim imprimatur - Państwowe Wydawnictwo Naukowe, wsparte oficjalnymi gwarancjami działu encyklopedycznego. Redaktor prowadząca - bodaj najwybitniejsza w branży Aldona Mikusińska. No i wreszcie autor: pan profesor Paweł Śpiewak* - sławny socjolog, historyk idei, publicysta i były poseł, który starannie naparzył dzbanuszek świeżej patriotycznej wiedzy-esencji o przemianach w naszej Ojczyźnie. Ujęcie najlepsze z możliwych: wybór tekstów prasowych oddający pluralizm społeczno-ustrojowej debaty Rodaków w pierwszym dziesięcioleciu po Okrągłym Stole. Tytuł: "Spór o Polskę 1989-1999". Taka książka powinna - niczym atlas geograficzny czy słownik języka polskiego - stać na podręcznej półce każdej biblioteki publicznej i trafić do każdego czytającego polskiego domu...
Kto mnie zna, ten słusznie czuje, że to zbyt piękne, by było prawdziwe, i pewnie coś chowam w zanadrzu. Owszem. Kluczowy fragment powyższego opisu jest z gruntu fałszywy - co mocno zmienia ocenę samego dzieła. Oto ten fragment: "...wybór tekstów oddający pluralizm debaty...".    Nie chodzi o to, że wybór tekstów był stronny - ponieważ każdy taki wybór musi być stronny. Nie chodzi również o to, że co siódmy tekst zaczerpnięto z "Gazety Wyborczej" (mimo iż jest ona tylko jednym z 40 wymienionych tytułów), bo może w niej faktycznie pojawiło się najwięcej ważnych tekstów? Chodzi o coś innego: o sprawianie na czytelniku przemożnego wrażenia, że wpływ (na przykład) "Myśli Polskiej", "Krytyki" czy "Nowego Państwa" na dusze i umysły społeczeństwa w pierwszych latach III Rzeczpospolitej był równy lub zbliżony do wpływu "Gazety Wyborczej", "Polityki" czy "Wprost". Jakim cudem wpływ może być zbliżony, kiedy nośnik wpływu (nakład) jest kilkaset razy większy? Gdy ryczą słonie i piszczą myszy - czy można mówić o pluralizmie debaty? A jednak pan profesor Śpiewak napisał we wstępie - cytuję - ...antologia ta daje wyraz pluralistycznemu charakterowi naszej prasy...
Przykro rzec, ale dla mnie brzmi to - w ustach wybitnego uczonego - jak wybitna manipulacja. Byłbym za wznowieniem tej cennej historycznej księgi z historyczną erratą zawierającą twarde samowymowne dane Izby Wydawców Prasy z lat 1989-1999.
Stanisław Remuszko
---------------------------
* młodszy brat ś.p. Janka, który wiosną 1987 zaszczycił mnie zaproszeniem do współpracy z "Przeglądem Wiadomości Agencyjnych"
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: liv w Lipiec 20, 2012, 02:50:31 am
Cytuj
A jednak pan profesor Śpiewak napisał we wstępie - cytuję - ...antologia ta daje wyraz pluralistycznemu charakterowi naszej prasy...
Przykro rzec, ale dla mnie brzmi to - w ustach wybitnego uczonego - jak wybitna manipulacja.
Bo to pluralizm dysproporcjonalny był.
Plujralizm, jeśli mowa o prasie.
Tak to bywa z wybitnymi profesorami, którzy weszli w politykę. I dalej chcieliby być wybitnymi profesorami. Nie mówię, że niemożliwe, ale do tego trzeba mieć jeszcze wybitną osobowość. I choć trochę kręgosłupa.
Nie martw się Pan. Nikt (prawie) tego nie przeczyta.
Zresztą, warto było wywalać kasę? (chyba co prezent)
Tu tyle fajnych rzeczy do poczytania. Za darmo.
 Choć jakość skanów delikatnie pisząc - różna.
http://www.encyklopedia-solidarnosci.pl/wiki/index.php?title=WCB0088 (http://www.encyklopedia-solidarnosci.pl/wiki/index.php?title=WCB0088)
Chciałem poczytać pierwsze numery Wyborczej. Ale złośliwie nie ma. To jest dopiero skandal i cenzura.
A to na miły poranek. Cudowne.
http://www.encyklopedia-solidarnosci.pl/wiki/index.php?title=008890225001 (http://www.encyklopedia-solidarnosci.pl/wiki/index.php?title=008890225001)
A zaraz na drugiej stronie misiów puszystych, no kto?
http://www.encyklopedia-solidarnosci.pl/wiki/index.php?title=008890225002 (http://www.encyklopedia-solidarnosci.pl/wiki/index.php?title=008890225002)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 20, 2012, 08:54:00 am
1. Nikt (prawie), to nie przeczyta raczej mej pisaniny.. Tamto jednak, obawiam się, przeczytają - jako arcywiarygodne* źródło - badacze następnych pokoleń i uzyskają grubo fałszywy obraz polskiej debaty spolecznej po Okrągłym Stole. To jest manipulacja najwyższych lotów, taka w białych rękawiczkach wypranych trzykroć w Arielu.
2. Masz Pan słusznego, to jest prezent od sławnego i niezwykłego mecenasa Andrzeja Hermana.
3. Plujralizm piękny :-)
4. Mam cały pierwszy rok "Wyborczej". W papierowym oryginale. Tak mi się wydaje w każdym razie. Jak Pan kiedyś zajrzysz na Ursynów, to po lanczu razem odwiedzimy mą piwnicę.
5. Numer z "zalotami" doskonale pamiętam. To chyba pani Stanisława Domagalska (wpisz w gugle) dała taki arcytrafny podpis.
6. Toś mnie Pan  sprawił sentymentalny prezent na przetarcie oczu. Dzięki :-)
7. Zbieram się i idę na Kiszczaka do sali nr 221 Sądu Okręgowego w Warszawie na niechrześcijańską godzinę 10:00.
sługa i wdzięcznik
VOSM
-------------------
*przecież same gołe cytaty tylko...
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 20, 2012, 05:54:47 pm
Ludzie Dobre,
Tu gdzieś był guzik do klikania: show all your posts, albo coś podobnego. Chcę napisać felieton, a do niego potrzebna mi nasza minidebata o zarobkach, o której pamiętam tyle, żeśmy się trochę pospierali na Forum, ale gdzie (topik) i kiedy - czarna dziura (wujek Alc, SKS etc.).
Więc gdzie ten guzik? - Pomożecie, torzysze?
VOSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 20, 2012, 10:21:56 pm
Nie wiem czy Męberowi się ozbiega o to:
http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.30 (http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.30) ?
Ale przy okazji...jak się ma moja nietakpięknie (jak darowana...której się nie zagląda) wydana książka - o ile pamiętam - w granatowych...miękkich okładzinach?;)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 21, 2012, 09:53:47 pm
Bezcenna Pani Olu, przede wszystkim dzięki za podpowiedź. To je ono!
Co zaś tyczy się wiadomej Xięgi, to poślę Pani zdjęcie podłóżkowe z mej sypialni, na którym widać jasno, jak czule traktowana jest Pani doczytywana pożyczka, a także pożyczka odTzokowa, z którą mam większe kłopoty, bo pan Środowiskowy cały czas wykłada/omawia sto wątków naraz. Il nome della rosa było - w tym porównaniu - kompletnym prymitywem. Może człowiek (a w każdym razie SR) potrafi z wiekiem zachwycać się już tylko prostszymi kompozycjami?
VOSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 01, 2012, 09:14:09 pm
Kwiz (czelokada we własnym zakresie).
Jakiej płci jest Japończyk na zdjęciu?

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/jap1.png)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/jap2.png)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 01, 2012, 09:35:07 pm
GW podała ostatnio, że one są cztery. Hetero, homo, bi i trans. Świat się zmienia, Panie Globalny. Płcie także. Kiedyś wiadomo było, po czym poznać. A teraz? Zwłaszcza na Olimpiadzie, gdzie już tylko sami(e)(o) nastrzykane?
VOSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 01, 2012, 09:46:02 pm
Panie kuchany, to nie jest luźne ćwiczenie na narrację za pomocą swobodnego strumienia świadomości na zajęciach z filozofii samowgłębnej na uniwerku, jeno poważny kwiz ogórkowy, końkrety, końkrety...
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 01, 2012, 09:55:29 pm
O każde piniondze, że to bywsza kobita...
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 01, 2012, 10:12:27 pm
Dobra, dawaj ile masz, bo przegrałeś. Czekam na dalsze zgłoszenia ;) ...
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 01, 2012, 10:58:50 pm
To Kopernik nie była kobietą?
VOSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 01, 2012, 11:15:10 pm
Kopernik była Supernikiem!
(http://e.smog.pl/s8520/b3c36c7b002145eb46994edb)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 02, 2012, 10:08:47 am
No dobra, nikt nie chce wziąć za udział, pewnie bo czelokadę trzeba samemu kupić, leniwe jednostki...
To jest Brytyjka Natasza Perdue.

Nawiasem mówiąc, ja się sportem nie interesuję, ale czytałem kiedyś art. nt. kwestii kto jest kobietą w sporcie no i początkowo oczywista sprawdzano to bezinwazyjnie na wizus, a i to mało szczegółowo, bo badając tylko odpowiednie ekhm... krągłości. Ale w raz z rozwojem genetyki przeszło to na chromosomy i o ile nic od tego artykułu się nie zmieniło (parę lat minęło) to kobieta to jest osoba posiadająca dwa i tylko dwa chromosomy płciowe X, a mężczyzna po jednym i tylko po jednym chromosomie X i Y. Po tym przejściu z podziwiania kobiecych kształtów na twarde badanie kariotypu wiele miszczyń przestało z nagła startować (choćby takie Press sisters z CCCP) - bo najprawdopodobniej część z nich była zwyczajnie facetami, a część miała rozmaite formy hermafrodytyzmu* o podłożu genetycznym (np. komplet chromosomów XXY powoduje, że osoba jest zasadniczo mężczyzną, czasem, choć rzadko, nawet płodnym, ale może mieć bardzo kobiecą sylwetkę i inne trzeciorzędowe cechy płciowe).

Więc, jeśli w temacie nic się nie zmieniło (a mogło, wraz z hm... rozwojem cywilizacji), to czy sobie ktoś coś obciął czy też przyfastrygował to mu kariotypu nie zmieni - apropos Twoich przypuszczeń co do kobiety, która jest bywszym mężczyzną.

*potocznie, nie ściśle.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 02, 2012, 10:25:52 am
Maźku, tyle akurat wiem, choć to pewnie marny jeden promil Twej wiedzy biologicznej. Mówiąc: bywsza kobieta*, miałem na myśli potoczność słowa "bywsza". Chromosomy chromosomami, lecz z nimi nie umawiasz się na randkę. Otóż ja uważam, że to, co z sobą zrobiła - przez lata ciiężkiej usilnej pracy fizycznej - spora część zawodników startujących na olimpiadzie, czasem odbiera im płeć w tradycyjnym pojęciu. A gdy chodzi o sprawność i wyniki, to również człowieczeństwo (przynależność gatunkową), bo to, co robią na drążkach i poręczach gimastycy (widziałem wczoraj) jest właściwe małpom, a i to niektórym (chyba tylko ogoniastym). Po dziesiątym (dwudziestym) zawodniku ze złości przestałem oglądać, bo mi tylko w oczach migało, a wyniki (oceny sędziowskie) różniły się o tysięczne części punktu (jedną dziesięciotysięczną wielkości mierzonej!), co każe podejrzewać, że również sędziami nie są ludzie, lecz roboty.
Piepszyć taki sport!
Staszek
-------------
*czemu zmieniasz mi kobietę na mężczyznę?
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 02, 2012, 11:22:17 am
Ojtam, ojtam, bo teraz można w te i wewte i mię skołowało...
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Sierpień 02, 2012, 09:34:58 pm
Juz byly problemy z ta pania (Caster Semenya):
Track Meet Gender Controversy (http://www.youtube.com/watch?v=wYw8LBslKT4#)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 02, 2012, 10:28:37 pm
Hm, chyba siadł mi głos w kompie... znaczy sień fonia tak zwana...

Mniejsza, apropos właśnie przeczytałem, że jeden z Wachowskich zmienił płeć na damską. I panie Mrożek, sam pan widzisz, życia pan nie przebijesz... Teraz jeszcze powinni wziąć ślub...
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Sierpień 02, 2012, 10:55:51 pm
Ty sie smiejesz, a u mnie w miescinie burmistrzem jakis czas temu byl facet przerobiony na kobiete, w dodatku pozostajacy w zwiazku lesbejskim(?) z druga taka osoba, jednoczesnie bedaca jego zastepca. Tutejsze postepaki byly wniebowziete, ze tak nowoczesnie i postepowo, ale tylko do czasu... Po jakims roku zrezygnowal/a z funkcji z powodu powaznych problemow psychicznych i koniecznosci terapii.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 05, 2012, 01:38:11 pm
http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=1706 (http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=1706)

Alarm!
Nasza niezwykle dzielna dwudziestosześciolatka, pani Magdalena Fularczyk, która na londyńskiej olimpiadzie zdobyła brązowy medal w wioślarskiej dwójce podwójnej (tak ta dyscyplina się nazywa), na mecie prawie straciła przytomność, potem przez kwadrans nie mogła mówić i kładła się na ziemi, pół godziny zaś po wyścigu na wręczenie medali pojechała na wózku inwalidzkim – tak potwornie była zmęczona, tak kompletnie wyprana z sił (jej własne późniejsze słowa).
Nie jestem lekarzem, ale – jako zapalony kibic – od dziesiątków lat śledzę różne zawody, widziałem zachowania różnych mistrzów na mecie, i takiej reakcji organizmu (ani w ogóle niczego podobnego) nie zaobserwowałem nigdy. Dlatego uważam, że pani Magdalena powinna zostać jak najszybciej zostać poddana najważniejszym medycznym badaniom krążeniowo-oddechowo-naczyniowym.
Prasa donosi o smutku naszej zawodniczki spowodowanym śmiercią ojca przed trzema miesiącami, a także o bólu odkręgosłupowym w dniu zawodów, wyłączonym przed wyścigiem zastrzykiem-blokadą.  Jednak, na mój rozum, to nie mogą być czynniki powodujące tak straszliwe zmęczenie. Wysoce prawdopodobna jest przyczyna somatyczna – tym bardziej, że problem nie dotyczy nieruchawej grubaski-amatorki, która pierwszy raz wzięła do ręki wiosła, lecz wytrenowanej szczupłej sportswomanki, z pięknym kompletem wielkich światowych sukcesów osiągniętych w ciągu kilkuletniej kariery (wpisz w gugle). Tacy ludzie, po najbardziej nawet wyczerpującej konkurencji, przychodzą do siebie (a przynajmniej wstępnie wyrównują oddech) w ciągu pojedynczych minut! Proszę przyjrzeć się na mecie zwycięskim maratończykom, kolarzom, długodystansowcom czy chodziarzom – którzy wypruwają z siebie żyły nie przez kilka sekund (jak ciężarowcy) i nie przez kilka minut (jak wioślarze) lecz przez kilka GODZIN!
Gdybym był medycznym opiekunem naszej ekipy, natychmiast zaordynowałbym naszej wspaniałej medalistce nieinwazyjną koronarografię, podstawową spirometrię oraz USG tętnic szyjnych i dogłowowych. Mam nadzieję – i tego serdecznie życzę – że te badania niczego złego nie wykażą. Może dmucham na zimne, lecz nie dopuściłbym pani Magdaleny do następnych startów bez tych badań.
Dla spokoju sumienia, niniejsze uwagi wysyłam mejlem do rodzimego klubu pani Magdaleny (Bydgostia Bydgoszcz) oraz do Polskiego Komitetu Olimpijskiego.

Stanisław Remuszko
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 05, 2012, 03:09:39 pm
Obiecuję Ci, że jak tylko Panią Magdalenę spotkam, gruntownie ją zbadam!
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 05, 2012, 03:31:52 pm
Na razie sam się zbadaj. Ratunkowo potrzebny, jak widzę, rezonans Twej szarej substancji (MRI) kosztuje, zdaje się, stówę (niedużo, bo to wprost proporcjonalne do zawartości względem normy*), ale połowę mogę Ci fundnąć, bo akurat trafiłem czwórkę w lotto.
VOSM
-----------------
*spór jest poważny: 100 miliardów czy 10 miliardów. Gdyby chodziło o złotówki lub inne jednostki płatnicze, MNIE to by różnicy nie robiło. Lecz co do liczby neuronów, to mi zależy...
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 05, 2012, 04:40:01 pm
To ja deklaruję, że z serca zrobię co mogę, a Ty tak... nieładnie, nieładnie...
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 05, 2012, 04:50:25 pm
Czy Szlachetna Pani Małżonka zna obecny stan Twej sercowej wydolności?
VOSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 05, 2012, 06:16:29 pm
O proszę, najpierw bezduszne kpiny z odruchu dobroci, a teraz szantażyk... i to właśnie spotyka człowieka, który ma w piersi serce gorące a nie zimny kamień!
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 07, 2012, 10:52:53 pm
Jeśli dobrze pamiętam, to zasięg rzutu dyskiem (i czymkolwiek) zależy od siły miotacza oraz od KĄTA, którego maks jest przy 45 stopniach. I ftym jest cały urok zawodów, bo ten kąt zależy od fartu przecież. Zadanie banalne: o ile% zmieni się odległość, przy kątach +/- 5 stopni? Bo zakładam, że dla olimpijczyków zmieszczenie się w przedziale dziesięciostopniowym (symetria) należy do elementarza...
VOSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 08, 2012, 09:03:37 pm
Jeśli dobrze pamiętam, to zasięg rzutu dyskiem (i czymkolwiek) zależy od siły miotacza oraz od KĄTA, którego maks jest przy 45 stopniach.
45 stopni to w próżni. W atmosferze leci po baliście, to kąt przy max. zasięgu nie jest równy 45 %. A przy dyskach sprawa jest jeszcze bardziej skomplikowana, bo dysk wytwarza sporo siły nośnej. I, w zasadzie, siła siłą, ale liczy się prędkość początkowa, czy aby słabszy ale lepiej wytrenowany nie będzie większego procentu swojej siły przekładał na rozpędzenie pocisku?
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 08, 2012, 09:49:07 pm
Maźku, no pewnie, że F = v, w sensie przełożenia, nie co do mian, lecz co do istotnego rezultatu. Mnię chodzi o takie zgrubne popatrzenie.
Natomiast co do kąta, to wszystko jedno, czy 45 jest optimum, czy 43 albo 48. Jakiś jest optymalny dla rzutu dyskowego (tego z "falą nośną"), i +/- dajmy na to 5 stopni. Tyle, przypuszczam, są w stanie wytrenować, statystycznie mieścić się w takim przedziale.
To i tylko to miałem na mysli, mówiąc o farcie czyli łucie szczęścia.
A Ty w ogóle żyjesz? W tej Helladzie? Ukój forumowiczów dobrą wieścią :-)
VOSM
pjes: jest 4:7, dla onych i uważam, że już po ptokach
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 09, 2012, 09:46:15 am
Żyję dojechałem. Jak na razie idzie jak po grudzie, najpierw guma przegubu, co zaowocowało potwierdzeniem dawniejszej konstatacji, że łatwiej się z Chińczykiem dogadać po arabsku niźli w Węgrem po angielsku ;) . Następnie kamień spod ciężarówki gdzieś w Serbii i pęknięta przednia szyba. Ale trzyma się na razie. Kosmiczne upały. Woda w morzu nieznacznie tylko, o ile w ogóle, chłodniejsza od krwi... Ale mam widok na Olimp.

Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Sierpień 09, 2012, 02:37:19 pm
To uważaj na Zeusa  ::)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Sierpień 09, 2012, 09:40:02 pm
Maziol, zdjecia! Zdjecia nam wrzucaj na bierzaco z tych ruin i  nie o samochod mi chodzi :) 
Byles wstrzasniety, ze artefakty w Grecji kradli, a ostatnio w Cambridge kilku malolatow (15-20 lat) obrobilo muzeum na 15 mln £, z chinskich antykow. Zycie to nie je bajka, to je bitwa.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 10, 2012, 05:29:36 pm
Na razie odparowuję i nie chce mi się nie to, że zdjęć robić co i ze stołka wstać po następne piwo (każę dziecku podać) ;) . Z tym Zeusem to było coś na rzeczy, bo wczoraj była groźna burza...
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Sierpień 10, 2012, 06:06:28 pm
Raz tylko pojechalem  w cieple kraje (Gozo),  latem. Nigdy wiecej! Te temperatury nie sa dla ludzi, zwlaszcza jak trzeba polazic po okolicy.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Wrzesień 05, 2012, 09:31:17 am
http://www.ferryhalim.com/orisinal/g2/applegame.htm

My first test result: 59 missed 41 saved.
Good luck, young ladies and gentlemen :-)
VOSM

[Last edit]: to pierwsze było na półśpiąco w środku nocy (wtedy dostałem mejl z tą grą), a przed chwilą dwa razy spróbowałem przedśniadaniowo i wyszło: 61m:39s oraz 53m:47s. I'll be back!
[Laster edit]: (szósta próba): 43m:57s. 
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Wrzesień 06, 2012, 05:30:47 pm
Może ktoś anglojęzyczny potrafiłby sprawdzić twardo, ile kosztuje w Kaliforni wysłanie do Polski za pomocą Poczty Federalnej zwykłego (niepoleconego, niewartościowego etc.) listu priorytetowego o normatywnych rozmiarach i wadze do 50 gramów? U nas wystarczy wpisac do gugli poczta polska cennik - i juz jest twarda kawa na twardej ławie.
Chętnie dam małą wedlowską...
VOSM  

[Last edit] Kasia podesłała mi taki link: http://ircalc.usps.gov/ (http://ircalc.usps.gov/) , lecz nie mam zaufania do własnych oczu. HELP!
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: tzok w Wrzesień 08, 2012, 03:11:49 pm
Z tabelki na tej stronie wychodzi, że koszt to 16.95 USD a czas realizacji wynosi 6-10 dni.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Październik 19, 2012, 09:25:06 pm
Szanowny tzoku, dzięki. Ma Pan u mnie wedlowską, którą trochę boję się przesłać wraz z wiadomą Xięgą z obawy przed pocztowym rozmazem. Może osobiście? Będzie Pan w Polsce/ Warszawie tej jesieni?
A już ogórowo melduję, żem właśnie zakończył termiczną obróbkę pięciu kilogramów podgrzybków i dostalem na wadze precyzyjnej 350 gramów bezwodnego suszu. Co oznacza wydajność 7%, i ogłaszam, że to jest charakterystyczna SG (nie z "Fiaska", lecz Stała Grzybowa). Poręczam pomiary.
sługa
VOSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Październik 23, 2012, 01:36:39 am
Czy ktoś kiedykolwiek rozważał, czemu nie zapisuje się w alfabecie samogłosek takich jak ą i ę symetrycznych dla samogłosek zwykłych? Tego nie da się napisać, choć da się powiedzieć: a - ä (tak jak tramwaj), e - ę, i - ï (bimber, winda), o - ą (mąka), u - ü (proszę o dobry przykład), y - ÿ (drynda)
VOSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Październik 25, 2012, 09:40:19 pm
przecież to nieprawda x)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Październik 25, 2012, 10:51:51 pm
ale co nieprawda?
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Październik 29, 2012, 02:13:29 pm
http://www.conowego.pl/aktualnosci/wojciech-cejrowski-dla-conowegopl-7270/ (http://www.conowego.pl/aktualnosci/wojciech-cejrowski-dla-conowegopl-7270/)
Wedle redaktora "Gazety Wyborczej": - ...informacja musi być od komentarza oddzielona grubą kreską a każdy serwis informacyjny powinien przedstawiać zdanie obu stron...
Kontrowersyjny podróżnik Cejrowski Wojciech odpowiada: - ...Jeżeli to jest telewizja watykańska to przedstawia tylko jedną stronę, bo jest watykańska, jeżeli to jest telewizja Trwam to przedstawia katolicki punkt widzenia! Jeżeli to jest Fox News w Ameryce, przedstawia konserwatywny punkt widzenia, a nie daje 50 procent czasu Obamie. Obamie daje 50 procent kopniaków i drugie 50 jeszcze dla własnej przyjemności - czyli sto procent. Bo jest to Fox News! Pan się od Amerykanów uczy, a nie na tych durnych studiach, gdzie wykładają goście z Gazety Wyborczej  
Brawo, Panie Podróżniku! Tak zdecydowane i wyraziste powinny być wszystkie media!! Będę na Pana głosował!!!
S.R.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Październik 29, 2012, 07:38:13 pm
Tydzień przed przybyciem wiadomego Świętego uprzejmie zawiadamiam Zbiegowiszcze Forumowe, że UFUNDOWAŁEM przed chwilą kupon lotto (przyrzeczenie publiczne w rozumieniu Kodeksu Cywilnego) - z przeznaczeniem POŁOWY wygranej (w wypadku szóstki, piątki lub czwórki) na cele szczytne związane z Mistrzem (II połowa na mą prywatę). Jeśli natomiast trójka - to wszystko (24 zł) dla mnie.
Przy czym:
- jeśli szóstka lub piątka lub czwórka, to połowa do prywatnego podziału między P.T. Forumowiczów, którzy przed losowaniem wytypują trafnie na Forum jedną liczbę z następujących (widniejących na kuponie): 2, 5, 8, 10, 26, 49.
sługa forumowy
VOSM
pjes: losowanie jutro koło 22:00 na tvp info
pjes II: kużden jeden może typować tylko raz tylko jedną liczbę.
Last edit z ostatniej chwili: dokupiłem jeszcze 16, 18, 21, 27, 33, 35  - na tych samych zasadach...
Ostatecznie wylosowano:
10 13 29 33 36 43
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 29, 2012, 07:49:20 pm
Jakiego świętego, bo nie jestem mocny w te klocki?
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Październik 29, 2012, 07:56:59 pm
Swietego Seby, Twojego ulubionego  ;) :
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/23/Carlo_Crivelli_-_Saint_Sebastian.jpg (http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/23/Carlo_Crivelli_-_Saint_Sebastian.jpg)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 29, 2012, 08:11:20 pm
Św. Sebastian to Twoja projekcja (moim zadaniem całkowicie nietrafna), a nie mój wybór. A poza tym nie pasuje. A może chodziło o św. Mikołaja, tylko pomyłka o miech i dzień zaszła?
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Październik 29, 2012, 08:38:04 pm
Jest luk, szpikowanie strzalami, tylko mu sie koc zsunal troche nizej. A poza tym... Why so serious?
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Październik 29, 2012, 08:47:02 pm
Juszjawas Naszpikuje (takie nazwisko litewsko-gruzińskie)... Ale fakstycznie - Liściospad pomylił mnię się z Decymbrem. Pora do grobu :-(
Lecz deklaracja w rytm KC jest jak najbardziej aktualna. Czekam na typy...
VOSM  
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 29, 2012, 08:54:40 pm
Sebastiana naszpikowano ze złości, zaś Indianie szpikowali remerytów z miłości. Ot różnica.

Mam problem, bo nie ma liczby siedem.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Październik 29, 2012, 09:11:16 pm
na szczęście to nie jest mój problem, bo JA mam kupon na okaziciela!
VOSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Październik 29, 2012, 09:21:22 pm
Sebastiana naszpikowano ze złości, zaś Indianie szpikowali remerytów z miłości. Ot różnica.

Mam problem, bo nie ma liczby siedem.
I tu sie mozesz mylic, bo Sebe mogli naszpikowac z milosci takoz. Pamietasz ta podroz Tichego, gdzie zakonnik-misjonarz opowiadal mu, jak na jednej z planet, misjonarza tubylcy wykonczyli na x sposobow, by mu przychylic nieba, choc sami skazali sie na wieczne potepienie?
 Przeciez wiesz doskonale, ze ze Sw. Sebastianem to takie luzne skojarzenie. Indianie na pewno szpikowali swoich starcow z milosci? Nie z wygody, albo potrzeby?
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Październik 30, 2012, 03:31:56 am
Tutaj http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg47825#msg47825 (http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg47825#msg47825) podałem przykład dubeltowy: słusznego postulatu "GW", która sama wszakże tego postulatu nie realizuje, oraz fundamentalistycznego postulatu WC, którego szczęśliwie nie realizuje świat.
Co zaś tyczy się łupów, to kalkulacje są takie:
25 000 000 : 2 = 12,5 bańki na cele
12,5 :2 = 6,25 bańki do podziału między Forumowiczów, którzy trafią jedną liczbę (prawdopodobieństwo trafienia = 1/6)
- Rappaport, ty daj mnie szansę, ty kup los...
VOSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 30, 2012, 09:15:42 am
Nexus, nie wiem. Czytałem w jednej powieści.

Wybieram 49, tej liczby jeszcze nie dożyłem (ale mam nadzieję).
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 03, 2012, 02:36:52 am
Dziś 35 000 000. Kupiłem dla Forum/siebie takie liczby: 08, 12, 14, 23, 31, 40. Żeby miec szansę wygrać, trzeba zatypować (jak maziek).
VOSM  
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 03, 2012, 01:22:19 pm
Juszjawas Naszpikuje (takie nazwisko litewsko-gruzińskie)...

Anichwili Tegonieradze to jakiś jego kuzyn? ;)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 03, 2012, 01:42:09 pm
Pamiętam! Pan Lem był bardzo dumny z tego wynalazku :-)
VOSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 03, 2012, 07:48:48 pm
Dlaczego złośliwie nie skreśliłeś liczby, którą ja wytypowałem?!
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: liv w Listopad 04, 2012, 07:42:58 pm
A dziś w Rosji - polskij prazdnik, jak na to mówią tambylcy.
http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/717110,Rosja-swieto-wypedzenia-Polakow-z-Kremla (http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/717110,Rosja-swieto-wypedzenia-Polakow-z-Kremla)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 04, 2012, 07:56:30 pm
W sumie to przykre, że mają takie kompleksy względem nas, że aż się to w ichnim święcie narodowym ujawnia :) po 400 latach.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 07, 2012, 11:26:51 pm
To jest wszędzie:
http://ek.pl/artykuly/ludzie-ze-stanow-chudna-na-potege/ (http://ek.pl/artykuly/ludzie-ze-stanow-chudna-na-potege/)
Nie można stracić jednego kilograma masy ciała, jeśli w bilansie nie ma minus 7 Mcal. To jest nie tylko prawo zachowania energii/masy (co tam komu podchodzi) w wydaniu potocznym, ale i bezwzględne prawo fizyki w ścisłym przełożeniu na Wszechświat. Dlaczego ludzie, nawet prymitywni, wierzą, że grawitacja (uniwersalne prawo fizyki) nie pozwala fruwać (i radośnie nie skaczą z balkonu), a nie wierzą w inne prawo dokładnie tego samego bezwzględnego rodzaju? To dopiero jest zagadka ontologiczna HomoLedwoSapiens...
VOSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 17, 2012, 09:13:36 pm
Ogóry Wigilijne:
Grzybówka
Grzyby [minimum 10 dag (można więcej), w większości kapeluszy porządnie wysuszonych - z tym, że jeśli na Wiliją, to połowa muszą być prawdziwki, reszta tylko rurkowe] po całości wrzucić wieczorem do trzech litrów zimny wody, pomnięszać parę razy i zostawić na noc. Po śniadaniu dodać dobrą łyżkę (ćwierć kostki) prawdziwego (min. 82%) majsła, trzy cebule wielkości piłki tenisowej pokrojone w plasterki-ćwiartki (dość grubo – i tak się rozpadną), płaską łyżeczkę mielonego pieprzu, jeden liść bobkowy, ze dwie grzybowe kostki Knora i jedną raczej czubatą łyżeczkę (od herbaty) soli kamiennej nie czyszczonej, po czym wszystko razem zagotować, a potem odstawić na płytkę na mały gaz pod przykryciem i niech się powolutku dusi/gotuje kilka godzin (nie sposób przedobrzyć), aż z początkowej objętości zostanie 2/3-1/2.
Taki wywar przelać przez sito do innego gara. Sito z grzybamy odstawić do ostygnięcia, a potem, po wyjęciu grzybów (otrząsając wewnątrz sita!) na talerz obok – przetrzeć pozostałości w sicie drewnianą pałką nad garem z wywarem; sito od razu umyć, wysuszyć i potem odwiesić na miejsce.
Rzeczony wywar posmakować (zwłaszcza na drugi-trzeci smak), i ewentualnie doprawić (tylko sól, pieprz; przesolić i przepieprzyć łatwo – odsolić i odpieprzyć nie można (chyba że się). Na koniec (ale to już jak kto woli – przefiltrowane czy zawiesistsze) ewentualnie jeszcze raz przelać całość przez bardzo drobne sito stalowe do docelowego naczynia. To jest finałowa grzybówka.
Teraz są dwie szkoły, falenicka i otwocka, czyli mojego Taty i mojej Mamy. Ojciec uwielbiał grzybówkę czystą czyli solo, Mama natomiast zawsze dodawała śmietany. Kwestia gustu, chtóren non disputandum est :-)
Poręczam.
Stanisław Remuszko  
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 17, 2012, 09:56:29 pm
Ja tylko tak, z dobroci serca, mając na uwadze, że św. Mikołaja zamierzałeś obchodzić miesiąc wcześniej zapytam, czy wszystko w porządku?

Z innej beczki ciekawi mnie, czy choć raz przeczytałeś skład kostki?
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 17, 2012, 10:15:44 pm
1. Tak, dzięki :-)
2. Sól, tłuszcz roślinny, substancja wzmacniające (smak i zapach), glutaminian sodu, i dalej już nie mogę, ale potem cukier, aromat mleka (?) gorczyca, barwnik, karmel maniakalny, multidekstryna, kukuruma, nasiona selera, regulator kwasowości, kwas cytrynowy, natka pietruszki
A co?
VOSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 17, 2012, 10:27:29 pm
Czy są tam grzyby?
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 17, 2012, 10:44:07 pm
Nie wiem. Tam są trudne, niezrozumiałe (i słabo czytelne) słowa.
VOSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 17, 2012, 11:10:10 pm
W sumie nie moja sprawa, co kładziesz do garnka. Walczę z własną matką, też lubi dodać kostkę rosołową Knorra "z prawdziwego kurczaka", zawierającą go 1,5 % czy coś w tym guście. Nie można powiedzieć, że nie zawiera kurczaka, fakt. Ta pewnie zawiera grzyby.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 17, 2012, 11:39:17 pm
Kostka wyłącznie dodaje smaku, nie mięsa (zwłaszcza grzybowa). Ukłoń się ode mnie Dostojnej Rodzicielce, proszę.
VOSM
pjes: w przygotowaniu - Bigos Remuszków. Był drukowany na "Pożółkłych kartkach" w "Fantastyce" ćwierć wieku temu...
No, tego jest tyle, że trzeba będzie otworzyć nowy wątek: KULINARIA. Ol pierwsza da przepis na spec-kluski śląskie, Smok na drakony w galarecie, Liv na kołduny po mazursku, a Ty może byś wyjawił podlaską receptę domową na jakoweś Chełmskie Wety?
To będzie największy hit tego Forum, zobaczycie!
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 17, 2012, 11:45:18 pm
Panie, ja jestem czarny wyrobnik, przynieść, wynieść, pozamiatać. Pasztet przekręcić. Koty odganiać. Nijakich przepisów nie znam, bo mnie nie dopuszczają.

Jedyne za pomocą czego ta kostka dodaje smaku to Twoja autosugestia :) .
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 17, 2012, 11:49:21 pm
Podpatruj i podpytuj Mamę. Wiem, co mówię!
VOSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 17, 2012, 11:51:54 pm
Podpatruj i podpytuj Mamę. Wiem, co mówię!
VOSM
W kwestii kostki? Tak, tak, ona mówi tak samo jak Ty. Jak za mocno przycisnę, to na końcu "odczep się".
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Listopad 18, 2012, 12:10:15 am
Ol pierwsza da przepis na spec-kluski śląskie
Kluskikluski...(pyry, kluchy i kopytka - wybaczam;) ) - gumiklyjzy...z dziurkom::)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: liv w Listopad 18, 2012, 12:10:47 am
Cytuj
Liv na kołduny po mazursku,
Ja z Mazurami niewiele. Bardziej już warmiński. Ale najbardziej - suwalski.
Dlatego...no, niech tam. Przepis rodzinny na kartacze, zwane gdzieniegdzie cepelinami. Roboty od groma, więc mało się nie opłaca.
Tajne/poufne. Spec.zn.
Kartacze suwalskie
Składniki:
- ziemiaki ~ 3 kg
- mięsa: 1.  biodrówka ~1,5 kg  :
                     2.  boczek~20-30 dag (ew, zamiast boczku, pachwina z mięsem)
-5 cebul średnich (1 do rosołu, 4 posiekane lekko podsmażone na maśle.
- przyprawy do rosołu: marchewka, pietruszka, liść laurowy, cebula w całości

Robota
Dzień wcześniej lub rano
¼ ziemiaków (ok. 0,8 kg) ugotować i zrobić masę puree
Na mięsach ugotować rosół z dodatkami j/w. Można dorzucić kostkę rosołową.

Robota główna
Farsz mięsny
Ugotowane w rosole mięso obieramy, kroimy w kawałki i mielemy maszynką (duże oka sitka). Z mięsem mielemy podsmażoną cebulkę. Do pulpy mięsnej wrzucamy 2 surowe jajka i dobrze mieszamy. Nie solimy
Ciasto
Ścieramy pozostałe ziemniaki (ok 2,5 kg) jak na placki. Masę ziemniaczaną wyciskamy przez lnianą ściereczkę pozbywając się wody, ale bez przesady :)
Do uzyskanej suchej masy dodajemy ziemniaki ugotowane ok.1/4, nie więcej niż 1/3
Mieszamy wszystko dodając 2 łyżki mąki krochmalnej (ziemniaczanej) – lekko solimy
Finał
Z ciasta ziemniaczanego formujemy kartacze nadziewając farszem mięsnym
Wrzucamy do wrzącej, posolonej wody gotując ok. 15 minut (aż wypłyną).
Podajemy w wcześniej uzyskanym rosole, albo, jak kto lubi.
Np. maźnięte tłuszczykiem z cebulką. Maźnięte...pływać mają. :)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 18, 2012, 12:21:23 am
15 minut??? Jesteś pewien?
VOSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: liv w Listopad 18, 2012, 12:36:22 am
15 minut??? Jesteś pewien?
VOSM
Mięso już ugotowane wcześniej. Cześć ziemniaków  też. Stąd 15-20 minut, mają wypłynąć.
To ta reszta masy ziemniaczanej powinna się zagotować. Na kartofle to akurat.
I skoro jusz tak kulinarnie. Dam patriotyczno-rymowany odpór łobcakom.
 Z nawiązaniem do procenta kurczaka w kostce rosołowej. ::)
I poezji Dorna. 8)

Co w chińszczyźnie? Nie wyniuchasz.
Żaba, piesek, czy też jeż
Nie głodnemu te niuanse.
Myśląc - kurczak, smacznie zjesz.
A, że ogniem po tym buchasz?
Nic dziwnego nie ma w tym
(tutaj mam na morał szansę)
Jaka strawa – taki dym.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 18, 2012, 04:07:36 am
Na moje czucie, wypłyną wcześniej - oczywiście jeśli wrzucasz do wrzącego wrzątku. Lecz muszę spróbować - rozstrzygający jest eksperyment.
VOSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 18, 2012, 10:03:50 am
Musisz wziąć pod uwagę, że wodę macie inną - stoliczną. A oni tam wytwarzają we własnym zakresie.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 18, 2012, 10:26:57 am
No fakt, na Warmii woda ma inne parametry fizyczne (gęstość, ciepło właściwe etc.), a także miejscowa odwieczna tradycja każe rzucać do wody letniej lub wręcz zimnej; na dodatek grzeją drewnem lub torfem (pokłady iławskie), a to wolniej idzie...
VOSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 18, 2012, 11:08:42 am
Widzę, że wiesz o co chodzi.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: liv w Styczeń 05, 2013, 10:45:03 pm
Zdolna młodzież nam się hoduje... :)
http://wiadomosci.onet.pl/nauka/15-latek-podwazyl-teorie-einsteina-i-newtona,1,5386215,wiadomosc.html (http://wiadomosci.onet.pl/nauka/15-latek-podwazyl-teorie-einsteina-i-newtona,1,5386215,wiadomosc.html)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 06, 2013, 12:09:15 am
Oj, postawiłbym na zdolnych redaktorków GW ;) ...
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 05, 2013, 10:16:21 pm
W ramach ogórów zimowych, przedstawiam plastyczny dowód na pochodzenie ludzi od małpy: Kusięta - treningowo + Lucyfer 7C on Vimeo (http://vimeo.com/58537974) albo: http://www.kw.warszawa.pl/aktualnosci/a1/lucyfer_7c_dla_kuby_wasilewskiego (http://www.kw.warszawa.pl/aktualnosci/a1/lucyfer_7c_dla_kuby_wasilewskiego)
Członek (za przeproszeniem) zwyczajny KW Warszawa
VOSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: liv w Luty 20, 2013, 12:19:38 am
Wtorkowe googlaszki:
Stoi na stacji lokomotywa,
Ciężka, ogromna i pot z niej spływa -
Tłusta oliwa.
Stoi i sapie, dyszy i dmucha,
Żar z rozgrzanego jej brzucha bucha:
Buch - jak gorąco!
Uch - jak gorąco!
Puff - jak gorąco!
Uff - jak gorąco!

Translatacja polsko-angielska 2 stopnia:
Stoi na lokomotywy,
Ciężkie, ogromne i potężne przepływy -
Fat oleju.
Stoi i sapie, dyszy i dmucha,
Ciepła od gorących źródeł brzuchu:
Buch - i gorące!
Uch - jak gorąco!
Puff - i gorące!
Uff - i gorąco!

Transformacja polsko-niemiecka 3 stopnia:
Jest Lok
Duża, ciężka i mocna przepływu środków pieniężnych -
Fat oleju.
Stały i dysząc, die i poncz,
Ciepła od gorących źródeł brzuchu:
Book - i gorące!
Uch - jak gorąco!
Puff - i gorące!

Wkrótce zobaczę co z Litwą ojczyzną w transformacji japońskiej. ;)

Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 27, 2013, 03:37:20 am
Koniec świata 2013:
http://www.mtv.co.uk/news/justin-bieber/376219-justin-bieber-gig-in-space-nasa-twitter (http://www.mtv.co.uk/news/justin-bieber/376219-justin-bieber-gig-in-space-nasa-twitter)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 03, 2013, 11:48:49 pm
Ogóry marcowe
Niespodziewanie napisał do mnie jakiś całkiem nieznany pan, a korespondencja wydaje mi się ogórkowo tak ciekawa, że pozwalam sobie ją przytoczyć:

----- Original Message -----
From: "Tomasz"
To: <remuszko@gmail.com>
Sent: Sunday, March 03, 2013 2:41 PM
Subject: Pytanie o życie

Panie Redaktorze!
Pytam Pana, bo autentycznie nie mam kogo. Jeszcze przychodzi mi do głowy Umberto Eco, ale nie parlam po włosku.
Co nas skreśla, co nas kompromituje?
Czy jeśli ktoś nas nie szanuje to żadne bronienie się nie pomoże, bo chcąc nie chcąc na takie zachowanie odpowiadamy, chociażby sprzeciwiając się mu, a porządnego człowieka nikt by nie ruszył? Czy broniąc się nie uczestniczymy w tej zabawie porównywanej do gry w szachy z gołębiem?
Bodajże ksiądz Leonard Świderski napisał, że biskup Kaczmarek został w czasie wojny skompromitowany jako kolaborant. Bo Niemcy przyszli do niego z poleceniem, aby donosił im o "niepokornych" księżach. Biskup oczywiście spuścił ich na drzewo, ale zdaniem ks. Świderskiego skreśla go sam fakt, że w ogóle złożono mu taką propozycję, podczas gdy w tym czasie w całym Gestapo nie znalazł się odważny, który poszedłby z tym do arcybiskupa Sapiehy.
Łączę wyrazy zdrowia i czekam na odpowiedź przebierając nogami z niecierpliwością,
Tomasz *****
http://piramidon.blog.pl/ (http://piramidon.blog.pl/)

WSzPanie Tomaszu,
Po pierwsze, jako Mędrzec [skoro porównuje mnie Pan do Eco :-)] sądzę, że to jest bardzo indywidualne. Pan uważa tak, inny siak, a jeszcze inny owak, I NIE MA sposobu (nie istnieje obiektywny miernik), aby rozstrzygnąć, kto ma rację oraz na ile. Łatwe do oceny są tylko postawy skrajne, i to raczej w sytuacjach dyskretnych (zerojedynkowych, czarnobiałych). Życie natomiast jest STRASZLIWIE szare w swej złożoności.
Po drugie, oczywiście jakieś wskaźniki obiektywnie istnieją, i należy do nich, moim zdaniem, przede wszystkim statystyczny odbiór społeczny. Pan Tomasz ***** oraz rzeczony ksiądz Ś. patrzą na świat - w tej sprawie - z tak wysokiego diapazonu, że byliby niezrozumieni przez normalnych ludzi, którym, przypuszam, takie dylematy wiszą równo. Przypuszczam, że nawet narodową elitę czytającą (patrz http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=2628 (http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=2628)) bardziej zainteresuje przysłowiowa liczba diabłów na czubku niż tak zarysowany problem ewentualnej kompromitacji biskupa Kaczmarka.
Po trzecie, nie wiadomo (i nigdy już nie będzie wiadomo), jak w tej sprawie było NAPRAWDĘ.
Po czwarte, w tak zrelacjonowanej przez Pana sprawie ABSOLUTNIE nie zgadzam się z ks. Ś.
Po piąte, mniemam, że kompromitują nas (w różnym stopniu) tylko i wyłącznie własne czyny oraz zaniechania. Nie myśli i nawet nie słowa (choć z nimi trzeba uważać), ale grzech uczynkiem oraz grzech zaniechaniem. Nic ponadto.
Moje honorarium za poradę moralną wynosi 5 zł, które może być w naturze: piwo Pilsner Urquell (inne nie) albo tabliczka wedlowskiej czekolady z całymi orzechami (inna nie).
A teraz muszę wrócić do moich baranów i owieczek.
Pozdrawiam z respektem i serdecznie :-)
S.R.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 05, 2013, 08:40:10 am
Ogór marsjański:
http://www.tvn24.pl/ciekawostki-michalki,5/misja-curiosity-wstrzymana-awaria-komputera,309927.html (http://www.tvn24.pl/ciekawostki-michalki,5/misja-curiosity-wstrzymana-awaria-komputera,309927.html)
Zwracam uwagę na słowa: "- Nie spodziewam się, aby to miało skutki długofalowe - zauważył cytowany przez Reutersa kierownik projektu, Richard Cook.", podważające, de facto, sens tak obszerno-katastroficznego informowania o sprawie.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 05, 2013, 10:10:34 am
Dostojny Kju, dzięki Panu (RYSUNEK) pierwszy raz pojąłem, co zrobili Ziemianie: wysłali celnie na kilkadziesiąt milionów kilometrów skomplikowane ruchome laboratorium wielkości samochodu, i to działa! No po prostu wierzyć się nie chce. Cuda-niewidy. Dzięki:-)
VOSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Kwiecień 03, 2013, 12:20:15 pm
a ja nie wiedziałem gdzie napisać. czytam sobie wczoraj w restauracji gazetę a tam lem.
i to nie bylejaki tylko krakowski. no i wszystkie te informacje, że za kilkadziesiąt lat
będzie więcej jego wydrukowanych książek niż mieszkańców w Polsce i ogród i ulica.

było też o promocji twórczości. że trzeba interaktywnie i z wizualizacją, laserami i pleśniowymi serami.
byłem już na czymś takim w poezji. wejście za piwo. dramat żalu za jednym piwem za darmochę.

otóż. mój audiobuk też nie wydaje mi się szalenie fascynującym pomysłem.
ktokolwiek z Was ściągnąłby mp3? a jak już ściągnął to posłuchał?
a jak posłuchał to koncentrował się tylko na słuchaniu?
(treść kolejnych retorycznych pytań znacie od lema)

chciałem napisać jakąś mądrą puentę, ale nie wyszło, i co teras? <smuteczek>
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 03, 2013, 12:30:29 pm
Smoku Kochany, na Pańskie smutki polecam osobistą przymiarkę do Lemoniady, która właśnie weszła w II etap: http://forum.lem.pl/index.php?topic=1024.msg50450#msg50450 (http://forum.lem.pl/index.php?topic=1024.msg50450#msg50450)
VOSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Kwiecień 03, 2013, 05:23:00 pm
czytałem już. w wolnej chwili będę szukał odpowiedzi x)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 04, 2013, 11:58:50 pm
A'propos dusz (z "Akademii..." rodem)...  8)

Pamiętacie Prasolot z "Księgi jedenastej" (http://www.komiks.gildia.pl/komiksy/tytus_romek_i_atomek_proszynski/11-kolekcja) "Tytusa..."? Właśnie powstaje:
http://marcinzbierski2050.blogspot.com/?zx=f7d9311def25e5a (http://marcinzbierski2050.blogspot.com/?zx=f7d9311def25e5a)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 06, 2013, 01:54:11 pm
http://wyborcza.pl/1,75400,13689107,Polski_snieg_widac_nawet_z_orbity.html (http://wyborcza.pl/1,75400,13689107,Polski_snieg_widac_nawet_z_orbity.html)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 06, 2013, 04:59:29 pm
Lucyfer 7C on Vimeo

Lucyfer? To jest Lucyfer:
http://jerzyurban.blog.pl/files/2013/03/Anio%C5%82-stroz.jpg (http://jerzyurban.blog.pl/files/2013/03/Anio%C5%82-stroz.jpg)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 06, 2013, 06:30:40 pm
Słowa nie powiem, Lucyfer fakstycznie dość straszny, lecz gdzie on ma przyrodzenie?
VOSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 06, 2013, 07:18:54 pm
Zostawia w cenzurze, cytując Wieszcza-imiennika ;).
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 07, 2013, 11:14:13 pm
Toż to anioł, nie ma, tak jak pępka.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 07, 2013, 11:41:25 pm
Ano fakt. Une były bezgenderowe. A skąd wziął się ten Lucyfer? Mnie się zdaje, że to Dzieło Pana*.
VOSM
*tu wracam do starego dylematu, który mnię dopadł pół wieku temu w Harklowej k/Czorsztyna, gdzieśmy się włóczyli ze (sławnymi później) księżmi Chowańczakiem i Sikorskim: czy wiedzieć + stworzyć = przeznaczyć? Wtedy odpowiedziałem sobie, że tak. 
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 07, 2013, 11:52:40 pm
Kalwinista...:P
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 08, 2013, 06:26:02 am
Rozumiem, że Pan sugeruje, iż doszedłem do takiego samego wniosku, co Kalwin. Wierzę Panu na słowo, ale to raczej ciekawostka wobec czysto formalnego (logika) pytania: czy wiedzieć + stworzyć = przeznaczyć? Jak Pan na nie sam odpowiada?
VOSM  
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: tzok w Kwiecień 08, 2013, 04:39:59 pm
Zależy jak wiele kryje się za słowem wiedzieć 8). O systemie chaotycznym można wiedzieć wszystko a priori, ale i tak nie da się powiedzieć na pewno w jakim stanie będzie za x jednostek czasu :). Ale jeśli wiedzieć = "wszechwiedzieć" to chyba i to ograniczenie się znosi. Ja bym powiedział, że wiedzieć + stworzyć ≤ przeznaczyć, gdzie warunek na = zachodzi tylko przy wszechwiedzy
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 08, 2013, 05:36:06 pm
Gdzie w tym Kalwin?
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 08, 2013, 07:18:19 pm
[post napisany ze dwie godziny temu, tylko nie wysłany]
O, Panie Tomaszu, widzę, że i Pan jest kalwinistą (wg nomenklatury Kju)!
W przypadku Pana Boga, chodzi oczywiście o wszechwiedzę kategorycznie absolutną.
To milionowy dowód na to, że absoluty bywają - wewnątrz naszej logiki - formalnie współniemożliwe. Ergo - formalny dowód na nieistnienie Boga  (TAKIEGO).
VOSM
pjes: w zbożnym celu, potrzebuję wolnej niedrogiej krakowskiej chaty (przynajmniej dwa pokoje) na noc z soboty na niedzielę 7 na 8 września 2013. Gdyby komuś coś świtało/majaczyło, uprzejmie proszę o cynk :-)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Kwiecień 08, 2013, 11:08:35 pm
To milionowy dowód na to, że absoluty bywają - wewnątrz naszej logiki - formalnie współniemożliwe. Ergo - formalny dowód na nieistnienie Boga  (TAKIEGO).
A czy wewnatrz naszej logiki cos moze byc w 2 roznych miejscach jednoczesnie?
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 09, 2013, 11:02:45 pm
Ja mogę być jednocześnie w przedpokoju i pokoju. A jak się dobrze wyciągnę, to nawet w pokoju, przedpokoju i jeszcze drugim pokoju.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 09, 2013, 11:33:41 pm
Ja mogę być jednocześnie w przedpokoju i pokoju. A jak się dobrze wyciągnę, to nawet w pokoju, przedpokoju i jeszcze drugim pokoju.
Jak ci obetnie nogi, to będziesz ciągle Ty?
Ale już tylko w przedpokoju i pokoju. ;)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 10, 2013, 12:08:07 am
Chopie, ty zamień te klitkie na jakieś Mtszy chociaż, bo takiej kańciapy to i kat Maciejewski* by się powstydził...
VOSM
-----------------
*Kto znał Maźka, ten czuł mojre
Lecz Mureszko nie znał jej
I dlatego sie naraził na dintojre
Skończył się z przyczyny tej

Świt, latarnie blado świcą
Z cicha gwiżdże nocny stróż
A kat Maciejewski tam pod szubienicą
Na Mębera czeka już...
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 10, 2013, 12:40:28 am
Jak ci obetnie nogi, to będziesz ciągle Ty?
To jak z dżdżownicą - zależy, po której stronie.

Męber, nie martw się, tam zaraz dintojra, wypijem - zapomnim. I Helkę se sprowadzimy, w melinę, wtaszczymy...
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 10, 2013, 12:52:31 am
Cytuj
wypijem - zapomnim. I Helkę se sprowadzimy, w melinę, wtaszczymy...
O impreska monujesie...te...Maziek, wybacz te nogi niech se już miej.
A na którą?
Na Helce sprawdzimy czy może być...naraz i jednocześnie. Tekilka. Naukowo.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 10, 2013, 01:50:21 am
Helke, abo inksze czarownice...
(http://24.media.tumblr.com/tumblr_lztdnmB1wq1qdlbquo1_1280.jpg)
Ta np. komiksowa:
http://en.wikipedia.org/wiki/Scarlet_Witch (http://en.wikipedia.org/wiki/Scarlet_Witch)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 10, 2013, 05:16:52 am
Czy ta filmowa pani jest filmowo sztuczna? Pytam serio, bo jak można składać się z samego BBU (biustu, bioder i ud)?
VOSM  
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 10, 2013, 09:18:05 am
Ta pani nie ma nic wspólnego z Helką, Tasiemka nawet by na nią nie spojrzał... Helka była gruba jak ta belka, mocna jak ta szklanka, i miała suknię pod kolanka... a nie była jakimś wypłoszem w pół podziału komórkowego.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Kwiecień 10, 2013, 05:43:50 pm
Mi chodzilo o np. elektrony, ktorych zachowanie podwaza "nasza logike", a wiec i proby objecia nia boga sa niewlasciwe, a Wy sie zaraz stoczyliscie w piekielna odchlan pijanstwa i rozpusty, tfu! ???  Cieplej sie w Polsce zrobilo, czy co?
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 10, 2013, 06:32:02 pm
Nie podważa naszej logiki tylko zdrowy rozsądek, zwany inaczej chłopskim rozumem. Nie sądzisz chyba, że są jakieś błędy logiczne w teoriach naukowych? Wykrycie takowych natychmiast by teorię dezawuowało (co się zdarza) ale te, które zostają na placu boju błędów takowych nie zawierają.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Kwiecień 10, 2013, 07:28:30 pm
Kwestia nazewnictwa. To co napisalem, bylo w kontekscie tego co napisal Member. Zanim ludzie nie zaczeli sie na dobre zajmowac fizyka kwantowa, pomysl ze cos (np. ten elektron) moze byc w tym samym czasie w roznych miejscach byl nie tylko w sprzecznosci ze "zdrowym rozsadkiem", ale i z pewnoscia z logika. Nauka zas to obecnie bardzo rozciagnieta definicja, nie ograniczaj sie tylko do nauk bardzo scislych, znam wiele nielogicznych teorii np. z zakresu ekonomii.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 10, 2013, 07:54:09 pm
Logika nie zajmuje się elektronami.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Kwiecień 15, 2013, 11:26:05 pm
PM na digarcie:

Re[4]: brak tematu
~algo   | 15.04.2013 @22:03:05

moja teoria jest taka, jesteś golemem pustym bez duszy, Twoje wrażenia które się w Tobie brały pochodziły od szatana, jesteś podobny do człowieka ale nim nie jesteś.

lol.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 15, 2013, 11:55:22 pm
Smoku Swobodny, teraz Pan jara, niucha, łyka czy żuje?
VOSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Kwiecień 16, 2013, 12:31:42 am
akurat jaram i łykam w tym momencie, ale to nie ma znaczenia, bo wiadomość wysuau mi inny użytkownik digartu.
a w ogóle to kiedyś bardzo podobnej treści posty zamieszczałem tu na forum zanim spędziłem miesiąc w psychiatryku
o ile sobie dobrze przypominam x)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 16, 2013, 08:54:50 am
:-)
R.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 29, 2013, 10:18:05 am
Typowy ogór* onetowo-dailymailowy (Obcy (http://starwars.wikia.com/wiki/Wookiee) z planety Kashyyyk (http://starwars.wikia.com/wiki/Kashyyyk) jak nic):
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/odnaleziono-wielka-stope,1,5474197,wiadomosc.html (http://wiadomosci.onet.pl/swiat/odnaleziono-wielka-stope,1,5474197,wiadomosc.html)
Dziwne zresztą, że tego typu doniesienia nie wyszły jeszcze z mody... Po tylu latach...

ps. Jak już my są przy sensacjach i kręceniu się w kółko... Niektórzy się nie poddają w sprawie 2012 :
http://strefatajemnic.onet.pl/wideo/jackowski-o-koncu-swiata,1,5468777,artykul.html (http://strefatajemnic.onet.pl/wideo/jackowski-o-koncu-swiata,1,5468777,artykul.html)
(Co ciekawe: mówi całkiem rozsądnie... Zwł. jak na siebie.)


* nawiasem mówiąc słówko ogór będzie mi się kojarzyć, chyba już dożywotnio, z tym  (http://images4.wikia.nocookie.net/__cb20120303214310/earthfinalconflict/images/1/1f/Deja_vu_augur.jpg)panem (http://http://earthfinalconflict.wikia.com/wiki/Marcus_'Augur'_Deveraux) z eSeFa jednego rodem, bo fonetycznie niemal to samo... ;D
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Kwiecień 29, 2013, 09:27:12 pm
Cytuj
Typowy ogór* onetowo-dailymailowy (Obcy z planety Kashyyyk jak nic):
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/odnaleziono-wielka-stope,1,5474197,wiadomosc.html (http://wiadomosci.onet.pl/swiat/odnaleziono-wielka-stope,1,5474197,wiadomosc.html)
Dziwne zresztą, że tego typu doniesienia nie wyszły jeszcze z mody... Po tylu latach...
Q, Ty zdaje sie wierzysz w istnienie ET, a odrzucasz mozliwosc istnienia nieznanego jeszcze nauce gatunku zwierzecia?
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 29, 2013, 09:31:39 pm
Tam zaraz odrzucam... Czekam na twarde dowody. Jak "Nature" zamieści analizy DNA tej znalezionej stopy wielkostopowej, to przeca kpił nie będę.

A w Obcych nie wierzę, Obcy mi wynikają z Zasady Kopernikańskiej... ::)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Kwiecień 29, 2013, 10:07:17 pm
A masz twarde dowody? Jesli nie, to wierzysz... ;)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 29, 2013, 10:20:16 pm
Chcesz wrócić do ogranego sporu czy hipotezy robocze = wiara?

Mnie się aż tak nie nudzi ;).
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Kwiecień 29, 2013, 10:40:59 pm
Eee, tylko sprawdzam czym sie kierujesz w ocenie mozliwosci istnienia rzeczy, na ktore nie ma dowodu.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 29, 2013, 10:43:38 pm
Na (prawie) nic nie ma dowodu, jest tylko wiara, że informacja jest prawdziwa.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 30, 2013, 12:07:35 am
Agnostyk!
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 30, 2013, 09:19:38 am
No a co, nie jest tak? Nawet zakładając, że mózg otrzymuje prawdziwą informacje od zmysłów i nic nie płata figli - to cóż innego jak "wiara" pozostaje Tobie czy mi nawet nie w kwestiach wieku Wszechświata i ciemnej energii ale np. wyjaśnienia orbity Merkurego?
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 30, 2013, 11:46:40 am
cóż innego jak "wiara" pozostaje Tobie czy mi nawet nie w kwestiach wieku Wszechświata i ciemnej energii ale np. wyjaśnienia orbity Merkurego?

A to zależy od tego co się w garażu trzyma:
(http://www.trexxis.com/shuttle/shuttle_html_22d4f27b.jpg)
::)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 30, 2013, 11:56:42 am
Widzę, że jednak Twoja wiara ma inny charakter...
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Kwiecień 30, 2013, 08:19:05 pm
No a co, nie jest tak? Nawet zakładając, że mózg otrzymuje prawdziwą informacje od zmysłów i nic nie płata figli - to cóż innego jak "wiara" pozostaje Tobie czy mi nawet nie w kwestiach wieku Wszechświata i ciemnej energii ale np. wyjaśnienia orbity Merkurego?
Pewnie ze jest, ale... Jakbys bardzo sie uparl, to moglbys poswiecic kilka/kilkanascie lat zycia i przesledzic i posprawdzac jedna, czy dwie takie informacje :)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 30, 2013, 10:02:41 pm
Informacje tak, dostarczone przez kogoś, można analizować. O tym właśnie mówię. Informacje w sensie wydobycia ich osobiście z rzeczywistości (poprzez doświadczenie) nie. Nie jesteś w stanie powyżej Newtona sam z siebie coś takiego zrobić. Powyżej pewnej granicy, gdzieś właśnie w okolicy Newtona-Maxuella-Milikana jesteś zdany na informacje, których nie jesteś w stanie samodzielnie pozyskać. W pewnym sensie, nawet jak jesteś członkiem załogi LHC, to informacje są z drugiej ręki. Pozostaje jedynie samooczyszczanie się nauki (tzn. wiara, że taki proces istnieje).
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Maj 03, 2013, 05:41:57 pm
Niekoniecznie. Ja w życiu kieruję się brzytwą Ockhama. Wybór aksjologiczno/gustowy (nieuzasadnialny).
VOSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 03, 2013, 09:58:47 pm
Niekoniecznie co, bo piszesz jak Pytia? Za pomocą brzytwy Ockhama wydobywasz kwarki z deski do tłuczenia schaboszczaków?
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Maj 03, 2013, 11:14:31 pm
Przepraszam, to dotyczyło http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg50944#msg50944 (http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg50944#msg50944)
Ale teraz muszę wrócić do Krusibl Siejter, gdzie Roni strasznie dokłada Trampowi w kulki :-(
VOSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Maj 26, 2013, 06:37:41 pm
Jako fizyk z wykształcenia i rozumu, zawsze wolałem pisać o konkretach niż przytaczać i analizować miękkie opinie. Centymetr, gram, sekunda oraz nazwiska, daty, liczby, złotówki, dolary i inne gołe fakty zawsze pasowały mi bardziej niż subtelne podziały włosa na czworo, asekuracyjnie opatrywane na dodatek zastrzeżeniami typu „uważam, że”, „raczej przypuszczałbym”, „wydaje mi się” albo „chyba jakoś prawdopodobnie”. Z twardymi danymi trudno polemizować, i pewnie dlatego osławiony rzecznik prasowy rządów PRL tylko szydził i kpił na łamach „Rzeczpospolitej” i „Trybuny Ludu” z moich wyliczeń na temat minimum socjalnego, które, mocno pokreślone przez cenzurę, jakimś cudem ukazały się w bezcennym krakowskim „Tygodniku Powszechnym” latem 1986 roku.
To zamiłowanie do konkretów zostało mi na starość, i choć dzisiejszy rzecznik rządu nie nazywa się Jerzy Urban, to – poniekąd w imieniu warszawskiego Sądu Okręgowego – spytam w tej samej tonacji: Panie Premierze, jak żyć? Przypomnę, że wedle oficjalnych danych GUS przeciętne miesięczne wynagrodzenie w gospodarce narodowej wynosiło w 2012 roku ok. 3500 zł brutto, czyli ok. 2800 zł netto. A przypomnę nie bez kozery, bo oto rzeczony sąd 16 maja 2013 wezwał mnie (XXIV C 380/13), abym – cytuję – podał rodzaj i wysokość podstawowych wydatków ponoszonych na bieżące utrzymanie oraz źródeł, z których są pokrywane.*
Sąd każe, praworządny obywatel musi. Proszę bardzo: mieszkanie (w tym gaz, CO i CW) – 580 zł, telewizja, internet i telefon – 120 zł, prąd – 100 zł, lekarstwa – 200 zł, środki czystości – 50 zł, wyżywienie (15 zł dziennie) – 450 zł. To są moje  miesięczne wydatki stałe; mniej jakoś nie chce być. A nawet dodam, że bardzo pomocny dla schorowanego emeryta jest LuxMed, którego miesięczne usługi w najtańszym abonamencie kosztują 100 zł. Razem wychodzi to więc 1600 zł.
Czytelnik raczy zauważyć, iż jest to wydatkowy bilans BEZ. Bez odzieży i przejazdów kolejowo-autobusowych, bez inwestycji domowych (meble, pościel, wyposażenie agd, etc.), bez składek członkowskich, używek i abonamentu RTV, bez okazjonalnych wydatków medycznych (badania płatne, dentysta, pończochy uciskowe, okulary etc.), bez fryzjera i usług Poczty Polskiej, bez upraw na balkonie, bez oszczędzania, bez napraw i części rowerowych, bez nieocenionej pani Agnieszki (studentka SGGW, dwa razy w miesiącu bierze 50 zł za trzy godziny domowych porządków, w tym na czworakach!), bez wczasów, prasy, książek, kina, lodów ani jakichkolwiek innych fanaberii...
Uprzejmie melduję Wysokiemu Sądowi, że powyższe ekspensy są pokrywane z mojej emerenty, która po ostatniej podwyżce (kwiecień 2013) wynosi netto ok. 750 zł miesięcznie (załączam decyzję ZUS), a także z honorariów autorskich (małe kilkaset złotych), które od czasu do czasu życzliwie wypłacają mi zaprzyjaźnione redakcje (załączam swój PIT ‘2012).  Resztę dopożyczam u rodziny i przyjaciół w nadziei na dochody z przygotowywanej właśnie książki o stanie wojennym.
I niech mnie Pan Bóg skarze (a sąd aresztuje), jeślim zełgał lub przekoloryzował choć o milimetr!

Stanisław Remuszko
____________
*Jako kulturalny patriota, pozwałem TVP do sądu za rzucanie mięsem w tzw. porze chronionej (wyrazy na „k…”, „ch…”, „p…” itd. między godziną 5:00 a 23:00) – wnosząc, aby za karę wpłacili 100 000 zł na fundację dobroczynną. Sąd odpisał, że zwolni mnie z opłat od tej kwoty, jeśli udokumentuję swój obywatelski niedostatek.
http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=2939 (http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=2939)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 27, 2013, 06:05:48 pm
U bracie, naraziłeś skarb, i to jak. Dwóch biegłych będą musieli powołać, aby sąd mógł zrozumieć co to "ekspensy" i "małe kilkaset złotych".
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Maj 27, 2013, 06:12:13 pm
Mistrz używał słowa "ekspens", gdy jako Trurl mówił do Kobyszczęcia. "Małe kilka" to dla mnie są palce jednej ręki :-)
VOSM  
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 27, 2013, 06:24:59 pm
Po udzieleniu tych wyjaśnień, w tej formie, sąd skieruje Cie na obserwację psychiatryczną.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Maj 28, 2013, 07:44:56 pm
Cos dla milosnikow urzednikow i panstwa opiekunczego:
http://praca.wp.pl/title,Nie-do-PUP-u-po-pracownika,wid,15684243,wiadomosc.html?ticaid=110ab2#czytajdalej (http://praca.wp.pl/title,Nie-do-PUP-u-po-pracownika,wid,15684243,wiadomosc.html?ticaid=110ab2#czytajdalej)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Maj 29, 2013, 10:16:17 am
Nex
to teraz pomyśl sobie, jakie byłyby rezultaty takiego eksperymentu w jeszcze bardziej opiekuńczym państwie, jak np. Szwecja? U nas to nie jest kwestia opiekuńczości, tylko nieróbstwa i braku kompetencji.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 29, 2013, 11:05:49 am
Tobie się Nex pomyliło, nasze państwo jest opiekuńcze w innym sensie - jest opiekuńcze dla urzędników ;) .
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Maj 29, 2013, 08:36:13 pm
Tobie się Nex pomyliło, nasze państwo jest opiekuńcze w innym sensie - jest opiekuńcze dla urzędników ;) .
Panstwo opiekuncze w praktyce do tego wlasnie prowadzi.
Hoko, nie wiem jak w Szwecji, ale w UK podobnie (gra pozorow). Natomiast nierobstwo i brak kompetencji to cechy ludzkie, do poszczegolnych ludzi przypisane. Eksperyment byl przeprowadzony na duzej probce, wiec musi to byc wina systemu, a nie jednostek w systemie zatrudnionych. Zreszta, co ja tu bede... kon jaki jest kazdy widzi, fakty mowia same za siebie.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 05, 2013, 08:39:56 pm
http://studioopinii.pl/o-milosci-malzenstwie-rodzinie-i/ (http://studioopinii.pl/o-milosci-malzenstwie-rodzinie-i/)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 05, 2013, 09:54:55 pm
Najpierw zaplułem ekran, potem się przeraziłem... ::)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 05, 2013, 10:10:06 pm
A ja nie wierzę, że to prawda. Uważam, że SB skonfabulował (niczym Urban) i zrobił Was w konia.
VOSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 05, 2013, 10:17:01 pm
Może tak być, gdyż StudioOpinii ma lekki skręt - ale jak nie wierzysz, to sprawdź. Niewiara niczym się nie różni od wiary ;) ... Od gugla Was chyba nie odcięli ;) ...
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 05, 2013, 10:33:39 pm
Sprawdziłem, fejk (i to stary):
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,1867 (http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,1867)
http://atrapa.net/chains/kobietaszczesliwa.htm (http://atrapa.net/chains/kobietaszczesliwa.htm)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 05, 2013, 11:04:07 pm
@maziek
Co do definicji, masz absolutną rację: niewiara jest taką samą wiarą, tylko z odwrotnym znakiem. Jak dodawanie i odejmowanie.
Ale Ci Kju przysolił (sobie zresztą też)...
VOSM
Tytuł: stary subject
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 05, 2013, 11:15:35 pm
Boże, jaki ja jestem bystry i przenikliwy! Niemal jak Mycroft Holms !!!
To dzięki Wam, forumowi Przyjaciele, ta prawda mi się objawiła. Na Waszym tle. Dzięki z serca :-)
VOSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 05, 2013, 11:21:48 pm
Zara, zara, ja taki naiwny nie byłem. Był kto na Niepamięci czy nie? Szybko muszę wiedzieć.

P.S. a dobra, już nie ważne. Oczywiście jak ja chcę na coś pójść do kina, to już tego nie grają albo grają, kiedy pójść nie mogę :( . Szajse.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 05, 2013, 11:49:35 pm
Ferfluchte piepszone szajse!
VOSBM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 06, 2013, 09:22:49 pm
Nieładnie, strona z powyższym artykułem zniknęła z łamów StudiaOpinii bez komentarza czy sprostowania...
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 06, 2013, 09:36:42 pm
Likwidowanie źródeł ma wymowę antysemicką: http://forum.gazeta.pl/forum/w,645,144833700,144833700,Parowanie.html (http://forum.gazeta.pl/forum/w,645,144833700,144833700,Parowanie.html)
VOSBM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 06, 2013, 10:01:08 pm
Musze się strzelić w wychudłe cycki - własnie redaktor Bogdan Miś mi odpisał, że sprostowanie wczoraj wisiało. Co prawda moim zdaniem ono powinno wisieć cały czas pod linkiem prowadzącym do tej strony - ale czuje się jakby lepiej.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 06, 2013, 10:27:20 pm
Sam pan Miś? TEN Miś? Ale macie znajomości, toarzyszu...
VOSBM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 06, 2013, 10:33:19 pm
To jak się napisze do kogoś a on odpowie, to już są znajomości? To może mieszkanie dostanę, albo choć talon jakiś...
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 07, 2013, 12:01:44 am
No wiesz co? Ja Ci zwyczajnie zazdroszczę, bo pan Miś jest legendarny, przynajmniej dla mnie, a Ty spłycasz Go do jakowegoś talonu...
VOSBM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 07, 2013, 09:13:34 am
Z Tobą to nigdy nie wiadomo, o co Ci chodzi. Dla mnie też jest legendarny. Ja myślałem, że Ty spłycasz. Napisał mi w drugim mailu (na moje uwagi co do tego, że moim zdaniem sprostowanie wisiało za krótko),  że tak zdecydowali z osobami, które artykuł skomentowały. Ale teraz się zastanowią.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 07, 2013, 09:31:46 am
:-)
S.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 07, 2013, 12:44:20 pm
Szczerze mówiąc, jeśli chodzi o znajomości, to znacznie lepiej zapoznałem się, także wczoraj, jako i z red. B. Misiem, z aktorem Marcinem Trońskim. Odbyliśmy 5 spotkań w krótkim czasie i to face to face (no, w pewnym sensie), a nie internetowo. Mając do zmitrężenia wektor czasoprzestrzeni w Warszawie poszedłem byłem do pierwszego kina po drodze, akurat w Promenadzie. Tamże po zorientowaniu się w repertuarze zakupiłem bilet i poszedłem do empiku, pogrzebać w książkach. W czasie grzebania poczułem, że ktoś stoi mi na plecach, więc się odsunąłem, żeby udostępnić. To był Marcin Troński. Potem poszedłem coś przekąsić a następnie do kina - gdzie, idąc do sali nr 6 spotkałem się ponownie z Marcinem Trońskim, któren był niestety z kobitą oraz reklamówką białą, sztuk jeden. W ogóle widzów było z w sumie było czterech, więc obcowałem podczas seansu z tym wspaniałym aktorem w dość kameralnych warunkach, pomijając oczywiście kobitę, która się wzięła przykleiła do niego. Tzn. tak naprawdę nie wiem, bo ja lubię siedzieć w pierwszym rzędzie, a oni siedli w ostatnim, ale jakbym był kobitą Trońskiego to na 100% bym się kleił do niego w kinie. Wychodząc z sali nr 6 jako ostatni, bo chciałem spojrzeć na napisy - zobaczyłem na fotelu białą reklamówkę i po stoczeniu krótkiej walki (ale jakże gwałtownej!) postanowiłem o tej zgubie zawiadomić obsługę. Jednakże w drzwiach sali natknąłem się znów na Marcina Trońskiego, tym razem złapaliśmy kontakt wzrokowy i ja się do niego uśmiechnąłem - a on odwzajemnił uśmiech! Jak starzy znajomi!

Nieco oszołomiony udałem się następnie do toalety i kiedy siusiałem do pisuaru wszedł - kto? Oczywiście on, Marcin Troński. I tak sobie razem posiusialiśmy, samiuteńcy w jednym WC, pięknym zresztą jak pałac! Na koniec meandrując lekko i klucząc w poszukiwaniu jakiegoś męskiego sklepu bez ciuchów (bagnety, namioty czy cóś) przemieszczałem się z wolna ku wyjściu - i oczywiście spotkaliśmy się przy tym właśnie jednym z 5 czy 6 jakie ma galeria, gdyż los postanowił jeszcze raz skrzyżować nasze ścieżki...
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 07, 2013, 02:26:41 pm
Łał;)
Ale ja mam z tym Panem kłopot - oczywiście znam jego twarz, ale pomyślałam o filmach w jakich grał i hm...same epizody przychodzą mi do głowy. Czy on zagrał jakąś główną - a pamiętliwą rolę? Bo mam wrażenie - tak mam go zapisanego - jako aktora drugiego raczej planu.
Oczywiście - ten wpis - nie ma na celu spłycenia Twoich wczorajszych przeżyć ;) Po prostu Pan MT ma popularną twarz, zagrał wiele ról, ale nie potrafię go zidentyfikować z żadną taką jego życiówką:) Więc miał ci on takową?

Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 07, 2013, 02:51:54 pm
Musze uczciwie przyznać, że miałem podobny problem :) . On jest chyba (był?) bardziej teatralny, mi się wrył w pamięć w Teatrze Współczesnym w Mahagonny. Ale epizodyczny jest faktycznie świetny jak Niemczyk.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 07, 2013, 03:48:08 pm
@ maziek
Ty świnio! Jakieś marne kinio? A gdzie pod/obiadek z widokiem na samoloty?
VOSBM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 07, 2013, 03:52:08 pm
Ee, wyszło znienacka, nie chciałem objadać remeryty... A poza tym Ty jakiś zakochany ostatnio jesteś.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 08, 2013, 12:13:36 pm
Właśnie przeczytałem, że spośród rozmaitych gatunków ptactwa tylko 3% ma fiutki. To straszne, biedactwa. Ale naukowcy już wiedzą, który gen powoduje apoptozę komórek zarodka, z których normalnie by się im fiutki rozwinęły. Jest więc nadzieja dla ptactwa!

http://www.scientificamerican.com/podcast/episode.cfm?id=why-did-the-chicken-lose-its-penis-13-06-06 (http://www.scientificamerican.com/podcast/episode.cfm?id=why-did-the-chicken-lose-its-penis-13-06-06)

Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 08, 2013, 12:49:01 pm
Nie mógłbyś dokładniej/konkretniej wywiedzieć o tę, jak ją eufemistycznie nazywasz, apoteozę, w odniesieniu do naszych ptaków?
VOSBM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 08, 2013, 01:01:00 pm
Apoptoza - zaprogramowana śmierć komórki. Większość komórek uzyskanych z podziału zygoty jest uśmiercana w procesie rozwoju osobniczego, bo gdyby nie, biorąc pod uwagę tempo podziałów i że z każdej są dwie (szereg geometryczny) po tygodniu czy coś zarodek czegokolwiek byłby większy od kuli ziemskiej. W ten sposób są także unieczynniane komórki, które w zarodku służą do organów już niepotrzebnych. Nie masz ogona, choć Twój zarodek go miał jako żywo, dzięki apoptozie. Masz ciało szkliste w oku, ponieważ wszystkie komórki w wypełnieniu Twego oka uległy apoptozie zatrzymanej na ostatnim stadium - zostało już wszystko usunięte ze środka, zostały tylko błony komórkowe i wypełniający płyn. Poczytaj o Caenorhabditis elegans - ma niecały 1000 komórek tylko, dzięki apoptozie. Prawda jest taka, że zanim urodziłeś się 99,9...% Twoich potencjalnych komórek zostało zabitych.

Komórki zarodka, z których są nasze ptaki, na szczęście nie ulegają apoptozie, w każdym razie nie 100%-towej.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 08, 2013, 01:41:12 pm
A czy ten gen nie uaktywnia się z wiekiem, prowadząc do ptasiej regresji, skarlenia albo/i obumarcia? I czy jest na niego antygen? Przy czym viagra nie wchodzi w rachubę...
VOSBM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 08, 2013, 03:14:55 pm
Hm, u siebie nie obserwuję...
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 08, 2013, 04:38:42 pm
Wot, fienomenołog-indiwidualist oczutiłsia! Mnie statistika nada i balszych nasielenji !!!
VOSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 08, 2013, 05:13:32 pm
Statistika jest taka: http://forum.lem.pl/index.php?topic=1033.msg50123#msg50123 (http://forum.lem.pl/index.php?topic=1033.msg50123#msg50123)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 08, 2013, 06:11:40 pm
Kawo cziewo - tawo statistika (czieławieka), nie etoj statistiki. Wpieriewadzenju: potrzebuję kompetentnego i obiektywnego statystyka oraz badań na wielkich populacjach, nie zaś prywatnych subiektywnych wrażeń jakiegoś fenomenologa-indywidualisty...
Ale dziękuję za przypomnienie tego ważnego wynalazku :-) Tylko czy można wierzyć GW?
VOSBM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 08, 2013, 06:31:04 pm
I myślisz, że kiem-cziem - statistikom pocznie rosnąć?
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 09, 2013, 01:46:32 pm
Kiszone udające swieże.
Po lekturze ostatniego numeru GW...
Coraz bardziej nudzi mnie ten świat słeczno-lityczny. Wszystko się powtarza, tylko dekoracje inne.
Niemocno inne.
http://www.repozytorium.fn.org.pl/?q=pl/node/6185 (http://www.repozytorium.fn.org.pl/?q=pl/node/6185)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 09, 2013, 03:00:04 pm
Ale o co biega w wyższym wymiarze, bo jakem odcięty od tv i w miarę możności gazet - nie łapię?
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 09, 2013, 03:36:04 pm
Ale o co biega w wyższym wymiarze, bo jakem odcięty od tv i w miarę możności gazet - nie łapię?
E tam, zaraz wyższy wymiar... :)
Aż trzy artykuły w jednym numerze, wyrażające troskę o jednego księdza.
Wszystkie bardzo słuszne. Najbardziej ten MO. ;)
Toi skojarzyło się. Język.
O, masz jeden:
A, zapłacić trzeba..., ba. Ale możesz domyślić.
http://wyborcza.pl/1,75968,14053639,Arcybiskup_gnebi_proboszcza.html (http://wyborcza.pl/1,75968,14053639,Arcybiskup_gnebi_proboszcza.html)
Ale najsłuszniejszy, już ktoś skopiował:
http://www.pressdisplay.com/pressdisplay/viewer.aspx (http://www.pressdisplay.com/pressdisplay/viewer.aspx)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 09, 2013, 03:43:32 pm
A, rozumiem.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 10, 2013, 06:03:26 pm
Od jednego takiego najrdzenniejszego Krakusa (nie lemity!), którego krewni chyba mieli przed wojną wytwórnię fortepianów (w każdym razie fortepian firmy "Małecki" stoi do dziś w salonie moich Rodziców), dostałem coś przepięknego, zapisałem sobie na dysku i tylko nie wiem, jak to tutaj pokazać. Nazywa się:
[jakiś dziwny znaczek-obrazek] valogatott_felvetelek.pps
Uprzejmie proszę o pomoc techniczną. Helpdesk! Helpskrin! Helplink!
sługa forumowy
VOSBM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 10, 2013, 06:33:02 pm
Wrzuć na dysk google (to co masz w gmailu) i udostępnij.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 12, 2013, 09:21:07 am
Nikt nie napisał o signum temporisalnej informacji z wczoraj, że w Polsce nie działały wypożyczalnie rowerów miejskich, gdyż w Niemczech zalało serwery. Ciekawe, co jeszcze Niemcy mogą wyłączyć w Polsce... ;)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 11, 2013, 08:39:35 pm
Mój przedchwilny wpis:
Absolutnie popieram (nieznacznie modyfikując) pana Terlikowskiego: "Nagość kobiety powinna być zarezerwowana dla mężczyzny, którego kocha".
http://www.rp.pl/artykul/156601,1028578-Radwanska-wyrzucona-z-akcji--Nie-wstydze-sie-Jezusa-.html#komentarzeEtykieta (http://www.rp.pl/artykul/156601,1028578-Radwanska-wyrzucona-z-akcji--Nie-wstydze-sie-Jezusa-.html#komentarzeEtykieta)
VOSBM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 28, 2013, 04:36:38 pm
Ogórcy polityczne...

Humor netowo-sejmowy:
http://ryjbuk.pl/gdyby-politycy-mieli-konta-na-instragramie-327192# (http://ryjbuk.pl/gdyby-politycy-mieli-konta-na-instragramie-327192#)

I córka premiera, ale nie Kasia T.:
http://www.sfora.pl/Corka-premiera-wywolala-skandal-Tymi-zdjeciami-s58982 (http://www.sfora.pl/Corka-premiera-wywolala-skandal-Tymi-zdjeciami-s58982)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 28, 2013, 05:24:43 pm
Ogóry polityczne - c.d.
http://prawo.rp.pl/artykul/757715,1042739-Prezydent-podpisal-ustawy-o-zniesieniu-kary-smierci.html (http://prawo.rp.pl/artykul/757715,1042739-Prezydent-podpisal-ustawy-o-zniesieniu-kary-smierci.html)
A już założyć się - nikt nie chce:
http://www.rp.pl/artykul/9157,1041844-Koniec-HGW-.html?p=2#komentarzeEtykieta (http://www.rp.pl/artykul/9157,1041844-Koniec-HGW-.html?p=2#komentarzeEtykieta)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 02, 2013, 11:02:43 pm
Kryzysem w krezusa Kr.:
http://www.wprost.pl/ar/415139/Jak-upada-miliarder-Krauze/ (http://www.wprost.pl/ar/415139/Jak-upada-miliarder-Krauze/)

Kto bardziej podejrzliwy by się pewno doszukiwał związku z tym:
http://www.wprost.pl/ar/415140/Lepper-szantazowal-Krauzego/ (http://www.wprost.pl/ar/415140/Lepper-szantazowal-Krauzego/)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 05, 2013, 11:33:40 pm
Ogóry asteroidowe (los oguros asteroidos):
http://odkrywcy.pl/kat,1037757,title,Potezna-planetoida-wkrotce-blisko-Ziemi,wid,15955568,wiadomosc.html (http://odkrywcy.pl/kat,1037757,title,Potezna-planetoida-wkrotce-blisko-Ziemi,wid,15955568,wiadomosc.html)
Nawet takie testy z tej okazji robią:
http://testwiedzy.pl/game/3052.html (http://testwiedzy.pl/game/3052.html)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Wrzesień 26, 2013, 11:13:34 am
Ogóry "Wyborcze":

oldnick5
No ale jak to: Mistrz zaistniał, rozwinął się i odniósł największe sukcesy w PRL??? Przecież PRL to była jedna wielka czarna dziura okupacji sowieckiej i komuszej dyktatury gomułkowsko-gierkowskiej! Prawdziwi Polacy masowo gnili w więzieniach, za wolne słowo bito i wyrzucano z pracy, a Młynarski - pieszczoch władzy - beztrosko brylował wtedy w reżimowej telewizji i wygrywał patiomkinowskie festiwale...
Stanisław Remuszko
www.remuszko.pl (http://www.remuszko.pl)

@oldnick5
wez sobie cos sobie na wstrzymanie czlowieku, ja mowie o czlowieku artyscie a ty wciskasz swoje smutki. Czy on w jakis sposob chociaz jednym slowem popieral albo promowal komune w jakiejkolwiek postaci ????
filthpurger

@filthpurger
całym swoim życiem popierał i wspomagał, występując w reżimowej telewizji i uczestnicząc w komuszych imprezach!!!
oldnick5

@oldnick5
"czerwone gitary" i Niemen rowniez??? Zastanow sie nad soba biedny czlowieku, be real
filthpurger

@filthpurger
Jak najbardziej tak! Klenczon, Krajewski i inni "artyści" komponowali i pisali zgodnie z wytycznymi partii, a taki Niemen był piewcą stanu wojennego :-(
oldnick5

"no bo ty sie boisz myszy" "czerwonych gitar czy "pod papugami" Niemena to tez musiala byc "propaganda"komunistyczna ?.
Nie jestes serio ze mna, prawda?
filthpurger

@filthpurger
Prawda :-)
oldnick5

http://wyborcza.pl/1,75475,14636391,Festiwal_Tworczosci_Wojciecha_Mlynarskiego_w_Sopocie.html#opform14636391#ixzz2fz4YyB25 (http://wyborcza.pl/1,75475,14636391,Festiwal_Tworczosci_Wojciecha_Mlynarskiego_w_Sopocie.html#opform14636391#ixzz2fz4YyB25)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 26, 2013, 04:02:55 pm
Oj, señor Sénior, tak po gombrowiczowsku: "Poniedziałek – ja, wtorek – ja, środa – ja, czwartek – ja."? ;)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Wrzesień 26, 2013, 05:58:50 pm
Dostojny Kju, kiedy bo ja nie czytałem Gombrowicza prócz "Transatlantyku" (dawno) i nie bardzo wiem, do czego Pan pije nawet po niegombrowiczowsku...
VOBSM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: HAL 9000 w Wrzesień 29, 2013, 12:16:50 pm
Ogór piracki:
http://www.boltedmedia.com/sea-monsters-are-eating-somalian-pirates/?utm_source=taboola (http://www.boltedmedia.com/sea-monsters-are-eating-somalian-pirates/?utm_source=taboola)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Październik 01, 2013, 09:36:01 am
Dobry. I jeszcze wpisuje się w piękną tradycję ciągnącą się w SF od verne'owskiego "Węża morskiego", po pacyficzne widowisko, które uradowało nam maźka ;).

ps. Pozostając przy morskich ogórach... Onet koncertowo z fikcji:
http://en.wikipedia.org/wiki/Mermaids:_The_Body_Found (http://en.wikipedia.org/wiki/Mermaids:_The_Body_Found)
zrobił fakt:
http://wiadomosci.onet.pl/nauka/syreny-jednak-istnieja/j5bdg (http://wiadomosci.onet.pl/nauka/syreny-jednak-istnieja/j5bdg)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 15, 2013, 09:45:30 pm
Zastanawiałem się, gdzie to dać, ale ponieważ wątku "Polak-hipokryta" nie ma (a zresztą po co, skoro wiadomo, że jak Polak, szczególnie prawdziwy - to hipokryta) to daję tu.
http://wyborcza.pl/1,75248,14779466,Cale_prosiaki_wycofane_ze_sprzedazy_w_Makro__Internauci.html (http://wyborcza.pl/1,75248,14779466,Cale_prosiaki_wycofane_ze_sprzedazy_w_Makro__Internauci.html)

P.S. ponieważ wątku "Anglik-hipokryta" też nie ma, a zresztą po co, skoro wiadomo, że każdy Angol to Brytol i tyle, to daję też moim zdaniem bezcenny cytat z zatrzymania facetów, co to chcieli coś wysadzić w jUKeju, uwaga:

"Nie są znane nazwiska zatrzymanych, wiadomo jedynie, że wszyscy są narodowości brytyjskiej i mają od 25 do 29 lat. Pochodzą z Turcji, Pakistanu, Algierii i Azerbejdżanu." Boskość tego cytatu przebija "Boską komedię" a nawet "Nie-boską" też. "Wizja lokalna" trwa na posterunku.

Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75477,14783123,Udaremniono_zamach_w_Londynie__Terrorysci_chcieli.html#ixzz2holnlh9V (http://wyborcza.pl/1,75477,14783123,Udaremniono_zamach_w_Londynie__Terrorysci_chcieli.html#ixzz2holnlh9V)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: liv w Październik 15, 2013, 10:09:49 pm
Cytuj
skoro wiadomo, że każdy Angol to Brytol
Brytom by się to nie spodobało. Czuliby się...zniesmaczeni, a może nawet skundleni. ::)
Widać to jeden z tych krajów gdzie obywatelstwo jest tożsame z narodowością. Podobnie Francuzi.
A prosiaczki... :)
Widać jak łatwo ludzi napuścić. Przez rok nie przeszkadzało, a po artykule w gazecie - nagle przeszkadza.
I kto tu rządzi? Ten, ta...cybernetyka społeczna. Ale, że i świnki przeszkadzają?
Dotąd myślałem, że polują tylko na kaczki.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 15, 2013, 11:02:45 pm
Kaczka, jako niessak, uczucia, czasem nawet gorące, budzi wyłącznie po chińsku. Kaczuszki - co innego...
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Październik 31, 2013, 11:24:28 pm
Akurat w telewizorze Hiszpan (wuj, Hiszpan?) NADAL walczy z Polakiem JANOWICZEM (musi co mój rodak z Podlasia). To jest prawdziwa paczka do tenisa, a też i tenis ciągle w porcie (choć bez szału na kortach)! Otóż nasz Słowianin ma dwakroć dłuższe ręce od tego Iberyjczyka (gołym okiem widać wpływy genów saraceńskich...), przez co ramię siły powoduje, iż piłka zmierza w pole kryptoArabskie z prędkością - uwaga - 220-240 km/h, podczas gdy ten półmuślin odpowiada marnym 150-160 km/h.
Dlaczego w takim razie Janowicz przegrywa?
VOSBM
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 11, 2013, 07:43:05 pm
Ogór satelitarny:
http://polska.newsweek.pl/satelita-goce-splona-w-atmosferze-nie-spadl-na-polske-newsweek-pl,artykuly,274357,1.html (http://polska.newsweek.pl/satelita-goce-splona-w-atmosferze-nie-spadl-na-polske-newsweek-pl,artykuly,274357,1.html)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 25, 2013, 09:22:44 pm
Ogór bieżący:

----- Original Message -----
From: Stanisław Remuszko
To: jacek
Sent: Monday, November 25, 2013 8:07 PM
Subject: Fw: od Remuszki

Jacku Kochany, może coś Ci się nasunie pod wpływem lektury poniższego/
Staszek


----- Original Message -----
From: Stanisław Remuszko
To: Wielmożna Pani Katarzyna hrabianka Jabłońska de Nidzica
Sent: Monday, November 25, 2013 6:54 PM
Subject: Fw: od Remuszki

Kasiu, co Ty na to?


----- Original Message -----
From: Stanisław Remuszko
To: Wielmożny Pan Bohun
Sent: Monday, November 25, 2013 6:51 PM
Subject: od Remuszki

Bohunie Drogi,
Nie rozmawiamy czasem o RÓŻNYCH projektach?
Jaka analiza połaczeń? Jaki algorytm? Mój (nasz) "wynalazek" gwarantuje - tylko i wyłącznie - automatyczne telefoniczne (nie inne!) przekazanie mojej (wcześniej nagranej) prywatnej prośby alarmowej skierowanej do prywatnego przyjaciela (nr 1, nr 2 i nr 3) w sytuacji, gdy w ustalonym terminie NIE dezaktywowałem tego ratunkowego SSR (Systemu Szybkiego Reagowania działającego w założeniu 24 godziny na dobę), oraz gwarantuje stosowną reakcję SSR na odpowiedź takiego przyjaciela. Jednakowoż system SSR składa się z części martwej (elektronicznej) i części żywej (ludzkiej, czyli przyjaciół nr 1, nr 2, i nr 3). Ja gwarantuję bezawaryjne działanie części martwej, natomiast NIE GWARANTUJĘ sprawnego działania przyjaciół danego klienta. Nie gwarantuję, że dotrzymają złożonej mu obietnicy błyskawicznego udzielenia pomocy w potrzebie - na przykład nie gwarantuję, że obudzeni komputerowo o czwartej nad ranem natychmiast wyjmą ze swojej szuflady klucze do jego mieszkania, wsiądą do taksówki i pojadą zobaczyć, co z nim się dzieje.  O tę pewność zadbać musi sam klient.
Oczywiście można UZUPEŁNIĆ mój SSR o telefoniczno-internetowe przekazywanie wyspecjalizowanym dyżurnym medycznym służbom/placówkom alarmowych wezwań (takie rozwiązania istnieją i funkcjonują), albo uzupełnić go o coś niemal dowolnie innego - lecz o takim uzupełnianiu, jesli dobrze pamiętam, dotąd w ogóle nie rozmawialiśmy.
Nie stawiam zysku/wyzysku na pierwszym, ani nawet na drugim miejscu, ale na trzecim już raczej tak, czyli nie widzę żadnego powodu, aby rezygnować z zarobku, który wydaje się uczciwy i naturalny (oraz proporcjonalnie niewielki).
Do jutrzejszego omówienia mam jeszcze zapisane w punktach:
2. interfejs (specjalista wysokiej klasy)
3. drugi inwestor (osobiście znam tylko pana Solorza)
4. wielki(cy) kontrahent/ci
5. tajemnica wokół szczegółów
6. sprzedać licencję czy sprzedawać dostęp samemu
7. komputer, telefon, okienko urzędnika
I pytanie do Ciebie: jak konkretnie widzisz tę "społecznościową samobudującą się sieć"? Ja jestem ZA, ale na razie tylko intuicyjnie.
Staszek
P.S.
Wariant I. Przychodzi Pan Bohun do Państwowego Systemu (Szwedzki ZUS, dajmy na to, ponieważ pamiętam ich straszliwy System Bolaget!), pokazuje raport i mówi: dzięki mojej aplikacji Królestwo Szwecji może zaoszczędzić 10 milionów koron rocznie; proponuję podpisać umowę, moje wynagrodzenie wyniesie 1/10 tej kwoty.
Wariant II. Każdy może sobie wejść na stronę www i  na zasadzie kupienia przez internet wykupić sobie dostęp do tej usługi w cenie 1 dolara/euro miesięcznie (pierwszy miesiąc gratis). Tylko trzeba wiadomość o tym rozgłosić (kampania informacyjno-reklamowa). W pierwszym roku (2014.) dostęp do usługi kupił zaledwie JEDEN MILION starszych (+65) Europejczyków (spośród ponad 350 milionów). To daje jeden milion dolarów/euro. Ale to jest miesięcznie, czyli rocznie - ponad 10 milionów. Jedna dziesiąta tej kwoty, czyli milion dolarów/euro, niech będzie Twoja - jako biznesmena, który rozkręcił kampanię. Ja, Staszek, razem z Panem Informatykiem, zadowolimy się 1/5 tej kwoty, czyli DWUSTOMA tysiącami dolarów/euro. Źle czy dobrze? Marne podatki pomijam...
Wariant III? 
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 15, 2013, 10:22:14 pm
Odgrzewany ogór marsjański... Pamiętacie tych od Mars One (http://forum.lem.pl/index.php?topic=502.msg45659#msg45659)?
(http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/images/2012/06/1206-kosmiczne-miasto-292036.jpg)
Artykulik o nich by bardziej ogórkowo było:
http://nauka.gadzetomania.pl/2012/06/28/kolonizacja-marsa-kosmiczne-miasto-powstanie-juz-w-2023-roku (http://nauka.gadzetomania.pl/2012/06/28/kolonizacja-marsa-kosmiczne-miasto-powstanie-juz-w-2023-roku)
Zebrali ponad 200tys. ochotników i wytypowali partnerów - całkiem poważne firmy - do pierwszego, bezzałogowego, lotu, który zapowiadają już na rok 2018:
http://www.mars-one.com/en/mars-one-news/press-releases (http://www.mars-one.com/en/mars-one-news/press-releases)
Prima Aprilis trwa? ;)

A skoro o perspektywach osadnictwa na Marsie mowa - trochę rozważań na ten temat (straszne banały w sumie):
http://www.livescience.com/33082-would-humans-born-on-mars-grow-taller-than-earthlings-.html (http://www.livescience.com/33082-would-humans-born-on-mars-grow-taller-than-earthlings-.html)
Tyle teorii. Ciekawe czy praktyka nas zaskoczy? I kiedy...

W każdym razie wygląda na to, że słynną nudę kosmicznych podróży da się znieść:
http://www.theguardian.com/world/2011/nov/08/mars-astronauts-friends-520-days (http://www.theguardian.com/world/2011/nov/08/mars-astronauts-friends-520-days)
Wygląda przy tem, że Star Trek (konkretnie TOS ze słynną więzią tzw. Wielkiej Trójki, abstrahując od jej ew. podtekstów (http://ksarchive.com/viewstory.php?sid=1395) ;), i VOY epigoński pokazujący zżycie się załogi w swoistą rodzinę) znów wykazał się profetyzmem.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 29, 2013, 09:47:17 pm
Czego WSzPaństwo najbardziej NIE LUBIĄ  preparacyjnie? Słucham.
vosbm

pjes: ja - kręcenia pasztetu dwa razy. właśnie skończyłem. pół godziny netto. ufff...

pjes II: http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=3537 (http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=3537) - ale nagrody nie dla Forumowiczow, bo TU TO - już było...
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 09, 2014, 09:49:53 am
Osławiony "Daily Mail" straszy powrotem "Twin Peaks" ;):
http://www.dailymail.co.uk/tvshowbiz/article-2535056/David-Lynch-returns-Twin-Peaks-director-begins-shooting-new-footage-beloved-cult-series.html (http://www.dailymail.co.uk/tvshowbiz/article-2535056/David-Lynch-returns-Twin-Peaks-director-begins-shooting-new-footage-beloved-cult-series.html)

Jest i dementi (na miarę niusa):
http://blog.zap2it.com/frominsidethebox/2014/01/new-twin-peaks-footage-from-david-lynch-dont-get-too-excited.html (http://blog.zap2it.com/frominsidethebox/2014/01/new-twin-peaks-footage-from-david-lynch-dont-get-too-excited.html)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 16, 2014, 08:53:24 pm
Biorą się za modelowanie przyszłości. Serio:
http://www.theguardian.com/environment/earth-insight/2014/mar/14/nasa-civilisation-irreversible-collapse-study-scientists (http://www.theguardian.com/environment/earth-insight/2014/mar/14/nasa-civilisation-irreversible-collapse-study-scientists)
http://www.ep.liu.se/ecp/096/050/ecp14096050.pdf (http://www.ep.liu.se/ecp/096/050/ecp14096050.pdf)
Wyjdzie jak z RANDem i ich słynnymi prognozami?
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Maj 11, 2014, 01:06:07 pm
Dostałem mejlem od sympatycznej Lemolubki:

"- Dzień dobry, szukam książki. Autorem jest chyba Lem, napisał takie książki "O kobiecie", "O mężczyźnie..."
- Lem? Może Lew? Lew-Starowicz?"
- O, tak właśnie! Prawie mi się udało."http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/3392649,szekspir-autorstwa-hamleta-czyli-o-co-prosza-wroclawianie-w-ksiegarni,2,id,t,sa.html
 
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 10, 2014, 11:02:52 pm
Po wujowej dróżce
Na wujowej nóżce
Idzie wuj (solennie)
Patrzy wuj - leży wuj
Ale na wuj wujowi wuj? (zdziwienie)
Wziął wuj wuja za wuj i wyrzucił w wuj
A po wuj?
Wuj...
Przy ostatniim wersie trzeba lekceważąco prychnąć i machnąć ręką
vosbm  
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 12, 2014, 08:26:02 pm
Dobra, zamiast świńskich śpiwek coś naprawdę wujowego... Oto w jakim tempie do mediów docierają informacje naukowe. Proponuję porównać datę krajowego niusa:
http://nt.interia.pl/raport-kosmos/astronomia/news-rozwiazano-zagadke-niewidocznej-strony-ksiezyca,nId,1440459 (http://nt.interia.pl/raport-kosmos/astronomia/news-rozwiazano-zagadke-niewidocznej-strony-ksiezyca,nId,1440459)
I oryginalnej pracy o ewolucji naszego naturalnego satelity:
http://www.sciencemag.org/content/330/6006/949.full (http://www.sciencemag.org/content/330/6006/949.full)
Której streszczenie przytaczam dla zainteresowanych:
http://sservi.nasa.gov/articles/far-side-of-the-moon-explained/ (http://sservi.nasa.gov/articles/far-side-of-the-moon-explained/)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 17, 2014, 07:49:40 pm
Czy głoszenie prawdy może być złem?
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 17, 2014, 09:12:39 pm
Zdaniem Inkwizycji i hitlerowsko-stalinowskich instytucji pochodnych czy w ogóle?
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 17, 2014, 09:15:13 pm
W ogóle. Co do zasady.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 17, 2014, 10:38:31 pm
Czy głoszenie prawdy może być złem?
Może być. Na przykład jak pani pyta, kto stłukł szybę, to jest ewidentnie.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 17, 2014, 11:25:52 pm
Ale ja pytam serio.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 17, 2014, 11:35:34 pm
Jak SS-mann pyta, kto jest Żydem, to ewidentnie.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 17, 2014, 11:45:57 pm
Ale wykluczmy ludobółjstwo, morderstwo, zbrodnię i inne oczywiste potworności z tego problematu.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 17, 2014, 11:53:59 pm
Jak wszystko wykluczysz to na pewno nie będzie złem. Primo. Secundo - skąd wiesz, że to prawda?
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 18, 2014, 12:03:17 am
Nie chcę wykluczać wszystkiego, tylko ludobójstwo, morderstwo, zbrodnię i kinne oczywiste potworności.
Powtórżę, po tym wykluczeniu, pytanie: czy głoszenie prawdy może być złem?
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 18, 2014, 12:05:53 am
A jak umierający się pyta, czy wyżyje?
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 18, 2014, 12:08:08 am
No to co? Co to ma wspólnego z pytaniem? Powtórzę je dla pewności: Czy głoszenie prawdy może być złem?
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 18, 2014, 02:05:00 pm
Nie rozumiem, czego nie rozumiesz. Człowiek kituje i pyta się z nadzieją. Prawda jest taka, że nie dożyje rana. Mówić mu, czy nie? Prawda nie jest tym, co chciałby usłyszeć, a kłamstwo nic nie zmieni, ale sprawi ulgę.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 18, 2014, 11:24:06 pm
N o to odpowiedz na moje pierwotne pytanie. Powtórzę je: czy głoszenie prawdy może być złem? Podpowiem odpowiedzi: Tak, Nie, To zależy, Nie wiem. Ale podaj inną, jeśli Ci inna bardziej p;odchodzi :-)
s.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 18, 2014, 11:45:13 pm
Tak, nie, to zależy, nie wiem.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 19, 2014, 12:34:10 am
Hoża, Panie, Hoża...
R.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 19, 2014, 10:32:52 am
Coraz bardziej obawiam się, że zdałeś przez niedopatrzenie. Znów usiłujesz porównywać proste zdanie logiczne ze skomplikowanym życiem, w którym występuje coś więcej, niż dwukolumnowa tabelka, w której zdaniu przedmiotowemu przypisano wartość 1 (prawda), a przeciwnemu 0 (fałsz) i co najważniejsze - w której brak 3 kolumny, w której rozpatruje się skutki. Bo chyba chodzi Ci o "życie" i "ludzi" a nie zdanie logiczne? Gdyby chodziło Ci o zdanie logiczne i logikę klasyczną (zerojedynkową), to najpierw musiałbyś ściśle i jednoznacznie zdefiniować pojęcia "prawdy" i "zła". A że nie definiujesz - to chyba się odnosisz do "ludzkiego rozumienia" tych pojęć? Już to powoduje, że każdy może uważać inaczej, lub nie wiedzieć.

Inaczej musiałbyś ściśle zdefiniować prawdę, tzn. zadać sobie pytanie, czy istotnie znasz prawdę, albo inaczej, o jakiej prawdzie mówimy. Twoim subiektywnym mniemaniu? Zdrowym rozsądku? Prawdzie objawionej, głoszonej przez rozmaite religie? Prawdzie publikowanej w gazetach? W pismach naukowych? Czy jeśli wydaje Ci się, że daną prawdę znasz dość dobrze (np. na 90 %) - to znaczy, że ją znasz, czy że nadal jej nie znasz?

Po drugie musiałbyś odpowiedzieć sobie, co jest złem. Jeśli powiesz, ze kłamstwo to zło, a kłamstwo to zdanie sprzeczne z subiektywną prawdą kłamiącego (lub inną "prawdą" wymienioną wyżej) to masz prostą zerojedynkową definicję, o którą Ci chodzi - i wówczas "głoszenie prawdy nie może być złem". Dokładnie to Ci napisałem od razu - ośmielę się zacytować sam siebie - "jak wszystko wykluczysz - to na pewno nie będzie złem". Możesz podać taką ścisłą definicję, w której zawarte będą ściśle i jednoznacznie określone pojęcia prawdy i zła - że zerojedynkowo "głoszenie prawdy nie będzie mogło być złem". W takim podejściu "wszystko wykluczasz", w tym wykluczysz wpływ dalszych skutków wygłoszenia prawdy - rzecz zamyka się na wygłoszeniu - skutek jest tu dobry, jeśli wygłosiłeś prawdę lub zły, jeśli kłamstwo. To, że z powodu posłyszanej prawdy ktoś się obwiesił już Cię nie interesuje.

Jednakże za zło w rzeczywistym świecie można uznać także inne sytuacje, w tym dalsze skutki wygłoszenia prawdy - zarówno dla jej głosiciela, jak i słuchacza. Mogą one wystąpić grupowo. Można tym skutkom przypisać różne wagi albo uznać, że jedne wykluczają drugie. Czyli głoszący może być świadom, że mogą wystąpić różne skutki wygłoszenia prawdy i już to może go skłonić, żeby w określonej sytuacji na Twoje pytanie odpowiedział "tak, nie, nie wiem, zależy".

W prawie to się nazywa "wyższa konieczność" a Ty w innym wątku nazwałeś wybór Twoim zdaniem mniej dotkliwego skutku "mniejszym złem". W zasadzie TYLKO powołanie faktu, że uznajesz, że istnieje "mniejsze zło" wystarcza, abyś sam sobie odpowiedział na swoje pytanie "tak, nie, to zależy, nie wiem". I tyle przy porannej kawie w ten piękny, pogodny dzień, kiedy wreszcie się wyspałem a szafa niemalże już ukończona :) .

Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 19, 2014, 11:14:58 am
Ja Cię naprawdę podziwiam jako Osobliwość - na swoim leniwym tle, ale też na tle ludzkości, której pozostali członkowie odpowiedzieliby na moje pytanie: "Tak" albo "Nie" albo "To zależy" albo "Nie wiem (nie mam zdania, trudno powiedzieć". Na mój Hoży rozum i pamięć, ta czwórca wyczerpuje teoriomnogościową sumę możliwych odpowiedzi, które są parami rozłączne. Ty natomiast, zamiast postąpić tak jak reszta ludzkości, czyli suwerennie wybrać jedną z tych odpowiedzi i ją podać - na ponad półtorej stronie znormalizowanego maszynopisu ściśle uzasadniasz, że rozmowa człowieka z człowiekiem o de Maryni nie jest możliwa bez uprzedniego precyzyjnego zdefiniowania de, Maryni, samej rozmowy, interlokutorów oraz elementów całego Wszechświata razem i z osobna. Taka Twoja postawa budzi mój erystyczny zachwyt, poniieważ dowodzi niezbicie, że miliardowe codzienne potoczne rozmowy ludzi ze sobą są z definicji nieuprawnione formalnie i przez to mogą prowadzi tylko do fałszywych wniosków.
Oczywiście "pozdrawiam Cię serdecznie w ten piękny poranek", ale sił na zdefiniowanie poszczególnych elementów tej frazy nabiorę dopiero wskutek wypicia kubka kawy Jacobs Kronung, który sobie właśnie nalewam  :-)
vosbm 
pjes albo kwiz: gdzie (w którym swym dziele) Mistrz dokładnie opisał takie "podejście" jak Twoje?
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 19, 2014, 11:31:54 am
Nie, nie, kochanku, rozmowa człowieka o de Maryni jest jak najbardziej możliwa a nawet bliska memu sercu - o ile rozmawiamy o konkretnej de. Gdybyś zapytał, czy należy mówić konkretnej Maryni, że ma dużą de - to z punktu bym Ci powiedział, że lepiej nie, chyba, że przez telefon, albo listownie. Ale Ty pytasz o wszelkie de w Kosmosie i żądasz odpowiedzi.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 30, 2014, 09:38:42 pm

Pani sędzio Barbaro Paszkowska, uważam, że Pani jest ciapata.
Stanisław Remuszko
Dunikowskiego 8, 02-784 Warszawa, 504-830-131, remuszko@gmail.com, www.remuszko.pl/gw (http://www.remuszko.pl/gw)

Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75248,16245795,Pol_roku_wiezienia_za_zniewazenie_polsko_hinduskiego.html?v=1&pId=28386540&send-a=1#opinion28386540#ixzz369Iz4XmB (http://wyborcza.pl/1,75248,16245795,Pol_roku_wiezienia_za_zniewazenie_polsko_hinduskiego.html?v=1&pId=28386540&send-a=1#opinion28386540#ixzz369Iz4XmB)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 30, 2014, 10:24:33 pm
Ale że za dużo - czy za mało?
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 30, 2014, 10:31:22 pm
Ale CO za dużo albo za mało?
vosbm
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 30, 2014, 10:46:28 pm
uważam, że Pani jest ciapata.

Znaczy: Pan tej pani taka gęba przyprawiasz?
(http://img2.wikia.nocookie.net/__cb20120729041837/disney/images/f/fb/Wildcat.jpg)
(Wyjaśnienie (http://www.superbaloo.host.sk/Wildcat.htm).)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 30, 2014, 10:54:00 pm
Ale CO za dużo albo za mało?
vosbm
Co: co? Lat. Znaczy odsiadki.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 01, 2014, 05:00:58 am
@ Q
pierwszy raz słyszę o Ciapacie (rzeczownik, imię własne), a także nigdy nie słyszałem o przymiotniku ciapata (jak dropiata, pyzata). Owszem, wiem, co to ciapa, cipa i ściepa, a w Megasamie sprzedają bułeczki zwana bodaj ciapatami właśnie (jako pieczywo greckie czy może włoskie?). lMyślę, że po prostu nie ma takiego słowa w polskim języku :-)
@ maziek
trudno rzec bez znajomości akt, a do relacji "GW" nie mam za grosz zaufania
@ Omnes: lepiej kliknijcie w link i zobaczcie, co zostało po moim wpisie w tej gazecie,  której nie jest wszystko jedno...
vosbm  
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 01, 2014, 09:52:44 am
@ maziek
trudno rzec bez znajomości akt...
To co chciałeś powiedzieć, mówiąc o sędzi, że jest ciapata? Skoro nie wiesz o co chodzi w sprawie, oraz nie wiesz, co znaczy słowo "ciapata"?
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 01, 2014, 10:41:37 am
Chciałem pokazać, po pierwsze, że jeśli ten cytat z "GW" o ciapatowej opinii sędzi jest zgodny z prawdą, to uważam uzasadnienie wyroku w tym fragmencie za nonsensowne (nie zgadzam się z nim bez znajomości akt); po drugie - praktycznie zaprotestować swoją publiczną obywatelską postawą (kamikaze) przeciwko takiemu postępowaniu sądu.
s
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 01, 2014, 10:47:26 am
Co jest nonsensowne (przeciw czemu konkretnie protestujesz odnośnie tego słowa) - że sąd go ukarał za słowo "ciapaty" którego nie ma słownikach języka polskiego?
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 01, 2014, 11:03:17 am
To jest nonsensowne jako nieprawdziwe i nieadekwatne: "Z kolei określenie "ciapaty" jest bez dwóch zdań pogardliwym, obraźliwym."
vosbm
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 01, 2014, 11:08:00 am
W słownikach języka polskiego (przynajmniej tych drukowanych) nie ma całej masy wyrażeń obraźliwych - jednak jak przypuszczam nie postawisz tezy, że można kogoś bezkarnie określać słowem znanym jako obraźliwe (nawet, jeśli akurat Tobie nie jest ono znane).

http://www.miejski.pl/slowo-Ciapaty (http://www.miejski.pl/slowo-Ciapaty)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: liv w Lipiec 01, 2014, 11:22:04 am
A propos słówek, napatoczyło się inne znaczenie słowa leming.
 Przez dwa "m" wprawdzie i w dziwnym słowniku... :)
Lemming - Zagorzały fan World Wrestling Federation. Fan, który twierdzi, że to co dzieje się na ringu i backstage to prawda. Według niego wrestlerzy naprawdę się nienawidzą. "Mark" to też zagorzały fan jednej federacji, który chodzi na gale, kupuje wrestlingowy merchandise itp. tyle tylko, że jednej organizacji.
http://attitude.pl/pojecia.html (http://attitude.pl/pojecia.html)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 01, 2014, 12:08:31 pm
To, że ktoś napisał, iż to słowo jest obraźliwe, nie znaczy, że ono faktycznie jest obraźliwe. Na płocie było napisane antygłowa, ale nie głaszcz, radzę, bo drzazga Ci wejdzie.
Widzę, że i Ty i pani sędzia wierzycie w moc i magię Słowa Internetowego. Jednak do tego, by słowo stało się ciałem, niezbędna jest pewna minimalna społeczna powszechność jego stosowalności w takim charakterze.
Tu odsyłam Cię do Mistrza i jego maszyny, która wykładała (mniej więcej), że dowolna rzecz w jakimś języku nazywa sie obraźliwie w innym języku (Cyberiada, str. 7).
s
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 01, 2014, 01:20:48 pm
Czyli uważasz, że jeśli słowo jest faktycznie obraźliwe, dla jakiegoś kręgu osób - to słusznie został skazany, o ile był świadom takiego znaczenia?

Czy to Ty do Lema i Cyberiady str. 7 odesłałeś wcześniej prokuratora prowadzącego śledztwo w sprawie swastyk na murach - i stąd jego genialne tłumaczenie, że to hinduski znak szczęścia?
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 01, 2014, 02:02:35 pm
1. Nie uważam. To raczej ty uważaj z komplikacją kilku zdań podrzędnie złożonych.
2. To ja. Ale to była inna książka Mistrza oraz inna strona :-)
s.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 01, 2014, 02:31:24 pm
1. Nie uważam. To raczej ty uważaj z komplikacją kilku zdań podrzędnie złożonych.
Spróbuje inaczej:

To, że ktoś napisał, iż to słowo jest obraźliwe, nie znaczy, że ono faktycznie jest obraźliwe.
Nie znaczy, oczywiście. Podobnie nie znaczy, że "asfalt powinien leżeć na ulicach" nie jest obraźliwe, choć nie zawiera obraźliwych słów.
Cytuj
Na płocie było napisane antygłowa, ale nie głaszcz, radzę, bo drzazga Ci wejdzie.
Widzę, że i Ty i pani sędzia wierzycie w moc i magię Słowa Internetowego.
Zakładam, że to są nieistotne ozdobniki. Na marginesie tylko wyjaśnię, że ja to słowo znam z praktycznego użycia od pewnego czasu (liczonego w kilku latach).

Cytuj
Jednak do tego, by słowo stało się ciałem, niezbędna jest pewna minimalna społeczna powszechność jego stosowalności w takim charakterze.
Nie do końca się z tym zgodzę. Można lżyć w sposób wiadomy tylko sobie i lżonemu. Można też lżyć nie używając brzydkich wyrazów (np. "asfalt powinien leżeć na ulicy") - ale załóżmy, że zgoda.

Teraz załóżmy hipotetycznie przez moment, że istotnie słowo "ciapaty" ma taką minimalną społeczną powszechność, stanowiąc pejoratywne określenie mieszkańców Indii i okolic. To użycie jego było naganne - czy nie?

Cytuj
2. To ja. Ale to była inna książka Mistrza oraz inna strona :-)
A konkretnie?
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 01, 2014, 02:47:39 pm
1. Na mój nos, może było odebrane przez ciapatego jako niegrzeczne? Jeśli brak grzeczności jest naganny,  to było też naganne. Ale żebn za brak grzeczności sąd skazywał na pół roku bezwzględnego kicia, to mi się w głowie nie mieści...
2. Nie pamiętam, choć pamiętam, że NIE "Cyberiada".
3. A widziałeś mój wpis w "GW"?
vosbm
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 01, 2014, 04:17:02 pm
1. Na mój nos, może było odebrane przez ciapatego jako niegrzeczne? Jeśli brak grzeczności jest naganny,  to było też naganne. Ale żebn za brak grzeczności sąd skazywał na pół roku bezwzględnego kicia, to mi się w głowie nie mieści...
Mam wrażenie, że uciekasz od jasnej odpowiedzi, czy wolno lżyć, czy nie, wymieniasz naganne na karalne, a lżenie na na niegrzeczność. Czyli ruchami robaczkowymi rozmywasz sytuację :) . Przecież zadałem Ci proste pytanie i domagam sie prostej odpowiedzi, bez Twego nosa. Po drugie przeczytaj (w artykule, który zalinkowałeś) z jakich paragrafów został ten pan skazany. Nie został skazany z lżenie jako takie.
Cytuj
2. Nie pamiętam, choć pamiętam, że NIE "Cyberiada".
To opowiedz własnymi słowami.
Cytuj
3. A widziałeś mój wpis w "GW"?
Nie, nie czytam wpisów w GW, zacytuj.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 01, 2014, 04:21:45 pm
A propos słówek, napatoczyło się inne znaczenie słowa leming.

A wiesz, skądinąd, że słówko to z daleka przywędrowało do naszego dyskursu publicznego? Pierwszy raz wystąpiło bodaj w wypowiedziach amerykańskich zwolenników Ku-Klux-Klanu, Białego Nacjonalizmu, neonazizmu, itp.

Najwcześniejszy tekst z jego użyciem, który ongiś wygrzebałem (a grzebałem dość pobieżnie), pochodził z roku 2000:
http://www.natvan.com/pub/2000/111100.txt (http://www.natvan.com/pub/2000/111100.txt)
I był autorstwa tego pana:
http://en.wikipedia.org/wiki/William_Luther_Pierce (http://en.wikipedia.org/wiki/William_Luther_Pierce)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 01, 2014, 06:03:22 pm
Stosując regułę, że należy postępować nienagannie oraz nie powinno się postępować nagannie - sam zdecyduj. Ja - nie wiem. Uważam, że odpowiedź zależy od rozumienia pojęcia "nagannie". Zwracam Twą uwagę, że jedni uznaja tak, a inni siak. Precyzyjna jednoznaczność ocenna NIE ISTNIEJE, moim zdaniem.
Bóg z Tobą (z zastrzeżeniem, że nie odbierasz tego obraźliwie...)
s.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 01, 2014, 07:08:26 pm
Powinno być "Bóg z tobą, krzyżyk na drogę".
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 01, 2014, 07:36:28 pm
Moje dobre wychowanie nie pozwala mi mówić, nawet do ateisty: "Bóg z tobą". Mogę co najwyżej rzec: "bóg z Tobą".
s  
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 01, 2014, 07:40:54 pm
Znaczy Bóg przez małe "b" mówisz do ateisty? A od którego momentu zaczynasz mówić przez duże - od agnostyka, deisty, czy katolika niepraktykującego?
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 01, 2014, 08:00:07 pm
Nie znaczy.
Zawsze mówię przez duże. Ale, na życzenie interlokutora, mogę mu nawet pozłorzeczyć. Tylko niech On to jasno powie :-)
s.
pjes: Panie (nie chodzi o Pana Boga), zejdź ze mnie. Nawet Messi nie potrafi dokopać moim ulubieńcom geograficzno-społecznym! Włącz se dwójkie.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 01, 2014, 08:39:27 pm
Kiedy wolę kopać Ciebie, niż patrzeć jak 22 chłopa się kopie. Czyli przez małe "b" to był ort? Szkoda, zamierzałem się rozwinąć do natarcia.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 01, 2014, 09:29:25 pm
Trzeba było bardziej uważać. Na tym to szfystko polega...
r.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 01, 2014, 09:46:18 pm
Ostatnio jesteś tak nieuważny, że nic straconego.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 01, 2014, 10:09:45 pm
Powiec to Helwetom
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 01, 2014, 10:34:09 pm
Idź Remuszko pokop se piłkę na trawniku przed blokiem zamiast się gapić na ten cyrk. Tylko nie próbuj z dziećmi, bo Cie zawiną jako zboczeńca.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: liv w Lipiec 02, 2014, 01:32:38 am
A propos słówek, napatoczyło się inne znaczenie słowa leming.

A wiesz, skądinąd, że słówko to z daleka przywędrowało do naszego dyskursu publicznego? Pierwszy raz wystąpiło bodaj w wypowiedziach amerykańskich zwolenników Ku-Klux-Klanu, Białego Nacjonalizmu, neonazizmu, itp.

Najwcześniejszy tekst z jego użyciem, który ongiś wygrzebałem (a grzebałem dość pobieżnie), pochodził z roku 2000:
http://www.natvan.com/pub/2000/111100.txt (http://www.natvan.com/pub/2000/111100.txt)
I był autorstwa tego pana:
http://en.wikipedia.org/wiki/William_Luther_Pierce (http://en.wikipedia.org/wiki/William_Luther_Pierce)
Cudze chwalicie, swego nie znacie... ;)
(http://www.mksiazek.home.pl/bookstore/646/min/24/32262_0.jpg)
1979
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 30, 2014, 08:16:25 pm
http://www.rp.pl/artykul/1129769.html (http://www.rp.pl/artykul/1129769.html)

Rzeczy Których Nie Ma
O Rzeczach Których Nie Było – już pisałem.
Na wszelki wypadek przypomnę, że jeszcze ćwierć wieku temu nie było statyn, internetu, telefonii komórkowej, płaskich telewizorów, wiagry, ekranów dotykowych, gugli ani cyfryzacji wszystkiego co się da. Ale gdy już te wynalazki masowo trafiły pod światowe strzechy, nie ma siły, która by je stamtąd wygoniła.
Dziś, w szczycie sezonu ogórkowego, będzie o pomysłach mniejszej wagi. Takich, które naszego życia nie zrewolucjonizują, ale mogłyby uczynić je wygodniejszym, przyjemniejszym, łatwiejszym i milszym. Ich jeszcze nie ma, choć wszystkie są technicznie możliwe, znajdują się w zasięgu ręki. Zresztą może już gdzieś istnieją i działają, niechby za górami za lasami, byle dało się to twardo zweryfikować; dziś świat jest mały, a w nagrodę za taką dobrą wiadomość nadesłaną pod remuszko@gmail.com funduję tradycyjną Wielką Wedlowską!
Jako Aladyn (ten od lampy), chciałbym zatem, po pierwsze, aby każdy telewizor można było jednym kliknięciem pilota zamienić w domowy komputer i na odwrót. Żeby to była usługa/możliwość powszechnie dostępna, proste i tania jak barszcz (ukraiński, rzecz jasna).
Skoro jesteśmy przy telewizji, to, po drugie, proszę cię, mój dobry dżinie, zrób tak, żebym u operatora-dostawcy Trzy W Jednym (telewizja, internet, telefon) spośród oferowanych w przymusowym pakiecie 186 kanałów mógł wybrać sobie tylko kilkanaście tych, na które mam ochotę oraz żebym mógł ustawić je w takiej kolejności, w jakiej będę chciał. – W barze Za Kratą słyszałem – rzekł niewyraźnie dżin - że wprowadzenie takiego prawa jest absolutnie, ale to aaabsolutnie niemożliwe. No, chyba że jeszcze po kielichu...
Po trzecie (mocno potarłem lampę...), chciałbym móc oglądać telewizyjne transmisje sportowe z głosem stadionu, ale bez głosu komentatora. – Czy nie przesadzasz, panie i mistrzu? – spytał dżin drżącym głosem. – Nie znając opinii znakomitych fachowców, którzy zawsze wiedzą lepiej, widzą dalej i czytają w myślach? ? ? – Ale ja nie chcę za darmo, zapłacę...  – Nawet mnie na to nie stać! – odparł dźin z godnością i stanowczo odmówił wyjścia z lampy.
Ostatnim moim pomysłem na Rzecz Której Nie Ma (jeszcze dziś) jest więc filtr złych wieści. Lepiej: niechcianych. Każdy posiadacz takiego filtra lub filtru (oboczność odmiany) mógłby go sobie sam prywatnie nastawić na co chce.
W ciągu ostatnich kilkunastu lat świat bardzo się zmienił informacyjnie, bo nastał internet i - wraz z nim - straszliwie zaostrzyła się „walka o ogień”, czyli o słuchacza, widza, czytelnika, odbiorcę. Mało kogo, przynajmniej w europejskiej populacji (choć się zdarza) stać duchowo na to, by żyć bez netu (portale), telewizji, radia i papierowych okładek. Te zaś epatują przede wszystkim zajawami "serwisów informacyjnych", czołówkami i nagłówkami. Zanim człowiek naciśnie guzik na pilocie lub przeniesie wzrok na inny tytuł – nolens volens dowiaduje się, niechby pobieżnie, o rozlanej krwi albo spermie, o zbrodni, okrucieństwie i potwornościach. Taki jest nasz ludzki umysł.
Gdyby można było kupić i założyć medialny filtr łagodyzujący (rodzaj elektronicznej cenzury), życie stałoby się przyjemniejsze, a przynajmniej mniej przykre. Przez prawie pół wieku biłem się o wolność słowa, lecz na starość uważam, że ta wolność wymknęła się spod naszej kontroli i teraz pogoń za sensacją czyni więcej psychicznych szkód niż pożytku. Kto wymyśli taki program (appsa), rychło zostanie miliarderem.
Poproszę o jeden procent :-)

Uwaga Redakcja – byłbym wdzięczny za podlinkowanie słowa „przypomnę” w drugim wersie tym linkiem:
http://www.rp.pl/artykul/1114847.html (http://www.rp.pl/artykul/1114847.html)

Dzięki :-)

vosbm
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 30, 2014, 09:43:34 pm
Skoro jesteśmy przy telewizji, to, po drugie, proszę cię, mój dobry dżinie, zrób tak, żebym u operatora-dostawcy Trzy W Jednym (telewizja, internet, telefon) spośród oferowanych w przymusowym pakiecie 186 kanałów mógł wybrać sobie tylko kilkanaście tych, na które mam ochotę oraz żebym mógł ustawić je w takiej kolejności, w jakiej będę chciał. – W barze Za Kratą słyszałem – rzekł niewyraźnie dżin - że wprowadzenie takiego prawa jest absolutnie, ale to aaabsolutnie niemożliwe. No, chyba że jeszcze po kielichu...
Pewnie nie o to Ci się rozbiega - znając życie, ale kiedyś Ci mówiłam, że da się ustawić ulubione. W celu eliminacji -mniej lubionych.
Robisz to tak: bierzesz pilot tego dostawcy i kolejno wciskasz:
1) Menu
2) Przewodnik TV
3) OK
4) Czerwony przycisk - oznaczony jako "wyszukaj"
5) Strzałką zjeżdżasz na ulubione kanały
6) OK
7) Strzałkami wybierasz konkretny ulub kanał
8 ) Niebieski przycisk - oznaczony jako "dodaj do ulub"
Powtarzasz z tymi programami, które chcesz ustawić.
Potem masz je na niebieskim przycisku;)
Nie pomyl kolorów tabletek;)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 30, 2014, 10:23:37 pm
Warszawa, Ursynów, stacja metra Centrum - stacja metra Stokłosy, 850 m prostopadle na zachód, Dunikowskiego 8 m. 44. i płacę jak za zboże!
Twój sługa :-)
Staszek
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 01, 2014, 07:11:04 pm
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/PlakatBinienda.jpg)

Na swoje usprawiedliwienie/wytłumaczenie podaję, że, po prawie 40 latach przynależności półtora roku temu formalnie i demonstracyjnie wypisałem się z SDP ze względów dziennikarsko zasadniczych. Ale drogę na Foksal wskazać mogę :-)
vosbm
pjes: ponoć ma być też sam Macierenko. A pan Arytmowicz?
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 29, 2014, 09:43:25 am
Myślałeś Pan, że się nic żałośniejszego nie znajdzie? A pamiętasz Pan pijanego radiotelegrafistę z "Opowiadania Pirxa"? Oto co - jak wieść głosi - po pijaku, w dostojewskiej rozpaczy, samokrytycznie wył w czarną nieskończoność Próżni ;):
Piosenka radiotelegrafisty(13 Posterunek) (http://www.youtube.com/watch?v=t0-XjgUpLfg#)
Pazura teraz też z radiomaryjnych... ::)
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 16, 2015, 08:57:08 pm
TVP1 właśnie podała, że tzw. barszcz Sosnowskiego (roślina) to - uwaga - ZEMSTA STALINA (rym). Sprowadzili go do Polski komuchy jako wyśmienitą ponoć paszę dla bydła - a teraz zabija ludzi!
R.
Tytuł: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 16, 2015, 10:41:22 pm
"Dzień tryfidów" to przewidział ::).
Tytuł: Odp: Re: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 12, 2016, 09:38:56 pm
Marek (Oremus...) wspomniałby chyba cóś o "entym" piwie, lecz ja, po dopiero pierwszym, prawie się zsikałem ze śmiechu, słuchając Pańskiej Ali. No, Kju, Pan jest więcej niż Wielki :-)))

Okazuje się, że nie tylko Wes Alane i niejedna Ala:
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 15, 2016, 02:53:09 am
A guglową kolejkę na Kasprowy widziałeś?
R.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 24, 2016, 10:24:17 pm
http://www.cdaction.pl/news-44431/sztuczna-inteligencja-microsoftu-poleca-ps4-trumpa-i-hitlera.html
http://pclab.pl/news69032.html
http://www.komputerswiat.pl/nowosci/internet/2016/13/sztuczna-inteligencja-microsoftu-w-dobe-staje-sie-fanka-hitlera.aspx

GOLEM XIV to to nie jest...
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 24, 2016, 11:47:25 pm
A nawet rzekłbym, że dość chamskie.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 25, 2016, 01:03:15 pm
Co jest chamskie konkretnie?
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 25, 2016, 04:13:59 pm
Teraz już nic. AI jest wyłączona
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 26, 2016, 10:08:48 am
Czyje wypowiedzi były chamskie konkretnie?
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 26, 2016, 12:48:17 pm
Teraz to już zapędzasz Remuszkę na tereny: "Czy bot to ktoś, czy NIKT  maszynowy"?;)
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 26, 2016, 03:24:18 pm
Gdy oglądałem, to w pewnym momencie zobaczyłem wyeksponowane brzydkie wyrazy. Niestety, dziś twardych konkretów nie pamiętam. Jedz, póki gorące :-)
R.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 26, 2016, 03:36:18 pm
[style=remuszko]Byłbyś łaskaw odpowiedzieć na moje pytanie, a nie na jakieś inne?[/style]
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 26, 2016, 03:46:36 pm
Albo ślepy jezdeź, albo wprowadzasz [maziek/style]:

Pytanie:
Cytuj
Czyje wypowiedzi były chamskie konkretnie?

Odpowiedź:
Cytuj
Niestety, dziś twardych konkretów nie pamiętam

R.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 26, 2016, 05:38:38 pm
Odpowiedź, że zobaczyłeś brzydkie wyrazy nie jest odpowiedzią na pytanie, kto je wypowiadał. Może choć pamiętasz, czy człowiek, czy maszyna?
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 26, 2016, 05:47:24 pm
Nie pytałeś, kto je wypowiadał.
W związku z czym moja odpowiedz JEST - wbrew Twym słowom - odpowiedzią na Twoje pytanie. Każdy może to sam ocenić zresztą.
Postaraj się bardziej :-)
R.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Marzec 26, 2016, 06:20:00 pm
hophop, a idzie ktoś jutro na grób mistrza? Ja jestem na wsi, ale jak ktoś będzie to mogę rozważyć podróż do Krakowa :)
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 26, 2016, 06:34:27 pm
Nie pytałeś, kto je wypowiadał.
A o co pytałem tu:

Czyje wypowiedzi były chamskie konkretnie?
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 26, 2016, 06:51:19 pm
Myliłem się, twierdząc, że nie pytałeś, "kto je wypowiadał". Przepraszam za tę pomyłkę.
Niemniej nadal nie pamiętam konkretów chamstwa, o które pytasz.
R.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 26, 2016, 06:54:02 pm
Do stopnia, że nie wiesz czy ludzie czy maszyna? Nie drążę dla drążenia, tylko interesuje mnie, czy z równowagi wyprowadzili Cię ludzie czy ich odbicie w maszynie.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 26, 2016, 07:32:14 pm
Nie pamiętam szczegółów w ogóle. Pamiętam, że uraziła mnie jakaś demonstracyjna RWA lub inny WUJ, lecz czy to było namalowane na płocie, czy wyśpiewał pan Merkury - szczęśliwie od razu zapomniałem :-)
R.
pjes: a teraz idę na samotną kolację do Twego kumpla. Nie wrócę przed 20:30.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 25, 2016, 07:28:29 pm
Póki co są to plany (dlatego daję tu), ale podobają mi się:
https://techcrunch.com/2016/06/28/modern-meadow-raises-40-million-to-grow-leather-without-livestock/
http://futurism.com/53-million-raised-by-cruelty-free-no-slaughter-leather-startup/
http://www.o2.pl/artykul/wyhoduja-prawdziwa-skore-i-mieso-w-laboratorium-to-przelom-6013812041052801a (http://www.o2.pl/artykul/wyhoduja-prawdziwa-skore-i-mieso-w-laboratorium-to-przelom-6013812041052801a)
Może w końcu Tichy nie będzie musiał świecić oczami przed Zgromadzeniem Plenarnym Planet Zjednoczonych?
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 27, 2016, 03:01:29 pm
Jest telefon z opcją śląskiego, jest i:
Ôd wczora ślōnsko godka je ôficjalnie jednym z jynzykōw, na kere idzie se przesztelować Facebooka. Robota nad przekłodaniym tajlōw tej zajty zaczła sie przeszło rok tymu. Tera werbusy Zuckerberga padali, że ślōnskich wyrazōw je już za tela, tōż godka przestała być yno “nowym jynzykiym ôdewrzitym ku tuplikowaniu” i je tera wciepano za regularny jynzyk kole 140 inkszych.
http://www.belekaj.eu/sl/czamu-ni-mom-rod-facebooka-po-slonsku/ (http://www.belekaj.eu/sl/czamu-ni-mom-rod-facebooka-po-slonsku/)
...sam Facebook;)
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 31, 2016, 12:35:38 pm
Prawie jak Kapitan Hameryka:
http://www.o2.pl/hot/skoczyl-bez-spadochronu-z-7-km-nic-mu-sie-nie-stalo-6020884948902529g
(Prawie, bo tamten też wyskakiwał z samolotu bez spadochronu (http://www.youtube.com/watch?v=ORJAE3pVOMY), ale nie używaĺ siatki  :P.)
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 31, 2016, 08:05:25 pm
Nie wiem po co gość to zrobił, ale zapiera co cza...tutaj filmik:
https://www.youtube.com/watch?v=nVQKW6qV3fA (https://www.youtube.com/watch?v=nVQKW6qV3fA)

Ale patrzę, że liv był zajęty - 3XL na ŚDMie to nie to tamto ::)
(http://i176.photobucket.com/albums/w165/olkapolka1/XYbktkqTURBXy9kMmU5Y2YxYjhmNDliNDI2NTBhZjA0YzY2N2Y1NTQ0Mi5qcGVnk5UCzQMUAMLDlQIAzQL4wsOVB9kyL3B1bHNjbXMvTURBXy8xZDc0Y2I0MTcwN_zpsdxevidod.jpg) (http://s176.photobucket.com/user/olkapolka1/media/XYbktkqTURBXy9kMmU5Y2YxYjhmNDliNDI2NTBhZjA0YzY2N2Y1NTQ0Mi5qcGVnk5UCzQMUAMLDlQIAzQL4wsOVB9kyL3B1bHNjbXMvTURBXy8xZDc0Y2I0MTcwN_zpsdxevidod.jpg.html)
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 31, 2016, 08:36:43 pm
Po co? Stawiam, że dla pieniędzy ;) . Co do liva - haha ;) .
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 31, 2016, 08:43:10 pm
Taa...jak nie wiadomo o co...to wiadomo o co...i te odwiedziny w zakładach pracy;)
Jednak ciekawe czy tv transmitująca pokazałaby traf obok siatki...czyli gdzie te granice - mniemane. Chyba dawno - nomen omen - pogrzebane.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 31, 2016, 10:23:32 pm
Jeśli było na żywo, to musiałaby pokazać, choćby jako fakt bez obrazu (zdjętego w ostatniej sekundzie). A tak, czy siak, któraś by pokazała. Albo youtube.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 24, 2016, 08:28:09 pm
Nie ma wątku "Właśnie kupiłem", więc tu uprzejmie zapodaję, że właśnie kupiłem dla P.T. Forumowiczów (nie dla Forum, ale Admini i Globalni TEŻ wchodzą w rachubę!) kupon lotto (10, 32, 36, 38, 39 i 44) na jutrzejsze losowanie (ponoć 21 baniek).
Wszystkim Bardzo Dobrze życzę :-)
sługa forumowy
R.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 26, 2016, 08:21:08 pm
To jak dzielimy? Podają, że wygrana to ponad 21*10^6! Komu ile? Macie Państwo jakieś propozycje konkretne? A może tylko proporcje?
R.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 27, 2016, 12:20:12 am
Proponuję tę skórę na niedźwiedziu podzielić po równo (po odliczeniu 10% podatku od wygranej). I tak - jakby co - będziesz bardziej wygrany niż my, bo każdemu nam zostanie jeszcze zapłacić dwudziestoprocentowy podatek od darowizny.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 27, 2016, 12:21:42 am
Po równo może być. Ale miedzy KOGO?
R.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 27, 2016, 12:30:53 am
Skoro Twój pomysł, to może pomiędzy wszystkich aktywnych na Forum polskojęzycznym po Twojej rejestracji na nim (nie licząc spambotów, maturzystów itp. wpadających z pytaniem i uczestników konkursów na recenzje). O ile  nie zadtrzegą, że nie chcą przyjąć tej gotówki. I o ile da się do nich dotrzeć (drogą PM-ową, mailową czy inną).
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 27, 2016, 12:54:17 am
Ja zrobiłbym tak: resztę (druga połowę) podzieliłbym z wagą 75% według liczby postów oraz z wagą 25% wedle karmy. Szfystko wg stanu w dniu losowania.
BTW: Kju, a pamiętasz Ty o swym Lemoniadowym Żurowaniu?
R.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 27, 2016, 09:36:12 am
BTW: Kju, a pamiętasz Ty o swym Lemoniadowym Żurowaniu?

Owszem, ale skoro .pdf mi się nie otwiera dżwięczny ;) byłbym za przesłanie materiału do oceny w innym formacie. Może być nawet PM forumowy.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 27, 2016, 09:49:32 am
Potwierdź, proszę, że dostałeś.
R.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 27, 2016, 02:21:37 pm
Proszę bardzo, potwierdzam ;).
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 08, 2016, 07:06:48 pm
Wolałbym, żeby wygrał Trump nie tylko dlatego, że stawką zawartego publicznie zakładu jest Wielka Wedlowska, lecz również, aby mieć miły widok utartego nosa Elity, która swymi antyTrampkowo-proKlinowymi tekstami jako żywo przypomina mi świętej pamięci ROAD, UD i UW z ich solennym przekonaniem o własnej nieomylności, oczywistej wyższości i lepszości oraz ogólnej wyjątkowości...
R.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 09, 2016, 10:14:19 am
Wygrałem. Pierwszy raz w życiu.
Szczególną satysfakcję sprawia mi dziś czytanie komentarzy tych samych ludzi, którzy do wczoraj i jeszcze wczoraj solennie zapewniali naród o oczywistym i miażdżącym ( prognoza NYT: 85 do 15 !!! http://www.nytimes.com/interactive/2016/upshot/presidential-polls-forecast.html )
zwycięstwie pani Clinton, zwłaszcza na łamach mojej ulubionej "Gazety Wyborczej" (dzisiejszy czołówkowy tytuł: "Ameryka jest chora")...
sługa
R.

pjes: 279 : 218 (NYT), 288 :215 (GW) + większość w obu izbach Kongresu...

Małe znęcanko cytatami, oczywiście wyrwanymi z kontekstu:

"Patrz Pan, redaktorze Zawadzki, jaka niespodzianka. Kto by pomyślał, że zakonnicę w ciąży potrącą na przejściu dla pieszych w Ameryce. Widocznie pojechała na rehabilitację. Ale ma pecha kobita..."

" Elity się kiszą w swoim sosie i nie mają POJĘCIA i NIE CHCĄ mieć pojęcia, co ludzie czują i jak są wk....ieni. Stało się to w Polsce, stało się w Wielkiej Brytani a teraz Stany. Ignorujcie ludzi dalej a niedlugo bedzie albo wojna, albo wracamy do średniwiecza."

"To olbrzymi regres dla Stanów i Świata w cywilizowanym rozwoju społeczeństw ...  kampania wyborcza była tylko szopką dla ogłupiałego coraz bardziej amerykańskiego narodu"

"Inni dzwonili, a ten cham Putin tylko telegram wysłał"
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 09, 2016, 10:44:54 am
Cóż, całkiem rozsądnie podawał przyczyny, dla których tak się może stać... znany krytyk Busha-juniora, Michael Moore:
http://michaelmoore.com/trumpwillwin/
(Mówiąc w skrócie: zachodzi zjawisko b. podobne do tego, które niedawno obserwowaliśmy u nas - zmęczenie establishmentem i osobą Hillary Clinton w szczególności.)
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 09, 2016, 11:52:38 am
Kochany Kju, gdy jest stuosobowy chór i tylko jeden śpiewak fałszuje, to go nie słychać, i na odwrót :-)
R.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 09, 2016, 12:04:10 pm
Widać mam dobrych uszów ;).
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 09, 2016, 01:40:26 pm
To zgrabna odpowiedź, i tez nie neguję, że ten pan trafnie przewidział. Jednak tenor mojego komunikatu dotyczy czegoś zupełnie innego: medialnego chóru słyszanego przez odbiorców. 90% czołowych polskich mediów zgodnie sprzyjało  pani Clinton. I to jest chore, a nie Ameryka.
R.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 09, 2016, 02:48:33 pm
Najnowsze cytaty za nieocenioną „GW”:
zła wiadomość dla całego demokratycznego świata”, „źródło satysfakcji dla wrogów demokracji" (El Pais)
nieodpowiedzialny niezorientowany człowiek, który otacza się wszelkiej maści nieodpowiednimi doradcami” (NYT)
oszukańczy  dyletant, katastrofa na miarę epoki, rasista, patologiczny kłamca i nerwowy egotyk” (Die Zeit)
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 09, 2016, 06:23:54 pm
Tym razem prof. Ryszard Piotrowski w "Rzepie"(http://www.rp.pl/Opinie/311099936-RZECZoPRAWIE---Ryszard-Piotrowski-o-wyborach-w-USA-media-zapewnily-Trumpowi-zwyciestwo.html#ap-1):

- Wszystkie media były przeciwko Trumpowi i pewnie dlatego wygrał. Te wybory przyniosły znakomitą przewagę Republikanów – zaznaczył prof. Piotrowski w rozmowie z Tomaszem Pietrygą.
Dodał przy tym, że nie ma możliwości odwołania się od wyniku wyborów. Oficjalna instrukcja w systemie wyborczym brzmi: „jeśli masz wątpliwości, zwróć się do FBI".


R.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 09, 2016, 07:54:12 pm
Się nakręciłeś... To ja pojadę nieco krotochwilnie... Otóż... Co ciekawe popkultura to ponoć przewidziała ;):
http://www.thedailybeast.com/articles/2016/08/14/the-many-ways-donald-trump-is-a-real-life-lex-luthor.html
https://www.inverse.com/article/5166-donald-trump-is-borrowing-from-lex-luthor-s-presidential-campaign-playbook

Przy czym - co jeszcze zabawniejsze - jak wiadomo, w tych komiksowych wszechświatach alternatywnych, w których Superman był nieobecny (bądź stał się zły) Lex Luthor okazywał się wybitnym przywódcą, filantropem, bohaterem, itp. Czyżby to sugerowało, że to będzie dobra prezydentura... o ile się jaki Superman nie objawi?  8)
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 09, 2016, 08:06:15 pm
Generalnie wybór brezenta w USA obchodzi mnie tyle, co zeszłoroczny śnieg w Australii. Ale skoro o stanowisko najważniejszego państwa świata stają w szranki, demokratycznie wybrane przez swych popleczników TAKIE indywidua - to albo USA musiało strasznie zejść na psy, albo ja jednak dziecinny i naiwny bardziej jestem, niż sądzę, że jestem w temacie polityki.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 09, 2016, 09:38:05 pm
Ja - nie wiem, czy i który z członów alternatywy jest bardziejszy :-)
R.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 09, 2016, 10:33:57 pm
Pamiętacie zdjęcia Kaczora z Donaldem? Będzie coś podobnego...
(https://static01.nyt.com/images/2015/12/30/us/politics/TRUMPBILL/TRUMPBILL-master768.jpg)
http://www.nytimes.com/2015/12/30/us/politics/ex-ally-donald-trump-now-heaps-scorn-on-bill-clinton.html
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 14, 2016, 05:45:57 pm
http://wyborcza.pl/10,82983,21114255,obywatel-rp-protestowal-pod-sejmem-po-14-sekundach-interweniowala.html?v=1&pId=42644909&send-a=1#opinion42644909

Obejrzyjcie sobie ten film, zadziwiony radzę, ja obejrzałem dwa razy, czy w USA też czterech na jednego?
R.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: liv w Grudzień 14, 2016, 06:11:54 pm
Oszołom i awanturnik oraz frustrat, trzymając się nazewnictwa niedawno minionej epoki.
Wróżę ich wysyp w najbliższym czasie. Pokazać się w niereżimowych mediach - bezcenne sekundy sławy. Kamera tam była...pewnie przypadkiem.
Swoją drogą artykuł - w tytule ma "pod sejmem", a dalej już "na terenie sejmu".
Chyba dość istotna różnica, hę?
(swoją drogą, ciekawe, co tam słychać u Brunona K.  :) )
Przyczynkowo - zwiedzając dawno temu Windsor, chcąc cyknąć fotę  na zamkowym dziedzińcu cofałem się dla lepszej perspektywy i nadepnąłem na taką biała linię których tam zresztą wiele. Wtedy zza pleców rozległ się hałas obkutych buciorów i metaliczny szczęk kolby walniętej o ziemię. To zabawny żołnierz w czapce wykonywał groźne ruchy tupoczące, prawie przeładował karabin gotów mnie zastrzelić. Kurde, miny zabawnej nie miał.
Gdy opowiedziałem to później przewodnikowi, ten zbladł i rzekł, że i tak miałem szczęście.

Edyta - obejrzałem raz jeszcze...nie mogę, no Bareja (uwaga, uwaga - kolejny sponiewierany obywatel!)  ;D
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: liv w Grudzień 14, 2016, 09:27:48 pm
Dla równowagi - Bareja II
Warto posłuchać, nie czytając.
http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2016-12-14/suski-na-dopytuje-sedziego-o-caryce-milewski-jedyna-jaka-znam-to-katarzyna/ (http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2016-12-14/suski-na-dopytuje-sedziego-o-caryce-milewski-jedyna-jaka-znam-to-katarzyna/)
Dorzucam się to tych badań z wątku obok.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 14, 2016, 11:26:18 pm
Spytam powtórnie: czy w USA też czterech na jednego?
R.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 19, 2017, 09:19:34 pm
Czy prezydenci Chin, Rosji, USA (i może inni) maja jakąś sferę absolutnej prywatności?
Przypuszczam, że nie.
Przypuszczam, że na takim Kremlu czy w Białym Domu są dwie paraprywatne strefy. Pierwsza, to prywatne apartamenty, do których jednakże dostęp (bardzo ograniczony) muszą mieć tajne służby ochrony bezpośredniej, a druga, to kamery, którą są nawet w toaletach - z tym, że zarejestrowany tam obraz wędruje do nie oglądanego przez nikogo sejfu, i co pewien czas jest bezpowrotnie kasowany.
Przypuszczam, że można się przyzwyczaić nawet do sikania pod nadzorem (ze względu na międzynarodowe bezpieczeństwo świata), ale nie wiem, czy bym się zgodził być takim prezydentem. Wprawdzie nikt mi jeszcze tego nie zaproponował, ale teoretycznie wykluczyć się nie da...
Czy Mistrz podszedłby do takiej ewentualności "ze zrozumieniem"? A jak Państwo: zgodziliby się?
R.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Styczeń 19, 2017, 09:35:13 pm
Przypuszczam, że można się przyzwyczaić nawet do sikania pod nadzorem (ze względu na międzynarodowe bezpieczeństwo świata), ale nie wiem, czy bym się zgodził być takim prezydentem. Wprawdzie nikt mi jeszcze tego nie zaproponował, ale teoretycznie wykluczyć się nie da...
No patrz...a ja naiwna myślałam, że o prezydenturę cza się ubiegać, starać itp...a to z propozycji i kumoterstwa...hm;)

Do ogórów dodam to:
Właściciele sklepów w Conegliano Veneto musieli zapłacić kilkadziesiąt euro za cień – informuje PAP powołując się na włoski dziennik „Corriere della Sera". Pomimo protestów, postanowili uiścić opłatę, bo bunt kosztowałby ich znacznie więcej. Opłata od cienia rzucanego przez sklepowe markizy ma obowiązywać także tego lata. Jak pisze „Corriere", to skutek co najmniej mocno naciąganej interpretacji jednego z dekretów z 1993 r. Odpowiedzialna za ściągnie tego nazywanego już najbardziej ekscentrycznym podatkiem we Włoszech jest prywatna firma, która pobiera należności zasilające gminną kasę.
http://www.rp.pl/Budzet-i-Podatki/301189929-Podatek-od-cienia-i-inne-szalenstwa-fiskusa.html (http://www.rp.pl/Budzet-i-Podatki/301189929-Podatek-od-cienia-i-inne-szalenstwa-fiskusa.html)
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 19, 2017, 10:05:25 pm
Zanim odpowiem na Twoje, powtórzę moje: Czy prezydenci Chin, Rosji, USA (i może inni) maja jakąś sferę absolutnej prywatności?
R.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 14, 2017, 09:54:30 pm
Będzie ogórkowo i ironicznie... (Trochę mnie draco zainspirował.)

Kojarzycie popularne swego czasu w kręgach (m.in.) SLDowskich* (ale nie tylko - np. wśród zwolenników koncepcji smoleńskiej maskirowki też**) teorie spiskowe, że PO i PiS tylko symulują konflikt na użytek elektoratu (ew. nieprzyjaznych rządów zagranicznych), a faktycznie działają w ścisłym porozumieniu, realizując jedną politykę?

* Vide poniższy - odwołujący się do nich - plakat:
(https://img.wprost.pl/_thumb/c9/d4/da330d8c03545af73f20b032417c.jpeg)

** Kto pamięta ten sławetny tekst (wrzucam kopię z dość specyficznej strony, oryginał chyba przepadł)?
https://wirtualnapolonia.com/2012/06/25/dalszy-ciag-sprawy-bloggera-free-your-mind/

Jak czytam takie doniesienia medialne:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Donald-Tusk-wcale-nie-byl-pewniakiem-Na-jaw-wychodza-napiete-relacje-z-Angela-Merkel,wid,18724843,wiadomosc.html
Naprrawdę bardzo chciałbym wierzyć, że faktycznie nasi cwaniacy tak mistrzowsko rozegrali w duecie Merkel i całą Unię...* I teraz mają pełnię władzy w Polsce i w Europie... (Bo to by taki patriotyczny i podniosły, krzepiący serca scenariusz był...)

* Jak na tej okładce:
(http://media.wplm.pl/pictures/825/upscale_True/path/pictures/2014/06/05/679/960/nowa.jpg)

...ale jakoś nie wierzę...
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Maj 27, 2017, 04:29:35 pm
Coś specjalnie dla Oli: http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=5216, ale inni też mogą :-)

R.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 13, 2017, 06:03:10 pm
Wieprzy schab (środkowy i karkowy) w potężnym warszawskim koncernie "Społem" (m. in. ursynowski "Megasam") z dnia na dzień zdrożał dziś z 13-14 zł, na 18-19 zł, czyli o 37%. Jaka może być tego racjonalna przyczyna?
Jestem zwykłym klientem, na wielkim handlu się nie znam, lecz sądzę, że gdyby z dnia na dzień o prawie 40% wzrosły w Polsce ceny wieprzowiny, sprawa trafiłaby na czołówki medialne. Zajrzałem do czołowych portali, ale cisza...
R.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 28, 2017, 02:05:17 pm
Z refleksem szachisty napatoczyłem się na ogóra pozaziemskiego, w sam raz na obecny leniwy sezon:
http://www.rmf.fm/magazyn/news,9877,anonymous-ujawnia-nasa-oglosi-ze-ufo-istnieje.html

Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 12, 2017, 05:55:41 pm
Jak człowiek ma pecha, i w Strefie 51 zginie, to pośmiertnie zrobią z niego ogórkowy temat...
http://www.tvn24.pl/katastrofa-w-nevadzie-cos-rozbilo-sie-w-poblizu-strefy-51,771708,s.html
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 23, 2017, 05:12:45 pm
Można powiedzieć, że i to Lem wymyślił, tworząc pojęcie geniusza ujemnego:
http://www.antyradio.pl/Technologia/Duperele/Mezczyzna-planuje-wystrzelic-sie-w-kosmos-zeby-udowodnic-ze-Ziemia-jest-plaska-18673

(Goście Tichego również się kojarzą, choć tego konkretnego chybaby nasz Ijonek po schodach zrzucił, bo jednak mądrzejszych od niego przyjmował, albo za kark do swojej rakiety zatargał, by mu pokazać jak Ziemia wygląda ;).)
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: xpil w Listopad 24, 2017, 05:19:23 pm
Jak człowiek ma pecha, i w Strefie 51 zginie, to pośmiertnie zrobią z niego ogórkowy temat...
http://www.tvn24.pl/katastrofa-w-nevadzie-cos-rozbilo-sie-w-poblizu-strefy-51,771708,s.html

Ja przepraszam, że się tak z boku wtrącę, ale akurat w Strefie 51 dzieje się akcja mojego względnie niedawnego opowiadanka. A nuż się komuś spodoba?

https://xpil.eu/bohater/

A tu po angielsku:

http://piszmowilibedziefajnie.blogspot.nl/2017/01/the-hero-by-xpileu-przeklad-yours-truly.html

Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 24, 2017, 07:52:31 pm
w Strefie 51 dzieje się akcja mojego względnie niedawnego opowiadanka. A nuż się komuś spodoba?

Hehe... Kouska? Nieprawdopodobny potomek nieprawdopodobnego Cezara/Benedykta? Prostopadłościan? Wiadomo, "Odyseja...". Finał? Takie zmiksowanie reminiscencji centralnych tez "Pikniku..." i "Wróbli Galaktyki", z echami tzw. garbage theory ("hypothesis" byłoby precyzyjniejsze) Thomasa Golda, w wersji z "Podróży ósmej" (Bann i Pugg). Ale morał w sumie optymistyczny, że człowiek to i z - za przeproszeniem - gówna, zaawansowane technologie wyciśnie 8).
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: xpil w Grudzień 05, 2017, 10:46:29 am
A no racja, nie po raz pierwszy bezczelnie zrzynam pomysły od Wielkich ;)

Inne opowiadanko, zainspirowane (jak mi się wydaje) "Kongresem futurologiczym", napisane już dość dawno: https://xpil.eu/MizBT
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 05, 2017, 04:13:24 pm
napisane już dość dawno:

Widać, widać... Teraz to już, od lat ponad siedmiu, historia alternatywna... ::) (Nawiasem: mamy tu taki wątek "Właśnie stworzyłem...", wymarzony do dzielenia się twórczością własną ;).)
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: xpil w Grudzień 05, 2017, 04:29:58 pm
O, tego wątku nie wypatrzyłem jeszcze. Dobrze wiedzieć.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 09, 2017, 08:15:52 pm
:)

Tymczasem taka sprawa sprzed dni paru...
https://www.tvn24.pl/magazyn-tvn24/ewolucja-to-lewacki-spisek-wszyscy-wiedza-jak-bylo-naprawde,129,2307

Wrzucam tu, bo analiza zasadniczo trafna, ale postać jednak marginalna, choć głośna już była:
http://www.polskatimes.pl/fakty/kraj/a/doktorantka-umcs-przed-komisja-dyscyplinarna-sprawa-euniki-chojeckiej-umorzona,9779550/

A wrzucam w ogóle, bo wszyscy znamy rolę ewolucjonizmu w twórczości/filozofii Wiemy Kogo ;).
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Grudzień 15, 2017, 04:26:51 pm
Okropne te artykuly powyzej. Cos z nieco innej beczki, z frontu uniwersyteckiego:

https://static1.squarespace.com/static/56eddde762cd9413e151ac92/t/58b5a7cd03596ec6631d8b8a/1488299985267/Left+Wing+Bias+Paper.pdf
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 15, 2017, 07:42:43 pm
Możliwe, że na pewnym poziomie inteligencji, jakkolwiek równo jest on dany lewicy i prawicy, nawet (a może własnie dlatego) prawicy trudno w dyskursie akademickim uzasadnić słuszność racji ;) . Choć osobiście przypuszczam co innego - lewakiem dla prawaka jest każda osoba mająca wątpliwości, tak więc cały środek pomiędzy niemającymi wątpliwości lewakami i prawakami to jest też lewica.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: liv w Grudzień 16, 2017, 12:26:28 am
Cytuj
Choć osobiście przypuszczam co innego - lewakiem dla prawaka jest każda osoba mająca wątpliwości, tak więc cały środek pomiędzy niemającymi wątpliwości lewakami i prawakami to jest też lewica.
I zapewne - wizawi.
Choć osobiście to zdumiony jestem, że ten podział z ponad 200 letnią metryką ma jeszcze zastosowanie we współczesnej rzeczywistości. Widać, co proste jest ponadczasowe i łatwe do ogarnięcia dla wszystkich.
To i tak postęp, bo o ile pamiętam, źródłowo, ten cały wątpiący środek zwany był wtedy bagnem.
O dzięki wam, wyrafinowani Francuzi za istotny wkład do politologii.  8)
U nas też nie było to zbyt skomplikowane, jeno 900 lat wcześniej - było plemię Polan na zachodzie  i plemię Piślan na...eeep...w Galicji - na początku rządzili ci pierwsi, no ale Popiel coś tam sp...skrewił (tu chyba jacyś Litwini się wmieszali?) i... kiszone karpie po.... morawiecku?
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 16, 2017, 08:55:37 am
Nie wiem jak jest w innych krajach ale w Polsce tak mi się wydaje, ze podział na lewicę i prawicę w ogóle nie istnieje. Teoretyczna prawica jest bardziej lewicowa i populistyczna od tow. Gomułki a teoretyczna lewica odwrotnie, przy czym rozziew między hasłami a czynami przestał już być rozziewem a zaczął być próżnią kosmiczną. Oba określenia pozostały jedynie jako relikt w rodzaju obraźliwego epitetu na zasadzie "ty lewaku" - "a ty masz krzywe nogi". A o co chodzi to nie wiadomo. Próbowałem kiedyś zrozumieć, dojść sedna, co to "lewak" skoro tak często pada to słowo. Nie byłem w stanie.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 16, 2017, 10:42:54 am
Wszystko pięknie, Gentlemani, i parę interesujących myśli rzuciliście, ale pojawia się pytanie czyście ten NEXowo-smithowy pejper czytali? Bo tam kryterium identyfikacji było proste - deklarowane przez ankietowanych brytyjskich akademików ;) poparcie dla określonych partii politycznych. A Wy raczej o tym jak kto może kogo (lub siebie) kwalifikować, i dlaczego...
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Grudzień 16, 2017, 01:51:17 pm
Wszystko pięknie, Gentlemani, i parę interesujących myśli rzuciliście, ale pojawia się pytanie czyście ten NEXowo-smithowy pejper czytali? Bo tam kryterium identyfikacji było proste - deklarowane przez ankietowanych brytyjskich akademików ;) poparcie dla określonych partii politycznych. A Wy raczej o tym jak kto może kogo (lub siebie) kwalifikować, i dlaczego...
     No, w rozwinieciu juz takie oczywiste to nie jest. Oczywiscie najlatwiej, choc dosc pobieznie, poglady polityczne mozna okreslic sprawdzajac sympatie partyjne, ale to nie wyczerpuje problemu, zwlaszcza biorac pod uwage to, ze partie tez nie sa monolityczne wewnatrz siebie w pogladach. Lewice i prawice roznia sie od siebie w zaleznosci od kraju i czasu. Trzeba by brac pod uwage poszczegolne, konkretne skladowe (wartosci) i przypisywac je poszczegolnym pogladom politycznym. Np. nazisci (narodowi socjalisci) na zasadzie odrzucania "goracego kartofla" przez innych socjalistow (lewicowcow) zostali zakwalikowani do prawicy, a nawet skrajnej prawicy. Ekonomicznie i spolecznie program NSDAP byl socjalistyczny, wiec lewicowy. Rasizm, ktory ich charakteryzowal, trudno przypisywac jedynie "prawicy". W tej chwili mamy na zachodzie (zwlaszcza w USA) do czynienia z fala rasizmu anty-bialego, wspieranego przez politykow i media typowo lewicowe (Black Lives Matter) Zreszta malo kto wie, ale tradycyjna amerykanska lewica (Demokraci) od zawsze byla bardzo rasistowska, duzo bardziej niz Republikanie. Zwrot nastapil dopiero w latach poznych 50-tych i 60-tych, kiedy to zaczelo im zalezec na glosach czarnych. Malo znany fakt: KKK to byla militarystyczna frakcja partii demokratycznej, ktora teraz ma zupelnie inny image.
PiS np. ekonomicznie i spolecznie to lewica z ukierunkowaniem na duza role panstwa, wiec tradyjnie nie-prawicowcy. Klada co prawda silny nacisk na nacjonalizm i patriotyzm, co obecnie (czy slusznie?) jest przypisywane frakcjom prawicowym.

Cytuj
Możliwe, że na pewnym poziomie inteligencji, jakkolwiek równo jest on dany lewicy i prawicy, nawet (a może własnie dlatego) prawicy trudno w dyskursie akademickim uzasadnić słuszność racji ;) . Choć osobiście przypuszczam co innego - lewakiem dla prawaka jest każda osoba mająca wątpliwości, tak więc cały środek pomiędzy niemającymi wątpliwości lewakami i prawakami to jest też lewica.
Cytuj
I zapewne - wizawi.
Choć osobiście to zdumiony jestem, że ten podział z ponad 200 letnią metryką ma jeszcze zastosowanie we współczesnej rzeczywistości. Widać, co proste jest ponadczasowe i łatwe do ogarnięcia dla wszystkich.
To i tak postęp, bo o ile pamiętam, źródłowo, ten cały wątpiący środek zwany był wtedy bagnem.
O dzięki wam, wyrafinowani Francuzi za istotny wkład do politologii.  8)
U nas też nie było to zbyt skomplikowane, jeno 900 lat wcześniej - było plemię Polan na zachodzie  i plemię Piślan na...eeep...w Galicji - na początku rządzili ci pierwsi, no ale Popiel coś tam sp...skrewił (tu chyba jacyś Litwini się wmieszali?) i... kiszone karpie po.... morawiecku?
     Poglady polityczne oczywiscie nie maja wiele wspolnego z IQ, poza niewielka tendencja do otwartosci i probowania nowalijek, a jedynie z wyznawanymi wartosciami, od IQ niezaleznymi. Kiedys dyskutowalismy o inteligencji (glownie w kontekscie sztucznej) i wyszlo nam ze trudno okreslic co to jest. Po doedukowaniu sie i rozmowach z fachowcami, zostalem uswiadomiony ze jest to zdolnosc do budowania bazy danych (szybkosc i wielkosc) i do sprawnego korzystania z niej, plus umiejetnosc znajdowania zaleznosci. Jest to czysto techniczna cecha. IQ jest de facto najlepiej poznanym i najbardziej mierzalnym skladnikiem ludzkiej psychologii. Dlatego wlasnie mozna z czystym sumieniem mowic o sztucznej inteligencji, z calkowitym pominieciem osobowosci.
     Co do tego co Maziek pisal o tym kim jest kto dla lewaka i prawaka, ktos (chyba Sam Harris) ukul okreslenie "biegun lewicowy" w sensie geograficznym. Czyli stojac na biegunie, wszystko co choc troche odbiega od turbo-lewactwa jest prawicowe, ergo; zle. Nie orientuje sie jak sprawa teraz wyglada w Polsce, ale lewicowy zachod dostaje pierdolca do kwadratu. Nastepuje teraz to, co zawsze nastepuje w takich razach, czyli lewica zaczyna sie zjadac nawzajem. Odczuli to na wlasnej skorze szermierze wartosci lewicowych, np. Dawkins i Harris wlasnie, kiedys cholubieni przez lewice z racji propagowania ateizmu, nauki i swiatopogladu materialistycznego, a teraz wsciekle atakowani z racji krytyki islamu i oponowania przeciw zbyt wariackim pomyslom postmodernistycznym, scisle osadzonym w marksizmie/gramscizmie. W UK i glownie USA przez ostatnie 1.5 - 2 lata przetoczyla sie fala zamieszek na campusach. Antifa, BLM i pochodne, marksistowscy profesorowie i aktywisci, robili zadymy na wielka skale (demolka, molotowy, etc.) za kazdym razem gdy wyklad mial miec ktos o konserwatywnych pogladach. Skrajna lewica jest przerazajaco agresywna obecnie w tych kregach. Bylo kilka przypadkow gdzie wykladowcy, profesorzy atakowali fizycznie ludzi, po prostu wsciekle sie na nich rzucajac z piesciami, zupelnie niesprowokowani. O studentach i bojowkarzach nawet nie wspominajac.
     Sytuacja na uniwerkach wynika z pomyslu Dutschke "marszu przez instytucje" i z przerazajacej ignorancji mlodszych pokolen akademikow odnosnie historii komunizmu/socjalizmu. Nazistowskie zbrodnie sa dobrze znane i potepiane zgodnie, ale o komunistycznych nikt nic nie wie, albo udaje ze nie wie. W King's College, w barze mieli (moze jeszcze maja) wielka flage sowiecka z sierpem i mlotem i nikt nie ma z tym problemu (sic!), ale gdyby ktos walnal mala swastyke, cale Cambridge dostalo by spazmow i ktos stracil by prace a moze nawet dostal wyrok! Jedna z czolowych politykow partii lejburzystow, Diane Abbott otwarcie w TV bronila Mao, twierdzac ze zrobil wiecej dobrego niz zlego i doprowadzil kraj do swietlanej przyszlosci.

Tu jest ciekawy test wartosci politycznych. Zapewne niezbyt miarodajny, ale zrobic mozna. Mi wyszlo , ze jestem prawie wszedzie w centrum, oprocz wolnosci, gdzie mam silne wskazanie na taze:
http://8values.m4sk.in/   PO POLSKU
https://8values.github.io/ PO ANGIELSKU
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 16, 2017, 07:16:16 pm
Np. nazisci (narodowi socjalisci) na zasadzie odrzucania "goracego kartofla" przez innych socjalistow (lewicowcow) zostali zakwalikowani do prawicy, a nawet skrajnej prawicy. Ekonomicznie i spolecznie program NSDAP byl socjalistyczny, wiec lewicowy.
To spróbujmy ustalić, miedzy sobą, jakie cechy ma postawa prawicowa, a jakie lewicowa. Tu i teraz, bez odwoływanie się do anachronizmów. Bo ja jak czytam "myśli przewodnie" partii w Polsce to muszę sprawdzać, która to pisze, gdyż na czuja nie wiem.

Cytuj
... ktos (chyba Sam Harris) ukul okreslenie "biegun lewicowy" w sensie geograficznym. Czyli stojac na biegunie, wszystko co choc troche odbiega od turbo-lewactwa jest prawicowe, ergo; zle.
Problem w tym, że to nie jest dipol, w którym istnieje biegun lewicowy i prawicowy. Raczej jest tak, że jest klika biegunów "lewych" i kilka "prawych". Więc to porównanie jest nazbyt daleko idącym uproszczeniem.

Cytuj
Nazistowskie zbrodnie sa dobrze znane i potepiane zgodnie, ale o komunistycznych nikt nic nie wie, albo udaje ze nie wie.
To kwestia z jednej strony wyparcia, a z drugiej rzeczywistego faktu, że ZSRR dla zachodniej Europy był siłą która pomogła pokonać Niemców a z trzeciej braku osobistej styczności.

Wyparcie, bo to w końcu USA i GB pchnęły nas w objęcia ZSRR. Było to polityczną ceną za mniej trupów w angielskich i amerykańskich  mundurach.

Fakt, bo fakt, za tę daninę z nas i reszty późniejszych demoludów ZSRR wspomożony lend lease oparł się, potem bił Hitlera jak się patrzy, odciął od kaukaskiej ropy, zepchnął do kotła. Szczera prawda. Fakt, że najpierw razem z Hitlerem zaczął tę najkrwawszą z wojen to szczególik pochłaniający ich równie mocno jak nas, czyją milicją był KKK jak powstał. Gdyby II wojna skończyła się na rozbiorze Polski przez III Rzeszę i ZSRR już po 10 latach nikt by o tym nie pamiętał a gazety w Londynie pisałyby o siejących bez powodu zamęt Polakach (bo bez wątpienia sialibyśmy go).

No i wreszcie brak osobistego obcowania. To sprawa podstawowa zupełnie. Propaganda ZSRR była niesamowicie skuteczna już wówczas kiedy w czasie Hołodomoru wysłannicy Zachodu jeździli radzieckimi limuzynami po teatralnie tętniących życiem ulicach miast Ukrainy, nie zdając sobie sprawy, że to tekturowa scenografia za którą przecznicę dalej mróz skuwa napuchnięte trupy. Niemądrzejsi byli różni inni raczej niegłupi ludzie wiele lat później - żeby wymienić takich Beatlesów na przykład. Lennon zawsze się uważał za wielkiego bystrzachę. Zachód to po porostu kupił bo ta opowieść jest dobra.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Grudzień 16, 2017, 07:55:11 pm
Np. nazisci (narodowi socjalisci) na zasadzie odrzucania "goracego kartofla" przez innych socjalistow (lewicowcow) zostali zakwalikowani do prawicy, a nawet skrajnej prawicy. Ekonomicznie i spolecznie program NSDAP byl socjalistyczny, wiec lewicowy.
To spróbujmy ustalić, miedzy sobą, jakie cechy ma postawa prawicowa, a jakie lewicowa. Tu i teraz, bez odwoływanie się do anachronizmów. Bo ja jak czytam "myśli przewodnie" partii w Polsce to muszę sprawdzać, która to pisze, gdyż na czuja nie wiem.
Nie sądzę by w obecnym systemie społ. - polit. można jeszcze mówić o tradycyjnym podziale na lewicę i prawicę - w Polsce został w głowach - po uprzednim systemie.
Tutaj taki uproszczony wykresik przenikania się różnych płaszczyzn mających świadczyć o skrętach:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Podzia%C5%82_dwuosiowy#/media/File:Dwuosiowy_wykres_nolana_02.svg (https://pl.wikipedia.org/wiki/Podzia%C5%82_dwuosiowy#/media/File:Dwuosiowy_wykres_nolana_02.svg)
Dyskusyjny.
Nazistowskie zbrodnie sa dobrze znane i potepiane zgodnie, ale o komunistycznych nikt nic nie wie, albo udaje ze nie wie.
Raczej udaje, że nie wie. Zmowa milczenia? Może jednym z powodów jest - w uproszczeniu - zasięg. Komunizm dotyczył wewnętrznych państwowych podwórek (demoludy w orbicie - kogo obchodziły?), a nazizm rozlał się międzynarodową wojną? Angażującą Zachód?
I to co napisał maziek -  cena za pokonanie Niemców.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: liv w Grudzień 17, 2017, 01:47:40 am
Cytuj
Tu jest ciekawy test wartosci politycznych. Zapewne niezbyt miarodajny, ale zrobic mozna. Mi wyszlo , ze jestem prawie wszedzie w centrum, oprocz wolnosci, gdzie mam silne wskazanie na taze:
Bezbarwny jak ten przysłowiowy Szczepański - niemal idealnie pół na pół. Plus minus jeden procent ołuuu :'(
Cytuj
To spróbujmy ustalić, miedzy sobą, jakie cechy ma postawa prawicowa, a jakie lewicowa. Tu i teraz, bez odwoływanie się do anachronizmów.
Czemu nie.
Na razie ogólnie, pomijając szczegółowe wartości.
Ja mam taką podstawę tych postaw, na własny użytek. Wynikają one z sposobu postrzegania świata czyli światooglądu.
Człowiek lewicy działając, patrzy w przyszłość (http://www.marketingwpolityce.zgora.pl/plakaty/wybory1995/kwasniewski1.jpg). Niespecjalnie interesuje go przeszłość (zazwyczaj jest to osoba młodsza).
Człowiek prawicy odwrotnie, jego działania wynikają z zapatrzenia w przeszłość, często idealizowaną.
Jeszcze inaczej;
Dla lewicowca przeszłość zawsze gorsza, a przyszłość z definicji lepsza (czyli stosunek do tzw. postępu), zatem przyspieszanie zmian jest dobre.
Prawicowiec uważa, że dobre już było kiedyś kiedyś, a przyszłość niesie głównie zagrożenia i może być tylko gorzej - zatem spowalnia jak może.
Czyli kluczowy jest element zmiany, przy czym nawet prawicowiec rozumny widzi, że zmiana jest elementem natury świata zatem nie tyle ją wstrzymuje czy cofa (wtedy byłby reakcjonista czyli prawak :) ), co...no właśnie - spowalnia by była ona ewolucyjna, naturalna.
Lewicowiec ją (zmianę - postęp) sztucznie przyspiesza, przez siłę, instytucje, kulturę etc, zaś skrajny czyli  lewak nadaje przyspieszeniu wymiar turbo i do tego nie kontynuuje, tylko by chciał na gruzach "zniszcz stare i buduj nowe". Jeszcze nie tak dawno za lewaków miano ideowe dzieci Trockiego, które wysadzały budynki i ludzi w Europie Zachodniej, te wszystkie red cośtam. Znaczy bardziej nerwowych kolegów tych o których wspomina Nex.  ::)
Reasumując powyzszy bajtlok - wszyscy chcą dobrze  8)
O, ostatnio w necie pojawił się tajemniczy Karoń, co cały system próbuje opisać po nowemu. Bardziej anonim, ale na mój pobieżny ogląd dość spójnie pisze i mówi. Lewicę jakoś ogarnął, a na prawicę nie starczyło?  :)
http://www.historiasztuki.com.pl/strony/021-01-04-ANTYKULTURA-POJECIA-LEWICA.html (http://www.historiasztuki.com.pl/strony/021-01-04-ANTYKULTURA-POJECIA-LEWICA.html)
Najbardziej zafrapował mnie ten fragment;
Ideowe korzenie komunizmu, jak zresztą całej lewicy, są chrześcijańskie, ponieważ tylko na gruncie chrześcijaństwa można sformułować postulat sprawiedliwości społecznej. Pojęcia tego nie da się uzasadnić poza systemem wartości chrześcijańskich, ponieważ tylko ten system wprowadza ograniczenia naturalnych instynktów rzetelnie opisanych w darwinizmie.
Współczesny komunizm jest zsekularyzowanym komunizmem chrześcijańskim, odwołującym się do idei komun chrześcijańskich. Nawet „Manifest Komunistyczny” miał pierwotnie nosić tytuł „Katechizm Komunistyczny”.

O, tu się trochę bardziej odkrył
https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/349952-krzysztof-karon-gender-jest-ostatnim-elementem-taktyki-ideologii-marksistowskiej?strona=1 (https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/349952-krzysztof-karon-gender-jest-ostatnim-elementem-taktyki-ideologii-marksistowskiej?strona=1)
Cytuj
Komunizm dotyczył wewnętrznych państwowych podwórek
Nie zgadzam się z tym fragmentem.
Cytuj
Nazistowskie zbrodnie sa dobrze znane i potepiane zgodnie, ale o komunistycznych nikt nic nie wie, albo udaje ze nie wie. W King's College, w barze mieli (moze jeszcze maja) wielka flage sowiecka z sierpem i mlotem i nikt nie ma z tym problemu (sic!), ale gdyby ktos walnal mala swastyke, cale Cambridge dostalo by spazmow i ktos stracil by prace a moze nawet dostal wyrok!
Co się dziwisz?
Pewnie przykładasz miarkę ilościową.
No ale ofiary komunizmu były jednak drugiego sortu (z pewnego punktu widzenia).
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Grudzień 17, 2017, 02:20:55 am
Cytuj
Komunizm dotyczył wewnętrznych państwowych podwórek
Nie zgadzam się z tym fragmentem.
Bo wyciąłeś mi przód i tył?:)
Uproszczenie -  (demoludy w orbicie - kogo obchodziły?)
Co jest zbieżne z Twoim:
No ale ofiary komunizmu były jednak drugiego sortu (z pewnego punktu widzenia).
Natomiast ofiary nazizmu to był i ten sort i ten pierwszy (z pewnego punktu widzenia).
Właśnie w związku z wojną - gdzie np. obozy były nie tylko na jakimś niesprawdzalnym archipelagu, ale w sercu zachodniej Europy.
Pss...
Cytuj
Najbardziej zafrapował mnie ten fragment;
Mnie to akurat nie dziwi - to jest ciągłe odcinanie się nauki społecznej kościoła od socjalizmu (bo tak się ten związek ideowy narzucał) - począwszy od Rerum novarum z 1891r:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Rerum_novarum (https://pl.wikipedia.org/wiki/Rerum_novarum)
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 17, 2017, 10:19:42 am
Tak nie ad rem ale przy okazji marzy mi się porządne naukowe dzieło, w którym podejmie się próbę zdefiniowania szczęśliwości ludzkiej w funkcji ilości trupów na milion mieszkańców. Zawsze mnie bowiem zastanawiało, czy aby najmniej trupów paradoksalnie nie jest w systemie bardziej opresyjnym, w którym wszyscy są wzięci za mordę.

Liv bardzo mi się podoba Twoja definicja, szczerze mówiąc nie myślałem o tym w ten sposób. Nie jestem jednak pewien, czy można ją zastosować do praktycznego podziału polskiej sceny, bo żadna partia nie mówi chyba, że "dobre już było" . Owszem, taktycznie na krótką metę tak (że za tego lub owego było lepiej) ale nie stawia tego jako ogólnego aksjomatu - wszystkie mówią o rozwoju, rozwoju społeczeństwa obywatelskiego i nowoczesnego państwa - czyli instytucji jeszcze niedawno (bądź w ogóle) w Polsce nieistniejących. Konkretnie tu są statuty http://pis.org.pl/document/archive/download/122 http://www.platforma.org/pliki/75/porp_2017_10_21_statut_platformy_obywatelskiej_rp.pdf https://nowoczesna.org/statut/ trzech partii i czym różnią się cele działania? PiS ma więcej o umacnianiu niepodległego bytu a PO chyba przespała, że ktoś może czytać te kwity i ma wypracowanie na (stare) "trzy na szynach" zaś Nowoczesna jest na oko najbardziej nowoczesna bo ma ładne obrazki - ale gdzie jest jakaś istotna różnica? Gdzie jest choćby stosunek do wartości chrześcijańskich lub szerzej wyznaniowych, które sądząc po publikatorach są bardzo ważne albo najważniejsze?

Znajoma pisze na zagranicznym uniwersytecie pracę magisterską i za przedmiot obrała sobie analizę wypowiedzi polskich polityków i czy z ich mowy statystycznie analizowanej wynikają różnice, które pokrywają się z przynależnością partyjną. Działa to tak, że człowiek niczego nie ocenia, karmi się komputer wypowiedziami a komputer wyszukuje statystyczne koincydencje wyrazów i związków semantycznych - brak jest więc czynnika ludzkiego w ocenie. I wiecie co wychodzi? Że w Polsce nie ma znaczenia z której partii jest mówca, wszyscy klepią dokładnie to samo. A na przykład podobne badania w parlamentach innych państw pokazały jednak dające się nałożyć na partyjną mapę różnice.

Poprawiłem Ci linkę do PiSowskiego - Q
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: liv w Grudzień 17, 2017, 01:01:22 pm
Cytuj
        Komunizm dotyczył wewnętrznych państwowych podwórek

    Nie zgadzam się z tym fragmentem.

Bo wyciąłeś mi przód i tył?:)
Uproszczenie -  (demoludy w orbicie - kogo obchodziły?)
Co podkreśliłem, że nie zgadzam się tylko z tym fragmentem  :)
W sensie takim, że komunizm miał ambicje globalne i tylko dwa farty tych Zachodnich uratowały od badań organoleptycznych. Pierwszy fart matkoboski" w 1920 i drugi fart "atomowy' w 45.  W obu wypadkach ociupinka zadecydowała, że mogą pisać w ankietach "nie dotyczy". Jednak od intelektualistów tamtejszych spodziewałbym się minimum wyobraźni i obiektywizmu.
Cytuj
Mnie to akurat nie dziwi - to jest ciągłe odcinanie się nauki społecznej kościoła od socjalizmu
Nie no, związek to ja widzę, już choćby na podstawie podobieństwa językowego komunia-komuna-komunizm, tylko nie wiem, czy to jedyny taki system religijny. Czyli rzepię się o te "tylko" w  "ponieważ tylko na gruncie chrześcijaństwa". Za słaby z religij jestem, ale raczej nie wydaje mi się...
Cytuj
Nie jestem jednak pewien, czy można ją zastosować do praktycznego podziału polskiej sceny, bo żadna partia nie mówi chyba, że "dobre już było" . Owszem, taktycznie na krótką metę tak (że za tego lub owego było lepiej) ale nie stawia tego jako ogólnego aksjomatu - wszystkie mówią o rozwoju, rozwoju społeczeństwa obywatelskiego i nowoczesnego państwa - czyli instytucji jeszcze niedawno (bądź w ogóle) w Polsce nieistniejących.
Widzę jej sprzeczności, dlatego przymrużam oko - w tej logice zachowawczy beton partyjny schyłkowego PRLu byłby prawicą a Jaruzelski z "tymi drugimi" - lewicą. Paradoksalnie, nie ma w tym większego paradoksu, pamiętając o onr-owskich korzeniach betonu partyjnego i trockistowskich "tych drugich".
Nieźle też wyjaśnia przesuwanie się z lewa na prawo z wiekiem, co zauważam u siebie (plus te śledzie Bismarcko-Piłsudskie na starość...nie śledzie a świnie  ;) )
Dla mnie przyszłość coraz bardziej "już była".  8)
Jednak masz rację z nieużytecznością partyjną - ten suwak p-l pasuje raczej do elektoratu - partie polityczne, współczesne, są pragmatyczne, populistyczne czy jak zwał i jako takie nie mają konkretnego programu,  poza rządzeniem może. Oczywiście bełkot słowny produkują, nawet w nadmiarze, ale same się do niego nie przywiązują, co twój przykład (tych statutów) pokazuje dobitnie. Dlatego nie przywiązywałbym wagi do statutów, deklaracji polityków - oni - jako funkcjonariusze mówią co trzeba mówić, nic więcej. Ta nowomowa ustawiona jest też po cześć na potrzeby zewnętrzne.
W praktyce...hmm, to bardzo luźne spostrzeżenia. PiS jest więcej bajkotwórczy (ewidentnie nawiązuje do II RP a zwłaszcza J.P. - dostrzegam próbę, świadomą, podstawienia pod jego legendę działań J.K). Czyli większy nacisk na "nasze państwo", gdzie opozycja raczej widzi się roztopionych w Unii. To ten konserwatyzm PIsu.
I nie przeszkodzi im, że Piłsudski był startowo socjalistą, tak jak prawicowcom nie przeszkadza ateizm Dmowskiego).
 Opozycja ewidentnie odpuściła sferę mitotwórczą i to jeden z jej głównych błędów. I chyba nie do nadrobienia.
Internacjonalizm tutaj się źle sprzedaje.
I już kończąc, bo przydługo ględzę - lewica bardziej lubi słowa ogólne (światowy postęp, ludzkość i jej dobro), prawica chyba bardziej widzi jednostkę, człowieka. Choćby tylko werbalnie.
A maksymalny jej horyzont społeczny - to naród.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Grudzień 17, 2017, 01:38:01 pm
Ok - z ambicjami globalnymi i  wątpliwym "tylko" - zgadzam się.

To nie tak, że owo rozmycie tradycyjnych podziałów na lewicę i prawicę to nasze podwórko - nasze, ale spóźnione. To nie nowy temat - także na zachodzie.
W ubiegłym wieku Seymour Lipset i Rokkan wyskoczyli z teorią cleavage - zmiennego w czasie rozłamu społ.-polit. przebiegającego wzdłuż tej linii:
https://en.wikipedia.org/wiki/Cleavage_(politics) (https://en.wikipedia.org/wiki/Cleavage_(politics))
Granica bywa zmienna i nieostra.
Polski skrót:
http://socjoszpieg.blox.pl/2007/04/Podzialy-spoleczno-polityczne-Lipset-i-Rokkan.html (http://socjoszpieg.blox.pl/2007/04/Podzialy-spoleczno-polityczne-Lipset-i-Rokkan.html)
Napisał też książkę pt. Homo politicus, w której między innymi przewija się teza o zaniku różnic ideologicznych między prawicą a lewicą (i to około70 lat temu) w Europie Zach i Ameryce - omówił to obszernie.
Na krótko i upraszczająco:
- wzrost ogólnego dobrobytu
- kultura masowa
- brak dziedziczności elit - upowszechnienie wykształcenia
- rozwój międzynarodowych korporacji
- zanik ciągłości rodziny
- robotnicy znaleźli swoje miejsce w systemie
- konserwatyści zaakceptowali państwo opiekuńcze
- lewica podobnież zdała sobie sprawę, iż zagarnianie władzy państwowej nie odbija się pozytywnie na wzroście gospodarczym.
Czyli brak podstawowego - ekonomicznego - czynnika różnicującego spowodował przenikanie prawa z lewym.
Pewne rozczarowanie takim stanem pobrzmiewa w głosie szwedzkiego redaktora, którego cytuje Lipset:
"Polityka jest teraz nudna. Chodzi jedynie o to, czy metalowcy powinni otrzymywać o 5 centów więcej za godzinę, czy należy podnieść cenę mleka, czy system emerytalny powinien być rozszerzony"
Słowem: jest lepiej czyli jest gorzej.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: wiesiol w Grudzień 17, 2017, 02:02:23 pm
Słowem: jest lepiej czyli jest gorzej.
Całkowicie się zgadzam z tą "rozpiską" Jedno mnie zastanawia te "gorzej", no cóż dodawanie w ekonomii zdaje się być nieskończone, dopóki jest jakaś tam nadprodukcja. Pozostaje problem tzw. trzeciego świata i tzw. napływ...  Nasuwają się pytania czy świat jako taki może istnieć bez podziałów ? // PS // Takie poważne tematy w Ogórach  ;) Polityka jednak rozgrzewa emocje, no ale wszyscy starzejemy się przecie, to nieuniknione   8)
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Grudzień 17, 2017, 02:23:18 pm
Jedno mnie zastanawia te "gorzej", no cóż dodawanie w ekonomii zdaje się być nieskończone, dopóki jest jakaś tam nadprodukcja.
W sensie, że jest lepiej pod względem ekonomicznym, a gorzej politycznym, bo owo rozmycie i zanik podstawowych różnic doprowadziło do marazmu duchowego zachodnich intelektualistów - nikt się nie zapala do polityki by realiować szczytne cele - tylko by walczyć o te 5 centów (ważne, ale nie ekscytujące). Więc "gorzej" pod względem identyfikacji i łatkowania:)
Lipset cytując Tingstena
Wielkie kontrowersje zostały więc wyeliminowane we wszystkich przypadkach. W wyniku tego symboliczne słowa i stereotypy uległy zmianie lub znikneły. [...] Liberalizm w starym sensie jest martwy, zaróno wśród konserwatystów, jak i w partii liberalnej; [...] a etykietka sojalizmu na konkretnej propozycji czy konkretnej reformie nie ma innego znaczenia niż to, że propozycja czy reforma uznana jest za atrakcyjną. Same słowa "socjalizm" czy "liberalizm" stają się wyłącznie formami grzecznościowymi, przydatnymi przy wyoborach czy imprezach politycznych".
H. Tingsten "Stability and Vitality in Swedish Democracy", str.145
Cytuj
Nasuwają się pytania czy świat jako taki może istnieć bez podziałów ?
Wg mnie nie ma świata bez podziałów. Zawsze były i będą - ale zmienne w czasie przez rozwój społ-gosp. - stąd również zmienność ideologii tkwiących w podstawie.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: liv w Grudzień 17, 2017, 02:34:30 pm
Cytuj
PS // Takie poważne tematy w Ogórach  ;) P
No właśnie - takie tam gadu-gadu do obiadu (smażąca się tołpyga zapiekanymi warzywami)
Tia, faktycznie trudno się czepić to tych kliważek.
No, ale skoro wszyscy są podobni do wszystkich i rzecz w 2 centach więcej + pietruszka, to - pytanie za 100 punktów.
Skąd tyle emocji w ludziach?!
Medialne szoł tak nakręcałoby?
Natomiast poza szerokim uśmiechem, który wzbudził we mnie ten zapis;
Cytuj
- brak dziedziczności elit - upowszechnienie wykształcenia
ostatecznie zgodziłbym się pod warunkiem dołączenia listy wyjątków.  8)
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 17, 2017, 02:53:30 pm
Oficjalnie protestuję przeciwko szarganiu założonego przeze mnie wątku "Ogóry" przez poważne dyskusje i kategorycznie żądam przeniesienia takowych jako OT do wątku niemojego lub nowozałożonego!

R.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: miazo w Grudzień 17, 2017, 02:56:33 pm
Bardzo ciekawie piszecie, ze swojej strony podrzucę jedną infografikę (http://www.informationisbeautiful.net/visualizations/left-vs-right-us/), w której autor zestawił główne pojęcia istotne dla lewicy i prawicy w USa; sam, gdy ją omawiał (https://www.ted.com/talks/david_mccandless_the_beauty_of_data_visualization), to był zdania (z tego co pamiętam), że w gruncie rzeczy bardziej chodzi o rozłożenie akcentów w wymienionych kwestiach niż nieusuwalny konflikt pomiędzy oboma światopoglądami.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Grudzień 17, 2017, 02:58:53 pm
Tia, faktycznie trudno się czepić to tych kliważek.
No, ale skoro wszyscy są podobni do wszystkich i rzecz w 2 centach więcej + pietruszka, to - pytanie za 100 punktów.
Skąd tyle emocji w ludziach?!
Medialne szoł tak nakręcałoby?
To nie tak - trudno żebym tutaj w dwóch postach streściła 460 stron książki - Lipset nie twierdzi, że wszyscy są podobni - absolutnie nie:
Przewidywania końca polityki klasowej w "społeczeństwie dobrobytu" [z którymi on - Lipset - polemizuje] nie biorą pod uwagę relatywnego charakteru każdego systemu klasowego. Spadek obiektywnego upośledzenia - niskich dochodów, braku poczucia bezpieczeństwa, niedożywienia - obniża, jak widzieliśmy, potencjalny poziom napięcia w społeczeństwie. Ale dopóki niektórzy będą otrzymywać większe niż inni nagrody w strukturze prestiżowej lub statusowej społeczeństwa, dopóty ludzie będą odczuwać "względne" upośledzenie.
[...]
Demokratyczna walka klasowa będzie kontynuowana, ale będzie to walka bez ideologii, bez czerwonych flag, bez pochodów pierwszomajowych.

Kamyczek do ogródka St - cytuje także amerykańskie głosy (z lat powojennych!) domagające się ograniczenia zarobków kadry kierowniczej w korporacjach. To pewne źródło nierówności.

[taaa...przypaliłabym wodę na makaron - właściwe garnek - nie wodę;)]
Cytuj
Natomiast poza szerokim uśmiechem, który wzbudził we mnie ten zapis;
Cytuj
- brak dziedziczności elit - upowszechnienie wykształcenia
ostatecznie zgodziłbym się pod warunkiem dołączenia listy wyjątków.  8)
To dobrze, że się uśmiechasz;)
To dosyć obszerny temat - w szczególe dotyczył społeczeństwa amerykańskiego przykładającego dużą wagę do modelu klanów rodzinnych robiących pieniądze i konformizmu.
Klasyczny przykład na zjadanie i zatrzymanie ciastka: utrzymać elitarne klany i jednocześnie dopuścić do masowej edukacji i robienia pieniędzy przez masy;)
Bardzo ciekawie piszecie, ze swojej strony podrzucę jedną infografikę (http://www.informationisbeautiful.net/visualizations/left-vs-right-us/), w której autor zestawił główne pojęcia istotne dla lewicy i prawicy w USa; sam, gdy ją omawiał (https://www.ted.com/talks/david_mccandless_the_beauty_of_data_visualization), to był zdania (z tego co pamiętam), że w gruncie rzeczy bardziej chodzi o rozłożenie akcentów w wymienionych kwestiach niż nieusuwalny konflikt pomiędzy oboma światopoglądami.
No właśnie - jakkolwiek podział wygląda na ostry i nieprzekraczalny, to akcentowanie pokrywa się to z cytatem o orientacyjnej (wyborczej) roli "łatek".

Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 17, 2017, 05:09:04 pm
Z dyskusji wynika, że pojęcia lewica/prawica nie mają żadnego znaczenia.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Grudzień 17, 2017, 07:28:00 pm
Z dyskusji wynika, że pojęcia lewica/prawica nie mają żadnego znaczenia.
Nie, że nie mają żadnego. Nie mają takiego jak np. w XIX wieku czy połowie XX. W dodatku w różnych miejscach globu.
Generalnie zgadzam się z tym, co Nex napisał w pierwszym poście:
Oczywiscie najlatwiej, choc dosc pobieznie, poglady polityczne mozna okreslic sprawdzajac sympatie partyjne, ale to nie wyczerpuje problemu, zwlaszcza biorac pod uwage to, ze partie tez nie sa monolityczne wewnatrz siebie w pogladach. Lewice i prawice roznia sie od siebie w zaleznosci od kraju i czasu. Trzeba by brac pod uwage poszczegolne, konkretne skladowe (wartosci) i przypisywac je poszczegolnym pogladom politycznym.
(...)
PiS np. ekonomicznie i spolecznie to lewica z ukierunkowaniem na duza role panstwa, wiec tradyjnie nie-prawicowcy. Klada co prawda silny nacisk na nacjonalizm i patriotyzm, co obecnie (czy slusznie?) jest przypisywane frakcjom prawicowym.


W sensie są wyznaczniki lewa-prawa, ale realnie kierunki nie są "czyste".


Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 17, 2017, 08:18:57 pm
No dobrze. Wszystko płynie. To jakie są w tym momencie cechy pozwalające w Polsce zaliczyć partię do prawicy bądź lewicy? Bez oglądania się na historię dalej niż do ostatnich wyborów?
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Grudzień 17, 2017, 08:34:41 pm
Cytuj
Tak nie ad rem ale przy okazji marzy mi się porządne naukowe dzieło, w którym podejmie się próbę zdefiniowania szczęśliwości ludzkiej w funkcji ilości trupów na milion mieszkańców. Zawsze mnie bowiem zastanawiało, czy aby najmniej trupów paradoksalnie nie jest w systemie bardziej opresyjnym, w którym wszyscy są wzięci za mordę.
Jest inne naukowe dzielo, ktore znalazlo zwiazek pomiedzy zagrozeniem chorobami zakaznymi, a istnieniem rzadow autorytarnych, nastawionych na niechec wobec obcych I generalnie nastawionych "konserwatywnie". Ta korelacja  byla olbrzymia, o ile pamietam 0.6, wiec niemozliwa do odrzucenia ad hoc. Czytalem o tym wczesniej I potem potwirdzilem to u tubylczych "fachowcow". Jedna z cech odrozniajacych lewice od prawicy (powiedzmy ze dla latwosci pozostaniemy przy tych terminach) jest stosunek do:
- Istnienia granic - ich zniesienia (nie tylko panstwowych, ale tez wszelkich innych)
- Otwartosci na obcych - ostroznosci/wrogosci wobec nich
- Nierozrozniania na swoich I obcych - silnego rozdzialu pomiedzy nimi
- Rozmazania regol I zasad - Istnienia I przestrzegania sztywnych regol I dyscypliny 
- Otwartosci na nowosci - zachowania status quo
- Poblazliwego traktowania lamiacych reguly - surowego ich karania
Wszedzie tam gdzie wystapily epidemie, albo wystepuje wysokie zagrozenie nimi, jest wieksza szansa na wystapienie rzadu o charakterystyce "prawicowej" w obszarze kwesti wymienionych wyzej. Nie jest powiedziane oczywiscie, ze takie a nie inne rzady beda lepiej walczyly z epidemiami, ale taka zaleznosc wlasnie wystepuje. Wydaje sie (sadze ze to niemal pewne), ze ludzie popieraja takie a nie inne rzady w zaleznosci od sytuacji epidemiologicznej zupelnie nieswiadomie, albo raczej podswiadomie. Oczywiscie ma to sens. Ba, z punktu widzenia ewolucji/biologi zmiana nastawienia wobec obcych w zaleznosci od sytuacji ma fundamentalne znaczenie, chodzi o byc albo nie byc!
Ten sam mechanism co w warstwie biologicznej, dziala w warstwie kultury, idei I tozsamosci. System detekcji zagrozenia biologicznego dziala tez w tych warstwach informacyjnych; w warstwach ideologii/ideii. Tak jak czlowiek bedzie sie bronil I opieral przed obcymi, ktorzy nosza w sobie zabojcze patogeny biologiczne, tak samo kultura/cywilizacja/system wartosci bedzie sie bronil przed kultura, ktora jest rozna (im bardziej rozna tym mocniej), ktora zastana kulture moze zabic poprzez jej zmiane. Wydaje sie, ze ten mechanism jest wpisany mocno I gleboko w ludzka nature, wiec proby tworzenia systemow spolecznych ktore dzialaja wbrew niemu, nie moga sie powiesc.
Z drugiej strony totalne zamkniecie na obcych (w kazdym wymiarze ) tez nie jest zdrowe dla spoleczenstwa. Jak ze wszystkim na swiecie, potrzebna jest jakas rownowaga, zwlaszcza taka ktora uwzglednia zmienne okolicznosci. Dlatego tak wazna jest wolnosc slowa, dzieki ktorej lewacy I prawacy moga wymieniac opinie, negocjowac I jakos ksztaltowac kierunek w jakim spoleczenstwo podaza. Bez niej pozostaje jedynie przemoc, a tego bysmy nie chcieli.
Bardzo dobrze o tym pisales, Liv

Co do rozmycia pomiedzy lewica i prawica to owszem, roznice sie zatarly zgodnie zreszta z teoria konwergencji. W koncu w demokracji nie ten bierze wladze to lepszy, tylko ten na kogo wiecej ludzi zaglosuje. Posluze sie cytatem z 2006:

"Gdzieś w latach 60-tych ubiegłego stulecia zaczęła robić furorę teoria konwergencji, której wielkim zwolennikiem i propagatorem był m.in. profesor Zbigniew Brzeziński. Teoria ta głosiła, że toczące właśnie nieubłaganą zimną wojnę antagonistyczne systemy, na skutek wprawdzie nieprzyjaznego, ale bliskiego kontaktu, coraz bardziej się do siebie upodabniają.
Komunizm odchodzi od pierwotnej surowości, zaczyna odkrywać uroki prywatnego posiadania i inne powaby życiowe, zaś kapitalizm, wskutek demokratycznego nacisku i ekspansji biurokratów, coraz bardziej się socjalizuje.
W latach 60-tych teoria konwergencji była jeszcze kwestionowana, szczególnie w krajach socjalistycznych i zwłaszcza w partyjnych kręgach. Jednak dzisiaj widać jak na dłoni, że profesor Zbigniew Brzeziński po prostu miał rację, że teoria konwergencji dokładnie się sprawdziła. Jaka partia w Polsce skupia najbogatszych polityków? A jakaż by, jeśli nie Sojusz Lewicy Demokratycznej?
A najbogatszych dlatego, że potrafią robić znakomite interesy, nie tylko w nieruchomościach, ale w ogóle. Oczywiście zdarzają się wyjątki w rodzaju pana Ireneusza Sekuły, dla którego kontakt ze światem wielkiego biznesu zakończył się tragicznie, ale jest to wyjątek potwierdzający regułę.
Jeśli więc teoria konwergencji sprawdziła się w przypadku dwóch supermocarstw oddzielonych od siebie aż trzema oceanami, a w tym jednym – Lodowatym, to tym bardziej musiała się sprawdzić w przypadku antagonistów, których nie rozdzielało w zasadzie nic, poza światopoglądem i wynikającym zeń systemem wartości."

Wydaje sie, ze obecnie ruchy polityczne w Europie I USA nabieraja bardziej wyrazistych roznic. Wahadlo zaczyna sie gibac w druga strone. Po nakreceniu sprezyny w lewo (od lat 60-tych), glownie pod wplywem naplywu emigracji muzulmansko-trzecioswiatowej (przynajmniej w wymiarze punktow wymienionych wyzej), I dyskryminacji pogladow konserwatywnych, ludzie sklaniaja sie ku bardziej wyraznie prawicowym ruchom. Lewica z kolei, widzac co sie dzieje zaczyna mocniej ciagnac w swoja strone, uciekajac sie coraz chetniej do przemocy.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Grudzień 17, 2017, 10:19:24 pm
No dobrze. Wszystko płynie. To jakie są w tym momencie cechy pozwalające w Polsce zaliczyć partię do prawicy bądź lewicy? Bez oglądania się na historię dalej niż do ostatnich wyborów?
Myślę, że w Polsce przebiega to gdzieś tak:
http://www.parlamentarny.pl/spoleczenstwo/prawica-czy-lewica-wybory-pokazaly-ze-tego-podzialu-nie-ma,1895.html (http://www.parlamentarny.pl/spoleczenstwo/prawica-czy-lewica-wybory-pokazaly-ze-tego-podzialu-nie-ma,1895.html)
Najostrzejszy podział to ten dotyczący aksjologii czyli wartości: in vitro, aborcja, związki homoseksualne itp. - pozostałe dziedziny: rozmyte.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 17, 2017, 10:35:03 pm
Nex, nie o to mi chodzi. To o czym piszesz to naturalna kolej rzeczy - jak dzieje się coś złego, to szuka się mocnego. Dlatego zawsze jak bida to rządy mocnej ręki i "proste prawdy" łatwiej znajdują poklask. Teza, że Słowian może utrzymać w ryzach tylko wzięcie za mordę a żadna demokracja się nie sprawdzi też jest stara. Czy jednak owa praca nie powstawała z perspektywy świata zachodniego, w którym w demokratycznie można wybrać ewentualnie władzę autorytarną w działaniach, przeciw demokratycznie rozlazłej? Nie sądzę, żeby powiedzmy 30 lat temu taka teza znalazła uznanie w Polsce. Zwykle człek marzy o tym, czego nie ma. Cechą władzy autorytarnej nie jest to, że jest wybierana, tylko to, że nie daje się odwołać. Mnie chodzi gdzie gęściej ściele się trup - w demokracji, czy w feudalizmie?

Nie zgadzam się też z tym co piszesz, że człowiek ma jakieś wbudowane (czy "wyssane z mlekiem matki") czujniki obcej kultury, która może wchłonąć/rozpuścić jego własną. Albo niechęć do "obcych". Pewnie tacy są, ale większość ludzi niechęć ma do zachowań groteskowo sprzecznych z podstawowymi zasadami miejscowego życia. Nie ma natomiast (wielu) żadnych oporów przed wejściem w kulturę, która się z takich czy innych przyczyn podoba, jakkolwiek egzotyczna czy obca by ona nie była. A nawet możną rzec, że na przestrzeni wieków ten mechanizm (pretendowania do obcej, innej, wyższej w mniemaniu danej osoby kultury) był sprężyną napędzającą świat.

Czy post-SLD dalej jest najbogatszy? Nawet jeśli to teza moim zdaniem całkowicie chybiona. Postpeerelowcy (niektórzy) dorwali się do bogactwa bo w chwili darcia postawu materii mieli odpowiednia pozycję, a przede wszystkim wiedzę i możliwości. Nie miało to nic wspólnego z ich (ewentualną) lewicowością czy prawicowością. Gdyby zamiast socjalistycznego był totalitaryzm prawicowy to rozpad wyglądałby dokładnie tak samo i też po wszystkim byli bossowie i funkcjonariusze byliby wzbogaceni.

P.S. Ola, artykuł w sumie mówi to samo - brak wyróżników.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Grudzień 17, 2017, 11:27:50 pm
P.S. Ola, artykuł w sumie mówi to samo - brak wyróżników.
Oprócz społecznych. Wyróżników.
Żadna partia - chcąca wejść do parlamentu - nie powie swoim wyborcom: musicie sobie sami poradzić w zastanych warunkach, które my stworzymy. Dlatego prawie wszystkie skręcają w lewo - w opiekuńczość, wyręczanie, rozdawnictwo. Obietnice poprawy losu bez wysiłku wyborców.
Więc faktycznie - jeśli chciałbyś podziału czarno-białego, jednoznacznego - takiego nie ma.
W Polsce są zaszłości historyczne i podział oparty o aksjologię - związaną z KK. Ot, całe wyróżniki.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Grudzień 18, 2017, 12:05:03 am
Cytuj
Nie zgadzam się też z tym co piszesz, że człowiek ma jakieś wbudowane (czy "wyssane z mlekiem matki") czujniki obcej kultury, która może wchłonąć/rozpuścić jego własną. Albo niechęć do "obcych". Pewnie tacy są, ale większość ludzi niechęć ma do zachowań groteskowo sprzecznych z podstawowymi zasadami miejscowego życia. Nie ma natomiast (wielu) żadnych oporów przed wejściem w kulturę, która się z takich czy innych przyczyn podoba, jakkolwiek egzotyczna czy obca by ona nie była. A nawet możną rzec, że na przestrzeni wieków ten mechanizm (pretendowania do obcej, innej, wyższej w mniemaniu danej osoby kultury) był sprężyną napędzającą świat.
Piszesz z pozycji jednostki, a ja pisalem o spoleczenstwach. To przeciez zadne odkrycie ze tlum ma swoja wlasna psychologie, odmienna i odrebna od jednostek na niego sie skladajacych.
Twoja uwaga
Cytuj
To o czym piszesz to naturalna kolej rzeczy - jak dzieje się coś złego, to szuka się mocnego. Dlatego zawsze jak bida to rządy mocnej ręki i "proste prawdy" łatwiej znajdują poklask.

jest oczywiscie prawdziwa, ale te badania o ktorych pisalem wziely pod uwage ogolne "zle czasy" i choroby zakazne i pasozyty jako kwestie osobna. Jest taka  ksiazka, w ktorej zebrane sa luzne wypowiedzi Hitlera, ktore snul przy posilkach ze swoimi ludzmi. Z tych rozmow wynika jak bardzo biologiczno-medycznie myslal o panstwiue niemickim i Zydach. Niemcy - to bylo zdrowe piekne cialo, toczone przez raka zydowskiego. Zydzi byli porownywani do szczurow, wszy, robactwa i choroby zakaznej. Oczywiscie to tylko jeden czlowiek, ale zasada zawsze jest podobna.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: liv w Grudzień 18, 2017, 12:30:55 am
Cytuj
    P.S. Ola, artykuł w sumie mówi to samo - brak wyróżników.

Oprócz społecznych. Wyróżników.
I obyczajowych.
Z braku sporu o fundamentalia jest; droczenie o aborcję, eutanazję, formy miłości ludzi do ludzi, ludzi do np. korników, korników do drzew etc.
Plus kościelność, rzecz jasna.
I forma obecności u Unii.
I ile na Rydzyka a ile na Owsiaka.
Te wyróżniki widać na ostro.
Ale zasadniczo z ideologii pozostały znaki, chyba tylko po to by jakoś odróżniać swój-obcy, bo bez tego nie ma spektaklu. To jak kiedyś herby; za tymi strzałami, rogami, jelitami, jednorożcami, podkowami złamanymi też stały jakieś mniej lub bardziej romantyczne historie. Zostały znaki.
I chciałem zakończyć czymś mądrym...a, już wiem - tołpygi nie polecam. Za dużo ości a mięso niezbyt smaczne, białe, rozlazłe...karpiowate.

Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Grudzień 18, 2017, 01:47:03 am
Cytuj
    P.S. Ola, artykuł w sumie mówi to samo - brak wyróżników.

Oprócz społecznych. Wyróżników.
I obyczajowych.
Z braku sporu o fundamentalia jest; droczenie o aborcję, eutanazję, formy miłości ludzi do ludzi, ludzi do np. korników, korników do drzew etc.
Plus kościelność, rzecz jasna.
I forma obecności u Unii.
I ile na Rydzyka a ile na Owsiaka.
Te wyróżniki widać na ostro.
Ale zasadniczo z ideologii pozostały znaki, chyba tylko po to by jakoś odróżniać swój-obcy, bo bez tego nie ma spektaklu. To jak kiedyś herby; za tymi strzałami, rogami, jelitami, jednorożcami, podkowami złamanymi też stały jakieś mniej lub bardziej romantyczne historie. Zostały znaki.
I chciałem zakończyć czymś mądrym...a, już wiem - tołpygi nie polecam. Za dużo ości a mięso niezbyt smaczne, białe, rozlazłe...karpiowate.
(https://media1.tenor.com/images/cc076a8d38c39d3cfb98e33fd51cd2bc/tenor.gif?itemid=5216057)
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 20, 2017, 11:57:48 am
Szykuje się wielki przełom w fizyce - nie tylko że splątanie i superpozycja stanów obiektu makroskopowego, ale z udziałm żywego organizmu i w dodatku człowieka! Na razie cicho sza, ale kto umie czytać między wierszami - ten wie. Przeczytałem dziś na pasku, że rzecznik MON oświadczył, iż nie można jeszcze (2 dni po rozbiciu się) ustalić z całą pewnością, jak pilot MiGa-29 opuścił samolot.

Taki samolot można opuścić na dwa sposoby - wysiąść z niego, albo katapultować się. Te dwa stany w opisie fizyki klasycznej różnią się diametralnie i trudno je pomylić: w pierwszym przypadku jest fotel i owiewka, a w drugim nie ma fotela i owiewki zamontowanych do samolotu. Jasne jest więc, że na gruncie fizyki klasycznej nie ma dylematu - najwyraźniej jednak MON natrafiło na stan splatania, fotel i owiewka są, a zarazem ich nie ma! Drżyjcie pretendujący do nobla za jakieś fale grawitacyjne czy inne dyrdymały!
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: liv w Grudzień 20, 2017, 06:22:18 pm
Cytuj
Taki samolot można opuścić na dwa sposoby - wysiąść z niego, albo katapultować się.
A nie można rozbić się i przeżyć?
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 20, 2017, 06:55:58 pm
Można. Po rozbiciu się można opuścić samolot na dwa sposoby (patrz wyżej. Drugi sposób polecany jest pod warunkiem, że wrak leży na brzuchu. MiGi-29 maja fotele wyrzucane klasy zero-zero, zresztą jedne z najlepszych na świecie).

P.S. Można też rozbić się przeżyć i nie opuszczać - ale z wypowiedzi rzecznika wynika, że opuszczenie nastąpiło. Gdyby nie, mniemałbym, że doszło do jeszcze większego przełomu - teleportacji człowieka ;) .
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: liv w Grudzień 20, 2017, 07:51:46 pm
Czyli wylądował na brzuchu i wyszedł. Drzwiami.  :)
Skoro tylko coś z kolanem.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 20, 2017, 10:17:08 pm
Na to wychodzi. Że wyszedł. Względnie przebywał. Zresztą chyba nie wiadomo. I pewnie nie będzie wiadomo. W każdym razie żaden ze mnie znawca ale podstawa, że pilot nie powinien próbować lądować w terenie przygodnym, a zwłaszcza w lesie. Powinien się zdecydowanie katapultować. Stąd jest nieco szumu. Więc skoro się nie katapultował to pewnie musiało coś pójść nie tak. A skoro się rozbił i przeżył to powinien zdecydowanie dać na mszę.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 17, 2018, 10:46:53 am
Projektowanie dzieci znane z "Doradców króla Hydropsa" i fragmentów dukajowych "Czarnych oceanów" o ewolucji mód już nawet w pismach kobiecych jest dyskutowane:
https://kobieta.wp.pl/zaprojektuj-sobie-dziecko-urodzi-je-maszyna-za-100-lat-wszystko-bedzie-mozliwe-6217484144576641a
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Maj 23, 2018, 08:59:39 pm
Pałka zapałka dwa kije, kto się nie schowa, ten kryje, kto nie schowany, ten zaklepany, za mną nie wolno. Szuuuuuuuuuukam!
Zna ktoś tę wyliczankę?

R.
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Maj 23, 2018, 10:35:12 pm
Pałka zapałka dwa kije, kto się nie schowa, ten kryje, kto nie schowany, ten zaklepany, za mną nie wolno. Szuuuuuuuuuukam!
Zna ktoś tę wyliczankę?

R.
Q zna. Wyslij mu Pan priva ;D Ogory, ogorami, ale po co to pytanie?
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: liv w Lipiec 22, 2018, 11:17:04 pm
Katalog już chyba tu był, a to poniekąd - część kolejna.
 Na dobry sen  ::)
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 08, 2018, 10:52:22 am
Pani z TVP nazwała Księżyc planetą:
http://wiadomosci.dziennik.pl/media/artykuly/580473,danuta-holecka-ksiezyc-planeta-jaroslaw-gowin-usuwa-astronomia-lista-dyscyplin-naukowych.html

W pierwszym odruchu:
(https://img4.demotywatoryfb.pl//uploads/201809/1536273174_of1t0f_600.jpg)

Ale... w sumie nie jest to takie proste... Jeśli traktować układ Ziemia-Księżyc jako planetę podwójną (bo nie ma w Układzie Słonecznym innego globu mającego równie dużego satelitę)*, to wtedy i Księżyc się pod to określenie łapie...

* http://www.esa.int/Our_Activities/Space_Science/SMART-1/Welcome_to_the_double_planet

Choć przypuszczam, że p. Holecka czerpała, po prostu, wiedzę z gazetowej astrologii, zamiast z astronomii. A w astrologii Ptolemeusz wiecznie żywy...
Tytuł: Odp: Ogóry
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 16, 2018, 07:44:36 pm
Tajemnicza sprawa, która obrosła ogórkowymi interpretacjami (oczywiście z Obcymi w roli głównej):
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,23918617,fbi-wkroczylo-do-obserwatorium-slonca-sunspot-i-nakazalo-ewakuacje.html
http://www.sciencemag.org/news/2018/09/remote-solar-observatory-remains-closed-after-mysterious-evacuation