Autor Wątek: Wojna  (Przeczytany 79140 razy)

Hornet

  • Juror
  • Full Member
  • *****
  • Wiadomości: 111
    • Zobacz profil
Odp: Wojna
« Odpowiedź #285 dnia: Październik 06, 2018, 11:38:38 am »
Q, daruj sobie historię sztuki wojennej i wywiadu w ogóle, bo to naprawdę jest off-topic i nic nie wnosi do tematu. Poza tym nie napisałem, że się zaczęła, tylko trwa. 
Jasne, odnosząc się choćby do pierwszego linka, to można porównać te chińskie chipy do przykładu konia trojańskiego zbudowanego przez Greków podczas wojny trojańskiej. Nic nowego, ani odkrywczego. Zmienia się tylko skala i natężenie.

Istotnie, Meng Hongweia jest obywatelem chińskim i szczerze dziękuję, że o tym tutaj napisałeś, bo ja wiedząc o tym, tego nie zrobiłem, licząc, że osoby przeczytają link, który podałem.
Na razie mamy strzępy informacji medialnych o tym, co się obecnie z szefem Interpolu dzieje. Czyli praktycznie nie wiemy nic - to samo może powiedzieć żona Hongweia.
Liczę na szczęśliwy finał tej historii.
Gwiazdy nie są dla człowieka - Karellen

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9946
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Wojna
« Odpowiedź #286 dnia: Październik 06, 2018, 12:17:35 pm »
Zdaje się, że nie do końca rozumiem ku czemu zmierzasz, mógłbyś doprecyzować?

Ja ze swojej strony dążyłem do zwrócenia uwagi na szerszy kontekst tego co się aktualnie dzieje, wpisania go w milsze Lemowi dłuższe/szersze skale (gdzie, oczywiście, moim priorytetem nie było fundowanie Ci - i reszcie Współforumowiczów - bieda-erudycyjnych wykładów, a zasugerowanie, że wiadomego typu procesy toczą się latami, wiekami wręcz, do nas zaś dociera drobny odprysk wywiadowczych gier; i to czym się podekscytowałeś jest zapewne przysłowiowym wierzchołkiem góry lodowej - w którym to przeświadczeniu umacnia mnie np. sprawa Cambridge Analytica).
Przy czym - skoro na poziom tu-i-teraz schodzimy - sądzę, że nie samo zatrzymanie jest kluczowe (to może być równie dobrze próba schowania niewygodnego agenta, po tym jak to czy owo się wydało; może też w/w historia nie mieć nic wspólnego z jego międzynarodową aktywnością, który to wariant i przytaczany przez Ciebie tekst uwzględnia), tym bardziej, że Interpol musi mieć procedury na takie okazje, znacznie istotniejsze wydaje się co Meng Hongwei na pełnionym przez siebie stanowisku robił w ciągu minionych (niespełna) dwu lat, na ile kierował się priorytetami instytucji, której szefował, na ile zaś swojej ojczyzny (tu zresztą mamy - przynajmniej potencjalnie - do czynienia z ciekawym zagadnieniem: co dzieje się, gdy na szczytach globalnych instytucji stają przedstawiciele nacji podążających w pierwszym rzędzie za - i tak eufemistycznie rzecz nazywając - postrzeganym w antagonistycznych kategoriach interesem państwowym/narodowym - i dlatego w/w hitlerowców wcale nieprzypadkowo przywołałem).
« Ostatnia zmiana: Październik 06, 2018, 08:56:12 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9946
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7851
    • Zobacz profil
Odp: Wojna
« Odpowiedź #288 dnia: Sierpień 31, 2019, 06:41:59 pm »
Starcowi, który dobrze pamięta Warszawę śródmiejsko zrujnowaną i obmalowaną gigantycznymi napisami NIGDY WIĘCEJ WOJNY! (połowa lat pięćdziesiątych), jest jakoś dziwnie na duszy, gdy internetowo czytam o przygotowywanej na jutro patriotyczno-międzynarodowej fecie z okazji LXIII rocznicy WYBUCHU drugiej wojny światowej. Powiem krótko: mam po dziurki w nosie świętowania historycznych klęsk.
 
Już nie mówię o nawet pobieżnej lekturze wikipedycznego hasła, ale DWŚ była bezdyskusyjnie największą tragedią w całej naszej tysiącletniej historii. Uroczyście obchodzić rocznicę ZAKOŃCZENIA wojny – jeszcze od biedy rozumiem (choć też bym się miarkował ze względu na upływ czasu).

Jak niemal wszyscy moi rodacy-równolatkowie, poniosłem bardzo osobiste straty. A w aspekcie obywatelskim? W masakrze zginęła jedna szósta polskiej populacji, i nawet Rosjanie są „lepsi” tylko w liczbach bezwzględnych. W samym Powstaniu Warszawskim zmasakrowano dwustutysięczną narodową elitę. Gospodarka legła w gruzach.
 
I co ja mam jutro patriotycznie obchodzić: rocznicę POCZĄTKÓW tej straszliwej hekatomby? W jakiej atmosferze? W jakim nastroju? Pokojowym czy nowowojennym? W oczekiwaniu na wyczekiwany od osiemdziesięciu lat WYBUCH III wojny światowej? W towarzystwie obcych wojsk na polskiej ziemi?

R. 
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9946
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Wojna
« Odpowiedź #289 dnia: Sierpień 31, 2019, 07:31:45 pm »
Heh, właśnie miałem podnieść ten wątek, z powodu n/w wywiadu:
https://wiadomosci.wp.pl/radoslaw-sikorski-pis-popelnia-tradycyjny-blad-w-stosunkach-z-usa-trzeba-sie-szanowac-6419142951610497a

W oczekiwaniu na wyczekiwany od osiemdziesięciu lat WYBUCH III wojny światowej? W towarzystwie obcych wojsk na polskiej ziemi?

Demagogia. Niepotrzebnie odbierająca moc stawiającemu ciekawe pytanie postowi.

Edit:
Chyba teraz potrafię odpowiedzieć na:
W jakiej atmosferze? W jakim nastroju?

Satysfakcji (owszem, dość płonnej) z usłyszenia takich słów?
https://www.wprost.pl/polityka/10246698/prezydent-niemiec-po-polsku-chyle-czola-i-prosze-o-przebaczenie.html
https://www.wprost.pl/kraj/10246777/prezydent-niemiec-w-warszawie-stoje-przed-panstwem-bosy.html
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 01, 2019, 04:03:14 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7851
    • Zobacz profil
Odp: Wojna
« Odpowiedź #290 dnia: Wrzesień 08, 2019, 11:02:21 pm »
Jako książka gloryfikująca makabryczną przemoc i okrucieństwo, "Trylogia" pana Sienkiewicza, a przynajmniej "Ogniem i mieczem", powinny przestać być lekturą obowiązkową w XXI wieku, jako pochwała rasizmu, sadyzmu i szowinizmu.
Nie mam wątpliwości, że rzeź wołyńska była skutkiem działań księcia Jeremiego Wiśniowieckiego, którego czarne zasuszone truchło, chętnie oglądane, spoczywa dziś pod szkłem na Świętym Krzyżu. Tylko białe zęby mu czyszczą od czasu do czasu pastą "Colgate".
Wstyd!
Stanisław Remuszko
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9946
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Wojna
« Odpowiedź #291 dnia: Wrzesień 09, 2019, 07:57:57 pm »
Co do oceny utworów Henia S. i pokrewnych - zgoda. Zresztą... piersy byłem:
https://forum.lem.pl/index.php?topic=824.msg40641#msg40641

Co do ich złowieszczej roli jednak, która by miała usprawiedliwić wyrzucanie ich z kanonu lektur to - jeśli przedpiśca serio - nie zgodzę się. Owszem, można wskazywać, że używano Sienkiewiczów z Mickiewiczami do patriotycznego warunkowania, by nie rzec: prania mózgów, czego skutki były... rozmaite, ale to nie jest sprawa samej literatury, tylko sposobu posługiwania się nią. Nie ma więc co zamiatać pod dywan kamieni milowych rodzimej kultury, nawet gdy ich uroki mocno dwuznaczne.

A teza o kniaziu Jaremie (choć w istocie nie jest to postać na pomniki) jako sprawcy ma sens tylko jeśli uznamy państwa, narody, czy inne byty zbiorowe, za prymitywne bestie funkcjonujące na zasadzie akcji-i-reakcji, a przy tym tak pamiętliwe, że pierwszą od drugiej mogą dzielić wieki. Jest to być może i wizja mająca jakieś związki z rzeczywistością, ale tam, gdzie prawdziwa, tam domagająca się obrócenia w fałsz, bo tylko tak da się uniknąć dalszych masakr. (Zwł., że tak pojęta pamięć historyczna jest wyraźnie głupia, bo oznacza mszczenie się - według dziwacznych kryteriów odpowiedzialności zbiorowej - za cudze - przodków - krzywdy na tych, którzy za nie nie odpowiadają, będąc - góra - potomstwem sprawców.) Więc, nie, ani to, że Palej palił, sprawców w/w rzezi nie usprawiedliwia, ani rzeź obecnych postaw antyukraińskich nie ma prawa tłumaczyć (ściganie winnych - zdaje się, że część jeszcze żyje - to co innego).
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 09, 2019, 08:17:53 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7851
    • Zobacz profil
Odp: Wojna
« Odpowiedź #292 dnia: Wrzesień 09, 2019, 09:52:43 pm »
Książka Henryka Sienkiewicza "Ogniem i mieczem" jest szkolną lekturą obowiązkową czy nie jest?

R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9946
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Wojna
« Odpowiedź #293 dnia: Wrzesień 09, 2019, 11:04:23 pm »
Nie jest (czyli po trosze pianę tu bijemy) ale parę innych sienkiewiczowskich jatek ("Potop", "Krzyżacy", "Kłowadis" ;) ) się znajdzie:
https://edukacja.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/459243,lista-lektur-w-szkole-podstawowej-aktualna.html
https://wiadomosci.radiozet.pl/Polska/Nowa-lista-lektur-dla-szkol-ponadpodstawowych
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki