Autor Wątek: Przyczyny katastrofy  (Przeczytany 236121 razy)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10905
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #375 dnia: Kwiecień 12, 2012, 08:26:24 pm »
Nic nas nie przekona, że białe jest białe, a czarne - czarne.
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8000
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #376 dnia: Kwiecień 12, 2012, 11:18:28 pm »
Na mój rozum, ten lapsus był ostrzeżeniem udzielonym Narodowi przez samego Ducha Świętego. ...i zaczęli mówić różnymi językami...
VOSM
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 678
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #377 dnia: Kwiecień 13, 2012, 01:55:57 am »
Nic nas nie przekona, że białe jest białe, a czarne - czarne.
Zapomnieli dodać o 5% zgodności danych. Widzę, że prokuratura po utracie jednego funkcjonariusza ustrzelonego kapiszonem czuje się poważnie zagrożona, stąd enuncjacja. Ważne jest co innego. Dokumentacja medyczna nawet jeśli obecnie prokuratura nie dopatrzy się tam niczego może być analizowana w terminie późniejszym.
 Owszem, ciałą mają obrażenia typowe dla wypadków lotniczych ale czy mają inne też?
2.
Wyobraź sobie, że zostawiłeś zupę na gazie. I teraz dzwonisz do domu i się pytasz: czy zupa na gazie? I odpowiadają, ze nie ma dowodów.
Ale czym innym jest taka konkluzja, jeżeli ktoś poszedł faktycznie do kuchni i zobaczył, ze nie ma, a czym innym: jeżeli siedzi w pokoju, nie sprawdził w kuchni więc nie wie, czy ta zupa jest na gazie czy jej nie ma. A ponieważ nie ma wiedzy to i dowodów nie.
Teraz niech każdy sam zadecyduje, gdzie zaliczyć enunacjacje Seremeta o nie znalezieniu dowodów na zamach? Czy badał i nie znalazł lub nie badał i nie znalazł? Nawet jakby mu przed siedzibę zajechali świeżo strzeloną katiuszą to by nie zauważył i nie znalazł. Jakoś tak by obszedł dookoła, wiatr w oczy, opad atmosferyczny i katiusza niewidoczna. Czy tam perszing. Meserszmit. Obojętnie co i jak duże i jak głośne. Przez megafony by mogli nadawać i tez by nie usłyszał.

Drugi wpis z oceną prokuratury:
http://smocze.opary.salon24.pl/403818,a-moglo-byc-tak-pieknie
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 13, 2012, 01:57:29 am wysłana przez Smok Eustachy »

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10905
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #378 dnia: Kwiecień 13, 2012, 08:58:27 am »
Podobne rzeczy jak wyżej może pisać jedynie osoba, która:

a/ nic nie wie o sprawie

lub b/ założyła że zamach był "i nic nas nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne".

A przeważnie jedno i drugie.


Najbardziej podobała mi się wypowiedź Macierewicza, którą słyszałem nausznie: "zamach był, a kto sądzi inaczej niech przedstawi dowody!". Oto logika!


A teraz mnie nie będzie przez pewien czas...
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10196
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #379 dnia: Kwiecień 13, 2012, 12:36:59 pm »
Podobne rzeczy jak wyżej może pisać jedynie osoba, która:

a/ nic nie wie o sprawie

lub b/ założyła że zamach był "i nic nas nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne".

A przeważnie jedno i drugie.

That's the point! Czytając tezy "zamachowców" widać ich źródło w utrwalonym - i na swój sposób racjonalnym nawet - mechanizmie psychologicznym. Chodzi o mechanizm nieufności, oczywiście. Wyniesiony z PRLu. Skoro za PRLu panowało - w dużej mierze uzasadnione zresztą - przekonanie, że władza (rodzima i radziecka) kłamie, spora część ludzi uznawała automatycznie każdy komunikat pochodzący od czynników oficjalnych za fałszywy. Było dość sytuacji, by podejście takie usprawiedliwiać, ale prowadziło to i do przegięć w przeciwnym kierunku (głównie ślepej gloryfikacji USA czy "starej" Polski; u NRDowców poszło to zresztą jeszcze, i to znacznie, dalej - nieufność do propagandy komunistycznej pchnęła całkiem sporą grupę w kierunku neonazizmu, na zasadzie: "skoro ci źli komuniści tak nie lubią tego Hitlera, to musial być dobry"). U niektórych, zwł. tych, kiepsko odnajdujących się w III RP, doszło potem do domyślnego podmienienia, w roli obiektów braku zaufania, władzy radzieckiej na rosyjską (ku czemu zresztą powodów nieco się znajdzie), a władz PRLu - zgodnie z propagandą PIS - na rząd Tuska (ku czemu podstawy są znacznie bardziej wątpliwe). Ów mechanizm nieufności jest na tyle silny, że kieruje myśleniem, powodując dobieranie faktów (czy raczej "faktów") doń pasujących.

- Niech nikt już więcej nie mówi, nawet w tzw. mainstreamowych mediach, że to jest niezależne śledztwo./.../  - stwierdził prezes PiS.
- /.../ Mainstreamowe media cenzurują informacje dotyczące śledztwa uczonych. /.../ - mówił Kaczyński.

Kolejny ciekawy mechanizm psych. to przesuwanie się PIS (i samego J.K.) od centrowej, prozachodniej, chadecji, którą - deklaratywnie - miało być PC, ku środowiskom spiskomaniaczym, pod których gust układał swe wiadome seriale pan Carter. Powyższa retoryka wskazuje na to, że prezes J.K. przesuwa się tam świadomie...

Zresztą poszukiwanie - obowiązkowo ukrytej przez Onych - Prrawdy i blogerzy śledczy (stanowiący dziś forpocztę PIS), to wszystko kojarzy się jakoś tak...

::)

ps. Artymowicz o tezach Zespołu Macierewicza (np o tym skąd im wyszły wybuchy):
http://fizyka-smolenska.salon24.pl/406363,19-scjentologiczna-fizyka-zamachu-smolenskiego
oraz ciekawostka - świadek "(Nie)naszego Dziennika"(!), który widział samolot zahaczający o brzozę, za to nie widział ognia (wybuchów); tak to jest jak się nie ustali zawczasu obowiązujacej narracji ;):
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110105&typ=po&id=po01.txt
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 13, 2012, 04:58:44 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8000
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #380 dnia: Kwiecień 13, 2012, 01:56:57 pm »
Moim zdaniem, "Gazeta Wyborcza" ma w tym rację:
http://wyborcza.pl/1,75968,11520130,Swiety_Kosciol_smolenski.html
VOSM
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10196
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #381 dnia: Kwiecień 13, 2012, 02:28:43 pm »
Tu mamy dopełnienie poprzedniego tekstu, mniej objawowe, bardziej sięgajace mechanizmów:
http://wyborcza.pl/1,75248,11527854,Lud_antysmolenski.html
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

tzok

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 405
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #382 dnia: Kwiecień 13, 2012, 03:06:04 pm »
Nie zdawałem sobie nawet sprawy, że aż 18% Polaków wierzy w teorię spiskową o zamachu. Przygnębiające :-\

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 678
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #383 dnia: Kwiecień 13, 2012, 05:19:10 pm »
Podobne rzeczy jak wyżej może pisać jedynie osoba, która:

a/ nic nie wie o sprawie
Ja nic nie wiem o sprawie? Sprawdzimy się?
Cytuj
lub b/ założyła że zamach był "i nic nas nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne".
Gdzie zakładam, że zamach musiał być? Wnioskujesz o tym z tego fragmentu:

Zakładam teraz, że nie było nic podejrzanego, sekcja wykluczy działanie osób trzecich, śmierć w wyniku pożaru, zatrucia (dwu)tlenkiem węgla itp wybuch. No to skoro sekcja wykluczy to czemu nie przeprowadzili?
A skoro nie przeprowadzili to znaczy, że te przyczyny nie zostały wykluczone. No i dlaczego? Zrobiliby sekcje, ściągnęli Badena, on by dodatkowo potwierdził jej wyniki jako expert o międzynarodowej renomie znający się na specyficznych obrażeniach powstających w katastrofach lotniczych. A tu nie.
Cytuj
A przeważnie jedno i drugie.


Najbardziej podobała mi się wypowiedź Macierewicza, którą słyszałem nausznie: "zamach był, a kto sądzi inaczej niech przedstawi dowody!". Oto logika!


A teraz mnie nie będzie przez pewien czas...

No to pa. Dobrze by było abyś podał ową wypowiedź Macierewicza najlepiej w oparciu o źródło pierwotne.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 13, 2012, 06:20:33 pm wysłana przez Smok Eustachy »

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10196
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #384 dnia: Kwiecień 13, 2012, 05:27:25 pm »
Będę podwójnie nieoryginalny, bo raz, że już o tym pisałem na Forum, a dwa, że mówi o tym i pisze wielu komentatorów, ale problem pozostaje nierozwiązany:

Gdzie jest rzecznik prasowy rządu??!


Wątek milczenia czynników oficjalnych pojawia się w dyskusji na blogu Artymowicza. Podana tam przyczyna tegoż milczenia wydaje się - z poprawką na zaczepny, upolityczniony ton i anonimowość wypowiedzi - b. prawdopodobna:

"Absolutnie się z tym nie zgadzam. Jeśli ktokolwiek ze strony rządu (reprezentant komisji min. Millera) bądź KBWL zacząłby dyskusję z tymi idiotyzmami, rozpocząłby zabawę, która nie ma końca. Po tym jak zaangażowano by mnóstwo sił i środków, żeby zrobić badania obalające jedną hipotezę, Macierewicz z zespołem porzuciłby ją bez problemu i wyskoczył z kolejną. I cały cyrk zacząłby się od nowa. A kto by za to płacił? Pan, pani, społeczeństwo. Ja się na to nie godzę, tutaj na blogach naprawdę skutecznie się te niedorzeczności obnaża. Kogo się przekona, tego się przekona - sam tutaj czytałem i czytam wiele osób, które mimo niezachwianej wiary w zamach widzą, że tym razem to jednak już przegięto z tymi "dowodami". Raport został zakończony i opublikowany, śledztwo PW trwa, państwowe instytucje nie mogą się ośmieszać, dając się wciągnąć w czyjąś ewidentną brudną grę polityczną.

A myślenia przeciętnego ćwierćinteligenta, odbiorcy pomysłów ZP, i tak nic nie zmieni"


(Z drugiej jednak strony jest to dalsze zostawianie wykluczonych w ich własnej VR, coraz odleglejszej od realiów...)
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 13, 2012, 09:57:43 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 678
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #385 dnia: Kwiecień 13, 2012, 06:23:56 pm »
Wątek milczenia czynników oficjalnych pojawia się w dyskusji na blogu Artymowicza. Podana tam przyczyna tegoż milczenia wydaje się - z poprawką na zaczepny, upolityczniony ton i anonimowość wypowiedzi - b. prawdopodobna:
/.../
A gdzie ja pisałem o milczeniu czynników oficjalnych?
Zresztą prof Artymowicz coś nie może podnieść się po sprawie z dr Szuladzińskim. Sam go uznał za experta zwracając sie do niego w tej sprawie  i co?

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10196
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #386 dnia: Kwiecień 15, 2012, 06:43:06 pm »
A gdzie ja pisałem o milczeniu czynników oficjalnych?

Cetarian pisał... ::)
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 678
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #387 dnia: Kwiecień 15, 2012, 11:23:36 pm »
A gdzie ja pisałem o milczeniu czynników oficjalnych?

Cetarian pisał... ::)
A to sorry. Jest inna ankieta, że 18% jest przekonanych do wersji że wszystko zostało wyjaśnione. 30% mniema, że rząd ukrywa prawdę a drugie 30 że w tych okolicznościach nie dało się wyjaśnić.
2. Jak już Graś się wygrasiuje to jak wytłumaczy wstawienie gen Błasika od kokpitu, chociaż wiedzieli, że go tam nie było. Jak wytłumaczy rozmowę Klicha z Klichem, w której Klich instruuje jak mataczyć śledztwo. Gdzie raport meteorologów jest?
Kilka dalszych pytań:

1. Czy faktycznie Raport Millera oparł się na fotkach Amielina i filmikach zajumanych z Jutupki?
2. Czy części wbite w Pancerną Brzozę są wbite w część górna czy dolną? I z przodu czy z tyłu?
3. Czemu 10 kwietnia nie wzięli kamerki na helikopter i nie sfilmowali trajektorii podchodzenia z góry?
4. Czy sprawdzili, czy Tutka nie tylko ścięła to co ścięła, ale czy ścięła wszystko to, co ściąć musiała? Czy wszystkie drzewa o stosownej wysokości znajdujące się na trajektorii samolotu zostały ścięte? I na obydwóch skrzydłach są stosowne ślady?
5. Czy istnieje dokumentacja filmowa i fotograficzna stworzona przez fotografów/filmowców KBWL? Przez osoby pracujące w odpowiednim reżimie prawnym i zawodowym? Z zapisanymi parametrami obiektywów itp?
6. W animacji pokazywanej w reżimowej TV pojawia się - w końcu - altanka znajdująca się obok brzozy wprost pod odrzutem. Czy Miller zbadał wpływ odrzutu na tą konstrukcję? A na resztę otoczenia Pancernej Brzozy?
7. Czy Pancerna Brzoza nie sprawia wrażenia faktycznie ściętej przez samolot, ale lecący w drugą stronę?
8. Czy akcję ratunkową przerwano bez podstawowego badania osób, czy aby ktoś nie przeżył A może ta teza to tylko wymysł osób, oglądających zdjęcia, na których widać leżące osoby których nikt nie odwrócił, aby zbadać, czy przypadkiem nie przeżyły?
9. Jakby tak kogoś udało się uratować to dziura w niebie by się od tego zrobiła? A jakby w drodze do szpitala zmarł?
10. Czy animacje MAK, Millera i TVP są zgodne z danymi Raportu Millera: strona 4/14; załącznik nr. 4. "Geometria zderzenia samolotu"?
11. Teoretycznie w Tutce nie da się sterować kierunkiem lotu a pomocą silników. Ale jak jacyś Słowacy pokażą, ze przynajmniej się da w pewnym zakresie to co wtedy?
12. Czy grant dla Biniedy na badania - jak dostanie te półtora miliona zielonych papierów - może doprowadzić do wykrycia nieznanych zjawisk aerodynamicznych, jak zatrzymanie fragmentów samolotu poruszających się z prędkością 270 km/h na jakiś gałęziach? I jak gniazdo znajdujące się na brzozie wytrzymało podmuch? Chyba że to jemioła.
13 Czy Janina Paradowska stwierdziła: „Tworzy się coraz dziwaczniejsza sytuacja, w której praktycznie nie istnieje już raport komisji Millera, czy nawet raport MAK, gdzie przecież nie wszystko było zafałszowane"


Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 678
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #388 dnia: Kwiecień 15, 2012, 11:29:41 pm »
I drugi text a co mi tam który pokazuje, czemu Graś z jamy nie wylizie. Dodatkowo materiał ilustrujący jak się takie próby kończa: 11.04.2012 Bronisław Wildstein 2-a rocznica katastrofy smoleńskiej
I z ostatniej chwili text:
http://www.rp.pl/artykul/9157,860624-Tusk-w-czarnej-dziurze.html?p=1

At eraz ad rem:
Na forum Lagata.pl wrzuciłem zajawkę textu Ziemkiewicza:

http://fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz-mysli_nowoczesnego-endeka/news/katyn-reaktywacja,1784188

o politycznych implikacjach katastrofy. Tusk myślał, że to konkurs gimnastyki artystycznej a  tamci grają z nim w dupaka. Niby że jak się zrzeknie wszystkiego co się da to go po główce pogłaszczą i wyniki śledztwa dopieszczą.

Zakładam teraz, że nie było żadnego zamachu i rzetelne badania by to pokazały. Czemu zatem ich nie przeprowadzono? Czemu prokuratura raz opowiada, 10 kwietnia 2012 roku, że nie wyklucza udziału osób trzecich a dwa dni potem już wyklucza, bez żadnego istotnego powodu?
Śledztwo, badanie przyczyn katastrofy ma za zadanie albo ten udział potwierdzić albo wykluczyć. Jeśli nie wykluczyło to on nie został wykluczony. Dopóki nie zostanie wykluczony to nie można twierdzić, że jest niemożliwy, a osoby głoszące swoje przekonanie o udziale osób trzecich twierdzą tak zgodnie z zasadami sztuki. W odróżnieniu od ludzi odsądzających udział osób trzecich od czci i wiary. Odsądzający owi jednoczą się w sekcie Pancernej Brzozy, rytualnie deklamując swe credo "Jak walnęło to urwało".
Donald Tusk godząc się na podsunięte mu przez Rosjan propozycje stracił szansę na wyjście z twarzą z sytuacji, skoczył bowiem w bagienko które go wciąga:
1. Sekcje
Jak wiadomo sekcje robi się z urzędu jeśli mamy wypadek. Albo podejrzenie działalności kryminalnej. Dodatkowo jeśli do zdarzenia doszło poza granicami kraju, tamci robią sekcje u siebie a my u siebie powtarzamy. Jest to standard cywilizacyjny, do którego rządy Tuska nie dorosły.  Sekcję robi się nie tylko po to, żeby potwierdzić wystąpienie, ale i wykluczyć.
Wiemy, że sekcji w Rosji praktycznie nie było. W 12 czy 16 godziny przeprowadzono badania 96 osób na 4 stołach. Poważna sekcja zaś trwa nawet i 3 dni.

I te sekcje wykluczyłyby działanie osób trzecich, śmierć w wyniku pożaru, zatrucia (dwu)tlenkiem węgla itp wybuch. No to skoro sekcja wykluczy to czemu nie przeprowadzili?
A skoro nie przeprowadzili to znaczy, że te przyczyny nie zostały wykluczone. Zrobiliby sekcje, ściągnęli Badena, on by dodatkowo potwierdził jej wyniki jako expert o międzynarodowej renomie znający się na specyficznych obrażeniach powstających w katastrofach lotniczych. A tu nie.

2. Zdjęcia. Dziwnym trafem opiera się komisja Millera na fotkach niejakiego Amielina, który fotografował sobie to co chciał i jak chciał. Komisarze zaś żadnych działań śledczych tu nie zlecili, fotografii wykonanych w stosownym reżimie merytoryczno-prawnym brak. Zarówno chodzi tu choćby o parametry obiektywu, jak i odpowiedzialność za właściwe wykonanie dokumentacji.
Hypki tu się cieszy, chyba dlatego, że sąd zdjęcia Amielina może odrzucić jako dowód. Serial "Katastrofa w Przestworzach" nas poucza, że śledczy docierają na miejsce katastrofy jak najszybciej i rozpoczynają profesjonalne działania badawcze i dokumentujące.

3. Szybkie badania wraku, połączone ze szczególną dbałością o wykluczenie ładunku, poprzez wysłanie odpowiednich próbek laboratorium z akredytacją do tego.

4. Dynamiczne wyjaśnienie przyczyn takiego a nie innego stanu wraku, a nie przesuwanie ogona o kilkadziesiąt metrów.

5. Sprawdzenie, czy Tutka nie tylko ścięła to co ścięła, ale czy ścięła wszystko to, co ściąć musiała? Czy wszystkie drzewa o stosownej wysokości znajdujące się na trajektorii samolotu zostały ścięte? I na obydwóch skrzydłach są stosowne ślady? Podobnie nagrania z powietrza.

6. Dlaczego akcję ratunkową przerwano bez podstawowego badania osób, czy aby ktoś nie przeżył?

7. Klich to nie tylko Klicha ponagrywał, ale chyba kogo się dało. Ma nagrane naciski żeby śledztwo prowadzić przeciw pilotom, przeciw gen. Błasikowi i przeciw Prezydentowi Kaczyńskiemu.

8. Klich musiał uciekać ze Smoleńska żeby nie dopuścić do badania wraku.

9. Kłamstwa Kopaczowej, zupełnie niezrozumiałe.

To wszystko obciąża Tuska, który nie fiknie bo a to wyciekną nagrania Klicha, a to wyciekną stenogramy z ustaleń, obciąża go sprawa raportu Milanowskiego, obciążają go kłamstwa Kopaczowej, wygląda w ogóle jakby nie troszczył się  własną skórę a poświęcił ją dla komfortu Putina.
Putina, który pokazuje światu, że mógł przeprowadzić zamach, a Rząd Polski nie ośmieli się nawet zapytać o cokolwiek. Kura nie ptica Polsza nie zagranica. Kraj Przywiślański a coście myśleli, że Polska w UE jest? W NATO?

Tak wam myśl Ziemkiewicza przekładam bo widzę, że trzeba.
Co szkodziło Tuskowi zrobić te sekcje, zdjęcia, filmy, badania? Śledztwo wygląda tak, jakby bali się, że coś znajdą. Jakieś dowody kłopotliwe. Wiec lepiej nic nie robić, schować głowę w piasek i obwieszczać, że nie widać tam żądnych dowodów na zamach.
Pokazał Rosjanom lekceważenie bo wypadało jednak jakieś żądania postawić, a on nic. Np wpuszczenie zagranicznych expertów ułatwiło by mu życie.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 15, 2012, 11:38:15 pm wysłana przez Smok Eustachy »

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8000
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #389 dnia: Kwiecień 15, 2012, 11:40:39 pm »
@ troll (wyjatkowo, jednorazowo)
1. Czy faktycznie Raport Millera oparł się na fotkach Amielina i filmikach zajumanych z Jutupki?
Tak
2. Czy części wbite w Pancerną Brzozę są wbite w część górna czy dolną?
Górną.
 I z przodu czy z tyłu?
Z tyłu.
3. Czemu 10 kwietnia nie wzięli kamerki na helikopter
Wzięli
i nie sfilmowali trajektorii podchodzenia z góry?
Sfilmowali
4. Czy sprawdzili, czy Tutka nie tylko ścięła to co ścięła, ale czy ścięła wszystko to, co ściąć musiała?
Sprawdzili.
Czy wszystkie drzewa o stosownej wysokości znajdujące się na trajektorii samolotu zostały ścięte?
Nie
 I na obydwóch skrzydłach są stosowne ślady?
Tak
5. Czy istnieje dokumentacja filmowa i fotograficzna stworzona przez fotografów/filmowców KBWL?
Tak
 Przez osoby pracujące w odpowiednim reżimie prawnym i zawodowym?
Nie
 Z zapisanymi parametrami obiektywów itp?
Tak
6. W animacji pokazywanej w reżimowej TV pojawia się - w końcu - altanka znajdująca się obok brzozy wprost pod odrzutem.
Nie pojawia się
 Czy Miller zbadał wpływ odrzutu na tą konstrukcję?
Nie zbadał
A na resztę otoczenia Pancernej Brzozy?
Też nie.
7. Czy Pancerna Brzoza nie sprawia wrażenia faktycznie ściętej przez samolot, ale lecący w drugą stronę?
Nie sprawia.
8. Czy akcję ratunkową przerwano bez podstawowego badania osób, czy aby ktoś nie przeżył
Akcji ratunkowej nie przerwano.
A może ta teza to tylko wymysł osób,
Tak.
oglądających zdjęcia, na których widać
Nie widać.
 leżące osoby
siedzące osoby
 których nikt nie odwrócił, aby zbadać, czy przypadkiem nie przeżyły?
nie wiadomo
9. Jakby tak kogoś udało się uratować to dziura w niebie by się od tego zrobiła?
No pewnie.
 A jakby w drodze do szpitala zmarł?
To co?
10. Czy animacje MAK, Millera i TVP są zgodne z danymi Raportu Millera: strona 4/14; załącznik nr. 4. "Geometria zderzenia samolotu"?
Nie.
11. Teoretycznie w Tutce nie da się sterować kierunkiem lotu a pomocą silników. Ale jak jacyś Słowacy pokażą, ze przynajmniej się da w pewnym zakresie to co wtedy?
Zsikamy się.
12. Czy grant dla Biniedy na badania - jak dostanie te półtora miliona zielonych papierów - może doprowadzić do wykrycia nieznanych zjawisk aerodynamicznych
Nie.
, jak zatrzymanie fragmentów samolotu poruszających się z prędkością 270 km/h na jakiś gałęziach?
Tak
 I jak gniazdo znajdujące się na brzozie wytrzymało podmuch?
Klej "Kropelka"
 Chyba że to jemioła.
Coś jakby.
13 Czy Janina Paradowska stwierdziła: „Tworzy się coraz dziwaczniejsza sytuacja, w której praktycznie nie istnieje już raport komisji Millera, czy nawet raport MAK, gdzie przecież nie wszystko było zafałszowane"
Nie wiem.
VOSM
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )