Autor Wątek: Eksploracja Kosmosu  (Przeczytany 366686 razy)

Evangelos

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 639
  • Mistyk! Wierzy, ze istnieje.
    • Zobacz profil
Odp: Eksploracja Kosmosu
« Odpowiedź #1005 dnia: Lipiec 16, 2014, 09:48:40 am »
Dzien dobry.
Mysle, ze nie bedac pilkarzami i gwiazdami rocka przez dlugi jeszcze czas nie bedziemy miec mozliwosci, by zrobic podskok na orbite, nie mowiac juz o prawdziwej kosmicznej eksploracji.
Ale wychodzi gra sci-fi, ktora byc moze pozwoli na troche przygody w wirtualnym, choc tez nieskonczenie wielkim wszechswiecie: http://www.gamespot.com/articles/how-does-no-mans-skys-universe-actually-work/1100-6420893/
Byc moze nawet w "fantomatyczny" sposob http://www.techradar.com/reviews/gaming/project-morpheus-1235379/review

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10874
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Eksploracja Kosmosu
« Odpowiedź #1006 dnia: Lipiec 16, 2014, 10:18:48 am »
Kogo moje stare oczy widzą :) .
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10149
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Eksploracja Kosmosu
« Odpowiedź #1007 dnia: Lipiec 16, 2014, 07:52:42 pm »
Ale wychodzi gra sci-fi, ktora byc moze pozwoli na troche przygody w wirtualnym, choc tez nieskonczenie wielkim wszechswiecie:
/.../
Byc moze nawet w "fantomatyczny" sposob

Wszelka materia! ("Wszelki duch!" brzmi jakoś mało lemowato ;).)

Ten Oculus, to - owszem - głośny teraz, sam nawet tekścik o nim niedawno wysmażyłem, bazując na informacjach od startrekowych forumowiczów:
http://www.startrek.pl/article.php?sid=1324
Tym bardziej, że jedno z tych fantomatycznych środowisk wyglądało mi b. znajomo 8):
Star Trek Voyager The Bridge Demo on the Oculus Rift
« Ostatnia zmiana: Lipiec 16, 2014, 07:57:23 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Evangelos

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 639
  • Mistyk! Wierzy, ze istnieje.
    • Zobacz profil
Odp: Eksploracja Kosmosu
« Odpowiedź #1008 dnia: Lipiec 18, 2014, 11:16:04 am »
Ach to tylko ja, o kilka lat starszy Evangelos :)
Ja jestem urzadzeniami fantomatycznymi bardzo podekscytowany, bo mozna dzieki nim uzyskac niezwykle sugestywne zanurzenie w komputerowo generowany swiat. Ten No Man's Sky, ktory zalinkowalem wydaje mi sie szczegolnie ciekawy, bo wszechswiat jest generowany na biezaco, a przygoda pozostawia wiele wolnosci. Z pewnoscia, pomimo nieskonczonosci przestrzeni, nie ma szans na spotkanie bytow tak odmiennych, od wszystkiego co znamy, jak na przyklad Solaris, ale i tak mam ochote sprobowac.

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7961
    • Zobacz profil
Odp: Eksploracja Kosmosu
« Odpowiedź #1009 dnia: Lipiec 20, 2014, 05:20:40 pm »
Igel dżast lendet (za parę goidzin): http://pl.wikipedia.org/wiki/Apollo_11
VL rocznica...
Tkwiłem do rana przy czarno-białym telewizorze wuja Przetakiewicza i wszystko pamiętam. Dziś to się czyta jak zupełnie bajkową bajkę. Zrobili to! Dokonali niemożliwego!!!
W pale się nie mieści, do czego ludzie są zdolni...
vosbm
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10149
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Eksploracja Kosmosu
« Odpowiedź #1010 dnia: Lipiec 21, 2014, 01:05:00 am »
Eetam, fama głosi, że to mistyfikacja...  8)

A serio, to przywróciłeś mi Pan wiarę w ludzi, że ktoś jeszcze o TYM pamięta (i tak o TYM pisze jakby to dziś było). Bo... wstyd przyznać... sam zapomniałem.
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10149
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Eksploracja Kosmosu
« Odpowiedź #1011 dnia: Sierpień 31, 2014, 09:38:53 pm »
W ramach orbitowania wokół Księżyca ;): rozważania z "New Scientista" ze znanym nam wszystkim cytatem w roli myśli przewodniej:
http://www.newscientist.com/article/mg22329760.900-how-the-moon-lost-its-magic-even-before-apollo-11.html
(Sedno: w kosmos nie latamy, bo luster szukamy.)
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4775
    • Zobacz profil
Odp: Eksploracja Kosmosu
« Odpowiedź #1012 dnia: Wrzesień 30, 2014, 11:06:46 am »
Parę info:
-60 lat CERN-u:
http://cern60.web.cern.ch/en/content/cern-turns-60-celebrates-peaceful-collaboration-science
- lądownik Philae ma 12 listopada trafić w kometę Czurimow - Gierasimienko:
To trochę tak, jakby z pędzącego z samolotu pasażerskiego na podwójnej wysokości przelotowej wypchnąć pralkę automatyczną i oczekiwać, że spadnie ona na teren Łazienek Królewskich w Warszawie i to przy szybko obracającej się Ziemi.
http://www.polskieradio.pl/5/266/Artykul/1244424,Znamy-date-ladowania-na-komecie
- i najtańsza, udana, indyjska misja na Marsa czyli sonda Mangalyaan:
Po trzecie, misja jest sensacyjnie tania: jej budżet to 74 miliony dolarów - to o jedną czwartą mniej niż kosztowała produkcja głośnego filmu science fiction „Grawitacja” z zeszłego roku.
Tja...;)
http://www.polskieradio.pl/5/4/Artykul/1245877,Indyjska-sonda-robi-wspaniale-zdjecia-Marsa-
Pierwsze zdjęcia:
http://www.isro.org/pslv-c25/Imagegallery/mom-images.aspx#3
To na razie ostatnie - z 28 września:


EDIT: troszkę wielkie - ale ładne;)
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 30, 2014, 11:09:47 am wysłana przez olkapolka »
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10149
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Eksploracja Kosmosu
« Odpowiedź #1013 dnia: Wrzesień 30, 2014, 05:25:09 pm »
A ja może wrzucę staroć (ale jaroć), który mi się wyguglał, gdym szukał czegoś a'propos toczonej na st.pl dyskusji o windach kosmicznych:
http://www.wprost.pl/ar/123409/Winda-do-nieba/
Clarke - to był optymista!
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4681
    • Zobacz profil
Odp: Eksploracja Kosmosu
« Odpowiedź #1014 dnia: Wrzesień 30, 2014, 08:11:50 pm »
Fotogeniczny ten Mars - mniammm. :)
Skoro foto, dziś onet zamieścił zwycięzców konkursu na astronomiczne zdjęcie roku. Wisiało na głównej do południa. Ale teraz patrzę, jakiś Lewandowski puścił Bąka i przebił. Czy tam kopnął...
Dla tych co przegapili;
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/astronomiczne-zdjecie-roku-2014-znamy-zwyciezcow-konkursu/vxpl8
Mi najbardziej takie skromne się, spodobało;

I jeszcze takie, ale to z propozycji...
Maaaaziek... 8)

Tu reszta tych propozycji...
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/astronomiczne-zdjecia-roku-2014-zobacz-nadeslane-prace/hhxkx
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10874
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Eksploracja Kosmosu
« Odpowiedź #1015 dnia: Wrzesień 30, 2014, 10:51:24 pm »
To ja się tak zupełnie bezczelnie pochwalę. Co prawda nie makro - ale mikro Kosmos, i nie tak artystycznie, tylko maupką, co się w kieszenie mieści - ALE TU BYŁEM. MAZIEK.

chyba nie muszę tłumaczyć...


no dobra... wytłumaczę. To nie jest prawdziwy tunel LHC. To instalacja poglądowa w budynku na powierzchni, z dwoma jednostkami i zdjęciem reszty tunelu w tle. Maziek prawdziwy 100%.


Miałem wielkie szczęście zwiedzić tę największą instalację współczesnej fizyki. Żeby wejść do budynku głównego, trzeba wjechać z Francji do Szwajcarii, Aby zwiedzić kompleks detektora LHCb - trzeba przejechać 2 czy 3 km przez Genewę na powrót do Francji. Jedzie się, mija się budki bywszej kontroli granicznej (pachnie Wizją Lokalną) - skręca na Leclerca, potem dróżka robi się jakby węższa, zasypana piachem, jakby polna - całkiem, jakbym do Corcorana jechał - i dojeżdża się do jakichś jakby starych magazynów. W zasadzie nikt tego nie pilnuje, tyle, że aby wejść za ogrodzenie to trzeba furtę cipem zdezaktywować... Wchodzi się do wielkiej hali, znów w zasadzie pozbawionej jakiegokolwiek personelu poza przewodnikiem.

Wewnątrz leżą rozczłonkowane resztki z budowy największego jaszczura współczesnej fizyki. Trzeba wiedzieć, że tunel jako taki powstał w latach 80-tych XX wieku, jako schronienie dla przyspieszacza leptonów. Potem dopiero tę jamę zajął LHC. Nas zawieźli do detektora LHCb

Oto kawałek detektora. Warstwy metalu porozdzielane warstwami płytek z pleksy, circa 10x10 cm. Kiedy potwornie rozpędzona cząstka elementarna toruje sobie drogę przez tę kanapkę, czasem zdarza się jej, co jest w sumie bardzo mało prawdopodobne, trafić w jądro metalu. Wówczas powstaje kaskada cząstek wtórnych w formie stożka. Te cząstki lecą dalej, powodując po drodze luminescencję w pleksie. Te błyski światła za pomocą światłowodów wyglądających jak zielona żyłka wędkarska nr 1 trafiają do rzędów szaf komputerowych, które odtwarzają przestrzenne warunki zderzenia.





A to znacznie mniejszy od detektora LHCb VELO, który siedzi w tej samej jaskini - a właściwie jedna z jego pozłacanych płytek. Rozmazany gość w kasku to ja :) .


Po "muzeum" - czas zjechać do pieczary. Tunel LHC biegnie około 100 m pod ziemią. Aby dostać się do windy nie trzeba mieć żadnych legitymacji - bramki obsługiwane są przez skanery siatkówki. Powtórzę dla pewności (bo do mnie to dość długo docierało) - skanery siatkówki :) . Personel nie musi mieć więc żadnych "kwitów" - nam wydali jednorazowe tokeny.





Chyba byłem w stanie uniesienia, bo w widzie mknącej te 30 pięter w dół zrobiłem sobie nice selfie...


... a potem drugie, przy "muzealnym" i nieużywanym detektorze z czasów lat 80-tych, dla którego wybudowano ten tunel i pieczarę na nim - DELPHI. Przesunięto go z osi wiązki w bok komory wyrytej w skale i dziś można go podziwiać całkiem jak silnik parowy Watta...





Po czym przeszliśmy do sedna - czyli obecnie działającego detektora, a w zasadzie eksperymentu LHCb. Znaleźliśmy się w drugiej części komnaty wyrytej w skale, na oko z 10 pięter w górę, długiej coś jak Notre Dame, szerokości trudnej do ogarnięcia, ale piłkę dałoby się zagrać. Owionął nas powiew dość wartki powietrza tłoczonego stale z góry, jak nam powiedziano klimatyzowanego (bagatela, ech te kilkadziesiąt tysięcy metrów sześciennych na pewnie jakie 20 minut). Musze nadmienić, że LHC nie działał i prawie wszyscy mieli wolne. Gdyby działał, to by się nie dało wejść, bo promieniowanie. Ponoć zderzające się wiązki wydzielają energię większą od zderzenia dwóch pociągów dalekobieżnych... Jednak ta jednostka tym się szczyci, że wszystko jest otwarte i można zwiedzać. Światło się wszędzie pali, wszędzie można wejść (gdzie nie napisali, że restricted) - i wszędzie można robić zdjęcia.

No cóż, pieczara godna Smoka Wawelskiego.


Inne ujecie z logo eksperymentu LHCb. Łebsko zrobione. LHCb znaczy Large Hadron Collider - beauty - od kwarka beauty, czyli powabnego. Zaś odbicie "w wodzie" pokazuje LH z przekreślonym CP - gdzie przekreślone CP to złamanie symetrii. Chodzi o to, że teoretycznie, zaraz po powstaniu Wszechświata, ułamki sekundy po "zero" - Wszechświat powinien się zgodnie z teorią składać z równych proporcji materii i antymaterii. Po czym nastąpiła "burzliwa anihilacja" i z jakichś powodów co nieco zostało - choć przy równych proporcjach nie powinno. Właśnie temu "poświęcony" jest detektor LHCb. Ma wykryć, dlaczego zostało trochę materii (która raczyła nas uformować), a wcale antymaterii. Oczywiście możliwe, że gdzieś odpowiednio daleko są antysłońca, ale na razie brak na to dowodów.


Ciężko to zobaczyć. W pobliżu centrum, nieco z prawej, widać jasny prostokąt, na którym jest brązowy prostokąt. Poniżej jakby oznaczenie WC - kółko i trójkącik (z tym, że szpicem do góry). Na lewo od tego widać trzy pionowe panele detektora - a mniej więcej na wysokości ww brązowego prostokąta - rurę, w której krąży wiązka. Paczki protonów maja około 4 cm długości, krążą w separacji około 10 metrów. Maja prędkość w zasadzie równą prędkości światła w próżni - praktycznie cała energia pompowana przez elektromagnesy idzie na coś, co nazywamy relatywistycznym zwiększeniem masy - ponieważ E=mc^2 musi być zachowane, a E rośnie, kiedy c nie może. W detektorze rury się łączą i przeciwbieżne wiązki, separowane jedynie przez elektromagnesy lecą w jednej rurze - tej, którą widać na zdjęciu. Kiedy nadchodzi czas - elektromagnesy odchylają wiązki tak, aby przeleciały jedna przez drugą. Mimo miliardów protonów w jednej paczce - tylko ze 20 ma szansę się zderzyć.


A to schemat całego detektora wpisany w zdjęcie.


Tato, jak opowiadał mi bajki, kończył zwykle: "I ja tam byłem, miód i wino piłem, po brodzie mi kapało, choć w gębie nic nie zostało"!







Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7961
    • Zobacz profil
Odp: Eksploracja Kosmosu
« Odpowiedź #1016 dnia: Wrzesień 30, 2014, 11:25:06 pm »
To środkowe gdzie Ty w niebieskim to ma być winda? Przecież to zwykła rura co się zjeżdża do basenu (z ciężką wodą), jakbyś się puścił, to byś zjechał, wpadł i potem świecił Czerenkowem...
Ty, ale miałeś super przygodę, niech cię :-)))
Staszek
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4775
    • Zobacz profil
Odp: Eksploracja Kosmosu
« Odpowiedź #1017 dnia: Październik 01, 2014, 12:38:36 pm »
Bardzo fajne te czarno-białe nibywiatraki.

Alele maaaziek - komu trzeba rękę złamać żeby się wkręcić na taką wycieczkę?;)
Można tak solo? Czy są organizowane jakieś wyjazdy - typu np. Twoja astrogrupa?

Margines - Twoje selfie nie jest trendy - właśnie wyczytałam w jednej książkowej gazecie, że byłoby gdybyś zrobił sobie zdjęcie pleców polewanych wodą - czy jakoś tak:-\ ;)

Super!:)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10874
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Eksploracja Kosmosu
« Odpowiedź #1018 dnia: Październik 01, 2014, 02:53:40 pm »
No z tą wodą to wtopa :) . Ja byłem przy okazji dorocznej konferencji International Meteor Organization, która odbyła się tym razem jeszcze kawałek dalej, we Francji w Giron.

Co do tego jak - i to jest najciekawsze. Jak nam powiedziano, a ja nawet pobieżnie sprawdziłem, bo nie mogłem uwierzyć (ale ręki nie dam jakby co) - zwiedzanie CERN jest całkowicie za darmo. Nawet wycieczki z przewodnikiem, takie, w jakiej brałem udział, czyli z wyjazdem autokarem do komory któregoś detektora, też są za darmo. Jest tam też kilka ekspozycji "muzealnych" na powierzchni (w budynku głównym) oraz projekcje ciekawych filmów.

Tak więc jedyny poważny problem to jest pokonać te 1600 czy 1700 kilometrów (licząc z Wawy). Niestety chyba (znów ze słyszenia) nie latają tam tanie linie i bilet w obie strony kosztuje 7-8 stów (za to lotnisko jest tuż pod CERNem). Ale nawet samochodem nie ma tragedii, bo trasa wiedzie cały czas autostradami już od Warszawy i średni czaj jej przejazdu to tylko 14 godzin - spoko wiec można wyjechać powiedzmy o 6 rano, żeby na luzie i z odpoczynkiem dobić pod Genewę koło 22 wieczorem, przespać się gdzieś za psi grosz i od rana zaatakować CERN. Pozytywne jest to, że CERN jest na przedmieściach Genewy a nie "w środku" (aczkolwiek z naszego punktu widzenia jest za Genewą niestety). Tym niemniej dojazd jest przez to bardzo ułatwiony. Trzeba jednak wziąć pod uwagę planując wypad, że kiedy LHC działa - nie ma wycieczek do detektorów. Jak nam powiedziano, prawdopodobnie zacznie kolejną sesję eksperymentów w styczniu-lutym 2015.
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

tzok

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 405
    • Zobacz profil
Odp: Eksploracja Kosmosu
« Odpowiedź #1019 dnia: Październik 01, 2014, 06:39:13 pm »
Świetna sprawa! Dzięki za opisy i obszerną fotorelację :)