Autor Wątek: no nie mogę...  (Przeczytany 349426 razy)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11665
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1215 dnia: Marzec 14, 2020, 06:29:55 pm »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1078
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1216 dnia: Marzec 14, 2020, 09:25:41 pm »
Tekst jak tekst, ale tytuł i pierwsze zdanie mnie rozwaliły:
https://www.money.pl/gospodarka/polska-kraj-w-ktorym-dobrze-jest-miec-bogatych-rodzicow-zaskakujace-wyniki-badan-6467526166357633a.html
 8)
"Droga od pucybuta do milionera to raczej wyjątek niż reguła".
Taa.. zaskakujący wynik najnowszych badań, nie ma co :)
Nigdy bym sam do tego nie doszedł.
A zresztą, od czasu do czasu wyjątki się zdarzają. Wszystko jest w rękach człowieka. Rzecz najważniejsza to pracowitość.

Pewnego milionera zapytano, jak doszedł do swojej fortuny.
– Cóż – odparł tamten – zawdzięczam swój sukces codziennej, uporczywej pracy. Zaczynałem od 5 centów. Zainwestowałem je w jabłko, cały dzień je polerowałem i pod koniec dnia sprzedałem za 10 centów. Następnego ranka za te 10 centów kupiłem dwa jabłka. Spędziłem cały dzień na ich czyszczeniu i sprzedałem wieczorem za 20 centów. I tym systemem pracowałem przez cały tydzień. Pod koniec miałem już dwa dolary...
– Prawdopodobnie zainwestował je pan w skrzynkę jabłek?
– Nie – odpowiedział bogacz – akurat wtedy zmarł mój wujek i zostawił mi dziesięć milionów w spadku.

 8)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5444
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1217 dnia: Marzec 15, 2020, 12:57:05 am »
Cytuj
A zresztą, od czasu do czasu wyjątki się zdarzają. Wszystko jest w rękach człowieka. Rzecz najważniejsza to pracowitość.
;D
Jasne.
Przecież nie musiał pucować tych kilku jabłek. Mógł leniem siąść na zadzie i czekać aż ten dziany wujo zemrze.
Coś mi się nie zgadza... wychodzi, że wypucował 31 jabłek, na każdym zarobił 5 centów = 155 centów. Gdzie te dwa dolce - już coś zachachmęcił. Spryt czyli, też ważny  8)
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11725
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1218 dnia: Marzec 15, 2020, 09:06:59 am »
Wtedy nie było wolnych sobót, pracował 6 dni, to wychodzą 63 jabłka - wniosek część zeżarł ;) .
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1078
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1219 dnia: Marzec 15, 2020, 12:11:56 pm »
 ;D
No, skoro tamten goj nie przestrzegał zakonu mojżeszowego i uprawiał handele w sobotę, oto bardziej „koszerny” dowcip na ten sam temat:

Pewnego dnia miasto Stanisławów zelektryzowała wiadomość, że kramarz Aron Gross złożył do kasy oszczędności 25 tysięcy guldenów.
W stowarzyszeniu kupców toczyły się na ten temat ożywione debaty. Najtężsi przedstawiciele handlu głowili się nad tym, jakimi drogami mógł on dojść do tak wielkiego majątku.
W końcu uchwalono, żeby zaprosić Arona Grossa i zasiągnąć informacji z pierwszej ręki. Nowy Krezus skłonił się z rewerencją dostojnemu gronu i chętnie udzielił żądanych wyjaśnień:
– Jak wiecie, uchodzę za uczciwego człowieka...
– Wiemy, wiemy!
– Towar kupuję tylko za gotówkę, a więc po cenach umiarkowanych. Dlatego też mogę klientelę obsługiwać solidniej i taniej...
– Wiemy, wiemy!
– Żyję poza tym bardzo skromnie, zbieram grosz do grosza...
– Wiemy, wiemy!
– A przed miesiącem umarła moja bezdzietna ciotka w Argentynie i pozostawiła mi w spadku dwadzieścia pięć tysięcy guldenów.

(wg Horacego Safrina)
 8)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11665
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1220 dnia: Marzec 15, 2020, 01:26:57 pm »
Wszystko jest w rękach człowieka. Rzecz najważniejsza to pracowitość.
;D
Jasne.
Przecież nie musiał pucować tych kilku jabłek. Mógł leniem siąść na zadzie i czekać aż ten dziany wujo zemrze.

Zawsze może być tak, że wujo zmarł ze śmiechu oglądając jego wysiłki (a on to z góry przewidziawszy odpowiednio rzecz zaaranżował) ;D.

I tu przypominają się źródła niezależności materialnej przesympatycznych starszych panów dwóch ;):

"postanowiliśmy: a) pozbyć się rodziny i — b) odziedziczyć po niej spadek. Ponieważ wiedzieliśmy, że rodzina nasza poszłaby za nami w ogień, pozbycie się jej nie nastręczyło nam większych trudności. Zaprosiliśmy ją na jesienny piknik za miasto, rozpaliliśmy wielkie ognisko (rzekomo, by piec kartofle), a następnie, zaopatrzywszy się w ubrania azbestowe, przeszliśmy przez płomienie nietknięci, czego nie można powiedzieć o rodzinie, która za nami w ogień ten poszła."
Jeremi Przybora "Listy z podróży"

"Niestety, uzyskany w ten sposób spadek po niej okazał się bardzo nikły."
Ibid.

Ale najwidoczniej na to, by móc spędzać życie na beztroskich pijackich wyprawach na ryby (i grzyby), a może i dalszych (na lwy by!), wystarczył:
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5444
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1221 dnia: Marzec 25, 2020, 06:19:03 pm »
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11725
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1222 dnia: Marzec 25, 2020, 06:29:01 pm »
Czytalim. Najprostsze metody są czasem najskuteczniejsze aczkolwiek żarty na bok nie należy spłycać problemu. pytanie, czy to rzeczywiście zadziała.
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11665
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1223 dnia: Marzec 25, 2020, 10:53:09 pm »
Heh, przypomniałem sobie, jak w wieku młodszym naprawiałem zacinające się video. Działało (zwykle) ;). Tyle, że pięść, nie - łopata, była w użyciu.
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11725
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1224 dnia: Kwiecień 06, 2020, 08:51:32 pm »
W sumie prawda :)


Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11665
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1225 dnia: Kwiecień 24, 2020, 01:01:35 am »
Dni temu parę, jedna pani śmiechoterapeutka czas dłuższy perorowała na radiowej antenie o śmianiu się... półdupkiem. (Należymy do wtóroustych, czyżby dlatego końce się jej pomyliły?;))
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11725
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1226 dnia: Kwiecień 25, 2020, 07:25:12 pm »
Zastanawiam się, która nazwa lepsza?


Centralny Port Komunikacyjny im. Solidarności Baranów czy Centralny Port Lotniczy Baranów?
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5450
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1227 dnia: Kwiecień 25, 2020, 10:08:26 pm »
Zastanawiam się, która nazwa lepsza?


Centralny Port Komunikacyjny im. Solidarności Baranów czy Centralny Port Lotniczy Baranów?
Jest też wersja poszerzona:

Port Solidarność – Centralny Port Komunikacyjny dla Rzeczypospolitej Polskiej Baranów.
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11665
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1228 dnia: Kwiecień 26, 2020, 12:00:48 am »
Wszystko w zgodzie z tradycją. W końcu - jak swego czasu pisałem - już lata temu mieszkańcy Baranowa, wówczas wsi gromadzkiej, przywitali wizytującego biskupa transparentem "Gromada Baranów Wita Swego Pasterza!". Tego wszakoż przebić nie zdołają:
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 26, 2020, 12:02:46 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1078
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1229 dnia: Kwiecień 26, 2020, 09:15:58 am »
Taaa... :)))))))

Apropos muzea. Od razu przypomniał się „Wyścig szczurów” i Muzeum Barbie.
– Klaus Barbie, alias „Rzeźnik Lyonu”. Żydowscy rewizjoniści ględzą o obozach śmierci, „zbrodniach przeciwko ludzkości”. Nasze muzeum ukazuje nieznane oblicze Klausa Barbiego.
– Męża, kochanego ojca, znawcy win i trzykrotnego mistrza tańca.