Autor Wątek: Czy jest tak źle, czy tylko mi się zdaje?  (Przeczytany 24439 razy)

TYTAN

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 250
  • TYTAN
    • Zobacz profil
Czy jest tak źle, czy tylko mi się zdaje?
« dnia: Sierpień 02, 2006, 05:53:19 pm »
Sezon ogórkowy niema co.
::)

A ja tak sobie siedzę, czytam posty różne, choć od niedawna udzielam się na tym forum to wpadłem na pomysł żeby rozpocząć nowy wątek.

Mam wrażenie że ten świat leci na łeb na szyję ku zagładzie mającej jeszcze nieznane dla nas oblicze przy towarzyszącej mu całkowitej niefrasobliwości społeczeństwa które w swych górnych rządzących partiach wykazuje jedynie wolę zmiany liderów a poniżej rozstawia sie urlopowo na plażach sącząc medialnie uroki zapachowe olejków do ciała, tudzież chwali pożyczki zasłonięte biustem nr. 3, i pokazuje zakazane rejony ubóstwa i patologi z którymi rozprawiają sie bohaterowie
nie całkiem zresztą czyści. Po internatach latają młode prostytutki zbierające na wyjazd do lepszych krajów ganiane przez strażników moralności w toku wyzbywania się uprzedzeń. Stosunki między narodowe nie prowadzą do wojen tylko dlatego że wojna trwa nadal. Wschodni mocarze duszą Europę gazem ziemnym. Amerykanie opanowują źródła ropy. Chińczycy zasypują mnogością wszystkiego. Rozwój technologiczny nie jest kompatybilny z potrzebami ziemi ogólnie. itd.

Czy mi się wydaje czy jest źle a morze nawet bardzo źle, a morze tylko słońce mi zaszkodziło i tak naprawdę jest fajnie, miło wkrótce zbudujemy bazę na marsie .

Zapraszam tedy do opini w tym temacie i oczekuje najbardziej pesymistycznych, czarnych  
apokaliptycznych i dantejskich scenariuszy.

Tak dla odmiany.

dzi

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3114
  • Profesja: Negat Charakter: Neutralny neutralny
    • Zobacz profil
Re: Czy jest tak źle, czy tylko mi się zdaje?
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 02, 2006, 06:38:50 pm »
Cytuj
Mam wrażenie że ten świat leci na łeb na szyję ku zagładzie mającej jeszcze nieznane dla nas oblicze przy towarzyszącej mu całkowitej niefrasobliwości społeczeństwa które w swych górnych rządzących partiach wykazuje jedynie wolę zmiany liderów a poniżej rozstawia sie urlopowo na plażach sącząc medialnie uroki zapachowe olejków do ciała, tudzież chwali pożyczki zasłonięte biustem nr. 3, i pokazuje zakazane rejony ubóstwa i patologi z którymi rozprawiają sie bohaterowie nie całkiem zresztą czyści.
Najdluzsze zdanie jakie czytalem w tym tygodniu.



W miesiacu!

A narzekac nie mam w zwyczaju wiec sie nie wypowiadam ;) A moje Happy High Tech jako przewidywanie przyszlosci da sie znalezc na forum. Tak dla odmiany ;)

This user possesses the following skills:

Terminus

  • Gość
Re: Czy jest tak źle, czy tylko mi się zdaje?
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 02, 2006, 08:49:03 pm »
Moim zdaniem świat jeśli nawet znajduje się na równi pochyłej, to nie jest ona bardziej pochyła niż była kiedykolwiek wcześniej. Dominujące w makroskali tendencje międzynarodowe były takie od momentu powstania owych narodów. Z kolei w mikroskali także nic się nie zmieniło. Opisane przez Ciebie "prostytutki błąkające się po internatach" były tak samo obecne w osiemnastowiecznym Paryżu, może jedynie nie było jeszcze tak silnie unerwionego systemu mediów, byś mógł się o tym kiedykolwiek dowiedzieć.
Moralność ludzka w skali międzypaństwowej, dzięki pracy wielu ludzi i organizacji takich np. jak ONZ, jest przynajmniej pozorowana, jest to zdecydowana poprawa, kiedyś bowiem (np. z 400 lat temu) nikt się na to nie silił. I chociaż sytuacje takie jak aktualny konflikt Izraela z Libanem (czy też Hezbollah, zwał jak zwał), pokazują, że droga działania takich organizacji czyni je mało skutecznymi, to jednak należy cenić ich istnienie.
W mikroskali, w skali jednostki, jesteśmy ludźmi dokładnie takimi samymi, jak żyjący 2000 lat temu, mamy te same problemy, możemy jedynie cieszyć się z tego, że żyjemy statystycznie dłużej i w o wiele wygodniejszy - jeśli ktoś ma taką ochotę - sposób. Nie dalej jak wczoraj czytałem artykuł w archiwalnym już, lutowym Świecie Nauki o grupach polskich archeologów poszukujących cennych znalezisk w ...średniowiecznych latrynach. Z zachowaniem odpowiednich środków można w takich miejscach, gdy się je odkopie, znaleźć doskonale zakonserwowane przedmioty, które, zidentyfikowane, okazują się wskazywać na to, iż nasi żyjący 600 lat temu współrodacy mieli podobne zajęcia - hazard, zabawę, popijanie winka czy lektura na sedesie, albo wróżenie młodym pannom (tak, to wszystko można wywnioskować ze znalezisk - np. ktoś wrzucił do latryny kompletną lutnię, i ona przetrwała, lub komplet kości do gry etc.). A zatem jesteśmy strukturalnie i emocjonalnie podobni do ludzi sprzed setek, a zapewne i tysięcy lat. Możemy jedynie wykorzystać fakt, iż olbrzymia przepaść technologiczna jaka nas od nich dzieli, daje nam nieporównywalnie szerszą wiedzę  i olbrzymie horyzonty. Oczywiście, rozumiem, że Twój pesymizm i czarnowidztwo bierze się stąd, iż ideały, jakie możemy chcieć w obecnych czasach osiągać - czy to bazy na Marsie, czy też choćby brak głodujących w Afryce - gdy skonfrontować je z tym co się "po prostu na ulicy widzi" są źródłem olbrzymiej depresji.

Ale na to, czy tak musi być, każdy odpowiada sobie sam.

Jeśli chodzi o odwieczny pogląd dzi o tym, czy High-Tech zbawi nas od naszych problemów, to wyraziłem się już nie raz i nie dziesięć o tym, iż uważam, że nie. Jak wynika choćby z powyższych przykładów porównanie Nas z ludźmi żyjącymi setki lat temu bez żadnej technologii dowodzi, że przeciętna ludzka jednostka wciąż ma podobne priorytety - jak w piramidzie Masłowa: 1. mieć co jeść 2. mieć gdzie mieszkać 3. mieć rodzinę 4. realizować się społecznie ... etc. Wszysto pozostaje niezmienne. Czy posiadanie technologicznych gadżetów zmniejszy nasz strach przed tym, co odwieczne i nieuniknione? Strach przed głodem? Przed samotnością? Przed śmiercią?

Nie.

Bo chyba nikt tak naprawdę nie wierzy w bajki o technicznie powstrzymywanej nieśmiertelności. O w nieskończoność wymienianych organach... A gdyby nawet ta wizja była prawdziwa - któż by tego chciał?

A zatem do wizji apokaliptycznych się nie przyłączę, a prognozowaniem zajmę się przy innych okazjach...

Pozdrawiam
Terminus
« Ostatnia zmiana: Sierpień 02, 2006, 08:52:01 pm wysłana przez Terminus »

Falcor

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • ...where no one has gone before.
    • Zobacz profil
Re: Czy jest tak źle, czy tylko mi się zdaje?
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 02, 2006, 10:03:30 pm »
Czy to wszystko kiedyś pierdyknie? Pewnie, ale bym się tym tak bardzo nie przejmował, bo to naturalna kolej rzeczy.

Historia lubi się powtarzać. Wydaje mi się, że wszystko zatacza swego rodzaju kręgi (o tym już chyba było w jakimś wątku) i po okresie "oświecenia" przyjdzie "średniowiecze". Tak jak kiedyś istniało Imperium Rzymskie i odeszło w mroki dziejów, tak i nasza "wysoka" cywilizacja także kiedyś, z jakichś przyczyn, cofnie się, aby potem znowu rozkwitnąć. Jak z życiem i śmiercią. Jak ze wzlotami i upadkami w związkach. Jak z hossą i bessą na giełdzie ;)

Przypuszczam jednak, że obecnie jesteśmy gdzieś na początku "hossy", zważywszy że doganiamy dopiero Roman Empire pod względem kulturowym (i zblazowania także).

Ogólnie zgodzę się z Terminusem - to wszystko już było, tylko w nieco innym opakowaniu.

Cytuj
Bo chyba nikt tak naprawdę nie wierzy w bajki o technicznie powstrzymywanej nieśmiertelności. O w nieskończoność wymienianych organach... A gdyby nawet ta wizja była prawdziwa - któż by tego chciał?

Ja wierzę w takie bajki, ale istotnie nie rozwiązuje to problemu. Nieśmiertelność może się okazać dużo gorsza od śmiertelności (przypomniał mi się taki film w tym temacie jak "Zardoz" - gorąco polecam, bo to stare i dobre kino).

Taki zwykły dzień, biało-czarny dzień...

dzi

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3114
  • Profesja: Negat Charakter: Neutralny neutralny
    • Zobacz profil
Re: Czy jest tak źle, czy tylko mi się zdaje?
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 02, 2006, 10:57:32 pm »
Zgadzam sie z teza Terminusa ze nawet w Happy High Techu stworzymy sobie jakies problemy (patrzac na post TYTANA beda sporo wieksze niz dzis bo im latwiej sie zyje tym wiekszy pesymizm, z nudow chyba).

Oraz stawiam teze ze Roman Empire bylo slabo rozwiniete kulturowo ;)

This user possesses the following skills:

Deckard

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1505
    • Zobacz profil
Re: Czy jest tak źle, czy tylko mi się zdaje?
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 02, 2006, 11:49:45 pm »
Istotnie wiele osób może odnosić wrażenie, że świat dąży ku zagładzie. Ja należę właśnie do tych osób, które uważają, że świat się stacza. Oczywiście ta wspomniana wcześniej równia pochyła jest niezwykle długa i ani my, ani nasi następcy nie doświadczą końca ludzkości. Podczas takich rozważań zawsze przypomina mi się słynna wypowiedź Einsteina: "Nie wiem jaka broń będzie użyta w trzeciej wojnie światowej, ale czwarta będzie na kije i kamienie".

Jestem właśnie po projekcji "Jarhead'a", do którego obejrzenia przymierzałem się od dłuższego czasu. W końcu udało się i jestem pod sporym wrażeniem. Nie wspominam o tym fakcie bez przyczyny. Film ten ukazuje ludzi wplątanych w szaleństwo wojny w Kuwejcie. Poszczególni żołnierze nie zdają sobie nawet sprawy z tego po co tam przyjechali? Po co walczą? Czy w ogóle jest sens? Ile znaczą w tej rozgrywce?
Dla wielu z nich udział w wojnie to marzenie życia. Zabicie pierwszego człowieka to swoista wojenna inicjacja. Kim są ci ludzie otoczeni przez zdobycze najnowszej techniki i nauki służącej do zabijania? Pod kuloodpornymi kamizelkami czają się  stare, dzikie instynkty. Niejeden z tych żołnierzy czułby pewnie wstyd i zażenowanie, gdyby dano mu możliwość przyjrzenia się sobie z zewnątrz.

Gdzieś daleko inna grupa ludzi próbuje wszelkimi siłami budować -  nie niszczyć. Starają się wyplenić z ludzkich umysłów głęboko zakorzenione cechy, które pospolicie uważamy za wady. Czytają, uczą się, edukują innych. Ale to jest zawsze za mało. Gdzieś po drugiej stronie planety toczy się teraz wojna, w której być może biorą udział ich uczniowie.

Tak naprawdę jesteśmy tacy sami jak 2000 lat temu. Mamy te same żądze, pragnienia, podobne pomysły i wizje. Dysponujemy co prawda nieporównywalnie lepszą techniką i rozwiniętą nauką, ale to nie czyni nas lepszymi. To paradoks, bo powinno być przecież na odwrót. Jak mówił agent Smith z Matrixa: jesteśmy jak rak toczący tą planetę (czy coś w tym stylu).

To taki mały "pozytywny" akcent na dobranoc.... heheheh.

CU
Deck
« Ostatnia zmiana: Sierpień 02, 2006, 11:52:21 pm wysłana przez Deckert »

dzi

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3114
  • Profesja: Negat Charakter: Neutralny neutralny
    • Zobacz profil
Re: Czy jest tak źle, czy tylko mi się zdaje?
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 03, 2006, 12:23:16 am »
Oczywiscie ze jestesmy tacy sami...

A Jarhead swietny film, choc jak widac kazdy odbiera go po swojemu, co zreszta moim zdaniem swiadczy tylko na jego korzysc.

This user possesses the following skills:

draco_volantus

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1531
  • quid?
    • Zobacz profil
Re: Czy jest tak źle, czy tylko mi się zdaje?
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 03, 2006, 12:53:18 am »
Terminus - ładny post.

Uwaga! nudny post :)

Fakt, czasem się chce rzucić to wszystko w cholerę, wy... rzucić telewizor, znaleźć bezsensowną pracę nie kupować i nie czytać gazet, potem nie płacić za prąd i wodę, za gaz tylko w zimie.
Sapkowski na przykład twierdzi, że ludzie są gorsi dzisiaj niz kiedyś. Kiedyś rozbójnik napadał na kupca z braku pieniędzy na jedzenie, teraz kradzieżą (tą na dużą skalę) zajmują się bogaci. Lincze wyłapywały psychopatów :> Nie powinno być dzisiaj pobłażania dla Turków za brak równouprawnienia dla kobiet. Nie powinno być pobłażania za robienie z Chińczyków niewolników et cetera. :)
A Dzi jak jesteś taki pro Hi-Tech society, to oglądnij sobie Thx 1339, albo Seksmisję (nie ma co fajne mi zestawienie wyszło).
Mam mieszane uczucia zawsze...
Spróbuj wytłumaczyć rolnikowi, że nie powinien dostawać dopłat, tak jak rolnicy trzeciego świata, powinniście konkurowac ze sobą cenowo...
I co mamy z tej zakichanej demokracji, komercjalizacji i tzw. państwa welfare state? Spytajcie Francuzów albo Niemców -> tuż za naszą granicą, co im przyszło z wygranej wojny? Największy niż demograficzny w Europie. Nikt mi nigdy nie wmówi, że wojna to samo zło. Albo, ze to źle że przez 123 lata niewoli robiliśmy (jako wyjątek) krwawo stłumiane powstania.
W Afryce jest teraz przynajmniej jakaś selekcja naturalna, a my się degenerujemy (kto wie?).


edit:

byłbym zapomniał, chyba jednak jest tak źle.
Bo Bill Gates został moim osobistym idolem @_@
« Ostatnia zmiana: Sierpień 03, 2006, 12:57:17 am wysłana przez draco_volantus »
I want my coffee hot and world revolution I caused not happening during my life.

HokoPoko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2391
    • Zobacz profil
Re: Czy jest tak źle, czy tylko mi się zdaje?
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 03, 2006, 09:13:10 am »
Skoro nie ma Maźka, to tym razem ja się ze wszystkimi zgodzę.
Krótko mówiąc, jest źle, ale nigdy nie było lepiej.

dzi

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3114
  • Profesja: Negat Charakter: Neutralny neutralny
    • Zobacz profil
Re: Czy jest tak źle, czy tylko mi się zdaje?
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 03, 2006, 01:49:29 pm »
draco, to czy ja jestem pro czy anty HighTek nie ma najmniejszego znaczenia bo to do czego ma dojsc i tak dojdzie. To jak z padajacym deszczem. Wiemy ze spadnie ale co, mamy sie tym dolowac? Trzeba sie przystosowac i z fascynacja obserwowac. Na tym polega roznica miedzy optymizmem a pesymizmem.

This user possesses the following skills:

TYTAN

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 250
  • TYTAN
    • Zobacz profil
Re: Czy jest tak źle, czy tylko mi się zdaje?
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 03, 2006, 03:58:23 pm »
To prawda że pod względnym potrzeb jesteśmy tacy sami jak 2000 czy 10000 lat temu. Z tego względu wynika jednak fakt że na skutek przeludnienia oraz braku technologicznych rozwiązań spora część ludzkości tych potrzeb spełnić nie morze inaczej niż to miło miejsce kiedy przyroda zdolna była wyżywić wszystkie koczujące czy już osiadłe ludy. Relacja między żywicielami a drapieżnikami regulowana była przez zmiany ewolucyjne. Ewolucja pod pewnym względem z naturalnej przeniosła się na ewolucje technologiczną. Tylko czy postęp zmian technologicznych jest współmierny z przyspieszeniem demograficznym i czy przypadkiem zmiany te nie powodują dodatkowo deformacji środowiska właściwego formom życia które nie zmieniły się od tysięcy lat?

Można odnieść wrażenie że ewolucja maszyn jest równie ślepa i przypadkowa jak naturalna, z tym że szykuje sobie siedlisko pod sobie właściwe rozwiązania.

dzi

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3114
  • Profesja: Negat Charakter: Neutralny neutralny
    • Zobacz profil
Re: Czy jest tak źle, czy tylko mi się zdaje?
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 03, 2006, 08:08:43 pm »
Przeciez znowu czesc przezywa a czesc nie. OK, zalozmy ze nie damy rady bo nas za duzo - wtedy znowu czesc przezyje a czesc nie. Nie jest tak samo?

This user possesses the following skills:

draco_volantus

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1531
  • quid?
    • Zobacz profil
Re: Czy jest tak źle, czy tylko mi się zdaje?
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpień 03, 2006, 09:01:31 pm »
k***a pisz po polsku


edit:
chociaż
« Ostatnia zmiana: Sierpień 03, 2006, 09:01:53 pm wysłana przez draco_volantus »
I want my coffee hot and world revolution I caused not happening during my life.

miazo

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 279
    • Zobacz profil
Re: Czy jest tak źle, czy tylko mi się zdaje?
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpień 03, 2006, 11:25:04 pm »
Nie bardzo rozumiem, jak mogę być taki sam jak 2000 lat temu, bo 2000 lat temu to mnie jeszcze nie było... ;-)

Ilekroć gdzieś-ktoś-jakiś-taki właśnie temat rzuca, to mi się to kojarzy z cytatem z "Taksówkarza": All the animals come out at night - whores, skunk pussies, buggers, queens, fairies, dopers, junkies, sick, venal. Someday a real rain will come and wash all this scum off the streets. I go all over. [...].

Ale mniejsza i o to - z przeciwnej strony, zapodaję jak najbardziej pozytywny link, mianowicie Wear Sunscreen (video) (dość ciekawą historię tegoż numeru można doczytać np. w Wikipedii).

Taki, powiedzmy, kontrprzykład do tezy postawionej w temacie.
Ken sent me.

draco_volantus

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1531
  • quid?
    • Zobacz profil
Re: Czy jest tak źle, czy tylko mi się zdaje?
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpień 04, 2006, 01:35:04 am »
aha, Baz Luhrmann to śpiewa. Poznałem tą piosenkę po oglądnieciu The Big Kahuna (tytuł polski: transakcja  ???)
z Kevinem Spaceyem i Dannym De Vito w rolach głównych.
First Class Travelling Set :)
I want my coffee hot and world revolution I caused not happening during my life.