Autor Wątek: Głos Pana  (Przeczytany 18131 razy)

Terminus

  • Gość
Re: Głos Pana
« Odpowiedź #15 dnia: Sierpień 01, 2004, 12:18:17 am »
Cytuj
właściwie to ja kompletnie głupia jestem prawdę mówiąc [edit - cytowania]


A i to właśnie geniusze tak twierdzą o sobie, Milady.


Cytuj
a może tylko nie chciał się rozdrabniać i wikłać w objaśnienia i tłumaczenia?



No dobra, nie będę się czepiał ;)

Cytuj

Źle życzysz mojemu hipotetycznemu mężowi:D


[edit - cytowania]


Ależ skądże, ja tylko życzę analogicznych dokonań i równie trwałego przeniesienia na karty historii ;)
« Ostatnia zmiana: Sierpień 01, 2004, 12:18:43 am wysłana przez Terminus »

cariewna

  • Gość
Re: Głos Pana
« Odpowiedź #16 dnia: Sierpień 01, 2004, 12:32:33 am »
Cytuj

O ile po drodze rozciągnie się do skali 1:1. :)


E, po co? To skala nie jest odwzorowaniem zwężającym?
(serio pytam, bo jak meteor nie ma racji to znaczy że noedokladnie rozumiem ;/)

meteor -  rok drugi przede mną dopiero :>

Terminus

  • Gość
Re: Głos Pana
« Odpowiedź #17 dnia: Sierpień 01, 2004, 09:33:13 pm »
Nie no jest. Dobra, już rozumiem wszystko :). Przepraszam za zamieszanie. Miałem po prostu pewne wątpliwości co do części tej metafory, mianowicie jak mam rozumieć ,,rzucanie mapy z samolotu''. Niemniej to było niepotrzebne komplikowanie sobie sprawy.

Ps. Jeśli Cariewno jesteś na pierwszym roku, to nic dziwnego, że Twój entuzjazm jest tak żywy :) Gratuluję i tak trzymaj. Ja niestety już studia skończyłem.
A na doktorat mnie nie biorą, idą swoją sforą. Hehe...


meteor2017

  • Gość
Re: Głos Pana
« Odpowiedź #18 dnia: Sierpień 03, 2004, 03:20:24 pm »
Cytuj
Miałem po prostu pewne wątpliwości co do części tej metafory, mianowicie jak mam rozumieć ,,rzucanie mapy z samolotu''. Niemniej to było niepotrzebne komplikowanie sobie sprawy.

A jak rozumiales? Bo wszystko powinno byc OK, dopoki mapa nie wyleci poza odwzorowany na niej obszar  ;D Nawet jesli sie zawinie, pognie, stanie kantem (oczywiscie wtedy mape nalezaloby przydeptac=zrzutowac na powierzchnie)... byleby sie tylko nie podarla.

Aha, to sformulowanie nalezy przypisac Matematykom z Polskiej Szkoly Matematycznej.

Terminus

  • Gość
Re: Głos Pana
« Odpowiedź #19 dnia: Sierpień 04, 2004, 12:40:09 am »
Nie nie, już wszystko ok ;] Po prostu wprowadziłem sobie pewne komplikacje w rozumieniu tego sformułowania. Jak się potem okazało, niepotrzebnie.
Wyszło to na jaw w trakcie pisania posta, którym miałem zupełnie zgnieść sens tej metafory. Z każdym kolejnym zdaniem docierało do mnie coraz bardziej to, że właściwie jest ona poprawna ;] Aż w końcu nie zostało nic poza zrozumieniem. No i post się nie ukazał, hihi

Pozdrawiam

meteor2017

  • Gość
Re: Głos Pana
« Odpowiedź #20 dnia: Sierpień 05, 2004, 04:09:17 pm »
Czasami wystarczy sformulowac swoje watpliwosci, spisac je, by te rozwialy sie   ;D

A wracajac do "Glosu Pana" od strony nieco matematycznej, to sposob odkrycia sygnalu byl super.  W niektorych ksiazkach bardziej fiction niz science zdarza sie nawet, ze sygnal zostanie odkryty od poczatku jego emisji (raczej w ksiazkach starszej daty, ale "Glos Pana" tez do takich nalezy).
A tu... nie dosyc ze przypadkowo odkryty, a jeszcze w jaki ciekawy sposob. Sprawa sie rypła, gdy probowano zapis szumu kosmicznego wykorzystac jako generator liczb losowych... po prostu miodzio  :D

Terminus

  • Gość
Re: Głos Pana
« Odpowiedź #21 dnia: Sierpień 06, 2004, 02:24:34 am »
Tak... rzeczywiście widać, że Lem wie o czym pisze, skoro okoliczności odkrycia są tak niebanalne.

bio

  • Juror
  • Junior Member
  • *****
  • Wiadomości: 61
    • Zobacz profil
Re: Głos Pana
« Odpowiedź #22 dnia: Listopad 09, 2004, 06:48:05 pm »
I co ja biedny, chodząc między matematykami, mogę powiedzieć. Mimo, że studiowałem z wnukiem brata pana Sierpińskiego, zakresu matematyki o ktorym Lem pisze prawie nie liznąłem. Z pewnością nie zaznałem w ten sposób pełnej przyjemności jaka daje lektura "Glosu Pana" ale, jak mi Lem mily, ksiażkę tę połknąłem z zapartym tchem.

Terminus

  • Gość
Re: Głos Pana
« Odpowiedź #23 dnia: Listopad 09, 2004, 08:35:33 pm »
O niech mnie, Sierpiński jest dla mnie bogiem, specjalizuję się w (multi)fraktalach...
Zadroszczę:)

A niech cię nie denerwuje ta matematyczna paplanina...
Liczy się to, że się czyta Lema:)

A widzisz, a ja "Głos Pana' też przeczytałem, ale jak przyszło do 'Golema' to zacząłem i... zaczął się monolog Golema nt. ludzkości i po 20 stronach odpadłem. Następna próba wkrótce :)

bio

  • Juror
  • Junior Member
  • *****
  • Wiadomości: 61
    • Zobacz profil
Re: Głos Pana
« Odpowiedź #24 dnia: Listopad 09, 2004, 08:56:15 pm »
"Golema" nie czytałem jeszcze (allegro? ;) ). Z tego co piszesz wynika, że czeka mnie "radosna" przeprawa :)

Terminus

  • Gość
Re: Głos Pana
« Odpowiedź #25 dnia: Listopad 10, 2004, 03:44:02 am »
No ja miałem z biblioteki :] (Jeszcze własnej nie posiadam (allegro?)). No tak, a ogólnie rzecz biorąc jak lubisz przeprawy polecam coś prozą Witkacego. Na przykład '622 upadki Bunga'.

Ja w życiu próbowałem przeczytać trzy książki prozą Witkacego (wyłączając 'Szewców' - wiadomo, szkoła ) , i nigdy nie udało mi się przebrnąć przez 100 stron.  Najdalej wytrzymałem w 'Pożegnaniu Jesieni' ale i tak nie udało się.
« Ostatnia zmiana: Listopad 10, 2004, 03:44:53 am wysłana przez Terminus »

UmiN

  • Juror
  • YaBB Newbies
  • *****
  • Wiadomości: 27
    • Zobacz profil
Re: Głos Pana
« Odpowiedź #26 dnia: Listopad 10, 2004, 04:46:12 am »
Kurcze, zawsze podziwialem matematykow. Zawsze sadzilem, zezyja w jakims bardziej uporzadkowanym swiecie niz ja - szary czlowieczek. Matematyka mnie zawsze interesowala, ale cos mi sie wydaje ze nie mam do niej jakos talentu. Mimo iz z matematyka mam teraz duzo do czynienia, poniewaz rozpoczalem studia na kierunku technicznym, to nadal potrafie tylko wykuc sie twierdzen i wzoro. Jestem jaby zwyklym rzemieslnikiem, ktory tylko odtwarza to co ma odtwarzac. Odczulem to niestety na ostatnim kolokwium. Dlatego tez z teoretycznych rozwazan "Glosu Pana" niewiele zrozumialem, choc bardzo chcialem i czytalem niektore fragmenty kilkakrotnie. Powiedzcie, szanowni matematycy, jak wy to robicie, ze potraficie ogarnac cala matematyke i jeszcze wszystko miec tak dobrze poukladane i zrozumiane?

bio

  • Juror
  • Junior Member
  • *****
  • Wiadomości: 61
    • Zobacz profil
Re: Głos Pana
« Odpowiedź #27 dnia: Listopad 10, 2004, 12:05:34 pm »
Cytuj
...No tak, a ogólnie rzecz biorąc jak lubisz przeprawy polecam coś prozą Witkacego. Na przykład '622 upadki Bunga'...


W rzeczy samej lubie książki z lekkim zakrętem. Do tej pory Witkacy (poza wspomnianymi "Szewcami") jest mi właściwie nieznany. Postaram się aby coś jego autorstwa trafiło na mój stosik "do przeczytania". Do tej pory w rankingu pisarzy zakręconych króluje niepodzielnie Boris Vian, po piętach skrobie go W. Borroughts, dalej pewnie duet Roberta Shea i Roberta Anton Wilson i reszta radosnej czeredy :)

dzi

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3114
  • Profesja: Negat Charakter: Neutralny neutralny
    • Zobacz profil
Re: Głos Pana
« Odpowiedź #28 dnia: Listopad 10, 2004, 12:19:48 pm »
Cytuj
Powiedzcie, szanowni matematycy, jak wy to robicie, ze potraficie ogarnac cala matematyke i jeszcze wszystko miec tak dobrze poukladane i zrozumiane?
my tego nie wiemy :)

przydaje sie jednak wiedziec *czym* jest matematyka ;)
« Ostatnia zmiana: Listopad 10, 2004, 12:21:11 pm wysłana przez dzi »

This user possesses the following skills:

UmiN

  • Juror
  • YaBB Newbies
  • *****
  • Wiadomości: 27
    • Zobacz profil
Re: Głos Pana
« Odpowiedź #29 dnia: Listopad 10, 2004, 12:59:46 pm »
Dzieki Lemowi mam ciagly zapal do uczenia sie matmy wiec moze jeszcze nie jestem spisany na straty i moze cos ze mnie bedzie  :-/ Trzymajcie za mnie kciuki bo jestem na dobrej drodze ;-)