Autor Wątek: Właśnie się dowiedziałem...  (Przeczytany 1074041 razy)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10178
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #4770 dnia: Sierpień 19, 2019, 12:06:23 pm »
Nowe odkrycie dotyczące mechanizmów powstawania/odczuwania bólu:
https://science.sciencemag.org/content/365/6454/695
https://www.theguardian.com/science/2019/aug/15/scientists-discover-new-pain-sensing-organ
Wiedzieliście, że macie komórki Schwanna? ;)
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10178
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4804
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #4772 dnia: Październik 10, 2019, 02:05:15 pm »
O ile się nie przesłyszałam - to właśnie się dowiedziałam, że literacki Nobel powędrował do...Olgi Tokarczuk...hmmm...co myślicie?
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 683
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #4773 dnia: Październik 10, 2019, 04:34:45 pm »
Zgadza się.

Tokarczuk pogratulował na Twitterze minister kultury Piotr Gliński. "Sukces polskiego twórcy bardzo cieszy, tym bardziej, że to kolejny międzynarodowy sukces pani Tokarczuk. Nagroda Nobla to dobitny dowód na to, że polska kultura jest doceniana na całym świecie. Gratuluję!" - napisał. "W związku z nagrodą Pani Tokarczuk minister kultury tym bardziej zobowiązuje się powrócić do niedokończonych wcześniej lektur noblistki" - dodał.
https://www.tvn24.pl/kultura-styl,8/olga-tokarczuk-z-literacka-nagroda-nobla,976142.html

W związku z tym ciekawa jest wypowiedź znanej dziennikarki, pisarki, autorki szeregu książek o gułagach, Anne Applebaum:

Only a few days ago, Piotr Glinski, Poland's minister of culture - the same one who is destroying Polish museums and cultural institutions - was bragging about never having read Olga Tokarczuk's books. Now she has won the Nobel prize.
https://twitter.com/anneapplebaum

HokoPoko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2391
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #4774 dnia: Październik 10, 2019, 05:30:25 pm »
Nie chwalił się, tylko odpowiedział na pytanie w wywiadzie - jakie książki Tokarczuk czytał; i powiedział, że kilka zaczynał, żadnej nie skończył. Ale na Placu Czerwonym podobno rozdają rowery...
« Ostatnia zmiana: Październik 10, 2019, 05:33:12 pm wysłana przez HokoPoko »

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4804
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #4775 dnia: Październik 10, 2019, 05:33:05 pm »
Tak, teraz to już pewniak.

W związku z tym ciekawa jest wypowiedź znanej dziennikarki, pisarki, autorki szeregu książek o gułagach, Anne Applebaum:
Only a few days ago, Piotr Glinski, Poland's minister of culture - the same one who is destroying Polish museums and cultural institutions - was bragging about never having read Olga Tokarczuk's books. Now she has won the Nobel prize.
https://twitter.com/anneapplebaum
Szczerze powiedziawszy nieco dziwi mnie ten tok...
Czyli gdyby czytał książki Tokarczuk - nie zniszczyłby rzeczonego? :-\ ;)
Albo dlatego, że nie czytał, to ona dostała tę nagrodę?;)

Zmierzam do tego, że przecież chyba w Polsce nie było (bo teraz będzie) musu by czytać książki Tokarczuk?


Abstrahując od przypadku tego ministra - mnie się wydaje, że to żaden wstyd nie czytać książek autora, który akurat komuś, osobniczo nie podchodzi - nawet jeśli został uhonorowany Noblem.
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10178
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #4776 dnia: Październik 10, 2019, 06:25:36 pm »
hmmm...co myślicie?

Cieszę się, mnie akurat twórczość tej pani podchodzi. Najbardziej lubię/cenię "Prawiek...". Chyba nawet kiedyś pisałem, że jeśli kto z żyjących polskich autorów ma potencjał noblowski, to (IMHO) Tokarczuk i Wilk.
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4692
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #4777 dnia: Październik 10, 2019, 10:12:41 pm »
Cytuj
literacki Nobel powędrował do...Olgi Tokarczuk...hmmm...co myślicie?
Może być  :)
Przeczytałem sporo książek Tokarczuk, chyba z 5 (żona lubi bardzo, ja przy okazji). W mojej opinii, to dobra pisarka, ma "dobre pióro" choć przyznam, że "Księgi jakubowe" żułem chyba z pół roku i dopiero pod koniec doceniłem. A i tak, byłem jedynym który skończył, gdyż zaczęło kilka znajomych mi osób. Na teraz znam trzy osoby które "dobrnęły" do ujścia (jej metafora - strumyki z różnych pól zlewające się w rzekę). Osobiście wolę jej opowiadania i na pierwszym miejscu mam "Grę na wielu bębenkach", te ostatnie opowiadania, bizarne, (że niby s-f) jednak słabsze.  Widać ta formuła nie dla niej.
W większych formach, mam wrażenie materia pisarska się jej rozłazi (np. Bieguni), a czasem ją ponosi nadmiarem (jak w Księgach J.) no ale ja jestem konserwatywnym czytelnikiem i ta rozlazłość innym może być za zaletę.
Natomiast korzystając z okazji dodam, ze właśnie skończyłem Bellowa, "Henderson król deszczu", również noblista - to ta książka z listy Lema. Cóż, na tym tle dałbym Pani Tokarczuk i dwa noble.  8)
Znaczy, ciężko było. Toczyła się tu kiedyś,  na forum,  dyskusja o... - Olce się podobało, Evangelosowi mniej.
https://forum.lem.pl/index.php?topic=138.msg35942#msg35942
Moje wrażenie po lekturze jest bardzo bliskie evangelosowemu, też nie wiem - co w niej takiego... a nawet jestem zaskoczony, że Lem doceniał. Hmm... ba.
Przecież nie muszę wszystkiego wiedzieć i widzieć...
« Ostatnia zmiana: Październik 10, 2019, 10:17:06 pm wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4804
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #4778 dnia: Październik 11, 2019, 01:27:49 am »
Cóż...ja lata temu przeczytałam kilka książek Tokarczuk i całkiem zapomniałam - tak całkiem, że nawet nie pamiętałam, że je czytałam (tylko pamiętałam E.E. która to książka kompletnie mi nie podeszła i być może zaważyła na pozostałych) - dopiero jak znalazłam zeszyt, w którym kiedyś zapisywałam co czytam - stwierdziłam, że jednak...i to aż 5. Naprawdę wszystkie mi uleciały.
Niemniej "Księgi Jakubowe" - jakkolwiek rozwlekłe - czytliwe. Mnie jakoś przypadł do...ten trudny tytuł z pługiem, co przez kości...w każdym razie "dobre pióro" to za mało na Nobla...dlaczego więc nie np. Myśliwski? Bo niezbyt medialny? Nie pasuje do aktualnych trendów?

Co do Hendersona - oj! dekadę temu to nie wiem - musiałabym przeczytać trzeci raz :-\

Ale gdyby na tle Coetzeego? Bezdyskusyjna palma:)

Tak-siak chociaż Nobel po aferach...i dla mnie od lat raczej polityczny niż literacki - radość jest:)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4692
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #4779 dnia: Październik 11, 2019, 01:47:42 am »
Cytuj
Ale gdyby na tle Coetzeego? Bezdyskusyjna palma:)
Alecoaleco!!!
Czytałem Coetza Hańbę i podobała się. Za to innej no-blistki, niejakiej Doris L , nie przebrnąłem co jest kolejnym argumentem na korzyść Olgi T.
Polityczny to dopiero pokojowy będzie  :)
Taa, pługiem przez kości czytliwe, jak to kryminał.
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10178
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #4780 dnia: Październik 11, 2019, 01:57:57 am »
Okolicznościowo (a i licząc nieśmiało, że sprowokuję Was do wypowiedzi o tej książce ;) ) dorzucę recki w/w "Prawieku...":
http://pozeracz.pl/prawiek-i-inne-czasy-olga-tokarczuk/
http://klub-aa.blogspot.com/2017/06/olga-tokarczuk-prawiek-i-inne-czasy-o.html
Po mojemu jest to całkiem udatne skrzyżowanie Reymonta z realizmem magicznym (pojawiały się porównania do Cortázara, mam wrażenie, że do Marqueza bliżej), a i skojarzenia z w/w Myśliwskim się nasuwają.

Edit:
Jeszcze na marginesie spraw literacko-noblowskich:
https://www.tvn24.pl/peter-handke-z-noblem-bliscy-ofiar-masakry-w-srebrenicy-krytykuja,976675,s.html
(Mam jakoś skojarzenia z pewnymi forumowymi sytuacjami.)
« Ostatnia zmiana: Październik 11, 2019, 07:51:51 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10178
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #4781 dnia: Październik 19, 2019, 03:28:44 pm »
...o takim stateczku:

Amerykańska firma IBM ogłosiła, że dołączyła do globalnego konsorcjum, na którego czele stoi organizacja ProMare, budująca w pełni autonomiczny statek Mayflower Autonomous Ship (MAS). Pierwszy bezzałogowy rejs przez Atlantyk odbędzie się we wrześniu 2020 roku, czyli w 400. rocznicę rejsu statku Mayflower, którym pierwsi koloniści angielscy dopłynęli do Ameryki Północnej. Kadłub bezzałogowego statku jest budowany w Gdańsku w zakładach Aluship Technology.
Statek autonomiczny wykorzysta sztuczną inteligencję IBM, potężne serwery, chmurę oraz najnowocześniejsze do samodzielnej nawigacji i unikania zagrożeń oceanicznych na trasie z Plymouth w Anglii do Plymouth w stanie Massachusetts. Jeśli rejs się powiedzie, MAS będzie jednym z pierwszych samonawigujących, pełnowymiarowych statków, które przepłynęły przez Atlantyk.
/.../
Statek MAS będzie posiadał trzy kapsuły badawcze zawierające szereg czujników i instrumentów naukowych. Wszystkie te narzędzia będą wykorzystywane do prowadzenia badań naukowych w takich obszarach jak sporządzanie map plastiku zalegającego w oceanach i poziomu morza oraz monitorowanie ssaków morskich. Prace przy wsparciu IBM i organizacji ProMare będą koordynowane przez Uniwersytet w Plymouth w Wielkiej Brytanii, który jest liderem, w obszarze badań morskich.

https://noizz.pl/ekologia/polacy-buduja-bezzalogowy-statek-mas-ktory-zbada-skazenie-plastikiem-w-oceanach/mkqq8nr

I o istnieniu takiej oto młodej pani inżynier:
https://www.ofeminin.pl/swiat-kobiet/kariera/pierwsza-polka-na-ksiezycu-dorota-ma-27-lat-i-juz-zainteresowala-sie-nia-nasa/c95zj8r
« Ostatnia zmiana: Październik 19, 2019, 05:41:06 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7993
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #4782 dnia: Październik 30, 2019, 08:00:01 pm »
Kumpel z Virginia Beach przed chwilą przysłał mi mejla, z którego właśnie się dowiedziałem, że od dawna jest powszechnie dostępna aplikacja na smartfony, która przekłada lucki głos na tekst pisany (sensu PISMO, nie PiS). Kumpel użalał się tylko, że jego ajfon wciąż robi błędy w polskich diakrytykach...
Podpytawszy kumpla (innego) dowiedziałem się więcej: że podobne inne aplikacje przekładają już głos na głos. Na przykład z serbochorwackiego na chiński albo na odwrót.
Komputerowi, który siedzi w takim smartfonie, jest zapewne wszystko jedno, z którego na który język przekłada, ale dla starca to jest szok, gdyż dowiaduje się, że jego młodzieńcze edukacyjne lenistwo lingwistyczne przestało być komunikacyjnie ważne wskutek iście lawinowych postępów technologicznych.
Wiele też kosztuje taki smartfon? I czy wkrótce będę mógł laptopowym głosem pogadać on line z forumowiczami?

R.

pjes: Mistrz władał biegle polskim, niemieckim, rosyjskim i angielskim (tyle wiem). Ale dla mnie te smartfony i okoliczne następstwa, to światowa rewolucja na miarę WBRF i WSRP.

[1067802]

https://epolacy.interia.pl/jakosc-zycia/news-miniaturyzacja-czyli-porownanie-mocy-i-wymiarow-wspolczesneg,nId,3299307
« Ostatnia zmiana: Październik 30, 2019, 09:54:10 pm wysłana przez Stanisław Remuszko »
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10178
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #4783 dnia: Listopad 02, 2019, 10:28:38 pm »
@olka

Właśnie się dowiedziałem, że jeden pan Wam katowicki spodek rozwalił  ;D:
https://www.se.pl/slask/wojna-swiatow-czyli-spodek-zburzony-palac-kultury-i-nauki-w-ruinie-aa-qBCY-bcti-Aw9p.html
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10178
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #4784 dnia: Listopad 06, 2019, 02:41:25 pm »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki