Autor Wątek: Takie tam...  (Przeczytany 32280 razy)

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1530
    • Zobacz profil
Odp: Takie tam...
« Odpowiedź #105 dnia: Marzec 26, 2020, 07:59:03 pm »
Biedny zwierzak :'(
Domyślam się, nie pozwoliliście mu umrzeć w męczarniach? Uśpiliście kota?
« Ostatnia zmiana: Marzec 27, 2020, 09:34:52 am wysłana przez Lieber Augustin »

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12157
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Takie tam...
« Odpowiedź #106 dnia: Marzec 26, 2020, 08:23:48 pm »
No widzisz cywilizacja i korona. Czynne od 8.00 rano. Wcześniej weterynarz nie odbiera. Odebrał 8.03. A 8.05 było po wszystkim. Jak w filmie. Ale było na spokojnie.
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13201
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Takie tam...
« Odpowiedź #107 dnia: Marzec 27, 2020, 12:56:21 am »
Kociarz kociarza zawsze zrozumie. Gdy tak wspomnienia o swoim ulubieńcu (jak go wołaliście?) snułeś, stanęły mi przed oczami kolejno Brzęczuś (również przybłęda, którego w przypływie superbohaterstwa - sam siebie takim odruchem zaskoczyłem - ocaliłem przed dwoma łobuzami z pobliskiego blokowiska, i który - na ręce wzięty - nie puścił mojej kurtki póki do domu go nie zabrałem, a potem dnia pewnego odmieszkał się tak samo z chwili na chwilę, jak się przymieszkał, zostawiwszy jednak po sobie potomstwo*), Strzałuś (do dziś nie wiem - ofiara gwałtownie przebiegłej panleukopenii, czy trutki na szczury w okolicach rozkładanej, syn powyższego, który skonał na moich rękach, przed bramą weterynarza), Kwika (której nie dały rady samochody, ani panleukopenie, ale ofiarą nowotworu padła), Maciupek (zostawiłem w stołecznych lecznicach circa sto tysięcy chcąc go ratować, ale choć życie mu przedłużyłem, zszedł na białaczkę, też z chwili na chwilę, we śnie, tylnymi łapkami tak kopnąwszy jakby chciał śmierć odepchnąć; o, ten mną tak zawładnął, że na kilku listach nazwisk, które sondy ku gwiazdom/kometom/planetom poniosły** "Maciupek Cat" figuruje) i Kopcio (największy koci zbój jakiego znam, choć dla samic i dzieci istny anioł, zawsze miski ustąpi i nie odda, gdy po pysku dadzą, weteran licznych bójek, z których jednak niewiele blizn wyniósł, taka bestia w boju skuteczna, czekający na mnie w chałupie, pod dobrą - mam nadzieję - opieką).

* Potomstwem tym zresztą - póki małe było - do spółki z matką tegoż się opiekował, co i nas, i weterynarzy, dziwiło.

** Pamiętacie akcje z wpisywaniem się na takowe?
« Ostatnia zmiana: Marzec 27, 2020, 01:00:05 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1530
    • Zobacz profil
Odp: Takie tam...
« Odpowiedź #108 dnia: Marzec 27, 2020, 09:42:03 am »
Pamiętam, 15 lat temu mniej więcej o tej porze, przed Wielkanocą, umarł mój rudy ulubieniec Filemon, kot o gołębim sercu. Znajda. Do dziś wspominam go z rozrzewieniem i smutkiem.

Mimo protestów żony ten futrzak miał zwyczaj spać w małżeńskim łóżku. Otóż byłem nieco zdziwiony, kiedy na trzeci dzień po pogrzebie (sic!), obudziwszy się rano, znalazłem kota na swoim miejscu, w nogach. Zwinął się w kłębek, śpi w najlepsze.
„Nieco zdziwiony” – to delikatnie mówiąc. Wpadłem w stupor, serce uciekło w pięty. W głowie kompletny zamęt. Przetarłem oczy – nie pomogło. Pierwsza myśl – stał się cud. Druga, bardziej racjonalna – nie, niepodobna, raczej to ja zwariowałem i mam halucynację...

Jak się okazało, w jednym z sąsiednich budynków przy mojej ulicy mieszkała rodzona siostra mego Filki, podobna do niego jak dwie kropli wody. Nic o tym nie wiedziałem. Przedostała się nocą przez otwarte okno do mojej chaty. Do dziś nie wiem, co ją przywiodło do mojej sypialni w tę noc. Mistyka jakaś...

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12157
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Takie tam...
« Odpowiedź #109 dnia: Marzec 27, 2020, 12:33:02 pm »
No to dobre jest :) . U nas prawdę mówiąc zoofilia odchodzi na całego - i z kotami, i z sunią...
« Ostatnia zmiana: Marzec 27, 2020, 12:37:22 pm wysłana przez maziek »
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13201
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Takie tam...
« Odpowiedź #110 dnia: Czerwiec 15, 2020, 10:57:28 am »
No proszę, Gretkowska twierdzi, że w Wenecji Corcoranowi czerpaki częściej przeskakują:
https://podroze.onet.pl/aktualnosci/manuela-gretkowska-o-wenecji-i-swoim-prywatnym-przewodniku-wywiad/3z1t7c6
 8)
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13201
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
« Ostatnia zmiana: Luty 17, 2021, 06:32:30 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13201
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Takie tam...
« Odpowiedź #112 dnia: Sierpień 13, 2021, 12:26:32 pm »
Wiem, że z nazwisk śmiać się nie wypada, toteż się nie śmieję, ale ciekaw jestem czy trafił się jaki Polonus, który zwracał się do sympatycznie wyglądającego pana doktora per "Gnoy'u":
https://www.summithealth.com/doctors/alexander-gnoy-md
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1522
    • Zobacz profil
Odp: Takie tam...
« Odpowiedź #113 dnia: Październik 05, 2021, 02:02:30 am »
Fejsbuń Padł

I Whatsup i Instagram i wszystko. Jeszcze jakby synchronicznie padło Google to mamy armagedon większy niż Covid. Paraliż taki. Powiem wam, że informatycy robią takie rzeczy jak nie dostają podwyżek. Tj serwis administracyjny jest przeźroczysty jak wypełnia swoje zadania, dlatego może być lekceważony. Wywołanie awarii uzasadnia istnienie administratorów jako elementu kluczowego dla działania. A jak coś to macie. Nie wiem co się stało ale zakres awarii jest ogromny. Nie mogą tego naprawić bo pracownicy muszą wejść do serwerowni a nie mogą bo wejście wymaga działających serwerów Facebooka. Normalnie cyrk który pokazuje, że wszystko to się trzyma na 3 goździach i tak jest wszędzie, w bankach też. Bo o administracji rządowej nie wspomnę.

Spodziewam się serii samobójstw jutro spowodowanej brakiem dostępu do Facebooka. I przestańcie truć o stracie 7 miliardów na akcjach. We 2 tygodnie się to podniesie i odrobią. A jak nie sprzedajesz akcji to nic nie stracisz. Chyba że padło na amen i nie wstanie.

Nie no nikt nie udowodni że to celowe. Bo jak. Ale jest to kolejne poważne ostrzeżenie dla użytkowników infrastruktury informatycznej, które zostanie zlekceważone. Tak będzie. Normalnie LOL.

Wracając do Googla. Pomyślcie co by się stało jakby dodatkowo padły usługi Google. Wyszukiwarka. Wiecie ilu ludzi nie umie wprowadzić adresu strony tylko klepie w wyszukiwarce Googla? Nie wiecie. Paraliż Androida, meila, wszystkiego. O matko.

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13201
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Takie tam...
« Odpowiedź #114 dnia: Październik 05, 2021, 03:00:04 am »
Już wstało, podobno przyczyna była błaha (w tej roli wskazywane są błędy w konfiguracji serwerów):
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/koniec-awarii-facebook-instagram-i-whatsapp-znow-dzialaja/lpljvb2,79cfc278
Ale ostrzeżenie w istocie jest. Nie ma co czekać na papyrolizę, ani realizację prawa Dońdy, uczmy się wyrobu glinianych tabliczek póki czas... ::)
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

miazo

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 365
  • Ken sent me.
    • Zobacz profil
Odp: Takie tam...
« Odpowiedź #115 dnia: Październik 05, 2021, 09:43:38 am »
No, zaiste, katastrofa. Rozpoczęło się już plądrowanie sklepów?

Pułapka technologiczna

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13201
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Takie tam...
« Odpowiedź #116 dnia: Październik 05, 2021, 01:19:36 pm »
Pułapka technologiczna

Ileż nitek z tego kłębka :). Odcinek interesującego programu:
https://en.wikipedia.org/wiki/Connections_(British_documentary)
Ciekawego pana:
https://en.wikipedia.org/wiki/James_Burke_(science_historian)
Pod nim linkowany polski przekład tekstu:
https://guymcpherson.com/upward-bound-maintaining-our-collective-clunker/
Repostowanego na stronie innego barwnego osobnika (widziałbym go wpadającego z rozwianym włosem do przyjmującego Tarantogi):
https://en.wikipedia.org/wiki/Guy_McPherson
A w tekście odniesienia do jeszcze jednego gentlemana (jego wnioski allometryczne nieodległe od GOLEM-owych):
https://en.wikipedia.org/wiki/Geoffrey_West
Którego pracę o miastach pozwolę sobie zlinkować:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1852329/
« Ostatnia zmiana: Październik 05, 2021, 04:43:41 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki