Stanisław Lem - Forum

Polski => Hyde Park => Wątek zaczęty przez: trx w Luty 10, 2010, 02:54:00 pm

Tytuł: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: trx w Luty 10, 2010, 02:54:00 pm
http://www.sendspace.pl/file/314d56575a3d7a419c2c365

Nie jestem pewien, czy dobrze robię, umieszczając to tutaj :D W każdym razie jest tam trochę o Lemie, więc... sami oceńcie, czy warto. Jeśli nie, pierwszy zgłoszę wątek do usunięcia  :)
Tytuł: Re: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 07, 2013, 10:51:19 am
A wiecie, że Trurl z Klapaucjuszem blogują (i to podszywając się pod Erga Samowzbudnika)?
http://erg.samowzbudnik.salon24.pl/posts/ (http://erg.samowzbudnik.salon24.pl/posts/)
http://mos-fet.salon24.pl/posts/ (http://mos-fet.salon24.pl/posts/)

I Tichy też...
http://okruhy.salon24.pl/posts/ (http://okruhy.salon24.pl/posts/)
Tytuł: Re: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 17, 2014, 01:47:05 am
Taka oto lemowska aluzja w grze EVE (http://www.eveonline.com/):
https://gate.eveonline.com/Profile/Rohan%20Horpach (https://gate.eveonline.com/Profile/Rohan%20Horpach)
http://evewho.com/pilot/Rohan+Horpach (http://evewho.com/pilot/Rohan+Horpach)
Tytuł: Re: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 10, 2015, 11:53:27 pm
A mnie tymczasem wzięło na zabawę powszechnie znanym (http://forum.lem.pl/index.php?topic=332.msg9284#msg9284) generatorem bełkotu:
http://scigen.csail.mit.edu/scicache/476/scimakelatex.10015.Juliusz+A.+Mrz.html (http://scigen.csail.mit.edu/scicache/476/scimakelatex.10015.Juliusz+A.+Mrz.html)
http://scigen.csail.mit.edu/scicache/677/scimakelatex.9255.Juliusz+A.+Mrz.html (http://scigen.csail.mit.edu/scicache/677/scimakelatex.9255.Juliusz+A.+Mrz.html)
http://scigen.csail.mit.edu/scicache/427/scimakelatex.30322.Juliusz+A.+Mrz.html (http://scigen.csail.mit.edu/scicache/427/scimakelatex.30322.Juliusz+A.+Mrz.html)
http://scigen.csail.mit.edu/scicache/431/scimakelatex.31158.Juliusz+A.+Mrz.html (http://scigen.csail.mit.edu/scicache/431/scimakelatex.31158.Juliusz+A.+Mrz.html)
http://scigen.csail.mit.edu/scicache/266/scimakelatex.22410.Juliusz+A.+Mrz.html (http://scigen.csail.mit.edu/scicache/266/scimakelatex.22410.Juliusz+A.+Mrz.html)
http://scigen.csail.mit.edu/scicache/510/scimakelatex.18277.Juliusz+A.+Mrz.html (http://scigen.csail.mit.edu/scicache/510/scimakelatex.18277.Juliusz+A.+Mrz.html)
http://scigen.csail.mit.edu/scicache/124/scimakelatex.19002.Juliusz+A.+Mrz.html (http://scigen.csail.mit.edu/scicache/124/scimakelatex.19002.Juliusz+A.+Mrz.html)
http://scigen.csail.mit.edu/scicache/258/scimakelatex.20185.Juliusz+A.+Mrz.html (http://scigen.csail.mit.edu/scicache/258/scimakelatex.20185.Juliusz+A.+Mrz.html)
http://scigen.csail.mit.edu/scicache/517/scimakelatex.20033.Juliusz+A.+Mrz.html (http://scigen.csail.mit.edu/scicache/517/scimakelatex.20033.Juliusz+A.+Mrz.html)
http://scigen.csail.mit.edu/scicache/354/scimakelatex.12332.Juliusz+A.+Mrz.html (http://scigen.csail.mit.edu/scicache/354/scimakelatex.12332.Juliusz+A.+Mrz.html)
Bo to zawsze miło zobaczyć swoje nazwisko jako autora uczonych tekstów ;).

No, ale ja się tu bawię, a z generowaniem bełkotu wiążą się poważniejsze kwestie:
http://www.tomaszwitkowski.pl/page0.php (http://www.tomaszwitkowski.pl/page0.php)
http://www.tomaszwitkowski.pl/page2.php (http://www.tomaszwitkowski.pl/page2.php)
http://www.tomaszwitkowski.pl/attachments/File/Modne_bzdury.pdf (http://www.tomaszwitkowski.pl/attachments/File/Modne_bzdury.pdf)
Tytuł: Re: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: tzok w Marzec 11, 2015, 12:27:09 am
Nieźle! Po bibliografii widzę, że nawet Alana Turinga wskrzesiłeś, żeby spisał swoje przemyślenia na temat Internetu ;) a w 1993 miałeś wspólną pracę z niejakim Razgłazem również jak widać powstałym z umarłych!


A tak serio mówiąc, czytam teraz książkę o złożoności obliczeniowej. Do dziś obowiązującym modelem i fundamentem całej teorii złożoności są tzw. maszyny Turinga. Na nich udowadnia się, że pewne zagadnienia są obliczeniowo bardzo trudne albo że dla problemów da się zaproponować schematy aproksymacyjne o określonej dokładności, itd... Niesamowite jest dla mnie czytać o wizji Turinga sprzed prawie 100 lat. Wyobrażał on sobie, że być może prace rachmistrzów (jak sam to nazywał human computers (sic!)) da się kiedyś wykonywać automatycznie, na maszynach... Ciekawe co by wskrzeszony Alan Turing powiedział na dzisiejsze superkomputery wykonujące nawet 3*1016 operacji na sekundę :)
Tytuł: Re: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 11, 2015, 12:53:08 am
Tzok jest Wielki. Tak uważam. Wprawdzie przedsennie, ale tak!
vojgm
Tytuł: Re: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Marzec 11, 2015, 01:56:46 am
A mnie tymczasem wzięło na zabawę powszechnie znanym (http://forum.lem.pl/index.php?topic=332.msg9284#msg9284) generatorem bełkotu:
http://scigen.csail.mit.edu/scicache/476/scimakelatex.10015.Juliusz+A.+Mrz.html (http://scigen.csail.mit.edu/scicache/476/scimakelatex.10015.Juliusz+A.+Mrz.html)
http://scigen.csail.mit.edu/scicache/677/scimakelatex.9255.Juliusz+A.+Mrz.html (http://scigen.csail.mit.edu/scicache/677/scimakelatex.9255.Juliusz+A.+Mrz.html)
http://scigen.csail.mit.edu/scicache/427/scimakelatex.30322.Juliusz+A.+Mrz.html (http://scigen.csail.mit.edu/scicache/427/scimakelatex.30322.Juliusz+A.+Mrz.html)
http://scigen.csail.mit.edu/scicache/431/scimakelatex.31158.Juliusz+A.+Mrz.html (http://scigen.csail.mit.edu/scicache/431/scimakelatex.31158.Juliusz+A.+Mrz.html)
http://scigen.csail.mit.edu/scicache/266/scimakelatex.22410.Juliusz+A.+Mrz.html (http://scigen.csail.mit.edu/scicache/266/scimakelatex.22410.Juliusz+A.+Mrz.html)
http://scigen.csail.mit.edu/scicache/510/scimakelatex.18277.Juliusz+A.+Mrz.html (http://scigen.csail.mit.edu/scicache/510/scimakelatex.18277.Juliusz+A.+Mrz.html)
http://scigen.csail.mit.edu/scicache/124/scimakelatex.19002.Juliusz+A.+Mrz.html (http://scigen.csail.mit.edu/scicache/124/scimakelatex.19002.Juliusz+A.+Mrz.html)
http://scigen.csail.mit.edu/scicache/258/scimakelatex.20185.Juliusz+A.+Mrz.html (http://scigen.csail.mit.edu/scicache/258/scimakelatex.20185.Juliusz+A.+Mrz.html)
http://scigen.csail.mit.edu/scicache/517/scimakelatex.20033.Juliusz+A.+Mrz.html (http://scigen.csail.mit.edu/scicache/517/scimakelatex.20033.Juliusz+A.+Mrz.html)
http://scigen.csail.mit.edu/scicache/354/scimakelatex.12332.Juliusz+A.+Mrz.html (http://scigen.csail.mit.edu/scicache/354/scimakelatex.12332.Juliusz+A.+Mrz.html)
Bo to zawsze miło zobaczyć swoje nazwisko jako autora uczonych tekstów ;).

No, ale ja się tu bawię, a z generowaniem bełkotu wiążą się poważniejsze kwestie:
http://www.tomaszwitkowski.pl/page0.php (http://www.tomaszwitkowski.pl/page0.php)
http://www.tomaszwitkowski.pl/page2.php (http://www.tomaszwitkowski.pl/page2.php)
http://www.tomaszwitkowski.pl/attachments/File/Modne_bzdury.pdf (http://www.tomaszwitkowski.pl/attachments/File/Modne_bzdury.pdf)
Ano.  Zawsze mnie smieszyly takie sytuacje, rodem z bajki o krolu, co to byl nagi. Najlepiej na polu akademickim, albo "naukowym". Artysci i krytycy sztuki tez sie pieknie daja robic w konia.  Lem sie klania, slowami Caldera: "Nie ma takiej glupoty ani takiego szalenstwa, ktore odpowiednio podane, nie bylo by przez ludzi przyjete" - czy jakos tak...
Co do tego, co Tzok napisal to jest takie angielskie (czy tylko?) powiedzenie, ze "Jak masz mlotek, to wszystko wyglada jak gwozdz". Kojarzy mi sie to z wywiadem z Lemem, gdzie mowil, jak to ludzkosc miala kolejne wizje przyszlosci, koncentrowane na malym wycinku technologii i przywiazane do niego. A wiec najpierw bylo zachlystniecie sie rozwojem dylizalnictwa i juz wszyscy snuli wizje miast zapchanych dylizansami i konskim lajnem, potem balony i zeppeliny i wojny pomiedzy nimi, gdzie sobie nawzajem rozpruwaly boki ostrogami, jak za czasow floty zaglowcow i galer, ze o slawnych Lemowych programach komputerowych wydziabywanych na wstegach papieru za pomoca gwozdzia nie wspomne. Albo te opisy budzacego sie ze snu statku kosmicznego, polykajacego tasmy magnetyczne z programami. Lem co prwda sam sie usprawiedliwil, bo jedno z "praw Lema" mowi: "Cokolwiek myslisz ze zajdzie, inaczej zajdzie niz myslisz". No, troche to prawo zmasakrowalem, ale sens byl taki wlasnie, Q moze mnie poprawic. :)
Tytuł: Re: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 11, 2015, 02:43:32 am
Nieźle! Po bibliografii widzę, że nawet Alana Turinga wskrzesiłeś, żeby spisał swoje przemyślenia na temat Internetu ;) a w 1993 miałeś wspólną pracę z niejakim Razgłazem również jak widać powstałym z umarłych!

To popatrz jakich jeszcze miałem współpracowników ;):
http://scigen.csail.mit.edu/scicache/724/scimakelatex.5196.Juliusz+A.+Mrz.Harry+S.+Toteles.Trurl.Clapaucius.Alfred+Testa.html (http://scigen.csail.mit.edu/scicache/724/scimakelatex.5196.Juliusz+A.+Mrz.Harry+S.+Toteles.Trurl.Clapaucius.Alfred+Testa.html)

A to Nikt napisał, przypadkiem się kliknęło:
http://scigen.csail.mit.edu/scicache/974/scimakelatex.32702.none.html (http://scigen.csail.mit.edu/scicache/974/scimakelatex.32702.none.html)

Lem sie klania

Nawet bardziej się kłania, niż myślisz. Witkowski się nań powoływał...

Metody prowokacji w badaniu zjawisk społecznych nie wymyśliło CBA. Posłużył się nią błyskotliwie Alan Sokal, David Rosenhan, Stanisław Lem, Jerzy Kosiński, Raj Persauda, studenci fizyki z MIT i parę innych osobistości. Odnosząc się do mojej prowokacji wypada wziąć pod uwagę również klasykę tego nurtu.

~ Tomasz Witkowski

http://www.charaktery.com.pl/forum/816/Renata-Aulagnier-Wiedza-prosto-z-pola/wiadomosc/836/ (http://web.archive.org/web/20071215001643/www.charaktery.com.pl/forum/816/Renata-Aulagnier-Wiedza-prosto-z-pola/wiadomosc/836/)

Co do tego, co Tzok napisal to jest takie angielskie (czy tylko?) powiedzenie, ze "Jak masz mlotek, to wszystko wyglada jak gwozdz". Kojarzy mi sie to z wywiadem z Lemem, gdzie mowil, jak to ludzkosc miala kolejne wizje przyszlosci, koncentrowane na malym wycinku technologii i przywiazane do niego. A wiec najpierw bylo zachlystniecie sie rozwojem dylizalnictwa i juz wszyscy snuli wizje miast zapchanych dylizansami i konskim lajnem, potem balony i zeppeliny i wojny pomiedzy nimi, gdzie sobie nawzajem rozpruwaly boki ostrogami, jak za czasow floty zaglowcow i galer, ze o slawnych Lemowych programach komputerowych wydziabywanych na wstegach papieru za pomoca gwozdzia nie wspomne.

Ale te wizje przez zbytnią prostoliniowość prognozowania i podkreślaną wycinkowość były na starcie do spisania na straty. To o czym tzok pisze, natomiast, się koledze ;) Turingowi posprawdzało (tak, bronię go, bo współpracowaliśmy ;)), tyle, że wizjonerem okazał się, miejscami, nieśmiałym.

Albo te opisy budzacego sie ze snu statku kosmicznego, polykajacego tasmy magnetyczne z programami.

Z drugiej strony potężna jest to wizja, mimo całego anachronizmu. Zastanawiam się czy Scott to czytał, bo pierwszy "Obcy..." identycznie bezludną sekwencją się zaczyna (w drugim też coś takiego jest, ale tu zakładam, że Cameron, po prostu, kontynuował).

Q moze mnie poprawic. :)

Skoro wiesz, że cytujesz nieściśle (sensu wszakoż nie gubiąc) to mi się nie chce ;).
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 21, 2017, 11:27:47 pm
Wizja Lema kontra "wizja" z tego Mass Effecta, co o nim wspominałem (http://forum.lem.pl/index.php?topic=157.msg68032#msg68032)*:
http://x3.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_WXx2iXO4sp4yhFGBrvmd6cdyXXkuUvof.jpg
(Celowo linkuję w tej formie, bo wulgarne. Wrzucam zaś tylko dlatego, że Mistrzem tam sobie jednak giemby wycierają.)

* Jak kto chce sprawdzić co wart, może własnoocznie ;):
https://www.youtube.com/watch?v=PnbDrjpEZEQ (https://www.youtube.com/watch?v=PnbDrjpEZEQ)

ps. Nawet dyskusja się z tego rozwinęła. liv, jak pomnę, lubi(sz) czasem czytać takich anonimowych mędrców, to dorzucę:
http://www.wykop.pl/wpis/22881917/heheszki-humorobrazkowy-lem-masseffect-scifi-gry-r/
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 19, 2017, 10:15:25 pm
Kartka z kalendarza medium, z pomocą którego się tu spotykamy:
https://deon.pl/po-godzinach/rozrywka--relaks/media-i-internet/art,420,pierwsze-w-historii-zdjecie-umieszczone-w-internecie.html

Wydaje mi się znamienne, że już nawet na przykościelnych serwisach takimi sprawami się ekscytują.

A tu próbka dorobku sportretowanych pań:
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 02, 2017, 11:27:45 pm
Żaden ze mnie kibic, ale tym, przyznam, mnie wzruszyli
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 03, 2017, 01:41:56 pm
W moim pieknym mieście wlasnie gruchnęła wiadomość, że ulica Aleja I Armii WP musi zmienić nazwę na Żołnierzy I Armii WP, bo sama armia jest be. Otóż ja bym zmienił obchody Powstania Warszawskiego na obchody ku pamięci Żołnierzy i Cywili Powstania Warszawskiego...
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 03, 2017, 02:45:51 pm
W moim pieknym mieście wlasnie gruchnęła wiadomość, że ulica Aleja I Armii WP musi zmienić nazwę na Żołnierzy I Armii WP, bo sama armia jest be. Otóż ja bym zmienił obchody Powstania Warszawskiego na obchody ku pamięci Żołnierzy i Cywili Powstania Warszawskiego...
Sensowne. Miast "żołnierzy i cywili" dałbym ofiar celem skrótowości.
Można przez poszerzenie, można przez redukcję. W młodości mieszkałem na ulicy Bohaterów - i chyba do dziś tak się nazywa. :)
Dziesiątki albo i setki ludzi musiały przyłożyć się do tej akcji, jak sądzę bez gratyfikacji - to mnie wzruszyło.
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 03, 2017, 04:17:18 pm
Rozumiem - ale nie rozumiem, że jesteśmy tacy głupi, że nawet na własnej krwawej historii głupoty uczyć się nie umiemy i z przyczyn czysto politycznych zamiast wyciągać wnioski to się podbija bębenka. Dlatego wzruszyć się tym nie jestem w stanie.
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 15, 2017, 12:32:12 am
Postanowili skrzyżować "King Konga" z "Planetą Małp", co prawda w komiksie, ale wrzucę info, bo znany jest stosunek Mistrza do wiadomego gorillium:
http://www.empireonline.com/movies/features/kong-planet-apes-exclusive-first-look-comic-mini-series/
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 02, 2018, 03:51:33 pm
Okolicznościowo: fizyczny przepis na gotowanie jajek (żeby pisanki smaczne wychodziły ;)):
https://www.omnicalculator.com/other/jajka
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Kwiecień 02, 2018, 05:22:26 pm
https://pbs.twimg.com/media/DZkRNjJXUAYZSx9.jpg
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 02, 2018, 05:26:51 pm
To jeszcze jedno...
(https://img2.dmty.pl//uploads/201603/1459096035_mjsqkj_600.jpg)
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 02, 2018, 06:50:32 pm
Hoko perfidny manipulatorze pokaż całość ;) ...
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Lieber Augustin w Kwiecień 03, 2018, 11:13:54 am
Q, obrazek na pięć z plusem  :) :D ;D
Masz prawdziwy talent "odkopywać" takie smaczki :)
Respect!!!
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 03, 2018, 05:05:57 pm
Chwalisz mnie na wyrost. Powtórzyłem znalezisko (http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthread&forum=6&topic=719&page=4#msg325913) współforumowicza ze StarTrek.pl. ;)
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Kwiecień 03, 2018, 07:15:11 pm
Hoko perfidny manipulatorze pokaż całość ;) ...

A to manipulacja jest? W takim razie kto za to bulił?
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 03, 2018, 07:46:39 pm
A skąd ja mogę wiedzieć, kto Ci płacił za tę manipulację?! Wraże czynniki, niepatriotyczne, to na pewno, ale więcej nie wiem!
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 03, 2018, 07:51:26 pm
Panowie, podniecacie się sensacją z brodą ;):
http://rozrywka.dziennik.pl/hity-internetu/artykuly/452763,konserwator-zabytkow-wspiera-ukrzyzowanie-pana-jezusa.html
A podobno to ja tu jestem czołowy archeolog ;).
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 03, 2018, 07:57:41 pm
A przepraszam Hoko za posądzenie, więc nie Ty manipulowałeś, tylko jakiś anonim. Zamiast cudzysłowu wystarczyłoby prawdopodobnie sfotografować CAŁĄ tablicę...
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 20, 2018, 08:13:44 pm
http://www.businessinsider.com/apple-pulls-private-photos-calculator-from-app-store-2018-4

Z "Patrolem" mi się skojarzyło. Współczesny Pirx przemycałby takie domki z prosiaczkami jako aplikacje udające tablice nawigacyjne w swoim futurystycznym smartfonie (czy też - jak zwą to w modnym serialu "The Expanse" - ręcznym terminalu). A Pirx prawdziwie przyszłościowy... któż to wie...
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Lieber Augustin w Czerwiec 10, 2018, 02:50:59 pm
Niedzielna gimnastyka umysłu:

(https://img5.demotywatoryfb.pl//uploads/201603/1458158558_0hh3cb_600.jpg)

Czy wszyscy pamiętają tę starą zagadkę?

Tak naprawdę jest bardzo prosta. Dlatego czas wyznaczony na jej rozwjązanie jest ograniczony pięcioma minutami.
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 10, 2018, 03:13:17 pm
Znamy. Jest też mnóstwo filmików z odzyskiwaniem cząstki czelokady z tabliczki w nieskończoność ;) .
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 15, 2018, 06:27:58 pm
Życie kontra przepisy - neverendingstory...o rodo już mi się nie chce, ręce opadają.
 Ale tej drogi szkoda
https://wiadomosci.onet.pl/kraj/w-polsce-nie-bedzie-gumowych-drog-na-przeszkodzie-stoja-regulacje-prawne/zxtzse0 (https://wiadomosci.onet.pl/kraj/w-polsce-nie-bedzie-gumowych-drog-na-przeszkodzie-stoja-regulacje-prawne/zxtzse0)
Dodaje też, że prawo wymaga, by przydatność dróg niższej klasy nie była krótsza niż 20 lat, a sama nawierzchnia musi być równa, przeciwpoślizgowa i zapewniać przenoszenie nacisku pojedynczej osi pojazdu dla co najmniej 80 kN.
Zatem będzie zgodnie z przepisami prawa - czyli tak jak po prawo
I to nie krócej, niż 20 lat.
(http://www.infoilawa.pl/img/artykuly/54039_gumowa-droga_1.jpg)
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 15, 2018, 08:57:49 pm
Kwestia klasyfikacji. Trochę błędnie opisano, ale rzecz w tym, że remont drogi nie wymaga żadnych kwitów, a przebudowa wymaga pozwolenia na budowę - a wówczas należy spełnić wymagania rozporządzenia o warunkach technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne. Tym niemniej robi się szutrówki. Nie wiem jak, czy na zasadzie, że projektuje się pełną nawierzchnię a wykonuje tylko podbudowę czy inaczej - tego nie wiem, boi nie mój kawałek tortu. Ministerstwo oczywiście że jest bezradne. Niezależnie od opcji siedzą tam ludzie z karuzeli, którzy o rzeczy nie mają bladego pojęcia. W każdym razie należałoby przeć, iż jest to - jakkolwiek dziwnie to brzmi - remont gruntówki ;) .
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 15, 2018, 11:11:09 pm
Eno, niby wiem, że tak to jest...upust dałem tylko.
Jakoś to mnie irytuje, droga bardzo tania, ładnie myknęła zimę, wszyscy są zadowoleni, najbardziej ci "daleko od szosy" a sporo jeszcze takich i bęc! - zderzenia z centralną biurokracją która problemu nie rozwiąże, ale kłodę pod nomenomen koło rzuci.
http://www.infoilawa.pl/aktualnosci/item/54039-slynna-gumowa-droga-w-goryniu-jak-przeszla-test-zimy-sprawdzamy-zdjecia (http://www.infoilawa.pl/aktualnosci/item/54039-slynna-gumowa-droga-w-goryniu-jak-przeszla-test-zimy-sprawdzamy-zdjecia)
Dobratam, czuję się upuszczony  ;)
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 17, 2018, 10:20:23 pm
Moja praca obecnie w większej części polega na tym, żeby znaleźć furtkę prawną i dostać pozwolenie na to, co klient chce wybudować. Przy czym nie dotyczy to jakichś niesłychanie skomplikowanych sytuacji, tylko absurd legislacyjny a jeszcze bardziej dupochronnie interpretacyjny sięgnął zenitu i niemal każdy temat typu samotna chałupa na polu na pierwszy rzut oka implikuje coś "ze względu na przepisy niemożliwe". Większość mego wkładu intelektualnego idzie na to, krew w piach po prostu. Kiedyś czacha dymiła, czy podgiąć w tę, czy w tamtą, żeby było pięknie - a dziś dymi jak ograć urząd, a na gięcie już pary nie zostaje. Czasami ze wspólnikiem jak nam się uleje to mówimy, że napiszemy o tym książkę - ale zaraz przytomniejemy, że nikt z zewnątrz nie zrozumie i nakład się nie sprzeda ;) . Jak wiadomo najtrudniej inteligentnemu człowiekowi zrozumieć głupotę. Poza tym to już było, paragraf 22, pamiętnik z wanny czy proces lub zamek. Ale generalnie magia słów czyni cuda. Np. zespołu 10 boksów garażowych nie możesz, bo to jeden budynek garażowy z wieloma stanowiskami - ale 10 garaży indywidualnych w zabudowie szeregowej - a proszę bardzo ;) . Naród wierzący, wie że na początku jest słowo - stąd mniemam, że jakby to odpowiednio nazwać, to by przeszło. Z tym, że teraz może już szum za duży.
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 17, 2018, 11:40:15 pm
Zdam Cię na NKWD, czyli wyślę tę Twoją opinię do Twoich urzędowych. No, już oni zrobią Ci kęsim...
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: liv w Lipiec 08, 2018, 08:58:29 pm
Moja praca obecnie w większej części polega na tym, żeby znaleźć furtkę prawną i dostać pozwolenie na to, co klient chce wybudować.... Ale generalnie magia słów czyni cuda. Np. zespołu 10 boksów garażowych nie możesz, bo to jeden budynek garażowy z wieloma stanowiskami - ale 10 garaży indywidualnych w zabudowie szeregowej - a proszę bardzo ;) .
Joł  8)
Napisane tak;
"budynek stanowić będzie formę piętrzącej się bryły zwieńczonej dominantą, z 15 kondycjami, w tym 14 nadziemnymi oraz jedną podziemną". "Smukła dominanta" to wieża, która w najwyższym punkcie sięgnie 47,96 m. Pozostała część budynku w przeważającej części nie przekroczy 15 m. Podanie jego wysokości jest o tyle trudne, że jego bryła nie będzie zwarta - "na szerokiej bazie dolnej kondygnacji zaprojektowano zestaw brył piętrzących się w górę i stopniowo wytracających wysokość”. Całość zamknie się w "kompozycji mniejszych form”.
A wygląda tak
(https://money.wpcdn.pl/i/h/12/b424972.jpg)
https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/zamek-puszcza-notecka,148,0,2410644.html (https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/zamek-puszcza-notecka,148,0,2410644.html)
Ale guma na drodze to już nie. Ekolodzy? Ech... jaki jest kornik, każdy drukarz widzi.  8)
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 11, 2018, 12:28:06 am
Czytałem sobie dziś nienowy tekst na bolesne tematy polsko-żydowskie (czy, jak kto woli, chłopsko-żydowskie):
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/historia/1513876,1,10-lipca-1941-r-doszlo-do-pogromu-w-jedwabnem.read
I uderzyło mnie tam, że autor odwołuje się do pracy George'a M. Fostera (https://en.wikipedia.org/wiki/George_M._Foster_%28anthropologist%29) "Peasant Society and the Image of Limited Good" (https://anthrosource.onlinelibrary.wiley.com/doi/pdf/10.1525/aa.1965.67.2.02a00010) jako do klucza do zrozumienia psychiki wieśniaka, a tym samym i (około)wojennych zbrodni.

Przy czym nie na historii i polityce chciałbym się skupić (po takim wstępie - i punkcie wyjścia - trudno będzie), rafę skojarzeń z vanvogtowskim Koritą (specem od wieśniaczości kosmicznej), choć może i jaką Fostera był antycypacją, też ominąć, a zastanowić się, po prostu, czy w sensie fizycznym owa "prymitywna" limited good principle (https://en.wikipedia.org/wiki/Limited_good) - abstrahując od tego, ku czemu myślenie w jej kategoriach może popychać - prawdą jest, czy fałszem (co nas ku podrzucającemu atom Tichemu prowadzi).
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 28, 2018, 01:54:24 pm
Fajna wymiana zdań na FB (Schopenhauer, Nietzsche, Hegel, Kant, Spinoza... i Lem w roli kropki nad i):
https://m.facebook.com/254897691717168/photos/a.254901705050100/395908524282750/
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 03, 2019, 04:33:59 pm
Ogłoszono nominacje do Hugo 2019:
https://dublin2019.com/hugo-finalists/

Przyłapałem się na tym, że z nominowanych autorów/autorek prozy (kategorii retro nie licząc) kojarzę tylko panie Novik i Wells, no i - oczywiście - Strossa.
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 09, 2019, 12:02:05 am
W Dębicy przypomnieli sobie o Żuławskim (Jerzym), z jednej strony - dobrze, z drugiej... tytuł wątku powie chyba dostatecznie jasno, co sądzę o zlinkowanym tekście:
https://glos24.pl/glos24/glos24-extra/historia/wiadomosci/item/19347-debica-pamietajmy-o-18-jerzy-zulawski-poeta-pisarz-legionista
(Wątek Sakramentów, nawiasem, rozczulający.)
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: mixer400 w Lipiec 09, 2019, 09:33:38 am
Ja niczym ;) się interesowałem już od szkoły średniej, kiedy kazali mi czytać książki tzw. wielkich polskich pisarzy. Trzeba było czasami oderwać oczy od tej rzeczywistości.
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: liv w Lipiec 09, 2019, 11:30:21 am
Ja niczym ;) się interesowałem już od szkoły średniej, kiedy kazali mi czytać książki tzw. wielkich polskich pisarzy. Trzeba było czasami oderwać oczy od tej rzeczywistości.
Mixer400, witaj  :)
Chyba zostaniesz moim bohaterem, bo zadać sobie tyle fatygi z rejestracją na forum itde, by napisać, że się niczym nie interesujesz jest swoistą deklaracją mej ulubionej postawy - niczeizmu.
Ja wprawdzie już z niej wyewoluowałem..w nieistocizm postepująco kroczący. Stąd zajmują mnie wyłącznie sprawy nieważne, jako najważniejsze w banalnej, przewidywalnej, bezpiecznej i nudnej "tej rzeczywistości".  ::)
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 09, 2019, 01:55:22 pm
@liv

Nie jestem pewien, czy on nie ma na myśli Friedricha ;).

@mixer400

Witaj :).
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: liv w Lipiec 09, 2019, 02:03:13 pm
Cytuj
@liv
Nie jestem pewien, czy on nie ma na myśli Friedricha ;).
Och, to by zmieniało postać rzeczy  :D
Zatem obalam pomponik..ee.. pomnik.
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 12, 2019, 01:57:34 pm
Ponieważ mam ustawiony dość liberalny filtr antyspamowy (lubię się czasem pośmiać z reklam, zwł. pisanych nieporadną polszczyzną) otrzymałem niedawno dość podstępny - ozdobiony naprawdę ohydnym zdjęciem pornograficznym (w końcu rozumiem o co się Mistrzowi w wiadomym fragmencie "Obłoku.." rozchodziło) i anonsem chętnej pani, ale będący (po adresie towarzyszącego linku sądząc) reklamą... zwykłego sklepu internetowego - mail podpisany... Eri. I teraz się zastanawiam czy to znaczy, że awansowałem na Hala Bregga...
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: liv w Styczeń 13, 2020, 12:45:17 am
Taki obraz, jak obraz. Ale silnie pokojarzył do innego obrazu. Podobieństwo oparte na kontrastach  :)
Ten inny jakoś się tu,na forum, pętał.
Zagadka?
(https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/d/d9/G%C3%A9r%C3%B4me%2C_The_Two_Majesties_1883.jpg)
https://commons.wikimedia.org/wiki/File:G%C3%A9r%C3%B4me,_The_Two_Majesties_1883.jpg (https://commons.wikimedia.org/wiki/File:G%C3%A9r%C3%B4me,_The_Two_Majesties_1883.jpg)
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 13, 2020, 09:33:06 am
Antytezy nie wskażę, ale ten powyżej to chyba "Lew Rywin patrzy tęsknie na Słońce Peru", obraz z pracowni Jacka Kurskiego?
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Styczeń 13, 2020, 02:06:12 pm
Taki obraz, jak obraz. Ale silnie pokojarzył do innego obrazu. Podobieństwo oparte na kontrastach  :)
Ten inny jakoś się tu,na forum, pętał.
Zagadka?
Nevermore.
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: liv w Styczeń 13, 2020, 04:25:46 pm
Taki obraz, jak obraz. Ale silnie pokojarzył do innego obrazu. Podobieństwo oparte na kontrastach  :)
Ten inny jakoś się tu,na forum, pętał.
Zagadka?
Nevermore.
Do dobra, jeszcze tym razem odwołam zamówioną wizytę u psychiatry.
 Albo... tentego... :)
(http://www.boszart.pl/520-thickbox_default/zdzislaw-beksiski-obraz.jpg)
(https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/d/d9/G%C3%A9r%C3%B4me%2C_The_Two_Majesties_1883.jpg)
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Styczeń 13, 2020, 08:06:25 pm
Taki obraz, jak obraz. Ale silnie pokojarzył do innego obrazu. Podobieństwo oparte na kontrastach  :)
Ten inny jakoś się tu,na forum, pętał.
Zagadka?
Nevermore.
Do dobra, jeszcze tym razem odwołam zamówioną wizytę u psychiatry.
 Albo... tentego... :)
Nie wiem...zamów dla mnie też. Wizytę. Przecież prawie takie same  ::)
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Lieber Augustin w Styczeń 13, 2020, 11:23:26 pm
Straszny i smutny obraz.

Tak naprawdę jedynym obrazem Beksińskiego, którego interpretacja jest w miarę pewna jest ten przedstawiający dwa wilki i balon z napisem „Nevermore”. Obraz ten malarz namalował dla syna Tomasza po jego pierwszej próbie samobójczej.
/.../
Wzmiankowany obraz miał go od tych myśli odwieść. Przedstawia on lodowe pustkowie, na którym znajdują się dwa wilki oraz unoszący się nad nimi balon z napisem „Nevermore”. Napis ten jest cytatem z wiersza „Kruk” Edgara Alana Poe i przetłumaczyć go można jako „Nigdy już”.
/.../
Zdzisław Beksiński chciał, by ten obraz przypominał synowi, że na świecie można żyć. Owszem, jest w nim pełno zła, strachu i nieprzyjemnych zdarzeń, ale można się od nich odizolować, jeśli nie fizycznie to przynajmniej mentalnie: zdystansować się, iść swoją drogą nie myśleć o tym…
Tomasz odczytywał go jednak zupełnie odwrotnie. Dla niego głównymi bohaterami były właśnie te dwa wilki, które, na tej śnieżnej pustyni polowały na ludzi, mordowały ich i rozszarpywały. Ostatni z ludzi zdołali jednak uciec do tego balonu i teraz odlatują… Wilki natomiast orientują się, że przyjdzie im zdechnąć z głodu na tym pustkowiu…

https://fanbojizycie.wordpress.com/2015/02/25/zdzislaw-beksinski/ (https://fanbojizycie.wordpress.com/2015/02/25/zdzislaw-beksinski/)

Czy taka interpretacja obrazu Beksińskiego jest słuszna? Jeśli wilki rzeczywiście polowały na ludzi, to dlaczego nad zakrwawionymi szczątkami wznosi się czarny dym?
Może wręcz odwrotnie, właśnie pasażerowie balonu urządzili safari na wilki? A dwóch pozostałych przy życiu, opuściwszy ogony, odprowadzają wzrokiem odlatujących, triumfujących myśliwych...

Quoth the Raven, ‘Nevermore’...
Oto wierszyk Poego w różnych tłumaczeniach:
https://home.agh.edu.pl/~szymon/raven.shtml (https://home.agh.edu.pl/~szymon/raven.shtml)
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 14, 2020, 02:19:30 am
wierszyk Poego w różnych tłumaczeniach:

Ach ten wierszyk Poego... Ten klimat, ta melodia słów, to bogactwo możliwych interpretacji (od realistycznej opowieści o faceciku, który przesadnie zareagował na wpadnięcie ptaszyska oknem, przez gotycki horror, po iście pre-borgesowski gęsty symbolizm)... Pamiętam jak przeczytałem go kiedyś, lata temu, chyba w starej  "Fantastyce", i tak mnie opętał, że wyszukałem wszystkie dostępne polskie translacje, i recytowałem go sobie na głos, w bibliotecznym zaciszu, w różnych przekładach (żaden nie jest lepszy od pierwowzoru, ale każdy coś innego zeń wydobywa) i w oryginale, delektując się...
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Lieber Augustin w Styczeń 14, 2020, 12:22:36 pm
Ach ten wierszyk Poego... Ten klimat, ta melodia słów, to bogactwo możliwych interpretacji (od realistycznej opowieści o faceciku, który przesadnie zareagował na wpadnięcie ptaszyska oknem, przez gotycki horror, po iście pre-borgesowski gęsty symbolizm)... Pamiętam jak przeczytałem go kiedyś, lata temu, chyba w starej  "Fantastyce", i tak mnie opętał, że wyszukałem wszystkie dostępne polskie translacje, i recytowałem go sobie na głos, w bibliotecznym zaciszu, w różnych przekładach (żaden nie jest lepszy od pierwowzoru, ale każdy coś innego zeń wydobywa) i w oryginale, delektując się...
Wczoraj robiłem to samo :)

Voltaire mawiał, że tlumaczenia są jak kobiety – albo piękne, albo wierne.
Wiadomo, de gustibus, ale palmę piękna oddałbym Barbarze Beaupre. Co zaś dotyczy precyzji przekładu, nie śmiem sądzić... hm... może Zenon Przesmycki?
Chcę jeszcze dodać, że z punktu widzenia fonetyki najbardziej udanego przekładu kluczowego wyrazu „nevermore” dokonał imho Stanisław Barańczak: „kres i krach”. Zawiera, tak jak i oryginał, dwie litery „r” i bardziej przypomina kraknięcie, niż dosłowne „nigdy więcej”, „nigdy już”.
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 14, 2020, 02:04:15 pm
Wczoraj robiłem to samo :)

Ale tylko po angielsku i po polsku, jak ja wtedy, czy również po ukraińsku i rosyjsku?
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: liv w Styczeń 14, 2020, 06:54:35 pm
Cytuj
Voltaire mawiał, że tlumaczenia są jak kobiety – albo piękne, albo wierne.
A co mówisz żonie?
O ile jest... ::)
Zaprotestuję słowami wychwalanego tu Barańczaka.  :)
Co  do  mnie,  pozorna  błyskotliwość  tego  aforyzmu  zawsze  była  dla  mnie  przykładem, jak  idiotyczne  są  wszystkie  przysłowia,  gdy  się  im  bliżej  przyjrzeć.  Skąd  w  nas  ta  męsko-szowinistyczna  pewność,  że  piękna  kobieta  z zasady  nie jest  wierna?  albo  że  kobieta  wierna  jest  tylko dlatego wierna, że nie jest piękna? Osobiście znam sporo  kobiet,  które  są  i  piękne  i  wierne:  jakoś  jedno  drugiemu  nie  przeszkadza.  I  znam   sporo  tłumaczeń   poezji  (nie,  nie  tylko  swoich   własnych),   którym  również jakoś  się  udało  pogodzić  te  dwie  cechy. 
Tu więcej, z rozwinięciem powyższego
http://bazhum.muzhp.pl/media/files/Teksty_Drugie_teoria_literatury_krytyka_interpretacja/Teksty_Drugie_teoria_literatury_krytyka_interpretacja-r1990-t-n3/Teksty_Drugie_teoria_literatury_krytyka_interpretacja-r1990-t-n3-s7-66/Teksty_Drugie_teoria_literatury_krytyka_interpretacja-r1990-t-n3-s7-66.pdf (http://bazhum.muzhp.pl/media/files/Teksty_Drugie_teoria_literatury_krytyka_interpretacja/Teksty_Drugie_teoria_literatury_krytyka_interpretacja-r1990-t-n3/Teksty_Drugie_teoria_literatury_krytyka_interpretacja-r1990-t-n3-s7-66/Teksty_Drugie_teoria_literatury_krytyka_interpretacja-r1990-t-n3-s7-66.pdf)
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Lieber Augustin w Styczeń 14, 2020, 09:23:01 pm
Zaprotestuję słowami wychwalanego tu Barańczaka.  :)
Co  do  mnie,  pozorna  błyskotliwość  tego  aforyzmu  zawsze  była  dla  mnie  przykładem, jak  idiotyczne  są  wszystkie  przysłowia,  gdy  się  im  bliżej  przyjrzeć.  Skąd  w  nas  ta  męsko-szowinistyczna  pewność,  że  piękna  kobieta  z zasady  nie jest  wierna?  albo  że  kobieta  wierna  jest  tylko dlatego wierna, że nie jest piękna? Osobiście znam sporo  kobiet,  które  są  i  piękne  i  wierne:  jakoś  jedno  drugiemu  nie  przeszkadza.  I  znam   sporo  tłumaczeń   poezji  (nie,  nie  tylko  swoich   własnych),   którym  również jakoś  się  udało  pogodzić  te  dwie  cechy. 
Hm... rzeczywiście...
Gotów jestem podpisać się pod słowami pana Barańczaka – oburącz i obunóż.
Solennie obiecam nigdy nie powtarzać tego wątpliwego aforyzmu Voltaire’a. Cóż, nawet wybitny umysł może czasem palnąć głupotę ::)

Ale tylko po angielsku i po polsku, jak ja wtedy, czy również po ukraińsku i rosyjsku?
Po polsku oczywiście.
Nie na tyle dobrze władam angielskim, żeby delektować się niuansami :)
Zresztą polskim również. Ale staram się :D

Istnieje z tuzin albo i więcej rosyjskich i ukraińskich przekładów wiersza. Z tych ostatnich bym wyróżnił tłumaczenie Anatolija Onyszka:
https://korytskyy.lviv.ua/?p=2036&lang=ua (https://korytskyy.lviv.ua/?p=2036&lang=ua)

Drugie miejsce w moim osobistym rankingu zająłby chyba Wasilij Betaki:
http://artsportal.ru/poetry/20713 (http://artsportal.ru/poetry/20713)
Jak na mój gust, wprost fantastycznie pod każdym względem przełożył „nevermore” – „не вернуть”.

Natomiat pierwsze miejsce podzielą Michaił Zienkiewicz:
http://wikilivres.ru/%D0%92%D0%BE%D1%80%D0%BE%D0%BD_(%D0%9F%D0%BE/%D0%97%D0%B5%D0%BD%D0%BA%D0%B5%D0%B2%D0%B8%D1%87) (http://wikilivres.ru/%D0%92%D0%BE%D1%80%D0%BE%D0%BD_(%D0%9F%D0%BE/%D0%97%D0%B5%D0%BD%D0%BA%D0%B5%D0%B2%D0%B8%D1%87))
i Ze’ew Żabotyński:
http://poe.velchel.ru/index.php?cnt=12&part=10 (http://poe.velchel.ru/index.php?cnt=12&part=10)
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: liv w Styczeń 14, 2020, 10:07:55 pm
Cytuj
Solennie obiecam nigdy nie powtarzać tego wątpliwego aforyzmu Voltaire’a. Cóż, nawet wybitny umysł może czasem palnąć głupotę
A tam...powtarzaj  :)
Tak tylko, szpetnie zażartowałem, może nawet nietaktownie, za co z góry przepraszam. Chyba Wolterowi trzeba to wybaczyć, skoro wzorcem kobiety była dla niego "Semiramida Północy", jak ją raczył nazywać. Mniejsza...
Ale kruczą robotę odwaliłeś - ho ho!
Trochę się zdziwiłem, że niektórzy w tłumaczeniu rosyjskim zostawili "nevermore". Średnio mi leży. Ale rzeczywiście, dobrze pasuje rosyjskie  „не вернуть”.
Jak to by można dosłownie oddać po polsku- "bez powrotu"?
Kraknuł woron - naprawdę urocze  :D  Plus te dodatkowe, bardziej współczesne skojarzenie...
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Lieber Augustin w Styczeń 15, 2020, 11:22:14 pm
Tak tylko, szpetnie zażartowałem, może nawet nietaktownie, za co z góry przepraszam.
W porządku, livie. Nie masz za co przepraszać :)

Cytuj
Trochę się zdziwiłem, że niektórzy w tłumaczeniu rosyjskim zostawili "nevermore". Średnio mi leży.
A mnie się podoba. Powiedziałbym, dodaje obcojęzycznego kolorytu i uroku. Kwestia gustu...

Cytuj
Ale rzeczywiście, dobrze pasuje rosyjskie  „не вернуть”.
Jak to by można dosłownie oddać po polsku- "bez powrotu"?
Cały dzień zastanawiałem się w tle (background process ;) ) nad Twoim pytaniem.

„Bez powrotu” – moim zdaniem, bardzo trafnie. Ujdzie :)
W takim np. kontekscie: „lot bez powrotu”.
Но ракета имеет ужасный недостаток: если её запустить, то назад не вернуть.
Ale rakieta ma nieprzyjemną wadę: gdy się ją wystrzeli, to już nie wróci.

(W. Suworow, Matka diabła)

Mój wariant: „nie można odzyskać”:
Straconego czasu nie można odzyskać – потерянного времени не вернуть.
Albo „nie da się przywrócić”:
Nie da się przywrócić życia zmarłym – мёртвых к жизни не вернуть.

Cytuj
Kraknuł woron - naprawdę urocze  :D  Plus te dodatkowe, bardziej współczesne skojarzenie...
Jakie? :)
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: liv w Styczeń 16, 2020, 12:22:25 am
Cytuj
Kraknuł woron - naprawdę urocze  :D  Plus te dodatkowe, bardziej współczesne skojarzenie...
Jakie? :)
Naprawdę nie wiesz? Droczysz się... no dobra, podpowiedź w muzycznym  :)
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 16, 2020, 03:35:36 am
@LA

I ja dziękuję za wyborowo-przekładową robotę ;).

Cytuj
Kraknuł woron - naprawdę urocze  :D  Plus te dodatkowe, bardziej współczesne skojarzenie...
Jakie? :)
Naprawdę nie wiesz? Droczysz się...

Mała podpowiedź - jeśli potrzebna - duch komuny w postaci ptaka, jak pisali na ulotkach z epoki, co miał nie pokonać orła ;).
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: liv w Styczeń 16, 2020, 10:52:13 pm
Cytuj
Mała podpowiedź - jeśli potrzebna - duch komuny w postaci ptaka, jak pisali na ulotkach z epoki, co miał nie pokonać orła ;).
Akurat tak nie pomyślałem, tym niemniej skojarzenie jak najbardziej dopuszczalne. Q chodzi o to;
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojskowa_Rada_Ocalenia_Narodowego (https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojskowa_Rada_Ocalenia_Narodowego)
Moje jednak inne -  starsze czasowo...i bardziej dosłowne.
Wrona to wrona, kruk to kruk.  :)
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Lieber Augustin w Styczeń 17, 2020, 09:42:29 am
Moje jednak inne -  starsze czasowo...i bardziej dosłowne.
Wrona to wrona, kruk to kruk.  :)
Najwidoczniej się starzeję. Demencja naciera ::)
Masza... kruk... woron...
Jakoś nie układa się w logiczną całość :-\ :)
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 17, 2020, 02:47:59 pm
Akurat tak nie pomyślałem

Czyli jednak nie wszystko kojarzy Ci się z Jaruzelskim, czego się ongiś obawiałeś ;).

Najwidoczniej się starzeję. Demencja naciera ::)

Chyba będziemy musieli założyć tu jakieś kółko dotkniętych chorobami otępiennymi ;) ;) ;), bo i mnie wyczerpał się zasób skojarzeń. Chyba, że - strzał rozpaczliwy - o Żeromskiego chodzi?
https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/zeromski-rozdziobia-nas-kruki-wrony.html

ps. A propos kruków:
http://www.nature.com/ncomms/2016/160202/ncomms10506/full/ncomms10506.html
https://wyborcza.pl/1,75400,19591345,kruki-maja-teorie-umyslu-odkryli-naukowcy.html
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: liv w Styczeń 17, 2020, 04:02:06 pm
Cytuj
Najwidoczniej się starzeję. Demencja naciera ::)
Masza... kruk... woron...
Dobra, to już nie męczę  :D
Cytuj
Czyli jednak nie wszystko kojarzy Ci się z Jaruzelskim, czego się ongiś obawiałeś ;).
Ale też daleko od Jaruzelskiego nie uciekniemy  :)
Miałem na myśli pojazd - taki pojazd
https://pl.wikipedia.org/wiki/Czornyj_woron (https://pl.wikipedia.org/wiki/Czornyj_woron)
Tu odrobinę więcej
http://cyclowiki.org/wiki/%D0%92%D0%BE%D1%80%D0%BE%D0%BD%D0%BE%D0%BA_(%D0%B6%D0%B0%D1%80%D0%B3%D0%BE%D0%BD) (http://cyclowiki.org/wiki/%D0%92%D0%BE%D1%80%D0%BE%D0%BD%D0%BE%D0%BA_(%D0%B6%D0%B0%D1%80%D0%B3%D0%BE%D0%BD))
Tu tez pojawia się rzeczona Murka... i przez to - Odessa. Stąd pomyślałem o LA.
Sama Murka, Marusia Klimowa,  to jak okazuje się, całkiem ciekawa historia. Z wątkami współczesnymi...dla odmiany. :)
 Ale to później później dzisiaj, w wątku muzycznym, bo tam pasuje bardziej,  a sądzę, że warto.
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Lieber Augustin w Styczeń 18, 2020, 12:04:00 am
Chyba będziemy musieli założyć tu jakieś kółko dotkniętych chorobami otępiennymi ;) ;) ;)
:D :D :D
Cytuj
ps. A propos kruków:
http://www.nature.com/ncomms/2016/160202/ncomms10506/full/ncomms10506.html (http://www.nature.com/ncomms/2016/160202/ncomms10506/full/ncomms10506.html)
https://wyborcza.pl/1,75400,19591345,kruki-maja-teorie-umyslu-odkryli-naukowcy.html (https://wyborcza.pl/1,75400,19591345,kruki-maja-teorie-umyslu-odkryli-naukowcy.html)
Taa... krukowate to bardzo mądre ptaki. Widziałem na własne oczy, jak sroka na ulicy dla zabawy drażni psa. Chyłkiem podchodzi z tyłu, dzioba w ogon i odlatuje, zanim tamten zdąży ją uchwycić. Pies szczeka, denerwuje się, a jak się trochę uspokoi, chytre ptaszysko zaczyna wszystko od nowa. Cóż to, jak nie poczucie humoru w załążku? A przecież owe poczucie jest poniekąd oznaką inteligencji. No, przynajmniej istnieje pewna korelacja między pierwszym a drugim.

Teorią umysłu naukowcy określają umiejętność wczucia się w myśli i stany psychiczne innych. Ogromną rolę odgrywa w niej oczywiście zdolność do empatii.
U ludzi teorii umysłu nabywają już kilkuletnie dzieci.

Cóż za wzniosłe określenie owej umiejętności: „teoria umysłu”. Ogólna i stosowana :)

Miałem na myśli pojazd - taki pojazd
https://pl.wikipedia.org/wiki/Czornyj_woron (https://pl.wikipedia.org/wiki/Czornyj_woron)
Czornyj woron (ros. чёрный ворон, dosł. „czarny kruk”; również „czarna Marusia”, чёрная Маруся[1]) – potoczna, powszechnie stosowana nazwa radzieckiej karetki więziennej do przewozu aresztowanych...

Dość ciekawe, że potoczna nazwa karetki więziennej – „czarna Maria” – istniała już w roku 1892, na długo przed bolszewikami i czerwonym terrorem:
Czarna farba ścian i ciasnota wewnątrz budynku doprowadziły do nadania Kinetographic Theater – tak brzmiała oficjalna nazwa studia – miana Black Maria. Było to nawiązanie do malowanych na czarno pojazdów używanych do przewożenia więźniów.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Black_Maria (https://pl.wikipedia.org/wiki/Black_Maria)
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 18, 2020, 09:01:35 pm
Miałem na myśli pojazd - taki pojazd
https://pl.wikipedia.org/wiki/Czornyj_woron (https://pl.wikipedia.org/wiki/Czornyj_woron)

No to jednak dysfunkcja kognitywna jak nic. Chodził mi po pamięci dwuwyraz чёрный ворон, i nie wiedziałem do czego go przykleić. Ale zamiast guglnąć, jak w obecnych czasach odruch nakazuje, odświeżyć sobie, kombinowałem z Jaruzelem i Żeromskim.

Swoją drogą... Taki ворон doklejony znaczeniowo do Poego, to prawie jak u Menarda...

A propos Menarda...
http://booklips.pl/newsy/za-przerobienie-opowiadania-borgesa-grozi-mu-szesc-lat-wiezienia/

Cóż to, jak nie poczucie humoru w załążku? A przecież owe poczucie jest poniekąd oznaką inteligencji. No, przynajmniej istnieje pewna korelacja między pierwszym a drugim.

Jak to co - diaboliczna wręcz złośliwość, też z inteligencją wiązana, i tu kłania się australopitek kubrickowy, kość groźnie podrzucając.
(https://mly1gplry5ce.i.optimole.com/w:144/h:57/q:auto/https://film.org.pl/fx/link/2001/real/08.jpg)
 ;)
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: liv w Styczeń 20, 2020, 12:04:41 pm
Cytuj
Swoją drogą... Taki ворон doklejony znaczeniowo do Poego, to prawie jak u Menarda...
:)
Tak ale w połączeniu z podanym przez LA -  „не вернуть”.
Cytuj
„Bez powrotu” – moim zdaniem, bardzo trafnie. Ujdzie :)
W takim np. kontekście: „lot bez powrotu”.
Но ракета имеет ужасный недостаток: если её запустить, то назад не вернуть.
Ale rakieta ma nieprzyjemną wadę: gdy się ją wystrzeli, to już nie wróci.
(W. Suworow, Matka diabła)
LA skojarzył się Suworow, mnie karetka więzienna.  ;)
To i tak mały pikuś wobec zrobienia przez Eco z Borgesa ślepego, fanatycznego mnicha Jorge de Burgosa w Imieniu Róży.
https://myslkonserwatywna.pl/lemm-borges-jako-inkwizytor/ (https://myslkonserwatywna.pl/lemm-borges-jako-inkwizytor/)
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 20, 2020, 12:45:17 pm
Toż nie powiedziałem, że skojarzenia nieuprawnione, tylko podzieliłem się własnym :).

A "Menarda" uważam za coś więcej niż zwykły literacki żart. Mam do tego tekstu wiele szacunku. Borges zadał nim bodaj więcej dobrych pytań niż planował, jeśli przychylić się do lemmowo-podlinkowej wykładni, sugerującej, że mógł widzieć go głównie młotem na awangardę (w twórczości i krytyce). Choć możliwe, że R.L. nie docenia starego Jorgego, albo raczej świadomie wydobywa z niego tylko to, co mu pasuje (przypomina się co pisaliśmy o wykraczaniu poza szufladki w kontekście Le Guin).
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Lieber Augustin w Styczeń 21, 2020, 09:38:06 am
Cytuj
A cała historia, jakby to amerykańscy filmowcy napisali - oparta jest na faktach   
CzeKa i Feliks w roli...
Taaa... :D
Powiedzmy wprost, filmik niezbyt wysokiego lotu. Hymn ku chwale dzielnych, walecznych moskiewskich czekistów. Odważnych ludzi o mądrych, nieco zmęczonych oczach, używając sztampy literackiej z epoki komuny ;)
A gdy usłyszałem, że odeskie katakumby
https://pl.wikipedia.org/wiki/Odeskie_katakumby (https://pl.wikipedia.org/wiki/Odeskie_katakumby)
wykopano po to, żeby ułatwić kryminalistom ucieczkę z gmachu sądu do portu, odechciało mi się oglądać dalej.

Starożytni Rzymianie mawiali: docendo discimus. Ucząc innych, sami się uczymy.
Ale odwrotna teza jest również słuszna. Ogłupiając własny lud, propaganda głupieje sama...
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: liv w Styczeń 21, 2020, 12:50:11 pm
Cytuj
że odeskie katakumby
Popatrz, a ja myślałem że u Was tylko Odeskie Schody, a tu i Odeskie Katakumby. Fajniste.
Pożytek jest, nawet z bajki.
Cytuj
Ale odwrotna teza jest również słuszna. Ogłupiając własny lud, propaganda głupieje sama...
Czy nie o czymś podobnym rozmawialiście w grudniu językiem elektroniki (bramki NOT etc)?
Sprzężenie zwrotne?
Nie da się precyzyjne oddzielić twórcy od tworzywa  :D
https://www.youtube.com/watch?v=A_PS-dkiT2w (https://www.youtube.com/watch?v=A_PS-dkiT2w)
Zostanę jeszcze przy obrazach, choć bardziej, że właśnie zobaczyłem - no, zobaczyłem inny obraz o bitwie pod Grunwaldem. Zupełnie niematejkowy, a muszy...  8)
(https://architrav.pl/wp-content/uploads/2018/11/epopeja-slowianska-alfons-mucha-obecni-dum-praga-2.jpg)
https://architrav.pl/epopeja-slowianska-alfons-mucha/ (https://architrav.pl/epopeja-slowianska-alfons-mucha/)
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Lieber Augustin w Styczeń 21, 2020, 11:11:10 pm
Cytuj
Czy nie o czymś podobnym rozmawialiście w grudniu językiem elektroniki (bramki NOT etc)?
Sprzężenie zwrotne?
A tak. Sprzężenie. Tylko nie wiem, dodatnie czy ujemne ::)

Cytuj
https://www.youtube.com/watch?v=A_PS-dkiT2w (https://www.youtube.com/watch?v=A_PS-dkiT2w)
Teza... antyteza... :) ;)
W oderwaniu od całości, ten fragment poniekąd przypomina historię szczurołapa z Hameln...

Cytuj
zobaczyłem inny obraz o bitwie pod Grunwaldem. Zupełnie niematejkowy, a muszy...  8)
Jeśli przyjrzeć się uważnie, to widać, że strzały, które utkwiły w ziemi (w prawej dolnej części obrazu) i jednej z których został zabity koń, wyraźnie przyleciały nie z tej strony, skąd nadchodzi zwycięskie wojsko Władysława i Witolda. Hmm...
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 21, 2020, 11:34:14 pm
One strzały się rozsypały kusznikowi jak bierki, gdy padał. Leżą grotami na zewnątrz. Gdyby leżały grotami do wewnątrz trzeba by twierdzić, że kusznik wypiął się na prawowitych zwycięzców i dostał za swoje w tę część, która była najbardziej wypięta. Zmarł od zatrucia żelazem.
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Lieber Augustin w Styczeń 22, 2020, 10:05:21 pm
One strzały się rozsypały kusznikowi jak bierki, gdy padał. Leżą grotami na zewnątrz. Gdyby leżały grotami do wewnątrz trzeba by twierdzić, że kusznik wypiął się na prawowitych zwycięzców i dostał za swoje w tę część, która była najbardziej wypięta. Zmarł od zatrucia żelazem.
:D
Dobra, z kusznikiem-krzyżakiem i jego rozsypanymi strzałami w porządku.
A co z tamtymi?
(https://i.imgur.com/4qC3HlT.jpg)

Kąt nachylenia, parabola, ekstrapolacja, trajektoria... :)
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 22, 2020, 10:45:56 pm
Koń, świeć panie nad jego końską, niczego niewinną dusza, nie legł od razu, lecz padając miotał się i obrócił. Zaś te wbite w ziemię, a więc z definicji niecelne, żeby nie rzec chybione - wystrzelone były przez wroga, gdyż prawowici zwycięzcy strzelali wyłącznie celnie jak nie przymierzając RKKA ;) . Wróg zaś wyłącznie chybiał, więc słusznie przegrał.
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Lieber Augustin w Styczeń 23, 2020, 09:27:26 am
Wniosek: ucz się strzelać celnie! :)
(https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRPC7pNo7XGz0539MZW_P7G2INc6my-tnOAaav2gGVprp64iRqFpQ&s)

Historia lubi się powtarzać.
http://vm1.culture.ru/upload/uploaded/0002200158/0002200158.jpg (http://vm1.culture.ru/upload/uploaded/0002200158/0002200158.jpg)
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 01, 2020, 07:29:00 pm
(Poniekąd) w sprawie koronawirusa:
https://zdrowie.wprost.pl/medycyna/choroby/10293164/grypa-jest-znacznie-wiekszym-zagrozeniem-niz-koronawirus.html
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: liv w Luty 02, 2020, 01:09:38 pm
Cytuj
(Poniekąd) w sprawie koronawirusa:
A to namieszał Chińczykom - też czekaliście na ten dzień?
Jeszcze czas - kto może, do roboty  8)
https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/02022020-to-idealnie-symetryczna-liczba-tzw-palindrom/blpby7n (https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/02022020-to-idealnie-symetryczna-liczba-tzw-palindrom/blpby7n)
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 07, 2020, 09:01:57 pm
Nie wiem co to jest, ale (jakby) dedykowane Lemowi (a autor chyba brał to samo, co Dick tylko czymś skażone ;) ):
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 01, 2020, 12:25:33 am
Nudzicie się?
Ja trochę, stąd bazując na wątkach tragedii pralniczej, inspirowany dzisiejszym ślubem "pary jednopłciowej nienasyconej"  zarysuję szkic poradnika "Jak uczynić swą  żonę wdową nie tracąc przy tym życia".
Wyłącznie dla twardzieli/elek!
Najpierw fakty.
Dziś w Polsce wzięły ślub dwie kobiety. Oficjalnie, mijając prawo.
https://noizz.pl/lgbt/kasia-i-sonia-powiedzialy-sobie-tak-w-warszawie-odbyl-sie-dzis-legalny-slub-pary/5yh3bkq (https://noizz.pl/lgbt/kasia-i-sonia-powiedzialy-sobie-tak-w-warszawie-odbyl-sie-dzis-legalny-slub-pary/5yh3bkq)
Jeśli nie chcecie czytać, w dużym skrócie - Mężczyzna przeszedł kilka lat temu medyczną zmianę płci i ma orzeczenie sądu, że jest Kobietą.
Wykorzystując bałagan prawny, brak obowiązku przekazywania takich informacji właściwym organom, braku stosownych zabiegów ciążących na organach - ominięta została główna przeszkoda konstytucyjna twierdząca, że małżeństwo jest związkiem kobiety z mężczyzną.
Na ten moment Kobieta wyciąga stary papier na którym jest Mężczyzną, a urzędnik udzielający nie jest dociekliwy.
Dodatkowo ex Pan twierdzi iż to, że sąd  dał mu papier na bycie Kobietą nie oznacza, że zlikwidował go jako Mężczyznę. Hmm...rzecz sporna....

Po powyższym wstępie, czas na rozwinięcie.
Czy opisane numery muszą dziać się przed ślubem? Postawiłem sobie pytanie - czy jeśli przejdę teraz zmianę płci i sądownie potwierdzę swoją kobiecość. Czy moja żona dalej będzie miała męża?
W świetle rzeczonego zapisu konstytucji wydaje się , że nie.
Czy można mi zabronić, operacji zmiany płci? Raczej nie.
Kim zatem będzie żona, gdybym jednak?
Rozwódką? Nie został przeprowadzony proces rozwodowy.
Dalej żoną? Konstytucja jednoznacznie twierdzi, że nie.
Zostaje mi - że wdową  8)
Do tego ostatniego wniosku chyba ważna byłaby odpowiedź na następujące pytanie - z kim moja żona zawarła ślub?
Ze mną - człowiekiem?
Czy ze  mną - mężczyzną?
Konstytucja sugeruje, że z mężczyzną, zatem stając się kobietą...i tu mogą być dwie ścieżki prawne ; Przestałem być mężczyzną
Czy jak chce osoba z artykułu - jestem jednym i drugim, a może i trzecim...  ;)

Widzę jeszcze kilka problemów - ale nie przeciągam... - co myślicie?
Na wszelki wypadek dodam, że powyższe rozważania mają wyłącznie teoretyczny charakter. Bez aspektów osobistych. Aktualnie nie zamierzam wykonywać radykalnych zmian w tym obszarze.
Wasz liv...a czasem ślivka.
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 01, 2020, 10:29:56 am
Przypuszczam, że okaże się (w sensie prawnym), że ten ślub nie doszedł do skutku, ponieważ nie było przesłanek do jego zawarcia - i nastąpi stwierdzenie jego nieważności i nieważności wszelkich następujących skutków prawnych, jakie spowodował. Przypuszczam, że nowożeńcy zdają sobie z tego sprawę i że jest to raczej rodzaj happeningu. Będzie sporo szumu i zapewne wizyty w sądzie (akurat tego pewnie nowożeńcy nie wzięli do końca pod uwagę ;) - wprowadzenie w błąd urzędnika itd.). Przecież to jest sytuacja analogiczna jak uzyskanie zniżki na podstawie legitymacji, która jest już nieważna.


Ja tam jestem za - ślub proszę bardzo, dziedziczenie proszę bardzo. Oczywiście cywilny, bo kościelny to już sprawa odpowiedniego kościoła, jak się rządzi. Po kilku latach odpadnie jakieś 20-30% napięcia społecznego.


Kwestia zmiany płci po ślubie natomiast bardzo ciekawa. Przypuszczam, że na to może nie być paragrafu, tyle że pewnie rozwieść się tradycyjnie można. Zdaje mi się, że musiały być takie wypadki, możliwe jednak, że dotąd nie stosowane twórczo (że hetero biorą ślub z uprzednim zamiarem przejścia na homo po fakcie) i pewnie gremialnie kończone rozwodem.


A Ty nie kombinuj. W ślivce jest liv ale też i pestka, żeby zaraz trójkąta nie było, zwłaszcza niespełnionego, bo ogonek ze ślivki zostaje zwykle na gałęzi...
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: miazo w Marzec 01, 2020, 11:43:35 am
To ja tylko w ramach skromnego suplementu - na oficjalnej liście najpopularniejszych imion dla dziewczynek w roku 2018 (https://www.gov.pl/web/cyfryzacja/najpopularniejsze-imiona-dla-dziewczynek-2018-ranking-ogolnopolski) jest dwóch Szymonów. Pomyłka? (https://www.youtube.com/watch?v=sgVJb2oeoQ8)
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Marzec 01, 2020, 12:51:18 pm
Zostaje mi - że wdową  8)
Gorzej...pozostaje w nielegalnym związku z żywym trupem (mężczyznę może w sobie zabiłeś, ale Twój kod wciąż żyje...) albo w równie nielegalnym: z kobietą. Ale to musi uznać w Tobie kobietę...co ciekawe, by zmienić płeć trzeba w Polsce pozwać rodziców, a jeśli jest współmałżonek - to i takowego...dzieci (po n-sprawach) wykluczyli: z pozywania. Nie trzeba.

Poważniej - w Polsce trzeba się rozwieść przed albo post factum związek małżeński jest unieważniany, ale prawa rodzicielskie zachowujesz.
Za to w świecie szerokim się dzieje - np.:
https://kobieta.gazeta.pl/kobieta/7,107881,20757864,zaszedl-w-ciaze-z-kobieta-ale-to-on-urodzil-dziecko-jak-to.html (https://kobieta.gazeta.pl/kobieta/7,107881,20757864,zaszedl-w-ciaze-z-kobieta-ale-to-on-urodzil-dziecko-jak-to.html)

Na marginesie: jestem za zmianą płci u osób, które nie potrafią się odnaleźć w zadanym ubranku - to faktycznie tragedia.
Z tym, że powinno to dotyczyć wyłącznie osób dorosłych albo chociaż powiedzmy od 16 r.ż. - nie powinno dochodzić do zmian płci u dzieci - na życzenie rodziców, bo tak im się wydaje...
Pomyłka? (https://www.youtube.com/watch?v=sgVJb2oeoQ8)
https://www.youtube.com/watch?v=vlw0UqD2UG0 (https://www.youtube.com/watch?v=vlw0UqD2UG0)
 ;D

Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 01, 2020, 01:08:28 pm
Postawiłem sobie pytanie - czy jeśli przejdę teraz zmianę płci i sądownie potwierdzę swoją kobiecość. Czy moja żona dalej będzie miała męża?
W świetle rzeczonego zapisu konstytucji wydaje się , że nie.
Czy można mi zabronić, operacji zmiany płci? Raczej nie.
Kim zatem będzie żona, gdybym jednak?
Rozwódką? Nie został przeprowadzony proces rozwodowy.
Dalej żoną? Konstytucja jednoznacznie twierdzi, że nie.
Zostaje mi - że wdową  8)
Do tego ostatniego wniosku chyba ważna byłaby odpowiedź na następujące pytanie - z kim moja żona zawarła ślub?
Ze mną - człowiekiem?
Czy ze  mną - mężczyzną?
Konstytucja sugeruje, że z mężczyzną, zatem stając się kobietą...i tu mogą być dwie ścieżki prawne ; Przestałem być mężczyzną
Czy jak chce osoba z artykułu - jestem jednym i drugim, a może i trzecim...  ;)

Widzę jeszcze kilka problemów - ale nie przeciągam... - co myślicie?

IMVVHO to jak próba opisania zjawisk kwantowych za pomocą logiki arystotelejskiej ;).
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 01, 2020, 02:55:15 pm
Cytuj
Gorzej...pozostaje w nielegalnym związku z żywym trupem
Przytłaczające sprzeczności.  :)
Cytuj
ale Twój kod wciąż żyje...
Powiadasz, że płeć jest zapisana w kodzie genetycznym?
Jeśli tak to ucina wszelkie dywagacje, i trzeba by pracować nad głową a nie macicą a już rola prawników jako decydujących na podstanie paragrafów o czyjejś płci, znacznie wykracza poza ich kompetencje. W gruncie rzeczy z tego całe zamieszanie - de jure.
Cytuj
Poważniej - w Polsce trzeba się rozwieść przed albo post factum związek małżeński jest unieważniany, ale prawa rodzicielskie zachowujesz.
Czyli jak zmienię pleć na żeńską, to małżeństwo moje stanie się z automatu nieważne? Żona zaś rozwódką? A jeśli po czasie wrócę do starej płci - to będę stanu wolnego?
Cytuj
Na marginesie: jestem za zmianą płci u osób, które nie potrafią się odnaleźć w zadanym ubranku - to faktycznie tragedia.
Jasność - z jedną uwagą. Rozumiem, że wielu dorosłych ludzi chce mieć dzieci - i mogą je tworzyć za wszelką cenę. Nawet będąc transem. Czy nie należałoby choć trochę pomyśleć o tych dzieciach? Czy one chciałyby mieć takich  rodziców? Innymi słowy, czy należy absolutyzować prawo do posiadania dzieci , bo taką tendencję widzę - niemal jako prawo człowieka (czy nie czuć w tym uprzedmiotowienia dziecka?) Pisze to trochę pod wpływem aktualnie czytanego Huxleya - "30 lat później"
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4848863/nowy-wspanialy-swiat-30-lat-pozniej-raport-rozbieznosci (https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4848863/nowy-wspanialy-swiat-30-lat-pozniej-raport-rozbieznosci)
Padają tam dość radykalne pomysły w temacie rozrodczości.

Wracając to wątku - czy dobry prawnik nie podciągnąłby zmiany płci (mam na myśli stan prawny, nie realny) do działalności na szkodę potencjalnego dziecka?
Cytuj
Cytat: miazo w Dzisiaj o 11:43:35 am

    Pomyłka?

Tego się już nie da przebić.  :D
 
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Marzec 01, 2020, 03:44:38 pm
Cytuj
ale Twój kod wciąż żyje...
Powiadasz, że płeć jest zapisana w kodzie genetycznym?
Jeśli tak to ucina wszelkie dywagacje, i trzeba by pracować nad głową a nie macicą a już rola prawników jako decydujących na podstanie paragrafów o czyjejś płci, znacznie wykracza poza ich kompetencje. W gruncie rzeczy z tego całe zamieszanie - de jure.
Chodziło mi o tożsamość genetyczną jako człeka - w ogólności.
Raczej nie ucina.
Ale w sumie to ciekawy trop - w skrócie: chromosomy XX, XY - ale o męskości gen - za przeproszeniem - SRY:
https://pl.wikipedia.org/wiki/SRY (https://pl.wikipedia.org/wiki/SRY)
Następnie nakładka hormonalna, która może pomieszać szyki i płeć: biologiczna i psychiczna. Wszystkie etapy mogą współgrać-nie-współgrać na wiele sposobów.
https://www.national-geographic.pl/ludzie/dwie-plcie-to-juz-za-malo-jak-nauka-to-opisze?page=2 (https://www.national-geographic.pl/ludzie/dwie-plcie-to-juz-za-malo-jak-nauka-to-opisze?page=2)
Efektem tożsamość seksualna.
Cóż - rozwój nauki rozkminił prosty podział.
Cytuj
Czyli jak zmienię pleć na żeńską, to małżeństwo moje stanie się z automatu nieważne? Żona zaś rozwódką? A jeśli po czasie wrócę do starej płci - to będę stanu wolnego?
Tja...taki okrężny sposób żeby nie urazić współmałżonka informacją, że chce się z nim po prostu rozwieść;)
Chyba nie z automatu. Trzeba się sądzić.
W Polsce nie - ale czytałam o małżeństwach z wieloletnim stażem, które były dalej ze sobą - po zmianie płci jednego z...
Cytuj
Rozumiem, że wielu dorosłych ludzi chce mieć dzieci - i mogą je tworzyć za wszelką cenę. Nawet będąc transem. Czy nie należałoby choć trochę pomyśleć o tych dzieciach? Czy one chciałyby mieć takich  rodziców? Innymi słowy, czy należy absolutyzować prawo do posiadania dzieci , bo taką tendencję widzę - niemal jako prawo człowieka (czy nie czuć w tym uprzedmiotowienia dziecka?)
Trudno powiedzieć. Jak czytam te linkowane przeze mnie wyżej - bywszy on, bywsza ona, teraźniejszy on w ciąży - to mi to jednak grzyta. Może adopcja byłaby czymś mniej kontrowersyjnym?
Tam gdzie związek kobiety i bywszej kobiety - kobieta w ciąży - tyle, że in vitro - cóż, pary bezpłodne, bez zmiany płci mogą - so.
Sęk kto był w ciąży?
I tutaj nasuwa się pytanie czy w zmieniającym się świecie, gdzie podstawowe pojęcia zostają przewartościowane - ciąża ma być zarezerwowana wyłącznie dla kobiety?
Bo kim jest kobieta po zmianie płci - jeśli może zajść w ciążę?
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 01, 2020, 07:13:57 pm
Cytuj
Raczej nie ucina.
Ale w sumie to ciekawy trop - w skrócie: chromosomy XX, XY - ale o męskości gen - za przeproszeniem - SRY:
Też zerknąłem na fachowe strony i rzeczywiście - trop ciekawy. Chyba  odwrotnie myślałem. A tu wygląda, że owszem płeć zapisana w projekcie (DNA), ale już na etapie roboczyo-wykonawczym, czyli jak piszesz - hormonalnym - coś tam może nie zaskoczyć;  braknie jakiegoś emulgatora lub za dużo go, nie takie wapno w cemencie, piasek nie z tej żwirowni - i klops.
Projekt bywa że się posypie i wtedy faktycznie, zostaje rekonstruować na już zbudowanym. Wyciąć, dokleić... ale ciekawe, że głowa wie jak miało być - i cierpi.
Tym niemniej spodziewałbym się konsekwencji, jak kobieta chce być facetem - niech będzie, ale czemu zarazem chce być matką? To już zachłanność. Te roszczenia wykraczają poza działania naprawcze.
Cytuj
Chyba nie z automatu. Trzeba się sądzić.
A jeśli żadna ze stron nie chce się sądzić? Bo tak im pasuje!
To co?
Żyją w "grzechu konstytucyjnym"? I czy ten grzech rodzi jakieś dalsze skutki prawne?  :)
Cytuj
Bo kim jest kobieta po zmianie płci - jeśli może zajść w ciążę?
A to nie może być kryterium rozstrzygające?
Może zajść w ciążę - kobieta i kropka.
Choćby z brodą i grubym głosem. Ktoś już o tym...

No bo przecież nie wewnętrzne cechy wizualne? Hmm..
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Marzec 03, 2020, 09:15:35 pm
Wyciąć, dokleić... ale ciekawe, że głowa wie jak miało być - i cierpi.
Trudno powiedzieć co głowa wie...raz, że odurzona chemią, dwa, że poddana wychowaniu.
Wyglądałoby, że decydujące znaczenie mają jednak hormony?
Cytuj
Tym niemniej spodziewałbym się konsekwencji, jak kobieta chce być facetem - niech będzie, ale czemu zarazem chce być matką? To już zachłanność. Te roszczenia wykraczają poza działania naprawcze.
No właśnie...pozostaje pytanie po co kobiecie, która chce zmienić płeć - zostawia się kobiece wnętrze? Dlaczego nie przeprowadza się pełnej zmiany płci?
Jeśli odstawienie testosteronu powoduje, że tak skonstruowany mężczyzna jest napowrotnie kobietą (biologiczną), to czy można w ogóle mówić o zmianie płci?
Cytuj
A jeśli żadna ze stron nie chce się sądzić? Bo tak im pasuje!
To co?
https://www.rp.pl/artykul/561743-Szwedka-zmienila-plec--zyje-z-tym-samym-mezczyzna.html (https://www.rp.pl/artykul/561743-Szwedka-zmienila-plec--zyje-z-tym-samym-mezczyzna.html)
U nas nie mogłaby...grzech i przestępstwo, bo pomimo posiadania wspólnych dzieci - małżeństwo jednopłciowe. Ale gdyby zachować te zdolności rozrodcze?
Jessuu, ale mi się wyguglało...:
https://www.rmf.fm/magazyn/news,27976,zywy-ken-nie-jest-juz-mezczyzna-zmienil-plec.html (https://www.rmf.fm/magazyn/news,27976,zywy-ken-nie-jest-juz-mezczyzna-zmienil-plec.html)
Ten przynajmniej przyznaje, że kobietą ciężko być i wraca do źródła:
https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2018-05-11/model-zmienil-plec-teraz-znow-chce-byc-mezczyzna-chce-prostszego-zycia/ (https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2018-05-11/model-zmienil-plec-teraz-znow-chce-byc-mezczyzna-chce-prostszego-zycia/)

Cytuj
Może zajść w ciążę - kobieta i kropka.
A jeśli kobieta nie może zajść w ciążę? Ale jej mężczyzna, który był kobietą - nie został wysterylizowany i może?
Stąd chyba przymus sterylizacji przy zmianie płci - w niektórych państwach, ale chyba pada: jako ograniczający wolność...nie można pozbawiać możliwości...
Taaa...MP też proroczo;))
Ale z tego wszystkiego widać, że przyszłość nie rysuje się czarno-biało i naprawdę należałoby wyprzedzić krokami prawnymi - kroki biolzmian.
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 11, 2020, 03:53:04 pm
W świetle najnowszego retconu (https://www.youtube.com/watch?v=GjTjZ9pCmMA) okazało się, że - porównywany w jednej z konkursowych recenzji z naszym Tichym - Doktor z serialu "Doctor Who" - był pierwotnie ciemnoskórą dziewczynką (https://tardis.fandom.com/wiki/Timeless_Child) z innego wszechświata, i oryginalnym Władcą Czasu (reszta to kopie) z nieskończoną zdolnością regeneracji (https://tardis.fandom.com/wiki/Regeneration) (mówiąc o której wprowadzono - co gorsza - DNA i klonowanie tam, gdzie nanotechnologia, albo nawet plancktech, jawiły się znacznie sensowniejszymi wyjaśnieniami).

Nie zamierzam się tu bawić w alt-rightowy hejt (zresztą światopoglądowo lata świetlne dzielą mnie od tego środowiska), ale wobec powyższego zastanawiam się kiedy dowiemy się również, iż Tony Stark (wspominam akurat o nim, bo to - z tego co się słyszy - czołowy gieroj popkulturowy obecnej doby) był adoptowanym, nie całkiem białym (vide niejaka Isaura ;)), hermafrodytycznym (i dopiero operacyjnie przerobionym na czystego chłopa) dzieckiem-imigrantem, które w dorosłym wieku pokrywa swoje rozmaite niepewności pozowaniem na stuprocentowo amerykańskiego, heteroseksualnego, macho (który to wątek wprowadzony zostanie oczywiście po to, byśmy zobaczyli w całej krasie kulturową umowność i słabą przystawalność do rzeczywistości amerykańskiej prawicowości) ;D.
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 20, 2020, 07:42:21 pm
Z sieci:
Gdzie by tu wybrać się na weekend?
(https://s3.eu-central-1.amazonaws.com/pressland-cms/cache/__original__/b3/22876971-plan-mieszkania.jpeg)
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 21, 2020, 01:02:08 pm
Ale ososchozi?
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Marzec 21, 2020, 04:01:07 pm
Ale ososchozi?
Mniej więcej o to samo, o co w tym filmiku:
https://megawrzuta.pl/download/749f0f57a3c4080309f7988d9ee67e7e.html (https://megawrzuta.pl/download/749f0f57a3c4080309f7988d9ee67e7e.html)
Zielony link po prawej...
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 21, 2020, 04:15:53 pm
A wy blokowe, dobrze wam tak hehe ;) ... Ja se mogę za komórkę pójść! Znaczy szopę.
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Marzec 21, 2020, 05:02:10 pm
A wy blokowe, dobrze wam tak hehe ;) ... Ja se mogę za komórkę pójść! Znaczy szopę.
Syty nie zrozumie głodnego... :'(
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Lieber Augustin w Marzec 22, 2020, 01:01:35 pm
Ukraińskie realia.
Cała rodzina usiłuje nakłonić babcię, by nie chodziła w niedzielę do cerkwi:

(https://i.imgur.com/Jg7z0YQ.jpg)
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Marzec 24, 2020, 11:26:06 am
A wy blokowe, dobrze wam tak hehe ;) ... Ja se mogę za komórkę pójść! Znaczy szopę.

A ja mogę za stodołę i w pole  :)
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Lieber Augustin w Marzec 25, 2020, 08:35:47 pm
Rozpoczął się drugi tydzień kwarantanny z mężem. Postanowiłam zrobić mu coś na drutach.

(https://i.imgur.com/w5SLBjC.jpg)
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 25, 2020, 08:47:31 pm
Ciekawe, czy taka na drutach zrobiona się zaciągnie w razie czego"? Może ona tylko tak wygląda? Na moje oko raczej żena użyłaby druta wprost :) .
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Marzec 25, 2020, 08:55:26 pm
U nas to krąży z tekstem:
Drugi tydzień kwarantanny u boku męża. Ciasto zjedzone, w remika pograne, pomyślałam: a może coś mu wydziergam.

Maziek, ale to chodzi o łagodną perswazję, o wskazówkę...
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 25, 2020, 09:09:09 pm
 ;D
Dobre.
Maseczkę ochronną na szyję...mu szyje..znaczy - osnowę maseczki.
Zakłada się jak chomąto, zadzierzga i żaden wirus nie pasaram...lekarze zalecają  ;)
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 25, 2020, 09:12:41 pm
Dobra, dobra. Perswazje łagodną z ręki żony to ja znam. Nie wiadomo o co chodzi ale afera jakby człek włóczkę poplątał.
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Lieber Augustin w Marzec 25, 2020, 10:04:42 pm
Maziek, ale to chodzi o łagodną perswazję, o wskazówkę...
No, właśnie :)
Generał Mahabutu przesłał mi do hotelu lianę, z którą nie wiedziałem, co począć, i dopiero od profesora Dońdy dowiedziałem się, że była to aluzja do stryczka, na którym chcą mnie widzieć.
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 25, 2020, 10:40:35 pm
Rozpoczął się drugi tydzień kwarantanny z mężem. Postanowiłam zrobić mu coś na drutach.

Że niby tak w nawiązaniu do...
https://www.se.pl/wiadomosci/swiat/koronawirus-powoduje-rozwody-nowe-dane-aa-tqf2-Gby9-Qof4.html
https://wiadomosci.onet.pl/swiat/brytyjska-prawniczka-koronawirus-rozwiedzie-wiele-par/xcz2yyj
?

Cóż, są tacy, co twierdzą, że wiadoma (samo)izolacja szkodzi tylko związkom nieudanym (a minimum  nastawionym dotąd raczej na życie obok siebie, niż razem). Ale z drugiej strony wisielczy nastrój raczej powszechny, nie tylko w małżeństwach...
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Lieber Augustin w Marzec 25, 2020, 11:10:36 pm
Kochajmy swoich bliskich.
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 26, 2020, 04:30:03 pm
U mnie dziś kot się przeniósł do krainy wiecznych łowów. Nowotwór. Ten tu https://forum.lem.pl/index.php?topic=575.msg72965#msg72965 (https://forum.lem.pl/index.php?topic=575.msg72965#msg72965) sportretowany - zaraz po pierwszym cięciu. Znajda. 10 lat w rodzinie.
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 26, 2020, 04:31:41 pm
Wyrazy współczucia. Szczere.
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Lieber Augustin w Marzec 26, 2020, 04:58:37 pm
Dołączam się.
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 26, 2020, 07:40:03 pm
Dziękuję Wam. No cóż, nie miał źle, o czym zadecydowało moje słabe serce. Odrzucaliśmy mianowicie z synkiem śnieg w nocy pod garażem, a napadało po kolana. I nagle przyszło to nieszczęście drąc się wniebogłosy i prosząc obcego o łaskę. Po krótkiej lustracji problemu wyszło na jaw, że jest to wychudzony zabijaka z życiorysem wypisanym na odrapanej mordzie i rozerwanym uchu. Weź mówię, synek, odnieś go do szopy na mniętkie, w zaciszu będzie mu ciepło, damy mu później coś jeść. Poszedł, wrócił. Odrzucamy dalej a tu, brnąc przez śnieg jak na szczudłach, żeby brzuch był dalej od zimnego, pojawia się na powrót ta zjawa, drąc się jeszcze, o ile to w ogóle możliwe, donośniej. No i serducho mi nie wytrzymało, choć wiedziałem co będzie (w domu już były 3 znajdy) - dooobra, mówię, synek, weźmiemy go do chałupy, żeby się ogrzał i najadł. Ta. Tylko się ogrzał i najadł...
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Lieber Augustin w Marzec 26, 2020, 07:59:03 pm
Biedny zwierzak :'(
Domyślam się, nie pozwoliliście mu umrzeć w męczarniach? Uśpiliście kota?
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 26, 2020, 08:23:48 pm
No widzisz cywilizacja i korona. Czynne od 8.00 rano. Wcześniej weterynarz nie odbiera. Odebrał 8.03. A 8.05 było po wszystkim. Jak w filmie. Ale było na spokojnie.
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 27, 2020, 12:56:21 am
Kociarz kociarza zawsze zrozumie. Gdy tak wspomnienia o swoim ulubieńcu (jak go wołaliście?) snułeś, stanęły mi przed oczami kolejno Brzęczuś (również przybłęda, którego w przypływie superbohaterstwa - sam siebie takim odruchem zaskoczyłem - ocaliłem przed dwoma łobuzami z pobliskiego blokowiska, i który - na ręce wzięty - nie puścił mojej kurtki póki do domu go nie zabrałem, a potem dnia pewnego odmieszkał się tak samo z chwili na chwilę, jak się przymieszkał, zostawiwszy jednak po sobie potomstwo*), Strzałuś (do dziś nie wiem - ofiara gwałtownie przebiegłej panleukopenii, czy trutki na szczury w okolicach rozkładanej, syn powyższego, który skonał na moich rękach, przed bramą weterynarza), Kwika (której nie dały rady samochody, ani panleukopenie, ale ofiarą nowotworu padła), Maciupek (zostawiłem w stołecznych lecznicach circa sto tysięcy chcąc go ratować, ale choć życie mu przedłużyłem, zszedł na białaczkę, też z chwili na chwilę, we śnie, tylnymi łapkami tak kopnąwszy jakby chciał śmierć odepchnąć; o, ten mną tak zawładnął, że na kilku listach nazwisk, które sondy ku gwiazdom/kometom/planetom poniosły** "Maciupek Cat" figuruje) i Kopcio (największy koci zbój jakiego znam, choć dla samic i dzieci istny anioł, zawsze miski ustąpi i nie odda, gdy po pysku dadzą, weteran licznych bójek, z których jednak niewiele blizn wyniósł, taka bestia w boju skuteczna, czekający na mnie w chałupie, pod dobrą - mam nadzieję - opieką).

* Potomstwem tym zresztą - póki małe było - do spółki z matką tegoż się opiekował, co i nas, i weterynarzy, dziwiło.

** Pamiętacie akcje z wpisywaniem się na takowe?
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Lieber Augustin w Marzec 27, 2020, 09:42:03 am
Pamiętam, 15 lat temu mniej więcej o tej porze, przed Wielkanocą, umarł mój rudy ulubieniec Filemon, kot o gołębim sercu. Znajda. Do dziś wspominam go z rozrzewieniem i smutkiem.

Mimo protestów żony ten futrzak miał zwyczaj spać w małżeńskim łóżku. Otóż byłem nieco zdziwiony, kiedy na trzeci dzień po pogrzebie (sic!), obudziwszy się rano, znalazłem kota na swoim miejscu, w nogach. Zwinął się w kłębek, śpi w najlepsze.
„Nieco zdziwiony” – to delikatnie mówiąc. Wpadłem w stupor, serce uciekło w pięty. W głowie kompletny zamęt. Przetarłem oczy – nie pomogło. Pierwsza myśl – stał się cud. Druga, bardziej racjonalna – nie, niepodobna, raczej to ja zwariowałem i mam halucynację...

Jak się okazało, w jednym z sąsiednich budynków przy mojej ulicy mieszkała rodzona siostra mego Filki, podobna do niego jak dwie kropli wody. Nic o tym nie wiedziałem. Przedostała się nocą przez otwarte okno do mojej chaty. Do dziś nie wiem, co ją przywiodło do mojej sypialni w tę noc. Mistyka jakaś...
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 27, 2020, 12:33:02 pm
No to dobre jest :) . U nas prawdę mówiąc zoofilia odchodzi na całego - i z kotami, i z sunią...
Tytuł: Odp: Takie tam...
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 15, 2020, 10:57:28 am
No proszę, Gretkowska twierdzi, że w Wenecji Corcoranowi czerpaki częściej przeskakują:
https://podroze.onet.pl/aktualnosci/manuela-gretkowska-o-wenecji-i-swoim-prywatnym-przewodniku-wywiad/3z1t7c6
 8)