Autor Wątek: Takie tam...  (Przeczytany 22366 razy)

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 978
    • Zobacz profil
Odp: Takie tam...
« Odpowiedź #105 dnia: Marzec 26, 2020, 07:59:03 pm »
Biedny zwierzak :'(
Domyślam się, nie pozwoliliście mu umrzeć w męczarniach? Uśpiliście kota?
« Ostatnia zmiana: Marzec 27, 2020, 09:34:52 am wysłana przez Lieber Augustin »

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11535
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Takie tam...
« Odpowiedź #106 dnia: Marzec 26, 2020, 08:23:48 pm »
No widzisz cywilizacja i korona. Czynne od 8.00 rano. Wcześniej weterynarz nie odbiera. Odebrał 8.03. A 8.05 było po wszystkim. Jak w filmie. Ale było na spokojnie.
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11136
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Takie tam...
« Odpowiedź #107 dnia: Marzec 27, 2020, 12:56:21 am »
Kociarz kociarza zawsze zrozumie. Gdy tak wspomnienia o swoim ulubieńcu (jak go wołaliście?) snułeś, stanęły mi przed oczami kolejno Brzęczuś (również przybłęda, którego w przypływie superbohaterstwa - sam siebie takim odruchem zaskoczyłem - ocaliłem przed dwoma łobuzami z pobliskiego blokowiska, i który - na ręce wzięty - nie puścił mojej kurtki póki do domu go nie zabrałem, a potem dnia pewnego odmieszkał się tak samo z chwili na chwilę, jak się przymieszkał, zostawiwszy jednak po sobie potomstwo*), Strzałuś (do dziś nie wiem - ofiara gwałtownie przebiegłej panleukopenii, czy trutki na szczury w okolicach rozkładanej, syn powyższego, który skonał na moich rękach, przed bramą weterynarza), Kwika (której nie dały rady samochody, ani panleukopenie, ale ofiarą nowotworu padła), Maciupek (zostawiłem w stołecznych lecznicach circa sto tysięcy chcąc go ratować, ale choć życie mu przedłużyłem, zszedł na białaczkę, też z chwili na chwilę, we śnie, tylnymi łapkami tak kopnąwszy jakby chciał śmierć odepchnąć; o, ten mną tak zawładnął, że na kilku listach nazwisk, które sondy ku gwiazdom/kometom/planetom poniosły** "Maciupek Cat" figuruje) i Kopcio (największy koci zbój jakiego znam, choć dla samic i dzieci istny anioł, zawsze miski ustąpi i nie odda, gdy po pysku dadzą, weteran licznych bójek, z których jednak niewiele blizn wyniósł, taka bestia w boju skuteczna, czekający na mnie w chałupie, pod dobrą - mam nadzieję - opieką).

* Potomstwem tym zresztą - póki małe było - do spółki z matką tegoż się opiekował, co i nas, i weterynarzy, dziwiło.

** Pamiętacie akcje z wpisywaniem się na takowe?
« Ostatnia zmiana: Marzec 27, 2020, 01:00:05 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 978
    • Zobacz profil
Odp: Takie tam...
« Odpowiedź #108 dnia: Marzec 27, 2020, 09:42:03 am »
Pamiętam, 15 lat temu mniej więcej o tej porze, przed Wielkanocą, umarł mój rudy ulubieniec Filemon, kot o gołębim sercu. Znajda. Do dziś wspominam go z rozrzewieniem i smutkiem.

Mimo protestów żony ten futrzak miał zwyczaj spać w małżeńskim łóżku. Otóż byłem nieco zdziwiony, kiedy na trzeci dzień po pogrzebie (sic!), obudziwszy się rano, znalazłem kota na swoim miejscu, w nogach. Zwinął się w kłębek, śpi w najlepsze.
„Nieco zdziwiony” – to delikatnie mówiąc. Wpadłem w stupor, serce uciekło w pięty. W głowie kompletny zamęt. Przetarłem oczy – nie pomogło. Pierwsza myśl – stał się cud. Druga, bardziej racjonalna – nie, niepodobna, raczej to ja zwariowałem i mam halucynację...

Jak się okazało, w jednym z sąsiednich budynków przy mojej ulicy mieszkała rodzona siostra mego Filki, podobna do niego jak dwie kropli wody. Nic o tym nie wiedziałem. Przedostała się nocą przez otwarte okno do mojej chaty. Do dziś nie wiem, co ją przywiodło do mojej sypialni w tę noc. Mistyka jakaś...

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11535
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Takie tam...
« Odpowiedź #109 dnia: Marzec 27, 2020, 12:33:02 pm »
No to dobre jest :) . U nas prawdę mówiąc zoofilia odchodzi na całego - i z kotami, i z sunią...
« Ostatnia zmiana: Marzec 27, 2020, 12:37:22 pm wysłana przez maziek »
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11136
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Takie tam...
« Odpowiedź #110 dnia: Czerwiec 15, 2020, 10:57:28 am »
No proszę, Gretkowska twierdzi, że w Wenecji Corcoranowi czerpaki częściej przeskakują:
https://podroze.onet.pl/aktualnosci/manuela-gretkowska-o-wenecji-i-swoim-prywatnym-przewodniku-wywiad/3z1t7c6
 8)
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki