Autor Wątek: Upadek Cesarstwa Rzymskiego  (Przeczytany 120899 razy)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11613
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Upadek Cesarstwa Rzymskiego
« Odpowiedź #510 dnia: Lipiec 02, 2020, 07:56:10 am »

O co się bić w przenośni, w sensie czy masz jakiś wyższy plan kiedy wstajesz z łóżka, poza 3 posiłkami i ponownym położeniem się. Dajmy na to za PRL jak człowiek tylko wstał, to od razu bił się o pokój i sprawiedliwość społeczną (tzn. o przydział na M3 i miejsce w kolejce po cukier).

Z Germanami masz rację, choć jest pewna różnica, taka, że oni tych Germanów ściągali "po coś", bo oni mogli coś zrobić, a dzisiaj jakby tego aspektu nie widać. Jeszcze gastarbaterzy tak, ich dzieci już często nie, a ostatnia fala to już w ogóle szkoda gadać. Mnie się wydaje, że z Rzymem i Giermanią jednak to trochę coś innego bo jednak było to funkcją tego, że ludy okoliczne nauczyły się sporo od Rzymian i w pewnym momencie zaczęły być równorzędne militarnie a Rzymowi coraz słabiej udawało się dzielić by rządzić (a im udawało sie bardziej współpracować). Takie mam ogólne wrażenie, ugruntowane na tym co swego czasy czytałem tonami (ale teraz już mało co pamiętam, poza owym ugruntowanym wrażeniem - więc z góry poddaje się). Zresztą nie wiem. Może raczej różnica polegała na tym, co Germanom mogli zrobić (albo tak im się wydawało) - wyrzucić. Dziś migracja jest "koniem trojańskim" pod płaszczykiem pokoju i praw człowieka - stosuje to z powodzeniem np. Turcja. Jest trochę o tym w księdze Modzelewskiego "Barbarzyńska Europa" (znaczy o rozpuszczaniu Rzymu a nie imigrantach z Turcji). Dzisiejsi migranci (ostatnia fala) w ogóle nie stanowią pozornie żadnej siły - ani politycznej, ani militarnej ani roboczej. Przy czy słowo "pozornie" odnosi się do "politycznej", bo pozostałych dwóch statystycznie nie stanowią na pewno.

Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11315
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Upadek Cesarstwa Rzymskiego
« Odpowiedź #511 dnia: Lipiec 02, 2020, 11:19:53 am »
Czy dobrobyt wyklucza ideę?
Moim zdaniem z jednej strony, statystycznie, tak (o co się bić?).

Ten cały Peterson, co mu NEX reklamę robił, twierdzi, że tak właściwie można się bić z dowolnego powodu, nawet mając pełny brzuch (i przypisuje hitlerowcom, których używa jako przykładu, walkę o prawo do niszczenia innych):

(Wrzucam jako ciekawostkę. Przy czym jego teza - choć współgra z Mistrzową uwagą o sataniczności natury ludzkiej - to również typowy humanistyczny ogólnik, rzucony w roli przeciwwagi dla poglądu, że walczy się tylko o surowce, gdy ma się ich niedostatek. Sensowniej byłoby - IMHO - spytać, jaki odsetek ludzi gotów jest bić się o daną rzecz w określonych okolicznościach, m.in. ekonomicznych.)
« Ostatnia zmiana: Lipiec 02, 2020, 05:49:14 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5295
    • Zobacz profil
Odp: Upadek Cesarstwa Rzymskiego
« Odpowiedź #512 dnia: Lipiec 02, 2020, 11:39:53 am »
Cytuj
O co się bić w przenośni, w sensie czy masz jakiś wyższy plan kiedy wstajesz z łóżka, poza 3 posiłkami i ponownym położeniem się.
A, to jasne. Myślałem, że masz na myśli  wojowanie dosłowne. W tym podanym sensie, każdy chyba ma jakieś motywacje indywidualnie wykreowane. Inaczej by nie wstał.   :D 
Natomiast w skali państwowej i wyższej - typu, właśnie;
Cytuj
Dajmy na to za PRL jak człowiek tylko wstał, to od razu bił się o pokój i sprawiedliwość społeczną (tzn. o przydział na M3 i miejsce w kolejce po cukier).
to mam wrażenie prób podawania takowych "wyższych racji bytu" o charakterze integrującym ; m.in. w tej roli widziałbym walkę z terroryzmem, czy globalnym ociepleniem, czy ekologizm, prawa człowieka... a teraz z wirusem  ;)
Tyle, że nie są one zbyt chwytne masowo  :) Przynajmniej z porównaniu z hasłami narodowymi lub religijnymi.
Cytuj
choć jest pewna różnica, taka, że oni tych Germanów ściągali "po coś", bo oni mogli coś zrobić, a dzisiaj jakby tego aspektu nie widać.
Zgoda , ale też był to przymus z powodów demograficznych.
Cytuj
i w pewnym momencie zaczęły być równorzędne militarnie a Rzymowi coraz słabiej udawało się dzielić by rządzić
Też zgoda, tylko to nie było równanie Germanów do Rzymian. Rzymianie jechali ostro w dół pod wieloma względami. Tu tych przyczyn jest sporo, niezła pigułka, na na dole strony wręcz bryk  :D
https://www.imperiumromanum.edu.pl/ustroj/cesarstwo-rzymskie/przyczyny-upadku-cesarstwa-rzymskiego/
A to ponoć kwintesencja
Cesarstwo Rzymskie na zachodzie Europy ostatecznie upadło w V wieku n.e. I znowu warto zauważyć, że ostateczny cios, który do tego doprowadził, miał w znacznej mierze charakter ekonomiczny. Zachodnie Cesarstwo było w stanie wystawiać nowe armie, bronić się, wykupywać od najazdów i pacyfikować łapówkami barbarzyńskich najeźdźców tylko tak długo, póki miało swoją ostatnią bezpieczną bazę ekonomiczną w północnej Afryce. Jednak to właśnie ostatnie źródło zboża, ludzi i pieniędzy wyschło nagle w roku 429 n.e., gdy prowincje północnoafrykańskie zostały zajęte przez Wandalów. Jeśli szukać rzeczywistej przyczyny, która zakończyła życie Imperium Rzymskiego, to był to właśnie ekonomiczny cios spowodowany utratą Afryki, nie zaś mało znaczące, choć symboliczne, wydarzenia z roku 476 n.e.

Co ciekawe w wypadku, Bizancjum jest trochę podobnie - źródła jego klęski to zmiany gospodarcze, feudalizacja prowadząca do upadku wolnych drobnych rolników - podstawy armii. Bodaj odgrywali oni rolę podobną do tej jaką odgrywa klasa średnia w systemie demokratycznym.

Bizancjum wkrótce popadło w okres trudności, spowodowanych w dużej mierze podkopaniem systemu temów i lekceważeniem wojska. Nicefor II, Jan Tzimiskes i Bazyli II przekształcili wojskowe „dywizje” (τάγματα, Tagmata) z szybko reagującej, przede wszystkim defensywnej, obywatelskiej armii, na profesjonalną, zdolną do prowadzenia długich kampanii i zasilaną przez rosnącą liczbę najemników siłę. Najemnicy jednak byli drodzy i kiedy zagrożenie inwazją minęło w X wieku przestała także istnieć potrzeba utrzymywania dużych garnizonów i kosztownych fortyfikacji ...    Armia była teraz postrzegana jednocześnie jako niepotrzebna rozrzutność i polityczne zagrożenie. Dlatego rodzime oddziały zostały zlikwidowane i zastąpione obcymi najemnikami zatrudnionymi na podstawie szczególnych kontraktów.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Cesarstwo_Bizanty%C5%84skie#Wojsko

I w tych realiach doszło do bitwy która złamała potęgę B.

W celu przeciwstawienia się najeźdźcy Roman zamierzał odtworzyć armię opartą na systemie temów, zapewniającym niegdyś stały dopływ żołnierzy rekrutujących się wprost z prowincji których mieli bronić. System temów uległ jednak rozkładowi po śmierci Bazylego Bułgarobójcy, a jego odtworzenie okazało się nie tak proste jak to Romanowi się wydawało. Z konieczności zatem musiał on w znacznym stopniu oprzeć swoją armię na najemnikach
https://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Manzikertem
Chyba się rozgadałem, ale jeszcze....przypomniał mi się Aleksander Krawczuk (pamięta ktoś jeszcze?), który całkiem współcześnie twierdził, że jest Rzymianinem.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 02, 2020, 11:49:55 am wysłana przez liv »
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1006
    • Zobacz profil
Odp: Upadek Cesarstwa Rzymskiego
« Odpowiedź #513 dnia: Lipiec 02, 2020, 09:34:02 pm »
Dzisiejsi migranci (ostatnia fala) w ogóle nie stanowią pozornie żadnej siły - ani politycznej, ani militarnej ani roboczej. Przy czy słowo "pozornie" odnosi się do "politycznej", bo pozostałych dwóch statystycznie nie stanowią na pewno.
A jaką siłę stanowią, dajmy na to, uliczne bandy przestępców – polityczną, militarną czy roboczą?

...tak właściwie można się bić z dowolnego powodu, nawet mając pełny brzuch...
Poniekąd a propos:
Perché, qualunque volta è tolto agli uomini il combattere per necessità, combattono per ambizione.

Albowiem, jak tylko ludzie przestają walczyć, zmuszeni do walki koniecznoścą, jak natychmiast zaczynają walczyć, popychani ambicją.
(Niccolo Machiavelli, "Rozważania nad pierwszym dziesięcioksięgiem historii Rzymu Tytusa Liwiusza".
Tłum. moje, bo w polskim przekładzie, diabli wiedzą dlaczego, akurat brak rozdziału XXXVII ::))

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11613
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Upadek Cesarstwa Rzymskiego
« Odpowiedź #514 dnia: Lipiec 02, 2020, 10:03:13 pm »
A jaką siłę stanowią, dajmy na to, uliczne bandy przestępców – polityczną, militarną czy roboczą?
No ale przestępców to jednak w Europie nikt (jeszcze?) nie ściąga intencjonalnie do siebie, nie otwiera dla nich granic. Nie słychać też, przynajmniej w Polsce, żeby jakaś partia nawoływała do dania przestępcom większych praw i używała tego jako argumentu w walce politycznej, licząc przez to na więcej głosów w wyborach.
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11315
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Upadek Cesarstwa Rzymskiego
« Odpowiedź #515 dnia: Lipiec 02, 2020, 11:48:36 pm »
Albowiem, jak tylko ludzie przestają walczyć, zmuszeni do walki koniecznoścą, jak natychmiast zaczynają walczyć, popychani ambicją.

Drobny offtop językowy: lepiej by było: jak - tak, czyli:

Albowiem, jak tylko ludzie przestają walczyć, zmuszeni do walki koniecznoścą, tak natychmiast zaczynają walczyć, popychani ambicją.

:)

Machiavelli

Ano, kierunek krążenia/inspiracji b. prawdopodobny. W końcu wielbiciele Petersona zwą go współczesnym Machiavellim:
https://www.youtube.com/watch?v=uI-eiSvU5nM
Choć sam J.P. nie umieścił nic Niccola M. na liście swoich ulubionych lektur:
https://www.jordanbpeterson.com/books/book-list/

ps. Jak już przy Petersonach, Marksach, itd. jesteśmy, kolejna ciekawostka, czyli głośna ostatnio debata pop-filozoficzna:
« Ostatnia zmiana: Lipiec 03, 2020, 12:21:56 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1006
    • Zobacz profil
Odp: Upadek Cesarstwa Rzymskiego
« Odpowiedź #516 dnia: Lipiec 03, 2020, 10:31:00 am »
No ale przestępców to jednak w Europie nikt (jeszcze?) nie ściąga intencjonalnie do siebie, nie otwiera dla nich granic.
No masz... a cała heca z uchodźcami? Nie wiem, intencjonalnie czy też nie-intencjonalnie, a jednak staruszka Europa ściągnęła do siebie tłumy muślimów, gościnnie otworzywszy granice. Jak należy nazywać, dajmy na to, imigrantów w Niemczech, którzy nie pracują, natomiast zajmują się gwałtami, rabunkami i mordami? Może istnieje jakiś eufemizm słowa "przestępcy"? Brzmiący bardziej politycznie poprawnie?

Drobny offtop językowy: lepiej by było: jak - tak...
A dzięki :)
Poprawki zawsze mile widziane :D

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5293
    • Zobacz profil
Odp: Upadek Cesarstwa Rzymskiego
« Odpowiedź #517 dnia: Lipiec 05, 2020, 12:58:27 am »
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11613
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Upadek Cesarstwa Rzymskiego
« Odpowiedź #518 dnia: Lipiec 05, 2020, 07:59:21 am »
No masz... a cała heca z uchodźcami? Nie wiem, intencjonalnie czy też nie-intencjonalnie, a jednak staruszka Europa ściągnęła do siebie tłumy muślimów, gościnnie otworzywszy granice. Jak należy nazywać, dajmy na to, imigrantów w Niemczech, którzy nie pracują, natomiast zajmują się gwałtami, rabunkami i mordami?
Nie wiem, czy te zamieszki w Niemczech to kwestia ostatnich migrantów, czy kwestia dzieci gastarbajterów. Generalnie Niemcy ściągały gastarbajterów, bo nie było komu robić, a początkowo ci nowi goście nie wybrzydzali tylko zasuwali. Podobnie Anglia czy Francja są "dziedzicznie obciążone" przez post-kolonie itd. W gruncie rzeczy to nie wiadomo, czy masz rację, czy nie masz racji, wydaje mi się, że chodzi o to, że po DWŚ nikt nie waży się "przybijać stempelek na łeb", za to, że ktoś należy do określonej grupy, narodu itd. - czyli nie ma mowy o kategoryzacji ludzi np. ze względu na przynależność narodową, bo to pachnie ustawami norymberskimi. Zresztą kiedyś ze zdumieniem przeczytałem, że ustawy owe wzorowane były na prawodawstwie amerykańskim (stanowym) i czymś, co zwało się zasadą jednej kropli krwi oraz przekonaniu, że ludzi innych ras Bóg stworzył przed białym człowiekiem i w masie z innymi zwierzętami i że na Arce Noego przetrwali ci ludzie Potop pod pokładem, wśród bydląt. I że zasady te w Stanach ostatecznie zostały zniesione dopiero w latach 70-tych XX w. Zresztą o tyle charakterystyczne, że akurat Murzynów to USA zafundowało sobie na własne życzenie jako ekwiwalent robotów, sami się tam nie garnęli (w przeciwieństwie do sytuacji w Europie po DWŚ).

Krótko mówiąc ponieważ nie można dyskryminować ze względu na rasę i ma się takie a nie inne przepisy o uchodźcach to jest jak jest i bardzo ciężko to przestawić, bo nie da się tego inaczej sformułować niż że nacja X ma mieć inne prawa migracyjne niż inne nacje - bo to właśnie jest kategoryzacja. Migrant ma prawo przyjechać do UE i ma prawo wystąpić tam o azyl. A że biurokracja to biurokracja to po pierwsze stan oczekiwania może trwać latami, a po drugie już na drugi dzień niekoniecznie wiadomo, gdzie ten migrant się znajduje. I tak to te prawa człowieka jak się okazuje godzą w prawa ludzi.

Kolega mi opowiadał, pracujący w biurze na państwowej posadzie, że o pracę u nich starał się człek, o którym wiadomo było, że masakrycznie śmierdzą mu nogi. Nikt oczywiście głośno tego nie powiedział, że chodzi o śmierdzące nogi - ale wszyscy jak jeden mąż na różne sposoby poinformowali dyrektora o wyssanych z palca ułomnościach zawodowych tego człowieka, żeby tylko ten nie dostał posady. Z obawy, że będzie siedział z nimi w jednym pokoju.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 05, 2020, 08:29:39 am wysłana przez maziek »
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1006
    • Zobacz profil
Odp: Upadek Cesarstwa Rzymskiego
« Odpowiedź #519 dnia: Lipiec 05, 2020, 09:57:11 am »
Tak jeszcze na marginesie...koniec tradycyjnych szachów?
https://www.o2.pl/informacje/bialy-bil-czarnego-chodzilo-o-szachy-youtube-usuwa-filmy-6527741980224192a
Taaa... to już chyba znajduje się "po drugiej stronie dobra i zła" ::)
No dobra, przypuśćmy, durny algorytm jutubowy automatycznie usunął wideo ze względu na kluczowe słowa "biały", "czarny", "bije" itd. Ale decyzję o tygodniowym zablokowaniu usera z pewnością podejmowali ludzie, personel serwisu? Czy niekoniecznie? :-\

@ maziek
Aż mnie trzepie, jak zaczynam myśleć o tym wszystkim. Lepiej przemilczę, inaczej na pewno dostanę bana na tym zacnym forum :-X ;)
Cytuj
Kolega mi opowiadał, pracujący w biurze na państwowej posadzie, że o pracę u nich starał się człek, o którym wiadomo było, że masakrycznie śmierdzą mu nogi. Nikt oczywiście głośno tego nie powiedział, że chodzi o śmierdzące nogi - ale wszyscy jak jeden mąż na różne sposoby poinformowali dyrektora o wyssanych z palca ułomnościach zawodowych tego człowieka, żeby tylko ten nie dostał posady. Z obawy, że będzie siedział z nimi w jednym pokoju.
:)
A czy tamten gość nie próbował częściej myć nogi? No, przynajmniej raz na tydzień?

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11613
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Upadek Cesarstwa Rzymskiego
« Odpowiedź #520 dnia: Lipiec 05, 2020, 10:23:33 am »
Mnie też trzepie. Najbardziej mnie trzepie, że jak byłem młodszy to miałem złudzenie, że coś jest dane raz na zawsze, że jak wynaleziono prąd, to już nie będzie się używać świec i że rozwój wyklucza regres a nauka ciemnotę. Ale tak nie jest.


Znałem tego gościa, był fachowcem z branży projektowej, przypuszczam, że cierpiał na przypadłość, która nie wiem jak się nazywa, ale są osoby, których pot ma niezwykle nieprzyjemny "stary" zapach mimo wszelkich zabiegów higienicznych i stosowania pachnideł. Taki gość po godzinie po wyjściu spod prysznica "pachnie" jak kloszard. Co prawda na marginesie niedawno czytałem artykuł na ten temat, z którego wynikało, że może to nie być cecha osobnicza a kwestia zasiedlenia przez takie a nie inne bakterie i nieodpowiedniej higieny (za często prysznic właśnie a zwłaszcza stosowanie mydeł antybakteryjnych - bo te złe bakterie są bardziej żywotne od tych dobrych i z pomocą higieny wypierają je), bo ludy żyjące pierwotnie, nie myjące się w całości praktycznie nigdy, nie mają śmierdzącego potu. Mniej śmierdzą w razie wysiłku także ci, którzy rzadziej biorą prysznic a tylko stosują higienę "cząstkową" (konkretnie narządów płciowo-wydalniczych i pach). Reszta człowieka wg owego badacza nie śmierdzi w ogóle, pominąwszy jeszcze łepetynę - którą, o ile owłosiona należy jednak, z przyczyn czysto społecznych, niechętnie, raz na tydzień czy dwa umyć, ale bez nadgorliwości.
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5295
    • Zobacz profil
Odp: Upadek Cesarstwa Rzymskiego
« Odpowiedź #521 dnia: Lipiec 05, 2020, 12:12:31 pm »
Cytuj
Aż mnie trzepie, jak zaczynam myśleć
Cytuj
Mnie też trzepie.
Co Wy takie trzepaki?  :D
Cytuj
Zresztą kiedyś ze zdumieniem przeczytałem, że ustawy owe wzorowane były na prawodawstwie amerykańskim (stanowym) i czymś, co zwało się zasadą jednej kropli krwi
Źródła tych reguł są znacznie starsze.
Tymczasem kolejny pomnik Kolumba zwalony.
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Obalono-pomnik-Krzysztofa-Kolumba-w-Baltimore-7919442.html
To u nich tak można bezkarnie? Miałem wyższe mniemanie o praworządności w USA.
Wprawdzie i u nas jeden prałat został "zdjęty" z cokołu, ale to świeżynka i były jakieś ruchy legalizujące - ale co akurat im biedny Kolumb zawinił?
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11613
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Upadek Cesarstwa Rzymskiego
« Odpowiedź #522 dnia: Lipiec 05, 2020, 12:40:09 pm »
Wiem, że źródła są starsze, jeśli nie ma czegoś w ten deseń przed Starym Testamentem to tylko dlatego, że źródła zaginęły w otchłani czasu ;) . Tu tylko chodzi o to, że US walczyły z nazizmem a to co zobaczyli w KL-ach i obozach śmierci spowodował m.in. że któryś amerykański generał kazał spędzić Niemców z pobliskiego miasta i zmusił ich do "zwiedzenia" obozu - a równocześnie mieli dokładnie to samo u siebie.
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8584
    • Zobacz profil
Odp: Upadek Cesarstwa Rzymskiego
« Odpowiedź #523 dnia: Lipiec 05, 2020, 12:44:44 pm »
Livie, pytasz o "biednego Kolumba", a ja odsyłam Cię do tytułu tego wątku.

Właśnie trwa upadek tradycji i pomników, czyli historii, czyli cesarstwa rzymskiego, co proroczo przewidziałem równe pięć lat temu.

R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11315
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Upadek Cesarstwa Rzymskiego
« Odpowiedź #524 dnia: Lipiec 05, 2020, 01:26:54 pm »
https://www.o2.pl/informacje/bialy-bil-czarnego-chodzilo-o-szachy-youtube-usuwa-filmy-6527741980224192a

To jeszcze niewinne igraszki. Jak pisze LA, prawdopodobnie zrobiły to boty operujące na dość prymitywnych algorytmach (użytkownika też mogły zablokować, jeśli im wyszła określona ilość "pogwałceń reguł"). (I, jeśli facet twardo się odwoła, blokady zapewne zostaną zdjęte, i to z przeprosinami.) Co nie zmienia faktu, że w istocie może nadejść:
koniec tradycyjnych szachów
Bo wszczęto właśnie debatę czy zasada, że białe zawsze zaczynają, nie jest aby rasistowska:
https://www.telegraph.co.uk/news/2020/06/24/former-australian-chess-board-member-describes-debate-racism/

Inna sprawa, że szachy nie takie rewolucje przeżyły... Kłania się sprawa zrobienia z czterech armii - dwu, i rozszerzenie możliwości ruchu hetmana i gońca w XV wieku (to, w co dziś grywamy, było kiedyś nowinką znaną jako mad queen chess):
http://szachy.ct8.pl/historia-szachow/
https://en.wikipedia.org/wiki/History_of_chess

co akurat im biedny Kolumb zawinił?

W pewnym momencie dla części uczestników tamtejszej debaty publicznej stał się symbolem wszelkiego zła* jakie pośrednio zrodziło jego odkrycie - z konkwistą, transoceanicznym handlem niewolnikami i XIX-wiecznymi masakrami Indian na czele. Dobrze oddaje ten tok myślenia pewna powieść p. Carda (nad którego "Enderami" już się pastwiliśmy):
https://www.amazon.com/Pastwatch-Christopher-Orson-Scott-Card-ebook/dp/B003H4I4KO

* Dla innej części - na odwrót zgoła:
https://en.wikipedia.org/wiki/Knights_of_Columbus
« Ostatnia zmiana: Lipiec 05, 2020, 02:49:36 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki