Autor Wątek: Dzienniki Gwiazdowe  (Przeczytany 14353 razy)

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2215
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Re: Dzienniki Gwiazdowe
« Odpowiedź #30 dnia: Kwiecień 19, 2005, 02:46:37 pm »
Wyprujemy Ci flaki
My - uczciwe lepniaki!
Zasmakujesz żelaza
Boś wcielona zaraza!
Będziesz kopcił i dymił
Pod razami naszymi!
Twoje truchło bezecne
Rozwłóczymy bajecznie!
Koniec Twój jest już bliski
Szukaj na części miski
A na koniec, Calderze
Się rozpłyniesz w eterze!

« Ostatnia zmiana: Kwiecień 19, 2005, 02:47:50 pm wysłana przez NEXUS6 »

Sokratoides

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 390
    • Zobacz profil
Re: Dzienniki Gwiazdowe
« Odpowiedź #31 dnia: Kwiecień 19, 2005, 02:49:53 pm »
No tak, teraz już tylko muzyka i mamy hip-hop'owy przebój  ;)
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 19, 2005, 02:50:17 pm wysłana przez Sokratoides »

Terminus

  • Gość
Re: Dzienniki Gwiazdowe
« Odpowiedź #32 dnia: Kwiecień 19, 2005, 03:36:55 pm »
sweet  ::)

nty_qrld

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 308
  • . . . . ...
    • Zobacz profil
Re: Dzienniki Gwiazdowe
« Odpowiedź #33 dnia: Kwiecień 19, 2005, 05:50:13 pm »
Nie jestem szalony, więc nie powiem, co dla was zaplanowałem, ale w ramach szczerości wiedzcie, że
was los nie jest godny pozazdroszczenia. "Nie mam żadnich tak zwanych zasad moralnych, ale nie dopuściłbym się zbrodni, nie układałbym planów rabunku, tak samo jak nie używałbym mikroskopu do rozbijania orzechów. Zapuszczanie się w drobne ludzkie intrygi uważam za zajęcie zbędne. Sto lat temu postanowiłbym zapewne zostać uczonym; dzisiaj nie można juz w tej dziedzinie działać w pojedynkę, a nie leży w mojej naturze dzielić się czymkolwiek - z kimkolwiek. Świat wasz jest dla mnie przeraźliwie pusty i godzien przystąpienia do gry tylko jako całość; demokracja to wladza intrygantów, wybieranych przez glupców, i cala wasza alogiczność przejawia się w ściganiu niemożliwości - pragniecie, aby kółka, zegara decydować miały o jego nadrzędnym biegu! Zastanawiałem się nad tym, co by mi przyszło z władzy? Bardzo niewiele, ponieważ tama jest chwała z panowania nad takimi istotami: niewiele, ale więcej niż nic. Podzielić zatem waszej całą historię na dwie części, do mnie i ode mnie, zmienić ją całkowicie, rozerwać ją na dwie, niespójne części, abyście pojęli i zapamiętali, co uczyniliście własnymi rękami, stwarzając mnie, na coście się ważyli, zamyślając budowę wiernej człowiekowi lali - będzie to, jak myślę, nie najgorszą
w końcu odpłatą..."

pzdr  ;D
PS. Ten awesomik macha łapami jakby rzeczywiście rapował.

W dniu N o godzinie entej, w entym sektorze entego rejonu zostaniecie wyentowani z pokładu jednostki N."
Pamiętnik znaleziony w wannie

Terminus

  • Gość
Re: Dzienniki Gwiazdowe
« Odpowiedź #34 dnia: Kwiecień 20, 2005, 12:18:26 am »
No, ładny cytat. Przyznać trzeba, że Calder był zdrowo stuknięty, nawet jak na nieliniowca skończonego.