Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Mateusz

Strony: [1] 2
1
DyLEMaty / Re: Właśnie się dowiedziałem...
« dnia: Maj 10, 2011, 01:26:19 am »
Maturę pisałem 2 lata temu, czyli bodajże rok po znacznym obcinaniu wymagań, ale nauczycielka postanowiła, że i tak musimy przerobić wszystkie wyrzucone tematy, za co jestem jej wdzięczny (bez całek, tych nie ma w programie już od dłuższego czasu). Wiele się przydało na Politechnice, a poza tym dobrze jest wiedzieć więcej, niż trzeba. Niewiele brakowało, żebym wybrał czystą matmę do studiowania, uff... Niestety trochę się rozczarowałem, jak wygląda ta "wyższa" matma, o wiele więcej myślenia bywało w liceum. Analizy i algebry są często schematyczne i nudne (nie mówię, że łatwe).
Doszło do tego, że równania różniczkowe robię drugi raz, ale co poradzić jak profesor (!) potrafi prowadzić wykład jedynie z kartki i oburza się, gdy student ma jakiekolwiek pytanie związane z tematem.
Nie mam zamiaru obrażać wykładowców (tylko ten jeden wyprowadzał mnie z równowagi, reszta była całkiem w porządku), tylko chciałbym zwrócić uwagę, że prawda prawie zawsze leży gdzieś po środku i np. przymusowa matura ma mnóstwo zalet, ale również wad. Pozwoliłbym artyście rozwijać się w swoim kierunku, a matematykowi w swoim, choć z drugiej strony 30% może małpiatki by dały radę  ;)
Nie wiem jak to możliwe, że bez znajomości ułamków ktoś się pcha na Polibudę, ale tacy zwykle kończą po 1. semestrze.  :P

2
DyLEMaty / Re: Właśnie się dowiedziałem...
« dnia: Kwiecień 20, 2011, 04:04:02 pm »
Cytuj
Burza w Sejmie. Rząd przeforsował, że każdy uczeń będzie opisany w bazie danych MEN. Po co? Odpowiedzi niejasne
Komputerowy system Informacji Oświatowej istnieje od roku 2005. Do tej pory jednak zawierał jedynie dane zbiorcze (procentowe). Konkretne informacje były w szkołach. Teraz resort edukacji ma dysponować gigantyczną bazą danych, w której będzie nazwisko każdego ucznia - od przedszkolaka do maturzysty. Z takimi informacjami jak to, czy uczy się języków obcych, czy ma kartę rowerową, ale także na przykład o poważniejszych chorobach. Jednym z elementów opisu ma być również charakterystyka psychologiczna. (...)

Platforma Obywatelska zarzucała poprzedniej koalicji dążenie do "wszechkontroli" (określenie Tuska), jeśli nie budowę państwa policyjnego. A dziś decyduje się na bardzo kontrowersyjny eksperyment oddający dużą władzę biurokracji i co najzabawniejsze nie umie wytłumaczyć, po co to robi.


W jakich mediach o tym mówią i z jakim natężeniem? Ciągle tylko tematy zastępcze... a ważne sprawy przechodzą bez echa   

I jeszcze jedno: http://sundance.nowyekran.pl/post/10123,gazprom-wypowiada-nam-wojne
Dla mnie powyższe sprawy przekreśliły na zawsze PO-PSL.


edit: przepraszam Mateuszu, ale czasem myli mi się przycisk "modify" z "quote" i tak też się stało tym razem, w związku z czym zamiast odpowiedzieć zmodyfikowałem Twój post. Wydaje mi się, że przywróciłem go do pierwotnej wersji a jeśli nie to jeszcze raz sorry - zrób to Ty.

3
Hyde Park / Re: think tank?
« dnia: Kwiecień 20, 2011, 03:03:48 am »
Już moglibyśmy mieć pod kontrolą (nie taką jaką macie na myśli, czyli absolutną), tylko że nie wyobrażam sobie praktycznego jej wykorzystania (chodzi mi o eugenikę).
A wyczytałem na wiki, że
Cytuj
aby była ona skuteczna należałoby zastosować tzw. selekcję absolutną, czyli nie dopuszczać do rozrodu żadnego osobnika dotkniętego chorobą genetyczną przez kilkadziesiąt pokoleń. Obliczono iż potrzeba 22 pokoleń tego typu selekcji (czyli ok. 450-500 lat) – wtedy uzyskano by zmniejszenie częstości występowania danej choroby dziedzicznej z 1% do 0,1%. Natomiast dalsze obniżenie częstości występowania choroby do 0,01% wymagałoby zastosowania takiej selekcji przez 68 pokoleń (ok. 1300-1400 lat)
;)
Póki co medycyna nie bardzo pomaga ogólnie pojętej ludzkości wpływając na dobór naturalny, może właśnie opanowanie DNA to zmieni.

Raczej nie zgodziłbym się tak od razu, że zmiana = unieważnienie tego, co było wcześniej. Kiedyś musi nadejść jakaś nowa era  :)

4
Hyde Park / Re: Re: O mowo ojczysta!
« dnia: Kwiecień 16, 2011, 02:45:36 pm »
Jest:
Cytuj
...są we Wszechświecie potęgi grawitacyjne, przy których nasze Słoneczko czy Jowisz to nawet nie karły, a pyłki...
Winno być (miast "a"):
lecz, ale, tylko...
VSM
"A" jest dość uniwersalne i w życiu nie powiedziałbym, że to błąd. W prawie ma chyba taką samą wartość, jak "i", ale w języku polskim ogólnie nadaje się do różnych kontekstów.

5
Hyde Park / Re: Pomysły
« dnia: Kwiecień 10, 2011, 11:45:36 am »
byłbym za uchwaleniem powszechnego prawa, które wprowadzałoby obowiązek posiadania EI przez pojazdy poruszające sie po drogach publicznych (tak jak pasy w samochodach albo kaski dla motocyklistów).
A jakby była możliwość wprowadzania "EI" do ciała człowieka (oczywiście nie w takiej formie jak do samochodów) i pomysłodawca przekonywał słuszność swojego rozwiązania chociażby wyeliminowaniem porwań dla okupu, to też musiałby Pan się zgodzić?  ;)
Jak łatwo przekonać ludzi, że coś się robi dla ich dobra.

6
DyLEMaty / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Marzec 26, 2011, 01:57:01 pm »
Nie ma źródeł, co za tym idzie nie mam pewności czy wszystkie informacje są sprawdzone, czy może to tylko bardzo prawdopodobne domysły, poza tym natknąłem się przez przypadek, a sam artykuł ma już parę lat. Mimo to zachęcam do przeczytania, jest nie tylko o Hiroshimie, Nagasaki i Czarnobylu.

http://www.kontrateksty.pl/files/news/20040324134336.html

7
DyLEMaty / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Marzec 26, 2011, 12:47:52 am »
Jak na ramy amerykańskiej konwencji, niezły jest "Nazajutrz".
http://www.filmweb.pl/film/Nazajutrz-1983-97843
Dość wiernie stara się oddać buuum i pobuummm, choć autorzy uprzedzają, że i tak musieli złagodzić to i owo.
Nie zawiodłem się, chociaż początek niezbyt zachęcający, to był potrzebny dla ukazania kontrastu i wywołania większego szoku u widzów. W tamtych latach ludzie na pewno ciekawie reagowali na ten film  :) Przy okazji:
Cytuj
Mamy tam okazję zobaczyć ujęcia z prawdziwych prób nuklearnych, startujące bombowce strategiczne dalekiego zasięgu B-52 i rakiety balistyczne Minuteman oraz zniszczenia z Hiroszimy.
Dodatkowym plusem jest fakt, że twórcy filmu nie opowiedzieli się za żadną stroną, tak naprawdę obie były winne, a kto zaczął jest sprawą drugorzędną - godne pochwały przy amerykańskim filmie.

Dość dawno oglądałem "Ostatni brzeg" ('On the bitch'), remake z roku 2000. Wtedy robił wrażenie, ale chyba nie mam zamiaru sobie go przypominać  :) W wolnym czasie sprawdzę jeszcze propozycje Olkipolki (dobrze odmieniam?), bo tylko Seksmisję znam - ale byłoby co najmniej dziwne, gdybym nie znał - oraz Planetę Małp.

Pomijając wątek postapokaliptyczny polecam 'Alien' z 1979, dla mnie arcydzieło, niestety kolejne części już nie takie dobre jak to zwykle bywa...

Jeszcze pytanko odnośnie obrazu, to jakaś aluzja do mnie? Nie zauważyłem związku z tematem  ;)

8
DyLEMaty / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Marzec 21, 2011, 12:20:36 am »
Lubię 'schizofreniczne' filmy, dlatego Black Swan bardzo przypadł mi do gustu, chociaż widziałem go nie w kinie. A w kinie chociażby ze względu na muzykę na pewno o wiele lepiej się odbiera.
Mam jeszcze pytanie o "Maskę", nie tak dawno widziałem zwiastun konkretnej animacji, można to gdzieś znaleźć? I jeszcze naszło mnie na filmy o tematyce nuklearnej (świat po katastrofie, idea zimy nuklearnej itp.), ale żeby nie były kiczowate, macie może coś do polecenia?

9
Lemosfera / Re: Pomożecie?
« dnia: Luty 04, 2011, 04:37:43 pm »
Zauważyłem, że przy rejestracji zabrakło mi jednego dnia, żeby móc oceniać recenzje, żadnym multikontem nie jestem, więc jeśli istnieje możliwość, żebym też mógł zagłosować, to z góry dzięki  ;) A jeśli nie, to i tak przeczytam wszystkie, może któraś zachęci, żeby po sesji wrócić do literatury  ;)

10
DyLEMaty / Re: Religijna Rzeźba
« dnia: Styczeń 21, 2011, 12:47:26 am »
Jednak doczytałem do końca.
Cytuj
miliony nieszczęśliwych kobiet spalono jako czarownice
Może od razu miliardy?  ;D Rozumiem, że to esej, ale skąd on bierze takie dane, z głowy?

Typowa krytyka chrześcijan, zabawa cytatami (czy on ma coś wspólnego z sektą jehowitów?), obalanie czegoś, co zostało obalone setki lat temu ;)

Cytuj
(wg KK) można udowodnić istnienie Boga posiłkując się tylko rozumem
A to nie jest przypadkiem tak, że wg KK wiara nie musi się kłócić z rozumem? KK przecież nie twierdzi, że ma matematyczny dowód na istnienie Boga.

Cytuj
Kwestia istnienia Boga jest obszernym i poważnym zagadnieniem i gdybym miał pokusić się o jego wyczerpujące przedstawienie, byłbym zmuszony trzymać was tutaj aż do końca świata.
Tymi słowami szczególnie mnie zirytował... Zawsze mam wrażenie przy takim czymś, że to próba kreowania siebie na wielkiego mędrca, a to powinien czytelnik oceniać, nie autor.

11
DyLEMaty / Re: Religijna Rzeźba
« dnia: Styczeń 20, 2011, 08:11:45 pm »
Cytuj
Najlepiej może będzie, jeśli przede wszystkim spróbujemy zrozumieć, co oznacza słowo "chrześcijanin". (...) Niektórzy nadają tę nazwę każdemu, kto stara się prowadzić przykładny żywot. "
Co za bzdury  :) Owszem, każdy chrześcijanin powinien "prowadzić przykładne życie", ale to nie działa w drugą stronę. Po takim wstępie nie chce mi się czytać dalej, może jak będę miał więcej czasu.

12
DyLEMaty / Re: ANDRIEJ TARKOWSKI CZYLI SOLARIS I NIE TYLKO:)
« dnia: Styczeń 12, 2011, 02:39:11 pm »
@Q
1. Na pewno nie, ale nie szukam jaka to była książka, bo jak już mówiłem bardziej dla dzieci i raczej niewarta większej uwagi.
2. Nikt nie wie i możliwe, że nigdy się nie dowiemy. Może totalne NIC? Tylko jak zdefiniować nic? Można powiedzieć, że nie ma czasu, materii, przestrzeni. Ale z definicji słowa "nic" nie da się określić, można tylko powiedzieć czego tam nie ma. Ewentualnie jest jakiś Bóg, Matrix, pokój Corcorana, inny wszechświat czy jak kto woli.
Jako, że maziek wyprzedził mnie i wyjaśnił wszystko od strony teorii
A co z moim pytaniem w poprzednim poście? Jak się ma do tego teoria, bo nie widzę jednoznacznej odpowiedzi.

13
DyLEMaty / Re: ANDRIEJ TARKOWSKI CZYLI SOLARIS I NIE TYLKO:)
« dnia: Styczeń 12, 2011, 02:24:18 am »
In infinite space, even the most unlikely events must take place somewhere
Czyli jednak nie mam racji i przy nieskończonym wszechświecie bliżej lub dalej, ale jednak gdzieś jest druga planeta Ziemia, gdzie też siedzę przy kompie i piszę ten post? Czy może prawdopodobieństwo takiego zdarzenia to 1/infinity i wtedy moja sytuacja jest niepowtarzalna?

Bo jeśli to jest pewne, to ja chyba przestaję wierzyć w nieskończony wszechświat... Takie zdarzenie jest dla mnie bzdurą, a gdy wnioski są głupie, to założenia też, więc wszechświat jest skończony. Tylko że to kwestia subiektywna, może to ma jakiś sens...

14
Lemosfera / Re: Pomożecie?
« dnia: Styczeń 11, 2011, 08:10:59 pm »
Ja zrozumiałem, że to matka należy, zwłaszcza że samemu trudno się przyznać do czegoś takiego. Ale i tak możesz to rozwinąć : )

15
DyLEMaty / Re: ANDRIEJ TARKOWSKI CZYLI SOLARIS I NIE TYLKO:)
« dnia: Styczeń 11, 2011, 08:09:07 pm »
Nie twierdzę, że mamy tylko jeden wszechświat, a o interpretacji Everetta czytałem tylko w jakiejś książce science-fiction, nawet nie pamiętam tytułu, bo to raczej dla dzieciaków bez dokładnej wykładni tej interpretacji. Już wtedy wydawała mi się śmieszna (choć książka była ciekawa). A nauka z tego co pamiętam takie teorie odrzuca zwykłą brzytwą Ockhama. :) Poza tym, gdzie by się miały zmieścić te wszystkie skrzynki w pokoju Corcorana? :D

Co do powtarzalności, to genotyp w potencjalnym innym wszechświecie musi się powtórzyć przy odpowiednich warunkach (ktoś się orientuje ile jest ok. możliwości?), ale żeby do tego jeszcze świadomość była identyczna to już nawet nieskończoność dla mnie tego nie jest w stanie zrobić, zwłaszcza że warunki zewnętrzne musiałyby być totalnie jednakowe, a nawet to nie daje pewności, że człowiek coś zrobi.

Strony: [1] 2