Autor Wątek: Co wymyślił Lem... kompendium.  (Przeczytany 180556 razy)

DillingerEscPlan

  • Gość
Odp: Co wymyślił Lem... kompendium.
« Odpowiedź #120 dnia: Październik 10, 2014, 09:37:28 pm »
Może tak być, ale wypreparowanie zdarzeń/czynności, nawet powtarzalnych z kontekstu jest rodzajem nadużycia. Odarciem Heńka.
Tylko nie wiem czego?Z Heńka?

Behawioryści by się nie zgodzili, dla nich Heniek był poniekąd pomijalny, a lodowy Dukaj by dodał, że przecież to się dzieje po prostu, Heniek to kwiat lodu ino, przedmiot dziania się, nie podmiot (i mówiąc to byłby trzeźwy jak pięć laplasjanów).

Behawioryści mieli swoje psychologiczne cele (wyjaśnienia i modele zachowań), Dukaj, jak się domyślam, swoje filozoficzne imperatywy (sięgamy po istotę, wpisywalną oczywiście w pewien światoobraz), a na co dzień Heniek jest Heńkiem w sposób, którego się nie ima ani jedno, ani drugie, bo Dukaj czy behawioryści mogli dotknąć co najwyżej pewnych wyobrażeń opartych o potoczne sposobach wyrażania się (formy językowe, a nie sposób ich użycia!) i filozofii powstałej z podążania tam, gdzie prowadzić chciałby sam język. :P

Faktycznie jednak Wittgensteinowskie spojrzenie nie przypadło by do gustu tym, co uważają, że mają bezpośredni wgląd w siebie i o niczym nie są przekonani tak mocno, jak o tym, że cogito ergo sum;D
« Ostatnia zmiana: Październik 10, 2014, 09:39:35 pm wysłana przez <&> »

tzok

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 409
    • Zobacz profil
Odp: Co wymyślił Lem... kompendium.
« Odpowiedź #121 dnia: Październik 10, 2014, 09:41:45 pm »
Przejrzałem kod generujący tę książkę i działa to tak:
  • Jest seria list gotowych słów/zwrotów: określenie na "teraz", pozytywne i negatywne przymiotniki, synonimy słów "miejsce", "mężczyzna", "kobieta", imiona męskie i żeńskie (z różnych rejonów świata), określenia wielkości, różnych akcji, dokumentów, produktów, itp.
  • Program ma pętlę po każdej z 24 godzin, a w niej po każdej z 60 minut
  • Dalej leci losowo: wybór On/Ona (i w konsekwencji imiona i inne określenia), wybór Produkt/Dokument (to też ma swoje konsekwencje w doborze słów), wybór akcji
  • Bieżąca minuta jest zamieniana na czas w losowo wybranej strefie czasowej (z wyłączeniem oceanów, Antarktydy i kilku innych egzotycznych miejsc, w których pewnie nie ma ludzi ;))
  • Wszystko gotowe, leci do książki historyjka o danej osobie i wracamy do pętli z następną minutą

Hmm, w sumie to moja pierwsza w życiu "napisana" książka ;). Chyba sobie zachowam wygenerowany PDF  8)

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6340
    • Zobacz profil
Odp: Co wymyślił Lem... kompendium.
« Odpowiedź #122 dnia: Październik 10, 2014, 10:50:57 pm »
Cytuj
Heniek szczotkował zęby 95 razy, wiązał krawat, wychodził do pracy zawsze o tej samej godzinie, po pracy jadł obiad, po obiedzie ucinał sobie drzemkę itd....
Szczotkując zęby myślał o czymś, lub choć pomrukiwał, wiążąc krawat przeglądał się w lustrze i wydawało mu się.... wychodząc do pracy spieszył się, lub odwrotnie - kontemplował ptaki o poranku. Jedząc obiad marudził - znów ta breja lub odwrotnie. Drzemiąc śniło mu się, że jutro będzie inaczej - pamiętasz ten rumuński teledysk?
i
Cytuj
Może tak być, ale wypreparowanie zdarzeń/czynności, nawet powtarzalnych z kontekstu jest rodzajem nadużycia. Odarciem Heńka.
Tylko nie wiem czego?
Z Heńka?
Jasne, że myślał, przeglądał itd...jasne, że nie pamiętam teledysku (muzycznie to się mi to Fleetwoodów skojarzyło - dont't stop thinking...;))
Ja w ogóle nie piszę o wartościowaniu takiej literatury. Tylko stwierdziłam, że opis, opowiadanie o kimś to niekoniecznie interpretacja - to może być sucha relacja.
Dlatego wspomniałam o trzecioosobowym narratorze - który opowiada co widzi - bez zaglądania w psyche, motywy, itd. Tylko to, co gołym okiem.
Ale w jednominutowcu nie chodzi o Heńka, a właśnie o roztopienie Heńka w banale powtarzalności. W mnogości zdarzeń. Dlatego:
Cytuj
Heniek zaś, nie musi; szczotkować, wiązać, golić, chodzić do pracy - znaczy presja jest, ale to jeszcze nie przymus
On nie musi, bo jest 1200 innych "Heńków" wplątanych w te same powtarzalności. Lub łudząco inne;)
Cytuj
Cytuj
Co wynika z tej banalności, stałości itd?
No właśnie 8)
No właśnie:)
Jasne, że próbą odpowiedzi na to pytanie, jest literatura...i interpretacja napisanego - co zależy od czytelnika;)
Pomimo podania szczegółów psyche, koloru krawatu, okoliczności nabycia go itp...
Cytuj
Wtedy fast food przybrany w płatki róży. Z pretensjami do oryginalności.
A czego się spodziewałeś?
Po martwym autorze;)
Mogłabym przeczytać - ale jeszcze cza kupić:)
a lodowy Dukaj by dodał, że przecież to się dzieje po prostu, Heniek to kwiat lodu ino, przedmiot dziania się, nie podmiot (i mówiąc to byłby trzeźwy jak pięć laplasjanów).
Lubię ten fragment.
Jest tylko mróz, presja zewnętrznych warunków; pod nią wilgoć objawia się w tej i innej postaci.
A w ogóle co się czepiacie mojego Heńka?! >:(
a na co dzień Heniek jest Heńkiem w sposób, którego się nie ima ani jedno, ani drugie
O! Właśnie - i żadna literatura go nie załatwi;)
Przejrzałem kod generujący tę książkę i działa to tak:
Bardzo dziękuję tzoku - o to mi chodziło:)
A książka wyszła czytliwa?
Może daj nam próbkę, to będziemy mieć pojęcie co z tym zegarem światowym:)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

tzok

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 409
    • Zobacz profil
Odp: Co wymyślił Lem... kompendium.
« Odpowiedź #123 dnia: Październik 11, 2014, 12:05:37 am »
Początek:
It is now as it happens 02:00 in Maseru. In some orderly structure an old woman known as Qian, who is no larger or smaller than one would expect, reads some sort of exclamation on a box of breakfast cereal. She turns entirely around.

Koniec:
It is now right about 23:59 in Troll. In some homey residence a person named Ermias, who is significantly smaller than others of the same age, reads the warning message on a small packet. He raises one eyebrow.

Po tych dwóch próbkach widać powtarzalność i wg mnie też to, że autor napisał program w maksymalnie kilka godzin. To może i ciekawy eksperyment, ale do wzmianki na blogu lub na jakiejś konferencji tematycznej. Wydawanie tego w postaci książkowej to kiepski pomysł. Ale szkoda, że oryginalny kod nie jest na licencji GPL, bo by tłumacz miał obowiązek także udostępnić swoją spolszczoną wersję i mógłbym tego samego dnia napisać też książkę w ojczystym języku ;)

Tutaj całość mojego wyniku dla wytrwałych

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6340
    • Zobacz profil
Odp: Co wymyślił Lem... kompendium.
« Odpowiedź #124 dnia: Październik 11, 2014, 12:54:58 pm »
Nie chcę Ci psuć planów wydawniczych, ale troszkę monotonna ta książka;)
To może i ciekawy eksperyment, ale do wzmianki na blogu lub na jakiejś konferencji tematycznej. Wydawanie tego w postaci książkowej to kiepski pomysł
Dokładnie.
Jest gorzej niż myślałam;)
Chociaż może tak właśnie to z boku wygląda;)
Niemniej dziwne, że ktoś chce to wydawać - szkoda papieru.
Jeszcze raz dziękuję za twórczy trud;)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12415
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Co wymyślił Lem... kompendium.
« Odpowiedź #125 dnia: Październik 11, 2014, 02:19:21 pm »
Eee, ja myślałem, że to o tzoku będzie... ;) .
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6156
    • Zobacz profil
Odp: Co wymyślił Lem... kompendium.
« Odpowiedź #126 dnia: Październik 11, 2014, 10:10:42 pm »
Cytuj
jasne, że nie pamiętam teledysku (muzycznie to się mi to Fleetwoodów skojarzyło - dont't stop thinking...;))
Tu, z 23 augusta - gdzie gadam sam ze sobą. :)
http://forum.lem.pl/index.php?topic=546.1350
Cytuj
Behawioryści by się nie zgodzili, dla nich Heniek był poniekąd pomijalny,
Jak czytam o takim podejściu, to gdzieś na końcu owej logiki mimowolnie wyczuwam delikatną woń dymu.
Czarnego, czyli bardziej swąd.
A obrazowo-Lemowo, planetę Indiotów.
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

tzok

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 409
    • Zobacz profil
Odp: Co wymyślił Lem... kompendium.
« Odpowiedź #127 dnia: Październik 13, 2014, 09:21:03 am »
Eee, ja myślałem, że to o tzoku będzie... ;) .
Jakieś 30 stron typu: "W Reykjaviku jest właśnie 01:07, a w Polsce - tzok śpi", "Jest 08:08 w Bangkoku, tymczasem tzok... tak, wciąż śpi! Ale obrócił się na drugi bok". To byłaby dopiero fascynująca lektura :D

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13906
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Co wymyślił Lem... kompendium.
« Odpowiedź #128 dnia: Październik 14, 2014, 12:56:34 pm »
Jakieś 30 stron typu: "W Reykjaviku jest właśnie 01:07, a w Polsce - tzok śpi", "Jest 08:08 w Bangkoku, tymczasem tzok... tak, wciąż śpi! Ale obrócił się na drugi bok". To byłaby dopiero fascynująca lektura :D

Proponuję wariant skrócony, dla leniwych maturzystów, co to do nas czasem zaglądają: "Poniedziałek (godz. 02:07-02:08 UTC) – tzok.".
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Stanisław Remuszko

  • 1948-2020
  • In Memoriam
  • God Member
  • *
  • Wiadomości: 8769
    • Zobacz profil
Odp: Co wymyślił Lem... kompendium.
« Odpowiedź #129 dnia: Październik 15, 2014, 10:25:56 pm »
Czy istnieje DZIŚ jakiś sposób, by sprawdzić, czy Mistrz RZECZYWIŚCIE miał około 170 IQ?
(skutki lektury kandla/kindla/kidlera)...
vosbm
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

DillingerEscPlan

  • Gość
Odp: Co wymyślił Lem... kompendium.
« Odpowiedź #130 dnia: Październik 15, 2014, 10:37:59 pm »
Przypomina mi się, nie do końca w związku z Pana pytaniem, że coś o wysokim wyniku Lema w jakichś masowych badaniach IQ dzieciaków mówił kiedyś Jarzębski, ale mnie to brzmiało jak kolejna legenda.

Lemolog? ;)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12415
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Co wymyślił Lem... kompendium.
« Odpowiedź #131 dnia: Październik 15, 2014, 10:45:22 pm »
Sprawdzić, w sensie odnaleźć wynik ówczesnego badania - czy sprawdzić, dokonując współcześnie pomiaru, oszacowania?
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Stanisław Remuszko

  • 1948-2020
  • In Memoriam
  • God Member
  • *
  • Wiadomości: 8769
    • Zobacz profil
Odp: Co wymyślił Lem... kompendium.
« Odpowiedź #132 dnia: Październik 15, 2014, 10:52:02 pm »
To pierwsze. Plus didaskalia.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12415
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Co wymyślił Lem... kompendium.
« Odpowiedź #133 dnia: Październik 16, 2014, 10:24:27 am »
I ineksprymable.
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Stanisław Remuszko

  • 1948-2020
  • In Memoriam
  • God Member
  • *
  • Wiadomości: 8769
    • Zobacz profil
Odp: Co wymyślił Lem... kompendium.
« Odpowiedź #134 dnia: Październik 16, 2014, 08:20:42 pm »
Masz na myśli imponderabilia?
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )