Autor Wątek: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej  (Przeczytany 79387 razy)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5464
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #300 dnia: Kwiecień 01, 2020, 09:12:19 pm »
Maziek uwierz mi, to jest prawdziwa szkoła, zwłaszcza podstawowa. Nie takie błędy widziałem słyszałem... to Tobie wydaje się, że to straszne, coś zobaczył.
System kształcenia nauczycieli poległ lata, a może dekady temu. Plus inne sprawy , o których mi się teraz nie chce... na tym poziomie nauczyciel walczy o życie , by przeżyć kilka godzin w wrzeszczącej 20-30sto osobowej grupie, i by jeszcze nie zostać końcowo dobitym przez roszczeniowego rodzica, za nietakie spojrzenie. Przejęzyczenie się przy plusie czy minusie to przy tym pikuś. W tej branży jest od dawna selekcja negatywna, plus złudność kursów i dokształtów, plus system boloński etc. Wystarczyło obejrzeć występy niektórych "artystów" strajkowych sprzed roku.
A, że telewizja to pokazuje?
Nie wiem.
Chyba sytuacja ich zaskoczyła - konieczność dużej ilości nowych tematów naraz. Nie zamierzam tłumaczyć tefałów. Natomiast, że na żywca, lub prawie żywca - to widać.  Plus brak obycia przed kamerą.
Może metodyków/teoretyków w oden-ów zapędzili przed kamery? Tam to dopiera są giganci oderwani od realiów szkolnych. A z założenia - wybitni, to po co sprawdzać?  :D Nie wiem...
No i jest teraz sprawdzam - może to i dobrze?
To tak trochę, jak zobaczyć np. konwencję wyborczą i kandydatów "od kuchni"

Noo...jest jazda  8)
https://plejada.pl/newsy/szkola-z-tvp-telewizja-polska-staje-w-obronie-nauczycieli-z-programu-oswiadczenie/2q6hm4s
Przecież na taki widok, jeśli wiecie o czym ja myślę... dzieci uciekną od telewizora. Bo co, przywiążesz?
 I nie chodzi mi o meteorytykę. W necie jest wiele ciekawszych lekcji, chyba że to dla takich zapadłości, że niet nie dociera, a telewizja tak. Pedagodzy z wieloletnim doświadczeniem... tak, to mi pachnie odn-ami lub kuratoriami.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 01, 2020, 09:36:38 pm wysłana przez liv »
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11730
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #301 dnia: Kwiecień 01, 2020, 10:16:33 pm »
LA ja wysiadam. Ja to sobie kojarzę przez pierwiastkowanie. Pierwiastek stopnia odwrotność 1 (czyli 1) z a to oczywiście a. Pierwiastek stopnia odwrotność zero czyli nieskończoność (rozpatrując jako granicę ciągu) - to 1, co łatwo w zbliżeniu sprawdzić znacznie szybciej niż w nieskończoności pierwiastkując wielokrotnie jakąś liczbę i kolejno uzyskane wyniki. Jak właśnie sprawdziłem na kalkulatorze liczba 99 999 999 już po 30 wciśnięciach przycisku pierwiastka kwadratowego daje 1. Ale nie sądzę jakoś, abyś to miał na myśli.


Liv - to jeszcze ciężej. Ale jeśli "nie takie błędy widziałeś" jak że (+)*(-)=(+) - to jakie :) ?
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8739
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #302 dnia: Kwiecień 01, 2020, 10:50:32 pm »
@ LA

1. Uważam, że to jest aksjomat. Aksjomatów się nie uzasadnia.

2. Poszedłem w koszta i kupiłem Panu kupon eurojackpot, losowanie w piątek, wygrać można 405 000 000 zł, a Pana numerki to 5, 8, 17, 43 i 45 oraz 2 i 3. Mam cichą nadzieje, że się Pan trochę podzieli.

R.

pjes: ja tam bym nie wierzył Remuszce. Dziś prymaaprylis...
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 01, 2020, 11:11:25 pm wysłana przez Stanisław Remuszko »
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5464
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #303 dnia: Kwiecień 01, 2020, 10:58:54 pm »
Cytuj
LA ja wysiadam.
Ja nawet nie wsiadłem  :)
ciekawe na jaki to poziom - podstawowy?

@maziek
Najróżniejsze;
Że Brazylia jest w Ameryce Północnej
że, chrzest Polski był w 1966
że ryby to nie zwierzęta
że atomy to takie małe kuleczki
że długość dnia/nocy nie zależy od szerokości geograficznej (od fizyka)
Mnie w tym filmiku bardziej zniesmaczyło, że Pani wymawia liczbe, liczbom dodatniom etc - znaczy języczków nie wymawia, choć pewnie uznasz, że to mało istotne.
A ten błąd...dzieci i tak się dowiedzą jak powinno być (a właściwie to jak?).  ::) Nauka na błędach jest bardzo skuteczna, zwłaszcza na cudzych - i ot, masz.
Natomiast, bo ja nie oglądam telewizji, ciekawe kiedy emitowali te odcinki oraz czy wystąpił jakiś konsultant? Jak pamiętam z dawnych czasów plansze "po" to zawsze było - konsultacja merytoryczna , czy jakoś - i ktoś brał pieniądz za to.
Poza tym ciekawe dla kogo oni kręcą te lekcje, bo dzieciaki ni młodzież telewizji zupełnie nie oglądają.

@ LA
Dawaj pomysł boś mnie zaciekawił  :) Dobrych matematyków, co to zaraz wiedzą,  to ja na pęczki widziałem, taki rodzaj talentu - ale jak prosiłem - wytłumacz, to tylko coś bebłotali tylko...że, no przecież widać.
Jeden na tysiąc, a może i 10 tysiecy, ma dar wyjaśniania. A już dla dziecka...
To coś, jak Hoko próbuje wyjaśnić że jeden taki sam numer jest o niebo lepszy od drugiego takiego samego numeru. Potrafi się tylko skrzywić  :)
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 01, 2020, 11:20:42 pm wysłana przez liv »
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1082
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #304 dnia: Kwiecień 01, 2020, 11:29:46 pm »
Ja to sobie kojarzę przez pierwiastkowanie. Pierwiastek stopnia odwrotność 1 (czyli 1) z a to oczywiście a. Pierwiastek stopnia odwrotność zero czyli nieskończoność (rozpatrując jako granicę ciągu) - to 1, co łatwo w zbliżeniu sprawdzić znacznie szybciej niż w nieskończoności pierwiastkując wielokrotnie jakąś liczbę i kolejno uzyskane wyniki. Jak właśnie sprawdziłem na kalkulatorze liczba 99 999 999 już po 30 wciśnięciach przycisku pierwiastka kwadratowego daje 1. Ale nie sądzę jakoś, abyś to miał na myśli.
A co? Ujdzie :)
Moje rozwiązanie:
a0 = an-n = an/an = 1

Albo też tak:
an * a0 = an+0 = an, skąd a0 = 1
 ;)

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5464
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #305 dnia: Kwiecień 01, 2020, 11:44:01 pm »
Muszę powiedzieć, że nigdy się nad tym nie zastanawiałam - tak było i już...wszyscy nauczyciele podawali to jako pewnik.
Niczego nie wymyśliłam, ale znalazłam takie wytłumaczenie:
https://www.wykop.pl/link/4048779/dlaczego-0-1/
2:22 - nie trzeba znać angielskiego;)

Tylko jaką to ma wartość jako dowód? :-\
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5464
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #306 dnia: Kwiecień 01, 2020, 11:55:15 pm »
Cytuj
, ale znalazłam takie wytłumaczenie:
Trzeba przyznać - dobry jest.
I nie ważne, wyjaśnił lepiej lub gorzej. Ale potrafi skupić uwagę, utrzymać przez dłużej niż kilka minut (dzieci już po minucie, dwóch niezrozumiałego - odpad) i jeszcze do tego rozbawić.
Kosmiczna różnica wobec tego z tv.
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11730
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #307 dnia: Kwiecień 02, 2020, 10:04:32 am »
LA, dobre, myślałem, ze masz jakąś sztuczkę myślową taką "bezpośrednią". Dla mnie to jest rzecz nie do pojęcia intuicyjnego. Tzn. wiem, tak wychodzi ze wzorów i "sposobów" i ja w to "wierzę", ale "nie rozumiem" tak podskórnie.
Liv, przekonałeś mnie, idę pić płyn odkażający, wnuków nie poślę do szkół ;) . Apropos płynu zrobiłem dziś rajd po aptekach, biedronkach, składach budowlanych itp. w poszukiwaniu maseczek, płynu i rękawiczek. Udało mi się kupić dwa spryskiwacze po 200 ml za 20 zł sztuka i kilka tkanych, gumowanych rękawiczek - to w składzie budowlanym. W aptekach wiszą kartki "rękawiczek i płynu brak". Odczuwam pewną satysfakcję, że w tych świątyniach oddanych niemal w całości bóstwom paraleków i suplementów oraz innych cudownych proszków na nagniotki - nie ma absurdalnie podstawowych środków do walki ze zwykła zarazą :) .
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1082
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #308 dnia: Kwiecień 02, 2020, 11:40:35 am »
Tylko jaką to ma wartość jako dowód? :-\
Moim zdaniem, to nie tyle dowód, ile wykrycie pewnej prawidłowości.
Ściśle rzecz biorąc, silnia zera nie istnieje z definicji. Wg wiki,
Silnia liczby naturalnej n – iloczyn wszystkich liczb naturalnych dodatnich nie większych niż n.

A czyżby zero to liczba naturalna dodatnia? Czyli zero po prostu nie należy do dziedziny tej funkcji.
Zresztą to drobiazg. Liczby ujemne też nie należą do dziedziny pierwiastka kwadratowego, tym niemniej matematycy z powodzeniem posługują się liczbą „i”.

No, a wracając do sedna sprawy... można spróbować tak:
(n-1)! = n!/n
Zgadza się, prawda? :)

Dalej wszystko jest już zupełnie proste. Jeżeli n=1, mamy
(1-1)! = 1!/1
0! = 1
quod erat demonstrandum :P

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11730
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #309 dnia: Kwiecień 02, 2020, 11:57:39 am »
A czyżby zero to liczba naturalna dodatnia? Czyli zero po prostu nie należy do dziedziny tej funkcji.
Rzecz dyskusyjna, jak sama wiki przyznaje https://pl.wikipedia.org/wiki/Liczby_naturalne . Z odmętów pamięci wyciągam lekcję matematyki, na której prof stwierdził, że kwestia zaliczenia bądź nie zera do liczb naturalnych nie ma żadnych konsekwencji dla matematyki, jest więc czysto umowna.
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5464
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #310 dnia: Kwiecień 02, 2020, 12:03:35 pm »
Cytuj
Liv, przekonałeś mnie, idę pić płyn odkażający, wnuków nie poślę do szkół ;)
Poślesz, poślesz  ;D
Raz, że nie Ty decydujesz, a rodzice; dwa że jest przymus, który wprawdzie można obejść ale olbrzymim nakładem... trzy, że mało którzy rodzice (dziadkowie może bardziej?), są w stanie wytrzymać z swoimi "pociechami" całą dobę.
Obecna i ubiegłoroczna sytuacja pokazała bowiem, że dla zdecydowanej większości rodziców szkoła jest najpierw przechowalnią, bezpieczną przechowalnią dzieci, a dopiero potem czynnikiem uczącym.
I wreszcie zapomniałeś już - jak to miło dziecięciu (wnuczęciu) któremu pomaga się w lekcjach, poprawiając błędy przyniesione że szkoły powiedzieć - Ale ten twój nauczyciel to Głąb?!
- Zobacz, dziadziuś (antycypuję) powie ci jak jest naprawdę.
I, po kolejne wtóre - dużo łatwiej poprawiać po kimś błędy, niż samemu wprowadzać cały materiał. Jest to rodzaj komfortu, z przyjemnością wspomnianej puenty.  ;)

Marginesem, mój ojciec ma ten talent matematyczny. Wprawdzie skończył edukację na technikum, ale matemę (jak mówi) miał wyrytą na blachę. I ma. Wyuczył mnie (większość zapomniałem) i resztę rodzeństwa. Potem moje i nie moje dzieci, czyli wnuki właśnie.
Metody pomijam, dość traumatyczne.
I teraz ma coś w rodzaju demencji. Ledwo wie, jak się nazywa, nie wie jaki mamy rok i ogólnie wypadł z czasu, nie pamięta po co idzie do kuchni (Babkaaa, a po co ja tam szedł?), zapomina, że zjadł przed chwilą... i spędza życie na oglądaniu Klossa. W kółko może te same odcinki, bo zapomina zaraz co oglądał.
I lekarze od "tych spraw" rzekli, że lepiej nie będzie, można co najwyżej spowalniać proces. Jednak pewnego razu pewna, ambitniejsza, lekarka zaaplikowała nowy, cudowny i eksperymentalny lek (oczywiście drogi). W związku z tym co jakiś czas robiła wywiad - jakby się polepszało? Zatem do wywiadu wprowadzała zadania matematyczne, ot, może to, z czego się śmiejemy. A  ojciec rozwalał, denerwują się, że taki proste daje. Nie widział jaki mamy rok, ale zasady matmy tak ma wryte, że to ostatnie co mu "wyparuje". Plus oczywiście ruskie czołgi w Puszczy Augustowskiej, za którym drzewem stały, i w jakim zakolu Hańczy etc.  :D
Rzeczona lekarka sama zdumiała się nagłą poprawą i jak opowiadała siostra, która podsłuchiwała pod drzwiami - po kolejnym zadaniu wykrzyczała (bo ojciec głuchawy) tylko zdumiona - a jednak to działa!!
Niestety matka, świadoma źródeł cudowności leku - odstawiła, bo naprawdę był drogi, a odnaleziona wiedza matematyczna życia specjalnie nie ułatwiła, bo dalej nie wie, po co idzie do kuchni.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 02, 2020, 12:09:25 pm wysłana przez liv »
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11730
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #311 dnia: Kwiecień 02, 2020, 12:16:21 pm »
No właśnie, to podstaw ojcu że (-)*(+)=(+)  - to zobaczysz co będzie. Tylko ostrożnie. Może sobie oprócz matmy przypomnieć także metody, którymi u Was ją ugruntowywał. Co tam przy tym, że chrzest Polski był w 1966...


A co do wnuków, to po pierwsze nie mam armat (znaczy wnuków)... tak tylko gderam. Wiadomo że poślę, nawet jak to będą tajne komplety.
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5464
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #312 dnia: Kwiecień 02, 2020, 12:40:01 pm »
Cytuj
No właśnie, to podstaw ojcu że (-)*(+)=(+)  - to zobaczysz co będzie. Tylko ostrożnie.
;D
Oj! Prawda.
 To raptus...był czas, że miał epizod nauczycielski w technikum bodaj. Z miesiąc wytrzymał? Te durnie, głąby... a już wtedy nauczanie rękoczynne wychodziło z obiegu.  ;)
Moje armaty też... potencjalne  :D
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1082
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #313 dnia: Kwiecień 02, 2020, 01:00:26 pm »
Rzecz dyskusyjna...
Masz słusznego, maźku. Zdaje się, już o tym dyskutowaliśmy. Do naturalnych – być może, ale do dodatnich – to już nonsens.
Ale tak czy inaczej, to chyba nie zmienia faktu, że zero nie należy do dziedziny silni. Gdyby było inaczej, silnia dowolnej liczby byłaby równa zeru. Załóżmy na chwilę, że
n ∈ [0, +oo[
Wtedy
n! = 0*1*2*...*n = 0
Ad absurdum ::)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11683
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #314 dnia: Kwiecień 02, 2020, 01:12:39 pm »
Co do prawdziwej szkoły, to przypomina mi się jedna nauczycielka z mojego LO (a raczej jednego z moich LO, bo - co tu kryć - rogata dusza byłem i szkoły zmieniałem). Dodam, że była to szkoła w rankingu do dziś stojąca dość wysoko (choć teraz już nie w ścisłej czołówce, konkurencji w międzyczasie przybyło... niemniej... wciąż znacznie więcej jest liceów gorszych, niż lepszych, od rzeczonego). Pani owa (potem została aktywistką Samoobrony zresztą) wieloznaczność zakończenia mickiewiczowej "Romantyczności..." potrafiła podsumować słowami "duch był... albo go nie było... albo wisi nad nami...", ew. upierać się, omawiając balladę "Erlkönig" Goethego w przekładzie Syrokomli ("Król olszyn"), że olszyn jest to imię tytułowego elfa, które pisać należy wielką literą i odmieniać Olszyn - Olszyna - Olszynowi (a upierała się tak bardzo, sekując uczennicę, która się z tym nie zgadzała, że interwencją wicedyrektorki-germanistki, która jej przy uczniach od idiotek nawrzucała, się skończyło). Przypomniał też nauczyciel fizyki (mgr.inż. i prywatnie b. miły człowiek), któremu rozwiązania zadań nie wychodziły nigdy takie jak na końcu podręcznika, i - co gorsza - piątki stawiał mylącym się identycznie jak on (co cwańsi odkryli jakie błędy psor nagminnie popełnia i dzięki temu te piątki mieli).
Niemniej... na tle tych pań z TVP...
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 02, 2020, 01:39:19 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki