Autor Wątek: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej  (Przeczytany 72280 razy)

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8465
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #135 dnia: Wrzesień 24, 2013, 04:57:43 am »
To jest dla mnie niezrozumiałe. Nie wiem, co to są "owłówki" i nie pojmuję, jak na pytanie o liczebność ("ile") można odpowiadać przymiotnikiem ("fioletowy"). Może chodziło Panu o "ołówki"? A "fioletowy"  ("bladofioletowy", "fioletowawy") to jest kolor, na którym umieścił Pan swoje niedorzeczności.. Wtedy by się zgadzało (jako tako).
VOSBM
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11062
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #136 dnia: Wrzesień 24, 2013, 10:25:11 am »
Nie wiem, co to są "owłówki" /../ Może chodziło Panu o "ołówki"?

A przepraszam, mój algorytm rozpoznawania wzorców dokonał najwidoczniej aproksymacji i nie wychwycił literówki. (Inna rzecz, że teraz szukałem odpowiednika wiadomego obrazka bez w/w błędu, ale takowego - zdaniem Gugli - nie ma.)
Co zaś do reszty: nie ja to wymyśliłem, więc nie ja się powinienem tłumaczyć ;), mogę się tłumaczyć z zamieszczenia, a zamieszczam, bo toto - mając posmak niejakiego antyintelektualnego szpanerstwa - też daje pewien obraz stanu polskiej Edukacji Narodowej.
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11485
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #137 dnia: Wrzesień 24, 2013, 11:51:49 am »
No cóż, uważam, że świetnie Q zilustrował upadek edukacji a w zasadzie jego ziszczające się skutki. Faktycznie, część obywateli, którzy skończyli edukację z dyplomem uczelni wyższej technicznej nie jest w stanie z życia wyekstrahować istotnych informacji, które mogłyby im umożliwić rozwiązanie problemu, jaki przed nimi postawiono - tzn. "nie rozumieją treści zadania tekstowego" - nie wiedzą, które informacje są istotne, a które nie (zaczynam się z tym problemem stykać zawodowo). Tzn. jak ich (nieco przesadzając) zapytać, ile na placu jest samochodów, skoro najpierw stały trzy czerwone a potem dojechały dwa zielone i żaden nie odjechał - to będą przemyśliwać o roli kolorów w tym zadaniu.
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11062
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #138 dnia: Wrzesień 24, 2013, 12:34:11 pm »
To może Q jeszcze doda, ze tak se duma o "Topolnym i Czwartku"... Przyjęło się, że to toporna antyreligijna agitka, a ja mam wrażenie, że częściowo może i tak*, ale głównie jednak postawienie paru fundamentalnych problemów związanych z umiejętnością korzystania z mózgu (gdzie Topolny naprawdę umie myśleć, a Czwartek ino formułek nauczony), kluczowych dla niniejszego wątku (zresztą nie tylko niniejszego, bo to czwartkowe "Cud! Cud!" mi pobrzmiewa i w wołaniach o kryzysie jednym czy drugim, jako, że nie sztuka kryzys zauważyć, sztuka wymyślić co dalej).

Z tym, że teraz już nawet nie Czwartków, a Piątków coraz więcej, bo nawet pozorów tworzyć nie umieją.

* znaczy: przypuszczam, że władzy chodziło o prosty prztyczek w nos - jak się wtedy pisało - religiantów, a Lem - jak to Lem - rozsadził ramy
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 24, 2013, 12:57:05 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 846
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #139 dnia: Wrzesień 24, 2013, 01:53:06 pm »
Kto ogarnia problem przedszkoli i zajęć dodatkowych?
Ponoć po 1 zł mogą być zadania dodatkowe co skutkuje ich brakiem? Ale ja się pogubiłem.

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5233
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #140 dnia: Wrzesień 24, 2013, 04:35:25 pm »
Tzn. jak ich (nieco przesadzając) zapytać, ile na placu jest samochodów, skoro najpierw stały trzy czerwone a potem dojechały dwa zielone i żaden nie odjechał - to będą przemyśliwać o roli kolorów w tym zadaniu.
Wg mnie to jedna z konsekwencji owych zadań ze sową, czy innym wężykiem, o których wspominałam czyli: nie skupiaj się na rozwiązaniu, tylko na szukaniu dziury w całym. Sławetne ćwiczenie kreatywności;)
Kto ogarnia problem przedszkoli i zajęć dodatkowych?
Ponoć po 1 zł mogą być zadania dodatkowe co skutkuje ich brakiem? Ale ja się pogubiłem.
W każdym przedszkolu jest 5 godzin za darmo - każda godzina ponad te 5 jest płatna. MEN zarządził, że te płatne godziny mogą kosztować max 1 zł (za jedną). I tylko z tej opłaty + budżet przedszkola + dodatkowe pieniądze pochodzące z kasy miasta - mogą być organizowane zajęcia dodatkowe. Wiadomo, że to za mało. Dyrektor przedszkola nie może zatrudnić firmy zewnętrznej (np. do uczenia angielskiego) - jeśli wiązałoby się to z podniesieniem opłaty z tej złotówki do np. 1.50zł/h. Nie może pobierać dodatkowych pieniędzy, bo to - wg założeń MEN - niszczy równe szanse dzieci do uczenia się.
Stąd: zajęcia są za 1zł, ale ich nie ma.
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

HAL 9000

  • Full Member
  • ****
  • Wiadomości: 158
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #141 dnia: Wrzesień 24, 2013, 07:55:05 pm »
A nie da się tego jakoś obejść?
Słyszałem o przypadku przedszkola, w którym dodatkowe godziny były prowadzone przez przedszkolanki w formie "wolontariatu", przy czym rodzice założyli fundację dotującą przedszkole, dzięki czemu pracownicy dostawali wyższe pensje za godziny "normalne" :)

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8465
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #142 dnia: Wrzesień 24, 2013, 08:53:26 pm »
Jak się chce, to się da. PodKarmiłem Pana :-)
VOSBM
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 846
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #143 dnia: Wrzesień 24, 2013, 09:00:34 pm »
A nie da się tego jakoś obejść?
Słyszałem o przypadku przedszkola, w którym dodatkowe godziny były prowadzone przez przedszkolanki w formie "wolontariatu", przy czym rodzice założyli fundację dotującą przedszkole, dzięki czemu pracownicy dostawali wyższe pensje za godziny "normalne" :)
Można. Ponoć w Krakowie Magistrat tak wyinterpretował, że zajęcia dodatkowe są. Red Warzecha podał pomysł taki: spotkania z ciekawym człowiekiem. Co tydzień spotkanie z ciekawym człowiekiem czyli panią od rytmiki.

Co ciekawe przewidziałem sytuację już za czasów reformy gimnazjalnej: Jak mamy dwóch gości: jeden wysoki i niski i chcemy wyrównać, to trudno tego małego naciągnąć a temu dużemu łatwo obciąć nogi.

Egalitaryzm taki.

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5233
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #144 dnia: Wrzesień 24, 2013, 09:08:43 pm »
A nie da się tego jakoś obejść?
To ten anarchizm wybiórczy?;)
Pewnie, że się da. Ale chyba nie o to chodzi by kombinować (chociaż Polacy to kochają), tylko zrobić coś po prostu. Poza tym są bogatsze gminy, które zorganizują te dodatkowe zajęcia - a to nie dyskryminacja...gminna? Gdzie ten MENowski równy dostęp?:)
Problemem jest brak wykwalifikowanej - do zadań specjalnych - kadry w każdym przedszkolu...tzn. posiadającej uprawnienia do prowadzenia konkretnych zajęć: logopedii, językowych itd. - tylko z nimi owe przedszkolanki mogą uprawiać ten "wolontariat" w swojej placówce.
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

HAL 9000

  • Full Member
  • ****
  • Wiadomości: 158
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #145 dnia: Wrzesień 24, 2013, 10:33:04 pm »
Jak się chce, to się da. PodKarmiłem Pana :-)
VOSBM
Dziękuję :)

Ale chyba nie o to chodzi by kombinować
Na pewno? Może tytuł tego działu jest błędny, bo ministerstwo dba o nauczenie dzieci, jak sobie radzić w życiu?  ;) Aby kombinować, trzeba być inteligentnym, dobre kombinowanie wymaga wysokich kwalifikacji. Być może wcale nie mamy do czynienia z zapaścią edukacji ani absurdami systemu, to po prostu nowatorski, jedyny taki na świecie program mający nauczyć najmłodszych "prawdziwego życia" zamiast jakiejś zupełnie niepotrzebnej matematyki czy przyrody  ;)

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5233
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #146 dnia: Wrzesień 24, 2013, 11:04:25 pm »
Ale chyba nie o to chodzi by kombinować
Na pewno? Może tytuł tego działu jest błędny, bo ministerstwo dba o nauczenie dzieci, jak sobie radzić w życiu?  ;) Aby kombinować, trzeba być inteligentnym, dobre kombinowanie wymaga wysokich kwalifikacji. Być może wcale nie mamy do czynienia z zapaścią edukacji ani absurdami systemu, to po prostu nowatorski, jedyny taki na świecie program mający nauczyć najmłodszych "prawdziwego życia" zamiast jakiejś zupełnie niepotrzebnej matematyki czy przyrody  ;)
Bingo!:) Później te dzieci wyjadą na zachód do pracy - dzielić się zdobytą wiedzą (czyt. jak wykręcić socjal, rodzinne itd.). Ot, jaka edukacja, taki kaganek;)
Poważniej - to Smok ma rację: niestety równamy do dołu.
Z doświadczeń własnopodwórkowych: dzieci z rodzin, które nie dadzą  2zł więcej na żadną formę edukacji , nie pójdą też na zajęcia darmowe. Totalny minimalizm. Obserwowałam to w przedszkolu (5 godzin bezpłatnych zajęć finansowanych przez Unię - garstka chętnych na każde) i w szkole. W szkole - w ubiegłym roku - na 45 dzieci (2 klasy) - na darmowe zajęcia  z matematyki i przyrody chodziła trójka dzieci (z czego jedno przez przypadek, bo kolega...). Nie można równać do takiego podejścia.
Miałam na myśli, że przepis łatwo zmienić - zamiast marnować parę na jego obchodzenie.
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11485
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #147 dnia: Wrzesień 24, 2013, 11:07:55 pm »
Nawiasem mówiąc, czy ktoś z nas doświadczył równania w górę w jakiejkolwiek instytucji? Bo ja nie :) .
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8465
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #148 dnia: Wrzesień 24, 2013, 11:10:46 pm »
Koleżanko, postulujecie inżynierię społeczną? Pełzające manipulo? A może wprost: przymus? Zatem: przemoc szkolną!
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5233
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #149 dnia: Wrzesień 24, 2013, 11:11:38 pm »
Nawiasem mówiąc, czy ktoś z nas doświadczył równania w górę w jakiejkolwiek instytucji? Bo ja nie :) .
Oczywiście - w ZUSie. :-X ;) Jeśli rzecz w płatnościach. Stawka za działalność gospodarczą jest równaniem w górę - nie ma związku z zarobkami niżej zarabiających.
Koleżanko, postulujecie inżynierię społeczną? Pełzające manipulo? A może wprost: przymus? Zatem: przemoc szkolną!
Ależegdzie?
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)