Autor Wątek: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej  (Przeczytany 72702 razy)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11517
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #315 dnia: Kwiecień 02, 2020, 01:28:58 pm »
LA, tak, znam ten argument, ale wystarczy ograniczyć dziedzinę, tak jak dajmy na to "że nie dzieli się przez zero" i już będzie OK. Jest wiele "naturalnych" funkcji, w których ogranicza się dziedzinę i nikogo to nie razi. Mnie się zdaje, że ogólnie prościej jest jeśli zdefiniować naturalne jak całkowite > 0, tylko chodzi o to, że matematycy nie mają podbudowy "filozoficznej" czy 0 miałoby być liczbą naturalną, czy nie. Mają problem na innym poziomie niż sama matematyka. Jest np. taki argument, że jeśli protoplastą liczb naturalnych są liczebniki używane u zarania do policzenia ile się czego ma, to zero jest jak najbardziej naturalne (nie mam nic). Ale inni mówią, że całkiem naturalne jest też coś komuś pożyczyć, czyli mieć minus ileś czegoś :) .
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8497
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #316 dnia: Kwiecień 02, 2020, 02:34:43 pm »
https://forum.lem.pl/index.php?topic=961.msg80678#msg80678

Z edukacyjnych praktycznych względów, ja bym jednak obstawał za uznaniem tych dwóch równości za pewnik do zapamiętania (tak jak zapamietuje się tabliczkę mnożenia). Można wprawdzie silić się na udowodnienie np., że 2+2=4, ale wygodniej dla ucznia jest zapamiętać.

R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 973
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #317 dnia: Kwiecień 02, 2020, 07:31:59 pm »
Wygodniej – tak, owszem. Ale czy lepiej? Imho, idąc tym tropem, uczeń lub student nigdy nie nauczy się myśleć samodzielnie i twórczo. Przynajmniej w dziedzinie „królowej nauk”.

Nie wiem, czy to prawda, ale czytałem, że podobne uproszczone wykładanie matematyki ma miejsce na wielu uczelniach na Zachodzie, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych.
Ot, choćby taka rzecz jak pochodna funkcji. Czy Państwo myślicie, że pochodna to „miara szybkości zmiany wartości funkcji względem szybkości zmiany argumentu”? A może to granica stosunku przyrostu funkcji do przyrostu argumentu? Albo, co gorzej, to tangens kąta między styczną do wykresu funkcji a osią odciętych?
Skąd że? Po co studentowi te zawiłości? Pochodna – to taka mała kreseczka przy oznaczeniu funkcji. A oto tabelka. Wystarczy zapamiętać, że sinus kreska to cosinus, a сosinus kreska to minus sinus, i wszystko będzie oki. ::)

Tak samo z całką. Żadnych tam podstawowych twierdzeń, żadnych „sumy nieskończenie wielu wartości funkcji pomnożonych przez nieskończenie małą zmianę jej zmiennej” i temu podobnych bzdur. Całka – to taka pionowa falka przed funkcją. Plus zestaw magicznych reguł obchodzenia się z tą falką. Nic więcej. :o

No, i czym jest takie podejście do nauczania, jeśli nie prostą drogą do zapaści edukacji?

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5245
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #318 dnia: Kwiecień 02, 2020, 11:30:57 pm »
Noodobrra...łatwo już było, a teraz dziady...e-zadanie z siódmej klasy SP, które właśnie trafiło w znajomych:
https://imgur.com/ThaeD4L
Kajzerka bez masła...;)
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 02, 2020, 11:35:27 pm wysłana przez olkapolka »
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5203
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #319 dnia: Kwiecień 02, 2020, 11:59:43 pm »
Dzieci Wam tego nie zapomną  ;D

Przybyłem do tej ponurej kaplicy. Miała być, a to listopad, walka o zapasy pneumy. Okazało się, że jestem duchem Cezara. Zapętał się tam też duch mniejszej rangi. Wołali na niego Harry. Wyglądał gapowato, miał taką śmieszna laseczkę zamiast włóczni i pilnował sporego kawałka żertwy.
Mówię do niego
- oddaj! Na Galię!
Harry "zaparowane okularry" na to
- Nie oddam.
- Spadaj Dziadu!
No to ja,  skoro już veni i vidi, zrobiłem krok trzeci.
Ale fantastycznie pierdyknęłoo!!!
Znacie mnie to vicie, i tak się rozgadałem, a to nie w moim stylu.
Oklaski.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 03, 2020, 12:29:49 am wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11112
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #320 dnia: Kwiecień 03, 2020, 02:05:51 am »
Byłem na obrzędzie Dziadów, spotkałem tam ducha Dziada, który domagał się haraczu za użycie w nazwie tegoż jego ksywy (tłumaczenia, że ceremonia jest przedchrześcijańska, więc i jej nazwa starsza niż on, nie przyjmował do wiadomości). Niestety, nie miałem przy sobie drobnych, więc musiałem dać grubszy banknot, pięć dych*, i całe kieszonkowe mi przepadło.

* https://www.money.pl/pieniadze/dzien-dziecka-2019-co-drugi-rodzic-uwaza-ze-dzieci-powinny-miec-wlasne-pieniadze-6386956129613953a.html
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11517
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #321 dnia: Kwiecień 03, 2020, 09:03:46 am »
- Spadaj Dziadu!
Wg zachowanych źródeł historycznych powinno być "spieprzaj" (i Irasiad).
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11112
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #322 dnia: Kwiecień 03, 2020, 10:08:25 am »
Skoro używane było także w eufemistycznej wersji "zjeżdżaj", to i "spadaj" ujdzie ;):
https://en.wikipedia.org/wiki/Spieprzaj_dziadu!#In_Polish_popular_culture
Wariant internacjonalny (pozwalający na dumne inwersyjne sparafrazowanie Mickiewicza w kierunku "co Polak wymyśli, to Francuz polubi!") również istnieje, gdyby kto potrzebował się posłużyć ;):
https://en.wikipedia.org/wiki/Nicolas_Sarkozy#%22Casse-toi,_pauv'con%22
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 03, 2020, 10:35:56 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5203
    • Zobacz profil
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5245
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #324 dnia: Kwiecień 03, 2020, 12:20:07 pm »
Niestety - nie przeczytaliście osobnego dokumentu z pkt 4 ::)
Przykro mi - plusów nie będzie >:(

Czytałam tego T. - ale z drugiej strony - czy te Panie są takie bezwolne? Nie mają swojego rozumu? Nie mogły odmówić jeśli nie czuły się na siłach? Zresztą...chyba nie pierwszy raz przekazywały wiedzę w tych tematach i w ten sposób - tego się chyba nie nauczyły specjalnie do programu?
Poza tym - zależy o jakiej fali hejtu mówimy...można coś skrytykować i ...skrytykować.
Przy czym - oczywiście: to nie one ponoszą odpowiedzialność za cały projekt.
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11517
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #325 dnia: Kwiecień 03, 2020, 12:30:15 pm »
Ale to nieładnie śmiać się, że ktoś jest gruby czy ma krzywe nogi, natomiast pani, która jest nauczycielem matematyki i twierdzi że (+)*(-)=(+) i idzie to na całą Polskę - jest śmieszna - i co można na to poradzić? Jak kto te śmieszność artykułuje i czy posuwa się do hejtu to inna sprawa - ale akurat narodowa TVP ma na tym polu olbrzymie doświadczenie - więc skąd zdziwienie? Że naród się uczy? Możliwe że od pań niewiele zależało, a zwłaszcza ich obsadzenie w tej roli (ale z drugiej strony przymusu pracy chyba wobec nich nie zastosowano, zwłaszcza w tak patriotycznej i praworządnej jednostce jak TVP narodowa?). Zasadnicze pytanie - czy to szło na żywo? Bo jeśli szło na żywo to jest to smieszny kiks. Ale jeśli było nagrane i puszczone to jest to granda, lekceważenie odbiorcy i brak profesjonalizmu itd. (i śmiech na sali przy okazji). Po drugie, czy ukazało się sprostowanie?


PS o widzę olka sądzi podobnie co do przymusu pracy :) .
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5245
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #326 dnia: Kwiecień 03, 2020, 12:42:36 pm »
Tutaj jest plan:
https://www.tvp.pl/47304588/szkolaztvp
Czyli raczej nagrywane i puszczane w zaplanowanym czasie.
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8497
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #327 dnia: Kwiecień 03, 2020, 01:12:32 pm »
https://forum.lem.pl/index.php?topic=961.msg80702#msg80702
@ LA
Ośmielę się być innego zdania.
Uważam, że kształcona ludzkość, gdy raz przebrnie przez tabliczkę mnożenia, pochodne i całki, nie przywołuje tego etapu poznawania wiedzy przy rozwiązywaniu kolejnych (setnych, tysięcznych itp.) przypadków, tylko korzysta z wygód na zasadzie "pamiętaj, że x^0=1, x^1=x), i to zapamiętanie WCALE nie ogranicza twórczego myślenia.

R.

pjes: Pan pamięta, że dziś o 20:00 może się Pan wygodnie wzbogacić?
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 973
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #328 dnia: Kwiecień 03, 2020, 06:25:51 pm »
@ Pan Stanisław

Cóż, idąc tym tropem, można poczynić kolejne kroki naprzód, w stronę progresu: a po co, w gruncie rzeczy, obarczać pamięć, zapamiętywać tabliczkę mnożenia, skoro istnieją kalkulatory? Po co zapamiętywać ten cholerny wzór x^0=1, skoro wujek Gugl poda wszystko na tacy? Umiejętność pisania bez błędów to również swoisty atawizm – od czego intelektualny edytor tekstu? Nie mówię już o znajomości języków obcych – kieszonkowy gadżet zrobi z ciebie poliglotę Heinricha Schliemanna. Jednym słowem, po jakie licho wogule potrzebna ta edukacja? :-\

Wygląda na to, że słynny Mitrofanuszka z komedii Fonwizina „Synalek szlachecki” miał rację? Chłopak, co nie chciał uczyć się geografii, bo myślał, że wszędzie zawiozą go dorożką? ::)

Russell zwał je epoką jaskiniowej elektroniki. Szerzył się analfabetyzm, tym bardziej że nawet czeku nikt już nie musiał umieć podpisać, skoro wystarczał odcisk palca, a resztą zajmowały się komputerowe czytniki. /.../ W większości przodujących państw zniesiono przymus szkolnej oświaty. “Dzieckiem być" - głosiła doktryna deskolaryzacji - “to tyle, co być skazanym na codzienne uwięzienie w celi tortur psychicznych, przezwanych nauczaniem". Tylko wariatowi potrzebna jest wiedza, ile koszul męskich można uszyć z osiemnastu metrów perkalu, jeżeli na jedną koszulę wychodzi 7/8 metra, albo jak szybko zderzą się dwa pociągi, z których pierwszy ma pijanego osiemdziesięcioletniego maszynistę z katarem i chyżością 180 km/g, a drugi prowadzi z szybkością mniejszą o 54/8 km/g facet ślepy na kolory, przy założeniu, że na 23 kilometry toru przypada 43,7 semaforów z przedautomatyzacyjnej ery.
Tak samo zbędne są wiadomości o królach, wojnach, podbojach, wyprawach krzyżowych i wszelkich innych świństwach prehistorii. Geografii najlepiej uczą podróże. Trzeba tylko orientować się w cenach odpowiednich biletów oraz w rozkładzie lotów. Po co obce języki, skoro dość wetknąć do ucha minitranslatorek? /.../ Uczyć się chemii to tyleż warte, co uczyć się egipskich hieroglifów. Zresztą kto jako rodzic ma przemożną chętkę kształcenia dziatwy, załatwia to swoim domowym terminalem. Lecz odkąd Sąd Najwyższy orzekł, iż dzieciom tak staroświecko myślących osób przysługuje prawo apelacji od taty i mamy, rodzinno-domowe nauczanie, również terminalowe, zeszło do podziemi...


Cytuj
pjes: Pan pamięta, że dziś o 20:00 może się Pan wygodnie wzbogacić?
Oczywiście, że pamiętam :)
A Pan pamięta, że dziś nie prima, tylko tertia aprilis? ;) ;D

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8497
    • Zobacz profil
Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« Odpowiedź #329 dnia: Kwiecień 03, 2020, 08:58:25 pm »
@ LA

1. Czy Pan postuluje zaniechanie uczenia się czegokolwiek na pamięć?

2. Co do 20:00, to nie rozumiem. 2 kwietnia napisałem, że losowanie jest 3 kwietnia. Prawda czy fałsz?

R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )