Autor Wątek: Czarnobyl po polsku  (Przeczytany 18816 razy)

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7822
    • Zobacz profil
Czarnobyl po polsku
« dnia: Kwiecień 26, 2011, 08:19:44 pm »
Wątek ten powstał z wyodrębnienia dyskusji o Czarnobylu z wątku "właśnie się dowiedziałem".
Wstawię na początek "post inicjujący". Poniżej cytatu jest pierwszy post będący zaczątkiem dyskusji.

maziek: Własnie się dowiedziałem z mojego ulubionego programu trzeciego PR, że po katastrofie w Czernobylu zmarło z napromieniowania 7 tysięcy osób skierowanych do usuwania jej skutków. A dwa i pół miliona ucierpiało w inny sposób. A ja myślałem, że zmarło do dnia dzisiejszego niecałe 50 osób z czego 2 osoby to pracownicy elektrowni, którzy ponieśli śmierć na miejscu, a 26 osób to ratownicy, którzy na marginesie zostali bezsensownie narażeni na promieniowanie. Pozostałych 19 osób faktycznie napromieniowanych dużymi dawkami zmarło w okresie 1987-2004 z różnych przyczyn jak przyznają autorzy raportu ONZ (mimo to zaliczając te zgony do ofiar) - choć taka liczba zgonów w takim okresie w tej populacji jest normalna.

Także pozostałe skutki zdrowotne są wyolbrzymione, ponieważ praktycznie jedynym skutkiem jest kilka tysięcy odnotowanych tzw. niemych nowotworów tarczycy - sek w tym, że pojawiły się one natychmiast po rozpoczęciu badan, a ponieważ nowotwory mają pewien okres rozwoju - jest oczywiste że wielka część tej liczby to nowotwory istniejące już w populacji przed katastrofą a wykryte na skutek masowych badań w tym kierunku.

Więcej ludzi ucierpiało na skutek bezsensownej, za szeroko podjętej ewakuacji niż z powodu skutków promieniowania. Ewakuowano w dużej mierze bezzasadnie sto kilkadziesiąt tysięcy ludzi - ale skąd liczba ofiar idąca w miliony?


Oficjalny raport UNSCEAR (Komitet Naukowy ONZ ds. Skutków Promieniowania Atomowego)
http://www.unscear.org/unscear/en/chernobyl.html


W 20-tą rocznicę awarii Czarnobylskiej elektrowni jądrowej
Opracowanie Działu Szkolenia i Doradztwa
Instytutu Problemów Jądrowych (W. Trojanowski, L.Dobrzyński, E.Droste)
oraz A.Strupczewskiego z Instytutu Energii Atomowej
http://www.ipj.gov.pl/pl/szkolenia/matedu/czernobyl20.htm
"

Koniec cytatu.


http://www.remuszko.pl/czarnobyl/
Stanisław Remuszko
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 28, 2011, 11:45:48 am wysłana przez maziek »
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10842
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 26, 2011, 08:30:35 pm »
Pal licho co profesor zrobił lub nie zrobił, ale chodzi o to, że prawdopodobnie kilkaset [ofiar katastrofy] zmarło w ciągu kilku następnych lat. Tysiące (niektórzy mówią nawet o dziesiątkach tysięcy) chorują do dziś. Dokładnej liczby ofiar - obywateli dzisiejszej Ukrainy i Białorusi - nikt nie zna. Fakty mówią o 50 ofiarach. Żadne kilkaset nie mówiąc o tysiącach. Skąd się biorą takie bzdury i dlaczego się je powtarza?
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7822
    • Zobacz profil
Re: Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 26, 2011, 08:48:04 pm »
Nie zaprzeczam (broń Boże), tylko zwracam uwagę, że mówimy o różnych rzeczach. Ty - o rzeczywistych ofiarach Czarnobyla, ja - o zachowaniu prof. Jaworowskiego w krytycznych godzinach i jego odpowiedzialności (przynajmniej moralnej) za to zachowanie.
Staszek 
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10842
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 26, 2011, 09:16:23 pm »
No ale ja zacząłem i mówię o dezinformacji w sprawie liczby ofiar i skutków i prawdę mówiąc to mnie własnie interesuje, dziś w niepodległej Polsce przy wolnym dostępie do informacji i internecie. Zdanie w Twoim artykule Niestety, zabawę w chowanego, polegającą na ukrywaniu przed społeczeństwem wiadomości o grożącym milionom ludzi śmiertelnym niebezpieczeństwie, uprawiały wówczas - jak najbardziej serio - władze Związku Radzieckiego i jego wasali, w tym najwyższe kierownictwo PRL jest delikatnie mówiąc mocno przesadzone w części tyczącej Polski, po pierwsze dlatego, że skąd liczba milionów a po drugie dlatego że działania władz PRL-u w tamtym czasie są stawiana za wzór zachowania przez naszych zachodnich sąsiadów (chodzi o podanie płynu Lugola). Władze oczywiście nie mogły się za bardzo wychylić i faktycznie z początku udawały, że nic się nie stało, ale jednak wbrew wyraźnemu stanowisku ZSRR podjęły działania w celu praktycznego chronienia obywateli, a to w tamtych czasach było coś, biorąc pod uwagę, że radziecka technika i energetyka jądrowa była sprawa prestiżu międzynarodowego i mocarstwowej pozycji Kraju Rad, który otwarcie zaprzeczał istnieniu jakiegokolwiek zagrożenia..
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7822
    • Zobacz profil
Re: Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 26, 2011, 09:46:41 pm »
Maźku, ile Ty wtedy miałeś lat?
...Na szczęście okazało się - ale dopiero po kilku dniach - że pierwsze oceny zagrożenia były przesadzone. Z kolei badania epidemiologiczne dowiodły - ale dopiero po kilku latach - że wchłonięta przez statystycznego obywatela ilość promieniotwórczych nuklidów szczęśliwie nie spowodowała znaczącego wzrostu zachorowań polskiej ludności. Jednak tego wszystkiego w trakcie upływających dramatycznych godzin NIKT NIE WIEDZIAŁ. Wręcz przeciwnie: obawiano się najgorszego. I jednocześnie w ciągu tych samych pierwszych kilkunastu godzin - nic się nie działo!
Jak widzisz, są to dwa różne tematy.
S.R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10842
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 26, 2011, 10:09:12 pm »
Maźku, ile Ty wtedy miałeś lat?
Czy to argument w dyskusji? 20.

Jego postawa jakkolwiek uważasz ją za niemoralną dla mnie jest pozytywnie nieszablonowa na tle epoki, bo wówczas podpaść władzy oznaczało co najmniej być wykluczonym ze stanowisk a nie było wolnych wyborów i zmiany władzy ani nie było gazet, w których można było zaprotestować - a kwestia byłą niewątpliwie niezwykle delikatna i łatwo było zostać skróconym o głowę. Zresztą reakcja pozostałych zamieszanych" klarownie to ilustruje.

Czy wiedzę o tych faktach i postawie profesora opierasz wyłącznie na tych dwóch fragmentach wywiadów, czy masz inny materiał dowodowy? Czy nie byłoby dobrze, abyś (dla tych, co nie mieli wówczas nawet 20 lat) dopisał tam jak wyglądały stosunki z władzą w PRL-u? Nie mówię o sprostowaniu znanych dziś danych liczbowych, bo to uważam za oczywiste.

Czy teraz możemy przejść do kwestii, dlaczego dziś, przy wolnym przepływie informacji i dostępie do źródłowych dokumentów ONZ itd. wymienia się w PR liczbę 7 tyisięcy ofiar śmiertelnych, kiedy było ich mniej niż 50?
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7822
    • Zobacz profil
Re: Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 26, 2011, 10:19:20 pm »
Maźku,
O Twój wiek spytałem z czystej ciekawości (on nie jest żadnym argumentem).
Co do liczby ofiar i pieprzenia mediów na ten temat - całkowicie się z Tobą zgadzam, i nie wiem, dlaczego one (i ONZ?) piszą to, co piszą.
Co się tyczy natomiast prof. Jaworowskiego, to może ustosunkowałbyś się do tej kwesti:
...Co się zaś tyczy cytowanego profesora Zbigniewa Jaworowskiego - funkcjonariusza CELOR-u - to czemu, wbrew obowiązującym go przepisom (zdrowego rozsądku nie wspominając), nie zawiadomił on - cytuję raport Wierusza - MSW, ani MON, ani lokalnych organów administracji państwowej? Dlaczego nawet nie usiłował zadzwonić do czuwających całą dobę (w PRL też!) oficerów dyżurnych obu tych resortów, do komend głównych milicji czy straży pożarnej, do szefostwa obrony cywilnej, do głównej inspekcji sanitarnej, do kogokolwiek? Dlaczego musiał być premier albo nikt? Nie wiadomo...
To się nazywa pozytywna nieszablonowość? ? ?
S.R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10842
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 26, 2011, 11:25:54 pm »
Ustosunkowałbym się, gdybyś podał źródło tak zdecydowanych twierdzeń. Z raportu komisji Wierusza CAA to nie wynika a wynika, że:


- po pierwsze informacja z CAA została przekazana obronie cywilnej i szefostwu wojsk chemicznych o 13-tej

- po drugie profesor był kierownikiem, podległym dyrektorowi, który podlegał prezesowi PAA - jedynej osobie mogącej zezwolić na wyjście tej informacji z PAA

- po trzecie w całej drabinie odpowiedzialności (jak zgodnie z prawem międzynarodowym przekazanie informacji przez ZSRR i tak dalej) zawiodło wszystko a profesor nie

- po czwarte w raporcie Wierusza na który się powołujesz jest taki oto fragment tyczący się m.in. bezpośrednio profesora:


załącznik nr I, autor A. Wierusz, strona 6, cyt.:

"Protokół" zawiera (a "Raport" za "Protokołem" powtarza) niewiele rzetelnych informacji, natomiast zwracają uwagę pewne fragmenty, które sprawiają wrażenie, że sa to pomówienia ptacowników CLOR, instytutów atomistyki oraz współpracujących z nimi instytucji o brak kwalifikacji zawodowych i nierzetelne wykonywanie obowiązków służbowych w dniach 27 i 28 kwietnia 1986 r.

Z "Protokołu" wynika, że od godzin porannych do 19.00 w dniu 28 kwietnia PAA nie funkcjonowała.

Z lektury "Protokołu" (a tym bardziej "Raportu")pozostaje wrażenie, że ma on na ceklu fałszywe przedstawienie przebiegu zdarzeń i wprowadzenie w błąd Czytelnika.


koniec cytatu. Dla jasności dodam, że użyte w tym fragmencie słowa "Raport" i "Protokół" dotyczą odpowiednio "Raportu Szałajdy" oraz "Protokołu z działalności CLOR w dniu 28 kwietnia 1986" autorstwa Stanisława Rabieja (z-cy dyr. CLOR) - czyli dokumentów stworzonych przez władzę, której post factum było troche wstyd, że przez jakiś czas udawała, że jej nie ma.

- po piąte wreszcie, pada w samym raporcie komisji Wierusza taka konkluzja:

str. 2 oryginału, cyt.:

"Opóźnienie, co najmniej o dobę, podjęcia przez administrację państwową właściwych działań, związanych z z zaistnieniem nadzwyczajnego zagrożenia środowiska naturalnego, było wynikiem celowej opieszałości spowodowanej względami politycznymi".


Tak więc  z raportu komisji Wierusza, który podajesz za podstawę swych tez wyłania się obraz zgoła inny. Mocarstwowy ZSRR udaje, że go nie ma, fachowcy (w tym profesor), przynajmniej ci nie ze świecznika  próbują coś zrobić, ich przełożeni udają, że ich nie ma, władza zapewne wie o wszystkim od 9.00 rano (to chyba oczywiste? A nawet jak to nieoczywiste to na pewno od 13.00) ale wyczekuje... Dlatego twierdzę, że jeśli profesor zachował się tak jak to opisał (bo tego nie wiem) - to wykazał się nieprzeciętną wówczas odwagą cywilną.

Raport Wierusza i załączniki:
http://www.iaea.org/inis/collection/NCLCollectionStore/_Public/23/028/23028202.pdf
http://www.iaea.org/inis/collection/NCLCollectionStore/_Public/23/028/23028200.pdf

Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7822
    • Zobacz profil
Re: Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 26, 2011, 11:40:11 pm »
Maźku,
Po raz pierwszy nie zgadzam się z Tobą zasadniczo.
Posłuchaj prof. J. (i mnie):
..."We wschodniej i północnej części kraju i w Warszawie jest ogromne skażenie radioaktywne atmosfery i terenu - powiedziałem. - Może to być wybuch broni jądrowej, wypadek, sabotaż, wojna albo awaria reaktora (podkr. - SR). Myślę, że powinien pan natychmiast zawiadomić rząd". "Kontynuujcie pomiary i niech pan mnie informuje o wynikach" - odpowiedział.
Co w tym stanie rzeczy robi profesor Jaworowski - człowiek uczony i dorosły, specjalnie kształcony w reagowaniu na kataklizmy i świadomy śmiertelnego zagrożenia (...wybuch jądrowy, wojna, sabotaż, awaria reaktora...), które zawisło nad jego Ojczyzną? Nic. Jak to nic? Ano tak. Oto dalszy ciąg profesorskiej relacji: (Jednak tego dnia) Dalszy kontakt z prezesem Sowińskim okazał się niemożliwy. Nie było go już w Świerku, ani w PAA, ani w domu. Wiedziałem, że muszę zawiadomić premiera, ale nie było to łatwe. W jaki sposób bezpartyjny obywatel mógł dotrzeć do komunistycznego premiera? Jedyne "dojście" miałem przez sekretarza naukowego PAN, prof. Zdzisława Kaczmarka. Dopiero około pół do szóstej po południu udało mi się z nim skontaktować. Rozmowa była krótka. Profesor powiedział: natychmiast zawiadamiam premiera Messnera...

Prawda to, czy nieprawda?
Jeśli zaś prawda, to, powtórzę:
...czemu, wbrew obowiązującym go przepisom (zdrowego rozsądku nie wspominając), nie zawiadomił on - cytuję raport Wierusza - MSW, ani MON, ani lokalnych organów administracji państwowej? Dlaczego nawet nie usiłował zadzwonić do czuwających całą dobę (w PRL też!) oficerów dyżurnych obu tych resortów, do komend głównych milicji czy straży pożarnej, do szefostwa obrony cywilnej, do głównej inspekcji sanitarnej, do kogokolwiek? Dlaczego musiał być premier albo nikt? Nie wiadomo...
Staszek
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10842
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 27, 2011, 12:07:04 am »
Zasadniczo nie zgadzasz się  co do czego? Że coś usiłował zrobić, mimo że nie był osobą, która (służbowo) powinna to zrobić? Przy czym pochodzące z wywiadu "może to był wybuch broni jądrowej, ..., wojna,..." należy między bajki włożyć, może nawet profesor tak powiedział do przełożonego, żeby go troszkę wytrącić z marazmu, ale wówczas doskonale już wiedział, że wykrywane radionuklidy jednoznacznie wskazują na awarię reaktora i że nie jest to polski reaktor.

Pytam wciąż na jakich źródłach się opierasz? Bo z raportu Wierusza i innych wiarygodnych dokumentów nic takiego nie wynika.

Dzwonienie na policję do oficera dyżurnego... to teraz z ciekawości ja zapytam, ile miałeś wtedy lat? Równie dobrze mógł zadzwonić z informacją, że z Księżyca nadają, iż Marsjanie atakują. Każden jeden (trzymając się sztafażu epoki) oficer dyżurny prędzej by zjadł własną legitymację bez gryzienia łykając ją w poprzek i to otwartą na stronie ze zdjęciem - albo sam się zgłosił do Tworek - niż taką informację przekazał dalej. Wolne żarty. Mieliśmy (tzn. oni, chcący cokolwiek zrobić) wówczas do czynienia ze ściana milczenia, ponieważ władza, bez wątpienia uwiadomiona przez umyślnych już we wczesnych godzinach rannych, jeszcze nie wiedziała co ma zrobić. Wiedziała za to na pewno, że każda decyzja może być jej końcem. Władza dostała 28 depeszę TASS, która nie mówiła prawdy o przyczynach ale była w niej mowa o skażeniach radiologicznych przekraczających normy. Władza była jaka była, ale głupia nie była. Dwa te fakty (doniesienia CLOR i tą depeszę) skojarzyła w lot.

Więc dlaczego Twe pióro padło akurat na profesora? Nawet gdyby faktycznie nie zrobił nic - to czym takim się wyróżnił że akurat w niego celujesz?
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7822
    • Zobacz profil
Re: Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 27, 2011, 12:39:37 am »
O, Kochany, to mnie dopiero obudziłeś.
Zasadniczo nie zgadzam się co do moralno-patriotycznej oceny postępowania profesora Zbigniewa Jaworowskiego.
Uważam - wbrew Tobie (napisałeś o nieprzecietnej wówczas odwadze cywilnej prof. Jaworowskiego - że wykazał się on raczej kunktatorstwem i tchórzostwem. Zwykły szary obywatel mógł nic nie robić (i przeważnie nic nie robił) z obawy o własny tyłek, gdy zorientował się, że jego przełożony kradnie - ale, na litość boską, nawet zwykły szary obywatel powinien coś zrobić, gdy zorientował się, że jego rodakom i jego krajowi zagraża nadzwyczajne niebezpieczeństwo. Prof. Jaworowski zaś, powtórzę, nie był zwykłym obywatelem, lecz człowiekiem uczonym i dorosłym, specjalnie kształconym w reagowaniu na kataklizmy i świadomym śmiertelnego zagrożenia (...wybuch jądrowy, wojna, sabotaż, awaria reaktora...), które zawisło nad jego Ojczyzną.
Skąd wiesz (źródło), że informacja z CAA została przekazana obronie cywilnej i szefostwu wojsk chemicznych o 13-tej
?
Co to jest CAA?
BTW: czy mógłbyś podać mi link do raportu komisji Wierusza?
Staszek
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10842
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 27, 2011, 12:58:11 am »
Mam wrażenie, że że gadam do ściany ;).

Że została przekazana o 13-tej wiem z raportu Wierusza.
Linki doń dałem 3 swoje posty wyżej.

Jaka liczbę "szarych obywateli" wiedzących o wykrytych m.in. w Świerku skażeniach szacujesz na godzinę 12-tą w południe 28 kwietnia 1986 roku? Ja sądząc z tego, że zadzwoniła ciotka z Warszawy, której koleżanka tam pracowała na czterocyfrową. Myślę sobie także, że jak ciotka zadzwoniła do nas, to i do towarzysza I Sekretarza też ktoś się pofatygował.

Liv, komu wierzyć...
Ja wierzę zjawisku hormezy i tym danym:

Statystycznie wyznaczona dobroczynność niskich dawek na populację:
Zmniejszenie śmiertelności w dużych populacjach napromienionych małymi dawkami (1-500 mSv)

A – wszystkie przypadki; C – rak; L – białaczka; NC – nie-raki; LC – raki płuc

Rodzaj narażenia / Spadek śmiertelności / Źródło danych

Wysokie tło promieniowania naturalnego, USA / 15% - C /Frigrio i Stowe, 1976
Wysokie tło promieniowania naturalnego, Chiny / 15% - C / Wei, 1990
Pracownicy przemysłu jądrowego, Kanada / 68% - L / Gribbin i wsp., 1992
Pracownicy transportu przemysłu jądrowego, USA / 24% - A, 58% - L / Matanoski, 1991
Pracownicy przemysłu jądrowego z ośrodków:
Hanford, ORNL i Rocky Flats (łącznie), USA / 9% - C, 78% - L / Gilbert i wsp., 1993
Radiolodzy medyczni zatrudnieni
w latach 1955 – 1979, Wielka Brytania / 32% - A, 29% - C, 36% - NC / Berrington i wsp., 2001
Zatrudnieni przy produkcji plutonu, Majak, Rosja / 29% - L / Tokarskaya i wsp., 1997
Wysokie stężenie radonu w
mieszkaniach, USA / 35% - LC / Cohen, 1995
Wypadek na Wschodnim Uralu, Rosja / 39% - C / Kostyuchenko i Krestinina, 1994
Awaria w Czarnobylu / 13% - C / Ivanov i wsp., 2004
likwidatorzy / 15% - A / jw.
Awaria w Czarnobylu
- ludność na obszarach większego skażenia / 17% - C / Ivanov i wsp., 2004
Pacjenci diagnozowani I-131, Szwecja (dawki na tarczycę 0 – 257 mGy) / 38% - C / Hall i wsp.,

Średnia dawka w Polsce od Czernobyla to ułamek 1 mSv w ciągu roku od katastrofy i około jednego sumarycznie po kilkudziesięciu latach. Roczna dawka średnia w Polsce od źródeł naturalnych to około 3 mSv, w niektórych częściach świata (np. Iranie) koło 200 mSv. Częstość zachorowań na raka czy wad genetycznych nie jest w żaden sposób związana dodatnio z tłem promieniowania naturalnego. Piloci samolotów pasażerskich otrzymują więcej niż w Iranie, nie mówiąc o astronautach.


« Ostatnia zmiana: Kwiecień 27, 2011, 01:10:15 am wysłana przez maziek »
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7822
    • Zobacz profil
Re: Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #12 dnia: Maj 06, 2011, 11:58:36 am »
@Maziek
Odrabiam zaległości.
Odpowiadam na Twój post http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg39433#msg39433 i okolice
Tło: naprzód (1986) wieszałem zdechłe psy na Urbanie i komuszej władzy w bibule zwanej prasą podziemną (pamiętam "Związek" i "Kos"). Rok, dwa lata później (1987? 1988?) nawiązałem w tej sprawie kontakt z przebywającym wówczas bodajże w Norwegii profesorem Zbigniewem Jaworowskim i tę korespondencję z nim mam chyba do dziś. Pod wpływem jego argumentów, ale także po innych wnikliwych osobistych rozmowach (m. in. z nowym prezesem PAA prof. Romanem Żelaznym i samym panem Andrzejem Wieruszem) w wolnej Polsce w piątą rocznicę Czarnobyla (kwiecień-maj 1991) opublikowałem w "Czasie Krakowskim" serię artykułów, w których sednie stwierdzałem jasno, że to nie Urban z konsortesami był winien wiadomego opóźnienia, lecz ludzie z PAA, którzy nie wykonali swych ustawowych obowiązków.
W roku 2001, w piętnastą rocznicę, napisałem tekst "Jak to z Czarnobylem było", który widnieje na mojej stronie www (link podałem). Mą propozycję zamieszczenia tego tekstu odrzuciło kilka czołowych krajowych pism (musiałbym sprawdzić, kto, lecz na pewno "Rzepa" i "GW"). Tekst opublikował naprzód nowojorski "Nowy Dziennik", a chwilę potem "Tysol".
Ten mój tekst nie powstałby, gdyby nie obszerny artykuł prof. ZJ wydrukowany w "Wybiórczej" 21 lipca 1991.
Stanisław Remuszko  
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7822
    • Zobacz profil
Re: Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #13 dnia: Maj 06, 2011, 12:28:10 pm »
Poprzedni post napisałem dlatego, żeby pokazać, iż wówczas bardzo starannie badałem sprawę, i z mojej ówczesnej świeżej pamięci, notatek, nagrań, logiki oraz poważniejszych dokumentów oficjalnych i poważniejszych publikacji prasowych wyłaniał się obraz odpowiedzialności za opóźnienie zasadniczo INNY (eufemizm) niż ten przedstawiony (czytaj: pominięty) przez ZJ w jego artykule w "GW".
Teraz tych detali teraz oczywiście nie mam przed oczyma ani w uszach, lecz nadal myślę, że w rzeczywistości było tak, jak napisalem, a nie tak, jak to napisał (czytaj: pominął) pan profesor doktor habilitowany Zbigniew Jaworowski.
Swój zarzut oparłem na dwóch źródłach: na wiadomościach, do których dotarłem i o których wspominam wyżej, oraz na precyzyjnej relacji prof. ZJ zamieszczonej w "GW".
Nadal twierdzę, że prof. ZJ, który - bez postulowanego przez Ciebie upoważnienia prezesa PAA... - wiedział, że musi powiadomić premiera (!), jednocześnie nie zrobił nic, aby wykonać swój ustawowy (pomijam zdroworozsądkowy i patriotyczny...) obowiązek powiadomienia MSW, MON i lokalnych organów administracji państwowej. Oraz ten aspekt swojego postępowania całkowicie pominął w swojej relacji. Uważam to za nieuczciwe.
Stanisław Remuszko     
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7822
    • Zobacz profil
Re: Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #14 dnia: Maj 06, 2011, 12:51:28 pm »
Maźku, na koniec:
1. Cytowana wypowiedź nie pochodzi z jakiegoś niechlujnego prasowego wywiadu z prof. ZJ, lecz jest autorstwa samego prof. ZJ, wyszła spod jego prywatnego pióra.
2. Uważam, że popełniasz myślowy błąd formalny, suwerennie dezawuując jedne wypowiedzi prof. ZJ, innym zaś dając pełną wiarę.
3. Całkowicie nie zgadzam się z Tobą w spekulatywnej ocenie, zaczynającej się od słów "Równie dobrze mógł zadzwonić z informacją, że z Księżyca nadają, iż Marsjanie atakują". Uważam, wbrew Tobie, że dyżurni funkcjonariusze PRL zachowaliby się zupełnie inaczej. Swe przekonanie opieram na własnym doświadczeniu, własnej znajomości TAMTYCH rzeczy i ludzi oraz na własnych obserwacjach. Uważam, wbrew Tobie, że resorty siłowe PRL w roku 1986 działały BARDZO sprawnie.
4. Jeśli zdarzy się okazja, spróbuję wyjaśnić tę godzinę trzynastą. Jest to dziś moja jedyna wątpliwość (zasiana przez Ciebie). Teoretycznie mogłem się pomylić i tego nie zauważyć, lecz może na przykład kontekst tej informacji całkowicie ją zmienia? Nie wiem. Postaram się. Może nawet skomunikuję się z autorem (jeśli żyje).
Lecz to i tak nie ma nic wspólnego z zaniechaniami prof. ZJ i z moją oceną tych zaniechań.
5. Dziękuję za link do Wierusza. Przepraszam, gdy pytałem - naprawdę nie zauważyłem.
Stanisław Remuszko
« Ostatnia zmiana: Maj 06, 2011, 12:53:09 pm wysłana przez Stanisław Remuszko »
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )