Autor Wątek: Jacek Dukaj  (Przeczytany 74029 razy)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11827
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Jacek Dukaj
« Odpowiedź #120 dnia: Kwiecień 06, 2020, 12:43:35 pm »
a z Daną...nie pamiętam.  :-\

W końcu dziecko sobie zrobił, ale nie wiadomo czy ono jego:
https://x-files.fandom.com/wiki/Jackson_Van_De_Kamp
Zresztą znaleźli się tacy, co te wątki przewodnie streścili (mieli cierpliwość...):
https://film.org.pl/a/seriale/z-archiwum-x-wszystko-co-musisz-wiedziec-o-10-sezonach-serialu-jedyne-takie-opracowanie-w-polskim-internecie-141035/20/
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11827
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Jacek Dukaj
« Odpowiedź #121 dnia: Kwiecień 17, 2020, 08:42:20 pm »
Wracając do Dukaja... O tym, że - inspirując się obrazkami jednego pana - dopisał (swego rodzaju) sikłel "Lalce":
https://wyborcza.pl/7,75517,23436381,inne-swiaty-chutnik-dukaj-orbitowski-i-inni-przeczytaj.html
Za co w zeszłym roku Żuławskiego otrzymał:
https://www.nagroda-zulawskiego.pl/salon-zulawskiego/szkice-o-zwyciezcach/jacek-dukaj-imperium-chmur
Chyba mowy nie było?
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11827
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Jacek Dukaj
« Odpowiedź #122 dnia: Maj 22, 2020, 09:27:56 pm »
maziek się będzie boczył, bo to trzeci pod rząd, ale jak tu nie zlinkować - lecącej właśnie na żywo - booktargowej rozmowy z Dukajem i Bagińskim (m.in. o szykowanym serialu)?


Edit:
B. dobry tekst o "Sercu Mroku":
http://ciemnematerie.blogspot.com/2016/11/in-einem-schwarzen-holle.html
I nieco gorsze o "Starości...":
http://ciemnematerie.blogspot.com/2015/03/minus-nk-postapo.html
I "Xavrasie...":
http://ciemnematerie.blogspot.com/2015/01/nieuchwytny-xawras.html
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 03, 2020, 02:39:35 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11827
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Jacek Dukaj
« Odpowiedź #123 dnia: Czerwiec 22, 2020, 11:54:24 pm »
Nie bijcie za czwarty post pod rząd, bo tym po prostu muuszę się podzielić... Forumowicz ze ST.pl o nicku Seybr przypomniał mi o istnieniu animacji dla dzieciaków zatytułowanej "Robotix":
https://en.wikipedia.org/wiki/Robotix

Nic wielkiego, reklamówka zabawek, jak "Transformers" i "G.I.Joe" (wyprodukowana zresztą przez te same firmy):
https://roboticrice.com/kits-and-parts
Ale pomysł bazowy - cywilizacja wykańczana przez supernową, której niedobitki (oczywiście dwie frakcje, żeby naparzanka była) przesiadają się duchem do maszyn... Nie można nie spytać czy Dukaj tego nie oglądał, bo przecie w "Starości..." kombinował b. podobnie.
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5528
    • Zobacz profil
Odp: Jacek Dukaj
« Odpowiedź #124 dnia: Lipiec 01, 2020, 01:04:59 am »
Cytuj
Pss...wygląda nieźle...tylko nie wiem...będą tak latać tym samolotem dookoła Ziemi przez 15 odcinków?
No co Ty  ;) Seriali nie oglądasz?
Przez pierwsze 5 odcinków będziemy poznawać bohaterów i ich relacje interpersonalne, przez następnych 8 indywidualne losy kluczowych postaci w ujęciu intro i retro -spekcyjnym.
W ostatnich dwóch zacznie się coś dziać, ewentualnie zacznie się w pierwszym a skończy w, heh - ostatnim.  :)
Także czas, czasowo - zamknie się temat np. w dobie.
Nieprawda;)
Dzieje się od pierwszego odcinka. Zobaczyłam dwa i początek trzeciego -  każdy zaczyna się zeksem albo prawie - to by były te interpersonalia? Streszczone do 40 sekund?
Bo poza tym - bezwzględnie - latają:))
W fajny muzyczny rytm.
O ile pierwszy odcinek szybko wprowadził w sedno - drugi już był jeno lotem odsłonecznym...czy trzeci przyniesie coś nowego? Zdaje się, że łączność...ale i tak: lecą! Może pilot się zmęczy? Nie wiem. Jeszcze.
Ale Dukaja bym w tym nie znalazła - u niego z korpo przechodzimy do transformerów - nie ma żadnych bliskich, chorych dzieci wiezionych na operację (o ile pamiętam;), żołnierzy z Afganistanu itp. - czyli jak na razie: barrrrdzo luźna inspiracja...tylko pomysł gnającej zagłady.
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11827
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Jacek Dukaj
« Odpowiedź #125 dnia: Lipiec 01, 2020, 11:05:44 pm »
Ale Dukaja bym w tym nie znalazła

Fakt, prędzej Nivena (ten "Niestały Księżyc", cośmy o nim z LA wspominali, na podobnym motywie). Niemniej... J.D. wyszedł na swoje - honorarium wziął, nazwisko ("to jest ten Dukaj, co według niego seriale kręcą") rozpropagował. W obecnych czasach chyba tak trzeba, jak chce się przebić.

Tymczasem drugi sezon zapowiedzieli:
https://www.polskieradio.pl/10/8387/Artykul/2542366,Kierunek-noc-zapowiedz-drugiego-sezonu
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5528
    • Zobacz profil
Odp: Jacek Dukaj
« Odpowiedź #126 dnia: Lipiec 02, 2020, 03:05:13 pm »
Nieno...ten serial jest oparty na dokładnie jednym motywie ze "Starości...": ucieczki przed zagładą gatunków/jednostkową śmiercią.
Tutaj wątpliwość czy to autorski patent...takich ucieczek od zagłady trochę już widzieliśmy.
Novum u Dukaja była ucieczka w - że tak to ujmę - prądy...w serialu mamy standardową walkę z czasem i samolotem oraz ekipą...czyli - jak dla mnie - nie ma to kompletnie niczego wspólnego z sednem książki.
Nie wiem jak trzeba...honorarium, nazwisko i producent wykonawczy...wiadomo...ale po co mówić o ekranizacji/adaptacji? Na motywie i przy współpracy...
Niemniej zobaczyłam sezon do końca. Raptem 6 odcinków.
1 i 2 odcinek - wprowadzająco/dziejące się...odcinki 3, 4 mnie znudziły...okrutnie - w 5 zaczęło się coś dziać, a 6 zakończył się tak, że drugi sezon musi być;)
Sporo schematów - zwłaszcza podkreślana i konfliktogenna przynależność do różnych narodów, religii - wśród tych kilku pasażerów. Fabuła dosyć naiwna. Zestaw postaci trochę irytujący. Polski wątek. W sumie film - jak dla mnie - trzyma ta dziewczyna:
https://www.filmweb.pl/person/Pauline+%C3%89tienne-971273
z tym polskim panem w tle:
https://www.filmweb.pl/person/Ksawery+Szlenkier-283823
oraz ten pan:
https://www.filmweb.pl/person/Mehmet+Kurtulus-69750

Na umieszczanie w filmach chorych dzieci - mam już alergię.
Może drugi sezon będzie bardziej związany z książką? Jednak wątpię - pojawienie się Szyca sugeruje raczej jakąś wojskową operację antyzagładową...
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5495
    • Zobacz profil
Odp: Jacek Dukaj
« Odpowiedź #127 dnia: Lipiec 02, 2020, 03:30:41 pm »
 :)
A jak scenarzysta wyjaśnił "zagładę" i konieczność latania ? Mam na myśli stronę "naukową"... что случилось?
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11827
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Jacek Dukaj
« Odpowiedź #128 dnia: Lipiec 02, 2020, 03:44:47 pm »
Tutaj wątpliwość czy to autorski patent...

Po trzykroć nie (że tak się na raz do książki i serialu odniosę). Ideę, że stare cywilizacje mogą niszczyć młodsze mieliśmy rzuconą w trybie hipotezy w clarke'owym "Posterunku" (czy też "Wartowniku"):

"Teraz być może rozumiecie, czemu piramidę umieszczono na Księżycu, a nie na Ziemi. Nie obchodzi jej budowniczych rasa, ledwie silące się, by wyjść ze stanu dzikości. Zainteresują się naszą cywilizacją wówczas dopiero, gdy dowiedziemy naszej zdolności przetrwania - przez wyjście w przestrzeń kosmiczną z naszej kolebki, Ziemi. Każdy rozumny gatunek musi wcześniej czy później podjąć to wyzwanie. Wyzwanie podwójne, a zależne zarówno od opanowania energii atomowej, jak od dokonania ostatecznego wyboru miedzy życiem a śmiercią.
Gdy przetrwaliśmy ten kryzys, znalezienie piramidy i otwarcie jej siłą było tylko kwestią czasu. Teraz jej sygnały zamilkły. Ci zaś, których jest to zadaniem, zwrócą uwagę ku Ziemi. Może zechcą dopomóc naszej niemowlęcej cywilizacji. Ale muszą być już bardzo, bardzo starzy, a starzy często bywają szaleńczo zazdrośni o młodych."


I powtórzoną w "Odysei...":

"A ponieważ w całej galaktyce nie znaleźli nic cenniejszego od umysłu, wspomagali jego powstanie
wszędzie, gdzie było to możliwe. Stali się gwiezdnymi siewcami: siali i czasami zbierali plony.
A czasami beznamiętnie wyrywali chwasty."


(Zresztą, jak się dobrze zastanowić, można się doszukać jej korzeni w mitach o potopie.)

Wizję neutronowej sterylizacji planety przyniósł choćby odcinek fanserii "ST" - "Project: Potemkin" zatytułowany "Ashes":
https://www.youtube.com/watch?v=FaqyiEVLQKg

A pomysł ucieczki przed zagładą (tam chodziło o klasyczny rozbłysk słoneczny) samolotem pojawia się (acz zostaje ostatecznie odrzucony) w przywołanym utworku Nivena:

"- Ja też nie chcę umierać! - warknąłem. - Pokaż mi jakieś wyjście, to chętnie skorzystam. Dokąd mielibyśmy uciec? Na biegun południowy? To by tylko dłużej trwało. Po dziennej stronie Księżyc musi być zupełnie stopiony. Na Marsa? Kiedy to się skończy, Mars będzie częścią Słońca jak Ziemia. Na Alfę Centauri? Przy koniecznym do tego przyspieszeniu rozmazalibyśmy się po ścianie jak masło orzechowe i galaretka...
- Och, zamknij się.
- Dobra.
- Hawaje. Stan, moglibyśmy dotrzeć na lotnisko w dwadzieścia minut. Lecąc na zachód, zyskalibyśmy dodatkowe dwie godziny! Mielibyśmy o dwie godziny więcej przed wschodem Słońca?
Coś w tym było. Dwie godziny były warte każdej ceny! Ale ja przeanalizowałem to już wcześniej, patrząc na Księżyc z mojego balkonu."


Mam na myśli stronę "naukową"... что случилось?

Słoneczku odbiłos' (jak u L.N.) i zaczęło chłostać Ziemię promieniowaniem gamma. (W powieściowej "Starości..." zagładę niosła podkręcona przez jakiś nieżyczliwy Obcy Rozum gwiazda odległa o 17,6 roku świetlnego.)
« Ostatnia zmiana: Lipiec 02, 2020, 06:31:38 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5528
    • Zobacz profil
Odp: Jacek Dukaj
« Odpowiedź #129 dnia: Lipiec 02, 2020, 04:34:41 pm »
:)
A jak scenarzysta wyjaśnił "zagładę" i konieczność latania ? Mam na myśli stronę "naukową"... что случилось?
Żartujesz? Wytłumaczył?
Słońce zabija i cza uciekać...tyle...wszystko opiera się na ucieczce przed promieniami - zawierzyli jednemu gościowi z NATO i trupom z międzylądowań - jak u cytowanego przez Q Nivena:
Lecąc na zachód, zyskalibyśmy dodatkowe dwie godziny! Mielibyśmy o dwie godziny więcej przed wschodem Słońca?
W 5 odcinku przez te 2 godziny się dzieje...:))
Próby naukowej oceny sytuacji...ot, chociażby próba wytłumaczenia dlaczego samolotowe silniki się krztusiły albo dlaczego świeże jedzenie jest bez smaku - są zaraz torpedowane hasłami: dobradobra nic nie rozumiemy z tego co mówisz  -  powiedz co możemy zrobić..znaleźć jedzenie w puszkach...i to wszystkich zadowala (może dlatego, że wprowadzili demokrację na pokład? co podkreślają w każdym odcinku;))
A skoro puszki ekranują to dlaczego nie szukać puszek dla ludzi? Tylko latać?;)

Stety-nie-stety Q - o żadnych cywilizacjach nie ma tam mowy - po prostu Słońcu coś się pomerdało i uśmierca co żywe na Ziemi.

Mam wrażenie, że kompletnie nie miał tutaj znaczenia element science, ani nawet fiction - tylko action;)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11827
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Jacek Dukaj
« Odpowiedź #130 dnia: Lipiec 02, 2020, 04:51:57 pm »
Stety-nie-stety Q - o żadnych cywilizacjach nie ma tam mowy - po prostu Słońcu coś się pomerdało i uśmierca co żywe na Ziemi.

Zakładam, że mogą się jeszcze pojawić, bo 1. to co dzieje się ze Słońcem w serialu nie ma większego sensu naukowego - ot, nagle zaczęło więcej promieniowania gamma emitować, bo taka (czyli, jeśli będą chcieli się o ten sens w końcu zatroszczyćb, łatwiej będzie im powiedzieć, że to zjawisko sztucznie spowodowanec, niż plątać się w technobełkotach), 2. idą ścieżką Abramsa, więc jeśli zamiarują, jak on, do oporu gmatwać wątki, podnosić stawki, i dorzucać nowe zagrożenia, z czasem - o ile serial potrwa - się okaże, że Słoneczka (choć spore) za mało, i wtedy negatywnie nastawieni kosmogonicy jak znalazł (zwł., że w knidze byli)d.

a. Trudno tego złośliwie nie porównać z pieczołowitym odrobieniem lekcji przez Nivena:

"- Odpowiedz mi, do cholery! Uważasz, że to był rozbłysk na Słońcu?
- Tak.
- Dlaczego?
- Żółte karły nie zmieniają się w nowe.
- A jeśli nasz się zmienił?
- Astronomowie dużo wiedzą o nowych - powiedziałem. - Więcej, niż się domyślasz. Potrafią przewidzieć ich powstanie na kilka miesięcy naprzód. Sol jest żółtym karłem o przyspieszeniu grawitacyjnym zero. Takie karły w ogóle nie zamieniają się w nowe. Najpierw muszą zejść z ciągu głównego, a to trwa miliony lat."


b. Skłonny jestem sądzić, być może naiwnie, że Dukaj i Belgowie mogą pragnąć bardziej dbać o pozory, niż Amerykanie od obecnych "StarWarsów" i "StarTreków". (Skłonny na pół gwizdka, ale zawsze... ;))

c. Bo wtedy Trzecie Prawo A.C.C. i hulaj dusza... Ktosik nam gwiazdę centralną namagnesował*, albo coś.

* Przyp. do przyp.: że tak do nowych badań nawiążę:
https://arxiv.org/abs/1911.08499
https://www.eurekalert.org/pub_releases/2020-04/uob-agb040720.php
https://spidersweb.pl/2020/04/blyski-promieniowania-gamma-pola-magnetyczne-gwiazd.html

d. Czegoś powraca mi w pamięci eskalacja pozaziemskich zagrożeń w serialu "Ziemia: ostatnie starcie", i to jak w "Battlestar Galactice" po Cylonach przyszli pra-Cyloni, a po nich sam Pambuk z aniołami.

ps(sss) okołoksiążkowy: Patent przesiadki do maszyn w obliczu nadchodzącej od gwiazdy zagłady też nie jest nowy - o tym samym traktował najgorzej pomyślany, ale najlepiej wykonany, wątek eganowej "Diaspory"; oryginalne było tylko ubranie go w korpo i Transformery.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 02, 2020, 07:23:21 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5495
    • Zobacz profil
Odp: Jacek Dukaj
« Odpowiedź #131 dnia: Lipiec 02, 2020, 08:41:22 pm »
Cytuj
Żartujesz? Wytłumaczył?
Słońce zabija i cza uciekać...tyle...wszystko opiera się na ucieczce przed promieniami - zawierzyli jednemu gościowi z NATO i trupom z międzylądowań - jak u cytowanego przez Q Nivena:
A ten-tego, grube chmurki nie zatrzymują zabójczych promieni?
Musi być noc?  :)
Droczę się, bo oglądam, choć chyba inny - u mnie w drugim odcinku w okolicach 14 minuty wyraźnie mówią, co naukowcy z Oksfordu podejrzewają... maziek odwróć się... podejrzewają odwrócenie polaryzacji Słońca.  :D
A co!
Klimatolog na pokładzie twórczo rozwija temat, że co 11 lat pole magnetyczne Słońca się odwraca i nikt nie wie dlaczego (podejrzewam że chodzi o falowanie aktywności słonecznej, czyli ilość plam, właśnie w takim cyklu - zjawisko raczej naturalne), przez kilka ostatnich cykli odwrócenie było słabsze... i w domyśle teraz się skumulowała... ta polaryzacja , i jak pierdykłaa!? - cytuję "to tak jakby na powierzchni słońca wybuchło milion bomb neutronowych", ale kiedyś to się skończy, nad czym naukowcy pracują.
Tu jednak nastąpiły wątpliwości.
W każdym razie efekt tych promieni gamma taki, bo oglądają ciała, jakby człowieka ugotowano w mikrofalówce.
Czemuś zwracam uwagę na takie pierdoły?  ;)
I porównuję, bo np. w 2012 też Słonce w roli głównej, ale wtedy emitowało neutrina grubsze niż zwykle, i te grubiejsze neutrina poprzez tarcie rozgrzały nawzbytnio jądro Ziemi  i dalej wiadome trzęsienia, co widzieliśmy  8)
Na razie mój faworyt, i  nocny nie przebija.
Marginesem - klimat bardzo przypomina mi Langoliery. Też lecą samolotem w wyludnionym świecie, i tez bandyci na pokładzie. Międzyludzkie bardzo podobne.
Cytuj
albo dlaczego świeże jedzenie jest bez smaku
A to wprost kopia z langolierów, tam również było jedzenie bez smaku. Hmm, w sumie 2 odcinkowy serial. Bardziej mi wchodził, może przez pierwszeństwo?
https://www.filmweb.pl/serial/Langoliery-1995-32010/descs
Dziś obejrzę trójkę nocnego, a całość jest na cda.
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11827
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Jacek Dukaj
« Odpowiedź #132 dnia: Lipiec 02, 2020, 09:02:07 pm »
Klimatolog na pokładzie twórczo rozwija temat, że co 11 lat pole magnetyczne Słońca się odwraca i nikt nie wie dlaczego (podejrzewam że chodzi o falowanie aktywności słonecznej, czyli ilość plam, właśnie w takim cyklu - zjawisko raczej naturalne)

To akurat prawda szczera, Słońce przebiegunowuje się cyklicznie (i, owszem, jest to wpisane w rytm jego aktywności):
https://www.nasa.gov/content/goddard/the-suns-magnetic-field-is-about-to-flip/
https://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/ciekawostki,49/wielkie-przebiegunowanie-na-sloncu-ta-zmiana-wplynie-na-caly-uklad-sloneczny,94934,1,0.html

w domyśle teraz się skumulowała... ta polaryzacja , i jak pierdykłaa!?

W zasadzie jest jeszcze zabawniej. Sloneczko nasze zdaje się być mniej aktywne od podobnych mu gwiazd:
https://science.sciencemag.org/content/368/6490/518
https://www.sciencedaily.com/releases/2020/04/200430150211.htm
I tu właśnie widzę furtkę dla moich hipotetycznych Obcaków (przywołanie ogrodniczego cytatu z Clarke'a nie było przypadkowe) - może jakiś czas aktywność słoneczną hamowali, by dać Ohydkom szansę zaistnieć, ale z czasem Bryja z Sol-3 przestała im się podobać, i uznali, że czas wyrwać chwasta.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 02, 2020, 09:11:27 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5495
    • Zobacz profil
Odp: Jacek Dukaj
« Odpowiedź #133 dnia: Lipiec 02, 2020, 09:22:36 pm »
Cytuj
To akurat prawda szczera, Słońce przebiegunowuje się cyklicznie (i, owszem, jest to wpisane w rytm jego aktywności):
No popatrz Pan, jest lepiej niż mi się zdawało  :)
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11827
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Jacek Dukaj
« Odpowiedź #134 dnia: Lipiec 02, 2020, 09:28:40 pm »
Boś Pan myślał, że jak polaryzację odwracają, to zaraz nas to w okolice dna SF prowadzi?
https://tvtropes.org/pmwiki/pmwiki.php/Main/ReversePolarity
8)
« Ostatnia zmiana: Lipiec 02, 2020, 10:18:58 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki