Autor Wątek: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia  (Przeczytany 841801 razy)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11674
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #2775 dnia: Sierpień 13, 2020, 02:15:49 pm »
Z innej beczułki... Zetknęliście się może z serialem "For All Mankind" (robi go pan Moore od "StarTreków" i "Battlestarów...") przedstawiającym alternatywne losy Wyścigu Kosmicznego (Ruskie, w osobie Leonowa, wylądowały na Księżycu pierwsze, Hamerykańce jęły ich gonić, i tak się latami rywalizacja kręciła, w efekcie czego wiele z tego, co u nas na papierze, tam zbudowane zostało):



Narzekać można na różne rzeczy - z najbardziej oczywistych, na to, że w bazie lunarnej tam chodzą, zamiast moonwalkować, i na - najwidoczniej - nieskończoność funduszy jakimi dysponują ekranowe wersje wiadomych supermocarstw...

Ale ciekaw jestem Waszych opinii....
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8738
    • Zobacz profil
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #2776 dnia: Sierpień 16, 2020, 11:23:40 pm »
W TVP1 obejrzałem przed chwilą niezwykle reklamowany (unikatowe zdjęcia) film paradokumentalny pod tytułem "Wojna światów" (historyczne narodziny II RP, bolszewia, Piłsudski, Lenin, Bitwa Warszawska etc.), bardzo kontrowersyjny, poniekąd SF, i czekałem na jakiś komentarz, ale nic nie nadają. Więc dobranoc :-)

R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 994
    • Zobacz profil
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #2777 dnia: Sierpień 17, 2020, 01:58:07 am »
Co nie pasi? Poza koncepcją federacyjną Piłsudskiego?

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2426
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #2778 dnia: Sierpień 17, 2020, 04:57:59 am »
Znalazlem  rewelacyjnego krytyka filmowego (i nie tylko). Umieram ze smiechu  ;D Na zachete, Terminator:


Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11674
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #2779 dnia: Sierpień 17, 2020, 10:48:47 am »
poniekąd SF

Że niby rozważają tam co by było gdyby?
Zatem coś a propos, od kontrowersyjnego co się zowie autora (da się czytać jako apokryf):
https://superhistoria.pl/dwudziestolecie-miedzywojenne/wojna-polsko-bolszewicka/56580/polska-republika-sowiecka-scenariusz-alternatywny.html

Co nie pasi?

Może, po prostu - jak sugerował Term - uważa, że nie ta strona wygrała? ;)

Na zachete

Zachęcać nie musisz. Znam ten kanał i linkowałem do niego ileś razy na ST.pl. Tu się krępowałem, bo forma dość frywolna, ale cieszę się, że nie miałeś tych hamulców, i przyłączam do polecanki ;).

ps. Skoro przy rozmaitych znaleziskach jesteśmy... Wszystkim mającym tolerancję na superbohaterską animację w wydaniu najszlachetniejszym (czyt. rysunkowego "Batmana" z lat '90, którego skrycie oglądała nawet moja, dziewięćdziesięcioletnia dziś, starsza ciotka, choć b. wybredna), chciałbym polecić - w roli ciekawostki - również animowanego "Spawna" z roku 1997. Zasadniczo jest to brutalniejszy bliźniak "BTAS" (robił go Eric Radomski, który wcześniej tworzył animowane przygody Gacka ;) z Timmem, a potem został szefem animacji Marvela), różniący się tym, że pokazuje dość naturalistyczne trupy i uszkodzenia ciała, oraz - zamiast w pojedyncze przygody - idzie w serializację, dość ściśle, acz niezbyt wiernie, podążając śladami mcfarlane'owskiego oryginału. Owszem, zawiera wątki wątpliwe (dlaczego np. protagonisty nie przeciąga na stronę Zła przyczynianie się do śmierci pomniejszych gangsterów czy agentów, albo poturbowanie policyjnego brutala, a ma go pchnąć w szatańskie szpony zabicie pedofila-wielokrotnego mordercy), ale broni się mrocznym (w tym mroczno-politycznym) klimatem (kojarzącym się chwilami... z "Sin City") i warstwą wizualną, kwalifikując się tym samym - cokolwiek z braku zbyt licznej konkurencji - do absolutnej czołówki gatunku. Przy czym - niekoniecznie jest to zarzut - więcej tam psychodelicznego horroru, niż klasycznej superbohaterszczyzny - (anty)boh.gł. znacznie więcej czasu spędza na cierpieniu, użalaniu się nad sobą, i próbach zrozumienia swojego statusu zaprzedanego Piekłu żywego truposza, niż na tłuczeniu buców (a jak się już do tego ostatniego bierze, potrafi przylać i niewinnemu).
« Ostatnia zmiana: Sierpień 17, 2020, 03:55:32 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8738
    • Zobacz profil
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #2780 dnia: Sierpień 17, 2020, 04:19:17 pm »
Zniechęcany brakiem Pańskich odpowiedzi na moje pytania, mimo to jeszcze raz spróbuję odpowiedzieć na Pana pytanie.
Nie pasuje mi (przepraszam za staroświeckość) brak recenzji z tego filmu. Jeszcze to wytłuszczę, żeby Pan nie miał wątpliwości.

R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 994
    • Zobacz profil
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #2781 dnia: Sierpień 17, 2020, 04:21:12 pm »
Zniechęcany brakiem Pańskich odpowiedzi na moje pytania, mimo to jeszcze raz spróbuję odpowiedzieć na Pana pytanie.
Nie pasuje mi (przepraszam za staroświeckość) brak recenzji z tego filmu. Jeszcze to wytłuszczę, żeby Pan nie miał wątpliwości.

R.
Bo to nie SF

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8738
    • Zobacz profil
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #2782 dnia: Sierpień 17, 2020, 05:16:31 pm »
@SE

Recenzji nie ma nie tylko na Forum Lemorum, lecz nie ma ich nigdzie w przestrzeni publicznej :-(((

R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5454
    • Zobacz profil
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #2783 dnia: Sierpień 19, 2020, 11:57:33 pm »
Lech Majewski wypuścił w świat nowy film - wczoraj odbyła się śląska premiera.
Niektórzy dodają w gatunku: SF, ale prawdziwą pętelką SF jest fakt, iż w tym filmie zagrał K. Dullea...jasne: Bowman z Kubrickowej Odysei.
Jak sam Majewski stwierdził: teraz to już w sumie wygląda tak, jak Bowman w końcówce filmu;)
Dullea zaś tak komplementuje Majewskiego:
 „Bez cienia wątpliwości Lech jest najciekawszym reżyserem filmowym od czasów Stanleya Kubricka”.
A film to "Dolina Bogów":
http://kosmos.katowice.pl/repertuar/uroczysta-slaska-premiera-doliny-bogow-z-udzialem-tworcow-w-kinie-kosmos/

Malkovich, Hartnett i dziewczyna Bonda: B. Marlohe - na deser.
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11674
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #2784 dnia: Sierpień 20, 2020, 08:46:40 am »
Lech Majewski wypuścił w świat nowy film

Wiem, wiem, YouTube doklejało mi do wyświetlanych treści materiały promocyjne w/w filmu ;), zatem i ja link do nich prowadzący, do Twojej wzmianki dokleję ;):
https://www.youtube.com/playlist?list=PLNeJRvMZ3ZLXlCnC_K-Q8A4VwBcKvXFbb

prawdziwą pętelką SF jest fakt, iż w tym filmie zagrał K. Dullea...jasne: Bowman z Kubrickowej Odysei.

A propos... Wychwyciłaś tę kamerkę w drzwiach stylizowaną na HAL-owe oko?

ps. Dobrze zgaduję, że byłaś na tej premierze? ;)
« Ostatnia zmiana: Sierpień 20, 2020, 10:46:06 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5454
    • Zobacz profil
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #2785 dnia: Sierpień 20, 2020, 11:47:10 am »
Cytuj
A propos... Wychwyciłaś tę kamerkę w drzwiach stylizowaną na HAL-owe oko?
Jasne -  Hartnettowi skanuje oko - przed wpuszczeniem do twierdzy - a zaraz za drzwiami spotyka służącego - w osobie Bowmana;))
Jeszcze jedną pętelką związaną z Kubrickiem jest koproducent tego filmu: Jan Harlan
https://en.wikipedia.org/wiki/Jan_Harlan

Jednak wg Majewskiego najtrudniej do filmu było przekonać nie te "wielkie" nazwiska tylko Indian Navajo - ostatecznie miał spotkanie z Wodzem: wszedł do pomieszczenia w którym kołysał się Szef, kołysał, kołysał, nic nie powiedział i nagle wyszedł. Wyglądało, że po sprawie i po filmie, ale przesłał wiadomość przez przewodnika: tak. Podobno ze względu na pozytywną energię LM;)

Czyli tak - byłam na tej ślaskiej premierze - film nie jest dla każdego widza - jak każdy Majewskiego. Nihil novi.
Po "Oniryce" miałam wątpliwości w co to może skręcić - ale myślę, że ładnie odbił od tamtego zagmatwania we współczesność utaplaną w obywatela Kane'a.
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11674
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #2786 dnia: Sierpień 29, 2020, 10:40:45 pm »
A propos nawiązywania do klasyki... Wydawało mi się, że wspominałem o tej produkcji niezależnej, ale nie mogę namierzyć gdzie, dlatego na wszelki wypadek wrzucę oba odcinki... "Space Command" - serial produkowany przez Marca Scotta Zicree, najbardziej znanego jako scenarzysta niezłych odcinków "ST":


Wizualnie straszna tandeta - dekoracje - w najlepszym wypadku - na poziomie "Andromedy", CGI rozmazane jak w "Discovery" (jeśli nie gorzej) - co zresztą niekoniecznie dziwi przy takim budżecie, fabularnie - kosmiczne awantury, ale chwilami widać tam powiew poważnej, nawiązującej do heinleinowsko-rocketpunkowych retro-wzorców, miejscami podszytej patosem, SF.

ps. Skoro o starych rakietach mowa... Trochę odcinków wspominanego "Flasha...":

« Ostatnia zmiana: Sierpień 30, 2020, 05:08:33 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 994
    • Zobacz profil
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #2787 dnia: Wrzesień 07, 2020, 11:53:42 pm »
Rozłąka. Serial na Netflixie o locie na Marsa. Absurdalny pomysł międzylądowania na Księżycu. Statek się na orbicie buduje. Dalej: astronauty mimo 2-letniego szkolenia nie mają wypracowanych procedur przeciwpożarowych. Dalej: 5-osobowa załoga + czas misji + odległość = 100procentowa zastępowalność funkcji. Dalej: po szkoleniu astronauta jest już doświadczony. Piję do zielonego Murzyna. W połowie pierwszego odcinka się znudziłem w momencie wylewu. Dalej: dyrektor nie może byc mężem astronautki bo rodzi to problemy. Co widać,  jest stronniczy. Dalej: znaczący meczyk piłki nożnej kobiet.
Sam start rakiety jest na tyle stresujący że nie muszą dodawać dramy na siłę. Dalej: gówniara miała 2 lata na oswojenie się z ryzykiem a nie dopiero teraz. Dalej: nieścisłości w nieważkości.
Tak wiem są idioci co chcą startować na Marsa z Księżyca. I pacyfistyczna agitka komunistyczna musi być

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11674
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #2788 dnia: Wrzesień 08, 2020, 03:47:44 pm »
co chcą startować na Marsa z Księżyca.

A propos Marsa i Księżyca (choć nie startu z..)... Założony m.in. przez Emersona i Longfellowa "The Atlantic" ma ciekawy artykuł na ten temat:
https://www.theatlantic.com/science/archive/2020/02/nasa-moon-mars-artemis/606499/
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2426
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #2789 dnia: Wrzesień 09, 2020, 04:54:59 am »
Lech Majewski wypuścił w świat nowy film - wczoraj odbyła się śląska premiera.
Niektórzy dodają w gatunku: SF, ale prawdziwą pętelką SF jest fakt, iż w tym filmie zagrał K. Dullea...jasne: Bowman z Kubrickowej Odysei.
Jak sam Majewski stwierdził: teraz to już w sumie wygląda tak, jak Bowman w końcówce filmu;)
Dullea zaś tak komplementuje Majewskiego:
 „Bez cienia wątpliwości Lech jest najciekawszym reżyserem filmowym od czasów Stanleya Kubricka”.
A film to "Dolina Bogów":
http://kosmos.katowice.pl/repertuar/uroczysta-slaska-premiera-doliny-bogow-z-udzialem-tworcow-w-kinie-kosmos/

Malkovich, Hartnett i dziewczyna Bonda: B. Marlohe - na deser.
Obejrzałem ten film. Nie wszystko zrozumiałem do końca, ale jakoś ze mną został.  Wywołał wrażenie. Krzyż i Młyn co prawda bardziej mi podszedł i wydał mi się spojniejszy w przekazie. Ale obejrzec, uważam warto.