Autor Wątek: Przyczyny katastrofy  (Przeczytany 512976 razy)

Stanisław Remuszko

  • 1948-2020
  • In Memoriam
  • God Member
  • *
  • Wiadomości: 8769
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #810 dnia: Stycznia 09, 2013, 11:08:21 am »
Maźku, ale NAPRZÓD odnieś się do tego, co ja piszę (http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg48996#msg48996), a dopiero POTEM stawiaj nowe (dowolne) pytania, poruszaj nowe (dowolne) tematy, dobrze? Który już raz proszę Cię o taki (naturalny) tryb rozmowy...
VOSM
« Ostatnia zmiana: Stycznia 09, 2013, 11:10:01 am wysłana przez Stanisław Remuszko »
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13303
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #811 dnia: Stycznia 09, 2013, 11:13:57 am »
Masz rację, PiS nie miał z tą konferencją nic wspólnego. Wręcz był zaskoczony, że ona się odbyła.
Ta i żeby nie ten "wstrętny" PIS , to w ogóle nie byłoby o czym pisać i mówić!
Trafiłeś w sedno. Gdyby nie ten wstrętny PiS, to od trzech lat może rząd byłby zmuszony zająć się czymś poważniejszym. Ale ma luksus.

Maźku, ale NAPRZÓD odnieś się do tego, co ja piszę (http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg48996#msg48996), a dopiero POTEM stawiaj nowe (dowolne) pytania, poruszaj nowe (dowolne) tematy, dobrze? Który już raz proszę Cię o taki (naturalny) tryb rozmowy...
VOSM
Nie widzisz naturalnego trybu (związku)? Od którego momentu? Naprowadzę Cię, tylko powiedz, od którego miejsca.
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

wiesiol

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1014
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #812 dnia: Stycznia 09, 2013, 11:14:38 am »
Szanowny Panie Wiesiole, przejrzałem obie strony spod przesłanych linków, lecz tam nie ma nic (przynajmniej ja nie znalazłem) o organizatorze konferencji. Na moje rozeznanie był nim PiS, ale chętnie się wycofam, jeśli wskaże Pan właściwego organizatora.
Trochę pogrzebać na stronie  ;) i wszystko jest: http://www.konferencja.home.pl/komitety/ko.pdf , http://www.konferencja.home.pl/komitety/kid.pdf , http://www.konferencja.home.pl/deklaracja/zasady.pdf
jak się mać skoro tego nikt nie pamięta

wiesiol

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1014
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #813 dnia: Stycznia 09, 2013, 11:21:24 am »
Masz rację, PiS nie miał z tą konferencją nic wspólnego. Wręcz był zaskoczony, że ona się odbyła.
Ta i żeby nie ten "wstrętny" PIS , to w ogóle nie byłoby o czym pisać i mówić!
Trafiłeś w sedno. Gdyby nie ten wstrętny PiS, to od trzech lat może rząd byłby zmuszony zająć się czymś poważniejszym. Ale ma luksus.

.
Masz rację w dobie kryzysu nie ważne kto ci matkę czy brata zabije (lub nie zabije) ale ważne jest przetrwanie za wszelką cenę.
jak się mać skoro tego nikt nie pamięta

Stanisław Remuszko

  • 1948-2020
  • In Memoriam
  • God Member
  • *
  • Wiadomości: 8769
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #814 dnia: Stycznia 09, 2013, 11:24:56 am »
Nie jest to może powiedziane jasno i wprost, lecz można logicznie domyśleć się, że konferencja była w istocie prywatną inicjatywą kilkudziesięciu obywateli zatroskanych stanem rzeczy, a nie żadnego tam PiS. Dziękuję i chętnie wycofuję niniejszym swoje fałszywe stwierdzenie, osoby zaś urażone nim - serdecznie przepraszam :-)
Ośmielę się jednak powtórzyć, że jest to kwestia więcej niż marginalna (wspomniana paroma wyrazami wtrąconymi w nawiasie), w żaden sposób nie łącząca się merytorycznie z tematem/tenorem mojego wpisu.
VOSM
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Stanisław Remuszko

  • 1948-2020
  • In Memoriam
  • God Member
  • *
  • Wiadomości: 8769
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #815 dnia: Stycznia 09, 2013, 11:37:57 am »
Maźku, uprzejmie przepraszam za niejasne, nieprecyzyjne i przeładowane emocjami formułowanie swoich oczekiwań względem Ciebie.
Uprzejmie wyjaśniam, że nie chodzi mi o związek (cokolwiek masz na myśli), tylko o to, abyś odniósł się konkretnie do następujących moich słów: Również inne działania mogą powodować zmniejszenie liczby zażartych. Zmniejszeniu liczby zażartych sprzyja zmniejszenie liczby punktów zaczepienia. Ujawnienie i opublikowanie źródłowych danych oraz oryginalnej metodologii zmniejszy liczbę punktow zaczepienia.
VOSM
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13303
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #816 dnia: Stycznia 09, 2013, 11:53:28 am »
Moim zdaniem nie ma innych działań skutecznych. Cokolwiek to znaczy "skuteczne" ale chodzi mi o takie, które nie są skrobaniem góry łyżeczką od herbaty. Tzn. wydaje mi się, że publikacja surowych danych nic nie zmieni, bo szary człowiek jak ty i ja nic z tego nie zrozumie, a gracze będą mogli z tej masy danych wyciągać dowolne teorie jak króliki z kapelusza. Zauważ, że podejście PiSu nie polega na próbie tłumaczenia czegokolwiek (scalania faktów i tłumaczenia ich możliwie największej liczby z pomocą hipotezy o możliwie najmniejszej liczbie możliwie bardzo prawdopodobnych założeń arbitralnych). Polega na czymś dokładnie przeciwnym - wyciąganiu pojedynczych kwestii (bo nawet nie faktów) i budowaniu całej teorii na jednej rzeczy. Faktem jest, że brzoza została strzaskana - a na podstawie "symulacji" Biniendy za fakt PiS uważa, że samolot w ogóle o nią nie zawadził. Jak w tej sytuacji możesz uważać, że PiS będzie chciał cokolwiek uzgodnić? Jak przeciętny Kowalski rozstrzygnie, czy program napisany przez Artymowicza (kod jego symulacji, dostępny na jego stronie) jest lepszy czy gorszy od "farmy komputerów" Biniendy (zakładając, że Binienda wreszcie coś opublikuje)? Będzie mógł, dokładnie tak jak teraz, uwierzyć - albo KBWL albo Macierewiczowi.  Sam dobrze wiesz, że każdy proces poszlakowy można w mniemaniu człowieka nieogarniającego całości zebranej informacji położyć jednym, byle prostym i wyglądającym na oczywiste stwierdzeniem dotyczącym jakiegokolwiek szczegółu, choćby istotny nie był. Na zasadzie: skoro tu jest nieprawda - to wszędzie jest nieprawda.
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Stanisław Remuszko

  • 1948-2020
  • In Memoriam
  • God Member
  • *
  • Wiadomości: 8769
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #817 dnia: Stycznia 09, 2013, 12:04:30 pm »
Maźku, Ty twierdzisz, że nie ma innych działań skutecznych (i nie uzasadniasz tego twierdzenia), a ja twierdzę, że inne dzialania skuteczne (i uzasadniam to następującą konstrukcją logiczną: Zmniejszeniu liczby zażartych sprzyja zmniejszenie liczby punktów zaczepienia. Ujawnienie i opublikowanie źródłowych danych oraz oryginalnej metodologii zmniejszy liczbę punktów zaczepienia.)
Pozostańmy zatem każdy przy swoim zdaniu :-)
VOSM
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13303
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #818 dnia: Stycznia 09, 2013, 12:26:14 pm »
Chodzi mi o to, że ludzie nie maja wątpliwości (czyli dają się przekonać) kiedy przekaz jest spójny. Co najmniej w warstwie ustalonych okoliczności. Jeśli jeden mówi, że Iksiński ukradł, a drugi, że nie ukradł - to przekaz jest niespójny i osoby, które osobiście Iksińskiego nie mogą zweryfikować muszą komuś uwierzyć - albo, co może najgorsze, nie wierzą w tej sytuacji nikomu. A moim zdaniem po opublikowaniu tych danych przekaz nadal będzie tak niespójny jak jest albo jeszcze bardziej (będzie więcej amunicji). Bo niespójność tego przekazu ma podłoże polityczne. Jest generowana przez prominentnych polityków bo jest dla nich środkiem do osiągnięcia założonych celów - w dodatku jednym z niewielu jaki mają, o takiej sile rażenia. Żadne publikacje, w szczególności niezrozumiałe dla zwykłego człowieka tego nie zmienią. Jest też czynnik czasu. Na wszystko jest już za późno. Nawet ludzie nie mający ciągot do teorii spiskowych myślą już sobie "coś w tym musi być".

To odnośnie efektu, jakiego spodziewasz się po publikacji. Co do niej samej, to ja bym chciał, aby nastąpiła, o ile rzeczywiście jest możliwa (z przyczyn prawnych). Ale dużo bardziej chciałbym eksperymentu.
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Stanisław Remuszko

  • 1948-2020
  • In Memoriam
  • God Member
  • *
  • Wiadomości: 8769
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #819 dnia: Stycznia 09, 2013, 12:33:27 pm »
Ty twierdzisz, że będzie więcej amunicji, a ja na odwrót. Poprzestańmy na tych konstatacjach, skoro nie posuwamy się dalej.
VOSM
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13303
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #820 dnia: Stycznia 09, 2013, 12:50:52 pm »
Szkoda, gdyż jest przyjemnie się posuwać. Te, tfu, co ja, nie posuwać. No to może Ty teraz uzasadnisz, jak Twoim zdaniem i dlaczego zmniejszyłaby się liczba punktów ciernych? To nie wydaje mi się oczywiste (a nawet wręcz przeciwnie).
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Stanisław Remuszko

  • 1948-2020
  • In Memoriam
  • God Member
  • *
  • Wiadomości: 8769
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #821 dnia: Stycznia 09, 2013, 01:03:21 pm »
Mazku, tego nie da się wyjaśnić/udowodnić. To kwestia wiary, przekonania, poglądu (oraz eksperymentu oczywiście - sondaż przed, sondaż po). Ja uważam, że ujawnienie i publikacja zmniejszy, Ty zaś, że zwiększy.
[Co zaś posuwania się tyczy, to uważaj, bo zaraz dyżurny zbok podniesie alarm!]
VOSM
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13303
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #822 dnia: Stycznia 09, 2013, 01:22:46 pm »
A co to, wiem na 100%, że nie jesteś nieletni i vice-versa, do pierdla nie pójdziemy ;) ...
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Stanisław Remuszko

  • 1948-2020
  • In Memoriam
  • God Member
  • *
  • Wiadomości: 8769
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #823 dnia: Stycznia 09, 2013, 02:04:56 pm »
Kulturalni ludzie mówią: kić, pudło ciupa, mamer, paka etc. - a nie takie, za przeproszeniem, wyrazy (fuj!) na Szlachetnym Forum Imienia...
VOSM
pjes: czy ktoś coś wie na temat hipotetycznych bluzgów Mistrza? Ja przypuszczam, że On się mięsem brzydził. 
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13303
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #824 dnia: Stycznia 09, 2013, 02:37:07 pm »
Moim zdaniem Tobie się nadmiernie podkłada. Nie każden jeden ciąg literowy "...pierd..." jest związany z rdzeniem słowa oznaczającym to samo, co inne słowo na j, co go też nie lubisz. Tak mi się zdaje. Że np. poczciwe pierdzieć nie. Nawet jeśli przy damach się pruka a nie pierdzi. Poczciwa pierdoła też, jak mi się zdaje, nie. Nie mam na to żadnej teorii ale możesz się spytać prof. Miodka. Sam jestem ciekaw, co o tym sądzi. Co na przykład sądzi o piosence Waligórskiego o facecie imieniem Pierre, co się udał do Limy po ser (... a więc Pierre, do Limy, a więc Pierre, do Limy, a więc Pierre po ser...)
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).