Autor Wątek: Akademia Lemologiczna [Wizja lokalna]  (Przeczytany 105115 razy)

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7851
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Wizja lokalna]
« Odpowiedź #225 dnia: Listopad 06, 2013, 11:29:17 pm »
Mówiąc zwięźle: nasze stanowiska są nieuzgadnialne jako różnoaksologiczne w aspekcie kryteriów jakości literacko-filozoficznego dzieła. Ja uważam, że milczenie Mistrza w kwestii mechanizmów encjańskiej demokracji (lub jej braku) jest SŁABIZNĄ "Wizj lokalnej", Państwo zaś uważają że to drobiazg. Nie widzę możliwości konsensu, ponieważ (dla mnie) jest to spór o wyższość Buonarottiego nad Holbeinem (a może nawet nad Fidiaszem). Pozostańmy zatem każde przy swoim :-)
VOSBM
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

HAL 9000

  • Full Member
  • ****
  • Wiadomości: 158
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Wizja lokalna]
« Odpowiedź #226 dnia: Listopad 06, 2013, 11:55:40 pm »
@Stanisław Remuszko
Jeśli zasugerowałem takie Pana oczekiwania i naraziłem na przykrość emocjonalną, to pozostaje mi przeprosić, jednak zdecydowanie nie sugerowałem tego rozmyślnie.
Co do zasadniczej różnicy - zgadza się, różnica jest znaczna, ja na przykład dalej uważam "Wizję" w części Luzańskiej za powieść o czym innym niż (nie)obcoplanetarna polityka :)
Czyli koniec demokratycznego offtopu?

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9946
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Wizja lokalna]
« Odpowiedź #227 dnia: Listopad 07, 2013, 12:06:27 am »
No ale co się stanie, jeśli LOS (losowanie poborowych posłów) przypadkowo sprawi, że ów sklad parlamentu będzie chciał lege artis zmienić ustrój?

Moim zdaniem odpowiedziałem już na to ustrojowe pytanie swoimi cytatami. Układy bystrów posiadają znacznie większe moce umysłowe niż pojedynczy Człak. Uczą, wychowują, odpowiadają na zadane pytania (od pewnego poziomu pytań robiąc za wyrocznie, bo człaczy umysł nie jest w stanie zweryfikować ich teorii, może tylko pożywić się płynącymi z nich uproszczonymi wnioskami), bronią, chronią, żywią i co tam jeszcze...
W takich warunkach i przy wynikłej stąd mentalności (byt, pamiętajmy, określa świadomość), wiara w jakieś próby - legalnego czy nie - zamachu na status quo ma tyle sensu co przekonanie, że mieszkańcy luksusowych apartamentów gremialnie zamienią je na jaskinie, albo wszyscy pięciolatkowie postanowią z nagła robić wbrew temu co mamusie każą.
Zresztą, przypuszczam, że układy bystrów zdolne są manipulować - bez nijakiej prywaty i złej woli, bo apsychiczne - biegiem wydarzeń równie subtelnie, a skutecznie, co asimovowskie Maszyny. (A i nie zdziwiłbym się gdyby frustratów do stanu równowagi psychicznej przywracały, bez ich wiedzy.)

Po prostu Encjanie stworzyli coś co ich przerosło, co oznacza dla nich stagnację, ale nie sądzę by tragedię. (Zdaje mi się zresztą, że większość z nas mając do wyboru Ziemię i Encję wybrałaby jednak tą drugą, mimo wszelkich zastrzeżeń, świadczących o tym, że nie raj by się wybierało, a mniejsze zło.)

ps. Inna sprawa, że pewnie nielicznym - nazwijmy to tak - konsekwentnie niezadowolonym nikt, nawet moce obliczeniowe bystrów połączonych, nie zabrania emigracji do sąsiedniego państwochodu, jeśli wolą w kurdlu siedzieć i jeść korzonki...
(Szansę natomiast, że los ślepy zgromadzi w tamtejszym parlamencie samych takich niezadowolonych mam za statystycznie pomijalną.)
« Ostatnia zmiana: Listopad 07, 2013, 12:17:15 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7851
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Wizja lokalna]
« Odpowiedź #228 dnia: Listopad 07, 2013, 01:08:33 am »
Kju, wybaczy Pan, ale jaki jest sens takiego komuszego parlamentu?
vosbm
pjes: @ HAL 9000
Napisał Pan:
Cytuj
trudno wymagać, by autor opisał absolutnie każdy aspekt życia w powołanym przez siebie do życia świecie
czy nie napisał? To jest pytanie retoryczne, bo wiadomo, że Pan napisał. Nie rozumiał Pan, co Pan pisze? Raczej wykluczone, gdy się czytało poprzednie Pana posty. Skoro zatem nie jest Pan pewien ("jeśli"), czy w ten sposób zasugerował Pan, że ktoś "wymaga, by autor opisał absolutnie każdy aspekt życia w powołanym przez siebie do życia świecie", to CO INNEGO (konkretnie) chciał Pan przez to rzec?
« Ostatnia zmiana: Listopad 07, 2013, 01:38:56 am wysłana przez Stanisław Remuszko »
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4583
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Wizja lokalna]
« Odpowiedź #229 dnia: Listopad 07, 2013, 01:32:37 am »
Zupełnie przypadkiem, z innego wątku:
– Miejsce, w którym techniczne dane procesu przerastają w etyczne, nie da się wykryć w niearbitralny sposób.
– The place where the technical data of the process become transformed into the ethical cannot be discovered in a nonarbitrary way.

Nie do końca zrozumiałem, szczerze mówiąc/pisząc.
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7851
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Wizja lokalna]
« Odpowiedź #230 dnia: Listopad 07, 2013, 01:41:51 am »
Boś jest tępy jak apsychiczne bystry, nie przymierzając!
s.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9946
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Wizja lokalna]
« Odpowiedź #231 dnia: Listopad 07, 2013, 02:34:57 am »
Kju, wybaczy Pan, ale jaki jest sens takiego komuszego parlamentu?

Tam zaraz komuszego... Bardziej naszego, obecnego, demokratycznie wyłonionego, co nie czyta nad czym głosuje (tyleż z nadmiarów papierologii, co z niedostatku mocy przerobowych, bywa przez virus philippinensis wipleri tkniętych), zadowalając się suflowaniem ekspertów, opiniami kolegów (bywa, że lobbystów) i nakazami klubowej dyscypliny...
A sens? Daleki byłbym do przykładania słowa Sens do człeczych - czy człaczych - spraw (może GOLEMowych, czy kompleksów bystrowych, ale nie ciastogłowych). Sensik raczej... Jaki? Taki choćby jak królowej angielskiej co robi za symbol i tradycję wcieloną, wiele nie mając do gadania.
(Przy czem dodać trzeba, że nie jest to wszak kształt cywilizacji dojrzały, bo wszak i bystry ewoluują i Człaki do życia w tych aksamitnych kajdankach, więc któż wie, czy Luzania nie stanie się z czasem np. anarchistyczną komuną z dyskretną kryptokracją bystrową, albo i bystrooceanem zrzeszającym przymusem zektokowanych, czy też ogrodem zoologicznym swego typu, w którym wykwintnie bytować będą w złoconej klatce wtórnie skretyniali... Przecie w toku sprawy tamtejsze są.)

Boś jest tępy jak apsychiczne bystry, nie przymierzając!

Ale razem, w - z przeproszeniem - kupie, czy osobno, bo od tego pewnie zależy czy liv winien ukłon dworski z ukontentowaniem składać, czy sekundantów, nie zwlekając milisekundy, słać?
« Ostatnia zmiana: Grudzień 25, 2013, 02:55:13 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4583
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Wizja lokalna]
« Odpowiedź #232 dnia: Listopad 07, 2013, 10:10:57 am »
Cytuj
Ale dla takich jak Ty dodam do tego fragmentu trzeci wyraz: świadomie, dobrowolnie i nieodwracalnie
Cytuj
Boś jest tępy jak apsychiczne bystry, nie przymierzając!
Cytuj
czy liv winien ukłon dworski z ukontentowaniem składać, czy sekundantów, nie zwlekając milisekundy, słać?
Zaraz te skrajności. 8)
To diagnoza, a te powinno się cenić. Zwłaszcza diagnozy zewnętrzne.
A może nawet zapłacić za nie?
Ale, że pieniądze w grę nie wchodzą, przesyłam uśmiech szeroki jak Wołga.
Szerszego tu nie ma... ;D
Zresztą, nie rozumiem tego "apsychicznie bystry" - co by jednak potwierdzało, żem tępy. ;)
« Ostatnia zmiana: Listopad 07, 2013, 10:15:44 am wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7851
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Wizja lokalna]
« Odpowiedź #233 dnia: Listopad 07, 2013, 10:48:55 am »
Tępy, tępy, mówiłem! I słabowidzący (niepełnosprawność okulistyczna), lecz konfabulujący, skoro muzg z miejsca podmienil mu "apsychiczne bystry" (bezosobowościowy zbiór cząstek subatomowych mocy prawie alef zero), na "apsychicznie bystry" (wysoce inteligentny osobnik bez osobowości).
Na dodatek łaciaty, bo arcytrafnie zauważa, że diagnozy zewnętrzne są bezcenne i w zasadzie należałoby je nawet jakoś honorować. Co do mnie, najchętnie przyjmę w płynnej naturze (gajowi i drwale mówią, że Twe nalewki nie mają sobie równych między Ostródą a Grudziądzem...)
sługa
Staszek
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

HAL 9000

  • Full Member
  • ****
  • Wiadomości: 158
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Wizja lokalna]
« Odpowiedź #234 dnia: Listopad 07, 2013, 11:47:03 am »
@Stanisław Remuszko
Napisałem to, co napisałem i się tego nie wypieram. Ale ja tylko wyraziłem swoją opinię, że pisarz-worldbuilder nie musi opisywać absolutnie każdego aspektu swojego świata. Natomiast nie było moją intencją sugerowanie, że Pan (lub ktoś inny) twierdzi coś dokładnie przeciwnego. "Jeśli" wzięło się stąd, że zakładam możliwość, że moje słowa faktycznie były niejednoznaczne, dlatego właśnie posłużyłem się konstrukcją typu "jeśli coś zasugerowałem, to było to niechcący".

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7851
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Wizja lokalna]
« Odpowiedź #235 dnia: Listopad 07, 2013, 12:06:16 pm »
Szanowny Panie Halu, już tylko z ciekawości:
Człowiek ma jakieś grube tysiące (?) opinii na różne tematy, ale na ogół wyraża w konkretnej rozmowie tylko te, które mają odniesienie do poprzednich jej fragmentów. Do czego zatem - ale konkretnie - odnosi się Pana wypowiedź, do czego Pan nawiązuje, gdy Pan mówi, że "autor nie musi opisywać absolutnie każdego aspektu swojego świata", skoro nikt takiego postulatu nie wysuwa? Dlaczego w danym momencie uznał Pan za stosowne podzielić się w dyskusji akurat tą swoją opinią (skądinąd stuprocentowo słuszną), a nie jakąś inną?
R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

HAL 9000

  • Full Member
  • ****
  • Wiadomości: 158
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Wizja lokalna]
« Odpowiedź #236 dnia: Listopad 07, 2013, 09:51:16 pm »
@Stanisław Remuszko
W swoich poprzednich postach skrytykował pan Lema za nieopisanie ustroju Luzańskiego. (A przynajmniej ja tak zrozumiałem, że Pan krytykuje.) Moja opinia, że pisarz nie musi opisywać każdego aspektu swojego świata, miała w moim zamierzeniu sugerować wyłącznie to, że brak opisu luzańskiej polityki nie jest istotną wadą "Wizji". Natomiast nie zamierzałem i nie zamierzam przypisywać Panu zdania przeciwstawnego do mojej opinii.

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7851
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Wizja lokalna]
« Odpowiedź #237 dnia: Listopad 07, 2013, 10:04:44 pm »
No to się porozumieliśmy przynajmniej co do różnic: http://forum.lem.pl/index.php?topic=659.msg53275#msg53275
Mnie to satysfakcjonuje :-)
VOSBM
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

HAL 9000

  • Full Member
  • ****
  • Wiadomości: 158
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Wizja lokalna]
« Odpowiedź #238 dnia: Listopad 08, 2013, 11:41:04 pm »
@Stanisław Remuszko
Tak, różnice są. I też się cieszę, że zakończyliśmy spór :)

HAL 9000

  • Full Member
  • ****
  • Wiadomości: 158
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Wizja lokalna]
« Odpowiedź #239 dnia: Listopad 15, 2013, 09:30:26 pm »
Tak wracając do tematu poprawiania etykosfery...
Gdyby taka etykosfera miała powstać, to jakie byście zaproponowali mechanizmy wybierania mniejszego zła? Mistrz niestety nie dał wyczerpującego opisu sytuacji, w której bystry nie są w stanie ocalić życia wszystkim i muszą wybierać, stąd proponuję zastanowić się, co sami byśmy zrobili na miejscu bystrostwórców. Raczej oczywiste wydaje mi się, że w pierwszej kolejności liczy się ilość sztuk. Jeśli można uratować grupę stuosobową lub inną, liczącą 99 osób - to zostanie wybrana ta pierwsza. W drugiej kolejności - śmierć przez zaniechanie działania jest raczej mniejszym złem niż śmierć przez czynne działanie. Jeśli mamy pędzący pociąg i równą ilość osób na obu torach - to nie dotykać zwrotnicy. Ale co dalej? Jeśli mimo wszystko trzeba wybrać między działaniami kogoś zabijającymi? Przykładowo: musimy wybierać między dzieckiem a dojrzałym człowiekiem z liczną rodziną i szerokimi kontaktami towarzyskimi. Za dzieckiem przemawia całe życie, jakie ma ono jeszcze do przeżycia. Za dorosłym - ogromna rzesza ludzi, jakich pozostawi pogrążonych w żałobie (maluch ma tylko najbliższą rodzinę, siłą rzeczy śmierć dorosłego ma zwykle poważniejsze skutki społeczne niż śmierć dziecka). Co wybrać?