Autor Wątek: Akademia Lemologiczna [Wizja lokalna]  (Przeczytany 105727 razy)

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7860
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Wizja lokalna]
« Odpowiedź #210 dnia: Listopad 05, 2013, 01:41:35 pm »
Nie do końca. Można mieć świadomość bez wiedzy. Świadomość ryzyka, zwłaszcza przy założeniu nieodwracalności. Nawet Golem uruchamiał bezpieczniki przed zanurkowaniem. W ogóle nie dopuszczam myśli, że społeczeństwo wolne, mądre i rozumne (w końcu twórcy etykosfery - niesłychanie skomplikowanej, jak Pan pisze) mogłoby nie móc wyłączyć/zmodyfikować swojego dzieła, gdyby uznało to za słuszne. Tu rozmijam się z samym Mistrzem (rzadko, lecz nie pierwszy raz).
s.r.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7860
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Wizja lokalna]
« Odpowiedź #211 dnia: Listopad 05, 2013, 01:50:27 pm »
Ol, rozmijamy się. Zastosuję Twoje ulubione moje: Ty o jednym, ja o drugim (ale może być odwrotnie!). Mnie nie chodzi o powrót, tylko o niemożność wyłączenia/zmiany, gdyby na to przyszła mi ochota. Innymi słowy, pewną słabość Mistrza co do koncepcji etykosfery widzę nie w Jego ujęciu technicznym, lecz w poglądzie na demokrację. 
Patrz także: Golem (o którym przed chwilą wyżej).
St.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4624
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Wizja lokalna]
« Odpowiedź #212 dnia: Listopad 05, 2013, 05:20:45 pm »
Ja sobie ten tekst naprawdę wypożyczę;)
Cytuj
Mnie nie chodzi o powrót, tylko o niemożność wyłączenia/zmiany, gdyby na to przyszła mi ochota.
Dyć piszę trzeci raz, że najprawdopodobniej da się wyłączyć całą bystrotekę (nikt nie podał argumentu, że się nie da). Bystry działają, bo włączyli pole - mogę wyłączyć. On -off.
Tylko uprzejmie Cię zapytuję po raz trzeci: co dalej?
Ciebie to nie interesuje? Oki.
To powiedz mi jaki Ty masz sposób na wyłączenie/zmiany, gdyby Ci przyszła ochota na nią - w obecnym systemie, w świecie bez etykosfery? W dodatku taka kapryśna, jednostkowa - ta ochota...
Masz spore doświadczenie w dochodzeniu swoich (i nie tylko swoich) spraw w sądach - czyli takie próby zmian. Powiedz ile spraw wygrałeś, ile w ogóle zostało rozpatrzonych - jak się te liczby mają w stosunku do założonych? Ile razy Twoja ochota na zmianę systemu  została uwzględniona?
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4587
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Wizja lokalna]
« Odpowiedź #213 dnia: Listopad 05, 2013, 08:05:05 pm »
Cytuj
da się wyłączyć całą bystrotekę (nikt nie podał argumentu, że się nie da)
Jeśli centrala jest na bezbystrowiu, to może się da. Inaczej bystry potraktują próbującego jako terrorystę.
Atakującego życie.
Gdyż bez bystrów zamieszki i gwałty. A skoro czują intencje, mogą nie wypuścić z bystrowia potencjalnego deletera.
Choć nie, intencjom nie przeciwdziałają. Dopiero akcji bezpośredniej. Tu, przyznam, nie wiem.
Cytuj
[ liv - czy drzewo? Nie jestem pewna, ale chyba tak - byle siebie przy tym nie pociął;) ]
Pominę dalsze piętra. :)
Czy bystry chronią wszelkie życie? Czy życie inteligentne? Czy tylko na ptakopodobne są nacelowane?
Wygląda, że środkowo, gdyż Tichy został objęty programem ochronnym, a nie miał dzioba.
Tak czy siak, muszą mieć piekielny talent analityczny, żeby się rozeznać, co mają chronić, co już nie.
Ptaki to jaroszowate bestie?
Dokładając inne cechy - potrafią się uczyć, gromadzić wiedzę, wymieniać się nią - komunikować nawzajem, współpracować, podmieniać rzeczywistość iluzją, jest ich dużo i więcej. Wykazują też inicjatywę - likwidacja rywala bogostanowego na Kliwii. Z tego wnioskuję, że ekspansja i bystrianizacja bezbystrza może być naturalnym działaniem. Bez-intencjonalnym oczywiście, ale przymusowym (jak kot za myszą).
Może z nieintencjonalnej, ślepej siły zajść ewolucja w kierunku jakiejś formy technoświadomości.
Chyba Lem tak uważał, że świadomość to skutek (uboczny?) złożoności i komplikacji układu, nawet martwego - kwestia przekroczenia pewnej granicy, też ilościowej (w Dialogach?).
 A wtedy zadany pierwotnie program zaskutkuje co najwyżej wyrzutem bystrzego sumienia.
Gdyby przyszło złamać. Na początek - dla dobra, rzecz jasna.
Wybór mniejszego zła, etc...
Raj też był wysoce przychylny pierwszym ludziom, że odczapnę. Zawsze podejrzewałem, że to z nudy - te jabłko...
Akt woli. Własnej woli. Żeby móc powiedzieć - jestem. Taki środkowy palec pokazany...
 ;)




« Ostatnia zmiana: Listopad 05, 2013, 08:35:11 pm wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

HAL 9000

  • Full Member
  • ****
  • Wiadomości: 158
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Wizja lokalna]
« Odpowiedź #214 dnia: Listopad 05, 2013, 10:41:53 pm »
@Stanisław Remuszko
Odpowiem pytaniem: czy (w naszym świecie) można zlikwidować policję i sądy? Nie w sensie technicznym, bo jasne, że się da, ale czy prawo na to zezwala? Poza tym czy brak tych organów państwa nie jest przypadkiem sprzeczny z zasadami demokracji (bezpieczeństwo osobiste), na które się Pan powołuje?

@olkapolka
Nikt nie podał argumentu, że się nie da? To ja podam. Z tego co pamiętam, to w "Wizji" znajduje się tylko kilka wzmianek na temat tego pola, więc ciężko cokolwiek orzekać, ale wydaje mi się dziwne, by zdecentralizowana pod wieloma innymi względami bystrosfera posiadała jakąś centralę energetyczną z przełącznikiem "on-off". W sensie metaforycznym oczywiście, bo na serio to zamiast jednego przełącznika musiałby być jakiś złożony system. Moim zdaniem zasilanie może się odbywać w ten sposób, że część bystrów ryje w kopalniach/opala się na słoneczku i w ten sposób pozyskuje energię, której nadmiar następnie wypromieniowuje - i właśnie to promieniowanie tworzy pole. Bystry zasilają bystry.

@liv
A może zastosować podejście urzędnicze? Człowiekiem (=chronionym) jest po prostu ten, kto posiada dowód osobisty (autochtoni) lub wizę/paszport (Tichy).
Co do zapobiegnięcia wyłączeniu etykosfery - chyba jednak bystry aż tak daleko by się nie posunęły. Gdyby były do tego zdolne, Człaki na pewno wspomniałyby o tym Tichemu. Chociaż z drugiej strony, może nikt jeszcze tego nie próbował, więc nie wiedzą, że się nie da? Z trzeciej strony - skoro hedomatyk i inhibitor mają uprawnienia do wprowadzania zakazów i nakazów, a bystry się temu nie sprzeciwiają*, to może przynajmniej oni mają uprawnienia do zniesienia etykosfery.

*Chociaż kto wie? Przecież wystarczy tylko troszkę pogrzebać w połączeniach w mózgach obu decydentów, by myślozbrodnie zdusić w zarodku.

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4624
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Wizja lokalna]
« Odpowiedź #215 dnia: Listopad 06, 2013, 12:58:04 am »
Energii dostarcza pole nukleonowe, poszerzone grawitacyjnie.
Wicierozumicie... 8)
Pominę dalsze piętra. :)
Nieno...oki - chodzi o granice rozpoznawalności "żywego".
Drobnoustroje chorobotwórcze bystry wykańczają. A jednocześnie chronią wszystko co żywe . Więc może i drzewa...z drugiej na pewno faunę - bo nie może w tym świecie być drapieżników.To nie tylko Człaki tracą sens życia;)
Cytuj
Wybór mniejszego zła, etc...
To jest groźne - i wcale nie potrzebuje świadomości (w Bombie mega...Lem pisał o szeregu warunków by z netu coś świadomego się wykluło, ale coś mi się zdaje, że się z tego wycofał - gdzieś o tym było, ale gdzie?:) ).
Cytuj
Gdyż bez bystrów zamieszki i gwałty.
To tylko czubek. Po prostu  - może nawet Q ma rację z tym cytatem dotyczącym powrotu do krzesania ognia - bez bystrów muszą nie tyle przeorganizować społeczeństwo, co na nowo je zorganizować. Albo anarchizm:)
Cytuj
Raj też był wysoce przychylny pierwszym ludziom, że odczapnę. Zawsze podejrzewałem, że to z nudy - te jabłko...
Akt woli. Własnej woli. Żeby móc powiedzieć - jestem. Taki środkowy palec pokazany...
 ;)
Wg wizyjnego zaszeregowania był nieprzychylny. Tyn Raj;)
Akt z Palcem - to już na pewno z Dialogów...a właściwie...tenno...stojewski i jego loch w podziemiu z Człakiem;)
A może zastosować podejście urzędnicze? Człowiekiem (=chronionym) jest po prostu ten, kto posiada dowód osobisty (autochtoni) lub wizę/paszport (Tichy).
Pikne - zaraz usłyszałam Wały J. i Tramwaj nr 6 - bileciki do kontroli!;))

Końcowo: takie zdanka...
- Celem [Wizji] było dotarcie do zupełnego koszmaru niejednoznaczności, uzyskanie wielkiego palimpsestu.
- etykosfera: Byłby to rodzaj wielkiej reżyserii i aranżacji życia
- Być może jest to przesąd wywołany przeszłością. Chce być wolny!
A skąd to? I kto to?:)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4587
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Wizja lokalna]
« Odpowiedź #216 dnia: Listopad 06, 2013, 02:03:08 am »
Cytuj
- Celem [Wizji] było dotarcie do zupełnego koszmaru niejednoznaczności, uzyskanie wielkiego palimpsestu.
- etykosfera: Byłby to rodzaj wielkiej reżyserii i aranżacji życia
- Być może jest to przesąd wywołany przeszłością. Chce być wolny!
A skąd to? I kto to?:)
Lama do Świecznika? :)
I wyszedł ten palimpset, aż się autor trochę pogubił chyba. Dobrze, bo jest o czym gadać.
Cytuj
był nieprzychylny. Tyn Raj;)
Jak nie, widziałem w gazecie, "Strażnicy"chyba -  ludzie jak anioły, tygrysy z ręki jadły, lwy za grzywy się czochrało...wszyscy-wszystkim ślą życzenia.
Ni zimno, ni głodno...
Cytuj
A może zastosować podejście urzędnicze?
Można, ale to rodzi implikacje (co ja tak... :-[ ), a nawet komplikacje, bo:
"Wprawiliśmy otaczającej nas naturze jeszcze jeden zakaz - chroniący życie. Nic więcej"
Czyli musi być prosta definicja życia, jak swój-obcy. Że bystry od razu wie.
 Dzielenie życia na piętra, przynależność państwową, czy rasową - wymusza na chmurze analizowanie. Jakie życie. Etykietka urzędowa, oznaczałaby, że bystry są jednak wybiórczo sterowane - wtedy broń. Tych co trzymają ten ster. Co prawdopodobne, gdyż Kliwia - tam zniszczyły życie. Wprawdzie pośrednio, bo eliminując rozrodczość, ale skutek ten sam. Czyli, ominęły zakaz, a niby taki uniwersalny i ślepy jak grawitacja.
Zmyślne one...jak ludzie.
 Dodatkowo użyte do etokowania.
 Czyli musiały zabić życie, wprost. Co z kolei znaczyłoby, że one były wyspecjalizowane do różnych zadań.
Nie taka prosta ta gadzina.
Cytuj
.tenno...stojewski i jego loch w podziemiu z Człakiem;)
Patrz, niedawno powtórzyłem ispadpolie. Jak to człak nasiąka nieświadomie, a potem używa jak swojego.

« Ostatnia zmiana: Listopad 06, 2013, 02:09:08 am wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7860
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Wizja lokalna]
« Odpowiedź #217 dnia: Listopad 06, 2013, 05:50:29 am »
@ olapola
Jakoś dziwnie prześlizgujesz się nad sednem mojej diatryby: demokracją encjańską. Wyłączanie pola? Może tak, może nie, ale ja nie o tym. Nie o technice. Ja o socjotechnice. Ja o tym (n-ty raz), że Mistrz ani mru-mru o elementarnych mechanizmach zmiany władzy. Odbywają się tam wybory, czy nie? Jeśli nie, to się wycofuję od razu ze wszystkich dotychczasowych zastrzeżeń (wysunę nowe). Jeśli tak, to co, jeśli wygrała opcja, która programowo chce odbystrowić Encję? Oraz (w tym kontekście): jakim cudem wolni, rozumni, mądrzy etc. Encjanie świadomie, dobrowolnie i nieodwracalnie zanurkowali w bystrosferę BEZ Golemowego bezpiecznika? Dla mnie to jest czysta science fiction! Pole nukleonowe? Proszę bardzo. Może być nawet nukleinowe. Ale ja nie o tym. Ja o milczeniu Mistrza na temat możliwości demokratycznego wycofania się z bystrosfery, które to milczenie mam za naczelną słabość WL.
[Co do sądów, to wygrałem wszystkie swoje procesy (kilkanaście w życiu), z wyjątkiem tych siedmiu, które dotyczyły płatnego ogłoszenia w czołowych mediach na temat "Gazety Wyborczej". Tam prawomocny rezultat brzmi 4:3, i mam nadzieję, że będzie o tym nowa książka. Ale, w porównaniu ze zmianą cywilizacji, z którą chcesz moje pieniacze mikropunktowe handryczenie się na Ziemi porównać, wszystko to były procesy nawet nie o pietruszkę, tylko o fragment drobnego pietruszkowego listka. To jest kompletnie bez związku z bystrosferą]
Nie wiem co dalej, i nie rozumiem, po co pytasz "co dalej?". Jaki to ma związek z moimi zastrzeżeniami?
W obecnym systemie - muszę wygrać wybory. Proste :-)
@ HAL Prawo zezwala na zmianę konstytucji. W nowej konstytucji nima policji i sądów - i już. Tylko te wybory trzeba wygrać, by osiagnąć większość konstytucyjną. O to Panu chodzi? O legalizm zmian? Mnie też :-)
@Liv+Ol. Mam nad Wami gigantyczną (choć wstydliwą) przewagę Dostojewską: nie czytałem ani jednej strony z żadnej jego książki :-(((
VOSBM
« Ostatnia zmiana: Listopad 06, 2013, 11:31:19 am wysłana przez Stanisław Remuszko »
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4624
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Wizja lokalna]
« Odpowiedź #218 dnia: Listopad 06, 2013, 04:07:51 pm »
Jak nie, widziałem w gazecie, "Strażnicy"chyba -  ludzie jak anioły, tygrysy z ręki jadły, lwy za grzywy się czochrało...wszyscy-wszystkim ślą życzenia.
Ni zimno, ni głodno...
Tam z gazety...fakt, że ta wyjątkowo obiektywna w tym temacie...ja widziałam na własne 8)

Ale był nieprzychylny;)
Cytuj
Lama do Świecznika? :)
Nie...pomyślałam wczoraj, gdzie sprawdzić i tylko w jednej jeszcze Lama tyle rzecze;)
Jakoś dziwnie prześlizgujesz się nad sednem mojej diatryby: demokracją encjańską.
Nieprawda:) Po pierwsze nie pokładam takiej ufności w demokracji jak Ty (stąd te pytania pomocnicze;) ), a po drugie jak mam komentować coś, czego nie ma?:)
Cytuj
Ale, w porównaniu ze zmianą cywilizacji, z którą chcesz moje pieniacze mikropunktowe handryczenie się na Ziemi porównać, wszystko to były procesy nawet nie o pietruszkę, tylko o fragment drobnego pietruszkowego listka. To jest kompletnie bez związku z bystrosferą]
Dlaczego zmiana cywilizacji miałaby się dokonać wielkim skokiem, wręcz rewolucyjnym, a nie małymi pietruszkowymi listkami?:)
Cytuj
Ja o milczeniu Mistrza na temat możliwości demokratycznego wycofania się z bystrosfery, które to milczenie mam za naczelną słabość WL.
St, to nie chodzi wg mnie o wycofywanie się polityczne z politycznego systemu, tylko właśnie o technikę, która (pamiętasz, jak jakiś czas temu pisałeś: to już się dzieje!:) ) niepostrzeżenie wypiera nas z różnych dziedzin. Stąd wycofanie się z bystrowania, to wycofanie z używania techniki. Zaproponuj by teraz świat - albo chociaż Polska - odłączyła się od netu, zlikwidowała komputery, wszystkie pady, telefony, faksy itp. Nie pomogą żadne wysublimowane standardy demokratyczne (raczej wręcz przeciwnie).
A one nas nie karmią, nie spełniają zachcianek materialnych, nie bronią przed innymi i sobą itd - przynajmniej nie tak dosłownie jak bystry. Innymi słowy nie przejęły funkcji państwa (z naddatkiem). Likwidacja policji czy sądów to nie desejm;)

[Im więcej czytam Lema, tym więcej widzę w nim Dostojewskiego (w listach do Kandla - często o nim - powiedziałabym Ci jak podsumował drugą część ispadpolia;) - tę o śniegu, ale Mistrz klnie! to nie mogę, bo to chyba z Twojej 5;) ), który dla mnie był najpierwszy. Dlatego nawet liva nie pytam jak mu idą powtórki, ale skoro używa nieświadomie, to chyba oki:) Gdybym nie wiedziała, że Lem był pod wpływem D. - może uznałabym za moje rzutowanie, przypadek - te zbieżności, bo w sumie tak odległe galaktyki:) ]

Oczywiście, że "co dalej" jest bardzo ważne - cywilizacyjne wyłączenie czegokolwiek (obojętnie czy w demokracji czy w fikcyjnej wizji - obojętnie jakim sposobem ) bez pomysłu? Tak to można TV wyłączyć;)
A propos przypadku - pomyśliwało się mi, że wwizyjnie rzecz o technokracji (takiej dosłownej) - nie demokracji:) Dlatego nie ma osobowego "oprawcy", tylko techniczny. Żeby nie było ciągania po sądach i skarżenia decyzji;) To, co cytowałam wynikiem absolutnej wolności (od czegoś) - absolutny despotyzm (czegoś). Ja nie twierdzę, że mi się to podoba - bo wręcz przeciwnie:)
To jeszcze jeden cytacik z Lema (jak tamte - z poprzedniego postnego):
Nie uważamy na ogół za abominację tego, że przypadki o charakterze czysto losowych serii doprowadzają do definitywnego ustalenia naszego losu. Gdyby natomiast okazało się, że to jakiś potężny komputer wysterował tak naszymi krokami, to bylibyśmy zapewne zniesmaczeni.
Itd...o wolności...w Beresiu:)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7860
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Wizja lokalna]
« Odpowiedź #219 dnia: Listopad 06, 2013, 05:49:48 pm »
Każdy widzi to, co chce widzieć. Ja chcę widzieć to, co uważam za sedno swoich zarzutów:
Cytuj
Ja o tym (n-ty raz), że Mistrz ani mru-mru o elementarnych mechanizmach zmiany władzy. Odbywają się tam wybory, czy nie? Jeśli nie, to się wycofuję od razu ze wszystkich dotychczasowych zastrzeżeń (wysunę nowe). Jeśli tak, to co, jeśli wygrała opcja, która programowo chce odbystrowić Encję? Oraz (w tym kontekście): jakim cudem wolni, rozumni, mądrzy etc. Encjanie świadomie, dobrowolnie i nieodwracalnie zanurkowali w bystrosferę BEZ Golemowego bezpiecznika? Dla mnie to jest czysta science fiction! Pole nukleonowe? Proszę bardzo. Może być nawet nukleinowe. Ale ja nie o tym.
Wybrane przez Ciebie zdanie: "Ja o milczeniu Mistrza na temat możliwości demokratycznego wycofania się z bystrosfery, które to milczenie mam za naczelną słabość WL." następuje BEZPOŚREDNIO PO cytowanych wyżej zdaniach, co oznacza, że odjęłaś mu merytoryczny KONTEKST. A mówia, że większość informacji z zewnątrz nasz mózg odbiera nie wprost, tylko przy pomocy kontekstu.
Po drugie, schylając się nad tymi swoimi resztkami, które tak rozdziobujesz, zauważę, iż w tych ogryzkach nie prę do debystracji, tylko krytykuję "milczenie Mistrza na temat możliwości". Jego twórcze prawo, lecz mi się nie podoba - przede wszystkim jako kompletne oderwanie od natury ludzkiej, której Czlaki zdaja się być dosć wierna kopią psychiczno-aksjologiczną. Jak komentowac taki niebyt? Grube ramy: wziąć go w obronę, podzielić moją złą o nim opinię, lub jasno rzec, iż to Cię ani ziębi, ani grzeje (uważasz tę kwestioę za bagatelną).
Co zaś pana Dostojewskiego się tyczy, to ja czytałem o nim Mistrzowe wynurxzenia znacznie wcześniej niz ukazał się ten zbiór listów.
Serdeczności :-)
S.
   
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4624
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Wizja lokalna]
« Odpowiedź #220 dnia: Listopad 06, 2013, 07:15:17 pm »
Wybrane przez Ciebie zdanie: "Ja o milczeniu Mistrza na temat możliwości demokratycznego wycofania się z bystrosfery, które to milczenie mam za naczelną słabość WL." następuje BEZPOŚREDNIO PO cytowanych wyżej zdaniach, co oznacza, że odjęłaś mu merytoryczny KONTEKST. A mówia, że większość informacji z zewnątrz nasz mózg odbiera nie wprost, tylko przy pomocy kontekstu.
Nie rozumiem Twojego uniesienia.
Odpowiedziałam na Twoje pytania kilka razy - w tym topicu. W ostatnim poście też:
Cytuj
jak mam komentować coś, czego nie ma?:)
Oki - ostatni raz:
Cytuj
Odbywają się tam wybory, czy nie?
Wg mnie nie ma demokracji na Encji - nie ma wyborów.
Dlatego ewentualne wycofanie nie może być demokratyczne - w rozumieniu: wybory, projekt, głosowania, referendum, zmiana konstytucji.
Cytuj
Oraz (w tym kontekście): jakim cudem wolni, rozumni, mądrzy etc. Encjanie świadomie, dobrowolnie i nieodwracalnie zanurkowali w bystrosferę BEZ Golemowego bezpiecznika?
(tylko skąd założenia o cudowności Encjan? kiedy ostatnio czytałeś Wizję?)
Zanurkowali cudem niepostrzeżonych kroków rozwoju tech.
Zanurkowali wybierając "mniejsze" zło.
Cytuj
Dla mnie to jest czysta science fiction!
Tak, to jest SF - z demokracją...czy bez niej:)
Cytuj
schylając się nad tymi swoimi resztkami, które tak rozdziobujesz,
Konkretnie? Pewnie, że rozdziobuję, ale które to te pogardliwe "moje resztki"?:)
Cytuj
Co zaś pana Dostojewskiego się tyczy, to ja czytałem o nim Mistrzowe wynurxzenia znacznie wcześniej niz ukazał się ten zbiór listów.
No i?:)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

HAL 9000

  • Full Member
  • ****
  • Wiadomości: 158
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Wizja lokalna]
« Odpowiedź #221 dnia: Listopad 06, 2013, 07:37:50 pm »
Na Encji nie ma wyborów, ale raczej nie dlatego, że jakaś junta niedemokratycznie okupuje wszystkie stołki w rządzie, tylko wręcz przeciwnie - brak jest chętnych do rządzenia innymi. Stąd pobór do parlamentu. Czy w takim demokracja jest, czy jej nie ma? Moim zdaniem to już zależy od tego, jaką konkretnie definicję demokracji przyjmiemy. Należy jednak wziąć poprawkę na to, że w wielu krajach obecnie uznawanych za demokratyczne też pojawiłby się taki definicyjny problem, gdyby ich społeczeństwa były równie bierne co Encjanie. Poza tym w Luzanii brak jest terroru, nikt nikogo nie represjonuje - więc ustrój moim zdaniem można uznać za całkiem demokratyczny.
Poza tym dalej twierdzę, że nawet jeśli jest możliwe wyłączenie bystrosfery - to raczej nie należy tego robić, bo to oznacza anarchię i zapaść cywilizacyjną, a w konsekwencji m. in. powszechną biedę i głód (czy wśród Człaków są jeszcze w ogóle jacykolwiek rolnicy-hobbyści, którzy mogliby wyżywić chociaż siebie, jeśli nie innych?).
Co do zmiany konstytucji - równie dobrze można (w naszym świecie) wprowadzić konstytucję zakazującą korzystania z elektryczności. Zasada legalizmu pewnie zostanie zachowana. Ale dalej nie wydaje mi się to dobrym pomysłem :)

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7860
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Wizja lokalna]
« Odpowiedź #222 dnia: Listopad 06, 2013, 10:07:21 pm »
Skoro nie ma wyborów - to kto wybiera/powołuje/wyznacza/mianuje Hedo?Inhi? Skąd oni się biorą? Czy dobrze pamiętam, że TO AKURAT (i inne podobne takie bzdety) Pan Lem skrupulatnie pomija? Jeśli pamiętam dobrze, to właśnie to znamienne milczenie jest przedmiotem mojej krytyki pod adresem Mistrza jako ABSOLUTNEGO SUWERENNEGO WŁADCY/TWÓRCY Encji.
s.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

HAL 9000

  • Full Member
  • ****
  • Wiadomości: 158
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Wizja lokalna]
« Odpowiedź #223 dnia: Listopad 06, 2013, 10:37:51 pm »
@Stanisław Remuszko
Parlament jest, choć posłowie nie są z wyborów powszechnych. Więc być może to on (parlament) wybiera.
Zgoda, że Lem niewiele napisał na temat ustroju Luzańskiego z czasów wizyty Tichego (bo o historii było trochę powiedziane). Ale trudno wymagać, by autor opisał absolutnie każdy aspekt życia w powołanym przez siebie do życia świecie. Po prostu Mistrz skupił się bardziej na etykosferze i jej konsekwencjach. No i na wizji wysoko rozwiniętej cywilizacji, która zapędziła się w ślepą uliczkę. Poza tym nieobecność władz może być celowa - w zbystrowanym świecie dużą część ich zadań przejmuje etykosfera.

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7860
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Wizja lokalna]
« Odpowiedź #224 dnia: Listopad 06, 2013, 10:42:04 pm »
No ale co się stanie, jeśli LOS (losowanie poborowych posłów) przypadkowo sprawi, że ów sklad parlamentu będzie chciał lege artis zmienić ustrój?
r.
pjes: ustawianie mnie do bicia przez gruntownie fałszywą (jako absolutnie bezpodstawną  - więc poniekąd insynuacyjną...) sugestię, iz ja oczekuję, że "autor opisze absolutnie każdy aspekt życia w powołanym przez siebie do życia świecie", odbieram źle intelektualnie i przykro emocjonalnie. 
« Ostatnia zmiana: Listopad 06, 2013, 11:41:23 pm wysłana przez Stanisław Remuszko »
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )