Autor Wątek: Аркадий и Борис Стругацкие  (Przeczytany 9806 razy)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10242
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Аркадий и Борис Стругацкие
« Odpowiedź #15 dnia: Maj 26, 2010, 04:22:44 pm »
Niedosytu ciąg dalszy. Przeczytałem - w większości wypadków należy to rozumieć: odświeżyłem sobie (choć np. "Drapieżność..." stała w półce nieczytana parę lat) - "Daleką Tęczę" (w jednym zbiorze z "Próbą ucieczki", ale "Próbę..." zostawiłem na potem).

Teoretycznie jest to powieść o fizykach pracujących nad nierealną (powiedzmy jest ona realna w stopniu "startrekowym") technologią teleportacji. Nierealną, jednak nierealizm jest dobrze obudowany elementami realizm symulującymi - padające w rozmowach urywki teorii, ciężki sprzęt służący do tego czy owego, rywalizacja naukowców o dostęp do sprzętu i źródeł energii (rzecz nowa dla bohaterów wychowanych w - komunistycznym? - społeczeństwie przesytu, jednak szybko wpisują się w odwieczne schematy - tu dostajemy solidny kawałek satyry obyczajowej, której w sumie u braci jest sporo).

Jednak zasadniczo jest to rzecz humanistyczna. Rozważania o konflikcie między rozumem, a emocjami (a może potrzebie harmonijnego pogodzenia jednego z drugim?), o wartości życia, o śmierci, o tym jakie są granice tego, co można zrobić w imię miłości... Rozważania prowadzone w obliczu nadciągającej zagłady ("głosem w dyskusji" bywają zarówno słowa jak i czyny, zaś "sędzią" musi być - na własny użytek - każdy czytelnik).

Dodać można, że jednym z "głosów w dyskusji" jest strugacki ;) odpowiednik ektoka ("produkt" ziemskiej cywilizacji), i że w tekście dostajemy zdanie, które możnaby uznać za żartobliwą aluzję do "GOLEMA...", gdyby nie to, że "GOLEM...." ukazał się 22 lata później ;D. (Tym ciekawsze czy Lem tą "Tęczę" czytał.)

Ogólnie - pomijając różnicę między perspektywą człowieka, a "ektoka" - powieść nie zawiera istotnych fabularnie elementów SF (te same treści dałoby sie zawrzeć w utworze realistycznym lub alegorycznym), dość sugestywnie opisane dekoracje stanowią w istocie ozdobnik. Czyli, wg tego co Mistrz pisał w "Fif", przynależność "Tęczy..." do gatunku science fiction jest conajmniej wątpliwa. Co oczywiście nie ma znaczenia dla wartości utworu, bo ten wart jest przeczytania, acz cokolwiek młodzieńczo-tendencyjny.
« Ostatnia zmiana: Maj 26, 2010, 05:07:50 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10242
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Аркадий и Борис Стругацкие
« Odpowiedź #16 dnia: Luty 21, 2012, 05:27:28 pm »
Cóż... po obejrzeniu "Przenicowanego świata", wróciłem - oczywiscie - do książki.
Zabawne jest tam zderzenie komunizmu idealnego, obłocznego, z którego przybywają Maksym i Rudolf (ludzie komunizmu w jefremowowym stylu), z komunizmem radzieckim, którego nie tak bardzo przerysowaną karykaturę stanowią realia Saraksz.
Fajny jest też smaczek w postaci kosmologicznych wyobrażeń tubylców - to znów oczywista aluzja do bredni o wydrążonej Ziemi, w które wierzyła nazistowska wierchuszka.
A kluczowy fabularnie koncept wież i Centrum porusza dziś bodaj mocniej, gdy widać ogłupiającą rolę coraz doskonalszych technicznie mediów. To wciąż nie jest papierowy tygrys.
Dylematy progresorstwa (a więc postawy odwrotnej do lemowskiej doktryny nieinterwencji czy startrekowej Pierwszej Dyrektywy) też da się odnieść do całkiem realnych problemów...

ps. i jeszcze jedno jest fajne: bohaterowie klną jak szewcy.. czyli, jak statystyczny Polak ;), nawet jeśli treść przekleństwa jest w sumie b. niewinna..
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10242
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Аркадий и Борис Стругацкие
« Odpowiedź #17 dnia: Marzec 10, 2014, 01:34:45 pm »
Ciekawa analiza "Hotelu Pod Poległym Alpinistą" braci S.:
http://www.rp.pl/artykul/1074332.html?print=tak&p=0
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10242
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Аркадий и Борис Стругацкие
« Odpowiedź #18 dnia: Kwiecień 03, 2017, 10:22:56 pm »
Dobra nowina dla miłośników czytania braci S. w oryginale (a i do biblioteki trionowej niedaleko):
http://booklips.pl/newsy/spadkobiercy-braci-strugackich-maja-dosc-walki-z-piractwem-internetowym-i-udostepniaja-wszystkie-dziela-pisarzy-bezplatnie-online/
Dzieła dostępne są TU:
http://www.rusf.ru/abs/books.htm
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10242
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Аркадий и Борис Стругацкие
« Odpowiedź #19 dnia: Marzec 16, 2019, 05:58:20 pm »
Wziąłem się za prace krytyczne Le Guin i na tekst o "Pikniku..." natrafiłem:
https://www.depauw.edu/sfs/backissues/12/leguin12.htm
Co ciekawe z "Głosem Pana" go zestawia. (No i nie byłbym sobą, gdybym drobnej aluzji do "ST" nie wychwycił.)

Edit:
Tu zaś jeszcze mamy - w roli ciekawostki - opowiadania "Down on the Farm", "Overtime" i "Equoid" wchodzące w skład cyklu "Laundry Files" tworzonego przez Charlesa Strossa:
https://www.tor.com/2008/07/20/down-on-the-farm/
https://www.tor.com/2009/12/22/overtime/
https://www.tor.com/2013/09/24/equoid/
(Cykl ów, choć teoretycznie łączy klimaty lovecraftowskie ze szpiegowskimi na podobieństwo gry RPG Delta Green, w praktyce wygląda raczej na - świadomą lub nie - kontynuację tradycji "Poniedziałku..." i "Bajki o Trójce".)
« Ostatnia zmiana: Marzec 17, 2019, 04:43:23 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki