Autor Wątek: Czy świadomość, osobowość całkowicie znikają ze śmiercią nośnika materialnego?  (Przeczytany 5505 razy)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4711
    • Zobacz profil
Cytuj
Split...to dalece wykracza poza Pokój na Ziemi.
O, u nas mówiom "pomroczność jasna", ale ona nigdzie nie wykracza...
Cytuj
iż każdej z osobowości towarzyszył inny fizjologiczny akcent.
Chcesz powiedzieć, że znika np. płytka miażdżycowa?  :D
To by byłoby!
I patrząc na temat wątku, przepraszam ale takie mnie przed snem nachodzą pytania... zabić takiego multisajka, to zabić jedną osobę, czy 24?
« Ostatnia zmiana: Marzec 27, 2019, 12:14:43 am wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4839
    • Zobacz profil
Cytuj
Split...to dalece wykracza poza Pokój na Ziemi.
O, u nas mówiom "pomroczność jasna", ale ona nigdzie nie wykracza...
Dyć to nie to samo - to jak ma wykraczać? :-\
Chcesz powiedzieć, że znika np. płytka miażdżycowa?  :D
To by byłoby!
Spróbuj. Możesz być pierwszy...tymczasem bywają i znikają zaniewidzenia:
Przykładem zaburzenia dysocjacyjnego może być utrata wzroku bez żadnej organicznej przyczyny.
https://portal.abczdrowie.pl/osobowosc-wieloraka

Jeśli ktoś polubił pozostałe 23 odsłony i wniesie akt oskarżenia...
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10238
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Szczególnie spodobał mi się rozdział pierwszy z jego artykułu. Split-brain, corpus callosum, Gazzaniga... zapachniało Pokojem na Ziemi :)

Miło, że znalazłeś lekturę w/w interesującą :).

Cytuj
.Akurat zobaczyłam film "Split":

Zapętlę do Lema. Film - jeśli chodzi o ujęcie tematu - czerpie z książki (liczonej za non-fiction):
https://www.amazon.com/Minds-Billy-Milligan-Daniel-Keyes/dp/0553263811/
Napisanej przez pana (z zawodu pisarza SF i psychologa):
https://en.wikipedia.org/wiki/Daniel_Keyes
Którego "Kwiaty dla Algernona" były omawiane dość szeroko w "Fif-ie"

O, u nas mówiom "pomroczność jasna"

Coś jest w tym zestawieniu zważywszy na poważne wątpliwości czy DID vel MPD faktycznie istnieje, czy też cwaniacy nabierali psychologów:
https://www.psychologytoday.com/us/blog/think-well/201112/why-did-or-mpd-is-bogus-diagnosis
https://www.psychologytoday.com/us/blog/saving-normal/201401/multiple-personality-mental-disorder-myth-or-metaphor
Porównywany sławą ze sprawą ;) Milligana, przypadek Sybil okazal się np. kompletnym oszustwem:
https://www.npr.org/2011/10/20/141514464/real-sybil-admits-multiple-personalities-were-fake
« Ostatnia zmiana: Marzec 27, 2019, 10:09:14 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 708
    • Zobacz profil
To, że 24 psychiki - jedna wyłączająca drugą a ta jedenastą - niech będzie, ale zastanowił mnie fakt, iż każdej z osobowości towarzyszył inny fizjologiczny akcent. Tzn. jedna mogła mieć np. cukrzycę i potrzebowała insuliny - inna nie. Jedna mogła nie widzieć, druga - bez przeszkód. Czy to tylko scenariusz filmu? W opracowaniach psychiatrycznych mówi się o np. zróżnicowanym na osobowości -  ciśnieniu, nie o chorobach związanych z daną odsłoną. Powstaje pytanie czy psyche ma tak decydujący wpływ na to co dzieje się w organizmie...decydujący to mało powiedziane - determinujący?
Też czytałem o tym. W literaturze opisane są rozmaite przypadki. Np. gdy jedna osobowość jest mańkutem, a druga praworęczna. Albo jedna cierpi na alergię na kotów lub cytrusowe, a druga nie. Niekiedy u „lokatorów” ciała różni się odporność na alkohol i leki, itd.
Aleksandr Nikonow w swojej książce „Formula nieśmiertelności. Na drodze do nieuniknionego”, powołując się na dr Francesa Howlanda z New Haven University, opisuje ciekawy przypadek. Jeden z pacjentów doktora, cierpiący na DID, został ukąszony przez pszczołę pod okiem. Rozumie się samo przez się, twarz mu okropnie spuchła. Lekarz wprowadził pacjenta w trans, „przerzucił” w inną osobowość, i opuchlizna prawie natychmiast zniknęła. Ale za parę godzin, kiedy poprzednia osobowość przejęła stery, pęcherz wystąpił z nową siłą.

Nie wiem, czy można wierzyć tym informacjom :-\

Hmm...chociaż, Ty piszesz o zróżnicowanym na osobowości ciśnieniu jako o fakcie w pewnej mierze udowodnionym...
Ogólnie rzecz biorąc, na ciśnienie wywiera duży wpływ układ hormonalny, m. in. stężenie adrenaliny, wazopresyny, tyroksyny itp. Można założyć, że właśnie za pośrednictwem tego układu mózg wpływa na ciśnienie krwi.
A na czym polega cukryca? W dużym uproszczeniu, na zaburzeniu produkcji innego hormonu – insuliny. Czy różnica jest aż tak istotna? Skoro mózg, psyche potrafi trzymać pod kontrolą ciśnienie, dlaczego nie potrafi skorygować działanie trzustki, poradzić sobie z objawami cukrycy? Albo odwrotnie – wywołać je?

Na Twoje pytanie czy psyche ma determinujący wpływ na to co dzieje się w organizmie, odpowiedziałbym – tak. Często się nad tym zastanawiam, i czasami mi się wydaje, że przyczyna znacznej części chorób, zwłaszcza tych autoimmunologicznych, tkwi w psyche, w podświadomości. I nie tylko chorób.
Pamiętasz opowiadanie Sheckley’a „Duch V”?

Gregor uśmiechnął się.
– Możesz już teraz zniknąć. Wiem, że jesteś tylko wymysłem mojej wyobraźni. Nie możesz zrobić mi nic złego
– Nie zrobię ci nic złego – powiedział Pożeracz. – Po prostu mam zamiar cię zjeść
Podszedł do Gregora. Gregor stał w miejscu i uśmiechał się, chociaż wolałby, żeby Pożeracz nie wyglądał tak realnie materialnie. Pożeracz pochylił się i spróbował ugryźć go w rękę.
Gregor cofnął się gwałtownie i spojrzał na rękę. Widać było na niej ślady krwi. Z ranek sączyła się krew – prawdziwa jego krew.
Ciała osadników były poszarpane, pogryzione i pocięte.
W tym momencie Gregor przypomniał sobie pokaz hipnotyzera, który kiedyś oglądał. Hipnotyzer powiedział wtedy swojemu medium, że dotyka jego ramienia zapalonym papierosem. Dotknął to miejsce długopisem. W ciągu kilku sekund na ramieniu medium pojawił sie czerwony ślad i pęcherz, dlatego że uwierzyło w oparzenie.
A wiec jeśli w podświadomości człowiek jest przekonany, że nie żyje, to naprawdę staje się martwy!
On nie wierzył w Pożeracza.
Ale jego podświadomość wierzyła.


O ile wiem, podobne doświadczenia hipnotyczne były wielokrotnie przeprowadzane w rzeczywistości. Jak sądzisz, olka, czy tkwi w tym odrobina prawdy, czy też to wszystko kłamstwo i oszustwo? ::)

Marginesem, istnieje opinia, że takie zjawisko jak stygmaty wiary ma podobne pochodzenie, czyli jest wynikiem autosugestii. A co mnie szczególnie zdziwiło, że jest również ściśle związane z DID:
Istnieją badania naukowe, które wskazują, że stygmaty mogą mieć podłoże histeryczne[8] lub mogą być związane z zaburzeniem dysocjacyjnym tożsamości[9]...
https://pl.wikipedia.org/wiki/Stygmat_(religia)