Autor Wątek: Religijna Rzeźba  (Przeczytany 654329 razy)

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 973
    • Zobacz profil
Odp: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2985 dnia: Kwiecień 23, 2020, 05:10:55 pm »
Chyba, że akcja dzieje się w naszym, tutejszym świecie. Świecie, w którym miedzy nami kręcą się zmarli, zaglądają do sypialń ... ale to pociąga za sobą szereg innych, równie ciekawych, pytań  ;)
;D
Apropos kręcących się zmarłych:

Przed sklepem firmy Nathan stał człowiek z flagą amerykańską. Wokół człowieka gromadził się tłumek. Człowiek był stary i miał czerwoną, poliniowaną twarz. Mówił tak:
 - Powiadam wam, że umarli żyją nadal i nawet w tej chwili w najlepsze spacerują po ziemi. I co wy na to, hę?
 - Osobiście - odezwał się Hal - muszę przyznać panu rację, ponieważ stoi obok pana w postaci astralnej stara siwa kobieta z uschnięta ręka.
 - Boże święty, to na pewno Ethel! Umarła rok temu, proszę pana, a ja od tamtego czasu bezskutecznie próbuję się z nią porozumieć. Co mówi?
 - Mówi tak, cytuję:”Herbercie, przestań pleść głupoty i wracaj do mieszkania, bo żeś nastawił na kuchence rondelek, żeby gotować jajka, tylko że bez wody, i za pół godziny cała chałupa pójdzie z dymem”.
 - To Ethel, poznaję! - ucieszył się Herbert. - Ethel! Jak możesz się dalej upierać, że plotę bzdury, skoro sama jesteś teraz duchem?
 - Ona odpowiada - tłumaczył Hal - że jak ktoś nie umie nawet ugotować jajek, żeby przy okazji nie spalić całego mieszkania, to taki ktoś gówno się zna na duchach.
 - Zawsze mnie obcinała tym swoim cholernym non sequitur - zasmucił się Herbert. - Dziękuję panu za pomoc. Popędził do domu.
 - Czy nie była pani dla niego zanadto surowa? - spytał Hal.
 - Nigdy mnie nie słuchał za życia i po śmierci tak samo nie słucha. Na takiego jak on nie ma bata. Przyjemnie się z panem rozmawiało, muszę znikać.
 - Dokąd? - zapytał Hal.
 - Do Domu Leciwego Ducha, a gdzie? - oddaliła się w sposób niedostrzegalny.


(R. Sheckley, "Wycieczka")

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11109
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2986 dnia: Kwiecień 23, 2020, 05:46:23 pm »
To nie science-fiction, tylko fantasy :)

W zasadzie... Zmartwychwstanie - "Wbrew wskazówkom zegara" Dicka i różne inne opowieści o odwracaniu strzałki czasu/entropii (m.in. ledwo wspominana "Podróż dwunasta"); przenikanie przez ściany - "Skalny nurek" Harrisona i rżnący z niego odcinek "ST: TNG" - "The Pegasus":

(Ba, nawet - pozostający w niedopowiedzeniu - Bóg - "Ostatnie pytanie" Asimova.)
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 23, 2020, 06:42:05 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5203
    • Zobacz profil
Odp: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2987 dnia: Kwiecień 23, 2020, 08:52:03 pm »
A cóż to za pytanie na tym czy tamtym świecie "po co tworzyć coś co z założenia nie może pełnić swojej funkcji"? Toż nie ma bardziej ludzkiej cechy - a wszak na podobieństwo Twoje... ;)
Pytanie z kategorii fundamentalnych.  :)
"Na podobieństwo nasze.." powinny istnieć mury, ktorych jednak się nie przenika ciałem ot, tak.
Podobnie okna, przez które nic nie widać - raczej rzadko pożądane.
Jedynie co, to urządzenie edenu na wzór realnego socjalizmu jakoś by rzecz tłumaczyło. Tam klamki które nic nie otwierają i tego typu inne cuda mniejsze bądź większe się, i owszem , zdarzały. Czyżby...socjalizm realny realizował zaświat w trybie doczesnym?  ;D Ups... ale przechodnich ścian jednak nie wypracowano...jedynie meblościanki.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 23, 2020, 08:55:24 pm wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11109
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2988 dnia: Kwiecień 23, 2020, 09:01:19 pm »
Tu trudno nie przywołać dowcipu z cyklu o przewagach pewnego Prezesa nad jednym Chuckiem...

W domu Chucka Norrisa nie ma drzwi ani okien. Tylko ściany, przez które widzi, i ściany, przez które przechodzi.
Jarosławowi Kaczyńskiemu wszystko jedno - ściany, drzwi czy okna. I tak się przed nim rozstępują z szacunkiem.
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11516
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2989 dnia: Kwiecień 23, 2020, 09:38:28 pm »
A cóż to za pytanie na tym czy tamtym świecie "po co tworzyć coś co z założenia nie może pełnić swojej funkcji"? Toż nie ma bardziej ludzkiej cechy - a wszak na podobieństwo Twoje... ;)
Pytanie z kategorii fundamentalnych.  :)
A pewno, że z fundamentalnych. A na diabła było Panu Bogu stwarzać calutki ten świat? Na jaką cholerę? Same problemy - a ze względu na wszechwiedzę w dodatku od razu był swiadom, w co się pakuje. Czy to w makroskali jak ciemna energia i blazary, czy w mikro, jak to że iksiński bije żonę. Czy to miało jakikolwiek sens? Mógł się łatwiej urządzić.


Podobieństwo jest jednak naśladowcze, podrabiane niemalże, coś jak kult cargo w stosunku do Ryanairs ;) .
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5203
    • Zobacz profil
Odp: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2990 dnia: Kwiecień 23, 2020, 10:45:05 pm »
Cytuj
Podobieństwo jest jednak naśladowcze, podrabiane niemalże, coś jak kult cargo w stosunku do Ryanairs ;) .
Jasne, rozmach nieporównywalny  :) Capo di frutti nie obowiązuje brzytwa Oh (ani żadna inna) ale może lubi barokowy rozmach?
Wszak przecież prościej  nie budować żadnych murów niż  wyposażać każdą jedną  ucieleśnioną duszyczkę w zdolności przechodzimurskie.
Cytuj
A na diabła było Panu Bogu stwarzać calutki ten świat? Na jaką cholerę? Same problemy - a ze względu na wszechwiedzę w dodatku od razu był swiadom, w co się pakuje.
No, ale z drugiej strony masz rację...prościej byłoby i bez nas... jest w tym wszystkim, w tym całym świecie jakaś rozbuchana nadmiarowość. Potrzeba czegoś, choćby głupiego.
Tak jak branie kredytu przez kogoś, kto go nie potrzebuje, ale... nadarza się okazja?
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 23, 2020, 10:58:48 pm wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8495
    • Zobacz profil
Odp: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2991 dnia: Kwiecień 23, 2020, 11:33:38 pm »
W życiu nie czytałem tak rzeczowej wymiany zdań!

R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8495
    • Zobacz profil
Odp: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2992 dnia: Maj 17, 2020, 05:47:03 pm »
Wedle Pana Jezusa, najważniejszym ludzkim przykazaniem jest miłość. Wiem, co mówię, gdyż Stary i Nowy Testament były moją pierwszą życiową wielokroć powtarzaną lekturą, a dwadzieścia lat później, tak źródlanie obryty, nagle stałem się wierzącym agnostykiem. Ma wiara oznacza między innymi, że – jako urodzony sceptyk-racjonalista – wiem dobrze, że nie wiem jak jest w wielu sprawach, ale i głęboko wierzę w wielu innych sprawach, że na pewno jest inaczej. To podejście do świata zostało mi już na starość.

Agnostycznie pomijając kwestię religii, przez długie lata nie mogłem sobie poradzić z innym nakazem Pana Jezusa: miłujcie nieprzyjacioły wasze. Próbowałem, ale ta Dyrektywa UE wciąż wydawała mi się absolutnie nierealizowalna, bez względu na tło, uwarunkowania i inne okoliczności. Jakże mam kochać bandytę, który morduje moje dzieci? Przecież to niemożliwe! Właściwą interpretacje podał mi dopiero Święty Włodek.

Chodzi - okazuje się - o przebaczenie/wybaczenie.

Encyklopedia mówi o rejestrowanym istnieniu kilku tysięcy religii i Kościołów. Każdy z nich twierdzi, że tylko on głosi prawdę.No więc Kościół Powszechny, zwany też Katolickim, zbudował i utrwalił instytucję przebaczenia (Sakrament Pokuty).  Jako głęboko wierzący agnostyk zaadoptowałem kryteria tego dusznego zabiegu do swoich cywilnych przekonań, i uważam, że każdy, kto wyznał swą winę skrzywdzonemu przez się bliźniemu, szczerze żałuje wyrządzonej krzywdy, szczerze przeprasza za nią, szczerze deklaruje poprawę oraz poniósł realne skutki swego złego postępowania (ewentualna kara i zadośćuczynienie) – powinien Mieć Wybaczone. Żal (nie pamięć!) ma zostać wytarty gumką-myszką.  Zdeletowany i nadpisany.

Uważam, że - po spełnieniu przez Skruszonego wszystkich w. w. kryteriów - takie uczciwe Wybaczenie jest dla Wybaczającego czymś w rodzaju psiego obowiązku.

Dla Wybaczonego zaś Wybaczenie oznacza możność życia na nowo z czystą kartą. Długi spłacone, kredyt otwarty. Wydaje mi się, że podobnie działa to w systemach prawnych demokratycznych państw (po odbyciu kary i zatarciu skazania jesteś jak nowy). Państwo ci wybaczyło całkowicie i bezwarunkowo. Tylko od ciebie zależy, czy znów wlepią ci mandat albo trafisz za kraty.

- Nie musisz rozważać od razu kategorycznych uogólnień i skrajnych skrajności – kazał Wuj Chłodek niczym papież. – Nie ma idealnej czerni i bieli. Pochyl się nad swą parszywą agnostyczną szarością i łaciatością. Zło i dobro są przede wszystkim bure, chropawe i mgliste.

Dzięki, Wasza Miłość :-)

R.

pjes: ten wpis powiesiłem o 16:47:03. Ciekaw jestem, jak długo przetrwa on na pierwszym miejscu :-)

pjes II: 102 sekundy! Rekord szybkości czy Filozofia przypadku?
« Ostatnia zmiana: Maj 17, 2020, 10:08:56 pm wysłana przez Stanisław Remuszko »
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2328
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Odp: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2993 dnia: Czerwiec 03, 2020, 08:07:20 am »
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 03, 2020, 08:16:09 am wysłana przez NEXUS6 »

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11516
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2994 dnia: Czerwiec 03, 2020, 08:18:05 pm »
Przypadkowo wynypany cytat z Edenu:
Załoganci zastanawiają się, czy powinni się mieszać, w ich zdaniem, wykorzystywanie dubleta przez dubleta.


- Dobrze, wyobraź sobie, że jakaś wysoko rozwinięta rasa przybywa na ziemię w czasie wojen religijnych, kilkaset lat temu (hm, Mr. Lem, albo na przykład akurat teraz - przyp. mój), i chce się wmieszać w konflikt - po stronie słabych. W oparciu o swoją potęgę zakazuje palenia heretyków, prześladowania innowierców i tak dalej. Czy myślisz, że potrafiliby upowszechnić na Ziemi swój racjonalizm? Przecież prawie cała ludzkość była wtedy wierząca, musieliby stopniowo wytłuc ją do ostatniego człowieka i zostaliby sami ze swoimi racjonalnymi ideałami.

Zdaje mi się, że Lem sądził, że akurat jak to pisał to było już inaczej ;) . A figę, jak widać :) .
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11109
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2995 dnia: Czerwiec 03, 2020, 08:46:06 pm »
Nawiasem... Ta edenowa doktryna nieinterwencji znalazła swoje odbicie (albo była to konwergencja?) w "Trudno być bogiem", a potem coś podobnego pojawiło się w "Star Trekach" (sławetna tamtejsza Pierwsza Dyrektywa)... A skoro przy "ST" jesteśmy...  Przyszywany "Trek", "The Orville", dał w jednym z (liczonych do ichniego kanonu) komiksów, w scenie holodeckowej, niezłe podsumowanie w/w wojen:


https://www.comicsbeat.com/preview-the-orville-3-the-word-of-avis-dark-horse/
Zresztą ogólnie to historia o religii była:
https://orville.fandom.com/wiki/The_Word_of_Avis,_Pt._1
https://orville.fandom.com/wiki/The_Word_of_Avis,_Pt._2
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 03, 2020, 08:54:12 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5203
    • Zobacz profil
Odp: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2996 dnia: Czerwiec 03, 2020, 08:55:28 pm »
Przypadkowo wynypany cytat z Edenu:
Załoganci zastanawiają się, czy powinni się mieszać, w ich zdaniem, wykorzystywanie dubleta przez dubleta.


- Dobrze, wyobraź sobie, że jakaś wysoko rozwinięta rasa przybywa na ziemię w czasie wojen religijnych, kilkaset lat temu (hm, Mr. Lem, albo na przykład akurat teraz - przyp. mój), i chce się wmieszać w konflikt - po stronie słabych. W oparciu o swoją potęgę zakazuje palenia heretyków, prześladowania innowierców i tak dalej. Czy myślisz, że potrafiliby upowszechnić na Ziemi swój racjonalizm? Przecież prawie cała ludzkość była wtedy wierząca, musieliby stopniowo wytłuc ją do ostatniego człowieka i zostaliby sami ze swoimi racjonalnymi ideałami.

Zdaje mi się, że Lem sądził, że akurat jak to pisał to było już inaczej ;) . A figę, jak widać :) .
Pewnie tak jak piszesz, lub sorealistyczne naleciałości - że tak być powinno. To złudzenie które każe, nomen omen, wierzyć, że nauka i racjonalizm wypierają irracjonalizm. Siłą rzeczy.
Rodzaj jednej beczki do której wlewamy naukę i racjo, a zatem tąż siłą rzeczy wypieramy te drugie, religijne ... a tu może beczek jest więcej? Każda z innej parafii i nie przeszkadzają sobie, a przynajmniej - nie zawsze?  :) Napompowanie jednej, nie musi opróżniać automatycznie tej drugiej, choć zgrzyty pewnie są? Ale...czy nie zawsze były?
Podobnież, kiedyś już linkowałem opowiadanko Dicka - też przyszłość - a ludziska dalej walczą, w imię religii serwowanych przez telewizornie; zwolennicy spodni w kancik wojują ze zwolennikami spodni-rurek. Oczywiście przybliżenie moje, ale tam chodziło o religię zbudowaną na bazie sloganów reklamowych branych "dosłownie".
Najwidoczniej jednak, wracam do Lema, ludzie działają inaczej. A na pewno, różniście.
Tak jest - a figę.  ;D
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 03, 2020, 08:59:38 pm wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11109
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2997 dnia: Czerwiec 03, 2020, 10:23:36 pm »
Sorealistyczne naleciałości, czy własny pogląd... Lem najwyraźniej zmienił z czasem zdanie... W końcu we "Fiasku" twierdził ustami Kirstinga, że wysoka technologia nie wyklucza wierzeń religijnego typu, a jedną z nasuwających się wykładni tejże powieści jest wniosek, iż Kontakt uniemożliwiło zderzenie irracjonalizmów kwintańskich i ziemskich (które w ostatecznym rachunku okazały się istotniejsze od wszelkich silących się na racjonalizm kalkulacji).

Najwidoczniej jednak, wracam do Lema, ludzie działają inaczej. A na pewno, różniście.
Tak jest - a figę.  ;D

Zdajesz się widzieć w tym wartość pozytywną... Powtórzę jednak stare pytanie Terminusa (ze stosownego wątku "Akad."): czy świat złożony z bardziej racjonalnych*, obłoczno-startrekowych, ludzi nie byłby lepszy?

* Nie mówię: kompletnie racjonalnych, bo to by się Wuchem skończyło.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 04, 2020, 01:40:05 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki