Autor Wątek: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...  (Przeczytany 580639 razy)

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4800
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #2475 dnia: Listopad 05, 2019, 08:32:46 pm »
Posty przeniosłam tutaj, bo rozmowa właściwie wyszła od przeczytanej przeze mnie książki pani Klich:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/97002/caly-ten-kutz-biografia-niepokorna
Wybacz, ale nie mam ani Ochoty ani też Woli, aby uczyć się tajników obsługi tego forum, ale ‎generalnie to zgoda ad Kutz i Wajda.
Wybacz, ale nie wybaczę:)
Gdyż po prostu zaprezentowałeś brak kultury – nie chcem i nie muszem i kto mi coś zrobi?
A na marginesie dla kogoś kto w CV ma: projektant skomputeryzowanych systemów zarządzania, kierownik działu Elektronicznego Przetwarzania Danych itp. itd. - użycie przycisku edytuj czy tam modyfikuj - na jakimś tam forum - nie powinno nastręczać zbyt wielu kłopotów.
Ad rem:
Cytuj
Moim skromnym zdaniem, to oni, tak jak Lem, „wyrośli” ‎na tym, że w PRL-u była cenzura prewencyjna, ale po roku 1956 umiarkowana, czyli że można ‎było wówczas, to jest w latach 1956-1989 (poza wczesnym stanem wojennym), oficjalnie ‎wydać czy tez sfilmować w Polsce praktycznie wszystko, jeśli tylko otwarcie nie atakowało się ‎aktualnych władców Polski a przede wszystkim ZSRR. Po roku 1989 znikła oficjalna cenzura ‎prewencyjna, a więc twórcy tacy jak (alfabetycznie) Kutz, Lem i Wajda znaleźli się nagle w ‎zupełnie innym otoczeniu, którego nie rozumieli i w związku z tym, a także w związku i ich, ‎powiedzmy senilnością, nie radzili sobie w tych nowych, dość radykalnie zmienionych ‎warunkach.
Ostrożnie bym się zgodziła. Z zastrzeżeniem, że ten aspekt (cenzura, tworzenie zakamuflowanych tekstów, by je puszczono itp.) jest jednym z wielu, które miały wpływ na nich. Wykształcił pewne nawyki twórcze.
Paradoksalnie ten knebel zaowocował smakowitymi potrawami.
Natomiast trudno zarzucać Panom, ze całkowicie zgrzybieli po 1989 roku. Pamiętaj, że oceniasz z roku 2019. Że miałeś czas by przepracować pewne tematy - np. marksizm-leninizm-stalinizm.
Cytuj
Niestety, ale Lem nie miał ani ‎Woli ani też Ochoty aby poważnie wziąć się za studia nad marksizmem
Wtedy - nie dziwię się.
Ale! zarzucasz komuś brak Woli i Ochoty (Żoliborz ocalał...) do żmudnego studiowania, a sam...spójrz wyżej...marne: edit:)
Cytuj
Po prostu ze względu na swój wiek i swoje przyzwyczajenia, nie rozumieli oni na ‎czym polega realny kapitalizm rynkowy.
Chcesz powiedzieć, że w Polsce od 1989 roku mieliśmy "realny - jakże się to kojarzy... - kapitalizm rynkowy"?

Wracając do Kutza - jego kształtował głównie Śląsk.
I chociaż nie zgadzam się z nim u podstaw - tzn. w sprawie autonomii dla Śląska  i "kultury chlewików" (jak to nazywam) - to muszę go przeprosić z tego miejsca za złe słowa, które o nim napisałam, bo dopiero po lekturze jego "Piątej strony świata" zrozumiałam jego ogląd świata i pewne wynikanie w życiopisie.
Dlatego Kagan - Twoje radykalne oceny ludzi są dla mnie nie burzeniem mitów (ja nie mam takich), a pochopną i bardzo subiektywną oceną.
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)